Wracam z mieczem

Logo_Hanson

 


WRACAM Z MIECZEM22 grudnia 2007


Ale tego, kto by się mnie zaparł przed ludźmi, i Ja się zaprę przed Ojcem
moim, który jest w niebie. Nie mniemajcie,
że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię; nie przyszedłem przynieść
pokój, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić człowieka z jego
ojcem i córkę z jej matką, i synową z jej teściową

Mat. 10:33-35 –
Co jest do powiedzenia moim ludziom? Jakiego przesłania chcą posłuchać? Czy w tym okresie roku chcą pocieszenia, czy napomnienia? Czy czekają na to, że coś wydarzy się w ich życiu? Czy są świadomi tego, że wkrótce wracam? Czy poznają Mnie, gdy Mnie zobaczą?
Jakiego Jezusa oczekujesz? Co jest takiego, że Go szukasz? Czy szukasz łagodnego i delikatnego, który trzymał dzieci? Czy masz świadomość tego, który gromił faryzeuszy? Szukaj Mnie jako tego, który przychodzi z mieczem. Szukaj mnie jako tego, który rozdzieli owce od kozłów”.

 

 

Uwaga! Miecz już jest wyciągnięty. Już teraz oddziela te rzeczy z twojego życia, które są dla Mnie przeszkodą. Miecz rozdzieli synów od matek, odzieli tych członków rodziny, których wzrok nie jest skupiony na Mnie.

Ponieważ stoły muszą zostać wywrócone, zanim będą ustawione we właściwym porządku”.


Stephen Hanson
 

http://www.angelfire.com/in/HisTruth/PayPalform.html (for donations)

1824 E. San Rafael St.

Colorado Spgs, CO. 80909


tseyigai@yahoo.com
aracer.mobi

BC_22.12.07/08 Zasada resztki

logo

22 grudnia 2007

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
ZASADA RESZTKI

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/daniel3.htmlaby sam [Jezus] zyskał pierwszeństwo we wszystkim (Kol. 1:18 BT).


Większość chrześcijan nie rozumie znaczenia słowa „pierwszeństwo”, a nawet ci, którzy je rozumieją, mają trudności z wyartykułowaniem tego, jako Bożego celu dla Chrystusa, czy nawet zrozumienia tego  rozgałęzienia Jego pierwszeństwa na nich osobiście, na Kościół, na świat i na całe Stworzenie. Nie chodzi mi tutaj o jakiś krytycyzm, lecz   stwierdzenie faktu. Ich wizja nie sięga dalej niż poza ich własny świat. Cała ich wiara kręci się wokół tego, aby im łatwiej było znosić obecność na tym świecie. Bóg jest po to, aby ich zbawić, uzdrowić i zaspokoić potrzeby. Niebo jest czymś, o czym się śpiewa i miejscem, którego się spodziewa w przyszłości, lecz nie jest teraźniejszą rzeczywistością ich uczucia. teraz i tutaj, czy czymś, co ma być demonstrowane bądź sprowadzone do ziemskiej 'rzeczywistości”. Kościół istnieje po to, aby ich przeprowadzić od jednego bezsensownego tygodnia do następnego, a duchowni są po to, aby ich podpierać i pompować.

Jesteśmy dotknięci przez chroniczną małość. Nasz Bóg jest zbyt mały, nasz Jezus jest zbyt mały, nasze postrzeganie Nieba jest zbyt małe, nasza idea kościoła jest zbyt mała, nasza koncepcja naśladowania Jezusa jest zbyt mała. Bez wizji jesteśmy małymi, drobnymi   małostkowymi ludźmi. Niech Bóg da nam objawienie Chrystusa! O Boże, objaw nam Go! Jeśli zostaniemy oświeceni, aby widzieć Go to nie będziemy już w stanie utrzymać się dłużej w małości. On jest Bożą Odpowiedzią na małość.
To jest świadectwo, które łamie bariery, zacienia wszystko, rozrasta i zwiększa: Rozmnożone będzie państwo jego, a pokoju NIE BĘDZIE KOŃCA (Iz. 9:7a). Nie tylko nie będzie końca Jego Królestwa, lecz również nie będzie końca JEGO WZROSTOWI. O Boże, nie jesteśmy w stani  tego pojąć! Kompletnie tego nie pojmujemy! Tego nie da się ogarnąć. Nie możemy tego przyjąć i dopasować do naszego programu. Musim  znaleźć sposób na dopasowanie się do TEGO, a nie na odwrót.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

оптимизация сайт

BC_20.12.07 Wejdź do Królestwa

logo


20 grudnia 2007

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
WEJDŹ DO KRÓLESTWA

Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/enter.html

A Jezus, spojrzawszy wokoło, rzekł do uczniów swoich: Jakże trudno
będzie tym, którzy mają bogactwa, wejść do Królestwa Bożego!
A uczniowie dziwili się słowom jego. Lecz Jezus, odezwawszy się znowu, rzekł do nich: Dzieci, jakże trudno tym, którzy pokładają nadzieję w bogactwach, wejść do Królestwa Bożego. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego
(Mk 10:23-25).


Nie chodzi tutaj o to, że każdy uczeń musi być bez pieniędzy. Istotą jest to, że w tym Królestwie, wyłącznie Chrystus dominuje nad wszystkim i nie możesz dwóm panom służyć. Dlaczego bogaci są takimi kamieniami potknięcia? Wszystko w związku z Ego. Dla bogacza Ego jest najlepiej reprezentowane w jego bogactwie. Dla mądrego, Ego jest najlepiej widoczne w jego mądrości. Dla dobrego człowieka, Ego najlepiej reprezentuje jego dobroć. Dla siłacza – jest to siła. TY jesteś największą przeszkodą do wejścia. Dlaczego? Ponieważ w Królestwie Bożym nie ma miejsca na Chrystusa i Ego.


Zostawić Królestwo Ego i wejść.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

комплексное продвижение раскрутка сайтов

BC_19.12.07 Jan; apostoł świadectwa

logo


18 grudnia 2007


Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
JAN: APOSTOŁ ŚWIADECTWA

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/john.html

Nie daj się zwyciężyć złu, lecz zło dobrem zwyciężaj (Rzm. 12:21).

Jeśli Kościół jako całość zawodzi w niesieniu Świadectwa Jezusa, Bóg wybiera Zwycięzców, biorąc nieliczne części, aby reprezentowały całość. Bóg miał swoich Zwycięzców w każdym czasie i okresie, dzięki ich służbie Królestwo Boże wzrasta. Ono się nie traci gruntu. Musimy zrozumieć, że Bóg nigdy się nie cofa w swej relacji do Chrystusa, nawet wtedy, gdy okoliczności wydają się wskazywać na wielki odwrót i zboczenie od Ostatecznej Bożej woli. Od założenia fundamentów świata Ona porusza się pewnie i cierpliwie NAPRZÓD.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

seo оптимизация для поисковиков

FtF_18.12.07 Radość dawania#Friend to Friend

#

logo


18 grudnia 2007


Radość dawania


Mary Southerland

 

Prawda na dziś.

2 Kor. 9:7
Każdy powinien dawać tak, jak sobie postanowił w sercu, nie z żalem albo
z przymusu; gdyż ochotnego dawcę Bóg miłuje

Przyjaciółka
przyjaciółce

Jeden z moich ulubionych
autorów, Richard Foster, napisał: „Dawanie z radosnego i hojnego serca
jest sposobem na wykorzenienie starego, twardego skąpca z nas. Nawet biedny
musi wiedzieć, że może dawać. Sam prosty fakt pozwolenia na to, aby pieniądze
wypływały, czy jakikolwiek inny skarb, robi coś w nas. Niszczy demona chciwości”.
Bóg uwielbia patrzyć jak dajemy, nie mając żadnej innej przyczyny,
jak tylko radość dawania.

Jest taka prawdziwa historia
o milionerze, który mieszkał w Nowym Yorku przez całe życie. Urodzony
i wychowany w getcie, ciężko pracował i wiele osiągnął. Każdy kto znał tego
mężczyznę, mógł zaświadczyć, że był on hojny , aż do przesady, mógłby
ktoś powiedzieć. Pewnego roku, ten mężczyzna zaniepokojony został przez egoistyczne
i chciwe postawy, jakie wydawało się przeważnie obserwować w okresie świątecznym
Bożego Narodzenia i niemal wszędzie wokół niego. Nikogo nie potępiając,
milioner zdecydował, że skoro zostało mu dane tak wiele to do niego należy
zrobić coś ze swojej strony, aby pokonać chciwość i wpadł na niezwykły pomysł.
Wyszedł na ulice Nowego Yorku w przebraniu z wypchaną 100 dolarówkami
kieszenią. Gdy dostrzegł kogoś w potrzebie, wyciągał banknoty, wciskał je
temu komuś do reki ze słowami: „Wesołych Świąt” i szedł dalej swoja drogą.
„To była najwspanialsza część mojego świątecznego czasu” przyznał i robił
to od tej pory co roku.

Bóg bardziej jest
zainteresowany naszymi motywacjami w dawaniu niż samym darem. Jeśli motywacja
jest splamiona chciwością, dar po prostu nie liczy się. Wspaniałym sposobem
strzeżenia się przed chciwością jest wybieranie radości nad chciwością. Dawanie
z radością jest Królewskim dawaniem! Zanim dasz, zapytaj sama siebie:
„Co z tego będzie dla mnie?” Jeśli odpowiedzią jest „nic” to ruszaj i daj
tan dar.

….

Chciwość nigdy nie jest
zadowolona i nigdy nie zaznaje spokoju. Zawsze jest coś więcej, co można
zdobyć lub ktoś, kogo można prześcignąć. Weźmy na przykład owcę. Owca jest
na tyle tępa przy jedzeniu, że je tyle, że potem choruje. Ona po prostu nie
wie, kiedy przestać. Serce, które jest napełniony chciwością zachowuje
się w podobny sposób. Obawiam się, że motywacje naszego serca są zbyt
często egoistyczne, gdy chodzi o dawanie. Tutaj jest stawką nasza pycha,
dajemy więc, aby zrobić wrażenie na innych. Być może, dajemy ze strachu lub
poczucia winy, mając nadzieję na to, że kupimy Boże przebaczenie naszych grzechów.
Ludzie obserwują, dajemy więc, aby zyskać ich aprobatę. Rozwiązanie? Dawanie!
Dawanie jest wspaniałym czynnikiem rozpraszającym chciwość, gdy dajemy nie
mając żadnego innego powodu, jak tylko radość dawania.

 

Przypowieści
11: 24-25


Jeden daje hojnie, lecz jeszcze więcej zyskuje, inny nadmiernie skąpi i staje
się tylko uboższy.
Kto jest dobroczynny, będzie wzbogacony, a kto innych pokrzepia, sam będzie
pokrzepiony.

Czytałam kiedyś artykuł
opisujące trzy typy dawców. Pierwszy rodzaj dawców jest jak
„krzemień”. Aby cokolwiek od krzemienia otrzymać musisz go uderzyć, a nawet
wtedy dostajesz tylko łupki i iskry. Drugi rodzaj dawcy to „gąbka”. Musisz
ją ścisnąć i im więcej wywrzesz nacisku tym, więcej otrzymujesz. Trzeci rodzaj
to „plaster miodu”. On po prostu ocieka. Jakiego rodzaju dawcą jesteś? Przeżyj
radość Bożego Narodzenia, doświadczając radości dawania. Wesołych Świąt!

Pomódlmy
się

Ojcze, dziękuję Ci za wszystko,
co mi dałeś. Pomóż mi być takim dawcą, który kieruje ludzi
ku Tobie. W tym roku decyduję się brew mojej pysze i wszelkim złym motywacjom
dawać bożonarodzeniowe dary. Decyduję się skupić swój wzrok na Tobie,
a moje spojrzenie na słowie. Kocham Cię! W Imieniu Jezusa, Amen.

 A teraz twoja
kolej

Żyjemy tym, co uda nam
się wyrwać z tego życia, lecz dajemy życie tym, co i w jaki sposób
dajemy. Beecher napisał: „Żaden człowiek nie może określić tego jak jest
bogaty, zaglądając do swoich ksiąg finansowych. To serce czyni człowieka
bogatym. Jest bogaty lub biedny według tego czym jest, a nie według tego,
co ma”. Jak te słowa odnoszą się do ciebie w to Boże Narodzenie?
Zrób spis swoich „gratów”. Zrób rzeczywistą listę, po
czym oddziel czas modlitwy i samotności, kiedy każdą z tych rzeczy oddasz
Bogu.

Zastanów się na
anonimowym darem i wybierz jednego z członków rodziny do pomocy.

Słowo od dziewczyn.

Łatwo jest
popaść w świąteczną grę „mój dar jest lepszy od twojego”. Nie w tym
roku! Postanowiłyśmy zachować prawdziwego ducha Bożego Narodzenia –
dawanie. Chciałybyśmy usłyszeć coś od ciebie – dar, który zaplanowałaś
dać komuś szczególnemu czy o rodzinnej tradycji. Zastanów się
nad tym, aby dać coś, co faktycznie ma znaczenie. . .książkę, płytę CD, które
będą dawać przez cały rok.


Girlfriends in God


P.O. Box 725


Matthews, NC 28106


info@girlfriendsingod.com


www.girlfriendsingod.com

раскрутка

BC_18.12.07 Zasada resztki

logo

18 grudnia 2007

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
ZASADA RESZTKI
Chip Brogden
http://www.theschoolofchrist.org/articles/daniel4.html

Nie ja, lecz Chrystus (Gal. 2:20).


Jeśli mnie mnie, to będzie więcej Jego w moim życiu, dlaczego wiec tak opieram się temu? Powinno być mnie dzisiaj mniej, niż było wczoraj , powinno być więcej Jego teraz niż było przedtem. Jeśli poddam się Mu dzisiaj to jutro będzie odrobinę więcej Jego i mniej mnie. Chwała Bogu!Duchowy wzrost to nie jest silniejsze namaszczenie, większa moc czy większe poznanie. Duchowy wzrost to On musi wzrastać, mnie zaś musi ubywać (Jn 3:30).


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение

Dojrzewanie do miłości

logo

Ron McGatlin

TERAZ JEST NAD NAMI najbardziej znaczący Boży czas od chwili, gdy Jezus i jego uczniowie fizycznie byli obecni na ziemi. Teraz jest czas dojrzewania prawdziwego „Ciała Chrystusa”.

W poprzednich stuleciach odnowienie przychodziło falami czy okresami. Była zmiana z kaznodziejstwa „ogni piekielnych” do „zbawienia, aby uniknąć piekła”, dalej ku przeżyciu przemiany życia teraz i na wieki w postaci „nowego narodzenia”. Okres zielonoświątkowy skupił się na prawie i wprowadził pełnię „Chrztu Duchem Świętym”, po czym nastąpił wspaniały „Ruch Wiary”, który sprowadził moc, nadzieję, cuda i uzdrowienia wraz ze skupieniem się na Słowie. „Charyzmatyczne Dary” zostały wylane wraz z naciskiem na proroctwo i uzdrowienie. Uwielbienie i chwała dostały się na nowe poziomy rzeczywistości. Uwolnienie z więzów i uzdrowienie serc przyniosło wiele wolności. A całkiem ostatnio zaczęło się objawiać Ojcowskie Serce, czego wynikiem stały się przemieniające życie doświadczenia.


Obecnie jesteśmy w okresie „Dojrzewania do Miłości”. Miłość jest większa od wiary – większa od prawa – większa od proroctwa – większa niż dary – to wszystko emanuje z miłości – to wszystko działa przez miłość, ponieważ Bóg jest miłością (1 Jn 4:8-16). Te wszystkie rzeczy są ważne i nie można dojrzewać w Bogu bez nich. Punktem skupienia czy ich celem jest doprowadzić nas do wypełniania dojrzałości, która jest MIŁOŚCIĄ – Bożą miłością w nas i i nas w Nim.

Jezus powiedział
Mat. 22:37-40
:
Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy.


Dojrzewanie jest konieczne przed małżeństwem.

Przez te wszystkie okresy „Ciało Chrystusa” dojrzewało jak dziecko do dojrzałości. Dojrzewanie jest konieczne przed małżeństwem. „Oblubienica” zaczyna być obecnie widoczna z daleka. Alleluja! Po raz pierwszy w moim ponad 70 letnim życiu piękno „Oblubienicy Chrystusa” znalazło się niewyraźnie w polu widzenia, nie bardzo daleko od nas.

Okres dojrzewania miłości jest nad nami. Jezus odkupił nas i przez Ducha Świętego prowadził nas ku Ojcu przez cały czas. Przez te okresy Boże jesteśmy oczyszczani i przygotowywani, aby wejść do serca Ojca. Znać Go w osobistej intymności i być napełnionym Bogiem, który jest miłością – na zawsze pochłonięci ogniem intymnej relacji z Bogiem Ojcem i naszym Mężem, Jezusem. Jeśli naprawdę trwamy w Nim – w Jego intymniej obecności jesteśmy przemieniani w czystą miłość i On literalnie żyje w nas. Literalnie stajemy się jedno z Jezusem, który jest jedno z Ojcem, a wtedy stajemy się jedno ze sobą nawzajem.

Jn. 17:20-23: ….. A nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy przez ich słowo uwierzą we mnie. Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we mnie, a Ja w tobie, aby i oni w nas jedno byli, aby świat uwierzył, że Ty mnie posłałeś. A Ja dałem im chwałę, którą mi dałeś, aby byli jedno, jak my jedno jesteśmy. Ja w nich, a Ty we mnie, aby byli doskonali w jedności, żeby świat poznał, że Ty mnie posłałeś i że ich umiłowałeś, jak i mnie umiłowałeś.

Nasza pycha może uniemożliwić nam intymność z Bogiem.

Jk. 4:6: Bóg się pysznym przeciwstawia, lecz pokornym łaskę daje

Przyp. 8:13 …. nienawidzę pychy i buty, złych postępkówi przewrotnej mowy

Pycha jest wynikiem braku prawdziwego przeżycia miłości Bożej. Doświadczenie miłości w sercu Ojca jest najbardziej uniżające. Wiedzieć, że On z pasją kocha całą ludzkość i czuje w Swym sercu Bóg, gdy ludzkość nie kocha Go w zamian i wiedzieć, że gdy my reagujemy kochając Jego całym sercem powoduje, że czuje ogromną radość w Swym sercu jest bardzo uniżające.

Pycha może manifestować się w postaci pychy religijnej czy socjalnej, jest nią też wyraźne skupienie na sobie, a jej siostrą jest strach – strach przed tym, co ludzie pomyślą – jak wyglądam. Lecz łaska poprzedza chwałę i jest dawana pokornym.

Dojrzała miłość powoduje, że jesteśmy pokorni i otwiera drzwi na spotkanie TWARZĄT W TWARZ z Bogiem. Jest powiedziane, że Mojżesz był najpokorniejszym mężem na ziemi i rozmawiał z Bogiem TWARZĄ W TWARZ (IV Moj. 12:3-8).

Przedmiotem 13 rozdziału Pierwszego Listu do Koryntian jest miłość. Wersy 10-13 wyraźnie mówią o dojrzewaniu w miłości i „wówczas” oglądaniu Pana „twarzą w twarz”. To „wówczas” znajdujące się w tym wersie rozważone w kontekście w wyraźny sposób mówi o tym, że stanie się to „wówczas”, gdy będziemy dojrzali w miłości. A „twarzą w twarz” jest intymną jednością z Bogiem.

1 Kor. 13:10-11: Lecz gdy nastanie doskonałość (dojrzałość), to, co cząstkowe, przeminie. Gdy byłem dziecięciem, mówiłem jak dziecię, myślałem jak dziecię, rozumowałem jak dziecię; lecz gdy na męża wyrosłem, zaniechałem tego, co dziecięce.

1 Kor. 13:12-13: Teraz bowiem widzimy jakby przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany. Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy; lecz z nich największa jest miłość.

Intymność z Bogiem jest czymś znacznie więcej niż chodzenie z Nim. Wejście do Jego świętej obecności w uwielbieniu i chwale od czasu do czasu jest wspaniałym spotkaniem z Nim, lecz trwanie w Nim w ukrytych miejscach Jego komór jest intymnym procesem stawania się jedno w miłości. Trwanie z Nim w zaciszu jest codziennym doświadczeniem, w którym nie jesteśmy już indywiduum, lecz jesteśmy jedno z Nim i nie możemy być rozdzieleni. Zakochujemy się tak bardzo, że zostajemy przemienieni w Jego ciało, Jego miąższ, Jego kości.


Ef. 5:30-32
: Gdyż członkami ciała jego jesteśmy. Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, i połączy się z żoną swoją, a tych dwoje będzie jednym ciałem. Tajemnica to wielka, ale ja odnoszę to do Chrystusa i Kościoła.

Gdy dojrzewamy w miłości, możemy powiedzieć tak, jak powiedział Paweł: „Ponieważ dla mnie życiem jest Chrystus”. Ta sama wielka tajemnica znajduje się w Pierwszym Liście do Kolosan.

1 Kol
1:26-27
: Tajemnicę, zakrytą od wieków i od pokoleń, a teraz objawioną świętym jego. Im to chciał Bóg dać poznać, jak wielkie jest między poganami bogactwo chwały tej tajemnicy, którą jest Chrystus w was, nadzieja chwały.

Paweł tęsknił za dniem, gdy Chrystus będzie ukształtowany przez Ducha Świętego w Jego dzieciach. Ten dzień, gdy Ciało Chrystusa stanie się jedno w miłości z Głową, Jezusem Chrystusem, w sercu Ojca.

Gal 4:19
Dzieci moje, znowu w boleści was rodzę, dopóki Chrystus nie będzie ukształtowany w was.

Podążajcie za miłością – miłość nigdy nie zawodzi.

Wiele miłości

Ron

aracer.mobi