Wiara, która się podoba
Greg Laurie
„A bez wiary nie można podobać się Bogu. Każdy, kto chce do Niego przyjść, musi wierzyć, że Bóg istnieje i że nagradza tych, którzy Go szczerze szukają” (Hbr 11:6).
W tym tygodniu skupimy się na nowotestamentowym Liście do Hebrajczyków. Dzisiejszy fragment zawiera kluczowe mądrości dotyczące wiary, ale najpierw potrzebujemy biblijnej definicji wiary. List do Hebrajczyków 11:1 stanowi doskonały punkt wyjścia do zrozumienia tego tematu: „Wiara objawia rzeczywistość tego, czego się spodziewamy, jest dowodem rzeczy niewidzialnych” (NLT).
Wiara odgrywa kluczową rolę w chrześcijańskim życiu nie tylko w wzniosłym, duchowym sensie, ale także w praktycznym, praktycznym wymiarze. Na przykład, wiara jest niezbędna do modlitwy. Mówiąc wprost, czasami nasze modlitwy nie otrzymują pozytywnej odpowiedzi, ponieważ po prostu nie wierzymy. List do Hebrajczyków 11:6 mówi: „Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu. Jeśli ktoś chce do Niego przystąpić, musi uwierzyć, że Bóg istnieje i że nagradza tych, którzy Go szukają” (NLT).
Kiedy zwracamy się do Boga z myślą: „Naprawdę nie wierzę, że to się może wydarzyć”, w zasadzie anulujemy własną modlitwę. Niewierzenie w to, co mówi Słowo Boże, to w istocie nazywanie Boga kłamcą. Jakub mówi nam: „Jeśli ci brakuje mądrości, proś naszego Boga, który jest hojny, a On ci ją da. Nie będzie ci miał za złe, że prosisz. Ale gdy Go prosisz, miej wiarę w Bogu. Nie wahaj się, bo człowiek chwiejny jest jak fala morska, miotana i miotana przez wiatr. Niechaj więc nie spodziewa się, że cokolwiek otrzyma od Pana” (Jk 1,5–7).
Musimy modlić się z wiarą. A jeśli nam jej brakuje, musimy pójść za przykładem człowieka, który powiedział do Jezusa: „Wierzę, ale pomóż mi przezwyciężyć moją niewiarę!” (Mk 9,24). Ta modlitwa działa. Nie musimy mieć nadzwyczajnej wiary, ale musimy mieć trochę wiary – i musimy ją zastosować w modlitwie.
Wierna modlitwa wiąże się z poczuciem oczekiwania. Nie oznacza to, że powinniśmy być zadowoleni z siebie, że Bóg da nam wszystko, o co prosimy, kiedy o to prosimy. Powinniśmy raczej zwracać się do Boga ze świadomością, że nasz Ojciec Niebieski poświęci nam całą swoją uwagę. On głęboko troszczy się o nasze życie, nasze okoliczności i nasze potrzeby. Obiecuje odpowiedzieć na nasze modlitwy zgodnie ze swoją wolą. A Jego wola jest o wiele większa niż cokolwiek, co możemy sobie wyobrazić. Ostatecznie Jego odpowiedzi na nasze modlitwy przyniosą nam większą mądrość, przygotowanie, radość, spełnienie i pokój.
W ten sposób podobamy się Bogu przez naszą wiarę, uwalniając ten sposób pełnię potencjału modlitwy w naszym życiu.
Pytanie do refleksji: Jak możesz w pełni wykorzystać potencjał modlitwy w swoim życiu?


