Author Archives: pzaremba

Codzienne rozważania_28.04.2026

Prawdziwa miłość

Greg Laurie
Jeśli ktoś mówi: „Miłuję Boga”, a nienawidzi współwyznawcy, ten jest kłamcą. Bo jeśli nie kochamy ludzi, których widzimy, jak możemy kochać Boga, którego nie widzimy? A On dał nam takie przykazanie: Kto kocha Boga, powinien kochać także swoich współwyznawców” (1J 4:20–21).

Jedną z pierwszych rzeczy, jakie pamiętam, kiedy oddałem swoje życie Jezusowi Chrystusowi, była erozja goryczy i gniewu w moim sercu oraz wzrost miłości, której wcześniej nie znałem. To mnie zaskoczyło, ponieważ ta gorycz i gniew były moimi stałymi towarzyszami. Pielęgnowałem je od dawna, odkąd pamiętam. Ale taka jest moc Boga i Jego miłości.

Jeśli twierdzimy, że jesteśmy naśladowcami Chrystusa, a w sercach żywimy gorycz lub nienawiść do kogoś, powinno to być dla nas sygnałem ostrzegawczym. Apostoł Jan nie pozostawił pola manewru, pisząc: „Jeśli ktoś mówi: «Miłuję Boga», a nienawidzi współwyznawcy, ten jest kłamcą. Jeśli bowiem nie miłujemy tego, co widzimy, jakże możemy miłować Boga, którego nie widzimy? A On nam dał takie przykazanie: Kto miłuje Boga, niech miłuje też współwyznawców” (1 J 4,20–21 NLT). Mówi, że jeśli w sercach żywimy nienawiść do współwyznawców, coś jest nie tak w naszym życiu duchowym. Coś, z czym musimy się natychmiast uporać, jeśli chcemy wzrastać w wierze.

Continue reading

Prześladowania chrześcijan przez muzułmanów, styczeń 2025 r.

Co 30 minut gwałcono jedno dziecko
Raymond Ibrahim
27 kwietnia 2026 r.

Masowy pogrzeb chrześcijan zamordowanych przez muzułmanów w Demokratycznej Republice Konga
Instytut Gatestone

Poniżej wymieniono niektóre z morderstw i nadużyć, jakich muzułmanie dopuścili się wobec chrześcijan w styczniu 2026 r.

Muzułmańska rzeź chrześcijan
Demokratyczna Republika Konga : 2 stycznia Sojusznicze Siły Demokratyczne, powiązane z Państwem Islamskim, zaatakowały jednocześnie trzy wioski w tym kraju, którego większość stanowią chrześcijanie, zabijając co najmniej 14 osób .

24 stycznia bojownicy Państwa Islamskiego ścięli pięciu chrześcijan w wiosce Musenge w dystrykcie Lubero. Terroryści świętowali zabójstwa w mediach społecznościowych, deklarując : „Chwała Bogu [Allahowi]” za ścięcie pięciu chrześcijan. W tym samym ataku islamscy terroryści spalili kościół, ośrodek zdrowia i 63 domy – niemal całą wioskę. W ataku zginęło co najmniej 25 cywilów . Lokalny lider społeczności zadał pytanie, które nurtuje wszystkich:

Jak możemy rozumieć, że bojownicy działają swobodnie od ponad dwóch tygodni w tym samym rejonie, atakując wioskę po wiosce, bez żadnej skutecznej odpowiedzi ze strony sił bezpieczeństwa?… Ludność czuje się pozostawiona swojemu losowi, narażona na masakry, podczas gdy oficjalne przemówienia mnożą się bez żadnych widocznych działań na miejscu.

Od grudnia 2024 r. terroryści z Państwa Islamskiego przyznali się do zabicia ponad 800 chrześcijan w północno-wschodniej Demokratycznej Republice Konga.

Według raportu z 22 stycznia , w 2025 roku powiązane z islamem Sojusznicze Siły Demokratyczne (ADF) nasiliły terror wobec społeczności chrześcijańskich, celowo atakując dzieci. Bojownicy napadają na chrześcijańskie wioski, zabijają rodziców na oczach ich dzieci i porywają chłopców i dziewczynki. Schwytane dzieci są przewożone do obozów bazowych ADF, gdzie zmusza się je do przejścia na islam lub zabija. Jeden z ocalałych tak opisał żądanie ADF: „Chcą, żeby wszyscy uczyli się islamu, ale… są tacy, którzy odmawiają i zostają zabici”. Jeden z chłopców powiedział :

Tej nocy, kiedy mnie porwano, zabili moją matkę, porwali starszą siostrę i mnie. Najmniejsze błędy są surowo karane. Kobiety zabijają swoje dzieci i wrzucają je do dołu. Wysyłali mnie, żebym sama zabijała ludzi, a kiedy odmawiałam, byłam bita po całym ciele.

Jedenastoletnia Esther opisała swoje przeżycia: „Zostałam zgwałcona przez czterech mężczyzn kolejno. Nie mogłam znieść bólu, jaki odczuwałam, gdy czterech mężczyzn znęcało się nade mną kolejno. Byłam strasznie ranna, moje ciało było zdeformowane”.

Według Jamesa Eldera:

W najbardziej intensywnej fazie konfliktu w 2025 roku we wschodniej Demokratycznej Republice Konga, co 30 minut dochodziło do gwałtu na dziecku. Nie mówimy tu o odosobnionych przypadkach. Mówimy o kryzysie systemowym. Widzimy ofiary w wieku zaledwie kilku lat. To broń wojenna i celowa taktyka terroru.

Ginekolog Denis Mukwege powiedział :

Kongo przeżywa najtrudniejszy i najstraszniejszy moment w swojej historii. Dziś nasze dzieci są mordowane, nasze kobiety są zabijane, gwałcone lub gwałcone, a następnie zabijane. To jeden z najbardziej dramatycznych kryzysów, jakich kiedykolwiek doświadczył nasz kraj.

Continue reading

Codzienne rozważania_27.04.2026

W dobrym towarzystwie

Greg Laurie
Nie dziwcie się więc, drodzy bracia i siostry, jeśli świat was nienawidzi” (1J 3:13).

W tym tygodniu skupimy się na fragmentach z Pierwszego Listu Jana. Zaczniemy od fragmentu, który porusza temat prześladowań chrześcijan.

Słyszałem historię o dostawcach ryb, którzy mieli problemy z transportem dorsza ze Wschodniego Wybrzeża. Zanim dorsz dotarł na Zachodnie Wybrzeże, był już zepsuty. Dostawcy próbowali go zamrozić, ale w drodze przez kraj zamieniał się w papkę. Dostawcy próbowali wysyłać żywe dorsze, ale były one martwe. W końcu dostawcy próbowali wysyłać żywe dorsze, ale z jedną różnicą: w każdym zbiorniku umieszczali suma. Widzicie, sumy są naturalnymi wrogami dorsza. Zanim dorsz dotarł, był cały i zdrowy, ponieważ spędził całą podróż uciekając przed sumami.

Wierzcie lub nie, ale w tej historii kryje się duchowa lekcja. Czy zastanawialiście się kiedyś, że z duchowego punktu widzenia Bóg może wrzucać do zbiorników wierzących „sumy”, aby utrzymać nas przy życiu i zdrowiu duchowym? I że często ten „sum” przybiera formę prześladowań?

Continue reading

O apostołach

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
W czasach, gdy tak wielu tytułuje samych siebie apostołami lub prorokami, uznałem, że w ostatnich „Weekly Thoughts” warto podzielić się tym, co mówi Biblia, a nie tym, co widnieje na czyjejś wizytówce albo jaki tytuł ktoś stawia przed swoim imieniem.

Pierwotny kontekst
W naszych czasach „pięcioraka służba” funkcjonuje jako rzeczowniki: apostoł, prorok, nauczyciel, pastor, ewangelista. Jednak są to słowa greckie przetranskrybowane na język angielski. Oznacza to, że tłumacze Biblii wzięli słowa opisujące działanie – na przykład „posłany” (apostolos) – i zamiast pozostawić znaczenie „posłany”, zamienili je na rzeczownik „apostoł”. Podobnie „ten, który przepowiada” stał się „prorokiem”, „ten, który ogłasza prawdę” – „nauczycielem”, „ten, który troszczy się o owce” – „pastorem”, a „ten, który ogłasza dobrą nowinę” – „ewangelistą”. W ten sposób słowa opisujące działanie stały się rzeczownikami, które dobrze wpisały się w hierarchiczną kulturę tradycyjnego kościoła sprzed ponad 400 lat.

Podobnie postąpiono ze słowem „biskup”, które pochodzi od greckiego „episkopos” i oznacza „tego, który nadzoruje”. Zwróć uwagę na 1 Tm 3:1: „Prawdziwa to mowa: jeśli ktoś ubiega się o biskupstwo, pragnie pięknej pracy”. Dosłownie z greckiego:
Wiarygodne to słowo: jeśli ktoś dąży do nadzorowania, pragnie szlachetnego dzieła”.

Podobnie słowo „diakon” pochodzi od greckiego „diakonia”, oznaczającego „służbę” lub „służenie”. „Ten, który służy” został przekształcony w urząd kościelny – diakona. Tłumacze oddali nam niedźwiedzią przysługę, zamieniając słowa opisujące działanie w rzeczowniki, które przez wieki zaczęły funkcjonować jako tytuły, co dobrze przysłużyło się hierarchii głównych denominacji. Zobaczmy Rz 11:13: „Do was, pogan, mówię: jako apostoł pogan chlubię się moją służbą” (KJV). Grecki sens: „Do was, pogan, teraz mówię – zaprawdę zostałem posłany by wam służyć i  chlubię się moją służbą”.

We współczesnym modelu kościoła audytoryjnego wydaje się, że apostoł to tytuł, rzeczownik. Wydaje się też, że bycie apostołem lub biskupem (nadzorcą) to urząd. Tymczasem w grece chodzi o „służbę”. W rzeczywistości Nowego Testamentu nie istnieje coś takiego jak „urząd” – czy to pastora, czy apostoła, wstawiennika czy proroka – istnieje tu słowo „służba” (diakonia).

Co definiuje apostoła?
Pamiętajmy, że cały Nowy Testament został napisany przez „posłanych” do ludzi w kościołach domowych.

Po pierwsze: pierwotnym kontekstem apostoła jest zakładanie kościołów domowych. Wspiera on proces uczniostwa poprzez relacje: w rodzinie, wśród przyjaciół, sąsiadów i współpracowników. To cztery główne obszary relacji widoczne w NT. Piątym może być „człowiek pokoju” – ktoś, kto cię zna, akceptuje, ale jeszcze nie zna Pana.

Po drugie: Jezus ukazał się im, aby dać im zadanie. 1 Kor 9:1: „Czyż nie jestem wolny? Czyż nie jestem apostołem? Czyż nie widziałem Jezusa, Pana naszego? Czy wy nie jesteście moim dziełem w Panu?” Stwierdzenie, że jest wolny, stanowi odniesienie do poprzedniego rozdziału, w którym omawiał wolność w jedzeniu wszystkiego, co się chce. Tutaj zaś podkreśla, że sam stosuje w praktyce to, czego naucza. Zauważ, że mówi o sobie jako o posłanym (apostole), że widział Pana, oraz że oni – Koryntianie, są jego dziełem w Panu. Warto również zwrócić uwagę, że Paweł widział Pana tak jak ja czy inni, po Jego wniebowstąpieniu, w Duchu. A jednak wciąż jest to uznawane, że widział Pana, co jasno wynika z tego wersetu; stanowiło to część wiarygodności Pawła jako apostoła, widział on bowiem Pana.

Po trzecie – ich zadanie dotyczy konkretnej grupy lub celu. 1 Kor 9:2: „Jeżeli dla innych nie jestem apostołem, to dla was nim jestem; wy bowiem jesteście pieczęcią mojego apostolstwa w Panu”. Nie był apostołem dla wszystkich, lecz tylko dla określonej grupy.

W Ga 2:9 Paweł pisze, że Piotr, Jakub i Jan rozpoznali łaskę daną jemu i Barnabie, podając im prawicę na znak społeczności . Oni mieli służyć Żydom, a Paweł i Barnaba poganom. W Dz 9:15 Pan ukazał się Pawłowi w drodze do Damaszku, powiedział mu, że posyła go do pogan (nie -Żydów), co pokazuje nam, że bycie apostołem oznacza skierowanie do określonej grupy ludzi, a wraz z tym, pewne ograniczenia wobec tej grupy.

Continue reading

Codzienne rozważania_25.04.2026

Wybierz wybaczenie

Greg Laurie
Ale Józef odpowiedział: „Nie bójcie się mnie. Czyż jestem Bogiem, żebym mógł was ukarać? Zamierzaliście wyrządzić mi krzywdę, ale Bóg obrócił to wszystko ku dobremu. Doprowadził mnie do tego stanu, abym mógł uratować życie wielu ludzi. Nie, nie bójcie się. Będę nadal troszczył się o was i wasze dzieci”. Uspokajał ich więc, przemawiając do nich życzliwie” (Rdz 50:19–21).

Słowa Józefa do braci w Księdze Rodzaju 50:19–21 podkreślają trudną prawdę dla ludu Bożego. Jesteśmy powołani do przebaczania każdemu, kto nas skrzywdził. Pamiętajmy, że bracia Józefa sprzedali go w niewolę. Spędził większą część życia w oddzieleniu od ukochanego ojca. Został sługą. Spędził lata w egipskim więzieniu za zbrodnię, której nie popełnił. Wszystko dlatego, że jego bracia nie potrafili powstrzymać zazdrości.

Jednak lata później, kiedy w końcu się z nimi zjednoczył – kiedy był w idealnej sytuacji, by zemścić się na rodzeństwie, które tak wiele mu odebrało – powiedział: „Nie bójcie się mnie! Czyż jestem Bogiem, abym mógł was ukarać? Wy zamierzyliście, by mnie skrzywdzić, ale Bóg obrócił to na dobre. Sprowadził mnie do tego miejsca, abym mógł ocalić życie wielu ludzi. Nie, nie bójcie się. Będę nadal troszczył się o was i wasze dzieci” (Rdz 50,19–21).

Niektórzy doczytają do końca tę historię i powiedzą: „Nigdy nie mógłbym wybaczyć komuś, kto mi to zrobił”. Jednak duchowa rzeczywistość jest taka, że ​​mogą i muszą to zrobić.

Jezus powiedział: „Ale gdy się modlicie, przebaczcie najpierw każdemu, do kogo macie urazę, aby i Ojciec wasz w niebie przebaczył wam grzechy” (Mk 11,25). Nie ma tu żadnej gwiazdki ani drobnego druku wymieniającego przewinienia wyłączone z Jego przykazania. Jezus oczekuje, że przebaczymy tym, którzy nas skrzywdzili. Tym, którzy nas wykorzystali. Tym, którzy nas zniesławili. Tym, którzy z nas się naśmiewali. Tym, którzy nas zdradzili.

Continue reading

Codzienne rozważania_24.04.2026

Pytanie dlaczego

Greg Laurie
Ale On wie, dokąd idę. A kiedy mnie wystawi na próbę, wyjdę z niej czysty jak złoto
(Hb 23:10).

„Dlaczego?” to bardzo popularne pytanie wśród ludu Bożego. Król Dawid pytał, dlaczego jego syn zbuntował się przeciwko niemu i dlaczego Izraelici przestali go wspierać. Eliasz pytał, dlaczego był jedynym prorokiem, który pozostał w służbie Bogu. Jeremiasz pytał, dlaczego tak bardzo cierpi, wypełniając powołanie Boże. Sam Jezus pytał, dlaczego Bóg Go opuścił.

Ale nikt nie jest tak blisko kojarzony z pytaniem „Dlaczego?” jak Hiob. I nie bez powodu. Hiob był prawym człowiekiem, który rozkoszował się Bożymi błogosławieństwami w swoim życiu. Te błogosławieństwa obejmowały kochającą rodzinę i wielki majątek. Następnie, w krótkim odstępie czasu, złodzieje splądrowali jego dobytek. Ogień zniszczył jego służbę i dobytek, pozostawiając go z niczym. Zawalenie się domu zabiło jego dzieci. Na całym ciele pojawiły się wrzody, pozostawiając go w ciągłym, przeszywającym bólu.

Continue reading

Wszystkim, którzy Go przyjęli

Kevin Bauder
24 kwietnia 2026 r.

1) Bóg i Słowo w Ewangelii Jana 1
2) Słowo Było u Boga

3) Słowo było Bogiem
4) W Nim Było Życie
5) Życie było światłem
6) Wszystkim, którzy Go przyjęli

We wstępie do swojej Ewangelii Jan utożsamia Słowo z życiem i światłem. Nazywając je w ten sposób, Jan naucza, że ​​Słowo jest tym, który pośredniczy w zbawieniu ludzi. Słowo jest tym, przez którego Bóg zbawia każdego, kto zostanie zbawiony.
Ale to zbawienie nie jest automatyczne. Jest warunkowe. Bóg zbawia tylko niektórych ludzi, a nie wszystkich. W Ewangelii Jana 1:10–13 Jan określa warunki zbawienia. Opowiada nam, jak ludzie zostają zbawieni.

Zaczyna od powtórzenia części tego, co już powiedział o Słowie.
Po pierwsze: Słowo było na świecie. Jan prawdopodobnie nie ma tu na myśli Wcielenia. Prawdopodobnie mówi o boskiej obecności Drugiej Osoby Bóstwa. Od momentu stworzenia Bóg Syn był wszędzie obecny. Był aktywny w swoim stworzeniu.

Po drugie: świat został stworzony przez Niego. Stworzenie jest zazwyczaj kojarzone z Pierwszą Osobą Boskości, Bogiem Ojcem. Jednak Jan przypomina tutaj swoim czytelnikom, że Ojciec stworzył świat przez Syna. Syn nigdy nie powstał. Nigdy nie miał początku. Ale świat miał początek i narodził się w wyniku twórczego działania Słowa.

Jan powtarza tutaj to, czego już nauczał w Jana 1:3 , „Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało”. Inne teksty nauczają tej samej prawdy. Na przykład, 1 Koryntian 8:6 stwierdza, że ​​„jest jeden Pan Jezus Chrystus, przez którego wszystko, a my przez Niego”. Kolosan 1:16 mówi, „Ponieważ w Nim zostało stworzone wszystko, co jest w niebiosach i co na ziemi, widzialne i niewidzialne, czy trony, czy panowania, czy zwierzchności, czy władze; wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone”. Hebrajczyków 1:12 nazywa Syna Tym, „przez którego również [Bóg] stworzył światy”.
Słowo nie jest Ojcem, ale Stwórcą. Ponieważ jest Stwórcą, ma prawa stwórcze nad wszystkim. Wszystko należy do Niego. Każda skała, każde drzewo, każdy mikrob należy do Niego.

Ludzie należą do Niego w szczególnym sensie. Jesteśmy stworzeni na Jego obraz i podobieństwo. Obdarzył nas władzą ( Rdz 1,26–28 ). Co więcej, przychodząc na świat w Wcieleniu, stał się podobny do ludzi ( Flp 2,7 ). Co to oznacza, będzie tematem dalszej rozmowy. Jedno jest jednak jasne: wchodząc w ludzkość, przyszedł do Swojej własności.

Słowo nie wcieliło się tylko jako istota ludzka. Wcieliło się konkretnie jako potomek Abrahama ( Gal 3:16 ). Był Izraelitą z pokolenia Judy i rodu Dawida. Nie był zwykłym człowiekiem, lecz konkretnym człowiekiem z określonej grupy etnicznej i klanu.

Wyrażenie „Przyszedł do swojej własności” (1,11) jest zatem pełne znaczenia. Wszystkie stworzone rzeczy należą do Niego, ale istoty nieożywione z trudem mogłyby Go przyjąć lub odrzucić. Wszyscy ludzie należą do Niego zarówno z racji stworzenia, jak i pokrewieństwa. Żydzi są szczególnie Jego bliskimi krewnymi. Kiedy przyszedł na świat, przyszedł do ludzi i dla ludzi w ogólności, a w szczególności, aby ofiarować się Izraelowi i za niego.
Ku zaskoczeniu wszystkich, skutkiem było odrzucenie. Przyszedł do swoich, ale Jego swoi Go nie przyjęli. Jego swoi nie przyjęli Go do siebie. Większość, zarówno Żydów, jak i pogan, odrzuciła Go.

Continue reading