Author Archives: pzaremba

Czekanie na Boga w nowej odsłonie

Frank Viola
Oryg.: TUTAJ
Termin „czekanie” jest moim słowem na rok 2026. Biblijna idea czekania na Boga odzwierciedla aktywne zaufanie do doskonałego czasu Bożego pośród obecnych opóźnień.

Główne hebrajskie słowo tłumaczone w kluczowych fragmentach Starego Testamentu jako „czekać” wywodzi się z rdzenia oznaczającego „łączyć” lub „oczekiwać z niecierpliwością”. Sugeruje to napięcie niczym sznur nadziei, a NIE bierną bezczynność lub niewolniczą służbę (służenie) jak kelner obsługujący stoły.

Słowo to opisuje raczej aktywną nadzieję powiązaną z poleganiem na Bogu.
Mówiąc dokładniej, czekanie na Boga oznacza oddanie zmartwień pod boską opiekę. To praktykowanie cierpliwej wiary zamiast wymuszania rezultatów – co jest szczególną pokusą dla liderów, którzy czują się zobowiązani do samodzielnego czynienia dobrych rzeczy.

Czekanie na Pana oznacza odpoczynek pełen wiary: zaufanie Bożemu czasowi i kontroli zamiast wymuszania rezultatów. To relaks w pewności, że Bóg kieruje sytuacją, co przynosi pokój pomimo niepewności.

Boży plan i drogi przekraczają ludzkie pojmowanie. Czekanie na Boga oznacza powstrzymywanie się od działania, gdy nie jesteś pewien, czy jest to zgodne z Bożą wolą.
Nie chodzi o bierność, ale o dynamiczne zaufanie i poddanie się suwerennej woli Boga — powstrzymanie się od prób kontrolowania skutków i pozwolenie Bogu działać jako pierwszemu.

Ta perspektywa zachęca nas, którzy podążamy za Jezusem, do cierpliwego znoszenia i powierzania Mu naszych sytuacji, zamiast ulegać kontroli czy frustracji. Chodzi o zaufanie Panu, że On zadziała i stworzy rezultat, zamiast próbować samemu go osiągnąć.

Continue reading

Codzienne rozważania_14.07.2026

Podoba Ci się czy nie

Greg Laurie
Ale wam, którzy chcecie słuchać, mówię: kochajcie waszych wrogów! Czyńcie dobrze tym, którzy was nienawidzą. Błogosławcie tym, którzy was przeklinają. Módlcie się za tych, którzy was krzywdzą” (Łk 6:27–28).

Jedną z najtrudniejszych rzeczy w odrodzeniu duchowym jest to, że wymaga ono od nas dotarcia do ludzi, których wolelibyśmy zignorować. Moja matka była siedem razy zamężna i rozwiedziona. Kiedy zostałem chrześcijaninem i pastorem, Pan przemówił do mojego serca i powiedział mi, żebym wrócił do mężów mojej matki i podzielił się z nimi ewangelią. Nie zawsze szło to dobrze.

Jeden z mężczyzn – Eddie, który mieszkał na Hawajach – był szczególnie okrutny dla mojej mamy. Kiedyś uderzył ją posągiem i pozbawił przytomności. Kiedy zobaczyłem ją leżącą na podłodze, obficie krwawiącą, pomyślałem, że nie żyje. Nie muszę chyba dodawać, że miałem do tego człowieka ogromny żal, nawet gdy byłem już dorosły.

Ale kiedy głosiłem kazanie na Hawajach, poczułem, że Pan nakazuje mi się z nim spotkać. Było oczywiste, że nie wiedzie mu się najlepiej. Mieszkał w małym mieszkaniu i bardzo cierpiał. Opowiedziałem mu, co Chrystus dla mnie uczynił, jak mnie zmienił, i zaprosiłem go, żeby przyszedł i posłuchał mojego przemówienia. Odmówił. Nie chciał mieć nic wspólnego z ewangelią.

Continue reading

Codzienne rozważania_13.07.2026

Ponowne odkrycie pasji

Greg Laurie
Nigdy więc nie wstydź się mówić innym o naszym Panu. I nie wstydź się też mnie, nawet jeśli jestem w więzieniu za Niego. Z mocą, którą Bóg ci daje, bądź gotowy cierpieć ze mną dla Dobrej Nowiny. Bóg bowiem nas zbawił i powołał do życia w świętości. Uczynił to nie dlatego, że na to zasłużyliśmy, ale dlatego, że taki był Jego plan od zarania dziejów – aby okazać nam swoją łaskę przez Chrystusa Jezusa” (2Tym 1:8–9).

Rediscovering the Passion

Duchowe odrodzenie można porównać do romansu między mężczyzną a kobietą. Faceci wiedzą, że kiedy pierwszy raz zabierasz dziewczynę na randkę, chcesz zrobić na niej dobre wrażenie. Bierzesz więc prysznic, dbasz o czystość koszuli i okazujesz jej wielki szacunek. Może otwierasz jej drzwi samochodu. Odsuwasz jej krzesło w restauracji – dobrej francuskiej restauracji.

Ale kiedy się żenisz, wszystko się zmienia. Nadal otwierasz jej drzwi samochodu, ale zamykasz je, zanim zdąży wsiąść do środka. A najbliższe francuskiej restauracji, do której ją teraz zabierasz, to Jacque in the Box albo Le Golden Arches. Coś się stało. Namiętność wyparowała. Już się nie starasz.

Przypomina mi to historię o kobiecie, która chciała się rozwieść z mężem. Powiedziała swojemu prawnikowi: „Chcę, żeby ten rozwód go bardzo zabolał. Chcę, żeby poczuł jak najwięcej bólu”.

Adwokat powiedział: „Oto, jak to zrobić. Przez następne trzy miesiące otulaj męża uczuciem. Komplementuj go nieustannie. Mów mu, jakim jest wspaniałym facetem i jak bardzo ci na nim zależy. A potem, kiedy będzie w siódmym niebie, zrzuć na niego papiery rozwodowe. Nie będzie wiedział, co go spotkało. Będzie zdruzgotany, kiedy odejdziesz”.

Kobieta zgodziła się na ten plan. Przez kolejne trzy miesiące komplementowała męża, dodawała mu otuchy i mówiła mu, jak bardzo go kocha i docenia. Po upływie trzech miesięcy jej prawnik zadzwonił do niej i powiedział: „Dobrze, zaczynajmy ten rozwód”.
Kobieta powiedziała: „Rozwód? Wyruszamy w naszą drugą podróż poślubną”. Angażując się w związek zgodnie z zamysłem Boga, kobieta nieświadomie rozpaliła na nowo płomień namiętności.

Podobnie, gdy wierzący podejmują życie chrześcijańskie zgodnie z zamysłem Boga — studiując Pismo Święte, pogrążając się w modlitwie, angażując się w życie kościoła i dzieląc się swoją wiarą — podsycamy ogień odnowy w sobie i innych.

Dlatego Paweł napisał: „Nie wstydź się więc mówić o naszym Panu innym. I mnie też nie wstydź się, choćbym był w więzieniu dla Niego. Z mocą, którą Bóg ci daje, bądź gotowy cierpieć ze mną dla Ewangelii. Bóg bowiem nas zbawił i powołał do życia świętego. Nie uczynił tego, ponieważ na to zasługiwaliśmy, ale ponieważ taki był Jego plan od wieków, aby nam okazać łaskę w Chrystusie Jezusie” (2Tym 1:8–9 NLT).

Duchowa odwaga jednej osoby otwiera drogę innym, tak jak odważny podpis Johna Hancocka na Deklaracji Niepodległości dał innym odwagę do pójścia w jej ślady.

Namiętność i odwaga są kluczowymi składnikami odrodzenia.

Pytanie do refleksji: Jak wyglądałoby odkrycie na nowo twojej duchowej pasji w twoim życiu?

„Islamofobia” na Zachodzie: 1400-letnia tradycja


Raymond Ibrahim
Oryg.: TUTAJ
7 lipca 2026

Kanadyjska Rada ds. Muzułmańskich Spraw Publicznych (Canadian Muslim Public Affairs Council) właśnie opublikowała podręcznik polityki „Zwalczanie islamofobii”. Grupa apeluje o wprowadzenie „edukacji antyislamofobicznej” do programów nauczania, o co najmniej 40 milionów dolarów federalnego finansowania programów antyislamofobicznych, o dodatkowe finansowanie islamofobii o wartości około 20 milionów dolarów oraz o inicjatywy mające na celu zwalczanie tego, co określa mianem dezinformacji w internecie. Wszystko to finansowane jest przez kanadyjskich podatników.

Ten podręcznik jest jednym z wielu tego typu. Weźmy na przykład „pierwszą w historii USA Narodową Strategię Przeciwdziałania Islamofobii i Nienawiści wobec Arabów”, wydaną przez administrację Bidena pod koniec 2024 roku.

Jego celem jest przedstawienie sposobu, w jaki:

Zwiększyć świadomość nienawiści wobec muzułmanów i Arabów oraz szerzyć uznanie dla dziedzictwa tych społeczności. Muzułmanie i Arabowie amerykańscy pomagali budować nasz kraj od momentu jego powstania, ale jednocześnie regularnie doświadczali nienawiści, dyskryminacji i uprzedzeń wynikających z bezpodstawnych stereotypów, siania strachu i uprzedzeń.

Na razie zignorujmy ewidentnie fałszywe twierdzenie, że muzułmanie „pomagali budować nasz kraj od momentu jego założenia” (w rzeczywistości muzułmanie byli pierwszymi, którzy terroryzowali nasz kraj od momentu jego założenia) i skupmy się na stwierdzeniu, że „doświadczali również rutynowo nienawiści, dyskryminacji i uprzedzeń wynikających z bezpodstawnych stereotypów, siania strachu i przesądów ”.

Zwróćcie szczególną uwagę na frazy pisane kursywą: Muzułmanie, zgodnie z tą formułą, „rutynowo doświadczają” nienawiści — co oznacza, że ​​zawsze i przez długi czas — ale nienawiść ta nie ma żadnej podstawy poza „bezpodstawnymi stereotypami, sianiem strachu i uprzedzeniami”.

Można to zrozumieć tylko na dwa sposoby: albo Amerykanie są wyjątkowo głupi lub źli, wierzą w każdy bezsensowny stereotyp, którym się ich częstuje, aby wyrazić swoją nienawiść i postępują zgodnie z nim; albo to, czego muzułmanie „regularnie doświadczają”, nie opiera się na „bezpodstawnych stereotypach”, ale na czymś innym — być może na rzeczywistości.

Administracja Bidena-Harrisa i rząd Kanady, nie wspominając o tzw. mediach „głównego nurtu”, wszyscy, choćby domyślnie, opowiadają się za pierwszą interpretacją: sugerują, że wydarzenia doczesne, takie jak ataki z 11 września, skłoniły Amerykanów do „bezpodstawnego stereotypizowania” muzułmanów jako brutalnych terrorystów.

Z drugiej strony historia przemawia za drugą interpretacją: muzułmanie „regularnie doświadczają” niechęci ze strony niemuzułmanów, nie z powodu „bezpodstawnych stereotypów”, ale dlatego, że niemuzułmanie rozumieli, często z własnego doświadczenia, na czym polega islam.

Faktem jest, że od samego początku ludzie Zachodu, w tym wielu ich autorytetów, przedstawiali islam jako wrogą i brutalną siłę – często w kategoriach, które zawstydziłyby dzisiejszego „islamofoba”. Jest ku temu powód.

Continue reading

Codzienne rozważania_11.07.2026

Nadzieja w centrum
przez Greg Laurie 11 lipca 2026 r.
Zamiast tego, musisz czcić Chrystusa jako Pana swojego życia. A jeśli ktoś zapyta o twoją nadzieję jako osoby wierzącej, zawsze bądź gotowy ją wyjaśnić. (1Ptr 3:15).

Lata temu spotkałem mężczyznę na ulicy na Hawajach. Trzymał transparent z napisem: „Zapłatą za grzech jest śmierć”. Krzyczał też do każdego, kto przechodził: „Bóg cię nienawidzi” i „Bóg cię osądzi”. Obserwowałem go przez kilka minut, aż w końcu nie mogłem już dłużej zignorować jego błędnej interpretacji Pisma Świętego.

Continue reading

Codzienne rozważania_10.07.2026

Bóg drugich szans

Greg Laurie
Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rzm 6:23).\


Nasz naród został założony na zasadach chrześcijańskich, ale od wielu z nich się odwrócił. W swoim przemówieniu pożegnalnym z 1796 roku prezydent George Washington powiedział: „Spośród wszystkich skłonności i nawyków, które prowadzą do politycznego dobrobytu, religia i moralność są niezbędnymi filarami”.

Dobrą nowiną jest to, że Bóg uwielbia dawać drugie szanse. Psalmista napisał: „Nie karze nas za wszystkie nasze grzechy, nie postępuje z nami surowo, jak na to zasługujemy” (Ps 103:10). Ci, którzy się nawracają, dostępują Bożego miłosierdzia i przebaczenia. Widzimy Jego miłosierdzie i przebaczenie w działaniu w Jego postępowaniu z miastem Niniwa.

Continue reading

Codzienne rozważania_09.07.2026

Ostrzeżenie czterdziestodniowe
Greg Laurie
Tym razem Jonasz posłuchał rozkazu PANA i udał się do Niniwy, miasta tak wielkiego, że zwiedzenie go w całości zajęło trzy dni. W dniu, w którym Jonasz wszedł do miasta, zawołał do tłumu: „Za czterdzieści dni Niniwa zostanie zniszczona!”. Mieszkańcy Niniwy uwierzyli w Boże orędzie i od najstarszego do najmłodszego ogłosili post i okryli się jutą, aby okazać swój smutek” (Jon 3:3–5).


W tym miesiącu obchodzimy 250. rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych Ameryki. Historia naszego narodu to klasyczna opowieść o tym, jak od pucybuta do milionera. 13 nowo powstałych kolonii uzyskało niepodległość od Anglii i stało się globalnym supermocarstwem.

Świętując minione ćwierćwiecze, nie możemy brać przyszłości naszego narodu za pewnik. Zakładanie, że Stany Zjednoczone będą obchodzić 500. rocznicę – a nawet 251. – byłoby pychą. Bóg obdarzył nasz naród swoją łaską, ale nie złożył żadnych obietnic dotyczących naszej długowieczności. Im bardziej oddalamy się od Pana, Jego Słowa i Jego woli, tym ciemniejsze wydają się nasze długoterminowe perspektywy.

Dawno, dawno temu Niniwa musiała wydawać się zbyt wielka i potężna, by upaść. Jednak ostrzeżenie Jonasza od Boga zagroziło jego istnieniu. Księga Jonasza 3:3–5 wyjaśnia to w następujący sposób: „Tym razem Jonasz posłuchał rozkazu Pana i udał się do Niniwy, miasta tak wielkiego, że zajęło mu trzy dni, aby je całe zobaczyć. W dniu, w którym Jonasz wszedł do miasta, zawołał do tłumu: »Za czterdzieści dni Niniwa zostanie zburzona!« Mieszkańcy Niniwy uwierzyli Bożemu orędziu i od największego do najmniejszego ogłosili post, a na znak smutku okryli się płótnem” (NLT).

Continue reading