Author Archives: pzaremba

Nepal – sierpień 2026 zniszczenia i niesienie pomocy

Monsunowe deszcze co roku powodują ogromne zniszczenia w krajach Południowej Azji.
Ten rok zapisuje się w wyjątkowo tragicznie.
W polskiej strefie informacyjnej jest już ogromna ilość materiału z tych wydarzeń, a poniżej to, co przysłał mi pastor Prem, bezpośrednio z jego podróżny po zniszczonym kraju. W miarę możliwości dostarczają niezbędną pomoc poszkodowanym.
Napisał:

Witaj, przyjacielu.
Nasi ludzie znów przeżywają trudną sytuację. Z powodu ulewnych deszczy po stronie Tybetu doszło do ogromnej powodzi, a trzech członków naszego Kościoła Łaski w Nuwakot zostało porwanych przez wodę – ich ciał jeszcze nie odnaleziono. Wybieram się tam, aby spotkać się z tamtejszymi przywódcami. Będziemy wdzięczni za wasze modlitwy

Chwała Bogu, że jesteśmy tu, by pomagać naszym ludziom.

  • WhatsApp Image 2026-08-26 at 18.21.35
  • WhatsApp Image 2026-08-26 at 18.21.36
  • Zniszczenia 2 2026-08-26 at 18.21.36
  • 2026 Zniszczenia 3
  • 2026 Zniszczenia 4
  • 2026 Zniszczenia 5
  • 2026 Zniszczenia 6
  • 2026 Zniszczenia 7
  • 2026 Zniszczenia 8
  • 2026 Zniszczenia 9
  • 2026 Zniszczenia 91
  • 2026 Zniszczenia 92
  • 2026 Zniszczenia 93
  • 2026 Zniszczenia 94
  • 2026 Zniszczenia 95
  • 2026 Zniszczenia 96
  • 2026 Zniszczenia 97
  • 2026 Zniszczenia 98
  • 2026 Zniszczenia 99
  • 2026 Zniszczenia 991
  • 2026 Zniszczenia 992

Czego nie wiesz o Jezusie i polu żniwnym

Dlaczego faryzeusze sprzeciwili się garści ziarna i dlaczego Jezus odpowiedział im chlebem z przybytku


Tuvia Pollack
10 sierpnia 2026 r.
Oryg.: TUTAJ

Wyobraź sobie wiosnę w Galilei, kilka tygodni po Paschy. Wszystko jest zielone; kwiaty kwitną na wzgórzach, a pola zbóż są pełne i do żniw pozostał niecały miesiąc. Jezus i jego uczniowie wędrują od miasta do miasta wokół Jeziora Galilejskiego, nauczając o Królestwie Bożym, i właśnie w tym momencie, gdy przechodzą z miasta do miasta, niektórzy uczniowie robią się trochę głodni. Może „czują się na głodzie”, jak to mówią moje dzieci. Gdybyśmy mieli to dzisiaj, po prostu wskoczylibyśmy do supermarketu Salah Dabach na skrzyżowaniu z Magdalą albo poszukali stacji benzynowej w okolicach Tyberiady. Ale odpowiednikiem tamtych czasów było zrywanie ziaren po drodze. Zakładając, że byli gdzieś między Magdalą a Kafarnaum, wyobrażam sobie, jak szli tam, gdzie dziś mamy duże gaje mango i awokado, z górującą nad nimi Górą Arbel, i po prostu zerwali kilka ziaren, które zebrali po drodze.

Piszę z Jerozolimy dla chrześcijan, którzy chcą zetknąć się z Pismem Świętym w jego oryginalnym, żydowskim kontekście. Dla tych, którzy wiedzą, że pod powierzchnią kryje się coś więcej.

W żadnym wypadku nie było to uważane za kradzież. Tora wyraźnie na to zezwala.

Jeśli wejdziesz na pole zboża swego bliźniego, możesz zbierać ziarna rękami, lecz sierpa nie będziesz przystawiał do jego zboża” (Pwt 23:25)

Nie było to nic wielkiego, ani sensacyjnego, ale „zostali złapani” przez faryzejską policję. Oto, co wydarzyło się w Biblii:

W pewien szabat Jezus przechodził przez zboża, a gdy Jego uczniowie szli, zaczęli zrywać kłosy. Faryzeusze zapytali Go: „Patrz, dlaczego oni robią to, czego nie wolno w szabat?”
On odpowiedział: „Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy on i jego towarzysze byli głodni i w potrzebie? Za czasów Abiatara, arcykapłana, wszedł do domu Bożego i jadł chleby poświęcone, które wolno jeść tylko kapłanom. Dał też trochę swoim towarzyszom”. Potem
rzekł do nich: „Sabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem również szabatu” ( Mk 2, 23-28).

Continue reading

Relacja

Rabin Eric Tokajer

@rabbierict

Delektując się moją pierwszą dużą filiżanką czarnej kawy z dwiema kostkami lodu, zastanawiam się, jak niesamowite jest to, że ludzie, o których czytamy w Biblii, mieli tak bliską relację z Bogiem, że nie mieli żadnych oporów przed zadawaniem Mu pytań.

Na przykład w Dziejach Apostolskich 9, kiedy Bóg mówi Ananiaszowi, że Paweł jest w drodze, aby Ananiasz mógł się za niego modlić, Ananiasz – człowiek, którego Bóg wybrał, by modlił się za Pawła, a więc ewidentnie człowiek wiary – bezpośrednio kwestionuje Boga:

9:13 Ananiasz jednak odpowiedział: „Panie, słyszałem od wielu o tym człowieku – jak wiele zła wyrządził Twoim świętym w Jerozolimie„.

Innymi słowy, Ananiasz pyta Boga: „Czy jesteś tego pewien?”, dodając być może jeszcze: „Czy mówisz poważnie?”.

Kolejny przykład pochodzi z następnego rozdziału, rozdziału 10. Widzimy tam Piotra mającego wizję na dachu, a Bóg przemawia do niego, mówiąc: „Wstań, Piotrze. Zabij i jedz”.

Piotr odpowiada w wersecie 14: „Nie, Panie! Nigdy bowiem nie jadłem niczego nieświętego ani nieczystego”.

Nieczęsto o tym myślimy, ale tymi słowami Piotr stanowczo powiedział Stwórcy Wszechświata, Królowi wszystkich królów: NIE!!
Czytając te słowa, pomyślałem o dwóch rzeczach. Po pierwsze: jak niesamowite jest to, że ci ludzie mieli tak bliską relację z Bogiem, że żaden z nich nie wahał się mówić do Niego szczerze i stanowczo o swoich obawach.

Po drugie: jak niesamowite było to, że Bóg miał tak bliską relację z tymi ludźmi – i innymi postaciami w całym Piśmie Świętym – że z radością przyjmował pytania bez odwetu ani kary.

W obu przypadkach Bóg nie odpowiedział gniewem ani karą, ale raczej wyjaśnieniem i potwierdzeniem.

Przetłumaczono z DeepL.com (wersja darmowa)

Codzienne rozważania_27.08.2026

Głód prawdy

Greg Laurie
O PANIE, wybaw mnie od ludzi złych. Chroń mnie przed tymi, którzy są gwałtowni, którzy knują zło w sercu i sieją niepokój przez cały dzień” (Ps 140:1–2).

Stare przysłowie głosi: „Im bardziej się coś zmienia, tym bardziej pozostaje takie samo”. Słowa Dawida z Psalmu 140 stanowią na to przekonujący dowód. Dawid rozpoczyna psalm słowami: „Panie, wybaw mnie od złego człowieka. Strzeż mnie od gwałtowników, od tych, którzy w sercu knują zło i przez cały dzień sieją nieszczęście” (wersety 1–2 NLT).

Wszczynanie zamieszania przez cały dzień” to praktycznie opis zawodu influencerów, trolli i innych osób, które tłoczą się na nowoczesnych platformach społecznościowych. Żadna plotka nie jest dla nich zbyt sprośna, żadne oskarżenie zbyt obraźliwe, by nie mogli tego wykorzystać do własnych celów, skomentować i rozpowszechnić.

Podobnie jak Dawid, żyjemy w okrutnych, okrutnych czasach. Ludzie mają dziś niezdrowy apetyt na plotki i oszczerstwa – wszystko, co stawia innych w złym świetle. Kiedyś nazywano to „mentalnością tabloidową”. Ale to, co kiedyś można było znaleźć tylko w tabloidach supermarketów, rozprzestrzeniło się w szeregach dziennikarstwa i mediów. Twarde wiadomości zostały zastąpione atakującymi, stronniczymi komentarzami. Każdy chce poznać prawdę, zwłaszcza o tych, którym się sprzeciwia. Media społecznościowe przyspieszyły upadek uczciwości dziennikarskiej i osobistej. Wydaje się, że uprzejmość, grzeczność i empatia są bliskie wyginięcia.

Continue reading

Codzienne rozważania_26.08.2026

Nigdy sam

Greg Laurie
Nigdy nie ucieknę od Twojego Ducha! Nigdy nie uwolnię się od Twojej obecności! Jeśli wstąpię do nieba, Ty tam jesteś; jeśli zstąpię do grobu, Ty tam jesteś. Jeśli pofrunę na skrzydłach jutrzenki, jeśli zamieszkam nad najdalszymi oceanami, nawet tam Twoja ręka mnie poprowadzi, a Twoja moc mnie wesprze” (Ps 139:7–10).

Jedną z doskonałości Boga jest Jego wszechobecność. Jest On obecny wszędzie i zawsze. Psalmista uchwycił istotę i implikacje Bożej wszechobecności, pisząc: „Nigdy nie ucieknę od Ducha Twego! Nigdy nie ucieknę od Twojej obecności! Jeśli wstąpię do nieba, Ty tam jesteś; jeśli zstąpię do grobu, Ty tam jesteś. Jeśli będę szybował na skrzydłach jutrzenki, jeśli zamieszkam nad najdalszymi oceanami, nawet tam poprowadzi mnie Twoja ręka, a Twoja moc mnie wesprze” (Ps 139:7–10).

Jeśli rozwiniemy ten tok rozumowania, łatwo zauważyć, że wszechobecność Boga może być pocieszająca lub przerażająca, w zależności od perspektywy. Jeśli nie jesteś w zgodzie z Bogiem i próbujesz się od Niego oddalić, Jego wszechobecność stwarza ogromną przeszkodę. Starotestamentowy prorok Jonasz mógłby to zaświadczyć.

Continue reading

Jak (nie) opuszczać kościoła


Frank Viola
24 sierpnia 2026 r.

Od czasu do czasu ludzie zadają mi pytania dotyczące odejścia z kościoła. Chcą mojej rady i opinii na ten temat. To się powtórzyło bardzo niedawno.
Ponieważ przez lata otrzymywałem to pytanie niezliczoną ilość razy, zamieszczam tutaj moją ogólną odpowiedź. Zanim przeczytasz, co następuje, chcę, żebyś to zrozumiał: zawsze istnieją szczególne okoliczności i wyjątki od tego, co zamierzam powiedzieć.
To, co tu napisałem, to jedynie moja osobista opinia dla tych, którzy chcą ją usłyszeć. Opiera się ona na ostatnich 30 latach obserwacji ludzi odchodzących z kościołów (różnego rodzaju) i na rezultatach, których byłem świadkiem… zarówno dobrych, jak i nie do opisania.

Na początek pięć punktów:

  1. Nigdy nikogo nie prosiłem o opuszczenie kościoła ani nikogo do tego nie namawiałem. Po prostu nie leży to w moim interesie. Poza rzadkimi sytuacjami, gdy ktoś był molestowany, wręcz zachęcam ludzi do pozostania w kościele. Chyba że Bóg wyraźnie i wyraźnie ich stamtąd wyprowadzi. Albo dalsze zaangażowanie narusza ich sumienie.
  2. Uważam, że nie należy opuszczać kościoła, chyba że Pan wyraźnie nakaże ci odejść, a twoja rodzina nie doszła do porozumienia w tej sprawie. Dodam tylko, że nigdy nie zrozumiem, dlaczego niektórzy ludzie odchodzą z pięknych kościołów, a inni pozostają w kościołach, w których dochodzi do przemocy lub które są martwe. Zobacz mój wpis „ Co się stało z wytrwałością?”, gdzie podaję przykłady.
  3. Jeśli opuszczasz kościół, powinieneś szukać wspólnoty gdzie indziej. Jeśli nie uda ci się znaleźć wspólnoty przed opuszczeniem kościoła, przygotuj się na czas spędzony na odludziu . I uważaj, żeby nie narzekać, kiedy już tam będziesz. To może potrwać jakiś czas. Więc policz koszty, zanim odejdziesz.
  4. Bardzo trudno w dzisiejszych czasach znaleźć silne, zdrowe, chrystusocentryczne kościoły, które nie są ani legalistyczne, ani libertyńskie. Dotyczy to zarówno kościołów instytucjonalnych, jak i nieinstytucjonalnych. Jednak istnieją.

W tym kontekście zawsze wydaje mi się zabawne, gdy ktoś mówi: „Nie ma żadnych dobrych kościołów (organicznych czy zorganizowanych), ponieważ próbowałem szukać i nie mogłem żadnego znaleźć”.

To tak jakby powiedzieć: „Nie ma supermarketów Publix, bo szukałem i nigdzie nie znalazłem w moim mieście ani stanie”.

Istnieją dobre kościoły instytucjonalne i nieinstytucjonalne. Jednak oba są stosunkowo rzadkie, z mojego doświadczenia i obserwacji. I tak było zawsze, nawet w I wieku. (Duża część Nowego Testamentu składa się z listów napisanych do kościołów borykających się z poważnymi problemami).

  1. Nie ma idealnego kościoła. Jeśli oczekujesz, że taki znajdziesz, jesteś w błędzie i możesz okazać się niebezpieczny dla każdej wspólnoty chrześcijańskiej. Przeczytaj książkę Bonhoeffera „Wish Dream” , która rozwija to stwierdzenie.

Idea idealnego kościoła działa w obie strony. Kiedy poruszana jest kwestia tego, czego Biblia naucza o życiu i praktyce kościoła, niektórzy odrzucają ją, mówiąc: „Nie ma idealnego kościoła. Dlatego nie ma sensu analizować nauk Biblii w tej kwestii. Po prostu znajdź sobie dowolny kościół” (lub coś w tym stylu).

To niczym nie różni się od stwierdzenia: „Nie ma idealnego chrześcijanina. Dlatego nie ma sensu analizować nauk Biblii na temat życia chrześcijańskiego. Po prostu żyj tak, jak lubisz”.

Continue reading

Codzienne rozważania_25.08.2026

Dążenie do szczęścia

Greg Laurie
Tak spędzam życie, przestrzegając Twoich przykazań” (Ps 119:56)

Co cię uszczęśliwia? Co przynosi ci spokój? Gdzie odnajdujesz sens, cel i poczucie spełnienia w życiu? Jedną z największych tragedii naszej współczesnej kultury jest to, że wielu ludzi nie potrafi odpowiedzieć na te pytania. Mogą znaleźć chwile ekscytacji lub rozproszenia. Mogą się dobrze bawić. Ale te chwile są ulotne i powierzchowne. Nie ma w nich nic głębokiego ani trwałego.

Filozof Eric Hoffer napisał: „Poszukiwanie szczęścia jest jednym z głównych źródeł nieszczęścia”. Ktoś inny powiedział kiedyś: „W życiu istnieją dwa źródła nieszczęścia. Jedno to nieotrzymanie tego, czego się pragnie, a drugie to osiągnięcie tego”.

Dla wielu ludzi poszukujących dziś szczęścia, gorzka prawda jest taka, że ​​nigdy go nie znajdą. Doniesienia medialne o celebrytach zdają się to potwierdzać. Pomimo wszystkich osiągnięć, sławy i pieniędzy, wielu z nich wiedzie nieszczęśliwe i puste życie. A to dlatego, że szukają szczęścia w niewłaściwy sposób.

Psalmista ujawnił klucz do poszukiwań, pisząc: „Tak spędzam życie moje: przestrzegając Twoich przykazań” (Psalm 119:56 NLT). Prawdziwe szczęście jest zawsze efektem ubocznym świętości. Uporządkuj swoje życie z Bogiem, a szczęście wkrótce nadejdzie.

Potwierdzają to również inne fragmenty Pisma Świętego:

Pokażesz mi drogę życia, a będę radował się z Twojej obecności i rozkoszował przebywaniem z Tobą na wieki” (Psalm 16:11 NLT).

Człowiek, który znalazł mądrość, ten, który nabył rozsądku, raduje się. Bo mądrość jest cenniejsza niż srebro, a jej nagroda lepsza niż złoto. Mądrość jest cenniejsza niż perły, nic, czego pragniesz, nie może się z nią równać. Ona daje ci długie życie w swojej prawej ręce, a bogactwo i chwałę w swojej lewej. Poprowadzi cię ścieżkami rozkoszy, a wszystkie jej drogi są rozkoszą. Mądrość jest drzewem życia dla tych, którzy ją przyjmują; szczęśliwy, kto się jej trzyma mocno” (Księga Przysłów 3:13–18).

Rozkoszuj się Panem, a On spełni pragnienia twego serca” (Ps 37:4 NLT).

Kto słucha nauki, będzie miał powodzenie, a kto ufa Panu, będzie się cieszył” (Przy 16:20 NLT).

Continue reading