Author Archives: pzaremba

Studia nad hebrajskimi słowami (II)


Odkryj w języku hebrajskim więcej związków między słowami, których nie ma w tłumaczeniu.

Doktor Eliyahu (Eli) Lizorkin-Girzhel

Zapraszamy do udzielenia wsparcia Tutaj.

Hebrajskie słowa często skrywają zaskakujące więzy rodzinne. Pojedynczy rdzeń może łączyć chwałę z ciężarem, świętość z miejscem, współczucie z łonem matki. Te powiązania były oczywiste dla starożytnych czytelników i mogą otworzyć przed nami nowe, głębokie horyzonty.

  1. Kaved / Kavod
    כָּבֵד / כָּבוֹד
    „ciężki” / „honor, chwała”

Czytelnicy, którzy jeszcze nie potrafią czytać po hebrajsku, powinni zwrócić uwagę na podobieństwo: KaVeD i KaVoD .

Oba należą do hebrajskiej rodziny spółgłoskowej כ־ב־ד (KVD), kojarzonej z pojęciem ciężaru lub ciężkości. Daje nam to interesujący wgląd w biblijną ideę kavod , zwykle tłumaczoną jako „chwała” lub „cześć”.

W naszej kulturze czasami myślimy o chwale przede wszystkim jako o jasności i wspaniałości. Idee te z pewnością pojawiają się w Piśmie Świętym, zwłaszcza gdy chwała Boża staje się widoczna. Jednak hebrajskie słowo niesie ze sobą również znaczenie wagi, ważności i czci.

Pomaga nam to zrozumieć przykazanie „czcij” ( kabed ) ojca swego i matkę swoją (Wj 20,12). Przykazanie to nie oznacza jedynie uczucia do nich. Rodziców należy traktować jako osoby ważne, których miejsce w naszym życiu ma znaczenie.

Continue reading

Codzienne rozważania_29.08.2026

Jedne usta, dwoje uszu

Greg Laurie
Panie, strzeż moich ust i strzeż ich” (Ps 141:3).

Mówi się, że Bóg dał nam jedne usta i dwoje uszu nie bez powodu: chce, abyśmy więcej słuchali, a mniej mówili. Pomyśl, jak często wyciągamy pochopne wnioski lub wydajemy osądy w danej sytuacji. Autor Księgi Przysłów ostrzegał: „Pytanie bez wysłuchania prawdy jest hańbą i głupotą” (Księga Przysłów 18:13). Niemniej jednak, gdy słyszymy coś krzywdzącego o innej osobie, naszym pierwszym odruchem jest natychmiastowy wniosek, że jest ona winna zarzucanych jej czynów. I zamiast powiedzieć: „Chodźmy do tej osoby i dowiedzmy się prawdy”, zaczynamy rozpowszechniać tę wiadomość, jakby była faktem.

Dawniej, kiedy szło się do lekarza, kazał on wystawić język. Potem wyciągał szpatułkę i kazał mówić „Aaa”. Dlaczego? Ponieważ język może być wskaźnikiem tego, co dzieje się w twoim wnętrzu. Obserwując twój język, lekarz mógł stwierdzić, co jest nie tak z resztą twojego ciała.
Zasada ta ma również zastosowanie w sensie duchowym. Nasz język – a dokładniej, nasze słowa – są spisem treści naszego życia. To, co mówimy, zdradza, kim lub czym naprawdę jesteśmy.

Continue reading

Od kiedy podbój muzułmański stał się „imigracją”?

Oryg.: TUTAJ

Kiedy podbój muzułmański stał się „imigracją”?
Inwazje, niewolnictwo i dżihad są przedstawiane jako celebracje różnorodności.

Raymond Ibrahim
25 sierpnia 2026 r.

30 lipca ponad 72 000 muzułmanów przybyło z Maroka do Ceuty, zabijając co najmniej 96 osób i zmuszając Włochy do wprowadzenia kontroli granicznych dla osób przybywających z Hiszpanii.

Ale podczas gdy Włochy próbują się bronić, Włosi są wciąż bombardowani zupełnie inną historią o swojej przeszłości: masowe migracje i wielokulturowość, jak im się wmawia, szczególnie ze świata islamskiego, są częścią samej istoty Włoch, a zwłaszcza Sycylii.

Rozważmy artykuł National Geographic zatytułowany „Od kasb do kuskusu — jak Sycylia celebrowała swoją różnorodność na przestrzeni wieków”.

Sycylia, jak nam powiedziano, jest „Bramą Europy”, wyspą, której tożsamość zawsze kształtowali obcokrajowcy: „imigracja nie jest przypisem do historii Sycylii; jest częścią istoty wyspy ukształtowanej przez przybyszów z zewnątrz”.

Istnieje jednak jeden problem z tą narracją: traktuje ona podboje dżihadystyczne jako zwykłe epizody „imigracji”.

Dlatego też, omawiając Mazara del Vallo, gdzie obecnie mieszka największa społeczność arabska we Włoszech, magazyn stwierdza, że ​​współczesna migracja Tunezyjczyków stanowi jedynie „najnowszą falę w historii imigracji z Afryki Północnej, która sięga IX wieku n.e.”.

A jakiego rodzaju „imigracja” miała miejsce w IX wieku?

Jak donosi National Geographic , „armia dowodzona przez Tunezję najechała Sycylię, przekształcając ją w emirat islamski na następne 200 lat”.

Przeczytaj to jeszcze raz, w pełnym kontekście:

Ale ta [współczesna migracja Tunezyjczyków na Sycylię] była jedynie ostatnią falą w historii imigracji z Afryki Północnej, sięgającej IX wieku n.e., kiedy to armia dowodzona przez Tunezję najechała Sycylię, przekształcając ją w emirat islamski na kolejne 200 lat. Wtedy zbudowano kasbę Mazara, którą później splądrowali kolejni władcy chrześcijańscy. Dziś została odrestaurowana i ponownie jest domem dla większości tunezyjskiej ludności.

Continue reading

Codzienne rozważania_28.08.2026

Przekazywanie ciężaru

Greg Laurie
Rzekłem do Pana: „Ty jesteś moim Bogiem!” Usłysz, Panie, moje wołanie o litość! O Panie, potężny, który mnie wybawiłeś, ochroniłeś mnie w dniu bitwy” (Ps 140:6–7).

Niewielu ludzi w Piśmie Świętym miało lepsze zrozumienie Boga niż Dawid. Dawid wiedział, co to znaczy być faworyzowanym przez Boga. W 1 Księdze Samuela 13:14 jest nazwany mężem według serca Bożego. Wiedział również, jak to jest być w centrum Bożej kary po romansie z Batszebą. Ale co ważniejsze, dla celów tego nabożeństwa, Dawid wiedział, co to znaczy być chronionym przez Boga i mieć zdjęty z siebie ciężar przez Pana.

Spójrz na jego słowa w Psalmie 140:6–7: „Mówię do Pana: «Ty jesteś moim Bogiem!» Usłysz, Panie, moje wołanie o litość! Wszechmocny Panie, który mnie wybawiłeś, ochroniłeś mnie w dniu bitwy” (NLT). Taka pewność siebie może wynikać tylko z doświadczenia.

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak Dawid stawał na wysokości zadania, gdy inni mogliby się załamać, spójrz na jego słowa do Goliata w 1 Księdze Samuela 17:46: „Dziś Pan wyda cię w moje ręce” (NW). Nie chełpił się swoją szybkością, zwinnością ani sprawnością w posługiwaniu się procą. Zamiast tego wzywał imienia Pana, Tego, który w przeszłości pomógł mu przetrwać inne niebezpieczeństwa i dźwigał jego ciężary. Dawid tak całkowicie zaufał Bogu, że ponownie go ochroni, że stanął na polu bitwy przeciwko ciężkozbrojnemu olbrzymowi w pasterskich szatach.
W 1 Księdze Samuela 17:46 jak i Psalmie 140:6–7 przesłanie Dawida było takie samo: „Panie, wszystko składam na Ciebie”.

Continue reading

Nepal – sierpień 2026 zniszczenia i niesienie pomocy

Monsunowe deszcze co roku powodują ogromne zniszczenia w krajach Południowej Azji.
Ten rok zapisuje się w wyjątkowo tragicznie.

(Ups. w międzyczasie doczytałem się, że to nie opady, ale jakieś szczególnego rodzaju osuwisko spowodowało te powodzie i zniszczenia. Co roku dostawałem od pasotra podobne informacje o skutkach deszczów, tym razem, inna przyczyna: TUTAJ )

)

W polskiej strefie informacyjnej jest już ogromna ilość materiału z tych wydarzeń, a poniżej to, co przysłał mi pastor Prem, bezpośrednio z jego podróżny po zniszczonym kraju. W miarę możliwości dostarczają niezbędną pomoc poszkodowanym.
Napisał:

Witaj, przyjacielu.
Nasi ludzie znów przeżywają trudną sytuację. Z powodu ulewnych deszczy po stronie Tybetu doszło do ogromnej powodzi, a trzech członków naszego Kościoła Łaski w Nuwakot zostało porwanych przez wodę – ich ciał jeszcze nie odnaleziono. Wybieram się tam, aby spotkać się z tamtejszymi przywódcami. Będziemy wdzięczni za wasze modlitwy

Chwała Bogu, że jesteśmy tu, by pomagać naszym ludziom.

  • WhatsApp Image 2026-08-26 at 18.21.35
  • WhatsApp Image 2026-08-26 at 18.21.36
  • Zniszczenia 2 2026-08-26 at 18.21.36
  • 2026 Zniszczenia 3
  • 2026 Zniszczenia 4
  • 2026 Zniszczenia 5
  • 2026 Zniszczenia 6
  • 2026 Zniszczenia 7
  • 2026 Zniszczenia 8
  • 2026 Zniszczenia 9
  • 2026 Zniszczenia 91
  • 2026 Zniszczenia 92
  • 2026 Zniszczenia 93
  • 2026 Zniszczenia 94
  • 2026 Zniszczenia 95
  • 2026 Zniszczenia 96
  • 2026 Zniszczenia 97
  • 2026 Zniszczenia 98
  • 2026 Zniszczenia 99
  • 2026 Zniszczenia 991
  • 2026 Zniszczenia 992

Czego nie wiesz o Jezusie i polu żniwnym

Dlaczego faryzeusze sprzeciwili się garści ziarna i dlaczego Jezus odpowiedział im chlebem z przybytku


Tuvia Pollack
10 sierpnia 2026 r.
Oryg.: TUTAJ

Wyobraź sobie wiosnę w Galilei, kilka tygodni po Paschy. Wszystko jest zielone; kwiaty kwitną na wzgórzach, a pola zbóż są pełne i do żniw pozostał niecały miesiąc. Jezus i jego uczniowie wędrują od miasta do miasta wokół Jeziora Galilejskiego, nauczając o Królestwie Bożym, i właśnie w tym momencie, gdy przechodzą z miasta do miasta, niektórzy uczniowie robią się trochę głodni. Może „czują się na głodzie”, jak to mówią moje dzieci. Gdybyśmy mieli to dzisiaj, po prostu wskoczylibyśmy do supermarketu Salah Dabach na skrzyżowaniu z Magdalą albo poszukali stacji benzynowej w okolicach Tyberiady. Ale odpowiednikiem tamtych czasów było zrywanie ziaren po drodze. Zakładając, że byli gdzieś między Magdalą a Kafarnaum, wyobrażam sobie, jak szli tam, gdzie dziś mamy duże gaje mango i awokado, z górującą nad nimi Górą Arbel, i po prostu zerwali kilka ziaren, które zebrali po drodze.

Piszę z Jerozolimy dla chrześcijan, którzy chcą zetknąć się z Pismem Świętym w jego oryginalnym, żydowskim kontekście. Dla tych, którzy wiedzą, że pod powierzchnią kryje się coś więcej.

W żadnym wypadku nie było to uważane za kradzież. Tora wyraźnie na to zezwala.

Jeśli wejdziesz na pole zboża swego bliźniego, możesz zbierać ziarna rękami, lecz sierpa nie będziesz przystawiał do jego zboża” (Pwt 23:25)

Nie było to nic wielkiego, ani sensacyjnego, ale „zostali złapani” przez faryzejską policję. Oto, co wydarzyło się w Biblii:

W pewien szabat Jezus przechodził przez zboża, a gdy Jego uczniowie szli, zaczęli zrywać kłosy. Faryzeusze zapytali Go: „Patrz, dlaczego oni robią to, czego nie wolno w szabat?”
On odpowiedział: „Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy on i jego towarzysze byli głodni i w potrzebie? Za czasów Abiatara, arcykapłana, wszedł do domu Bożego i jadł chleby poświęcone, które wolno jeść tylko kapłanom. Dał też trochę swoim towarzyszom”. Potem
rzekł do nich: „Sabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem również szabatu” ( Mk 2, 23-28).

Continue reading

Relacja

Rabin Eric Tokajer

@rabbierict

Delektując się moją pierwszą dużą filiżanką czarnej kawy z dwiema kostkami lodu, zastanawiam się, jak niesamowite jest to, że ludzie, o których czytamy w Biblii, mieli tak bliską relację z Bogiem, że nie mieli żadnych oporów przed zadawaniem Mu pytań.

Na przykład w Dziejach Apostolskich 9, kiedy Bóg mówi Ananiaszowi, że Paweł jest w drodze, aby Ananiasz mógł się za niego modlić, Ananiasz – człowiek, którego Bóg wybrał, by modlił się za Pawła, a więc ewidentnie człowiek wiary – bezpośrednio kwestionuje Boga:

9:13 Ananiasz jednak odpowiedział: „Panie, słyszałem od wielu o tym człowieku – jak wiele zła wyrządził Twoim świętym w Jerozolimie„.

Innymi słowy, Ananiasz pyta Boga: „Czy jesteś tego pewien?”, dodając być może jeszcze: „Czy mówisz poważnie?”.

Kolejny przykład pochodzi z następnego rozdziału, rozdziału 10. Widzimy tam Piotra mającego wizję na dachu, a Bóg przemawia do niego, mówiąc: „Wstań, Piotrze. Zabij i jedz”.

Piotr odpowiada w wersecie 14: „Nie, Panie! Nigdy bowiem nie jadłem niczego nieświętego ani nieczystego”.

Nieczęsto o tym myślimy, ale tymi słowami Piotr stanowczo powiedział Stwórcy Wszechświata, Królowi wszystkich królów: NIE!!
Czytając te słowa, pomyślałem o dwóch rzeczach. Po pierwsze: jak niesamowite jest to, że ci ludzie mieli tak bliską relację z Bogiem, że żaden z nich nie wahał się mówić do Niego szczerze i stanowczo o swoich obawach.

Po drugie: jak niesamowite było to, że Bóg miał tak bliską relację z tymi ludźmi – i innymi postaciami w całym Piśmie Świętym – że z radością przyjmował pytania bez odwetu ani kary.

W obu przypadkach Bóg nie odpowiedział gniewem ani karą, ale raczej wyjaśnieniem i potwierdzeniem.

Przetłumaczono z DeepL.com (wersja darmowa)