Monsunowe deszcze co roku powodują ogromne zniszczenia w krajach Południowej Azji.
Ten rok zapisuje się w wyjątkowo tragicznie.
(Ups. w międzyczasie doczytałem się, że to nie opady, ale jakieś szczególnego rodzaju osuwisko spowodowało te powodzie i zniszczenia. Co roku dostawałem od pasotra podobne informacje o skutkach deszczów, tym razem, inna przyczyna: TUTAJ )
)
W polskiej strefie informacyjnej jest już ogromna ilość materiału z tych wydarzeń, a poniżej to, co przysłał mi pastor Prem, bezpośrednio z jego podróżny po zniszczonym kraju. W miarę możliwości dostarczają niezbędną pomoc poszkodowanym.
Napisał:
Witaj, przyjacielu.
Nasi ludzie znów przeżywają trudną sytuację. Z powodu ulewnych deszczy po stronie Tybetu doszło do ogromnej powodzi, a trzech członków naszego Kościoła Łaski w Nuwakot zostało porwanych przez wodę – ich ciał jeszcze nie odnaleziono. Wybieram się tam, aby spotkać się z tamtejszymi przywódcami. Będziemy wdzięczni za wasze modlitwy
Chwała Bogu, że jesteśmy tu, by pomagać naszym ludziom.

