Atakujący giganci
Greg Laurie
Dawid zapytał stojących w pobliżu żołnierzy: „Co otrzyma człowiek za zabicie tego Filistyna i zakończenie jego buntu przeciwko Izraelowi? Kim w ogóle jest ten pogański Filistyn, że wolno mu urągać wojskom Boga żywego?”
—1 Samuela 17:26
Dawid mógł pomyśleć: „To jakiś żart. Ten facet nie może mówić poważnie!”
Dawid był w misji dla swojego ojca, który wysłał go na front, by dostarczył żywność braciom. Po dotarciu na miejsce zastał Goliata wrzeszczącego z doliny, szydzącego z Boga Izraela i bluźniącego swojemu Panu, którego tak bardzo kochał.
Goliat był gigantycznym Filistynem – mierzącym prawie 2,7 metra, potężnym, odzianym w zbroję. Codziennie drwił z Izraelitów, krzycząc coś w stylu: „Zawrę z wami układ. Wyślijcie kogoś do walki. Jeśli on wygra, będziemy waszymi sługami. Ale jeśli ja wygram, wy będziecie naszymi sługami. Ktoś chętny?”
Nikt nie chciał się do niego zbliżać.
Tymczasem stał tam Dawid. Choć Dawid był muzykiem, poetą i człowiekiem o czułym sercu, był też twardy jak skała. Kiedy jego owce były zagrożone, stawiał im czoła. Zabił lwa i niedźwiedzia. Nie bał się. I chciał wiedzieć, dlaczego ktoś nie odpowiada na wyzwanie Goliata.
„Dawid zapytał stojących obok żołnierzy: «Co otrzyma człowiek za zabicie tego Filistyna i położyć kres jego buntowi przeciwko Izraelowi? Kim jest ten pogański Filistyn, że wolno mu urągać wojskom Boga żywego?»” (1 Samuela 17:26).
Dawid nie czuł się zastraszony przez tego olbrzyma, ponieważ patrzył na rzeczy inaczej niż wszyscy inni. Wszyscy inni widzieli w nim olbrzyma i, najwyraźniej, małego Boga. Dawid jednak widział wielkiego Boga. Ten olbrzym nie onieśmielał Dawida tak, jak onieśmielał wszystkich innych. I wiemy, jak ta perspektywa ostatecznie się dla Dawida opłaciła.
