Jak tradycja żydowska (rok 5787) to liczy?

Dr Eli Lizorkin-Girzhel
W każdy żydowski Nowy Rok liczba w kalendarzu dyskretnie opowiada historię. Nie mówimy po prostu, że rozpoczął się nowy rok cywilny. Mówimy na przykład, że weszliśmy w rok 5787. Liczba ta sięga samego stworzenia, do słów otwierających Księgę Rodzaju: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię” (Rdz 1,1).
Wydaje się to naturalne. Skoro Bóg stworzył świat, czas z pewnością powinien być liczony od początku.
Jednak sama Biblia nie posługuje się tym systemem. Pismo Święte nieustannie mówi o datach, latach, miesiącach, królach, świętach, wygnaniu i powrocie. Nigdy jednak nie określa daty wydarzenia jako mającego miejsce „w roku 2500 od stworzenia świata”. Znany żydowski sposób liczenia lat jest starożytny, znaczący i głęboko zakorzeniony w chronologii biblijnej. Nie był to jednak pierwotny język kalendarza biblijnego.
To odkrycie nie osłabia żydowskiego kalendarza. Pomaga nam dostrzec coś ważnego: Izraelici pamiętali czas nie tylko abstrakcyjnymi liczbami, ale także potężnymi dziełami Boga w historii.
(Niniejszy artykuł opiera się na badaniach opublikowanych w czasopiśmie Stern, S. (2025). Kalendarz: Kiedy zaczęliśmy liczyć od stworzenia? TheTorah.com.)
Biblia liczy czas poprzez historię życia
Pisarze biblijni zazwyczaj datują wydarzenia według panowania króla. Kiedy Sziszak z Egiptu najechał Jerozolimę, tekst podaje, że stało się to „w piątym roku panowania króla Roboama” (1 Krl 14,25). Omri objął władzę nad Izraelem „w trzydziestym pierwszym roku panowania Asy, króla Judy” (1 Krl 16,23). Podobnie postępują prorocy. Aggeusz rozpoczyna swoje proroctwo słowami: „W drugim roku panowania króla Dariusza” (Ag 1,1).
To było normalne w starożytnym świecie. Człowiek wiedział, gdzie się znajduje w czasie, pytając: Kto rządzi? Co się stało z naszym ludem? Na jakim etapie historii, którą pisze Bóg, jesteśmy?
Czasami Biblia posługuje się szerszym nazewnictwem historycznym. Salomon rozpoczął budowę Świątyni „w czterysta osiemdziesiątym roku po wyjściu Izraelitów z ziemi egipskiej” (1 Krl 6,1). Zwróć uwagę na punkt odniesienia. Nie chodzi o stworzenie, lecz o odkupienie.
Wyjście z Egiptu było pamiątką założycielską Izraela. Bóg wyprowadził niewolników z Egiptu, zawarł z nimi przymierze na Synaju i poprowadził ich do ziemi, którą obiecał. Datowanie Świątyni od czasów Wyjścia oznaczało, że dom Boży w Jerozolimie należał do tej samej historii, co wyzwolenie Izraela spod władzy faraona.
Więcej niż jeden początek
Późniejsze społeczności żydowskie wypracowały kilka sposobów liczenia lat. Niektóre liczyły od Wyjścia z Egiptu. Inne liczyły cykle szabatowe lub okresy jubileuszowe. Jeszcze inne liczyły od budowy lub zburzenia Świątyni.
Po powstaniu królestw greckich Żydzi również stosowali erę Seleucydów, często nazywaną minjanem szetarot , „erą liczenia dokumentów” lub „erą kontraktów”. System ten zapoczątkował Seleukos I w 312 roku p.n.e. i był szeroko stosowany na Bliskim Wschodzie przez wieki. Nawet Księgi Machabejskie datują wydarzenia w ten sposób. Profanacja ołtarza w Świątyni za Antiocha IV datowana jest na „sto czterdziesty piąty rok” (1 Mch 1,54).
Może to wydawać się dziwne współczesnym czytelnikom. Dlaczego dokumenty żydowskie miałyby podawać lata panowania obcego greckiego władcy?
Odpowiedź jest praktyczna. Kalendarze muszą umożliwiać ludziom zawieranie umów, rejestrowanie małżeństw, regulowanie spadków i ustalanie faktów prawnych. Wspólny system datowania umożliwia życie publiczne. Społeczności żydowskie żyły w czasach imperiów, handlowały z sąsiadami i potrzebowały rozpoznawalnego sposobu rejestrowania czasu.
Ale nie utracili przez to swojej tożsamości. Wręcz przeciwnie, nadal pamiętali o Wyjściu z Egiptu, Świątyni, wygnaniu i obietnicach Boga. Kilka kalendarzy mogłoby istnieć obok siebie, ponieważ każdy z nich podkreślał inny rozdział tej samej długiej historii.
Continue reading
