Author Archives: pzaremba

Nepal czerwiec 2020

„W imieniu Nepalczyków, którzy skorzystali z pomocy, chciałbym wyrazić wdzięczność za wspieranie nas w czasie tej pandemii. Bóg często mówi o biednych i potrzebujących, poleca szczodrze dawać tym, którym się mniej powodzi i mówić w ich interesie.
Pomagać potrzebującym to łączyć się z Bożym sercem dla ubogich. Bóg mówi do nas, abyśmy w taki sposób odnosili się do ubogich pośród nas.
Wiele słów wdzięczności usłyszeliśmy od tych, którym przekazaliśmy żywność”.

„Kto jest dobroczynny będzie wzbogacony, a kto pokrzepia, sam będzie pokrzepiony” Przyp. 11:25″.

Prem Tamang

Stan 28/29.05.2020

28 maja

Stan Tyra
Dopóki obecności Bożej nie będzie tam, gdzie żyjemy, w przeciwieństwie do okazjonalnych prób generowania jej, nasze próby z obecnością bardziej będą pozoracją niż rzeczywistością. Autentyczna obecność da się znaleźć wyłącznie w autentyzmie i dlatego tak trudno jej doświadczyć.
Sztuczność nigdy nie rozpozna autentyczności.

W miarę jak owa obecność, którą wnosimy do każdej chwili wzrasta, wzrasta też nasza zdolność do wnoszenia jej do każdej chwili. Matka spoglądająca na dziecko swych ramionach i dziecko wpatrujące się w matkę jest bardzo dobrym przykładem obecności. W ciszy tej chwili nic innego się nie liczy. Nic innego nie istnieje. Nie trzeba niczego mówić, wyjaśniać czy komunikować. Żadne z nich nie jest zaniepokojone czy zakłopotane czymkolwiek. Mamy tutaj do czynienia z taką jednością, pochłaniającą daną chwilę, która wychodzi poza słowa czy myśli.

Obecność jest krucha, jest to miejsce, w którym znajdujemy się szczególnie blisko poza doświadczalnych rzeczywistości, które normalnie są poza świadomością, choć zawsze nas otaczają. Potrzebne jest tylko przelotne spojrzenie, aby nas urzec co najmniej na chwilkę. Podobnie jak było w przypadku Mojżesza przy płonącym krzaku, „odwracamy się” i robimy krok w kierunku tego, co nas zaprasza „do przyjścia”, lecz jest poza tym, co „normalne”.

Sufici opowiadają taką historię o młodej rybce, która przychodzi do mądrej, starej ryby. „Słyszałam o morzu, – mówi. – lecz gdzie ono jest?” Mądra stara ryba odpowiada: „Morze jest w tobie i ty jesteś w nim. Jest to wszystko, co całe życie znasz, a jednak” nie znasz go”. Taki sam jest stan istoty ludzkiej. Jesteśmy w Chrystusie i Chrystus jest w nas, lecz nie rozpoznajemy tej rzeczywistości. Możemy w to wierzyć, lecz nie znamy tego. Brakującym elementem jest świadomość.

Continue reading

Stan 26/27.05.2020

Stan Tyra
26 maja

Pisałem jakiś czas temu o „obecności” i o tym, jak staliśmy się „przywiązani” do nabożeństwa, jakby to był jedyny czas, w którym doświadcza się Bożej obecności. To zewnętrzne, generowane uczucie obecności jest budowane przez spoglądanie w górę i uwielbianie zewnętrznego Boga, nie jest Jego obecnością. Niemniej, jest wołaniem o coś więcej, przypomnieniem czegoś więcej, lecz często osiadamy na tej wstępnej wersji obecności.

Co mamy na myśli, gdy mówimy o „obecności”? Obecność to coś, co zaprasza nas do zaangażowania się w obecną chwilę i nigdy nie da się zredukować do religijnego nabożeństwa, praktyki czy rytuału, lecz redukuje odległość między nami i, czymkolwiek jest, zauważamy to natychmiast. Czujemy się złączeni nawet jeśli czasami nie jest to pozytywne połączenie, lecz w tej danej chwili nie jesteśmy już kimś spoglądającym z zewnątrz, lecz jesteśmy wewnątrz, przeżywając tą chwilę. Stajemy się uczestnikami, a nie widzami.

Zwróć uwagę na to, jak jest w stanie pociągnąć nas do obecności kogoś kochanego smuga zapachu. Podobnie piosenka – może nas przenieść do jakiegoś okresu czasu, zdarzenia czy doświadczenia. Niektóre rzeczy tworzą niemal święte przeżycie deja vu, ponieważ przypominają nam chwile zanim staliśmy się ludzką jednostką, to wspomnienia wiecznej tożsamości i obecności tego poznania.

Continue reading

Stan 24.25.05.2020

Stan Tyra
24 maja
W Liście Jakuba 5:16 czytamy, aby wyznawać grzechy swoje jedni drugim oraz o tym, że modlitwa sprawiedliwego przynosi uzdrowienie. Wyznanie zawsze było ważną częścią religijnej historii, lecz była karygodnie wykorzystywana przez kościół. Była używana wyłącznie jako kolejna forma dyscypliny, oddzielenia, odrzucenia czy świętego zawstydzania, a to po prostu  nie działa.

Grecki wyraz użyty jako 'wyznanie’ znaczy „zgadzać się w pełni”. Z tym, czego w sobie nienawidzisz, musisz się zgodzić, pokochać i przebaczyć, bo inaczej nigdy nie zostanie uzdrowione. Dopóki tego nie uchwycisz i nie  zgodzisz się z tym i nie zobaczysz z perspektywy wzniesionej świadomości, będzie to tylko oskarżeniem. To mam na myśli mówiąc o zaprzyjaźnianiu się ze swoim cieniem, czyli zaprzyjaźnianiu się ze swoim wrogiem (Mt 5:25). Interesujące jest to, że Jakub nie pisze o wyznawaniu Bogu, a tekst idzie dalej mówiąc o modlitwie sprawiedliwego, która przynosi uzdrowienie.

Continue reading

Zaskoczenie w niebie 5

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Część 1
Część 2
Część 3
Część 4
Jesteśmy obywatelami królestwa – nie parlamentu czy republiki
W królestwie jest król i są członkowie jego rodziny. Są też zwykli obywatele.
Naszym królem jest Jezus. On rządzi królestwem swego Ojca, ma swoją rodzinę – nas. Według Efez. 1: 1-8 zostaliśmy adoptowani do rodziny za pośrednictwem Jezusa, a także narodziliśmy się do rodziny. Abyśmy mogli lepiej zrozumieć, że jesteśmy dziećmi króla, a zatem należymy do królewskiej rodziny, popatrzmy jakie Bóg miał pierwotne zamiary wobec Izraela.

Plan dla Izraela
Bóg powiedział Izraelowi w Wyj. 19: 5-6, że chciał, aby byli Jego „szczególną własnością pośród wszystkich ludów… królestwem kapłańskim i narodem świętym”. Chciał aby inne narody mogły Go poznać poprzez królewski naród Izraela. Mieli być teokracją – narodem rządzonym przez Boga. Nie zaoferowano tego żadnemu innemu narodowi. Tak więc inni mieli Go poznać poprzez Izrael – najważniejszy naród ziemi, ponieważ tylko z nimi Bóg wszedł w przymierze.

Continue reading

“Ja nie lubię chrześcijan”: Muzułmańskie prześladowania chrześcijan, kwiecień 2020

06/01/2020
Raymond Ibrahim
Oryg.: TUTAJ



Wielkanocna Niedziela: kościół w Danii zniszczony napisami: „Pokonamy Danię” i „Nie ma boga nad Allaha”.
Gatestone Institute

Poniżej niektóre z nadużyć dokonanych przez muzułmanów chrześcijanom w  kwietniu 2020:

Rzeź chrześcijan:

Nigeria: Pierwsze dwa dni kwietnia to zamordowanie przez muzułmańskich pasterzy Fulani 13 chrześcijan. „Obudziliśmy się, aby pochować 7 osób spalonych na śmierć… w nocnym ataku” – dowiadujemy się z jednego źródła – „Większość z nich to starsi chrześcijanie, którzy nie byli w stanie uciec, podczas gdy w czasie ataku  członkowie społeczności biegli w kierunku sąsiednich zarośli”.

Następnie 7 kwietnia, islamscy pasterze wymordowali pastora i trzech członków jego zgromadzenia, w tym 10 -letniego chłopca. Pastor, Matthew Tagwai, który zginął w swym domu, zostawił ciężarną żonę i dwoje małych dzieci.

10 kwietnia Fulani zamordowali pastora Stephen Akpor, 55 lat. „Dwóch pasterzy podeszło do  naszego kościoła, Celestial Church… gdzie zastrzelili go, gdy modlił się i udzielał duszpasterskiej rozmowy pięciu członkom kościoła” – mówi jego kolega. – „Postrzelili go wielokrotnie, po czym zadźgali na śmierć”. Zostawił żonę i pięcioro dzieci.

11 kwietnia muzułmańscy pasterze zastrzelili rolnika, chrześcijanina.

13 kwietnia, ucięli głowy dwóm kolejnym chrześcijanom w taki sposób, że trzeba było ich „pochować bez głów”.

14 kwietnia Fulani zaszlachtowali kolejnych dziewięciu chrześcijan, z których sześcioro to były dzieci i jedna ciężarna kobieta. „W czasie ataku byli uzbrojeni w maczety, i pistolety AK-47. – wspomina ocalały. – Napadli na wieś około 20 tej i strzelając w stronę naszych domów wrzeszczeli „Allah Akbar!”, 33 domy zostały podpalone.

16 kwietnia zabili Sebastine Stephen, młodego ucznia. „Tych pasterzy Fulani było ponad 50, mieli ze sobą broń i strzelali . Po zabiciu młodego mężczyzny włamali się do domu Jack Nweke i uprowadzili go wraz z żoną, zostawiając ich  troje dzieci”.

19 kwietnia muzułmańscy terroryści zabili czworo chrześcijan. 38 domów z 86 pomieszczeniami mieszkalnymi zostało spalonych, podaje informator.

20 kwietnia „został zastrzelony rolnik, chrześcijanin, Titus Nyitar, po czym odcięto mu głowę” jak informuję tubylec. Tytus: „został zabity przez tych pasterzy podczas pracy na farmie”. Następnie „udali się do wioski, aby palić domy i porwać 3 mieszkańców”.

Continue reading

Stan 20/21.05.2020

Stan Tyra

20 maja
Tylko obecna chwila jest wszystkim, co jest realne. Przeszłość minęła, a przyszłości jeszcze nie ma. Rzeczywistość zawsze jest w obecnej chwili i nie przeżywać Boga w takim właśnie momencie to nie doświadczać Boga wcale, ponieważ można Go doświadczać wyłącznie w tej chwili. Gdy to robisz, przemieniasz zwykłe chwile w święte momenty. Każda chwila może być nowym początkiem.

Pierwszą intelektualną reakcją na to, jest to, że to niemożliwe. Myślimy tak dlatego, że zostały nam wyprane mózgi przekonaniem, że fizyczny świat jest realny, a święty jest jakimś segmentem czasu w tym „realnym” świecie. Faktem jest, że wierzymy w Boga, lecz nie jest on dla większości z nas realny przez cały czas. Większość z nas żyje życiem funkcjonującego ateisty: Bóg jest częścią tego, w co wierzymy, lecz rzadko kiedy, o ile w ogóle, jest doświadczany. Możemy czasami modlić się czy uwielbiać Boga, lecz są to datki z czasu, a nie życie ofiarowane czy przyjmowane.

Oddzielamy to, co święte od reszty naszego doświadczenia i dlatego tak wielu jest „uzależnionych” od chodzenia do kościoła. Ponieważ serce pragnie społeczności z Ojcem a nie uznajemy Go w 99 procentach naszego życia, potrzebujemy tej 1 procentowej szprycy, aby spowodować reakcję na pustkę niezauważanej obecności. Pytaniem nie jest to, „czy” narodziłem się na nowo, lecz to czy rodzę się na nowo ponownie dzisiaj. „Dziś jest dzień waszego zbawienia”.

Nie ma znaczenia to czy przeszedłem wzdłuż nawy, powiedziałem modlitwę, podpisałem kartę czy zaprosiłem Jezusa do swego serca, Jedynym wartościowym pytaniem jest to, czy doświadczam Boga dzisiaj? Czy rozeznaję tego ducha we wszystkim i wszystkich ludziach, a szczególnie w tych najmniejszych, ponieważ, jak powiedział Jezus,  „czy miłujesz bliźniego swego?”

Chodzenie w duchu to poznanie Boga w doświadczeniu i obecności, a nie ideologii czy teologii.

Continue reading