John Fenn
Ostatnio pisałem o tym, że Jezus przyszedł z łaską i prawdą. Łaska jest cechą Bożego serca, prawda jest działaniem łaski – ucieleśnieniem w osobie Jezusa Chrystusa. Łaska i prawda wpływają do nas, ponieważ jesteśmy w Nim i On w nas.
Mówiłem o jakości łaski, o tym, że łaska naucza, łaska zawsze ma cel i łaska umacnia serce.
Odpowiedzialność i łaska
Wśród wielu wierzących w hiper-łaskę powszechnym tematem jest brak odpowiedzialności. Czy dotyczy ostatecznego usprawiedliwienia – wszyscy ludzie skończą w niebie, czy wiary w to, że nie ma czegoś takiego jak grzech, zatem róbcie co chcecie, czy coś pośrodku, jak wybiórcze usuwanie fragmentów Biblii, aby dopasować ją do swojego systemu wiary, jak na przykład 1 List Jana czy ewangelii – przeplata się przez to wszystko brak odpowiedzialności.
Niektórzy idą w jeszcze innym kierunku, widząc wszystko inne niż łaska jako „prawo”, a zatem nic, czym należałoby się zająć, ponieważ wszystko co choćby tylko brzmi jak legalizm, lub jest uznawane jako takie, należy poprawić, zakrzyczeć i uciekać od tego ze wszystkich sił.
Nie istnieje łaska bez odpowiedzialności. Podobnie ja prawda, nauczanie, cel i zdolność do umacniania serca są „osadzone” i są nieodłączoną częścią łaski, podobnie ma się sprawa z odpowiedzialnością. Łatwo to zrozumieć na postawie przykładów z natury, pozwólcie więc, że podam kilka.



