Author Archives: pzaremba

Codzienne rozważania_11.09.2012


” Albowiem miłość Chrystusa przynagla nas,…” (2Kor.5:14).

Miłość Boża jest rozlana w sercach naszych przez Ducha Świętego” (Rzm.5:5). To nadawało służbie dynamiki. To proste i działa dwukierunkowo. Wszelkiej aktywności, pracy i temu, co jest nazywane „służbą” dla Pana, nie wspieranym przez miłość, brak jest prawdziwej mocy owoconej służby, lecz jeśli ona jest obecna, nie jesteśmy w stanie nic zrobić jak tylko być sługami Pana. Poza gorącą miłością do Samego Pana nic nie jest w stanie zrobić z nas prawdziwych Jego sług. Nic nie jest w stanie jej zastąpić, lecz mając ją do dyspozycji, nie jest potrzebna żadna ludzka ordynacja, żadne kościelne oddzielenie. Jesteś zupełnie wystarczająco sługą Pańskim, jeśli masz w swym sercu odpowiednią miłości do Niego. Tak będzie, będzie to skuteczne. Cała nasza wartość dla Pana zależy od miary naszej serdecznej miłości dla Niego. To wszystko. Nie ma tu nic głębokiego, lecz jest to sprawdzian.

Można robić mnóstwo rzeczy, podobnie jak w późniejszych latach kościół w Efezie. Robili dużo, różnych rzeczy, lecz Pan powiedział: „Nie ma żadnego usprawiedliwienia, aby utrzymać twoje miejsce na świeczniku, jest tylko zwykłe, puste wyznawanie, zewnętrzne naczynie bez Pana w środku, bez wewnętrznego światła”. Dopóki więc ta pierwotna miłość nie zostanie odzyskana, jest to zwykłe wyznanie, robienie wielu rzeczy, lecz to, co usprawiedliwia nasze istnienie to miłość, i wyłącznie ona. Nic oprócz miłości nie utrzyma nas w marszu, jest to moc wytrwania przez lata, i czymś strasznym jest dojść do chrześcijaństwa pozbawionego w sercu tej miłości dla Pana. Tylko i wyłącznie ta miłość umożliwia wieloletnie prowadzenie chrześcijańskiego życia wśród tych wszystkich życiowych obciążeń. Jestem tego pewien, że w przypadku apostołów, przy wszystkich cierpieniach i wszystkim z czym musieli się spotykać, to, co ich trzymało w drodze to był płomień miłości płonący w ich sercach dla Samego Pana. Nic nie jest w stanie utrzymać nas w dalszej drodze wśród cierpień oprócz silnej miłości do Pana.

By T. Austin-Sparks from: The Representation of the Invisible God – Chapter 5

_________________________________________________________________

1o września | 12 września

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

продвижение

Codzienne rozważania_10.09.2012

Przez objawienie została mi odsłonięta tajemnica” (Ef. 3:3 ESV).

Gdy przyglądamy się obecnej sytuacji, pojawia się głębsze przekonanie, że ogromną potrzebą tej godziny jest człowiek z wizją i odwagą. Używamy wyrazu „wizja” w specyficznym sensie tak, jak jest on używany w Biblii, a nie w ogólnym, jako przedsięwzicia. Chodzi o to, że najbardziej potrzebni, ponad wszystko inne, są ludzie, który mają w swym sercu Boskie objawienie dane przez Ducha Świętego, zgodnie z Bożym celem na obecny okres Jego działania i ze szczególnym Bożym naciskiem na tą godzinę. Za mniej lub bardziej ogólnie zrodzoną ideą tego, co należy robić, może stać wiele entuzjazmu i żarliwości, a wynikiem tego jest aktywność i „ruch”. Przeciwieństwem tego zaś jest to, co wydaje się być znaczenie bardziej potrzebne, czyli ciężar złożony na sercach „naczyń wybranych” z największą Bożą presją na obecny czas, czego skutkiem jest pochłaniająca wszystko pasja, dzięki której człowiek zgadza się na wszelkie koszty jej realizacji…

Continue reading

Odpoczywanie w Bogu

Graham Cooke

 Obecnie musisz skupić się na nieporównywalnej Bożej miłości do ciebie. Właśnie teraz, tam gdzie jesteś, On bardzo cię kocha. Pan nie może cię ani trochę bardziej kochać niż w tej chwili. Dokładnie to chce zasiać w twoim sercu: „Kocham cię, zawsze cię kochałem i zawsze będę kochał cię. Kocham cię w stu procentach, właśnie teraz. Zachowa pokój”.

Nie ma jakiegoś szczególnie dobrego czasu na naukę o odpocznieniu. Zawsze będzie coś, co będzie ci utrudniać odpocznienie. Psalm 46 zaczyna się od trzęsienia ziemi, a kończy wołaniem: „Uspokójcie się…” (w.11; BG). W 4 rozdziale Ewangelii Marka czytamy o burzy, która groziła bezpieczeństwu uczniów. Lekarstwem było wypowiedzenie słów pokoju, jak to zrobił Jezus. Jeśli jednak potrafisz odpocząć teraz, możesz to robić w dowolnym momencie. Bóg dał ci zgodę na odpoczywanie wtedy, gdy jesteś w zamieszaniu co do samego siebie. W czym odpoczywasz? Odpoczywasz w tym fakcie, że Bóg kocha cię teraz. Odpoczywasz w tym, że to On ma możliwość zmieniać cię przez cały czas. Odpoczywasz w tym, że jesteś całkowicie zaakceptowany przez Niego. Nie ma znaczenia to, co się dzieje dookoła ciebie czy w tobie. Dla Chrystusa jesteś zawsze mile widziany. Więc odpocznij/uspokój się.

Zbadaj Mt.  11:28–30:

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. (29) Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. (30) Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie”.

Jarzmo jest uprzężą, która spoczywa na ramionach i łączy z tym, który idzie obok, umożliwia nam chodzenie zgodnie razem. Jezus obiecał nam, że jeśli będziemy chodzić z Nim, będziemy w stanie nosić ciężary w całkowicie inny sposób. Co wniosłaby swoboda odpoczywania do naszego zabieganego życia?

Pozwól, aby Boży pokój spoczął na twoim życiu i pokój, który przerasta wszelkie zrozumienie. Proś Pana, aby przyszedł i obmył twój umysł Swoim pokojem. Niech spocznie na tobie. Módl się do Księcia Pokoju, aby przyszedł do ciebie. Proś Go, aby zabrał zmartwienie, strach, zwątpienie, aby zabrał wstręt i nienawiść do siebie, twoje maski, udawanie, pozostawiając na ich miejscu wyłącznie pokój.

Rozpoznaj twój obecny wzburzenie czy brak pokoju. Czego nie rozumiesz o Bożej mocy i skuteczności do wydawania owocu. Czy twój brak pokoju powstaje z powodu złych koncepcji? Co musi się zmienić, aby ten pokój mógł być trwały? Czasami pokój jest odzyskiwany przez zwykły akt odrzucenia zmartwienia, obaw, niepokoju, troski, paniki i niewiary. Spróbuj tego. Podejdź twardo do przyczyn wywołujących niepokój w tobie. Autor Listu do Hebrajczyków wzywa do tego, abyśmy usilnie starali się wejść do tego pokoju (Jego odpocznienia) (Hbr. 4:8-11).

Musimy pracować nad tym, aby być w pokoju!

 как раскрутить сайт самостоятельно бесплатно

Gabinet 53

Krzysztof Troszczyński

Gdy czytałem niedawno dobrze znane wersety z Izajasza 53 na temat uzdrowienia, Duch Święty dał mi przekonanie aby przeczytać cały rozdział. W swoim sercu słyszałem ciche przynaglenie mówiące „medytuj nad Izajasza 53, tam jest Jezus, tam go znajdziesz„.  Czytałem ten rozdział już setki razy, nigdy jednak na dłużej się w nim nie zatrzymałem.
Muszę przyznać że zawsze dość mechanicznie traktowałem ten fragment Pisma a głównie dwa wersety mówiące o uzdrowieniu (w. 4 i 5). Czytałem lub wyznawałem je na głos gdy miałem potrzebę uzdrowienia. Było to jak aplikowanie pospolitej witaminy C gdy zaczynasz kichać. Mechaniczne i schematycznie.
Teraz jednak gdy czytałem ten rozdział zobaczyłem coś więcej. Zobaczyłem Jezusa, jego drogę na Golgotę, jego decyzje, jego wybory, jego poświęcenie i jego cel. Tak jak powiedział mi Duch Święty, on tam jest, tam można go znaleźć.

Doktor Jezus

Continue reading

Codzienne rozważania_09.09.2012

Jeśli więc w Chrystusie jest jakaś zachęta, jakaś pociecha miłości, jakaś wspólnota Ducha, jakieś współczucie i zmiłowanie, dopełnijcie radości mojej i bądźcie jednej myśli, mając tę samą miłość, zgodni, ożywieni jednomyślnością” (Flp. 2:1,2 BW).

Czy wasze serca są wrażliwe i współczujące? To sprawcie, abym był prawdziwie szczęśliwy, zgadzając się ze sobą nawzajem z całego serca, kochając się nawzajem i współpracując razem w jednej myśli i jednym celu” (Flp. 2:1,2,  za NLT).

Błąd, fałszywe nauczania i herezja zawsze należały do najważniejszych sposobów, przez które diabeł stara się zniszczyć „świadectwo Jezusa”, kiedy jednak wprowadził broń, która znana jest jako „modernizm” czy „wyższy krytycyzm”, użył dubeltówki.
Jedna lufa skierowana jest bezpośrednio w wielkie fundamentalne prwdy dotyczące Osoby Chrystusa, dzieła Chrystusa i w autorytet Biblii. Wprowadził więc wielkie zamieszanie, lecz można by się zastanawiać czy da się to w ogóle porównać ze zniszczeniami dokonywanymi przez jego drugą, blisko spokrewnioną lufę. Wylał przez nią wielkie ilości, chmary, podejrzeń, strachu, braku zaufania i wszelkich przykrych tego skutków wśród prawdziwych chrześcijan. Nie ma obecnie nikogo, kto mógłby być bezpieczny w tym „chrześcijańskim” świecie i w tej atmosferze. Niektórzy najbardziej znamienici i byli zwolennicy popadli poważnie w jego wstrętny wyziew i pomarli z powodu złamanych tym serc – a to wszystko tak nieprawdziwe! Wróg nie powstrzyma się przed niczym, aby podzielić ostatnich dwóch chrześcijan, a jeśli nie może znaleźć solidnego gruntu do tego rozsiewając podejrzenia i nieufność – „pogłoski” – zrobi to przez wykrzywienie czegokolwiek, co do się wykrzywić…
Błagamy wszystkich, do których to przesłanie może dotrzeć, aby prosili Pana, aby, jeśli potrzeba, całkowicie zabezpieczył ich umysły w tej sprawie. Czy nie byłoby to bardziej zgodne z Duchem Mistrza, który powiedział: „Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem” oraz „Kto nie jest przeciwko nam, jest z nami„, gdybyśmy na każdą taką pogłoskę, „plotkę”, krytycyzm, sąd, insynuację, aluzję czy podszept, natychmiast zadawali pytanie: „Czy to jest prawda? Czy mówiącym, bądź piszącym, rzeczywiście o to chodziło?” Czy można nadać temu inne znaczenie? Czy nie jest, choćby tylko być może, niefortunne wyrażenie się, ale może niekoniecznie złośliwe?

Czyż nie powinniśmy przed przyjęciem wieści, sprawdzać czy nasza interpretacja jest właściwa, czy może to my się mylimy? Przeciwnik gorliwie i bardziej niż kiedykolwiek wcześniej angażuje się w kampanię sabotażu wewnątrz kościoła, aby dokonać jego rozpadu od wewnątrz i do nas należy sprzeciwianie się mu w ten sposób, żeby szukać wszelkich możliwych pozytywnych aspektów społeczności, nie patrząc na wszystkie negatywy, czy to istniejące rzeczywiście czy wyimaginowane.

By T. Austin-Sparks from: Understanding of the Times

_________________________________________________________________

08 września | 10 września

 Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

продвижение сайта за результат

Zgorszenie radykalną łaską

Stephen Crosby

Bóg używa bardzo, słabych, zniszczonych i „niedoskonałych” ludzi, aby osiągnąć wielkie rzeczy dla sprawy Swego królestwa. Przede wszystkim, zniszczeni, niedoskonali i felerni ludzie to wszystko czym On dysponuje do pracy, a dotyczy to również ciebie i mnie! Rozwój Jego królestwa nie znajduje się w niewoli rozwoju naszego charakteru. Wiara działa przez miłość, a nie przez świętość i to jest obraźliwe dla wszystkich duchowych nadgorliwych „zdobywaczy”.
.
Niektórzy mówią, że takie podejście do łaski daje przyzwolenie na grzech. Boże uchowaj! Niemniej ta prawda o radykalnej łasce jest bardzo obraźliwa dla religijnej wrażliwości przyzwoitości; no, bo jak nieświęci ludzie mogą być używani do osiągania żywych, świętych skutków. Niemniej, tak właśnie jest. Czy to znaczy, że mamy nie zajmować się sprawami grzechu? Boże uchowaj. Czy to znaczy, że nasza przemiana w obraz Chrystusa nie ma wartości? BOŻE UCHOWAJ! Przemiana JEST WSZYSTKIM, co się dla nas liczy zarówno subiektywnie jak i na całą wieczność.

NIEMNIEJ…

nie znaczy to również, że po to, aby iść do przodu w pracy z ludzkimi naczyniami jak i pracy przez te naczynia, OBIEKTYWNIE DLA KORZYŚCI INNYCH, Boże królestwo wymaga jakiegoś przyjętego z góry założonego poziomu osobistej świętości (Narzuca się pytanie: Jak święty musisz być i kto ma to mierzyć?).
Tak, jest to obraza, to irytuje i jest to sprzeczność sama w sobie z umieszczaniem Ducha Świętego w naczyniach glinianych. Kłuje to i irytuje tego małego faryzeusza, ukrywającego się w każdym z nas. Drażni owo cielesne religijne pragnienie, aby „być w porządku” i „sprawiedliwości”. Często mamy na ustach język łaski, lecz w najgłębszych zakamarkach duszy ciągle żyjemy i myślimy na bazie systemu wartościowania. Bliższe jest nam kontraktowe myślenie o działaniu z Wszechmocnym, zamiast żyć w przymierzu wynikającym z objawienia Jego miłości.

Dla naszej religijnej wrażliwości jest bardzo obraźliwe widzieć kogoś, kto w myśleniu, doktrynie i zachowaniu jest w błędzie, grzechu, niedojrzałości czy rażącym złym zachowaniu, a doświadczającego LEGALNEGO owcu królestwa w większym stopniu i mierze niż my sami i ludzie, z którymi się bratamy. „Boże,… jak może taki a taki być tak bardzo używany przez ciebie?” „Chodzi mi o to, że on ______ „ (wypisz jakie chcesz skandaliczne niedociągnięcia).

Continue reading

Codzienne rozważania_08.09.2012

Arcykapłani zaś i uczeni w Piśmie, widząc cuda, które czynił, i dzieci, które wołały w świątyni i mówiły: Hosanna Synowi Dawidowemu, oburzyli się” (Mt. 21:15 ).

Szedł z Góry Oliwnej i w ten łagodny i pokorny sposób przedstawił Siebie jako Króla. Oczywiście, niestały tłum, ruszył ku ziemskim możliwościom a uczniowie ponownie brali udział w tym wszystkim. Kiedy jednak doczytasz do 15 wersu, dochodzisz do rzeczywistej sytuacji, jaka panowała wśród Żydów w Izraelu i okaże się, że nawet ten lekkomyślny tłum dojdzie do tego samego, gdy ludzie okryją, że Panu w ogóle nie chodziło o tymczasowe, polityczne królestwo. Gdy więc te wszystkie plany wydawały się coraz bardziej wątpliwe, tłum przyłączył się do krzyku przywódcy: „Precz z nim!”. Istota tego, co głęboko stoi za tym wszystkim jest pokazana w 15 wersie: stanowczy antagonizm wobec Niego: nie chcieli Go przyjąć, co było oczywiście pobudzane przez zawiść i zazdrość. To czego ludzie rzeczywiście chcieli to Góry Oliwnej.

Tak naprawdę ich myśli i Jego myśli były bardzo odległe od siebie, co staje się całkiem jasne pod koniec. Przede wszystkim Góra Oliwna pokazuje to, czego ludzie chcą naprawdę. Nigdy nie poznasz prawdy o sytuacji, wszystko może wyglądać w porządku, może wydawać się całkiem korzystnie, lecz naprawdę może być źle, fałszywie i nieprwadziwie. Nie wiesz tego, dopóki nie osiągniesz niebiańskiej pozycji, tego wyższego gruntu, a wtedy, z tej wyższej pozycji, widzisz prawdziwe oblicze rzeczy. To działa jako zasada; działa w historii. Jeśli przedstawisz ludziom pełną myśl Bożą i Jego wyższy grunt, a ich serca są nastawione na to, że Bóg wykona tutaj, na ziemi, pracę, o której dobrze się mówi, która kwitnie i dobrze się rozwija, to odkryjesz, że ci ludzi tak naprawdę pójdą z Nim tylo na tyle daleko, na ile zgadza się to z ich ideami i ambicjami. Lecz jak tylko będzie to sprzeczne z bardziej ziemskimi myślimi, nawet tymi myślami o Nim, podnosi się coś głębszego. Oni tego nie chcą. Widziałeś to już dużo razy: nie wolno ci dotykać tego, co do nich należy. Twierdzą, że to jest dla Pana, lecz dotykać ci tego nie wolno, to ich własność. Jeśli nie zamierzasz swoją służbą czy prezentacją pomagać temu, co do nich należy to oczywiście nie przyjmą tego, co sprowadza się do tego, że oni nie chcą Pana; to nie jest ten rodzaj Pana, którego oni chcą. Oni chcą Pana, który doprowadzi do powodzenia ich działalność tutaj, na dole. Tylko i wyłącznie wtedy, gdy sam znajdziesz się na wyższym gruncie, jesteś w stanie rozpoznawać i rozróżniać prawdziwe od fałszywego..

By T. Austin-Sparks from: The Mountains Around Jerusalem – Chapter 5

_________________________________________________________________

07 sierpnia | 09 września

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

http://www.poznajpana.pl/?p=22277раскрутка