Author Archives: pzaremba

Panie, ześlij nowy powiew Ducha Świętego

J. Lee Grady

Tłum. B.M.

W dniach poprzedzających Światowy Dzień Modlitwy bombardujmy niebo w imieniu Stanów Zjednoczonych.

Dwanaście lat temu pewien biznesmen z RPA, Graham Power, poczuł, że Bóg go pobudza do zorganizowania modlitwy w Cape Town. 45 000 chrześcijan odpowiedziało na wezwanie do wstawiania się za naród zbierając się na stadionie rugby w marcu 2001 roku.

Taki był początek Światowego Dnia Modlitwy, wydarzenia, które prawdopodobnie obejmie miliony chrześcijan w 220 krajach w Niedzielę Zesłania Ducha Świętego 27 maja. W tym roku organizatorzy zachęcają, żeby modlitwy rozpoczęły się 10 dni przed głównym dniem począwszy od 17 maja. Wzywają także pastorów, żeby zachęcali do modlitw na kazaniach o konieczności działania w mocy Ducha Świętego.

Jedno tchnienie Ducha Świętego może dać życie wyschniętym kościom! Panie, niech przyjdzie nowy powiew Twojej obecności do martwych zgromadzeń.

 To oczywiste, że Duch Święty jest głównym dyrygentem tego ruchu i mam nadzieję, że się przyłączysz albo poprzez udział w lokalnych spotkaniach w ciągu najbliższych 10 dni, lub skupisz się na modlitwach o nowy powiew Ducha Świętego. Wierzę, że stoimy u progu nowego sezonu duchowego przebudzenia, a stężenie modlitw w tym miesiącu jest kluczem do odblokowania go. Continue reading

Codzienne rozważania_16.05.2012

 

…Głowy, z której cały ciało, odżywiane i spojone stawami i ścięgnami, rośnie wzrostem Bożym (Kol 2:19).

 

Kim jest wierzący?W Bożych oczach wierzący jest tym, w którego wszczepiony jest Chrystusie Bóg nigdy nie patrzy na Chrystusa  w ograniczony sposób. Zawsze patrzy na Niego w sposób absolutny, a gdy Chrystus jest wszczepiony na początku naszego życia to nie wygląda to w ten sposób, że jest on wszczepiany w jakiś fragmentaryczny sposób. Bożą myślą było to, że koniec powinien być widoczny w początku i Chrystus powinien być Wszystkim we wszystkim. Dlatego właśnie nawrócenie nigdy nie jest samo w sobie końcem. Jest to tylko pierwszy kroku ku pełnemu Bożemu zakończeniu. Decyduje o naturze wierzącego w Bożych oczach,  o tym, że jest to z Chrystusa. Nie możesz tego wykonać. Żadne karty decyzji tego nie osiągną. Nigdy nie jesteś w stanie zrobić z mężczyzny czy kobiety chrześcijan zapraszając ich do podjęciach szczególnej decyzji, do mentalnej zgody na poszczególne propozycje chrześcijańskiej doktryny, choćby doskonale prawdziwej co do Osoby i dzieła Pana Jezusa. Musi być coś co ustanawia w tej osobie, w samym centrum jej istoty, żywą jedność z Chrystusem, jakiś depozyt Chrystusa. Wszystko inne jest fałszywym nawróceniem. Zdeponowanie Chrystusa w samym środku tej istoty, z perspektywą Jego rozszerzania się aż do samych peryferiów, to jest owa natura wierzącego…

Rozumiesz tą wzruszającą desperację usiłowań propagowania czegokolwiek zorganizowanymi środkami i metodami, co tak naprawdę jest z Boga. To po prostu musi wzrastać, zwyczajnie tak musi być. Ach, lecz gdy już tak jest, jest to potężne, jest niezniszczalne, jest nienaruszalne. Nic nie jest w stanie stanąć na drodze Chrystusa. To właśnie pobudza piekło i energię diabła. Cała reszta go nie obchodzi: doktryny, dzieła,wyznanie. Często może to służyć jego celowi jako wielkie zwiedzenie i błędna interpretacja; lecz wprowadź Chrystusa, przeprowadź Chrystusa, urzeczywistnij Chrystusa, wtedy spotkasz się z całą mocą, która w tym wszechświecie jest przeciwna Chrystusowi.

T. Austin-Sparks from: The Essential Newness of the New Creation – Chapter 2

________________________________________________________________

15 maja | 17 maja


Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

 

 

_________________________________________________________________

13 maja | 15 maja

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.smo продвижение сайта

W pełni żywy

 

Stephen Crosby

Każdy, ktokolwiek poważnie i przez dłuższy czas zastanawiał się na stanem ludzkości, zazwyczaj kończy na uniwersalnym zestawie podstawowych pytań: „Kim jestem?” „Dlaczego tu jestem?” I „Gdzie należę?”

Każdy, choćby przez chwilę w myślach, pragnie tych trzech rzeczy: sensu istnienia, poczucia celu i poczucie przynależności. Świecka kultura niewiele się zajmuje tymi pytaniami (szczególnie w naszej indywidualistycznej kulturze jeśli chodzi o poczucie przynależności), nasza edukacja opiera się na zdobywaniu informacji, a nie dobrobycie duszy i pozyskiwaniu życiowo przydatnych umiejętności.

Ból duszy, który może pojawić się wskutek braku odpowiedz na te pytania, jest bardzo istotnym źródłem cierpienia. Albo znajdziemy te odpowiedzi, albo będziemy leczyć ból spowodowany ich brakiem. Niektóre formy leczenia są kulturalne, socjalne i prawnie bardziej do przyjęcia dla innych. Łatwiej jest zaakceptować pracoholika niż alkoholika, a być uzależnionym od religii łatwiej niż uzależnienie od heroiny, choć to wszystko są narkotyki dla duszy, ponieważ nie wiemy dokąd idziemy, dlaczego tu jesteśmy i gdzie należymy.

Często, w poszukiwaniu tych odpowiedzi, ludzie zwracają się do „kościoła” czy „religii” i bardzo się rozczarowują. W nadziei na znalezienie ważnych odpowiedzi na ten najgłębsze pytania ludzkiej duszy, szczerzy poszukiwacze są konfrontowani z ckliwym moralizmem, instytucjonalnym bezwładem, korupcją, ambicjami, miłością do pieniędzy, prowadzeniem organizacyjnej polityki i ze zwykłą zazdrością. W wielu przypadkach chrześcijaństwo, jak jest powszechnie znane i wyrażane, nie mając żadnego związku z tym, co jest ważne dla ludzkiej duszy, jest jak dziecko z plakatu organizacji dobroczynnej. Tak nie powinno być i jest to wielkim wstydem, że ci, którzy wyznają Chrystusa często niekompetentnie dzielą się tym, co faktycznie się liczy. Dlaczego prosimy o przebaczenie.

Może trudno zrozumieć, że często konieczne jest oddzielenie tego, co oferuje Jezus Chrystus, od tego co „kościół” oferuje. Nie jest to jedno i to samo. W Nim odkryjesz, że jesteś kochany, że twoją tożsamością w Nim jest: „umiłowany syn/córka/dziecko”. W nim odkryjesz, że zostałeś obdarowany z nieba różnymi talentami i zdolnościami, których wyłącznie ty możesz udzielić temu światu, który ich potrzebuje i czeka na nie. W Nim odkryjesz, że jest rodzina, prawdziwa rodzina, nie organizacja innych pielgrzymowiczów, gdzie należysz w relacji miłości.

Pewien mój przyjaciel, który mi usługiwał duszpastersko, udzielił mi rady, która zmieniła moje życie. Wiedząc o mojej skłonności do prób wypracowania lepszego życia dla siebie (i innych), powiedział mi: „Steve, ten świat nie czeka na to, aż będziesz doskonały. Ten świat czeka na to, aż będzie w pełni żywy”.

Co to znaczy być w pełni żywym? Wiedzieć kim jestem, wiedzieć, co mam do dania i wiedzieć gdzie dawać. Jezus powstał z martwych, więc ja mogę być w pełni żywy. Wy również.

 —————————–

Copyright 2012 Dr Stephen R. Crosby www.drstevecrosby.wordpress.com. Udziela się zgody na kopiowanie, przekazywanie czy dystrybucję tego artykułu jeśli niniejsza uwaga zostanie zachowana na wszystkich duplikatach, kopiach i linkach referencyjnych. Na druk w celach komercyjnych czy w jakimkolwiek formie przeznaczonej dla mediów należy uzyskać zgodę. Kontakt: stephcros9 @ aol.com.

 поискового продвижение

Codzienne rozważania _15.05.2012

Patrzcie, oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata!” (Jn. 1:29 NIV).

Czym jest ten grzech świata? To jest pycha. Możesz tak nie myśleć; możesz tego nie widzieć, lecz chciałbym cię poprosić, abyś się zastanowił ponownie i zobaczył czy wszystko, co jest nazywane grzechem nie może być prześledzone do tego jednego, jeśli nie jest to właśnie ten w jakiejś formie wyrażania się. Ponieważ, jaka jest istota pychy? Czym jest pycha? Jest to oddzielna tożsamość – osobowość, która powstała do życia, zbudziła się, jest aktywna i to jest korzeniem pychy; a gałązki i owoc, jakże ich wiele!, zazdrość, chciwość, pożądliwość, gniew i cała reszta.  Jakże gniew jest pychą? Tak, gniew, jeśli nie jest święty, oczyszczony, nie oczyszczony krwią jak gniew Baranka, jeśli jest to gniew pobudzany sobą i własnym interesem, jest to gniew autonomicznej jednostki. Jakże często nasz gniew to próba samo obrony, reakcja na jakieś zagrożenie naszych interesów czy upodobań. Bunt, upór, uprzedzenia i wiele innych naszych strachów daje się odnaleźć w pysze. Czego się boimy, czego obawiamy? Jeśli zbadaliśmy nasze strachy to czego się boimy? Czy gdybyśmy zostali ostatecznie oddzieleni od naszych osobistych interesów, to jest gdybyśmy mogli całkowicie przekazać Panu i sami usunąć się ze sceny, nie znikło by wiele naszych obaw? Można by tak wyliczać dalej, lecz my nie chcemy pobłażać dogłębnej analizie ludzkiej natury czy pychy, chcemy wymienić na tyle dużo, aby pokazać, że to pycha jest korzeniem i że jest niezliczona ilość owoców, które czerpią z tego korzenia …

Niech więc będzie to słowem interpretacji, dlaczego Pan pracuje z nami w taki sposób, jak to robi, z jednej strony niszcząc to zło, rozbijając, opróżniając, krusząc na proch aż do chwili gdy już nic nie pozostanie w nas z samowystarczalności, a z drugiej strony dając Siebie, zwiększając Siebie. Może nie ma w tym wielkiej inspiracji, lecz odczuwam, że jest to słowo wielkiej wagi. Tak musi być prawda o na jako jednostkach. Musi być również pokora w zbiorowości/grupie. W taki sposób Pan sam odda Siebie. Nigdy nie da nam niczego, co karmi nasze ciało, aby wzmocnić i rozszerzyć nasze naturalne życie. Będzie prowadził nas w taki sposób, żebyśmy czuli się bezpieczni tam, gdzie o to chodzi. Jakże cudownie żywa staje się Biblia, gdy czyta się ją w ten sposób.


T. Austin-Sparks from: Pride and Its Undoing

_________________________________________________________________

14 maja | 16 maja

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.deeo

Tak również się nie módlcie

Kevin T. Bauder

Jezus chciał nauczyć Swoich uczniów tego, jak się modlić, lecz pokazał im również to jak się nie modlić. W Kazaniu na Górze powiedział im, że nie powinni modlić się jak hipokryci (Mt. 6:5-6) – dla uczniów Jezusa modlitwa nigdy nie powinna być sposobem na robienie wrażenie na ludziach, którzy mogliby ją usłyszeć.

Uczył ich również, że Jego uczniowie nie powinni modlić tak, jak to robią bałwochwalcy (Mt. 6:7-8). Według Jezusa bałwochwalcy modlą się powtarzając puste zwroty i wierząc, że to wielomówność pozyska uwagę ich bóstw. Prawdziwy i żywy Bóg nigdy nie jest pod wrażeniem bezcelowych powtórzeń. Continue reading

Codzienne rozważania_14.05.2012

Gdy nadeszło wypełnienie czasu, Bóg zesłał Syna Swego” (Gal. 4:4 ESV).

Gdy nadeszło wypełnienie czasu! Nie jest trudno w przypadku Abrahama zobaczyć, w jaki sposób jego wiara funkcjonowała w relacji do Bożego czasu. Czynnik czasu by u Abrahama bardzo realny i być może był jednym z najostrzejszych i najbardziej dotkliwych dla jego wiary

Stale i wciąż trafiamy na linii Bożego czasu na sprawdziany wiary Abrahama. Rzeczywiście, z jednego punktu widzenia możemy podsumować całe jego życie i powiedzieć, że zmierzało ostatecznie do triumfu wiary nad tym szczególnym czynnikiem. W pełnym Bożym sensie Abraham nigdy nie otrzymał spełnienia swoich życiowych obietnic. Pod koniec swego życia ciągle oczekiwał wypełnienia tej obietnicy.

Gdyby jego wiara przestała opierać się to w naturalny sposób przyjąłby taką postawę, że skoro to nie zostało wypełnione tak długo, za czasu jego życia, to wszystko widocznie było jakimś wielkim błędem z jego strony, błędnym oczekiwaniem, jakąś mylną informacją itp. Lecz u samego schyłku życia, jeśli List do Hebrajczyków ma być potraktowany jako źródło informacji ukazującej jego rzeczywisty stan, nadal wierzył. Wierzył, a zatem był dla Boga czas na wypełnienie Jego celu… i to, choć że nie stało się za jego życia, mimo wszystko miało nadejść. Jednak za jego życia  – w zakresie całego obszaru Bożego celu – były przypadki testowania przy pomocy czynnika czasu: i będąc sprawdzona przez ten czynnik, obietnica została spełniona.

T. Austin-Sparks from: Waiting God’s Time

_________________________________________________________________

13 maja | 15 maja

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.как самому раскрутить сайт

List pasotra Youcef’a Nadarkhani do wspierających go

11 MAJA 2012

Oryg.: TUTAJ

Pastor Youcef Nadarkhani ze swoim synem.

Pastor Youcef Nadarkhani napisał otwarty list „do wszystkich, których to dotyczy” o swoim stanie, z podziękowaniem i prośbą o modlitwę. Ten list napisany na początku tego tygodnia to pierwszy raz od prawie roku, gdy pastorowi Nadarkhani pozwolono na publiczne odezwanie się o swoim nielegalnym uwięzieniu w Iranie.

Zachęca członków swojego zgromadzenia i tych, którzy go wspierają na całym świecie, pisząc, że jest w „doskonałym stanie zdrowia” i pobudza do wiary w Boga. Szczególne podziękowania składa każdemu, kto „żądał mojego uwolnienie” oraz tym, którzy prowadzą działalność w obronie praw ludzkich, grupom które sprzeciwiają się oskarżeniom skierowanym przeciwko niemu i zachęca każdego „módlcie się o mnie”.

Poniżej cały list pastora Youcef’a otrzymany i przetłumaczony na j. angielski przez Jasona DeMars z Present Truth Ministries, który z ramienia American Center for Law and Justice (ACLJ) zajmuje się sprawą pastora Youcefa od samego początku.

7 maja, 2012

Pozdrowienia od sługi i waszego brata w Chrystusie, Youcef Nadarkhani.

Do wszystkich, których to dotyczy i którzy martwią się moją obecną sytuacją.

Po pierwsze: chciałbym poinformować wszystkich moich umiłowanych braci i siostry, że jestem w doskonałej kondycji zdrowotnej na ciele i duchu. Staram się zajmować nieco inną postawę wobec tych dni od innych ludzi i uważam to za dzień sprawdzania i próbowania mojej wiary. W tych dniach, które są trudne po to, aby wypróbować waszą lojalność i szczerość wobec Boga, staram się robić to, co najlepszego w mojej mocy, aby być prawym wobec tego, czego dowiedziałem się z Bożych przykazań.

Muszę przypomnieć moim bliskim, że, choć moje próbne zadanie trwa tak długo i w ciele chciałbym, aby się zakończyły, poddałem siebie woli Bożej.

Nie jestem ani postacią polityczną, ani nie wiem o żadnym politycznym współudziale, lecz wiem to, że o ile jest wiele wspólnych rzeczy między różnymi kulturami, są również między nimi różnice, które mogą wywołać krytycyzm. Przeważnie reakcja na ten krytycyzm jest przykra i powoduje przedłużenie naszych problemów.

Od czasu do czasu jestem informowany o wiadomościach, które rozpowszechniają media o mojej obecnej sytuacji, na przykład o tym, że mam wsparcie różnych kościołów i sławnych polityków, którzy żądają mojego uwolnienia oraz o kampaniach i działalności grup broniących praw człowieka, które sprzeciwiają się oskarżeniom skierowanym przeciwko mnie. Wierzę, że tego rodzaju działalność może być bardzo pomocna do osiągnięcia wolności a poszanowanie praw człowieka we właściwy sposób może doprowadzić do wspaniałych rezultatów.

Doceniam tych wszystkich, którzy starają się osiągnąć ten cel, lecz z drugiej strony, chciałbym ujawnić moją odrazę do szkalujących słów i działań, które wywołują nacisk i dalsze problemy, które niestety są usprawiedliwiane obroną praw człowieka i wolnością, ponieważ ostateczny cel jest dla mnie tak jasny i oczywisty. Znieważanie wiary innych narodów czy ludzi, czy to mniejszości czy większości, jest nie do przyjęcia i jest niegodnym uczynkiem, w szczególności dla tych, którzy są uczeni szacunku wobec innych i miłości do nich bardziej niż do siebie samych oraz traktowania ich tak samo jak chcieliby być traktowani. Zatem, palenie i znieważanie nie jest odpowiednim zachowaniem dla chrześcijan, lecz warto być posłusznym Słowu Bożemu i uniżyć siebie, aby wywyższyć Boga.

Staram się być pokorny i posłuszny tym, którzy są u władzy, posłuszny wobec władzy, której Bóg dał urzędy w moim kraju i modlę się o nich, aby rządzili tym krajem zgodnie z Bożą wolą i odnosili w tym sukcesy. Wiem o tym, że w ten sposób jestem posłuszny Bożemu Słowu. Staram się być posłuszny wraz z tymi, których widzę w podobnej sytuacji ze mną. Nigdy nie narzekali, lecz zwyczajnie pozwalali mocy Bożej manifestować się w ich życiu, i choć czasami czytamy, że choć używali swoich praw do bronienia siebie, ponieważ mieli do tego prawo, ja również nie jestem wyjątkiem i korzystam ze wszelkich możliwości i oczekuję na końcowy wynik.

Proszę więc wszystkich umiłowanych, aby modlili się o mnie tak, jak mówi święte Słowo. A na koniec: mam nadzieję, że zostanie to dla mnie przygotowane jak najszybciej, gdy władze mojego kraju wykonają z wolną wolą zgodnie z ich prawem i nakazami wobec których są odpowiedzialne.

Niech Łaska Boża i Miłosierdzie będą z wami teraz i na zawsze. Amen.

Youcef Nadarkhani

Krytycznie ważne jest to, abyśmy utrzymywali silną presję na Iran o jego uwolnienie. Proszę módlcie się dalej, Tweet for Youcef, i ponaglajcie senat Stanów Zjednoczonych, aby szybko i jednogłośni przegłosował rezolucję domagającą się uwolnienia go.

зарегистрировать сайт в каталоге яндекс