Author Archives: pzaremba

Chrześcijański narcyzm, społecznościowe media i świętość

 

[AT THE BATTLE FRONT 83] Mark White

Daje się wyczuć, że coś jest nie tak z naszymi dziećmi a nawet dorosłymi. Dzieje się coś bardzo  poważnego, co nie odzwierciedla miłości Chrystusa w świętości Boga. Nasi przyjaciele Mike & Sure Dowgiewicz utrafili w sedno sprawy.

Pogańscy autorzy zajmowali się tym przez ostatnich kilka lat, lecz w kościele nauczyciele i kaznodzieje przeważnie milczą … znowu. Obyśmy wszyscy nawiązali walkę z tym demonicznym zachowaniem w kościele i w naszych rodzinach. Jest to również niepohamowane w mojej własnej chrześcijańskiej rodzinie zarówno bezpośredniej jak i tej rozszerzonej. Co się dzieje, gdy nasza wiara jest próbowana zwykłym głodem czy choćby nawet torturą? Czy załamiemy się? Tak. Musimy głosić i żyć zgodnie z prawdą.

Konfrontacja z „chrześcijańskim” narcyzmem.

Mike & Sue Dowgiewicz

Narcyzm jest terminem, z którym możecie być ogólnikowo zaznajomieni. Pochodzi ze starożytnego mitu, w którym młody mężczyzna zakochuje się w swoim własnym odbiciu, wpada do wody i tonie. Taki człowiek skrajnie zaabsorbowany i zainteresowany sobą, i spełnieniem siebie, niewiele interesuje się uczuciami czy potrzebami innych. Usidlony zwodniczym samozadowoleniem, gorąco pragnie zachwytu. Napędzany silnym brakiem poczucia bezpieczeństwa i odrzucenia, narcyzm jest środkiem, który pomaga radzić sobie zarówno ze światem zewnętrznym, jak i karmić swoje własne poczucie wartości bez obawy krytyki.

Współczesne rodziny są podzielone relacyjnie i geograficznie. Poprzednie pokolenia otrzymywały zrównoważone postrzeganie swojego charakteru i osiągnięć dzięki regularnemu kontaktowi z dziadkami, ciociami i wujkami, którzy nie bali się zajmować ich egoizmem i niewłaściwym podejściem do różnych spraw. Dziś tak już nie jestj! Dodajmy do tego uzależnienie od rówieśników i tożsamość budowaną na światowych kulturalnych wartościach i celach. Ostatecznie ten bezlitosny wpływ narcyzmu został zapewniony przez coś, w czym „władca rządzący w powietrzu” (Ef. 2:2) się lubuje: stale mnożące się różnorodne elektroniczne technologie komunikacji, które oferują „fałszywe/podrabiane relacje”.

W jaki sposób te urządzenia i systemy pobudzają narcyzm w stopniu jaki nie był to znany ludziom urodzonym przed latami 80tymi? Jeśli można dzięki elektronice rozmawiać o sobie w sposób pozbawiony osobistej interakcji to można żyć kłamstwem.

Socjalne sieci pozwalają na to, że można przedstawić siebie w świetle, które zyskuje uwagę i daje zastępczy kontakt, dający wrażenie dobrego samopoczucia. Na przykład,  Facebook i YouTube, pozwalają na to, aby się tak zaprezentować dokładnie tak, jak się chce być postrzeganym, przedstawić się tak, aby inni myśleli to, co ktoś chce, aby o niej myślano. Użytkownik sam ogranicza i kontroluje informacje na własny temat, aby inni nie mieli dostępu do pełnego obrazu charakteru i życia. Takie wybiórcze przedstawianie się, karmi narcyzm i skutecznie zamyka drzwi przed wszelką próba poprawienia czy napomnienia, bądź uczenia w sprawiedliwości, czego celem jest wyposażenie do chodzenia w miłość i służbie posłuszeństwa Jezusowi (p. 2Tym. 3:16/17).

Kiedy osobiste informacje są przekazywane wybiórczo bez spotkania twarzą w twarz, można odczuwać zastępcze poczucie przynależności, lecz jest to fałszywe doświadczenie, które może być nazwane relacyjnym cudzołóstwem. Cudzołóstwo daje seksualną przyjemność, bez odpowiedzialności relacji/więzi istniejącej w małżeństwie. Bóg przeznaczył erotyczną intymność, aby wiązała męża z żonę w stałym związku jednego mężczyzny i jednej kobiety. Niemniej cudzołożnicy marnują tą intymność i ryzykują znacznie rozwodem, niż ci, którzy trwają na Bożej drodze. Pogwałcenie relacyjnej odpowiedzialności przez cudzołóstwo, z którego nie pokutowano, zamyka drzwi do Królestwa Bożego (1Kor. 6:9, 10). Sprawa jest tak poważna, że ostrzega się uczniów Chrystus, aby nie przebywali z samozwańczymi chrześcijanami, którzy żyją niemoralnie (1Kor. 5:11).

W jaki więc sposób wybiórcze narcystyczne podejście odnosi się do relacyjnego cudzołóstwa? Wszyscy posiadamy pewne ograniczone możliwości zaspokajania emocjonalnych potrzeb tych, którzy należą do naszego wewnętrznego kręgu relacji, jak własna rodzina czy rodzina wiary. To właśnie tam powinien być skierowany nasz główny emocjonalny wysiłek; to odzwierciedlać miłość Jezusa do tych, którzy są nam bliscy, którzy potrzebują intymnego wyrażania się i dzięki czemu będzie budowane ich ciało, dusza i duch. Ludzie, którzy tracą swój czas i energię na bezosobową, elektroniczną komunikację po prostu wymieniają fakty czy zabawiają się nimi, nie zdając sobie sprawy z tego, że mogą okradać z emocjonalnego wsparcia i interpersonalnego czasu bliskich, którzy do tego mają prawo.

Co mówi twoja twarz innym?

Gdy zaczynaliśmy iść za Jezusem jako naszym Panem w latach 70tych uświadomiliśmy sobie, że ludzie wokół nas zazwyczaj wyrażają na swej twarzy pustkę – wyraz twarzy pozbawiony emocjonalnej afirmacji czy zachęty. To tak, jakby żyli w trumnach swych własnych umysłów, oddzieleni od potrzeby, którą dla innych jest oddziaływanie na siebie przez serca. Być może sami zauważyliście takie pozbawione emocji twarze, szczególnie wśród młodszego pokolenia. Przechodzą obok tak, jakbyś nie istniał – i dla nich nie istniejesz!

W czasach, gdy okradziono nas z czułego mrugnięcia, widzimy coraz mniej uśmiechających się do siebie par małżeńskich. Wygląda na to, że dążenie do posiadania osobistej przestrzeni „ja”, odebrało we współczesnym małżeństwie wszelkie poczucie wspólnego „my”, co widać w pustych spojrzeniach na siebie nawzajem.

Niestety, młodzi rodzicie są dziś tak przygnieceni nadmiarem obowiązków i zadań, że ich wyraz twarzy jest pusty nawet w stosunku do własnych dzieci. Te same małe dzieci, które niegdyś uśmiechały się, gdy widziały swoich rodziców, nauczyły się powstrzymywać radosne powitania, naśladując bezwyrazowe zaabsorbowanie swoich rodziców innymi sprawami.

Teraz już widzisz jak społecznościowe sieci i technologia komunikacji łączy się w dalszym rozrywaniu emocjonalnych więzi rodziny. Jak często samotne matki zajmują się telefonami komórkowymi, podczas gdy na tylnym siedzeniu samochodu siedzą ich dzieci „przygwożdżone” elektronicznymi grami czy DVD? Zastanów się nad tym, że uzależnienie od bezosobowej komunikacji, które jest sposobem na unikanie osobistej odpowiedzialności, jest jedną z przyczyn coraz większego zniecierpliwienia matek wobec własnych dzieci. Oddają je nawet do całodziennej opieki, aby same mogły zająć się w pierwszej kolejności swoimi własnymi potrzebami i obowiązkami. Dziś dzieci słyszą od swoich matek, które nie mogą żyć bez elektronicznego kontaktu z innymi, o wiele częściej gniewne i poirytowane „nie!” niż poprzednie pokolenia. Tyle, że one nie słyszą już tego podniesionego głosu i dalej robią to, co chcą, dobrze wiedząc, że ich matki nie oderwą się od swoich zajęć, aby wykonać swoje pogróżki.  Ku niepokojącemu przerażeniu rodziców niewłaściwe zachowania i bunt splotły się razem z grzeszną naturą, a jednak ci rodzice nie widzą w tym konsekwencji swego własnego zaniedbania. Wśród wielu innych rzeczy to właśnie brak cierpliwości rodziców nie pozwala na poświęcenie im czasu i na właściwe wysłuchanie, czego błądzące dziecko potrzebuje, aby mogło zaadoptować wartości zgodnie z którymi ma żyć.

Bez jakiejkolwiek dyskusji czy dalszego postępowania dziecko przyjmuje swoje własne rozumienie sytuacji, które samo sobie wymyśla i które nie wystarcza.   Odczuwając brak miłości, zaczyna sprzeciwiać się swoim rodzicom w każdy możliwy sposób.

Jeden z czynników biorących dziś udział w częstym wychowywani dzieci z zaburzeniami, w tym obżarstwa, może być prześledzony wstecz do narcystycznych rodziców, ojców i matek, którzy są bardziej zajęci własnymi ambicjami, światowymi korzyściami i osiągnięciami niż swoją biblijną odpowiedzialnością za własne dzieci. To jest narcyzm! Rodzicielstwo, nawet wśród wielu chrześcijan, stało się „bolesną niewygodą”.

Wzrost narcyzmu: owoc poniżania starszych i nie sprzeciwiania się młodym

(cdn.)

CZĘŚĆ DRUGA

раскрутка сайта

Duch Babilonu, a kościół

Terry Somerville

„Potem rzekli: Nuże, zbudujmy sobie miasto i wieżę, której szczyt sięgałby aż do nieba, i uczyńmy sobie imię, abyśmy nie rozproszyli się po całej ziemi! Wtedy zstąpił Pan, aby zobaczyć miasto i wieżę, które budowali ludzie” (Rdz. 11:4,5).

Choć Biblia nigdzie nie mówi, że jest jakiś „demona Babilonu”, istnieje pewna kombinacja ludzkiego buntu i demonicznej aktywności, które czasami nazywamy „duchem Babilonu”. Ten duch manifestuje się w ludzkich sercach mówiąc: „Zbudujmy sobie, uczyńmy sobie imię, sięgnijmy do nieba”. „Duch Babilonu” pobudza działanie ludzkich organizacji i funkcjonowanie budynków, gdzie człowiek jest na szczycie (jako głowa). Taka jest podstawa wszystkich religii usiłujących sięgnąć do nieba przy pomocy ludzkich wysiłków. Historie z Księgi Daniela oddają istotę funkcjonowania Bożych ludzi w środku Babilonu. Ciało Chrystusa zostało powołane do bycia wśród ludzi, w miejscu które kontroluje duch Babilonu. Łatwo jest nieświadomie wmieszać tego ducha do naszych organizacji, kościołów czy biznesu. Jesteśmy podobni do Izraela, który przyjął „przyjął zwyczaje otaczających go ziem” i nie widział w tym problemu. To dlatego chrześcijanie często są nieskuteczni i nie pasują do naszej kultury.

Pan chce objawić Swoją chwałę światu przez Swój lud i nie może namaścić mieszaniny. Gdy Bóg posyła nas między ludzi, wzywa nas również, abyśmy WYSZLI z Babilonu. Oto kilka obserwacji.

1. DUCH BABILONU SPRAWIA, ŻE LUDZIE MÓWIĄ “CHODŹMY, ZBUDUJMY SOBIE”.

Gdziekolwiek gromadzą się chrześcijanie, są oni kościołem (Ecclesia). Wiemy o tym, że kościół to nie budynek, nie organizacja czy korporacja, a jednak musimy organizować to, co robimy. Jak tylko przejdziemy z kościoła, którym są ‘zebrani’ wierzący, do tworzenia organizacji i korporacji, stajemy się podatni na działanie ducha Babilonu. Subtelnie możemy przejść do mentalności „chodźmy, zbudujmy sobie” i skończyć budując i utrzymując „religijną organizację”, zamiast upowszechniać Królestwo Boże. Ludzkie metody zastępują wtedy moc Ducha Świętego, a egoistyczne ambicje wchodzą wraz ze „wszelkiego rodzaju nieporządkiem”. Gdzie dostrzeżemy problemy, jeśli szczerze przyjrzymy się dzisiejszemu kościołowi? Zazwyczaj ludzie są skupieni na organizacji! Co do kościelnych budynków i organizacji John Wesley przyjął stanowisko „wszystko to spłonie”. Nie wolno nam niczego inicjować, lecz zawsze mamy iść za Jezusem.

Opowiada się taką historię o Chińskich chrześcijanach odwiedzających nasze kościoły. Pod koniec ich podróży zapytano ich o to, co myślą. Po krótkiej naradzie odpowiedzieli: „Jesteśmy zdumieni tym, jak dużo osiągnęliście bez Ducha Świętego”. Potrzebujemy organizacji, lecz musi ona zawsze odzwierciedlać Jezusa. Nie możemy zbudować kościoła. Jezus powiedział: „Ja zbuduję kościół mój…” (Mt. 16:18). Dziś Duch Święty mówi: “pokutujcie z martwych uczynków, wejdźcie do odpocznienia i idźcie za Jezusem jako Panem kościoła we wszystkim co robicie”.

2. DUCH BABILONU POBUDZA DO SŁÓW: “UCZYŃMY SOBIE IMIĘ”.

Jest to prawdziwa motywacja stojąca za sporą częścią służby. Zaczęliśmy mierzyć służbę ludzkimi miarami: wielkość, sława, młodość, bogactwo, władza i uznanie! W 1995 roku „Zgromadzenie” Whistler zaznaczyło początek działania Bożego w sprawach osobistych agend w służbie w Kanadzie. Miałem sen na temat tego zgromadzenia rok wcześniej. W tym śnie było zebranych około 2000 ludzi. Lider powiedział: „Duch Boży przychodzi jak deszcz, lecz będzie to jak wodospady Niagara”. Wszyscy podskoczyli i chwycili swoje „deski do surfowania”, które trzymali pod siedzeniami, przygotowując się do tego, aby popłynąć z falą Bożą. Te deski, które reprezentują Boże powołanie na każdym indywidualnym życiu, były pięknie wymalowane nazwami kościołów, służb, szacownymi tytułami i stanowiskami. Gdy spadł na te deski deszcz, zaczęła z nich spływać farba. To właśnie Bóg czyni przez ostatnie dziesięć lat. Zmywa wszelkie ludzkie dodatki do Jego pracy. Ci, którzy nie będą chcieli z nim współ-pracować zostaną odstawieni na bok do następnego poruszenia Bożego!

Gdy odszedłem ze służby pastorskiej w 2005 roku Duch Święty zdecydowanie powiedział do mnie: „żadnych stanowisk, żadnych tytułów”. Następne pokolenie wierzących będzie wolne od tych egoistycznych ambicji i będzie znane z jednego: Chwały Pańskiej. Kiedy Biblia mówi, że: „Chwała Pańska pokryje ziemię” nie chodzi o to, że zostaniemy ubezwłasnowolnieni w Jego obecności, lecz raczej o to, że będziemy odzwierciedlać chwałę Pańską w każdej dziedzinie, ponieważ nasze serca będą jedno z Jego sercem. Wtedy wyłącznie Jego Imię będzie zauważane.

3. DUCH BABILONU POBUDZA DO SŁÓW:  “SIĘGNIJMY DO NIEBA”

Duch Babilonu jest duchem religii. Mówi: „sięgnijmy do nieba” i przenika działalność chrześcijan legalizmem bądź religijnymi wysiłkami. Dziś, na przykład, jest wśród napełnionych Duchem, charyzmatycznych kręgów dużo zmagania o „otwarcie okien niebieskich”. Wiem, co to znaczy. Wszyscy chcemy, aby nasze miasta były przesiąknięte Bożą atmosferą, lecz spójrzmy na nasze sposoby. Byliśmy uczni tego, żeby oddawać właściwą dziesięcinę, przyjąć nowe sposoby modlitwy, wykonywać duchowe mapy i walczyć duchowo, pokutować utożsamiając się z. . . , cytować odpowiednie wersy, stale zajmować się sprawami serca itd. Problem polega na tym, że skupiamy się na tym, co MY robimy, a nie na tym, CO ON ZROBIŁ. Zawsze sięgamy po kolejną działalność, która dokona przełomu, a gdzie jest prosta jedność i jedno z Chrystusem, i postępowanie za Duchem Świętym, który w Dziejach Apostolskich otworzył Jerozolimę?

“Rzekli więc do niego: Cóż mamy czynić, aby wykonywać dzieła Boże? Odpowiedział Jezus i rzekł im: To jest dzieło Boże: wierzyć w tego, którego On posłał” ( Jn 6:28).

Prawda jest taka, że Jezus już otworzył okna niebieskie i nie są one zamknięte dla chrześcijan. Nigdy. Nie potrzebujemy żadnej religijnej działalności, a jedynie wierzyć i iść. On jest naszym wielkim Arcykapłanem, który poszedł do Nieba a my mamy nieograniczony dostęp do Niego (Hbr. 4). Naprawdę zasiadamy w Chrystusie ponad oknami niebieskimi i odpoczywamy tam. To my bierzemy udział wraz z Nim w akcie wylewania błogosławieństwa na dół, na ziemię, mając przeciwnika pod stopami (Jego). Ponieważ zwyczajnie uchwyciłem to i uwierzyłem, uzdrowienia, cuda i duchowa wojna zmieniły się w dramatyczny sposób. Dobrze jest przestać walczyć i wejść do odpocznienia!

„kto bowiem wszedł do odpocznienia jego, ten sam odpoczął od dzieł swoich, jak Bóg od swoich” (Hbr. 4:10).

4. DUCH BABILONU INSPIRUJE UKRYTE BAŁWOCHWALSTWO W BOŻYM LUDZIE

Gdy Izrael został zwolniony z niewoli, kapłani powielili bałwochwalstwo Babilonu. Namalowali nieczyste obrazy w wewnętrznych pomieszczeniach świątyni i „wzięli bałwany do swoich serc” (Ez. 14:3). Przypominamy tych kapłanów w różny sposób. (My jesteśmy Królewskim Kapłaństwem.) możemy mieć bałwany w swoich sercach, obrazy czy wizerunki tego, czego pragniemy i czemu służymy.  (Chciwość jest bałwochwalstwem Kol. 3;5.)  W bałwochwalstwie Duch Babilonu działa podobnie.

Na początku lat 90 tych Pan  w twardy sposób przekonał mnie o tym, że mam w sercu bałwany. Nie rozumiałem tego, dopóki nie pokazał mi tych obrazów czy wizerunków, którym służyłem. Jednym z nich był obraz służby, jaką chciałem mieć. Zawsze, gdy działo się zgodnie z tym obrazem, ciało było zadowolone, a jeśli tylko szło coś niezgodnie z tym obrazem, ciało było niezadowolone i w depresji. Służyłem temu bałwanowi swoim ciałem.

KONSEKWENCJE BAŁWOCHWALSTWA

1. Duchowy atak

Kiedy w służbie jest bałwochwalstwo to będą miały miejsce straszliwe duchowe ataki I uciski, a duchowa walka tego nie  powstrzyma! To właśnie doprowadziło mnie do szukania Boga. Szatan wykorzystywał moje bałwochwalstwo i napadał na mnie. Nie byłem w stanie sprzeciwiać się mu skutecznie, ponieważ tak naprawdę nie byłem poddany Bogu.  Właśnie dlatego jest tak dużo duchowej walki i depresji dziś w kościele.

2. Problemy z charakterem w służbie

Jeśli usługujący/duchowny ma bałwana służby w swym sercu to pojawiają się wszelkiego rodzaju problemy z charakterem. Jedni mają depresję i są zniechęceni, inni stają się gniewni bądź kontrolują ludzi, podczas gdy jeszcze inni mogą korzystać z duchowej manipulacji.

3. Duszewne modlitwy i czary

Służenie bałwanowi powoduje, że modlitwy stają się duszewne. Prosimy Boga, aby doprowadził do realizacji tego obrazu służby, który mamy w sercu, zamiast iść za prowadzeniem Ducha Świętego. Gdy modlitwy skupiają się na tym, aby ludzie wykonywali naszą wolę, stają się czarami.

Dopóki bałwany znajdujące się w sercu nie zostaną strącone (my musimy to zrobić) nie możemy w pełni iść za Duchem Świętym ani doświadczać Jego mocy.

5.Zamieszanie i podziały

Duch Babilonu został osądzony, a wyrok głosił: zamieszanie i podział. Doprowadziło to, oczywiście, do powstania różnych ludzkich języków i rozproszenia ludzi po całej ziemi.

„Przeto zstąpmy tam i pomieszajmy ich język, aby nikt nie rozumiał języka drugiego! I rozproszył ich Pan stamtąd po całej ziemi, i przestali budować miasto” (Rdz.11: 7,8).

Bóg ogłosił Swój sąd nad duchem Babilonu i jest on aktualny dziś: zamieszanie, podziały, rozproszenie zawsze będą miały miejsce tam, gdzie ten duch ma swoje wpływy. Tak naprawdę jest to akt Bożego miłosierdzia, aby powstrzymywać ludzkość i zawrócić ja do Boga. Dziwimy się dlaczego zorganizowany kościół jest tak podatny na podziały a prawda jest taka, że to Pan osądza w tym co robimy Ducha Babilonu. Zamiast modlić się zwyczajnie o jedność (o co nawet Jezus się modlił), musimy pokutować i usunąć wszelkie wpływy tego ducha spośród nas.

WNIOSEK

Jest to zaledwie wstęp do działania ducha Babilonu. Przeważnie jest on dziś niezauważany przez kościół i dlatego coraz bardziej wrastamy w jego praktyki, idąc za sposobami promowanymi przez nasze organizacje.

Kto ma uszy do słuchania, niech słucha, co Duch mówi do kościoła.

Obj. 18:4

„I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające”.

strongпродвижение сайта оплата по результату

Codzienne rozważania_05.06.11

Chip Brogden

„Błogosławieni,  którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni” (Mt. 5:6).

Łaknąć i pragnąć sprawiedliwości to wyglądać do przodu ku obietnicom nowych niebios i nowej ziemi (2Ptr. 3:13), tęsknić do nich, pożądać, szukać, przygotowywać się i trwać, modląc się, aż do ich przybycia. Sugeruje to, że nie mamy być zadowoleni z tego, że coś jest takie, jak jest, a my nie mamy pozwalać na to, aby wszystko trwało tak samo jak zawsze było.

Nienawidzimy grzechu, nienawidzimy skutków grzechu na tej ziemi i opłakujemy konsekwencje ludzkiego braku człowieczeństwa i buntu przeciw Bogu. lecz mamy nadzieję na lepszy dzień, na lepsze życie, lepszy świat, gdzie Sama Sprawiedliwość będzie wśród nas. Aż do tej pory łakniemy i pragniemy więcej tego, czego zaledwie zakosztowaliśmy.

 поисковые системы раскрутка

Wizja dla Izraela_03.06.11

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU


Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael
źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 00 49 89-566 595 · Fax (D) 00 49 89-5464 5964
eMail: Info@VisionfuerIsrael.de · Web: www.VisionfuerIsrael.de

 

Piątek, 3 czerwca 2011

„Pan unicestwił plan narodów, Wniwecz obrócił zamysły ludów.  Plan Pana trwa na wieki, Zamysły serca jego z pokolenia w pokolenie” (Ps. 33,10-11).

DZIEŃ JEROZOLIMY 2011: MIASTO W ROZKWICIE – Jerozolima przeżywa akurat gospodarczy boom. Wynika tak z liczb opublikowanych przez Instytut Jerozolimy z okazji dni miasta. Dzień Jerozolimy zaczął się w czwartek wieczorem. Stare problemy miasta jednak całkiem nie znikły: wyludnianie, bieda i rosnąca grupa Żydów ortodoksyjnych, która podwyższa liczbę bezrobotnych. Miasto informuje, że wzrasta liczba tych, którzy chcą otworzyć sklep czy przedsiębiorstwo; w ostatnim roku był to wzrost o 30%. Odbyło się dwa razy więcej wydarzeń kulturalnych niż przed rokiem a ilość turystów osiągnęła rekordowy poziom. Około 2,8 miliona ludzi odwiedziło miasto a ilość noclegów w hotelach wzrosła o 24% (Haaretz).

NETANJAHU: JEŚLI ONZ OGŁOSI PA PAŃSTWEM RÓWNIE DOBRZE MOŻE OGŁOSIĆ ZE ZIEMIA JEST PŁASKA – Jeśli ONZ ogłosi we wrześniu „Palestynę” państwem mogłoby tak samo dobrze uznać, że ziemia jest płaska, stwierdził premier Netanjahu podczas posiedzenia komisji senackiej do spraw zagranicznych i bezpieczeństwa. Powiedział, że Izrael nie ma możliwości udaremnienia takiej akcji i nie lubi też tej międzynarodowej organizacji, chociaż veto złożone przez jednego członka Rady Bezpieczeństwa udaremni wpłynięcie tego wniosku pod obrady Zgromadzenia Ogólnego, który znany jest z antyizraelskiej większości i wniosek mógłby zostać przyjęty. „Zgromadzenie Ogólne nie może samodzielnie przeforsować tej inicjatywy ale jesteśmy gotowi zrobić co do nas należy kiedy wpłynie zalecenie Rady Bezpieczeństwa” – stwierdził prezydent Zgromadzenia Ogólnego, Joseph Deiss na niedawnej konferencji prasowej. Zalecenie przyjęcia nowego członka ONZ musi wypłynąć z Rady Bezpieczeństwa, która posiada stałych członków: USA, Rosję, Wielką Brytanię, Chiny i Francję. Prezydent USA Barack Obama powiedział w zeszłym tygodniu, że byłoby błędem gdyby PA ogłoszona została państwem przed zakończeniem rokowań. Obama jednak nie stwierdził jednoznacznie czy skorzysta z prawa veta, kiedy głosowana będzie propozycja Ligii Afrykańskiej (INN). „Nikt nie pozywa przed sąd według słuszności i nikt nie prowadzi sprawy uczciwie. Polegają na kłamstwie i mówią puste słowa, są brzemienni występkiem i rodzą zgubę” – Izajasz 59,4.

PROSZĘ POMÓŻCIE – Vision für Israel i Skład Józefa nadal pomaga finansowo ludziom potrzebującym i instytucjom. Dlatego zwracamy się pilnie do naszych przyjaciół i darczyńców by pomogli nam w tej służbie miłosierdzia. Dalsze informacje w naszym monachijskim biurze: 00 49-89-566 595 lub pod http://www.visionfuerisrael.de/spenden. Serdecznie dziękujemy. „Nabożny zajmuje się sprawą ubogich” – Przysłów 29,7.

ABBAS PRZEPROWADZA CENTRALE Z SYRII DO EGIPTU – Hamas przenosi swoją centralę z Damaszku do Egiptu, dodatkowo rozbudowuje swoje terrorystyczne oddziały stacjonujące na Synaju. Tak powiedział premier Netanjahu w poniedziałek na posiedzeniu Knesetu. Zauważył, że Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się Hamas od czasu obalenia Hosni Mubaraka stał się silniejszą stroną. Netanjahu zastanawia się, ponieważ egipski rząd przejściowy złożony z wojskowych, nie jest w stanie zapanować nad Synajem. Stamtąd Beduini szmuglują broń dla Hamasu pochodzącą z Iranu, Sudanu, Syrii i innych źródeł i przerzucają ją do Gazy. Al-Kaida „zainstalowała” 400 terrorystów na Synaju. Próżnia władzy w tym regionie podkreślona jeszcze została przez dwie eksplozje gazociągów w tym roku, stwierdził Netanjahu. „Operujące globalnie organizacje terrorystyczne mieszają się w konflikt a ich obecność przez bliskość geograficzną Gazy i Synaju przybiera na sile”. (Arutz-7) „I będą się bali na Zachodzie imienia Pana, a na Wschodzie jego chwały, gdyż przyjdzie jak ścieśniona rzeka, na którą napiera powiew Pana” – Izajasz 59,19.

AL- KAIDA W EGIPCIE: ŚCIGANIE 400 TERRORYSTÓW NA SYNAJU – Egipskie siły bezpieczeństwa zajęte są ściganiem 400 terrorystów Al-Kaidy w północnej części pustyni Synaj; podejrzewa się, że zaatakowali instalacje bezpieczeństwa w Rafah i El-Arish. Wynika tak z raportu jednej z egipskich gazet. Według niej ściganie tej grupy może udaremnić kolejne ataki, które planowane były z terenu Egiptu. Donoszono także o starciach różnych plemion Beduinów. Plemiona te oskarżają się nawzajem o porwania przeciwników plemiennych. Dziesiątki uzbrojonych band zamknęło egipski port w Nuwaiba blokując ruch pasażerski i towarowy. Nuwaiba leży w Zatoce Aquaba na półwyspie Synaj. Miejscowi watażkowie grożą zablokowaniem ważnych autostrad protestując w ten sposób przeciw słabemu bezpieczeństwu na Synaju. Od obalenia Mubaraka doszło do dwóch eksplozji w miejscowych gazowniach, za którymi stoją terroryści. Z gazu z Półwyspu Synaj Izrael czerpie 40% swoich dostaw energetycznych; również dla Jordanii gazownie są najważniejszym dostawcą. Dodatkowo jeszcze Egipt otworzył przejście przez Rafah do Gazy; stwarza to naturalną troskę o to, że członkowie Al-Kaidy otworzą nowe komórki korzystając z już przeszmuglowanej broni (INN).

SYRYJSKA ARMIA SZTURMUJE TALIBSEH I ZABIJA TRZECH LUDZI – W poniedziałek zabitych zostało co najmniej trzech mieszkańców kiedy siły bezpieczeństwa wdarły się do położonego centralnie syryjskiego miasta Talbiseh by zmusić do milczenia krytyków prezydenta Bashara al-Assada. W regionie Homs na północ od Damaszku zabito 14 osób kiedy wojsko z czołgami otoczyło miasta i wioski w tym terenie. W Homs miały miejsce największe demonstracje od fali protestów w marcu, które pojawiły się najpierw na południu Syrii i rozlały się na cały kraj. Protesty te są największym zagrożeniem dla Sadata od jedenastu lat sprawującego władzę. Z powodu brutalnych kroków podejmowanych przez Assada potępiła je USA i UE; nałożyły też sankcje na Syrię. Grupy obrony praw człowieka szacują, że od początku niepokojów zginęło 1000 osób a 10.000 zostało aresztowanych (Haaretz).

IRAN POMAGA W ZABIJANIU DEMONSTRUJĄCYCH CYWILÓW – Iran wysłał kolejne siły zbrojne by pomóc Syrii w walce z rosnącymi demonstracjami. W ostatnie weekend kolejne dwa miasta zostały otoczone przez wojsko. Rośnie liczba zabitych. Na nowym przeszmuglowanym poprzez YouTube wideo z Syrii widać jak oddziały prezydenta Assada brutalnie biją bezbronnych cywili. Amerykanie zarzucają Iranowi kolejne „dostawy” wojskowych „trenerów” i doradców do Syrii. Oddziały te mają zastosować te same metody, które stosowały przy zwalczaniu protestów po sfałszowanych wyborach w Iranie. Od tamtych demonstracji w 2009 roku zaginęło w Republice Islamskiej tysiące osób, setki są zabite. Assad stosuje tę samą taktykę przy konfrontacji zdecydowanych demonstrantów z siłami wojska. Armia otrzymał rozkaz strzelania do demonstrantów. Zagranicznych korespondentów wyrzucono z kraju. Były amerykański ekspert bliskowschodni przy ministrze spraw zagranicznych mówi, że „Syria jest dla Iranu najważniejszym na Bliskim Wschodzie „dostępem” do granicy Izraela” (INN).

JALON: UDERZENIE PREWENCYJNE PRZECIWKO IRANOWI MOŻE BYĆ KONIECZNOŚCIĄ – Izraelski minister spraw strategicznych Moshe Jalon powiedział w poniedziałek przed swoją wizytą w Moskwie: „Mamy nieodpartą nadzieję, że cały cywilizowany świat pojmie, jakie zagrożenie stwarza ten reżim i zadziała razem by zlikwidować irańskie zagrożenie atomowe, nawet gdyby potrzebne było uderzenie prewencyjne.” Jalon nie powiedział kto miałby go dokonać ale podkreślił, że w tej sprawie musi działać cały świat a nie pojedynczy Izrael (INN).  Proszę módlcie się dalej by politycy światowi dowiedzieli się jak postępować z zagrożeniami z Iranu i operującymi stamtąd radykalnymi islamskimi przywódcami. Obecnie media koncentrują się na innym ognisku zapalnym na Bliskim Wschodzie. Ale jednak Iran nadal pracuje nad bronią, której użyje przeciw Izraelowi i całemu zachodniemu światu.

DO WASZEGO KALENDARZA – Nasz tegoroczne święto namiotów zacznie się 9 października wieczorem i trwać będzie do 11 października w Pavilion w Jerozolimie. Gospodarzami na konferencji będą Barry i Batya Segal. Więcej informacji znajdziecie na stronach internetowych: http://visionfuerisrael.org/laubhuettenfest

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy
Barry, Batya i zespół VfI
tłum z niem. MWN

как продвинуть свой сайт бесплатно

Codzienne rozważania_03.06.11

Chip Brogden

„A jak przyjęliście Chrystusa Pana, tak w Nim chodźcie” (Kol.2:6).

Przyszliśmy do Pana przyznając, że nie jesteśmy w stanie zbawić siebie samych, a On dokonuje całego zbawienia. To jest Brama. Teraz przychodzimy do Pana każdego dnia, przyznając, że nie możemy wejść do Królestwa, lecz On kształtuje nas na Swoje podobieństwo. To jest Droga.

Nie mam jednak dla chrześcijan żadnej tajemnicy oprócz Chrystusa.  Nie mam żadnej metody, lecz Chrystusa. Nie mam żadnej formuły, lecz Chrystusa. Nie mam żadnej techniki, lecz Chrystusa. Nie mam życia, lecz Chrystusa – ponieważ żyje już nie ja, lecz Chrystus, który żyje we mnie (Gal.2:20). W Nim, z Nim i przez Niego możemy wejść do Królestwa.

 

– – – – – – – – – –

Share your comments: http://InfiniteSupply.Org/june3

©2011 InfiniteSupply.Org Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi!

 aracer

Bóg i płeć: tu naprawdę nie ma żadnego zamieszania.

01 czerwca 2011

Lee Grady

Decyzja pewnego kanadyjskiego małżeństwa, aby wychować “bezpłciowe” dziecko wprawiła mnie w zdumienie.

Nieźle drapałem się po głowie w zeszłym tygodniu, usłyszawszy o małżeństwie z Toronto, w Kanadzie, które ogłosiło, że zamierzają wychować „bezpłciowe” dziecko. Rodzicom dwójki dzieci o imionach, Jazz I Kio, Kathy Witterick oraz Davidowi Stocker, urodziło się trzecie, któremu dali na imię Storm (on New Year’s Day). Witterickowie ogłosili swojej rodzinie, że zamierzają utrzymywać płeć dziecka w tajemnicy i pozwolić na to, aby ono później podjęło decyzję. Jak dotąd mama i tata nie udzielili wywiadów, lecz matka przekazała w liście do Edmonton Journal, opublikowanym 30 maja, że ich zgoda na to, aby Storm zdecydowało o swojej płci była „hołdem dla wolności wyboru zamiast ograniczenia”.

„Płeć jest zdeterminowana uprzednią wiedzą Boga, a nie należy do naszego wyboru. On jest Stwórcą, a my jesteśmy stworzeniem, On jest garncarzem, a my gliną. Powiedzieć, że dziecko „wybierze” sobie swoją płeć jest skrajnym przypadkiem buntu przeciwko Bożemu porządkowi stworzenia”.

 

“Pewnego dnia, wkrótce, Strom, będzie miało coś do powiedzenia na ten temat” – dodaje mama. (A ja myślę że on/ona może również dorastać oburzone na rodziców za ich dziwaczną decyzję.)

Wiemy, skąd pochodzi ta droga myślenia. W kilku stanach mamy już zapisane prawa, mających za zadanie chronić ludzi, którzy nie znają swojej płci, bądź którzy zmienili ją operacyjnie. Na przykład w Gainesville, w stanie Floryda, mężczyźnie wolno używać damskiej toalety, jeśli “czuje” się kobietą, bez względu na to, czy już poddał się operacji zmiany płci.

Niektórzy wychowawcy popierają politykę nie mówienia małym chłopcom, że są chłopcami, a małym dziewczynkom, że są dziewczynkami. Obawiają się oni o to , że będzie to prowadzić do „płciowych stereotypów”, takich jak to, że dziewczynki chcą się bawić lalkami, a chłopcy chcą prowadzić potężne ciężarówki, a to wszystko dla dzieci myślących heteroseksualnie jest normalne.

Jak dotąd nie wydaje się, aby ta kanadyjska para wyznaczała jakiś popularny trend. Wątpię czy rodzice będą wkrótce posyłać swoich chłopców w różowych rajtuzach, lecz ta decyzja została podjęta dlatego, że żyjemy w czasie wzrastającego zamieszania co do płci. Aby utrzymać się na właściwej ścieżce musimy odzyskać kilka prosty zasad z Pisma:

1. Bóg stworzył płeć. Płeć jest jedną z najbardziej fundamentalnych koncepcji w Biblii. W Księdze Rodzaju 1:27 czytamy, że Bóg stworzył ludzkość jako „kobietę i mężczyznę” – obie płcie razem odzwierciedlają Boży obraz. Bóg, który jest duchem, ma w sobie zarówno męskie jak i żeńskie cechy, tak więc, gdy tworzył ludzkość, potrzebował mężczyzn i kobiety, aby odzwierciedlali Jego naturę jak też po to, aby się rozmnażali.

Płeć jest zdeterminowana uprzednią wiedzą Boga, a nie należy do naszego wyboru. On jest Stwórcą, a my jesteśmy stworzeniem, On jest garncarzem, a my gliną. Powiedzieć, że dziecko „wybierze” sobie swoją płeć jest skrajnym przypadkiem buntu przeciwko Bożemu porządkowi stworzenia.

2. Ataki na płeć są ostatecznie skierowane na Boga. Apostoł Paweł zauważył, że rzeczywistość Boga i Jego mocy są widoczne „przez to co uczynił” – w Stworzeniu – lecz grzeszni i niewierzący ludzie odrzucają tą oczywistą prawdę. Czytamy w Liście do Rzymian 1:21: „uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumnie serce pogrążyło się w ciemności”.

Wszyscy wiemy, że w naturze płeć jest oczywista i powinno to być nauczane w domu (Jak też w czwartych klasach).  Bóg stworzył mężczyzn i kobiety i gdy ci uprawiają seks, często mają dzieci. Pary tej samej płci biologicznie nie mogą mieć dzieci, bez pomocy płci przeciwnej. Penis idzie w parze z pochwą, sperma idzie w parze z jajeczkiem to nietrudne; płeć nie jest trudne!

Prawdą jest, że niektórzy rozwinęli pociąg do tej samej płci, lecz nie jest tak dlatego, że Bóg ma zamieszanie, czy dlatego, że On czasami stwarza mężczyznę z kobiecą psychiką, czy dlatego, że wydaje Mu się, że będzie w porządku, jeśli pewien procent mężczyzn będzie uprawiał seks ze sobą nawzajem. Homoseksualizm jest po prostu jednym z wielu przejawów upadłego świata, w którym żyjemy a każdy zmagający się z seksualnym załamaniem może znaleźć uzdrowienie i wolność w Chrystusie. (Powinni oni znaleźć tego rodzaju uzdrowienie w kościele, bez obawy osądzania.)

3. Dzieci należy uczyć tego, aby uchwyciły się swojej płci bez niezdrowych stereotypów. Wielu współczesnych psychologów myśli, że jeśli wzmocni się chłopięcą męskość to dorośnie on jako ktoś bijący żonę, gwałciciel czy dziki bandyta. Sprzeciwiają się również temu, aby dziewczynki były kobiece, aby nie dorosły wierząc, że mogą jedynie piec ciasta i odkurzać.

Oczywiście takie przesłanki stały za decyzją Dawida Stocker’a, aby zachować płeć dziecka, Storm, w tajemnicy. Powiedział: „Zauważyliśmy, że rodzicie podejmują tak dużo decyzji za ich dzieci, to okropne”. Stocker myśli, że daje dziecku wolność przez to, że przyjmuje politykę: ‘sam sobie wybierz płeć’, a to co robi może być ostatecznie sklasyfikowane jako wykorzystanie dziecka.

Przyp. 22:6 mówi: “Wychowuj dziecko odpowiednio do drogi, którą ma iść, a nie zejdzie z niej nawet starości”. Nie ma niczego złego w umacnianiu płci dziecka, dzięki temu będzie zdrowe emocjonalnie, lecz w upadłym świacie, gdzie mężczyźni uciskają kobiety, gdzie kobiety zmagają się z oceną wartości własnej, my również musimy wychowywać dzieci ponad niezdrowymi stereotypami.

Prawdziwa męskość przemieniona przez Chrystusa nie prowadzi do gwałtowności czy dominacji. Prawdziwa kobiecość nie jest zdefiniowana przez słabość, cichość czy domatorstwo. Chłopców można wychowywać na silnych a równocześnie pełnych współczucia gentlemanów. Dziewczynki mogą być wychowywane na pewne siebie kobiety z charakterem, a kościół może pomóc w budowaniu zdrowych rodzin, bez względu na to do jakiego zamieszania dochodzi nasza kultura.

компания по созданию и раскрутки сайтов

Codzienne rozważania_02.06.11

Chip Brogden

„Leczy wy podeszliście do Góry Syjon, do miasta żywego Boga, niebiańskiego Jeruzalem” (Hbr. 12:22)

Wszyscy prorocy wskazywali na Jerozolimę, jako na miejsce, gdzie Mesjasz będzie panował i rządził. Powierzchownie wydaje się to oczywiste, ale problem jest w tym, że natura tego Królestwa jest duchowa, więc lokalizacja Królestwa również jest duchowa. Duchowe królestwo nie będzie miało ziemskiej stolicy, nie będzie też miało ziemskiej świątyni, ziemskiego kapłaństwa czy ziemskiego Króla. Będzie na ziemi, lecz nie powstanie z ziemi.

Ziemskie problemy nie dadzą się rozwiązać ziemskimi sposobami, wymagają one Niebieskich rozwiązań. Fakt, że Jan zobaczył Nowe Jeruzalem zstępujące z Nieba i osiadające na ziemi pokazuje, że jest to coś ustanowionego przez Samego Boga, całkowicie poza ludzkimi nakazami i kontrolą.

————————————

Share your comments:  http://InfiniteSupply.Org/june2

 

©2011 InfiniteSupply.Org Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi!

сайта