Category Archives: Bentley Todd

Parę artykułów z początkowego okresu działalności Todd’a, gdy jeszcze nie był tak znany.

Duch choroby_02


Todd Bentley [edycja Kathy Thorne]



CZĘŚĆ DRUGA


Dla Boga porządek ma ogromną wagę i przynosi mu wielką przyjemność, gdy badamy jakąś sprawę, aby odkryć rozległe komplikacje i boski porządek w Jego królestwie. Wszystko w piękny sposób wiąże się a im głębiej chodzi z Bogiem tym więcej nam objawia. Pan zabierze nas tak daleko, jak daleko chcemy iść!



BOŻA SUWERENNEOŚĆ RZĄDZI WSZYSTKIM

Podobnie jak w przypadku Bożego królestwa, gdzie jest pewna struktura, przeciwnik dusz naszych również działa w pewnym porządku. Jego planem jest, aby kraść, zarzynać i niszczyć ciebie i mnie (J. 10:10). Oczywiście, Boża suwerenność rządzi wszelkimi próbami, planami czy systemami wroga (Ps. 103:19). W tej sprawie Boże słowo ujawnia, że są zwierzchności, moce i duchowe siły ciemności w okręgach niebieskich, lecz Pan dał nam strategię pokonywania tych ciemności (Ef. 6:12-18). Tak więc, chciałbym dać nieco światła na demoniczne podstępy wroga.
Przypomnij sobie to, jak w poprzednim odcinku mówiłem o tym, że duch choroby jest powiązany ze zwierzchnością. Jest cały zorganizowany demoniczny świat, który działa w dzień i w nocy, aby kościół był chory, uderza ciała rakiem, chronicznym bólem, artretyzmem i wiele więcej. Tak więc dziś, chcę przekazać dodatkowe informacje na temat zwierzchności, z którymi ten duch choroby jest powiązany. Nazywa się to: Zdrowie i Medycyna i jest czwarty w pięciostopniowej hierarchii czy demonicznej rzeczywistości, rzeczywistości, która, jak wierzę, zalicza się do zwierzchności, z którymi się stykamy. [Pierwsza: Demony wojenne; druga: chciwość; trzecia: duch religijny; czwarta: zdrowie i Medycyna; Piąta: duch perwersji.]


Ponieważ widziałem ducha choroby manifestującego się jako duch głuchy i niemy, jestem przekonany, że manifestuje się również jako inne duchy, na przykład duch ociężałości czy jeszcze coś innego. Dla łatwiejszego zrozumienia ważne jest zauważyć, że duch głuchy/niemy i duch ociężałości powoduje pewne określone choroby. Na przykład duch głuchy/niemy powoduje padaczkę i inne umysłowe zaburzenia, a duch ociężałości wywołuje depresję i poczucie otępienia, ospałości.
Podsumowując, widzimy postęp wpływu i mocy zaczynając od góry zwierzchności: zdrowie i medycyna; następnie duch choroby; po nim manifestacje ducha choroby jako ducha głuchego/niemego i ducha ociężałości. Te dwa ostatnie duchy dotykają ludzi chorobami, schorzeniami, które mają swoje medyczne nazwy.
Aby walczyć z tym szturmem Bóg zamierza otworzyć nasze oczy, w tej godzinie, na tą rzeczywistość nadnaturalnego świata w znacznie większy sposób, ponieważ potrzebujemy rozeznania. Fakt, że potrzebujemy umiejętności rozeznawania poruszenia Ducha Świętego i rozeznawania dobra i zła.



DUCH GŁCHY I NIEMY


Zanim przejdziemy do ducha ociężałości, zwróćmy się do Słowa Bożego z zamiarem wyjaśnienia niektórych taktyk ducha głuchego i niemego.
W Biblii mamy zapisane wydarzenie mówiące o chłopcu, który cierpiał na symptomy dziś wiązane z epilepsją. Miał konwulsje, padał na ziemię, toczył pianę z ust (Mk 9:20). Biblia mówi dalej (26 i 26):
A Jezus, widząc, że tłum się zbiega, zgromił ducha nieczystego i rzekł mu: Duchu niemy i głuchy!
Nakazuję ci: Wyjdź z niego i już nigdy do niego nie wracaj. I krzyknął, i szarpnął nim gwałtownie, po czym wyszedł; ….

Inna relacja z tego wydarzenia znajduje się w Ewangelii wg. Mateusza w rozdziale 7. Różne tłumaczenia podają, że chłopiec był „lunatykiem”, „rozmarzonym” miał „ataki” czy był „epileptykiem” (w. 15) oraz, że był „niemy” (Mk 9:17). Chłopiec nie mógł mówić i Jezus nazwał ducha według tego czym on był, duch choroby manifestujący się jako głuchy i niemy –
Duchu głuchy i niemy, nakazuję ci: wyjdź z niego i nigdy do niego nie wracaj.


Podobnie we współczesnych czasach mamy przykłady uwolnienia od ducha głuchego i niemego. Modliłem się o chłopca, który nie umiał czytać, mając 8 lat; lekarze stwierdzili, że ma dysleksję. Po włożeniu na niego rąk i wyrzucenia ducha głuchego i ślepego, został uzdrowiony. Dowiedzieliśmy się później, że otrzymał nadnaturalną umiejętność czytania!
Po raz kolejny więc widzimy jak ważne jest objawienie i rozeznanie demonicznej działalności, ponieważ zidentyfikowanie demonicznego ducha i przejęcie autorytetu wypuszcza więźniów na wolność.

[Patrz: Duch choroby_01]


Przyjrzymy się teraz duchowi ociężałości.



DUCH OCIĘŻAŁOŚCI

Na jedno z naszych zgromadzeń przyszła kobieta, która kiedyś prowadziła uwielbienie, lecz teraz nie mogła już śpiewać dlatego, że coś stało się z jej głosem. Była w depresji, bez motywacji, inspiracji do modlitwy i czytania Biblii czy czegokolwiek ? zniechęcona, uciśniona, z ciężkim duchem. Podeszła do przodu i chciała, abym się o nią modlił. Właśnie, gdy miałem to zrobić przyszedł mi na myśl werset i zacząłem myśleć (prawdopodobnie jakaś wersja tlum. Iz. 61:3) : szata radości zamiast ciężkiego ducha
Jak tylko zacząłem wkładać na nią ręce, zaczął działać dar rozeznania duchów. Zobaczyłem wielką czarną małpę siedzącą na jej prawym ramieniu. Wymiotowała ona do jej ucha: plotkę, obmowę, krytycyzm, osąd i potępienie. Powiedziałem: „Boże, co ta małpa robi na jej ramieniu?” Pan powiedział: „Ona ją nosi wszędzie”. Powiedziałem: „Panie, co chcesz, abym z nim zrobił?” Natychmiast usłyszałem jak Pan mówi: „Zrzuć małpę z jej pleców!” Tak więc, zakończyłem to i zrobiłem BAM! Dostała! Taka była moja metoda uwolnienia w tym szczególnym przypadku. „Małpa” stoczyła się z niej i… znikła.
To był duch ociężałości.
Ze spoczywającym jeszcze na mnie namaszczeniu spojrzałem na tą kobietę i prorokowałem: „Będziesz śpiewać a twój głos zostanie uzdrowiony. Oto nadchodzi nowy dzień”. Coś wewnątrz niej było takiego: no, nie wiem. Oczywiście, powątpiewała. Odczułem więc prowadzenie Pana, aby podkreślić to jeszcze raz: „Zobaczysz to! Widzę błękitnego ptaka, widzę śpiewającego ptaka! Będziesz śpiewać, Niebo jest czyste i jest słoneczny dzień (w naturalnej i duchowej rzeczywistości); wstaje nowy dzień”.
Później dowiedziałem się, że wstała następnego rana i jeszcze leżąc w łóżku usłyszała jakiś dźwięk. Okno było otwarte i był tam mały niebieski ptaszek śpiewający na parapecie jej okna. Wstała, rozejrzała, było słonecznie; spojrzała na niebo, było czyste. I odtąd takie było jej życie!


…bym rozweselił płaczących na Syjonie>, abym im wieniec dał zamiast popiołu, olejek radości zamiast szaty smutku, pieśń chwały zamiast przygnębienia na duchu. Nazwą ich terebintami sprawiedliwości, szczepem Pana dla Jego rozsławienia

(Iz. 61:3 BT).


Duch ociężałości może się manifestować w inny sposób, gdy ludzie w kościele są otumanieni i śpiący. W rzeczywistości ten duch jest bardzo aktywny w amerykańskim kościele. Widziałem go nad całymi zgromadzeniami; ludzie ziewający przez całą usługę. Wygląda to tak, że za każdym razem, gdy czytasz Biblię zasypiasz, czy za każdym razem, gdy zaczynasz się modlić jesteś zmęczony i zamiast tego oglądasz telewizję. Za każdym razem, gdy naciskasz jest jakaś duchowa przykrywa nad twoją głową i jakbyś myślał: Co jest nie tak ze mną, Boże. Chcę pragnąć, chcę ognia, chcę modlitwy, chcę czytać Biblię. Czy może być duch ociężałości z tobą?


Przyjaciele, podobnie jak istnieje strategia Boża, aby pokonać ducha głuchego i niemego [przez zwracanie się do niego i wypędzenie go], tak jest i strategia do pozbycia się ducha ociężałości. Oto jak. Jedyne co może złamać tego ducha to „szata chwały”. Jeśli nie uwielbiasz, nie uwolnisz się od niego, lecz jeśli jesteś pod jego działaniem nie pragniesz uwielbiać, ponieważ wszystko jest takie zamglone!
Czasami – skoro świat jest cały pochłonięty w ciemności, wszystko jest nudne, wszystko bezbarwne – chrześcijanie zachowują się tak: słuchają przesłania: „Bóg chce cię błogosławić”, lecz tak naprawdę go nie słyszą. Słuchają: „Dziś jest nowy dzień dla ciebie”, lecz oni nawet się nie poruszą. Głosi się: „Wstań i wznieś swój głos!” – a ci siedzą jak kłody.
Niemniej, zupełnie inaczej jest w Azji. Gdy głosiłem tam powiedziałem: „Kto chce namaszczenia?” to tysiące młodych ludzi wstało i przybiegło do przodu.
Nawet nie wezwałem do podejścia; oni nie mogli się doczekać. Powiedziałem tylko: „Kto chce namaszczenia?” BUUUUM! Ludzie zaczęli biec do przodu. Wszędzie było ich pełno. Lecz w Ameryce chrześcijanie myślą: Nie chce wstawać, ktoś może mnie zobaczyć.


Duch ociężałości powoduje, że wszystko jest tak przytępione że nawet nie wiesz, że jesteś pod jego wpływem. Dostajemy się pod jego działanie w duchowym klimacie istniejącym nad miastami czy kościołami. Kiedy jednak odejdzie, wieko spada. Duchowo idziemy w górę, wersy z Biblii zaczynają wyskakiwać do nas ze stron, wszystko nabiera nadziei i żyje ponownie, wiara staje się żywa i ożywa na nowo wizja.
Gdzie nie ma wizji, lud się rozprzęga (Przyp. 29:18), ludzie stają się leniwi, nie można ich ruszyć, lecz gdy ten duch odejdzie, ożywają! Wiara staje się żywa! Służba ożywa!
Tak więc, nawet jeśli wszystko w toie sprzeciwia się ubraniu szaty chwały, podejmij decyzję, aby sprzeciwić się pokuszeniu niewzruszonego trwania. Wołaj do Boga o pomoc. Bądź wewnętrznie zdeterminowany, aby uchwycić się Boga i wielbić Go. Przeczytaj wszystkie psalmy, które chwalą i wielbią Boga! Włóż swoją ulubioną płytę z uwielbieniem. Nie daj się wytrącić. Działaj! Wstań i uwielbiaj Pana! Duch ociężałości nie jest w stanie tego znieść. Odjedzie! Zrób to!



PRZKLEŃSTWA POKOLENIOWE I UZALEŻNIENIA

Możesz doświadczyć panowania i możesz rządzić nad grzechem, chorobą, chorobą i śmiercią. Rządź swoją duszą.
Czemu rozpaczasz, duszo moja, I czemu drżysz we mnie? Ufaj Bogu, gdyż jeszcze sławić go będę: On jest zbawieniem moim i Bogiem moim!
(See Psalm 42:6). Co więcej, Pan chce zająć sie przekleństwami pokoleniowymi i uzależnieniami. Jeśli czytasz to nauczanie i cierpisz na jakieś uzależnienie to wiedz, że możesz być wolny. W rzeczywistości jest tak, że jeśli zmagasz się ze swoim uzależnienie nagle twoje dzieci mogą odczuwać skutki twojego uwolnienia. Twoja córka może, na przykład, wstać i powiedzieć: „Nie chcę już więcej prochów!” Nagle twój syn może powiedzieć: „Nie chcę więcej widzieć prochów!” a twój mąż wstanie i powie: „Nie chcę pić już więcej!”


Wiem, że to możliwe z własnego doświadczenia. Mój ojciec był uzależniony od alkoholu i alkoholizmu przez ponad 30 lat. Któregoś dnia (po moim zbawieniu) powiedziałem do Boga: „Mam już tego dość!” Więc Bóg odpowiedział: „Todd, zrób z tym coś”. „Co chcesz, żebym zrobił?” – zapytałem. Widzisz, modliłem się stale o mojego ojca, aby został zbawiony; niemniej, Bóg chciał mi powiedzieć coś bardzo ważnego, czego nie wiedziałem: „Nie módl się o jego zbawienie; on jest związany.
Idź do niebios i zajmij się diabłami, które związują jego duszę, aby nie mógł panować nad swoją własną wolą i dokonywać właściwych decyzji. Jest teraz zbyt związany w swej duszy, aby podjąć decyzję. Nakaż duchowi uzależnienia, aby uwolnił twojego ojca”. „W porządku. – powiedziałem.
– Występuję i przejmują władzę nad diabłem i demonem z piekła, który panuje nad moim ojcem, Dawidem Bentleyem”. Spojrzałem wtedy wprost na ducha uzależnienia (mówiąc duchowo) i wydałem taki rozkaz: „Duchu uzależnienia, związuję cie! Diable, nie możesz dłużej panować nad moim ojcem. Byłem uzależniony i teraz jestem wolny. Mój ojciec będzie wolny. Duchu uzależnienia, koniec!” Zaraz potem mój ojciec został zbawiony i natychmiast uwolniony po ponad 30 latach uzależnienia od alkoholu i narkotyków. Mam wraz z moim ojcem świadectwo. On jest teraz kaznodzieją, głosi w Armii Joela [radykalna armia totalnie oddanych kochających Boga] . Oto parafraza przesłania głoszonego przez mojego ojca:


„Serca dzieci zostaną zwrócone ku ojcom, a serca ojców ku ich dzieciom (Mal 4:6). Jestem synem w wierze. Mam ojca w duchu, który mentoruje mnie i wychowuje, i nie byłoby mnie tutaj bez niego. Ma na imię Todd Bentley; faktycznie jest moim synem, a jednak to ja jestem jego synem w wierze.
Bóg nie stoi tylko za nowym pokoleniem, On nie stoi tylko za młodymi ludźmi i nie tylko za Armią Joela. On ma również wizję i cel dla starszych ludzi. Ja mam 50 i chodzę w mocy Bożej. A co z tobą? Jeśli Bóg może to zrobić dla mnie, może to zrobić i dla ciebie. Młodzi ludzie nie zajdą nigdzie bez duchowych ojców i matek i my nie zajdziemy nigdzie bez ich synów i córek. Ja mam świadectwo: byłem uzależniony od narkotyków i alkoholu przez ponad 30 lat. Mój syn był uzależniony od narkotyków i alkoholu. Piliśmy razem, gdy Todd miał 12 lat. Mój syn był w więzieniu i został uwolniony i ja zostałem uwolniony”.


To jest moc krwi Jezusa i dziś będzie dzień złamania pokoleniowego przekleństwa. Diabeł pożera, dokucza i dręczy kościół już wystarczająco długo. Bóg chce dać mu nowe szaty chwały, zamiast ociężałego ducha.
Ludzie będą uwolnieni od ducha choroby. To wszystko razem jest powiązane.
Jeśli wierzysz, że Bóg może cię uwolnić, to jest dostępne namaszczenie.
Może to być artretyzmem, fibromyalgia, chroniczny ból, osteoporoza czy jakakolwiek inne choroba, cierpienie, powtarzające się regularnie choroby, czy cokolwiek o czym nikt inny nie wie, że coś jest nie w porządku z tobą.
Może to być duch głuchy i niemy; jakiegoś rodzaju niezdolność do uczenia się.
Będziemy wypędzać ducha słabości/choroby. Będziemy nakazywać duchowi ociężałości, aby odszedł. Będziemy radować się i nosić szaty chwały!
Będziemy łamać pokoleniowe przekleństwa i ludzie, którzy są uzależnieni będą wypuszczani na wolność. Wierz, że stanie się to twojej matce, ojcu, wierz w wolność swoich synów i córek. Jest dziś namaszczenie, gdy czytasz to. Proś Boga, aby wstrzyknął ci substancję wiary: Wiara jest substancją tych rzeczy, których się spodziewamy, pewnością tego, czego nie widzimy (Hebr. 11:1).
Ludzie są związani nie tylko przez uzależnienia alkoholem czy narkotykami, lecz również przez leki i jedzenie. Naprawdę jest dostępna wolność od wszelkiego rodzaju uzależnienia, każdego rodzaju cierpienia, dziś… Jezus jest tutaj, aby cię uwolnić!


Odważnie, chcę, abyś przyjął swój autorytet właśnie teraz i staną przeciwko duchowi choroby i zakreślił linię. Mówimy: NIE! Teraz pomódlmy się razem. Po pierwsze: zajmiemy się najpierw duchem uzależnienia, następnie: duchem ociężałości, a następnie: duchem głuchym i niemym.


MODLITWA


Duchu Święty przyjdź w mocy, z Twoją uwalniającą mocą, zbawczą, która zbawia, Twoją potężną mocą, mocą ku uzdrowieniu. Wzywamy imienia, które jest ponad wszelkie Imię, Jezusa Chrystusa. On jest potężny, zbawia, on jest potężny, uzdrawia. Jezu, związuję ducha choroby, związuję ducha głuchego i niemego, związuję każdego ducha ociężałości. Związuję każdego ducha uzależnienia


Przejdź do modlitwy o twoich bliskich, wezwij ich imiona i stań przeciwko planom przeciwnika.


Módl się:
Związuję cię, duchu uzależnienia.
Duchu uzależnienia ogłaszam, że jesteś bezsilny! Nie będziesz już panował.
Bez względu na rodzaj uzależnienia [alkohol, narkotyki, papierosy, pornografia, leki] módl się:Związuję ducha uzależnienia i jego związanie [wymień je] [wymień kogo]. Uwolnij go TERAZ! Uwolnij ich! Duchu uzależnienia…
ODEJDŹ! Duchu uzależnienia… ODEJDŹ! Związuję ciebie! Uwalniam [wymień osobę] w imieniu Jezusa”.


Teraz weź odpowiedzialność za twoją rodzinę.
Módl się:Boże, na rzecz mojej rodziny [wymień nazwisko rodziny] staję w wyłomie i pokutuję za uzależnienie [wymień uzależnienia] przez pokolenia. Nie chcę, aby to dotykało moich dzieci i wnuków. Boże, złam przekleństwo pokoleniowe. Niech moja linia rodzinna będzie wolna”.


Jeśli masz jakieś uzależnienie i jesteś zdeterminowany, aby się tego pozbyć, chcę, abyś się modlił ze mną.
Módl się: W imieniu Jezusa Chrystusa, duchu uzależnienie, ODEJDŻ!” Stań w wierze, ponieważ Bóg uwalnia ciebie!
Oto jest Jego wola dla ciebie … WOLNOŚĆ!!


A teraz ci z was, którzy mają ducha ociężałości. Może jesteś na jakichś lekach antydepresyjnych, może masz zdiagnozowaną depresję kliniczną czy jesteś przygnębiony.
Módl się: Duchu depresji, duchu ociężałości nakazuję ci ODEJDŹ w mieniu Jezusa! Duchu żalu, zmartwienia, wzdychania, ODEJDŹ!”
Stań w wierze, ponieważ Bóg uwalania ciebie! Pytaj Pana, co On chciałby, żebyś zrobił, abyś mógł doświadczać swego uwolnienia. Być może powie ci, żebyś się uśmiechał przez całą minutę! Może powie ci, żebyś grał budującą muzykę. Może zostaniesz poprowadzony do tańczenia przed Panem. On pokaże ci, co masz zrobić. Tak, Panie!!


Ludzie z chorobami umysłowymi: schizofrenia, dysleksja, alzheimer, problemy z uczniem się, brak umiejętności skupienia się, zaburzenia uwagi i wszelkiego innego rodzaju choroby umysłowe:
Módl się:Przejmują teraz władzę nad duchem głuchym i niemym w imieniu Jezusa i nakazuje ci, abyś odszedł. Nakazują ci uwolnić mnie z symptomów [wymień chorobę] w imieniu Jezusa”. Jeśli masz kogoś bliskiego, kto ma jakąś umysłowe zaburzenia możesz stanąć w wyłomie i modlić się zasadniczo tą samą modlitwą.


Boża chwała porusza się nad tobą teraz. Zacznij dziękować Mu za to, co robi, za wolność, która on teraz przynosi tobie i twoim bliskim. Chwała Panu!
Wznieś głos swój w uwielbieniu dla Króla Królów, Pana Panów ? Jezusa Chrystusa! Zaśpiewaj mu nową pieśń!


Zaśpiewam Panu, gdyż nader wspaniałym się okazał:
Konia i jego jeźdźca wrzucił w morze!

Pan jest mocą i pieśnią moją, i stał się zbawieniem moim.
On Bogiem moim, przeto go uwielbiam;
On Bogiem ojca mojego, przeto go wysławiam.
Pan jest wojownikiem, Pan – imię jego.
Rydwany faraona i jego wojsko wrzucił w morze,
a wybrani jego wojownicy zostali pogrążeni w Morzu Czerwonym.
Fale morskie pokryły ich. Jak kamień opadli w głębinę,
Prawica twoja, Panie, jest uświetniona przez siłę,
prawica twoja rozbija nieprzyjaciela.


II Moj. 15:1?6


Dla tych z was, którzy chcą dalej studiować jeszcze inne materiały dotyczące tego tematu, proszę zwróćcie się do mojego poprzedniego nauczania pt.: Duch głuchy i niemy, oraz do innych materiałów z naszych stron:


Christ?s Healing Touch Vol. I;
Healing School 101 DVD/CD set;
Communion Blessings CD or MP3.

Christ’s Healing Touch Vol. II będzie dostępne w niedługiej przyszłości.
topodin.com

Duch Choroby_01


W tym dwuczęściowym nauczaniu pt.: „Duch choroby”, Todd opisuje tego ducha
i jego taktyki. Z pewnością będziesz zachęcony, gdy dowiesz się w jaki sposób
pokonać tego demonicznego ducha! W drugiej części Todd analizuje związki
między duchem głuchymi i niemym, duchem ociężałości i duchem kalectwa, jak
też przekazuje objawienie na temat przekleństwa linii krwi. Dalej ?
modlitwa uwolnienia!



Duch choroby Todd Bentley [edycja: Kathy Thorne]


CZEŚĆ I

Być może ty sam, lub ktoś z twoich bliskich bądź przyjaciół jest zawsze chory. Kiedy jedna choroba przechodzi i pojawia się nadzieją na jaśniejsze jutro, natychmiast następna choroba pojawia się znikąd.

ROZPOZNANIE DUCH CHOROBY
Przyjacielu, gdy coś takiego dzieje się, jesteś świadkiem działania ducha choroby; tego, który jest bezpośrednio związany ze zwierzchnością odpowiedzialną za cały asortyment śmiertelnych chorób, chronicznych dolegliwości i słabości. W części pierwszej opiszę tą zwierzchność bardziej szczegółowo. Lecz jest dobra wiadomość: można pokonać tą duchową moc i złamać jej wpływy w naszym życiu. Ostatnio, po tym, gdy widziałem ducha choroby manifestującego sią jako duch głuchy i niemy, miałem objawienie, że wolność i uzdrowienie będą docierać do ludzkich umysłów. Słuchajcie! Bóg zamierza dać zdrowy umysł! Widzieliśmy już uzdrowienia z upośledzenia, schizofrenii, jak też problemów z pamięcią, niemożnością skupienia się, gdy łamaliśmy moc tego ducha.


Tak więc, dziś moim celem jest seria nauczania ujawniająca ducha choroby i jego metody działania, aby ludzie być wolni. Bądź więc zachęcony: podróżując po świecie byłem świadkiem niezliczonej ilości ludzi, którzy otrzymali uwolnienie co często powodowało przełom w cudach uzdrowień. Właśnie zbliża się przełom twojego cudu! W rzeczywistości, moc Boża będzie poruszać się i ludzie będą uwalniani, nie tylko od ducha choroby, lecz od ducha ociężałości, depresji i przekleństw pokoleniowych. Te przekleństwa wpływają na naszych synów i córki, szczególnie w dziedzinie uzależnień. W tym wszystkim skupimy się na modlitwie pod koniec części drugiej.


GŁÓWNY KLUCZ DO UWOLNIENIA OD DUCHA CHOROBY

(Iz. 10:27 ? B.Jakuba-Wujka)

I będzie dnia onego: zdjęte będzie brzemię jego z ramienia twego, i jarzmo jego z szyje twojej, i zgnije jarzmo od oliwy (namaszczenia)

Namaszczenie łamie każde jarzmo i wszelki ciężar. Zobaczmy teraz w jaki sposób namaszczenie, które spoczywało na Jezusie uwolniło kobietę od jarzma ducha choroby, który trapił ją przez 18 lat. Była pochylona i nie mogła się wyprostować.


Łuk. 13:12-13
A Jezus ujrzawszy ją, przywołał ją i powiedział do niej: kobieto, uwolniona jesteś od choroby swojej. I położył na nią ręce;  i zaraz wyprostowała się, i chwaliła Boga

Najpierw, Jezus przemówił do demonicznego ducha: „Kobieto, jesteś uwolniona od choroby swojej”. Tak, On mówił bezpośrednio, lecz przez sposób w jaki mówił, zwracał się do demonicznego ducha i złamał jego moc nad nią, uwalniając jej „duchowego człowieka, aby przyjął uzdrowienie. Uwolnienie stało się, gdy położył na niej ręce i natychmiast wyprostowała się.
Czasami ludzie nie mogą przyjąć uzdrowienia (czy swego cudu), zanim najpierw nie zajmie się demonicznym duchem. W przypadku tej kobiety był to duch choroby. Ostatnio była na jednym z naszych spotkań kobieta, która była związana przez 3 lata przez ducha choroby. Była zgięta podobnie jak w tej biblijnej opowieści. Moc Boża przyszła na nią i została uzdrowiona w pewnym stopniu, lecz nie całkowicie dopóki nie nakazałem duchowi choroby wyjść z jej kręgosłupa. Natychmiast stanęła po trzech latach zgięcia! To był cud… przez zwrócenie się do demona i wyrzucenie go.

I odwrotnie, jeśli po prostu modlimy się o chorego niewiele rozumiejąc z działania demonicznej rzeczywistości trudno jest oglądać jak dzieją się cuda. Biblia mówi, że Jezus był namaszczony Duchem Świętym i chodził czyniąc dobrze i uzdrawiając WSZYSTKICH UCIŚNIONYCH PRZEZ DIABŁA. Skoro Jezus chodził czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich uciśnionych przez diabła, to znaczy, że demoniczna rzeczywistość była w tym zaangażowana.Wierzący muszą to brać pod uwagę.

Wierzę, że kościołowi nie wolno bać się zdobywania wiedzy i rozeznania i ostatecznego autorytetu w całej tej dziedzinie służby. Spójrz. Możesz chodzić z Panem z taką skutecznością, że jesteś namaszczony do całkowitego  gaszenia mocy ducha choroby!Tak, TY!!!

CHOROBA ? CO TO JEST?
Choroba oznacza: fizyczną słabość, defekt [Webster?s New World Dictionary]. Wraz z takim schorzeniem, chorobą znaczy to również: być okradzionym, zasmuconym lub zranionym. Ciekawe jest zwrócić uwagę na to, że ‚słaby’ oznacza również: słabość w ciele, szczególnie spowodowane starszym wiekiem, słabość charakter, brak zdecydowanej woli,charakteru lub celu, chwiejność, brak zdecydowania [American Heritage Dictionary].


Apostoł Paweł powiedział: … z siebie samego chlubić się nie będę, chyba tylko ze słabości moich (2 Kor. 12:5). Dalej Pismo idzie mówiąc, że ‚słabości’ Pawła odnoszą się do ciernia w ciele, posłańca Szatana, posłanego, aby go uderzał, aby się nie wynosił z powodu obfitości objawień, które miał. W przeciwieństwie do tego, co mogą niektórzy myśleć, Paweł mówiąc, że pyszni się ze „swoich słabości” nie miał na myśli żadnej choroby. W kilku tłumaczeniach tego wersu jest użyte słowo ‚słabość’, zamiast „chorób”.


Chciałbym teraz podkreślić termin „słabości”, ponieważ duch choroby może atakować ciało, lecz może również atakować umysł, przez co umysł staje się słaby, o słabym charakterze i lekkomyślny. W związku z tym, czasami ludzie są tak wypaleni a ich nadzieja tak krucha, że bardzo choruje serce; przeżywają depresje. Lecz, powiedziawszy to, oświadczam, że widziałem wielu ludzi uwolnionych od depresji, gdy duch choroby został wypędzony! Teraz spróbuj i powiedz profesjonalnym lekarzom o tym szczególnym lekarstwie na depresję!


SYMPTOMY MÓWIĄ GŁOŚNIEJ NIŻ SŁOWA

Lekarze, którzy mają licznych pacjentów z takimi wspólnymi symptomami jak: ‚wędrujące’ bóle, zmęczenie, czułe miejsca ? dziwią się temu, jak to jest, że tak wielu ludzi cierpi w podobny sposób. Ponieważ nie było nazwy na określenie tej słabości, medycyny doszła do nazwy: fibromyalgia ? ból włókien mięśniowych. Pomimo, że symptomy tej choroby mają zasięg od lekkich do bardzo poważnych, lekarze często uważają, że pochodzą one „z głowy” ich pacjentów. Lecz spróbuj to powiedzieć komuś, kto jest przykuty do łóżka czy kogoś, kto nie może normalnie myśleć z powodu „fibro-mgły”! „Ej! To wszystko siedzi w twojej głowie, chłopie!”


Ta choroba ma prawdziwe symptomy, które mówią głośniej niż słowa i jestem przekonany, że jej sprawcą jest działający duch choroby. Mówię tak, ponieważ widziałem ludzi uzdrawianych z fibromyalgii dzięki przejęciu autorytetu nad tym demonicznym duchem. Posłuchaj. Z całym odpowiednim szacunkiem dla medycyny, gdy lekarze mówią ci, po wykonaniu wszystkich możliwych badań, że nic ci nie jest, a ty ciągle cierpisz na symptomy jakiejś choroby to jest prawdopodobne, że atakuje cię duch choroby! Pomyśl o tym.


Dodatkowo zastanów się nad całą pierwszą częścią tego nauczania, gdy będziesz przygotowywał się do drugiej. W następnej części odkryjesz więcej związków między
duchem głuchym i niemym, duchem ociężałości i duchem choroby; zajmiemy się również pokoleniowymi przekleństwami.

Wtedy będziesz mógł wykorzystać autorytet nad duchem choroby a do tego potrzebujemy wiary! Dlatego sugerowałbym, abyś napełnił się Słowem Bożym tak, aby On mógł napełnić  twoją wiarę substancją ? „wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przekonaniem o tym, czego nie widzimy.(Hebr. 11:1).


Dla tych, którzy studiują inne materiały związane z tym tematem, polecam moje poprzednie nauczania: 
Głuchy i niemy duch.


Polecam również trzy wspaniałe źródła wiedzy, które wpłyną na twoje zrozumienie uzdrowienia


Christ?s Healing Touch Vol. I;
Healing School 101 DVD/CD set;
Communion Blessings CD or MP3.


Christ?s Healing Touch Vol. II będzie dostępne w niedługiej przyszłości.

topod.in

Sianie i Zbieranie w Chwale

Bentley Todd


Tłum.: Alima

Bo Pan Bóg jest słońcem i tarczą: Pan hojnie darzy łaską i chwałą , nie odmawia dobrodziejstw postępującym nienagannie. Panie Zastępów, szczęśliwy człowiek, który ufa Tobie!
Psalm 84.12,13

TO JEST NOWY DZIEŃ
– żywy, większy, głębszy wymiar przyjaźni i zażyłości z Bogiem! Zauważ: Właśnie przekroczyliśmy boski próg! Od tego dnia jest w nas wymierna chwała i to przynosi niesamowitą przychylność i wzrost do naszego życia – rok jubileuszowy, którego wielkości do tej pory wielu z nas nie widziało, ani nie zasmakowało. Co więcej – wiem, że to jest dopiero początek! To, co Bóg w tych czasach ustanawia, jest czymś całkowicie ponad i poza wszystkim, o co moglibyśmy prosić lub pomyśleć, abyśmy zawsze z pewnością wiedzieli, że to czyni Bóg. To jest Jego czas i to jest przez Jego łaskę i Jego chwałę.

Bóg porusza się naprzód w naszym imieniu przez Jego dobroć.
Kilkanaście miesięcy temu Bóg przygotował moje serce na przyjęcie tego nowego dnia, gdy powiedział: „Todd, zamierzam czynić pewne rzeczy dzięki mojej dobroci. To nie będzie bazować na tym, co (wcześniej) wiedziałeś. To jest moja dobroć… i zamierzam uwolnić ludzi. Ponadnaturalnie zamierzam dać zaopatrzenie a ludzie wyjdą z długów. Niektóre z tych rzeczy zamanifestują się natychmiastowo, a niektóre w miarę upływu czasu.”

Sianie w namaszczonym określonym czasie
Przyjaciele, to jest absolutna prawda – Bóg czuwa nad swoim słowem, aby wykonać je TERAZ! Od czasu otrzymania powyższego słowa, zgłoszono ogromną liczbę cudów unieważnień długów, jak również świadectw ponadnaturalnego zaopatrzenia! I to, co zaobserwowaliśmy to fakt, że te cuda są uwalniane wtedy, gdy poszukujemy większej Bożej chwały. W środku naszych poszukiwań uczymy się również o strategicznej ważności siania naszych finansów i dóbr w czasie chwały – ponieważ to jest nasz namaszczony, wyznaczony czas świętej wizytacji , godzina wizytacji, aby być posłusznym Panu i siać!

Naprawdę, to w skutek posłuszeństwa wskazówkom Ducha Świętego, Boża przychylność jest tutaj, przełomy są uwalniane (czasami pokazując się bardzo szybko) a wierzący zbierają błogosławieństwa, które Bóg dla nich przygotował. Wierzący są błogosławieni, aby stali się błogosławieństwem!

To jest rok jubileuszowy!
Te wspaniałe cuda rzeczywiście idą razem z rokiem jubileuszowym, który jest biblijnym terminem wspomnianym przeze mnie wcześniej. Zawsze, gdy rok jubileuszowy był ogłaszany, w określonym czasie następowało odnowienie i odpoczynek. Słudzy-niewolnicy byli uwalniani! Ziemia rolna odpoczywała (ponieważ ciągłe uprawy mogłyby wyczerpać dające życie właściwości)! Ziemia była zwracana pierwotnym właścicielom! Długi były unieważniane (umożliwiając ludziom nowy start bez obawy przejmowania przyszłych zarobków)!

Po tym jak to już powiedziałem chcę abyście rozumieli, że nie musimy czekać na oficjalny (kalendarzowy) rok jubileuszowy, aby otrzymać te korzyści. A oto dlaczego. Widzicie, Jezus Chrystus zapowiedział w „roku jubileuszowym”, kiedy wziął do ręki Torę w synagodze jego rodzinnego miasta i przeczytał z proroka Izajasza:

Duch Pański nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność, abym zwiastował miłościwy rok Pana .
(Iz 61.1, 2a, Łk 4.14-19).

Powyższe oświadczenie Jezusa („ogłosił wyzwolenie” – słowo „wyzwolenie” jest bezpośrednio połączone z Jubileuszem) jest wypełnieniem starotestamentowego ustawodawstwa dotyczącego roku jubileuszowego – KTÓRY TERAZ NADSZEDŁ! Poświęcicie pięćdziesiąty rok i obwołacie w ziemi wolność dla wszystkich jej mieszkańców. Będzie to dla was rok jubileuszowy. Wrócicie każdy do dawanej swej własności i wrócicie każdy do swojej rodziny. (III Moj. 25.10). (Zobacz III Księgę Mojżeszową rozdziały 25 i 27 dotyczące roku jubileuszowego).

Słuchaj! Skoro Jubileusz właśnie nadszedł to jest dostępne namaszczenie! I to dotyczy nas. Możemy również proklamować „Jubileusz”! Na przykład wtedy, gdy Duch Pana Boga jest dosłownie nade mną i On przynosi namaszczenie, to celem tego namaszczenia jest obwieszczenie –”Jubileusz!”

Kiedy to namaszczenie jest uwolnione, ludzie wchodzą w to, czym Jubileusz jest w Biblii – rok wolności; dług jest unieważniony; ziemia jest zwracana; synowie i córki, ci, którzy są w niewoli, ci, którzy są związani, są w ponadnaturalny sposób uwalniani. Taki Jubileusz, taka wolność, pochodzą z chwały, z obecności chwały. Mówię o namaszczeniu chwały, chwalebnym namaszczeniu!

Bóg jest hojny!
To chwalebne namaszczenie idzie również w parze z Bożą hojnością. Absolutnie nie ma w Nim skąpstwa. Niemniej wiem, że ktoś z was walczy, aby stać w wierze w tej kwestii charakteru Boga. Dlatego, zanim przejdziemy do dyskusji na temat siania i zbierania, chciałbym położyć fundament na temat hojnej natury Boga.

Przyjaciele, to jest Bożą przyjemnością błogosławić – to jest to, kim On jest. Przysłów 10,22 mówi: Błogosławieństwo Pańskie ubogaca, nie przynosi z sobą utrapienia. Błogosławieństwo Pana! To jest prawo w duchu. Jak przyciąganie ziemskie. Możesz zmywać naczynia w restauracyjnej kuchni, ale kiedy będziesz miał Boże błogosławieństwo, zobaczysz ludzi przychodzących do twojej jasności (Iz 60,3) i nawet gdy będą wiedzieć, że masz pracę, oni po prostu będą chcieli wydawać pieniądze na ciebie. Oni będą chcieli pomóc ci, abyś odniósł sukces. I bogactwa nie poprzestaną tylko na pieniądzach. Na przykład będziesz bogaty w relacjach, życiu rodzinnym lub szanowany w społeczeństwie jako chrześcijanin. Będziesz kimś na kim ludzie mogą polegać.
Bóg chce sprawić według bogactwa chwały swojej, żebyście byli przez Ducha jego mocą utwierdzeni w wewnętrznym człowieku (Ef 3,16). Bóg ma namaszczenie, które wzmacnia cię mocą i to jest zgodne z bogactwami Jego chwały. Wszystko w zaopatrzeniu Bożym jest według bogactwa Jego chwały!
Bóg chce zaspokoić wszelką potrzebę waszą według bogactwa swego w chwale, w Chrystusie Jezusie (Fil 4,19). Ale nie ograniczaj Boga! Możesz myśleć, że potrzebujesz tylko trochę kiedy Bóg ma dla Ciebie znacznie więcej! Musiałem pokutować, że miałem małostkowy umysł jakieś kilka lat temu. Bóg powiedział: „Todd, dopóki nie będziesz pokutował z tej (małostkowej) mentalności ‚potrzeb’, nigdy nie będę w stanie dać ci coś więcej”.

Kiedy Bóg błogosławi, robi to na podstawie tego kim On jest, nie na podstawie tego, co mamy (chociaż czasami pomnaża to, co mamy). Odkryjesz, że chodzi o wiarę w Jedynego. Ostatecznie, to jest Bożą naturą uczynić nieskończenie więcej, niż prosimy czy rozumiemy (Ef 3,20).

Wiesz, po tym jak pokutowałem kilka lat temu z moich „potrzeb””, nasza służba miała wystarczające zasoby około jednego miliona dolarów na zdobywanie dusz. Gdy to się stało nie mogłem wytrzymać i spytałem się Boga, dlaczego to się stało. Powiedział: „Nie ograniczałeś mnie swoimi oczekiwaniami i żyłeś ponad… i stworzyłeś miejsce dla Mnie, abym był ponadnaturalny”. Mogę mówić świadectwo za świadectwem z mojego życia o Bogu, który błogosławił mnie nawet wtedy, kiedy tego nie potrzebowałem. Ponieważ błogosławieństwa pozwalają chwale Pana być widoczną i kiedy ludzie widzą chwałę nad służbą, chcą za nią stanąć. Chcą łożyć na nią i być jej częścią.

To jest chwała, to jest namaszczenie! Cenny skarb i oliwa jest w domu mądrego, a głupiec je marnotrawi (Prz 21,20). Cenny skarb. Czy to jest twój skarb – chwalebna obecność Boga, Chrystus w tobie, nadzieja chwały? (Kol 1,27). To jest namaszczenie i oliwa, gdy dzielisz się oliwą hojnie, nie trwoniąc jej, ludzie są błogosławieni i ty także – Człowiek szczodrobliwy bywa bogatszy; a kto nasyca, sam też będzie nasycony (Prz 11,25).

Świadome sianie
Przyjaciele, chwalebne namaszczenie zamierza namacalnie spocząć na was; wasze życie zamierza być pełne rosy, wina i oliwy z nieba. Wierzcie w to! Będziecie błogosławieni bogactwami chwały, ponieważ Bóg chce, abyśmy mieli więcej niż wystarczająco, abyśmy mogli siać w królestwo, wziąć narody i rozprzestrzenić ewangelię. Boom!

Ale nadal pamiętajmy, że to przychodzi przez nasze posłuszeństwo, kochanie Boga, wykonywanie naszej części, sianie tak, jak Bóg prowadzi. Później przychodzi zbieranie plonów. Na przykład Fresh Fire Ministry sieje w inne przebudzeniowe służby zdobywające dusze, daje na biednych i sieroty i w rezultacie stale zbieramy Boże błogosławieństwo i możemy stać w przepływie Ducha. Zbieramy ponieważ dajemy dawcom, którzy poszerzają Bożą sprawę na ziemi.

Apostoł Paweł mówił do kościoła w Koryncie na temat relacji siania i zbierania : A powiadam: Kto sieje skąpo, skąpo też żąć będzie, a kto sieje obficie, obficie też żąć będzie. Każdy, tak jak sobie postanowił w sercu, nie z żalem albo z przymusu; gdyż ochotnego dawcę Bóg miłuje. A władny jest Bóg udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście, mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli hojnie łożyć na wszelką dobrą sprawę (2 Kor 9,6-8).

Tak więc bycie hojnym ochotnym dawcą daje Bogu wszelką wolność do błogosławienia ciebie „wszelką łaską”, abyś mógł być błogosławieństwem dla innych. Przysłowia mówią: Błogosławiony jest człowiek życzliwy, gdyż udziela ze swojego chleba ubogiemu. (Prz 22,9). Hej! Lekcja, którą mamy się nauczyć nie może być bardziej prosta lub jaśniejsza! Weź więc tę zasadę! Ona jest teraz twoja!

Ale jeśli twoje serce nie jest w porządku i dajesz tylko dlatego, że to jest chrześcijańska powinność, to nie ma znaczenia czy dajesz 20 dolarów czy 20 tysięcy dolarów, bo ta zasada nie będzie dla ciebie działać! Musi być w tym radość, miłość, przebudzenie, hojność i błogosławieństwo w nastawieniu dlaczego dajesz na królestwo.

Rzeczywiście w Dziejach Apostolskich, rozdział pierwszy i drugi, znajduje się wspaniała ilustracja siania z tym prawym rodzajem nastawienia. Czytamy, że po Zesłaniu Ducha Świętego było przebudzenie. Jednym ze sposobów w jaki ludzie odpowiedzieli na to wylanie Ducha Świętego było sianie w chwale! Sprzedawali swoje posiadłości i kładli dochody u stóp apostołów. Ale wiecie co spowodowało to ponadnaturalne dawanie? Przebudzenie – wylanie Ducha Świętego. Dlaczego? Aby mogli codziennie rozdawać je biednym. Ich troską stało się rozprzestrzenianie ewangelii! A Bóg dodawał do nich codziennie tych, którzy byli zbawiani!

Zbieranie w chwale
Kiedy masz moc Bożą i błogosławieństwo Pana ma to wpływ na zgubione dusze! Kiedy Jego chwalebna obecność działa, przychodzi błogosławieństwo Pana. W rzeczywistości ono zaskoczy cię. Pomyśl o tym! Zaskoczy cię! Nawet nie widzisz tego, że nadchodzi! To jest błogosławieństwo Pana zaskakujące cię w twoim zadłużeniu. Zaskoczy cię w twoim związaniu, zaskoczy cię w twoim braku! Zaskoczy cię w służbie! Zgubieni są zbawiani! Ty zbierasz chwałę!

Słuchaj! Możesz być nieświadomy tego, co robisz! Nie jesteś utalentowany. Nie jesteś wykształcony. Ale, kiedy masz błogosławieństwo Pana, człowieku, nie możesz nawalić. To jest moc, która podniesie cię i zawsze będzie pchać do sukcesu, zawsze pchać do powodzenia, zawsze pchać do obfitości. Nie przychodzi dlatego, że jesteś mądry, ale z powodu serca, które chce podobać się niebiańskiemu Ojcu i gdy jesteś prowadzony przez Ducha Świętego po prostu jesteś posłuszny!

Możesz być w kompletnym bałaganie; może jesteś bezradny, ale z sercem, które zadowala Boga i oczekuje uwolnienia od Niego – uwolnienie nadejdzie. Będziesz zbierał! Czasami to przychodzi tylko na skutek ufania i bycia posłusznym temu, co słyszysz, abyś zrobił. Wiesz, czasami Bóg używa proroków do zadbania o długi! Spójrz na wdowę, która wołała do proroka Elizeusza (2 Król. 4,1-7). Spytał się jej, co ma w swoim domu i wzięła to, co miała – tylko mały dzban oliwy – i posłuchała instrukcji proroka. Kiedy wszystko zostało powiedziane i zrobione, oliwa rozmnożyła się tak bardzo, że sprzedała galony jej, spłaciła wszystkie swoje długi i miała wystarczająco dużo do dalszego życia!

Teraz jest czas aby spojrzeć na niektóre niesamowite unieważnienia zadłużeń i świadectwa ponadnaturalnego zaopatrzenia, które zostały zgłoszone ostatnio przez ludzi związanych z Fresh Fire Ministries. Każdy z nich był (i jest) zaangażowany w przepływ siania w chwałę i stanie w wierze ufając Bogu, że uwolni i zaopatrzy zanim otrzymali cuda.

Świadectwa unieważnienia długów

  • Kobieta zgłosiła, że kiedy zadzwoniła do pewnej rządowej agencji nadzorującej jej zadłużenie powiedziano jej, że dokonano pewnych regulacji i 10.000 dolarów jej długu zostało unieważnione! Stoi w wierze, że reszta jej długu również zostanie zniesiona.


  • Pewien mężczyzna był dłużny ponad 13.000 dolarów swoim przyjaciołom. Kiedy ci przyjaciele usłyszeli jak w sercu chce służyć Panu i służyć innym, oni natychmiastowo unieważnili jego dług. W tym samym momencie otrzymał znaczny zwrot podatkowy i wystarczającą ilość pieniędzy na opłatę samolotu i dzienne wydatki (od różnych osób), aby mógł polecieć do Europy i zdobywać dusze dla Chrystusa. Stoi w wierze ufając Bogu w kwestii ponadnaturalnego przełomu dla innego długu!


  • Kobieta zgłosiła, że kiedy poszła spłacić zadłużenie na karcie kredytowej, długi zostały unieważnione. Poszła również spłacić 3.000 dolarów z 13.000 zadłużenia i okazało się, że jej cały dług został unieważniony.


  • Pewne małżeństwo, które miało około 28.000 zadłużenia (rachunki medyczne) z powodu rozległego udaru męża, otrzymało podwójne błogosławieństwo. W momencie przyjmowani komunii na przesłuchiwanym CD pt. „Komunia”, sparaliżowany mężczyzna został całkowicie uzdrowiony. Jakiś czas później kiedy mój ojciec modlił się z nimi spontanicznie poprosili o modlitwę o długi. Modlili się razem i później zgłoszono, że dług został całkowicie unieważniony.


  • Jakieś 18 miesięcy temu małżeństwo przyszło na nasz uroczysty lunch. I wtedy poczuli, że mają dać duże wsparcie na Uganda Jesus Village. Ich pragnienie zostało potwierdzone przez lidera, który był na lunchu oraz innego lidera, który prorokował, że dzięki temu wsparciu zostaną pobłogosławieni 10-krotnie. Gdy tylko dali swój dar Duch Świety przemówił do żony, aby poprosiła o coś niemożliwego więc ona poprosiła o spłatę zadłużenia hipotecznego. Właśnie niedawno zgłosili, że dostali niespodziewany spadek w kwocie 10-krotnie większej niż zasiali (i trochę ponad to), który całkowicie spłaci ich dług!

Świadectwa ponadnaturalnego
zaopatrzenia

  • Pewien mężczyzna miał duże zadłużenie na karcie kredytowej i aby je spłacić poczuł, że to jest czas na sprzedaż dużego namiotu na kilka tysięcy ludzi, co nie jest łatwo zbywalnym przedmiotem. Kiedy ogłosił, że namiot jest na sprzedaż, sprzedał go i to za kwotę przekraczającą jego wcześniejszą kwotę zakupu! Spłacił dług i ma ponad 10.000 dolarów w zapasie. Dodatkowo inny dług na 3.000 dolarów został unieważniony przez ludzi, którzy powiedzieli coś takiego: „Hej! To jest twój jubileuszoy rok!”


  • Po modlitwie jednego małżeństwa o kupno ciężarówki, która była na sprzedaż w dobrej cenie, poczuli, że Duch Święty mówił im, że nie mają się zadłużać, aby ją kupić. Po kilku dniach ciężarówka została im dana w prezencie!


  • Młody mężczyzna doniósł, że w tym samym czasie kiedy siał w chwałę dla przełomu w jego życiu i w życiu jego rodziny, dom jego rodziców został sprzedany za dokładnie taką cenę po jakiej wystawili dom wiele miesięcy temu. Ten młody człowiek otrzymał również wiele niesamowitych finansowych błogosławieństw i dostał piękny pierścień z 14 diamentami.


  • Młody człowiek potrzebował nową skrzynię biegów do jego samochodu i paru poważnych napraw a jego rodzice potrzebowali nowego samochodu. Bóg ponadnaturalnie dostarczył fundusze na wszystkie ich samochodowe potrzeby i dużo więcej.


  • Kobieta znalazła bezcenny diament (który spadł z nieba) na naszej konferencji Living in the Supernatural a student z naszego Supernatural Training Centre znalazł diament (inny również z nieba) w internacie.


  • Mężczyzna znalazł 2 małe samorodki, jeden srebrny a drugi złoty.


  • Kiedy jeden młody mężczyzna dawał na ofiarę podczas ostatniego wieczora uwielbienia i cudów, powiedział cicho Panu, że potrzebuje samochodu. Natychmiast podszedł do niego mężczyzna, który powiedział mu, że poczuł, że Pan mu powiedział, aby dał mu samochód.


  • Studentka Supernatural Training Centre potrzebowała cudu finansowego, aby opłacić hipotekę. W tym samym czasie ktoś poczuł, że jest prowadzony, aby jej pomóc, nie tylko przy hipotece, ale również aby dać jej miesięczne finansowe wsparcie.

Co więcej, cuda Boże dzieją się nadal! W posłuszeństwie Duchowi Świętemu różni ludzie są prowadzeni przez Pana do siania w Fresh Fire Ministries. Właśnie usłyszeliśmy o dwojgu ludzi, którzy chcą sponsorować sierociniec w Ugandzie i innej osobie, która chce zasponsorować tam szkołę podstawową.

Zakończenie

Dzisiaj, zanim zakończę, chcę podkreślić, że powyższe zasady i inspirujące świadectwa mają miejsce, gdy odpowiadamy Panu i na Jego Słowo – wtedy Bóg odpowiada w Jego chwale. Równie ważne jest to, jak powiedziałem wcześniej, że jest strategiczny czas na sianie naszych finansów i dóbr: „będąc w chwale – ponieważ to jest nasz namaszczony, naznaczony czas świętej wizytacji, godzina wizytacji, aby być posłusznym Panu i siać!”

Wiem, że wielu z was czytających ten artykuł doświadcza problemu zadłużenia, niektóre są bardzo poważne. Teraz chcę, abyście zrozumieli moje serce. Nie mówię tego w pysze, nie ma mowy! Ale z tego co widzę, Pan namaścił mnie, abym wierzył Jemu w kwestii unieważnień długów i ponadnaturalnego zaopatrzenia i chcę to uczynić osiągalnym dla ciebie dzisiaj.

Jednakże nie chcę wchodzić w wiarę w takie cuda, jeśli nie złączymy razem naszej wiary w kroku wiary i zdecydowaniu zasiania czegoś. Więc ja chcę dać ci możliwość modlitwy i spytania Boga, co On chce, abyś dał i gdzie masz to dać. Tak jak Elizeusz spytał wdowę: „Co masz w swoim domu” chcę zadać ci to samo pytanie. Zasiej coś w odpowiedzi na potrzebę.

Zasiej coś z serca, które chce pobłogosławić to, co się dzieje na świecie. Jest coś więcej niż ty – dusze. A jeśli nasza służba jest dla ciebie błogosławieństwem i twoje serce współgra razem z naszym zadaniem: zanieść ewangelię narodom dla zbawienia dusz, uzdrawianie chorych, błogosławienie potrzebujących i pomaganie sierotom, to chcielibyśmy zaprosić cię dzisiaj do rozważenia zasiania w służbę Fresh Fire Ministries.

Nie ma mowy, abyś próbował kupić cud i nie ma mowy, abyś zakupił cokolwiek z nieba. Ale tak jak mały dzban oliwy został pomnożony i użyty do spłacenia długu wdowy i dostarczeniu nadwyżki, tak wierzę, że Pan chce okazać się silnym w twoim imieniu i ponadnaturalnie zaopatrzyć cię, jeżeli będziesz posłuszny temu, co On powie ci, abyś uczynił. Jeżeli zasiałeś, to wierzmy razem w twój cud! Pomódl się o to, co Pan ma dla ciebie do zrobienia.

Na naszym ostatnim Greater Glory Gathering, jednomyślnie, każda osoba przyniosła ofiarę przed Pana i dała oświadczenie nad tą ofiarą. Chcę uczynić to samo oświadczenie teraz z tobą i dlatego zapraszam cię, abyś się dołączył. Ten dekret jest poczyniony przez wiarę w Jedynego, który wodzi oczyma swymi po całej ziemi, aby wzmacniać tych, którzy szczerym sercem są przy nim (2 Kronik 16,9). Określ się więc teraz (jeśli możliwe swoją ofiarę) i oświadcz:

DEKRET:
Gdyż tak mówi Pan Zastępów: Jeszcze raz – za małą chwilkę – poruszę niebiosa i ziemię, morze i ląd stały. Poruszę wszystkie narody tak, że napłyną kosztowności wszystkich narodów i napełnię ten dom chwałą – mówi Pan Zastępów. Moje jest srebro i moje jest złoto – mówi Pan Zastępów.” (Agg 2,6-8)


Zwróćcie uwagę na czas obecny i przeszły, od dwudziestego czwartego dnia dziewiątego miesiąca, to znaczy od dnia, gdy położono kamień węgielny pod świątynię Pana, zważcie! Czy brakuje jeszcze nasienia w spichrzu i czy krzew winny, drzewo figowe, drzewo granatu lub drzewo oliwne nie wydają nadal owocu? Od dnia dzisiejszego Ja będę wam błogosławił. (wersety 18,19, podkreślenie moje)

Od tego dnia będę ci błogosławił. Tego dnia (określ datę) będę Ci błogosławił, od tego dnia!


Zapraszamy do przysyłania świadectw działania Bożego w twoim życiu. Proszę je przesłać na

kthorne@freshfire.ca

topod

Współudział w Jego cierpieniach

Bentley Todd

Flp 3:10 (BW)


Żeby poznać go i doznać mocy zmartwychwstania jego, i uczestniczyć w cierpieniach jego, stając się podobnym do niego w jego śmierci,

Flp 3:10 (BT)

Przez poznanie Jego: zarówno mocy Jego zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach – w nadziei, że upodabniając się do Jego śmierci,

Zewsząd uciskani, lecz nie pognębieni

Ludzie aż kulą się na samą myśl o cierpieniu – samo słowo już wywołuje niepokojące myśli. Wierzący czasami mówią o cierpieniu jako o „czasie pustyni”, być może dlatego, że cierpienie staje się łatwiejsze do zniesienia.

2 Kor. 4:7-14

Mamy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby się okazało, że moc, która wszystko przewyższa, jest z Boga, a nie z nas. Zewsząd uciskani, nie jesteśmy jednak pognębieni, zakłopotani, ale nie zrozpaczeni, prześladowani, ale nie opuszczeni, powaleni, ale nie pokonani, zawsze śmierć Jezusa na ciele swoim noszący, aby i życie Jezusa na ciele naszym się ujawniło. Zawsze bowiem my, którzy żyjemy, dla Jezusa na śmierć wydawani bywamy, aby i życie Jezusa na śmiertelnym ciele naszym się ujawniło. Tak tedy śmierć wykonuje dzieło swoje w nas, a życie w was.
Mając zaś tego samego ducha wiary, jak to jest napisane: Uwierzyłem, przeto powiedziałem, i my wierzymy, i dlatego też mówimy, wiedząc, że Ten, który wzbudził Pana Jezusa, także i nas z Jezusem wzbudził i razem z wami przed sobą stawi.

Chrześcijanom często wydaje się, że pustynia to takie miejsce, na którym w ogóle nie chcieliby się znaleźć.
Niemiej jednak, wielu tam było i przeżyło, aby o tym opowiedzieć. W rzeczywistości jest niemal niemożliwe, o ile nie wręcz niemożliwe, aby nauczać czy usługiwać komuś na temat biblijnego cierpienia bez przejścia przez nie samemu. Być może właśnie dlatego nie nauczałem na ten temat przez poprzednie osiem lat mojej służby. Jako wierzący nigdy nie byłe w tej dolinie rozdzierania, bicia, miażdżenia i umierania, zgłębiania i kopania w głąb najciemniejszych miejsc mojego serca. Zawsze nauczałem z wysokich miejsc: ze szczytu góry cudów, znaków, ponieważ aż do niedawna, sześć miesięcy temu, to było to, co było mi znane w chodzeniu z Panem.

Przyjaciele, to pod Pańską troskliwą opieką dzielę się z wami objawieniami, które Bóg mi dał na temat kielicha cierpienia – o tym czym on jest, a czym nie jest. Mówię o tym, jako liniejący orzeł, oskubany i nagi, osłabiony tak, aby miłość i moc Ojca mogła zostać swobodniej wydoskonalona i uwolniona we mnie. Utożsamiam się z apostołem Pawłem, do którego Bóg powiedział:

2 Kor. 12:9

Dosyć masz, gdy masz łaskę moją, gdyż pełnia mej mocy ujawnia się w słabości.
Najchętniej więc chlubić się będę słabościami, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusowa:

Iz. 40:28-31

Czy nie wiesz? Czy nie słyszałeś? Bogiem wiecznym jest Pan, Stwórcą krańców ziemi. On się nie męczy i nie ustaje, niezgłębiona jest jego mądrość. (29) Zmęczonemu daje siłę, a bezsilnemu moc w obfitości. (30) Młodzieńcy ustają i mdleją, a pacholęta potykają się i upadają, (31) lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają.


Pan wziął mnie na Swoją pustynie troski i miejsce przemian na ostatnie sześć miesięcy. Już mnie to miejsce nie dziwi. Faktycznie, teraz je rozumiem i kocham, ponieważ jest to rzeczywiście miejsce zdumienia, przemiany, złamania, wstrząsu, pokory, pełnej czci bojaźni Pana i miejscem, w którym Pan nam usługuje i troszczy się o nas.

Powt. 2:10–13a

Znalazł go w ziemi pustynnej I w bezludnym zawodzeniu pustyni. Otoczył go, doglądał go, Strzegł go jak źrenicy oka. Jak orzeł pobudza do lotu swoje młode, Unosi się nad swymi pisklętami, Rozpościera swoje skrzydła, bierze na nie młode I niesie je na lotkach swoich, Tak Pan sam jeden prowadził go, Nie było przy nim obcego boga. Powiódł go po wzgórzach ziemi, Aby spożywał plony pól;
….

Nie, nigdy nawet nie myślałem o cierpieniu. Głosiłem cuda, znaki, lecz o cudownej, przemieniającej mocy uczestnictwa w cierpieniach. Podzielę się teraz tym z wami, choć doświadczenie jest jeszcze świeże, ciągle w jakiś sposób bolesne lecz zdumiewające. Mam nadzieję, że będzie to zachętą dla ciebie w tym miejscu, w którym ty sam jesteś narażony na to teraz. Może spowoduje uciszenie wszelkiego strachu lub rozjaśni wszelkie błędne przekonania, jeśli jesteś na skraju złamania, a kielich twego cierpienia Bóg stworzył mężczyznę i kobietę na pustyni – na suchym, samotnym, odizolowanym miejscu, w niskiej dolinie, wśród bezpłodnych równin, gdzie wszystko jest wyrywane i oskubywane i gdzie wszystko umiera oprócz Żywego Ziarna a jest tak, ponieważ zostaliśmy zapewnieni przez Pawła, że: „Bóg wycisnął na nas pieczęć i dał zadatek Ducha do serc naszych (2 Kor. 1:22).

Cierpienie Oznacza Wzrost

Samotna pustynia jest miejscem, w którym wzrasta nasze duchowe życie. O ile jest to miejsca złamania, o tyle jest również czasem nadziei – odnowienia, przebudowania i zmartwychwstania.
Jest to czas otwierania, gdzie serce, sprawy i postawy są wstrząsane po to, aby cię wzmocnić. Bóg obiecuje, że on zaspokoi: „dostarczy wody na pustyni, rzeki na pustkowiu” (Iz. 43:20).

Nikt nie lubi cierpieć, lecz zachęcająca jest świadomość tego, że wierzący w przeszłości i obecnie doszli do tego miejsca, w którym pili z kielicha cierpienia w suchej i opuszczonej ziemi.
Wszyscy dotarli tam z jakimś własnym, unikalnym światem okoliczności, lecz, wiesz co? Przetrwali i odeszli z pustyni w mocy!

Eliasz spędził pierwsze lata swojej służby w izolacji i oczekiwaniu na pustyni, podczas gdy Bóg cudownie zaopatrywał go. Później, znów znalazł się, wkrótce po doświadczeniu potęgi Bożej mocy, na szczycie Góry Karmel (1 Kr. 19:2–5).

Dawid spędził tam czas jako młodzieniec i jako król. Bóg przygotowywał go wtedy, gdy był młodym troskliwym pasterzem trzód do znoszenia samotnej pustyni. Musiał walczyć z lwami i niedźwiedziami, lecz to przygotowywało go do późniejszej walki z Goliatem i Saulem nieustannie próbującym zabić go, gdy ludzie wybrali Dawida na króla. Polowania Saula sprowadziły Dawida z powrotem na pustynię. Później jako król został zmuszony został przez własnego syna Absaloma do ponownego udania się tam i tym razem Dawid oczekiwał nja pustyni Mahanaim (2 Sam. 17:24, 29) i w ciemnych lasach efraimskich (2 Sam. 18:6). Pomimo długiego czasu spędzonego na pustyni Dawid mówi:

Ps.41:12:

Lecz ty wesprzesz mnie dla nienaganności mojej i postawisz przed sobą na wieki.

Apostoł Paweł często odwiedzał pustynię w Arabii i zapadłą dolinę Morza Martwego, jedno z najniższych miejsc na Ziemi! Spędzał również czas w duchowej pustyni, gdzie był osobiście mentorowany przez Jezusa (Gal 1:12) i przygotowywany do swojej służby (ww. 17, 21). Przekazał szczegółowy zapis z doświadczeń swej naturalnej i duchowej pustyni w

2 Kor. 11:26-28
Byłem często w podróżach, w niebezpieczeństwach na rzekach, w niebezpieczeństwach od zbójców, w niebezpieczeństwach od rodaków, w niebezpieczeństwach od pogan, w niebezpieczeństwach w mieście, w niebezpieczeństwach na pustyni, w niebezpieczeństwach na morzu, w niebezpieczeństwach między fałszywymi braćmi. (27) W trudzie i znoju, często w niedosypianiu, w głodzie i pragnieniu, często w postach, w zimie i nagości. (28) Pomijając te sprawy zewnętrzne, pozostaje codzienne nachodzenie mnie, troska o wszystkie zbory.

Jest coś szczególnego w głosie wołającym z pustyni, co pociąga ludzi. Jan Chrzciciel poszedł na pustynię judejską, aby być silnym w Panu i stamtąd głosić pokutę. Czy nie jest to mocne? To z pustyni Jan krzyczał głośno z całego swojego serca o Mesjaszu.
Ludzie wyruszali w długą drogę, aby usłyszeć tego mężczyznę odzianego w skóry wielbłądzie. Zapis z Ewangelii Mateusza mówi nam, że CAŁA Judea i CAŁA okolica wokół Jordanu przyszły do niego i wielu zostało ochrzczonych w Jordanie wyznając swoje grzechy (Mat. 3:1–4). Ludzie na wiele kilometrów wokół słyszeli jego wołanie.

Bóg wstrząsnął Swoimi sieciami ze względu na mnie podobnie jak zrobił to dla dzieci Izraela w Powt. 32:11 i pociągnął mnie ku Sobie, jak to zrobił dla nich Księdze Wyj. 19:4. To właśnie z tej sieci wołam do was o potężnym dziele, jakie Bóg może wykonać w miejscu cierpienia. Podobnie jak Chrystus wołał z krzyża, gdy wziął ostatni oddech: „Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił”, po czym trzeciego dnia zostaje ożywiony z martych, w mocy zmartwychwstania, tak i my ożyjemy w przemieniającej Bożej mocy zmartwychwstania, pozostając w miejscu swego osamotnienia.

Podobnie jak człowiek, który spotkał Jezusa i teraz dzieli się Jego sławą, wszędzie opowiadając o Jego potężnych dziełach, tak i ja dzielę się z wami i chwalę moim kielichem cierpienia, tym jak Bóg przeprowadził mnie i jak zrzuciłem swoją starą powłokę w zamian za nową; przemienioną przez objawienie cierpienia.

Cierpienie Jest Procesem

Porównanie do orła znajduje się w Biblii ponad trzydziestokrotnie, czasami, aby opisać Boga jako ojca opiekującego się swoimi dziećmi w gnieździe, często aby metaforycznie dać nam obraz, do którego możemy się odnieść, aby wzrastać w naszym chrześcijańskim życiu.

Często ci, którzy są zabierani na wysokie miejsca, są również kierowani do ukrytych, samotnych miejsc na czas odnowienia, jak to było w przypadku Eliasza po wypadkach pod Górą Karmel.
Czasami nasz czas pustyni następuje po okresie potężnych objawień od Pana.
Duch Święty poprowadził Jezusa na pustynię po tym, gdy Pan głośno powiedział ludziom, że Jezus jest Jego synem, że jest On bardzo kochany, i że wszyscy powinno Go słuchać. Kiedy tam się już znalazł był ciężko doświadczany. A skoro tak, to i nasza wiara w moc Jego objawień również może być poddawana testom. Kiedy indziej jesteśmy – podobnie jak Jezusa – prowadzeni na pustynię z dala od tłumów (Łuk 5:15:16). Psalmista napisał

Ps. 103:5

On nasyca dobrem życie twoje, tak iż odnawia się jak u orła młodość twoja.

Bardzo interesujące jest zaobserwowanie i porównanie procesu opierzania orła ze wzrostem w naszym chrześcijańskim życiu. Pomimo tego, że orły majestatycznie wznoszą się na wielkich wysokościach, zdarzają im się okresy niespokojnych dni w dolinach. Podobnie jest z nami, jako wierzący spędzamy czas na szczytach gór, wznosząc się z Bogiem, lecz co najmniej raz w życiu nagle znajdujemy się w ukryciu, samotni i przechodzący przemianę w szczelinie skalnej, na pustyni.

Job 39:27-29

Czy na twój rozkaz wznosi się orzeł i ściele wysoko swoje gniazdo? Na skale mieszka i nocuje na iglicach skalnych i stromych wierzchołkach. Stamtąd wypatruje żeru, jego oczy patrzą daleko.

Ze wszystkich znanych nam ptaków orły nie tylko latają bardzo wysoko (Przyp. 23:5; Jer. 49:16; Obad. 1:4) lecz również z wielką szybkością (Powt. 28:49; 2 Sam. 1:23, Jer. 4:13; Treny.
4:19; Job. 9:25, 26). Orzeł jest ceniony ze względu na swoją siłę (Ps. 103:5), znany z tego, że buduje swoje gniazda na wysokościach (Jer. 49:16) i ma znakomity wzrok (wizje) (Job 39:27–30).

Moc jego wytrwałości jest związana z upierzeniem, ponieważ jego pióra działają tak, aby go izolować, chronić, transportować i identyfikować. Pióra zużywają się, strzępiąc czy osłabiając przez nagromadzony tłuszcz i brud. Przy rozpiętości skrzydeł 2.5m upierzenie do lotu musi być lekkie, mocne i ściśle przylegać, aby chronić orła przed zimnem i wilgocią. Orzeł łysy ma kilka warstw piór, z których każda ma inne zadanie. Pod zewnętrzną jest następna warstwa puchu. Boży projekt piór zazębiający się z naturą jest zdumiewający!

Tak więc często w czasie ich życia, około 30 lat, zaczynając od piątego roku życia, linieją. Nie tracą całego swego upierzenia w pojedynczym linieniu, lecz zazwyczaj około połowy do dwóch trzecich (zaczynając od głowy w dół łatami), lecz proces tracenia i odnowy za każdym razem może trwać miesiącami.
Na ten okres orły schodzą w dół, aby znaleźć bezpieczną kryjówkę, zwykle w jakimś niskim miejscu, jak poszycie lasu, w szczelinach skalnych. Niektóre procesy linienia bardzo znacznie osłabiają je. Większość nie jest w stanie latać czy polować, ponieważ mogą stracić pierwsze i drugie pióra oraz dlatego, że potrzebny jest ogromny wysiłek energii i strata masy ciała, aby pióra mogły na nowo wyrosnąć. Jest to czas, w którym orły znajdują się w największym niebezpieczeństwie, ponieważ korzystają ze swoich zapasów energii – ze względu na utratę tłuszczu mają mniejszą odporność na choroby czy stress. W tym stanie osłabienia, są również zagrożone przez drapieżniki i żywioły. Interesujące jest to, że niektórzy specjaliści przekazują, że takie orły tracą swoją zdolność do łzawienia, co zmniejsza ich ostrość widzenia. Mówi się również, że na ich dziobie zbiera się wapń, co jeszcze bardziej utrudnia im przetrwanie..

Na pewnym etapie linienia, starsze, bardziej dojrzałe orły (które już wcześniej przechodziły ten proces) zrzucają mięso liniejącym, aby mogły uzupełnić traconą energię, ponieważ tłuszcz z nich jest wykorzystywany do stymulowania wzrostu nowych piór. W końcu orzeł ma na tyle siły, aby wznieść się w góry czy na wysokie miejsca oraz pozbyć się wapnia uderzając czy pocierając dziobem o skały. Z nowymi siłami orzeł leci naprzeciw wiatrowi, aby pobudzić łzawienie i odnowić siłę wzroku (dosł. wizję – przyp.tłum.); leci teraz wyżej i szybciej niż kiedykolwiek dotąd.
Niektóre nie przeżywają do końca linienia; inne – okresu odbudowy piór. Niemniej, te które przeżyją proces transformacji, ponownie wstają silniejsze niż poprzednio, ich młodość jest odnowiona i wznoszą się wyżej niż do tej pory.

Jest taka interesująca uwaga zrobiona do tego procesu w

Księdze Micheasza 1:16:


Ostrzyż się do goła, Syjonie, w żałobie nad ukochanymi swoimi dziećmi, zrób sobie łysinę jak u orła szeroką, gdyż zabiorą ci je do niewoli”

W tamtych czasach obcięcie włosów było znakiem wielkiego ucisku, na przykład śmierci kogoś bliskiego. Cierpienie kończyło się, gdy włosy odrosły. „Rozszerz swoją łysinę” odnosi się do powstającego orła, zrzucającego stare pióra i oczekującego na nowe.

Cierpienie Jest procesem

Okres prób i wyzwań orła jest podobny do tego, przez co my przechodzimy. Byłem zmęczony i zużyty, straciłem wizję, wszelkie pragnienie i pasję do wszystkiego co kochałem. Straciłem swoją wizję dla straconych dusz, sierot a nawet czytania Biblii. Zostało mi to zabrane tak szybko, że musiało to być jakieś nadnaturalne działanie. Wierzę, że to Pan usuną to ode mnie, tak aby On mógł dokończyć dzieła, po czym, we właściwym czasie dać mi je z powrotem, równie szybko jak je zabrał. Orzeł może odzyskać swój wzrok (wizję) na dwa sposoby. Poprzez łzy i silny wiatr. Pan do przywrócenia mojego wykorzystał oba elementy. Dotknął we mnie tak głębokich w sercu rzeczy, pochodzących nawet z dzieciństwa, które wymagały wewnętrznego uzdrowienia, że płakałem i płakałem przez prawie pięć godzin dziennie, szczególnie przez pierwsze trzy tygodnie. Wtedy zdałem sobie sprawę z tego, że muszę wyhamować, odpocząć i po prostu pozwolić Panu pracować w moim sercu. Był to czas dla mnie, w którym to Pan usługiwał mnie. Moje przetrwanie leżało w Bożym słowie, którym karmił mnie regularnie wzmacniając mnie, ponieważ straciłem nawet zdolność samodzielnego przeszukiwania go dla siebie. (Biblia czasami mówi o sobie, że Słowo jest „mięsem” jak w

Hebr. 5:14

Pokarm stały (mięso) jest dla dorosłych, którzy przez długie używanie mają władz poznawcze wyćwiczone do rozróżniania dobrego i złego
.

Nie byłem w stanie skupić się na niczym innym, jak tylko na własnym bólu. Lecz wiecie, co? Bóg powiedział: „Po prostu połóż się tutaj, i pozwól, że będę wlewał się do ciebie! Pozwól, że ja zatroszczę się o twoje rany. Pozwól, że zmienię ci bandaże i pozwól, że zrobię jeszcze więcej ran, abym mógł dokończyć Mojego dzieła w twoim życiu – tak, abym mógł rozebrać cię i następnie wypuścić cię większego i silniejszego!”

Mimo wszystko były takie okresy w ciągu tych sześciu miesięcy, że chciałem zrezygnować. Zastanawiałem się nad powrotem do mojej poprzedniej służby, kiedy to było mniej gorączkowo i łatwiej, nawet prosiłem Boga trzy razy, żeby mnie wziął do domu. Znalazłem się w miejscu tak niewygodnym, samotnym, tak cierpiący z bólu. Lecz podobnie jak u orła odrastają pióra i wypływa na nie olej, odnawia swoją siłę i chęć do życia, tak też było ze mną! Wszystko, co do tej pory kochałem, znów mogłem kochać, gdy Bóg namaścił mnie nowym olejem. Bóg wziął mnie na sam skraj wytrzymałości i nawet teraz potrząsam głową w zdumieniu, choć rozumiem już dlaczego i ciągle jestem w szoku, że w ogóle tam faktycznie byłem. O ile może nas to zdezorientować, że Bóg robi takie rzeczy, ufaj, że jeśli zaczniesz spadać, to On spadnie z góry (jak orzeł), podleci pod ciebie i złapie zanim roztrzaskasz się o ziemię. Uniesie cię do góry, nigdy nie spuszczając z ciebie oczu, nawet na sekundę. Pisklę orła nie może spadać szybciej niż towarzyszący mu rodzic!
Bóg lata znacznie szybciej niż ty!

Cierpienie Jest Nadzieją

Wołanie naszego serca jest podobne do wołania Pawła, który chciał znać Jezusa bardzo blisko i w mocy Jego zmartwychwstania.
Napisał tak

Flp. 3:10

żeby poznać go i doznać mocy zmartwychwstania jego, i uczestniczyć w cierpieniach jego, stając się podobnym do niego w jego śmierci.

Powiedziane jest o Jezusie, że nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. Współuczestnictwo w Jego cierpieniu niesie nadzieję w objawieniu mocy Jego zmartwychwstania. Bóg powierzył moc zmartwychwstania tym, którzy żyją w pełni i podobieństwie do Chrystusa działającego w nich. Bóg stara się ukształtować w nas to, kim On jest tak, abyśmy mogli żyć jako zwycięzcy, wierzyć w wielkie cuda, nawet wzbudzenia z martwych; wielkie demonstracje Jego mocy i wielkie przebudzenie, i żniwa.
Tak więc powodem uczestniczenia w Jego cierpieniach jest to, abyśmy upodobnili się do Jego śmierci. Apostołowie mieli tak silne objawienie tego i nieśli świadectwo zmartwychwstania Chrystusa, ponieważ było dowiedzione to, że Jezus powstał z martwych po swojej śmierci. Jego zmartwychwstanie ugruntowało wszystko, czego nauczał oraz było demonstracją faktu, że został posłany przez Boga.
Powodzenie ich misji było ogromne a tłumy się nawracały.

Dz.4:33

Apostołowie zaś składali z wielką mocą świadectwo o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wielka łaska spoczywała na nich wszystkich.

Wierzę, że ten dzień się zbliża, gdy moc zmartwychwstania Chrystusa pojawi się w wiernych mężach i niewiastach Bożych, aby czynili wielkie cuda, takie jak wzbudzanie do życia martwych.
Będzie wielki nacisk na życie w pełni i podobieństwie do Chrystusa działającego w nas, abyśmy stawali się podobni do Niego, aby nam powierzono moc zmartwychwstania.
Jak stajemy się podobni do Chrystusa? Tylko Duch Uświęcenia może pomóc nam ukształtować nas na podobieństwo Chrystusa:

Rzym, 1:4

został według Ducha uświęcenia ustanowiony Synem Bożym w mocy przez zmartwychwstanie”

To musi być coś głębokiego, nie tylko posmarowanie na zewnątrz, na ciele. Proces poświęcenia i uświęcenia często wymaga cierpienia, aby Bóg mógł wprowadzać Swój charakter i wytrwałość w nas. Bóg zajmuje się naszymi sercami nawet wtedy, gdy jest to bolesne.
Odziera nas z naszych piór, lecz to pobudza tłusty olej wywoływania wzrostu nowych, silniejszych. Otrzymujemy świeże i mocniejsze namaszczenie, aby nieść świadectwo o zmartwychwstałym Chrystusie.

Cierpienie Jest Śmiercią

Choć żyjemy, zostaliśmy ochrzczeni w Chrystusa i Jego śmierć. Zatem pogrzebani zostaliśmy wraz z Chrystusem poprzez chrzest w śmierć. Podobnie mamy obietnicę tego, że zostaliśmy wzbudzeni z martwych teraz, abyśmy mogli żyć pełnią zmartwychwstałego życia teraz, podobnie jak w pełni wzbudzony z martwych jest Chrystus. To właśnie w taki sposób niesiemy świadectwo zmartwychwstania Chrystusa z większa mocą.

Rzm. 6:3

Czyż nie wiecie, że my wszyscy, ochrzczeni w Chrystusa Jezusa, w śmierć jego zostaliśmy ochrzczeni?

Bóg starta się wykonać w nas pracę upodobnienia nas do Jego zmartwychwstania a to może się stać wyłącznie wtedy, gdy bierzemy udział w Jego cierpieniu. Musimy przejść przez ogród, aby dojść do zmartwychwstania. Tam jest prasa do wyciskania oleju, miejsce z którego wypływa namaszczenie. Boże obietnice z Rzym 6:4 mówią, że tak jak Chrystus powstał z martwych, tak i my powinniśmy prowadzić nowe życie, ponieważ zostaliśmy zjednoczeni razem w podobieństwie do Jego śmierci i z największym pewnością z Jego zmartwychwstaniem.

Rzym 8:17

A jeśli dziećmi, to i dziedzicami Bożymi, współdziedzicami Chrystusa, jeśli tylko razem z nim cierpimy, abyśmy także razem z nim uwielbieni byli”

Jeśli cierpimy i wytrwamy z Nim, będziemy również uwielbieni razem. Czy to nie jest ekscytujące? Powtórzmy, nikt nie lubi cierpieć, ale mówię wam, jest to bardzo fascynujące w świetle objawienia mocy Jego zmartwychwstania. Przynieś to Panu, przynieś! Jeśli jest jakaś praca, którą Pan musi wykonać to wolę, żeby to zrobił teraz. Niech napiję się z tego kielicha cierpienia, abym mógł dojść tam dokąd idziemy, ponieważ chcę żyć życiem wzbudzonym z martwych i w jego mocy, chcę być uwielbiony z Jezusem.

Rzym 8:18

Albowiem sądzę, że utrapienia teraźniejszego czasu nic nie znaczą w porównaniu z chwałą, która ma się nam objawić.

Chwałą jest to, że mamy przejść do manifestacji Jego mocy jako synowie Boży.

Cierpienie Jest Radością

Hebr. 12:2

patrząc na Jezusa, sprawcę i dokończyciela wiary, który zamiast doznać należytej mu radości, wycierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę, i usiadł na prawicy tronu Bożego

Chrystus wycierpiał krzyż ( w ang. „zniósł”) – kluczem tutaj jest „wycierpiał”. Jedynym sposobem na zniesienie cierpienia jest radość, która jest przed nami. Jeśli stracimy z pola widzenia radość, która jest przed Nim, nie możemy przejść przez ogień, głód, linienie.
Gdyby nie Boża kotwica i Jego prorocze słowo i obietnice skierowane do mnie w samym środku mojego wstrząsu i cierpienia to nie dotarłbym do drugiego końca. Musi być prorocze słowo, nadzieja i zachęta, ponieważ to radość, która została postawiona przed Chrystusem dała mu zdolność do przetrwania godziny cierpienia. Radość stojąca przed Nim to było zmartwychwstanie. Właściwie to nie cieszyłem się, gdy Boży ogień i ręka zstąpiły i zaczęły mnie ranić.
Krzywiłem się, a nie cieszyłem. Czułem się tak, jakbym miał zaraz powiedzieć Bogu: „Do zobaczenia później, Boże, pogadamy później”. W samym środku bólu chciałem się znaleźć w miejscu radości, w którym jestem teraz, gdzie jestem tak pijany radością Ducha, że czasami dziwię się jak to możliwe, że jest to skutkiem cierpienia.

Jest to tak bardzo bolesne, gdy Bóg zaczyna odzierać nas z naszej pychy i wszystkich innych spraw naszego serca. Jak więc uwolnić radość? Przez noszenie w swoim ciele śmierci Chrystusa, aby i życie Chrystusa mogło się w nas manifestować:

2 Kor. 4:7-14

Mamy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby się okazało, że moc, która wszystko przewyższa, jest z Boga, a nie z nas. Zewsząd uciskani, nie jesteśmy jednak pognębieni, zakłopotani, ale nie zrozpaczeni, prześladowani, ale nie opuszczeni, powaleni, ale nie pokonani, zawsze śmierć Jezusa na ciele swoim noszący, aby i życie Jezusa na ciele naszym się ujawniło. Zawsze bowiem my, którzy żyjemy, dla Jezusa na śmierć wydawani bywamy, aby i życie Jezusa na śmiertelnym ciele naszym się ujawniło. Tak tedy śmierć wykonuje dzieło swoje w nas, a życie w was. Mając zaś tego samego ducha wiary, jak to jest napisane: Uwierzyłem, przeto powiedziałem, i my wierzymy, i dlatego też mówimy,

Aby dotrzeć do radości konieczna będzie śmierć i cierpienie, musimy pragnąć tego, aby życie Chrystusa manifestowało się w niej.

Cierpienie Jest Darem

Większość chrześcijan rozumie to, że zbawienie, wiara w Jezusa są darem od Boga, lecz cierpienie?? Paweł porównuje tutaj jednak cierpienie ze zbawieniem.

Flp 1:29

Ponieważ wam dla Chrystusa zostało darowane to, że nie tylko możecie w Niego wierzyć, ale też dla niego cierpieć”

Zostało ci darowane to, że cierpisz.
Wygrałeś nagrodę cierpienia. Darowane nam zostało to, że możemy nie tylko wierzyć w Chrystusa, lecz także cierpieć dla niego. „Zostało wam darowane” pochodzi z greckiego słowa charizomai, którego korzeniem jest charis znaczące „łaska”. Rzeczownikowa forma tego słowa używana jest do określania duchowych darów, ale znaczy ono również przychylność, życzliwość.
Tak więc, cierpienie jest darem i przywilejem. Zazwyczaj dary otrzymujemy od ludzi, którzy nas kochają i mają na sercu to, co najlepszego – są ci przychylni nie dlatego, że zasługujesz na to czy dlatego, że sobie na to zapracowałeś, lecz po prostu jako gest miłości.

W zamian za to my jesteśmy wdzięczni za obdarowanie, czyż nie? Czy jesteś wdzięczny Bogu za dar cierpienia dla Jezusa? Bóg daje nam cierpienie jako dar łaski, tak jak pełen współczucia i miłości daje nam zbawienie,

Ef. 2:8

Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar”

Piotr mówi, abyśmy nie byli zaskoczeni, gdy ogień prób przychodzi na nas, aby nas wypróbować, jakby coś dziwnego się z nami działo, lecz abyśmy się radowali dalej, gdy uczestniczymy w cierpieniach Chrystusa, abyśmy mogli również radować się i cieszyć, gdy objawi się Jego chwała (1Ptr 4:12,13). Doświadczenie pustyni nie jest sądem, ani nie zdarza się przypadkiem. Bóg kocha cię i jest tobie przychylny, zatem „daje” ci ten dar łaski, w jakimś Swoim wiecznym celu.

Rzm. 8:32

On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale go za nas wszystkich wydał, jakżeby niemiał z nim darować nam wszystkiego?

Musimy otworzyć oczy naszego serca i zdać sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy sami. Bóg dał nam Swego Pocieszyciela, Ducha Świętego (Jn 14:16) i Swoich posłańców, aniołów, aby nad nami czuwali.
Nie ma takiej próby, doświadczenia, walki czy trudności, które byłyby pozbawione Bożej troski

Hebr.1:14

Czy nie są oni wszyscy służebnymi duchami, posłanymi do pełnienia służby gwoli tych, którzy mają dostąpić zbawienia?

Cierpienie oznacza słabość, złamanie i pokorę, abyśmy stali się całkowicie zależni od Boga, ponieważ wtedy, gdy jesteśmy słabi, wtedy jesteśmy mocni. Trudno jest to zgłębić czy pojąć a szczególnie wtedy, gdy jesteśmy zanurzeni w samym środku. Wszystko, co czujemy to, żeby wymodlić jak najszybsze zakończenie. Pomyślmy jednak o tym, jako o darze, a rzadko kiedy modlimy się o to, aby dar zniknął. Jeśli będziemy mieli na oku fakt, że cierpienie, jak wiara, jest darem łaski, to łatwiej będzie nam skupić się na chwale, która ma przyjść.

Gdy spada ogień, możesz dziękować Bogu za to, że całe piekło zwaliło się przeciwko tobie. Diabeł nie chce, aby Boża chwała manifestowała się w twoim życiu. On będzie próbował odwieść się od wytrwania starając się wywołać duchową słabość, depresję i przez kłamstwa.
Paweł nauczył się rozkoszować trudnościami; niemniej jednak nie był masochizm czy błędne myślenie. Radować się czy rozkoszować to nie to samo co lubić czy dobrze się bawić. Nikt nie lubi cierpienia. Paweł nie cieszył się z ran czy odrzucenia, ponieważ nie ma w tym wrodzonego dobra. Niemniej tolerował bicie, prześladowania, aby przypominały mu o potędze mocy Bożej. Tak jak w przypadku Pawła, gdy odbiera się nam naszą moc, możemy zbliżać się do mocy żyjącego Boga. Wtedy, pokorni dokończymy biegu w cudownie świecącej chwale Chrystusa świecącej przez nas.

Cierpienie Jest Słabością

A oto dzieje się coś naprawdę ekscytującego.

2 Kor 12:1-5

Muszę się chlubić, choć nie ma z tego żadnego pożytku; toteż przejdę do widzeń i objawień Pańskich. Znałem człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty – czy to w ciele było, nie wiem, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie – został uniesiony w zachwyceniu aż do trzeciego nieba. I wiem, że ten człowiek – czy to w ciele było, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie – został uniesiony w zachwyceniu do raju i słyszał niewypowiedziane słowa, których człowiekowi nie godzi się powtarzać. Z takiego chlubić się będę, ale z siebie samego chlubić się nie będę, chyba tylko ze słabości moich.

Słowo „słabość” może w Biblii oznaczać: chorobę, niedołęstwo lub słabość. Kontekst tego fragmentu wskazuje na to ostatnie z greckiego asteneia (słownik Stronga #769). To słowo pojawia się w liście Pawła do Koryntian często i w samej rzeczy, jest ono użyte w

Rzym 8:26a

Podobnie i Duch wspiera nas w niemocy naszej
.

Zatem tutaj, słabość Pawła nie pochodziła z choroby, lecz z cierpienia i jest to jedyny sposób w jaki Bóg wprowadza pokorę i złamanie, aby mógł nas wynieść jeszcze wyżej. Prowadzi nas On na osobność, do ukrytych miejsce, grot, szczelin skalnych, po czym wzlatujemy na nowe wysokości z lepszym wzrokiem (wizją) niż kiedykolwiek wcześniej. Jak wysoko? Na tyle wysoko, abyśmy mogli szybować jak Paweł w niebiańskiej rzeczywistości i zostać porwani do trzeciego nieba i niebiańskich objawień.

Paweł dobrze wiedział, co to są prześladowania, faktycznie, prześladowania postępowały za nim wszędzie, dokądkolwiek się udawał – kamienowania, biczowania, rozruchy, odrzucenie. Kto chciałby się trzymać takiego człowieka? Kiedyś tak właśnie myślałem, lecz czy nam podoba się to, czy nie, wszyscy będziemy przez to przechodzić; wszyscy będziemy wiedzieli, co to znaczy nieść krzyż i brać kielich cierpienia.

Cierpienie Jest Wzmocnieniem

Bóg dopuszcza do nas cierpienie po to, abyśmy byli silni na stałe, w mocy zmartwychwstałego życia, ponieważ, wtedy gdy jestem słaby, wtedy jestem silny”. Nie możemy tego osiągnąć nie żyjąc w stanie słabości, a słabość jest osiągalna tylko dzięki Bogu („dosyć masz, gdy masz łaskę Moją”). Dlaczego? Ponieważ my sami nie jesteśmy w stanie sprowadzić siebie dostatecznie nisko i wystarczająco nabrać pokory.
Tylko Bóg może nas do tego doprowadzić.

W Księdze Abadiasza 1:3,4 czytamy:

Pycha twojego serca zwiodła cię, ktróy mieszkasz w rozpadlinach skalnych, swoją siedzibę umieściłeś wysoko, myśląc w swoim sercu: Kto mnie sprowadzi na ziemię? Choćbyś wzbił się wysoko jak orzeł, choćbyś założył swoje gniazdo wśród gwiazd, sprowadzę cię stamtąd mówi Pan.

Trzeźwą prawdą dotyczącą pychy jest to, że Bóg sprowadza nas na dół za każdym razem. Pycha tak jest zakorzeniona w naszej kulturze, że nawet jeśli nie mamy wiele powodów do dumy, to zawsze znajdziemy coś, co nas wynosi. Nie musimy być bogaci, mieć władzy, czy w ogóle być wielkimi, aby być pyszni. Czasami ci, którzy mają najmniejszy powód do pysznienia się, chodzą najbardziej z tego dumni.

Możemy próbować uniżać się sami, położyć w prochu, lecz tylko Bóg może nas naprawdę sprowadzić na dół. Potrzeba Bożej łaski, aby przełamać i rozebrać nas, abyśmy mogli zejść wystarczająco nisko ku życiu w mocy zmartwychwstania.

Czym Cierpienie Nie Jest

Cierpienie Nie Jest Chorobą

W bardzo wyraźny sposób Bóg oddziela cierpienie od choroby:

Jak. 5:13, 14


Cierpi ktoś między wami? Niech się modli. Weseli się? Niech śpiewa pieśni.
Chrouje kto między wami? Niech przywoła starszych zboru i nich się modlą nad nim, namaściwszy go oliwą w imieniu Pańskim.

Słowo „cierpieć” oznacza bycie poddanym bólowi lub być pod wpływem bólu pochodzącego z zewnętrznego źródła, podczas gdy choroba jest sprawą wewnętrzną – jest wewnątrz i wpływa na nasze biologiczne ciało, podczas gdy Bóg nigdy nie pozwoliłby na to, aby biblijne cierpienie wpływało na naszą fizyczne ja. Niemniej, pozwala na to, by przychodził ucisk, prześladowanie, trudności, oskarżenia, plotki, pogłoski, niezrozumienie i wiele innych cierpień okresu prób.

W biblijnym cierpieniu jest tak, że musisz przez to przejść i nie można odwołać tego modlitwą, postem, czy namaszczaniem. Faktycznie Bóg może dać ci jeszcze jeden łyk cierpienia. Jeśli cierpisz, to postawa umysłu powinna być taka: „Tak! Daj mi to, Panie, lecz w samym środku tego wszystkiego, chcę Twojej obecności”. Rozważ to, że Paweł przeżywał radość siedząc w więzieniu w Filipii. Paweł był bity rózgami, kamieniowany, trzy razy robił się z nim okręt, spędził dzień i noc w wodzie, przechodził przez niebezpieczeństwa na wodzie, pustyni, w podróży od rodaków, od fałszywych braci, przeżył wiele bezsennych niespokojnych nocy w głodzie, pragnieniu w zimnie i nagości. A jednak mówi:

2 Kor. 11:30

Jeśli się mam chlubić, to chlubić się będę ze słabości mojej”

Cierpienie Nie Jest Zaraźliwe

Pamiętam, w początkowym okresie mojej służby, gdy nurzałem się w Bożej obecności całymi godzinami codziennie, wznosiłem się na wysokości w duchu na okręgi niebieskie i wizje, nie chciałem, aby cokolwiek negatywnego otarło się o mnie i odarło mnie z moich przeżyć.
Pewien usługujący przyjaciel przyjechał pomieszkać trochę ze mną. Cierpiał od wielu lat wypalenie i był na samym środku pustyni. W depresji, bliski samobójstwa, dzielił się swoim bólem, wyczerpaniem i smutkiem nad tym, że nie może odczuwać Ducha Świętego. Myślałem sobie, nie przynoś mi tego kielicha cierpienia tutaj! Zamiast go wysłuchać, pyszniłem się moimi obłokami płynnej, miodowej chwały, nową rzeczywistością i obecności Ducha Świętego w moim życiu.
Wydawało mi się, że musi robić coś źle, nie modlić czy nie pościć wystarczająco dużo i nie chciałem go mieć w pobliżu siebie. Nie mogłem się w żaden sposób odnieść ani nie rozumiałem tego, że on potrzebował współczującego ucha, kogoś kto zrozumie.

Teraz już rozumiem, w zeszłym roku znalazłem się dokładnie w tym samym miejscu, a ludzie wokół, w zasadzie mówili tak: „Nie zbliżaj się do mnie z tym. … odejdź ode mnie, … nie chcemy namaszczenia cierpienia… to może się przenosić, być zaraźliwe .. przyjedziemy, jak będzie znowu czas uzdrawiania”. Smutne, czyż nie? Niemniej jednak, jest to postawa tych, którzy nie rozumieją czym jest cierpienie. Orły rozumieją ból, cały ten proces i cykl linienia i zrzucania swego mięsa i wzmacniania.

2 Kor. 12:6–10

Bo jeśli nawet zechcę się chlubić, nie będzie to przechwałka głupiego, bo prawdą będzie to, co powiem; lecz wstrzymuję się, aby ktoś nie myślał o mnie więcej nad to, co u mnie widzi lub co ode mnie słyszy. Bym się więc z nadzwyczajności objawień zbytnio nie wynosił, wbity został cierń w ciało moje, jakby posłaniec szatana, by mnie policzkował, abym się zbytnio nie wynosił. W tej sprawie trzy razy prosiłem Pana, by on odstąpił ode mnie. Lecz powiedział do mnie: Dosyć masz, gdy masz łaskę moją, albowiem pełnia mej mocy okazuje się w słabości.
Najchętniej więc chlubić się będę słabościami, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusowa. Dlatego mam upodobanie w słabościach, w zniewagach, w potrzebach, w prześladowaniach, w uciskach dla Chrystusa; albowiem kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny. Stałem się głupi; wyście mnie do tego zmusili. Wyście bowiem powinni byli mnie polecić. Bo w niczym nie ustępowałem owym arcyapostołom, chociaż jestem niczym. Znamiona potwierdzające godność apostoła wystąpiły wśród was we wszelakiej cierpliwości, w znakach, cudach i przejawach mocy.

Cierpienie To Nie Demoniczne Działania Wojenne

Jedynym przypadkiem, kiedy możesz się chlubić ze swoich słabości, jest to, gdy wiesz bez najmniejszych wątpliwości, że jest nad tobą moc Chrystusa, że Bóg jest wraz z tobą na pustyni. Są różnice między cierpieniami, które przynosi i dopuszcza Bóg, a prostymi, demonicznymi atakami i działaniami wojennymi. Jedną z rzeczy, o których zostałem upewniony w samym środku mojego cierpienia, było to, że to Pan działał i moja wiara w Boga w tym wszystkim nie została nigdy zachwiana. Nigdy nie straciłem poczucia tego, że Bóg stoi nade mną i że to On zarządza całym czasem. Jeśli nie masz takiej pewności to cierpienie, którego doświadczasz może w ogóle nie być cierpieniem, lecz demonicznym atakiem. Musisz być pewien tego, że Bóg jest kotwicą tego okresu lub, prawdopodobnie, nie jest to w ogóle Bóg. Byłem o tym zupełnie przekonany, ponieważ któregoś dnia, zaraz gdy wszedłem w ten trudny czas, Bóg głośno powiedział: „Todd, zabieram cię do ciemnej nocy twojej duszy”. Później, w czasie moich ciemnych nocy, otrzymywałem prorocze słowa od kilku proroków, którzy utrzymywali mnie w poczuciu tego, że jest to działanie Boże a więc jest nadzieja na wyjście z tego. Przede mną została postawiona radość i, jeśli tylko nie stracę tej perspektywy, przejdę przez to.

Fałszywe Cierpienie

Wielu usiłuje żyć w fałszywej pokorze, tylko dlatego, że starają się robić coś ze swej własnej siły, lecz nie ma takiej możliwości, aby w ten sposób stać się wystarczająco pokornym. Wspomniałem już wcześniej, że wyłącznie Bóg, Duch uświęcenia może doprowadzić nas do miejsca prawdziwego cierpienia i prawdziwej słabości. Gdy pochodzi to od Boga, ufaj, że on jest pośród tego. Możemy rozkoszować się naszymi cierpieniami i słabościami wyłącznie wtedy, gdy rzeczywiście są „dla Chrystusa”. Takie cierpienie nie jest zadane samemu sobie, ani nie jest wynikiem głupich decyzji czy błędów, ani wtedy, gdy popadamy w ciężki grzech. Tego rodzaju cierpienie nie jest pustynią cierpienia i nie doprowadzi nas do miejsca wskrzeszenia i odnowy. Biblijne cierpienie jest cierpieniem Chrystusowym i cierpieniem w tobie, które zostało tchnięte dzięki twemu przekonaniu, staniu w Chrystusie i pracy dla Niego. Nie jest to coś takiego jak: „biada mi, świat mnie krzywdzi”, lecz cierpienie, które odnawia i wzmacnia cię.

Bogu niech będą dzięki za cierpienie!
Wypracowuje ono w nas większe objawienie i większe wizje, wprowadza nas do mocy zmartwychwstania. Wprowadza nas do miejsca, w którym zawsze nosimy na ciele swoim śmierć Pana Jezusa, aby życie Chrystusa mogło się manifestować w naszych śmiertelnych ciałach. Przypadłości Pańskie pomagają nam zrozumieć Jego przykazania (Ps. 119:71), abyśmy nie zboczyli z drogi. Ja dziękuję Bogu za to, że byłem dotknięty, słaby i całkowicie od Niego zależny, ponieważ to w tej ukrytej szczelinie Jego świątyni, cudowne namaszczenie spływa z miejsca zależności, zaufania i słabości. O, obyśmy mogli żyć w takim stanie nieustannie, w nadnaturalnym stanie słabości, drżenia, aby moc Chrystusa mogła spoczywać na naszym życiu.

Cierpienie Nie Jest Trwałe

Na całym świecie i w całej historii kościoła wierzący znosili różne pustynie cierpienia. Czasami wydaje się, że ona nigdy się nie skończy, lecz bądź dobrej myśli. Pomimo czasu trwania twojej próby, wierz w to, że Bóg zachowa cię bezpiecznie, zaopatrzy przez cały ten czas i ostatecznie osiągnie potężne zwycięstwo w twoim życiu!

Biblia używa kilku różnych słów na „oczekiwanie” użyte w sensie oczekiwania na Pana. Jedno z tych słów opisuje ufną nadzieję i jest to jachal (Słownik Stronga 3176), które mówi o nadziei dającej wytrzymałość pod skrajnym naciskiem. Rozważ jego zastosowanie w

Księdze Joba 13:15 (B.Tysiąclecia)


Choćby mnie zabił Wszechmocny – ufam, i dróg moich przed Nim chcę bronić
.

Nadzieja jaką Job miał w Panu uzdolniła go do wytrwania i mocnego stania, nawet w tak ciężkich warunkach. Miał nadzieję, że wyjdzie z tego jak złoto.

Innym słowem często używanym w Biblii jest gavah. Oznacza ono: „związywać razem, spoglądać cierpliwie, wyczekiwać lub czekać, oczekiwać, spoglądać z zapałem”. Jest użyte w kontekście

Izajasza 40:31
Lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają nowych sił…

Jest to oczekiwanie w nadziei, wyczekiwanie! Pewność czy pewna nadzieja daje nadnaturalne wzmocnienie,


wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają.

Człowiek może żyć przez czterdzieści dni bez jedzenia i trzy dni bez wody, osiem minut bez powietrza, lecz ani sekundy bez nadziei.

Eliasz oczekiwał w nadziei przez trzy lata na Boże uwolnienie od prześladowań Ahaba i Izebel. Bóg zaopatrywał go w żywność przez ptaki i wodę z potoku Kerit.

1 King 17:6

Kruki zaś przynosiły mu chleb i mięso rano oraz chleb i mięso wieczorem, a z potoku pił wodę.

Wkrótce potem, Bóg po raz kolejny w cudowny sposób zaopatrzył go w czasie pobytu u wdowy w Sarepcie (w.10); zapewniał mu bezpieczeństwo i żywość przez te trzy lata, aż w końcu Eliasz dokonał zwycięstwa nad prorokami Baala (1 Król. 18). Kiedy jesteśmy w skrajnym ucisku zwykle nie możemy się doczekać, aż się to skończy, lecz nasza cierpliwość buduje wiarę w Boga i przyspiesza nasz duchowy wzrost. Modlę się o to, aby, jeśli znajdujesz się w środku doliny, przyszło nadnaturalne wzmocnienie.
Nawet Jezusowi w ogrodzie przyszli usługiwać aniołowie, aby Go wzmocnić na nadchodzącą godzinę.

To więc ogłaszam i modlę się o to dla was: usługujący aniołowie niech przyjdą do ciebie pośród ognia, odzierania, straty wizji, niepokojów, wysuszenia i kruchości twoich kości – wzmocnią ciebie ku przedarciu się i ostatecznemu przejściu na drugą stronę.

Jest w tym takie szczególne poczucie, jakbyś stracił wszystkie „pióra”, lecz nie cofaj się, nie rezygnuj. Idź do przodu ku przeznaczeniu, ku radości, ponieważ Pan tu jest. Łzy wypłukują kurz, abyś lepiej widział, pozwól im płynąć, bądź cierpliwy, Bóg

продвижение

Pobudzenie do proroctwa

Bentley Todd

Celem tego nauczania jest pobudzenie do proroctwa.
Dla niektórych z was będzie to zwykła sprawa pobudzenia daru, który już jest w was.

Inni może już funkcjonowali trochę w proroctwie i będzie to posunięcie się do przodu w działaniu tego daru. Z drugiej strony niektórzy jeszcze nie prorokowali nigdy i będą prorokować po raz pierwszy zanim skończymy. Możemy to nazwać proroczym przyjęciem. Wierzę, że będziecie tak zbudowani, zachęceni i pocieszeni tym, co Duch Świty będzie do was mówił, zostaniecie wprowadzeni do proroczego okresu swojego życia. Duch proroctwa przyjdzie do ciebie.

Zanim pobudzę cię do proroctwa, zamierzam powiedzieć o tym, w jaki sposób sprawdzać prorocze słowo, jak przyjmować je i jak pobudzać namaszczenie w twoim życiu tak, abyś mógł prorokować i mówić słowa Boga. Bóg wzbudza proroczych ludzi i On wylewa proroczy olej. On nie chce, abyśmy otrzymali porcję wiedzy na ten temat, zatem zanim zakończymy tą sesję będziesz prorokował. Jestem bardzo podekscytowany tym, co się wydarzy w twoim życiu.

Udzielę ci kilku wskazówek na temat tego, w jaki sposób będziesz uwolniony do proroczego działania. Bóg chce, abyś prorokował i chce również, aby twój proroczy dar wyszedł poza zwykłe usługiwanie w proroczym namaszczeniu w zborze (kościele). Wierzę, że skoro jesteśmy Bożymi proroczymi ludźmi, to jesteśmy nimi w domach, w miejscu pracy i wszędzie, gdzie jesteśmy.
Możesz pobudzić swoje prorocze obdarowanie wszędzie i używać go nawet wśród niewierzących. W 1 Kro 14 widzimy, że jeśli niewierzący wejdzie na nasze zgromadzenie i ludzie prorokują to taka osoba zostaje przekonana, padnie na twarz i mówi: „Prawdziwie, Bóg jest między wami!”. Taki rodzaj reakcji, wierzę, nie zdarza się tylko z powodu słowa, lecz jest coś w proroczym namaszczeniu, co idzie w parze z ewangelizacją.

WEŹ PROROCTWO NA RYNEK MIEJSKI.

Weź więc to, co otrzymasz w tym nauczaniu i oczekuj czasu, gdy będziesz w publicznym miejscu. Udostępnij siebie Duchowi Świętemu i On da ci słowo poznania dla kogoś. Wierzę, że Bóg chce, aby Jego proroczy ludzi byli proroczy nie tylko wtedy, gdy jest namaszczona atmosfera zgromadzenia. Dlaczego nie stworzyć proroczej atmosfery w restauracji? Dlaczego nie stworzysz proroczej atmosfery w swoim domu? Czy kiedykolwiek usługiwałeś swoim dzieciom czy innym domownikom słowem poznania czy objawieniem? Odkrywam, że czasami to słowo wiedzy wychodzi z moich ust w najbardziej naturalnych okolicznościach – bee miał wizje i otrzymywał od Boga nadnaturalny wgląd w duchową rzeczywistość i przekazywał go na rynku miejskim.

Bóg chce, abyśmy otrzymywali słowo wprost na ryku, wprost tam, gdy siedzisz przy obiedzie. Spójrz na człowieka naprzeciwko, módl się w Duch i mów:

Powiedz mi coś o nim, Panie.

Wtedy możesz zostać poprowadzony do zapytania o coś, jak np.:

Czy masz ostatnio problemy z ciśnieniem krwi? Czy masz wysokie ciśnienie?

Wtedy, nagle, usługujesz.

Prawdopodobnie zapyta:

Skąd wiesz o tym?

Po prostu słuchałem Bożego głosu – możesz odpowiedzieć – ponieważ wierzę, że On chce mówić do ciebie. Wierzę, że On pokazał mi to, że masz problemy z ciśnieniem krwi. Czy mogę się o to pomodlić?

Już czas na to, abyś zaczął funkcjonować proroczo, będziesz musiał zechcieć wyjść z łodzi na głęboką wodę, w nieznany teren. Namaszczenie jest nieznanym, lecz proroctwo jest nieznanym również.

Jezus lubił usługiwać w proroczym namaszczeniu także poza kościołem. Pamiętasz czas, gdy Jezus potkał Samarytankę przy studni w ew. Jana 4? To właśnie tam Jezus miał potężne słowo poznania. Słowo poznania jest proroctwem – jest to po prostu inny sposób wyrażania proroctwa. Jednym z moich ulubionych sposobów, kiedy Duch Święty używa mnie proroczo jest słowo poznania. Wtedy wiem różne rzeczy z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Gdy Jezus usługiwał na tym poziomie proroczego namaszczenia spotkanej przy studni kobiecie, powiedział jej o wydarzeniach z jej życia. Nie tylko została zbawiona, lecz powiedziała ludziom w mieście o tym, co się wydarzyło i przyszli posłuchać Jezusa sami i w mieście powstało przebudzenie spowodowane proroczym słowem.

PROROCZE SPOTKANIE W RESTAURACJI

Kiedyś po spotkaniu w Abbotsford, byłem w restauracji szukając takiego doświadczenia. Pobudziłem resztę zespołu przy stale mówiąc:

Czy prorocze namaszczenie jest tylko dla kościoła? Czy proroctwo ma być używane wyłącznie w strukturach lokalnego kościoła czy też może być przydatne również poza kościołem dla zgubionych?

Gdy podeszła kelnerka otworzyliśmy się na słowo Pana dla tej niewierzącej. Wtedy Bóg dał nam szczegółowe wizje. Powiedziałem:

Dojrzewałaś jako katoliczka i gdy miałaś 12 lat zostałaś seksualnie wykorzystana na katolickim obozie.

Widzę ciebie – powiedział mój przyjaciel – w twoim mieszkaniu a na balkonie jest klatka z ptakami.

Potem powiedziałem jej, że nie chcę być zbawiona z powodu swoje niewierzącego chłopaka. Duch Święty dał nam wspaniałe słowo prorocze, aby usłużyć tej kelnerce po prostu dlatego, że czekaliśmy na Niego tam, gdzie jedliśmy kolację.

Chcę więc rzucić wyzwanie wam, abyście byli proroczy nie tylko prorokując sobie nawzajem, lecz, dziś, zanieś proroctwo do niewierzących.
Weź go do twojego domu i zdobądź słowo poznania dla twoich dzieci.
Zdobądź słowo poznania dotyczące tego, dlaczego są związane tym czym są związane i zdobądź klucz od otwarcia drzwi ich życia, które wywołają pozytywne zmiany. Ty potrzebujesz tego, aby Bóg mówił słowo ‚rhema’, a nie ludzkiej mądrości.
Odkrywam, że łatwo jest wejść w służbę w kościele, lecz co ze służbą w twoim własnym domu? Dlaczego nie usługiwać na rynkach miejskich? Zbiorę niewierzących w kolejkę w restauracji i będę prorokował nad nimi wszystkimi lub przekaże słowo poznania kobiecie w McDonalds Drive. Przekazujmy słowo Pana w najbardziej naturalny miejscach. Biblia mówi mnóstwo na temat nadnaturalności. Niemniej jednak, pomyślmy chwilkę o słowie „nadnaturalność”. Pierwsza jego część to „nad” ( ang. „super” – przyp. tłum). Wiem, że wszyscy chcecie być „super”, lecz druga część mówi nam o tym, że „super” jest naturalne. Chcę spowodować, aby to, co „super” był naturalne. Bóg rzeczywiści chce przekazywać proroctwo poprzez nas w najbardziej naturalnych okolicznościach i w najbardziej naturalny sposób.

Musimy być również gotowi do prorokowania w każdej chwili. Na początku, Bóg pobudzał mnie do przekazywania komuś słowa nawet wtedy, gdy nie miałem na początek ani słowa. Wiem, że wielu chrześcijan było uczonych w słuchaniu głosu Bożego w ten sposób, że oczekiwali na myśl lub obraz. Wierzą, że tylko w ten sposób mogą dać słowo i, że będzie to wzrastać w miarę przekazywania. Niemniej jednak, chcę, abyście wiedzieli, że czasami, gdy ja będę usługiwał na spotkaniach i Bóg powie do mnie, że chce, aby prorokował. Mogę powiedzieć:

O, Panie, nie mam nic dla nikogo.

Pomimo moich protestów, On powie:

Widzisz ten rząd, tam? Wezwij ich i prorokuj nad każdym z nich teraz.

Pamiętam jak kiedyś pracowałem z proroczo namaszczonym sługą, który faktycznie rzucił mi wyzwanie. Powiadam wam, to było wyzwanie, gdy powiedział do mnie:

w tym budynku

Teraz są takie czasy, że Bóg będzie mówił po prostu:

jeśli chcesz możemy to uwolnić  razem możemy
prorokować nad każdym w tym kościele

Wtedy zbierzemy wszystkich i będziemy usługiwać przez wiele godzin. Już dziś, uwielbiam tan czas! To dlatego teraz jestem wolny; dlatego lubię pobudzać ludzi do proroctwa. Lecz bez względu na to czy jestem na zgromadzeniu czy nie, chcę chodzić w proroczym namaszczeniu. Często będę siadał i mówił:

Panie, daj mi słowo. Powiedz mi coś o tej osobie.

WYLANIE DUCHA PROROCZEGO CZASÓW OSTATECZNYCH.

Naprawdę to są dni, w których Bóg wylewa swojego proroczego Ducha na Jego ludzi. Ten fragment jest całkiem dobrze znany, lecz rozważmy go jeszcze

Dz.2:17

„I stanie się w ostateczne dni, że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało i prorokować będą synowi wasi i córki wasze, i młodzieńcy wasi widzenia mieć będą. A starcy wasi śnić będą sny. Nawet i na sługi moje i służebnice moje Wyleję w owych dniach Ducha Mego i prorokować będą.

W tych wersach Bób mówi o wylaniu Jego Ducha na każdego pojedynczego wierzące, ponieważ On chce, aby wszystkie Jego dzieci prorokowały.
To wylanie nie jest tylko dla proroków czy służby proroczej. On pragnie abyśmy wszyscy mieli wizje i sny.

Możesz sobie myśleć: „Nie wiem jak prorokować. Co mam powiedzieć?” Ojciec mówi: „Ja wyleję mojego Ducha”. To wtedy, gdy Duch Święty zstępuje na ciebie zaczyna płynąć słowo Pana. Wiesz jak łatwo jest prorokować? Jest to tylko sprawa otwarcia ust i On je napełnia. Możesz być pewien, że możesz prorokować, ponieważ ten sam Duch, który wzbudził Jezusa z martwych mieszka w tobie. Bóg mówi do ciebie cały czas, musisz po prostu usłyszeć Boga. Być może nie masz swych duchowych uszu zwróconych na Jego głos, niemniej jeśli słuchasz, to możliwe, nie jest możliwe nie słyszeć Boga, ponieważ Duch został wylany na ciebie zgodnie z Jego obietnicą.

Ten sam Duch, który wzbudził Jezus z martwych żyje w tobie i to przychodząca obecność Ducha Świętego uwalnia prorocze słow. „Wyleję mojego Ducha i będą prorokować”. Gdy Duch Święty zostaje wylany, pierwszą rzeczą jak się dzieje nie są języki, lecz proroctwo. Znajdujemy przykłady tego w 1 Sam. 10:6 i 19:20 w chwili spotkania Saula z prorokami (ludzie będący w urzędzie proroków), którzy prorokowali. Prorokowali nad narodem izraelskim oraz nad sobą nawzajem i to była konferencja prorocza.

JAK WEJŚĆ POD PROROCZY PŁASZCZ

W większości przypadków ST możesz dostrzec różnice między darami znacznie bardziej wyraźnie, niż widać to dziś w ciele Chrystusa. Wiesz, że Saul był królem, tak jest. Dawid był królem. Prorocy byli prorokami. Aaron był kapłanem, Mojżesz był kapłanem, Salomon był królem. W jednym zapisie biblijnym widzimy, że lud Izraela był całkowicie zdumiony, gdy król (Saul) prorokował. Pod kierunkiem proroka Samuela Bóg posłał króla Saula do miejsca, gdzie prorocy prorokowali. Gdy Saul znalazł się pod tym samym proroczym połaszczem, Duch Boży spoczął na nim i prorokował. Był królem, więc nigdy wcześniej nie prorokował. (Może tak jest również z tobą – nigdy nie prorokowałeś wcześniej), lecz Duch Święty zstąpił na Saula i on nie przekazał jakiegoś drobnego proroczego słowa, on prorokował cały dzień i całą noc. Była taka trafność w tym proroczym słowie, że reszta ludzi pytała: „Czy i Saul między prorokami”.

Czy wiesz, dlaczego będziesz prorokować? Ponieważ ten sam Duch, który spadła na Saula, został wylany w dni Pięćdzisiątnicy i jest teraz wylewany na wszystkie dzieci Boże, zgodnie z Pismem. Duch Święty zamierza uzdolnić cię do tego, abyś miał słowo Pańskie, gdy usługujesz innym. Duch Święty jest w tobie w domu, w pracy, w restauracji, w najbardziej naturalnych, zwykłych miejscach. Popatrz na ten fragment z 1 Sam. 19 – on mówi o zwykłych ludziach wchodzących pod namaszczenie Samuela i proroków. Oni nie byli prorokami, ani nawet uznanymi liderami w kościele – byli po prostu posłańcami Saula. A jednak, gdy Duch Pański spoczął na nich, zaczęli prorokować. Tak samo, wierzę, że jeśli ty wejdziesz pod prorocze namaszczenie, płaszcz proroctwa, również będziesz w stanie prorokować słowa zbudowania, zachęty i pociechy nad innymi.

A teraz, czy Bóg chce, abyś usługiwał w proroctwie? Czy jest w Biblii choć jedno takie miejsce, które mówi, ze możesz prorokować nad innymi, kiedy chcesz? Możesz sobie myśleć: „O czym ty gadasz, Todd? Jak mogę włączyć lub wyłączyć proroctwo? Nie możesz włączać proroctwa, to albo przychodzi w Bożej suwerenności, albo nie przychodzi wcale. Nie możesz tego włączać na własne życzenie”. Widzisz, nie wierzę w to. Wierzę, że Jezus powiedział:

Owce mojego głosu słuchają.

I powiem ci coś: wszystko, co musisz zrobić to nastawić się na słuchanie. Pamiętaj, bóg jest twoim Tatusiem, Ojcem w niebie.

BÓG ZAWSZE MÓWI DO SWOICH DZIECI.

Jest dla mnie nie do pomyślenia, że mógłbym pójść do pokoju mojego Ojca, spędzić z nim cztery godziny i nigdy nie usłyszeć od niego słowa. Coś takiego po prostu nie może się zdarzyć. Być może niektórzy z was mieliście bardzo niezdrowe relacje w domach, gdzie tego typu rzeczy zdarzały się.

Niemniej rzeczywiście jest tak, że kiedykolwiek przyjdę do domu do mojej żony czy odwiedzą mojego ojca, zawsze mają mi coś do powiedzenia. Zatem, dlaczego chrześcijanie wierzą, że Bóg mówi tylko od czasu do czasu wtedy, gdy to jest bardzo ważne? Czy możesz sobie wyobrazić takiego Tatę w naturalnych warunkach, który zwraca się do ciebie tylko wtedy, gdy potrzebne jest upomnienie, korekta, wskazanie kierunku lub zwrócenie uwagi? Znaczy to, że Ojciec chce mówić do ciebie przez cały czas, nie raz do roku przy okazji proroczej konferencji. Bóg chce mówić do ciebie w każdej sytuacji, w każdej chwili twojego życia, musisz się nauczyć stawać w pozycji słuchania tego, co Bóg mówi. Naucz się tego, jak pobudzać proroctwo i naucz się jak być dostępnym dla Ducha Świętego.

Jest zatem miejsce dla proroczego działania i praktyki według właściwego prowadzenia. W 1 Kor 14 Paweł wprowadza korektę i przedstawia kilka wskazówek Koryntianom, którzy zaczynali wzrastać w pychę w związku z wizjami i objawieniami jakie otrzymywali od Boga. Wydaje się, że trochę konkurowali ze sobą, aby zobaczyć kto ma mocniejsze słowo prorocze. Z powodu wizji i anielskich wizytacji, niektórzy z nich zaczęli mieć o sobie zbyt wysokie mniemanie, więc Paweł mówi do nich:

Cóż wam się wydaje – nie jesteście mężami Bożymi tego czasu. Wszyscy możecie prorokować jeden po drugim, aby się wszyscy czegoś nauczyli.

Mogę wezwać kogokolwiek i jeśli będzie chciał zrobić krok w nieznane i odłożyć swój szacunek i być dostępny, to każdy będzie słyszał od Boga. Podobnie i ty, czytelniku, poświęć czas na słuchanie Boga, wypełnij Jego wymagania, aby żyć proroczym stylem życia i pobudzać proroctwo, a bardzo szybko wzrośniesz w tym darze. Pismo stanowi wyraźnie, że wszyscy mogą prorokować, jeden po drugim. Wiesz dlaczego? Jest takie miejsce proroczej aktywacji i pobudzenia. Gdy praktykujemy służbę proroczą to taki jest poziom startowy: wszyscy możecie prorokować, jeden po drugim, aby się wszyscy czegoś nauczyli (1 Kor. 14:31).

Nie zostaniesz prorokiem po tej aktywacji. Niemniej, będziesz się uczył prorokowania tak, abyś ucząc się został zachęcony przez to, że usłyszałeś Boga i że nie słyszysz go tylko jeden raz na rok. Powiem ci coś: gdybym miał stanąć i powiedzieć jak często codziennie mówi do mnie Bóg, to wyrzuciłbyś mnie z kościoła, ponieważ mówiłbyś wtedy:

Co to znaczy: Bóg mi powiedział, Bóg mi powiedział.

Ciągle trafiam na ludzi, którzy pytają:

Bóg powiedział?

Dla nich Bóg jest cicho i mówi tylko wtedy, gdy jest zły.

On mówi tylko wtedy, gdy chce ci objawić twój grzech – mówią – Bóg mówi tylko wtedy, gdy potrzebne ci jest coś na rozpęd.

On nie chce mówić intymnie – mówią. – Zapomnij o tym, ani nawet nie spodziewaj, że usłyszysz coś do Boga.

KILKA PROROCZYCH WSKAZÓWEK.

Wierzę, że Bóg jest znacznie bardziej „osobisty” niż to, oczekuję tego, że każdego dnia, gdy wstaję z łóżka, będę słyszał słowo od mojego Pana. Wiesz, te słowa nie zawsze będą dotyczyły kierunku działania i przyszłości. Gdy będziemy usługiwać sobie nawzajem dziś wieczorem to zapomnijcie o tym całym wskazywaniu kierunku i przyszłości. Skupmy się raczej na proroczych wskazówkach, które mówią, aby budować, zachęcać i pocieszać ( 1 Kor. 14:3). Trzymaj sprawy wyznaczania dat i współmałżonków daleko od siebie. Niech będzie to prorokowanie jeden drugiemu (kolejno) tak, aby wszyscy mogli się czegoś nauczyć.

Gdy wypowiadasz słowa z Bożego serca i umysłu to prorokujesz. Faktycznie, jest to łatwo słyszeć Boży głos. Pismo mówi nam, w 1 Kor. 2, że Duch, który mieszka w nas bada głębokości Boże. Ten wers pokazuje ci, dlaczego możesz spodziewać się tego, że Bóg będzie mówił do ciebie w sprawach innych ludzi i dlaczego możesz oczekiwać słyszenia Boga w każdej chwili, gdy nastawisz się na prorocze słuchanie. Oto czytamy tutaj, dlaczego Bóg chce mówić i dlaczego On chce mówić do ciebie, a nie tylko do proroków czy przywódców kościoła. Bóg pragnie, abyś był prorocza osobą.

Spójrzmy do 1 Kor.:

w. 6-11: „głosimy tedy mądrość wśród doskonałych, lecz nie mądrość tego świata ani władców tego świata, którzy giną; ale głosimy mądrość Bożą tajemną, zakrytą, która Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej, której żaden z władców tego świata nie poznał, bo gdyby poznali, nie byliby Pana chwały ukrzyżowali. Głosimy tego, jak napisano: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują. Albowiem nam objawił to Bóg przez Ducha; gdyż Duch bada wszystko, nawet głębokości Boże. Bo któż z ludzi wie, kim jest człowiek, prócz ducha ludzkiego, który w nim jest? Tak samo kim jest Bóg, nit nie poznał, tylko Duch Boży.

Duch Święty zna dobrze wszystko, co jest w sercu Ojca i każdej osoby czytającej to. Zna dobrze nawet najgłębsze myśli, które Bóg ma wobec każdego z nas w tym pomieszczeniu. On wie, co potrzebujesz usłyszeć.

Duch Boży bada głębokości Boże. On bada serce, bada tajemnice Ojca i On ma takie szczególne myśli wobec każdego, kogo Ojciec stworzył. Wers 12 tego samego rozdziału mówi: A myśmy otrzymali nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył.

NIEZLICZONE MYŚLI BOŻE WOBEC NAS.

Duch Święty mieszka w nas, pełne objawienie. I ten Duch Święty mieszka w tobie, abyś mógł wejść w głębokie sprawy jakie Ojciec ma nie tylko dla wobec twojego własnego życia, lecz twojego, mojego i nas poszczególnych osobowości. Wiesz dobrze, że możesz prorokować, ponieważ będziesz polegał na tej studni Ducha Świetego, który mieszka w tobie i objawia ci pewne rzeczy na temat kogoś, komu będziesz mógł usłużyć. Wiesz, Dawid pisze tak: „Jak niezliczone są myśli twoje Boże wobec nas”. Tak, On ma niezliczone ilości myśli wobec ciebie. Gdybym zatem chciał prorokować nad kimś to wszystko, co muszę zrobić to mówić: „Duchu Święty, daj mi objawienie teraz, pozwól mi nastroić się choćby na jedną myśl”.

Mówię wam, usługiwałem proroczo nawet wtedy, gdy mówiłem do kogoś jedną myśl; gdy Bóg daje ci jeden obraz wewnętrzny i i nawet nie masz jego interpretacji, po prostu opowiadasz to, co widzisz, prorokujesz. Poprzez Ducha Świętego po prostu nastroiłeś się na głębokości Boże i otrzymałeś jedną z tych niezliczonych myśli. Tylko o to zamierzam cię prosić. Zamierzam prosić cię, abyś wszedł w tłumy niezliczonych myśli bożych i prorokował przez jedną godzinę nad jednym człowiekiem. Mamy tylko powiedzieć:

Duchu Święty, dziękuję ci za to, że znasz łębokości Boże. Znasz sprawy Ojca. Pragnę, abyś dał mi po prostu jedną myśl, jedno słowo, dla tej osoby.

Gdy tylko staniesz się dostępny, oczekuj tego, że będziesz prorokował. Prorocze namaszczenie jest w tobie. Mówimy wrzącym twoim duchu, przeszłym, teraźniejszym czy przyszłym.

Chciałbym teraz chwilkę zatrzymać się nad tym w jaki sposób rozróżniać głos Boży. Skąd będziesz wiedział, że Bóg coś powiedział? W jaki sposób porozumiewa się z nami? W Liście do Hebrajczyków jest mowa o tym, że Bóg mówił do proroków na wiele różnych sposobów. Bóg może przekazać ci proroctwo, które masz przekazać w wizji, czy śnie. Byłem pochwycony do trzeciego nieba; miałem anielskie nawiedzenia, miałem wizje przy otwartych i zamkniętych oczach. Przemawiano do mnie przez najbardziej naturalne osły tego świata, włączając w to telewizję. Proroczy słudzy mówili do mnie Boże słowo. Nikt ni uczył mnie tego, lecz oto jest kilka sposobów, jak Bóg do mnie przemawia.

W jaki sposób otrzymuję słowo poznania? W jaki sposób wiem, że ktoś zostanie uzdrowiony? W Prince George, Duch Święty dał mi jedno słowo i powiedział, że ktoś głuchy zostanie uzdrowiony. Powiedziałem więc:

jeśli jesteś głuchy, wyjdź tutaj, będziesz słyszeć. Powiem ci coś, wychodzisz na głęboką wodę, gdy mówisz coś takiego.

Była tam kobieta, która była głucha i która nic nie słyszała, bez pomocy aparatu słuchowego. Zanim skończyło się spotkanie, Bóg uzdrowił jej uszy. Po prostu miałem jedna myśl Bożą; zobaczyłem jedną głuchą osobę. Lecz, co by się stało, gdybym tego nic nie powiedział, ponieważ obawiałbym się, że nie usłyszałem od Boga? Jest to jedna z przeszkód, które będziesz musiał pokonywać w proroczej służbie – że jest taka możliwość, że możesz ominąć Boga. Nie ma żadnego problemu w tym, że jako dwulatek nie chodzisz równie dobrze jak 10 latek. Jest w porządku jeśli gaworzysz coś tam czasami, w porządku nie rozumieć nawet wielkich tajemnic proroczych, jest w porządku, jeśli nie jesteś jeszcze najlepiej wyćwiczony w tym. Jest to w porządku, ponieważ „wszyscy możecie kolejno prorokować, aby się każdy czegoś nauczył” (1 Kor 14:31).

BUDOWANIE ATMOSFERY PROROCZEGO UCZENIA SIĘ.

Musi być miejsce dla ciebie, abyś mógł się uczyć i popełniać błędy. Musi być atmosfera, w której możesz testować wszystko, gdzie możesz mówić i działać w proroctwie. Będziesz wtedy zachęcony, gdy ta druga osoba powie ci:-

Usłyszałeś od Boga dla mnie.

Następnym razem, gdy będziesz prorokował, będziesz czuł się bardziej pewnie. To dlatego, chcę cię pobudzić proroczo, abyś budował przekonanie w to, że nie tylko możesz prorokować, lecz, gdy to robisz i osoba przyjmująca słowo, które wypowiadasz, potwierdza, aby zaczął się podnosić twój poziom pewności. Musisz zacząć, aby to uwolnienie otrzymać. Doszedłem do pewnego miejsca, nie tylko w proroctwie, lecz w namaszczeniu, gdzie jest w porządku, jeśli się pomylę, ominę Boga. Jest w porządku, jeśli powiem to, co myślę i nikt nie zareaguje.

Pomówmy więc chwilkę o tym, co Bóg mówi do ludzi. Wiesz, Bóg będzie mówił do ciebie w tych miejscach, gdzie jesteś. Będzie mówił w różny sposób, nawet inaczej do każdej osoby. Jedną z pierwszych metod są zapachy. Po raz pierwszy Bóg przemówił do mnie, gdy zostałem zbawiony, na temat ducha śmieci, który spoczywał na kimś. Siedziałem w przyczepie kempingowej z mężczyzną, którego zdobyliśmy dla Chrystusa. Był lokalnym włóczęgą, alkoholikiem i został całkowicie oczyszczony. Gdy siedział w przyczepie ze mną i moim przyjacielem, jedną z rzeczy, które Duch Święty powiedział do mnie (byłem zaledwie parę miesięcy w Panu) to, że jest na tym mężczyźnie duch śmierci. Wiesz, jak mi to powiedział? Poczułem wstrętny, błotny, bagnisty, zjełczały odór. Następnie, miałem wizję twarzy, która stała się czaszką i ponownie twarzą. Przez to doświadczenie, poczułem, że Duch Święty mówi mi, że ten człowiek umrze. Umarł w ciągu tygodnia. To było jedno z pierwszych doświadczeń jakie miałem z rzeczywistością tego, że Bóg mówi do mnie. Zostałem uwolniony od narkotykowego uzależnienia, więzienia, okultyzmu i bezbożnego stylu życia, które prowadziłem zanim poznałem Jezusa. Kilka miesięcy wcześniej Bóg mówił do mnie poprzez mojego wcześniejszego w przyczepie mojego poprzedniego dealera. To było niesamowite.

Dziś Bóg mówi do mnie poprzez aromaty przez cały czas. Woń Pana kiedyś nawiedziła mnie w Prince George. Doświadczałem też zapachów w czasie, gdy byłem w moim pokoju sam. Bóg będzie w zapachu wanilii, róż, cynamonu i kadzidła. Przychodzi czasami nawet w objawieniu kierunku prowadzenia czy zmiany prowadzenia zgromadzenia poprzez powiew Jego zapachu. W taki sposób Bóg zwraca moją uwagę a ja po prostu wiem, że zmieniamy biegi.

Innym sposobem są wrażenia w ciele. Otrzymuję mnóstwo tego szczególnie, gdy usługuję słowem wiedzy. Faktycznie, czuję tego rodzaju słowo dla kilku ludzi w czasie tego poranka – po prostu miałem takie wrażenie bólu w moim boku. Wtedy zobaczyłem kogoś idącego -aaaaa – krzywiącego się z bólu. Po prostu wiedziałem, że to było coś, czego Bóg chciał dotknąć. Czasami, gdy otrzymuję wrażenie, czuję ból w piersi schodzący w dół mojego boku, lub dzwonienie w uszach, czy jakieś czucie w oczach. Wtedy wiem, że Duch Święty dając mi taki obraz,  ma zamiar kogoś uzdrowić w samym środku mojego kazania. Wtedy po prostu zatrzymuję się, zmieniam biegi i pozwalam namaszczeniu ku uzdrowieniu płynąc. Wiesz, niektórzy z was słyszeli Boga i po prostu nie zdawali sobie sprawy z tego, że to Bóg.

SŁUCHANIE CICHEGO BOŻEGO GŁOSU.

Bóg często mówi poprzez cichy głos. Cichy głos jest zazwyczaj myślą, która przerywa normalny bieg myśli.

Jeśli głoszę i koncentruję się na czymś, o czym mówię, i nagle zaczynam myśleć o facecie z nowotworem w MacDonaldzie to wiem, że
Bóg stara się zwrócić moją uwagę. W reakcji na to mogę powiedzieć coś takiego:

Usłyszałem jak Bóg szepcze do mnie o kimś, kto jest na tym spotkaniu i ma raka. Może pracujesz w MacDonaldzie.

Skąd wiec wiesz, że usłyszałeś ów cichy Boży głos? Jeśli nagle jakaś myśl wskakuje w twoim umyśle, która jest całkowicie poza kontekstem tego, o czym myślałeś, mówiłeś w danej chwili, to jest Bóg. Możesz mówić, myśleć czy marzyć na jawie o czymś, gdy nagle jakaś idea pojawia się absolutnie nie wiadomo skąd.

Czasami siedzę w czasie nabożeństwa, gdy ktoś inny usługuje, słucham uważnie słowa, gdy nagle zaczynam myśleć o kimś wstającym z wózka inwalidzkiego. Początkowo mogę się nawet czuć winnym takiego myślenia:

Boże, dlaczego myślę o zstępującej chwale, ciałach rozciągniętych na podłodze, zbieraniu wszystkich ludzi z budynku i wchodzeniu pod namaszczenie, gdy tej facet głosi takie namaszczone kazanie?

Nauczyłem się rozróżniać ten cichy Boży głos, ponieważ zazwyczaj, gdy się pojawia, nie dotyczy niczego, o czym myślę, robię w

danej chwili, wydaje się być po prostu jedną z tych abstrakcyjnych myśli.

Bóg mówi również przez wizje. Możesz teraz otrzymać otwarte wizje (tzn. wizje dziejące się przy otwartych oczach), co znaczy, że masz zewnętrzną wizję lub wizje i nie jesteś pewien czy to było wewnętrzne czy zewnętrzne. I faktycznie nie ma to żadnego znaczenia, ponieważ przesłanie jest to samo.

Wiesz, mierzą i szufladkują swoje prorocze słowo i chcą znać szczegóły tego, w jaki sposób dostałeś to, co dostałeś. Dlaczego nie mielibyśmy po prostu przekazać to, co otrzymaliśmy nie troszcząc się zupełnie o to, jak to otrzymaliśmy.

Jedną z najbardziej praktycznych rzeczy jeśli chodzi o proroctwo jest to: gdy już otrzymasz objawienie to musisz mieć interpretację (tego, co Bóg mówi w tym objawieniu), po czym musisz to właściwie przekazać. Możesz mieć objawienie, interpretację i zdmuchnąć w czasie przekazywania. Możesz mieć objawienie i sposób na przekazanie i zawalić interpretację (co wymaga właściwego czasu). Pozwólcie, że coś wam powiem. Jeśli Bóg zabierze mnie dziś wieczorem do niebios – co czasami robi w czasie zgromadzeń – to niekoniecznie musze wrzeszczeć o tym:

Jestem w niebie teraz w niebie i wiedzę aniołów wylewających namaszczenie ku uzdrowieniu i spływa ono jak złoty miód.

To, co mam powiedzieć to:

Namaszczenie ku uzdrawianiu spływa w dół. Nie muszę uduchowiać tego i dramatyzować tego, co otrzymuje straszyć ludzi. Nie muszę mówić ci, w jaki sposób dostałem to, co dostałem – po prostu muszę ci to przekazać. Wielu ludzi dziwi się:

Czy to była otwarta wizja? Czy miałeś otwarte oczy czy zamknięte? Spałeś czy już byłeś obudzony? Jak sądzisz, byłeś w transie?

CDN

раскрутка сайта

Pobudzanie ducha mądrości i objawienia

Bentley Todd

Chciałbym w tym nauczaniu pokazać wam w jaki sposób pobudzić ducha mądrości i objawienia, o którym Pismo mówi Obj. 4. Jest już czas ku temu, abyśmy, jako kościół, odebrali nasze dziedzictwo, nasze powołanie do widzenia w duchowej rzeczywistości i do życia do którego zostaliśmy powołani jako istoty nadnaturalne mieszkające w ciele. Aby wejść w to dziedzictwo, musimy zostać uwolnieni od strachu przed zwiedzeniem, który to strach jak zaraza szerzy się w tak wielu kościołach. Jeśli mamy biblijne fundamenty i widzimy jak naturalne było – od samego początku do końca Biblii – dla ludzi Bożych życie w nadnaturalnej rzeczywistości to będziemy mogli w pokoju przeżywać dobre dary naszego Ojca. Tak, musimy położyć pewne fundamenty poprzez praktyczne nauczanie tego co robić i czego nie robić w przeżywaniu nadnaturalności i obchodzenia się z objawieniem, co właśnie jest moim zamiarem. Modlę się o to, aby to nauczanie pobudziło objawione poznanie w tobie:
słowo wiedzy, wizje i całą proroczą rzeczywistość. Czy chcesz zwiększyć proroczą część twojego życia tak, abyś mógł słyszeć Boży Głos wyraźniej i coraz silniej przeżywać cudowne spotkania z Duchem Świętym? Jeśli tak, to dziś jest twój dzień, abyś uniósł się wyżej w nadnaturalnej rzeczywistości. Pierwszą rzeczą, którą musisz zrozumieć to prawda, że dostępna jest dla ciebie obfitość objawienia! Musisz zrozumieć to, jak łatwo jest otrzymać objawienie, które pomoże ci wzrastać w wierze. Bóg chce, abyśmy mieli coraz większe oczekiwania wobec poznania, które możemy otrzymywać w coraz większej ilość, jeśli tylko nauczymy się przyjmować go od Pana. Pragnę podnieść poziom twego oczekiwania, że Bóg będzie mówił do ciebie i że udzieli ci nadnaturalnego objawienia, jeśli otworzysz przez wiarę swego ducha na Niego. Prawdziwie możemy ufać Mu, że pobłogosławi nas objawieniem, ponieważ Pismo mówi, że jeśli będziemy prosić o dobre dary, to On nie dam nic złego! Bóg jest zajęty udzielaniem dobrych rzeczy tym, którzy Go o to proszą (Mat. 7:10,11).

Największym z tych dobrych darów jakie Ojciec chce nam dać to jest dar relacji (społeczności – przyp. tłum.) z Nim, a to wymaga komunikacji i słyszenia Jego głosu. Pamiętaj o tym, że jako wierzący, mamy Ducha Świętego mieszkającego w nas. Pismo mówi nam (1 Kor 2), że Duch bada wszystko, nawet głębokości Boże. On bada umysł Chrystusa. Zatem, konsekwentnie, skoro mam Ducha w sobie, wszędzie gdziekolwiek jestem, w każdej chwili, mam dostęp do myśli i umysłu Chrystusa. Mogę mieć również dostęp do głębokości Bożych poprzez Ducha, który jest we mnie.
On przynosi objawienie i bada wszystko.

WŁĄCZANIE SIĘ W EKSTREMALNE OBJAWIENIE PROROCZE
Gdy zobaczyłem tę prawdę i zacząłem rozbudzać wiarę i oczekiwania, że będę mógł być używany w proroctwie i, że będę słyszał Boży głos, zaczęła wzrastać ilość objawienia z nieba. Niemniej jednak, pozwólcie, że zwrócę uwagę tutaj na to, że wielu z was mogło słyszeć głos Boży a nawet prorokować. Może troszkę w niedzielę, troszkę pieśni Pana to tu, to tam, miałeś pobudzenie, zachętę i prowadzenie Ducha, lecz to nie jest jeszcze rzeczywistość o której mówię. Mówię o ekstremalnym poziomie proroczych nawiedzeń aniołów, transów, wizji i wizyt w trzecim niebie. Wierzę, że Bóg chce mówić poprzez takie „skrajne” sposoby tak samo, jak poprzez pobudzenie i cichy, delikatny głos.

Gdy zacząłem widzieć w piśmie to jak bardzo naturalne były te przeżycia, zdałem sobie sprawę z tego, że również i ja mógłbym doświadczać transów, podobnych do tych, które miał Piotr; że podobnie jak ap. Paweł i ja mogę iść do raju; tak samo jak Ezechiel, mogę być wzięty przez Ducha do wizji Bożych. Zacząłem oczekiwać tego, nie tylko dziedziny proroczej, cichego głosu, drobnych boskich myśli, czy wrażeń otrzymywanych w moim ciele a dotyczących bólów czy chorób innych ludzi.
Moja wiar zaczęła wzrastać w oczekiwaniu na Boga w zupełnie nowej rzeczywistości, rzeczywistości nadnaturalnego objawienia wspólnego dla tych, chodzących w namaszczeniu. Zacząłem wierzyć w to, że mogę mieć namaszczeni jasnowidza takie jak miał Eliasz. Biblia pokazuje, że to namaszczenie może być otrzymane przez modlitwę, jak to widzimy, gdy Eliasz modli się o swojego sługę, Gehaziego, aby nastąpiło otwarcie oczu jego serca na zupełnie nowy wymiar proroctwa. Modlitwa w wierze stała się łatwa, gdy zdałem sobie sprawę z tego, że objawienie jest dostępne w obfitości przez Ducha Świętego we mnie. Zatem, gdziekolwiek jestem, łatwo jest dostroić się do Ducha Bożego we mnie i otrzymać objawienie z niebios.

Biblia mówi, ze Boże myśli skierowane ku nam są drogocenne i nieprzeliczalne jak piasek morski (Ps. 139:17,18).  Bóg nie myśli o nas tylko jednorazowo, lecz Biblia mówi, że Jego myśli są niepoliczalne. Wierzę, że Bóg chce dzielić się tymi myślami z nami, ponieważ, przez Jego Ducha, udzielił nam umysłu Chrystusowego. Czasami
otrzymanie objawienia pochodzącego od Boga jest równie łatwe jak proszenie o jedną myśl; to wszystko, co jest potrzebne do poruszania się w proroctwie. Spójrzmy teraz na wydarzenie zapisana w Księdze Objawienia 4:1, co wyzwala dla nas te ekstremalne prorocze doświadczenia. „Potem widziałem, a oto drzwi były otwarte w niebie”.
Zatem, jeśli niebo zamierza dotknąć ziemi cudami, znakami, uzdrowieniami wizjami i objawieniem to musi być otwarte dla nas. To właśnie wtedy, gdy niebo zostało otwarte, ap. Jan zaczął otrzymywać objawienie. W Obj. 19:11 widzimy następne odniesienie do otwarcia się niebios.

ZSTĄPIENIE NIEBIAŃSKIEJ DRABINY
Musimy modlić się, jako kościół, o otwarcie niebios, ponieważ właśnie to wywołuje uruchomienie proroctwa. W Obj. 4 drzwi w niebie stoją otworem i wtedy przychodzi objawienie. „Wstąp tutaj, a pokażę ci, co się ma stać potem”. Wierzę, że Jan otrzymał objawienie, ponieważ te niebieskie drzwi nigdy nie zostały zamknięte i ciągle są otwarte i dziś. Podobnie jak w wizji Jakuba, który widział drabinę sięgającą do nieba, po której wstępowali i zstępowali aniołowie, tak te niebiańskie istoty nadal wchodzą do nieba i schodzą na dół z objawieniem od Boga. Wierzę, że ta drabina Jakuba jest ciągle dla nas dostępna współcześnie. Ma ona za zadanie ułatwić nam wejście w ducha i tak jak Jan możemy powiedzieć: ‘i natychmiast znalazłem się w duchu”.
Przez wiarę musi wzrosnąć poziom naszych oczekiwań tego, jak wiele wiary mamy w to, co możemy otrzymać. Wierzę, że drzwi w niebie stoją otworem i my mamy zaproszenie, aby tam wejść. „Wstąp tutaj!” Gdy zobaczyłem, że to samo zaproszenie jest aktualne dla mnie, zacząłem mówić: „Duchu Święty przyjdź, wchodzę na drabinę. Zamierzam wejść do nieba. Otrzymuję objawienie i zabieram je na ziemię”. Wielu z nas nie ma doświadczeń w tej rzeczywistości i proroczym wymiarze, ponieważ nigdy nie włożyliśmy w to naszej wiary. Mogliśmy dostać jakieś małe proroctwo, lecz nigdy nie sięgnęliśmy do aniołów i transów.

Zwróć uwagę na coś innego w Obj. 4:6: „Przed tronem także jakby morze szkliste podobne do kryształu; a w pośrodku, wokoło tronu cztery postacie pełne oczu z przodu i z tyłu” Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad znaczeniem istot pełnych oczy i krystalicznym morzem? Ostatnio, podczas pobytu w Iowa, zostałem zabrany w wizji do szklistego morza.  Znajdowałem się w tym mlecznym, kremowym przezroczystym oceanie. Bóg powiedział mi, że jest to morze szkła.
Widziałem Północ, Południe, Wschód, Zachód poprzez ten potężny ocean, który był tak daleki jak daleko sięgał mój wzrok. Gdy zapytałem Pana o tą wizję, On powiedział:
– Znajdujesz się w morzu objawienia, w morzu ze szkła.
Przeźroczystość mówi o tym, że wszystko jest przed Bożym tronem przezroczyste i nic nie da się ukryć. Ponieważ On jest Alfa i Omega, On zna początek i koniec.
Ta wizja dała mi proroczy obraz Bożej umiejętności widzenia i poznania wszystkiego od samego początku aż do zakończenia czasu. On zna myśli i serca każdego mężczyzny i kobiety, wszystkich, którzy kiedykolwiek żyli na ziemi. Gdy przebywałem w tym mlecznym, kremowym, miodowym morzu Pan powiedział do mnie, że zabiera kościół głębiej w objawienie, ponieważ poznanie chwały Pańskiej będzie pokrywać całą ziemię jak wody okrywają morze. To poznanie sięga dalej niż mój wzrok może dostrzec.
Następnie Pan pokazał mi, że oczy reprezentują Jego zdolność do wszechwidzenia i wszechwiedzy. Księga Ezechiela w 10 rozdziale odnosi się tych oczu. Niemniej jednak ten fragment opisuje cherubinów, pełnych oczu, poruszających się wraz z Bożą chwałą. Dokądkolwiek udała się z arką chwała Pańska, tam też poruszali się cherubini. Te oczy (objawienie) były wszędzie, gdzie cudowna obecność Pańska udała się.
Musimy zrozumieć to, że niebo jest pełne objawienia i że objawienie jest dostępne dla nas, Jego dzieci. Gdy wchodzisz w obecność Bożą, jest to tak jak wejście do morza ze szkła lub do miejsca, gdzie w niebie znajdują się wszystkie te oczy. Bóg chce dziś udostępnić dla ciebie to objawione poznanie.

SMAKOWANIE NADNATUALNEGO MIODU
Poza szklanym morzem i oczami Pismo korzysta z jeszcze jednego symbolu. W 1 Sam 14:29 czytamy:
„Jonatan rzekł: Mój ojciec sprowadza nieszczęście na kraj. Zobaczcie, jaki blask mają moje oczy, że skosztowałem nieco tego miodu.”
Wierzę, że miód, zarówno tutaj jak i w innych miejscach Pisma, jest proroczym obrazem objawienia.  Gdy Jonatan wziął miód i spróbował, jego oczy zaświeciły się, ożywiając jego zrozumienie i umacniając go.
Tak się często dzieje z ludźmi proroczymi.

Objawienie w nadnaturalny sposób przemienia twoje wyobrażenie i zrozumienie. Ludzie często pytali mnie:
– Todd, zostałeś zbawiony osiem lat temu; nigdy nie byłeś w szkole biblijnej, masz zaledwie sześć klas podstawówki i byłeś narkomanem. Jak możesz głosić w taki sposób, tak szybko? Jak mogłeś w ogóle pomyśleć o tym, żeby to robić tak szybko?  Przekazujesz tak potężne objawienia. Jako to się dzieje?

Wierzę, że przebywanie w namaszczeniu i wystawianie się na obecność ducha mądrości i objawienia ożywia twoje zrozumienie. Objawienie czyni coś z twoim ciałem i umysłem. Być może mówisz sobie dziś tak:
– Tego potrzebuję. Daj troszkę z tego ducha mądrości i objawienia.

Musimy uświadomić sobie, że objawienie pochodzi od Ducha Świętego.
Pamiętasz słowa Jezusa do Piotra, po tym, gdy ten powiedział, że Jezus jest Synem Bożym:
– Nie ciało i krew objawiły ci to, lecz mój Ojciec, który jest w niebie.

Tak, Ojciec posłał swojego Ducha Świętego, aby dał nam objawienie. On mieszka we wnętrzu każdego narodzonego na nowo. Ważne jest również wiedzieć o tym, że objawienie może być połączone z miejscem geograficznym  Byłem w takich miejsca na ziemi, gdzie doświadczałem objawienia tylko ze względu na to, że tam byłem. Byłem w
miejsc, gdzie było większe otwarcie niebios. Spójrzmy na biblijne przykłady w 1 Moj.28:10:
„Jakub zaś wyruszył z Beer-Szeby i udał się do Haranu. A gdy przybył na pewne miejsce,….”
zapamiętaj ten  zwrot „szczególne miejsce”. Dalej czytamy:
„zatrzymał się tam na noc, gdyż słońce zaszło, i wziął jeden kamień z tego miejsca, podłożył go sobie pod głowę i zasnął na tym miejscu”.

Wers 12 mówi, że miał w tym miejscu sen. Sen miał  związek z miejscem. Również bywałem w takich miejscach, gdzie objawienie było powiązane z geograficznym położeniem. Faktycznie, gdy  kilka razy byłem w Płn. Karlinie przy Morawskich Wodospadach to tam znajduje się miejsce otwartych dla objawienia niebios. To tam Rich Joyner otrzymał objawienie do swojej książki „Ostateczna Bitwa”  („Finale Quest”). Tam właśnie odwiedziło go w domku trzech aniołów.



GEOGRAFICZNE PROROCZE ATMOSFERY
W Moravian Falls mieszka kilku proroków właśnie z powodu otwartych niebios. Jest to, to samo miejsce, gdzie morawianie lata temu, poprowadzili stuletnie spotkanie modlitewne. Odkryłem, że gdy tylko wszedłem do posiadłości zacząłem mieć nieprzerwane wizytacje, transy i sny. Zabrałem ostatnio tam moją żonę i o 4:30 rano została zabrana do niebo, miała trans i zaczęła drżeć w łóżku. Otrzymała wspaniałe objawienie. Gdy byłam tam po raz pierwszy to miałem problemy ze spaniem i nie mogłem zatrzymać objawień przez trzy dni i trzy noce z rzędu. Gdy zdarzyło mi się zasnąć miałem prorocze sny. Gdy wstałem, miałem anielskie wizytacje. Gdy zaczynałem się modlić lub wszedłem do centrum uwielbienia, natychmiast otrzymywałem wizytacji, słowo wiedzy czy wersety. Tak wiele objawienie pojawiało się naraz; było to tak, jak gdybym był radiem z potężną anteną, które ktoś stale przestawiał na inną stację. Miałem problemy nastroić się na jedną rzecz, ponieważ tak wiele sygnałów bombardowało mnie. To było szalone! Szalone! Bob Jones mówi, że on nawet nie chce tam jechać, ponieważ otrzymuje tyle objawienia.

Niektórzy prorocy, którzy tam mieszkają lubią zabierać gości do pewnej szczególnej skały, aby zobaczyć, co się będzie działo z nimi. Mój przewodnik zabrał mnie ścieżką w dół do tej skały i zapytał, co czuję. Powiedziałem:
– Czuję manifestacje chwały. – im bliżej skały znajdowaliśmy się, tym bardziej byłem owładnięty przez Bożą obecność.
Gdy doszliśmy do skały zobaczyłem trzech młodych aniołów. Ci aniołowie nie byli podobni do innych, których widziałem wcześniej. Wyglądali młodo, tak jakby mieli po dwadzieścia kilka lat. Byli ubrani w białe szaty i trzymali harfy. Mieli kobiecy wygląd, złote chłopięce szorty, blond włosy i niebieskie oczy. Pomyślałem sobie: „Mógłbym sprać tych chłopców”. Ganiali w kółko, walcząc, łapiąc się za loki i obkopując.
Niemniej jednak jaśnieli chwałą

Gdy nas zobaczyli, spoważnieli, jakby pomyśleli sobie: „O, złapali nas na zabawie w namaszczenie.
Dowiedziałem się od innych, którzy widzieli tych aniołów, że były to anioły uwielbienia, które opiekowały się centrum uwielbienia.
Znajdowały się daleko od centrum.
Podobnie jak w Moravian Falls, tak w innych miejscach na ziemi jest dziś otwarte niebo. Niektórzy z nas nie mogą mieć snów z powodu otaczającej nas atmosfery. To właśnie dlatego musimy uczyć się jak otwierać niebo, abyśmy mogli żyć i chodzić pod otwartym niebem, gdziekolwiek pójdziemy. Będzie to dokładniej omówione dalej. Po prostu chcę tutaj podać podstawy objawienia.
Atmosfera ma bardzo wiele do czynienia z objawieniem. W Piśmie, gdy grał minstrel, pojawiała się ręka Pańska.
Boży tron zaczyna się przejawiać na ziemi, gdy uwielbiamy. Serafini z czwartego rozdziału Apokalipsy uwielbiają przez 24 godziny na dobę, w dzień i w nocy wołając: „Święty, Święty, Święty Bóg wszechmogący, który był, który jest i który ma przyjść”. W tej atmosferze uwielbienia, stajemy się przed Bogiem przezroczyści i Pan daje nam oczy, które widzą w duchowej rzeczywistości. Gdy uwielbiamy, obecność Bożej chwały staje się namacalna i stworzenia, które okrywają i chronią cherubinów i serafinów stają się aktywne. Gdy uwielbiamy razem, Bóg zaczyna zmieniać atmosferę tak, że objawienie może zostać udostępnione. Gdy gra minstrel pojawia się ręka Pańska, wierzę, zatem, że są takie geograficzne miejsca, które maja taką atmosferę, że jest nam w nich o wiele łatwiej wstąpić do nieba i wrócić na ziemię z objawieniem.
W miarę jak będę kontynuował nauczanie na temat ducha mądrości i objawienia, wierzę, że Bóg chce dać wam potężny zastrzyk z nieba. Jeśli teraz otworzysz swego ducha to możesz zacząć otrzymywać duchowe przelewy. Idź zatem do przodu, miej wizje, transy, sny czy pójdź do nieba w dowolnej chwili, gdy tylko zechcesz. Oczekuję tego, że cię zobaczę. Spójrz na List do Efezjan 1:17 i nauczyć się tego, jak funkcjonuje duch mądrości i objawienia.
„Modlę się o to, aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia ku poznaniu Jego”.

ZNAJOMOŚĆ BOGA JEST CZYMŚ DOŚWIADCZALNYM
Jak pokazuje nam ten fragment mądrość i objawienie zawsze są połączone z poznaniem Boga. To „poznanie Go” nie jest wiedzą o Bogu. Nie jest to również znajomość Pisma, nie jest to wiedza o tym, kim Bóg jest i co czyni. Nie jest to znajomość teologii i zasad. Ten fragment mówi o poznaniu Go poprzez doświadczenie i intymność, ponieważ poświęciliśmy czas na to, aby być w Jego obecności i poświęciliśmy czas na poznanie Go, Jego dróg, Jego serca i Jego charakteru. Bóg wzywa nas do przyjęcia poznania, które przychodzi wyłącznie przez doświadczenie (przeżycie), ponieważ byliśmy u Jego stóp. Im więcej wzrastamy w poznaniu Go, tym bardziej duch mądrości i objawienia wzrasta w naszym życiu.

Bóg chce dać nam służbę Jezusa, która jest służbą objawienia. W Iz. 11:2 napisano o tym, że „Duch Pański, spoczął na Nim (Jezusie)” Natura Bożego Ducha spoczęła na Nim i, wierzę, jest w tym: „duch mądrości i rozumu, duch rady i mocy, duch poznania i bojaźni Bożej” Te aspekty Bożej natury podążają razem. Duch Pański spoczywa na Jezusie – mądrość i rozum jak i rady, które niosą siłę i objawienie, które udzielają mocy!

Jezus powiedział, że robił wyłącznie to, co widział, że Jego Ojciec robił. Zatem miał przez wizję objawienie tego, co On widział, że robił Ojciec, po czym szedł i czynił to na ziemi. To połączenie objawienia, wiary i posłuszeństwa sprowadza moc. Wierzę, że ten fragment księgi Izajasza pokazuje nam, że rada przynosi siłę – te dwa duchy i natury Pana pracują razem. Niektórzy z was nie mają wiele siły w swym życiu ponieważ nie macie rady w swym życiu, ponieważ nie włączacie się do Bożego serca i umysłu, co można zrobić pobudzając ducha mądrości i objawienia. Być może nie miałeś dość wiary i oczekiwania, że ten rodzaj proroctwa jest dla ciebie. Może myślałeś, że jest to dla proroków takich jak Paul Cain czy Bob Jones, lecz nie dla ciebie. Niemniej jednak Bóg chce, aby potężne objawienia z nieba stały się powszechnym i codziennym udziałem ciała Chrystusa. Musimy odrzeć transy, sny i niebiańskie nawiedzenia ze „straszności” po to, aby stały się naturalne i powszechne w ciele Chrystusa, ponieważ taka była służba Jezusa.
Służba Jezusa była to mądrość, zrozumienie, rada, moc, poznanie i bojaźń Pańska.

OBJAWIENIE ISKRZY PASJĄ
Apostoł Paweł modlił się w Liście do Efezjan o to, abyśmy otrzymali „ducha mądrości i objawienia ku poznaniu Go”. Niezwykle ważne jest, abyśmy mieli mądrość i objawienie w naszym życiu, ponieważ wyłącznie wtedy będziemy w posiadaniu tego, o czym Paweł pisze dalej w wersie 18.
Modli się o to, aby „zostały oświecony oczy naszego serca (w angl. przekładzie „oczy zrozumienia”  – przyp. tłum), abyśmy wiedzieli jaka jest nadzieja, do której nas powołał”. To właśnie robi objawienie – przynosi objawienie Bożego powołania i poczucie Jego celu i przeznaczenia w naszym życiu. Bez objawienia nie mamy w naszym duchu tego ognia, tego pragnienia, tej miłości Chrystusowej, która nas ogranicza, czy tego ognia, który nas motywuje, porusza i przymusza.
Potrzebna jest nam ta wewnętrzna pasja, która mówi: „tym jestem i to zamierzam zrobić”. Ta pasja przychodzi wyłącznie przez objawienie.

Bóg chce, aby oczy naszego serca były otwarte, abyśmy mogli również rozumieć to, jakie bogactwo chwały jest udziałem świętych w dziedzictwie Jego i jak nadzwyczajna jest wielkość mocy Jego wobec nas (skierowana ku nam – przyp. tłum.), którzy wierzymy, dzięki działaniu przemożnej siły jego jaką użył w Chrystusie, gdy wzbudził Go z martwych. Tak, duch mądrości i objawienia, jak również otwarte oczy naszego oświetlonego serca, wprowadzają nas do manifestacji Bożej mocy.
Bez objawienia nie będziemy mieli manifestacji Bożej mocy, ponieważ objawienie jest połączone z mocą Bożą, z cudami i znakami. Objawienie zawsze jest połączone z powstaniem z martwych.

Gdzie zatem jest ta moc? Czy jest w twoim życiu? Gdzie jest manifestacja nadzwyczajnej wielkości Jego mocy? Gdzieś po drodze brakło czegoś. Gdzieś po drodze tak faktycznie nie mieliśmy objawienia; mamy tylko wiedzę. A jednak, gdy zdarzy się objawienie, przyjdzie manifestacja i demonstracja. W taki sposób działał Eliasz. Pomyśl o górze Karmel i tych wielkich rzeczach, które stały się, gdy pokonał 450 proroków Balla, a cały naród nawrócił się z powrotem do Boga. Musimy rozpoznać to, że na tej górze zdarzyło się przebudzenie i reformacja.  Zstąpił ogień z nieba i ukazały się cuda. A w jaki sposób to się stało? Po tej potężnej manifestacji Eliasz powiedział:- Panie, uczyniłem to wszystko według twego słowa” (1 Król. 18:36). To jest tajemnica mocy Bożej czyniącej wszystko zgodnie Bożym słowem.Gdybyśmy mieli oczy, które widzą i uszy, które słyszą ducha mądrości i objawienia to działalibyśmy w przemożnej mocy Jego, ponieważ duch rady zawsze działa wraz z duchem mocy. Gdy wstąpimy do nieba i otrzymamy objawienie to przyniesiemy na ziemię manifestacje.



OBJAWIENIE UJAWNIA TAJEMNICE PAŃSKIE
Czy wiesz czym jest objawienie? Słowo „objawienie” oznacza „odkrywać”, „ujawniać”, tajemnice Pańskie. Objawienie oznacza ukazanie; mówi o oświeceniu, oznacza „nadejście” i „manifestacje”. Manifestacja wprowadza objawienie w naturalną rzeczywistość. Z desperacją potrzebujemy przyrostu ducha mądrości i objawienia. Wiesz, czym jest mądrość. Mądrość wymaga właściwego udzielania i oznacza właściwe rozsądzanie poznania. Gdy otrzymujemy Bożą mądrość, wiemy kiedy i w jaki sposób przedstawić nasze objawienie innym  w ciele Chrystusa.
W miarę jak nam Pan ujawnia tajemnice Jego serca to w naszym sercu wzbudza się wiara w to, że będziemy oglądać jak duchowe rzeczy stają się naturalną rzeczywistością. Jeśli nie mamy objawienia przemożnej mocy Jego potęgi, nie mamy manifestacji przemożnej mocy Jego potęgi.

W jaki sposób, zatem, kultywujemy styl życia, który przyjmuje mądrość i objawienie? Chcę na podstawie  fragmentu, który znajdujemy  2 Liście Piotra a  który jest moim ulubionym fragmentem na temat objawienia, podzielić się z wami sześcioma sposobami pobudzenia i praktycznego spowodowania wzrostu ducha mądrości i objawienia w twoim życiu (2 Ptr. 1;2,3):Łaska i pokój niech się wam rozmnożą przez poznanie Boga i Pana naszego, Jezusa Chrystusa.  Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę, przez które darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natury, uniknąwszy skażenia, jakie na tym świecie pociąga za sobą pożądliwość.


1. Intymność. Zwróć uwagę na to, że pierwszą rzeczą na temat objawienia jest to, że zawsze jest ona połączona z intymnym poznaniem Pana. Zgodnie z w. 3 Bóg dał nam wszystko, co jest potrzebne do życia, do boskiej mocy, do zaopatrzenia we wszystko, czego potrzebujemy do życia w pobożności. To wszystko jest połączone z intymnym poznaniem Go. Te wszystkie skarby pojawiają się jako wynik znajomości z Nim poprzez modlitwę, intymność, cześć, siedzenie u Jego stóp i znajdowanie się w Jego obecności. W wyniku tego pojawia się manifestacja Jego mocy i automatycznie udziela nam wszystkiego, czego potrzebujemy, aby żyć na takim poziomie pobożności do jakiego nas Bóg powołał. Bóg już dawno przygotował zaopatrzenie, my mamy po prostu otrzymać to poprzez wzrost w intymnym poznaniu Go.Spójrzmy teraz na werset drugi: „Łaska i pokój niech się wam pomnożą”.
Jak wielu spośród was pragnęłoby pomnożenia pokoju i łaski w waszym życiu? Znów widzimy te błogosławieństwa wylane automatycznie na nasze życie w intymności z Jezusem. Ta łaska jest boskim wpływem czy Bożym przekonaniem w sercu, jak również darem, przychylnością i korzyścią Bożą. Czy nie chciałbyś więcej przychylności Bożej, Jego boskich korzyści i nadnaturalnego wpływu w twoim życiu? Gdy łaska jest pomnażana, Boża moc jest również manifestacją twojego życia. Dzieje się to automatycznie w intymności, czyż nie jest to niesamowite!

Pokój jest owocem intymności. Słowo „pokój” oznacza: „spokój, odpoczynek, powodzenie, zupełność”. Jak widziałbyś pomnożenie tego wielkiego pokoju, który przewyższa wszelki rozum? Więcej Pana! Gdy te wspaniałe błogosławieństwa łaski i pokoju pojawiają się w twoim życiu w intymności to mamy więcej powodzenia, wyciszenia, odpoczynku, zdrowia i pełni. Ojciec chce dać nam to wszystko, czego potrzebujemy do obfitego pobożnego życia.
Werset czwarty mówi nam o tym, że możemy stać się uczestnikami boskiej natury. Stajemy się uczestnikami poprzez cudowne i drogocenne obietnice – obietnice, które otwierają drzwi społeczności, komunii, partnerstwa i wspólnoty z boską naturą Boga, istotą i charakterem tego kim jest Bóg i kim jest Chrystus. Charakter Boga jest zamknięty w duchu mądrości i w duchu objawienia.

W miarę wzrostu objawienia wspaniałych i drogocennych obietnic Bożego słowa, przychodzi automatycznie „zastrzyk” Bożej natury. Gdy poruszamy się w proroczym namaszczeniu, sama boska natura, charakter, duch i osobowość Chrystusa jest przekazywana nam poprzez objawienie i w intymności. Zobaczysz ludzi, którzy będą mówić:
– O, masz więcej korzyści, więcej przychylności i masz więcej mocy w twoim życiu. Dlaczego jesteś tak błogosławiony? Masz więcej powodzenia, więcej szalom, więcej wyciszenia i więcej odpocznienia w życiu.

Wtedy będziemy mogli im odpowiedzieć, że to wszystko ma związek z intymną więzią z Nim. Stajemy się bardziej podobni do Niego po prostu dlatego, że mamy objawienie, największe i drogocenne obietnice Bożego słowa!

2. Medytacja. Drugą rzeczą, która pobudza mądrość i objawienie w naszym życiu jest przyjęcie obietnic Bożych przez medytację. Z 2 Ptr. 1:19 możemy dowiedzieć się więcej na temat uczestnictwa w wielkich i drogocennych obietnicach. Mamy więc słowo prorockie jeszcze bardziej potwierdzone, a wy dobrze czynicie, trzymając się go niby pochodni, świecącej w ciemnym miejscu, dopóki dzień nie zaświta i nie wzejdzie jutrzenka w waszych sercach. Ten fragment odnosi się do proroczego słowa, rhema, czy słowa, które Ojciec osobiście mówi do twojego serca. Boże słowo jest jak światło, które świeci w ciemności. Tak zaczyna się objawienie – Boże słowo świeci jasno w ciemnym miejscu w nas dopóki nie nastanie dzień i nie wzejdzie jutrzenka w naszych sercach.Jak zatem zamienić to świecące wewnętrznie słowo na objawienie? Poprzez medytację? Oto w jaki sposób Pan nauczył mnie medytować nad Pismem.
Biorę Boże Słowo czy obietnicę i czytam ją stale i wciąż, myślę o niej i kontempluję przez cały dzień i w nocy a ono staje się światłem w moim sercu. W tym procesie medytacji nad Słowem, ono zaczyna wypełniać moje serce, zaczyna wstawać jak słońce nowego poranka. Boże słowo ‚rhema’, prorocze słowo wypowiedziane do nas zawsze jest jak światło świecące w ciemności, lecz gdy zaczniemy rozumieć światło Bożego Słowa, Jego słowo jest lampą dla naszych stóp. W taki sposób właśnie uczestniczymy w wielkich i drogocennych obietnicach.

Medytacja i objawienie są ze sobą wzajemnie połączone – medytacja przynosi objawienie a objawienie przynosi manifestację tego, co zostało objawione. Gdy po raz pierwszy widzimy i słyszymy słowo, ono w rzeczywistości nie jest objawione, ponieważ jest tylko światłem świecącym w naszym sercu. Niemniej jednak, gdy medytujemy nad nim i gdy modlimy się o nie, przychodzi objawienie i zaczyna działać tak, aby przynieść manifestację i przeżycie. Dlaczego więc często nie mamy manifestacji tego, co wiemy? Ponieważ faktycznie nie medytowaliśmy nad tym słowem od Pana tak długo, aby otrzymać wewnętrzne, jaśniejące objawienie, które mogłoby uwolnić manifestację tej obietnicy. Musimy czytać i wypowiadać te wersety i obietnice stale i wciąż. Musimy wypowiadać te wersety stale i medytować nad pojedynczymi wersetami po trzydzieści minut i więcej. I wtedy, nagle BUM! Otwiera się przed nami jak opadająca ciemna kurtyna i światło Syna oświeca nas!

Ludzie mówią tak:
– Todd, co się stało z objawieniem. Jestem w stagnacji, stałem się czerstwy.
– No, – mówię – a jak wygląd twoja intymna więź?  – Dobrze – mogą powiedzieć – trwam w modlitwie.
– No, a co z Biblia? – wtedy pytam – Czy medytujesz nad słowem w dzień i w nocy? Czy uczestniczysz w wielkich i drogocennych obietnicach? Czy żyjesz 1 Ptr. 1:19? Czy wyznajesz słowo, modlisz się słowem, kontemplujesz słowo. Czy spędzasz czasami pół godziny i więcej nad jednym wersetem dopóki nie stanie się w twoim sercu jak światło poranka nowego dnia? Jeśli nie uczestniczysz w Bożym słowie, to nie będziesz otrzymywał objawienia czy współudziału w boskiej naturze.

Wtedy, nagle masz to – czynisz cuda a wszyscy inni mówią:

– Byłem w tej samej szkole biblijnej, korzystałem z tych samych technik, głosiłem te same kazania! Dlaczego to nie działa dla mnie?  Jest tak dlatego, że gdzieś po drodze jest przepaść między dwoma rodzajami poznania! Musimy przenieść poznanie z głowy do serca! Taaak! Tak więc drugim kluczem do pobudzenia ducha mądrości i objawienia jest przyjęcie ‚rhema’ obietnic przez medytację.

3. Boży charakter. Trzecim kluczem służącym do pobudzenia mądrości i objawienia jest boski charakter – fragment z 2 Listu Piotra podje nam dalsze kroki (1:5-9):I właśnie dlatego dołóżcie wszelkich starań i uzupełniajcie waszą wiarę cnotą, cnotę poznaniem, poznanie powściągliwością, powściągliwość wytrwaniem, wytrwanie pobożnością, pobożność braterstwem, braterstwo miłością. Jeśli je bowiem posiadacie i one się pomnażają, to nie dopuszczą do tego, abyście byli bezczynni i bezużyteczni w poznaniu Pana naszego Jezusa Chrystusa. Kto zaś ich nie ma, ten jest ślepy, krótkowzroczny i zapomniał, że został oczyszczony z dawniejszych swoich grzechów.

Istnieje powiązanie miedzy uczestnictwem w boskiej naturze i charakterem. Zaczynamy tęsknić do tego, aby być takimi jak Jezus:
„Panie, chcę być taki jak ty. Pozwól mi ujrzeć ciebie, ponieważ mogę stać się taki jak ten, którego widzę. Nie mogę stać się tym, kim chcesz, abym był, dopóki nie będę w Twojej obecności, ponieważ staję się takim, jak ten, którego widzę”. Gdy zatem zaczynamy widzieć chwałę Jednorodzonego Syna, zaczynamy skupiać się i zwracać nasze oczy na Jezusa. Gdy zaczynamy spoglądać w Jego twarz, zaczynamy spędzać w Jego obecności czas, Jego charakter i sama natura zaczyna wykuwać się w nas.
Boży charakter zaczyna stale wzrastać w miarę jak poddajemy się procesowi oczyszczania przez Ducha Świętego i poddajemy się Ojcowskiej dyscyplinie. Nasze serce musi wołać do Ducha Bożego, aby nas zmienił.

Jeśli kochamy Boga i kochamy kształtowanie się Jego charakteru w nas mówimy:
– Duchu Święty pomóż mi. Nie mogę tego zrobić bez ciebie, ponieważ staję się tylko tym, co widzę. Gdy więc widzę ciebie zachodzi przemiana dokonywana przez ducha Bożego, aby zmieniać nas z chwały w chwałę.
Gdy nasze serca wołają w ten sposób, Duch udziela nam więcej ducha mądrości i objawienia, ponieważ Biblia mówi, że jeśli te rzeczy obfitują w was i się pomnażają to nie będziemy bezpłodni czy bezużyteczni.
Niektórzy z was są bezpłodni czy bezużyteczni w objawieniu w waszym życiu z powodu charakteru. Z drugiej strony niektórzy są bezpłodni w swym życiu z powodu pustej studni. Nie możesz mieć objawień jeśli studnia jest pusta, jeśli nie medytowałeś nad Bożym Słowem w dzień i w nocy. Tylko wtedy, gdy medytujesz i żyjesz w intymnej więzi, uczestniczysz w wielkich i drogocennych obietnicach jak również w Jego boskiej naturze i charakterze! Jeśli nie uczestniczysz w Bożej naturze, to nie masz owoców objawienia, stajesz się krótkowzroczny   nawet ślepy.

Nie możemy stać się tacy, jak Bóg chce, abyśmy byli bez uczestnictwa w Nim, bez łaski, bez boskiego wpływu. A boski wpływ nie zdarza się, jeśli nie mamy poznania Jego. Jeśli nie jesteśmy w intymnej więzi z Nim to nie występuje proces pomnażania się łaski, pokoju i boskiego wpływu na nasze życie, abyśmy byli tacy, jak Bóg chce. Z boskiego wpływu pochodzi wszystko, co potrzebne do życia. Życie! Boże błogosławieństwo zaczyna być wylewane na nasze finanse, rodzinę, pracę zdrowie – na wszystko. Patrz jak cały proces jest wzajemnie spleciony. Bóg włożył swój boski charakter w prorocze słowo. Z tego słowa przychodzi wzrost charakteru. Pasja do osiągnięcia Chrystusowego charakteru jest żywotnie powiązana ze wzrostem mądrości i objawienia. Poświęć czas na medytacje pierwszych ośmiu wersetów 2 Ptr. 1, aż do czasu, gdy otrzymasz cudowne objawienie tego fragmentu.

4. Oczekiwania na Bożą radę Jest to czwarty klucz do pobudzenia ducha mądrości. Ps. 106:13 pokazuje, że otrzymanie objawienia jest ściśle zwiazane z oczekiwaniem na radę. Szybko o dziełach Jego zapomnieli: na Jego radę nie czekali (BT). Wers 15 ujawnia konsekwencje ich zaniedbania: Dał więc im to, czego od Niego żądali, ale też zesłał na ich duszę wychudzenie (przekład z ang. – przyp. tłum.) [zesłał na ich duszę zarazę]. Gdy tak się dzieje, podobnie jak w 1 Sam 3:1, słowo Pańskie staje się rzadkością a wizje pojawiają się sporadycznie. Czy jesteś w miejscu gdzie słowo Pańskie jest rzadkością w twoim życiu? Czy wizje nie należą do wyjątków i cierpisz na brak proroczej wizji? Być może mówisz:
– Chcę wzrostu. Chcę słyszeć głos Bożego ducha. Chcę przeżywać więcej nadnaturalnej rzeczywistości. Chcę codziennych spotkań z Bogiem. Boże proszę zdejmij zasłonę i otwórz oczy mojego serca. Proszę daj mi wzrost ducha mądrości i objawienia.Wzrost objawienia przychodzi wraz z oczekiwaniem na Jego radę. Objawienie było rzadkością dla Izraela, ponieważ oni nie poświęcali czasu na trwanie w Jego obecności, w oczekiwaniu na usłyszenie Go.
Musimy przyjść do niego mówiąc:
– Oto jestem, Panie. Na godzinę przed dzisiejszym nabożeństwem, aby uzyskać radę, co chcesz ode mnie, abym dziś zrobił, zanim pójdę to robić.

Jezus chce, abyśmy robili wyłącznie te rzeczy, które widzimy, że Ojciec czyni – On nie chce, abyśmy coś robili tylko dlatego, że taka jest tradycja lub ludzkie pomysły. Wierzę, że Jezus dowiadywał się o tym, co robił Ojciec w miejscu oczekiwania – Pan wstawał na długo przed porankiem i modlił się, On oczekiwał na górze przez całą noc. To właśnie tam otrzymywał otwarte wizje i widział to, co robił Ojciec. Mógł więc iść i czynić to samo w ciągu dnia.
Jezus otrzymywał te porady i objawienie, ponieważ często oddalał się na pustynię i modlił. I było tak nie tylko dlatego, że się modlił. Wierzę, że miewał taki czas, gdy siedział u stóp Ojca, podobnie jak Maria siedziała u Jego stóp, a On nic nie mówił. Po prostu patrzył w górę na twarz Boga, czekając, czekając, czekając, czekając.

Wielu z was nie czeka. Otrzymuję słowo wiedzy, które wypływa z mojego życia pełnego oczekiwania na Boga i wierności w tym, co On mi dał. Im więcej czekałem, tym więcej Bóg mi dawał szczegółów na temat tego, co jest źle z ciałami ludzi. Każdego dnia poświęcam czas, nie na modlitwę, lecz na zwykłe leżenie na dywanie w Jego obecności i oczekiwanie: „Co chcesz dziś zrobić, Ojcze?” A następnego dnia: „Co chcesz dziś zrobić, Ojcze?” Pastorzy często zaczynają w taki sposób, ale później stają się coraz bardziej zajęci. Ja czekam czasami 1-3 godzin dziennie, każdego dnia w ciszy na objawienia i wizje.

Był taki czas w moim życie, gdy Bóg nawiedzał mnie przez trzy miesiące 4-12 godzin dziennie – w tym czasie wszystko, co robiłem to było leżenie na dywanie i oczekiwanie na radę, mądrość i objawienie. Leżałem w Jego obecności i czekałem, aż do chwili, gdy zobaczyłem. Gdy robiłem tak wiernie, codziennie, Bóg pomnożył ducha mądrości i objawienia w moim życiu. Nie mówię o trwaniu w słowie czy modlitwie, lecz o takim miejscu w Bożej obecności, gdy nie robisz nic oprócz oczekiwania. Gdy nauczymy się oczekiwać na Pana, marnotrawne choroby i skłonności duszy zostają zastąpione objawieniem, owocnością, przychylnością i finansowym powodzeniem. Gdy spędzamy czas oczekując przed Panem, On otwiera telewizyjny ekran w niebie, abyśmy zobaczyli to, co Ojciec robi.

5. Uświęcona wyobraźnia Jeśli chcemy widzieć w duchu i otworzyć się na wizje i sny to musimy używać potężnego klucza jakim jest uświęcona wyobraźnia. Co myślisz, gdy kaznodzieja mówi: „Widziałem w duchu”? Automatycznie myślimy o tym, że widzieli coś swymi naturalnymi oczyma. Pomogłem wielu ludziom wejść w niebieską rzeczywistość ucząc ich, aby patrzyli swymi duchowymi oczyma, a nie pytali: „Gdzie to jest? Gdzie jest anioł? Gdzie? Nie widzę, go, gdzie? Musimy zacząć patrzeć naszym „trzecim okiem”, okiem wewnętrznym, naszą wyobraźnią. Pokazałem wam to oko w Liście do Efezjan 1, gdzie jest mowa „oczach serca” (w ang. „oczy zrozumienia” – przyp. tłum.). Nie możesz oglądać duchowych rzeczy naturalnym wzrokiem; wiedziesz je przy pomocy oczu serca, twoich duchowych oczu! Wierzę, że 90% lub nawet więcej wszystkich wizji i objawień dzieje się na oczach serca, w naszej wyobraźni.Pomyśl o marzeniach dziennych. Możesz być w pracy, lecz widzisz siebie na plaży w Meksyku. Jest gorąco, a ty jesteś na Karaibach i jesteś milionerem… wiesz, że to marzenie! Wizje dzieją się w tej samej rzeczywistości w miejscu marzeń. Jednak w tym przypadku to Bóg inicjuje marzenia. Oto w jaki sposób zdarzają się takie uświęcone marzenia. Nie myślisz o niczym – czekasz na Pana, prosisz Ducha Świętego, aby przeszedł, gdy Bóg zaczyna prorocze marzenia. Jest taka łączność między naszymi myślami i myślami Bożymi. Dlatego musimy uświęcić naszą wyobraźnię. Musimy zrozumieć, że nie mamy patrzyć naszymi oczyma, mamy patrzeć wewnętrznie.

Kiedy ludzie patrzą na ekran wyobraźni, czasami słyszę jak mówią: – Chwileczkę, myślę, że coś widzę. Lecz może to tylko ja sam, może to Bóg, a może ja po prostu myślę tak.

Wiec co? Zadam ci pytanie: Jeśli nie jest to wskazanie kierunku, lub nie zmieni to ani twojego, ani czyjegoś innego życia to w czym problem? Może zobaczyłeś siebie, jak jedziesz na koniu razem z Jezusem? Nawet jeśli to ty sam tak sobie myślałeś, to co? Zapytam tylko, jak ten obraz wpłynął na twoje samopoczucie? Jeśli odpowiesz: – O! Chłopie! Czułem się tak blisko Niego. Czułem jego miłość, czułem niemal wiatr wiejący mi w twarz…  to powiem ci:
– To jest „to” – jest to wystarczający dowód na to, że wizja jest od Boga!  Nie próbuj analizować tego! Jeśli zobaczyłeś jak jeździsz wraz z
Jezusem na koniu i spowodowało to twój płacz i poczucie, że jesteś tak blisko Boga, to jest to wystarczająco dobre.

Wpadliśmy w nadmierne zamartwianie się swoimi przemyśleniami. Jeśli to nie zmieni niczyjego życia, nie zajmujemy się datami, swataniem i wskazywaniem kierunku dotyczącego zmian w życiu (do czego potrzebne ci jest ustne potwierdzenie dwóch lub więcej świadków), to przestań się martwić. Jeśli tylko leżysz na podłodze i wołasz: „Duchu Święty przyjdź i uświęć moją wyobraźnię. Chcę być z Jezusem w duchu” i nagle znajdziesz się w jakiegoś rodzaju marzeniu proroczym, to po prostu może doświadczasz niebiańskiego przeżycia. Wiesz, skąd to wiem? Pamiętaj, nawet ap. Paweł, gdy miał doświadczenie przebywania w raju, jakkolwiek pewne to było, powiedział: ”czy to w ciele czy poza ciałem nie wiem”. Zatem nawet Paweł nie był pewny czy faktycznie podróżował w sposób fizyczny czy był w raju w duchu. Paweł nie wiedział, więc nie martw się o to. Niemniej powiem ci coś – choć czasami przeżywałem duchowe przeżycie w mojej wyobraźni, to często okazywało się, że inne osoby w tym samym pomieszczeniu miały takie samo doświadczenie. Mogę wołać: „Jestem w ogrodzie!” czy: „Jestem w piwnicy” a pozostali odpowiedzą :”Ja też tam jestem” Jeśli grupa ludzi przeżywa takie samo prorocze doświadczenie w tym samym czasie to wiesz z pewnością, że to musi być od Boga. Im więcej uczymy się o uświęcaniu wyobraźni, tym więcej przeżyć od Pana będziemy doświadczać.


6. Muisz szukać mądrości.
Bóg mówiąc o mądrości i objawieniu używa zaimka osobowego „ona”. Aby zdobyć mądrość, musisz jej poszukiwać, kochać i czcić. Musisz ją „promować”. Musisz jej pragnąć i równocześnie stać się dla niej dostępnym. Staram się o mądrość każdego dnia. Gdy zostałem zbawiony modliłem się codziennie o Ducha mądrości. Każdego dnia spędzam całe godziny poszukując objawienia; stało się to częścią mnie samego, ponieważ jest to częścią Jezusa. Nauczmy się więc więcej na temat tej drogocennej mądrości.
Przyp. 2:1-3 (B.W-P):
Synu mój, jeśli słów mych posłuchasz i weźmiesz sobie do serca moje przykazania,
i w stronę mądrości nadstawisz swe ucho, a serce otworzysz na rozsądek; jeżeli będziesz wzywał mądrości i głośno domagał się rozeznania;

Bóg chce tego, abyśmy podnieśli głos i wołali o rozeznanie. Chce, abyśmy „szukali jej jak srebra i starli się o nią jak o ukryty skarb” a wtedy będziemy „rozumieli bojaźń Pana i znajdziemy poznanie Boga”. Ponieważ Pan daje mądrość, poznanie i rozeznanie ku prawości. Słuchaj rad o mądrości króla Salomona.

Przyp. 4;5-9
Nabywaj mądrości, nabywaj rozumu! Nie zapominaj słów moich ust i nie uchlaj się od nich! Nie zaniechaj jej, a będzie cię strzegła, ukochaj ją, a zachowa cię! Ceń ją sobie wysoko, a on zapewni ci szacunek, obdarzy cię czcią, gdy ją otoczysz miłością. Włoży na twoją głowę ozdobny wieniec, obdarzy cię wspaniałą koroną.



JUŻ CZAS, ABY PRZYJĄĆ BOSKIE OBJAWIENIE
Czy pragniesz wzrostu działania ducha mądrości i objawienia? Zacznijmy postępować zgodnie z poleceniem Salomona i szukajmy w modlitwie tych skarbów. Módlmy się: Panie, kocham ją! Panie, szukam jej! Ojcze, kocham ją! Chcę uchwycić się Ducha Mądrości, chcę go czcić! Szukam Ducha Mądrości. Jestem tutaj, mądrości! Mądrość woła na ulicach. Oto tutaj jestem Mądrości! Kocham cię! Kocham Ci, szanuję Cię! Chcę się uchwycić ciebie! O Duchu Mądrości przyjdź i napełnij to miejsce. Wywyższam Cię, pragnę być mądry! Napełnij mnie, Duchu Mądrości, bardziej niż skarby i bardziej niż złoto! Bardziej niż śmieci! Szukam! Szukam Ducha Mądrości! Duch Święty przyjdź! (Następnie módl się Iż. 11:2). Siedem Duchów Bożych, przyjdź Duchu Pański, spocznij na mnie, jak spocząłeś na Jezusie. Płyń przeze mnie duch rady, duchu zrozumienia, duchu mądrości, duchu objawienia, duchu poznania, duchu Ojca Pana!

Dalej, chcę abyście szukali jej. Może nigdy wcześniej nie robiłeś tego w taki sposób, więc uczymy się razem. Módlmy się dalej i wołajmy o rozeznanie.

Boże chcę rozeznania! O, ja chcę rozeznania, Panie! Kocham rozeznanie! Pragnę oglądać w duchu! Kocham dar rozeznawania duchów! Podnoszę głos! Wołam o rozeznawanie, wołam o zrozumienie! Ożyw moje zrozumienie! Ożyw moje zrozumienie, Duchu Mądrości! Przyjdź! Przyjdź! Przyjdź! O, Przyjdź Duchu Mądrości, Duchu Objawienia, Duchu Rady i Zrozumienia (No, dalej, chcę abyś wołał. Masz tego szukać. W taki sposób otrzymuje się ducha proroctwa). Oh, Boże! Panie, kocham ją! O, Mądrości, kocham cię. Mądrości, potrzebuję cię. Chcę być mądry. O Duchu Mądrości, przyjdź
przełom)
Potrzebuję objawienia, bo bez objawienia nie będzie manifestacji i nie będzie zrozumienia. Jestem po prostu niedzielnym chrześcijaninem. Przyjdź, musze mieć moc! Chcę być jak Jezus, widzieć moc i demonstracje mojego Boga! Chodź, musze mieć moc! Chcę być jak Jezus, chcę oglądać moc i demonstracje mojego Boga. (Jeśli nie pragniesz gorąco tych rzeczy, powinieneś pytać Pana, dlaczego).
Dlaczego nie ma tych rzeczy w moim życiu, Panie? Dlaczego nie pragnę ich tak bardzo jak ich potrzebuję? Jak to możliwe, że nie chcę być uczniem? Chcę wołać, potrzebuję ducha mądrości i rady. Bez rady, wiem, że nie będę miał siły. Bez objawienia, nie będę miał zrozumienia. Bez objawienia, nie będę miał manifestacji.
Będę medytował nad twoim Słowem, o Boże. Postanawiam kochać, błogosławić i trzymać się mądrości. Medytuję i pobudzam mojego ducha.
Panie, nie chcę być już dłużej ślepy. O Boże, chcę widzieć w duchu.
Chcę mieć skrzydła jak orzeł, abym mógł latać wysoko. Chcę mieć również oczy jak orzeł, abym mógł wiedzieć daleko. Chce oczu i skrzydeł, o Boże. Tak, Boże, nie chcę być już dłużej ślepy. Modlę się o to, abyś usunął miarę; zdejmij zasłonę czy cokolwiek mi przeszkadza. Oblecz mnie w płaszcz Mądrości, o Boże!

Teraz módl się Ef. 1:17:
„Aby Bóg Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Ojciec chwał dał wam Ducha Mądrości i Objawienie, ku poznaniu Jego”.

Ojcze Chwały, daj mi Ducha Mądrości i Objawienia, abym mógł poznać ciebie. Ojcze Chwały, modlę się o to, aby oczy mojego zrozumienia zostały oświecone, abym wiedział jaka jest nadzieja twojego powołania i bogactwo chwały w dziedzictwie świętych. Dziękuję ci teraz za Ducha Mądrości i Objawienia, którego mi dałeś. Boże, proszę również o objawienie potężnej mocy twojej. Chcę poznania twojej mocy, twojej potężnej mocy, tej mocy, która działała w Chrystusie, gdy wzbudziłeś Go z martwych i posadziłeś po prawicy Swojej w niebie. Chcę tego rodzaju mocy, która wskrzesza umarłych.

Panie, chcę również tego rodzaju mocy, która podniesie mnie do niebiańskich miejsc. Niech moc zmartwychwstania podniesie mnie, o Boże, do niebios. Ojcze, ty wynosisz mnie wysoko ponad zwierzchności. Ty podnosisz mnie ponad moce, zwierzchności i panowania i wszelkie imię jakie może być wymienione. Nawet teraz, niech potęga mocy twojej podnosi nas daleko poza wszelką moc, daleko pond wszelkie panowanie, ponad wszelką moc, O Boże!

Na zakończenie oto moja modlitwa do Ojca za ciebie: Ojcze Chwały, staję w zgodzie na rzecz tych, którzy właśnie wołali do ciebie o nadnaturalne skarby niebios. Wywyższam Twoje imię, Panie, podobnie jak ap. Paweł, modlę się o tych ludzie, abyś im dał Ducha Mądrości i Objawienia ku poznaniu Ciebie. Proszę, aby oczy ich serca (zrozumienia) zostały oświetlone, aby mogli poznać nadzieję do jakiej zostali powołani oraz pełnie twej mocy i chwały.

продвижения сайта

Dary uzdrowień

Jeśli Jezus
jest ten sam dziś jak był dwa tysiące
lat temu, to dlaczego ci wszyscy chorzy nie są uzdrowieni? Jeśli Bóg
jest Bogiem boskiego uzdrowienia i przebaczenie jest dla wszystkich to
i uzdrowienie jest dla wszystkich. Dlaczego nie wszyscy są uzdrawiani,
jeszcze inny nadal cierpią? Biblia deklaruje w ew. Marka 16:18,że na chorych ręce
kłaść będą, a ci
wyzdrowieją.

W ew. Mat 9:35 czytamy zaś, że Jezus
I obchodził Jezus wszystkie miasta i wioski, nauczał w ich synagogach i
zwiastował ewangelię o Królestwie i uzdrawiał wszelką chorobę i wszelką
niemoc. Dalej List do
Hebrajczyków 13:8 mówi, że
Jezus Chrystus
jest wczoraj, dziś i na
wieki ten sam. Jeśli Jezus
jest ten sam dziś jak był dwa tysiące
lat temu, to dlaczego ci wszyscy chorzy nie są uzdrowieni? Jeśli Bóg
jest Bogiem boskiego uzdrowienia i przebaczenie jest dla wszystkich to
i uzdrowienie jest dla wszystkich. Dlaczego nie wszyscy są uzdrawiani,
jeszcze inny nadal cierpią?


Mam nadzieję w tym artykule
podzielić się z wami różnicą mięzy cudami a
uzdrowieniem. W jaki sposób walczyć o swoje uzdrowienie i dać ci
nadzieję i zachętę. Jeśli czekasz z wiarą i cierpliwością to
odziedziczysz obietnicę uzdrowienia.

style=”font-family: tahoma;”>


Znam wielu, którzy kwestionują
boskie uzdrowienie, ponieważ nie
rozumieją różnicy między działaniem uzdrowienia i cudów. Wielu tych,
którzy zostali powołani do służby uzdrawiania wycofało się z
obdarowania Bożego z powodu zniechęcenia. Co się dzieje, gdy wkładasz
ręce na chorych a oni nie są natychmiast uzdrowieni? Co im wtedy
mówisz?




Po pierwsze, chciałbym pomówić o
uzdrowieni. Biblia czyni wyraźną
różnicę między darami uzdrowień a cudami, ponieważ one różne,
uzdrowienie jest procesem a cud jest natychmiastowy!

style=”font-family: tahoma;”>
W ew. Marka 16:18 słowo „ style=”font-style: italic; font-family: tahoma;”>oni
wyzdrowieją” sugeruje
stopniowe odzyskiwanie zdrowia czyli, że „
style=”font-style: italic; font-family: tahoma;”>oni wydobrzeją style=”font-family: tahoma;”>”. Innym słowem
często używanym w Piśmie na określenie uzdoriwnai jest „terapia” i jest
tłumaczone jako leczyć lub proces.
style=”font-family: tahoma;”>


 Żyjemy w błyskawicznym
świecie. Uwielbiam natychmiastowe cuda,
których doświadczyliśmy tysiące, lecz równocześnie dziękuję Bogu za
uzdrowienia. Gdy ktoś nie zostaje uzdrowiony, nie mówię mu „nigdy nie
miałeś dość wiary”. Chce was zachęcić, że to może być proces
uzdrawiania, lub tym, że musisz wytrzymać trochę dłużej. Wiem o tym, że
bez wiary nie można podobać się Bogu, lecz jeśli nie masz dość wiary.,
to nie ci o tym powie Bóg.




Uzdrowienie jest jak ziarno. Biblia
w ew. Mk 4:3,4:
style=”color: rgb(255, 0, 0); font-family: tahoma;”>Oto wyszedł
siewca, aby siać. A gdy
siał, padło jedno na drogę i przyleciało ptactwo, i zjadło je. style=”font-family: tahoma;”>
Dalej Jezus wyjaśnia, że ziarnem jest słowo o królestwie, a ptaki
-„szatan” – przychodzi, aby je wykradać z ludzkiego serca.
style=”font-family: tahoma;”>


Czasami uzdrowienie zaczyna działać
jak ziarno. W miarę jak słowo o
uzdrowieniu jest głoszone zaczyna się uzdrowienie. Tego nie możesz
dostrzec. Gdy siejesz ziarno, nie wykopujesz go każdego dnia, aby
zobaczyć, co się z nim dzieje. Ufasz, że jeśli je podlewasz trwając w
Słowie Bożym i w tym, co Biblia głosi na temat uzdrowienia to otrzymasz
zbiory w postaci uzdrowienia. Przyp. 4:20-22 głoszą:

style=”font-family: tahoma;”>
Synu mój,
zwróć uwagę na moje
słowa; nakłoń ucha do moich mów! Nie spuszczaj ich z oczu, zachowaj je
w głębi serca, bo są życiem dla tych, którzy je znajdują, i lekarstwem
dla całego ich ciała.




Gdy ktoś nie zostaje uzdrowiony to
może odejść z posługi cudami
zniechęcony w desperacji i poczuciu odrzucenia przez Boga. Tam gdzie
mógł rozpocząć się proces uzdrowienia przychodzi diabeł i zabiera
ziarno uzdrowienia niszcząc twoje zbiory. Chcę was zachęcić do tego,
abyś trzymał się posłania Słowa Bożego dotyczącego boskiego
uzdrowienia, abyś trwał w oczekiwaniu i wierzył w manifestację Bożego
uzdrowienia, nawet jeśli nie jesteś w stanie go obecnie dostrzec. Może
to być ziarno a wspaniały cud rozpoczął się.

style=”font-family: tahoma;”>


Gdy ktoś nie jest natychmiast
uzdrowiony to nie znaczy, że nie jest
Bożą wolą, aby go uzdrowić, lub że nie mają dość wiary. Gdy Jezus
zszedł z góry przemienienia spotkał się z mężczyzną, który miał syna
chorego na epilepsję. Biblia dalej naucza, ze ten człowiek
przyprowadził swego syna do uczniów, którzy nie mogli go
uzdrowić.  Czy mielibyśmy opierać naszą teologię na tym, który nie
został natychmiast uzdrowiony, aby wspierać większość niewiary
kościoła w boskie uzdrowienie? A co zatem, skoro przyszedł Jezus i
uzdrowił chłopca? Czy było to Bożą wolą wtedy, gdy uczniowie nie mogli
sobie z tym poradzić? Nasze doświadczenia nie zmieniają Bożej woli.

style=”font-family: tahoma;”>


Biblia głosi w Hebr. 11:6, że „bez
wiary nie można podobać się Bogu,
ponieważ kto do niego przystępuje, musi wierzyć, że On istnieje i
nagradza tych, którzy go (pilnie) szukają”. Wiara jest pilna. Trwa
pytając, szukając i stukając do chwili, aż drzwi zostaną otwarte. Ew.
Łuk 18:1-8 czytamy przypowieść o upartej wdowie, która otrzymuje coś od
Boga, ponieważ wytrwale w dzień i w nocy nieustannie prosi. Czasami
twój cud wymaga pilności. Jeśli ktoś nie zostaje natychmiast uzdrowiony
w czasie jednego spotkania, proszę, aby przeszedł znowu na następne i
znowu, i znowu, i znowu, aż zostanie uzdrowiony.

style=”font-family: tahoma;”>
.
style=”font-family: tahoma;”>
Biblia ogłasza, że te trzy rzeczy
pozostaną: wiara, nadzieja i miłość,
a wielu umarło nie otrzymawszy obietnicy. Mamy uparcie trwać w
oczekiwaniu na otrzymanie przełomu, aż do śmierci. Ludzie pytają mnie
jak długą walczę? Mówię:


– Wielu umarło, nie otrzymując
obietnicy.


Biblia nigdy nie mówi: porzuć wiarę
i nadzieję – to mówi diabeł.




Spójrz na życia Elisza. Choć Eliasz
wiedział, że nadszedł już czas na
deszcz gorliwie modlił się na górze, aż musiał go urodzić i wywołać – 1
Król. 18:41-46.






Czy wiesz o tym,
że Bóg chce cię
uzdrowić?


Choć Eliasz nie widział nic uparcie
trwał w gorliwej modlitwie wzywając
deszczu (uzdrowienia). Jeśli oczekujesz potężnego zbioru w postaci
uzdrowienia, jak to było w przypadku Eliasza, to masz Słowo Boże na
temat boskiego uzdrowienia, musisz wzywać uzdrowienie i choć nic nie
widzisz, wzywać uzdrowienie i wierzyć Bogu; Eliasz siedem razy
naciskał, choć nic nie widział. Możesz odwiedzić wszystkich
ewangelistów z darem czynienia cudów i nic nie zobaczyć, lecz,
przyjacielu, ono się zbliża.




Słyszę dźwięk i wiem w swoim duchu,
że TO JUŻ CZAS!!! Wspinaj się na
górę i wzywaj uzdrowienie, wzywaj cudu. Gdy deszcz zaczął padać na
Eliasza to chmura była i wielkości ludzkiej dłoni, lecz urosła do
takich rozmiarów, że Eliasz powiedział Achabowi, aby wsiadał do rydwanu
i odjechał, bo inaczej deszcz zatrzyma go w drodze. Gdy nadchodzi twoje
uzdrowienie to możesz nie być uzdrowiony natychmiast, możesz początkowo
wydobrzeć troszkę, lecz w miarę jak, będziesz podlewał ziarno
uzdrowienia w swym sercu i będziesz się trzymał obietnicy uzdrowienia
otrzymasz swój przełom.




Czasami musimy trzymać się obietnicy
Bożej. Wierzmy w cuda, lecz jeśli
oczekujesz na manifestację swojego uzdrowienia, chcę cię zachęcić do
tego, abyś trwał naciskając na Boga i był pełen słowa na temat
uzdrowienia. Biblia deklaruje, że on „posłał swoje słowo i ono ich
uzdrowiło”!!!




Chcemy modlić się o twoje
uzdrowienie w naszej służbie. Jeśli chcesz,
abyśmy wraz z tobą stanęli w wierze Bogu, co do twojego żniwa
uzdrowienia, odwiedź naszą stronę iternetową
http://www.freshfire.ca  i wejdź na stronę, gdzie możesz zostawić
swoją prośbę o modlitwę. Jeśli to nauczanie pobłogosławiło cię lub
wiesz, o kimś kto potrzebuje uzdrowienia, abyś przekazał to do swoich
przyjaciół.






Website- http://www.freshfire.ca
style=”font-family: tahoma;”>


Prośbę o modlitwę można wysłać na
adres: freshfireprayer@hotmail.com

style=”font-family: tahoma;”>

topod