Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Codzienne rozważania_15.05.11

Chip Brogden

Elizeusz modlił się tymi słowy: Panie, otwórz jego oczy, aby przejrzał. I otworzył Pan oczy sługi, i przejrzał, a oto góra pełna była koni i wozów ognistych wokół Elizeusza” (2Krl. 6:17)

Zaprzeczanie istnieniu przeciwnika nie spowoduje, że on zniknie. Uznajemy i przyznajemy to, że prawdziwy przeciwnik istnieje, realny duch Antychrysta, który jest na zewnątrz, aby zniszczyć Resztkę i uniemożliwić Świadectwo Jezusa. Uznajemy również i przyznajemy to, że ten duch Antychrysta często wydaje się zyskiwać nad nami przewagę.

Nawet jeśli tak jest to nie przeciwnik jest tutaj problemem. Możemy przyglądać się przeciwnikowi, badać go i budować całe ruchy opierające się na różnych sposobów walki z nim. Możemy pisać książki i prowadzić seminaria na temat „walki duchowej”, lecz gdy spoglądamy w góry, co tak naprawdę widzimy? Oto jest różnica między tymi, którzy zwyciężają, a tymi, którzy są pokonani: w ich możliwościach nie leży walka, lecz mają zdolność do tego, aby WIDZIEĆ, a to widzenie nie jest z nich, lecz  z Boga.topodin.com

Wierzyć to otrzymywać

By Ron McGatlin

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek dlaczego u wielu starających się iść za Chrystusem, prawdziwy duchowy wzrost do pełni wymiarów Chrystusa jest tak wolny i sporadyczny, że wydaje się, jakby go nie było? Szukanie rozwiązań w ramach naszej ludzkiej mentalności często prowadzi do skomplikowanych rozmyślań i równoważenia wielu koncepcji i potencjalnych czynników.

Można stworzyć listę czynników koniecznych do życia w postawie pełni Chrystusa po czy badać jeden względem drugiego, aby określić, który z nich jest ważniejszych. Prawdopodobnie nasza lista zawierałaby wiele myśli i odniesień do teologii czy zrozumienia potwierdzających tekstów z Biblii. Ta lista mogłaby obejmować również praktyczne sprawy życiowe, a celem przeważnie będzie obrona przed odpowiedzialnością i staranie się nadawania ważność naszemu duchowemu poziomowi czy miejscu, w którym w danym momencie jesteśmy.

Często takie rozważania ostatecznie kończą się na niestwierdzonym głośno i przeważnie ukrytym przekonaniu, że to Bóg jest tutaj problemem. Możemy myśleć sobie tak: „Przecież to wszystko powinno być z 'łaski’ i to jest Jego odpowiedzialność, aby mnie do tego doprowadzić, a On tego jeszcze nie zrobił”. Tak myśląc, całkowicie lekceważymy prawdziwy problem i zrzucamy na Boga winę za nasz brak życia w pełni Chrystusa.

Każde dziecko Boże jest obdarowane najbardziej wspaniałym nadnaturalnym potencjałem do CZYNIENIA dzieł Bożych. Większość chrześcijan, w tym większość przywódców, nie jest świadomych udzielonego im przez Boga potencjału do czynienia dzieł Bożych i chodzenia w stanie pełni Chrystusowej.

W końcu nasz umysł napełnimy taką optymistyczną myślą, że Jezus Chrystus jest całkowicie inny od odkupionej ludzkości. Możemy myśleć: „Gdyby był tu Jezus, to czyniłby cudowne, nadnaturalne dzieła, wszystko zostało by naprawione i w jakiś sposób duchowo byśmy dojrzewali”. Przypomnijmy sobie to, że Jezus nie mógł dużo zdziałać w mieście niewierzących ludzi. Selah (Mt. 13:58).

POWTAŃ! Powstań i słuchaj Słowa Bożego. Gdy Bóg mówi jest to proste a jednak głębokie, bez komplikacji i napełnione mocą, i dzięki Duchowi jest to łatwe do zrozumienia i zmieniające życie.

 

Co mówi Bóg na temat wykonywania dzieł Bożych?

Uczniowie zadali Jezusowi to pytanie a Jego odpowiedź jest prawdopodobnie najbardziej trywializowaną wśród współczesnych chrześcijan wypowiedzią Bożą. Niedocenienie potencjału tkwiącego w Jego odpowiedzi sprowadziły masy szukających z drogi prawdy na bagno religijnej mętnej złudy, śliskiej łaski i samozadowolenia brali odpowiedzialności. To znowu sprawiło, że przeciwnik przejął ziemię, kradnąc, zabijając i niszcząc ten potencjalny stan pełni Chrystusa w Jego ludzie i w znaczny sposób uniemożliwił wykonywanie dzieł Bożych przez Jego ludzi.

Jest takie dzieło, które każdy ucznie MUSI wykonywać. To dzieło nie będzie wykonane przez Jezusa Chrystusa za ucznia i całkowicie należy do odpowiedzialności ucznia Chrystusa.

Jn. 6:28-29: „Rzekli więc do niego: Cóż mamy czynić, aby wykonywać dzieła Boże? Odpowiedział Jezus i rzekł im: To jest dzieło Boże: wierzyć w tego, którego On posłał„.

To może być coś nowego dla wielu z nas. Do części naszego dzieła należy wierzyć w Jezusa Chrystusa. Być może nigdy nie zastanawialiśmy się nad tym, że wierzyć jest dziełem do wykonania.  Obyśmy teraz otworzyli nasze duchowe oczy i uszy na to, że Bóg przez Swego Ducha może objawić nam rzeczywistości pracy nad wiarą w Jezusa i pełny potencjał, który ta wiara w nas uwalnia, abyśmy lekko płynęli w dziełach Bożych na tym świecie. Wierzyć w pełnię Jezusa Chrystusa nie zdarza się nam tak po prostu. Nie stanie się tak, że będziemy żyć w głupocie naturalnego myślenia i nagle wiara spadnie na nas jak kropla wody. To nie słuchanie głupot z religijnych kazań, które doprowadzą nas do dobrego samopoczucia tam, gdzie brak jest zmian sprawi, że oto nagle uwierzymy w pełnię Chrystusa Jezusa i w to wszystko, co On dla nas przygotował przez Ducha Świętego.

Tak, możemy dojść do wiary w Jezusa jako naszego Zbawcy, który zabierze nas do Nieba, gdy umrzemy. Możemy wierzyć w to, że nasze grzechy zostały wykupione, lecz nie będziemy wierzyć w to, że Chrystus Jezus przez nas wzbudzi z martwych, cudownie uzdrowi chorych, przemieni nasze życie, domy, plemiona, miasta i narody Swoją miłością i mocą. Nie uwierzymy w to, że dojrzewanie do stanu pełni Chrystusa jest dla nas na dziś dlatego, że Jezus Chrystus żyje w nas przez Ducha Świętego.

Robi mi się niedobrze a serce mam złamane, gdy słyszę jak chrześcijanie mówią o swojej fałszywej wierze w to, że nie mają teraz potencjału pełni Chrystusa. Rozglądają się wokół i mówią, że nie widzą nikogo, kto by żył w stanie pełni Chrystusa.

POSŁUCHAJ TEGO! Co przychodzi najpierw: dostrzeganie tego w naturalnym życiu czy wiara w naturalnej rzeczywistości? Czy otrzymamy od Boga to, w CO NIE WIERZYMY? Jeśli wierzymy, że jest to dostępne pewnego dnia w jakiejś przyszłości, czy otrzymamy to teraz? Czy nie jest prawdą, że wszystko jest w Chrystusie Jezusie? Czy prawdą jest to, że w Nim wszystko istnieje i jest pojednane (Kol. 1:17-20).

Głupiec powie: „W porządku, ja tylko nie wierzę, że to właśnie mówi Biblia”, lecz nigdy nie poświęca się sam czytaniu Biblii i szukaniu światła Ducha Świętego. Tak więc też nigdy nie CZYNI UCZYNKÓW WIARY. Tak, dziełem wiary jest inwestowanie życia w poszukiwanie prawdy w spisanym słowie przez Ducha Świętego. Dzieło wiary wymaga ze strony uczniów świadomego wysiłku odrzucenia ograniczających religijnych błędnych nauk i szukania z bezwzględną powagą i oddaniem poznania Jezusa Chrystusa i słyszenia wyraźnie słowa Ojca.

Módl się aż do chwili, gdy Bóg pośle Ducha Świętego i usługujące duchy, aby pomóc ci naprawdę przyjąć prawdę słowa Bożego. Dzieło wiary w Jezusa wymaga chodzenia za Nim, co jest postępowaniem zgodnie z Jego słowem i Jego drogą. Wróć ponownie do czytania Biblii, równocześnie wołając z modlitwą do Boga o oczyszczenie z poprzednich religijnych wierzeń. Staraj się czytać przez Ducha to, co tam jest napisane, a nie to, czego byłeś uczony przez religijnych nauczycieli.

Musimy zostać ochrzczeni w Duchu, aby rozeznawać prawdę. Szukanie pełni Ducha i nasączenia naszego życia Nim jest częścią dzieła wiary w Chrystusa Jezusa. Szukanie Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości jest częścią dzieła wiary w Chrystusa Jezusa. Odszukaj tych zwiastunów, którzy poruszają się z przodu w Duchu, poruszają się w postawie pełni Chrystusa i wchodzą do Królestwa Bożego. Naucz się od tych, którzy będą szli wyłącznie ku Chrystusowi i ewangelii Królestwa, a nie ku swoim rzeczom czy jakiemukolwiek systemowi, poza systemem Królestwa Bożego. Pozostawienie za sobą tych rzeczy, pozwoli nam ruszyć z całą cierpliwością i uporem ku rzeczywistości Ducha i słowa, aż ponownie zakochamy się w Panu i Jego Słowie. A apetyt na te rzeczy rośnie w stale w miarę jedzenia.

Nie poprzestań tylko na zrobieniu miejsca na społeczność z Nim i Jego Słowem, lecz niech Jego życie stanie się całym twoim życiem, a On we właściwym czasie zrobi miejsce dla ciebie.

On sprawi, że będziemy wykonawcami dzieł Bożych. Będziemy czynić dzieła Boże takie, które rzeczywiście są dziełami Bożymi, a nie nasze własne wyimaginowane w próżnych umysłach. Dzieło wiary obejmuje odkupioną wyobraźnię. Nie mówimy tutaj o fantazyjnej wyobraźni, lecz o danym przez Boga wewnętrznym procesie duchowego wyobrażania czy przewidywania, w którym Bóg może mówić do nas bezpośrednio i wyraźnie. Bóg może pokazać nam pewne rzeczy, które mają nadejść na naszym ekranie wyobraźni, w naszym duchu, abyśmy mogli modlić się o nie, aby stały się naturalną rzeczywistością i będziemy wierzyć dlatego, że Bóg powiedział przez Swoje święte Słowo. Będąc w swoim naturalnym ciele, Jezus czynił wyłącznie to, co widział, że Ojciec czyni przez Ducha Świętego. Zrobi to samo w nas dzisiaj.

Jn. 5:19-21:  „Tedy Jezus odezwał się i rzekł im: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, nie może Syn sam od siebie nic czynić, tylko to, co widzi, że Ojciec czyni; co bowiem On czyni, to samo i Syn czyni. Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje mu wszystko, co sam czyni, i ukaże mu jeszcze większe dzieła niż te, abyście się dziwili. Albowiem jak Ojciec wzbudza z martwych i ożywia, tak i Syn ożywia tych, których chce„.

Jn. 14:12:   „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto wierzy we mnie, ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię, i większe nad te czynić będzie; bo Ja idę do Ojca„.

 

Dążcie do miłości, ona nigdy nie zawodzi,

a Królestwu Jego nie będzie końca.

Ron McGatlin

basileia @   earthlink.net

 бизнес поисковое продвижение сайта

Codzienne rozważania_14.05.11

Chip Brogden Ja przyszedłem, aby miały życie i miały je w obfitości”  (Jn. 10:10b).

Proś Pana, aby otworzył ci oczy i pokazał to Życie, które do ciebie należy. Idź do Niego i powiedz: „Słyszałem o tym Życiu, lecz nie wiem, jak to działa I co z tym zrobić. Proszę, pokaż mi, proszę ucz mnie, proszę objawi mi to Życie”, a On zrobi to. Jeśli je kiedykolwiek zobaczysz, choćby tylko jeden raz, odkryjesz tajemnicę chrześcijańskiego życia. Potrząśniesz głową i powiesz: „Przez te wszystkie lata myślałem, że żyję chrześcijańskim życiem, a wszystko co miałem to była tylko zabawa w pchełki. To Życie, które mi zostało dane jest znacznie większe, wspanialsze i bardziej cudowne, niż kiedykolwiek mogłem sobie wymarzyć!”

———————–

Share your comments: http://InfiniteSupply.Org/may14

©2011 InfiniteSupply.Org Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi!

©2011 InfiniteSupply.Org Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi!

aracer

Codzienne rozważania_13.05.11

Chip Brogden „Ale Bogu niech będą dzięki, który nam daje zwycięstwo przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa” (I Kor. 15:57).

Gdy upodoba się Bogu objawić nam Swego Syna, wtedy uczymy się tego, że Zwycięstwo to nie jest rzecz, nie jest to przeżycie lecz Człowiek. Uczymy się, że Bóg nie daje nam jakiejś rzeczy zwanej zwycięstwo, lecz daje nam Swego Syna wmiejsce zwycięstwa, aby był naszym Zwycięstwem. Wtedy Zwycięstwo nigdy nie jest czymś odległym, ani przyszłym, lecz Zawsze Obece i Teraz. Ponieważ Chrystus jest Zwycięstwem i Zwycięstwo mieszka w tobie. Tak więc, Zwycięstwo nie ma nic wspólnego z diabłem, a wszystko  z Chrystusem. Ponieważ większość chrześcijan ma więcej wiary, przekonani i szacunku dla diabła niż Pana Jezusa, łatwo jest zobaczyć dlaczego tak wielu jest pokonanych

– – – – – – – – –

Share your comments: http://InfiniteSupply.Org/may13

©2011 InfiniteSupply.Org Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi!раскрутка

Codzienne rozważania_12.05.11

Chip Brogden

Z Chrystusem jestem ukrzyżowany, żyję więc już nie ja, ale Chrystus żyje we mnie(Gal. 2:20a).

Podobnie jak zbawienie należy do nas z łaski przez wiarę, a nie z nas samych, tak też jest z chrześcijańskim życiem. Różnica między pokonanym, a zwycięskim chrześcijaninem jest prosta: ten pierwszy żyje o własnych siłach, prosząc Boga o pomoc i będzie to niemal zawsze robił z namysłem, podczas gdy drugi rozpacza nad sobą, składa swoje życie i ufa Chrystusowi, że będzie żyć za niego przez cały czas. Bóg doprowadza nas do naszego własnego końca używając do tego Krzyża. Wtedy możemy powiedzieć: „nie ja, lecz Chrystus”.

Share your comments:   http://InfiniteSupply.Org/may12

©2011 InfiniteSupply.Org Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi!

seo оптимизация сайтов

Szacunek dla ciała_3

John Fenn

Nawiedzenie, którego nigdy nie zapomnę.

Kilka lat temu w czasie pewnego nawiedzenia Pana zapytałem Go o Ananiasza i Safirę, mówiąc, że wydaje się, że okrutnie zostali osądzeni. Odpowiedział: „Pamiętaj, całe Moje ciało było wtedy w tym czasie w Jerozolimie. To, co usiłowali wtedy wprowadzić do ciała było niedopuszczalne”.

(Pamiętacie, że sprzedali swoje posiadłości i zachowali część pieniędzy dla siebie, lecz udawali, że przekazują wszystko. Piotr powiedział im, że całkowicie w ich gestii było to, czy zachowaliby dla siebie wszystko czy część, lecz to ich kłamstwo odziane w hipokryzję ich osądziło – Dz. 5:4.)

Pan mówił dalej: „Wielu w tej ziemi woła o przebudzenie, lecz, powiadam ci prawdę, że gdyby Ojciec zesłał przebudzenie (takie, jak oni sami je określają), to byłoby wielu, wielu Ananiaszy i Safir na ten ziemi”.

 

Więc…

W tamtym czasie usiłowali oni wprowadzić do czystości ciała Chrystusa hipokryzję, miłość do pozornego wyglądu, do tego, aby wyglądać na kogoś innego, niż wewnętrznie się jest. Nie cenili zdumiewającej czystości i białej, gorącej miłości przesiąkającej ciało Chrystusa w tamtym czasie. Ludzie otoczeni cudami przychodzili do Pana w zdumiewających ilościach i nawet cień Piotra uzdrawiał ludzi. Ananiasz i Safira nie cenili nic z tych rzeczy, myśleli wyłącznie o sobie.

Ludzie samolubni nie mogą utrzymywać w swych sercach świętości ciała Chrystusa, ponieważ oni sami dla siebie, w swych sercach, są świętością. Właśnie dlatego człowiek skupiony na sobie jest w centrum swojej wiary: drobne doktrynyki, wieloletnie tradycje, zdecydowane opinie na temat tego, co uważa za właściwe, jak sprawy powinny przebiegać, itp.

Pewien nowy pastor przeniósł mały stolik, na którym trzymano kielich i tacę z chlebem, dotąd stojący obok kazalnicy, zdejmując go z platformy i umieszczając naprzeciwko kazalnicy na podłodze poniżej. Obraziło to kilka osób, ponieważ stół ZAWSZE stał obok kazalnicy. Pewien starszy wykorzystał to, pobudził ludzi do patrzenia na to z jego punktu widzenia i dokonał rozłamu kościoła.

GDYBY ci obrażeniu cenili ludzi będących wokół nich, tych, z którymi mieli społeczność, tych, za których Chrystus umarł i włączył do SWOJEGO ciała, przestali by patrzeć tylko na siebie i zdali sobie sprawę z dziecinady, jaką było obrażanie się. Poświęcili daną przez Boga misję tego kościoła, na rzecz swoich własnych planów.

Jeśli pomyślisz o tym w kontekście szanowania Osoby Chrystusa i Jego ciała na ziemi, jak wiele spraw mogłoby być rozwiązanych, gdyby ludzi po prostu czcili ciało Chrystusa.

Pewne zgromadzenie głosowało w sprawie koloru nowego dywanu do kaplicy i kolor niebieski wygrał niewielką większością. Niemal połowa kościoła była tak urażona tym, że nie będzie tego koloru, który oni chcieli (ciemno czerwony), że znowu jakiś starszy rozbił ten kościół.

Możemy zapytać: „A gdzie bojaźń Boża?”. Prawdopodobnie jednak powinniśmy raczej zapytać: „Gdzie jest cenienie ciała Chrystusa jako czegoś świętego?” Ponieważ jeśli rzeczywiści cenisz Chrystusa to musisz cenić Jego ciało. Gdybyś zapytał tych starszych, którzy podzielili kościoły czy kochają Boga, odpowiedzieli by „TAK!”, lecz prawda jest taka, że udowodnili to, że ich serca były bliższe Ananiasza i Safiry niż Chrystusa, ponieważ manipulowali ludźmi dla uzyskania własnych planów.

Szanowanie ciała to nie mowa o konieczności korekty, która pojawia się, gdy ktoś naucza fałszywej doktryny, narusza równowagę czy żyje w grzechu. Potrzeba nam równowagi oraz ugruntowanych głosów, które w takich przypadkach głośno mówią tak jak to robili Jezusa, Paweł i Piotr.

Ale nie w powyższych przypadkach, gdzie były to proste, dziecinne urazy, które ujawniły starszych, szukających okazji do wypromowania siebie i swoich planów.

 

Odciąganie innych

W Księdze Dziejów 20:30 Paweł powiedział do starszych efeskich kościoła (domowego): „A nawet spomiędzy was samych powstaną mężowie mówiący przewrotne rzeczy, aby uczniów pociągnąć za sobą. Przeto czuwajcie, pamiętając,że przez trzy lata …” Akt pociągania innych za sobą jest kolejnym przykładem braku szacunku i czci dla ciała Chrystusa. Słowo „przewrotne” to w grece „diastrefo”, co oznacza „wypaczyć, wykręcić”. Paweł mówi, że ci ludzie będą wypaczać i wykręcać słowa, głównie Słowo Boże, którego mocni i zrównoważeni nauczyciele nauczają.

To dlatego mówi im, aby „czuwali i pamiętali” jego trzyletnią służbę dla nich. Apostoł wiedział, że ludzka natura ma taką tendencję, aby nie cenić bogactwa tego, co jest stale wokół lecz zejść z tej ścieżki w poszukiwaniu jakiegoś nowego nauczyciel czy kaznodziei, ponieważ to co nowe, jest bardziej ekscytujące, niż życie w ciele Chrystusa, które jest teraz. Paweł chciał, aby dobrze zapamiętali poprzednie 3 lata, ich wspólny czas, bogactwo społeczności i przyjaźni, oraz wagę tych 3 lat wobec tego co mógłby ktoś wypaczać i wykręcać próbując pogwałcić świętość duchowych więzi lokalnego ciała Chrystusa.

Chciał, aby w swych serca umieścili jako coś wartościowego ich relacje i świętość ponad wszystko inne, ponad nowe doktryny czy inne sprawy (jak kolor dywanu).

 

Skąd masz wiedzieć?

Kluczowym zwrotem jest tutaj „będą pociągać uczniów za sobą”. Prawdziwy wierzący, który uważa ciało Chrystusa za święte i poświęcone, który boi się Boga i wie, że jest odpowiedzialny za swoje działania, odwraca ludzi od skupiania uwagi na sobie, a zwraca ją ku Panu we wszystkim co czyni i czynią wszystko, co tylko mogą, aby zachować jedność lokalnego ciała w miłości. Ci, którzy pociągają innych za sobą żerują na słabych, nowych, na dzieciach w Chrystusie, na tych, którzy są podatni. W grece zwrot „pociągać” to słowo „airo”, co znaczy „przejmować, odbierać”.

Jeśli znalazłeś się w sytuacji, w której ktoś kształci uczniów według samego siebie, zamiast kierować ludzi do Pana i robić wszystko, aby utrzymać jedność ciała w miłości to nie idź lecz uciekaj do najbliższego wyjścia.

Paweł opisuje ich we wcześniejszych wersach jako „głodne (dzikie) wilki”, które nie oszczędzą trzody. Oni nie mają ciała Chrystusa za święte, które ma być chronione, szanowane i cenione.

Dla kontrastu do tych samych ludzi w Efezie Paweł napisał następujące słowa: „Bądźcie więc naśladowcami Boga, jako dzieci umiłowane, i chodźcie w miłości i i Chrystus umiłował was i siebie samego wydał za nas jako dar i ofiarę Bogu ku miłej wonności” (Ef. 5:1-2).

 

A następnym razem nowy temat

Wiele błogosławieństw

John Fenn

 

 

продвижение

Codzienne rozważania_11.05.11

Chip Brogden

Jeśli kto chce pójść za Mną, niechaj się zaprze samego siebie i bierze krzyż swój na siebie codziennie i naśladuje mnie” (Łk. 9:23).

Czy potrzebujemy dziś mocy Bożej? Czy szukamy Życia Pana dziś? Czy pragniemy dziś tego, aby miał pierwszeństwo w naszym życiu?Czy tęsknimy do Niego dziś? Dziś jest pora na to, abyśmy byli bezwarunkowo i z całego serca poddani Jemu. Nie powinniśmy odwlekać o kolejne kilka dni, tygodni, miesięcy czy lat. Zrób to dziś, zrób to teraz.

Jeśli mimo wszystko mamy codziennie brać krzyż to skłońmy nasze głowy i oddajmy ducha, zamiast walczyć o życie, co tylko przedłuża agonię. Tajemnicą zwyciężania jest codzienne umieranie.

—————————-

Share your comments: http://InfiniteSupply.Org/may11

©2011 InfiniteSupply.Org Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi!

aracer.mobi