Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Codzienne rozważania_09.04.11

Chip Brogden

I został przemieniony przed nimi, i zajaśniało oblicze jego jak słońce, a szaty jego stały się białe jak światło” (Mat. 17:2).

Być ubranym w Pana Jezusa to być przemienionym. Zbyt długo, my, którzy rościmy sobie pretensje do niebiańskiego powołania, niebieskiego obywatelstwa i narodzenia z góry, żyjemy jak ludzie ziemscy. Światło, które mamy jest ukryte pod opakowaniem; nie otacza nas chwała. Nie mówimy o zewnętrznym widoku, o czymś cielesnym, lecz o Świetle i Życiu, które demonstrują obecność Chrystusa. „W Nim było Życie – a Życie było Światłością człowieka” (Jn. 1:4).

продвижение сайта

Moje siedem lat w Liście Eliasza_1

Na początku.

Kevin Kleint

Oryg.: TUTAJ

Obecnie minęło już 3 lata od chwili, gdy przestałem pracować w Liście Eliasza (Elijah List).

Zacząłem około roku 2000. Pracowałem wtedy w Hewlett-Packard i przez grapevine dowiedziałem się o liście subskrypcyjnej, które wysyłała „proroctwa” do prawie 30.000 ludzi. To było w czasach, gdy dostępne były tylko tekstowe posty, gdy otrzymywało się tylko jeden email dziennie. Chodziłem wtedy do kościoła „Word of Faith” i miałem bardzo silne fundamenty w Słowie Bożym. Wiedziałem, że istniały jeszcze inne składniki Chodzenia z Bogiem, których wtedy jeszcze nie doświadczałem. Tęskniłem za Rzeczywistością Jego Obecności . . . za tym, aby faktycznie WIDZIEĆ działającego Boga i ZNAĆ oraz PRZEŻYWAĆ Go więcej.

W miarę jak czytałem codziennie posty otrzymywane z Listy Eliasza to pragnienie wzrastało. Byłem coraz bardziej niezadowolony i sfrustrowany kościołem, do którego chodziłem. „Oni po prostu nie NIE MAJĄ!” – powiedziałem sobie. Postanowiłem więc, że znajdę miejsce, gdzie dowiem się o tej „Nowej Rzeczy”, którą Bóg robił i ja i moja rodzina będziemy tam, gdy Bóg się pojawi!

W tym czasie, słuchałem naszej lokalnej chrześcijańskiej stacji radiowej, gdzie nadawano godzinę uwielbienia z wykorzystaniem muzyki z Vineyard, Morningstar, RevivalNow, etc.

Do tej pory miałem do czyniania w latach 80tych i 90tych z Maranatha, Hosanna Integrity, Ron Kenoly and Hillsongs i ten nowy „styl” muzyczny unosił mnie. Mogłem siedzieć przy komputerze i płakać, tęskniąc do intymności z Jezusem, o której oni śpiewali. Jedynym kościołem w naszej okolicy, w którym tego rodzaju muzykę grano, na nabożeństwa był Vineyard, kościół domowy Steve’a Shultz’a i większość ludzi, która pracowała dla Elijah List. Jak tylko się o tym dowiedziałem, pożegnałem się z moją rodziną w kościele Word of Faith i zacząłem chodzić do Vineyard.

Nie wiedziałem w co się pakuję

Po kilku tygodniach chodzenia do nowego kościoła, zostałem zwolniony z pracy w HP. Należę do ludzi, którzy jeśli nie mają coś do roboty stają się niespokojni (oraz irytujący), więc natychmiast ruszyłem w poszukiwaniu pracy. Pewnej niedzieli rano wpadłem na Steve i powiedziałem mu jak bardzo cenię sobie Listę Eliasza i że mam wolną parę rąk, mógłbym pomóc trochę przy komputerze, sieci gdyby potrzebował. Wkrótce zostałem zatrudniony za niemal taką samą stawką, jaką otrzymywałbym na bezrobociu.

Wtedy moje życie zaczęło chwiać się.

Pierwsza konferencja

Po kilku miesiącach pracy dla Listy Eliasza wziąłem udział w mojej pierwszej proroczej konferencji organizowanej przez Listę w Vineyard. Znałem Boba Jonesa, Bob Jones, Larry Randolph oraz gościa o nazwisku Ed Traut (usuniętego później z linków strony za jakąś nieokreśloną „niedyskrecję”) byli mówcami (było jeszcze kilku, ale nie pamiętam ich nazwisk).

W czasie konferencji miało miejsce dziwaczne uwielbienie i manifestacje „na pełny gwizdek”. Ludzie ruszali się, doznawali drgawek, wydawali różne dźwięki w każdym zakątku budynku. Pomimo że wydawało mi się dziwne, że uwielbienie było znacznie bardziej ekstremalne niż na typowym niedzielnym nabożeństwie Vineyard, nie podnosiłem tej kwestii, ponieważ nie czułem się na siłach pytać (wydawało mi się, że jestem zwykłym gościem od stron, a nie prorokiem czy jakimś autorytetem). Po kilku latach chodzenia do tego kościoła i uczestnictwa w konferencjach zauważyłem pewien pojawiający się schemat: uwielbienie narastało w intensywności i głośności, „wielkie nazwisko” proroka było na czołówkach, po czym wszystko cichło, gdy konferencja się kończyła.

Byłem szczerze zdumiony tym, jak ubóstwiani byli ci „prorocy” w oczach uczestników konferencji. Ludzie siedzieli i literalnie szeroko otwartymi oczyma spijali każde słowo, jakby to była Prawda Absolutna. Każdy, kto pracował dla Listy Eliasza był traktowany z pewnego rodzaju bałwochwalstwem. Ludzie przychodzili do nas, podawali nam ręce i mówili takie rzeczy: „Ach, ale masz szczęście pracować w tej namaszczonej atmosferze przez cały czas!”. Przyczepiali się do nas i zadawali nieustannie pytania, tak że utrudniało to pracę (choć taka aprobata podnosiła nam ciśnienie).

Zdarzyło mi się nawet, że przyszedł do mnie chłopak i prosił mnie, żebym włożył na niego ręce i zaszczepił mu „namaszczenie webmastera”, aby mógł robić to, co ja robię (co nie było szczególnie utalentowane). Powiedziałem mu, że to nie sprawa namaszczenia, że zwyczajnie powinien czytać książki i uczyć się kodu. Ponieważ był jednak uparty, nie chcąc go zniechęcać, włożyłem ręce na niego i powiedziałem krótką uprzejmą modlitwę. Wykonał kilka skurczy i wylądował na podłodze. Odszedłem śmiejąc się, trochę skrępowany tym całym spektaklem.

Pozwólcie na małe wtrącenie, niech to będzie wiadome: NIE jestem przeciwny manifestacjom. Byłem „położony w Duchu”, ogarnął mnie Święty Śmiech, przeżywałem nawet fizyczne reakcje na Ducha Świętego. Uwierzcie mi, gdy Bóg (Stwórca Wszechświat) dotyka brudu (ciebie i mnie) coś musi się dziać. Lecz gdy Bóg nas dotyka, musi zajść jakaś zmiana, przemiana, JAKIEGOŚ rodzaju uzdrowienie. Ci ludzie, którzy „manifestowali” coś na zewnątrz, nie stając się coraz bardziej podobni do Niego, NIE byli pod wpływem Ducha Świętego (to innego rodzaju duch). Znam kilka takich osób, które mogą dostać drgawek na samym środku WalMart, lecz mają charakter trolla. Twierdzą, że są tak bardzo nastrojeni na Boga, a owoce ich życia mówią coś innego.

Część druga

Błogosławieństwo i Pokój

Kevin Kleint

Email: kevin   @   zionfire.org

 deeo

Codzienne rozważania_08.04.11

Chip Brogden

A prawda o Jezusie inspiruje wszelkie proroctwo” (Obj. 19:10b w tłum. Knoxa).

Proroczy świat został dany po to, aby wskazywać na Jezusa.Wszystko, cokolwiek Duch Święty będzie mówił, objawiał, nauczał i pokazywał nam jest skierowane w tą samą stronę – ku CHRYSTUSOWI

Nie ma potrzeby mielić każdego snu, wizji, słowa czy proroctwa, robiąc egzegezę ich ukrytych znaczeń i starając się wyciągnąć coś ważnego duchowo tam, gdzie ich nie ma. Jeśli to, co widzimy i słyszymy nie wskazuje na Jezusa to nie jest to prorocze i powinno być poniechane. Ten prosty sprawdzian pomoże nam uniknąć zakłóceń.

 продвижение сайта прайс

Zniszczenie jednego Koranu, a niszczenie wielu chrześcijan. Co gorsze?

Oryg.: http://www.meforum.org/2872/koran-christian-persecution

Raymond Ibrahim

FrontPageMagazine.com

8 kwietnia 2011

Niesławne obecnie spalanie Koranu przez pastora z Florydy, Terry Jonesa, wywołało histerię w muzułmańskim świecie. W samym Afganistanie około 20 ludzi, w tym pracownicy NZ, zostało zabitych i ściętych przy okrzykach „Allah Akbar!” Przywódcy Zachodu na całym świecie, w tym Obama i członkowie Kongresu, jednoznacznie potępili działania Jones’a (nie przejmując się tym, że wolność wyrażania się jest cenną amerykańską wolnością). Wielu oskarża bezpośrednio Jonesa za ofiary w Afganistanie: Bill O’Reilley mówi, że ma on „krew na swoich rękach.

Protestujący muzułmanie.

Kiedy zachodni przywódcy spieszą do wyznania swojej odrazy do tego, co jeden Amerykanin zrobił jednej martwej książce, spójrzmy pobieżnie na to, co wielu muzułmanów robi w muzułmańskim świecie wielu żywym i oddychającym chrześcijanom, praktycznie bez żadnego zainteresowania mediów czy jakiegokolwiek potępienia zachodniego świata:

Afganistan: muzułmanin nawrócony na chrześcijaństwo został aresztowany i zgodnie z prawem szariatu oczekuje na egzekucję.

Bangladesz: Chrześcijanin został aresztowany za rozdawanie Biblii w pobliżu muzułmanów. Od środy tysiące muzułmanów wznieca rozruchy, dziesiątki zostały ranne, ale nie z powodu Jones’a lecz w proteście przeciwko prawom kobiet.

Egipt: muzułmański tłum spalił kolejny koptyjski kościół i dziesiątki domów chrześcijan; Gdy chrześcijanie zaprotestowali, wojsko otworzyło ogień do nich, krzycząc „Allah Akbar”, zabijając dziewięć osób. W kolejnych rozruchach w tłumie obcięto chrześcijaninowi ucho na mocy „prawa szariatu”.

Etiopia: Muzułmanie w szale spalili niemal 70 kościołów, zabili co najmniej jednego chrześcijanina i spowodowali ucieczkę 10.000. Chrześcijanie żyjący w rejonach muzułmańskich większości zostali ostrzeżeni, że albo się nawrócą na islam, albo porzucą swoje domy albo zginą.

Malezja: Władze zatrzymały transport i zbezcześciły tysiące Biblii.

Pakistan: Dwóch chrześcijan zostało zastrzelonych, gdy wychodzili z kościoła; chrześcijanin odbywający dożywocie za „bluźnierstwo” zmarł w swojej celi, podejrzewane jest morderstwo.

Arabia Saudyjska: Erytrejski chrześcijanin został aresztowany za dzielenie się wiarą z muzułmanami i grozi mu kara śmierci; inni misjonarze dalej giną w saudyjskich więzieniach.

Somalia and Sudan: chrześcijanki, w tym matka czworga dzieci, zostały ostatnio uprowadzone, zgwałcone i zabite z przyjęcie chrześcijaństwa.

Należy pamiętać o tym, że żadne z tych okrucieństw nie zostało popełnione w związku ze spaleniem koranu przez Jonesa, stało się to, ponieważ to są zwykłe sprawy w muzułmańskim świecie. Co więcej, powyższa lista to tylko szybki i pobieżny przegląd ostatnich przypadków cierpienia chrześcijan żyjących pod islamem. Gdzie przypadki prześladowań z ostatnich kilku miesięcy? Można wymienić jeszcze atak dżihadu w Bagdadzie na kościół, gdzie zabito 52 chrześcijan, noworoczny wybuch pod koptyjskim kościołem, gdzie zginęło 21 wierzących, muzułmańskie szaleństwo niszczenia kilku kościołów w Indonezji, Nigerii i na Filipinach; irańskie „wykorzenienie” około 70 chrześcijan spotykających się w domach oraz Kuwejt, kraj, który zawdzięcza swoje istnienie Stanom Zjednoczonym, a który uniemożliwia zbudowanie kościoła.

Na świecie dzieje się niezliczona ilość okrucieństw, które w ogóle nie docierają do mediów, mnóstwo jest historii bezustannego, cichego cierpienia, które znają wyłącznie ofiary i lokalni chrześcijanie.

Można by pomyśleć, że to wszystko zasługuje co najmniej na tyle samo uwagi mediów i zachodniego świata, co spalenie jednego egzemplarza koranu. Zasługuje to szczególnie na przemyślenie, ponieważ, o ile tylko Jones odpowiada za własne działanie, wiele wymienionych wyżej barbarzyństw, jak aresztowania i egzekucje chrześcijańskich misjonarzy i muzułmańskich apostatów, niszczenie i wyjmowanie spod prawa kościołów, przejmowanie i bezczeszczenie nie jednej lecz tysięcy Biblii, są wykonywane rękoma muzułmańskich władz i rządów, które są uważane za „przyjaciół i aliantów” Stanów Zjednoczonych.

W takim surrealistycznym i coraz bardziej nieracjonalnym świecie żyjemy, gdzie poirytowani muzułmanie i płaszczący się Zachód ma obsesję na punkcie zniszczenia jednej książki, równocześnie ignorując niszczenie wielu ludzkich istnień; gdzie zagwarantowana i ciężko zdobyta amerykańska wolność – wolność wyrażania – otrzymuje liczne wzburzone i hałaśliwe słowa potępienia ze strony tych, których obowiązkiem jest jej strzec, podczas gdy mordercze i barbarzyńskie, jednym słowem: złe, zachowanie jest z poświęceniem ignorowane.

Raymond Ibrahim dyrektorem pomocniczym Middle East Forum

deeo

Codzienne rozważania_07.04.11

 

Chip Brogden

On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale go za nas wszystkich wydał, jakżeby nie miał razem z nim darować nam wszystkiego?” (Rzm. 8:32).

Wszyscy patrzą, a nie wiedzą. Wszyscy słuchają, a nie słyszą. Czego szukamy? Co takiego musimy zobaczyć? Co Bóg chce nam objawić? Bóg pragnie dla nas tylko jednego: abyśmy mogli zobaczyć Chrystusa. Bóg nie objawia nam stu, tysiąca czy miliona rzeczy, On ma przyjemność dać nam Swego Syna i rozkoszuje się tym, abyśmy patrzyli tylko na Niego. Nawet nie te rzeczy, które On daje, lecz na Niego, który jest Darem. Możemy modlić się o objawienie w wielu sprawach, lecz tylko jedna rzecz jest ważna dla Boga: abyśmy mieli objawienie w Synu.

Jeśli znamy Syna, posiadamy Syna, jeśli widzimy Syna, wiemy i posiadamy, i widzimy wszystko, cokolwiek Bóg ma, ponieważ On złożył całego Siebie w Swoim Synu, a cały Jego Syn, jest złożony w nas.

aracer.mobi

Błogosławieństwo na teraz

Dudley Hall

28.03.11

A Bóg pokoju, który przez krew przymierza wiecznego wywiódł spośród umarłych wielkiego pasterza owiec, Pana naszego Jezusa, niech was wyposaży we wszystko dobre, abyście spełnili wolę jego, sprawując w nas to, co miłe jest w oczach jego, przez Jezusa Chrystusa, któremu niech będzie chwała na wieki wieków. Amen” (Hbr. 13:20-21).

List do Hebrajczyków kończy się tym wspaniałym błogosławieństwem. Dużo kościołów używa go w czasie swoich nabożeństw, w szczególności w okresie Wielkanocy. Obawiam się, że wielu zachwyca się pięknem jej rytuału, lecz nie rozpoznaje, że, opierając się na objawieniu zawartym w 12 rozdziałach tego listu. obejmuje on wspaniałe błogosławieństwa.

Zaczyna się od słowa „teraz” (w wersji anglojęzycznej jest: „Now may the God of peace who brought again from the dead our Lord Jesus,” – przyp.tłum.). Czytamy więc, że czas, w którym mamy dostęp do tych radykalnych korzyści jest opisany jako „teraz”. Wraz z przyjściem Jezusa zaświtała nowa era i nie wolno nam przypuszczać, że będziemy żyć tak samo, jak wcześniej. Bogu zajęło sporo czasu, aby doprowadzić historię do tego miejsca, lecz ten czas nadszedł. Wszystkie cienie Starego Testamentu od chwili stworzenia wskazywały na ten dzień. Królestwo, które przyszło wraz z przybyciem Jezusa oferuje przywileje, których od czasu Adama i Ewy nikt nie mógł wyobrazić sobie. Prawdą jest, że poprzedni święci wyglądali tego dnia, gdy przyszłość stanie się rzeczywistością. Z wielkimi oczekiwaniem pragnęli tych wspaniałych dni, lecz teraz to, czego się spodziewali, stało się. Aby żyć wiarą dziś musimy uchwycić istotę, a nie trzymać się cieni.

Pierwszą wielką obietnicą jest „pokój” odnowionego Bożego zamysłu. To wielkie słowo, „pokój”, mówi o harmonii Ogrodu sprzed grzechu Adama i Ewy. Jest to pokój, w którym rządzi Boże słowo, a Jego chwała nie jest niczym przyćmiona. Jego cień można znaleźć w Ziemi Obiecanej, do której prowadził Izraela Jozue. Gdy Dawid zdobył te ziemie i poddał sobie wrogów, zapanował pokój w tej ziemi.

Niemniej, pokój to coś więcej niż zanik działań wojennych. Jest to udzielona atmosfera Bożej obecności z jego ludźmi, gdy żyją jako przedstawiciele Jego natury. To właśnie tego rozpaczliwie potrzebuje cały świat, lecz nie może znaleźć dopóki królestwo, w którym panuje Jezus, nie ujawni się w pełni. Lecz należy ono do nas teraz! Możemy żyć w takiej harmonii naszych umysłów i serc. Gdy uchwycimy się Go wewnętrznie, Jego pokój zaczyna rozprzestrzeniać się od nas na nasze środowisko i ostatecznie na ten świat.

Czemu by nie uwierzyć i nie działać na jego podstawie, zamiast tylko czytać i cytować te wspaniały tekst? Jest to błogosławieństwo na „teraz” i jest oferowane na podstawie tego, co Bóg powiedział w poprzednich rozdziałach napomnienia. Możesz przeczytać wstecz te wersy. Jest w nich skarb cenniejszy niż złoto.

 topodin.com

Codzienne rozważania_06.04.11

Chip Brogden

A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy” (Jn. 3:13).

Nikt nie wstąpił, ponieważ nikt nie może wstąpić. Bądź spokojny, że gdyby to było możliwe to ktoś by to zrobił! Lecz podobnie jak nie jesteśmy w stanie sprawić czymkolwiek co robimy, aby być zaakceptowani przez Boga, tak też nie możemy wstąpić i usiąść po prawicy Boga. Zostaliśmy przyjęci  tylko w Umiłowanym; jesteśmy zbawieni tylko w Umiłowanym i tylko w Umiłowanym możemy zostać wzbudzeni z martwych, wstąpić i zasiąść w okręgach niebieskich. .

сайта