Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Codzienne rozważania_21.01.11

Brogden Chip

I powołał ich dwunastu, żeby z nim byli i żeby ich wysłać na zwiastowanie ewangelii…” (Mk. 3:14).,

Podoba mi się to, w jaki sposób Jezus wybrał Swoich uczniów i wyjaśnienie, dlaczego ich wybrał „… żeby z nim byli i żeby ich wysłać na zwiastowanie ewangelii” (Mk. 3:14). Posłanie ich było zależne od ich bycia z Panem.  Głoszenie ewangelii było tylko opcjonalne, lecz bycie z Nim było głównym celem. Jeśli tylko będą z Panem to będą mieli coś do powiedzenia, gdy pójdą na cały świat.продвижение

Codzienne rozważania_20.01.11

Brogden Chip

Dlatego chcieliśmy przyjść do was, ja, Paweł, i raz i drugi, ale przeszkodził nam szatan” (I Tes. 2:18).

Nie powinniśmy oczekiwać tego, że wszystko będzie szło zgodnie z tym, co zaplanowaliśmy, nawet jeśli rzeczywiście idziemy zgodnie z Bożą wolą, a w szczególności wtedy, gdy staramy się robić to, co czujemy, że powinniśmy. Czasami wydaje się, jakby wszystko ruszyło przeciwko nam. Samochody  się psują, ludzie chorują, powstają nieporozumienia, upadają biznesy, wszystko się wywraca.

Nie chcemy oddawać diabłu żadnej chwały i przypisywać wszystkiego jemu, lecz chcemy rozeznawać to, kiedy rzeczywiście jesteśmy wystawieni na działanie przeciwnika, aby się mu sprzeciwić. Musimy ćwiczyć rozeznawanie i mądrość, aby wiedzieć jaka jest różnica między ręką Pańską, a działaniem diabła, bądź naturalnymi okolicznościami. W przeciwnym wypadku będziemy niepotrzebnie cierpieć.

Share your comments:
http://InfiniteSupply.Org/january20бесплатная быстрая раскрутка сайта

Codzienne rozważania_19.01.11

Brogden Chip

a nogi jego podobne do mosiądzu w piecu rozżarzonego, głos zaś jego jakby szum wielu wód. . . . Toteż gdy go ujrzałem, padłem do nóg jego jakby umarły ” (Obj. 1:15, 17).

Gdy Janowi została objawiona ta druga strona Chrystusa, „padł do nóg Jego jakby umarły”. W czasie Ostatniej Wieczerzy Jan opierał się o pierś Jezusa i spożywał z Nim wieczerzę. W tych okolicznościach nie był w stanie zrobić nic innego jak tylko paść do Jego stóp.

To tam, u Jego stóp, odkrywamy, jaka jest różnica między tym Świętym, a ludzkim, między Tym, który przyszedł z wysokości, a tym, który pochodzi z niskości, między Tym, który jest Duchem Prawdy, a tymi z nas, którzy są po prostu ciałem i krwią. Jego stopy były rozpalony brąz. To jest Jego majestat i Jego sprawiedliwość i one natychmiast identyfikują Go jako Króla Królów i Pana Panów, Sprawiedliwego Sędziego, Żywe Słowo, które rozdziela myśli i zamiary serc.раскрутка

Codzienne rozważania_18.01.11

Chip Brogden

A nogi Jego były podobne do mosiądzu w piecu rozżarzonego” (Obj. 1:15.).

Gdy Janowi zostało dane objawienie Chrystusa na wyspie Patmos, opisał stopy Jezusa jako „czysty mosiądz w piecu rozżarzony”. Mosiądz jest symbolem sądu a piec jest symbolem gniewu, oczyszczenia i wypalenia. Ten wymiar Jezusa był dla Jana czymś całkowicie nowym.

Ponieważ Jezus nie przyszedł, aby świat potępić, lecz zbawić go, mamy taką tendencję, aby postrzegać Jezusa wyłącznie jako „Baranka” – łagodnego, cierpliwego i nadstawiającego policzek. Z pewnością też jest taki.

Jednak otrzymujemy tutaj wejrzenia na Jezusa jako „Lwa”. Powiedział i rzeczywiście jest Królem, lecz Jego Królestwo nie jest z tego świata. Aż do teraz królewski aspekt Chrystusa i majestatyczna chwała Jego Królestwa pozostają ukryte.

разработка и продвижение сайтов москва

Serce do serca

Oryg.: Heart to Heart

Ron McGatlin

Serce Boże oczekuje poza tą świadomą sferą naturalnego życia. Ponad służbą, ponad działaniem i służeniem, daleko poza troskami codziennego życia Bóg tęsknie oczekuje na Swoich ludzi, aby odpowiedzieli na Jego wołanie, aby stać się jedno z Nim. W sercach Jego ludzi pojawia się głębokie pragnienie, którego niepokoją nasze życiowe sposoby, nasze wartości, nasze wierzenia, nasza codzienna rutyna. Te rzeczy, które kiedyś dawały przyjemność i poczucie wartości, jak studia, służba, służenie a nawet te ukryte własne przyjemności stają się w naszych sercach i duszach suchą, bezpłodną ziemią. Nie da się już tej tęsknoty naszej wewnętrznej istoty zaspokoić ziemską dietą.

Nawet w okresach obfitości nasze serca są wygłodniałe. Nawet w czasie znakomitej wydajności, nasze dusze są bezpłodne. Głowy pełne wiedzy o Bogu pochodzącej z Jego spisanego słowa w przeszłości już nie zaspokajają pragnienia naszych serc. Tęsknimy do osobistej rzeczywistości intymnej relacji z Nim. Nie znaleźliśmy ani Jego samego, ani intymnej jedności z Nim w religijnych poszukiwaniach i nie było miłości do Niego, za którą tak tęskniliśmy, w naszej religii, gdzie jest tak wiele wiedzy o tak wielu rzeczach.

PnP. 3:1-4: „Na moim łożu szukałam w nocy tego, którego kocha moja dusza, szukałam go, ale go nie znalazłam. Wstanę więc i obiegnę miasto, ulice i place, będę szukać tego, którego kocha moja dusza. Szukałam go, ale go nie znalazłam. Spotkali mnie stróże, którzy obchodzą miasto; Czy widzieliście tego, którego kocha moja dusza? Ledwo odeszłam nieco od nich, znalazłam tego, którego kocha moja dusza„.

Duchowe wołanie odzywające się z tej głębi nagabuje, przyciąga nas do tęskniącego serca Boga. Słychać wezwanie do duchowego życia w doskonałej jedności i komunii, do życia ponad życiem, życia pełnego pasji pokoju oraz piękna sięgającego poza zrozumienie, życia intensywnego spełnienia nienasyconego pragnienia, nigdy nie kończącego się życia miłości, mocy, mądrości i pokoju ponad naturalnym zrozumieniem, życia w niebiańskiej, duchowej rzeczywistości niewysłowionej radości i pełnej chwały.

Bóg wypowiada słowa miłości w naszych sercach i do naszych serc wprost ze Swego serca. Z głębokości naszej wewnętrznej istoty wypływa to życie ku górze do naszych umysłów i przez nasze ciała na zewnątrz. Nadnaturalne życie Chrystusa jest kształtowane przez Ducha w nas w atmosferze czystości i świętości niebiańskiej miłości.

To jest pierwsza sprawa, początek tego w jaki sposób królestwo Boże z nieba manifestuje się na ziemi. Doskonały porządek Bożego Królestwa na ziemi zaczyna się w twoim i moim sercu. Nie zaczyna się w naszych głowach ani dusza; najpierw zaczyna się w „pierwszej rzeczy” jaką jest stać się jedno z Bogiem w Jego duchowej ślubnej komnacie miłości w doskonałej komunii serca z sercem.

Od tego początku, i tylko od niego, życie Chrystusa może w pełni przepływać przez nas dotykając i zmieniając ten świat wokół nas w Królestwo Boże na ziemi, jak jest w niebie. Jest tak od początku aż do zakończenia dzieła Bożego.

Przez duchowy kanał jedności w miłości Bożej przepływa łaska uprawomocniająca życie Chrystusa, aby dokończyć dzieła, które Jezus zaczął Swym pierwszym wcieleniem. Boża łaska uprawomocniająca zmartwychwstałego życia Chrystusa był pierwotnie pomnożona w Jego uczniach przez Ducha Zielonych Świąt i dalej płynęła nieprzerwanie jako życie Chrystusa w Jego ludzie przygotowanym przez Jego Ducha.

Pełne odkupienie

Nieustannym działaniem Jezus jest pełne odkupienie tego świata, który Bóg tak umiłował, że Syna Swego jedynego posłał  (Jn 3:16). Ten sam Syn Boży żyjący w wielu odkupionych synach pracuje w tym świecie, aby zmienić królestwa tego świata w królestwa naszego Boga.

Gal 4:4-7: „lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się narodził z niewiasty i podlegał zakonowi, aby wykupił tych, którzy byli pod zakonem, abyśmy usynowienia dostąpili. ponieważ jesteście synami, przeto Bóg zesłał Ducha Syna swego do serc waszych, wołającego: Abba, Ojcze! Tak więc już nie jesteś niewolnikiem, lecz synem, a jeśli synem, to i dziedzicem przez Boga przez Chrystusa„.

Ef. 1:10: „tajemnicę woli swojej, aby z nastaniem pełni czasów wykonać ją i w Chrystusie połączyć w jedną całość wszystko, i to, co jest na niebiosach, i to, co jest na ziemi w nim„.

Kulminacja wszystkiego następuje w Chrystusie a królestwa tej ziemi będą uwolnione dla Ojca. Wszyscy przeciwnicy Chrystusa zostaną umieszczeni pod Jego stopami (1Kor. 15:25-28).  Królestwa tego świata staną się królestwami naszego Boga. Niebo będzie radować się, gdy ten świat ponownie będzie uporządkowany zgodnie z planem Boga.

Obj. 11:15:  „I zatrąbił siódmy anioł; i odezwały się w niebie potężne głosy mówiące: Panowanie nad światem przypadło w udziale Panu naszemu i Pomazańcowi jego i królować będzie na wieki wieków„.

Szukając Go z całego naszego serca

Jeśli czujesz tęsknotę za Nim to zapewniam cię, że to Pan woła ciebie, abyś wszedł w pełni do niebiańskiej rzeczywistości z Nim. On da się znaleźć tym, którzy Go szukają, Jego Królestwa i Jego sprawiedliwości przede wszystkim i nader wszystko. To nie nasze dzieło, to Jego dzieło, do nas należy wierzyć i być gotowymi.

Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście utrudzeni a Ja wam dam odpocznienie„.

Dążcie do miłości. Ona nigdy nie ustaje,

a królestwo Jego trwa na wieki.

Ron McGatlin

basileia  @    earthlink.net

продвижение сайта результат

Codzienne rozważania_17.01.11

Brogden Chip

I wywiódł ich aż do Betanii, a podniósłszy ręce swoje, błogosławił ich. I stało się, gdy ich błogosławił, że rozstał się z nimi” (Łk. 24:50,51).

Betania posiada pewien niebiański aromat, jest tutaj duch wstąpienia, który unosi nas w górę, ku niebiosom. Wierzę, że gdy przygotujemy miejsce dla Pana to ten duch wstąpienia spontanicznie przełamie się nad nami. Jedną rzeczą jest starać się działać w niebiański sposób, a całkowicie czymś innym jest wejść w taką społeczność i komunię z Niebiańskim Człowiekiem, że po prostu zaczyna się tryskać Jego niebiańskością, podobnie jak kapłan w Świętym Świętych wydzielał wonność słodkiego kadzidła.

Królestwo Niebieskie jest tam, gdzie Chrystus ma całkowitą dominacje i wypełnia wszystko i jeśli tak jest z nami indywidualnie czy też zbiorowo, to można wtedy powiedzieć o nas, że nadeszło Królestwo Niebios .

интернет раскрутка

Dawaj, módl się, pość…

30 czerwca 2010

Hall Steve

Drodzy przyjaciele.

Najważniejsze w Biblii słowa to te wypowiedziane przez Jezus a jednak ciekawe jest, że Jego słowa są rutynowo lekceważone przez wielu wyznających, że są Jego uczniami! Te słowa Mistrza zawarte w 6 rozdziale Ewangelii Mateusza o dawaniu, modlitwie i poście są bardzo proste i zrozumiałe: „GDY – (a nie JEŚLI!) się modlicie, dajecie i pościcie, róbcie to w tajemnicy a „Ojciec, który widzi w ukryciu Sam odpłaci wam otwarcie„.

Dawać w ukryciu! Dysponujemy całymi machinami, które opierają się na publicznym dawaniu, a dostęp do duchowych przywódców, jest stopniowany i wzrasta proporcjonalnie do tego, ile kto daje. Mamy publiczne spotkania, na których ci, liderzy służby modlą się o tych, którzy dają najwięcej. Jezus zapewnia nas, że „już odbierają swoją zapłatę„.

Modlitwa w ukryciu? Mamy całe służby oparte na tym ile ludzie się modlą. Niektórzy nie mogą mówić, zanim ich modlitewne osiągnięcia nie zostaną wyrecytowane przed usługą, ile godzin dziennie od ilu lat. Mamy też służby modlitewne starające się o to, aby rejestrować ludzi i liczyć ich godziny modlitwy, aby osiągnąć milion godzin. I co jeszcze?

Post w ukryciu? Mamy całe służby bazujące na publicznym otoczeniu ich postów. Czy nie czytamy naszych Nowych Testamentów?

Gdy to co ukryte, jest ukryte, wtedy to, co publiczne, jest proste. Modlitwa Jezusa przed grobem Łazarza był bardzo prosta. „Łazarzu wyjdź!”. Wydaje się, że z praktyki wynika taka zasada, że im mniej praktyki 'w ukryciu’ tym więcej słów, tym głośniej i bardziej pozersko publicznie.

Czy jest jakiś „punkt przechylenia ” w modlitwie? Czy potrzeba tak wielu ludzi modlących się tak wiele godzin, zanim Bóg odpowie? Czy modlitwa jest jak loteria? Im więcej ludzi (biletów) w grze tym bardziej prawdopodobne otrzymanie odpowiedzi? Czy te królestwa są ślicznie i równo dopasowane, tak że potrzebujemy przewyższyć liczbowo przeciwnika? Nie! Po tysiąckroć nie! Porównywanie królestwa ciemności z Królestwem Bożym jest jak porównywanie świecy do słońca. Nie ma żadnej równowagi, którą trzeba przechylić.

Całe nauczanie Jezus na temat modlitwy to mowa o relacji. Jego komunikacja z Ojcem przed wydaniem polecenia Łazarzowi, aby wyszedł, to było: „Ojcze, dziękuję ci, żeś mnie wysłuchał, … powiedziałem, to ze względu na lud stojący wokoło, aby uwierzyli, żeś Ty mnie posłał” (Jn. 11:41- 42).

Gdy jesteś z kimś związany, nie krzyczysz, nie recytujesz ani nie szepczesz tego samego mu w kółko. Zazwyczaj takie zachowanie jest znakiem choroby umysłowej. Nie ze względu na powtarzanie czy głośność jesteśmy słyszani. Jezus mówi nam, że takie są praktyki tych, którzy nie znają Ojca. Nie ma punktu przesilenia, nie ma loterii, nie ma zmagań mocy. Jest tylko relacja z Ojcem przez Jezusa a Ojciec, który widzi i słyszy w ukryciu, i odpłaci ci otwarcie. Modlitwa to nie czas spędzony z Bogiem, aby coś się stało. Modlitwa jest czasem spędzonym z Bogiem, aby Go poznać. Nie przedstawiam mu listy zakupów, daje Mu swoje serce w uwielbieniu i zachwycie. On nie potrzebuje zmiany, ja jej potrzebuję. Modlitwa zmienia ludzi a posłuszni ludzie zmieniają bieg rzeczy.

Istotą nowotestamentowej modlitwy jest nie to jak wielu ludzi można zebrać, bo ilu będzie wystarczająco dużo? Modlitwa to nie rywalizacja mocy. Istotą nie jest to ile godzin możesz się modlić, bo jak dużo będzie dość? Nie ma przydziału do wypełnienia, istotą nie jest to, kto się modli. Modlitwa nie jest sprawą profesjonalistów, którzy wypracowali mistrzowskie techniki, tych bądź którzy mają specjalne poznanie i doświadczenia. Nie ma w Nowym Testamencie daru czy służby wstawiennictwa. Nie ma żadnej techniki modlitwy oprócz pokory. Istotą nowotestamentowej modlitwy jest to ukryte miejsce relacji z Bogiem, które każdy może znaleźć, gdzie „wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego„. Nie dzieje się to w kontekście masowych zjazdów czy rejestrowanych godzin i wyznawania grzechów narodów, lecz w kontekście małej grupy i wyznawania jedni drugim (Jk. 5:16- 18). Proste nauczanie i osobisty przykład Jezusa jest taki, że modlitwa to więź twego serca z Bogiem. Skutkiem przebywania w tym ukrytym miejscu jest pełna miłości służba skierowana na najmniejszych wokół ciebie; po prawdziwej modlitwie następuje ofiarna służba.

Dziękujemy tym z was, którzy modlą się, poszczą i dają za/dla naszych przyjaciół w Kirgistanie. Niedzielne wybory przeszły dobrze (czerwiec 2010 – przyp.tłum.), teraz jest tam względny spokój. Niemniej potrzebna jest ogromna pomoc humanitarna konieczna do rozmieszczenia około 500.000 osób. Wiele ich domów i biznesów zostało złupionych i spalonych. Odbudowa zajmie dużo lat, lecz służba przebaczenia i odnowienia relacji wymaga cudu krzyża Chrystusa.

сайт