Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

BC_07.12.08 Zwycięzcy

logo

07 grudnia 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
ZWYCIĘZCY
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/overcomes.html


Teraz jednak nie widzimy jeszcze, że wszystko jest Mu poddane. (Hebr. 2:8).

Rozglądając się po Kościele, tym świecie i stworzeniu nie widzimy dominacji Chrystusa. Trudno jest dostrzec to nawet badając swoje własne życie. Czy Jezus naprawdę jest Panem? Czy Bóg faktycznie jest suwerenny? Rzeczywiście. On „wszystko sprawuje według zamysłu Swojej woli” (Ef. 1:11b). Oczywiście, jest to sprawa postępująca. Jak Pan nie przejmuje nagle panowania nad każdym z uczniów, tak też nie robi tego wobec wszechświata. Dzieci Boże nie rodzą się od razu dorosłe a Jezus nie buduje Swojego Kościoła w jeden dzień. Zamiast tego, pracuje powoli, niemal niedostrzegalnie, zwiększając i pogłębiając delikatne prowadzenie, stopniowo objawiając Siebie na tysiącu małych dróg.


Subscribe to these daily
messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка

Przyjmowanie Bożych rządów

logo

Obecny ruch ku Bożemu rządzeniu trwa w ogromnym tempie. Dostosowanie nie zawsze jest łatwe, niemniej, nie ma żadnej alternatywy dla Bożych ludzi, odwrót nie jest rozwiązaniem. Życie stoi przed nami, a nie z tyłu, więc tam, gdzie kiedyś znajdowaliśmy życie, teraz jest suchy krzak oczekujący na iskrę i wiatr, aby zamienić się w żywioł.

Dla większości z nas stara letnia, niedzielna religia umarła już dawno temu. Nawet te zdumiewające wylania i przebudzenia z lat 90tych słabną. Dziś, potężne prorocze i jeszcze nowsze apostolskie ruchy są zalewane filozofiami ludzkiego myślenia i naturalnych, sieciowych metod organizacji.

W duchu jestem zasmucony gdy widzę, jak drogi tego upadłego świata dokonują inwazji na świeże poruszenia Boże. Oczekujemy na to, że zobaczymy rozkład upadłego świata, a tymczasem nasze nadziej pod wpływem ataków, gdy patrzymy na Bożych ludzi i sługi Boże nasiąkniętych wartościami upadłego świata. Mamy być Ciałem Chrystusa, świątynią Boga. Obrzydliwością jest, aby sposoby (drogi) upadłego świata miały miejsce w świątyni Bożej.

Gdzie jest nadzieja?

Gdy widzimy ohydę spustoszenia stojącą w świątyni, tam, gdzie być nie powinna, to czas uciekać w góry, w wysokie miejsca intymnej jedności
z Najwyższym i Wyniosłym, Tym, który zamieszkuje na wysokim i świętym miejscu razem z pokornymi i skruszonymi. Nadzieja jest przed nami, a
nie z tyłu. Nie ma żadnej nadziej za nami, lecz wyłącznie straszliwe oczekiwanie sądu.

Hebr. 10:26-27: Bo jeśli otrzymawszy poznanie prawdy, rozmyślnie grzeszymy, nie ma już dla nas ofiary za grzechy, lecz tylko straszliwe oczekiwanie sądu i żar ognia, który strawi przeciwników.

Iz. 57:15: Bo tak mówi Ten, który jest Wysoki i Wyniosły, który króluje wiecznie, a którego imię jest „Święty”: Króluję na wysokim i świętym miejscu, lecz jestem też z tym, który jest skruszony i pokorny duchem, aby ożywić ducha pokornych i pokrzepić serca skruszonych.

Pełna chwały nadzieja i wielka radość są przed nami w spełnieniu naszego życia i dokończenia celu na tym świecie. Pozostawiając tamte rzeczy za nami, naciskamy ku prawdziwemu poznaniu Chrystusa, tak jak sami jesteśmy poznani. Boże rządzenie zaczyna się i składa z żywej więzi miłości i życia w relacji Ducha-z-Duchem z Bogiem w niebie i Bogiem w Jego ludzie.

Wielki paradoks przechodzenia przez śmierć ku życiu, przy równoczesnym pozostawaniu żywą duszą na ziemi, osiąga swój szczyt w otrzymaniu Bożego rządu. Każdy z nas będzie doświadczać tego, że wczorajsza manna zgnije, podczas gdy świeża rzeczywistość Boża przepływa do nas przez Jego Ducha po to, aby odnowić świat – przynieść piękno zamiast popiołów wczorajszej mieszaniny.

Boże rządzenie spływa z Niebios

W pierwszym wieku Jezus i Jego uczniowie byli źródłem życia tryskającego w suchej i bezpłodnej ziemi religii i tradycji. Podobnie do oaz na pustynnej ziemi, niebiańskie życie zostało tchnięte w Jezusa i zamieniło się w płynącą rzekę życia w Dniu Zielonych Świąt. Dający życie Duch Chrystusa stał się potężną rzeką przemieniającą suchy pył bezpłodnego, wypalonego życia w pokornych, odkupionych mężczyzn i kobiety wypełnionych opływającym życiem Bożym.

Ludzie oczekiwali w górnej komnacie, smucąc się stratą ich umiłowanego przywódcy, Chrystusa Jezusa. Wiernie oczekiwali, zgodnie z poleceniem i stali się jedno, aby otrzymać zstępującego Ducha Świętego, który na zawsze miał zmienić ich życie i wpłynąć na świat. Zasmucone duchy współczesnych wyrzutków, świętych ludzi Bożych, które tęsknią do tego, aby sprawiedliwość zwyciężyła w tej ziemi, wybuchną radością, po tym gdy ciężka zima osądu zmienia widnokrąg dzisiejszej ludzkości. Sprawiedliwość królestwa Bożego pokonuje niepłodną ziemię, tak jak świeża trawa w lecie wykwita słodkim kwieciem czystego świętego życia. Nadzieja na wiosnę utrzymuje nas w czasach ciemnej zimy.

Rządy Boże spoczywają na ramionach Chrystusa.

Jezus, Głowa, całkowicie przyłączona do Swego Ciała będzie rządził i panował na ziemi. Ramieniem jest Ciało, na którym spoczywa głowa i przez które realizowane są rządy. To Chrystus w tobie jest nadzieją chwały Bożej na ziemi, jako to jest w niebie. Pokora, świętość, chwałą, moc i mądrość Chrystusa spływa z niebios przez Ducha Świętego uzdalniającego Ciało do tego, aby przepływała przez niego Boża sprawiedliwa miłość. Tak więc całkowicie nowa rzeczywistość rządu Bożego panuje na ziemi.

Iz. 9:5-7: Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju. (6) Potężna będzie władza i pokój bez końca na tronie Dawida i w jego królestwie, gdyż utrwali ją i oprze na prawie i sprawiedliwości, odtąd aż na wieki. Dokona tego żarliwość Pana Zastępów. (7) Pan zesłał słowo przeciwko Jakubowi, a ono spadło na Izraela.

Przyjmijmy posłańców, niosących dary: apostołów, proroków, ewangelistów, pasterzy i nauczycieli. Przyjmijmy rządy Chrystusa przepływające przez tych, których On posyła jako starszych, nie rezygnujmy z gromadzenia się, aby pobudzać się nawzajem do miłości i dobrych uczynków.

Hebr. 10:23-25: trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo wierny jest Ten, który dał obietnicę; i baczmy jedni na drugich w celu pobudzenia się do miłości i dobrych uczynków, nie opuszczając wspólnych zebrań naszych, jak to jest u niektórych w zwyczaju, lecz dodając sobie otuchy, a to tym bardziej, im lepiej widzicie, że się ten dzień przybliż

Przyjmowanie obdarowanych posłanych i gromadzenie się, nie oznacza powrotu do starych dróg i stawanie się suchym krzakiem, suchej bezpłodnej ziemi minionej religii. Oznacza, gromadzenie się i zachęcanie nawzajem, i pozwalanie Duchowi Chrystusowemu na to, aby życie przepływało wśród zgromadzonych. Są cudowne i potrzebne duchowe dary płynące z Chrystusa w zgromadzeniu nawet dwóch czy trzech.

Będzie tam potężny i konieczny przepływ życia przez Ducha z grupy do grupy, gdy podróżujący starsi obdarowani jako apostołowie, prorocy, ewangeliści i nauczyciele poruszają się pod prowadzeniem Ducha Świętego. Święci starsi w grupach będą wiedzieli przez Ducha, aby przyjąć podróżnych obdarowanych starszych i zaopatrzyć ich w potrzeby. Podróżujący starsi pomogą zaspokoić potrzebę pobudzenia do miłości i dobrych uczynków przez duchową zachętę.

Przyjmijmy i błogosławmy apostołów (posłanych), którzy niosą życie.

Wszyscy, których Bóg posyła dziś jako prawdziwych duchowych apostołów, przynoszących świeże słowo rządu Bożego, zapłacili wielką cenę i są pokornymi sługami Świętego Najwyższego. Często mają niewiele z bogactw tego świata i cierpią poważne odrzucenie, i wyszydzenie. Bolesne traktowanie, które przechodzą, łamie wszelką mieszkającą w nich pychę i wypełnia czystą, świętą miłością i nadzwyczajną wiarą i mądrością, ponieważ Duch Chrystusowy mieszkający w nich i wypełnia ich mocą, i słowem Boga.

To nie są ludzie, którzy zachowują swoją pychę i błogosławią sami siebie fantazyjnymi ubraniami, drogimi samochodami, samolotami i tak dalej. Nie są to też pyszni biedacy, którzy zawsze starają się o więcej. Często są odrzucani, prześladowani, zniesławiani, znieważani i lżeni, uważani za głupców dla Chrystusa.

1 Kor 4:9-13: Bo wydaje mi się, że Bóg nas, apostołów oznaczył jako najpośledniejszych, jakby na śmierć skazanych, gdyż staliśmy się widowiskiem dla świata i aniołów, i ludzi. Myśmy głupi dla Chrystusa, a wyście rozumni w Chrystusie; myśmy słabi, a wyście mocni; wy jesteście szanowani, a my w pogardzie. Aż do tej chwili cierpimy głód i pragnienie, i jesteśmy nadzy, i policzkowani, i tułamy się. I trudzimy się pracą własnych rąk; spotwarzają nas, my błogosławimy; prześladują nas, my znosimy, złorzeczą nam, my się modlimy; staliśmy się jak śmiecie tego świata, jak omieciny u wszystkich aż dotąd.

Paweł, który napisał powyższe słowa, był bardzo błogosławiony tym, że mógł spędzać czas wśród Bożych ludzi, podróżując z miasta do miasta, ciesząc się miłością i ciepłem społeczności, kiedy przynosił im świeże słowa życia opowiadane z szerszej perspektywy tego, co Chrystus robił w grupach na całym świecie, gdzie Paweł bywał. Jego szczera miłość i troska o dzieci Boże sprawiły, że stał się typem prawdziwego duchowego ojca, który prowadził ich do Ojca przez Chrystusa Jezusa. Prawdopodobnie nigdy nie zniósłby trudności bycia posłanym, gdyby nie okresy odświeżenia i błogosławieństwa wśród Bożego ludu.

Znajcie tych, którzy pracują wśród was. Przyjmijcie ich i błogosławcie posłanych obficie. Wysyłajcie ich w podróż z zaopatrzeniem i błogosławieństwem. My jesteśmy ich domem i rodziną, a bądźcie nawet jeszcze bardziej gorliwi w miarę jak zbliżają się ciemności duchowej zimy.

Dążcie do miłości.

Ona nigdy nie zawodzi.

Ron McGatlin

basileia@earthlink.net

сайт

Przyjmowanie Rządu Bożego

oh_logo

Ron McGatlin

Obecny ruch ku Bożemu rządzeniu trwa w ogromnym tempie. Dostosowanie nie zawsze jest łatwe, niemniej, nie ma żadnej alternatywy dla Bożych ludzi, odwrót nie jest rozwiązaniem. Życie stoi przed nami, a nie z tyłu, więc tam, gdzie kiedyś znajdowaliśmy życie, teraz jest suchy krzak oczekujący na iskrę i wiatr, aby zamienić się w żywioł.

Dla większości z nas stara letnia, niedzielna religia umarła już dawno temu. Nawet te zdumiewające wylania i przebudzenia z lat 90tych słabną. Dziś, potężne prorocze i jeszcze nowsze apostolskie ruchy są zalewane filozofiami ludzkiego myślenia i naturalnych, sieciowych metod organizacji.

W duchu jestem zasmucony gdy widzę, jak drogi tego upadłego świata dokonują inwazji na świeże poruszenia Boże. Oczekujemy na to, że zobaczymy rozkład upadłego świata, a tymczasem nasze nadziej pod wpływem ataków, gdy patrzymy na Bożych ludzi i sługi Boże nasiąkniętych wartościami upadłego świata. Mamy być Ciałem Chrystusa, świątynią Boga. Obrzydliwością jest, aby sposoby (drogi) upadłego świata miały miejsce w świątyni Bożej.

Gdzie jest nadzieja?

Gdy widzimy ohydę spustoszenia stojącą w świątyni, tam, gdzie być nie powinna, to czas uciekać w góry, w wysokie miejsca intymnej jedności z Najwyższym i Wyniosłym, Tym, który zamieszkuje na wysokim i świętym miejscu razem z pokornymi i skruszonymi. Nadzieja jest przed nami, a nie z tyłu. Nie ma żadnej nadziej za nami, lecz wyłącznie straszliwe oczekiwanie sądu.

Hebr. 10:26-27: Bo jeśli otrzymawszy poznanie prawdy, rozmyślnie grzeszymy, nie ma już dla nas ofiary za grzechy, lecz tylko straszliwe oczekiwanie sądu i żar ognia, który strawi przeciwników.

Iz. 57:15: Bo tak mówi Ten, który jest Wysoki i Wyniosły, który króluje wiecznie, a którego imię jest „Święty”: Króluję na wysokim i świętym miejscu, lecz jestem też z tym, który jest skruszony i pokorny duchem, aby ożywić ducha pokornych i pokrzepić serca skruszonych.

Pełna chwały nadzieja i wielka radość są przed nami w spełnieniu naszego życia i dokończenia celu na tym świecie. Pozostawiając tamte rzeczy za nami, naciskamy ku prawdziwemu poznaniu Chrystusa, tak jak sami jesteśmy poznani. Boże rządzenie zaczyna się i składa z żywej więzi miłości i życia w relacji Ducha-z-Duchem z Bogiem w niebie i Bogiem w Jego ludzie.

Wielki paradoks przechodzenia przez śmierć ku życiu, przy równoczesnym pozostawaniu żywą duszą na ziemi, osiąga swój szczyt w otrzymaniu Bożego rządu. Każdy z nas będzie doświadczać tego, że wczorajsza manna zgnije, podczas gdy świeża rzeczywistość Boża przepływa do nas przez Jego Ducha po to, aby odnowić świat – przynieść piękno zamiast popiołów wczorajszej mieszaniny.

Boże rządzenie spływa z Niebios

W pierwszym wieku Jezus i Jego uczniowie byli źródłem życia tryskającego w suchej i bezpłodnej ziemi religii i tradycji. Podobnie do oaz na pustynnej ziemi, niebiańskie życie zostało tchnięte w Jezusa i zamieniło się w płynącą rzekę życia w Dniu Zielonych Świąt. Dający życie Duch Chrystusa stał się potężną rzeką przemieniającą suchy pył bezpłodnego, wypalonego życia w pokornych, odkupionych mężczyzn i kobiety wypełnionych opływającym życiem Bożym. Ludzie oczekiwali w górnej komnacie, smucąc się stratą ich umiłowanego przywódcy, Chrystusa Jezusa. Wiernie oczekiwali, zgodnie z poleceniem i stali się jedno, aby otrzymać zstępującego Ducha Świętego, który na zawsze miał zmienić ich życie i wpłynąć na świat.

Zasmucone duchy współczesnych wyrzutków, świętych ludzi Bożych, które tęsknią do tego, aby sprawiedliwość zwyciężyła w tej ziemi, wybuchną radością, po tym gdy ciężka zima osądu zmienia widnokrąg dzisiejszej ludzkości. Sprawiedliwość królestwa Bożego pokonuje niepłodną ziemię, tak jak świeża trawa w lecie wykwita słodkim kwieciem czystego świętego życia. Nadzieja na wiosnę utrzymuje nas w czasach ciemnej zimy.

Rządy Boże spoczywają na ramionach Chrystusa.

Jezus, Głowa, całkowicie przyłączona do Swego Ciała będzie rządził i panował na ziemi. Ramieniem jest Ciało, na którym spoczywa głowa i przez które realizowane są rządy. To Chrystus w tobie jest nadzieją chwały Bożej na ziemi, jako to jest w niebie. Pokora, świętość, chwałą, moc i mądrość Chrystusa spływa z niebios przez Ducha Świętego uzdalniającego Ciało do tego, aby przepływała przez niego Boża sprawiedliwa miłość. Tak więc, całkowicie nowa rzeczywistość rządu Bożego panuje na ziemi.

Iz. 9:5-7: Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju. (6) Potężna będzie władza i pokój bez końca na tronie Dawida i w jego królestwie, gdyż utrwali ją i oprze na prawie i sprawiedliwości, odtąd aż na wieki. Dokona tego żarliwość Pana Zastępów. (7) Pan zesłał słowo przeciwko Jakubowi, a ono spadło na Izraela.

Przyjmijmy posłańców, niosących dary: apostołów, proroków, ewangelistów, pasterzy i nauczycieli. Przyjmijmy rządy Chrystusa przepływające przez tych, których On posyła jako starszych, nie rezygnujmy z gromadzenia się, aby pobudzać się nawzajem do miłości i dobrych uczynków.

Hebr. 10:23-25: trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo wierny jest Ten, który dał obietnicę; i baczmy jedni na drugich w celu pobudzenia się do miłości i dobrych uczynków, nie opuszczając wspólnych zebrań naszych, jak to jest u niektórych w zwyczaju, lecz dodając sobie otuchy, a to tym bardziej, im lepiej widzicie, że się ten dzień przybliż

Przyjmowanie obdarowanych posłanych i gromadzenie się, nie oznacza powrotu do starych dróg i stawanie się suchym krzakiem, suchej bezpłodnej ziemi minionej religii. Oznacza, gromadzenie się i zachęcanie nawzajem, i pozwalanie Duchowi Chrystusowemu na to, aby życie przepływało wśród zgromadzonych. Są cudowne i potrzebne duchowe dary płynące z Chrystusa w zgromadzeniu nawet dwóch czy trzech.

Będzie tam potężny i konieczny przepływ życia przez Ducha z grupy do grupy, gdy podróżujący starsi obdarowani jako apostołowie, prorocy, ewangeliści i nauczyciele poruszają się pod prowadzeniem Ducha Świętego. Święci starsi w grupach będą wiedzieli przez Ducha, aby przyjąć podróżnych obdarowanych starszych i zaopatrzyć ich w potrzeby. Podróżujący starsi pomogą zaspokoić potrzebę pobudzenia do miłości i dobrych uczynków przez duchową zachętę.

Przyjmijmy i błogosławmy apostołów (posłanych), którzy niosą życie.

Wszyscy, których Bóg posyła dziś jako prawdziwych duchowych apostołów, przynoszących świeże słowo rządu Bożego, zapłacili wielką cenę i są pokornymi sługami Świętego Najwyższego. Często mają niewiele z bogactw tego świata i cierpią poważne odrzucenie, i wyszydzenie. Bolesne traktowanie, które przechodzą, łamie wszelką mieszkającą w nich pychę i wypełnia czystą, świętą miłością i nadzwyczajną wiarą i mądrością, ponieważ Duch Chrystusowy mieszkający w nich i wypełnia ich mocą, i słowem Boga. To nie są ludzie, którzy zachowują swoją pychę i błogosławią sami siebie fantazyjnymi ubraniami, drogimi samochodami, samolotami i tak dalej. Nie są to też pyszni biedacy, którzy zawsze starają się o więcej. Często są odrzucani, prześladowani, zniesławiani, znieważani i lżeni, uważani za głupców dla Chrystusa.

1 Kor 4:9-13: Bo wydaje mi się, że Bóg nas, apostołów oznaczył jako najpośledniejszych, jakby na śmierć skazanych, gdyż staliśmy się widowiskiem dla świata i aniołów, i ludzi. Myśmy głupi dla Chrystusa, a wyście rozumni w Chrystusie; myśmy słabi, a wyście mocni; wy jesteście szanowani, a my w pogardzie. Aż do tej chwili cierpimy głód i pragnienie, i jesteśmy nadzy, i policzkowani, i tułamy się. I trudzimy się pracą własnych rąk; spotwarzają nas, my błogosławimy; prześladują nas, my znosimy, złorzeczą nam, my się modlimy; staliśmy się jak śmiecie tego świata, jak omieciny u wszystkich aż dotąd.

Paweł, który napisał powyższe słowa, był bardzo błogosławiony tym, że mógł spędzać czas wśród Bożych ludzi, podróżując z miasta do miasta, ciesząc się miłością i ciepłem społeczności, kiedy przynosił im świeże słowa życia opowiadane z szerszej perspektywy tego, co Chrystus robił w grupach na całym świecie, gdzie Paweł bywał. Jego szczera miłość i troska o dzieci Boże sprawiły, że stał się typem prawdziwego duchowego ojca, który prowadził ich do Ojca przez Chrystusa Jezusa. Prawdopodobnie nigdy nie zniósłby trudności bycia posłanym, gdyby nie okresy odświeżenia i błogosławieństwa wśród Bożego ludu.

Znajcie tych, którzy pracują wśród was. Przyjmijcie ich i błogosławcie posłanych obficie. Wysyłajcie ich w podróż z zaopatrzeniem i błogosławieństwem. My jesteśmy ich domem i rodziną, a bądźcie nawet jeszcze bardziej gorliwi w miarę jak zbliżają się ciemności duchowej zimy

Dążcie do miłości,

ona nigdy nie zawodzi.

RonMcGatlin

basileia@earthlink.net

topod.in

BC_06.12.08 A wy, gdy się modlicie

logo

06 grudnia 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
A WY TAK SIĘ MÓDLCIE
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/pray.html

A Przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jak w niebie taki i na
ziemi
(Mat. 6:10, NKJV).

Gdy „tak się modlimy”, zostajemy przeniesieni i wyniesieniu ponad ciało i krew, ponad to co naturalne, ponad ziemię, ponad widzialny i odczuwalny wszechświat, w którym żyjemy. Natychmiast jesteśmy zestrojeni z Kimś większym niż my sami, Kimś wyższym, Kimś obszerniejszym. Ten Ktoś ma jakiś plan i wszystko, co robi, ma na celu wypełnienie tego planu. Co to za plan? Jest to Jego Wola i Jego Królestwo. Więc, jak to Wola i Królestwo? Tą wolą jest, aby „wszystko w Chrystusie”, Królestwo zaś jest wypełnieniem tej Woli, gdy Chrystus będzie przed wszystkim. Wszelkie Boże działania idą w tym kierunku tego Końca.


Subscribe
to these daily
messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

как раскрутить сайта

BC_06.12.08 Gdy się modlicie

logo

06 grudnia 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
A WY TAK SIĘ MÓDLCIE
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/pray.html

A Przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jak w niebie taki i na
ziemi
(Mat. 6:10, NKJV).

Gdy „tak się modlimy”, zostajemy przeniesieni i wyniesieniu ponad ciało i krew, ponad to co naturalne, ponad ziemię, ponad widzialny i odczuwalny wszechświat, w którym żyjemy. Natychmiast jesteśmy zestrojeni z Kimś większym niż my sami, Kimś wyższym, Kimś obszerniejszym. Ten Ktoś ma jakiś plan i wszystko, co robi, ma na celu wypełnienie tego planu. Co to za plan? Jest to Jego Wola i Jego Królestwo. Więc, jak to Wola i Królestwo? Tą wolą jest, aby „wszystko w Chrystusie”, Królestwo zaś jest wypełnieniem tej Woli, gdy Chrystus będzie przed wszystkim. Wszelkie Boże działania idą w tym kierunku tego Końca.


Subscribe
to these daily
messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

deeo.ru

Rola odpowiedzialności w reformacji 2/5

Don Atkin

Śledząc autorytet/władzę aż do jego źródła, ostatecznie zobaczysz Boga – Nee.

Nie ma innej władzy, jak tak od Boga – Rzm. 13:1

Pewien ojciec zauważył, że jego pięcioletni syn stoi na tylnym siedzeniu samochodu i polecił mu: „Synu, siadał i zapnij pas bezpieczeństwa!” Syn zignorował ojca, który, już bardziej z naciskiem, mówi: „Synu, siadaj i zapnij pasy natychmiast!”
Ponownie, został zignorowany. „Jeśli nie usiądziesz i nie zapniesz pasa teraz, zatrzymam samochód, wysiądziemy razem i będzie ci bardzo przykro!” Chłopak siada a ojciec słyszy go, jak marudzi pod nosem: „Siadam na zewnątrz, lecz wewnętrznie ciągle stoję!”

Wielu ludziom na zachodzie brak wewnętrznej cechy zdrowego szacunku dla władzy. Wielu oczekuje z wykonaniem czegoś, aż do chwili gdy posłuszeństwo zostanie wymuszone, czy to bezpośrednim rozkazem czy przez okoliczności. Pamiętam, jak jeden z moich zięciów wychowywał swoje dzieci mówiąc: „Powolne posłuszeństwo nie jest posłuszeństwem”.

Uległość (wewnętrzna postawa) jest bardziej fundamentalna dla chrześcijańskiego życia i świadectwa niż posłuszeństwo (zewnętrzne działanie). Nasza wewnętrzna postawa, wcześniej czy później, doprowadzi do zewnętrznego działania. Modyfikacja zachowania (w świecie i w kościele) nie jest substytutem nawrócenia i odnowienia umysłów.

I. WŁADZA REPREZENTUJE BOGA

Dobrze jest przemyśleć nauczania Pawła z 13 rozdziału Listu do Rzymian w kontekście połowy 12 rozdziału:

(1) Miłość niech będzie nieobłudna, (2) brzydźcie się złem, (3) trzymajcie się dobrego, (4) Miłujcie jedni drugich, (5) miłością braterską, (6) okazujcie sobie szacunek, (7) nie ustawajcie w gorliwości, (8) płomienni duchem, (9) służcie Panu, (10) radujcie się w nadziei, (11) cierpliwi w uciskach, (12) wytrwali w modlitwie, (13) rozdzielając według potrzeb świętym, (14) oddani gościnności. (15) Błogosławicie tych, którzy was prześladują; (16) błogosławcie a nie przeklinajcie. (17) radujcie się z tymi, którzy się radują, (18) płaczcie z płaczącymi. (19) Bądźcie jednakowo usposobieni wobec siebie. (20) nie bądźcie wyniośli, lecz (21) do niskich się skłaniajcie; (22) nie uważajcie siebie samych za mądrych. (23) Złem za zło nie oddawajcie. (24) starajcie się o to, co jest dobre w oczach wszystkich ludzi. Jeśli to możliwe (25) jeśli od was zależy, pokój miejcie ze wszystkimi. (26) Nie mścijcie się sami, lecz raczej (27)pozostawcie to gniewowi Bożemu, albowiem napisano „Pomsta do mnie należy- mówi Pan”. (28) Jeśli tedy łaknie twój nieprzyjaciel, nakarm go; (29) jeśli pragnie, napój go; ponieważ czyniąc to, węgle rozżarzone zgarniasz na jego głowę. (30) nie daj się zwyciężyć złu, (31) lecz zło dobrem zwyciężaj.

Oto w powyższym fragmencie zawartych jest 31 cech dotyczących zachowania.
Powinny być one połączona z wersem, który następuje dalej:

Każdy człowiek niech się poddaje władzom zwierzchnim; bo nie ma władzy, jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione. Przeto kto się przeciwstawia władzy, przeciwstawia się Bożemu postanowieniu; a ci, którzy się przeciwstawiają, sami na siebie potępienie ściągają. – Rzm. 13:1-2.

Rozdział 12 zaczyna się od ważnego związku między poznaniem i wykonywaniem tego, co podoba się Bogu:

Wzywam was tedy, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście składali ciała swoje jako ofiarę żywą, świętą, miłą Bogu, bo taka winna być duchowa służba wasza. A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.

II. PODPORZĄDKOWANIE DEMONSTRUJE SPOSÓB FUNKCJONOWANIA BOŻEJ WŁADZY

Niech was nikt nie zwodzi, ciało nie może podobać się Bogu. Ono nawet nie jest do tego zdolne! Nie jest to koncepcja, która może być zrozumiana przez naturalnego człowieka, ani polecenie, które może być wykonane przez człowieka cielesnego. Jest to demonstracja nowego stworzenia, ukształtowana przez niebiańskie Ziarno. Jest to bezprecedensowe i nadnaturalne życie nowej rasy na ziemi. Jest to dla tych chrześcijańskich rewolucjonistów, którzy sięgają po to, co najwyższego poziomu u Boga.

Jak sięgamy po to, co najwyższego poziomu u Boga?

Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko!
Niech bezbożny porzuci swoją drogę, a przestępca swoje zamysły i niech się nawróci do Pana, aby się nad nim zlitował, do naszego Boga, gdyż jest hojny w odpuszczaniu! Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje – mówi Pan, lecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.
– Iz. 55:6-9.

Autentyczne chrześcijaństwo to nic mniejszego! Chrystus w tobie, nadzieja chwały.

Paweł wyjaśnił:

Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie. Nie odrzucam łaski Bożej; bo jeśli przez zakon jest sprawiedliwość, tedy Chrystus daremnie umarł. O nierozumni Galacjanie! Któż was omamił, was, przed których oczami został wymalowany obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego? Chcę dowiedzieć się od was tego jednego: Czy przez uczynki zakonu otrzymaliście Ducha, czy przez słuchanie z wiarą? Czy aż tak nierozumni jesteście? Rozpoczęliście w duchu, a teraz na ciele kończycie? – Gal. 2:20 – 3:3.

Chrystus w nas przedstawia wyższe myśli i drogi Bożę, demonstruje sposoby Ducha w prawdziwej pokorze wobec władzy. Duch Boży ciągle szanuje Ojca, szanując tych, którym została dana władza na ziemi.

Zrozumiawszy to, nie będziemy już więcej obmawiać ludzi znajdujących się u władzy.
Robiąc to, obmawiamy Boga! Z drugiej strony, gdy oddajemy cześć tym, którym się ona należy, oddajemy cześć Bogu.

III. WŁADZA JEST ZASADĄ BOŻEGO RZĄDU

Watchman Nee napisał: „Pomimo, że ten świat jest pełen grzechu, władza jest ciągle zasadą Bożego rządzenia na świecie. Żony mają być poddane swoim mężom, słudzy mają być poddani swoim panom, pracownicy pracodawcom, uczniowie nauczycielom, mieszkańcy różnym formom rządowych i administracyjnych urzędników, podwładni swoim szefom – drugie w tych wszystkich relacjach to władze, które zostały nadane przez Boga. Te władze nie tylko są wyznaczana przez Boga, lecz one również reprezentują Boga. Nie wyobrażajcie sobie, że możemy być podwładnymi Boga, równocześnie nie będąc posłusznymi rodzicom, czy buntowniczy wobec mężów, nauczycieli, dyrektora w szkole czy kogokolwiek innego mającego władzę”.

…bo nie ma władzy, jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione.– Rzm 13:1.

Jezus przeżył Swoje życie na ziemi całkowicie pod autorytetem władzy. Gdy był młody, był poddany swoim rodzicom. Po chrzcie, Duch Święty zaprowadził go na pustynię. Po wejściu w służbę, robił wyłącznie to, co widział, że Jego Ojciec czyni. (Tak robią synowie!).

Nawet wobec niesprawiedliwego sądu i nieuniknionej śmierci, Jezus nie lżył tych, którzy Go aresztowali, lecz poddał się dominującemu rządowi Swoich czasów. Nie ma w historii bardziej poddanego człowieka, niż Jezus Chrystus.

Bądźcie poddani wszelkiemu ludzkiemu porządkowi ze względu na Pana, czy to królowi jako najwyższemu władcy, czy to namiestnikom, jako przezeń wysyłanym dla karania złoczyńców, a udzielania pochwały tym, którzy dobrze czynią. Albowiem taka jest wola Boża, abyście dobrze czyniąc, zamykali usta niewiedzy ludzi głupich, jako wolni, a nie jako ci, którzy wolności używają za osłonę zła, lecz jako słudzy Boga.
Wszystkich szanujcie, braci miłujcie, Boga się bójcie, króla czcijcie. –
I Peter 2:13-17.

Pojawia się oczywiste pytanie: „A co, jeśli ta władza jest  niesprawiedliwa, źle poinformowana, może powodować nadmierne cierpienia?” Piotr pisze dalej:

Domownicy, bądźcie poddani z wszelką bojaźnią panom, nie tylko dobrym i łagodnym, ale i przykrym, albowiem to jest łaska, jeśli ktoś związany w sumieniu przed Bogiem znosi utrapienie i cierpi niewinnie -wersy 18-19.

To jest wierne i zwycięskie życie, które płynie z Ziarna – Ziarna Chrystusa w tobie, nadziei chwały! Tego rodzaju sumienie wobec Boga pochodzi wyłącznie z odnowionego umysłu i uchwycenia wyższych myśli i dróg Bożych. Takie sumienne postępowanie jest dowodem nowego stworzenia, nowej rasy na ziemi, demonstracją królestwa niebieskiego w mocy Źródła wszelkiej władzy, Boga Samego.

1. Proces reformacji kościoła będzie ostatecznie dawał Boży obraz i podobieństwo w Jego dojrzałym człowieku o wielu członkach.

2. Ciało Chrystusa będzie wykonywać wolę Ojca Jego drogami na ziemi (jak to jest w niebie).

3. Pragnienia serc będą skalibrowane według serca Ojca i On zada Salomonowe pytanie: „O czym marzysz? Jak mogę ci pomóc?”

Umiłowani, napominam was, abyście jako pielgrzymi i wychodźcy wstrzymywali się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy; prowadźcie wśród pogan życie nienaganne, aby ci, którzy was obmawiają jako złoczyńców, przypatrując się bliżej dobrym uczynkom, wysławiali Boga w dzień nawiedzenia. Bądźcie poddani – 1 Ptr. 2:11-13a.

Część trzecia

aracer.mobi

BC_03.12.08 Wezwanie do Krzyża

#

logo

03 grudnia 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
WEZWANIE KRZYŻA
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/cross_call.html

Z Chrystusem jestem ukrzyżowany, żyję więc już nie ja, ale Chrystus żyje we mnie (Gal. 2:20a).

Podobnie jak zbawienie należy do nas z łaski przez wiarę, a nie z nas samych, tak też jest z chrześcijańskim życiem. Różnica między pokonanym, a zwycięskim chrześcijaninem jest prosta: ten pierwszy żyje o własnych siłach, prosząc Boga o pomoc i będzie to niemal zawsze robił z namysłem, podczas gdy drugi rozpacza nad sobą, składa swoje życie i ufa Chrystusowi, że będzie żyć za niego przez cały czas. Bóg doprowadza nas do naszego własnego końca używając do tego Krzyża. Wtedy możemy powiedzieć: „nie ja, lecz Chrystus”.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

deeo