Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

BC_20.11.08 Nic dobrego

logo

20 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::

NIC DOBREGO Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/nogood.html

Wtedy powstał spór między nimi, kto z nich jest największy (Łk. 9:46 wg wersji ang.).

Piotr jest dobrym przykładem tego jak każdy prawdziwy uczeń w końcu uczy się, że nie ma niczego dobrego w ciele. Zaczął swoją drogę z Jezusem tak jak my, uznając swoją grzeszność, mówiąc:”Odstąp ode mnie Panie, bo jestem grzesznym człowiekiem”. Niektórzy będą zapewniać o swej sprawiedliwości i czuć się tak, jakby Bogu robili wielką przysługę tym, że stają się chrześcijanami. Lecz Piotr miał wspaniały początek przyznając się szczerze do swej grzeszności, tak więc Pan przyjął go takiego jakim był i zaczął go uczyć.

Niemniej, po pewnych postępach, Piotr zaczął tracić łączność ze sobą. Chodził z Jezusem przez trzy lata i cieszył się Jego bliską przyjaźnią; widział i czynił cuda w Imieniu Jezusa. Według wszelkich zewnętrznych znaków nie było już „grzesznym człowiekiem”, lecz był „duchowym człowiekiem”. Wcześniej, Piotr uważał, że nie jest wart przebywać w Obecności Jezusa i w ciągu krótkiego czasu znajdujemy tego „grzesznego człowieka” spierającego się z innymi uczniami o to, kto z nich będzie największy! Powinno nam to pokazywać, że jest jeszcze głębsza śmierć dla nas, którą powinniśmy umrzeć, i że im bardziej „duchowi” stajemy się, tym łatwiej ulegamy zwiedzeniu przez swoją własną duchowość.

Subscribe to these daily messages: http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

©2008 TheSchoolOfChrist.Org.

Zgoda na niekomercyjną (bepłatną) dystrybucję, pod warunkiem umieszczenia niniejszej uwagi.

эффективное продвижение поисковая оптимизация сайта

BC_19.11.08 Nic dobrego

logo

19 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
NIC DOBREGO
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/nogood.html

Powiadam bowiem każdemu spośród was, mocą danej mi łaski, by nie rozumiał o sobie więcej, niż należy rozumieć,, że nie mieszka we mnie (to jest w ciele moim) nic dobrego (Rzm.12:3a).

Pozytywne myślenie jest dobre dopóki żyję zgodnie z Prawdą, lecz jeśli nie jestem poddany Jezusowi i żyje na swoich własnych warunkach to nie stoję na takiej pozycji, aby myśleć o sobie w pozytywnym świetle: jestem pozytywnie zwiedzony. Nie jest nam
potrzebne poczucie własnej wartości, lecz wartości Chrystusa. Im więcej widzimy Jezusa, tym mniej będziemy ufać sobie.

To dlatego Paweł, gdy już raz nauczył się tej lekcji, napisał: „My, którzy nie pokładamy ufności w ciele”
(Flp 3:3b), po czy przechodzi do wyliczenia całkiem sporej ilości rzeczy,które wydają się być ważne
w związku z religią, statusem, porządkiem społecznym, edukacją i dobrymi uczynkami – te wszystkie rzeczy, które wywołują u ludzi poczucie własnej wartości i własnej sprawiedliwości. Jednym potężnym uderzeniem Paweł uderza w to, mówiąc:
„A jednak to wszystko uznaję za śmiecie, aby zyskać
Chrystusa”.

Po prostu pozbywa się wszystkiego, na zdobycie czego, ludzie spędzają całe swoje życie. Oto jest człowiek, który zna wystarczalność Boga równie dobrze, jak zna niewystarczalność siebie.

—————————————————————————————————

Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

©2008
TheSchoolOfChrist.Org.

Zgoda
na niekomercyjną (bepłatną) dystrybucję, pod warunkiem
umieszczenia niniejszej uwagi.

продвижение

Kim jest Ambasador?

Logo_Total Change

Drodzy przyjaciele.

W ciągu ostatnich kilku lat Duch Święty zmuszał mnie do tego, abym polegał wyłącznie na Bożym zaopatrzeniu. Jeśli pojawia się całkowita
ekonomiczna zapaść, nasz Ojciec chce, aby Jego dzieci polegały na Nim, oraz aby Go reprezentowały! To właśnie znaczy: być Ambasadorem!
Jest to podróż i ciągle się uczę. Oto kilka kroków, które przeszedłem jak dotąd.1.
Zostałem poprowadzony do opuszczenia służby pastorskiej (na stałej pensji), a podjęcia służby podróżnej. Nagle Boży mąż łaski i mocy został skonfrontowany z ekonomiczną rzeczywistością! Nie było na tyle dochodów! Naciskałem na Boga, pytając, co powinienem robić.

2.
Dawałem dziesięcinę, wierząc, że uwolni mnie ona od przekleństwa i udzieli łaski na moje finanse. Usiłowałem też znaleźć wszelkie „prawne” blokady moich finansów, lecz Pan pokazał mi w jaki sposób mieszam przymierza prawa i łaski, i unicestwiam moją wiarę! Musiałem wiedzieć, że Jezus już wziął WSZELKIE PRZEKLEŃSTWO! Ojciec chciał, aby Mu zaufał, że zaopatrzy mnie dlatego, że mnie Kocha, a nie dlatego, że ja wypełniam prawo. Pokutowałem i wyrzekłem się prawa dziesięciny!

3.
Wkrótce potem Ojciec Niebieski poprowadził mnie do zarejestrowania firmy. Powiedział do mnie: „nauczałeś służby w miejscu pracy jako teorii, teraz masz to robić!”


4.
Następną rzeczą, do której mnie poprowadził, był handel towarowy. Badałem przygotowywałem się, lecz nie było to to, czego oczekiwałem! Mogłem handlować i z łatwością było widać na komputerowych wykresach kiedy i co powinienem kupować czy sprzedawać, lecz nie mogłem tego robić! RZĄDZIŁ mną strach i żądza! Zdumiewające! Pan wyjawił mi również tą w moim sercu! Wydałem to, co asygnowałem i byłem skończony. Zdałem sobie sprawę, że moje serce było bardziej ukształtowane przez ten świat niż przez miłość! Pokutowałem głęboko.

5.
Z pewnością chciałem pracować, gdy wracałem z podróży do domu. Mój przyjaciel z Holandii, Aire Kruizinga, pokazał mi książkę zatytułowaną: „Finding a Job You Can Love” (Znajdź pracę, którą pokochasz). Była tam mowa o tym, jak praca może być dopasowana do osobistego charakteru . Zacząłem modlić się o biznes, który pasowałby do moich zdolności, był elastyczny czasowo i nie pełnoetatowy, co pozwalałoby mi na podróżowanie w służbie.


6.
Odpowiedź przyszła wkrótce dwiema drogami. Zostałem poproszony o odnowienie domowej pralni i przyszło słowo, że mogę remontować domy. Gdy zrobiłem reklamę okazało się, że jest na to rynek. Wtedy zostałem poproszony o zrobienie telewizyjnych wiadomości jako niezależny dziennikarz (wyprodukowałem ponad 350 chrześcijańskich programów telewizyjnych). Cztery stacje telewizyjne zaczęły do mnie dzwonić.7.
Prosiłem, aby Królestwo Pańskie przychodziło, gdy wchodzę do domów różnych ludzi. Zacząłem obserwować Pana pracy w pracy, ponieważ Bóg „przygotował dobre uczynki dla nas, abyśmy w nich chodzili”. Wielokrotnie świadczyłem, zachęcałem, modliłem się i usługiwałem fizycznym uzdrowieniem ludziom dla których pracowałem! Alleluja!
To jest podróż. Wiem o tym, że mój biznes ma jeden naczelny cel szkolenia mojego serca w praktycznym życiu Królestwem Bożym i Jego miłością. Dziś jestem przekonany o tym, że bardzo niewiele wiemy o dobrych nowinach. Jego miłość do nas jest potężna, dzieło krzyża totalne! Wiele jeszcze przed nami do odkrycia. Więcej na temat utraconych dobrych wieści następnym razem.Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.. Ef. 2:10

Kim jest Ambasador?

Jesteśmy więc ambasadorami zastępującymi Chrystusa, jak gdyby przez nas Bóg upraszał. 2 Kor. 5:20.

Ambasador mieszka w zagranicznym kraju jako reprezentant swego Króla czy rządu.

Bo my nie jesteśmy handlarzami Słowa Bożego, jak wielu innych, lecz mówimy w Chrystusie przed obliczem Boga jako ludzie szczerzy, jako ludzie mówiący z Boga.2 Kor. 2:17


Ambasador wyraża tylko opinie Króla czy rządu, który go wysyła, a nie swoje własne.

A przeto i my dziękujemy Bogu nieustannie, że przyjęliście Słowo Boże, które od nas słyszeliście nie jako słowo ludzkie, ale, jak jest prawdziwie, jako Słowo Boże, które też w was wierzących skutecznie działa. 1Tes 2:15

Ambasador ma delegowany AUTORYTET/WŁADZĘ (prawo do działania ) na rzeczy Króla czy rządu, który go posyła. …na podstawie pełnomocnictwa, jakie Pan dał mi ku zbudowaniu, a nie ku burzeniu 2 Kor. 13:10

Ambasador ma daną MOC, aby wykonać swoją pracę

gdyż ewangelia zwiastowana wam przez nas, doszła was nie tylko w Słowie, lecz także w mocy i w Duchu Świętym, i z wielką siłą przekonania; wszak wiecie, jak wystąpiliśmy między wami przez wzgląd na was 1 Tes 1:5

Potrzeby ambasadora są zaspokajane przez Króla bądź rząd, który go posyła, a nie przez kraj, do którego został posłany

Wie Ojciec wasz, czego potrzebujecie, przedtem zanim go poprosicie Mat. 6:8

Standard życia ambasadora jest taki, jak w jego rodzinnym kraju.

A Bóg mój zaspokoi wszelką potrzebę waszą według bogactwa swego w chwale, w Chrystusie Jezusie. Flp. 4:19

Mieszkanie ambasadora jest uważane za „suwerenne terytorium” króla, który go posłał.

Albo czy nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który jest w was i którego macie od Boga, i że nie należycie też do siebie samych? 1 Kor. 6:19

Ambasador posiada dyplomatyczny immunitet wobec praw ziemi, do której został posłany. Mimo wszystko szanuje on te prawa na rzecz swego Króla, lecz jest poddany prawom swej  ojczyzny.

Któż będzie oskarżał wybranych Bożych? Przecież Bóg usprawiedliwia Rzm. 8:33 .
Bądźcie poddani wszelkiemu ludzkiemu porządkowi ze względu na Pana, czy to królowi jako najwyższemu władcy
1 Ptr. 2:13

Atak na ambasadora jest uważany za atak na Króla czy rząd, który go wysłał.

Cierp wespół ze mną jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa. 2 Tym. 2:3 .

Gdy Król wyrusza na wojnę, wycofuje Swoich ambasadorów!

…potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem 1 Tes. 4:17

раскрутка

BC_15.11.08 Zasada Resztki

logo

15 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
ZASADA RESZTKI
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/daniel5.html
Wtedy rzekł do nich: Gdy się modlicie, mówcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, przyjdź
Królestwo twoje, Bądź wola twoja, jak w niebie tak i na ziemi
(Łk. 11:2).

Prawdziwe zmagania w modlitwie są wielką okazją do samo wyrzeczenia. Kiedy ostatni raz oferowaliśmy modlitwę, a nie nasze zamiary czy plany, lecz aby Królestwo Boże przyszło i Boża wola się stałą? Kiedy ostatnio przyszliśmy przed Pana, nie po to, aby nasze potrzeby zostały zaspokojone, lecz Jego? Kiedy ostatnio ujarzmiliśmy nasze własne pragnienia i życzenia i oddaliśmy się całkowicie modlitwie o to, aby Boże cele zostały wykonane? Kiedy ostatnio oddzieliliśmy się od rodziny, przyjaciół biznesu i szukali Pana; nie po to, aby otrzymać błogosławieństwo OD Niego, lecz po to, aby być błogosławieństwem DLA Niego?


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка сайта

Rola odpowiedzialności w reformacji 1/5

Don Atkin

Wody kąpielowe leją się potokiem; dziecko jest w niebezpieczeństwie!

Żywe wody słowa rhema oczyszczają kościół, a objawienie wyrzuca świętych z miejsca niewolnictwa ku synostwa jak z katapulty. Wiele z tego, co wiedzieliśmy o autorytecie w kościele jest analizowane i dobrze, że tak. Lecz nie wylewajcie dziecka z kąpielą!

W swej książce pt.: “Don’t Drink the Grape Punch,” Daryl Wood demaskuje kultowy rodzaj władzy, która dominuje i manipuluje ludźmi. Są to ludzie, którzy wykorzystują ludzi, aby zapewnić sobie powodzenie, zamiast prosić Boga, aby ich używał do prowadzenia innych do powodzenia.

Równie poważny problem znajduje się po drugiej stronie ruchu wahadła ~ ludzie chodzący w duchu niezależności. O ile większość świata ma szacunek dla władzy i respekt wbudowany w kulturę to „robić swoje” jest popularne w zachodniej kulturze. Wielu straci to, co Bóg ma najlepszego, z powodu wpływu ducha tego wieku (niezależności).

Obecnie przeżywamy dni przemiany i reformacji. Potrzebujemy świeżego zrozumienia pojęcia władzy (autorytetu) i odpowiedzialności w świetle tego, co Bóg robi.
On objawia nasze dziedzictwo jako Jego synów. Proszę przeczytaj z Ewangelii Jana 15:14-16, a następnie ten cytat z „Ligii Królów”, Johna Garfielda, kontrastujących rolę sługi i przyjaciół (synów):

„Sługa oczekuje na rozkazy i stara się je wykonywać. Tak więc, nie jest to miejsce na osobiste pragnienia. Przyjaciele są zapraszani do „biznesu mistrza” w taki sposób, który rozwija osobiste pragnienia ich serc. Zamiast mówić przyjaciołom, co mają robić, Bóg „zaprasza” ich, aby prosili 'o cokolwiek’, co mają w swym sercu. Nasze modlitwy zmieniają się z mówienia na słuchanie.
Ku naszemu zdumieniu słyszymy jak Ojciec zadaje nam Salomonowe pytanie: „O czym marzysz, w czym mogę Ci pomóc?”
„Jestem przyjacielem Boga” jest pieśnią życzeń duchowych dzieci. Proklamacja Jezusa: „Nazywam was przyjaciółmi” przyszła po trzech latach uczniostwa, uczenia posłuszeństwa, przy równoczesnym nazywaniu ich sługami. Przyjaźń z Bogiem pojawia się jako owoc dojrzałości. Odmawia się dzieciom obietnic przeznaczonych dla przyjaciół.

Przez dojrzewanie wielu uczniów doświadcza uwolnienia Ducha synostwa, adopcji jako synów Ojca.
Nie jesteśmy ani niewolnikami grzechu, ani systemów tego świata (w tym religijnych). Jesteśmy „naprawdę wolni”, aby znać i wykonywać Boży cel i nasze przeznaczenie w autorytecie.
Możemy widzieć, co robi Ojciec i robić podobnie. Podstawa duchowego autorytetu jest i struktury musi być zbudowana na prowadzeniu Ducha Świętego.

I. PODDANIE DUCHOWI ŚWIĘTEMU

Ci, których Duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi (Rzm. 8:14).
Całe stworzenie żarliwie oczekuje objawienia synów Bożych, którzy przyniosą oczekiwane uwolnienie od zepsucia. Chwała Ojca, widziana w synach, którzy są podobni do Niego, wypełni prawo Ducha i wprowadzi życie i pokój.
Ten Namaszczony, żyjący w wielu synach, wypełni tajemnice nadziei – przynoszenie owocu miłości, radości, pokoju, cierpliwości, łagodności, dobroci, wierności, powściągliwość. Nie będzie końca wzrostowi Jego rządu i pokoju, gdy szukamy najpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości.
Żar Pana zastępów tego dokona – nie dzięki mocy, ani sile, lecz dzięki Jego Duchowi. Jego Duch, który wzbudził Chrystusa z martwych da życie tym, którzy są poddani Jemu.

II. PODDANIE RZĄDZĄCYM WŁADZOM

Niech każdy człowiek będzie poddany władzom zwierzchnim – Rzm. 13:1

Uwolnienie od prawa grzechu i śmierci nie jest licencją na bezprawie. Chrześcijanie są najlepszymi obywatelami krajów, a to oznacza coś więcej niż machanie flagą. Prowadzeni przez Ducha synowie Boży będą dosłownie stawać się solą ziemi i światłem świata w bardzo praktyczny sposób, wprowadzając zmiany tam, gdzie mieszkają.
Nasze poddanie Chrystusowi będzie przejawiać się w nieskażonym postępowaniu, któremu towarzyszy bojaźń, wraz z łagodnym i cichym duchem, który jest cenny w oczach Bożych. Synowie będą zwyciężać zło dobrem. Stanie się to, gdy będziemy pod prowadzeniem Ducha Bożego chodzić dodatkową milę i oddawać nawet swoje koszulę. Uboczne prawa Królestwa wyrażone w Kazaniu na Górze będą przeżywane w praktyczny i widoczny sposób pod mocą i autorytetem niebios.
To proste (lecz głębokie) posłuszeństwo wiary zaprowadzi wprost do punktu przebicia się do woli i natury Boga. Tylko w tym miejscu nieposłuszeństwo władzom cywilnym będzie na miejscu, ale nawet tutaj musimy utrzymywać właściwą postawę pokory i poddania, która jest oczekiwana i umacniania przez Ducha Świętego.

III. PODDANE POSŁUSZEŃSTWO LIDEROM

Bądźcie posłuszni przewodnikom waszym i bądźcie im ulegli – Hebr. 13:17.

Bóg umieścił nas pod strażnikami i szafarzami, którzy w zamian zdają odpowiedzialność przed Nim za dusze nasze. Oni są oddani dobrowolnemu zarządzaniu nami w taki sposób, aby nas wyposażać do pracy i służby, abyśmy mogli chodzić w sposób godny naszego powołania.
Bóg przygotował dobre uczynki dla nas, abyśmy w nich chodzili, lecz te uczynki zostały przygotowane dla dojrzałych wierzących. Chrześcijanie dzieci muszą najpierw nauczyć się chodzić w posłuszeństwie. (Jeśli nie potrafimy być posłuszni człowiekowi, którego widzimy, jakże możemy być posłuszni Bogu, którego nie widzimy?) Najpierw musimy stać się uczniami, poddanymi przywódcom, abyśmy mogli uczyć się chodzić Jego wyższymi drogami myślenia i działania.
Jezus robił wyłącznie to, co widział, że Ojciec robi. Tak robią synowie! Musi być wiele umierania dla starego życia i starych dróg myślenia i działania (śmierdzącego myślenia i złego działania). To przez dobrowolne posłuszeństwo dyscyplinie tych, którzy są wyznaczeni nad nami, będziemy przemieniani przez odnowienie umysłów, aż (razem) osiągniemy umysł Chrystusa.
Nasze stare, cielesne drogi, drogi ciała, nie mogą podobać się Bogu. Pozostawieni naszym własnym sposobom, nigdy nie będziemy podobać się Bogu – nigdy nie będziemy mogli modlić się tak jak Jezus:
,,Uwielbiłem Ciebie na ziemi; wykonałem dzieło, które mi zleciłeś”
.

IV. PODDANIE CIAŁU

Ulegając jedni drugim w bojaźni Bożej – Ef. 5:21

Boży plan dla jednostek znajduje się w kontekście Jego ciała, kościoła. Nawet ci, których głównym celem jest, aby wyjść na rynki, mają być wyposażeni i wspierani przez umieszczenie w ciele.
Bóg umieścił członki, każdego z nas tak, jak chciał. Jesteśmy członkami jedni drugich i potrzebujemy siebie nawzajem, dla prawidłowego duchowego dokarmiania i wspólnego udziału. Zawsze gdy się schodzimy razem, każdy ma coś przynieść, aby się podzielić z pozostałymi. To w gromadzeniu się razem pobudzamy i zachęcamy się nawzajem, pobudzając do miłości i dobrych uczynków.

Mamy wzrastać w duchowej mocy koniecznej do panowania nad naszym własnym życiem. (Często potrzebujemy siebie nawzajem, aby zostać uwolnieni i trwać w wolności.)
Pojedyncze jednostki nie powinny brać na siebie duchowych mocy ciemności w rzeczywistościach sięgających poza ich własny autorytet. To ciało Chrystusa, pod udzielonymi przez Boga i apostolskimi starszymi, będzie wiązać zwierzchności i moce, rozbijać warownie i sprowadzać panowanie królestwa do naszych miast i regionów.

V. POTRZEBA ODPOWIEDZIALNOŚCI

Bo i ja jestem człowiekiem podległym władzy i mam pod sobą żołnierzy – Mat. 8:9.

Jezus zdumiał się wiarą setnika, który ją miał! Tak wielu jeszcze w to nie weszło. Niektórzy już 'wyszli’, lecz jeszcze nie 'weszli’. Są latającymi luźno członkami bez ciała. Niektórzy opierają się władzy z powodu jakichś nierozwiązanych konfliktów czy nieuzdrowionych ran.
Inni po prostu jeszcze nie złapali tego.
Setki tysięcy, a może miliony ludzi wyszło z instytucjonalnego kościoła, aby stać się częścią nowej drogi. W tym samym czasie wiele tradycyjnych społeczności zostało przemienionych od wewnątrz. Słowo Boże jest żywe i skuteczne, a całe Pismo korzystne bez względu na sposób w jaki jest przyjmowane.
Bóg zakończy Swój cel przez miejską i regionalną ekspresję Swego kościoła. Bądź w łączności dopóki nie będziesz miał żadnych wątpliwości, że Bóg cię przenosi. Nie pozostawiaj swoich korzeni wystawionych na żywioły.
Lepiej być częścią ciała, gdzie reformacja jeszcze nie została rozpoznana, niż być samotnym jeźdźcem, nie mającym żadnej odpowiedzialności. Być odpowiedzialnym nie wymaga tych wszystkich znajomych „pułapek”, które znamy jako „kościół”.
Boża rządowa struktura jest oparta na relacjach. Ważne jest, aby mieć „Amen” Ducha w sobie, jeśli chodzi twoje umiejscowienie.
Życie rodzi struktury, struktury nie rodzą życia. Władza/autorytet jest udostępniana w naszym życiu, gdy zajmujemy specyficzną i określoną odpowiedzialność wobec tych, których Bóg postawił nad nami! Pozostajemy bez władzy/autorytetu dopóki nie znajdziemy się pod władzą/autorytetem. Niektórzy muszą nauczyć się ponownie ufać. Zazwyczaj do uzdrowienia potrzeba tego, co nas zraniło. To jest, jeśli zranił nas lider, potrzeba będzie innego lidera, aby pomógł nam wejść do pełnego poziomu zdrowia w obszarze naszej odpowiedzialności. Istnieją godni zaufania słudzy-liderzy, którzy mogą być rozpoznani po owocach.
Inni muszą pokutować, odwrócić się od swojego surowego indywidualizmu, niezależności buntu czy anarchii, które są kolejnymi poziomami tego samego, uniemożliwiającymi ludziom wspólne płynięcie w życiu ciała.
Odpowiedzialność jest istotna dla naszego udziału w odkrywających się celach Bożych. Zarówno wzajemna odpowiedzialność wśród rówieśników, jak odpowiedzialność wobec tych, którym zostało dane rządzenia nad nami w Chrystusie, są konieczne.

Boży Duch Święty ustanawia sprawiedliwą odpowiedzialność w Chrystusie. Pomimo że służymy zgodnie ze wzorem Jezusa Chrystusa, nie jesteśmy zwykłymi sługami. To odpowiedzialność ułatwia naszemu istnieniu wznieść się do pełnego synostwa, do pełnego uczestnictwa w reformacji kościoła.
Nasz Ojciec stoi obok, oczekując naszego właściwego wyrównania szeregów, aby mógł zadać nam Salomonowe pytanie: „O czym marzysz, jak mogę ci pomóc?” Właściwie uporządkowani, możemy od Niego otrzymać spełnienie pragnień naszych serc.

Część druga 

Więcej informacji o Don Atkin i jego nauczniu znajduje się na jego witrynie:

www.DonAtkin.com

aracer.mobi

BC_13.11.08 Tajemnica duchowej mocy

logo

13 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
TAJEMNICA DUCHOWEJ MOCY
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/power.html

Duch ożywia, ciało nic nie pomaga (Jn, 6:63).

Jeśli popadamy w zniecierpliwienie i w cielesne działanie, stajemy się słabi. Reagować w ciele to umniejszać duchowy autorytet, należy więc unikać tego za wszelką cenę. Dopuszczanie ciała do działania swoimi sposobami choćby tylko na chwilkę, gwarantuje porażkę wobec duchowego przeciwnika.

Czcimy Boga w Duchu, radujemy się w Chrystusie Jezusie, a w ciele ufności nie pokładamy (Flp.3:3). Stracić całkowicie ufność w ciało to wyjść na wyższy poziom w Duchu. Wychodzić w ciele przeciwko ciału oznacza, że zwycięstwo będzie należeć do silniejszego, a zawsze jest ktoś silniejszy według ciała od ciebie.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students
(New users click „Register”)

Order Infinite Supply in print:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/books/infinite.html

раскрутка

Badając przemianę

logo

Ron McGatlin

Cel służby kościoła
Głównym celem nie jest większa grupa, większa aktywność czy lepsze nabożeństwa. Nie jest to nawet dobroczynna działalność, większe powodzenie ani nawet większa i lepsza ewangelizacji, nie jest to uzdrowienie fizyczne, emocjonalne, ani uwolnienie. To wszystko i wiele innych wynikają z celu, jaki ma „ekklesia” (zgromadzenie wywołanych). Celem jest Chrystus ukształtowany przez Ducha Świętego w ludzie, który otrzymuje Jego charakter i Jego naturę na tym świecie, co tworzy królestwo Boże i Jego sprawiedliwość. Jest to dzieło Ducha Świętego w pokornych, a nie dzieło pysznych ludzkich wysiłków. Duch Święty wnosi życie Chrystusa do wnętrz, zastępując martwe, egoistyczne życie. To Chrystus kształtowany wewnątrz przez tego samego Ducha, który wzbudził Chrystusa Jezusa z martwych.

Rom 8:11A jeśli Duch tego, który Jezusa wzbudził z martwych, mieszka w was, tedy Ten, który Jezusa Chrystusa z martwych wzbudził, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez Ducha swego, który mieszka w was.

Głównym owocem Ducha przepływającym od Chrystusa przez wnętrze jest miłość. Bezwarunkowa miłość płynąca z czystego serca, prowadzi do wszystkich pozostałych owoców Ducha, w tym radości, pokoju i wiary, aby wymienić tylko kilka (Gal 5:22:KJV). Miłość Chrystusowa wypływająca z czystego serca jest najpotężniejszą siła zmieniającą świat. Strach, pycha, pożądliwość, chciwość, gniew i każde złe dzieło może zostać pokonane przez miłość płynącą z oczyszczonego serca ekklesia, dotykającej i zmieniającej nasze domostwa i tych, którzy tam mieszkają, następnie wylewająca się na świat. Paweł mówił wyraźnie o tym celu służby do Tymoteusza (1 Tim 1:5): A celem tego, co przykazałem, jest miłość płynąca z czystego serca i z dobrego sumienia, i z wiary nieobłudnej,

Kościół zaczyna iść w kierunku celu wyrażanego w pierwszym kościele.
Przez kilka lat prorocy ogłaszali nadchodzącą zmianę paradygmatu i powrót do funkcjonującego apostolstwa, które ma pomóc w prowadzeniu nas ku nowym pejzażom. Ci, którzy to robili w przeszłości dodawali, że nie mają wyraźnego obrazu tego, jak ten nowy pejzaż kościoła ma wyglądać. Obecnie, gdy ta przemiana zachodzi i nowy pejzaż pojawia się w zasięgu wzroku, wielu jest całkowicie zaskoczonych, a nawet zdumionych. Niektórzy nawet wątpią czy to Bóg przeprowadza tą zmianę. Tak naprawdę, jesteśmy obecnie w stanie przejściowym i znajdujemy się w różnych miejscach tej podróży. Są nawet tacy, którzy nie zrobili jeszcze nawet pierwszego kroku, aby pójść za poruszenie słupa obłoku i ognia. Kluczowymi słowami (niektórymi) są: intymność z Bogiem, Ojcowska miłość, „Chrystus w tobie”, nasycenie Duchem Świętym, nasiąkanie, Boża manifestująca się obecność, transformacja, reformacja, kościół bez ścian i wiele innych. Relacyjność jest główną koncepcją tej przemiany – najpierw intymna relacja z Bogiem a następnie ze sobą nawzajem. Miłość i dary przepływające przez relacje stają się podstawową budowlą zastępującą strukturę instytucji.

Bez złamania prowadzącego do prawdziwej pokuty i bez prawdziwej pokory nie jest możliwie zwracać się do Boga intymnie. Intymność z Bogiem jest warunkiem zasadniczym. Bez intymności w odnoszeniu się do Boga przez Ducha Świętego nie da się zobaczyć czym jest ta zmiana i jak będzie wyglądać. Aby zacząć dostrzegać nieco światła tej przemiany, bezwzględnie konieczne jest zbliżenie się do Ducha Świętego i wyjście z takiej postawy, która mówi, że szczególny posmak naszego religijnego systemu czy struktury jest ostatecznym celem. Duch musi objawić nam to, że „system” NIE jest kościołem. Nie chodzimy do kościoła, ani nie przyłączamy się do kościoła. Jesteśmy dodawani do kościoła i jesteśmy kościołem. Kościół jest ekklesia (zgromadzeniem wywołanych). Większość biblijnych nauczycieli naucza o kapłaństwie wierzących, lecz nie było to w przeszłości w pełni praktykowane i nadal nie jest możliwe, aby kapłaństwo wierzących rozwinęło się w pełni z powodu funkcjonowania systemu podziału na duchownych i laikat.

Kościół NIE przemija – systemy przemijają
W całym zamieszaniu przemiany niektórzy mogą sądzić, że anarchia i bunt powstają przeciwko kościołowi i starają się zrzucić przywództwo apostołów, proroków, ewangelistów pasterzy i nauczycieli. Jeśli są gdzieś tacy ludzie, z którymi osobiście się nie spotkałem to zdecydowanie są w błędzie. Pozwólcie, że zapewnię was, że nowy paradygmat wzbudzi wiele o wiele więcej obdarowanych liderów, niż kiedykolwiek do tej pory miały przemijające systemy. Duch Świty będzie mógł swobodnie wprowadzać tłumy obdarowanych mężczyzn i kobiet, którzy byli w przemijających systemach usunięci do ławek, bądź ograniczeni do pracy w tych systemach.

Wielu w czasie ostatnich dziesięcioleci zniechęciło się i porzuciło religijne systemy w poszukiwaniu większej realności Boga. Często ci pielgrzymi spędzają liczne lata na pustynnych doświadczeniach. Jezus spędził 40 dni na pustyni, zanim związał się z innymi, aby wypełnić swoje cele. Mojżesz spędził 40 lat na pustyni, zanim połączył się z innymi i ruszy w stronę wypełnienia służby swego życia. Paweł również znosił okres pustynny. Wielu rozproszonych pustelników, którzy porzucili to, co stare, zaczyna łączyć się i znajdować swoje miejsce w ekklesia. W większości nigdy nie chcieli opuścić reszty ciała na zawsze, choć to pustynne doświadczenie mogło posłużyć jakiemuś celowi i okres oddzielenia wyłącznie z Bogiem, jest często w znaczący sposób przez Boga używany.
Teraz rozumiemy różnicę miedzyliderstwem a przywództwem Głowy. Jest tylko jedna Głowa ekklesia. Nie ma ludzi, którzy stoją ponad ekklesia czy reprezentują głowę dojrzałym wierzącym. Głową jest Chrystus Jezus przepływający przez Ducha Świętego i żyjący we wszystkich Jego ludziach.

Pytasz więc, czym jest przywództwo?
Przywództwo sugeruje bycie z przodu poruszającej się grupy, która naśladuje. Oznacza to po prostu tych, którzy są bardziej z przodu drogi. Oni wszyscy są na tej
samej drodze. Dojrzały prowadzi niedojrzałych, do czasu gdy oni dojrzeją i wtedy będą prowadzić kolejnych niedojrzałych. Duchowa dojrzałość to zdolność do wyraźnego słyszenia Boga i do pełnego posłuszeństwa. Jeśli jesteśmy dziecinni, żyjemy sami, jeśli jesteśmy dręczeni przez nieuzdrowione wewnętrzne zranienia i sterowani wewnętrznymi potrzebami, nie będziemy wyraźnie słyszeć Boga i nie będziemy zdolni do pełnego posłuszeństwa czy wykonania poleceń i
pouczeń Boga. Innym słowem na określenie dojrzałego to starszy.
Musimy teraz zostawić nasze rozumienie 'starszego’ pochodzące z przemijających systemów kościelnych urzędów. Musimy również zostawić nasze rozumienie apostołów, proroków, ewangelistów, pastorów i nauczyciele jako kościelnego systemu urzędów. Starsi prowadzą przykładem, szkoląc i towarzysząc niedojrzałym. Pasterzują i nadzorują. Pozwalają dojrzewającym uczniom obserwować siebie i swoje życie, po czym zwalniają dojrzałych uczniów do pracy, a sami obserwują. Następnym etapem jest pozostawienie ich samych sobie, pracy i nie odnoszenie się do już dojrzałych, jak do synów czy córek, lecz jako dojrzałych brai i sióstr, którzy sami już są dojrzali i starsi.

Dary usługiwania w postaci apostoła, ewangelisty, pasterza i nauczyciela były gotowe w ludziach w czasie gdy jeszcze byli niedojrzali i nie mogli iść do innych, aż staną się dojrzali (starsi). Tak więc starsi mogą być według swych darów apostołami, prorokami, ewangelistami, pasterzami i nauczycielami. Praktyczna rzeczywistość mas poruszających się w duchowych darach ogromnie pomnaża przywództwo ekklesia, wywołuje to ogromny przyrost uczniostwa i ewangelizacji w Ciele. To wszystko dzieje się w tłumie pospolitych grupy w stylu rodzinnym i na publicznych zgromadzeniach, gdzie przyłącza się Chrystus w ludziach przez Ducha Świętego w manifestującej się obecności Chrystusa z tronu przez Ducha Świętego i prawdziwa Głowa jest przyłączona do Ciała. To żywe Ciało wierzących uwolnione do funkcjonowania jako kapłani i królowie będzie źródłem milionów liderów, aby prowadzili niedojrzałych w tłumach lokalnych grup i aby przepływali z grupy do grupy wnosząc dary, które Bóg im dał.

Duch Święty poprowadzi każdego, kto umie słuchać i być posłusznym.
Ci, którzy nie potrafią słuchać i być posłusznymi będą prowadzeni i uczeni przez starszych, którzy dojrzali przez liczne doświadczania, pokorni i oczyszczeni przez doświadczania Bożej miłości, aż do punktu, w którym potrafią wyraźnie słyszeć i być posłuszni. Jest to pierwotny Boży zamiar, aby wprowadzić Ciało i Oblubienicę Chrystusa na ten świat. Chrystus ukształtowany w licznych ciałach działających wspólnie przez Ducha Świętego jako jedno Ciało Chrystusa. To Chrystus w tobie jest nadzieją chwały oraz sposobem na to, aby królestwo Boże funkcjonowało na ziemi tak jak w niebie.

Bądź uważny, nie daj się zwieść.
Łatwo jest być zwiedzionym przez gwałtowne reakcje tych, którzy jeszcze nie rozumieją tej zmiany i boją się straty systemu, który służył im tak długo. Nie dajcie się również zwodzić tym, którzy będą próbowali uprowadzić rozwijający się ruch nadając tylko nowe nazwy starym praktykom przemijających systemów. W tej przemianie nie chodzi o to jak czy gdzie zbierają się grupy. Możesz funkcjonować w starym, tradycyjnym systemie kościelnym w domu czy pracy i po prostu dalej trwać w ludzkich tradycjach w różny sposób. Możesz też być prowadzony przez Chrystusa w stylu jaki charakteryzował kościół pierwszego wieku w domu lub budynku z czerwonej cegły. W tym poruszeniu chodzi o to, aby Chrystus stał się prawdziwie Głową w praktyczny, realny sposób, a nie tylko w słowie.

Rozważ czas.
Przemiana jest działem Boga przez Ducha Świętego i dzieje się w pewnym czasie. To NIE zdarzy się w dziś czy jutro. Może to zająć lata czy może setki lat zanim dokona się ostatecznie. Byłoby wielkim błędem iść w ciało i usiłować ludzkimi staraniami doprowadzić do tego, co Bóg robi. Byłoby równie problematyczne wybiegać przed to, co Duch Święty robi. Uwolnienie od drzewa poznania dobra i zła doprowadziło nas do perwersji z przeszłości. Udział w drzewie życia intymnej relacji z Bogiem, aby wyraźnie słyszeć Go i być Mu zupełnie posłusznym, spowoduje, że będziemy chodzić dokładnie według Jego woli i w Jego czasie. Na dziś i najbliższą przyszłość pewne jest, że kościół będzie prezentował różne przejściowe modele, które Bóg będzie używał tak bardzo, jak to tylko możliwe. Wiele czynników będzie wpływać na przemianę w tym również polityczny stan świata. W coraz większej części świata prawdziwy kościół jest pod ziemią z powodu skrajnych rządowych i religijnych prześladowań. W innych miejscach wolność i przychylność dla kościoła może wzrastać.

Model pierwszego kościoła(Ekklesia)
W pierwszym kościele obdarowani lecz pokorni apostolscy słudzy liderzy żyli wśród ludzi i nauczali publicznie oraz po domach. Jedli razem z radością i w prostocie serca. Liczni starsi (duchowo dojrzali liderzy) troszczyli się o miejski kościół, który spotykał się w domach i na publicznych zgromadzaniach codziennie i przy różnych okazjach.

(Dz. 2:46): Codziennie też jednomyślnie uczęszczali do świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali pokarm z weselem i w prostocie serca,

Acts 20:17-20: A posławszy z Miletu do Efezu, wezwał starszych zboru. A gdy stawili się u niego, rzekł im: Wy wiecie od pierwszego dnia, gdy stanąłem w Azji, jak byłem przez cały czas z wami, i jak służyłem Panu z całą pokorą wśród łez i doświadczeń, które na mnie przychodziły z powodu zasadzek Żydów, jak nie uchylałem się od zwiastowania wam wszystkiego, co pożyteczne, od nauczania was publicznie i po domach,

Dążcie do Miłości,
ona nigdy nie zawodzi.

Ron McGatlin

basileia@earthlink.net

продвижение