Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

BC_10.11.08 Tajemnica duchowej mocy

logo

10 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
TAJEMNICA DUCHOWEJ MOCY
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/power.html

Bóg pysznym się przeciwstawia, a pokornym łaskę daje (Jk. 4:6b).

Dla wielu chrześcijan będzie szokiem i niespodzianką zobaczyć pewnego dnia, że to nie diabeł, lecz Bóg im się sprzeciwia. Sam Pan przeciwstawia się nam, zamyka drzwi, sprawia brak owoców i grabi wszelkie nasze plany. Jakże więc? Ponieważ „Bóg przeciwstawia się pysznym”. Ten Boży opór jest nie do pokonania. Straszną jest rzeczą walczyć z Panem.
Większość naszego życia spędzamy na zmaganie się z Bogiem, zamiast na współpracy z Nim i w końcu nie mam nic do pokazania za to. Tak wiele czasu i wysiłku jest marnowane,
ponieważ podążamy swoją własną, uporczywą drogą. Przypisujemy wszystkie trudności diabłu czy innym ludziom, naszym okolicznościom, bądź środowisku, a nie rozpoznajemy tego, że to Sam Pan przeciwstawia się nam.

Bóg przeciwstawia się pysznym. Jest to aktywne przeciwstawianie, które blokuje naszą drogę jak wielki głaz skalny czy potężna otchłań. Wszyscy, którzy chodzą w pysze są w jednej lidze z samym diabłem i otrzymają ten sam sąd (p. 1Tym. 3:6). Bracia i siostry, to jest poważna sprawa. Jeśli utrzymujemy choćby najmniejsze ziarno pychy to znajdziemy się po niewłaściwej stronie Pana, lecz jeśli jesteśmy pokorni przed Bogiem i człowiekiem, to nie możemy zostać pokonani.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students
(New users click „Register”)

Order Infinite Supply in print:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/books/infinite.html

сайт

Czy jesteś gotowy na wysłuchaną modlitwę?

R. T. Kendall

Pozwólcie, że zacznę od pytania: Czy jesteś gotowy na modlitwę z odpowiedzią? Wiele lat przed zdarzeniami z Ewangelii Łukasza 1:11-20 młoda para – Zachariasz i Elżbieta – modli się o syna. Niespodziewanie, gdy pewnego dnia Zachariasz usługiwał jako kapłan w świątyni, pojawił się przed nim anioł Gabriel mówiąc: „Nie bój się, Zachariaszu, gdyż modlitwa twoja została wysłuchana„. Zachariasz był śmiertelnie przerażony. Jaka byłaby twoja reakcja? Gdyby Pan posłał anioła, aby powiedzieć ci: „Otrzymałem polecenia, aby powiedzieć ci, że twoja modlitwa została wysłuchana”. Czy powiedziałbyś: „Modlitwa? Która?” Czy też powiedziałbyś: „Tak, wiem, o co chodzi!”.

A teraz nieco wstecz. Być może 20-30 lat wcześniej, tuż po ślubie Zachariasza i Elżbiety, zastanawiali się nad tym, dlaczego Pan nie dał im dzieci. Okazało się, że Elżbieta była niepłodna. Wiemy, że w takim przypadku, Zachariasz i Elżbieta nie mieli żadnego innego wyboru, jak tylko zwrócić się do Boga. Abraham tak zrobił, gdy byli bezdzietni wraz z Sarą, tak zrobili Izaak i Rebeka oraz Anna. Zachariasz i Elżbieta modlili się o syna, lecz lata upływały i nie było żadnego znaku tego, że Bóg zamierza odpowiedzieć na ich modlitwę. Tak więc pomału ich modlitwy zanikały – po prostu wiedzieli, że Bóg nie zamierza odpowiedzieć. W międzyczasie, Zachariasz miał przywilej być kapłanem w Izraelu. Nie wiemy, jak wielu kapłanów było w tamtym czasie, mówi się, że co najmniej 10.000. Z powodu tak wielkiej ich ilości był tylko jeden sposób na otrzymanie przywileju złożenia ofiary kadzidlanej: to było rzucanie losów i to właśnie się stało.
Zachariasz został wybrany, aby złożyć ofiarę kadzidlaną w świątyni – ogromny honor. Możemy być całkowicie pewni tego, że wyczekiwał owego dnia i jest oczywiste z kontekstu, że miał tam ze sobą wszystkich swoich przyjaciół. Wspierali go w modlitwie i oczekiwaniu na końcowe wyniki. To właśnie tą chwilę wybrał Bóg! Zachariasz nie oczekiwał niczego nadnaturalnego, ofiara kadzidlana w świątyni jest po prostu rytuałem. Lecz, nagle, Bóg się pojawił

Jest to interesujące. Czasami Boża strategia wydaje się być przypadkowa, a czasami działa On zgodnie z tym, co dziś nazwalibyśmy „kościelnym kalendarzem”. Nigdy nie bądź zaskoczony, gdy w jakimś szczególnym dniu, Bóg zrobi coś niezwykłego. To był bardzo szczególny dzień w świątyni dla Zachariasza, lecz on nie był przygotowany. Nie wiedział, że był „niezastąpionym naczyniem” to jest, wybranym do wykonania niezwykłego dzieła Bożego.
Bóg używa i dziś niezastąpionych naczyń. Możesz myśleć: „Tak, mnie by nie użył w taki sposób! Jestem nikim”. Lecz, widzisz, Bóg ma poczucie humoru. Ten, kto czuje, że nie może nadawać się na wybrane naczynie, jest dokładnie tą osobą, której Bóg kocha używać.

Tak więc, Zachariasz był takim niezastąpionym naczyniem. Ojcem jednego, który w duchu i mocy Eliasza, miał „zawrócić serca ojców ku synom, i nieposłusznych ku rozwadze sprawiedliwych (Mal. 4:6).

Anioł Gabriel mówi: „Twoja modlitwa została wysłuchana”. Zachariasz mówi: „Modlitwa? Jaka modlitwa?” „Och – mówi anioł – Ty i Elżbieta modliliście się o syna”. „Ach, ta modlitwa! Jasne – mówi Zachariasz. – to było 25, 30 lat temu”. „Tak, twoja modlitwa została wysłuchana. Twoja żona, Elżbieta, pocznie”.  „To niemożliwe – mówi Zachariasz – Widziałeś moją żonę ostatnio? Jest już poza wiekiem na rodzenie dziecka”.

Zachariasz nie był gotowy. Czy ty jesteś? Czy oczekujesz na Boga, że odpowie na modlitwę? Czy są modlitwy, które dawno już uciszyłeś, zdjąłeś z listy modlitewnej, ponieważ byłeś przekonany, że Bóg nie zamierza odpowiedzieć na nie? Okazało się, – jakże to smutne – że Zachariasz nie był gotów. Anioł przekazał mu dobrą nowinę, lecz ponieważ Zachariasz nie uwierzył, został dotknięty niemotą.

Posłuchaj! Każda modlitwa zgodna z Bożą wolą będzie wysłuchana, lecz kształt tej odpowiedzi zależy od naszej gotowości we właściwym czasie – Zachariasz nie był gotowy. Zachariasz i Elżbieta modlili się zgodnie z Bożą wolą, lecz nie znali jej. Ponieważ Bóg nie rzucił się z odpowiedzią na ich modlitwę za pierwszym razem, po prostu założyli, że nie było to wolą Boża.

Czy jesteśmy gotowi na wysłuchaną modlitwę? Historia Zachariasza daje nam zachętę do wrócenia wstecz i ponowienia modlitwy.

Pomyśl o swoich modlitwach, może z okresu jednego roku wstecz, a może jeszcze wcześniej. Pomyśl o jednej modlitwie, która nie została jeszcze wysłuchana, o ile wiesz, i którą już dawno zarzuciłeś. Jaka zasada obowiązuje tutaj? Taka, że każda modlitwa zgodna z Bożą wolą będzie wysłuchana.

– – – — – – – – – – – –

Zaadaptowane z „When God Shows Up” R. T. Kendall, copyright 2008, wydane przez Charisma House. Autor prezentuje przemieniające życie zasady, których nauczył się, gdy spotykał się z Bogiem w czasie swoich własnych niespodziewanych duchowych doświadczeń. Z tej książki nauczysz się, jak widzieć Go, gdy napotykasz na swoje życiowe próby. Zamówienia można składać klikając na link.

оптимизация под google

BC_08.11.08 Kryzys chrześcijaństwa pozbawionego Chrystusa

logo

07 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
KRYZYS CHRZEŚCIJAŃSTWA POZBAWIONEGO CHRYSTUSA

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/crisis.html

A tak, żeś letni, a nie gorący, ani zimny, wypluję cię z ust moich.(Obj. 3:16).

Żyjemy w laodycejskim wieku, który charakteryzuje mdła letniość, ślepota na prawdę naszego duchowego stanu. Obraz przedstawia nam Chrystusa stojącego u drzwi, stukającego do drzwi i oczekującego, aż ktoś otworzy Mu. (p. 3:20). Ponieważ jest to napisane do świętych, nie może być z tego zrobione zaproszenie do grzeszników, aby „otworzyli drzwi Chrystusowi”; lecz jest to wołanie Pana do kościoła, aby Go ponownie postawił w centrum. Chodziło i nadal chodzi o społeczność, komunię, trwanie, utrzymywanie stałej relacji z Głową.

Bożym rozwiązaniem na problem letniości, brak smaku, koloru i zapachu kościoła jest odświeżenie objawienia Jezusa Chrystusa. On
sprowadzi nas znowu do fundamentów, On poprowadzi nas do Jego Celu. On dopasuje nas ponownie do Siebie. Bóg będzie nas oczyszczał, wypławiał, karcił i kształtował na obraz Swego Syna, lecz my musimy zareagować na Jego zaproszenie i otworzyć
drzwi.

Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies

(New users click „Register”):

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students

topod

BC_07.11.09 Kryzys chrześcijaństwa pozbawionego Chrystusa

logo

07 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
KRYZYS CHRZEŚCIJAŃSTWA POZBAWIONEGO CHRYSTUSA

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/crisis.html

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. (Jn 16:13a).

Czym jest „głębokie chrześcijańskie życie”? Nie jest to nic więcej ani też nic mniej jak tylko Sam Chrystus. Być głębokim to po prostu być skupionym i oddanym temu Jednemu, co jest
potrzebne (P. Łk. 10:41,42). Lecz nawet tutaj wielu chrześcijan szuka głębszego chrześcijańskiego życia jako czegoś, jakiegoś nauczania, jakiegoś szczególnego sposobu duchowego działania. To „głębsze życie” staje się celem zamiast Chrystusa jako Życia. Stają się oni głęboko mistyczni i duchowi, lecz jest to śmierć, ponieważ nie dotykają Chrystusa, dotykają duchowości. Nie ma życia w duchowości, mistycyzmie, czy religijności; Życie jest wyłącznie w Chrystusie. Wszystko, co pomniejsze staje się tylko przeszkodą.

Przyszedłem do Pana w samym środku charyzmatycznego ruchu, wiecie, nacisk na życie przepełnione Duchem, odnowienie duchowych darów, moc Boża itd.,.. Nie znajdowaliśmy niczego niewłaściwego w chodzeniu w pełni Ducha Świętego, lecz co było celem tej pełni? Po co języki, prorocze słowo i inne duchowe dary? Po moc manifestacje mocy Bożej? To wszystko zostało nam dane przez Pana, aby przyciągnąć nas głębiej do Niego; powtarzać oznacza, są one środkiem do Końca, lecz nie są końcem, poniewa Koniec, Cel i przyczyna wszystkiego znajduje się w Chrystusie.

Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies

(New users click „Register”):

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students

topod.in

Gromadzenie na pustyni

oh_logo

Ron McGatlin

Duch Święty ściąga Swoich ludzi rozproszonych po pustyni, aby połączyć ich w relacjach świętej resztki. Jest to coś więcej niż grupy wspólnotowe i więcej niż grupy studium biblijnego czy nawet modlitewne. Są to duchowe rodziny krewnych. Wszyscy są z jednego Ojca i mają w sobie Jego duchowe DNA. Sprzymierzeni we krwi bracia i siostry Jezusa schodzą się razem na pustyni w zgromadzeniach liczących od 2 osób do 20 czy 30.

Nie tyle wychodząc z pustyni, co łącząc się na pustyni i razem wchodząc do rzeczywistości królestwa niebios na ziemi. Już nigdy więcej po to, aby wracać do religijnych systemów, stworzonych przez ludzi tradycji i organizacji. Są to ludzie, którzy duchowo piją krew i jedzą ciało Jezusa – ci, którzy są uczestnikami Chrystusa stają się jednym ciałem z Nim – kość z Jego kości i ciało z Jego ciała. To NIE ci, którzy może nawet prorokowali i czynili cuda w Jego imieniu, lecz na końcu usłyszą jak Jezus mówi: Idźcie precz ode Mnie, nigdy was nie znałem.

To stwierdzenie oraz następne fragmenty mówią o czymś więcej niż o pójściu do nieba. W obecnym okresie historii znajdujemy się w okresie przemian w Erę Królestwa, a przemiana jest ogromna i gwałtowna. Te stwierdzenia i fragmenty Pisma dotyczą osobistego i zbiorowego wejścia do Królestwa – duchowego królestwa nieba na ziemi. Nie wszyscy, którzy znani są jako chrześcijanie wchodzą do duchowego królestwa niebios na ziemi. Nie wszyscy, którzy ufają swej jednorazowej modlitwie pokutnika, w swoje relacje w kościele i swoje religijne uczynki, tam wejdą. Niektórzy myślący, że będą pierwsi, będą ostatnimi.

Mat. 7:20-23: tak więc po owocach poznacie ich. Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie.

Łuk. 13:27-30: a on powie wam: Nie wiem, skąd jesteście, odstąpcie ode mnie wszyscy, którzy czynicie nieprawość. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba i wszystkich proroków w Królestwie Bożym, siebie samych zaś precz wyrzuconych. I przyjdą ze wschodu i z zachodu, z północy i z południa, i zasiądą w Królestwie Bożym. I oto ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi.

Wielu uczniów nie może słuchać słowa o piciu krwi i jedzeniu ciała Jezusa, ponieważ jest to duchowe słowo i może być tylko duchowo rozeznawane. DUCH stanowi o różnicy między tymi, których Jezus zna, a tymi, którzy tylko wiedzą o Nim. Ci, którzy słyszą i przyjmują naturalnym umysłem, a nie Duchem, nie znają Go w sposób intymny. Zawsze się uczą, a nigdy nie dochodzą do poznania prawdy (2 Tym 3:7).

Jn 6:53-58: Na to rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie. Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, ten ma żywot wieczny, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Albowiem ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, we mnie mieszka, a Ja w nim. Jak mię posłał Ojciec, który żyje, a Ja przez Ojca żyję, tak i ten, kto mnie spożywa, żyć będzie przeze Mnie. Taki jest chleb, który z nieba zstąpił, nie taki, jaki jedli ojcowie i poumierali; kto spożywa ten chleb, żyć będzie na wieki.

Ef 5:30-32: gdyż członkami ciała jego jesteśmy. Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, i połączy się z żoną swoją, a tych dwoje będzie jednym ciałem. Tajemnica to wielka, ale ja odnoszę to do Chrystusa i Kościoła.

Kość z Jego kości, ciało z Jego Ciała

W piątym rozdziale Listu do Efezjan Paweł naucza o tym, że mąż i żona stają się jednym ciałem. Powiedział, że jest to wielka tajemnica, którą odnosi do Jezusa i Jego ludzi. Tajemniczy duchowy proces Oblubienicy stającej się jednym ciałem z Jezusem jest zobrazowany w małżeństwie i w tym początkowym zaopatrzeniu żony Adama. Jest to duchowe dzieło, a nie zwykłe uczenie się. Wszystkie książki i całe poznanie świata nie może uczynić z nas „kością z Jego kości i ciałem z Jego ciała”. Ewa została ukształtowana z ciała i kości wyjętych z Adama. W podobny, tajemniczy sposób Oblubienica Chrystusa, jest wzięta z Chrystusa Jezusa.

Rdz. 2:22-23: A z żebra, które wyjął z człowieka, ukształtował Pan Bóg kobietę i przyprowadził ją do człowieka. (23) Wtedy rzekł człowiek: Ta dopiero jest kością z kości moich i ciałem z ciała mojego.Będzie się nazywała mężatką, gdyż z męża została wzięta.

Stawanie się doskonałym w tym życiu

W 17 rozdziale Ewangelii Jana wyraźnie mówi, że jest to sposób na stawanie się doskonałym. Tak, doskonałym (tzn. dojrzałym, zupełnym, skończonym, dopełnionym, poświęconym) w rzeczywistości prawdziwego bycia jedno z Chrystusem. Wtedy ten świat będzie mógł poznać to, że Jezus został posłany przez Boga, i że Bóg go kocha. ŻADNEJ WIĘCEJ HIPOKRYZJI u ludzi Bożych – żadnych więcej niegodziwości ani bezprawia w Bożym ludzie. Chwała Bogu na doskonalenie świętych na pustyni, z dala od przeszłej obłudy i mieszaniny „kościelnictwa” i dróg upadłego świata.

Jn 17:21-23: Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we mnie, a Ja w tobie, aby i oni w nas jedno byli, aby świat uwierzył, że Ty mnie posłałeś. A Ja dałem im chwałę, którą mi dałeś, aby byli jedno, jak my jedno jesteśmy. Ja w nich, a Ty we mnie, aby byli doskonali w jedności, żeby świat poznał, że Ty mnie posłałeś i że ich umiłowałeś, jak i mnie umiłowałeś.

Nie marnuj swego bólu i samotności pustyni.

W miarę jak świat coraz dalej odsuwa się od Boga ku zaufaniu królom tego świata, którzy karmią swoje cielesne pożądliwości i zepsucie, my, którzy ufamy prawdziwemu Królowi Chwały, nie możemy już dłużej należeć do tych, którzy są przyczyną nadchodzącego oczyszczającego ognia sądu. Ludzie Boży nadal będą
wyprowadzani na pustynię. Tam zaś często odczuwają ból utraconych związków i więzi, które kiedyś mieli. Płakać nad przeszłością i starać się odbudować na naszej pustyni to samo, nie będzie korzystne.

Jest to udzielona przez Boga sposobność, aby napełnić swoje życie Chrystusem Jezusem. Pozwól na to, aby pustka w sercu i życiu, spowodowana przez stratę społecznych więzi, została całkowicie napełniona miłością, radością i pokojem zamieszkującego wewnątrz Pana Jezusa przez Ducha Świętego. Jest to nasz czas oczyszczenia i przemycia z infekcji choroby upadłych dróg świata i religii. Jest to wspaniała możliwość, aby zostać całkowicie oczyszczonym z naszego starego systemu niezależnych zgromadzeń, budynków oraz z mieszaniny motywacji służenia sobie i służenia Bogu. Równoczesne służenie sobie i służenie Bogu jest duchowym cudzołóstwem. Przejście przez doświadczenie pustyni powoduje, że stajemy się odnowionymi czystymi dziewicami i zostajemy odświeżeni po naszym
minionym cudzołóstwie. Utrata wszystkiego, czego potrzebujemy oraz pychy jest drogą do pełni Boga żyjącego Swoim Zmartwychwstałym życiem w nas i przepływającym z nas do ludzi wokół nas.

Czyste serce będzie oglądać Boga.

Mat 5:8: Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

Większość życia kościoła w przeszłości spędziliśmy na słuchaniu i uczeniu się o Bogu, a większość naszego życia w świecie pracy i biznesu na uczeniu się samorozwoju, samospełnienia przez zdobywanie pieniędzy i pozycji. Niemniej, pustynia daje nam możliwość skupienia się na osobistym poznaniu i doświadczaniu Boga w Duchu. Szukając Go z całego serca i uwielbiając Go w Duchu i prawdzie, możemy zostać oczyszczeni i widzieć Boga oraz życie w całkowicie nowy sposób. Szukanie napełnienia Duchem Bożym spowoduje, że będziemy słyszeć Jego głos, zamiast wielu zajętych głosów z przeszłości. Bóg nie napełni brudnych naczyń, a zatem będzie miał miejsce proces opróżniania i oczyszczania przez odnowienie umysłu. Widzimy Boga takim, jaki rzeczywiście jest, a nie takim jakiego my wywołaliśmy z naszej własnej wyobraźni czy na podstawie spostrzeżeń innych ludzkich religijnych idei o Bogu.

To, jak postrzegamy Boga decyduje o wszystkim.

Poznanie Go i bycie znanym przez Niego unosi nas z naturalnego nastawienia umysłu do duchowego życia. Zostajemy podniesieni na całkowicie nowe miejsce ponad egoistyczną pychę, ponad zmagania i wysiłki budowania siebie w potężnych ludzi. Ta walka, aby zarobić na życie i zachować życie jest skończona. Nasze życie na zawsze zostaje utracone na pustyni, gdy widzimy Boga takiego, jaki jest i przyjmujemy Jego życie przepływające przez nas. Zaprawdę tylko ci, którzy stracili swoje życie, znajdą je.

Mat 10:39: Kto stara się zachować życie swoje, straci je, a kto straci życie swoje dla mnie, znajdzie je.

Dążcie do miłości,

ona nigdy nie zawodzi.Ron McGatlin
basileia@earthlink.net

aracer

Precyzując naszą codzienność

Undrai & Bridget Fizer

www.fizer.org

Dla niektórych ludzi uchwycenie się Boskiego Umysłu (wg Biblii Warszawskiej (1 Kor. 2:16: „myśli Chrystusowej” – przyp.tum.) to „wyjście ze strumienia ich codzienności, praktycznego życia”.
Większość ludzi nie myśli o rozwijaniu swego wewnętrznego celu, rozumieją oni myśl Chrystusa, ale tworzą w oparciu o nią kolejne mury w oparciu o własne przemyślenia związane z istnieniem (z urodzenia) i obecnością na tej ziemi.

„Gdy Głębokie Rzeczy nie należą do codziennego potoku spraw” trudno jest pojąć Głębokie Rzeczy Ducha.
Niektórym wydaje się, że niektórzy postrzegają kościół jako sposób do pozyskiwania wielu ludzi do „myślenia na temat Głębokości i Chwil” Ducha. Jednak wielu ludzi nawet będąc w kościele myśli o religii, domu czy pracy, zamiast skupić się na ważnych sprawach.

Pamiętajmy, że aby odnaleźć i zrozumieć swój Życiowy Cel, każdy z nas powinien skupić na swoim życiu wewnętrznym i twardej nauce Ducha.
Pozwól Duchowi ukazać ci i potwierdzić twoje „prawdziwe wartości, oddanie, marzenia i pragnienia”. Pozwól Duchowi ujawnić „to, czym nie jesteś”, a następnie, On będzie mógł objawić „to, kim naprawdę jesteś!”.

Kiedy Bóg umieszcza oczekiwanie Królestwa w duchu, „który jest zaangażowany (zanurzony) w codzienny strumień życia”, nie od razu można je zrozumieć. Zdarza się, że jakiś Cel, który nie należy do codziennej krzątaniny przyjmuje formę „hobby lub talentu”. A przecież taki Cel miał być źródłem Mocy, która motywuje go do działania nawet w codzienności.

Większość ludzi żyje „nie wiedząc, czego naprawdę chcą w życiu”.
Większość żyje tym, „co muszą” robić, zamiast cieszyć się tym, co rzeczywiście „chcą robić”!
Powiada się, że
jedynie bogaci mogą spędzić swoje życie tak, jak naprawdę chcą, „podczas, gdy zwykły człowiek, musi robić to, co musi!” Czy żyjesz z Radości? Czy Radość „ukształtowała twój codzienny bieg”?

Należy swoje życie oprzeć o te Głębokie (ważne) Rzeczy Boże, oprzeć na nich swoją codzienność.
Życie mimo woli, jak „się żyje” nie dotyka takiej refleksji.
Refleksja pobudza nas do sięgania Przemyślenia; zastanowienie się, kontemplacja powinny towarzyszyć każdej chwili naszego życia, bo tylko wtedy jesteśmy w stanie zobaczyć jego wartość. Nie można wejść na wyżyny radości zbawienia i mieć jednocześnie postawę człowieka ciężkiej pracy Nie możesz funkcjonować zanurzony we wszystkie codzienne troski i cieszyć się Boskim Życiem Naturą i Umysłu Bożego w tobie.

Bóg nie prosi nas o to, abyśmy żyli myśląc i ponosząc za swoje życie odpowiedzialność. On wymaga od nas tylko tego, abyśmy żyli takim życiem – do jakiego nas powołał. „Oryginalnie”. Życie pełnią swoich możliwości w porównaniu ze zwykłym życiem, zawsze będzie głębokie dla tych, którzy żyją jak „się żyje” lecz jest to Prawda i wielka szansa dla tych, którzy żyją Królestwem.
Oryginale życie, które jest dane każdemu z nas przez Boga (wychowuj dziecko stosownie do jego drogi, a nie zejdzie z niej nawet w starości) nie jest życiem religijnym. J
est to realność istnienia, która została z góry wpisana w całym potomstwie Ojca, rzeczywistość, która została wzbudzona ponownie w wyniku śmierci i zmartwychwstania Chrystusa Jezusa. On rzeczywiście pojednał nas ponownie z naszą „Wcześniej Zdeterminowaną Egzystencją życia, myślenia, twórczości i pracy”!

Gdy „zarabianie na życie” zdominowało twoją codzienność, „Przeznaczenie i Twórcze Życie” stają się ” objawieniem nieprzydatnym, bezsilnym do stworzenia Praktycznego Wymiaru życia”.
Widzisz, Królestwo nie jest Życiową Siłą dla pospólstwa, lecz jest Siłą dla potomstwa Bożego. Życie Królestwa nie jest baterią dla tych, którzy są ciągle jeszcze uwikłani w obawy, śmierć i wymówki. Jest to Energia dla tych, którzy są uczestnikami natury Boga. Gdy jesteś uczestnikiem Bożej Natury „to właśnie ta Natura kształtuje całe twoje życie”! Ona uzdolni cię do tworzenia codziennego życia wynikającego „z Boskiej Radości”.
Twoja Boska Radość „dostarczy wszystkiego na czym twoja Radość przybiła swoją pieczęć”!

Czy pochyliłeś się z refleksją nad twoją codziennością i zabieganiem?

продвижение

04.11.08 Dobre dla nas

logo

04 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
DOBRE DLA NAS
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/good.html

…Mistrzu, dobrze nam tu być, uczyńmy więc trzy namioty, jeden tobie, jeden Mojżeszowi, jeden Eliaszowi. (Łk. 9:33 in.).

Jak wiele świątyń na górach powstało w Imieniu Jezusa, gdy Jezus już dawno zszedł w dolinę? Jak wielu ludzi i miejsc ma pretensje do obecności Bożej i chwały, podczas gdy chwała już dawno odeszła? Myślę o kilku takich przypadkach, kiedy Pan prawdziwie poruszał się w jakiejś grupie, kościele czy spotkaniu dawno temu, a teraz ta grupa czy kościół zbudowały wokół tego przeżycia cały ruch. To, co zaczęło się w Duchu teraz jest utrzymywane w ciele i „jest dobre dla nas”.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение сайта