Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

BC_24.06.08 Ukryty Chrystus

logo

24 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
UKRYTY CHRYSTUS
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/hidden.html

Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego (Mat.16:16)

W końcu objawienie Chrystusa poruszyło Piotra do odważnego wyznania: Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego. Jezus nie nauczył Piotra, co ma powiedzieć, ON po prostu objawił Siebie Piotrowi. Nie siedział z uczniami, mówiąc im: „Ja jestem Chrystusem, Synem Boga żywego. A teraz powtórzcie za mną kilka razy, a Ja przepytam was z tego rano”. Nie uczył ich katechizmu, różańca, mantry czy wyznania. On po prostu objawił Siebie im takim, jak naprawdę jest. Oni wyznali to w odpowiednim czasie, mając objawienie.

Świadectwo Jezusa zawsze wypływa z Objawienia Chrystusa. Jeśli nie mamy Objawienia to nie możemy mieć Świadectwa. Chodzi o to, że nie możemy nieść świadectwa tego, co widzieliśmy i słyszeliśmy, jeśli nie widzieliśmy i nie słyszeliśmy, tak naprawdę niczego. Staramy się, aby ludzie wyznali coś, po to, aby mogli coś OSIĄGNĄĆ, lecz prawdziwe wyznanie przychodzi w naturalny sposób po tym, gdy już OSIĄGNĘLIŚMY to.


Subscribe
to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

deeo.ru

BC_23.06.08 Dar Chrystusa

logo

23 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
DAR CHRYSTUSA
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/gift.html

Pismo mówi nam, że w Chrystusie są ukryte wszelkie skarby mądrości (Kol 2:3), jest wszelkie duchowe błogosławieństwo (Ef. 1:3) oraz cała pełnia Boskości (Kol. 1:19). Skoro to jest prawda to utrzymujemy przed Bogiem, że Jego Darem dla nas jest Chrystus i do tego stopnia w jakim doceniamy wartość i drogocenność Pana Jezusa, do tego samego stopnia będziemy usatysfakcjonowani duchowo. Znajdziemy pełnię w Synu, a nie będzie dla nas konieczne stałe pompowanie się czy podpieranie w naszej codziennej drodze jako chrześcijan.

Wyobraź sobie głupotę proszenia Boga o „kilka monet”, aby dotrwać do niedzieli, podczas gdy całe bogactwo zakopane jest pod stopami. Lub wyobraź sobie próżność myślenia, że musisz iść „tu” czy „tam”, aby coś od Boga otrzymać (takie coś jak „błogosławieństwo”, „słowo”, „namaszczenie” itd.), podczas gdy już wszystko w Nim masz. Posunę się tak daleko, że powiem, że gdy znamy bez cenność Pana Jezusa, nie będziemy Boga prosić o nic innego. Ten, kto musi prosić Boga o „rzeczy”, jeszcze w pełni nie docenił skarbu, jaki już posiada w Chrystusie.


Subscribe
to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

как самому продвигать свой сайт

BC_21.06.08 Dar Chrystusa

logo

21 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
DAR CHRYSTUSA
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/gift.html

Aby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych; a wy wkorzenieni i ugruntowaniu w miłości, zdołali pojąć ze wszystkimi świętymi, jak jest szerokość, i długość i wysokość i głębokość (Ef.3:17,18).

Mamy poznać JEGO szerokość, długość, wysokość i głębokość, i pozwólcie powiedzieć, że nigdy nie dojdziemy do końca. Lecz my nie szukamy czegokolwiek tak, jakbyśmy tego nie mieli, ani też nie mamy nadziei na zdobycie czegoś nowego, ponieważ to, co nazywamy „nowym” jest po prostu tym, co zostało zobaczone po raz pierwszy. Tak więc objawienie jest krytycznie ważne, ponieważ ono odsłania to, co już mamy. Mając Syna, mamy wszystko.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

aracer

BC_20.06.08 Dar Świętej Nienawiści

logo

20 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:

DAR ŚWIĘTEJ NIENAWIŚCI

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/hate.html

Daremnie Mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które są nakazami ludzkimi (Mat.15:9)

Czy dajemy Panu godne przyjęcia ofiary? Ofiary pokory? Złamania? Cześć w Duchu i Prawdzie? A może tylko poruszamy się w cotygodniowych ruchach kościelnictwa? Wiemy, jak poskładać ze sobą muzyczny program (trzy pieśni uwielbienia, trzy pieśni chwały), wiemy jak zbierać ofiary. Wiemy, jak głosić i wyzwać do ołtarza. Wiemy dobrze jak te wszystkie rzeczy robić; lecz czy dajemy Bogu to, czego On chce?

To smutny, lecz prawdziwy fakt: gdyby Bóg zabrał swoją obecność z naszego kościoła 99% aktywności trwało by dalej tak samo jak poprzednio, bez żadnego zakłócenia. Nie potrzebujemy Ducha Świętego do uwielbienia w ciele; możemy to robić sami, lecz Bóg nie przyjmuje takiej „czci”; patrzy w przeciwną stronę.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка сайта

Bam!Bam! Gdy służba modlitwy dziczeje

logo

Bam! Pow! Gdy służba modlitwy dziczeje

(When Prayer Ministry Gets Violent)

Lee J. Grady

Niezwykłemetody modlitwy lidera przebudzenia w Lakeland, Todda Bentley’a, wzbudziły pytania o etykietę Ducha Świętego.

Całymi tygodniami blogi aż skwierczą od komentarzy za i przeciw niezwykłemu stylowi usługiwania Todda Bentley’a, lidera przebudzenia w Lakeland na Florydzie. Tysiące ludzi ogląda wytatuowanego ewangelistę wykrzykującego : „Bam! Bam!”, gdy modli się o chorych i rozmawia z tymi, którzy zostali natychmiast uzdrowieni.

Nikt nie może oskarżyć Bentley’a o brak żarliwości. On sam zawsze oddaje chwałę Jezusowi za uzdrowienia, które ogłasza codziennie na God TV. Niemniej dostał się jednak pod ogień krytyki z powodu filmów wideo z jego usług, na których twierdzi, że Duch Święty powiedział, mu aby używał siły jako środka do uzdrawiania ludzi. Usłudze głoszonej w Lakeland i umieszczonej na YouTube Bentley demonstruje jak (1) trzaska kaleką nogą kobiety „jak kijem bejsbolowym” na scenie; (2) chwyta i dusi mężczyznę uwalniając go od demona; (3) popycha Chińczyka na podłogę, aby się modlić o niego (powodując, że ten mężczyzna stracił zęba); (4) kopiestarszą kobietę w twarz butem, aby ją uzdrowić; (5) wykonuje“leg-dropped”  na pastorze — taktyka zawodowych zapaśników (wrestling – wolna amerykanka) spopularyzowana przez Hulk Hogana, która polega na tym, że napastnik wyskakuje w powietrze i ląduje na swoim przeciwniku z wyciągniętą jedną nogą.

Dlaczego wydaje nam się, że więcej ciał rozłożonych na podłodze oznacza „więcej namaszczenia’ – szczególnie wtedy, gdy ewangelista popycha ludzi lub daje im głupie klapsy?

Gdy zapytaliśmy Bentley o jego nieortodoksyjne metody a on zapewnił nas (magazyn „Charisma”), że nikt z tych ludzi nie został zraniony a wielu było uzdrowionych. Wyjaśnił również, że brytyjski ewangelista, Smith Wigglesworth, legenda z hallu sławy zielonoświątkowych kaznodziei, używał podobnych sposobów. Jeśli więc Wigglesworth uzdrowił mężczyznę waląc go pięścią w brzuch i Bentley ma podobne wyniki używając technik zapożyczonych z World Wrestling Entertainment (organizacja zapasów zawodowych – wrestling) czy to znaczy, że powinniśmy uczyć wszystkich usługujący, aby byli bardziej agresywni? Wiem o tym, że ludzie są uzdrawiania na spotkaniach w Lakeland.

Wiem o kobiecie z Południowej Karliny, która została uzdrowiona z mukowiscydozy, gdy siedziała na jednej z usług Bentley’a. (Nikt się o nią nie modlił.) Znam również mężczyznę z Kalifornii, który został uzdrowiony z zaburzeń snu podczas oglądania przebudzenia Lakeland w telewizji. Zdecydowanie, Jezus nadal działa w dziedzinie uzdrawiania. Wiem też, że Bentley nie wykonuje akrobatycznych figur Hulk Hogana na scenie Lakeland co wieczór, lecz skoro komentarze na temat tych gwałtownych modlitw są tak szeroko rozpowszechniane, musimy wezwać do ich zakończenia i wyjaśnić, że uderzanie ludzi jest złe i koniec, kropka. Nauczanie Bentleya na temat nieortodoksyjnych metod powinno być opatrzone ostrzeżeniem: „NIE RÓBCIE TEGO W DOMU”.

Oto trzy powody dlaczego:

1. Duch Święty jest łagodny. Jezus odważnie wypędził biczem handlarzy ze świątyni, lecz gdy się modlił o chorych nie ma żadnych zapisanych przypadków, że uderzał głową czy zarzucał na kogoś nogę. Gromił złe duchy z autorytetem, lecz nigdy nie uderzał, nie dusił, nie dosiadał ani nie kopał ludzi. Był łagodny, co oznacza, że wiedział w jaki sposób kontrolować Swoją moc i nigdy nie rzucał się wokół. Gdy polecił swoim uczniom, aby szli uzdrawiać chorych, powiedział im, aby „wkładali” ręce na nich (Mr 16:18). Ponieważ łagodność jest jednym elementów z owocu Ducha Świętego (wraz z dobrocią -p. Gal.5:22-23), nasza służba powinna być temperowana miłosierdziem i troską.

2. Jeśli usługujemy w ciele, będziemy żąć ciało. Kilka lat temu siedziałem w pobliżu platformy w czasie wielkiego zebrania, gdy odwiedzający ewangelista powiedział, że chciałby się modlić za wszystkich usługujących znajdujących się tam. Natychmiast pomocnicy wytargali mnie na platformę i ten mąż Boży podbiegł, aby się „modlić” o mnie. Zanim się zorientowałem, zostałem napadnięty w imieniu Pańskim. Buch! Ten gość uderzył mnie tak silnie, że upadłem, chowając twarz w dłoniach, aby ukryć grymas. Skóra na karku paliła mnie. Gdy w końcu wróciłem na swoje miejsce podbiegł do mnie przyjaciel, aby mi pogratulować, mówiąc: „Wow, widziałem jak padłeś pod mocą!” Musiałem zacisnąć zęby i prosić Pana, aby mi pomógł przebaczyć temu kaznodziei, którywywołał ból, zamiast świętego przekazania. Dlaczego uważamy, że więcej ciał na ziemi oznacza „więcej namaszczenia” – szczególnie, gdy ewangelista popycha ludzi na ziemię lub daje im głupie klapsy? Budowanie służby na takich głupich trikach to ufać w siłę ciała.

3.
Ktoś zostanie zraniony.
Przekazywaliśmy w zeszłym tygodniu, że pewien mężczyzna z Tennessee oskarżył swój charyzmatyczny kościół, ponieważ grupa liderska nie zapewniła właściwych „łapaczy”, gdy w zeszłym roku upadł w czasie spotkania modlitewnego. Matthew Lincoln z Knoxville powiedział, że uderzył się mocno o podłogę świątyni głową, co pogorszyło jego problemy z dyskiem i skończyło się koniecznością podjęcia operacji.

Nie znam szczegółowo tej sytuacji z Knoxville i być może ów kościół zrobił wszystko, co możliwe, aby zatroszczyć się o właściwą atmosferę na swoich spotkaniach. Dodatkowo, ten mężczyzna oskarżający kościół nie mówi, że ktoś go uderzył. Lecz poważne wypadki będą się zdarzały, jeśli nie będziemy naciskać usługiwanie w łagodności i mądrości. W naszym zwariowanym charyzmatycznym świecie często pozwalamy na to, aby nasza żarliwość zdziczała. Bywałem na usługach, na których wszelkiego rodzaju zranienia zdarzały się. Kiedyś oglądałem jak 138  kg (300 funtów) mężczyzna przewrócił się na drobną  kobietę. Widziałem jak głowy uderzały w metalowe krzesła. Widziałem  ewangelistów depczących po ramionach i nogach ludzi. Możemy mówić, że to Duch Święty się porusza, lecz – o wiele  częściej niż chcemy przyznać – ten nasz chaos może być znakiem niedojrzałości.

Proszę, zrozumcie mnie. Ogromnie pragnę, aby moc Boża   nawiedziła nasze kościoły. Byłem na spotkaniach, gdzie chwała Pańska   była tak gęsta, że nikt nie mógł ustać. Czułem ciężar Jego   obecności spadający jak koc na zgromadzenie. I pamiętam upadanie na   podłogę, jakie zdarzyło mi się o metr od pokornego Indiańskiego  kaznodziei, który podczas modlitwy ledwie dotykał ludzi w   czoło. Nie możemy wymuszać tego, aby coś się działo. Boża moc jest realna. Obyśmy nigdy nie poprzestawali na ludzkich imitacjach.

aracer.mobi

BC_19.06.08 Dar Świętej Nienawiści

logo

19 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:

DAR ŚWIĘTEJ NIENAWIŚCI

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/hate.html

Nienawidzę waszych świąt, gardzę nimi, i nie podobają mi się wasze uroczystości świąteczne. Nawet gdy mi składacie ofiary całopalne i ofiary z pokarmów, nie mam w nich upodobania, a na ofiary pojednania z tłustych waszych cieląt nie mogę patrzeć. Usuń ode mnie wrzask twoich pieśni! I nie chcę słyszeć brzęku twoich harf. (Amos 5:21-23).

Chcę być błogosławieństwem i przyjemnością dla Pana, nie chcę GO zasmucać? A wy? Przyjaciele, musimy odkryć, to co Pan kocha i to, czego Pan nienawidzi. Lepiej by było dla nas odwołać wszystko i po prostu położyć się twarzą do ziemi w kurzu, niż szurając nogami zliczać kolejne „nabożeństwo” i ryzykować ponownie gniew Boży. Do nas należy odpowiedzialność za to, aby odkryć co Pan kocha i czego nienawidzi; co jest dla Niego do przyjęcia, a co nie. Daremne jest stale prosić Go o błogosławieństwo czegoś, do czego ma wstręt. To strata czasu.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

aracer

BC-18.06.08 Zgromadzenie: nie ku lepszemu

logo

18 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
ZGROMADZENIE; NIE KU LEPSZEMU

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/better.html

A dając to zalecenie, nie pochwalam, że się schodzicie nie ku lepszemu, ale ku gorszemu (I Kor. 11:17).

Wiele kościołów, zgromadzeń, spotkań, służb i społeczności robię więcej szkody niż pożytku. Powinny zostać zamknięte, ponieważ Jezus nie ma tam pierwszeństwa, więc nie służą celowi Królestwa. Jestem przekonany o tym, że większość kościołów istnieje tylko po to, aby dać pastorowi jakieś miejsce do głoszenia w niedziele. Te spotkania odbywają się, lecz nie przynoszą żadnych owoców. Są one jak martwe gałązki trzymające się stale pnia winnego, które powinny zostać odcięte, aby było miejsce na nowy wzrost.

Paweł powiedział Koryntianom, że gdy się schodzą razem nie było to ku lepszemu, lecz ku gorszemu. Aby nie było wątpliwości: zbierali się razem, byli wiernym zgromadzeniem, lecz ich wzajemne zgromadzanie nie było świadectwem ich wiary, a raczej było świadectwem ich podziału. W rzeczywistości nie zbierali się razem wcale, lecz zbierali się osobno. Czy mam was pochwalić? Nie, za to was nie pochwalam! Jaki pastor zechce wstać i powiedzieć: „Nie będzie więcej nabożeństw, dopóki nie nauczymy się jak się
gromadzić razem ku lepszemu, a nie ku gorszemu”?. Niewielu!


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

aracer