Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

TZ_15.08.08 Konsekwencje Ewangelii

Ewangelizm: Konsekwencje Ewangelii

Albowiem objawiła się łąska Boża, zbawienna dla wszystkich ludzi, nauczając nas, abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie, wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli Tyt,. 2:11-12

Przesłanie Nowego Testamentu obejmuje znacznie więcej niż tylko ofertę bezpłatnego przebaczenia. Jest to przesłanie przebaczenia i niech Bóg będzie za to wielbiony; lecz jest to również przesłanie pokuty. Jest to przesłanie odkupienia, lecz jest również przesłaniem wstrzemięźliwości, sprawiedliwości i pobożności w tym obecnym świecie. Mówi nam ono, że musimy przyjąć Zbawiciela, lecz mówi również, że musimy odrzucić bezbożność i światowe pożądliwości. Przesłanie ewangelii zawiera w sobie ideę poprawy, oddzielenia od świata, noszenia krzyża i lojalności wobec królestwa Bożego aż do śmierci.

Inaczej możemy powiedzieć, że prawdy tego listu są następstwami ewangelii, a nie samą ewangelią; lecz są one częścią, pewnym pakietem pełnego przesłania, które zostało nam powierzone, abyśmy je głosili…

Oferować grzesznikowi dar zbawienia w oparciu o dzieło Chrystusa i równocześnie pozwolić mu myślenie, że ten dar nie niesie ze sobą żadnych moralnych konsekwencji to zrobić mu ogromną krzywdę w najbardziej bolącym go miejscu.

Tozer A. W. The Set of the Sail, 19-20.

„Panie, pomóż mi, gdy przedstawiam ewangelię, głosić prawdę, całą prawdę i tylko prawdę. Amen”.

продвижение

Podejmując decyzję

A.W. Tozer

Ewangelizm: Podejmując decyzję

Mówi bowiem: W czasie łaski wysłuchałem cię, a w dniu zbawienia pomogłem ci; oto teraz czas łaski, oto teraz czas zbawienia 2 Kor. 6:2

Jest to sprawa tak dramatycznie wielkiej wagi dla każdej jednostki ludzkiej, która  przychodzi na ten świat, że najpierw jestem oburzony a następnie zasmucony, gdy usiłuje dać duchową poradę komuś, kto patrzy mi w oczy  i mówi: „Taaaa. Staram się zdecydować czy powinienem przyjąć Chrystusa, czy nie”.

Taka osoba nie daje najmniejszego znaku tego, że zdaje sobie sprawę z tego, że mówi o najważniejszej decyzji, jaką może podjąć w ciągu całego życia – decyzji, aby wyprostować sprawy z Bogiem, uwierzyć w wiecznego Syna, Zbawiciela, stać się uczniem, posłusznym świadkiem Jezusa Chrystusa jako Pana.

Jak może jakikolwiek  mężczyzna czy kobieta, zgubiony i stracony, grzeszny i nędzny,   oddzielony od Boga stanąć tutaj i oznajmiać, że śmierć i   Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa oraz objawiony Boży plan zbawienia nie są ważniejsze od jakichś innych życiowych decyzji?

Tozer A.W. Christ the Eternal Son, 121-122.

– – – – – – – – – – – – – – – –

„Mam sąsiada, Panie,   który może może wkrótce wejść do wieczności bez   Chrystusa. Daj mnie odwagę, aby się podzielić; daj jemy wiarę, aby   uwierzył – dziś! Amen”.

aracer.mobi

Życie po Lakeland – porządkowanie zamieszania

Logo_Grady

Grady J. Lee

13
sierpnia 2008

Zapowiedź Todda Bentleya, że jego małżeństwo kończy się rzuciło nasz ruch w korkociąg – a na pytania należy odpowiedzieć.

Nie powinno było się to skończyć w taki sposób.

Ewangelista Todd Bentley ogłaszał przebudzenie w Lakeland jako największe zielonoświątkowe wylanie od czasów Azusa Street. Ze sceny swego gigantycznego namiotu na Florydzie, Bentley głosił do tysięcy, wielu z nich sprowadzając pod scenę do modlitwy. Wielu twierdziło, że na spotkaniach, których dzień po dniu odbyło się ponad 100 zostali uzdrowieni z głuchoty, ślepoty, problemów z sercem, depresji i dziesiątek innych przypadłości. Bentley ogłosił pewnie, że w czasie tego przebudzenia dziesiątki ludzi zostało wzbudzonych z martwych.

Lecz w tym tygodniu, kilka dni po tym, gdy kanadyjski kaznodzieja ogłosił zakończenie swojej wizyty w Lakeland, powiedział swemu zespołowi, że jego małżeństwo rozpada się. Nie oskarżając tempa przebudzenia za osobiste swoje problemy, jego grupa wydała publiczne oświadczenie mówiące, że on i jego żona, Shonnah, będą w separacji. Ta wiadomość zszokowała fanów Bentleya i zasmuciła tych, którzy kwestionowali jego wiarygodność od chwili wybuchu ruchu Lakeland na początku kwietnia.

Wszyscy
ci, którzy przyłączyli się do większości Lakeland,
sprzeciwiali się rozeznawaniu. Oczekiwało się od nich, że przełkną i
pójdą (ang. gra słów „swallow and follow” –
przyp.tłum.) Przesłanie było wyraźne: „To jest Bóg. Nie
kwestionouj”.

Jestem zasmucony. Jestem zniechęcony. I jestem zły. Oto kilka z moich wielu, wielu pytań o to fiasko:

Dlaczego tak wielu ludzi gromadziło się w Lakeland z całego świata, aby pędzić
za ewangelistą, którego poważne problemy z wiarygodnością od samego początku?

Mówiąc bez ogródek: byliśmy po prostu szczerze naiwni.

Od pierwszego tygodnia tego przebudzenia, wielu mających rozeznanie chrześcijan podnosiło pytania o wierzenia i praktykę Bentley’a. Czuli się niewygodnie, gdy powiedział, że rozmawiał w hotelowym pokoju z aniołem. Czuli, że coś jest nie tak, gdy nosił T-shirt z kościotrupem. Dziwili się, dlaczego mąż Boży miałby pokrywać się sam tatuażami. Byli przerażeni, gdy słyszeli o tym, jak sam opisywał, że zwarł się z mężczyzną i wybił mu zęba w czasie modlitwy.

Wszyscy ci, którzy przyłączyli się do większości Lakeland, sprzeciwiali się rozeznawaniu. Oczekiwało się od nich, że przełkną i pójdą (ang. gra słow „swallow and follow” – przyp.tłum.) Przesłanie było wyraźne: To jest Bóg. Nie kwestionuj”. Tak więc, zanim jeszcze wszyscy mogliśmy powiedzieć: Sheeka Boomba” (jak to Bentley często modlił się zza kazalnicy), wielu pojechało do domu, aby modlić się za ludzi i popychać ich na podłogę nierozważnie poddając się stylowi Bentleya.

Oskarżam o ten brak rozeznania, częściowo, surową żarliwość dla Boga. Jesteśmy duchowo spragnieni – co może być dobre, lecz czasami, głodni zjedzą wszystko.

Wielu z nas bardziej wolałoby oglądać hałaśliwe demonstracje cudów, znaków niż spędzić cichy czas z Biblią. Niemniej zostaliśmy dziś skonfrontowani ze smutną rzeczywistością tego, że nasza nieutemperowana żarliwość okazała się znakiem niedojrzałości. Nasze młodzieńcze pragnienie tego co szalone i zwariowane sprawia, że robimy to co głupie. Już był czas na nas, abyśmy dorośli.

Dlaczego nikt w Lakeland nie zdemaskował przychylnych komentarzy na temat
Williama Brahama, które poczynił Bentley?

To mnie zdumiewa. Branham pod koniec swojej służby, zanim zginął w 1965 roku, przyjął straszliwe zwiedzenie. Głosił, że jest reinkarnacją Eliasza, a jego dziwaczne doktryny ciągle są przyjmowane wśród naśladowców funkcjonujących jak kult. Gdy Bentley ogłosił światu, że tan sam anioł, który rozpalił uzdrowieńcze przebudzenie 1950 roku, przybył do Lakeland, całe audytorium powinno było pognać do wyjść.

Dlaczego nikt nie poprawił tego błędu z kazalnicy? Pobożni liderzy mają obowiązek chronić owce przed herezją, a nie karmić je łyżeczką zwiedzenia. Wyłącznie Bóg wie, jak daleko ta trucizna zawędrowała z Lakeland, aby zakorzenić się gdzieś indziej. Niech Bóg nam przebaczy za dopuszczenie do tego, aby Jego Słowo było tak nieprzyzwoicie splugawione.

Pewien znany mi, zielonoświątkowy ewangelista zadzwonił do mnie w tym samym tygodniu, w którym wiadomości o Bentleyu nabrały rozpędu.
Powiedział do mnie: „Teraz już jestem przekonany, że ogromna część charyzmatycznego kościoła pójdzie za antychrystem, gdy pojawi się, ponieważ oni nie mają żadnego rozeznania”. Ojć. Jak dobrze pójdzie, nauczymy się naszej lekcji tym razem i zastosujemy koniczną uwagę, gdy pojawi się oszust.

Dlaczego God TV mówi ludziom, że „wszelka krytyka Todda Bentleya
jest demoniczna”?

To śmieszne stwierdzenie było rzeczywiście padło na jednym z wstępnych pokazów God TV. Rzeczywiście, prowadzący sieć ostrzegał również słuchaczy, że jeśli będą słuchać krytyków Bentleya to stracą swoje uzdrowienia. W najgorszym wypadku jest to manipulacja w kultowym stylu. Biblia mówi nam, że Berejczycy byli szacownymi wierzącymi, ponieważ studiowali Boże Słowo codziennie, „aby zobaczyć, czy tak się rzeczy maja” (Dz. 17:11). A jednak w przypadku Lakeland, szczere intelektualne pytania były postrzegane jako znaki słabości. Oczekiwano od ludzi, że najpierw wskoczą, a potem otworzą oczy. Tylko dlatego, że wierzymy w moc Ducha Świętego nie znaczy, że zatrzymujemy nasz umysły przekraczając drzwi kościoła. Nakazano nam, abyśmy badali duchy.
Jezus chce, abyśmy kochali Go naszymi sercami i umysłami.

Skandalu z Lakeland, może spowodować, że ogromna ilość ludzi poczuje, że zostali przez Bentley’a poparzeni. Niektórzy mogą zrezygnować z chodzenia do kościoła i przyłączyć się do rosnących szeregów zgorzkniałych pozbawionych licencji chrześcijan. Inni mogą przeżyć totalne duchowe rozbicie. Można było tego uniknąć, gdyby liderzy odzywali się głośniej, mówiąc o swoich zastrzeżeniach i zachęcali ludzi do badania duchowych doświadczeń przez filtr Słowa Bożego.

Dlaczego grupa szanowanych przywódców 23 czerwca włożyła ręce na
Bentley’a i publicznie ordynowała go? Czy wiedzieli oni o jego osobistych problemach?

Ta kontrowersyjna ceremonia została zorganizowana przez Peter Wagnera, który czuł, że

jedną z największych potrzeb Bentley’a było właściwe duchowe okrycie (covering). Poprosił pastorów z Kalifornii: Che Ann i Billa Johnsona oraz kanadyjskiego pastora z Johna Arnott, aby włożyli ręce na Bentleya i wzięli go pod swoją opiekę.

Z pewnością Bentley potrzebuje takiej ochrony. Żadna współczesna służba nie powinna być pozostawiona sama sobie; życiu w izolacji bez czeków, bilansów i mądrej porady. Godne pochwały było to, że Wagner wyszedł do Bentleya, i że Bentley uznał swoją potrzebę posiadania duchowych ojców, zgadzając się poddać temu procesowi. Pozostaje jednak pytanie, czy było to mądre, aby polecać Bentleya w czasie zamówionej transmitowanej telewizyjnie usługi, która w tym czasie wyglądała bardziej na koronację króla. Spoglądając w przeszłość, wszyscy widzimy, że byłoby znacznie lepiej, wziąć Bentleya na bok i porozmawiać z nim o jego osobistych sprawach.

Biblia mówi nam, że ordynacja duchownego niesie ogromną odpowiedzialność. Paweł napisał: Rąk na nikogo pochopnie nie wkładaj, nie bądź też uczestnikiem cudzych grzechów (1 Tym. 5:22). Możemy być kuszeni do przyspieszania tego procesu, lecz apostoł ostrzegał przed szybką ordynacją – i on powiedział, że ci, którzy polecą do służby osobę nieprzygotowaną do swego zadania, będą nosić część winy za jego upadki.

Ufam, że Wagner, Ahn, Johnson i Arnott nie wiedzieli o problemach Bentleya przed jego ordynacją. Jestem pewien, że są zasmuceni wydarzeniami tego tygodnia i kontaktują się z Bentleyem i jego żoną, aby podjąć kroki ku uzdrowieniu i odnowieniu. Lecz wierzę, że oni, wraz z Bentleyem i właścicielami God TV winni są Ciału Chrystusa otwarte, publiczne przeprosiny za przedwczesne powierzenie służby Bentleya światłom reflektorów. (Być może takie przeprosiny powinny być nadane w God TV.)

Czy może z tego wyjść cokolwiek dobrego

To zależy od tego, jak ludzie zareagują. Jeśli mężczyźni mający nadzorować Bentleya zaoferują pełne miłości lecz zdecydowane skarcenie i jeśli Bentley zareaguje z pokorą, ustępując ze służby na pewien czas rehabilitacji, możemy być świadkami zdrowego przypadku zastosowania dyscypliny kościelnej w taki sposób, jak to należy robić. Jeśli ci wszyscy, którzy byli tak gorliwi w promowaniu Bentleya będą równie szybcy w pokucie za ich błędne osądzenie, to reszta z nas może głęboko odetchnąć – a wiarygodność naszego ruchu zostanie odnowiona.

Nadal wierzę, że Bóg pragnie nawiedzić nasz naród nadnaturalną mocą. Wiem, że On chce uzdrawiać tłumy i nadal będę modlił się o to, aby uzdrowieńcze przebudzenie zalało Stany Zjednoczone. Lecz musimy walczyć o to, co prawdziwe, nie o imitację.
Prawdziwemu przebudzeniu musi towarzyszyć złamanie, pokora, szacunek i pokuta – a nie arogancja, aktorski talent i pusta wrzawa, które często były widoczne w Lakeland.

Jesteśmy dziś wystawieni na niespotykany czas moralnego upadku i duchowego kompromisu w naszym kraju. Nalegam na każdego w charyzmatycznym świecie, aby modlił się za Bentleya; jego żonę Shonnah; trójkę małych dzieci; zespół Bentleya; mężczyzn i kobiety, którzy służą mu swoimi radami i duszpasterstwem. Módlmy się, aby Bóg zamienił tą kłopotliwą klęskę w możliwość cudownego odnowienia.

J. Lee Grady jest redaktorem magazynu Charisma.

aracer

TZ_13.08.08 Chrześcijaństwo skupione na człowieku

Ewangelizm: Chrześcijaństwo skupione na człowieku

Twoją, Panie, jest wielkość i moc, i majestat, i sława, i chwała, gdyż wszystko, co jest na niebie i na ziemi, do ciebie należy, twoim Panie, jest królestwo Ty jesteś wyniesiony jako głowa nad wszystko. 1 Krn. 29:11

Dziś chrześcijaństwo jest skupione na człowieku, a nie na Bogu. Bóg ma czekać cierpliwie, a nawet z uszanowaniem na kaprysy człowieka.
Popularnym obecnie obrazem Boga jest roztargniony Ojciec, z głębi zbolałego serca rozpaczliwie starający się pozyskać ludzi, aby przyjęli Zbawiciela, który nie wydaje się im potrzebny i którym niewiele się interesują. Aby namówić te samowystarczalne dusze do reakcji na Jego wspaniałomyślną ofertę, Bóg zrobi niemal wszystko, wykorzysta nawet metody rynku handlowego i będzie mówił do nich tak, jakby to wszystko nie było ważne i w najbardziej kumpelski sposób.

Taki sposób patrzenia na te sprawy jest, oczywiście, pewnego rodzaju religijnym romantyzmem, który, używając często schlebiających i czasami krępujących zwrotów w oddawaniu czci Bogu, mimo wszystko radzi sobie z tym, aby z człowieka zrobić gwiazdę przedstawienia.

Man: The Dwelling Place of God, p. 27

————————————————–

„Panie, sprowadź mnie na kolana dziś rano w uwielbieniu, następnie daj mi iść, aby dzielić się ze światem, bądź z kimkolwiek, z kim będę mógł nawiązać dobry kontakt, potężnym, majestatycznym Bogiem, który zasługuje na ich cześć. Amen”.

раскрутка сайта

Tanie zbawienie

A.W. Tozer

Ewangelizm: Tanie zbawienie

Lecz wyrzekliśmy się wszystkiego tego, co ludzie wstydliwie ukrywają, i nie postępujemy przebiegle ani nie fałszujemy Słowa Bożego, ale przez składanie dowodu prawdy polecamy siebie samych sumieniu wszystkich ludzi przed Bogiem 2 Kor. 4:2

Oto ponownie widoczna jest jaskrawa niezgodność między biblijnym chrześcijaństwem, a tym obecnie obecnymi ewangelikami, szczególnie w US…

Aby pozyskać nawróconych tutaj zmuszeni jesteśmy udawać, że trudności są mniejsze niż są w rzeczywistości, a podkreślać pokój umysłu i światowe powodzenie, którym cieszą ci, którzy przyjęli Chrystusa. Musimy zapewniać naszych słuchaczy o tym, że chrześcijaństwo jest teraz właściwą i szanowaną sprawą i że Chrystus stał się całkiem popularny wśród politycznych grubych ryb, prosperujących magnatów handlowych oraz pośród zespołów basenów Hollywood. Tak zapewnieni, dobrze ubrani grzesznicy przychodzą gromadnie, aby „przyjąć” Chrystusa ze względu na to, co mogą od Niego dostać; i choć może niektórzy uronią łzę   tu czy tam na dowód szczerości, trudno jest uniknąć wniosku,   że większość z nich pochyla się, aby traktować protekcjonalnie Pana   chwały podobnie jak młoda para może roztoczyć opiekę nad nudnym lecz bogatym wujkiem, po to, aby wspomniał o nich w testamencie.

Tozer A.W. Born After Midnight, 17.

– – – – – – – – –

„Panie, nie pozwól   mi wpaść w pułapkę proponowania taniego zbawienia. Przypominaj mi   często o tym, że odkupienie kosztowało życie Twojego Syna i ta cena nigdy nie powinna być obniżana. Amen”

продвижение

Czasy nadzwyczajnego kryzysu

A.W. Tozer

Ewangelizacja: Czasy nadzwyczajnego kryzysu

I rzekłem: Biada mi! Zginąłem, bo jestem człowiekiem nieczystych warto i mieszkam pośród ludu nieczystych warg, gdyż moje oczy widziała Króla, Pana Zastępów. Iz. 6:5

Niech no tylko powódź lub pożary dotkną gęsto zaludnionej części kraju, a żaden ze sprawnych mieszkańców nie czuje, że ma prawo do odpoczynku, dopóki nie zrobi wszystkiego, co tylko może, aby uratować tak wielu, jak tylko możliwe. Gdy śmierć skrada się do domów i miasteczka, nikt nie śmie odpoczywać; jest to przyjęta zasada według, której żyjemy. Krytyczna sytuacja niektórych staje się krytyczna sytuacją wszystkich, od najwyższych urzędników rządowych do lokalnego zastępu harcerzy. Dopóki wody powodziowe szaleją a ogień ryczy, nikt nie mówi: „normalne czasy”. Żaden czas nie jest normalny, gdy bezradni ludzie kulą się na drodze, którą idzie zniszczenie.

W czasach nadzwyczajnego kryzysu zwykłe miary nie wystarczają. Świat żyje właśnie w takim czasie kryzysu. Jedynie chrześcijanie stoją na pozycji umożliwiającej im ratowanie ginących. Nich nie będzie nas stać na to, aby osiąść i starać się żyć tak, jakby wszystko było „normalne”. Nic nie jest normalne, gdy grzech, pożądliwość i śmierć wyją na świecie, chwytając pazurami jednego po drugim, aż cała populacja zostanie zniszczona.

Tozer A.W. Born After Midnight, 30.

– – – – – – – – – – – –

„Panie pomóż   mi odpowiedzieć tak, jak Izajasz, gdy zobaczył nadzwyczajny kryzys   wokół siebie: „Panie, oto jestem, poślij mnie”. Amen”.aracer.mobi

Kompas, kotwica i burzliwe morze życia

The Compass, The Anchor and the Stormy Seas of Life

Greg Austin

Dotarliśmy do takich czasów w Kościele, gdzie jest wiele zamieszania, wiele do niedawna niesłyszanych kwestii i niewyrażanych dotąd doktryn czy duchowych praktyk, które są obwieszczane przez tak zwanych „przebudzeniowców”, „apostołów” i „proroków”. Podkreśliłem kursywą te tytuły, ponieważ jestem przekonany, że spora liczba tych, którzy ogłaszają takie tytuły, nie jest tym, za kogo się podają. Żadną miarą nie jest to w celu obmawiania tych, którzy mają pośród nas do tego prawo, lecz raczej do odróżnienia prawdziwych od fałszywych.

Niewątpliwie żadne pokolenie od czasów ukrzyżowania Jezusa Chrystusa nie spotkało się z bardziej wątpliwymi i wcześniej nie słyszanymi rodzajami nauczania, jak to ma miejsce w obecnym pokoleniu wierzących. Jest to czas, w którym dojrzali wierzący, ugruntowani na niezawodnym Słowie Bożym, muszą powstać i podnieść swój głos, aby ich było słychać. Na wadze są potencjalnie miliony dusz, które są albo naiwne, łatwowierne, bądź nieświadome praktyk podjętych w celu zniszczenia ich wiary w Suwerennego Boga.

Niestety niebezpiecznie jest również to, że doszliśmy do takiego stanu, w którym każdy, kwestionujący obecnie ogłaszane objawienia czy „obecne prawdy”, bez względu na to jak fałszywie wyglądające, jest w całkowitej pogardzie i lekceważeniu, i odnosi się do niego jako do hiper poszukiwacza herezji, wątpiącego we wszystko co dobre, faryzejskiego oskarżyciela braci czy nawet otwartego wroga Krzyża. Z powodu tego natychmiastowego i gwałtownego ataku na każdego szczerego człowieka zadającego pytania, wielu zostało skutecznie uciszonych. Stało się to przez wyszydzanie i odwet, odmierzane przez tych, którzy uchwycili się ekstremalnych i skrajnie wątpliwych doktryn. Autor niniejszego artykułu nie musi chronić żadnej swojej reputacji, ani nie ma żadnego imperium do utrzymania, tak więc powita z radością wszelkiego rodzaju ataki ze strony tych, którzy sprzeciwiają się szczerym pytaniom prostego wierzącego w Jezusa.

Jestem tylko jednym głosem, ale jestem głosem. Nie zostanę zastraszony przez tych, którzy będą oskarżać moją wiarę i obrażać moją inteligencję przez miotanie oskarżeniami. Dopóki Bóg daje mi tchnienie, będę mówił prawdę tak, jak jest ona objawiona w Jego świętym, czystym, nieulegającym zepsuciu Słowie.

W poprzednich artykułach byłem dobry, wspaniałomyślny a nawet pozytywnie nastawiony w swych ocenach tego, czego jestem świadkiem w Lakeland Healing Outpouring. Nie atakuję nikogo personalnie; nie potępiam żadnej jednostki. Moje obserwacje dotyczą doktryny i praktyki, a nie personalnej krytyki. Nie oskarżam nikogo o to, że jest demoniczne kontrolowany czy o przynależność do nauczania New Age. Utrzymuję pozycję, którą Pan Zastępów ostatecznie ujawni jako prawdziwą lub błędną co do wydarzeń w samym Lakeland jak i wokół. Wierzę, że w końcu sprawiedliwy i święty Bóg zajmie się sprawiedliwie tymi, którzy sprowadzą na manowce choćby tylko jednego z wybranych przez Niego. Nadal powstrzymuję się od osobistych ataków, nawet pomimo, że ci, których ten artykuł dotyczy, mogą odczuwać inaczej.

W końcu, autor nie jest wrogiem przebudzenia, wręcz przeciwnie, byłem zarówno uczniem przebudzenia, jak i uczestnikiem wspaniałego poruszenia Ducha Świętego, które zaczęło się w moim osobistym życiu i kościele w 1995 roku i trwało aż do 2003. Ponieważ są tacy, którzy ogłoszą, że „głosy poprzedniego poruszenia Bożego zawsze będą potępiać bieżące przebudzenie”, więc oczywiście jestem winny tego samego. Gdy po raz pierwszy dowiedziałem się o spotkaniach, które gościł kościół Ignited Church w Lakeland Florida w maju 2008 roku, początkowym moim odczuciem było poparcie, a nie sprzeciw. Opublikowałem kilka artykułów ostrzegających przed atakowaniem tego przebudzenia. Przypomniałem sobie, jak sprzeciwiali się nam ludzie spoza przebudzenia połowy lat 90tych i proponowałem, aby nie być przeciwnikiem tego poruszenia – i takie było moje początkowe wrażenie jeśli chodzi o Todda Bentley’a i „wylanie uzdrowienia”. Po wielu godzina wnikliwych obserwacji, oglądania spotkań przez God TV i czytaniu licznych sprawozdań dotyczących tego fenomenu, po osobistych kontaktach z liderami ruchu, jestem pobudzony do tego, aby mówić głośno, na rzecz niewinnych i spragnionych, na rzeczy przyszłego przebudzenia na świecie, który tak rozpaczliwie potrzebuje prawdziwego nawiedzenia z nieba.

Gregory J. Austin, Th.D.

Odważni żeglarze, którzy spotykają się z rzucającymi wyzwania wielkimi morzami naszej planety, którzy objęli swym rozmachem pilotowanie statków morskich, mają pewne urządzenia, które są najmniejsze i wydają się najmniej znaczące, a które stały się najbardziej istotnymi przedmiotami.
Patrząc na transoceaniczny statek z poziomu wody, wydaje się, że jest monstrualnie wielki. Jego kadłub zbudowany jest ciężką pracą człowieka i maszyn z ogromnym wysiłkiem mięśni i wylaniem potu. Spoglądając na taki masywny statek mógłby ktoś nie zauważyć czy zwrócić uwagę na coś tak światowego i małego jak kompas, czy nawet kotwica, a jednak, bez tych dwóch urządzeń każda podróż byłaby samobójstwem, ponieważ jedno z nich wskazuje kierunek, a drugie zapewnia bezpieczeństwo. To kompas gwarantuje marynarzom właściwy kurs i ostateczne dotarcie do celu. To kotwica chwyta się morskiego dna i trzyma statek w miejscu, gdy wiatry i wale wyrzuciłyby go na skaliste wybrzeże.

Jeśli cokolwiek rzuciło mi się w oczy jeśli chodzi o obecną formę „przebudzenia” jak się to manifestuje w Lakeland na Florydzie i w służbie Todda Bentley i jego towarzyszy, to fakt, że żaden z tych instrumentów nie jest widoczny, a bez kompasu i kotwicy ewentualna kolizja statku tego przebudzenia ze skalnymi występami rzeczywistości jest nieunikniona.
Kompas i kotwica, o których mówię są pojedynczymi instrumentami z Biblii, bosko spisanego, niezawodnego, doskonałego, pełnego i świętego Słowa Bożego; księgi, która jest w posiadaniu niemal każdego współczesnego wierzącego w Jezusa Chrystusa, lecz Księgi, która albo nie jest w ogóle ruszana, albo  w przeważającej części nieznana nazbyt wielu chrześcijanom.

Biblijna wiedza została zadeptana przez duchowe doświadczenie.
Żyjemy w czasach ogólnej biblijnej ignorancji, gdzie wartości i naciski na chrześcijaństwo eksperymentalne zadeptało starą, nudną dyscyplinę uczenia się i stosowania pisma w życiu jednostki. Lecz sama Biblia ostrzega, że gdy ludzie nie będą przyjmować boskiego prowadzenia, zdziczeją. Lecz każdy, kto przestrzega prawa jest szczęśliwy (Przyp. 29:18). Chcielibyśmy ten wers odnieść do Bożego prowadzenia jako eksperymentalne doświadczenie, lecz kontekst tego wersu nie pozostawia żadnego miejsca na błędne zrozumienie: „ błogosławiony, kto przestrzega nauki„.

“Prawo” jako Księga, Słowo Boże.
Wielu cytuje stare powiedzenie: „Człowiek z doświadczeniem, nigdy nie zyska miłosierdzia u człowieka rozumującego” („A man with an experience is never at the mercy of a man with an argument.)  Jest to ewidentnie fałszywe i błędne stwierdzenie: jeśli człowiek, który ma argument oparty na Piśmie i podtrzymywany przez Słowo Boże, to bardzo godne polegania Boże słowo przewyższa wszelkie doświadczenie, ponieważ każde duchowe przeżycie musi wypływać ze słowa Bożego, a nie odwrotnie.

„Primary cuasa” pochodzi z łacińskiego „główna przyczyna” – ciekawe, prawda?
Tylko dlatego, że ktoś się trzęsie nie oznacza, że to Duch Święty jest główną przyczyną tego fizycznego doświadczenia. Padanie na podłogę czy „położenie w Duchu” samo w sobie nie oferuje żadnego dowodu na to, że Bóg ma jakiś udział w tym padaniu. Fizyczne reakcje, często zwane „manifestacjami” mogą być wynikiem działalności Ducha Świętego, lecz nie są pewnymi dowodami Bożej obecności. Widziałem trzęsących się satanistów i Hindusów padających na podłogę w stanie podobnym do transu. Nie jestem przekonany o tym, że Bóg gdzieś jest obecny tylko dlatego, że ktoś wykrzykuje bezsensowne sylaby do mikrofonu. W ciągu lat nieraz słyszałem „hula, hula, hula”, „boola, boola, boola” i „yoi, yoi, yoi”, żeby wymienić tylko kilka i nigdy nie czułem się duchowo zachęcony czy jakoś szczególnie błogosławiony słuchając takich wypowiedzi.
Jeśli rzeczywiście działaniem Ducha w jakiejś jednostce jest wprowadzenie go w stan ekstazy, w którym ten człowiek mamrocze bezsensownie to, proszę, powiedzcie mi, jak on może być skutecznym świadkiem Jezusa na rynku pełnym ludzi? Czy niewierzący nagle rzucą swoją niewiarę i uchwycą się Chrystusa, szantując Mu: „hula, boola, moola”? Papierkiem lakmusowym duchowych spotkań jest to: Co dzieje się z charakterem osoby przeżywającej takie spotkanie? Jeśli zostałem prawdziwie dotknięty przez Boga, czy nie powinienem oczekiwać, że zostanie mi udzielone dobrodziejstwo w sercu i charakterze? Jak to się mówi: „Jeśli ktoś się naprawdę narodził na nowo to powinien to poznać nawet jego pies”. Innymi słowy: osoba dotknięta przez niebiosa będzie coś z tego nieba odbijać na tych, którzy są wokół niej. Taka jest Biblia: Możesz powierzyć swoje życie – swoje wieczne życie tej Księdze i wyłącznie jej.

Aby nadać wiarygodności i autentyczności tego, co jest nazywane Florida Healing Outpouring (tutaj będziemy się do tego odnosić jako do: FHO) zostały zastosowane różnorodne pozabiblijne działania, które po zbadaniu nie mają wagi autentyczności. Oto niepełna lista najbardziej kwestionowanych nauczań czy praktyk, jakich byłem świadkiem, a które dzieją się wśród proponentów FHO oraz skrajnego proroczego, „mistycznego” ruchu.

1. WYKORZYSTYWANIE DOBRZE ZNANYCH OSOBISTOŚCI legitymizuje i usprawiedliwia FHO. Pojawianie się i poparcie znanych w kościele charyzmatycznym apostołów nie zapewnia biblijnej ścisłości czy stosowności służby.
Nie mniej znany apostoł o imieniu Paweł ogłosił: ale choćbyśmy nawet my sami albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty! (Gal. 1:8).
Nie obchodzi mnie to, choćby nawet Smith Wigglesworth czy John Wesley sami przemaszerowali przez scenę w akcie poparcia jakiegokolwiek tak zwanego poruszenia Bożego; jeśli ich świadectwo nie jest zgodne z wiecznym słowem Boga, ich obecność nie oznacza dla mnie absolutnie niczego poza zdumieniem, jakie wywoła oglądanie dawno zmarłych wzbudzonych do życia.
Z prawdziwym szacunkiem do mężczyzn i kobiet, którzy popierają spotkania na Florydzie, a w szczególności dla Todda Bentleya (mężczyźni i kobiety, których reputacji nie zamierzam oczerniać), ja będę uparcie trzymać się porady Pawła z Listu do Galacjan 1:8, zacytowanej powyżej. Kocham i szanuję tych ludzi, lecz nie są oni równi ani nie przewyższają Świętych Pism, słowa Boga.
O ile powinniśmy uznawać i czcić każdego męża czy niewiastę, których Bóg potężnie używa, nigdy Pismo nie zachęca nas do tego, abyśmy kiedykolwiek ufali ludzkiemu naczyniu. Świat nigdy jeszcze nie widział żadnej postaci bez zarzutu, doskonałej i bezgrzesznej, poza Osobą Samego Jezusa Chrystusa. Zaufać ostatecznie człowiekowi czy grupie ludzi to jak zaprosić duchowy kataklizm. Boże Słowo, a nie Boże stworzenie, musi być naszym ostatecznym i końcowym autorytetem.

2. Wiązanie się ze współczesnym społeczeństwem w ten sposób, że adoptuje się  język i kulturę narkotykową. Symulowanie korzystania z nielegalnych narkotyków i używanie języka z tej nielegalnej kultury nie jest uzasadnionym sposobem zdobywania „zgubionych” i to bez żadnych wyjątków i przeprosin.
Terminologia taka jak „Godka” („Cienias”), „Toking the Ghost” (Toke/ing: slangowe 'zaciągnąć się’ – np.: 'sztachnąć się” – papierosem, narkotykiem…. dosł.: Sztachnąć się Duchem”), oraz „Holy Ghost Bartender” („Barman Ducha Świętego”), żeby wymienić tylko kilka przykładów, bardzo zniesławiają charakter i naturę Boga.
Zredukowanie Świętego Stwórcy Wszechświata do strzału marihuany czy butelki alkoholu jest przestępstwem i jestem przekonany, że żaden prawdziwy, wrażliwy uczeń Jezusa nie mógłby sobie pozwolić na coś takiego.
„Toking the baby Jesus” („Sztachnąć się dzieciątkiem Jezus”) jak to można zobaczyć na pokazywanym w internecie filmie wideo jest bluźniercze. Ostry język, wiem o tym, lecz obrazy takich zachowań, jakie oglądałem, są równie mocne, niewłaściwe i trywializujące Świętość i Czystość naszego Boga i Jego Ducha Świętego.
Dalej, zastanówmy się nad jednym szczególnym spotkaniem, na którym lider popiera i demonstruje procedurę umieszczania i wstrzykiwania w żyłę heroiny. Ten „lider następnie mamrotał”, „ta działka zadziała za jakieś pół godziny”. Wyobraź sobie, że jest na tym spotkaniu ktoś, kto ostatnio (a nawet nie ostatnio) został uwolniony od wstrzykiwania heroiny czy jakiegokolwiek innego nielegalnego narkotyku. Jak będzie taka osoba reagować na takie sugestie?

3. Korzystanie z New Age czy błędnie interpretowanych praktyk i terminologii nigdy nie będzie kanałem prowadzącym do prawdy czy z Ducha zrodzonej praktycznej teologii i wiary. Słyszałem pewnego „ewangelistę”, który używał terminologii mówiącej o dochodzeniu do „ekstazy” Bożej, gdy opisywał duchowy stan „absorpcji ekstazy” i „koncentracji ekstazy”, jako elementów, których należy szukać.
Takie terminy są wymienione w International Standard Bible Encyclopedia, gdzie na stronie 996 pod nagłówkiem „prorok” (gdzie obszernie omawia się kwestię jak „święci mężowie Boży mówili, gdy byli poruszani przez Ducha Świętego” w 2Ptr. 1:21) i przywołuje mistyczną unię dyskutowaną przez J. Lindblom w cytowanym wcześniej tekście.

Z tejże ISBE zacytuję fragment dotyczący unio mystica czy mistycznej unii: „Ta ekstaza prawdziwych proroków zazwyczaj nie ujawniała się w osobliwym zachowaniu, ponieważ ich ekstaza była zasadniczo osobistym doświadczeniem świadomości rzeczywistości Bożej obecności. Głębokie, prorocze, duchowe doświadczenie nie powinno więc być mieszane z mistycznym przeżyciem, ani z oszalałym i irracjonalnym zachowaniem pogańskich proroków”.

Proszę zwrócić uwagę na końcowe zdanie: „Głębokie, prorocze, duchowe doświadczenie nie powinno więc być mieszane z mistycznym przeżyciem, ani z oszalałym i irracjonalnym zachowaniem pogańskich proroków”. „Hula, boola schmoola?”

4. Niepotwierdzone świadectwa uzdrowień i wskrzeszeń z martwych. Nic nie dobija szybciej i skuteczniej reputacji przebudzenia niż ogłaszanie cudów uzdrowień i wskrzeszeń z martwych, których nie można solidnie potwierdzić przez zewnętrzne medyczne źródła.
Oczekiwanie, że wierzący jak i niewierzący po prostu „przełkną” takie twierdzenia bez dowodów jest nie tylko arogancją, lecz jest głupie. Czy wierzysz w to, że jeśli ktoś został wzbudzony z martwych w szpitalu, to nikt w tym szpitalu nie wiedziałby o tym cudzie i nie chciałby o tym mówić?

Pomimo powtarzających się zapytań chrześcijańskich przywódców oraz w szczególności telewizyjnego programu „ABC’s Nightline”, nie zostały takie dowody przedstawione. W czasie wywiadu Jeffrey Kauffmana z ABC, Bentley zaoferował na dowód swoich twierdzeń o cudach medialny pakiet, który miał dostarczać takich dowodów „zweryfikowanych świadectw” i „medycznej dokumentacji”. Jednak ów medialny pakiet nie zawierał żadnych dowodów poza nazwiskami, lokalizacjami i informacjami kontaktowymi, które zostały zamazane.
Jeśli Bóg – nie Todd Bentley czy apostoł Paweł bądź Greg Austin – jeśli Bóg wzbudza z martwych to powinniśmy oczekiwać, że będą widoczne dowody tych cudów.
Powinniśmy móc oglądać tych ludzi na zdjęciach, słuchać wywiadów z nimi i słyszeć oświadczenia zdumionych lekarzy potwierdzające te twierdzenia. To z całą pewnością oddawało by cześć Bogu, lecz odmowa dostarczenia czegokolwiek poza twierdzeniami, że „mamy 32 osoby wskrzeszone z martwych” jest zarówno nieuczciwe, jak i obrażające Boga.

5. Stawianie w centrum aniołów i apostołów, aby lekceważyć prawdziwe centralne miejsce Osoby Jezusa Chrystusa,…
Duch Święty nie chce być zauważany, lecz zawsze kieruje nasze serca ku Jezusowi. Duch Święty przyszedł do nas, aby nas wprowadzać we wszelką prawdę; Jezus powiedział: „Ja jestem Droga, Prawda i Życie”. Duch Święty wywyższa Jezusa. Nigdy nie zobaczymy Ducha Świętego wywyższającego aniołów. Faktycznie, Paweł zadaje kościołowi w Koryncie retoryczne pytanie: „Czyż nie wiecie, że aniołów sądzić będziemy?” (1 Kor. 6:3).

– – – – –

Wielki nacisk został położony na uznanie Todda Bentleya przez niektórych dobrze znanych apostołów. Oglądałem z pewnym zaniepokojeniem coś, co, jak wierzę, jest niezdrową i nieświętą czcią tych zwanych „apostołami”. Czytając Nowy Testament widzę, że apostołowie byli sługami; mężami i kobietami o pokornych sercach i pełnych łaski, którzy pragnęli, aby bardziej rozwijało się dzieło Boże i Królestwo Boże niż korzyści z ich własnej pracy i ich własne królestwa. Biblia mówi o apostołach jako o „podstawowych/ fundamentalnych” darach dla kościoła. To są ci, którzy ustanawiają i utrzymują przepływ duchowej służby opartej na objawionym słowie Bożym. Nigdzie w Piśmie nie ma najmniejszej wskazówki, jakoby apostołowie powinni być czczeni a ich słowa traktowane jak natchnione Słowo Boże.

Jezus, gdy był kuszony przez diabła, powiedział mu: Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu będziesz służył (Łk. 4:8). Do Samarytanki, która chciała zrozumieć, czym jest prawdziwe oddawanie czci, Jezus powiedział: czcij Ojca w Ewnagelii Jana 4.

Gdy posłaniec z nieba pojawił się przed Janem, czytamy w Księdze Objawienia w 19 rozdziale: … padłem mu do nóg, aby mu oddać pokłon. A on rzecze do mnie: Nie czyń tego! Jam współsługa twój i braci twoich, którzy mają świadectwo Jezusa. Bogu oddaj pokłon! A świadectwem Jezusa jest duch proroczy. Pewni Grecy, którzy przyszli do Filipa, prosili go bezpośrednio, mówiąc”Panie, chcemy widzieć Jezusa”. Istotą tych wszystkich fragmentów jest to, że jest tylko Jeden Jedyny, który jest godny naszej czci i uwielbienia (dosł.: adoracji). Dziękuję Bogu za prawdziwych apostołów, którzy po cichu i zdecydowanie niosą swoje powołanie i urząd, lecz prawdziwy apostoł pierwszy powie: „nie oddawaj mi czci”.

W tym wszystkim, chcę powiedzieć, że nie sugeruję, że żadne cuda nie mają miejsca na LHO ani w życiu uczestników czy oglądających relacje przez internet. Wymieniłem wiele świadectw ludzi, których znam osobiście i którzy zaświadczyli, że otrzymali uzdrowienie czy cud, gdy szukali Boga w czasie spotkań w Lakeland. Lecz istota jest taka: Oni szukali Boga. Bóg nie odmówi Siebie i jeśli szczery człowiek szukający wychodzi w wierze do Boga to bez względu na to jaka osobowość jest obecna na platformie, Bóg uhonoruje taką wiarę. Jednym z największych niebezpieczeństw jakie grożą każdemu liderowi jest uwierzyć, że gdy dzieją się cuda w miejscu spotkania, to w jakiś sposób on jest odpowiedzialny za te uzdrowienia.

Słowo Boże jest jedynym kompasem niezawodnie kierującym duchową rzeczywistością życia. Słowo Boże jest jedyną kotwicą, która będzie trzymać nas, gdy powstaną sztormy. Poleganie na czymkolwiek innym, co miałoby wskazywać kierunek, doktrynę czy praktykę, niż na Bożym natchnionym i niezmiennym słowie, na wszelkich tak zwanych objawieniach, które wychodzą poza granice objawionego Słowa, z całą pewnością ostatecznie doprowadzą do katastrofy. Wybaczcie mi, że się powtarzam, lecz to wymaga powtarzania: „ale choćbyśmy nawet my sami albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty! (Gal. 1:8). Nie ma żadnego uprawnionego „postępu objawienia”, które zawiedzie nas poza parametry wiary, która raz na zawsze została przekazana.

Juda pisze (w.3). Umiłowani, zabierając się z całą gorliwością do pisania do was o naszym wspólnym zbawieniu, uznałem za konieczne napisać do was i napomnieć was, abyście podjęli walkę o wiarę, która raz na zawsze została przekazana świętym.

Raz na zawsze – nie ma progresywnego objawienia, które zawiedzie nas poza parametry wiary, która raz na zawsze została przekazana.

Zasady Słowa Bożego zostały ustanowione po wszystkie czasy i na wieczność.
Trzykrotnie powtórzona deklaracja Jezusa powinna rozstrzygnąć tą sprawę w naszych sercach: Niebo i Ziemia przeminą, lecz Moje słowo trwa na wieki (Mt. 24:35; Mk 13:31; Łk. 21:33).

Boże słowo jest globalne; to znaczy, że wszystko cokolwiek człowiek powinien wiedzieć lub może wiedzieć o tajemnicach Królestwa Bożego czy świata, który ma przyjść, już zostało udostępnione wewnątrz Biblii. Jeśli mamy wątpliwości w tej kluczowej sprawie, tracimy całą strukturę, na której wiara jest zbudowana.

Są takie tajemnice, których ograniczony człowiek nie może znać.
Są nieznane rzeczywistości, do których człowiek nie może podejść, ponieważ jesteśmy stworzeniami z czasu i przestrzeni, a nie z wieczności – jeszcze. To Jan apostoł ogłosił: Umiłowani, teraz dziećmi Bożymi jesteśmy, ale jeszcze się nie objawiło, czym będziemy. Lecz wiemy, że gdy się objawi, będziemy do niego podobni, gdyż ujrzymy go takim, jakim jest (1 Jn 3:2). Zwróć uwagę, proszę: jeszcze się nie objawiło, czym będziemy. Są pewne niewiadome, niejasności, tajemnice, które pozostaną ukryte aż do Dnia Chrystusa.

Naturalnym instynktem człowieka jest, aby teneo ultra, „wiedzieć ponad/więcej”. Gdy wąż przystąpił do Ewy w ogrodzie Eden, zostało w niej wzbudzone pragnienie, aby „wiedzieć ponad” to, co Bóg objawił. Punktem wprowadzenia jadu grzechu było pragnienie teneo ultra , aby „wiedzieć ponad/więcej”. Wąż grał na jej pragnieniu, aby wiedzieć więcej niż to, czego Bóg udzielił. O ile każde drzewo, które Bóg zasadził w ogrodzie, było dostępne dla niej i Adama, to jedno było zakazane.
Lecz ciekawość i pragnienie, aby „wiedzieć ponad” to, co Bóg objawił, nieubłaganie pociągało Ewę ku grzechowi jak zahipnotyzowany Ulises z Odysei Homera jest pociągany przez zwodniczy
śpiew Syren, wabiących mężczyzn ku śmierci czyhającej wśród skał otaczających ich wyspę. Ciekawe, że Homer pisze, iż Syreny obiecują: „mądrość i poznanie przeszłe i przyszłe”. Tak więc, Ewa chciała zaspokoić swoje pragnienie „wiedzy ponad” i popełniła akt, który będzie wymagał w przyszłości śmierci Bożego Syna, jako odkupienie.

Lekarze New Age, okultyści wszelkiej maści i miliony fałszywych obrządków i magików grają na tej instynktownej potrzebie, aby „wiedzieć ponad”, po to, aby inni grali w ich grę i napełniali ich skarbonki. Gdy Syrakijczyk, nowojorski bankier o nazwisku David Hannum (nie P.T. Barnum) ogłosił: „Każdej minuty rodzi się jakiś frajer”, po prostu potwierdzał prawdę, że człowiek chce wiedzieć i gotów jest popełnić intelektualne samobójstwo czy też znacznie przepłacić za to, aby wiedzieć nawet to, czego wiedzieć nie można.

Todd Bentley i Bob Jones wiele twierdzą o wizytach w „trzecim niebie” a na poparcie tego używa się słów Pawła z 2 Kor. 12 o jego osobistym (pojedynczym, jak widać z tekstu) przeniesieniu się do trzeciego nieba. Pisze on, Znałem człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty – czy to w ciele było, nie wiem, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie – został uniesiony w zachwyceniu do raju/trzeciego nieba”.

Idź dalej za Pawła rozważaniami o tym zdarzeniu. Czy mówi o objawieniach, które wykraczają poza ówczesną wiedzę o rzeczach Bożych? Czy przekazuje głębokie objawienia spotkań z aniołami, czy prorocze poznanie sięgające ponad to, o czym wiedzą inni apostołowie? Pawła słowa w znaczący sposób unikają takich twierdzeń. A tak w rzeczywistości to nie ujawnia on swoim czytelnikom żadnych głębokich tajemnic. Mówi o: niewypowiedzianych tajemnicach, których nie godzi się człowiekowi powtarzać. Nie ogłasza super-objawienia, milczy o tym, co widział i słyszał, gdy był w Raju, lecz zamiast tego mówi nam, że uważa, aby się nie chlubić tym doświadczeniem, a nawet posuwa się do napisania osobistego ostrzeżenia.

Powiada: wstrzymuję się, aby ktoś nie myślał o mnie więcej nad to, co u mnie widzi lub co ode mnie słyszy. Bym się więc z nadzwyczajności objawień zbytnio nie wynosił, wbity został cierń w ciało moje, jakby posłaniec szatana, by mnie policzkował, abym się zbytnio nie wynosił.

W Odysei Homera, Odyseusz i jego ludzie wylądowali na wyspie, krainie lotosu. Odyseusz wysłał na zwiady trzech mężczyzn, którzy spożyli wraz z tubylcami liście lotosu. Wywołało to u nich sen, przestał ich obchodzić powrót do domu i pojawiło się stałe pragnienie jedzenia lotosu. Odyseusz poszedł za nimi, przywlókł ich z powrotem na statek wbrew ich woli. Wyruszyli w morze, przywiązawszy żołnierzy do ławy sternika, aby uniemożliwić im ucieczkę wpław na wyspę.

Apostoł Paweł, mając za sobą życie przepełnione poszukiwaniem prawdy i poznania Syna Bożego wybuchł z głębi serca wołaniem: żeby poznać Go i doznać mocy zmartwychwstania, i uczestniczyć w cierpieniach jego, stając się podobnym do niego w jego śmierci (Flp. 3:10).

Obawiam się, że są tacy, którzy pragną wyłącznie „jeść lotos” i nie znać Jezusa, do którego Paweł dążył i dla którego gotów był stracić wszystko, aby Go znaleźć. Serce mam przepełnione wołaniem za tymi „wywiadowcami”, którzy stali się ofiarami „lotosu” fałszywego duchowego przeżywania i subiektywnego objawiania. Chcę, ujawniać prawdę Bożego Słowa i wraz z Odyseuszem przywlec z powrotem na statek wiary, aby uratować ich wieczne życie.

Dziękuję Bogu za Kompas Jego Słowa i Kotwicę, która trzyma mocno w przewalającej się fali przypływu. „Na Chrystusie, Trwałej Skale stoję, wszystko inne to grząski piach”. Kilka lat temu, gdy byłem w Północnej Irlandii, rozmawiałem z Clivem Price, niezależnym pisarzem z Anglii. Dyskutowaliśmy dokładnie o tych sprawach, które powyżej opisałem. Mówiąc o pewnych szczególnie ekstremalnych praktykach i nieuzasadnionych twierdzeniach powiedziałem: „Clive, wierzę, że Bóg wzywa kościół do oczyszczenia swoich działań i jeśli my tego nie zrobimy, świat zrobi to dla nas, a świat nie będzie nam życzliwy, gdy zacznie sprzątanie”.

Uwaga autora: Jest ogromna ilość informacji dostępna w internecie na potwierdzenie stwierdzeń, które tutaj poczyniłem. Nie zająłem miejsca, aby potwierdzać wszystkie moje obserwacje, lecz zamiast tego podam linki do różnych stron, które popierają je i dają dowody na moje zarzuty.

–
– – – – – –

http://www.youtube.com/watch?v=h5YJPGaH_n0&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=WeQEH_jHYig&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=T9xsspngZXA&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=JR-nZ4HuXWw&feature=related

http://revivalschool.wordpress.com/category/lakeland-revival-todd-bentley/

http://en.wikipedia.org/wiki/Todd_Bentley

topod.in