Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

TY mozesz zostac uzdrowiony!

Young Steve

TY możesz zostać uzdrowiony! TY możesz należeć do grona tych, którzy wierzą Słowu Bożemu i otrzymują uzdrowienie od Pana. Nie jesteś wyjątkiem. Nie ma żadnych szczególnych przyczyn, abyś nie został uzdrowiony. Bóg nie używa chorób do żadnych celów. On nie chce, abyś był chory. Nie masz ciernia Pawła w ciele i nie jesteś następnym Jobem. Twoje ciało i twój duch zostały wykupione  przez krew Jezusa. Masz prawo do uzdrowienia, ponieważ Jezus poniósł choroby  i dolegliwości za ciebie. Ta książka pomoże ci zobaczyć prawdy, abyś mógł otrzymać uzdrowienie, które Bóg już ci oferuje.

Zwróćmy uwagę na to, w jaki sposób Jezus mówił o tym, kto w Nowym Testamencie, powinien zostać uzdrowiony. Oto kilka wersetów, które pokazują Jezusa uzdrawiającego choroby w czasie swojej ziemskiej służby. On uzdrawiał wszystkich chorych, jacy do Niego przyszli (Mat 4:23-24), uzdrawiał wszystkich, którzy byli chorzy (Mat. 9:35), uzdrowił ich wszystkich (Mat 12:15) i uzdrowił chorych z pośród nich (Mat 14:14).

Wszyscy chorzy byli do Niego przyprowadzani i wszyscy, którzy się dotknęli jego szat byli doskonale uzdrawiani (Mat 14:35-36, Mk. 6:54-56). Uzdrawiał wielkie tłumy (Mat 19:2). Uzdrawiał wszystkich, którzy byli chorzy (Mk 3:10-12). Wkładał ręce na każdego chorego i uzdrawiał ich (Łuk 4:40-41). Uzdrowił ich wszystkich (Łuk 6:17-19). Uzdrowił tych, którzy potrzebowali uzdrowienia (Łuk 9:11). Uzdrawiał wszystkich uciśnionych przez diabła (Dz. 10:38). W taki właśnie sposób Jezus określał, którzy ludzie mają być uzdrowieni – każdy, kto przyszedł do Niego otrzymywał uzdrowienie!

W jaki sposób apostołowie decydowali, kto ma być uzdrowiony? Piotr usługiwał uzdrowieniem wszystkim chorym, którzy byli do niego przyprowadzani (przynoszeni) na ulicach Jerozolimy (Dz. 5:12-16). Paweł uzdrowił każą chorą osobę na wyspie Malcie (Dz. 18:8-9). Jezus dał uczniom moc, aby uzdrawiali wszelkiego rodzaju choroby i dolegliwości (Mat. 10:1).

W jaki sposób powinieneś określić to, kto może być uzdrowiony? Jan wyraził Boże pragnienie, abyś ty był zdrowy (3 Jn 2). Jakub mówi, że każdy chory w kościele powinien poddać się modlitwie wiary o uzdrowienie (Jk 5:14-16). Paweł powiedział, że Chrystus wykupił nas z pod przekleństwa Zakonu, które spadało za nie przestrzeganie Bożych przykazań (Gal. 5:14-16) i że twoje ciało zostało nabyte tą samą ofiarą, co wykupiony został twój duch (1 Kor. 6:119-20). Piotr powiedział, że zostaliśmy uzdrowieni ranami Chrystusa, gdy zabrał nasze grzechy na krzyż (1 Ptr. 2:24). Jezus powiedział, że wierzący powinni wkładać ręce na chorych, a ci będą uzdrowieni (Mk 16:15-18).

Kto, zatem, może być uzdrowiony? TY możesz być uzdrowiony! Jezus nie robił wyjątków i nie mówił ludziom, że muszą chorować dalej z jakiegoś powodu. Ani Piotr, ani Paweł nie robili wyjątków i nie mówili ludziom, że maja chorować na chwałę Bożą. Biblijny przykład jest prosty. Ty nie możesz być wyjątkiem. Przestań pozwalać diabłu okłamywać cię i wmawiać, że jest jakiś powód, dla którego nie możesz zostać uzdrowiony. TY możesz zostać uzdrowiony!

Gwarancja tego, że każdy może zostać uzdrowiony znajduje się w stwierdzeniu Izajasza, że Jezus poniósł nasze grzechy i cierpiał nasze boleści. Nie tylko poniósł nasze choroby – wziął je wszystkie, włączając tą, na którą cierpisz obecnie. Pan nie wziął na siebie chorób tylko niektórych ludzi – wziął chorobę każdego, włączając w to chorobę, która cię trapi teraz. Jego wielka ofiara została złożona za każdego, włączając w to ciebie, tak abyś mógł uczestniczyć w korzyściach z niej płynących wraz ze wszystkimi innymi.

Otrzymanie uzdrowienia nie jest skomplikowane. Nie musisz przeczytać całej tej książki, aby zostać uzdrowionym. Nie musisz mieć specjalnego objawienia, które ja bym miał lub ktoś inny. (Ja nie mam żadnego specjalnego objawienia mimo wszystko). Po prostu mówię ci to, czego Jezus już dawno dokonał i usiłuję sprawić, abyś zobaczył, że uzdrowienie należy do ciebie i tak było przez cały czas.

Nie jesteś wyjątkiem, Bóg nie chce, abyś chorował. TY możesz zostać uzdrowiony! Przeczytaj inne rozważania i rozdziały tej książki a odkryjesz na swój własny  użytek to, że TY możesz odebrać uzdrowienie, które Jezus nabył dla ciebie na Kalwarii.

раскрутка сайта

Uzdrowienia w pytaniach i odpowiedziach

  • Jesli ktos ma dar uzdrawiania, to czemu nie pójdzie do szpitala, aby go opróznic z chorch?

  • Kategorie ludzi, którzy zostali/nie zostali uzdrowieni:
  • 1. Byli tacy ludzie, którzy sami przyszli do Chrystusa i zosatli uzdrowieni.

  • 2. Byli tacy ludzie, którzy zostali przyniesieni do Chrystusa i zostali uzdrowieni.

  • 3. Byli tacy ludzie, którzy potrzebowali uzdrowienia, lecz nie mnogli przyjsc, przyszedl natomiast ktos inny – przyjaciel czy krewny – aby prosic Chrystusa o przyjscie od tego czlowieka w potrzebie.

  • 4. Byli i tacy, którzy w ogóle nie przyszli do Chrystusa, a Chrystus szukal ich, aby ich uzdrowic.

  • A. Wielu nie zostalo uzdrowionych, poniewaz nie przyszli do Chrystusa, bo nie slyszeli, ze On uzdrawia.

  • B. Wielu ludzi, którzy slyszeli o tym, ze Chrystus uzdrawia, zareagowalo niewiara, wiec nie przyszli do Pana i nie zostali uzdrowieni.

  • Czy tak silny nacisk na wiare nie potepia tych, którzy walcza z chorobami?

  • A co z tymi, którzy maja silna wiare w Chrystusa jako Lekarza, a nie zostali uzdrowieni?

  • Co z Jobem? Czyz Ksiega Joba nie demonstruje tego, ze Bóg nie zawsze chce uzdrowic?

  • Czy „ciern w ciele Pawela” nie pokazuje, ze Bóg nie chcial uzdrowic Pawla?

  • Co mozna powiedziec o czterech przykladach ludzi w Nowym Testamencie, którzy nie zostali uzdrowienie? Czy to nie udowadnia, ze Bóg nie zawsze uzdrawia?

  • Czy uzdrowienie jest zawarte w odkupieniu?

  • Czy jest mozliwe, ze to sila sugestii jest przyczyna tego, co pojawia sie jako nadnaturalne chrzescijanskie uzdrowienie?

  • Czy wszystkie nadnaturalne uzdrowienia podchodza do Boga?
  • Czy manifestacje sa konieczne do sluzby uzdrawiania?

  • Czy kazdy moze uzdrawiac chorych? Jesli ja nie
    mam daru uzdrawiania?

  • Czy sluzba uwalniania jest koniczena w sluzbie uzdrawiania?

  • Czy konieczne jest wewnetrzne uzdrowienie emocji lub objawienie korzenia powodujacego chorobe konieczne przed otrzymaniem uzdrowienia?

  • Czy jest jakas sprzecznosc miedzy boskim uzdrowieniem a opieka medyczna?

  • Jaki jest zwiazek miedzy stylem zycia a uzdrowieniem?

  • Mówisz, ze Bóg chce, aby ludzie mieli sie dobrze. Co z chorobami, które prowadza do smierci?

  • Co powiesz na temat przeklenstw, nieprzebaczenia i innych spraw, które wplywaja na choroby?

  • Jesli Bóg pragnie, aby wszyscy zostali uzdrowieni, to dlaczego potrzebne Mu sa ludzkie istoty do osiagniecia tego?

  • Wiekszosc uslugujacych uzdrowieniem przyznaje, ze nie wszyscy sa uzdrawiani. Czy to dlatego, ze Bóg nie chce, aby ktos zostal uzdrowiony?

  • Jak to sie ma do Bozej suwerennosci? Czy suwerennosc nie oznacza, ze Bóg moze zdecydowac, aby kogos nie uzdrowic, jesli chce?

  • Czy istnieje jakas „praktyczna zasada,” która pomaga okreslic co jest Boza wola w sytuacji, gdy ktos cierpi?

  • Jesli ktos ma dar uzdrawiania, to czemu nie pójdzie do szpitala, aby go opróznic z chorych?

Gdyby uzdrowienie calkowicie podlegalo osobie, która posiada ten dar, to byloby to mozliwe. Niemniej jednak Nowy Testament pokazuje, ze uzdrowienie niemal zawsze wymaga zaangazowania wiary osoby, o która sie modlono, lub wiary krewnego czy przyjaciela. Choc jest kilka godnych uwagi wyjatków sluzbie Chrystusa wartych rozwazenia, to jednak znakomita wiekszosc biblijnych uzdrowien objawia, ze ktos, dodatkowo do Chrystusa, mial wiare w uzdrowienie. Analizujac sluzbe uzdrowienia Chrystusa mozna wydzielic cztery wyrazne kategorie osób, które Chrystus uzdrowil; sa tez dwie kategorie ludzi, których nie uzdrowil. Te kategorie wyjasniaja dlaczego osoba z darem uzdrawiania nie moze spowodowac opustoszenia szpitala. Oto cztery kategorie tych, którzy zostali uzdrowieni:

  • Byli tacy ludzie, którzy sami przyszli do Chrystusa i zosatli uzdrowieni.

Ich wiara byla oczywista i przejawiala sie w zachowaniu, poniewaz przyszli do Chrystusa po uzdrowienie. Wydaje sie, ze tysiace ludzie otrzymalo uzdrowienie w ten sposób. Najczesciej ci ludzie otrzymali uzdrowienie w czasie masowych spotkan, jakie prowadzil Chrystus. Niemniej jednak, niektóre, szczególne uzdrowienia w Jego sluzbie równiez pasuja do tej kategorii, jak na przyklad kobieta z uplywem krwi (Mat. 9:20-22, Mk. 5:25-34, Luk. 8:43-48). Czesto Chrystus reagowal na tych ludzi powiedzeniem: twoja wiara uzdrowila cie. Ta kategoria zdaje sie obejmowac najwieksza ilosc uzdrowien dokonanych przez Chrystusa i wyglada na najbardziej powszechny sposób prowadzenia sluzby uzdrawiania.

  • Byli tacy ludzie, którzy zostali przyniesieni do Chrystusa i zostali uzdrowieni.

W tych przypadkach wiara kogos innego byla widoczna i przejawiala sie w jego zachowaniu. Ponownie mozemy powiedziec, ze wyglada na to, ze tysiace ludzi otrzymalo w ten sposób uzdrowienie i równiez czesto na masowych spotkaniach prowadzonych przez Chrystusa. Kilka szczególnych przypadków dobrze pasuje do tej kategorii, jak na przyklad czlowiek, którego przyjaciele spuscili przez dach przed Jezusa.
Relacja mówi, ze Jezus widzac ich wiare, uzdrowil tego mezczyzne (Mat. 9:1-8, Mk. 2:1-12, Luk. 5:17-26). Wspólnie te dwie kategorie (1 i 2) pokrywaja znakomita wiekszosc uzdrowien w czasie sluzby Chrystusa.

  • Byli tacy ludzie, którzy potrzebowali uzdrowienia, lecz nie mnogli przyjsc, przyszedl natomiast ktos inny – przyjaciel czy krewny – aby prosic Chrystusa o przyjscie do tego czlowieka w potrzebie.

Jest wiele zapisanych przykladów w Ewangeliach Chrystusa dotyczacych tego typu uzdrowien. Ponownie, okazuje sie, ze wiara troszczacej sie o chorego osoby byla zaangazowana w uzdrowienie. Ich wiara byla widoczna w wysilku jaki podjeli, aby dostac sie do Chrystusa i poprosic go do chorego.

Uzdrowienie slugi Setnika oraz uzdrowienie córki Syrofenicjanki pasuje do tej kategorii. W kazdej z tych dwóch sytuacji Chrystus zalicza uzdrowienie na konto wiary krewnego lub przyjaciela. Choc jest to zwykly sposób uzdrawiania, jest on ciagle niezbyt czesto obecny w sluzbie Chrystusa.

  • Byli i tacy, którzy w ogóle nie przyszli do Chrystusa, a Chrystus szukal ich, aby ich uzdrowic.

Jest bardzo niewiele przykladów na to wsród tysiecy uzdrowien i cudów w sluzbie Chrystusa. Sa to nadzwyczajne uzdrowienia i wazne jest, aby teologia uzdrowienia przyznala, ze sa one nadzwyczajne. Wydaje sie praktyczne i rozwazne, aby teologiczne fundamenty uzdrowienia byly oparte bardziej na pospolitych sposobach niz na nadzwyczajnych. Jednym z nich jest przypadek jaki znajdujemy w Ewangelii wg. Jana w 5 rozdziale.
Czlowiek z sadzawki Betezda chorowal od 38 lat i Chrystus sam zainicjowal zdarzenie uzdrowienia tego czlowieka. W rzeczywistosci nawet po jego uzdrowieniu, nadal nie wiedzial, kto go uzdrowil. Wydaje sie, ze Chrystus celowo wszedl na teren sadzawki w Jerozolimie, gdzie znajdowala sie olbrzymi ilosc chorych i zranionych ludzi. Mógl szukac kogos, kogo mógl uzdrowic tak, aby wszyscy cierpiacy ludzie uwierzyli w Niego, jako ich Lekarza. Jest prawdopodobne, ze po tym uzdrowieniu, dobra wiadomosc o uzdrowieniu dotarla do uszu wielu, którzy szukali uzdrowienia w sadzawce. Jest prawdopodobne równiez, ze wielu z nich otrzymalo uzdrowienie w ciagu nastepnych tygodni czy miesiecy. W tym przypadku Chrystus mógl uzyc Swojej wlasnej wiary do uzdrowienia mezczyzny. Wydaje sie, ze zaskoczyl tego czlowieka calkowicie.
Drugim takim przykladem w sluzbie Chrystusa jest wskrzeszenie syna wdowy z Nain, a znajdujemy go w Luk 7:11-18. W tym przypadku wydaje sie, ze Chrystus ponownie zaskoczyl wszystkich. Nie bylo zadnej szansy na to, aby ktokolwiek w tej sytuacji zareagowal pozytywnie czy negatywnie. W obu tych przypadkach wydaje sie, ze wystarczyla wiara Chrystusa do wykonania dziela Ojca. Bylo to mozliwe dopóki nie napotkal na niewiare i watpliwosci wsród ludzi, którym staral sie usluzyc. Byc moze zaskoczenie kogos uniemozliwia reakcje niewiary. Opustoszenie szpitali wymagaloby tego typu nadnaturalnego, natychmiastowego uzdrowienia. Biorac pod uwage ograniczenia na jakie Chrystus napotkal w swojej wlasnej miejscowosci, nawet On nie móglby tego dokonac.
Byloby to podobne do sytuacji w Betezdzie, gdzie dotknieci chorobami ludzi nie szukali Chrystusa jako Lekarza i byl On ograniczony do tej pomocy jaka zaoferowal. Tylko jeden czlowiek zostal uzdrowiony tym razem. Znakomita wiekszosc ludzi w szpitalach nie poszukuje uzdrowienia u Chrystusa. Podobnie jak na terenie sadzawki. Ludzie opisani w tej historii nie szukali uzdrowienia u Chrystusa i Pan uzdrowil tylko jednego mezczyzne. Kazda pomoc jaka móglby zaoferowac czlowiek z darem uzdrawiania w swieckim szpitalu bylaby ograniczona.
Niemniej jednak, poszczególne jednostki w szpitalnych warunkach moglyby zostac uzdrowione podobnie jak kazdy inny, gdyby przyszli po uzdrowienie do Chrystusa.
Dwie pozostale kategorie, które trzeba rozpatrzyc to ci, którzy nie zostali uzdrowieni w czasie sluzby Chrystua.

  • A. Wielu nie zostalo uzdrowionych, poniewaz nie przyszli do Chrystusa, bo nie slyszeli, ze On uzdrawia.

Wiekszosc tych, którzy pozostali chorzy i zranieni w Izraelu to ci, którzy nie przyszli po uzdrowienie. Nie przyszli po prostu dlatego, ze nie uslyszeli Dobrej Nowiny, ze Chrystus jest lekarzem. Dzis istnieje taki sam problem. Ewangelia jest czesto gloszona bez objawienia Chrystusa jako Lekarza. W konsekwencji wielu chrzescijan nie reaguje z wiara na Chrystusa Lekarza i walczy z chorobami i ranami, choc uzdrowienie jest pod reka.

 

  • B. Wielu ludzi, którzy slyszeli o tym, ze Chrystus uzdrawia, zareagowalo niewiara, wiec nie przyszli do Pana i nie zostali uzdrowieni.

W rodzinnym miescie Chrystusa ludzie zareagowali niewiara w Niego i Pan nie mógl tam wiele zrobic, aby pomóc chorym. Niewiara jest obecna w wielu fragmentach. Krytycy i przesladowcy Chrystusa znajdujacy sie wsród religijnych przywódców z pewnoscia nie mieli wiary. Bardzo prawdopodobne jest, ze wielu z nich i ich rodzin bylo w potrzebie uzdrowienia, lecz nie przyszlo z powodu niewiary. Pomimo, ze byl obecny i uzdrowienie bylo dostepne, wiekszosc z nich nie zostala uzdrowiona. Dzis, krytycy sluzby uzdrawiania sa w podobnej sytuacji. Ich krytycyzm i niewiara uniemozliwiaja im szukanie chrzescijanina, osoby wyposazonej do tego, aby im pomóc otrzymac uzdrowienie.

  • Czy tak silny nacisk na wiare nie potepia tych, którzy walcza z chorobami?

Nie. Nie powinno to nikogo potepiac. Kazdy moze otrzymac uzdrowienie.
Chrystus Sam kladl wielki nacisk na wiare w sprawach uzdrowienia. Kazdy kto chce nasladowac nadnaturalna sluzbe Zbawiciela, musi równiez nauczac tak, jak On nauczal. W wielu przypadkach uzdrowien, Chrystus korzystal z okazji skomentowania lub nauczania na temat wiary.

Niezrozumienie dotyczace natury wiary wywoluje potepienie. Niektórzy nauczali wiary tak, jakby to byla statyczna niezmienna rzecz. Niewlasciwie nauczali, ze albo masz wiare, albo jej nie masz. Jednak, prawdziwa wiara zmienia sie nieustannie. Wiara jest zwiazana z naszym aktywnym poleganiem na Chrystusie, moze wzrastac i slabnac na sile. Na wiare wplywa teologia, nasze zrozumienie woli Ojca, watpliwosci, jasnosc objawienia milosci Ojca. Modlitwa i cierpliwe badanie Biblii moze wplywac na nasza wiare, o ile pozwolimy Duchowi Swietemu uzywac tych srodków do korygowania nas. Wiara w uzdrowienie czesto pojawia sie u kogos, po odwaznej proklamacji Jezusa Chrystusa Lekarzem. Wiara moze byc uwalniana, nie jest to nic statycznego, lecz dynamiczne polegania na wiernym Lekarzu.
Choc ktos mógl miec slaba wiare wczoraj, to wiara moze zostac uwolniona przez odwazne zwiastowanie Ewangelii. Choc moze zmagac sie dzis z destrukcja teologicznych watpliwosci, mentalnymi warowniami, jutro moze zostac uwolnione calkiem nowe doswiadczenie uzdrowienia. Nikt nie powinien nigdy dopuscic przeciwnika do potepiania sie, gdy szuka poznania Chrystusa jako swojego Lekarza. Przeciwnik zawsze chce, abys zrezygnowal, jednak Ojciec jest po twojej stronie i dziala z toba, az do uzdrowienia.

  • A co z tymi, którzy maja silna wiare w Chrystusa jako Lekarza, a nie zostali uzdrowieni?

Odpowiedz na to pytanie jest trudna, poniewaz sprawia ona problemy jednym a innych obraza. Moze sie wydawac, ze ta odpowiedz moze sprawiac wrazenie, ze ci w sluzbie uzdrawiania maja zatwardziale serca i sa nieczuli na zmagania i walki innych Bozych ludzi. Ta odpowiedz moze wywolac reakcje obronna i lojalnosc w tych, którzy maja prawdziwe wspólczucie dla cierpiacych.
Jednak pytanie musi byc potraktowane tak, aby teologiczne watpliwosci w sprawie uzdrowien zostaly calkowicie usuniete i zostala udzielona pomoc zmagajacym sie wierzacym. Samo pytanie ma kilka ukrytych waznych zalozen, którymi trzeba sie zajac

Po pierwsze, pytanie zdaje sie sugerowac, ze wiara osoby nie uzdrowionej byla bezbledna. Jednak doswiadczenie uczy, ze sprawy nie maja sie tak, jak wygladaja na zewnatrz. Czesto silna wiara zmagajacych sie ludzi miesza sie z teologicznymi watpliwosciami i niezrozumieniem uzdrowienia.
Te watpliwosci moga zostac odkryte i ujawnione przez poradnictwo tej osobie. Na szczescie, wspólczesnie wielu chrzescijan jest wyposazonych tak, aby radzic sobie z tymi watpliwosciami biblijnie. Bardzo czesto biblijne poradnictwo i praca z watpliwosciami chorej osoby przynosza w rezultacie uzdrowienie. Chrystus zwrócil uwage na zwiazek miedzy wiara i watpliwosciami w Ew. Marka

Mar. 11:23
Zaprawde powiadam wam: Ktokolwiek by rzekl tej górze: Wznies sie i rzuc sie w morze, a nie watpilby w sercu swoim, lecz wierzyl, ze stanie sie to, co mówi, spelni mu sie..

Jest to bardzo zachecajace. Ci wierzacy, którzy maja wiare w Chrystusa jako Lekarza i nie otrzymali jeszcze uzdrowienia musza tylko usunac swoje watpliwosci. Wielokrotnie jest to przyczyna nie odebrania uzdrowienia.
Wierza w Chrystusa, lecz trwajace w nich watpliwosci uniemozliwiaja uzdrowienie.

Po drugie, to pytanie sugeruje równiez cos, czego nie mozna wnioskowac. Pytanie sugeruje, ze mozna wiedziec, czy ktos ma wiare. Wiara jest sprawa serca. Nikt nie zna swego serca wiele lepiej niz serca innej osoby. Milosc, wspólczucie, lojalnosc czasami sprawiaja, ze jestesmy sklonni przypuszczac cos wobec osoby, która kochamy, a co nie musi byc calkowicie prawdziwe i nie moze byc z cala pewnoscia stwierdzone wobec kogos innego, a nawet siebie samego. Trudno jest byc obiektywnym w sprawach, w które jestesmy zaangazowani osobiscie.

Podobnie, mozemy mieszac ze soba nadzieje, szczerosc, a nawet desperacje z wiara. Czasami wyciagamy wniosek na podstawie pewnych dzialan, jak dlugie pelne pasji modlitwy i posty, ze to jest wiara. Niemniej jednak, zadna z tych rzeczy wiara nie jest. To sa dobre uczynki i moga byc, lub nie, inspirowane przez wiare w Chrystusa. Te dobre dziela moga byc równiez inspirowane przez strach i desperacje.

Po trzecie, pytanie sugeruje, ze mozna miec silna wiare w uzdrowieni i nie zostac uzdrowionym.
Takie postawienie sprawy sugeruje, ze biblijne obietnice uzdrowienia, tak liczne jak moga byc, nie sa tak wiarygodne jak obietnice w innych dziedzinach. W takim razie wynika z tego, ze Ojciec ma wzglad na róznych ludzi, robiac dla jednego cos, czego nie zrobi dla innej osoby spelniajacej takie same warunki. Te wszystkie domysly sa zdecydowanie niebilijne i oslabiaja wiare w Chrystusa jako Lekarza.
Takie zalozenie, ze jest mozliwe miec wiare w uzdrowienie i nie byc uzdrowionym pelne jest watpliwosci samo w sobie. Watpliwosci jakie to zalozenie wywoluje moga byc ukryta przyczyna tego, ze uzdrowienie jeszcze nie przyszlo. Bóg jest zawsze wierny swoim obietnicom i wypelnia je, gdy zostana spelnione warunki.

Po czwarte, to pytanie wywoluje gre obwiniania. To powoduje, ze to pytanie jest niezdrowe, poniewaz stawia ono sprawiedliwosc nieuzdrowionej osoby naprzeciw sprawiedliwosci Boga, zatem musimy albo obwinic nieuzdrowiona osobe albo obwinic Boga o nie wypelnianie Jego obietnic.
Ci, którzy obwiniaja Boga i usprawiedliwiaja chorego, czesto sa slepi na swoje wlasne postepowanie. W ogólnosci , nie potrafia dostrzec, ze obwiniaja Boga i przedstawiaja Go jako tajemniczego, nieprzewidywalnego i niewiernego w udzielaniu uzdrowienia. Wywoluje to, oczywiscie, przyszle watpliwosci u wszystkich dotknietych tego typu nauczaniem o Bogu. Obwinianie kogokolwiek – Boga czy chorego – jest bezproduktywne dla Królestwa Bozego. Raczej potwierdzajmy to, ze Bóg jest wierny swoim obietnicom i cierpliwie pracuje z chorymi, aby otrzymali Jego laske bez powracania do gry obwiniania.


  • Co z Jobem? Czyz Ksiega Joba nie demonstruje tego, ze Bóg nie zawsze chce uzdrowic?

Nie. Ksiega Joba nie demonstruje faktu, ze Bóg nie zawsze chce uzdrowic.
Musimy przypomniec czytelnikowi, ze starotestamentowe objawienie Boga nie jest kompletne. Tylko Chrystus doskonale objawil wole Ojca w dziedzinie woli Bozej. Opieranie sie na teologii uzdrowienia Joba bardziej niz Chrystusa z pewnoscia moze spowodowac zamieszanie. Poza tym, Ksiega Joba, jest bardzo czesto niezrozumiala. Jednak Ksiega Joba demonstruje wiele waznych rzeczy, które przewaznie sa ignorowane przez zlozona teologie.

Po pierwsze, to Szatan dotknal Joba chorobami a nie Bóg. Pewne kierunki teologiczne nadmiernie podkreslaja to, ze Bóg zaczal rozmowe z Szatana i dal mu zezwolenie na dotkniecie Joba zanim mógl to zrobic. Ten nadmierny nacisk tworzy logiczny  „koziolek”, który wywoluje cala serie teologicznych watpliwosci. Mówi on tak:
Skoro Bóg pozwala, aby cos sie stalo, to znaczy, ze taka jest jego wola, aby to sie stalo. Jest tak po prostu dlatego, ze Bóg, gdy na cos pozwala, to zawsze wie jaki bedzie wynik. Jesli Bóg nie zapobiegnie czemus lub nie zainterweniuje w trakcie, to znaczy, ze to, co sie dzieje jest Boza wola.

Ten „koziolek” w efekcie odwraca stwierdzona prawde Pisma, ze to Szatan dotknal Joba chorobami. Buduje to doktrynalny punkt widzenia, który twierdzi, ze Bóg chcial tego i spowodowal choroby Joba. Pismo tego nie mówi. Ta wykrecona logika jest wczytywana w Pismo i wywoluje watpliwosci. Tylko dlatego, ze Bóg do czegos dopuszcza, aby zaszlo nie znaczy, ze to jest Jego wola.

Boza wczesniejsza wiedza o zdarzeniach nie znaczy, ze wszystko, co sie dzieje, jest zgodne z Boza wola. Wszystko, co sie dzieje na ziemi nie jest Boza wola, gdyby tak bylo to wszelki grzech, niesprawiedliwosc, straty, tragedie i ból na swiecie staly by sie Boza wola. Tak nie jest. To jest demoniczny punkt widzenia na Boga prezentowany przez popularnych, lecz skrajnych teologów i zachodnia kulture. Ci teolodzy przedstawiaja Boga tak, jakby On byl odpowiedzialny (i wykonywal ja) wszelkie dziela zniszczenia diabla.
Biblia dokladnie przeciwnie stwierdza, ze grzeszna ludzkosc, diabel i demoniczna dzialalnosc sa obecnymi przyczynami smutnego stanu swiata. Bóg, nasz Ojciec, nie jest przyczyna zlamania swiata. Jezus Chrystus w doskonaly sposób objawil wole Ojca odnawiajac zycie ludzkie i uzdrawiajac choroby. Chrystus niszczy dziala diabelskie i daje odnowienie i uzdrowienie tym, którzy przychodza do Niego. Chrystus nigdy nie wywoluje niczyjej choroby ani ran. To wyraza prawdziwa wole Boga, naszego Ojca i Jego Dobra Nowine. Ten szczególny teologiczny punkt widzenia powoduje smutny stan swiata, a cierpienie ludzkosci nie jest Dobra Nowina, ale zla.

Po drugie, Bóg uzdrowil Joba. W jakis sposób ten fakt jest pomijany przez ludzi, którzy wiedza o Jobie. W rzeczywistosci Job zyl 140 lat. Ostatni rozdzial tej ksiegi wskazuje na to, ze Job byl obficie blogoslawiony przez Boga. Po swojej chorobie doswiadczyl podwójnego zwrotu wszystkiego, co mu zostalo przez diabla zabrane. Pismo mówi, ze Szatan kradnie, zabija, niszczy i dotyka, lecz Bóg uzdrawia, uwalnia i zwraca. Kompleksowa teologia komplikuje prostote biblijnych faktów. Co wiecej, jesli ktos wierzy, ze doswiadcza tajemniczych dziel Bozych, podobnie jak Job, to powinien sie tez spodziewac, ze koncowym wynikiem bedzie uzdrowienie i bogactwo, a nie dalsza choroba i smiec.

Po trzecie, czas trwania choroby Joba byl maly w porównaniu do czasu jego zycia. Powszechnie panuje zgoda co do tego, ze czas trwania choroby Joba nie byl dluzszy niz jeden rok. Job zyl 140 lat i najwyrazniej nigdy wiecej juz nie cierpial takich chorób. Zatem mniej niz 1% jego zycia zostalo opisane w szczególach w Ksiedze Joba. Myslec, ze Bóg pragnie, aby ktos byl chory przez dlugi czas swego zycia nie jest zgodny z doswiadczeniem Joba i z pewnoscia nie jest zgodny z tym, co objawia Chrystus.

Po czwarte, trzej religijni przyjaciele grali z nim w gre obwiniania.
Wyciagali zle wnioski, co do przyczyn chorób Joba; mylil sie równiez Job.
Przyjaciele Joba mieli tendencje do obwiniania Joba. W obronnej reakcji Job zaczal obwiniac Boga. Wyglada na to, ze nikt nie obwinial prawdziwego zródla stanu Joba, którym byl diabel (Jak juz to stwierdzilismy w innym miejscu tej ksiazki, diabel i demony nie sa zródlem wszystkich chorób). Upadek Adama i Ewy jest bezposrednia przyczyna wiekszosci chorób, niemniej jednak diabel zdaje sie byc bezposrednio zaangazowany. W sluzbie Chrystusa niemal ¼ szczególnych uzdrowien wymagalo od Chrystusa zajmowania sie demonami. Oznacza to, ze ¾ uzdrowien nie jest bezposrednio zwiazana z diablem czy demonami.
Ostatecznie w ostatnim rozdziale Ksiegi Joba Bóg poprawil trzech przyjaciól, którzy obwiniali Joba, poprawil tez Joba obwiniajacego Boga.

Caly ból i trudne okolicznosci wywolaly kilka spraw, z którymi trzeba bylo sie rozprawic w zyciu Joba.
Mlody mezczyzna Elihu, który milczal przez caly czas debaty gry obwiniania miedzy Jobem i jego trzema przyjaciól, w koncu odezwal sie i napomnial cala czwórke za granie w gre obwiniania.

Job. 32:1-3

A owi trzej mezowie przestali odpowiadac Jobowi, poniewaz on sam uwazal sie za sprawiedliwego.Wtedy Elihu, syn Berachela Buzytczyka, z rodu Rama, uniósl sie gniewem.
Zaplonal gniewem na Joba, ze uwazal sie za sprawiedliwszego od Boga, zaplonal takze gniewem na trzech jego przyjaciól, ze nie znalezli zadnej odpowiedzi, a jednak potepili Joba.

Elichu rozgniewal sie na Joba i jego trzech przyjaciól. Wszyscy byli w bledzie. Job nieustannie narzekal, ze nie zrobil nic zlego, nieustannie oglaszal swoja sprawiedliwosc. Doszedl nawet do tego, ze oskarzyl Boga (a nie diabla) o swoje problemy. Trzech przyjaciól Joba usilowalo, przez dwanascie rozdzialów, oskarzac go, aby wyjasnic dlaczego te wszystkie rzeczy przydarzyly mu sie.

W koncu mlody czlowiek Elihu zaczla wykladac sprawy we wlasciwym porzadku.
Elichu w kilku rozdzialach wyjasnil, dlaczego Job nie moze oglaszac siebie jako niewinnego i sprawiedliwego i dlaczego nie moze równiez obwiniac Boga za swoje klopotliwe polozenie. Elihu podsumowal i poprawil samosprawiedliwe nastawienie Joba wyrazone w grze obwiniania, jaka prowadzil on ze swoimi religijnymi przyjaciólmi.

Job. 34:5-6

Bo Job rzekl: Jestem sprawiedliwy, a Bóg pozbawil mnie prawa. Wbrew slusznosci zostalem uznany za klamce, nieuleczalnie ugodzony strzala, chociaz jestem bez winy….

Elihu kontynuowal dalej poprawianie Joba kilka wersów dalej:

Job. 34:9-10

Wszak on rzekl: Nie ma czlowiek pozytku z tego, ze ma upodobanie w Bogu.Przeto wy, mezowie rozumni, sluchajcie mnie: Bóg nie ma nic wspólnego z bezprawiem, Wszechmocny z nieprawoscia.

Elihu rozumial to, ze gdy czlowiek usprawiedliwia siebie, to w subtelny sposób obwinia Bog o swoja sytuacje. Gdy czlowiek oglasza, ze nie ma zadnego powodu z jego strony, to jego tendencja bedzie subtelne utrzymywanie, ze Bóg zneca sie nad nim. Czesto oskarzanie Boga jest owiniete w religijnosc, lecz ciagle jest oskarzaniem Boga. Bóg najwyrazniej zgodzil sie z ocena sytuacji Elichu i zaczal poprawiac Joba w podobny sposób w rozdziale 38.
To doprowadzilo do pokuty Joba ze swej samo-sprawiedliwosci, uzdrowienie i odnowienia. Jedna z najwiekszych lekcji jakich udziela Ksiega Joba, jest taka, ze lepiej jest unikac gry obwiniania. Usprawiedliwianie siebie lub innej osoby w sprawach choroby czy uzdrowienia wprowadza gre obwiniania i delikatnie obwinia Boga. Lepiej jest trwac w szukaniu Lekarza, niz deklarowac, ze nie ma zadnego bledu ze strony poszukujacego uzdrowienia. Nie ma potrzeby równiez grania w gre obwiniania po smierci spowodowanej choroba bliskiej osoby.
Rezultaty gry obwiniania sa szkodliwe dla innych szukajacych uzdrowienia, poniewaz wywoluja one cala serie watpliwosci, co do Bozej wiernosci.

 

  • Czy „ciern w ciele Pawela” nie pokazuje, ze Bóg nie chcial uzdrowic Pawla?

Slabe nauczanie na temat ciernia w ciele Pawla stworzylo watpliwosci w umyslach wierzacych. Te watpliwosci skutecznie zablokowaly uzdrowienie wielu ludzi. Konieczne jest zatem przeanalizowanie tego fragmentu. Poczatkowy wers z pytania znajduje sie w 2 Liscie Pawla do Koryntian, gdzie czytamy:

2 Kor. 12:7
Bym sie wiec z nadzwyczajnosci objawien zbytnio nie wynosil, wbity zostal ciern w cialo moje, jakby poslaniec szatana, by mnie policzkowal, abym sie zbytnio nie wynosil.

Do analizy tego wersety nalezy rozwazyc nastepujace pytania:

  • Jaki jest kontekst tego wersetu?
  • Co rzeczywiscie ten wers mówi na temat istoty ciernia?
  • Na co wskazuje greckie slowo tlumaczone jako „ciern”

Na szczescie, gdy odpowiemy sobie szczerz na te pytania, wlasciwa interpretacja tego wersetu stanie sie jasna.
Kontekst tego wersetu jest bardzo odkrywczy. Pod koniec poprzedniego rozdzialu, Pawel realcjonuje wszystkie cierpienia, niebezpieczenstwa, bicie i wiezienia jaki zniósl dla Ewangelii. Nigdzie nie wspomina natomiast chorób.
W tym kontekscie, w rozdziale 11, Pawel mówi o slabosci , lecz z pewnoscia nie odnosi sie to do chorób, lecz ma zawiazek z trudnosciami, które przezywal.

Na poczatku rozdzialu 12 Pawel zaczyna tlumaczyc, ze mial szczególne objawienie Raju, trzeciego nieba. Nastepnie mówi o cierniu w ciele, który zostal mu danym, aby zachowac go przed wynoszeniem siebie. To wynoszenie sie moglo byc spowodowane owymi objawieniami trzeciego nieba i raju. Zatem przez implikacje, ciern w ciele jest dawany, gdy ktos ma szczególne, przewyzszajace inne, objawienia od Boga. Pojawia sie prawda, która powinna pomóc wierze wielu:  wiekszosc ludzi nie kwalifikowaloby sie na ciern w ciele bez wzgledu na to, czym ów ciern móglby byc, po prostu dlatego, ze nie ma nadzwyczajnych objawien raju, takich jak opisuje Pawel.

Pawel powiada, ze trzy razy prosil Pana, aby usunal ciern, lecz Pan odpowiedzial, ze Jego laska wystarcza Pawlowi, ze moc objawia sie w slabosci.
Pojawia sie tutaj greckie slowo tlumaczona jak slabosc. W j. greckim jest kilka slów, uzywanych w Nowym Testamencie i zarezerwowanych wylacznie dla chorób. Zadne z tych slów nie jest tutaj uzyte. Jest ono równiez uzyte kilka wersów wczesniej w poprzednim rozdziale w kontekscie przesladowan.
Prawdopodobnie Pawel uzywal tego slowa na okreslenie slabosci ponownie w tym sensie. Werset w nastepnym rozdziale zdaje sie to zdecydowanie sugerowac.
Oba slowa, zarówno moc jak i slaboscsa wystepuja równiez w wersie. Mówi on tam:

2 Kor. 13:4
Choc bowiem ukrzyzowany zostal w slabosci, lecz zyje z mocy Bozej.
Bo i my jestesmy slabi w nim, lecz bedziemy zyc z nim z mocy Bozej wsród was.

Pawel nie mówi o tym, ze slabosc jest choroba. W rzeczywistosci mówi tutaj, ze Chrystus zostal ukrzyzowany z powodu slabosci. Umieszcza to slowo slabosc w kontekscie tego, co nie wierzacy ludzie mogli zrobic Chrystusowi.
Mogli Go przesladowac, az do momentu ukrzyzowania. Tego samego slowa uzywal Pawel i w takim samym znaczeniu: slaboscia Pawla bylo to, ze musial wytrwac bedac w rekach nieprzyjaciól.

Powszechne greckie slowa uzywane wylacznie do okreslania chorób, nie wystepuja w tym kontekscie. Co wiecej, zaraz kilka wersów po wzmiance na temat ciernia pisze Pawel o tym, ze znaki apostolskie wystapil w jego sluzbie. Wspomina znaki, cuda i przejawy mocy. Nie jest prawdopodobne, aby Pawel mówil do swoich sluchaczy o swojej chorobie, po czym po kilku dalszych wersach objawial swoja moc czynienia cudów. Kontekst ujawnia, ze ta slabosc oraz ciern w ciele, musi byc czyms innym niz choroba czy medyczny stan jakiegos rodzaju.

Co, zatem, wers o cierniu mówi? Dokladnie mówi o tym, ze dla Pawla ów ciern byl poslancem Szatana. Greckie slowo tlumaczone jako poslaniec jest w innych miejscach NT tlumaczone jak aniol. Pawel mówi nam, ze cierniem w jego ciele byl aniol Szatana. Twierdzenie, ze byla to choroba jest logicznym „koziolkiem.”

Apostol opisuje upadlego aniola jako swój ciern w ciele. Poniewaz Pawel poprzez kontekst mówi nam o wszystkich przesladowaniach jakie znosil, rozsadniejsza interpretacja bedzie przypuszczenie, ze prosil Pana o zatrzymanie dzialan tego upadlego aniola, który wzbudzal przesladowania wobec niego, gdziekolwiek sie pojawil. Podobnie jak diabel wzbudzal nienawisc prowadzaca do ukrzyzowania Chrystusa, tak Pawel cierpial z powodu tego upadlego aniola. Mozemy to jeszcze bardziej uzasadnic przez dalsze badanie slów uzywanych w kontekscie.

Co ujawnia nam oryginalne, greckie slowo tlumaczone tutaj jako „ciern?” Ujawnia ono bardzo wiele. Slowem tym jest skolop. Pojawia sie ono w calym Nowym Testamencie tylko w tym wersecie. Niemniej jednak w Starym Testamencie, septuagincie, starozytnym tlumaczeniu ST na jezyk grecki, slowo to pojawia sie trzykrotnie. Wiele dowodów wskazuje na to, ze Pawel i wielu innych kaznodziejów pierwszego wieku, uzywalo septuaginty do gloszenia Slowa w ówczesnym swiecie. Apostol Pawel pradopodobnie byl zaznajomiony z tym, w jaki sposób grecke slowo skolop bylo uzywane w starozytnej wersji Starego Testamentu. Skolop znajdujemy w trzech wersetach septuaginty tj. Num. 33:55, Ez. 28:24 and Oz. 2:6. W pierwszym przypadku slowo to odnosi sie do wrogów Izarela:

4 Moj. 33:55
Ale jezeli nie wypedzicie przed soba mieszkanców tej ziemi, to ci z nich, których pozostawicie, beda jak ciernie (skolop) dla waszych oczu i jak kolce w waszych bokach. Beda was uciskac w ziemi, na której sie osiedlicie.

Takie uzycie skolop jak powyzej popiera taka interpretacje, ze Pawela ciern w ciele mial zwiazek z przesladowaniami przez nieprzyjaciól, wywolywanymi przez upadlego aniola. Z p/a.ewnoscia nie wspomaga ono jakiegokolwiek zwiazku z choroba.

Drugie miejsce wystepowania skolop to Ksiega Ezechiela. W tym kontekscie, Bóg oglasza, ze Sydon i inni wrogowie nie beda juz wiecej cierniem w boku Izraela. Ten wers równiez wspiera idee, ze ciern Pawla to bardziej nieprzyjaciele niz choroba.

Ezech. 28:24
Lecz dla domu izraelskiego juz nie bedzie zadnego klujacego ciernia (skolop) ani raniacego oscienia ze strony wszystkich okolicznych mieszkanców, którzy nim pogardzali. I poznaja, ze Ja jestem Wszechmocny Pan.

W przypadku Ozeasza uzycie tego slowa nie jest tak jasne jak w poprzednich dwóch przypadkach. Ten wers po prostu mówi, ze Bóg uniemozliwi Swoim ludziom pójscie do innych kochanków budujac mury z cierni.

Oz. 2:8
Dlatego oto Ja zagrodze jej droge cierniem (skolop) i odgrodze ja murem tak, ze nie znajdzie swoich sciezek.

Ten szczególny werset nie ujawnia niczego innego, co moglo by pomóc, poza tym, ze nie wskazuje jakoby skolop mialo cos wspólnego z chorobami.
W zadnym z trzech miejscu Starego Testamentu uzycie slowa skolop nie ma zwiazku z chorobami, a dwa pierwsze odnosza sie do problemów z wrogami.

Podsumowujac, dokladna analiza tego wersu nie ujawnia tego, ze Pawel bylo chory lub ranny. Ten wers pokazuje, ze aniol Szatana stanowil problem, a kontekst uwidacznia, ze byly to utrudnienia wywolane przez wrogów. To byla ta slabosc, o której usuniecie Pawel prosil Pana. Sugestie powstajace z innych wersetów, jakoby Pawel mial problemy z oczami, czy inny stan chorobowy, jak mowa, czesto budowane sa na przypuszczeniach, ze ciern Pawla to choroba.
Jednak, biblijny fundament do takich spekulacji i teologicznych watpliwosci jest bardzo slaby. Nie jest prawdopodobne, aby Pawla ciern w ciele byl choroba. Nie twierdzimy, ze Pawel nigdy nie mial problemów zdrowotnych, z którymi musial sobie radzic, wiem, ze mial tak samo jak inni. To, co wnioskujemy to fakt, ze Pawel mógl otrzymac uzdrowienie na tych samych zasadach, co wszyscy inni wierzacy. Pawel nie jest przykladem na to, ze Bóg nie zawsze chce uzdrowic.

  • Co mozna powiedziec o czterech przykladach ludzi w Nowym Testamencie, którzy nie zostali uzdrowieni? Czy to nie udowadnia, ze Bóg nie zawsze uzdrawia?

Nie. Jesli te wersety dowodza czegokolwiek, to tylko tego, ze uzdrowienie nie jest automatyczne lub zawsze natychmiastowe. Mamy w Nowym Testamencie czterech wierzacych, którzy sa czesto uzywani, jako przyklad ludzi, którzy nie zostali uzdrowieni, oto oni:

  1. Tymoteuszy który mial czeste niedomagania,
  2. Epafrodyt byl przywódca w Filipii.
  3. Trofim, któregoP awel zostawil chorego.
  4. Pawel, gdy sam byl chory.

Zbadamy kazdy z tych przypadków pokrótce i to w jaki sposób sa one dzis uzywane. Pierwszy przypadek jest to wers, który znajdujemy w Pierwszym Liscie do Tymoteusza. Oto co pisze Pawel:

1 Tym. 5:23

Samej wody juz nie pij, ale uzywaj po trosze wina ze wzgledu na twój zoladek i czeste twoje niedomagania.

Niektórzy stwierdzili, ze ten werset sugeruje, ze Tymoteusz nie zostal uzdrowiony, lecz rzeczywiscie nie mówi on tego wcale. Nie wskazuje równiez na to, ze modlitwa o uzdrowienie nie byla skuteczna. Nie sugeruje równiez, ze Tymoteusz mial jakikolwiek problem w czasie pisania tego wersetu. Wskazuje, ze Tymoteusz mial jakis powtarzajacy sie problem w czasie, gdy Pawel zalecal mu naturalny srodek zaradczy, jako sposób na pozostanie w dobrej kondycji.
Komentarz Pawla nie znaczy, ze uznal swoje modlitwy o uzdrowienie Tymoteusza za nieskuteczne. Tymoteusz mógl byc wielokrotnie uzdrawiany, lecz staly stres zyciowy mógl spowodowac koniecznosc dodatkowego fizycznego wsparcia.
Nie jest to sprzecznosc, Pawel mógl sadzic, ze zastosowanie srodka zapobiegawczego bedzie madre. Na przyklad, ktos prosi cie o modlitwe o pecherze na pietach wywolane zle dopasowanymi butami. Mozemy modlic sie z wiara o te rany i madrze poradzic, jako srodek zaradczy, nowa pare dobrych butów. Przyklady moga byc rózne, lecz zasada ta sama. Jesli skutecznie mozemy zaradzic chorobie naturalnymi srodkami, to czy nie jest to madrzejsze niz szukanie uzdrowienia, gdy juz zachorujemy. Jesli juz zachorujemy, wtedy mozemy liczyc na Boza wole uzdrowienia nas, poniewaz Chrystus konsekwentnie objawia wole Ojca.

Ap. Pawl w Liscie do Filipian pisze o Epafrodycie, który widocznie byl chory i z tego powodu bliski smierci. Jest to drugi z naszych czterech przykladów:

Filip. 2:25-27
Uznalem jednak za rzecz konieczna poslac do was Epafrodyta, brata, wspólpracownika i wspólbojownika mego, a waszego wyslannika i sluge w potrzebie mojej, Bo zaiste tesknil do was wszystkich i bardzo sie smucil, dlatego ze slyszeliscie, iz zachorowal.
Bo rzeczywiscie chorowal tak, ze byl bliski smierci; ale Bóg umilowal sie nad nim, a nie tylko nad nim, lecz i nade mna, abym nie mial smutku za smutkiem.

Epafrodyt wyzdrowial z choroby i Pawel oddaje czesc Bogu za jego uzdrowienie piszac, ze Bóg

umilowal sie nad nim. Poniewaz slowo milosierdzie czesto jest w ewangeliach laczone z uzdrowieniami indywidualnych osób, zatem jest oczywiste, ze Epafrodyt zostal uzdrowiony. W rzeczywistosci, ten przyklad nie jest o kims, kto chorowal i nie zostal uzdrowiony, lecz moze byc przykladem kogos, kto byl bardzo powaznie chory przez pewien czas zanim otrzymal uzdrowienie.
Te dwa pierwsze przyklady prosza sie o pytanie: Czy uzdrowienie Boze zawsze musi byc natychmiastowe lub cudem? Odpowiedz brzmi: nie.

Kolejny, trzeci, przyklad pochodzi z pojedynczego wersetu. Ten wers ujawnia fakt, ze Trofim nie odebral uzdrowienia w czasie, gdy Pawel pisal list:

2 Tym. 4:20
Erast pozostal w Koryncie, a chorego Trofima zostawilem w Milecie.

Oczywiscie, nie wiemy, co sie stalo z choroba z tego wersetu nastepnego dnia. Jest to migawka pewnej chwili. Musimy przypuszczac, ze Pawel modlil sie o Trofima bez widocznego powodzenia, do chwili napisania tego wersu, poza tym mozemy tylko spekulowac na temat szczególów tej sytuacji; nie wiemy jak bardzo byl chory Trofim, nie wiemy jak wiele razy Pawel modlil sie o niego, nie wiemy czy szybko podniósl sie z prostej dolegliwosci, która nie pozwolila mu na podróz, czy tez bylo to cos powazniejszego i przez dluzszy czas. Nieznajomosc tej sytuacji powoduje, ze mozna zakwestionowac kazdego, kto usiluje na tej podstawie wyciagac wnioski, co do uzdrowienia, majac na uwadze tylko jedno nastawienie. Jedyny fakt, który mozemy wyciagnac z tego wersu jest taki, ze nie kazdy o kogo modlil sie Pawel otrzymywal uzdrowienie natychmiast. To nie jest zaskoczeniem.

Pawel ujawnia w Liscie do Galacja, ze z powodu choroby, glosil ewangelie galacjanom. Jest to czwarty przyklad. Pisze tak:

Gal. 4:13-15

Wiecie przeciez, ze z powodu choroby ciala zwiastowalem wam za pierwszym razem ewangelie.
I chociaz stan mój cielesny wystawil was na próbe, to jednak nie wzgardziliscie mna ani nie pluneliscie na mnie, ale mnie przyjeliscie jak aniola Bozego, jak Chrystusa Jezusa.
Cóz sie tedy stalo z ta wasza szczesliwoscia? Albowiem daje wam swiadectwo, ze gdyby to bylo mozliwe, wylupilibyscie sobie oczy i mnie je oddali.

Jest to sytuacja podobna do poprzedniej z Trofimem – nie znamy szczególów sytuacji. Nie wiemy tez jaki jest wynik tej sytuacji, wyglada na to, ze Pawel wyzdrowial. Mógl byc uzdrowiony cudownie, lecz nie wyglada na to, ze zostal uzdrowiony natychmiast. Taka sytuacja jest równiez migawka jakiejs szczególnej chwili, bez podawania jakichkolwiek szczególów tego, co sie zdarzylo pózniej. Fakt, ze Pawel bylo chory, nawet przez pewien czas, nie dowodzi tego, ze Boza wola byla, aby go nie uzdrowic. Wszelkie pomysly tego rodzaju sa po prostu spekulacjami i nie sa oparte na tym, co objawil Chrystus o woli Ojca. Chrystus objawil nam, ze Ojciec chce uzdrawiac ludzi.

Te cztery przyklad czesto sa cytowane do wsparcia twierdzenia, ze Bóg wybiera, kogo chce uzdrowic. Wyciaganie takiego wniosku z tego fragmentu jest bardzo niewlasciwe. Prawidlowym wnioskiem byloby to, ze ci wierzacy jeszcze nie otrzymali uzdrowienia. Powody tego nie sa jasne i nie ujawnione w tym fragmencie. Wszyscy czterej zyli pózniej, po okresie zapisania tych wydarzen. Nawet, gdyby którys z tych fragmentów informowal o tym, ze jedna z tych osób zmarla z powodu choroby, to nadal nie mialoby to znamion ujawnienia woli Bozej co do tej osoby. Doskonala wola Boza zostala objawiona wylacznie przez Jezusa Chrystusa. Indywidualne doswiadczenia dotyczace uzdrowienia, dobre czy zle, nie objawiaja woli Ojca. Fakt, ze pierwszy kosciól mial róznorodne doswiadczenia, które zostaly zapisane w Nowym Testamencie niczego nie zmieniaja.
Nie mozemy budowac niczego teologicznie wartosciowego na podstawie róznych doswiadczen kosciola przyjmujacego to, co Chrystus zrobil. Niektórzy w tych dniach nie przyjeli równiez Chrystusa jako Zbawiciela i nie mozemy wnioskowac z tego, ze nie bylo Boza wola zbawic ich.

Mozemy budowac z ufnoscia tylko na Jezusie Chrystusie i na tym, co On objawil nam o woli Ojca. On objawia to w Ewangeliach regularnie uzdrawiajac z posród tlumów wszystkich , którzy do Niego przychodzili. Objawia to konsekwentnie nigdy nie odsylajac nikogo bez uzdrowienia.

Ap. Pawel jest autorem wszystkich wersetów uzytych w powyzszych czterech przykladach. Pawel nigdy nie uzylby tych wersetów w taki sposób, jak sa obecnie uzywane. Nie chcial przez te przyklady nauczyc wierzacych tego, ze Bóg nie chce uzdrowic pewnych ludzi. Nic takiego nie mówi w zadnym z tych czterech przykladów. Nie nauczal nas doktryn opowiadajac nam o tych ludziach. Po prostu relacjonowal Filipianom, Galacjanom i Tymoteuszowi osobiste wiesci o ludziach, który znali.

Jest prawdopodobne, ze Pawel modlil sie o kazda z tych osób i siebie samego. Zamiast wierzyc, ze zostala objawiona wola Boza, gdy ci ludzie nie zostali natychmiast uzdrowieni, doswiadczyl tego, czego doswiadcza w dziedzinie uzdrowienia wielu z nas: nie kazdy otrzymuje uzdrowienie natychmiast.
Czasami uzdrowienie dokonuje sie przez kilka dni lub miesiecy. Czasami, potrzeba wiecej modlitwy, czasami wybucha kryzys wiary i wtedy ludzie doswiadczaja glebokiej pracy Ducha Swietego, który prowadzi do uzdrowienia. Czasami, aby zobaczyc pelne uzdrowienie, potrzebna jest wytrwala modlitwa.

Podsumowujac, nie jest to wola Boza, poniewaz brak natychmiastowego uzdrowienia moze komus uniemozliwic wytrwala modlitwe w wierze.

Te cztery przyklady sa czesto cytowane na poparcie twierdzenia, ze Bóg nie zawsze uzdrawia. Jest to falszywe. Bardziej poprawnie: niektórzy nie otrzymuja uzdrowienia natychmiastowego, lub nie otrzymuja go wcale.
Bóg nadal pragnie udzielic im uzdrowienia, nawet wtedy, gdy go nie otrzymuja.
W dwóch sytaucjach (Epafordyt i Pawel) Nowy Testament ujawnia, ze ci wierzacy  zostali uzdrowieni. Jak zatem ktokolwiek moze ich uzywac jako przykladów na to, ze ktos nie zostal uzdrowiony? Zostali uzdrowieni, choc nie natychmiast.
Wlasciwy wniosek jest taki, ze po prostu nie wiemy, czy ci pozostali dwaj wierzacy (Tymoteusz i Trofim) otrzymali ostatecznie uzdrowienie czy nie.
Dwie z tych sytuacji (Tymoteusz i Trofim) sa po prostu migawkami szczególnego momentu w czasie z zycia tych wierzacych. Wniosek, ze nie zostali uzdrowieni nie jest oparty na Nowym Testamencie i moze zdradzac teologiczne uprzedzenie.

  • Czy uzdrowienie jest zawarte w odkupieniu?

Dwaj apostolowie, którzy chodzili z Chrystusem, Piotr i Mateusz, wyraznie wiaza uzdrowienie z odkupieniem. 53 rozdzial Izajasza miesza wersy na temat uzdrowienia i odkupienia za grzechy. Innymi slowy, trzy miejsca w Biblii wyraznie lacza uzdrowienie z odkupieniem. Dwa z tych miejsc zawieraja podstawowe apostolskie swiadectwo i nauczanie. Trzeci jest podstawowym proroczym, mesjanskim przeslaniem cytowanym wielokrotnie w Nowym Testamencie o Jezusie. Niektórzy usiluja wyrównac to podwójne apostolskie i prorocze swiadectwo milczeniem Pawla na temat uzdrowienia w odkupieniu, lecz to nie jest skuteczne. Fakt, ze Pawel nic nie mówi na ten temat nie wydaje sie byc dobrym argumentem ani za ani przeciw. Wiekszosc, jesli nie wszystkie, argumenty przeciwko temu, ze uzdrowienie jest zawarte w odkupieniu pochodza spoza teologii. Jest to bardziej wnioskowanie i doswiadczenie niz nauczanie apostolskie znajdujace sie w Nowym Testamencie.

Wazne jest uzyskanie poprawnych wniosków w tej sprawie. Uzdrowienie jest zawarte w odkupieniu, zatem mozemy byc pewni, ze Bóg pragnie uzdrowic, gdy przyjmiemy przez wiare Chrystusa jako Lekarza. Jesli uzdrowienie jest tylko przez odkupienie, to jest to pewien rodzaj dodatku udzielonego z Bozego suwerennego wyboru. Powinno byc oczywiste, ze byloby trudno byc kiedykolwiek pewnym, ze Bóg uzdrowi, gdyby uzdrowienie bylo tylko poprzez odkupienie.
Jesli uzdrowienie jest tylko przez odkupienie, to konsekwentna, osobista wiara w uzdrowienie bylaby trudna do osiagniecia. Nie wystarczy wierzyc, ze Bóg uzdrawia. Czlowiek musi wierzyc, ze Bóg chce, aby byl zdrowy. Dla kogos, kto wierzy tylko w to, ze uzdrowienie jest przez odkupienie, wiara bylaby oparta na czyms mniejszym niz trwaly fundament. Wymagaloby osobistego objawienia, swego rodzaju dowodu, ze Bóg chce, aby ten czlowiek byl zdrowy, aby zbudowac w nim osobista wiare, inaczej, watpliwosci zawsze bylyby obecne i mogly zapobiec otrzymaniu uzdrowienia. Z drugiej strony, jesli jest zawarte w odkupieniu, to wierzacy moze zawsze byc pewny, ze Bóg chce, aby otrzymal uzdrowienie. Cena juz zostala zaplacona i uzdrowienie bedzie otrzymywane w taki sam sposób jak zbawienie.

Jest wiele biblijnych dowodów na to, zeby wierzyc, ze uzdrowienie jest w odkupieniu. Przede wszystkim dwóch z dwunastu apostolów, Mateusz i Piotr, cytuja fragment z Iz. 53 w ksiegach Nowego Testamentu. Obaj lacza te wersety z uzdrowieniem. Iz. 53 jest powszechnie akceptowany jako opis tego, co Chrystus zdobyl na krzyzu. Mateusz pisze tak:

Mat. 8:16-17

A gdy nastal wieczór, przywiedli do niego wielu opetanych, a On wypedzal duchy slowem i uzdrawial wszystkich, którzy sie zle mieli, aby sie spelnilo, co przepowiedziano przez Izajasza proroka, mówiacego: On niemoce nasze wzial na siebie i choroby nasze poniósl.

To jest cytat z Iz 53:4, którym Mateusz bezposrednio laczy z Chrystusem uzdrawiajacym wszystkich chorych (Mat. 8). Jest oczywiste, ze Mateusz wierzyl, ze proroctwa Izajasza wypelnialo sie przez Chrystusa uzdrawiajacego chorych. Wierzyl, ze to proroctwo bylo opisem fizycznego uzdrawiania a nie duchowego. Drugi cytat pochodzi z listu ap. Piotra. Czytamy:

1 Piotr. 2:24
On grzechy nasze sam na ciele swoim poniósl na drzewo, abysmy, obumarlszy grzechom, dla sprawiedliwosci zyli; jego since uleczyly was.

Piotry cytuje Iz. 53:5. Przede wszystkim, Piotr laczy dzielo krzyza bardzo blisko z uzdrowieniem w slowach powyzszego wersetu. Po drugie, cytuje on z proroctwa Izajasza o uzdrowieniu to, co laczy bardzo scisle uzdrowienie z odkupienczym dzielem Chrystusa. Bez najmniejszych trudnosci wyciagamy wniosek, ze zarówno Mateusz jak i Piotr wierzyli, ze uzdrowienie jest zawarte w odkupieniu. Po trzecie, szybkie studium tego fragmentu (Iz.53) powinien ujawnic kilka prostych lingwistycznych faktów. Jezyk 53 rozdzialu Izajasza zupelnie nie nadaje sie do wspierania idei, ze Izajasz usilowal rozdzielic dzielo odkupienia od dziela uzdrowienia. Tylko zwrot ponizej oddziela dwa cytaty o uzdrowieniu: Mateusza wczesniejszy werset i Piotra pózniejszy:

Izaj. 53:5a
Lecz on zraniony jest za wystepki nasze, starty za winy nasze .

Jeszcze raz: powyzszy werset znajduje sie pomiedzy dwoma cytowanymi w Nowym Testamencie przez Mateusza i Piotra. Ten fragment wersetu jest bez watpienia o odkupieniu. Izajasz nie oddziela uzdrowienia od odkupienia z grzechów lecz miesza je. Zaraz po cytowanym przez Piotra wersecie o uzdrowieniu, znajdujemy takie slowa:

Izaj. 53:6
Wszyscy jak owce zbladzilismy, kazdy z nas na wlasna droge zboczyl, a Pan jego dotknal kara za wine nas wszystkich.

Inaczej mówiac, kazde stwierdzenie w tym wersie dotyczy albo uzdrowienia albo odkupienia z grzechów (przebaczenia). Oto jak ta czesc w 53 rozdziale Izajasza jest skonstruowana:

wers 4. wzial/poniósl choroby/ ból zwrot cytowany przez Mateusza,

po którym nastepuje…..

wers 5. zraniony wystepki zwrot dotyczacy odkupienia z grzechów,  po którym bezposrednio nastepuje….

wers 5. ranyuzdrowienie zwrot w wersie 5b cytowany przez Piotra,  po którym nastepuje bezposrednio….

wers 6. karaza wine zwrot dotyczacy zaplacenia za grzechy. .

Proroctwo Izajasza miesza (laczy) idee Chrystusa placacego cene za uzdrowienie z Chrystusem placacym cene za przebaczenie za nasze wystepki i winy.
Powiedzenie zatem, ze uzdrowienie nie jest zawarte w odkupieniu jest arbitralnym stwierdzeniem, nie opartym na lingwistycznych faktach widocznych w tym fragmencie. Ten fragment nie oddziela tych idei. Teologia oddzielajaca uzdrowienie od przebaczenia w odkupieniu jest pozbawiona biblijnych podstaw.

Po trzecie, fakt, ze Chrystusa uzyl form greckiego slowa sozo osiemnascie razy, w tych miejscach, gdy ktos zostal uzdrowiony jest uderzajacym dowodem na to, ze uzdrowienie jest czescia zbawienia. Inne formy tego slowa sa tlumaczona jako zbawienie. Szczególowa dyskusja tej sprawy znajduje sie w poprzednim rozdziale.

Po czwarte, bledna logika czesto gra role w przyjmowaniu wiary w to, ze uzdrowienie nie jest zawarte w odkupieniu. Wypadkowa takiego myslenia jest cos takiego:

Nikt, kto uwierzyl w przebaczenie nigdy nie zostal odrzucony, lecz tlumy wierzacych w fizyczne uzdrowienie zostalo odrzuconych. Zatem, uzdrowienie nie moze byc zawarte w odkupieniu, tak jak przebaczenie jest w odkupieniu.

Taka logika wyglada przekonujaco, lecz zawiera wiele zalozen, które nie moga byc dowiedzione. To stwierdzenie zaklada, ze nikt z tych, którzy wierza w przebaczenie nigdy nie zostal odrzucony. O ile jest to stwierdzenie biblijnie poprawne, to nie jest mozliwe zaobserwowanie tego i udowodnienie.
Ani wiara ani przebaczenie grzechów nie dadza sie w ludziach zaobserwowac ani zmierzyc. Nie da sie to równiez wykazac eksperymentalnie. Musi to byc zalozone przez zewnetrznego obserwatora. Sprawia to, ze owo stwierdzenie moze byc tylko szczerym wierzeniem i niczym wiecej. Znajda sie tacy, którzy sprzeciwia sie temu na podstawie swojego zrozumienia i doswiadczenia. Niektórzy ludzie mysla, ze uwierzyli, lecz nie otrzymali przebaczenia. Wiekszosc z nas odrzucilaby to natychmiast, jak nieprawdziwe. Delikatnie poprawilibyh4ul/emпродвижение

Choroby wsród herosów Starego Testamentu

Durai Joe

Wsród bohaterów Starego Testamentu znajdziemy trzy znaczace przypadki chorób. Pamietajmy, ze na kazdy przypadek Starego Testamentu musimy spogladac oczyma Nowego Testamentu, który jest lepszym przymierzem.

Wśród bohaterów Starego Testamentu znajdziemy trzy znaczące przypadki chorób. Pamiętajmy, że na każdy przypadek Starego Testamentu musimy spoglądać oczyma Nowego Testamentu, który jest lepszym przymierzem.

    • Król Asa

2 Kron 14,2 mówi: Asa zaś czynił to, co dobre i słuszne w oczach Pana, jego Boga.

Lecz nie mógł w pełni wprowadzić Bożych dróg w swym królestwie

  • 1 Król 22:44 pokazuje, że, Tylko świątynki na wyżynach nie zostały usunięte i lud w dalszym ciągu składał na wyżynach ofiary i spalał kadzidła. W miarę jak śledzimy historię króla Asy, widzimy jak polegał na Panu, a potem zaczął polegać raczej na królu Syrii. Gdy prorok Chanani ostrzegał go, Asa wtrącił go do więzienia i zadał gwałt niektórym z ludu (patrz 2 Kron 16).

W późniejszych latach swego panowania król Asa zachorował na nogi, na bardzo poważną chorobę, lecz w swym odstępczym stanie, nie szukał rady Pana, który udzielił mu wielkiego zwycięstwa w bitwie, a zamiast tego radził się lekarzy.

  • 2 Kron 16: 12 mówi, W trzydziestym dziewiątym roku swojego panowania Asa zachorował na nogi, a jego choroba coraz bardziej się wzmagała; lecz nawet w swojej chorobie nie zwracał się do Pana, ale do lekarzy.

Dwa lata później zmarł. Bóg jest miłosierny nawet dla odstępców, lecz Asa był jednym z tych, którzy zatwardzili serce i nie szukał Pana, aby go uzdrowił.

  • Król Hiskiasz.

W 2 Król 20 czytamy o ostatnich dniach króla Hiskiasza. Jego choroba była śmiertelna, lecz gdy wołał do Boga, zostało mu dodane 15 lat. Prorok Izajasz powiedział mu, aby przyłożył liść figowy na wrzód i król został uzdrowiony. Musimy pamiętać o tym, że to Bóg jest Lekarzem, a nie liść figowy. Wielu używało tego przykładu usiłując polegać na zewnętrznych sposobach. Dzięki Bogu za każdą łaskawą zewnętrzną pomoc, lecz pamiętaj, że nasz Bóg ma na Imię
Jahve Rafa Bóg Lekarz.

Wiele próśb, na które Bóg zapewnił odpowiedź jest oparta na poznaniu Jego przyszłości. Pomimo tego, że został uzdrowiony ze śmiertelnej choroby, nie spodobało się Bogu, gdy pozwolił królowi Babilonou przyjechać i pokazał mu wszystko co posiadał, całe swoje królestwo. Prorok Izajasz upominał go, pokazując mu Boży sąd na jego synach i w przyszłości. Z odpowiedzi Hiskiasza widzimy jego samolubstwo: Czemu nie, wszak za moich dni będzie panował pokój i bezpieczeństwo.

    • Eliasz

Niektórzy głowią się nad chorobą tego wielkiego proroka Bożego. (Przeczytaj proszę całą Szkołę, aby mieć większe zrozumienie)

2 Król 13:14 mówi: Elizeusz zapadł na ciężkż chorobę, wskutek której potem zmarł (B.Warszawsko-Praska).

Jak mógł ten wielki prorok Boży być chory?

2 Król 13:21 mówi nam o wielkim cudzie: Zdarzyło się, że gdy chowano jakiegoś człowieka, zauważono, że właśnie nadciąga oddział najezdniczy. Rzucono wtedy tego człowieka do grobu Elizeusza. A gdy ten człowiek dotknął zwłok Elizeusza, odzyskał życie i wstał o własnych siłach.Jak człowiek, którego kości zostały użyte do wskrzeszenia martwego, sam mógł umrzeć z powodu choroby? Musimy w tym przypadku pamiętać o kilku faktach. Ten suwerenny akt Boży nie został wspomniany wcześniej ani nawet w Nowym Testamencie. Zatem musi być widziany jako wyjątkowy, suwerenny akt woli Bożej, który został zarejestrowany dla naszej korzyści.

Pokazuje nam on tylko to, że jeśli kości człowieka będącego pod Starym Przymierzem mogły zostać użyte w tak potężny sposób, to o ileż bardziej może Bóg używać żywych ciał Swych nowotestamentowych świętych, którzy są przeznaczeni do wykonywania dzieł Jezusa, a nawet większych niż te, które On czynił?

W chwili śmierci Eliasz miał za sobą około 66 lat służby proroczej, 6 lat więcej niż żył król Dawid i Salomon. Był młodzieńcem, gdy został powołany na stanowisko proroka, musiał więc mieć co najmniej 80-90 lat, gdy umarł. Eliasz nie miał do dyspozycji krwi Jezusa.
Zwycięstwo nad śmiercią i grobem, które są ostatnim wrogiem człowieka, nigdy nie mogło być osiągnięte w Starym Przymierzu (patrz. Hebr 11,39/40). Pełnia ducha, duszy i ciała jest dostępna wyłącznie przez Chrystusa, który jest pełnią Tego, który sam wszystko wypełnia.

    • Zatem, gdy chodzi o uzdrowienie ciała, nie ma absolutnie żadnego porównania ze świętymi Nowego Testamentu. W chrzcie ogniem Chrystusa, widzimy zniszczenie grzechu, choroby, a nawet, tak, śmierci! Błogosławiony niech będzie Jezus, który jest, który był i który ma przyjść Wszechmogący!

Przeczytaj też,

Dlaczego ludzie silnej wiary i pobożni chorują? 

/span

качественное продвижение раскрутка сайта

Dlaczego ludzie silnej wiary i pobozni choruja?

 Durai Joe

Jest to pytanie, które sprawia problemy wielu ludziom szczerze szukajacych prawdy nt. boskiego uzdrowienia. Jest to wlasciwe pytanie, na które trzeba udzielic biblijnej odpowiedzi, a nie przekazac nasze doswiadczenia czy uczucia 

Jest to pytanie, które sprawia problemy wielu ludziom szczerze szukających prawdy nt. boskiego uzdrowienia. Jest to właściwe pytanie, na które trzeba udzielić biblijnej odpowiedzi, a nie przekazać nasze doświadczenia czy uczucia

  • Przede wszystkim musimy zrozumieć czym jest wiara. Wiara nie jest uczuciem czy nastawieniem. Wiara jest boską mocą, którą mamy wojować w życiowych zmaganiach. 2 Tym 6,12 mówi: Staczaj dobry bój wiary, uchwyć się żywota wiecznego, do którego też zostałeś powołany i złożyłeś dobre wyznanie wobec wielu świadków.Wiara jest oparta na słowie Bożym. Rzym 10,17 Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe. Słowo Boże jest tak ważne, że jest ono dla nas:

Chlebem (życia)
Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych(Mat 4,4)

światłem
Słowo twoje jest pochodnią nogom moim i światłością ścieżkom moim.(Ps. 119,105)

Mieczem
… i miecz Ducha, którym jest Słowo Boże (Ef 6,17)


Bój wiary jest walką o to drogocenne Słowo Boże. Diabeł wie o tym, jak żywotne jest Słowo Boże dla nas i desperacko walczy, aby nam go wyrwać. Nie wszyscy, w tej duchowej walce są doskonaleni w takim stopniu, aby odpierać choroby i niemoce.

    • Sługi Boże są na pierwszej linii duchowej walki i są bardziej otwarci na ataki przeciwnika. Jeśli ci, którzy są wyznaczenia, aby troszczyć się o twoją duszę s+/- uderzani, nie ociągaj się z modlitwą.


Marek 14 : 27 – Uderzę w pasterza i będą rozproszone owce

Zazwyczaj diabeł większość swych sił koncentruje swoje przeciwko pasterzowi. Jeśli jest w stanie zabić pasterza, wtedy może atakować setki i więcej owiec. Słudzy Boży są waszą tarczą przeciwko wrogowi, lecz są oni nieustannie w wirze walki. Jeśli chorują z powodu nieustannych walk, wtedy nie spiesz się z wyszukiwaniem błędów, lecz raczej módl się o nich i ich zdrowie.

  • Wiele przypadków śmierci, wśród sług Bożych, jest spowodowanych ich własnym wyborem. Po wielu latach oddanej służby Panu, oni po prostu wolą nie sprzeciwiać się chorobie, gdy przyjdzie, i raczej wolą odejść do domu, aby być z ich drogim Panem. Przykładem tego jest Paweł, który chciał odejść i być z Chrystusem Fil 1,23/24 mówi:

Albowiem jedno i drugie mnie pociąga : pragnę rozstać się z życiem i być z Chrystusem, bo to daleko lepiej, lecz z drugiej strony pozostać w ciele, to ze względu na was rzecz potrzebniejsza.

Bóg honoruje pragnienia Swych dzieci, które rozkoszują się Nim. Wtedy, w chwilach słabości, popuszczają swemu duchowi, czyli innymi słowy porzucają pragnienie życia; a ciało bez ducha jest martwe. Niestety wielu myśli, że mąż Boży zmarł z powodu choroby.

  • Często Boży ludzie, którzy mają silną wiarę chorują z powodu słabości wiary innych. W kościele jesteśmy członkami jedni drugich (Rzym 12,5 & 4,25). Nikt nie jest niezależny od ciała Chrystusa. Wszyscy jesteśmy od siebie zależni. Wszystkie nasze działania wpływają, co najmniej, na dwie inne osoby w ciele Chrystusa. Wpływają na osobę, która jest obok nas w Panu, z którą jesteśmy złączeni duchowo, oraz na osobę, która jest przyłączona do nas. W wyniku tej silnej zależności mocni ludzie mogą chorować, gdy ci, z którymi są połączeni, stają się słabi w wierze. Jest to jak reakcja łańcuchowa. Jedno ogniwo, łącze, może spowodować nieprawidłowe działanie przyległych ogniw. Czasami musimy wytrwać we wszystkim ma korzyść wybranych, zamiast odłamywać słabe ogniwa. Takie trwanie jest częścią cierpienia Chrystusowego.
  • Bunt w kościele jest główną przyczyną chorób w ciele Chrystusa. Istota buntu i nieposłuszeństwa często nie są nawet rozpoznawane, a są one w oczach Bożych czarownictwem. W 1 Sam 15,23 czytamy – Gdyż bunt i nieposłuszeństwo są takimi samymi grzechami jak czary i oddawanie czci bałwanom.

Jak wielu Bożych ludzi odmawia zmiany swego postępowania za pierwszym razem, gdy usłyszą kazanie przekonujące je o grzechu? Jak wiele dzieci Bożych decyduje się na przyjęcie ciężkiej lekcji? To wszystko ma wpływ na szczerych przywódców i starszych.

Buntownicy wewnątrz kościoła wprowadzają czary przeciwko ciału Chrystusa. To subtelne zło powoduje choroby wśród prawdziwie Bożych pasterzy i ludzi. Zajmowanie się buntem jest trudnym zadaniem dla miękkiego serca i współczującego pastora. Nieposłuszeństwo i odmowa zmiany swych dróg jest jak bałwochwalstwo w kościele. Podczas, gdy pasterze walczą wolno i uważnie z tym śmiertelnym atakiem, musza uważać, aby i inne owce nie zostały poranione. W tym procesie często ludzie Boży słabną w ciele i potrzebują modlitwy o uzdrowienie.

  • Nie wszyscy Boży ludzie są właściwie nauczeni i rozwinięci w dziedzinie boskiego uzdrowienia. Boży ludzie mogą być dobrze rozwinięci w wielu aspektach chrześcijańskiego życia, lecz nie rozwijają swego poznania i wiary w dziedzinie uzdrowienia ciała. Prawdziwy chrześcijanin może być chory, ponieważ po prostu nie został wyposażony do walki z choroba. Niektórzy doskonale znają postaci Starego Testamentu czy też mają wiedzę na temat nowego narodzenia, lecz niewiele wiedzą o darach Ducha Świętego. Inni znów, którzy płyną w manifestacjach darów Ducha Świętego, niewiele wiedzą o archeologii Biblijnej, chronologii czy wydarzeniach dni ostatecznych.
  • Czasami boska nadzieja może zostać pomylona z wiarą, lecz nadzieja jest czymś innym niż wiara. Nadzieja mówi „Bóg mnie uzdrowi,” podczas gdy wiara mówi: „Bóg uzdrowił mnie.” Uzdrowienie nie jest tylko Bożą obietnicą, lecz jest jego zabezpieczeniem dla nas. Uzdrowienie stało się naszą własnością, gdy ciało Jezusa zostało rozerwane i przybite do krzyża. To wiara chwyta się zabezpieczenia, aby je sobie przywłaszczyć. Prawdziwa, doświadczona wiara widzi rzeczy, których nie ma, tak jakby istniały.


I Kor. 13 : 13 – A teraz pozostaje wiara, nadzieja i miłość, te trzy.

Nadzieja i wiara powinny iść w parze, razem, manifestując obecność miłości Ojca.

Job był mężem Bożym, który wiedział wiele na temat Boga, słyszał o Bogu, a jednak później jego duchowe oczy zostały otwarte i zobaczył Go.

Job 42 : 5 – Tylko ze słyszenia wiedziałem o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię.

To wiara widzi rzeczy, których nie widać lecz które są bardziej realne niż rzecz dostrzegalne. Włączając ten rozdział, bądźmy mądrzy, i bardzo ostrożni w tym, co mówimy o Bożych ludziach, którzy są chorzy. Może być wiele powodów sprawiających ich chorobę i powinniśmy nadal uważać ich za zwycięzców Bożych.

Staczaj dobry bój wiary, uchwyć się żywota wiecznego, do którego też zostałeś powołany i złożyłeś dobre wyznanie wobec wielu świadków.

Czy Bóg uczy przez choroby? 

 сайт

SLUDZY NA KONIACH

Logo_Carpenter

Gary Carpenter

Musimy zrozumieć jak powinna wyglądać właściwa relacja, tak jak ją Bóg zamierzył, między naszym odrodzonym duchem ludzkim, duszą a ciałem. Poniższy fragment Pisma wraz z obrazem jaki przedstawia daje nam znakomity opis głównego problemu, jaki wspólcześnie trapi ciało Chrystusa.

Kazn. 10:5-7
Istnieje pewne zło, które widziałem pod słońcem, a jest nim pewien rodzaj pomyłki, która wychodzi od zwierzchności: Że głupców stawia się na wysokich stanowiskach, a zasobni w mądrość siedzą nisko. Widziałem niewolników na koniach, a książąt idących piechotą jak niewolnicy.

W tej scenie widzimy trzy jednostki: księcia, sługe i konia. Duchowa analogia to:


Książę reprezentuje naszego odrodzonego, ludzkiego ducha. Sługa reprezentuje naszą duszę. Koń reprezentuje nasze ciało (fizyczne życie).

Nasz odrodzony, ludzki duch powinien panować nad naszą duszą i ciałem. Mamy być prowadzeni przez naszą nową naturę, a nie nasz umysł czy emocje. Nasz duch ma być odpowiedzialny, nawet pomimo tego, że jest sługa naszego Pana Jezusa Chrystusa. Dusza ma być sługą ducha. Inaczej mówiąc, nasza dusz ma być „narzędziem” nowej natury, podobnie jak komputer jet „narzędziem” programisty. Intelekt, umysł, wola i emocje składają się na nasza duszę. Salomon płacze nad tym, że to, co widzi najczęściej, to sługa, który rządzi. Sługa siedzi na koniu i wydaje polecenia, podczas gdy książe po prostu idzie obok… po prostu podąża za kierunkiem jaki sługa nadaje koniowi.


Duchowy odpowiednik to sytuacja, w której wiekszość z nas pozwala duszy zająć pozycję dowodzenia. Pozwalamy, aby nasza dusza „dyrygowała” naszym życiem, podczas , gdy książę (nasza nowa natura, odrodzony duch ludzki, ten, który powinien rządzić) musi zwyczajnie podążać każą drogą, którą wybierze dusza. Dla większości z nas „panowanie nad kierunkiem” ciągle znajduje sie w rękach duszy, a nie w rękach odrodzonego ludzkiego ducha, jak powinno być.

Ta sytaucja musi ulec zmianie. Dusz amusi zostać zdetronizowana z pozycji zarządcy, którą musi zająć duch ludzki, aby panował nad naszym życiem. Nasz duch jest w stałym kontakcie z Duchem Świętym i może, dzięki społeczności z Nim, odbierać polecenia od Chrystusa, który siedzi na tronie w niebie. Gdy nasz duch odbiera polecenia od Głowy Kościoła, zaczyna rządzić naszym życiem i powoduje, że idziemy drogą wyznaczoną nam przez Pana. Dusza ma być sługą odrodzonego ducha ludzkiego. To dusza ma iść tam, gdzie zarządzi duch (bazujacy na prowadzeniu odbieranym od Chrystusa przez społeczność z Duchem Świętym).


Odkrywam fak, że dusza nie jest chętna zejść z pozycji władzy. Trzeba ją zmusić do zajęcia miejsca sługi. Głośno protestuje przeciwko wszelkim zajęciom dla niej wyznaczonym (nawet przez Pana). Jednak nasz duch ma przejąć panowanie i musi traktować duszę jak nieposłuszne dziecko, zmuszać ją do przejęcia włąściwej roli sługi. Dochodzę do przekonania, że wiele z przypowieści Salomona mówiących o „dyscyplionwaniu dzieci” stosuje się zarówno wychowywania dzieci jak i do detronizacji duszy. Takie przypowieści jak:

Przyp. Sal.
22:15 Głupota tkwi w sercu młodzieńca, lecz rózga karności wypędza ją stamtąd.

Oczywiscie dosłownie mamy brać ten wers gdy chodzi o wychowywanie pobożnych dzieci, lecz będzie również właściwe zinterpretować ten wers w następujący sposób: „Głupota (ludzkie sposoby) panuje w procesie myślenia duszy. Lecz rózga karności (Boże Słowo właściwie rozumiane przez odnowionego ducha ludzkiego) wypędza ją z duszy (i dusza zacznie myśleć po Bożemu). Dzięki temu procesowiwychowywania dusza stopniowo rezygnuje z „głupoty” (ludzkich dróg) i zaczyna myśleć i wierzyć zgodnie z umysłem Chrystusa (Boże dorgi… drogi Ducha). Salomon nie tylko nauczał o tym, jak wychowywać dzieci, lecz Mądrość przez niego prorokowałą nam, wspoółczesnym, o detronizacji nieposłusznej i dziecinnej duszy.

Paweł polecał Filipianom,
aby zmusili swoje dusze do „myślenia’ w pewien szczególnyh sposób:

Filip. 4:8-9
Wreszcie, bracia, MYŚLCIE TYLKO O TYM, co prawdziwe, co poczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, co jest cnotą i godne pochwały. Czyńcie to, czego się nauczyliście i co przejęliście, co słyszeliście, i co widzieliście u mnie; a Bóg pokoju będzie z wami.


Znów widzimy, że dusza jest podobna do niposlusznego dziecka. Lubi myśleć o czym tylko zechce, nawet jeśli są to rzeczy zupełnie sprzeczne z prawdą Bożego Słowa. Chcę położyć szczególny nacisk na to, że powinniśmy rozważać nie tylko „pisane” Boże Słowo, lecz również to słyszymny, gdy Duch Święty mówi do nas poprzez sługi Boże, oraz to, co Pan mówi do nas bezpośrednio znieba jako słowo „rema”.


Zauważ,że Paweł mówi tutaj, że to, czego się nauczyli , przyjęli , slyszeli i widzieli u niego… mają WYKONAĆ! Dotyczyło to wszystkiego, co Paweł przekazał im przez dary usługiwania oraz sposób życia, lecz MYŚLENIE o tych rzeczach poprzedza ich wykonanie!

Sam nie tylko musze zmuszać moją duszę do „myślenia” o tym, co zostało mi przekazane przez służbe pastora Dave i innych braci, lecz również nad tym, co Pan mówił do mnie osobiście przez społeczność Ducha Świętego. Odkrylem, że jeśli nie zmuszę się do regularnego „myślenia” o tych sprawach, moja dusza zdecyduje „myśleć” o innych rzeczach.. takich jak.., jak „trudna’ jest ta droga, lub jak „źle” mi idzie. Śmieci! NIe mogę pozwolić sobie na to, aby moja dusza myślała o takich rzeczach. NIGDY nie pojmę tego, co pojął Jezus. Takie myślenie sprawi, że NIGDY nie będę chodził w najwyższym powołaniu Bożym w Jezusie Chrystusie!

Potraktujmy lepiej poważnie trening naszej duszy, podobnie jak poważnie traktujemy wychowanie dzieci, wtedy będziemy stosowac podobne procedury. Nie pozwalamy dzieciom dorastać samym sobie, nie posyłając ich do szkoły. Chcemy, aby nasz dziecięcy umysł został wyćwiczony, wytrenowany i poddany dyscyplinie. Czy zostawamy to przypadkowi, gdy nadchodzi czas szkolenia? Nie, przymuszamy dzieci aby szły do szkoły na określony czas każdego dnia. Jeśli zamierzamy szkolić naszą duszę w taki sam sposób, to nasza dusza będzie musiała znieść przewidziany okres czasu, w którym będzie siedzieć w szkole Ducha Świętego na ćwiczeniach.

Jednym ze sposobów przeprowadzenia tego szkolenia jest zaplanowanie czasu, w którym dusza siedzi cicho, podczas gdy duch człowieka pouczany jest przez Ducha Świętego. Mówię szczególnie o duszy po prostu siedzącej i słuchającej tego, gdy mój duch ma społeczność z Duchem Świętym w modlitwie na językach. Dusza musi stale uważać po to, aby otrzymać polecenia przekazane przez mojego ducha, który je otrzymał
w wyniku społeczności z Duchem Święym. Innym sposobem na dyscyplinowanie duszy jest „zaplanowanie” okresów czasu na „wyznawanie w wyobraźni” Bożego Słowa… zarówno pisanego jak i słowa rhema. Zazwyczaj polegam niemal całkowicie na wyznawaniu. Uczę się procesu włączania całej duszy w proces trasnformacji. O wiele bardziej skuteczne jest jeśli masz w wyobraźni to, co wyznajesz w duszy, podczas gdy głośno wypowiadasz Słowo Boże (zarówno pisane jak i rhema). Obraz reprezentuje naszą „nadzieję,” a czas spędzony na wyznawaniu reprezentuje naszą „wiarę.”

Heb 11:1 Wiara jest pewnoscią tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy.

O wiele bardziej skuteczne jest nie samo wyznanie „Jego ranami jestem uzdrowiony!” lecz równoczesne z wyznawaniem „widzenie” w duszy siebie zdrowym i całym. Wiara jest pewnością tego czego się spodziewamy. Nadzieja (spodziewanie się) jest domeną duszy. Nadziej jest to pewien obraz, który tam mamy. Dopóki nie „zobaczymy” w duszy siebie w stanie zdrowia, to nie ma rzeczywistej nadziei. A kiedy nie ma prawdziwej nadziei, to wiara nie ma się z czego czerpać, aby Boże Słowo zamanifestowało się w materialnej rzeczywistości.

W ten sposób zmuszamy naszą duszę do „myślenia o tych rzeczach,” które zostały nam dane za darmo przez Boga.Tą metodą zmuszamy duszę, aby zeszła ze swego miejsca panowania w naszym życiu i stała się sługą odrodzonego ducha ludzkiego.

aracer

NIE MIŁUJCIE ŚWIATA

1 Jan. 2:15-17
Nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie. Jeśli kto miłuje świat,  nie ma w nim miłości Ojca. Bo wszystko, co jest na świecie, pożądliwość ciała i pożądliwość oczu, i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata. I świat przemija wraz z pożądliwością swoją; ale kto pełni wolę Bożą, trwa na wieki. (BW)


Ponieważ tak niewiele mamy objawienia na temat tego, kim rzeczywiście jesteśmy, nie rozumiemy tego, co Jan miał na myśli. Ponieważ przeważnie widzimy siebie, jako stworzenia tego świata, choć Biblia mówi, że nie jesteśmy z tego świata. Nasza codzienna tożsamość jest bardziej związana ze światem niż z niebiem. Gdy trwałem rozważajać Boże Słowo i spędzajac liczne godziny na modlitwie w Duchu, zaczęło wzrastać moje pojmowanie faktu, że jesteśmy „narodzeni z wysokości.” Zacząłem łapać się na tym, że myślełem tak: „Moim celem pobytu na ziemi nie jest, aby przyjmował to, co jest ze świata, lecz jestem na ziemi po to, aby świat przyjmował to, co pochodzi od Niebiańskiego Ojca.” Moja tożsamość jest coraz silniej związana z niebem niż z ziemią.

Te wszystkie stare powiedzonka, które brzmią jak jakiś religijny żargon zaczynają się stawać tym „kim ja jestem.” „Ten świat nie jest domem mym, w niebie me bogactwa złożone są.” Odkryłem, że moje uczucia coraz silniej lokują się na rzeczach w górze, niż na ziemskich sprawach.

Kol 3:2-3 O tym, co w górze myślcie, nie o tym, co na ziemi. Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu.

Po prostu jesteśmy „na zlecenie” nieba na ziemi po to, aby wola naszego Ojca mogła być wykonana. Dzieje się to przez życie Chrystusa w nas, podczas, gdy my żyjemy w śmiertelnych ciałach. Potrzebujemy tych „materialnych, ziemskich rzeczy” jako niezbednych do wykonania naszego zadania. Nie identyfikujemy sie z ziemią. Pochodzimy z góry. NIe mamy pożądliwości rzeczy ziemskich. Jeśli mamy w ogóle jakąś pożądliwość, to jest to silne pragnienie wypełnieniea naszej pracy jaką dał nam nasz Pan. Nie czujemy sie już tutaj na ziemi, jak w domu. To środowisku grzechu, chorób i ubóstwa nie wydaje się już „naturalne.” Nie jest takie również powszechnie panujące „ułuda bogactwa i pożądanie innych rzeczy” w żaden sposób widziana jako „naturalna.”

Spędzenie życia na wyścigu ku satysfakcji pożądliwości ciała, pożądliwości oczu i pysze życia, wydaje się nam zupełnie obca. Te rzeczy nie są już po prostu częscią naszej natury. One nie pochodzą „od Ojca.” Nie mają one nic wspólnego z naszym zadaniem z niebios. Zwracanie na te rzeczy naszej uwagi, to odrzucanie naszego niebieskiego zadania i odwracanie się od woli Ojca dla naszego życia. Poświęcanie swych uczuć nie było niczym innym jak zdradą. Czy my, wolni z urodzenia obywatele niebios, mamy stać się teraz obywatelami upadłego świata? Nie! W naszej naturze jest podobać się Ojcu i naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi. Jest to główna, motywacyjna siłą, która daje nam obecnie zadowolenie.


2 Tym 2:4
Żaden żołnierz nie daje się wplątać w sprawy doczesnego życia, aby się podobać temu, ktory go do wojska powołał.

Nie sprawia nam wiele problemów zrozumienie czym jest „pożąliwość ciała i oczu,” lecz co dokładnie znaczy „pycha życia.” Greckie słowo tłumaczone w tym wersie jako „życie” to „bios.”

Słownik Stronga:
ŻYCIE 979. bios, główne zanczenie: życie, tj. (lit.) obecny stan egzystencji; implikuje: środki do życia, dobra, życie.

To od słowa „bios” pochodzi współczesne „biologiczny.” Nie odnosi się do „życia Bożego” w nas. „Bios” dotyka naszego fizycznego, biologicznego życia, w tym środków potrzebnych do życia, dzięki którym życie na ziemi jest zachowywane. Jest to to samo greckie słowo, które tłumaczone jest jako „życie,” w słowach Jezusa:

Mark 12:44 Ponieważ wszyscy wrzucali z tego, co im zbywało, ale ta niewiasta ze swego ubóstwa wrzuciła, wszystko, co miała na swoje utrzymanie (bios).

Wrzuciła ostateni źródło utrzymania jej fizycznego, biologicznego życia. Z takim rozumieniem słowa „bios,” słowa Jana mogą być przetłumaczona jako: „pycha wysokiego poziomu życia, nie pochodzi od Ojca.” To troski o nasze „bios,” „podtrzymanie naszego fizycznego życia na ziemi oraz pogoń za „rozkoszami tego życia” zadusza słowo i powoduje, że nie wydajemy owoców dla Królestwa Bożego:


Łuk. 8:14 A to które padło między ciernie, oznacza tych, którzy usłyszeli, ale idąc drogą wśród trosk, bogactw i rozkoszy życia (bios), ulegają przyduszeniu i nie dochodzą do dojrzałości.

Jeśli chodzi o pychę naszego fizyczycznego życia, greckie słowo tłumaczona jako „pycha’ w 1 J 2,16 to „alazoneia.”

Słownik Stronga:PYCHA – 212. alazoneia, z G213; braggadocio, tj., (przez implikację.) wierzące w siebie : — chwalenie, duma.

 

Według New American Standard Dictionary: Braggadocios:

Samochwał, Puste lub pretensjonalne przechwalanie się.  Chodzić dumnie; (dumny jak) paw. Persownifikacja pustej chwały.

Przykro powiedzieć, że ten zwrot „pycha życia” wydaje się być „normą’ w większości amerykańskich chrześcijan, którzy bardziej oddają swoje życie „trzymanie się z Jones’ami.” Takie samo nastawienie szaleje między wielu chrześcijańskimi służbami. Jest sercem współzawodnictwa i „jednoosobowego sterowania.” Pochodzi z głęboko zakorzenionego pragnienia, aby być postrzeganym jako „lepszy” od innych. Taka motywacyjna siła „nie jest z Ojca” jak pisze ap. Paweł.

2 Kor 10:12 Nie ośmielamy się bowiem zaliczać siebie do niektórych lub porównywać się z niektórymi spośród tych, którzy siebie samych zalecają; nie mają bowiem rozumu, jeśli do siebie swoją własną miarę przykładają i siebie z samymi sobą porównują.

Nie trzeba mówić, że teraz jaśniejsze staje się dlaczego Jan mówi, że taki rodzaj „pychy życia’ nie jest z Ojca. Jest to wiodąca, motwacyjan siła tego świata, a nie Królestwa Bożego. Zabezpieczeniem przed marnowaniem życia na pożądliwości ciała, pożąliwości oczu i pysze życia, jest „NIE KOCHAĆ ŚWIATA, ANI RZECZY, KTÓRE SĄ ZE ŚWIATA! Zamiast powierzać nasze uczucie światu i rzeczom świata, jesteśmy upominani, aby umieścić nasze uczcie w rzeczach, które są w górze:

Kol 3:2-3 Otym, co w górze, myślcie, nie o tym, co na ziemi. Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu;

Następne wersy mówią o tej samej zasadzie. Jako szafarzom Królestwa Bożego, nie wolno nam zginać kolan przed światem, ani rzeczami tego świata. Mamy być lojalni wobec tego,”który wykupił nas..” naszego Pana Jezusa Chrystusa i wyłączenie wobec Niego. Jesteśmy jego najemnikami. Nie jesteśmy pracownikami, jesteśmy Jego „posiadłością.” Jesteśmy sługami z serca, którzy są całkowicie oddani. WIEMY KIM JESTEŚMY, SKĄD POCHODZIMY I DOKĄD IDZIEMY!

1 Tym. 6:5-11
Ciągłe spory ludzi spaczonych na umyśle i wyzutych z prawdy, którzy sądzą, że z pobożności można ciągnąć zyski. I rzeczywiście, POBOŻNOŚĆ JEST WIELKIM ZYSKIEM, JEŚLI JEST POŁĄCZONA Z POPRZESTAWANIEMNA MAŁYM. Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy. JEŻELI ZATEM MAMY WYŻYWIENIE I ODZIEŻ, POPRZESTAWAJMY NA TYM. A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokuszenie i w sidła, i w liczne bezsensowne i szkodliwe pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy, ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia. Ale ty, człowiecze Boży, unikaj tego, a zabiegaj o sprawiedliwość, pobożność, wiarę, miłość, cierpliwość, łagodność.

Phil 4:11 A nie mówię tego z powodu niedostatku, bo nauczyłem się przestawać na tym, co mam,

1 John 5:21
Dzieci, wystrzegajcie się fałszywych bogów.

2 Tim 3:1-5A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, Bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, ZDRADZIECCY, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga, Którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; również tych się wystrzegaj.

 

2 Tim 4:10 Albowiem Demas mnie opuścił, umiłowawszy świat doczesny, i odszedł do Tesaloniki, Krescent do Galacji, Tytus do Dalmacji;

Demas „umiłował świat doczesny.” Pożądliwość życia, pożąliwość oczu i pycha życia spowodowały, że zdradził zadanie powierzone mu przez Królestwo. Zdecydował się na odrzucenie „niebiańskiej misji,” aby spędzić krótkie życie na pogoni za rozkoszami tego świata.

Od takich … „ODWRACAJ SIĘ !”

раскрутка

WIELU WEZWANYCH – NIEWIELU POWOLANYCH

Logo_Carpenter

Mat 20:16 Tak będą pierwsi ostatnimi, a ostatni pierwszymi: bo wielu jest wezwanych, lecz niewielu wybranych.

Aby zrozumieć właściwie co Jezus miał na myśli, trzeba zrozumieć fakt, że przedmiotem przypowieści jest Boży proces weryfikacji tych, którzy będą promowani na wyższy stopień szafarstwa [Patrz – „Kwalifikacje Szafarza”].

Szczególne objawienie zawiera wers:

Mat 20:6 A wyszedłwszy około jedenastej godziny, znalazł jeszcze innych stojących i mówi do nich: Dlaczego tutaj bezczynnie przez cały dzień stoicie?

Mając w pamięci przypowieść o bogatym młodzieńcu, który nie chciał iść za Jezusem ponieważ oznaczało to porzucenie tego, co zyskał dzięki posłuszeństwu wobec Zakonu, podejmiemy próbę odkrycie motywacji serca, której Pan poszukuje u swoich Szafarzy Finansami Królestwa. Bez wątpliwości Pan szuka mężczyzn i kobiet, którym może zaufać wielkie bogactwa, które będą przeznaczone na finansowanie masowego przebudzenia dni ostatecznych. Niewatpliwie Pan wielu „wzywa.” Dlaczego więc tak niewielu jest „wybranych?”

Pytanie gospodarza do potensjalnych sług brzmiało: „Dlaczego tu stoicie bezczynnie.” Ich odpowiedź ujawnia istotę problemu jaki istniał w ich sercu i który dyskwalifikuje niemal wszystkich, którzy są „wezwani” do szafarstwa finasami Królestwa.

Mat 20:7 a Oni na to: nikt nas nie najął.


Według Słownika Stronga greckie słowo przetłumaczona jako „wynająć: to3409. misthoo, ; G3408; wynajć za zapłatę i.e. (mid.) wynająć:–wynajem.

Dlczego tak nieliczni są szafarze finansów Królestwa? Ponieważ większość ma serce najemnika, a nie sługi według serca, który służy wyłącznie z powodu miłości? Powtórzę ponownie: Jezus nie „wynajmuje” szafarzy finansami Królestwa. On ich „posiada.” Oni musza mieć serca sług pierwszej klasy, którch Jezus opisuje w ew. Łuk 17.1-1; tacy, którzy nie służą dla „osobistych korzyści.”

Z całego serca wierzę, że są tysiące ludzi, których Pan „powołuje,” aby zostali szafarzami finansów Jego Królestwa, lecz z wielu praktycznych powodow (dotyczących tego stanowiska), pozostają oni „bezczynni.” Dlaczego? Z tej samej przyczyny, co mężczyźni z przypowieści. Pozwólcie, że podam wam przykład z mojego własnego życia. W 1994 roku ciągle zarabiałem na życie jako kierowca potężnej ciężarówki. Jak zwykle podczas jazdy międzystanową autostradą 40 przez Arkanzas 4 lutego, gdy …. NAGLE… bez ostrzeżenia Duch Pana zamanifestował swoją obecność w kabienie ciężarówki.

Jego obecność była tak realna, a Jego głos tak jasny i wyraźny, że wydawał się praktycznie słyszalny. Czy gdyby był wtedy ktoś ze mną w kabinie, to nie wiem czy usłyszałby Jego głos, czy nie. Bez nadmiernego wchodzenia w szczegóły (które nie są tutaj przedmiotem nauczania), ostatecznym efektem było to, że Pan „powołał” mnie tego dnia do służby na pełny etat.

Otrzymałem bardzo precyzyjne instrukcje, a jedną z nich było to, że miał to być mój ostatnio przejazd ciężarówką jako kierowca. Miałem przejść do służby na pełny etat jak tylko skończę ten przejazd. Chcę, aby czytelnik rozumiał, że nie było żadnych wątpliwości, co tego „powołania,” nawet jeśli chodzi o to, kiedy miało się zacząć.

Podobnie jak tysiące innych, otrzymałem „powołanie.” A teraz bardzo ważna lekcja (w kontekście tego nauczania). Przez nastepne dziesięć miesięćy SAM SIEBIE ZDYSKFALIFKOWAŁEM! Dlaczego? Ponieważ ciągle miałem serca najemnika, a nie sługi według serca. W jaki sposób się zdyskfalifikowałem? Przez to, że odmówiłem temu, który mnie powołał. Dlaczego to zrobiłem? Ponieważ chciałem, aby najpierw mnie „wynajął.” Wyjaśnie to. Jako gospodarz i ojciec mam taka samą odpowiedzialność jak każdy inny. Mam do zapłacenia opłaty za samochód, za usługi komunalne, raty itd. Gdy Pan powołał mnie do pełnoetatowej służby, to w ogóle nie wspomniał o jednej rzeczy: o mojej „wypłacie.” Nie byłem w stanie pojąć w JAKI sposób będę wypełniał nasze finasowe zobowiązania jeśli po prostu posłucham Go. Wtedy nie wyraziłbym tego w taki sposób, lecz obecnie, patrząc po fakcie, „stałem bezczynnie’ (wobec mojego powołania), oczekuąc, aż Gospodarz przyjdzie i „wynajmie” mnie. Ze wstydem spoglądam wstecz i widzę jasno jaka była moja motywacja: „NIe będę Ci służył, dopóki Ty i ja nie uzgodnimy umowy finansowej. Ty złożysz mi ofertę i jeśli „ja” zaakceptuję ją, WTEDY powiem Ci czy będę posłuszny, czy nie. Panie wybacz! Jakże wielbię Go za Jego miłosierdzie, cierpliwość i dobroć wobec mnie w tych dnia.


Wtedy tak nie patrzyłem na to. Wtedy wydawało mi się, że jestem mądry i rozważny. Myślałem wtedy jak człowiek, ktory „pracuje za wynagrodzenie.” Praktycznie nie miałem żadnego pojęcia, że jestem synem Boga, który ma dziedzictwo tak potężne, że nigdy nie będę w stanie przywłaszczyć sobie w całości.


Patrząc na siebie raczej jako na potencjalnego „pracownika” Bożego, niż jako na syna i dziedzica, który własnie zosatł powołany przez Ojca do posługiwania na Jego polach żniwnych, nie chciałem „służyć” dopóki Pan NAJPIERW nie przedstawił mi umowy finansowej!

Jest to dokładnie ta sama motywacja serca, której Jezus sprzeciwiał się naczając o motywacja „sługi pierwszej klasy” w Łuk 7.10. Jego wniosek z nauczania na temat wiary potrzebnej do szafarstwa w Królestwie Bożym to:

Łuk 17:10 Tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: Sługami nieużytecznymi jesteśmy, bo co winniśmy byli uczynić, uczyniliśmy.


Parafrazujac słowa Jezusa: „Nie służbie Bogu motywowani „osobistym zyskiem.” Róbcie to, co robicie dla Boga z serca, po prostu dlatego, że On was do tego powołał . Bądźcie sługami według serca, którzy służa wyłącznie z powodu miłości.”

Sługa pierwszej klasy NAJPIERW stawia potrzeby Swojego Pana! Odmawiając Mistrzowi posłuszeństwa wobec „powołania” z pewnością stawiałem na pierwszym miejscu swoje potrzeby! Naprawdę byłem „powołany,” lecz moja odmowa zdykfalifikowała mnie z grona „wybranych” do pełnoetatowej służby Pańskiej.

Gospodarz z 20 rozdzialu ew. Mateusza szukał do winiarni stałych pracowników. Każdego dnia „powoływał” wielu, aby przyszli pracować na Jego polu. Zauważ, że nikt z nich nie przyszedł dobrowolnie, aby pomóc w żniwie, dopóki nie zostali
najpierw „wynajęci.”

Nawet wtedy Gospodarz ciągle dawał im możliwosć służenia Mu. Jego finansowa umowa z nimi była tak skonsruowana, aby ujawnić, że naprawdę mieli serce najemników. Wszyscy, którzy służyli dla „osobistego zysku” zdyskfalifikowali siebie samych z grona „wybranych” do wyższego szafarstwa w winiarni Gospodarza.

Prawdziwie, wielu jest „powołanych” lecz niewieilu „wybranych.”

Wielui bardzo szybko odpowiada na powołanie na Biznesmenów Ewangelii. Wydaje się, że jest do „dobre” powołanie, lecz ich motywajce zazwyczaj są zwrócone w stronę służenia „sobie.” Pragną, aby być „pierwszymi” tuatj na ziemi. Gdy okazuje się, że ich powołanie nie ma nic wspólnego z ich osobistym zyskiem, rezygnują z pójścia za Jezusem.. podobnie jak bogaty młodzieniec. Przez to, że pragnąć być „pierwszymi” w tym życiu na ziemi, są postrzegani jako „ostatni” w sprawie powierzenia zaufania jako Bożym szafarzom.


Mat 20:16 Tak będą pierwsi ostatnimi, a ostatni pierwszymi: bo wielu jest wezwanych, lecz niewielu wybranych.


Inni są podobnie do owego syna, ktory najpierw powiedział, że nie posłucha, lecz później poszedł. Zdecydowali, aby siebie zostawić na koniec i zostać sługami Chrystusa według serca. Ci z pewnością będą piewrsi na następnym życiu, podobnie jak tych dwunastu, którzy będą sądzili plemiona Izraela. Właściwe szafarstwo w tym życiu, oznacza większą promocję zarówno w szafarstrwie w tym życiu… jak i w następnym.
продвижение