Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Administracja Obamy zakazuje wiedzy o islamie

 Raymond Ibrahim

30 października  2011

To że administracja Obamy  cenzoruje fotografie nieżyjącego Osamy bin Laden, aby nie obrażać muzułmanów, to jedno, ale żeby cenzurować słowa, a szczególnie te, które mają decydujące znaczenie dla bezpieczeństwa Stanów zjednoczonych?

Magazyn Daily Caller  ujawnia, że “administracja Obamy wycofuje wszystkie materiały szkoleniowe przeznaczone dla funkcjonariuszy prawa oraz narodowego bezpieczeństwa, aby usunąć wszelkie odniesienia do Islamu, jakie mogą być uznane przez niektóre muzułmańskie grupy za obraźliwe”.

Ten ruch pojawił się po oskarżeniach organizacji popierających takich jak Council on American Islamic Relations (CAIR – Rada ds. Relacji Amerykańsko Islamskich) oraz innych, które zostały  zidentyfikowane jako czołowe grupy Muzułmańskiego Bractwa w 2004 w sprawie zbierania funduszy na działania terrorystyczne przez Holy Land Fundation. W środowym artykule tytułowym Los Angeles Times, prezydent Muzułmańskiej Rady Spraw Publicznych (Muslim Public Affairs Council MPAC), Salam al-Marayati, groził FBI całkowitym odcięciem współpracy między amerykańskimi muzułmanami a siłami bezpieczeństwa, jeśli agencja nie dokona przeglądu materiałów szkoleniowych dla funkcjonariuszy ochrony porządku publicznego. Utrzymanie tych materiałów w obecnej postaci: „podkopuje relacje między funkcjonariuszami a społecznością muzułmańskich Amerykanów”, jak napisał al.-Marayati. Liczne internetowe źródła podają szczegóły bliskich powiązań MPAC z CAIR. W tym artykule Al.-Marayati żądał, aby Departament Sprawiedliwości oraz FBI „wyraźnie i niedwuznacznie przeprosili  społeczność amerykańskich muzułmanów” i „ustanowili gruntowny i jasny sposób weryfikacji procesu selekcji zarówno szkoleniowców jak i materiałów”.

Tak więc, zgodnie z tym, po przedyskutowaniu sprawy z Generalnym Prokuratorem, Dwight C. Holton powiedział: „Chcę to powiedzieć całkowicie jasno: wszelkie szkoleniowe materiały, które przedstawiają islam jako religię przemocy czy choćby skłonną do przemocy są złe, są obraźliwe i są sprzeczne ze wszystkim co ten prezydent, ten prokurator generalny i Departament Sprawiedliwości reprezentują. Nie będzie to tolerowane”.

Jeszcze przed tymi muzułmańskimi oskarżeniami i groźbami Prezydent Obama wspominał o cenzurowaniu słów, gdy przemawiał wkrótce po swoim wyborze, przejmując urząd: „Słowa są ważne,… ponieważ jednym ze sposobów wygrania tych zmagań [tj.: „wojny z terrorem”] jest bitwa o serca i umysły [muzułmanów]” (po czym nastąpiły takie rzeczy jak zalecenie NASA, aby sprawił, żeby muzułmanie „dobrze się czuli„).

Jakby nie było już wystarczająco żałosnego braku badań dotyczących muzułmańskich praw i doktryny wojennej w programach zajęć amerykańskiej armii, w tym w Pentagonie oraz Amerykańskiej Szkole Wojskowej  – ta administracja wprowadza jeszcze bardziej agresywny program cenzorski, który dalej pogorsza sprawę. Zeszłoroczny Kwartalny Raport obrony (Quarterly Defense Report [QDR]), strategiczny dokument, nie wspomina nawet z daleka niczego, co dotyczy islamu, choć podkreśla, że  zmiana klimatu wydaje się im „przyspieszać brak stabilizacji i konflikty” na całym świecie.

Ta próba oczyszczenia islamu sięga wstecz 2008 roku do rządowego memo, który nie tylko ostrzega przez „obrażaniem”, „znieważaniem” czy „konfrontowaniem” muzułmanów, lecz usiłuje usprawiedliwiać  cenzurę następująco:

Nigdy nie należy używać terminu “dżihadysta” czy “mudżahedin” w rozmowach na temat terrorystów. Mudżahedin, święty bojownik, jest w kontekście sprawiedliwej wojny cechą pozytywną. W języku arabskim „dżihad” oznacza „dążącego drogą Bożą” i jest używany w wielu kontekstach poza wojną. Nazywanie naszych wrogów dżihadystami i ich ruchu globalnym dżihadem usprawiedliwia ich działania [podkreślenie dodano].

Oprócz tego, że powyższa definicja poważnie wprowadza w błąd to uwaga, jakoby słowa, których używamy, w ogóle miały mieć jakikolwiek wpływ na to co jest a co nie jest uzasadniona dla muzułmanów, jest czymś więcej niż brakiem kompetencji: muzułmanie nie czekają na Amerykanów czy ich rząd – czyli na błądzących, zwiedzionych, a jednym słowem: niewiernych – na określenie czym dla nich jest islam. Dla muzułmanów wyłącznie prawo szariatu decyduje co jest dobre, a co złe; cokolwiek pasuje do szariatu jest dobre, wszystko co jest poza szariatem jest złe.

Amerykański rząd mniej musi martwić się o słowa, które podobają się muzułmanom, a więcej o to, aby dostarczyć wywiadowi, nie wspominając o własnych obywatelach, właściwej wiedzy dotyczącej natury tego zagrożenia.   jaki sposób, bez słów odnoszących się do islamu, analitycy mają nadawać sens obecnemu konfliktowi? Jakie są cele i motywacje dżihadystów? Jakie ich metody działania? Kto może ich “zradykalizować”? Z kim się łączą? Kto ich wspiera? Te i mnóstwo innych pytań są niezrozumiałe bez możliwości swobodnego używania słów dotyczących islamu.

Wiedza wiąże się z językiem: im bardziej precyzyjny język, tym dokładniejsza wiedza. Aby w obecnym konflikcie zdobyć właściwą wiedzę, która jest żywotnie istotna dla zwycięstwa, musimy zacząć od precyzyjnego słownictwa.

Oznacza to, że analitycy wywiadu i twórcy polityki muszą móc swobodnie używać i doceniać znacznie słów dotyczących islamu, zaczynając od samego słowa „islam”  – poddanie prawu szariatu na bazie ogólnoświatowej – aby oddzielić założenia i imperatywy całkowicie odmienne od tych znanych w powszechnym prawodawstwie Zachodu. Cokolwiek podpada pod szariat jest prawe, w tym nierówne traktowanie prawa; brak religijnej i płciowej równości, kryminalizacja stylu życia według wyboru, jak też brak wolności religijnej i mowy – a wszystko, co nie podpada pod szariat jest złe.

Znaczy to, z amerykańskie wojsko musi zacząć badać i wyjaśniać islamskie prawa i doktrynę wojenną bez obawy o represje, jak to było przypadku stratega kontr terroryzmu, Stephena Coughlin , który został zwolniony przez Pentagon za to, że skupił się na islamskiej doktrynie, stając się w ten sposób politycznie niepoprawny. Oznacza to, że amerykańskie przywództwo musi potraktować to starożytne powiedzenie – „Poznaj swojego wroga ” – poważnie .

– – – – – – – – –

Raymond Ibrahim, jest specjalistą ds Bliskiego Wschodu/Islamu autorem The Al Qaeda Reader, jak też członkiem David Horowitz Freedom Center oraz  Middle East Forum.продвижение сайта

Codzienne rozważania_30.11.11

Chip Brogden

I On ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a innych pasterzami i nauczycielami, aby przygotować świętych do dzieła posługiwania, do budowania ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, do męskiej doskonałości, i dorośniemy do wymiarów pełni Chrystusowej” (Ef. 4:11-13).

Każda z tych służb-funkcji ma inną rolę, lecz ich cel jest ten sam to jest, aby doprowadzić WSZYSTKICH nas do tej samej pełni, tej samej duchowej dojrzałości i tego samego doświadczalnego poznania, którymi się ci starsi cieszą. Tak więc, On ustanawia JEDNYCH (dosł.: niektórych – przyp.tłum.) … aż WSZYSCY; DRUGICH . . . aż WSZYSCY; INNYCH … aż WSZYSCY. Czy widzisz to? I Pan będzie nadal ustanawiał NIEKTÓRYCH, do czasu aż WSZYSCY. Gdy już będzie miał WSZYSTKICH, to praca będzie zakończona i te służby nie będą już więcej potrzebne. Do tego czasu oni SĄ potrzebni i mają krytyczne znaczenie dla Bożego Celu.

продвижение сайта расценки

Muzułmańscy uchodźcy – tak, chrześcijańscy – nie

Pamela Geller

29 listopada 2011

Chrześcijanie są zagrożeni na całym świecie, a jednak odmawia się im statusu uchodźców, podczas gdy imigracja muzułmańskich uchodźców trwa niepohamowanie.

Amerykańska polityka dotycząca osadnictwa uchodźców spowodowałaby szok u większości Amerykanów, gdyby tylko ją znali, ponieważ to Narody Zjednoczone wybierają, kto ma dostać się do Stanów Zjednoczonych jako uciekinierzy. Zadaniem Komisarza ds. uciekinierów NZ (UHHC) jest decydowanie, które to bezkształtne masy przyjeżdżają do USA jako uciekinierzy w ramach humanitarnej pomocy. Do przewidzenia jest, że grupa NZ faworyzuje muzułman. Chrześcijanie z ziem należących do muzułmanów otrzymują odmowy statusu uciekinierów.

Dzieje się tak pomimo faktu, że krajach ich pochodzenia, pod szariatem, chrześcijanie spotykają się z prześladowaniami a często pewną śmiercią za swoje religijne przekonania. W tym samym czasie, całe muzułmańskie społeczności wchodzą do USA dziesiątkami tysięcy miesięcznie, pomimo tego, że ich w swoich krajach rodzinnych nie cierpią z powodu jakichkolwiek prześladowań religijnych.

Nie jest to przypadek. Wiemy o tym, że ONZ jest prowadzona przez największy blok krajów, Organizację Współpracy Islamskiej.  OWI jest jedną z największych międzynarodowych organizacji na świecie. Jest to organizacja religijna i polityczna, powiązana z Muzułmańskim Bractwem, które oddane jest misji, ujętej ich własnymi słowami: „eliminacji i zniszczeniu zachodniej cywilizacji od wewnątrz”.

Przerażające lecz prawdziwe jest to, że afgańskim chrześcijanom ONZ oraz wiele innych krajów  w tym Wielka Brytania, odmawia statusu uchodźców. Narody Zjednoczone twierdzą, że afgańscy chrześcijanie nie spełniają kryteriów statusu uchodźcy, określonych w Ustawie B6 UNHCR, która wymaga, aby uchodźcy mieli „solidnie uzasadniony strach przed prześladowaniami z powodu rasy, religii, narodowości czy politycznej opcji”.  Czy dlatego wylewamy nieobliczalne ilość krwi i pieniędzy w Afganistanie? Aby chrześcijanie mogli być prześladowani i ścinani?  Jaki był cel? Szariat?

Trendy panujące w UNHCR od 2006 roku wskazują na to, że na całym świecie było ponad 32.9 milionów „ludzi troski” w tym około 11 milionów, które zostały wyznaczone na „uchodźców”. Większość z nich pochodzi z Somalii, Darfur w Sudanie, Etiopii, Iraku, Pakistanu i Myanmaru. Wszystko to są kraje muzułmańskie oprócz Myanmar i Etiopii (które mają też duże populacje muzułmanów). Oznacza to, że wielu uchodźców z tych krajów to nie-muzułmanie starający się uciec przed religijnymi prześladowaniami, lecz to są właśnie ci, którym odmówiono.

Stany Zjednoczone znajdują się na trzecim miejscu co do ilości przyjmowanych uchodźców wśród krajów świata. Jak podaje sprawozdanie Departamentu Stanu USA, od 1976 roku miliony nowych obywateli dostaje się do USA w ramach humanitarnej pomocy dla uchodźców. Wielkie grupy Somalijczyków, które ostatnio przybyły do kraju mają certyfikat „humanitarnych uchodźców” zgodnie z prawem Departamentu Stanu. Całe muzułmańskie społeczności są importowane do Stanów, gdzie, jak tylko się dostaną, otrzymują pomoc służb socjalnych, zagwarantowaną przez Urząd ds. Uchodźców i Osiedleń amerykańskiego Departamentu Zdrowia i Pomocy Humanitarnej. Miasta, do których wysyłane są te ogromne ilości uchodźców, są wyznaczane przez Rady ds. Uciekinierów.

Ci humanitarni uciekinierzy dosłownie wygrali los na loterii. Zazwyczaj, w ciągu jednego roku od przybycia, otrzymują zielone karty jako stali mieszkańcy obcokrajowcy i mogą zostać pełnoprawnymi obywatelami USA w ciągu pięciu lat, o ile nie złamią praw imigracyjnych, nie popełnią zbrodni, bądź nie zostaną deportowani. W tym czasie otrzymują finansowe stypendium, pomoc społecznych służb na poziomie federalnym i stanowym,  organizacji pozarządowych oraz wynikającą ze zleceń pomoc różnych agencji woluntariatu.

Lecz ta loteria jest zamknięta dla nie-muzułman. Wstecz, w  październiku 2008 roku muzułmańscy pracownicy ONZ byli „byli przeciwni” aplikacjom przesiedleńczym zrozpaczonych irackich chrześcijan. Populacja chrześcijan w Iraku została zdziesiątkowana; ponad połowa tych, którzy byli w Iraku przed wojną, obecnie ucieka z kraju.

Kupując argument, jakoby islam był religią pokoju i ignorowanie kar za apostazję, skazujemy tysiące chrześcijan na męczennictwo i zmuszamy innych do życia w cieniu straszliwego ubóstwa.

Musimy żądać od naszego rządu, aby zapewniał ochronę i azyl chrześcijańskim uciekinierom oraz nawróconym z islamu na chrześcijaństwo, którym za apostazję grozi śmierć, zgodnie z islamskim prawem.

topod.in

Muzułmański szejk modli się o zło

Raymond Ibrahim  

 30 listopada  2011

Jihad Watch

Link do filmu:  Muzułmański szejk modli się o zło

Zaraz po opublikowaniu artykułu „Muslim Prayers of Hate„, w którym znajdowały się link do filmów z różnymi muzułmańskimi duchownymi wołającymi do Allacha o to, aby uderzył przeciwników bólem i chorobą, w tym rakiem, zostały one usunięte przez You Tube. Przeglądając Internet w związku z innym artykułem (w którym zajmuję się stwierdzeniem Muzułmańskiego Bractwa, że ci, który odrzucają szariat to „pijacy, ćpuny i cudzołożnicy„), trafiłem na „odpowiednie wideo” samego szejka Abdullaha Nihari, najbardziej ożywionego duchownego w wersji oryginalnej usuniętej przez YouTube.

Ta wersja (powyżej) pokazuje również większy kontekst: gniew Nihariego jest wyraźnie skierowany przeciwko tym „sprzyjającym zachodowi” muzułmańskim władzom (dosł.: „Westernizing”), które ograniczaj studiowanie Koranu/islamu, niewiele robią, aby zapobiegać rozprzestrzenianiu się alkoholu, narkotyków i cudzołóstwa”. W pewnym momencie, 00:36, wypowiada następującą modlitwę:

Panie, Panie, potępiamy ich przed tobą! Zamroź krew w ich żyłach! Uderz ich złem lub co najmniej zamroź krew w ich żyłach, aż będą modlić się o śmierć, lecz jej nie otrzymają! O, panie,! O, panie! O, panie…

(Przeczytaj ten artykuł I zobacz w jaki sposób inni muzułmańscy przywódcy „modlą się” w tym jak wygląda w Mecce formalne wstawiennictwo do Allaha: „spraw, aby (chrześcijanie i Żydzie) żyli w niewoli nieszczęścia, udrapuj ich w nieskończoną rozpacz, uporczywy ból i nieustającą dolegliwość; napełnij ich życie smutkiem i bólem, i zakończ ich życie upokorzeniem i uciskiem; …”

Nie trzeba rozumieć arabskiego, aby ocenić nienawiść Nihari’ego: obserwuj  film od 36 sekundy (to, co było wcześniej zostało zdjęte) i przyjrzyj gestykulacji, gdy kleryk wypowiada swoje przekleństwa, jak uderza w podłogę laską, ciska obrazem i tłucze o ścianę.

раскрутка

Codzienne rozważania_29.11.11

  Chip Brogden

We właściwym czasie będziemy żąć….” (Gal. 6:9).

 Dobra nowina jest taka, że nawet jeśli Ekklesia jest w podziemiu to ciągle wzrasta i rozwija się. Gdy nastanie właściwa pora wtedy rozkwitnie a ci, którzy mają oczy, aby widzieć, rzeczywiście rozpoznają źdźbło, kłos i pełne ziarno w kłosie. Tak naprawdę źdźbło już przebiło ziemię w kilku miejscach i już jesteśmy świadkami zawiązywania się kłosów. Jeśli obserwujesz rozwój odnowy Porządku Niebieskiego do tej pory to wiesz, że było wiele trudności i przeszkód na drodze do wypełnienia Bożej Woli przez ostatnie sześć tysięcy lat historii ludzkości.

Jak dotąd Bóg pokonał wszystko, co pojawiło się, rzucając wyzwanie Jego Celowi w Chrystusie. Nie tylko pokonał to, lecz w rzeczywistości wykorzystał to zło, aby doprowadzić do dobra i jeszcze większego wzrostu Jego Syna. Pismo dostarcza nam  wszelkiej nadziei i zapewnienia, że Bóg będzie nadal postępował w ten sam sposób z naszym pokoleniem. Pan jest bardzo aktywną częścią światowych wydarzeń czy to świeckich czy świętych.

– – – — – –

 Share your comments: http://infinitesupply.org/november29

создание продвижение раскрутка сайтов

Problem Europy; ustawianie sceny pod wypełnienie proroctw

John Ross Schroeder

Oryg.: TUTAJ

W 1933 roku, Winston Churchill, zimno ostrzegał: “Nie można patrzeć na to, co dzieje się w Niemczech bez wzrastającego niepokoju o ostateczne skutki”.  Czy przy ekonomicznym kryzysie trapiącym strefę euro Berlin ponownie powtórzy swoją burzliwą historię? Jakie jest przeznaczenie Niemiec? Czy biblijne proroctwa dają nam jakąś wskazówkę do czego prowadzą zdarzenia w Europie?

 

Źródło: Mountain High Maps/Shaun Venish

Brytyjski pisarz, John Stott, podsumował nastawienie wielu w tej kwestii pisząc; “Większość z nas czuje się zdemoralizowana rozdzierającą serce tragedią tego chaotycznego świata. Wątpliwe jest samo nasze przetrwanie. Zwykły obywatel często czuje się bezsilną ofiarą splątanej politycznej sieci czy, inaczej ujmując, bezimienną jednostką w maszynie współczesnego społeczeństwa” (Basic Christianity, 2008, p. 152).

Apostoł Paweł zapowiadał, że taki będzie stan w czasie dni ostatnich tego wieku (2Tym. 3:1-5). Właśnie dlatego nasze artykuły dotyczące regionalnych czy światowych trendów skupiają się całkowicie na dobrej nowinie zagwarantowanej przez proroctwa Biblii. Niemniej, sama Biblia bardzo wyraźnie pokazuje, że przyjście tego przyszłego, cudownego świat, będzie poprzedzone stanem zniszczenia takiego rozmiaru, jakiego nigdy wcześniej ludzka rasa nie przeżywała (p. Mt. 24:21-22; Dn. 12:1; Jer. 30:7). Stan tego świata będzie tak okropny, że stawką będzie przetrwanie człowieka!

Wiadomości z głównych wydań dzienników pokazują, że proroctwa zapisane w Biblii wiele stuleci temu teraz zaczynają się wypełniać w poważny sposób. Ta prawda najlepiej jest widoczna w Centralnej Europie i na Bliskim Wschodzie. Ten artykuł skupia się na Europie (choć można znaleźć wiedzę na temat proroczej roli innych obszarów świata w naszych broszurkach:  The Middle East in Bible Prophecy [3] oraz artykułów articles about Israel and the Middle East [4], które często pojawiają się na łamach tego magazynu)

Co mówi nam proroctwo Biblijne na temat przyszłości Europy? Obie prorocze księgi, Daniela oraz Objawienia Jana, pokazują nam, że jakaś nowa dyktatorska super władza, skoncentrowana w Europie, pojawi się w czasach końca. W niniejszym artykule zobaczymy w jaki sposób jest przygotowywana scena pod spełnienie się tych proroctw.

Zjednoczona tożsamość europejska

Europa jest kluczowym graczem globalnej ekonomii. Pomimo wszystkich dyskusji na temat ekonomii Stanów Zjednoczonych i Chin to Unia Europejska jest największym światowym i najbogatszym ekonomicznym blokiem.

Europa również była przez tysiąclecia polem bitw niezliczonych wojen oraz punktem zapalnym dwóch niszczących wojen światowych w pierwszej połowie XX wieku. W centrum tych dwóch wojen o kontrolę Europy były Niemcy, teraz politycznie i ekonomicznie zanurzone w innych europejskich nacjach w poszukiwaniu Zjednoczonych Stanów Europy.

Globalna firma informacyjna, Strategic Forecasting Inc., znana lepiej jako Stratfor, jest powszechnie szanowana za prowadzone analizy globalnych i regionalnych trendów. Wiele miesięcy temu jej analitycy zauważyli, że „przyszłość Europy wiąże się z decyzjami podejmowanymi w Niemczech” oraz, że „Europa nie może funkcjonować jako zjednoczona jednostka dopóki ktoś nie obejmie władzy/kontroli”. Dalej wyjaśniono, że: “obecnie Niemcy są jedynym krajem, który ma na tyle mocną ekonomię i duża populację, aby tą władzę przejąć” („Germany’s Choice: Part 2,” 26 lipca 2011, wszystkie podkreślenia w tekście dodano).  W ostatnich miesiącach byliśmy wielokrotnie świadkami tego, że Niemcy ustawiają siebie na pozycji – czasami otwarcie, czasami za sceną – zajęcia ziemi pod przyszły kierunek Europy.

Obecnie uznawane są dwa podstawowe scenariusze jeśli chodzi o przyszłość Europy. Jeden z tych punktów widzenia, najbardziej popularny, utrzymuje, że obecne pokolenie Niemców tak bardzo broni wolności i demokracji, ponieważ mają pełną świadomość niebezpieczeństw powtarzania niepokojącej historii Berlina z pierwszej połowy XX stulecia, kiedy to ich ambicje dwukrotnie doprowadziły do dwóch światowych wojen. Drugi punkt widzenia jest taki, że wieloletni kryzys euro, zapoczątkowany nieopanowanym greckim długiem a następnie rozpowszechniający się po innych niespokojnych krajach Europy, zaowocuje w końcu pojawieniem się ekonomicznej elektrowni, która będzie w stanie wkroczyć i rozwiązać ten kryzys i będzie to nowe imperium prowadzone przez Niemcy.

Adwokaci takiego podejścia do obecnych trendów wierzą, że te kraje południowej Europy zostały przeznaczone na to, aby znaleźć się pod ręką Berlina a w dalekosiężnym planie, to olbrzymie wsparcie Niemiec znakomicie im się opłaci.  Innymi słowy: Niemcy będą dzięki temu skutecznie zdobywać tą ekonomiczną siłę, której nie dawało się osiągnąć przez militarny wysiłek w poprzednim stuleciu.

Czy historia i Biblia wskazują na to, który z tych poglądów ostatecznie zwycięży.

„Chodzi tylko o Niemcy”

Dwie światowe wojny rozpoczęte przez Niemcy często dominowały w niespokojnym powojennym myśleniu pozostałych europejskich krajów. W 1997 roku francuski prezydent Valery Giscard d’Estaing ostrzegał, że niepowodzenie wysiłków zmierzających do ekonomicznego zjednoczenia Europy (prowadzącego do dzisiejszego Eruo) doprowadzi do „przeważającego wpływu Niemiec” w sprawach Europy (Celestine Bohlen, „Euro Unity? It’s Germany That Matters,” The New York Times, March 9, 2010). Podstawowym uzasadnieniem (zjednoczonej europy – przyp.tłum.) przedstawianym w ostatnich dziesięcioleciach przez inne europejskie kraje było ścisłe otoczenie NImiec w ramach Unii Europejskiej, aby uniemożliwić zagrożenie suwerenności i terytorialnej integralności tych państw przez poprzednie notorycznie nacjonalistyczne tendencje Niemiec. Była to bardzo silna motywacja stojąca za stałym dążeniem do europejskiej integracji w ewentualnej zjednoczonej Europie.

Czy jednak tak strategia dobrze się spisuje, jak na to liczono w dalekowzrocznych perspektywach, biorąc pod uwagę całkowitą odmienność europejczyków i ich kultur? Czy wraz z walką z bolesnym i dzielącym kraje kryzysem ekonomicznym, Berlin ostatecznie mimo wszystko wyląduje rzeczywiście kierując działalnością UE? Wygląda na to, że staje się to coraz bardziej widoczne. Cytowany wcześniej artykuł stwierdza: “Dziesięć lat po wprowadzeniu Euro, cały czas chodzi tylko o Niemcy, choć całkowicie nie tak miało być… Francuski prezydent, Nocolas Sarkozy, może obiecywać wszelkie możliwe poparcie dla Grecji, cokolwiek tylko chce, lecz na końcu to Niemcy liczą się” (bid).

Magazy newsweek wskazał ostatnio: “Kto jest największym beneficjentem istnienia Euro? Odpowiedzią jest: Niemcy… Reszta strefy Euro absorbuje 40% niemieckiego eksportu…” (John Eatwell, „Euro Vision,” Sept. 5, 2011).

Sprawozdanie Statfort cytowane wcześniej również zwraca uwagę na to, że: “Pomimo swych słabości system, który obecnie zarządza Europą zagwarantował Niemcom ekonomiczne bogactwo, co nie kosztowało ich życia ani jednego Niemca. Biorąc pod uwag okropności II Wojny Światowej, nie jest to coś, co można by beztrosko zaniechać. Żaden kraj w Europie nie skorzystał na euro strefie bardziej niż Niemcy. Dla niemieckiej elity, euro strefa była łatwym środkiem do wypuszczenia Niemiec na światową scenę bez militarnego ożywienia, co wywołałoby panikę w całej Europie i poprzednim Związku Sowieckim. A to również przyczyniło się do bogactwa Niemców”.

Przechodzenie do kontroli w praktyce

Widać wyraźnie, że w obecnym kryzysie ekonomicznym Niemcy podejmują kroki do przejęcia praktycznej kontroli. Raport agencji Stratfor wskazywał również na to, że Niemcy przez długi czas zadowalały się oddaniem kontroli w europejskiej scenie przywódczej, lecz to się skończyło. Wraz z rozszerzającym się wśród krajów południowej Europy kryzysem ekonomicznym Niemcy są jedyną europejską siłą zdolną do ratowania ich i po cichu tak manewrowały za sceną, aby znaleźć się na miejscu za kierownicą.

Niemcy stworzyły nowy mechanizm finansowy, który, jak obserwuje Stratfor: „przyjmuje rozkazy z Niemiec. Mechanizm nie jest chroniony przez traktaty UE lecz jest prywatnym bankiem, którego dyrektorem są Niemcy… Aby otrzymać pieniądze, uciśnione państwa muszą robić to, czego chcą Niemcy – zarządca funduszu.

“Przyjęcie pomocy funduszu ratunkowego EFSF [European Financial Security Facility] oznacza zgodę na poddanie własnej finansowej autonomii niemieckim przełożonym EFSF. Teraz oznacza to przyjęcie zaprojektowanych z niemiecką surowością programów, lecz nie ma żadnej siły zdolnej zmusić Niemcy do ograniczenia ich warunków do spraw czysto finansowych/fiskalnych.

“Biorąc pod uwagę wszelkie praktyczne cele właśnie został otwarty nowy rozdział historii Europy. Bez względu na zamiary, Niemcy właśnie w ogromnie rozwinęły swoje możliwości wpływania na inne kraje UE, w szczególności te, które przeżywają finansowe problemy. Teraz z łatwością mogą  przywłaszczać sobie spory zakres suwerenności innych krajów.

Zamiast powstrzymywać niemiecki geopolityczny potencjał, Unia Europejska obecnie napędza go; Niemcy stoją teraz na samym skraju ponownego uzyskania potężnej władzy.  Nie oznacza, że odbudowanie Wermachtu [militarnej siły] jest nieuchronne, lecz to ponownie powstanie Niemiec zmusza do radykalnego myślenia o Europie i euro azjatyckich strukturach”.

“Prawdziwa sposobność osiągnięcie politycznej jedności Europy”

Brytyjski magazyn The Economist recently zauważył: „I oto nagle… Berlin bardzo głośno brzęczy o przebudowie Unii Europejskiej; wydając wspólne euro kontrakty, renegocjując traktaty, a nawet tworząc federalną Europę” („Germany’s Euro Question,” Sept. 10, 2011). Przebudowywanie instytucji Unii Europejskiej nagle stało się w Niemczech szaleństwem!

Szczególnym zainteresowaniem cieszy się odrodzenie federalizmu. Economist kontynuuje: „Niemieccy euro federaliści obudzili się po długiej drzemce. Nic dziwnego, że Joschka Fisher, stary mąż stanu Zielonych [służył jako minister spraw zagranicznych i wicekanclerz poprzedniego kanclerza Niemiec, Gerharda Shroedera], musi wzywać do „Zjednoczonych Stanów Europy” ”.

Zgodnie z informacjami Reutera z 4 września 2011 sam Schroeder również wezwał do stworzenia “Zjednoczonych Stanów Europy”, stwierdzając, że: “Obecny kryzys niemiłosiernie jasno pokazuje, że nie możemy mieć wspólnej strefy monetarnej bez wspólnej polityki fiskalnej, ekonomicznej i socjalnej… Będziemy musieli zrezygnować z narodowych suwerenności… A to oznacza Zjednoczone Stany Europy…W tym kryzysie leży prawdziwa sposobność do osiągnięcia politycznej unii w Europie”.

Silne i słabe strony krajów euro strefy

The Wall Street Journal podaje, że: “Greckie urząd statystyczny informował o 7.3 % spadku ekonomii w drugim kwartale, poniżej prognozowanego 6.9% spadku w poprzednim miesiącu. Grecka ekonomia upada od trzech lat  („Greece Slips Further,” Sept. 9-11, 2011).

Ostatnio Atenom zabrakło kilku tygodni do całkowitego wyczerpania Euro i osiągnięcia stanu krytycznego zadłużenia. W reakcji na to grecki rząd obiecał ściągnąć podatki od nieruchomości, aby zająć się 2 mld brakiem dochodów. Czy to właśnie wywołało większą ilość obywateli Grecji na ulice, na demonstracje i rozruchy? Niektórzy obserwatorzy ciągle uważają, że upadek Grecji jest nieunikniony.

Ostatnio prowadzone rozmowy z urzędnikami Unii i Funduszu Monetarnego załamały się na warunkach pożyczki, której Grecja rozpaczliwie potrzebuje, aby uniknąć ekonomicznej zapaści. Kilka innych południowoeuropejskich krajów jest w niewiele lepszym stanie od Grecji.

Jak więc Newsweek może twierdzić w cytowanym wyżej artykule, że; „cały narodowy dług Grecji, Portugalii i Irlandii stanowią mniej niż 5% długu całej euro strefy” a jednocześnie okazuje się, że cała strefa Euro może zostać wstrząśnięta ich problemami z długiem? Wskazuje to wyraźnie na poważne strukturalne słabości sposobu w jaki Euro było pierwotnie konstruowane, jako nowa waluta na początku 1999 roku.

Być może dotyczy to częściowo tego, dlaczego, tuż przed ustanowieniem przyszłego panowania na ziemi Jezusa Chrystusa, Biblia mówi o jakimś środkowo europejskim supermocarstwie, które składa się z państw symbolicznie opisanych jako żelazo zmieszane z gliną, „częściowo mocne, częściowo kruche” (p. Dn. 2:40-44).

Niepokojąca przyszłość europy

Hitlerowski reżim (1933-1945) mógł powstać wyłącznie dzięki poważnemu kryzysowi ekonomicznemu, który miał miejsce w Niemczech pod koniec lat 20tych i na początku 30tych XX wieku. W normalnych ekonomicznych warunkach Naziści nigdy nie doszliby do władzy. Oczywiście, obecnie sytuacja jest inna. Jak dotąd to nie Berlin przechodzi kryzys, lecz kraje strefy Euro, a głównie południowo europejskie. Niemcy pozostają głównym skarbnikiem Europy, lecz mogą się pojawić finansowe konsekwencje tego i w Niemczech.

Dziś między krajami Unii Europejskiej istnieją poważne polityczne różnice i niepokojący stopień różnorodności oraz niezgody jeśli chodzi o podejście do powagi głębokich ekonomicznych problemów. Biblijne proroctwo wskazuje na to, że Unia Europejska nie będzie trwała w obecnej formie. Niektórzy członkowie Unii chcą wyjść z niej, bądź nawet zostaną do tego zmuszone jak wynika z prorokowanego kształtu jaki ma obrać ostatecznie (Na przykład, Wielka Brytania często nie zgadza się z UE niemal od wstąpienia w 1958 roku).

Ostatecznie nowe i potężne europejskie super państwo, symbolizowane przez „Zwierzę” wprawi w zdumienie przeważnie niczego nie spodziewający się świat. Narzucony blok państw zjednoczy się jako jedno odrodzone starożytne imperium greckie (Obj. 13:1-8; 17:8-18; Dn. 2:37-45; 7:15-27).

Dziesięć członkowskich państw (czy grupa państw) odda swoją narodową suwerenność, aby stać się częścią zdumiewającej super władzy czasów ostatnich. „Ci są jednej myśli i oddadzą moc i władzę swoją zwierzęciu” (Obj. :17:13).

Te niepokojące wydarzenia wpłyną na cały świat, ustawiając scenę pod niszcząco niebezpieczne czasy, w których mogłaby wyginąć cała ludzkość, gdyby nie interwencja Boga (Mt. 24:21-22). Ponieważ wszystkie biblijne proroctwa zapowiadają, że wydarzy się to na pewno, wszyscy powinniśmy zwrócić uwagę na słowa apostoła Piotra. W świetle tej niestałości świata wokół nas zadał on pytanie: „Jakimż powinniśmy być my w świętym postępowaniu swoim i pobożności” (2Ptr. 3:11).

Ustawianie tej sceny pod spełnienie się proroctw końca czasów powinno motywować nas wszystkich do badania naszego duchowego stanu w świetle Słowa Bożego. Zrozumienie proroctwa powinno prowadzić nas do pokuty i poświęcenia naszego życia szukania Boga i służenia Mu. Zwykła akademicka biblijna wiedza jest bardzo niewystarczająca.

Jezus Chrystus wyraźnie powiedział w ew.Łukasza 21:36: “Czuwajcie więc, modląc się cały czas, abyście mogli ujść przed tym wszystkim, co nastanie, i stanąć przed Synem Człowieczym”.

Więcej informacji…

This article has touched on the highlights of what Bible prophecy foretells is to come in Europe. To understand the overall significance of the ongoing prophetic picture, request or download the free booklets You Can Understand Bible Prophecy [5] and Are We Living in the Time of the End? [6]


Source URL: http://www.ucg.org/news-and-prophecy/europes-troubles-setting-stage-prophecys-fulfillment

Links:

[1] http://www.ucg.org/news-and-prophecy/europes-troubles-setting-stage-prophecys-fulfillment#comments

[2] http://www.ucg.org/author/john-ross-schroeder

[3] http://www.ucg.org/booklet/middle-east-bible-prophecy

[4] http://www.ucg.org/news-and-prophecy/world-regions/middle-east/

[5] http://www.ucg.org/booklet/you-can-understand-bible-prophecy

[6] http://www.ucg.org/booklet/are-we-living-time-end

—————————-

Reprinted with permission. Copyright 2011 United Church of God, an International Association.

создание оптимизация продвижение сайтов

Codzienne rozważania_28.11.11

Chip Brogden

 „Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojcec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios” (Ef. 1:3).

Większość Chrześcijan jest uczonych tego, aby przystępować do Boga i szukać tych rzeczy, które im brakują. Musimy w końcu nauczyć się tego, że już wszystko mamy w Chrystusie. To, co nazywa się „cierpliwością”, której tak żarliwie szukamy w ogóle nie jest rzeczą, to jest Chrystus. „Zwycięstwo” nie jest już „rzeczą”, jest Człowiekiem.

Tak samo jest ze wszystkim czegokolwiek potrzebujemy. Jak wielką zmianę wprowadza uświadomienie sobie, że ON JUŻ (w czasie przeszłym) ubłogosławił nas -nie tylko tymi trzema czy pięcioma rzeczami – WSZELKIM duchowym  błogosławieństwem. Jakkolwiek dużo może tego być, mamy już wszystko. Gdzie i jak to się stało? Dzięki Bogu, stało się to w chwili, gdy przyjęliśmy Chrystusa i weszli do Niego, jako Wszystkiego we Wszystkim. Bóg chce, że szukaliśmy Jego, a nie rzeczy. Dla Niego nie ma „rzeczy”, ponieważ wszystko sumuje się w Chrystusie.

  – – – – – – – – – – – –

Share your comments: http://infinitesupply.org/november28

deeo.ru