Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_25.06.10 Życie warte przeżycia

James Ryle

Jezus powiedział: „Ja przyszedłem, abyście mieli życie i mieli je w obfitej mierze” (Jn 10:10, Complete Jewish Bible).

Twoje życie jest nieustanną misją. Każdy dzień twego życia, każdy oddech, każdy talent, który posiadasz, każda osoba, którą spotykasz, to wszystkie składa się na cel Boży dla twego życia. Jesteś ambasadorem Chrystusa, marszandem nadziei, nosicielem dobrej nowiny i Pan jest z tobą, dokądkolwiek idziesz.

Jego pragnieniem jest, abyś przeżył swoje życie w pełnej mierze, abyś znał Jego obecność, razem z Nim odczuwał przyjemność, kochał Jego ludzi, służył Jego celowi, przeżywał Jego moc, przyjmował Jego zaopatrzenie i ogłaszał Jego chwałę.

Jego słowa, wypowiedziane na zboczu góry wiele lat temu, wyraźnie i prawdziwie brzmią w każdym zakątku i załomie naszego świata: „Wszelka władza na niebie i na ziemi została mi dana. Idźcie zatem i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imieniu Ojca i Syna, i Ducha Świętego, nauczając ich wszystkiego co wam przykazałem. A Ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mat. 28:18-20).

Jest pewne wybitna władza i każdy z nas będzie musiał pewnego dnia zdać sprawę ze swego życia. Wizja, pasja, dyscyplina i ryzyko to sposoby na przeżycie tego życia.

Wizja zapala pasję i jest to tak pewne jak to, że iskra zapala ogień. Wizja i pasja prowadzą do dyscypliny, ponieważ ten, kogo serce jest pobudzane przez szlachetny cel, zapłaci każdą cenę, aby go zrealizować. Wizja, pasja i dyscyplina stanowią najbardziej bezpieczne środowisko dla tego, kto podejmuje największe ryzyko. Nie błądźmy w tej sprawie: nie ma sposobu na przeżycie w pełni skutecznego, chrześcijańskiego życia bez podejmowania ryzyka. Apostoł Paweł ujął to w ten sposób: „Każdy kto chce przeżyć życie dla Chrystusa będzie miał mnóstwo kłopotów, ponieważ nie ma sposobu na to, aby je obejść!” (2Tym. 3:12, parafraza The Message).

Wizja, pasja dyscyplin i ryzyko; korzyści z posiadania tych cech w życiu są nadzwyczajne.

Pomyśl o tym, czy możesz dostrzec to jak cudownie byłoby pomóc twoim przyjaciołom i bliskim znaleźć przebaczenie grzechów i nowe życie w Chrystusie? Czy twoje serce pobudza pasja, aby zrobić coś, co pomoże zmienić społeczny klimat kraju przez moc Ewangelii? Czy żyjesz zgodnie z Bożą wolą dla twojego życia jako ambasador Chrystusa? Czy podejmiesz ryzyko jakie towarzyszy temu, aby stanąć i mówić prawdę o Jezusie Chrystusie?

Wizja, pasja, dyscyplina i ryzyko – dzięki nim życie jest warte przeżycia!

создание продвижение и оптимизация сайтов

Codzienne rozważania_24.06.10 Bóg, który słucha

James Ryle

Miłuję Pana, gdyż mnie wysłuchał” (Ps. 116:1)

Bóg wie wszystko i zna każdego, i wie wszystko o wszystkich. On wiem nawet to, co nie jest jeszcze znane nikomu. Nie ma takiej myśli, wynalazku, miejsca, osoby, planu czy celu, o czym On nie wie wszystkiego, co można wiedzieć. Wyobraź sobie więc, że jak cudowny jest geniusz Jego uwagi: „Mnie wysłuchał”.

Czy zdarzyło ci się, że próbowałeś mówić coś ważnego czy osobistego do kogoś, kto nie słuchał? Może był wzrokowy kontakt i tylko okazjonalnie uciekał wzrokiem na boki, kiwał głową we właściwych momentach, a nawet bąkał coś gdy mówiłeś. A jednak mimo tej udawanej uwagi, w chwili, gdy mógł coś odpowiedzieć, mówił coś zupełnie bez związku z tym, co ty mówiłeś, bądź szybko wymawiał się jakąś przejściową potrzebą, która nagle przyszła mu do głowy,.. Cześć.

Lecz Bóg taki nie jest. On słucha.

Oczywiście nie po to, żeby się czegoś dowiedzieć, już wie wszystko. Dlaczego więc Słucha? Ponieważ sprawia Mu to przyjemność, przyjemność widzenia, słyszenia i naszego udziału w naszym procesie uczenia się i pasji, które pobudzają w życiu nasze serce.

Gdy więc modlisz się rób to ze świadomością, że On jest Bogiem, który słucha i cieszy się tym. Ważne są słowa, które wypowiadasz, każde jedno jest rozważana przez Mistrza Słów; każda fraza jest przemyślana i zbadania z uwagą Jego wielkiego serca. On docenia z Ojcowską dumą wszystko, cokolwiek myślisz i mówisz.

A posłuchawszy ciebie, również odpowiada, lecz oto jest pytanie: Czy my słuchamy Jego?

раскрутка

Codzienne rozważania_23.06.10 Wybrany i naznaczony miłością

James Ryle

Ty jesteś Syn Mój, którego wybrałem i naznaczyłem miłością; duma Mojego życia” (Mk. 1:11, parafrazy The Message).

Jest to jedna z najbardziej znanych scen z życia Jezusa. Oto stoi w rzece Jordan, gdy Jan, Jego kuzyn, przygotowuje się do ochrzczenia Go, szanowanego rytuału, symbolizującego śmierć, pogrzeb i zmartwychwstanie. Jakże interesujące jest to, że wprowadzenie Chrystusa do publicznej służby zaczyna się właśnie w taki sposób. Jakże to właściwe.

Bo faktycznie wszystko, co Jego dotyczy: nauczanie, cuda, interakcje z ówczesnymi liderami, całkowicie wszystko było skierowane niezachwianie ku jednemu -Krzyżowi. Jakże musiało to mieć dla Niego znaczenie nadające prawomocność, gdy usłyszał w tej właśnie chwili te czułe słowa Swego Ojca: „Ty jesteś Moim Synem, wybranym i naznaczonym Moją miłością, dumą Mojego życia”.

Zdecydowanie jestem przekonany, że wszystko, cokolwiek Jezus powiedział i zrobił od tej chwili wypływało z tego jednego: czuł się całkowicie bezpiecznie w miłością jaką Jego Ociec żywił do Niego. Nie musiał niczego robić po to,a by być zaakceptowanym czy pokochanym, nie. Już był całkowicie zaakceptowany i kochanym, i to uzdolniło Go do pełnego wykonania misji.

A teraz istota tego, co chce powiedzieć. Nie mamy żadnych problemów w przyjęcie tego, że Bóg powiedział te wspaniałe słowa do Jezusa, ani nie powinniśmy mieć, lecz trudności pojawiają się wtedy, gdy ktoś sugeruje, że Bóg może mówić te same słowa do nas!

Jakkolwiek trudno może nam być to pojąć, czy uwierzyć w to, jest to prawda. Bóg kocha ciebie,.. kocha ciebie tak samo jak Jezusa. Mówi do ciebie: „Ty jesteś moim synem, córką, wybranym i naznaczonym miłością – dumą mojego życia!”

Czy dostrzegasz wagę tej prawdy w swoim życiu? Bóg rzeczywiście wybrał cię i dlatego właśnie tak czujesz i myślisz. To dlatego pragniesz prawdy i tęsknisz do czegoś innego niż to, co oferuje ten świat. Zostałeś wybrany przez Boga!

Lecz jest znacznie więcej! Zostałeś również naznaczony Jego miłością. Jest w tobie coś takiego, co każe innym zwracać na ciebie uwagę, gdy się pojawisz w pobliżu. Spojrzenie, łaska w słowach, moc w twojej obecności, choć nic z tych rzeczy nie ma swego początku w tobie, jakbyś to posiadał sam z siebie. Nie, to wszystko jest tylko dowodem na „naznaczenie Boża miłością”.

Tak jak z ojca, któremu urodziło się dziecko, bije radość i duma, tak też i Pan cieszy się tobą! Był to szczęśliwy dzień na ziemi, gdy się urodziłeś, lecz jeszcze bardziej szczęśliwy był wtedy, gdy narodziłeś się na nowo!

To jest prawda! Bóg kocha cię tak, jak Ojciec kocha swoje dziecko. Wybrał cię i naznaczył swoją miłością. Jesteś dumą Jego życia.

Obyś uwierzył w to choć przez jeden dzień.

Namawiam cię, abyś uwierzył.

Prowokuję cię do tej wiary!

сайт

Miłość? Miłość do kościoła?

Logo_VanCronkhite

David VanCronkhite

Szczerze mówiąc, jak często w dzisiejszym religijnym środowisku słyszysz te słowa: „Kocham Kościół”?

No tak, ja to słyszę często i często tuż przed wielkim słowem „ALE”, kiedy ktoś zaczyna mi wyliczać, co jego zdaniem jest złe w nim, co powinno być, a czego nie. Czasami tym kimś jestem ja sam, lecz chcę być zapisany jako ten, który kocha Kościół. Głupio byłoby nie kochać. Jeśli wierzymy w słowa Jezusa, to mamy kochać to, co On kocha a On kocha Swój Kościół, nawet w tej niedoskonałe podróży ku objawieniu Jego doskonałego, niewzruszonego Królestwa. Czasami ta nieodwołalna zmiana może nas bardzo poruszyć, zmiana, które zachodzi w tym, co znane jest jako „Kościół” daje wielu ogromną nadzieję.

Kościół miał być największą relacyjną społecznością znaną człowiekowi. (To bardzo odważne stwierdzenie.) Nie mówię tu o niedzielnym nabożeństwie z nauczaniem i uwielbieniem czy nawet o sposobie organizacji nabożeństwa, lecz o ludziach między którymi zachodzą relacje, o tych, którzy stali się sobie bliscy. Przez upadki i powodzenia, ciężkie czasy i trudności trzyma się mocno, zachęca i daje nadzieję. Jak można nie kochać tego? Ludzie, którzy są w kościele znani są w sąsiedztwie jako jednostki i rodziny, które troszczą się nie tylko o siebie, lecz i swoich przyjaciół, o sąsiadów i wrogów. Ta miłość naznacza ich jako uczniów Jezusa i buntowników systemu, a przyciąga ku nim świat.

Kto nie kochałby tego Kościoła, który jest nadnaturalnym wyrazem nadnaturalnych ludzi, zakochanych w nadnaturalnym Bogu, który posłał nadnaturalnego Syna, aby głosił nadnaturalne Królestwo? A to wszystko jest oferowane i do przyjęcia przez prostą dziecięcą wiarę.

Czego można nie kochać w Kościele, który jest tak różnorodny, że świat dziwi się, jak my wszyscy możemy razem żyć w tej samej społeczności i w ogóle zbierać się razem? Czarni, biali, brązowi, żółci i czerwoni; bogaci i biedni, młodzi i starzy, małżeństwa i samotni, zwycięzcy i przegrani, normalni i geje decydują się zbierać razem, ponieważ jesteśmy tak nadnaturalnie wypełnieni miłością, która przekracza wszelkie uprzedzenia i domysły, pozostawiając naszemu Bogu wolną rękę, aby był sędzią.

Tak, bardzo kocham ten Kościół, w którym ludzie znają prawo, lecz są świadomi swojej nieustannej potrzeby łaski, pragnąc w posłuszeństwie Jego władzy podobać się Ojcu. Gdzie ludzie rozumieją Jego miłosierdzie, wiedząc, że jeśli złamią choćby jedno prawo, są winni złamaniu stek pozostałych pozostałych.

W tym Kościele, który On kocha, nigdy nie musimy bać się zawstydzenia i pogardzenia, swobodnie możemy opowiadać nasze historie o tym, co naprawdę się zdarzyło, zawsze wykazując wierność Bożą. Jest to środowisko, gdzie jest bezpieczeństwo i zaufanie, w którym możemy zacząć radzić sobie z naszymi sprawami, nie obawiając się, że zostaniemy wyrzuceni jak śmieć.

Gdzie indziej, jak nie w tym Kościele, można znaleźć wzajemnie połączonych w relacjach ludzi z mocą i darami Bożym, udzielonymi za darmo i „bez pokuty” (nieodwołalnie – przyp.tłum.). Pan mówi, że daje nam wszystko, czego potrzebujemy, aby zmienić środowisko, przemienić sąsiedztwo, w miarę jak On nas przemienia. Pan nasyca nas swoim DNA, tym wiecznym ziarnem z nieba i mówi: „Teraz naśladujcie mnie i bądźcie moimi ambasadorami!” i sąsiedztwo zmienia się, dojrzewając we współczuciu, miłosierdziu, łagodności, prawdzie, wierności w przymierzu i przebaczeniu.

O tak, bardziej niż cokolwiek innego kocham Kościół. Jest to najczystszy wyraz społeczności wierzących czyniących dobro sobie nawzajem, który nie podnosi plotek i pomówień, nie odgryza się i nie mówi bzdur o sobie nawzajem; gdzie polityka nie jest problemem czy odpowiedzią, lecz jest nią dominacja Królestwa Bożego; gdzie kochamy się nawzajem jak gdyby nasze życie zależało od tego, ponieważ miłość składa się praktycznie na wszystko.

Oczywiście, kocham ten Kościół, żadnych 'jeśli’, 'i’ ani „lecz” jeśli o to chodzi. Kto może oprzeć się takiej miłości takiego Boga ku takim ludziom?

David VanCronkhite

продвижение сайта в mail ru

Codzienne rozważania_22.06.10 Ojciec nasz, który jest w niebie

James Ryle

O, spójrzcie i zobaczcie sami jak wielka jest miłość, którą Ojciec wylał na nas, ż emożemy być nazwani dziećmi Bożymi” (1Jn 3:1, Pastor’s Paraphrase)

Lata temu pierwsza moja zagraniczna wyprawa kaznodziejska zawiodła mnie do Anglii, a potem przez kanał do Danii. Nasz zespół wraz z kilkuset Duńczykami uczestniczącymi w konferencji nocował w centrum wypoczynkowym w pobliżu miasta Zwolle. Byliśmy tam przez cały tydzień, lecz ja miałem mówić dopiero w piątek wieczorem i miała to być nasza ostatnia sesja. Podzieliłem się wtedy moim świadectwem o tym, że byłem w więzieniu, który budował mój ojciec. Dużo osób było wyraźnie poruszonych, gdy Pan usługiwał tego wieczora.

Następnego rano, gdy zbieraliśmy się do autobusu, aby udać się na lotnisko, kilka osób podeszło, aby nas pożegnać ciepłymi słowami zachęty. Podszedł do mnie pewien mężczyzna, mocno ścisnął moją dłoń, przytrzymując ją oburącz. Był w starszym wieku, pomarszczony z twarzą pokrytą latami.

„Muszę cię prosić o przebaczenie.” – powiedział patrząc mi prosto w oczy.

„Dalczego?” – zapytałem.

„Przez cały tydzień, obserwowałem jak chodzisz po ośrodku, uśmiechając się i śmiejąc zupełnie beztrosko. Osądziłem cię w sercu. Myślałem sobie: 'kto jest ten chłopak, który miał tutaj przyjechać, aby powiedzieć nam jak żyć’. Byłem pewien, że nigdy nie przeżyłeś dnia smutku; urodzony w dobrej rodzinie, wychowany w kochającym domu. Ale ostatniego wieczoru, gdy usłyszałem twoją historię, zdałem sobie sprawę z tego, jak bardzo się myliłem”.

W tym momencie oczy napełniły mi się łzami; chciałem, żeby wiedział, że nic nie mam do niego, ale on jeszcze nie skończył.

„Wtedy uderzyło mi to, że Bóg jest twoim Ojcem, a to wyjaśnia dlaczego jesteś taki szczęśliwy i ja teraz chcę, aby był moim Ojcem również”.

Jezus powiedział: „Niech wasza światłość świeci przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt. 5:16). Zobaczyłem jak to się dzieje tego niezapomnianego dnia w Danii i jeszcze tysiące razy od tamtej pory.

Niech świeci światłość wasza, a zobaczysz to również!

сайт

Kanadyjscy naukowcy odkrywają silny związek między aborcją a przedwczesnymi porodami

Patrick B. Craine

MONTREAL, Quebec, 22 lipca 2010 (LifeSiteNews.com) – Nowe badania przeprowadzone przez McGill University z Montrealu doprowadziły do odkrycia związku między dokonaną w przeszłości aborcją a przedwczesnymi porodami późniejszych ciąż.

Dr Ghislain Hardy, położnik i ginekolog, rezydent na McGill wraz ze swoim zespołem dokonał przeglądu 17. 916 kart kobiet, które rodziły w Royal Victoria Hospital, który jest szpital akademickim przy McGill’s. Z tej próby 13% kobiet dokonało jednorazowej aborcji, a 5% dwukrotnie lub więcej.

Okazało się, że kobiety po jednej aborcji mają 45% większe prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z następnej ciąży przed 32 tygodniem, 71% większe – przed 28 tygodniem i 50% – przed 26 tygodniem. Naukowcy zauważyli, że ten związek był nawet większy w przypadku u kobiet z większą ilością dokonanych aborcji.

Podczas odbywającego się 15-19 maja 58 Dorocznego Spotkania Klinicznego w American College of Obstetricians and Gynecologists dr Ghislain Hardy przedstawił artykuł zatytułowany: „Early Preterm Birth and Adverse Perinatal Outcomes in Women With a History of Induced Abortions”.

„Przedterminowy poród jest głównym przedmiotem zaniepokojenia współczesnego systemu ochrony zdrowia. Według Kanadyjskiej Sieci Zdrowia jest to główna przyczyna zachorowalności noworodków. – wyjaśniał w swej prezentacji. – badania tego tematu są ważne, ponieważ związek między terapeutyczną aborcją a przedterminowymi porodami wypłyną na powierzchnię się w ostatnich latach”.

Ten związek między aborcją a późniejszym przedterminowym porodem został potwierdzony przez wzrastającą ilość niezależnych badań. Do tych najważniejszych należy niemiecki wynik badań z lutego 2009 roku, w który sprawdzono przebieg ponad dwóch milionów ciąż z lat 1995 – 2000 i okryto, że niebezpieczeństwo bardzo wczesnego porodu wzrasta o 30% po jednej aborcji, a do 90% po więcej niż jednej.

Dr Hardy wyjaśnił, że aborcja może prowadzić do większej wrażliwości szyjki, co może powodować większą skłonność do przedterminowego porodu.

„Nasze badania pokazują na znaczny wzrost ryzyka przedterminowego porodu u kobiet posiadających za sobą historię wywołanej wcześniej aborcji. – powiedział. -Ten związek staje się jeszcze silniejszy wraz ze spadkiem wieku ciążowego, oraz ze wzrostem ilości leczniczych aborcji”

– – – – – – – – –

See related LifeSiteNews.com coverage:

Second Abortion Increases Risk of Premature Babies 93%: Canadian Study

Abortion Linked to Subsequent Pre-Term Births, New Research Again Confirms

Massive German Study Confirms Abortion Significantly Increases Premature Birth Risk

Study: Previous Abortions Linked With Pre-Term Birth and Cerebral Palsy

National Academies of Science: Abortion Linked to Subsequent Premature Birth

продвижение

Właściwe zadanie i właściwe miejsce dla ciebie

(ASSIGNED AND ALIGNED)

Kriston Couchey

ZŁY PRZYDZIAŁ, ZŁE MIEJSCE

Przepływ życia Ducha Świętego jest związany tym, aby być w miejscu, do którego Bóg cię powołał. Jeśli zostałeś powołany do prowadzenia męskiej grupy modlitewnej a nie możesz jej prowadzić, ponieważ jesteś zbyt zajęty rozdzielaniem żywności potrzebującym to dusisz przepływ życia Ducha w sobie. Nie przekazujesz tego życia ludziom, z którymi masz być razem w innym miejscu. To, że znajdujesz się w złym miejscu wykonując złe zadanie nie pozwala na staniecie w jednym szeregu z tymi jednostkami czy grupami, z którymi masz się zgodnie z wolą Ojca spotykać.

ZADANIA

W najbliższych dniach będziemy świadkami pełnego wyłonienia się fundamentalnych darów tj.: apostoła i proroka. Te dwa dary zarządzania pojawiają się z jeszcze większą wyrazistością i zrozumieniem ich celu i funkcji w Ciele. Poprzednia funkcja tych darów była krytycznie ważna dla ludzi Bożych uznających i wchodzących w wyznaczone dla nich miejsce w królestwie. O ile dla tych, którzy doświadczyli zła z ręki samozwańczego przywództwa kościoła pojawienie się apostołów i proroków może wywoływać obawy, o tyle rzeczywiście istnieje prawdziwy porządek/rząd królestwa związany z ciałem, który ma funkcjonować zgodnie z zamiarem Ojca.

Prawdziwym apostolskim i proroczym zadaniem jest praca usługiwania czy uzdalniania, która uzdalnia ludzi do wypełniania ich przeznaczenia do czego niezbędne jest znajlezienie i zajęcie miejsca w ciele przygotowanego dla nich przez Ojca. To Pan wyznacza/przydziela zadania, a nie apostołowie czy prorocy – do ich obowiązków należy rozeznanie woli Ojca, rozpoznanie miejsc ludzi w królestwie i pomoc w zajęciu tego wyznaczonego im miejsca.

PROROK

Zadaniem proroka jest pomóc innym rozpoznać przydzielone im przez Boga „zadanie” w królestwie. Dzieje się to przez prorocze słowo i rozeznanie, które udziela wizji i wytycznych Ducha jednostce czy grupie. Prorocy niosą świadectwo pragnieniu wzbudzanemu przez Ducha; przychodząc i potwierdzając dary i powołanie jednostce czy grupie. Tak, funkcja proroka nie jest ograniczona do tego tego zadania.

APOSTOŁ

Apostoł, w zgodzie z prorokiem, rozpoznaje „przydział zadania” ludzi i pomaga wprowadzić ich na właściwe im miejsce. Prorocy rozumieją to, kto jest potrzebny, gdzie i z jakimi zdolnościami. Oni uruchamiają duchowo czy uwalniają innych do wykonania ich przeznaczania. Apostoł posiada zdolność „widzenia” bądź, inaczej mówiąc, ma ogólny wgląd w to, co jest budowane i wie jak to powinno być zbudowane. Apostołowie budują z mądrością, która im jest dana z góry, w przeciwieństwie do mądrości ludzkiej. Posiadają myśli Ducha, aby widzieć i rozumieć naturę wznoszonej budowli. W ich serca wpisane są plany Nowego Jeruzalem i przekazują tą niebiańską wizję natury i struktury Nowego Jeruzalem innym, aby również ci mogli budować zgodnie z porządkiem i wzorem z nieba.

O Nowym Jeruzalem jest mowa w Księdze Objawienia i nie jest to organizacyjna struktura ani religijny system. Nowe Jeruzalem jest mostem przygotowanym dla oblubieńca; mężczyzn i kobiet, którzy weszli do miejsca zamieszkania Boga. Oni składają się na Jego miasto, siedzibę rządu, gdzie On mieszka w intymnej JEDNOŚCI ze Swym umiłowanym. Zadaniem apostołów i proroków jest rozpoznać i urealnić CHRYSTUSA JEZUSA na ziemi przez Jego ludzi! Budowane jest podobieństwo i obraz Chrystusa w Jego synach (kobietach i mężczyznach). Jezus jest wzorem, Jezus jest planem. Jesteśmy budowani (kształtowani) na Jego Obraz i staliśmy się miejscem zamieszkania Boga. Ojciec wyznacza nam nasze miejsce, aby objawiać Chrystusa sobie nawzajem oraz światu.

POWIĄZANIA WZAJEMNEGO PODDANIA

W miarę jak każdy zajmuje swoje miejsce i wykonuje przypisane mu zadania w Panu, Pan stawia nas w jednym szeregu z innymi. To połączenie znajduje się we wzajemnym poddaniu i odpowiedzialności wobec wszystkich; nadzorców, jednostek, grup i regionów. Ta jedność daje potwierdzenie i uwalnia prawdziwe życie i dzieło Ducha. Ojciec obecnie stawia w nas jednym szeregu, zestraja połączenia, mając w perspektywie największe poruszenie Boże w historii planety Ziemi. Bóg wyznaczył miejsce w Swym Królestwie dla każdego. Właściwe ustawienie w jedności przynosi błogosławieństwo Pańskie i życie. Gdy w ciele każdy członek znajduje się we właściwym miejscu to wtedy ciało porusza się zjednoczonym ruchem.

Modlę się o to, abyście byli we waszym właściwym miejscu, przekazując życie Ducha tym, którzy są powołani do powiązania z wami.

W Jego Miłości

Kriston Couchey

deeo.ru