Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Wizja dla Izraela_02.07.10

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 00 49 89-566 595 · Fax (D) 00 49 89-5464 5964

eMail: Info@VisionfuerIsrael.de · Web: www.VisionfuerIsrael.de

Zmęczonemu daje siłę, a bezsilnemu moc w obfitości” (Iz. 40,29).

TERMINY SĄDOWE DLA „SYNA HAMASU” – Były szpieg Shin Bet i autor „Syna Hamasu”, Mosab Hassan Yousef, musiał stawić się w tym tygodniu przed sądem w San Diego. Sprawa dotyczy deportacji. Yousef jest pierworodnym synem założyciela terrorystycznego Hamasu, który kontroluje rejon Gazy. Jednak jego wyznanie nawrócenia się na chrześcijaństwo i publiczne poparcie dla Izraela spowodowało, że stał się zdrajcą w oczach swoich rodaków. Po publikacji jego książki „Syn Hamasu” boi się o swoje życie gdyby musiał wracać do Judei i Samarii. Wyznał w niej, że 10 lat współpracował z Izraelem. (Arutz 7) Proszę módlcie się o ochronę dla Yousefa. Uzupełnienie: aby Mosab Yousef, który pracował dla wywiadu izraelskiego otrzymał azyl w USA szef wywiadu Izraela Gonen Ben-Itzhak ujawnił swoje dane osobowe by móc zeznawać w sądzie amerykańskim, bez czego byłoby to niemożliwe. W ten sposób Izrael wyraża swoje podziękowania dla syna Hamasu. (nai-israel.com)

PRACOWNICY AMBASADY USA POWINNI UNIKAĆ ULIC OTWARTYCH DLA ARABÓW – Jest kolejny dowód kpiny tzw. międzynarodowych grup nacisku na Izraela, który miałby stępić środki bezpieczeństwa wobec Arabów tzw. palestyńskich. W tym tygodniu amerykańska ambasada w Tel Avivie poinstruowała swoich pracowników, by nocą unikali autostrady Tel Aviv-Jerozolima. A 433 została niedawno otwarta dla Arabów; do 2002 roku była miejscem wielu krwawych zamachów. Wtedy aparat bezpieczeństwa Izraela zakazał używania tej drogi wszystkim Arabom tzw. palestyńskich. Na początku tego roku lewicowi aktywiści zwiększyli swoje naciski na Amerykanów by Izrael ułatwił warunki życia Arabów. Swoją petycją do Sądu Najwyższego w Izraelu zwojowali otwarcie autostrady. Izraelici, którzy jeżdżą po niej regularnie, argumentują, że jest nie w porządku by narażać ich życie tylko po to by Arabowie mieli parę minut mniej do pracy czy do domu. Także funkcjonariusze bezpieczeństwa zabraniają premierowi Benjaminowi Netanjahu korzystania z tej drogi. W te kilka tygodni od jej otwarcia kierowcy izraelscy byli już nieraz obrzucani kamieniami. (Israel Today)

TURCJA ZABRANIA UŻYWANIA SWOJEJ PRZESTRZENI POWIETRZNEJ – Turcja odmówiła Izraelskiemu lotnictwu użycia swojej przestrzeni powietrznej – to kolejny dowód na zwiększające się coraz bardziej napięcie między tymi dwoma krajami. Stosunki między Turcją i Izraelem, które tradycyjnie były pozytywne, pogarszają się od dwóch już lat a po wypadku z flotyllą pogorszyły się ekstremalnie. Raid zorganizowała grupa IHH stojąca w związkach z terrorystami. Ankara odwołała swojego ambasadora w Izraelu i powiadomiła, że nie zamierza go znów wysłać, chyba że Izrael przeprosi za atak i zwróci skonfiskowane statki, zgodzi się z raportem komisji międzynarodowej i zapłaci rodzinom ofiar odszkodowania. Faktem jest, że Izrael ostrzegał statki, że drogi wodne w okolicach Gazy są zamknięte. Pozy tym siły zbrojne Izraela IDF znalazły na statku Mavi Marmara arsenał broni. Ze znajdującej się tam broni atakowani byli izraelscy żołnierze. Przywódcy flotylli sami przyznali, że planowali użycia przemocy. Tureccy mocodawcy flotylli zamierzali przełamać blokadę siłą a niedawno jeszcze w akcie wdzięczności wywieszali nazistowskie flagi. Wprawdzie Turcja nie była sojusznikiem Hitlera ale utrzymywała ważne stosunki handlowe, które pozwalały niemieckim nazistom importowanie ważnych surowców. (INN) „Oskarżają mnie za miłość moją, Chociaż ja się za nich modlę.“ – Psalm 109,4

TERRORYŚCI ZNÓW ZAATAKOWALI KOLONIE LETNIE ONZ W GAZIE – Dopiero co w maju zamaskowani terroryści podłożyli ogień pod sponsorowanym przez ONZ obozem dla dzieci – i to dwie godziny przed jego otwarciem. W ten poniedziałek obóz napadła grupa 25 zamaskowanych napastników by podpalić kolejny obiekt ONZ. Obóz ten utworzony został przez UNRWA (Organizacja pomocowa ONZ dla „uchodźców palestyńskich” na Bliskim Wschodzie). Świadkowie zeznają, że strażnicy zostali związani zanim podłożone ogień. Oficjalnie podano, że obóz dla dzieci zaraz zostanie odbudowany; letnie zawody organizacji 1200 ośrodków z 250.000 dzieci z Gazy nie zostały jednak odwołane (CNN).

STRACH PRZED ZAMACHAMI BOMBOWYMI HISB-ALLAHU W USA – Republikański kongresmen w USA ostrzegł, że terroryści Hisb-Allahu, którzy współpracują z kartelami narkotykowymi w Meksyku planują dokonywać ataków bombowych na urzędników granicznych jak w Izraelu. Sue Myrick z Północnej Karoliny wzywa do utworzenia grupy roboczej, która by informowała służby graniczne Meksyku i USA o miejscu przebywania terrorystów Hisb-Allahu i ich aktywnościach w kontaktach z bandami karteli narkotykowych. Myric ostrzegł także, że USA musi liczyć się z budową tuneli przez terrorystów, jak miało to miejsce przed 2006 rokiem kiedy to Hisb-Allah budował i używał przeciw Izraelowi tunele podczas drugiej wojny libańskiej. Teren między Ameryką i Meksykiem jest podobny do terenu wokół granicy Izraela z Libanem. Senator napisał: „Hisb-Allah ma duże doświadczenie w budowaniu tuneli. Izrael odkrywał coraz to nowe tunele, które Hisb-Allah drążył w stronę Izraela. Niektóre z nich były wystarczająco duże, by zmieściły się w nich całe ciężarówki.” Tajne służby sugerują, że kartele narkotykowe korzystają z doświadczenia Hisb-Allahu by ich drążenie było bardziej „profesjonalne” (INN).

850 ORTODOKSYJNYCH RABINÓW PRZECIW KANDYDATOM OBAMY – Związek Rabinów Ameryki, który reprezentuje 850 ortodoksyjnych rabinów ostro skrytykował proponowaną przez Obamę kandydaturę Eleny Kagan na sędziego sądu najwyższego. Rabin Jehuda Levin wydał oświadczenie, w którym wyjaśnia swoje stanowisko: „Pani Kagan nie nadaje się do sądu najwyższego, ani do żadnego innego. Przyglądając się drodze zawodowej Pani Kagan – w tematach jak aborcja na życzenie czy aż do porodu, jej radykalne stanowisko wobec homoseksualistów, czy jej nastawienie przeciw biblijnej instytucji rodziny – staje się jasne, że będzie dążyła do dalszego przyspieszeni i tak szybko spadających wartości moralnych i ich osuwania się w kierunku Sodomy i Gomory”. Levin powiedział, że jego koledzy o setki tysięcy ortodoksyjnych Żydów są oburzeni kandydatką Obamy (INN). „A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga, którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; również tych się wystrzegaj„. – 2. Tymoteusz 3,1-5

GENERYKI DOPUSZCZONE – Izraelski koncern farmaceutyczny Teva Pharmaceuticals odniósł w tym tygodniu dwa zwycięstwa. Amerykańska agencja federalna do spraw żywności i leków (FDA) zgodziła się na sprzedaż Arimidexu w USA. Jest to produkt generyczny (identyczny z oryginałem) AstryZenecki, który stosuje się do leczenia raka piersi po menopauzie. FDA dopuściła także do obrotu Venlafaxine HC1 ER. Jest to produkt podobny do markowego Effexor XR. Antydepresyjnym Effexem leczy się stany lękowe, ataki paniki i depresję (INN).

NOWY HIT DLA „PALESTYŃSKICH” DZIECI – Arabski chór przez YouTuba znalazł światową publikę. W piosence śpiewa się: „Kiedy umrzemy jak męczennicy wejdziemy do nieba”. Według grupy monitorującej Internet pod względem terrorystycznym (IPT) piosenka na arabskich stronach ale i na całym świecie stała się przebojem. Chór natychmiast został ulubieńcem Arabów. Dziennikarka Fawzia Nasir al-Naeem napisała, że Chór Ptaki Nieba jest najbardziej znanym chórem w arabskim świecie. Nawet w Kanadzie i Wielkiej Brytanii cieszy się popularnością. Dodała, że chór jest skutkiem nowej fali ideologicznego wpływu na młodzież wywieranej przez islamski dżihad, który chce przedstawić się jako życzliwy dzieciom. (Haaretz) Proszę módlcie się o te i inne dzieci ze społeczeństw islamskich, które podbudzane są do zabijania niewinnych ludzi, co jest częścią ich religii. Proszę módlcie się by Bóg nawiedził je w ponadnaturalny sposób w snach czy wizjach, żeby odeszły od swojego tragicznego losu.

PRZYJEDZIESZ WKRÓTCE DO IZRAELA? – Prosimy grupy turystów o artykuły higieniczne w zamykanych woreczkach (Ziploc) dla naszego Składu Józefa. Takie artykuły są pilnie przez nas potrzebne do rozdania biednym i członkom rodzin żołnierzy. Jeśli jakaś grupa przywiezie większą ilość możemy odebrać je naszym samochodem z hotelu. Każdy odwiedzający jest mile przez nas widziany i skład Józefa może odwiedzić od niedzieli do czwartku. Zadzwoń do naszego biura w Monachium 00 49 89 566 595 lub bezpośrednio do Jerozolimy 00 972 02 570 40 10 an

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy

Barry, Batya i zespół VfI

tłum z niem. MWN

продвижение сайта

Codzienne rozważania_30.06.10 Zwierzęcia już nie ma!

James Ryle

A zwierzę,,… którego nie ma,.. idzie na zatracenie” (Obj. 17:11)

To czego diabeł nie może osiągnąć jednym sposobem, będzie próbował innaczej, a potem jeszcze inaczej, aż uda mu się uzyskać swój grunt. Najpierw przychodzi na scenę w formie węża; tutaj, w Objawieniu Jana, widzimy go udającego wywyższonego króla i zwierzę równocześnie. Rzeczywiście tak jest, że w czasie całej ludzkiej historii diabeł był zarówno wężem jak i królem, jak też przyjmował dużo pośrednich postaci.

Niemniej, cokolwiek może udawać w swej próżnej wyobraźni, my trzymamy się tej jednej, pewnej, nieodwołalnej i niezmiennej prawdy: jego przeznaczeniem jest zniszczenie. On nie przetrwa i tak naprawdę nie może, a co więcej, on o tym wie.

Tego wspaniałego Poranka, gdy śmierć musiała wypuścić naszego zabitego Pana ze swoich szpon, ta dobra nowina, że moc Szatana została unicestwiona, rozprzestrzenia się na cały świat, na niebie, ziemi i w piekle! Wyładowawszy już całą swoją furie na Jezusa na Krzyżu, teraz pełną parą swego królestwa ciemności trzyma zapieczętowany kamień grobu Zbawiciela, zdesperowany, aby wykazać, że Bóg jest kłamcą. Lecz obietnica Trzeciego Dnia utrzymuje swoją prawdziwość i, słowami starego hymnu: powstał z grobu zwyciężając nad wszelkimi wrogiem! Powstał Zwycięzca z królestwa ciemności; żyje teraz na wieki, aby rządzić wraz ze Swymi świętymi! Powstał z martwych! Alleluja, Chrystus zmartwychwstał!.

Szatan został pokonany, jest pohańbiony i jest potępiony. Wykrzykuj to głośno: „Nie ma już zwierzęcia, idzie na zatracenie!”.

Zmieciony przez Jezusa i wystawiony na pokaz, zdesperowany diabeł wali na oślep wokół, szczególnie w tych, którzy są uczniami Baranka. My, będąc ciałem i krwią, jesteśmy celem jego obłąkanej nienawiści. I niech Pan Chrystus dopuści, abyśmy otrzymali jedno uderzenie w to miejsce, a takie oparzenie w innym, abyśmy mogli się uważać za podwójnie błogosławionych.

Po pierwsze: jako ci, którzy znaleźli się w zasięgu wzroku Jezusa, jako dzielący społeczność cierpienia Jego. Po drugie: jako tak wielka niedogodność dla diabła, że uderza w konkretnym celu, nie przypadkowo; a głównie chodzi mu o wytrącenie nas z drogi, ponieważ stanowimy tak wielkie zagrożenie dla jego ciemnych przedsięwzięć na ziemi.

Mimo wszystko, z całą pewnością znamy tą niezmienną prawdę: Zwierzęcia już nie ma, idzie na zatracenie!

продвинуть сайт в поисковике

Codzienne rozważania_29.06.10 Mozolny Zwycięski Marsz

James Ryle

Idą i nie ustają” (Iz. 40:31)

Głęboko w sercu każdego człowieka jest gorące pragnienie, aby wiedzieć, że wypełnia cel, dla którego został umieszczony na tej ziemi. Czy masz je? Czy odkryłeś już tą jedną rzecz, która powoduje, że życie warte jest życia?

Dwight D. Eisenhower powiedział: „Podobnie jak na wojnie zwyciężamy w życiu tylko wtedy, gdy zidentyfikujemy pojedynczy, nadrzędny cel, po czym wszystkie okoliczności nagniemy do niego”. Co jest nadrzędnego we wszystkich twoich życiowych rozważania? Jaki szacowny cel uchwycił twojego ducha? Co bije głęboko w twoim sercu? Jakim wielkim decyzjom poddałeś swoje życie?

Zakładając, że faktycznie znalazłeś to coś, pozwól, że zapytam: Jak ci idzie? Jeśli jesteś już w tym przez jakiś istotny czas to do tej pory wiesz, że ta podróż to nie bułeczka z masłem. Nie jest to przechadzka po parku błogiego niedzielnego popołudnia. Ta ścieżka ma wiele zwrotów, wzniesień i spadków, rowy po obu stronach, mnóstwo wybojów i zwałów śmieci niewygodnie rozsypanych wzdłuż całej drogi. Są komplikacje, przez które wytraca się szybkość i otrzymuje się dużo wywołujących przygnębienie ciosów w plecy. Są takie dni, że idziesz w towarzystwie gorliwych pielgrzymów, którzy nastawiają bojowo twego ducha nowymi aspiracjami i są takie, gdy idziesz samotną doliną; sam całkowicie.

Jesteś, przyjacielu, na Zwycięskim Mozolnym Marszu! Jak podaje Słownik Websera, 'wlec się’ to: „iść pewnie, czasami pracowicie, lecz zawsze do przodu”. Poetyka Izajasza mówi to najlepiej: „Idą, a nie ustają”. Tak jest, nie męczą się, choć czasami droga jest męcząca.

Tak zawsze będzie w przypadku duszy, która idzie za Chrystusem na górę Kalwarię. Pomimo włóczenia każdego z wysiłkiem stawianego kroku, niewątpliwy dźwięk zwycięstwa towarzyszy przez cały czas, a każdy ruch jest zawsze skierowany do przodu i coraz wyżej. Pan, który przeszedł zwycięsko tą drogę przed nami przywita nas z otwartymi ramionami w dniu, gdy przekroczymy linię mety.

сайта

Codzienne rozważania_28.06.10 Własne Słowa Króla

James Ryle

„Wtedy król odpowiedział kobiecie: Wracaj do swojego domu, a ja wydam zarządzenie w twojej sprawie” (2 Sam. 14:8).

Gdy twoja prośba zostaje przedstawiona Królowi i On dał ci zapewnienie, że zajmie się nią osobiście i w najlepszym twoim interesie, to zatrzymywanie się choćby chwilę dłużej w szczerym oczekiwaniu będzie największą zniewagą dla Jego majestatu.

A jednak robimy to cały czas!

„Kiedy Panie, Panie, kiedy? Panie, jak długo?”

Te, jak i wiele innych, zawracających głowę pytań zbyt często składa się na pakiet naszych modlitw. Nasze serca zalewane są przez czarne myśli, które wydobywają się z naszych ust w smutnych prośbach, kiedy staramy się uzyskać Jego odpowiedź na nasze niewysłuchane modlitwy. Młot bezustannych rozczarowań rozbija nasze serce, nasz umysł jest oszołomiony przez niespełnione nadzieje, oczy zachodzą łzami, które nie chcą ustać i pędzimy do Pana z naszymi ponurymi narzekaniami.

A On mówi: ” Wracaj do swojego domu, a ja wydam zarządzenie w twojej sprawie”.

Lecz trwanie w naszych lamentacjach, przynoszenie po raz kolejny bolesnych szczegółów, przetwarzanie stale i wciąż tej samej sprawy to tak, jakby Pan jeszcze o niej nie usłyszał. Wydaje się, że w takich chwilach bardziej jesteśmy z ogarnięci swoimi smutkami niż naszym Zbawicielem.

„Wracaj do domu, – mówi Pan. – a ja zajmę się tym dla ciebie”.

Jest prawdziwa i szacowna wiara, która zostawia komorę modlitwy i wkracza w nowy dzień z pewnym przekonaniem, że Pan zatroszczy się o te rzeczy w doskonały sposób. Gdybyśmy Mu tylko na to pozwolili.

As children bring their broken toys with tears, for us to mend;

I brought my broken dreams to God, because He is my friend.

But then, instead of leaving Him in peace to work alone;

I hung around and tried to help in ways that were my own.

He didn’t do at all the things I thought that He should do;

He didn’t mend my broken dreams; He didn’t make them new.

In fact He seemed quite nonchalant, as though He didn’t care.

So, I increased with holy zeal my intercessory prayer.

Watching, waiting for His hand to do what I had prayed;

but nothing I could say or do helped Him on His way!

At last I snatched them back and cried, “How can you be so slow?”

“My child,” He lovingly replied, “you never did let go!”

O, usłysz dziś te słowa Pana skierowane do ciebie:   „Idź do domu, mówi Pan, a ja zajmę się tym dla ciebie”.

раскрутка

To, że Bóg się ociąga, nie znaczy, że odmawia

Lee J. Grady

Czy ufasz Bożemu rozkładowi czasu? Droga do duchowej dojrzałości wymaga poddania naszych egoistycznych terminów ostatecznych.

Gdy Maria i Marta posłały do Jezusa wieści o tym, że ich brat, Łazarz, jest umierający, Jezus nie odpowiedział tak, jak spodziewali się Jego przyjaciele, a tak naprawdę to potraktował ich prośbę z góry. Biblia mówi, że gdy Jezus usłyszał o tym, że Łazarz zachorował, „pozostał jeszcze dwa dni na miejscu, gdzie przebywał” (Jn 11:6).   Dla Marii i Marty, to były bardzo długie dwa dni.

Gdy spotykamy się z frustrującymi opóźnieniami, automatycznie zakładamy, że Jezus odmawia nam, lekceważy i odrzuca nas. Bawimy się wtedy w dziecięcą grę użalania, zamykamy się w pokojach, zamykamy w bólu i trzymamy się od innych tak daleko jak to tylko możliwe.

Wątpliwości dręczyły ich. No w końcu, co to za przyjaciel z tego Jezusa? Dlaczego zignorował ich pilną prośbę. Dlaczego nie rzucił wszystkiego innego i nie pospieszył do nich na pomoc? Maria była szczególnie sfrustrowana i zakłopotana wyraźnie pozbawionym wrażliwości opóźnieniem Jezusa.

Gdy w końcu cztery dni po śmierci Łazarza przybył do Betanii, całun przygnębienia pokrywał całe miasteczko. Wszyscy byli w żałobie, Maria została przytłoczona smutkiem i zniechęceniem, jej wiara była tak zimna jak ciało Łazarza. Nawet nie wyszła porozmawiać z Jezusem. Ta kobieta, znana jako żarliwy uczeń Pański, pozostała w domu wtedy, gdy jej siostra wyszła zapytać Jezusa, dlaczego zajęło mu to tyle czasu (w. 20). Nie wiemy właściwie, co Maria robiła w domu. Najprawdopodobniej dąsała się, może nawet zmagała z uczuciem gniewu wobec Jezusa, ponieważ nie przyszedł wtedy, gdy Go wezwała.

Może rozumiesz Marię. Wielu z nas utknęło w tym samym miejscu rozczarowania. Przeżywamy wstrząs i zamieszanie, gdy Bóg nie działa zgodnie z naszym rozkładem.

Być może prosisz Jezusa o interwencje w osobistej sytuacji. Może potrzebujesz Go, aby wyratował kapryśne dziecko, uzdrowił ciało, zaspokoił finansową potrzebę, odnowił rozbite relacje czy ocalił marzenie, które właśnie kona. Może wydawać się, że Jezus stracił wspaniałą sposobność, albo był tak zajęty zaspokajaniem potrzeb innych, że zrzucił ciebie ze swojej listy priorytetów. Podobnie jak Maria z Betanii, możesz czuć, że Jezus za czekał za długo. Już jest po wszystkim. Teraz to już twój problem nie jest tak poważny, a twoje marzenie tak pozbawione życia, że Jezus nie może już nic na to poradzić.

Gdy spotykamy się z frustrującymi opóźnieniami, automatycznie zakładamy, że Jezus wypiera się nas, lekceważy i odrzuca. Bawimy się wtedy w dziecięcą grę współczucia, zamykamy się w pokojach, zamykamy w bólu i trzymamy się od innych tak daleko jak to tylko możliwe. Okazuje się, że za trudno jest nam modlić się w czasie kryzysu wiary. Przeciwnik dusz naszych mówi nam, że Jezusa to nie obchodzi, że nasze modlitwy są bez znaczenia, i że nie ma nagrody za wiarę w Niego. Jeśli ktoś ma melancholiczne tendencje, bije samego siebie podobnymi tekstami w stylu: „Podejrzewam, że po prostu nie mam na tyle wiary”.

Na szczęście Maria nie pozostała w stworzonym przez siebie więzieniu depresji. Biblia mówi, że gdy Jezus szedł do ich domu i zbliżył się do grobu łazarza, aby powąchać tego smrodu, Maria pobiegła do niego, uklękła u Jego stóp – w miejscu, gdzie zaczęła swoją podróż jako uczennica (Łk. 10:39). Po całym tym rozczulaniu się, odłożyła na bok grę oskarżania i wróciła do jedynego miejsca, gdzie wszelkie życiowe zmagania nabierają sensu.

Uklękła w Jego obecności, nie po to, aby zapytać Go, dlaczego Łazarz umarł, lecz po prostu po to, aby otrzymać wzmocnienie z tytułu samego przebywania z Nim.

Zdecydowała się wzrosnąć, zostawiła za sobą lamenty niedojrzałości, która domaga się od Jezusa działania w taki, a nie inny, sposób. Złożyła w Nim swoje zaufanie na nowo, pozwalając odejść egocentrycznym oczekiwaniom. Gdy tego dnia poddała Panu swoje życie, mówiła przez to, że będzie podążać za Nim nie tylko w dobrych czasach, lecz również w najciemniejszych dniach, gdy przez chmury śmierci, cierpienia i bólu nie będzie dostrzegać Jego miłości.

Tam, u stóp Jezusa, Maria uchwyciła w oczach Jezusa spojrzenie, którego nigdy wcześniej u Niego nie widziała. Zapłakał za swoim przyjacielem, Łazarzem, po czym nakazał jego martwemu ciału wyjść z grobu. Maria straciłaby ten cud, gdyby pozostała w domu w osamotnieniu. Musiała zobaczyć na własne oczy, że Boże opóźnienia to nie odmowa oraz to, że czas Jezusa jest doskonały nawet wtedy, gdy wydaje się, że zapomniał o sprawie.

Czy czujesz się tak, jakby Jezus zignorował twoją prośbę? Czy nie wydaje ci się, że twoje przesłanie do Niego zostało przechwycone? Czy toniesz w zniechęceniu, ponieważ twoje marzenia umarły, a Jezusa to nie obchodzi?

Wróć do Niego biegiem i zajmij miejsc u Jego stóp. Prawdziwi uczniowie wiedzą, że życie funkcjonuje zgodnie z Bożym planem, a nie naszym. Przebij się przez swoje wątpliwości, poddaj swoje nieprzekraczalne terminy, odrzuć zniecierpliwienie i odnów zaufanie do Pana, który jest suwerennym Panem naszych okoliczności.

– – – – – – – – – – – – – – – – –

J. Lee Grady drugim redaktorem naczelnym magazynu Charisma i autorem nowej książki pt.: The Holy Spirit Is Not for Sale. Follow him on Twitter at leegrady.

aracer.mobi

Codzienne rozważania_27.06.10 Jarzmo spoczywające na mnie

James Ryle

(Tu dalej angielska gra słów, waga i równowaga to jedno i to samo słowo: „balance” – przyp.tłum.)

Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych” (Mat. 11:29).

Równowaga/balansa jest kluczem do każdego rzeczy w życiu, a wszelki brak równowagi jest korzeniem wielu chorób.

Tam, gdzie brak balansu w ciele pojawią się jakieś formy choroby czy to fizycznej, czy psychicznej, emocjonalnej czy duchowej. Gdy brak jest równowagi w domu, będą problemy małżeńskie i rodzinne trudności. Jeśli brak równowagi w diecie czy innych apetytach, zawsze będzie to skutkować fizycznym sprzeciwem. Jej braki w książeczce czekowej zdecydowanie nie są dobrą rzeczą. Czy to dotyczy pracy czy wypoczynku, czy jakiegokolwiek elementu życia, będziesz musiał ponieść przykre konsekwencje.

Balans we wszystkim jest kluczem do wszelkiej dobrej i trwałej rzeczy w życiu.

Jezus powiedział: „Weźcie moje jarzmo na siebie”. Greckie słowo, którego tutaj użył to zugos, co oznacza „łączenie”. Słowo używane to jest w szczególności do określenia poprzecznej belki łączącej ze sobą dwie szale wagi. Słownik Webstera definiuje „balance”, wagę jako: „narzędzie do ważenia, środek do osądzania czy decydowania”.

Innymi słowy Pan mówi tutaj tak: „Weźcie na siebie Moją belkę, nauczcie się sądzić życiowe sprawy i podejmujcie decyzje tak, jak Ja to robię”. Paweł napisał: „Takiego bądźcie względem siebie umysłu, jaki był w Chrystusie Jezusie” (Flp. 2:5 wg wersji ang.)

Korzyści z tej belki/równowagi są liczne i głęboki. Każdy mężczyzna czy kobieta, chłopiec czy dziewczyna, na którym ta belka spoczywa będzie przeżywał umysłową, emocjonalną, fizyczną i duchową stabilizację. Nie będzie potykał się i upadał; a nawet jeśli mu się to zdarzy, będzie to chwilowe, ponieważ taki człowiek posiada wewnętrzną zdolność do poprawiania samego siebie i ponownego poprawnego stawienia swoich kroków. Jego życie będzie ozdobione przekonaniem, którym nie da się zachwiać, nawet pośród wstrząsów i chaosu. Podobnie jak Jezus, nasz Niewzruszony Mistrz. Połącz się z Nim w jarzmie, a nie będziesz się potykał czy upadał.

Gdy więc przygotowujesz się na jutro na wyjście do współczesnego świata, upewnij się, że Jego jarzmo spoczywa na tobie; jest to jedyna rzecz, która doprowadza do zmian we wszystkim co myślisz i co czynisz.

сайта

Czas naprawiania sieci

Mark Pfeiffer

Wielu ludzi zadaje pytanie: „Co Bóg robi?” Wydaje się, że wierzymy, że żyjemy w okresie wielkiej ciszy. Wierzący szukają na próżno czegoś, co Bóg robi z mocą w ciele Chrystusa i usiłują bezskutecznie usłyszeć Jego rozkazy wyruszenia do boju dla kościoła.   Nie mylcie Bożego milczenia z bezczynnością!

Oto prorocze słowo, które Bóg ostatnio powiedział do mnie, gdy zadałem to pytanie:

„To jest czas naprawienia sieci w ciele Chrystusa”.

Przez kilka ostatnich dni zastanawiałem się nad tym stwierdzeniem i jestem przekonany, że jest to słowo, którym należy się dzielić. Bóg w potężny sposób porusza się na ziemi, lecz w obecnym czasie Jego wysiłki skierowane są gównie na naprawianie Jego sieci.

To my jesteśmy tymi sieciami. My jesteśmy powiązanie ze sobą przez strategiczne relacje przymierza. W czasie poprzednich okresów byliśmy w ciele Chrystusa zaangażowani w wielkie bitwy jak i wspaniałe przebudzenia. Stres związany z tymi wydarzeniami zniszczył i rozerwał sieci w wielu miejscach. Gdy rozejrzysz się po dzisiejszym kościele, zobaczysz liczne dowody na to: rozbite małżeństwa, przyjaźnie, służby, kościoły, relacje, ludzie,…

Wierzę, że zanim nastąpi następne wielkie poruszenie Boże, Pan zamierza naprawić te sieci.

Zastanówmy się chwilkę nad tym, jaka jest konstrukcja sieci rybackich. Każdy kwadrat jest połączony z tym powyżej obok i poniżej. W dawnych czasach, wiązane były małe węzełki w każdym punkcie wspólnym i sieci była tylko na tyle mocna, na ile mocne były najsłabsze połączenia. To dlatego musimy pozwolić Bogu na sprawdzenie i wzmocnienie teraz kluczowych relacji.

Jednym z głównych punktów proroczym słowie, jakie Pan dał mojej żonie, Nicki, na roku 2009 było „wzmocnij kluczowe relacje”. W ciągu ostatnich dwóch lat Bóg wzmacniał główne relacje w naszym życiu tak, abyśmy mogli zbudować silniejszą sieć, które będzie w stanie utrzymać wielki połów dusz dla królestwa Bożego.

W szczególności istnieję pięć znaczeń, które to proroczo słowo znaczy dla ciebie i dla mnie.

1. Upewnij się, że pozwalasz w tym okresie Bogu na wzmocnienie twoich rodzinnych więzi.

Bóg chce wzmocnić małżeństwa i więzi między rodzicami a dziećmi. Upewnij się również, czy masz dobre stosunki z rozszerzoną rodziną tak bardzo jak to tylko możliwe, w szczególności w ciele Chrystusa. Poświęćcie czas dla siebie nawzajem i celowo planujcie zdarzenia rodzinne, na których będą odnawiane stare znajomości.

2. Upewnij się, że jesteś poddany właściwej władzy.

Nie daj się złapać na tym, że nie masz nic wspólnego z okiem powyżej ciebie. Poddaj się duchowym przywódcom, którym ufasz, tym, którzy rzeczywiście troszczą się o twoją duszę. Zapewnij sobie właściwe relacje z tym przywódcami, którzy chodzą w pokorze, lecz mają również wielką moc, wizję i cel.

3. Otocz się ludźmi, którzy są wierni, zachowują przymierze.

Teraz jest czas na to, żeby upewnić się, że twoi przyjaciele są ludźmi, którzy potrafią podejmować i dochowywać obietnic. Stań pośród oddanych przyjaciół. Potrzebujesz ludzi wielkiej miłości i spójnych wewnętrznie, którzy mogą być z tobą, gdy przyjdą życiowe próby, aby twoje relacje nie zostały rozdarte przez fałszywe oskarżenia, zazdrość, konkurowanie, zgorszenie, plotkę, zgorzknienie i tak dalej.

4. Strzeż się duchowego zgorszenia.

Szatan będzie starał się dorwać do twoich „połączeń w sieci”. Prawdopodobnie już to robi! Nie dopuść do siebie zgorszenia przez twoich duchowych liderów. Nie pozwól na to, aby jakieś drobne sprawy jątrzyły i infekowały zgorszeniem i nieprzebaczeniem. Strzeż się wrogich zabiegów, które przyniosą podział i zgorszenie między tobą i innych w kościele. Jest to część spisku mającego na celu dalsze osłabiania sieci, które Bóg chce wzmocnić.

5. Nie daj się w tym czasie znudzić czy zniecierpliwić i nie opuszczaj armii Bożej.

Bóg w milczeniu naprawia Swoje sieci przygotowując je do następnego wielkiego połowu, nie można więc dopuścić do znużenia i rezygnacji ze swego zadania. Nie pozwól sobie na odejście do czegoś nowego, dopóki Bóg w szczególny sposób nie skieruje cię tam. Domniemania co do woli Bożej wpędzą cię w problemy. Jeśli dopuścisz do tego, żeby zejść na boczny tor a nie trzymać się ostatnich rozkazów, to przeciwnik będzie starał się przyciągnąć cię do jakiejś innej działalności.

сайт