Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Rola odpowiedzialności w reformacji 1/5

Don Atkin

Wody kąpielowe leją się potokiem; dziecko jest w niebezpieczeństwie!

Żywe wody słowa rhema oczyszczają kościół, a objawienie wyrzuca świętych z miejsca niewolnictwa ku synostwa jak z katapulty. Wiele z tego, co wiedzieliśmy o autorytecie w kościele jest analizowane i dobrze, że tak. Lecz nie wylewajcie dziecka z kąpielą!

W swej książce pt.: “Don’t Drink the Grape Punch,” Daryl Wood demaskuje kultowy rodzaj władzy, która dominuje i manipuluje ludźmi. Są to ludzie, którzy wykorzystują ludzi, aby zapewnić sobie powodzenie, zamiast prosić Boga, aby ich używał do prowadzenia innych do powodzenia.

Równie poważny problem znajduje się po drugiej stronie ruchu wahadła ~ ludzie chodzący w duchu niezależności. O ile większość świata ma szacunek dla władzy i respekt wbudowany w kulturę to „robić swoje” jest popularne w zachodniej kulturze. Wielu straci to, co Bóg ma najlepszego, z powodu wpływu ducha tego wieku (niezależności).

Obecnie przeżywamy dni przemiany i reformacji. Potrzebujemy świeżego zrozumienia pojęcia władzy (autorytetu) i odpowiedzialności w świetle tego, co Bóg robi.
On objawia nasze dziedzictwo jako Jego synów. Proszę przeczytaj z Ewangelii Jana 15:14-16, a następnie ten cytat z „Ligii Królów”, Johna Garfielda, kontrastujących rolę sługi i przyjaciół (synów):

„Sługa oczekuje na rozkazy i stara się je wykonywać. Tak więc, nie jest to miejsce na osobiste pragnienia. Przyjaciele są zapraszani do „biznesu mistrza” w taki sposób, który rozwija osobiste pragnienia ich serc. Zamiast mówić przyjaciołom, co mają robić, Bóg „zaprasza” ich, aby prosili 'o cokolwiek’, co mają w swym sercu. Nasze modlitwy zmieniają się z mówienia na słuchanie.
Ku naszemu zdumieniu słyszymy jak Ojciec zadaje nam Salomonowe pytanie: „O czym marzysz, w czym mogę Ci pomóc?”
„Jestem przyjacielem Boga” jest pieśnią życzeń duchowych dzieci. Proklamacja Jezusa: „Nazywam was przyjaciółmi” przyszła po trzech latach uczniostwa, uczenia posłuszeństwa, przy równoczesnym nazywaniu ich sługami. Przyjaźń z Bogiem pojawia się jako owoc dojrzałości. Odmawia się dzieciom obietnic przeznaczonych dla przyjaciół.

Przez dojrzewanie wielu uczniów doświadcza uwolnienia Ducha synostwa, adopcji jako synów Ojca.
Nie jesteśmy ani niewolnikami grzechu, ani systemów tego świata (w tym religijnych). Jesteśmy „naprawdę wolni”, aby znać i wykonywać Boży cel i nasze przeznaczenie w autorytecie.
Możemy widzieć, co robi Ojciec i robić podobnie. Podstawa duchowego autorytetu jest i struktury musi być zbudowana na prowadzeniu Ducha Świętego.

I. PODDANIE DUCHOWI ŚWIĘTEMU

Ci, których Duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi (Rzm. 8:14).
Całe stworzenie żarliwie oczekuje objawienia synów Bożych, którzy przyniosą oczekiwane uwolnienie od zepsucia. Chwała Ojca, widziana w synach, którzy są podobni do Niego, wypełni prawo Ducha i wprowadzi życie i pokój.
Ten Namaszczony, żyjący w wielu synach, wypełni tajemnice nadziei – przynoszenie owocu miłości, radości, pokoju, cierpliwości, łagodności, dobroci, wierności, powściągliwość. Nie będzie końca wzrostowi Jego rządu i pokoju, gdy szukamy najpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości.
Żar Pana zastępów tego dokona – nie dzięki mocy, ani sile, lecz dzięki Jego Duchowi. Jego Duch, który wzbudził Chrystusa z martwych da życie tym, którzy są poddani Jemu.

II. PODDANIE RZĄDZĄCYM WŁADZOM

Niech każdy człowiek będzie poddany władzom zwierzchnim – Rzm. 13:1

Uwolnienie od prawa grzechu i śmierci nie jest licencją na bezprawie. Chrześcijanie są najlepszymi obywatelami krajów, a to oznacza coś więcej niż machanie flagą. Prowadzeni przez Ducha synowie Boży będą dosłownie stawać się solą ziemi i światłem świata w bardzo praktyczny sposób, wprowadzając zmiany tam, gdzie mieszkają.
Nasze poddanie Chrystusowi będzie przejawiać się w nieskażonym postępowaniu, któremu towarzyszy bojaźń, wraz z łagodnym i cichym duchem, który jest cenny w oczach Bożych. Synowie będą zwyciężać zło dobrem. Stanie się to, gdy będziemy pod prowadzeniem Ducha Bożego chodzić dodatkową milę i oddawać nawet swoje koszulę. Uboczne prawa Królestwa wyrażone w Kazaniu na Górze będą przeżywane w praktyczny i widoczny sposób pod mocą i autorytetem niebios.
To proste (lecz głębokie) posłuszeństwo wiary zaprowadzi wprost do punktu przebicia się do woli i natury Boga. Tylko w tym miejscu nieposłuszeństwo władzom cywilnym będzie na miejscu, ale nawet tutaj musimy utrzymywać właściwą postawę pokory i poddania, która jest oczekiwana i umacniania przez Ducha Świętego.

III. PODDANE POSŁUSZEŃSTWO LIDEROM

Bądźcie posłuszni przewodnikom waszym i bądźcie im ulegli – Hebr. 13:17.

Bóg umieścił nas pod strażnikami i szafarzami, którzy w zamian zdają odpowiedzialność przed Nim za dusze nasze. Oni są oddani dobrowolnemu zarządzaniu nami w taki sposób, aby nas wyposażać do pracy i służby, abyśmy mogli chodzić w sposób godny naszego powołania.
Bóg przygotował dobre uczynki dla nas, abyśmy w nich chodzili, lecz te uczynki zostały przygotowane dla dojrzałych wierzących. Chrześcijanie dzieci muszą najpierw nauczyć się chodzić w posłuszeństwie. (Jeśli nie potrafimy być posłuszni człowiekowi, którego widzimy, jakże możemy być posłuszni Bogu, którego nie widzimy?) Najpierw musimy stać się uczniami, poddanymi przywódcom, abyśmy mogli uczyć się chodzić Jego wyższymi drogami myślenia i działania.
Jezus robił wyłącznie to, co widział, że Ojciec robi. Tak robią synowie! Musi być wiele umierania dla starego życia i starych dróg myślenia i działania (śmierdzącego myślenia i złego działania). To przez dobrowolne posłuszeństwo dyscyplinie tych, którzy są wyznaczeni nad nami, będziemy przemieniani przez odnowienie umysłów, aż (razem) osiągniemy umysł Chrystusa.
Nasze stare, cielesne drogi, drogi ciała, nie mogą podobać się Bogu. Pozostawieni naszym własnym sposobom, nigdy nie będziemy podobać się Bogu – nigdy nie będziemy mogli modlić się tak jak Jezus:
,,Uwielbiłem Ciebie na ziemi; wykonałem dzieło, które mi zleciłeś”
.

IV. PODDANIE CIAŁU

Ulegając jedni drugim w bojaźni Bożej – Ef. 5:21

Boży plan dla jednostek znajduje się w kontekście Jego ciała, kościoła. Nawet ci, których głównym celem jest, aby wyjść na rynki, mają być wyposażeni i wspierani przez umieszczenie w ciele.
Bóg umieścił członki, każdego z nas tak, jak chciał. Jesteśmy członkami jedni drugich i potrzebujemy siebie nawzajem, dla prawidłowego duchowego dokarmiania i wspólnego udziału. Zawsze gdy się schodzimy razem, każdy ma coś przynieść, aby się podzielić z pozostałymi. To w gromadzeniu się razem pobudzamy i zachęcamy się nawzajem, pobudzając do miłości i dobrych uczynków.

Mamy wzrastać w duchowej mocy koniecznej do panowania nad naszym własnym życiem. (Często potrzebujemy siebie nawzajem, aby zostać uwolnieni i trwać w wolności.)
Pojedyncze jednostki nie powinny brać na siebie duchowych mocy ciemności w rzeczywistościach sięgających poza ich własny autorytet. To ciało Chrystusa, pod udzielonymi przez Boga i apostolskimi starszymi, będzie wiązać zwierzchności i moce, rozbijać warownie i sprowadzać panowanie królestwa do naszych miast i regionów.

V. POTRZEBA ODPOWIEDZIALNOŚCI

Bo i ja jestem człowiekiem podległym władzy i mam pod sobą żołnierzy – Mat. 8:9.

Jezus zdumiał się wiarą setnika, który ją miał! Tak wielu jeszcze w to nie weszło. Niektórzy już 'wyszli’, lecz jeszcze nie 'weszli’. Są latającymi luźno członkami bez ciała. Niektórzy opierają się władzy z powodu jakichś nierozwiązanych konfliktów czy nieuzdrowionych ran.
Inni po prostu jeszcze nie złapali tego.
Setki tysięcy, a może miliony ludzi wyszło z instytucjonalnego kościoła, aby stać się częścią nowej drogi. W tym samym czasie wiele tradycyjnych społeczności zostało przemienionych od wewnątrz. Słowo Boże jest żywe i skuteczne, a całe Pismo korzystne bez względu na sposób w jaki jest przyjmowane.
Bóg zakończy Swój cel przez miejską i regionalną ekspresję Swego kościoła. Bądź w łączności dopóki nie będziesz miał żadnych wątpliwości, że Bóg cię przenosi. Nie pozostawiaj swoich korzeni wystawionych na żywioły.
Lepiej być częścią ciała, gdzie reformacja jeszcze nie została rozpoznana, niż być samotnym jeźdźcem, nie mającym żadnej odpowiedzialności. Być odpowiedzialnym nie wymaga tych wszystkich znajomych „pułapek”, które znamy jako „kościół”.
Boża rządowa struktura jest oparta na relacjach. Ważne jest, aby mieć „Amen” Ducha w sobie, jeśli chodzi twoje umiejscowienie.
Życie rodzi struktury, struktury nie rodzą życia. Władza/autorytet jest udostępniana w naszym życiu, gdy zajmujemy specyficzną i określoną odpowiedzialność wobec tych, których Bóg postawił nad nami! Pozostajemy bez władzy/autorytetu dopóki nie znajdziemy się pod władzą/autorytetem. Niektórzy muszą nauczyć się ponownie ufać. Zazwyczaj do uzdrowienia potrzeba tego, co nas zraniło. To jest, jeśli zranił nas lider, potrzeba będzie innego lidera, aby pomógł nam wejść do pełnego poziomu zdrowia w obszarze naszej odpowiedzialności. Istnieją godni zaufania słudzy-liderzy, którzy mogą być rozpoznani po owocach.
Inni muszą pokutować, odwrócić się od swojego surowego indywidualizmu, niezależności buntu czy anarchii, które są kolejnymi poziomami tego samego, uniemożliwiającymi ludziom wspólne płynięcie w życiu ciała.
Odpowiedzialność jest istotna dla naszego udziału w odkrywających się celach Bożych. Zarówno wzajemna odpowiedzialność wśród rówieśników, jak odpowiedzialność wobec tych, którym zostało dane rządzenia nad nami w Chrystusie, są konieczne.

Boży Duch Święty ustanawia sprawiedliwą odpowiedzialność w Chrystusie. Pomimo że służymy zgodnie ze wzorem Jezusa Chrystusa, nie jesteśmy zwykłymi sługami. To odpowiedzialność ułatwia naszemu istnieniu wznieść się do pełnego synostwa, do pełnego uczestnictwa w reformacji kościoła.
Nasz Ojciec stoi obok, oczekując naszego właściwego wyrównania szeregów, aby mógł zadać nam Salomonowe pytanie: „O czym marzysz, jak mogę ci pomóc?” Właściwie uporządkowani, możemy od Niego otrzymać spełnienie pragnień naszych serc.

Część druga 

Więcej informacji o Don Atkin i jego nauczniu znajduje się na jego witrynie:

www.DonAtkin.com

aracer.mobi

BC_13.11.08 Tajemnica duchowej mocy

logo

13 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
TAJEMNICA DUCHOWEJ MOCY
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/power.html

Duch ożywia, ciało nic nie pomaga (Jn, 6:63).

Jeśli popadamy w zniecierpliwienie i w cielesne działanie, stajemy się słabi. Reagować w ciele to umniejszać duchowy autorytet, należy więc unikać tego za wszelką cenę. Dopuszczanie ciała do działania swoimi sposobami choćby tylko na chwilkę, gwarantuje porażkę wobec duchowego przeciwnika.

Czcimy Boga w Duchu, radujemy się w Chrystusie Jezusie, a w ciele ufności nie pokładamy (Flp.3:3). Stracić całkowicie ufność w ciało to wyjść na wyższy poziom w Duchu. Wychodzić w ciele przeciwko ciału oznacza, że zwycięstwo będzie należeć do silniejszego, a zawsze jest ktoś silniejszy według ciała od ciebie.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students
(New users click „Register”)

Order Infinite Supply in print:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/books/infinite.html

раскрутка

BC_10.11.08 Tajemnica duchowej mocy

logo

10 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
TAJEMNICA DUCHOWEJ MOCY
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/power.html

Bóg pysznym się przeciwstawia, a pokornym łaskę daje (Jk. 4:6b).

Dla wielu chrześcijan będzie szokiem i niespodzianką zobaczyć pewnego dnia, że to nie diabeł, lecz Bóg im się sprzeciwia. Sam Pan przeciwstawia się nam, zamyka drzwi, sprawia brak owoców i grabi wszelkie nasze plany. Jakże więc? Ponieważ „Bóg przeciwstawia się pysznym”. Ten Boży opór jest nie do pokonania. Straszną jest rzeczą walczyć z Panem.
Większość naszego życia spędzamy na zmaganie się z Bogiem, zamiast na współpracy z Nim i w końcu nie mam nic do pokazania za to. Tak wiele czasu i wysiłku jest marnowane,
ponieważ podążamy swoją własną, uporczywą drogą. Przypisujemy wszystkie trudności diabłu czy innym ludziom, naszym okolicznościom, bądź środowisku, a nie rozpoznajemy tego, że to Sam Pan przeciwstawia się nam.

Bóg przeciwstawia się pysznym. Jest to aktywne przeciwstawianie, które blokuje naszą drogę jak wielki głaz skalny czy potężna otchłań. Wszyscy, którzy chodzą w pysze są w jednej lidze z samym diabłem i otrzymają ten sam sąd (p. 1Tym. 3:6). Bracia i siostry, to jest poważna sprawa. Jeśli utrzymujemy choćby najmniejsze ziarno pychy to znajdziemy się po niewłaściwej stronie Pana, lecz jeśli jesteśmy pokorni przed Bogiem i człowiekiem, to nie możemy zostać pokonani.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students
(New users click „Register”)

Order Infinite Supply in print:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/books/infinite.html

сайт

Czy jesteś gotowy na wysłuchaną modlitwę?

R. T. Kendall

Pozwólcie, że zacznę od pytania: Czy jesteś gotowy na modlitwę z odpowiedzią? Wiele lat przed zdarzeniami z Ewangelii Łukasza 1:11-20 młoda para – Zachariasz i Elżbieta – modli się o syna. Niespodziewanie, gdy pewnego dnia Zachariasz usługiwał jako kapłan w świątyni, pojawił się przed nim anioł Gabriel mówiąc: „Nie bój się, Zachariaszu, gdyż modlitwa twoja została wysłuchana„. Zachariasz był śmiertelnie przerażony. Jaka byłaby twoja reakcja? Gdyby Pan posłał anioła, aby powiedzieć ci: „Otrzymałem polecenia, aby powiedzieć ci, że twoja modlitwa została wysłuchana”. Czy powiedziałbyś: „Modlitwa? Która?” Czy też powiedziałbyś: „Tak, wiem, o co chodzi!”.

A teraz nieco wstecz. Być może 20-30 lat wcześniej, tuż po ślubie Zachariasza i Elżbiety, zastanawiali się nad tym, dlaczego Pan nie dał im dzieci. Okazało się, że Elżbieta była niepłodna. Wiemy, że w takim przypadku, Zachariasz i Elżbieta nie mieli żadnego innego wyboru, jak tylko zwrócić się do Boga. Abraham tak zrobił, gdy byli bezdzietni wraz z Sarą, tak zrobili Izaak i Rebeka oraz Anna. Zachariasz i Elżbieta modlili się o syna, lecz lata upływały i nie było żadnego znaku tego, że Bóg zamierza odpowiedzieć na ich modlitwę. Tak więc pomału ich modlitwy zanikały – po prostu wiedzieli, że Bóg nie zamierza odpowiedzieć. W międzyczasie, Zachariasz miał przywilej być kapłanem w Izraelu. Nie wiemy, jak wielu kapłanów było w tamtym czasie, mówi się, że co najmniej 10.000. Z powodu tak wielkiej ich ilości był tylko jeden sposób na otrzymanie przywileju złożenia ofiary kadzidlanej: to było rzucanie losów i to właśnie się stało.
Zachariasz został wybrany, aby złożyć ofiarę kadzidlaną w świątyni – ogromny honor. Możemy być całkowicie pewni tego, że wyczekiwał owego dnia i jest oczywiste z kontekstu, że miał tam ze sobą wszystkich swoich przyjaciół. Wspierali go w modlitwie i oczekiwaniu na końcowe wyniki. To właśnie tą chwilę wybrał Bóg! Zachariasz nie oczekiwał niczego nadnaturalnego, ofiara kadzidlana w świątyni jest po prostu rytuałem. Lecz, nagle, Bóg się pojawił

Jest to interesujące. Czasami Boża strategia wydaje się być przypadkowa, a czasami działa On zgodnie z tym, co dziś nazwalibyśmy „kościelnym kalendarzem”. Nigdy nie bądź zaskoczony, gdy w jakimś szczególnym dniu, Bóg zrobi coś niezwykłego. To był bardzo szczególny dzień w świątyni dla Zachariasza, lecz on nie był przygotowany. Nie wiedział, że był „niezastąpionym naczyniem” to jest, wybranym do wykonania niezwykłego dzieła Bożego.
Bóg używa i dziś niezastąpionych naczyń. Możesz myśleć: „Tak, mnie by nie użył w taki sposób! Jestem nikim”. Lecz, widzisz, Bóg ma poczucie humoru. Ten, kto czuje, że nie może nadawać się na wybrane naczynie, jest dokładnie tą osobą, której Bóg kocha używać.

Tak więc, Zachariasz był takim niezastąpionym naczyniem. Ojcem jednego, który w duchu i mocy Eliasza, miał „zawrócić serca ojców ku synom, i nieposłusznych ku rozwadze sprawiedliwych (Mal. 4:6).

Anioł Gabriel mówi: „Twoja modlitwa została wysłuchana”. Zachariasz mówi: „Modlitwa? Jaka modlitwa?” „Och – mówi anioł – Ty i Elżbieta modliliście się o syna”. „Ach, ta modlitwa! Jasne – mówi Zachariasz. – to było 25, 30 lat temu”. „Tak, twoja modlitwa została wysłuchana. Twoja żona, Elżbieta, pocznie”.  „To niemożliwe – mówi Zachariasz – Widziałeś moją żonę ostatnio? Jest już poza wiekiem na rodzenie dziecka”.

Zachariasz nie był gotowy. Czy ty jesteś? Czy oczekujesz na Boga, że odpowie na modlitwę? Czy są modlitwy, które dawno już uciszyłeś, zdjąłeś z listy modlitewnej, ponieważ byłeś przekonany, że Bóg nie zamierza odpowiedzieć na nie? Okazało się, – jakże to smutne – że Zachariasz nie był gotów. Anioł przekazał mu dobrą nowinę, lecz ponieważ Zachariasz nie uwierzył, został dotknięty niemotą.

Posłuchaj! Każda modlitwa zgodna z Bożą wolą będzie wysłuchana, lecz kształt tej odpowiedzi zależy od naszej gotowości we właściwym czasie – Zachariasz nie był gotowy. Zachariasz i Elżbieta modlili się zgodnie z Bożą wolą, lecz nie znali jej. Ponieważ Bóg nie rzucił się z odpowiedzią na ich modlitwę za pierwszym razem, po prostu założyli, że nie było to wolą Boża.

Czy jesteśmy gotowi na wysłuchaną modlitwę? Historia Zachariasza daje nam zachętę do wrócenia wstecz i ponowienia modlitwy.

Pomyśl o swoich modlitwach, może z okresu jednego roku wstecz, a może jeszcze wcześniej. Pomyśl o jednej modlitwie, która nie została jeszcze wysłuchana, o ile wiesz, i którą już dawno zarzuciłeś. Jaka zasada obowiązuje tutaj? Taka, że każda modlitwa zgodna z Bożą wolą będzie wysłuchana.

– – – — – – – – – – – –

Zaadaptowane z „When God Shows Up” R. T. Kendall, copyright 2008, wydane przez Charisma House. Autor prezentuje przemieniające życie zasady, których nauczył się, gdy spotykał się z Bogiem w czasie swoich własnych niespodziewanych duchowych doświadczeń. Z tej książki nauczysz się, jak widzieć Go, gdy napotykasz na swoje życiowe próby. Zamówienia można składać klikając na link.

оптимизация под google

BC_08.11.08 Kryzys chrześcijaństwa pozbawionego Chrystusa

logo

07 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
KRYZYS CHRZEŚCIJAŃSTWA POZBAWIONEGO CHRYSTUSA

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/crisis.html

A tak, żeś letni, a nie gorący, ani zimny, wypluję cię z ust moich.(Obj. 3:16).

Żyjemy w laodycejskim wieku, który charakteryzuje mdła letniość, ślepota na prawdę naszego duchowego stanu. Obraz przedstawia nam Chrystusa stojącego u drzwi, stukającego do drzwi i oczekującego, aż ktoś otworzy Mu. (p. 3:20). Ponieważ jest to napisane do świętych, nie może być z tego zrobione zaproszenie do grzeszników, aby „otworzyli drzwi Chrystusowi”; lecz jest to wołanie Pana do kościoła, aby Go ponownie postawił w centrum. Chodziło i nadal chodzi o społeczność, komunię, trwanie, utrzymywanie stałej relacji z Głową.

Bożym rozwiązaniem na problem letniości, brak smaku, koloru i zapachu kościoła jest odświeżenie objawienia Jezusa Chrystusa. On
sprowadzi nas znowu do fundamentów, On poprowadzi nas do Jego Celu. On dopasuje nas ponownie do Siebie. Bóg będzie nas oczyszczał, wypławiał, karcił i kształtował na obraz Swego Syna, lecz my musimy zareagować na Jego zaproszenie i otworzyć
drzwi.

Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies

(New users click „Register”):

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students

topod

BC_07.11.09 Kryzys chrześcijaństwa pozbawionego Chrystusa

logo

07 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
KRYZYS CHRZEŚCIJAŃSTWA POZBAWIONEGO CHRYSTUSA

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/crisis.html

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. (Jn 16:13a).

Czym jest „głębokie chrześcijańskie życie”? Nie jest to nic więcej ani też nic mniej jak tylko Sam Chrystus. Być głębokim to po prostu być skupionym i oddanym temu Jednemu, co jest
potrzebne (P. Łk. 10:41,42). Lecz nawet tutaj wielu chrześcijan szuka głębszego chrześcijańskiego życia jako czegoś, jakiegoś nauczania, jakiegoś szczególnego sposobu duchowego działania. To „głębsze życie” staje się celem zamiast Chrystusa jako Życia. Stają się oni głęboko mistyczni i duchowi, lecz jest to śmierć, ponieważ nie dotykają Chrystusa, dotykają duchowości. Nie ma życia w duchowości, mistycyzmie, czy religijności; Życie jest wyłącznie w Chrystusie. Wszystko, co pomniejsze staje się tylko przeszkodą.

Przyszedłem do Pana w samym środku charyzmatycznego ruchu, wiecie, nacisk na życie przepełnione Duchem, odnowienie duchowych darów, moc Boża itd.,.. Nie znajdowaliśmy niczego niewłaściwego w chodzeniu w pełni Ducha Świętego, lecz co było celem tej pełni? Po co języki, prorocze słowo i inne duchowe dary? Po moc manifestacje mocy Bożej? To wszystko zostało nam dane przez Pana, aby przyciągnąć nas głębiej do Niego; powtarzać oznacza, są one środkiem do Końca, lecz nie są końcem, poniewa Koniec, Cel i przyczyna wszystkiego znajduje się w Chrystusie.

Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies

(New users click „Register”):

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students

topod.in

04.11.08 Dobre dla nas

logo

04 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
DOBRE DLA NAS
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/good.html

…Mistrzu, dobrze nam tu być, uczyńmy więc trzy namioty, jeden tobie, jeden Mojżeszowi, jeden Eliaszowi. (Łk. 9:33 in.).

Jak wiele świątyń na górach powstało w Imieniu Jezusa, gdy Jezus już dawno zszedł w dolinę? Jak wielu ludzi i miejsc ma pretensje do obecności Bożej i chwały, podczas gdy chwała już dawno odeszła? Myślę o kilku takich przypadkach, kiedy Pan prawdziwie poruszał się w jakiejś grupie, kościele czy spotkaniu dawno temu, a teraz ta grupa czy kościół zbudowały wokół tego przeżycia cały ruch. To, co zaczęło się w Duchu teraz jest utrzymywane w ciele i „jest dobre dla nas”.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение сайта