Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

TGIF_28.01.07 Własne siły

Today God Is First

Logo_TGIF2

Zesłał tedy Pan na Izraela zarazę, od której padło z Izraela siedemdziesiąt tysięcy mężów. 1 Krn. 21:14

Kiedy ostatni raz temu twoja nadmierna pewność siebie kosztowała życie 70000 mężów? Właśnie coś takiego przydarzyło się Dawidowi. Zrobił coś, co mogło wydawać niewinną prośbą skierowaną do jednego z jego generałów, Joaba. Lecz w chwili, gdy Joab usłyszał to życzenie, skulił się. Wiedział, że Dawid znalazł się w poważnych problemach z tego powodu. Widzisz, policzyć Izraela było wielkim grzechem, ponieważ było to sprzeczne z Prawem. Dlaczego? Ponieważ w ten sposób pokazywało się, że większe zaufanie składa się w liczbie ludzi, niż w żywym Bogu. Dawid ujawnił na tyle dużo pychy, że Izrael przypłacił to życiem 70000 mężczyzn. Bóg dał do wyboru trzy rodzaje kary za jego grzech. Plaga była jedną z nich i w jej wyniku ubyło 70000.

W całej historii Izraela to Bóg ustanawiał warunki i okoliczności do zwycięskich bitw, występowania cudów i dla ludzi, aby posługiwali się wiarą. Zawsze odbywało się to w taki sposób, aby człowiek nie mógł sobie przywłaszczyć chwały z tego, co Bóg robił. Przypomnij sobie Gedeona, któremu wolno było zabrać ze sobą tylko 300 wojowników do pokonania 100.000 armii. Król Jehoszafat poprowadził swoją armię poprzedzając ją śpiewakami, a Bóg pokonał wrogów. Pomyśl o Jozuem, który powiedział ludziom, że mają po prostu chodzić wokół Jerozolimy siedem razy i wtedy zwyciężą. Bóg robił różne rzeczy bardzo niekonwencjonalnie.

A jak to się ma do ciebie i do mnie, jako wierzących pracujących zawodowo? Otóż, w chwili, gdy złożymy większe zaufanie w swoich możliwościach niż w Bogu, jesteśmy winni policzenia oddziałów. W jaki sposób Pan nas karze? Czasami zdarza się, że pozwala, aby nie wyszła nam umowa, czasami pojawiają się problemy z klientami czy dostawcami. Czasami sytuacje wybuchają nam w twarz, a innym razem pozwala nam, na długą drogę wykonywania czegoś po swojemu, aby potem się tym zająć.

Trzeba uczyć się tej lekcji codziennie, aby całkowicie uzależniać się od Boga. Korzystaj ze swoich darów i zdolności przez moc Ducha Świętego. Proś Go codziennie o kierowanie i mądrość. Jego drogi nie zawsze będą zbieżne z naszą konwencjonalną mądrością. Gdy zaczniemy polegać wyłącznie na naszych umiejętnościach, Bóg jest odpowiedzialny za to, abyśmy się dowiedzieli, kto jest dawcą błogosławieństw.

topod

Modlitwa za Beloved's Ministries#Beloveds Ministries

Och! Mój Jezu!

Wysłuchaj mojej modlitwy i odpowiedz mi, mój Panie:

Panie Jezu, ty wiesz o mnie wszystko i wiesz wszystko, co robię od wielu lat pomimo, że wśród wzlotów i upadków, i wiesz o nas, że pomimo braku jakiegokolwiek comiesięcznego wsparcia Beloved’s Ministries trwa i wykonuje Twoje wielkie dzieło w różnych regionach, pracując ze szczerymi duszami, przez modlitwę i post, i trwając w Twojej przekazanej wierze. Lecz, Panie, jak długo chcesz mnie jeszcze sprawdzać, tak jak dotąd? Panie, Ty masz władzę, aby mnie próbować i sądzić, lecz tutaj są ludzie, którzy mieszkają ze mną i to co mnie otacza,to wszystko testuje mnie jak nic innego, choć stoję na Twoim Słowie, ze względu na słowo Twojej obietnicy i ciągle mocno wierzę, że wykona się ona w moim drobnym życiu, abym czynił nadzwyczajne dzieła w Twoim imieniu na całym świecie.

Proszę, Panie, abyś otworzył szeroko drzwi dla ludzi z całego świata, którzy będą co miesiąc wspierać tą drobną służbę, „Beloved’s Ministries”, i spełnił Twoją Obietnicę, którą mi dałeś,  Panie. Panie, nie zawstydzaj mnie i nie dawaj żadnej sposobności do  tego, aby śmiano się ze mnie, ze względu na moich przeciwników i tych, którzy nie chcą takiej zmiany zobaczyć.

Panie,  wyrusz i wyszukaj tych, którzy co miesiąc będą wspierać  Beloved’s Ministries i znajdź stałą osobę, która pomoże nam co  miesiąc. Lecz niech to będzie dobra osoba, która będzie stać  na gruncie swojego słowa, a nie ludzie ze świata. Pomóż temu  człowiekowi i poprowadź go, aby spojrzał na nas i pomagał nam co miesiąc, aż do Twojego powrotu.

Panie,  jak wiesz, już ponad pięć lat minęło, choć Ty jeszcze nie  przedstawiłeś nikogo doskonałego i solidnego, kto wspierałby  BELOVED’S MINISTRIES. Drogi Panie, niektórzy o nas myślą,  niektórzy coś obiecali, a jeszcze inni wątpią w nas. Dotknij  ich wszystkich Twoją uzdrawiającą dłonią i usuń ich wątpliwości,  ubogać ich tak, aby mogli nam pomagać, na tyle na ile będą mogli w TWOIM imieniu . . .

Panie,  bez CIEBIE, któż może przyjść i pomóc nam, i bez  opowiadania innym o nas, kto przyjdzie nam z pomocą. Więc, PANIE, ty  jesteś wszystkim, co posiadam i nie mam żadnego dobra poza TOBĄ, więc, proszę, otwórz drzwi dla mnie i dla Beloved’s Ministries………..

Wyrusz,  Panie, powiedz o nas całemu światu i wybierz co najmniej kilku  wybranych dla nas, spraw, aby mogli nas wspierać. TY, Panie, wiesz,  potrzebujemy coraz więcej na uruchomienie projektów, lecz mamy  tylko puste ręce, więc napełnij wszystkie nasze puste ręce darami  Twojej miłości, abyśmy szli, znajdowali i napełniali puste żołądki i byli pomocą dla wszelkiego rodzaju ubóstwa….

Panie,  Ty wiesz, że to jest moją codzienną modlitwą od wielu lat, lecz  PANIE, jak długo muszę tak wołać? Panie, nie wierzę w moją wiedzę czy  dyplomy, czy pracę i dlatego to wszystko zostawiłem i stanąłem na  drodze z pustymi rękoma w 2002 roku. Od tamtej pory aż do dziś  wykonuję TWOJE dzieło, lecz, Panie, miej miłosierdzie dla mnie przez TWOICH ludzi i pomóż mi, przynajmniej na rzecz Beloved’s Childrens (Dzieci Umiłowanego), ponieważ one modlą się za  wszystko, aby mogły oglądać to, co widzieć powinny z TWOJEJ łaski, Panie.

Panie,  błogosław tych ludzi, którzy modlą się za nas i spraw, aby  mogli nam pomóc materialnie. . . Panie, mam nadzieję, że już  teraz wybierasz tych ludzi, którzy będą nas wspierać i stać jako kręgosłup tej służby BELOVED’S MINISTRIES.

I  kocham Cię, Panie.

Przekaż,  Panie, ten sygnał alarmowy na cały świat, aby dostrzeżono stronę Beloved’s Ministries http://www.belovedsministries.com i spraw, aby byli to dobrzy ludzie, i aby byli w stanie wspierać nas finansowo co miesiąc. . .

Panie, błogosław mnie i tych, którzy to czytają. Modlę się w Imieniu
Jezusa Chrystusa. Amen

Niech Was Bóg wszystkich błogosławi . . . Amen.

Wasz brat w Chrystusie J.Praveen Kumar.

Jeśli zechcesz nam pomóc przez system bankowy to kilknij tutaj:

http://www.belovedsministries.com/bank.html

LUB

Jeśli zechcesz nam pomóc przez Westeron Union

http://www.belovedsministries.com/westeronunion.html

Więcej szczegółów na nasz temat znajduje się na:

http://www.belovedsministries.com

Niech Was Pan błogosławi. Amen.

Chwała Panu a Wam życzenia w imieniu Jezusa.

seo yandex

Okrutny Jezus

Święci,

Ten kryzys tożsamości trwa w kościele Jezusa na całym świecie. 

 Czy Pan jest tożsamy z przyzwalającym na wszystko dziadkiem, zawsze pełnym nieograniczonej łaski, uśmiechającym się na wszystko, co robimy, zawsze odwracającym głowę na każdy grzech i wysyłającym nas zpaczką cukierków do Disney Land’u, życząc nam dobrej zabawy?

Czy też jest utożsamiany ze złośliwym, kapryśnym i arbitralnym despotą, kosmicznym zabijaką, który tylko patrzy, żeby uderzać przy każdej okazji. Czego uczy Jego Święte Słowo o Jego pełnej tożsamości? Czy jesteśmy na tyle w Jego Słowie, aby to rzeczywiście wiedzieć. I dlaczego przy Jego tronie przez eony czasów te postacie śpiewają antyfonalną pieśń: „Święty, Święty, Święty”?

Jeśli ujdzie twojej uwadze kim On jest w Swej rzeczywistej tożsamości – stracisz wszystko. Po prostu spytaj nieskruszony kościół Laodycejczyków z Obj. 3. Jezus nie stworzył, ani nie głosił Religii Nicei.

Mark Galli
jest świętym, który tworzy chrześcijańską historię. Wierzę, że w podobnym wymiarze jak Christianity Today. Korespondujemy ze sobą, ponieważ on nie stoi na uboczu. Jest prawdziwym żołnierzem. Zawsze cenię jego otwartość i równowagę. Poniższy fragment wart jest rozważenia. 

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – 

Czy Jezus był okrutny? 

Mark Galli „Christianity Today”

Gdy Jezus działa czy mówi ostro, wydaje się, że jest niemiły, lecz nie jest to dalekie od miłości. Pan zaczyna swoją służbę jako raczej wymagający rabbi. Nagle pojawia się przed dwom grupami rybakówi surowo nakazuje im: Pójdźcie za mną! (Mk 1:16-20). Nakazuje obłąkanemu mężczyźnie, żeby się zamknął i powoduje, że ten zwija się w cierpieniu (Mk 1:25-26). Po tym, gdypomógł bezradnemu trędowatemu, Marek mówi przygroziwszy mu, zaraz go odprawił (Mk 1:43).

Grecki zwrot stojący za „przygroziwszy mu” może oznaczać: „ostro zdemaskować” lub „zbesztać”. Zwrot „zarazodprawił” jest tłumaczeniem z greckiego słowa ekballo, które w innym miejscu jest tłumaczone jako „wypędzić” lub „wyrzucić”. Proste czytanie tego tekstu sugeruje, że Jezus zbeształ go i wyrzucił. Nic dziwnego, że niektóre starożytne rękopisy na wstępie opisu tego wydarzenia stwierdzają, że Jezus, zaniepokojony przez tego trędowatego, został poruszony nie „współczuciem”, lecz „gniewem” i to co najmniej zgadza się z ogólnym zachowaniem Jezusa tutaj. 

Nie jest to jakieś niezwykłe zachowanie Mesjasza. Jezus wypędził ludzi zpomieszczenia (ponownie ekballo), aby uzdrowić dziecko, po czym, „ostro przykazał” świadkom tego cudu, aby milczeli (Mk 5:40, 43). Wszedł w spór z Piotrem i na wzajem się gromili(Mk. 8:32-33). Jezus był rozdrażniony tłumem i swoimi uczniami: O, rodzie bez wiary, jak długo będę z wami. Dokąd będę was znosił? (Mk. 9:19). Przeklął drzewo figowe (Mk 11:13-14). Wypędził ludzi ze świątyni (przy pomocy bicza, jak pisze Jan 2:15), poprzewracał stoły i fizycznie zastraszył ludzi, aby uniemożliwić im przejście (Mk. 11:15-17)

Jeśli chodzi o postawę Jezusa wobec autorytetów to trudno nazwać ją szacunkiem. Nazywa Heroda listem (Łk. 13:32), dług karci uczonych w Piśmie i faryzeuszy nazywając ich „ślepymi przewodnikami” i „obłudnikami„(Mat. 23:24-25), i praktycznie przeklina ich mówiąc: jesteście jak groby pobielane, które na zewnątrz wyglądają pięknie, ale wewnątrz są pełne trupich kości i wszelakiej nieczystości (Mat. 23:27). 

Służba Jezusa obfituje w takie incydenty i tak naprawdę jest bez nich nie do wyjaśnienia. Gdyby Jezus był zwyczajnie kochający, współczujący i dobry – gdyby były tylko miły – to dlaczego zarówno  Żydzi jak i Rzymianie mieliby się czuć przymuszeni, aby GO zamordować? 

Naturalnie, nie są to te fragmenty nad którymi medytujemy w porannych czasie społeczności, ani nie zapamiętujemy ich dla inspiracji. Dlaczego więc niepokoi jeśli, czytając dalej, znajdziemy w nich coś budującego? Tak wiec, pomimo takiej ich wagi w Ewangeliach, te fragmenty są nam obce. Jest po temu przyczyna. 

Dziś przylgnęliśmy do Religii Nicei. W tej religii, Bóg jest życzliwym dziadkiem, który przymyka oczy na ludzkie błędy i bez słów wiadomo, że On zawsze rozumie – w końcu ludzką rzeczą jest błądzić, boską przebaczać. 

W szkicu: „Sympatyczny Jezus
Marilyn Chandler McEntyre pisze: „Jedną z najlepszych rodzicielskich chwil mego męża było to, gdy powiedział niemiłe słowo napomnienia do rozkapryszonego dziecka. Potem pochylił się, spojrzał córce prosto w oczy i powiedział: „Słonko, tak właśnie wygląda miłość”. W tym przypadku musiało się jej wydawać, że miłość jest bardzo daleka od sympatyczności”. 

Gdy Jezus odzywa się ostro do uzdrowionego trędowatego, gdy karci faryzeuszy i gdy gromi Piotra, wydawaje się, że jest to bardzo dalekie od bycia miłym, lecz nie było to dalekie od miłości. Mówiąc prosto, gdy Jezus nie jest miły, stara się doprowadzić do tego, aby ludzie zrobili to, co jest właściwe. 

Weźmy tego uzdrowionego trędowatego. Jeśli przyjrzymy się kontekstowi to Jego surowość staje się jasna: 

Mk. 1:43-45 

A  Jezus, przygroziwszy mu, zaraz go odprawił. I rzekł mu: Bacz, abyś nikomu nic nie mówił; ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swoje oczyszczenie ofiarę, jaką nakazał Mojżesz, na świadectwo dla nich. Ale on, odszedłszy, zaczął rozgłaszać i rozsławiać tę rzecz, tak iż Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, ale przebywał na ustroniu, na miejscach pustych. I schodzili się do niego zewsząd.

Jezus zdaje sobie sprawę z tego, że mężczyzna jest bardzo wdzięczny i chce zrobić coś nadzwyczajnego dla Jezusa, lecz Jezus nie chce tego nadzwyczajnego. On chce, aby mężczyzna zrobił to, co przewidywały ówczesne religijne wymagania (jak zapisano w III Moj. 14). Gdyby rzeczywiście chciał zrobić coś dla Jezusa, to wykonałby to zgodnie z księgą i w ten sposób okazał zwierzchnikom, że Jezus nie łamie Prawa (oskarżenie, o którym Jezus wiedział, że wcześniej czy później się z nim zetknie) a to pozwoliło by Jezusowi kontynuować jego służbę w miastach Galilei. 

Komentator Pisma, Ben Witherington, mówi, że uzdrowiony trędowaty: „przyniósł świadectwo o czymś złym, w zły sposób” . Tak więc Jezus nie mógł już wejść do miast a więc i synagog – domów chwały i wykształcenia, bogato symbolicznego miejsca, gdzie wolałbym przemawiać o wypełnieniu czasów dla Izraela. Teraz ludzie zaczęli oblegać go, nie po to, aby słuchać przesłania, lecz aby uzyskać uzdrowienie ze swoich chorób. 

Różne odmiany tego samego – Jezus pragnący, aby inni zrobili coś właściwego – widać w zgromieniu przez Niego hipokryzji faryzeuszy i ignorancji Piotra. Jezus jest mniej niż miły, ponieważ ludzie są często źli i głupi, i muszą zostać wyszarpnięci ze swego odurzenia. Mówiąc prosto: „Pan karci tych, których miłuje” (Heb. 12:6). 

Taka konfrontacja jest czymś więcej niż udzieleniem ludziom pomocy, aby zrobili to co właściwe. Służy to również pogłębieniu naszych wzajemnych relacji. W ten sposób Paweł mówi kościołowi w Kolosach: Słowo Chrystusowe niech mieszka w was obficie; we wszelkiej mądrości nauczajcie i napominajcie jedni drugich . . . (Kol. 3:16), równocześnie, w tym samym miejscu ostrzegając ich: przyobleczcie się w miłość, która jest spójnią doskonałości (Kol. 3:14). Paweł tęskni do głębszej, intymnej jedności w kościele i ta intymność jest wprowadzana przez różnego rodzaju zachowania takie jak: współczucie, dobroć, pokorę,łagodność i cierpliwość (Kol. 3:12), lecz również przez zachętę do napominania jedni drugich.

Małżeństwa wiedzą, kiedy ich relacje wchodzą w głębszą intymność: to jest wtedy, gdy zaczynają się regularnie sprzeczać. Rzeczywiście, wiele argumentów nie ma nic wspólnego z miłością, lecz mnóstwo z nich tak. Często zaczyna się od tego, że jedno z małżonków ma niewygodny obowiązek przekazania drugiemu: „Zrobiłeś coś źle”. 

Może to być powiedziane w najbardziej miły tonie, lecz rzadko kiedy miło się tego słucha i zazwyczaj prowadzi to do „konwersacji”, która staje się mniej niż miła. Strona, która zaczyna całą sprawę musi mieć wiele odwagi, stąd większość par nie robi tego, dopóki nie zajdą nieco dalej w swych relacjach, gdy już są całkiem pewni, że ta druga strona nie wyjdzie bezceremonialnie. Są wtedy gotowi zaryzykować sprzeczkę, ponieważ wiedzą, że dopóki ich relacja nie posunie się w stronę tego co nie-miłe, ich miłość nigdy nie pogłębi się. 

Święci, jesteśmy o jeden dzień bliżej Domu i Pana! Kochajmy Go z całego serca!

раскрутка

TGIF_27.01.07 Oglądać dzieła Boże

Today God Is First

Logo_TGIF2
Ci, którzy na statkach płynęli po morzu, uprawiając handel na wielkich wodach, widzieli dzieła Pana. Psalm 107:23-24a

Być może, gdy byłeś dzieckiem, wyjeżdżałeś na wakacje nad morze. Przypominam sobie jak brnąłem w wodę, aż fale nie rozbijały się na moich kolanach. Dopóki dało się mocno stać, nie przejmowałem się falami. Niemniej, gdy posuwałem się coraz dalej, coraz trudniej było mi panować nad tym, aby pewnie stać. Czasem prąd był tak silny, że cofał mnie w stronę wybrzeża a czasami nawet traciłem punkt oparcia. Nigdy jednak nie poszedł tak daleko, abym nie był w stanie kontrolować sytuacji.

Czasami Bóg zabiera nas na tak głęboką wodę, że tracimy panowanie nad sytuacją i nie mamy żadnego innego wyboru jak tylko ufać Mu, że zatroszczy się o nas. To jest „handel na wielkich wodach”. Na tych wielkich wodach oglądamy dzieła Pana.

Pismo mówi nam, że uczniowie świadczyli o tym, co widzieli i słyszeli. To moc stojąca za ewangelią zmieniła świat, a nie same słowa. Mocy nie było widać dopóki okoliczności nie doszły do miejsca, w którym nie było juz żadnej alternatywy, jak tylko Bóg. Czasami Bóg zabiera nas na głębokie wody po to, abyśmy mieli przywilej oglądania Jego dzieł.

Czasami Bóg zabiera nas na te życiowe wody na długi czas. Józef spędził 17 lat życia na głębokich wodach. Odrzucenie przez braci, niewolnictwo u faraona i uwięzienie były takimi wodami dla niego. W tym czasie przeżywał sny, szczególne namaszczenie do
zarządzania i wielką mądrość ponad jego wiek. Te głębokie wody były przygotowaniem do zadania, które było tak wielkie, że w ogóle nie był sobie tego w stanie wyobrazić. Miał oglądać dzieła Boże wyraźniej niż ktokolwiek z jego pokolenia.

Dla Boga stawka była zbyt wysoka, aby 30 latek zepsuł to. Tak więc, Bóg przeprowadził Józefa przez głębokie wody przygotowania, aby upewnić się, że przetrwa to, co miało go spotkać. Zazwyczaj pycha ogarnia takich ludzi, którzy mają dostęp do władzy w tak młodym wieku.

Jeśli Bóg zdecydował się zabrać nas na głębokie wody, to ma ku temu powody. Im większe powołanie tym głębsze wody. Zaufaj Jego znajomości rzeczy, temu, że twoje głębokie wody są przygotowaniem do oglądania dzieł Bożych w twoim życiu.

раскрутка сайта

TGIF_26.01.07 Zaliczanie prób

Today God Is First

Logo_TGIF2

Pan wydarł władzę królewską z twojej ręki i dał ją innemu, Dawidowi. 1 Samuel 28:17b

Wydaje się, że gdy Bóg kogoś namaszcza, pojawia się pewien wzór prób, którym w szczególnym czasie poddawany jest przywódca. Pan często przeprowadza każdego lidera przez cztery główne próby, aby sprawdzić czy ta osoba osiągnie ostateczny Boży cel złożony na jego/ jej życiu. Reakcja tej osoby na owe próby jest czynnikiem decydującym czy może przejść na następny poziom odpowiedzialności w Królestwie Bożym.

Kontrola

Kontrola jest jedną z pierwszych prób. Saul, jako król, spędził większość swego czasu na staraniach, aby uniemożliwić komuś innemu dostać to, co on miał. Nigdy nie doszedł do takiego miejsca z Bogiem, w którym byłby wdzięcznym odbiorcą Bożej dobroci. Saul był też religijnym kontrolerem. Ta kontrola doprowadziła go do nieposłuszeństwa oraz ostatecznego odrzucenia przez Boga, ponieważ nie był już dłużej naczyniem, które Bóg mógł używać.

Zgorzknienie

Każda ważniejsza postać w Biblii doznawała zranień od kogoś innego przy takiej czy innej okazji. Jezus został głęboko zraniony, gdy Judasz, zaufany uczeń, zdradził Go. Pomimo tego, że wiedział, że tak się stanie, reakcją Jezusa było umycie stóp Judasza. Każdy namaszczony przywódca będzie w przechodził przez doświadczenie zdrady od czasu do czasu. Bóg przygląda się wtedy, w jaki sposób reagujemy na taką sytuację. Czy przyjmiesz urazę? Czy będziesz się mścić? Jest to jedna z najtrudniejszych prób do zaliczenia.

Władza

Władza jest przeciwieństwem usługiwania. Jezus miał wszelką władzę na Ziemi i Niebie, więc Szatan kusił Jezusa na szczycie góry, aby użył tej władzy do uniknięcia trudności. W jaki sposób będziemy używać władzy i wpływów powierzonych nam przez Boga? Czy staramy się zdobyć więcej władzy? Jest tak powszechne powiedzenie w inwestycyjnych kręgach: „kto ma złoto, rządzi”. Jezus zaprezentował coś przeciwnego: on był całkowicie sługą-liderem.

Chciwość

Ta próba jest trudna. Pieniądze dają możliwości wywierania ogromnych wpływów ku dobremu lub złemu. Gdy życie jest skupione na tym, staja się narzędziem zniszczenia. Gdy zaś są produktem ubocznym stają się wielkim błogosławieństwem. Wielu przywódców dobrze zaczęło tylko po to, aby wykoleić się, gdy materialne powodzenie stało się częścią ich życia. Tysiące mogą rozkwitać duchowo wśród przeciwności, a tylko nieliczni dobrze się rozwijają pośród powodzenia.

Jako przywódcy musimy być świadomi tego, gdy jesteśmy wypróbowywani. Możesz być pewien, że zderzysz się z każdą z tych prób na swej drodze, jeśli Bóg powołuje cię do Swoich celów. Czy zaliczysz je? Proś Boga dziś o łaskę zwycięskiego przejścia przez te próby.

раскрутка сайта веб дизайн

TGIF_25.01.07 Działanie „poziome” a „pionowe”

Today God Is First

Logo_TGIF2

Rozejrzał się więc dookoła, a widząc, że nie ma nikogo, zabił Egipcjanina i zagrzebał go w piasku. II Moj. 2:12

Mojżesz widział cierpienia swego ludu. Widział więzy i niesprawiedliwość. Jego serce było rozwścieczone i zdecydował się coś zrobić. Wziął sprawy w swoje ręce, a wynikiem tego było morderstwo. Motyw był słuszny, lecz działanie złe. Poszedł w kierunku poziomym, zamiast pionowego z Bogiem. Uciekł na pustynię, gdzie Bóg przygotowywał tego mężczyznę, który w końcu miał zostać wybawicielem narodu, lecz potrzeba było 40 lat, aby Bóg uznał, że Mojżesz jest gotowy. Był profesjonalnym biznesmenem – pasterzem. To w czasie jego doczesnej działalności Bóg powołał go, aby stał się wyzwolicielem.

Mojżesz był taki jak większość entuzjastycznych pracujących chrześcijan, starających się rozwiązywać duchowe problemy cielesnymi sposobami. Największym niebezpieczeństwem dla pracujących chrześcijan jest jego najsilniejsza strona – jego biznesowa bystrość i specjalistyczna wiedza służące wykonywaniu różnych rzeczy. To poleganie na sobie staje się naszą największą słabością, gdy chodzi o poruszanie się w duchowej rzeczywistości.

Jesteśmy uczeni tego, że sami mamy rozwiązywać problemy, lecz – podobnie jak u Mojżesza – jeśli nasz entuzjazm i pasja nie zostaną zaprzęgnięte przez Ducha Świętego, marnie skończymy. Piotr również musiał nauczyć się tej lekcji. Jego entuzjazm wpędził go w problemy, lecz Bóg był cierpliwy, podobnie jak jest cierpliwy wobec każdego z nas. Czasami musi nas wysłać na pustynię na pewien czas po to, aby hartować nas tak, że Chrystus może całkowicie panował nad tym procesem.

Zanim zadziałasz, módl się i szukaj myśli Chrystusowej dopóki nie będziesz wiedział, że Bóg za tym stoi. Sprawdź to z innymi. Może się okazać, że oszczędzisz sobie podróży na pustynię.

продвижение

Serca oziębły

20 stycznia 2007

2 Timothy 3:1-3

A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, Bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre,…

Powiadam wam, że czasy się zmieniają. Powiadam, wam, że serca oziębną, dzieci będą coraz bardziej i bardziej nieposłuszne rodzicom. Powiadam wam, że nawet w kościele te rzeczy będą widoczne. Powiadam wam, że wielu wyrzeknie się mnie w tej godzinie. Powiadam wam, że wiele miejsc czci będzie letnie.

Przychodzę wkrótce po moją oblubienicę, lecz nie widzę, aby była gotowa. Słyszę o waszych zjazdach i seminariach, lecz co one dla was robią? Czy stajecie się bardziej miłosierni dla biednych? Czy przekazujecie ze swoich potrzeb, czy swojego namiaru? Czy staliście się wielcy w swoich darach, lecz ubodzy w swojej mądrości? Powiadam wam, że nie widzę waszego przygotowania. Kiedy usuniecie rzeczy z tego świata? Kiedy zapragniecie być podobnymi do mnie? Powiadam wam, że serca oziębły.

Stephen Hanson

http://www.angelfire.com/in/HisTruth/PayPalform.html
(for donations)

1824 E. San Rafael St.

Colorado Spgs, CO. 80909

tseyigai@yahoo.com

*http://www.angelfire.com/in/HisTruth/testimony.html

*http://www.angelfire.com/in/HisTruth

aracer.mobi