Category Archives: Pytania i odpowiedzi

Artykuły zgodnie z tematem kategorii, bardzo polecam.

Anatomiczne i fizjologiczne szczegóły śmierci przez ukrzyżowanie

http://2.bp.blogspot.com/-N7qX6Rnbu-U/UXV4AsFjt8I/AAAAAAAAA9o/NFgFUOkLK8Y/s1600/A.jpg
The Anatomical And Physiological Details Of Death By Crucifixion:
Dr. C. Truman Davis, New Wine Magazine, kwiecień 1982.
Artykuł pierwotnie opublikowany w Arizona Medicine, marzec 1965, Arizona Medical Association.
Oryg: TUTAJ

Tłum. Jacek Januszewski

„Krzyżowanie zostało wynalezione przez Persów w IV w. przed Chr. i udoskonalone przez Rzymian w I w. przed Chr.

1. Ukrzyżowanie to najbardziej bolesna metoda pozbawienia życia wynaleziona przez człowieka.
2. Było zarezerwowane przede wszystkim dla mężczyzn winnych szczególnie ciężkich zbrodni. Jezus odmówił wypicia wina, działającego znieczulająco, zgodnie ze Swoją obietnicą z Mt 26,29: ” Powiadam wam, odtąd już nie będę pił z tego owocu winnego aż do dnia, w którym zacznę pić z wami nowe wino w królestwie mojego Ojca.”
3. Jezus został obnażony, a jego ubrania podzielili między sobą rzymscy strażnicy. Stało się to, abo wypełniły się słowa z Ps 22,19: „Rozdzielają między siebie me szaty, a o płaszcz mój rzucają losy.”
4. Ukrzyżowanie Jezusa zapowiadało straszną, długą i bolesną śmierć. Będąc przybitym do krzyża, Jezus musiał utrzymać pozycję nienaturalną i niewykonalną dla anatomii.
5. Kolana Jezusa były zgięte pod kątem ok. 45º i cały Jego ciężar spoczywał na mięśniach ud, wbrew ludzkiej anatomii. Z tego powodu po kilku minutach występują silne skurcze mięśni ud i łydek.
6. Ciało Jezusa opierało się na stopach, które były przebite gwoździem. Gdy mięśnie dolnych kończyn zaczynały słabnąć, ciężar Jego ciała musiał zostać przeniesiony na Jego nadgarstki, ramiona i barki.
7. Po kilku minutach na Krzyżu, barki Jezusa zostały wyłamane ze stawów. W następnych minutach podobny los spotkał Jego łokcie i nadgarstki.
8. Efektem zwichnięcia stawów górnych kończyn było ich wydłużenie o ponad 20 cm, co można zaobserwować na Całunie Turyńskim.
9. Było to wypełnienie przepowiedni z Ps 22,14: ” Jestem rozlany jak woda, ze stawów występują wszystkie moje kości, a serce jak wosk topnieje w moim wnętrzu.”
10. Po wyłamaniu stawów nadgarstków, łokci i barków, ciężar Jego ciała na kończynach górnych spowodował powstanie sił w Jego mięśniach piersiowych większych, okrywających klatkę piersiową.
11. Owe siły sprawiły, iż Jego klatka piersiowa została pociągnięta do góry i na zewnątrz w skrajnie nienaturalny sposób. Ściana jego klatki piersiowej cały czas utrzymywana była w pozycji maksymalnego wdechu. Żeby dokonać wydechu, Jezus wymuszał to całym ciałem.
12. Aby dokonać wydechu, Jezus musiał przenieść ciężar na stopy, przebite gwoździem, żeby podnieść Swoje ciało i w ten sposób opuścić klatkę piersiową i wypuścić powietrze z płuc.
13. Pozycja spoczynkowa Jego płuc znajdowała się na stałe w punkcie największego wdechu. Ukrzyżowanie to z medycznego punktu widzenia stan katastrofalny.
14. Problemem było to, że Jezus nie mógł w łatwy sposób oprzeć się o gwóźdź tkwiący w stopach, ponieważ mięśnie jego nóg, nieanatomicznie zgiętych pod kątem 45º, były skrajnie zmęczone i dotknięte silnym skurczem.

Continue reading

Jak zachowywać sabat


Chip Brogden

http://theschoolofchrist.org/articles/how-to-keep-the-sabbath.html 


Syn Człowieczy jest Panem sabatu” (Mt. 12:8).

Sabat (jak wszystko inne w Starym Przymierzu) wskazuje na duchowe wypełnienie w Chrystusie. Jezus nie jest związany żadnym prawem, regułą czy tradycją, które mówią ‘będziesz…’ czy ‘nie będziesz’. On jest Panem Sabatu; Sabat nie jest panem nad Nim.

My, którzy jesteśmy w Chrystusie zachowujemy Sabat, lecz Sabat nie jest dla nas dniem tygodnia. Z pewnością nie jest dniem uczestnictwa w religijnych nabożeństwach. Nie ma nic wspólnego z kalendarzem. Jeśli chcemy zachowywać sabat musimy tylko przebywać, trwać i mieszkać w Chrystusie,  tak jak winorośle przebywają, trwają w Krzewie Winnym. Ponieważ winorośl odpoczywa w Krzewie. Winorośl ani nie zmaga się ani nie martwi, ani nie zmusza sama siebie, wysilając się, aby wydać owoc, lecz po prostu żyje w jedności z Krzewem i w tym sensie odpoczywa. Winorośl ufa Krzewowi, że wyda owoc i to jest zasada sabatowego odpoczynku.

Widzimy to odpocznienie w Chrystusie. Mogłoby się wydawać, że jako Syn Boży miał wolność i swobodę mówić i czynić cokolwiek Mu się podobało. Lecz on szczerze stwierdził: „Niczego nie czynię sam o od Siebie. To Ojciec, który mieszka we mnie czyni uczynki, które ja czynię”.

To jest, przyjacielu, odpoczynek. Jezus był mistrzem sztuki zachowywania sabatowego dnia. Co to znaczy? To znaczy, że ja niczego nie czynię z siebie. Moje nauczanie nie jest moim własnym, lecz należy do Tego, który mnie posłał. Ja nie robię niczego, z wyjątkiem tego co widzę, że mój Ojciec czyni i nie mówię niczego, oprócz tego co słyszę, że Ojciec mówi. To jest nadzwyczajne i to właśnie znaczy odpocząć w Panu.

Nasza relacja do Chrystusa ma być dokładnie taka sama, jak Chrystusa relacja do Ojca. Niczego nie czynię bez Chrystusa. Niczego nie mówię bez Chrystusa. Niczego nie czynię i niczego nie mówię ze swej własnej mocy, lecz ufam życiu Pana Jezusa, że zrobi we mnie i przeze mnie to, czego ja zrobić nie mogę.

Jeśli chcesz, jest to takie miejsce, które Paweł opisuje w Gal. 2:20: „Żyję już nie ja, lecz Chrystus żyje we mnie”. Nie ja, lecz Chrystus.  To jest tajemnica chrześcijańskiego życia. Tak miało być od samego początku. Pamiętasz, że pierwszy dzień życia Adama, po tym, gdy został stworzony, był dniem odpoczynku. W ten sam sposób zaczyna się życie chrześcijanina. Jeśli ktoś jest w Chrystusie, to Biblia mówi, że jest nowym stworzeniem. Jesteś narodzony(a) na nowo; narodziłeś(aś) się z wysokości. Pierwszą lekcją jakiej się uczysz w tym duchowym życiu w Chrystusie nie jest działanie, lecz bycie; to nie pracowanie, lecz odpoczywanie.

Jakże rozczarowujące jest to, że ten wszeteczny kościół – religijne systemy – nie uczy cię tego, jak wejść do odpocznienia, lecz chce natychmiast zatrudnić cię do pracy. Tak więc, zamęczasz się, starając się być świętym, starając się być bardziej podobnym do Chrystusa, starając się bardziej podobać ludziom, pastorowi, starszym, innym członkom kościoła i czasami czujesz się tak, jakby tego nigdy nie było dość. Nidy nie jesteś w stanie dać wystarczająco dużo, nigdy nie możesz wystarczająco dużo udzielać się ochotnie, nigdy wystarczająco dużo uczestniczyć. A to poczucie winy, które odczuwasz za każdym razem, gdy mówisz: „nie” czy za każdym razem, gdy czujesz, że nie robisz na tyle dużo ile trzeba!

Twoim pierwszym dniem w Chrystusie był dzień odpoczynku. Nie pozwól się teraz związać kalendarzem. Pierwszy „dzień” w Chrystusie może zająć tygodnie czy lata. Postępujemy zgodnie z zasadą sabatowego dnia i nie mówimy tutaj o 24 godzinnym okresie. To jest coś, czego uczysz się i w czym chodzisz przez resztę swojego życia. Nieszczęściem jest to, że ludzie nie zaczynają od odpocznienia w Chrystusie. Zostają zbawieni i ruszają do pracy dla religii a skutek jest taki, że są podobni do niewolników żyjących w Egipcie, zamiast być podobni do Hebrajczyków żyjących w ziemi mleka i miodu. Po wielu latach niewolnictwa zostają zinstytucjonalizowani i myślą, że tak ma wyglądać chrześcijańskie życie.

No tak, tak jest dla wielu ludzi, lecz tak być nie musi. Twój pierwszy dzień w Chrystusie jest dniem odpoczynku. Praca przyjdzie, lecz twój pierwszy dzień jako nowego stworzenia w Chrystusie jest dniem odpoczynku.  Będzie też dniem odpoczynku dopóki nie nauczysz się tego, co to znaczy trwać w Chrystusie, przebywać w Chrystusie, odpoczywać w Jego skończonym dziele. To jest podstawą wszystkiego innego. Jeśli wyraz „sezon” pomoże ci to zrozumieć lepiej niż wyraz „dzień” to myśl o tym jako o sezonie sabatowym. Niemniej, pierwszą lekcją jest nauczyć się tego, jak odpoczywać. To jest zasada Sabatu.

Mam nadzieję, że zaczynamy dostrzegać, jak daleko to idzie. Z tej perspektywy widzisz jak głupie jest bicie piany na temat soboty, niedzieli, sabatowego dnia czy dnia Pańskiego, tego co możesz robić, a czego nie możesz. To są argumenty dla małych dzieci. Dojrzejmy. Odłóżmy na bok to co dziecinne i stańmy się mężczyznami i kobietami, ludźmi którzy posiadają duchową mądrość i rozeznanie. Bóg jest za twoim duchowym stanem, duchowym wynikiem i aby to uzyskać, wchodzi do pracy głęboko w twoim sercu. To jest podstawa Nowego Przymierza.

– – – – – – – – – – – – – –

** If you liked this message, check out the 4-part audio series:
http://theschoolofchrist.org/listen/the-lord-of-the-sabbath.html

Wasz brat,

Chip Brogden
http://TheSchoolOfChrist.Org
раскрутка

Czy jesteśmy duchowymi Żydami? 02

Aby zrozumieć o co Pawłowi chodziło, musimy spojrzeć na kontekst.
Przede wszystkim zwróć uwagę jakiej sytuacji się odnosi:

„List do Galacja dotyczy pogan, którzy zaczęli dochodzić do usprwiedliwienia i uświęcenie przez Zakon.  Tymi, którzy ich zwiedli byli judaiści, którzy byli Żydami wymagającymi poddaniu się Zakonowi Mojżesza. the Book of (Israelology: The Missing Link in Systematic Theology, Arnold Fruchtenbaum, p.758, emphasis added)

List do Galacja dotyczy pogan, którzy przystąpili do osiągania usprawiedliwienia i/lub uświęcenia na podstawie zakonu. Zwodzili ich Judaiści, Żydzi wymagający od nich przyswojenia sobie Prawa Mojżeszowego (Israelology: The Missing Link in Systematic Theology, Arnold Fruchtenbaum, p.758, emphasis added).
Pisząc do chrześcijan nawróconych z pogaństwa mówi, że pewni Żydzi (zwani „judaistami) starali się przymusić pogan do obrzezania. Mówi, że obrzezanie nie ma żadnego znaczenia dla chrześcijanina, zatem ogłasza błogosławieństwo pokoju, miłosierdzia dla wszystkich, którzy postępują według zasady nie obrzezywania się. W szczególności mówił do  pogan i w rzeczywistości tylko poganie mogli postępować  w ten sposób (gdyż wszyscy nawróceni Żydzi, mężczyźni, byli już obrzezani ósmego dnia życia, zgodnie z prawem Mojżeszowym p. Lev. 12:2-3, Łuk. 1:59, 2:21, Flip. 3:2-5). W Gal 6:16 Paweł wypowiada błogosławieństwo  pokoju i miłosierdzia dla dwóch grup ludzi:

    1. Gal. 6:15-16A
      Albowiem ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz nowe stworzenie…A pokój i miłosierdzie nad tymi wszystkimi, którzy tej zasady trzymać się będą, .W pierwszej części tego wersetu Paweł ogłasza błogosławieństwo dla nawróconych pogan, którzy postępują według zasady nie obrzezywania się.
    2. „i nad Izraelem Bożym” (Gal. 6:16b)
  1. W drugiej części rozszerza to błogosławieństwo na nawróconych Żydów (którzy są „Izraelem Bożym” lub „prawdziwym Izraelem”, jak to już zobaczyliśmy wcześniej).Podsumowując to wszystko widzimy, że Nowy Testament nie uczy tego, że Kościół jest „nowym Izraelem”. W rzeczywistości bardzo często pojawia się rozróżnienie między Izraelem, a Kościołem, jak to widzimy w następujących przykładach:
  • Rzym. 9:3-4
    Albowiem ja sam gotów byłem modlić się o to, by być odłączony od Chrystusa za braci moich, krewnych moich według ciała, Izraelitów, do których należy synostwo i chwała, i przymierza, i nadanie zakonu, i służba Boża, i obietnice,Paweł jako chrześcijanin był członkiem Kościoła, a jednak pisze o ludzie Izraela, o ludzi z tej samej, co on, rasy,  jako o tych, którzy są większości niezbawieni. Ponieważ słowo „Izrael” odnosi się do niezbawionych z Izraela, to „Izrael” nie jest oczywiście tym samym, co „Kościół”.
  • Rzym. 9:30-31
    Cóż tedy powiemy? To, że poganie, którzy nie dążyli do sprawiedliwości, sprawiedliwości dostąpili, sprawiedliwości, która jest z wiary; A Izrael, który dążył do sprawiedliwości z zakonu, do sprawiedliwości z zakonu nie doszedł.Tutaj czytamy, że poganie osiągnęli sprawiedliwość przez wiarę a zatem ci poganie należeli do Kościoła, lecz Izrael sprawiedliwości nie osiągnął. Ponownie, słowo „Izrael” odnosi się do niezbawionych ludzi z Izraela, więc „Izrael” nie jest, oczywiści, tym samym, co „Kościół”.
  • Rzym. 10:1
    Bracia! Pragnienie serca mego i modlitwa zanoszona do Boga zmierzają ku zbawieniu Izraela.Paweł pragnie zbawienia dla Izraela. Słowo „Izrael” odnosi się do niezbawionych ludzi z Izraela i znów, ponownie, widzimy, że „Izrael” nie jest tożsamy z „Kościołem”.
  • Rzym. 10:16
    Lecz nie wszyscy dali posłuch dobrej nowinie; mówi bowiem Izajasz: Panie! Któż uwierzył zwiastowaniu naszemu?Apostoł powiada, że niektórzy Izraelici przyjęli Dobrą Nowinę (a zatem stali się członkami Kościoła), lecz nie wszyscy.
    Słowo „Izrael” częściowo odnosi się do niezbawionych z Izraela, zatem ponownie widoczne jest, że „Izrael” nie jest identyczny z „Kościołem”. .”
  • Rzym. 11:11
    11. Mówię tedy: Czy się potknęli, aby upaść? Bynajmniej. Wszak wskutek ich upadku zbawienie doszło do pogan, aby w nich (izraelitów) wzbudzić zawiść.Paweł pisze, że zbawienie przyszło do pogan po to, aby wzbudzić w Izraelu zazdrość. Dlaczego? Ponieważ większość ludu Izraela nie przyjęło zbawienia. Ponownie „Izrael” odnosi się do niezbawionych Izraelitów, zatem „Izrael” nie jest tym samym, co „Kościół”.
  • Rzym. 11:13-14
    Do was zaś, którzy jesteście z pogan, mówię: Skoro już jestem apostołem pogan, służbę moją chlubnie wykonuję; Może w ten sposób pobudzę do zawiści rodaków moich i zbawię niektórych z nich.Pisze tutaj do zbawionych pogan (którzy są zatem w Kościele) i rozróżnia ich od jego własnych ludzi (ludu Izraela). Ponownie odnosi się do niezbawionych ludzi z Izraela, zatem „Izrael” nie jest tym samym, co „Kościół”.
  • 1 Kor. 10:32
    Nie dawajcie zgorszenia ani Żydom, ani Grekom, zaś zborowi Bożemu,
    Wyszczególnia tutaj trzy grupy ludzi: niezbawionych Żydó, niezbawionych pogan i Kościół. Ponownie odnosi się do niezbawionych ludzi z Izraela, zatem „Izrael” nie jest tym samym, co „Kościół”.

W powyższych przykładach, w których Nowy Testament rozróżnia między niewierzącym Izraelem (tj. niezbawionymi Żydami) i Kościołem. Niemniej, mamy też przykłady tego, że NT rozróżnia również miedzy zbawionymi Żydami i zbawionymi poganami w Kościele

  • Rzym. 11:1-2
    Pytam więc: Czy Bóg odrzucił swój lud? Bynajmiej. Przecież i ja jestem Izraelitą, z potomstwa Abrahama, z pokolenia Beniamina. Nie odrzucił Bóg swego ludu, który uprzednio sobie upatrzył, Albo czy nie wiecie, co mówi Pismo o Eliaszu, jak się uskarża przed Bogiem na Izraela:
    Paweł był chrześcijaninem zatem był w Kościele, lecz był również Izraelitą. Jako zbawiony Izraelita, był członkiem „prawdziwego Izraela”, co opisywał jako „Izrael Boży” (p. Gal. 6:16 powyżej). Mówi tutaj, żę Bóg nie odrzucił całkowicie Izraela, zatem ponownie czyni wyraźne rozróżnienie między Izraelem i Kościołem.
    Kościół nie „zastąpił” Izraela. l.
  • Rzym. 15:27
    Tak jest, postanowiły, bo też w samej rzeczy są ich dłużnikami, gdyż jeżeli poganie stali się uczestnikami ich (Izraelitów) dóbr duchowych, to powinni usłużyć im dobrami doczesnymi.W szczególny sposób podkreśla apostoł, że chrześcijanie z pogan uczestniczą w duchowych błogosławieństwach Żydów.
    Odziedziczyliśmy, jako nawróceni poganie,  duchowe obietnice dane Abarahamowi przez wiarę, lecz nie odziedziczyliśmy fizycznych, materialnych czy narodowych obietnic, których Bóg udzielił jemu i jego potomkom przez Izaaka i Jakuba (tj. naród Izraelski). Kościół nie „zastąpił” Izraela.
  • Rzym. 16:3-4
    Pozdrówcie Pryskę i Akwilę, współpracowników moich w Chrystusie Jezusie, Którzy za moje życie szyi swej nadstawili, którym nie tylko ja sam dziękuję, ale i wszystkie zbory pogańskie,Apostoł wymienia tutaj w szczególności „zbory pogańskie”.
    Widzimy zatem po raz kolejny, że czasami robi rozróżnienie między poganami i Żydami w ciele Chrystusa. Nigdy nie odnosi się do nawróconych pogan jako do „duchowych Żydów” i nigdy nie odnosi się do Kościoła jako do „nowego Izraela.”
  • Gal. 2:11-14
    A gdy przyszedł Kefas do Antiochii, przeciwstawiłem mu się otwarcie, bo też okazał się winnym.Znim bowiem przyszli niektórzy od Jakuba, jadał razem z poganami; a gdy przyszli, usunął się i odłączył z obawy przed tymi, którzy byli obrzezani. A wraz z nim obłudnie postąpili również pozostali Żydzi, tak że i Barnaba dał się wciągnąć w ich obłudę, Ale gdy spostrzegłem, że nie postępują zgodnie z prawdą ewangelii, powiedziałem do Kefasa wobec wszystkich: Jeśli ty, będąc Żydem, po pogańsku żyjesz, a nie po żydowsku, czemuż zmuszasz pogan żyć po żydowsku?
    Piotr, chrześcijanin z Żydów, zwykle bywał razem z nawróconymi chrześcijanami, lecz zaczął się od nich odsuwać, aby nie być krytykowanym przez innych Żydów za mieszanie się z poganami. Zwróć uwagę, że Paweł nie argumentuje, że poganie są teraz „nowym Izraelem” (a zatem mogą swobodnie bywać razem z jego towarzyszami „Żydami”). Nie powiedział, że ci poganie są częścią „nowego Izraela” a zatem mogą swobodnie bywać razem z jego towarzyszami „Żydami”). Zamiast tego, widać, że było wśród apostołów wyraźnie rozróżnienie między chrześcijanami z Żydów i z pogan, nawet w ciele Chrystusa. Piotr źle zrobił oddzielając się od nawróconych pogan, aby przypodobać się pewnym Żydom, lecz widać, że nigdy nie próbował spierać się o to, że stali się oni Żydami, czy to duchowymi czy innymi. .
  • Efez. 3:6
    Mianowicie, że poganie są współdziedzicami (z Izraelem)  i członkami jednego ciała i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez ewangelię,W tym fragmencie wierzący poganie są dziedzicami razem z Izraelem i współuczestniczą z Izraelem w ciele Chrystusa, nie dlatego, że stali się Izraelem.
    Ponownie widzimy, że Paweł rozróżnia między  poganami i Izraelitami w ciele Chrystusa. „Prawdziwy Izrael” (lub „Izrael Boży”) jest jedną częścią Kościoła, a zbawieni poganie są inną częścią Kościoła. Oni „współuczestniczą” w obietnicach w Chrystusie Jezusie, co pokazuje, że Kościół nie „zastąpił” Izraela.
  • Kol. 4:11-12
    I Jezus, zwany Justem. Oni są jedynymi Żydami, którzy są współpracownikami moimi dla sprawy Królestwa Bożego, oni stali się dla mnie pociechą.  Pozdrawia was Epafras, który pochodzi spośród was, sługa Chrystusa Jezusa, który nieustannie toczy za was bój w modlitwach, abyście byli doskonali i trwali we wszystkim, co jest wolą Bożą.Listo do Kolosan skierowany jest do pogańskiego zboru w Azji Mniejszej. Zauważ, że Paweł mówił o pewnych chrześcijanach, którzy byli jego towarzyszami Żydami, lecz Epafraz był chrześcijaninem, który był towarzyszem Kolosan, pogan. Paweł robi wyraźne rozróżnienie między chrześcijanami pochodzącymi z pogan, a tymi z Żydów.

Widzieliśmy przykłady oddzielenia niezbawionych Żydów od Kościoła, oraz przykładny rozróżnienia między Żydami i poganami w Kościele.
Dodatkowo, w NT są całe księgi (lub rozdziały), które są przeznaczone szczególnie dla Żydów lub pogan w Kościele:

  • Mat. 1:1-2
    Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawidowego, syna Abrahamowego. Abraham był ojcem Izaaka, a Izaak ojcem Jakuba, a Jakub ojcem Judy oraz braci jego.
  • Mat. 1:17
    Tak więc wszystkich pokoleń od Abrahama do Dawida jest czternaście; od Dawida do uprowadzenia do Babilonu – pokoleń czternaście; od uprowadzenia do Babilonu do Chrystusa pokoleń czternaście.Ewangelia Mateusz był przeznaczona szczególnie dla nawróconych Żydów. Oto kilka przykładów komentarzy na temat tej ewangelii:”Z pośród czterech ewantelii, pierwsza, Mateusza, została npisana dla Żydów  (Israelology: The Missing Link in  Systematic Theology, Arnold Fruchtenbaum, p.763)

    „wydaje się, że Mateusz miał co najmniej dwa powody pisania. Po pierwsze, chciał pokazać niewierzącym  Żydom, że Jezus jest Mesjaszem…  Po drugie, Mateusz napisał ku zachęceniu wierzących Żydów. (The Bible
    Knowledge Commentary, Walvoord and Zuck, Dallas Theological Seminary, p.16).

  • Rzym. 1:11-13
    Pragnę bowiem ujrzeć was, abym mógł wam udzielić nieco z duchowego daru łaski dla umocnienia was, To znaczy, aby doznać wśród was pociechy przez obopólną wiarę, waszą i moją.
    A nie chcę, bracia, abyście nie wiedzieli, że często zamierzałem przybyć do was, aby i wśród was, podobnie jak wśród innych narodów, zebrać jakiś plon, lecz aż do tej chwili miałem przeszkody,
    Ta część listu jest skierowana w szczególności do nawróconych pogan. Na przykład, Paweł mówi o duchowych darach o ‘wzajemnym pocieszeniu przez obopólną wiarą’, pisał zatem do chrześcijan. Następnie ma nadzieję na zebranie żniwa wśród czytelników tej części listu, podobnie jak miał w przypadku innych pogan.
    Wskazuje to, że ta część listu była adresowana do wierzących pochodzenia pogańskiego.
  • Rzym. 2:17-21
    Jeśli tedy ty mienisz się Żydem i polegasz na zakonie, i chlubisz się Bogiem, I znasz wolę jego, i umiesz rozróżnić dobre od złego, będąc pouczonym przez zakon, I uważasz siebie samego za wodza ślepych, za światłość dla tych, którzy są w ciemności, Za wychowawcę nierozumnych, za nauczyciela dzieci, mającego w zakonie ucieleśnienie wiedzy i prawdy, Ty więc, który uczysz drugiego, siebie samego nie pouczasz? Który głosisz, żeby nie kradziono, kradniesz?Ta część zdecydowanie odnosi się do chrześcijan pochodzenia żydowskiego. Jak pisze autor „jeśli mienisz się Żydem” i wspomina Żydowski Zakon, zatem w tym miejscu mówi do Żydów.
  • Rzym. 11:13-14
    Do was zaś, którzy jesteście z pogan, mówię: Skoro już jestem apostołem pogan, służbę moją chlubnie wykonuję; Może w ten sposób pobudzę do zawiści rodaków moich i zbawię niektórych z nich.Ten fragment znów skierowany jest do nawróconych pogan.
  • Efez. 3:1
    Dlatego ja, Paweł, jestem więźniem Chrystusa Jezusa za was pogan – Wyraźnie zwraca sie do wierzących pogan.This section of Ephesians was clearly addressed specifically to Gentile Christians.
  • Hebr. 1:1
    Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków;List do Hebrajczyków był skierowany szczególnie do chrześcijan żydowskiego pochodzenia. Oto, co naukowcy mówią na temat tego listu:

    „Więcej można się dowiedzieć o adresatach listu niż o autorze. Po pierwsze, jest oczywiste, że byli Żydami a autor pisze z pełnym przekonaniem, że jego czytelnicy będą uznawali Stary Testament.
    Cały „podkład” listu jest wzięty z żydowskiej historii i religii. Po drugie, tylko wierzący pochodzenia żydowskiego byli w niebezpieczeństwie powrotu do Judaizmu (Israelology: The Missing Link in Systematic Theology, Arnold Fruchtenbaum, p.950).

    „silny nacisk autora na żydowskie prototypy i jego żarliwa polemika z trwałością systemu Lewiego da się najlepiej wytłumaczyć jeśli weźmie się pod uwagę, że większość czytelników była żydowskiego pochodzenia i mając skłonności do zwracania się w kierunku swej starej wiary. Bardzo silne i obszerne odwoływanie się do Starego Testamentu również najbardziej odpowiadało czytelnikom, którzy w nim wychowali” (The Bible Knowledge Commentary, Walvoord and Zuck, Dallas Theological Seminary, p.778)

  • Jak. 1:1
    Jakub, sługa Boga i Pana Jezusa Chrystusa, pozdrawia dwanaście pokoleń, które żyją w rozproszeniu.Księga Jakuba była skierowana szczególnie do wierzących Żydów. Oto kilka komentarzy, które naukowcy bibliści mówią na temat tego listu

    „Obiorcami tego listu jest dwanaście pokoleń, które żyją w rozproszeniu. Termin „rozproszenie” był i jest technicznym żydowskim określeniem Żydów żyjących poza swoją ziemią. (Israelology: The Missing Link in Systematic Theology, Arnold Fruchtenbaum, p.981)

    „Wyraźny jest adresat: „12 pokoleń rozproszonych między narodami” (Jk 1:1), ten list jest naznaczony Żydowskim aromatem. Ten list zdecydowanie jest przeznaczony do żydowskiego kręgu czytelników.
    Pomimo, że demonstruje staranną grecką dykcję, jest przepełniony hebrajską symboliką.
    (The Bible Knowledge Commentary, Walvoord and Zuck, Dallas Theological Seminary, p.816).

  • „1 Piotr. 1:1-2 (BW)
    Piotr, apostoł Jezusa Chrystusa, do wychodźców rozproszonych po Poncie, Galacji, Kappadocji, Azji i Bitynii, wybranych. Według powziętego z góry postanowienia Boga, Ojca, poświęconych przez Ducha ku posłuszeństwu i pokropieniu krwią Jezusa Chrystusa: Łaska i pokój niech się wam rozmnożą.
    Pierwszy List Piotr został zaadresowany w szczególności do chrześcijan spośród Żydów. Dla przykładu kilka komentarzy biblistów na temat 1 Ptr.:

    „Odbiorcami są wychodźcy rozproszeni po …. Fakt, że są oni w Rozproszeniu (słowo, które jest użyte jeszcze wyłącznie w ew. Jana 7:35 i Jk. 1:1) pokazuje, że byli to Żydzi żyjący poza swoją ziemią. Ten list  napisany został do żydowskich wierzących, żyjących między pogańską większością w środowisku Azji Środkowej, współczesnej Turcji.   (Israelology: The Missing Link in Systematic Theology, Arnold Fruchtenbaum, p.992-993)

    „Jest prawdopodobne, że Piotr pisał do żydowskich chrześcijan rozproszonych na zachodzia (1:1), a Jakub adresował list do żydowskich chrześcijan rozproszonych na wschodzie – w Babilionii i Mezopotamii.”    (The Bible Knowledge Commentary, Walvoord and Zuck, Dallas Theological Seminary, p.816)

  • 2 Piotr. 3:1
    List ten, umiłowani, jest już drugim listem, który do was piszę, a w nich chcę przez przypominanie utrzymać w czujności prawe umysły wasze,Drugi List Piotr został w szczególności zaadresowany do żydowskich wierzących. Dla przykładu kilka komentarzy biblistów na temat 2 Ptr.

    „Werset 3:1 stanowi wyraźnie, że ten list jest napisany do tej samego grupy ludzi, co 1 Ptr.        (Israelology: The Missing Link in Systematic Theology, Arnold Fruchtenbaum, p.1004)

    „Jest prawdopodobne, że Piotr pisał do żydowskich chrześcijan rozproszonych na zachodzia (1:1), a Jakub adresował list do żydowskich chrześcijan rozproszonych na wschodzie – w Babilionii i Mezopotamii.”    (The Bible Knowledge Commentary, Walvoord and Zuck, Dallas Theological Seminary, p.816)

  • Judy 1:1
    Juda, sługa Jezusa Chrystusa, a brat Jakuba, do powołanych, w Bogu Ojcu umiłowanych, a dla Jezusa Chrystusa zachowanych:
    List Judy jest w szczególności zaadresowany do wierzących z Żydów.  Dla przykładu kilka komentarzy biblistów na temat listu Judy:

    „Dużo cytuje z 2 Ptr. i tam gdzie Piotr używa czasu przyszłego Juda korzysta z czasu przeszłego. To, przed czym Piotr ostrzegał, że się stanie, stało się. … Odbiorcami listu (1b) byli oczywiście wierzący, a zdecydowane podobieństwo do 2 Ptr. prawdopodobnie znaczy, że pisał do tej samej grupy żydowskich wierzących, co Piotr.” (Israelology: The Missing Link in Systematic Theology, Arnold Fruchtenbaum, p.1009-1010)

    „To listu demonstruje to, że pierwotni odbiorcy byli żydowskimi chrześcijanami z Palestyny, którzy byli zgromadzeni w lokalnej społeczności. Odnośniki do wydarzeń Starego Testamentu Old i pozabiblijnej literatury identyfikuje odbiorców jako ludzi, którzy zrozumieją te odnośniki bez konieczności udzielania wyjaśnień.” (The Bible Knowledge Commentary, Walvoord and Zuck, Dallas Theological Seminary, p.918)

Zobaczyliśmy przykłady, w których niezbawionych Żydów (tj. niewierzącego Izraela) wyróżnia się spośród Kościoła,  widzieliśmy przykłady, w których wyraźne jest rozdział między Żydami i poganami wewnątrz Kościoła, oraz zobaczyliśmy, że są całe księgi (lub całe częsci ksiąg) w Nowym Testamenci, które zostały zaadresowane w szczególnścid o Żydów lub do pogan w Kościele.

Wszystkie te wyróżnienia dostaraczają następnych dowodów (w dodatku to wielkiej liczby dowodów, które już wcześnie zobaczyliśmy), że chrześcijanie z pogan nie stali się „duchowymni Żydami” a słowo „Izrael” nigdy nie odnosiło się do Kościoła.

W rzeczywistości, działania apostołów i starszych piewszego Kościoła daje nam jeszcze więcej potwierdzeń tego. Weźmy pod uwagę, że w Piśmie, osoba była uznawana za Żyda jeśli jego ojcem był Żyd. Z drugiej strony, jeśli czyjaś matka była Żydówką,a jej ojcem poganin, to technicznie ta osoba nie była postrzegana jako Żyd. Mamy taki przykłąd w Lev. 24:10-11, gdzie pewien mąż jest wielokrotnie opisywany jako nie-Żyd pomimo tego, że jego matka była Żydówką:

3 Moj. 24:10-11
A oto był między synami izraelskimi syn pewnej kobiety, Izraelitki, ale męża Egipcjanina. Ten syn Izraelitki pokłócił się w obozie z pewnym mężem Izraelitą. Syn tej kobiety Izraelitki bluźnił imieniu Pana i przeklinał go; przyprowadzono go tedy do Mojżesza. Matka jego nazywała się Szelamit, a była córką Dibriego, z plemienia Dan.

Ten człowiek nie jest opisany jako Izraelita (Żyd), lecz raczej jako „syn Izraelitki i ojca Egipcjanina” oraz „syn kobiety Izraelitki”.
Człowiek ten przebywał „wśród” Izrealitów, lecz sam nie był postrzegany jako Żyd. Niemniej jednak Nowy Testament pokazuje takie osoby miały wolnośc aby identyfikować się z Żydami, jak to możemy zobaczy w:

Dz.Ap. 16:1-3
Dotarł też do Derbe i do Listry. A był tam pewien uczeń, imieniem Tymoteusz, syn Żydówki, która była wierząca, i ojca Greka.
Bracia z Listry i Ikonium wystawili mu dobre świadectwo. Paweł chciał, aby ten udał się z nim w drogę, toteż wziąwszy go, obrzezał ze względu na Żydów, którzy mieszkali w owych okolicach; wszyscy bowiem wiedzieli, ze jego ojciec był Grekiem.

Ten framgent wywołuej wiele zamieszania między chrześcijanami, ponieważ ap. Paweł obrzezał Tymoteusza, choć Tytus nie został zmuszony do obrzezania:

Gal. 2:3-4
Ale nawet Tytusa, który był ze mną, chociaż był Grekiem, nie zmuszono do obrzezania, Nie bacząc na fałszywych braci, którzy po kryjomu zostali wprowadzeni i potajemnie weszli, aby wyszpiegować naszą wolność, którą mamy w Chrystusie, żeby nas podbić w niewolę,

Zauważ tutaj różnice. ani Tymoteusz ani Tytus nie mieli ojców Żydów  (zatem nie byli uważani za Żydów) i żadne z nich nie był jeszcze obrzezany. Lecz z jakiegoś powodu Tymoteusz został obrzezany, a Tytus nie? Dlaczego? Jest tak dlatego, że Tymoteusz był pół-Żydem, a zatem miał wolnośc do tego, aby się identyfikować jako Żyd przez obrzezanie. Lecz czy oznacza to, że poddawał się pod Żydowskie Prawo, przeciwko czemu Paweł nieustannie nauczyał (jak w Gal. 3:10)? NIe, ponieważ obrzezanie było znakiem, pieczęcią przymierza Boga z Abrahamem i jego potomkami, na wiele stuleci zanim Zakon został nadany (p. Gen. 17:9-14 oraz Gal 3:16-17). Paweł czuł, że dla Tymoteusz będzie najelpiej identyfikowac siebie jako Żyda (co było dla Tymoteusza dopuszczalne ponieważ jego matką był Żydówka), ponieważ Paweł i Tymoteusz usługiwali między Żydami (Paweł powołuje się na to w 1 Kor 9:20: „dla Żydów stałem się Żydem, aby Żydów pozyskać; dla tych, ktorzy są pod zakonem, jakobym był pod zakonem, chociaż sam pod zakonem nie jestem, aby tych, któzy są pod zakonem pozyskać”). Z drugiej strony, Tytus był całowicie poganinem. Nie był postrzegany jako Żyd w żaden sposób, czy to „duchowo” czy inaczej, a zatem nie było żadnego celu w obrzezywaniu go. Gdyby Tytus został „duchowym Żydem” z powodu przejścia na chrześcijaństwo, to również mógłby być obrzezany jak Tymoteusz, aby mógł się identyfikować jako Żyd. Jednak Tytus niegy nie był nazywany „duchowym Żydem” i nie został obrzezany. On był uważany za chrześcianina z pogan, a nie za „duchowgo Żyda”.

Co więcej, zauważ, że pierwsi chrześcijanie (wszyscy, którzy pochodzili z Żydów) mieli pewne zamieszanie związane z tym, jakcy powinni być chrześcijanie z pogan:

Dz.Ap. 15:5-6
Lecz niektórzy ze stronnictwa faryzeuszów, którzy uwierzyli, powstali, mówiąc: Trzeba ich obrzezać i nakazać im, żeby przestrzegali zakonu Mojżeszowego. Zgromadzili się więc apostołowie i starsi, aby tę sprawę rozważyć.

Widzimy, że pewni żydowskcy chrześcijanie czuli, że nawróceni poganie powinni być zmuszeni do bycia takimi jak Żydzi. Jeśli chrześcijanie z pogan są „duchowymi Żydami” to to był doskonały czas do wyjaśnienia tego. Lecz zwróć uwagę na reakcję przywódców Kościoła. Na synodzie w Jerozolimie został napisany list do wierzących pogan, aby pomóc wyjaśnić pozycje jaką chrześcijanie z pogan mieli zająć wobec żydowskich praktyk:

Dz.Ap. 15:23-24
Dając im do ręki następujące pismo: Apostołowie i starsi, bracia braciom, pochodzącym z pogan w Antiochii i w Syrii, i w Cylicji, przesyłają pozdrowienie.Ponieważ usłyszeliśmy, że niektórzy spośród nas zaniepokoili was naukami i wzburzyli dusze wasze, bez naszego upoważnienia,
Dz.Ap. 15:28-29
Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, by nie nakładać na was żadnego innego ciężaru oprócz następujących rzeczy niezbędnych: Wstrzymywać się od mięsa ofiarowanego bałwanom, od krwi, od tego, co zadławione, i od nierządu; jeśli się tych rzeczy wystrzegać będziecie, dobrze uczynicie. Bywajcie zdrowi.

Jeśli nawróceni poganie byli teraz „duchowymi Żydami” to ten list do nich byłby doskonałą okazją do wyrażenia tego i zachęcenia pogan do uważania się za część Izraela Bożego. Lecz synod  stwierdził coś przeciwnego! W istocie powiedzieli wierzący z pogan, że oni nie są w żaden sposób Żydami i nie potrzebują  być obrzezani, ani nie mają postrzegać siebie jako część Izraela, ani nie mają zaczynać żydowskich praktyk. Zamiast tego synod w Jerozolimie zasadniczo nakazał wierzącym poganom postępowanie w zakonie miłości nie robiąc tych rzeczy, które są obrzydliwe dla Żydów (unikanie wywoływania różnic między nimi a Żydami). Jest to dokładne echo tego, co Paweł napisał w Liście do Rzymian 14:13-15,  20-21:

Rzym. 14:13-1;  20-21
Przeto nie osądzajmy już jedni drugich, ale raczej baczcie, aby nie dawać bratu powodu do upadku lub zgorszenia.Wiem i jestem przekonany w Panu Jezusie, że nie ma niczego, co by samo w sobie było nieczyste;
nieczyste jest jedynie dla tego, kto je za nieczyste uważa. Jeżeli zaś z powodu pokarmu trapi się twój brat, to już nie postępujesz zgodnie z miłością; nie zatracaj przez swój pokarm tego, za którego Chrystus umarł.

Dla pokarmu nie niszcz dzieła Bożego. Wszystko wprawdzie jest czyste, ale staje się złem dla człowieka, który przez jedzenie daje zgorszenie. Dobrze jest nie jeść mięsa i nie pić wina ani nic takiego, co by twego brata przyprawiło o upadek.

Możemy zatem dostrzec w działaniach apostołów i starszych pierwszego Kościoła, że wierzący poganie nie byli w żaden sposób postrzegani jako Żydzi, ani „duchowo” ani inaczej.

Wniosek

Nowy Testament daje wyraźne rozróżnienie między wierzącymi Żydami i poganami i przekazuje wiele wyraźnych różnic między Izraelem a Kościołem. Dowody największej wagi pokazują, że wierzący poganie nie są „duchowymi Żydami' i że Kościół nie „zastąpił” Izraela. Więcej dowodów rozróżnienia między Żydami i poganami i różnymi programami, które Bóg ma dla Izraela i Kościoła, zapraszam do przeczytania moich artykułów:

Mam nadzieję, że było to pomocne i niech Pan obficie błogosławi was podczas studiowania Jego Słowa!


Pochodzenie oryginału:

„Do Gentile Christians Become „Spiritual Jews”?”

URL: http://www.layhands.com/AreGentilesSpiritualJews.htm

In His Love,
Dave Root
Houston, TX,

Send e-mail to: dave@layhands.com USA

Wszelkie cytaty biblijne, o ile nie zaznaczono inaczej,
pochodzą z Biblii Warszawskiej Brytyjskiego Towarzystwa Biblijnego
Ten materiał nie podlega prawom autorskim. Możesz go
swobodnie kopiować i rozpowszechniać na chwałe Pana, o ile tylko nie
będzie on modyfikowany lub przeznaczony do celów zarobkowych.

aracer

Czy jesteśmy duchowymi Żydami?

„Słyszałem pastora, który powiedział, że chrześcijanie z pogan wszyscy są „duchowymi Żydami.” Czy to prawda?

Odpowiedź:

Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy zrozumieć pewien zareks terminologii. Jeśli nie będziemy wiedzieli, co stanowi o tym, czy ktoś jest Żydem, to nie będziemy w tsanie określić czy chrześcijanie z pogan są „duchowymi Żydami”

Oto kilka definicji słownikówych wg. „Easton’s Bible Dictionary”:

  • Hebraczyk – nazwa stosowana w Piśmie do Izraelitów tylko przez przez Izraelitów, gdy mówią o sobie samych do cudzoziemców, (40:15; Ex. 1:19), lub w mowie przeciwstawiającej ich innym ludziom (Gen. 43:32; Ex. 1:3, 7, 15; Deut. 15:12). W Nowym Testamencie jest pewien kontrast między Hebrajczykami a cudzoziemcami ((Dz. 6:1; Fil. 3:5).” ( pogrubienie dodane.Patrz: http://www.htmlbible.com/kjv30/easton/east1707.htm). „Izrael – imię nadane Jakubowi, po jego wielkim zmaganiu modlitwie w Peniel (Gen. 32:28), ponieważ „walczył z Bogiem i ludźmi i zwyciężył” (Patrz JACOB .) Jest to powszechna nazwa nadawana potomkom Jakuba. Wszyscy ludzie z dwunastu rodów są nazywani „Izraelitami,” „dziećmi Jakuba” (Joz. 3:17; 7:25; Jud.. 8:27; Jer. 3:21), oraz „domem Izraela” (Ex. 16:31; 40:38).Imie Izrael jest czasami używane stanowczo na określenie prawdziwego Izraela (Ps. 73:1: Iz. 45:17; 49:3; Jn 1:47; Rz.. 9:6; 11:26).Po śmierci Saula dziesięc plemion rościło sobie prawo do tej nazwy, tak jakby byli całym narodem (2 Sam. 2:9, 10, 17, 28; 3:10, 17; 19:40-43) i król dziesięciu plemion został nazwany „królem Izraela,” podczas, gdy król dwóch plemion został nazwany „królem Judy.
  • Po wygnaniu nazwa Izrael została przypisana całemu narodowi. (pogrubienie dodano.Patrz oryg. http://www.htmlbible.com/kjv30/easton/east1908.htm)
  • Juda nazwa wyprowadzona od patriarchy Judy, początkowo należała wyłącznie do plemienia Judy lub do osobnego królestwa Judy (2 Król. 16:6; 25:25; Jer. 32:12; 38:19; 40:11; 41:3), w przeciwieństwie do tych należących do królestwa dziesięciu plemion, któych zwano Izraelitami.W okresie niewoli i po restauracji nazwa ta zostałą rozszerzona na cały Hebrajski naród, bez jakichkolwiek rozóżnień (Est 3:6, 10; Dan. 3:8, 12; Ezdr 4:12; 5:1, 5).Początkowo ludzi ci nazywani byli Hebrajczykami (Gen. 39:14; 40:15; Ex. 2:7; 3:18; 5:3; 1 Sam. 4:6, 9, etc.), lecz po wygnaniu nazwa była wyszła z użycia, niemniej Paweł ciąle miał styl Hebrajczyka (2 Kor. 11:22; Flp.3:5).

    W Nowym Testamencie występują również inne nazwy określające tych ludzi. ,
    (1.) Żydzi, w odniesieniu do narodu, aby odróżnić ich od pogan.
    (2.) Hebrajczycy, w odnisieniu do języka i wyszktałcenia, aby odróżnić ich od Hellenistów, tj., Żydów mówiących po grecku. .
    (3.) Izraelici, ze względu na szacunek do ich sakralnych przywilejów jako ludu wybranego przez Boga” (pogrubienie dodane. Patrz: http://www.htmlbible.com/kjv30/easton/east2062.htm)

Zatem ludzie z 12 pokoleń, potomkowie Jakuba, są ogólnie nazywani w Nowym Testamencie jako „Żydzi,” „Hebrajczycy,” i „Izraelici.” Termin „Żydzi” oddziela ich od pogan (tj., każdego, kto nie jest Żydem).

Aby teraz właściwie zrozumieć, co powoduje, że człowiek jest Żydem, spójrzmy pokrótce na historię Żydostwa. Przypomnijmy sobie, że Abraham miał dwóch synów: Ismaela i Izaaka (Gen. 16:16, 17:18-21). Izaak miał dwóch synów Ezawa i Jakuba, którego imię zostało zmienione na „Izrael” (Gen. 25:21-26). Jakub (Izrael) miał 12 synów (Gen. 35:22-26), którzy byli 12 patriarchami Izraela (Dz.Ap. 7:8). Jedym z patriarchów był Juda (Gen. 35:22-23), od którego wywodzi się słowo „Judeiczyk” – Żyd – (patrz. definicja „Żyda” wyżej). W końcu nazwa Żyd (Judejczyk) była używana w odniesieniu do wszystkich Izraelitów (12 plemion, którzy byli potomkami Jakuba – patrz definicja powyżej).

Zatem „Żyd” jest potomkiem Abrahama, Izaaka i Jakuba. To właśnie dlatego Bóg czasami mówi czasami o sobie jako o Bogu Abrahama, Izaaka i Jakuba (p. Mat. 22:32, Łuk. 13:28, 20:37, Dz. 3:13, 7:32, for example). Żydowstwo jest oparte na osobistym pochodzeniu, zatem nie może zostać Żydem, żaden nieżyd.

„Poganinem” jest każda osoba, która nie jest Żydem. Pogaństwo opiera się na osobistym pochodzeniu, a zatem żaden poganin, nie może zostac nie-poganinem. Poganie, którzy nawrócili się na Judaizm, nigdy nie są nazywanie Żydami, lecz prozelitami (patrz Mat. 23:15, Dz. 2:10-11, 6:5, 13:43, dla przykładu). NIV (New International Version) tłumczay proselutos (prozelita) jako nawrócony, lecz inne tłumaczenia używają „prozelita.” (W polskich tłumaczeniach niesteto to słowo nie występuje prawie w ogóle).

W Nowym Testamencie słowo „Izrael” najczęściej odnosi się do ziemi lub ludzi Izraela jako całości (złożonego z Żydów zbawionych lub nie), lecz, jak to zobaczymy, czasami odnosi się szczególnie do zbawionych Żydów („prawdziwego Izraela,” zwanego również „Izraelem Bożym”) Zobaczymy również, że słowo „Izrael” nigdy nie odnosi się do Kościoł (który tworzą zbawieni Żydzi i zbawieni poganie).

W określeniu czym jest „duchowy Żyd,” pomoże nam zrozumienie czym jest „duchowa osoba.” Duchową osobą jest chrześcijanin, który jest pod kontrolą Ducha:

„1 Kor. 2:13-16; 3:1
Głosimy to nie w uczonych słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch, przykładając do duchowych rzeczy duchową miarę. Ale człowiek zmysłowy (nie mający Ducha) nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać. Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, sam zaś nie podlega niczyjemu osądowi. Bo któż poznał myśl Pana? Któż może go pouczać? Ale my jesteśmy myśli Chrystusowej.  I ja, bracia, nie mogłem mówić do was jako do duchowych, lecz jako do cielesnych, jako do niemowląt w Chrystusie.

Gal. 6:1
Bracia jeśli człowiek zostanie przyłapany na jakimś upadku, wy, którzy macie Ducha, poprawiajcie takiego w duchu łagodności, bacząc każdy na siebie samego, abyś i ty nie był kuszony.

W powyższym fragmencie, Paweł powiada, że osoba, która nie ma Ducha (niezbawiona osoba) nie może zrozumieć duchowych prawd z Biblii. Osoba duchowa może te prawdy zrozumieć, lecz wtedy Paweł mówi, że Koryntianie są cieleśni i są zwykłymi dziećmi w Chrystusie i nie mógł się zwracać do nich jako do „duchowych.” Innymi słowy byli to chrześcijanie, lecz nie byli jeszcze w żadnym stopniu pod kontrolą Ducha. Zatem nie byli jeszcze „duchowi.” W drugim powżyszym fragmencie Paweł mówi o odnowieniu chrześcijanina, który zgrzeszył. Paweł mówi: „wy, którzy jesteście duchowi (macie Ducha)” powinniście poprawiać chrześcijanina (który nie jest jeszcze tak duchowy), który zgrzeszył.Bycie „duchowym” oznacza, że  jesteśmy już na tyle dojrzali w Chrystusie, że jesteśmy prowadzeni i kontrolowani przez Ducha.

Jeśli Żyd jest osoba zbawioną i znajduje się pod kontrolą Ducha, to jest duchowym Żydem. Jeśli poganin jest zbawiony i pod kontrolą Ducha, jest duchowym poganinem.

Część zamieszania dotyczącego pogan, którzy stają się „duchowymi Żydami” bierze się z kilku wersetów w Biblii, które mówią o chrześcijanach jako o „dzieciach Abrahama: ”

Rzym. 4:16
Przeto obietnica została dana na podstawie wiary, aby była z łaski i aby była zapewniona całemu potomstwu, nie tylko temu, które polega na zakonie, ale i temu, które ma wiarę Abrahama, ojca nas wszystkich,

Gal. 3:7-9
Z tego możecie poznać, że ci, którzy są z wiary, są synami Abrahama, A Pismo, które przewidziało, że Bóg z wiary usprawiedliwia pogan, uprzednio zapowiedziało Abrahamowi: W tobie będą błogosławione wszystkie narody. Tak więc ci, którzy są ludźmi wiary, dostępują błogosławieństwa z wierzącym Abrahamem,

Gal. 3:29
29. A jeśli jesteście Chrystusowi, tedy jesteście potomkami Abrahama, dziedzicami według obietnicy.

Te wersety mówią nam, że bez względu na to, czy jesteśmy Żydami czy poganami z urodzenia, jeśli mamy wiarę w Jezusa, to jesteśmy postrzegani jako dzieci Abrahama i dziedzicami obietnic danych mu. Lecz bycie dzieckiem Abrahama nie czyni nas „duchowymi Żydami.” Przede wszystkim, pierwszym dzieckiem Abrahama był Ismael i jest on przedkiem większosci arabskiego świata (zamieszanie na Środkowym Wschodzie między Arabami i Żydami jest w istocie rodzinną waśnią między dwoma potomkami Abrahama). Bycie dzieckiem Abrahama nie czyni nikogo Żydem, to bycie dzieckiem Abrahama, Izaaka i Jakuba sprawia, że ktoś jest Żydem. Gdyby Biblia mówiła, że chrześcijanie z pogan są dziećmi Jakuba, to mielibyśmy powód do nazywania siebie „duchowymi Żydami.” Jest tak ponieważ nie wszyscy potomkowie Abrahama są Żydami, lecz wszyscy potomkowie Jakuba są Żydami. Lecz Biblia nigdzie nie nazywa nas „dziećmi Jakuba.” My, chrześcijanie z pogan, odziedziczyliśmy duchowe obietnice dane Abrahamowi przez wiarę, lecz nie odziedziczyliśmy psychicznych, materialnych i narodowych obietnic jakie Bóg dał Abrahamowi i jego fizycznym potomkom przez Izaaka i Jakuba (tj., narodowi izraelskiemu). Oto co, na przykład, znany komentarz biblijny mówi na ten temat:

„Fakt, że wierzący w Erze Kościoła są identyfikowani z Abrahamem i Bożym przymierzem z nim nie oznacza, że fizyczne i czasowe obietnice dane Abrahamowi i jego potomkom są uduchowione lub odwołne. (The Bible Knowledge Commentary, Walvoord and Zuck, Dallas Theological Seminary, p.454)

„[Chrześcijanie z pogan] stali się duchowym nasieniem Abrahama. Odziedziczyli obietnice przez wiarę jak to wyjaśnie Paweł wcześniej (Gal. 3:6-9). Sugerować, że, jak robią to amilenialiści, że wierzący z pogan dziedziczą narodowe obietnice dane wierzącej resztece Izraela – ponieważ kościoł zastępuje Izraela, lub jest „nowym Izraelem” – jest wczytywaniem w te wersy, czegoś czego tam nie ma. (The Bible Knowledge Commentary, Walvoord and Zuck, Dallas Theological Seminary, p.600)

Innymi słowy , wierzący z pogan odziedziczyli duchowe obetnice dane Abrahamowi, lecz nie odziedziczyli fizyczny i narodowych obietnic, które Bóg dał biologicznym potomkom Abrahama. Pomimo tego, w co niektórzy dobrze znani ludzie wierzą, Kościól nie „zastąpił” Izraela. Więcej dowodów na to zobaczymy za chwilę.

Zwróć uwage na rozróżnienie jakie Paweł robi między Żydami a poganami w następujących wersetach.

Rzym. 1:16
Albowiem nie wstydzę się ewangelii Chrystusowej, jest ona bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy, najpierw Żyda, potem Greka,

Rzym. 3:29
Czy Bóg jest Bogiem tylko Żydów? Czy nie pogan także? Tak jest, i pogan,

Rzym. 15:27
Tak jest, postanowiły, bo też w samej rzeczy są ich dłużnikami, gdyż jeżeli poganie stali się uczestnikami ich dóbr duchowych, to powinni usłużyć im dobrami doczesnymi.

Gal. 2:12-14
Zanim bowiem przyszli niektórzy od Jakuba, jadał [Piotr] razem z poganami [zbawionymi poganami], a gdy przyszli, usunął się i odłączył z obawy przed tymi, którzy byli obrzezani. A wraz z nim obłudnie postąpili również pozostali Żydzi [zbawieni Żydzi], tak że i Barnaba dał się wciągnąć w ich obłudę, Ale gdy spostrzegłem, że nie postępują zgodnie z prawdą ewangelii, powiedziałem do Kefasa wobec wszystkich: Jeśli ty, będąc Żydem, po pogańsku żyjesz, a nie po żydowsku, czemuż zmuszasz pogan żyć po żydowsku?

Paweł pisze tutaj o chrześcijananch i rozróżnia między między tymi chrześcijanami, którzy pochodzą z pogan, a tymi, którzy są Żydami. Nigdy nie odnosi się do tych z pogan jako „duchowych Żydów.” W rzeczywistości, nigdzie w całym Nowym Testamencie chrześcijanie z pogan nigdy nie są określani jako „duchowi Żydzi.”

Oto następny werset, który wprawia ludzi w zamieszania:

Rzym. 2:28-29
Albowiem nie ten jest Żydem, który jest nim [tylko] na zewnątrz, i nie to jest obrzezanie, które jest widoczne na ciele, ale ten jest Żydem, który jest nim wewnętrznie, i to jest obrzezanie, które jest obrzezaniem serca, w duchu, a nie według litery; taki ma chwałę nie u ludzi, lecz u Boga.

Aby właściwie zrozumieć jakikolwiek werset z Pisma, ważne jest aby spojrzeć na kontekst i określić do kogo ten werset jest skierowany. Jeśli wrócimy jedenaście wersetów wstecz do Rzym 2:17, to zobaczymy dokładnie do kogo Paweł mówi:

Rzym. 2:17
Jeśli tedy ty mienisz się Żydem i polegasz na zakonie, i chlubisz się Bogiem,

Od 2:17 aż do rozdzialu trzeciego, Paweł mówi do Żydów. Nie
mówi tutaj do pogan, ani o poganach w żaden sposób. Paweł w szczególny sposób zwraca sie do Żydów, gdy mówi: ” Albowiem nie ten jest Żydem, który jest nim [tylko] na zewnątrz,…. ale ten jest Żydem, który jest nim wewnętrznie.” Innymi słowy, prawdziwy Żyd to taki, który jest nim nie tylko zewnętrznie (przez urodzenie), lecz ten jest Żydem, który nim zewnętrznie i ma wewnętrzne obrzezanie serca przez wiarę w Chrystusa. Paweł zwraca się szczególnie do Żydów i rozróżnia między Żydami zbawionymi i niezbawionymi. Nic z tego nie ma żadnego związku z poganami. W rzeczywistości Paweł idzie dalej mówiąc:

Rzym. 3:1-2
Czymże więc góruje Żyd? Albo co za pożytek jest z obrzezania? Wielki pod każdym względem. Przede wszystkim ten, że im zostały powierzone wyrocznie Boże.

Nadal mówi o zbawionych Żydach i o tym, że jest znacznie korzystniejsze być Żydem zbawionym! Zatem robi zdecydowane rozróżnienie między zbawionymi Żydami i zbawionymi poganami. Chrześcijanie z pogan nie stają się „duchowymi Żydami.”

Następnym źródłem nieporozumień jest to, że Nowy Testament zdaje się mówić, że nie ma „żadnej różnicy” między Żydami a Poganami:

1 Kor. 12:12-13
Albowiem jak ciało jest jedno, a członków ma wiele, ale wszystkie członki ciała, chociaż ich jest wiele, tworzą jedno ciało, tak i Chrystus; Bo też w jednym Duchu wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w jedno ciało – czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni, i wszyscy zostaliśmy napojeni jednym Duchem.

Gal. 3:24-28
Tak więc zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy z wiary zostali usprawiedliwieni. A gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy pod opieką przewodnika, Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa, Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie.

Kol. 3:9-11
Nie okłamujcie się nawzajem, skoro zwlekliście z siebie starego człowieka wraz z uczynkami jego, A przyoblekli nowego, który się odnawia ustawicznie ku poznaniu na obraz tego, który go stworzył, W odnowieniu tym nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, cudzoziemca, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz Chrystus jest wszystkim i we wszystkich,

Czasami ludzie interpretują ten fragment tak, jakby miało to znaczyć, że wszelkie rozróżnienie między Żydami i poganami zostało usnięte. Lecz zauważcie, że w 1 Kor 12:12-13 (powyżej), Paweł mówi, że Żydzi i poganie (lub Grecy) wszyscy weszli do ciała Chrystusa dokładnie w taki sam sposób. w Gal 3:24-28 (powyżej) Paweł pisze, że Żydzi i poganie wszyscy otrzymali usprawiedliwienie dokładnie w taki sam sposób. W Kol 3:9-11(powyżej), Paweł mówi, że Żydzi i poganie dorastają do dojrzałości dokładnie w taki sam sposób. Paweł mówi, że zasady chrześcijańskiej wiary stosują się do wszystkich wierzących i w duchowym sensie my wszyscy jestesśmy tacy sami, ponieważ wszyscy stanowimy części tego samego ciała (ciała Chrystusa), niemniej ciągle jest między nami zewnętrzna różnica. Gdyby paweł uczył jakoby wszystkie różnice między Żydami i poganami zostału usunięte, to uczyłby równocześnie, że wszystkie różnice miedzy kobietami i mężczyznami zostały zlikwidowane (p. Gal 3:24-28, powyżej). Lecz jest oczywiste, że istnieją pewne różnice fizyczne między wierzącymi kobietami i mężczyznami, a w rzeczywistości Paweł nauczał, że są jeszcze inne różnice miedzy nimi (p. 1 Kor 11;3-5, 14:34-35,. Ef 5:22-33, Kol 3:18-19, 1 Tym 2:11-15, Tyt. 2:1-5). Co więcej, w tych trzech powyższych fragmentach Paweł wspomina o tych, którzy są niewolnikami i o wolnych. Jeśli by Paweł nauczał, że wszelkie różnice między Żydami i poganami zostału usunięte, to naczuałby również, że wszelkie różnice między niewolnikami i wolnymi zostały usunięte. Jednak w w innych miejscach Paweł naucza, że różnica pomiędzy tymi ostatnimi nadal jest w Ciele Chrystusa zachowana (p. Ef. 6:5-9, Kol. 3:22-4:1, 1 Tym. 6:1-2, Tyt.2:9-10). Skoro więc istnieją różnice między kobietami i mężczyznami, i między wolnymi i niewolnikami w ciele Chrytstusa, to pokazuje nam, że w powyższym fragmencie Paweł nie naucza, jakoby wszelkie różnice między Żydami a poganami zostały usunięte w ciele Chrystusa.

Biblia nie uczy tego, że chrześcijanie z pogan są „duchowymi Żydami,” nie uczy również tego, że kościół zastąpił Izraela. Ponad 83 razy słowo „Izrael” pojawia się w Nowym Testamencie (w tłumaczeniu New International Version), a tylko te 3 fragmenty (Rzym 9:6, Rzym. 11:26 i Gal. 6:16) są używane przez niektórych ludzi do udowodnienia, że Kościół jest „nowym Izraelem.” Nawet wtedy, Rzym 9:6 oraz 11:26 nie zawsze są używane jako dówód na to, że Kościół zastąpił Izraela, co pozostawia Gal 6:16 jako głowny wers.

Najpierw spójrzmy na Rzym 9:6:

Rzym. 9:3-6
Albowiem ja sam gotów byłem modlić się o to, by być odłączony od Chrystusa za braci moich, krewnych moich według ciała, Izraelitów, do których należy synostwo i chwała, i przymierza, i nadanie zakonu, i służba Boża, i obietnice, Do których należą ojcowie i z których pochodzi Chrystus według ciała; Ten jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen. Ale nie jest tak, jakoby miało zawieść Słowo Boże. Albowiem nie wszyscy, którzy pochodzą z Izraela, są Izraelem;

Albowiem nie wszyscy, którzy pochodzą z Izraela, są Izraelem;
„Albowiem nie wszyscy, którzy pochodzą z Izraela, są Izraelem: ” Niektórzy ludzie używają tego wersetu jako dowodu na to, że kościół zastąpił Izraela, lecz nie o tym mówi ten wers. W rzeczywistości, wielu ludzi którzy wierzą, że Kościół zastąpił Izraela nie używa tego wersetu, aby wykazać swój punkt widzenia, ponieważ widzą to, że ten werset nie daje podstaw do tego.

W powyższym fragmencie Rzym 9:3-6 Paweł mówi o swojej rasie, o ludzie Izraela, z pewnością nie mówił o poganach. Żydzi wierzyli, że skoro są ludem Bożym to automatycznie idą do nieba. To, co Paweł mówi w tym fragmencie oznacza, że nie wszyscy ludzie, którzy są biologicznymi potomkami Izraela, są częścią Izraela, Izraela Bożego. Tego samego argumentu Paweł użył kilka rozdziałów wcześniej, gdy mówił, że prawdziwy  Żyd to ten, który nie tylko jest Żydem zewnętrznie (z urodzenia), lecz ten jest Żydem, kto nim zewnętrznie i ma obrzezanie serca przez wiarę w Chrystusa (p. 2:28-29 powyżej). To czyni człowieka członkiem prawdziwego Izraela, Izraela Bożego. Paweł szczególnie mówił o Żydach i rozróżniał między Żydami zbawionymi i nie zbawionymi. Ani jedni, ani drudzy nie mieli nic wspólnego z poganami.

Spójrzmy teraz na Rzym 11:26

Rzym. 11:25-28
A żebyście nie mieli zbyt wysokiego o sobie mniemania, chcę wam, bracia, odsłonić tę tajemnicę: zatwardziałość przyszła na część Izraela aż do czasu, gdy poganie w pełni wejdą, I w ten sposób będzie zbawiony cały Izrael, jak napisano: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel I odwróci bezbożność od Jakuba. A to będzie przymierze moje z nimi, Gdy zgładzę grzechy ich. Co do ewangelii, są oni nieprzyjaciółmi Bożymi dla waszego dobra, lecz co do wybrania, są umiłowanymi ze względu na praojców.

Wers 26 mówi: „I tak cały Izrael będzie zbawiony”. Ponieważ Kościół składa się z ludzi, którzy są zbawieni, niektórzy wierzą, że Paweł musiał odnosić się do kościoła, a zatem kościół jest „nowym Izraelem.” Ważny jest jednak kontekst tego stwierdzenia. Zauważ, że Paweł pisze o tym, „zatwardziałość przyszła na część Izraela”.
Część Izraela jest zablokowana na Ewangelię, a zatem Kościół i Izrael nie mogą być tym samym. Paweł mówi również, że Bóg odwróci bezbożność od Jakuba, co jest innym sposobem odniesienie się do Izraela (a nie do Kościoła). Zatem Paweł powiedział, że Izrael jest miłowany ze względu na ojców, co znów jest odniesieniem do narodu izraelskiego a nie do Kościoła. Stosuje ten sam argument, który już widzieliśmy wielokrotnie wcześniej. Powiedział, że część Izraele została zamknięta na Ewangelię, lecz inna część jest prawdziwym Izraelem, Izraelem Bożym. Nie ma to nic wspólnego z chrześcijanami z pogan, a Kościół nie „zastąpił” Izraela.

Wersy 9:6 i 11:26 (którym się właśnie przyjrzeliśmy) nie są używane przez wszystkich wierzących, że Kościół zastąpił Izraela. Z 83 razy, gdy słowo „Izrael” pojawia się w Nowym Testamencie (w New Internationl Version), tylko jeden werset wydaje się być używany przez wszystkich zwolenników tezy zrównania Kościoła z Izraelem”

Gal. 6:12-16
Ci wszyscy, którzy chcą się podobać od strony cielesnej, zmuszają was do obrzezania, byle tylko nie cierpieć prześladowania dla krzyża Chrystusowego. Bo nawet ci, którzy poddają się obrzezaniu, sami zakonu nie przestrzegają, ale chcą, abyście wy się obrzezywali, by mogli z ciała waszego się chlubić.Co zaś do mnie, niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego dla mnie świat jest ukrzyżowany, a ja dla świata. Albowiem ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz nowe stworzenie.A pokój i miłosierdzie nad tymi wszystkimi, którzy tej zasady trzymać się będą, i nad Izraelem Bożym.

 

Gal 6:16 („Izrael Boży”) jest głównym wersetem używanym na potwierdzenie tego, że Kościół „zastąpił” Izraela. Zwróć jednak uwagę na to, że nie ma tutaj mowy o żadnym zastępowaniu. Nie mówi on w szczególności, że „Izraelem Bożym” jest Kościół. Znaczy to, że pewni mający dobre intencje ludzie wczytują w ten tekst coś, czego tam akurat nie ma! A jednak jest to kluczowy werset służący za dowód tego, że Kościół jest „nowym Izraelem.”

cd. w części 2.

Z tego możecie poznać, że ci, którzy są z wiary, są synami Abrahama, A Pismo, które przewidziało, że Bóg z wiary usprawiedliwia pogan, uprzednio zapowiedziało Abrahamowi: W tobie będą błogosławione wszystkie narody. Tak więc ci, którzy są ludźmi wiary, dostępują błogosławieństwa z wierzącym Abrahamem,

Gal. 3:29
29. A jeśli jesteście Chrystusowi, tedy jesteście potomkami Abrahama, dziedzicami według obietnicy.

Te wersety mówią nam, że bez względu na to, czy jesteśmy Żydami czy poganami z urodzenia, jeśli mamy wiarę w Jezusa, to jesteśmy postrzegani jako dzieci Abrahama i dziedzicami obietnic danych mu. Lecz bycie dzieckiem Abrahama nie czyni nas „duchowymi Żydami.” Przede wszystkim, pierwszym dzieckiem Abrahama był Ismael i jest on przedkiem większosci arabskiego świata (zamieszanie na Środkowym Wschodzie między Arabami i Żydami jest w istocie rodzinną waśnią między dwoma potomkami Abrahama). Bycie dzieckiem Abrahama nie czyni nikogo Żydem, to bycie dzieckiem Abrahama, Izaaka i Jakuba sprawia, że ktoś jest Żydem. Gdyby Biblia mówiła, że chrześcijanie z pogan są dziećmi Jakuba, to mielibyśmy powód do nazywania siebie „duchowymi Żydami.” Jest tak ponieważ nie wszyscy potomkowie Abrahama są Żydami, lecz wszyscy potomkowie Jakuba są Żydami. Lecz Biblia nigdzie nie nazywa nas „dziećmi Jakuba.” My, chrześcijanie z pogan, odziedziczyliśmy duchowe obietnice dane Abrahamowi przez wiarę, lecz nie odziedziczyliśmy psychicznych, materialnych i narodowych obietnic jakie Bóg dał Abrahamowi i jego fizycznym potomkom przez Izaaka i Jakuba (tj., narodowi izraelskiemu). Oto co, na przykład, znany komentarz biblijny mówi na ten temat:

„Fakt, że wierzący w Erze Kościoła są identyfikowani z Abrahamem i Bożym przymierzem z nim nie oznacza, że fizyczne i czasowe obietnice dane Abrahamowi i jego potomkom są uduchowione lub odwołne. (The Bible Knowledge Commentary, Walvoord and Zuck, Dallas Theological Seminary, p.454)

„[Chrześcijanie z pogan] stali się duchowym nasieniem Abrahama. Odziedziczyli obietnice przez wiarę jak to wyjaśnie Paweł wcześniej (Gal. 3:6-9). Sugerować, że, jak robią to amilenialiści, że wierzący z pogan dziedziczą narodowe obietnice dane wierzącej resztece Izraela – ponieważ kościoł zastępuje Izraela, lub jest „nowym Izraelem” – jest wczytywaniem w te wersy, czegoś czego tam nie ma. (The Bible Knowledge Commentary, Walvoord and Zuck, Dallas Theological Seminary, p.600)

Innymi słowy , wierzący z pogan odziedziczyli duchowe obetnice dane Abrahamowi, lecz nie odziedziczyli fizyczny i narodowych obietnic, które Bóg dał biologicznym potomkom Abrahama. Pomimo tego, w co niektórzy dobrze znani ludzie wierzą, Kościól nie „zastąpił” Izraela. Więcej dowodów na to zobaczymy za chwilę.

Zwróć uwage na rozróżnienie jakie Paweł robi między Żydami a poganami w następujących wersetach.

Rzym. 1:16
Albowiem nie wstydzę się ewangelii Chrystusowej, jest ona bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy, najpierw Żyda, potem Greka,

Rzym. 3:29
Czy Bóg jest Bogiem tylko Żydów? Czy nie pogan także? Tak jest, i pogan,

Rzym. 15:27
Tak jest, postanowiły, bo też w samej rzeczy są ich dłużnikami, gdyż jeżeli poganie stali się uczestnikami ich dóbr duchowych, to powinni usłużyć im dobrami doczesnymi.

Gal. 2:12-14
Zanim bowiem przyszli niektórzy od Jakuba, jadał [Piotr] razem z poganami [zbawionymi poganami], a gdy przyszli, usunął się i odłączył z obawy przed tymi, którzy byli obrzezani. A wraz z nim obłudnie postąpili również pozostali Żydzi [zbawieni Żydzi], tak że i Barnaba dał się wciągnąć w ich obłudę, Ale gdy spostrzegłem, że nie postępują zgodnie z prawdą ewangelii, powiedziałem do Kefasa wobec wszystkich: Jeśli ty, będąc Żydem, po pogańsku żyjesz, a nie po żydowsku, czemuż zmuszasz pogan żyć po żydowsku?

Paweł pisze tutaj o chrześcijananch i rozróżnia między między tymi chrześcijanami, którzy pochodzą z pogan, a tymi, którzy są Żydami. Nigdy nie odnosi się do tych z pogan jako „duchowych Żydów.” W rzeczywistości, nigdzie w całym Nowym Testamencie chrześcijanie z pogan nigdy nie są określani jako „duchowi Żydzi.”

Oto następny werset, który wprawia ludzi w zamieszania:

Rzym. 2:28-29
Albowiem nie ten jest Żydem, który jest nim [tylko] na zewnątrz, i nie to jest obrzezanie, które jest widoczne na ciele, ale ten jest Żydem, który jest nim wewnętrznie, i to jest obrzezanie, które jest obrzezaniem serca, w duchu, a nie według litery; taki ma chwałę nie u ludzi, lecz u Boga.

Aby właściwie zrozumieć jakikolwiek werset z Pisma, ważne jest aby spojrzeć na kontekst i określić do kogo ten werset jest skierowany. Jeśli wrócimy jedenaście wersetów wstecz do Rzym 2:17, to zobaczymy dokładnie do kogo Paweł mówi:

Rzym. 2:17
Jeśli tedy ty mienisz się Żydem i polegasz na zakonie, i chlubisz się Bogiem,

Od 2:17 aż do rozdzialu trzeciego, Paweł mówi do Żydów. Nie
mówi tutaj do pogan, ani o poganach w żaden sposób. Paweł w szczególny sposób zwraca sie do Żydów, gdy mówi: ” Albowiem nie ten jest Żydem, który jest nim [tylko] na zewnątrz,…. ale ten jest Żydem, który jest nim wewnętrznie.” Innymi słowy, prawdziwy Żyd to taki, który jest nim nie tylko zewnętrznie (przez urodzenie), lecz ten jest Żydem, który nim zewnętrznie i ma wewnętrzne obrzezanie serca przez wiarę w Chrystusa. Paweł zwraca się szczególnie do Żydów i rozróżnia między Żydami zbawionymi i niezbawionymi. Nic z tego nie ma żadnego związku z poganami. W rzeczywistości Paweł idzie dalej mówiąc:

Rzym. 3:1-2
Czymże więc góruje Żyd? Albo co za pożytek jest z obrzezania? Wielki pod każdym względem. Przede wszystkim ten, że im zostały powierzone wyrocznie Boże.

Nadal mówi o zbawionych Żydach i o tym, że jest znacznie korzystniejsze być Żydem zbawionym! Zatem robi zdecydowane rozróżnienie między zbawionymi Żydami i zbawionymi poganami. Chrześcijanie z pogan nie stają się „duchowymi Żydami.”

Następnym źródłem nieporozumień jest to, że Nowy Testament zdaje się mówić, że nie ma „żadnej różnicy” między Żydami a Poganami:

1 Kor. 12:12-13
Albowiem jak ciało jest jedno, a członków ma wiele, ale wszystkie członki ciała, chociaż ich jest wiele, tworzą jedno ciało, tak i Chrystus; Bo też w jednym Duchu wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w jedno ciało – czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni, i wszyscy zostaliśmy napojeni jednym Duchem.

Gal. 3:24-28
Tak więc zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy z wiary zostali usprawiedliwieni. A gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy pod opieką przewodnika, Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa, Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie.

Kol. 3:9-11
Nie okłamujcie się nawzajem, skoro zwlekliście z siebie starego człowieka wraz z uczynkami jego, A przyoblekli nowego, który się odnawia ustawicznie ku poznaniu na obraz tego, który go stworzył, W odnowieniu tym nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, cudzoziemca, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz Chrystus jest wszystkim i we wszystkich,

Czasami ludzie interpretują ten fragment tak, jakby miało to znaczyć, że wszelkie rozróżnienie między Żydami i poganami zostało usnięte. Lecz zauważcie, że w 1 Kor 12:12-13 (powyżej), Paweł mówi, że Żydzi i poganie (lub Grecy) wszyscy weszli do ciała Chrystusa dokładnie w taki sam sposób. w Gal 3:24-28 (powyżej) Paweł pisze, że Żydzi i poganie wszyscy otrzymali usprawiedliwienie dokładnie w taki sam sposób. W Kol 3:9-11(powyżej), Paweł mówi, że Żydzi i poganie dorastają do dojrzałości dokładnie w taki sam sposób. Paweł mówi, że zasady chrześcijańskiej wiary stosują się do wszystkich wierzących i w duchowym sensie my wszyscy jestesśmy tacy sami, ponieważ wszyscy stanowimy części tego samego ciała (ciała Chrystusa), niemniej ciągle jest między nami zewnętrzna różnica. Gdyby paweł uczył jakoby wszystkie różnice między Żydami i poganami zostału usunięte, to uczyłby równocześnie, że wszystkie różnice miedzy kobietami i mężczyznami zostały zlikwidowane (p. Gal 3:24-28, powyżej). Lecz jest oczywiste, że istnieją pewne różnice fizyczne między wierzącymi kobietami i mężczyznami, a w rzeczywistości Paweł nauczał, że są jeszcze inne różnice miedzy nimi (p. 1 Kor 11;3-5, 14:34-35,. Ef 5:22-33, Kol 3:18-19, 1 Tym 2:11-15, Tyt. 2:1-5). Co więcej, w tych trzech powyższych fragmentach Paweł wspomina o tych, którzy są niewolnikami i o wolnych. Jeśli by Paweł nauczał, że wszelkie różnice między Żydami i poganami zostału usunięte, to naczuałby również, że wszelkie różnice między niewolnikami i wolnymi zostały usunięte. Jednak w w innych miejscach Paweł naucza, że różnica pomiędzy tymi ostatnimi nadal jest w Ciele Chrystusa zachowana (p. Ef. 6:5-9, Kol. 3:22-4:1, 1 Tym. 6:1-2, Tyt.2:9-10). Skoro więc istnieją różnice między kobietami i mężczyznami, i między wolnymi i niewolnikami w ciele Chrytstusa, to pokazuje nam, że w powyższym fragmencie Paweł nie naucza, jakoby wszelkie różnice między Żydami a poganami zostały usunięte w ciele Chrystusa.

Biblia nie uczy tego, że chrześcijanie z pogan są „duchowymi Żydami,” nie uczy również tego, że kościół zastąpił Izraela. Ponad 83 razy słowo „Izrael” pojawia się w Nowym Testamencie (w tłumaczeniu New International Version), a tylko te 3 fragmenty (Rzym 9:6, Rzym. 11:26 i Gal. 6:16) są używane przez niektórych ludzi do udowodnienia, że Kościół jest „nowym Izraelem.” Nawet wtedy, Rzym 9:6 oraz 11:26 nie zawsze są używane jako dówód na to, że Kościół zastąpił Izraela, co pozostawia Gal 6:16 jako głowny wers.

Najpierw spójrzmy na Rzym 9:6:

Rzym. 9:3-6
Albowiem ja sam gotów byłem modlić się o to, by być odłączony od Chrystusa za braci moich, krewnych moich według ciała, Izraelitów, do których należy synostwo i chwała, i przymierza, i nadanie zakonu, i służba Boża, i obietnice, Do których należą ojcowie i z których pochodzi Chrystus według ciała; Ten jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen. Ale nie jest tak, jakoby miało zawieść Słowo Boże. Albowiem nie wszyscy, którzy pochodzą z Izraela, są Izraelem;

Albowiem nie wszyscy, którzy pochodzą z Izraela, są Izraelem;
„Albowiem nie wszyscy, którzy pochodzą z Izraela, są Izraelem: ” Niektórzy ludzie używają tego wersetu jako dowodu na to, że kościół zastąpił Izraela, lecz nie o tym mówi ten wers. W rzeczywistości, wielu ludzi którzy wierzą, że Kościół zastąpił Izraela nie używa tego wersetu, aby wykazać swój punkt widzenia, ponieważ widzą to, że ten werset nie daje podstaw do tego.

W powyższym fragmencie Rzym 9:3-6 Paweł mówi o swojej rasie, o ludzie Izraela, z pewnością nie mówił o poganach. Żydzi wierzyli, że skoro są ludem Bożym to automatycznie idą do nieba. To, co Paweł mówi w tym fragmencie oznacza, że nie wszyscy ludzie, którzy są biologicznymi potomkami Izraela, są częścią Izraela, Izraela Bożego. Tego samego argumentu Paweł użył kilka rozdziałów wcześniej, gdy mówił, że prawdziwy  Żyd to ten, który nie tylko jest Żydem zewnętrznie (z urodzenia), lecz ten jest Żydem, kto nim zewnętrznie i ma obrzezanie serca przez wiarę w Chrystusa (p. 2:28-29 powyżej). To czyni człowieka członkiem prawdziwego Izraela, Izraela Bożego. Paweł szczególnie mówił o Żydach i rozróżniał między Żydami zbawionymi i nie zbawionymi. Ani jedni, ani drudzy nie mieli nic wspólnego z poganami.

Spójrzmy teraz na Rzym 11:26

Rzym. 11:25-28
A żebyście nie mieli zbyt wysokiego o sobie mniemania, chcę wam, bracia, odsłonić tę tajemnicę: zatwardziałość przyszła na część Izraela aż do czasu, gdy poganie w pełni wejdą, I w ten sposób będzie zbawiony cały Izrael, jak napisano: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel I odwróci bezbożność od Jakuba. A to będzie przymierze moje z nimi, Gdy zgładzę grzechy ich. Co do ewangelii, są oni nieprzyjaciółmi Bożymi dla waszego dobra, lecz co do wybrania, są umiłowanymi ze względu na praojców.

Wers 26 mówi: „I tak cały Izrael będzie zbawiony”. Ponieważ Kościół składa się z ludzi, którzy są zbawieni, niektórzy wierzą, że Paweł musiał odnosić się do kościoła, a zatem kościół jest „nowym Izraelem.” Ważny jest jednak kontekst tego stwierdzenia. Zauważ, że Paweł pisze o tym, „zatwardziałość przyszła na część Izraela”.
Część Izraela jest zablokowana na Ewangelię, a zatem Kościół i Izrael nie mogą być tym samym. Paweł mówi również, że Bóg odwróci bezbożność od Jakuba, co jest innym sposobem odniesienie się do Izraela (a nie do Kościoła). Zatem Paweł powiedział, że Izrael jest miłowany ze względu na ojców, co znów jest odniesieniem do narodu izraelskiego a nie do Kościoła. Stosuje ten sam argument, który już widzieliśmy wielokrotnie wcześniej. Powiedział, że część Izraele została zamknięta na Ewangelię, lecz inna część jest prawdziwym Izraelem, Izraelem Bożym. Nie ma to nic wspólnego z chrześcijanami z pogan, a Kościół nie „zastąpił” Izraela.

Wersy 9:6 i 11:26 (którym się właśnie przyjrzeliśmy) nie są używane przez wszystkich wierzących, że Kościół zastąpił Izraela. Z 83 razy, gdy słowo „Izrael” pojawia się w Nowym Testamencie (w New Internationl Version), tylko jeden werset wydaje się być używany przez wszystkich zwolenników tezy zrównania Kościoła z Izraelem”

Gal. 6:12-16
Ci wszyscy, którzy chcą się podobać od strony cielesnej, zmuszają was do obrzezania, byle tylko nie cierpieć prześladowania dla krzyża Chrystusowego. Bo nawet ci, którzy poddają się obrzezaniu, sami zakonu nie przestrzegają, ale chcą, abyście wy się obrzezywali, by mogli z ciała waszego się chlubić.Co zaś do mnie, niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego dla mnie świat jest ukrzyżowany, a ja dla świata. Albowiem ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz nowe stworzenie.A pokój i miłosierdzie nad tymi wszystkimi, którzy tej zasady trzymać się będą, i nad Izraelem Bożym.

 

Gal 6:16 („Izrael Boży”) jest głównym wersetem używanym na potwierdzenie tego, że Kościół „zastąpił” Izraela. Zwróć jednak uwagę na to, że nie ma tutaj mowy o żadnym zastępowaniu. Nie mówi on w szczególności, że „Izraelem Bożym” jest Kościół. Znaczy to, że pewni mający dobre intencje ludzie wczytują w ten tekst coś, czego tam akurat nie ma! A jednak jest to kluczowy werset służący za dowód tego, że Kościół jest „nowym Izraelem.”

Czy jesteśmy duchowymi Żydami_2

aracer

Jak mam słuchać głosu Bożego 05

Boże pragnienia i „powołanie”
Innym sposobem prowadzenia Ducha Świętego jest wkładanie mocnego pragnienia w twoje serce. Gdy Bóg chce, abyś coś zrobił czasami daje pragnienie zrobienia czegoś i wtedy do nas należy prosić Go o wykonanie po czym czekać cierpliwie (czasami przez lata) dopóki On nie umieści nas w tym, co jest pragnieniem naszego serca.

Gdy Bóg umieścił nas w tym kościele, w którym jesteśmy obecnie usłyszeliśmy o ludziach, którzy byli uzdrawiani przez włożenie rąk (we współczesnych czasach!). W poprzednich zborach byliśmy nauczani przeciwko „takim rzeczom”, lecz te świadectwa brzmiały całkiem autentycznie. To rozpaliło we mnie pragnienie do uzdrawiania chorych przez włożenie rąk, więc drodze na grupę domową poprosiłem Pana, aby dał liderowi słowo potwierdzenia dla mnie.
W połowie wieczora lider przerwał sobie w środku zdania, zwrócił się do mnie wskazując palcem i powiedział:  – To pragnienie w twoim sercu, zostało tam umieszczona przez Boga – po czym wrócił do rozmowy i  podsumował temat (nie miał żadnego pojęcia o moim pragnieniu ani wieczornej modlitwie).
Mówię o potwierdzeniu! Lecz, zobacz, Bóg dał do mojego serca pragnienie, ja prosiłem o potwierdzenie, rozpoznałem potwierdzenie, gdy przyszło (co akurat nie było trudne!), po czym prosiłem Boga, aby wykonało się to w Jego czasie i aby uczył mnie i żonę na temat uzdrawiania. Nie potrzeba było wiele czasu, gdy Bóg skierował nas do książki pt.: „Jak uzdrawiać chorych” napisaną przez  Charles and Frances Hunter. Pełne świadectwo tego, jak Bóg poprowadził nas do nauki na temat uzdrawiania chorych jest w moim artykule Answering Common Objections About Divine Healing a jest to interesująca historia. Później w 1997 roku Bóg pokazał mi, że będą miał „internetową służbę” lecz nie byłem pewny, co to dokładnie znaczy.
Jak ludzie mogą być uzdrawiani online?? Niemniej jednak, rok później miałem już kilka artykułów w internecie, które uczą ludzi szczegółowo jak wkładać ręce na chorych a uzbrojeni w to poznanie chrześcijanie mogą iść i uzdrawiać chorych, bez względu na denominacje.

Jedna rzecz, na którą trzeba uważać to upewnienie się w tym, że idziesz za Bożymi pragnieniami, a nie za własnymi. Czasami może to być skomplikowane i wymagać całkowitego zneutralizowania twoich własnych pragnień, przemyśleń i umieszczenia Bożych pragnień na pierwszym miejscu. Znacznie łatwiej jest rozeznać Boże pragnienia gdy pragniemy czegoś, lecz czujemy, że Bóg chce czegoś zupełnie przeciwnego. Na przykład, w przeszłości myślałem o tym, aby mieć własną „imienną domenę” w internecie (tj. www.layhands.com), lecz nigdy nie rozważałem poważnie tego pomysłu. Jednak ostatnio, poczułem bardzo mocne pragnienie, aby poszukać tego. Im bardziej badałem temat tym bardziej wzrastały opłaty. Musiałbym płacić miesięcznie za uzupełnianie serwisu lub szukać różnych dostawców usług internetowych (którzy też mają różne miesięczne opłaty). Zdecydowałem (logicznie myśląc), że nie mogę usprawiedliwić tych opłat na osobistą służbę i zrezygnowałem. Jednak to pragnienie musiało skądś pochodzić, więc musiałem rozważyć tą możliwość, że pochodzi od Pana.
Zapytałem Go, czy chce abym zarejestrował domenę www.layhands.com pomimo tego, że będzie mnie to kosztowało drożej miesięcznie. Ku mojemu zdumieniu powiedział: „Tak”! Wtedy zapytałem go, do którego dostawcy usług internetowych powinienem się zwrócić i Pan wskazał mi Creative Media Online, więc tam się udałem. Zauważ, że w pierwszej chwili zrezygnowałem kierując się logiką, lecz Pan powiedział mi coś zupełnie przeciwnego. Być może mentalnie zrezygnowałem, lecz emocjonalnie ciągle tego chciałem i to spowodowało, że myślałem, że słyszałem Boga. Z pewnością, mogło tak być. Jednak, wiem w jaki sposób doświadczam tego „wewnętrznego świadectwa” i wiem, że doświadczałem tego wrażenia, i wiem również, że poddałem tą służbę Panu, oraz że chcę wykonywać Jego wolę ponad wszystkim. Pamiętaj, nie zawsze będziesz w 100% pewien, że usłyszałeś od Pana, jednak ufam, że On zna moje serce, wie, że Go kocham i pragnę czcić go ponad wszystko inne i ufam Jego zaopatrzeniu, miłosierdziu i łasce, nawet wtedy, gdy popełnię pomyłkę w szczerości serca.

Powołanie
Z pewnością słyszałeś ludzi mówiących, że zostali „powołani” do pastorstwa, lub „powołani” do pracy misyjnej. Często mają oni na myśli to, że mieli „ciężar” lub silne pragnienie skierowane w tą stronę, modlili się o to i otrzymali kilka potwierdzeń, że taka jest wola Pana, aby to robili. Nasze pragnienia muszą się zgadzać ze Słowem Bożym.
Pamiętaj, mówimy o Bożych pragnieniach, ponieważ, oczywiście, nie każde pragnienie naszego serca pochodzi od Boga. Jest zdumiewające wielu ludzi, którzy proszą pastorów o modlitwę, aby mogli poznać wolę Bożą, ponieważ  wierzą, że Bóg mówi im żeby się rozwiedli z współ-małżonkim i pobrali z kimś innym. Nie ma żadnego sensu taka modlitwa, ponieważ Bóg już wyjaśnił w Swoim Słowie, jaka jest jego wola jeśli chodzi o rozwody i małżeństwo. Jeśli jesteśmy dobrze ugruntowani w Słowie Bożym i krzyżujemy naszą pychę i ciało każdego dnia to nie będziemy dawali się łatwo zwieść przez nie Boże pragnienia, które diabeł wywołuje w naszym ciele.

Dąż do pokoju
Biblia mówi nam, abyśmy ze wszystkimi żyli w pokoju, jeśli to tylko jest możliwe (Rzym 12:18, 1 Tes. 5:13, Hebr 12:14). Niemniej jednak, mówi nam również abyśmy mieli pokój ze sobą. Jest to ważne, ponieważ trudno słyszeć Boga, jeśli w nas samych panuje wrzawa.

W Gal. 5:22-23 mówi, że pokój jest jednym z owoców Ducha, które mamy kultywować i okazywać w naszym życiu. 1 Ptr 3:11 mówi, abyśmy szukali pokoju i dążyli do niego. Zaleca się nam również abyśmy nie troszczyli się (Mat. 6:25-34), ani nie niepokoili się czymkolwiek (Flp.4:6), nie bali niczego (1 Ptr. 3:14) itd.  To wszystko mamy robić lub nie robić w pewnym celu. Do nas należy czy będziemy trwali w pokoju a czyniąc tak będziemy zdolni do słyszenia głosu Bożego o wiele bardziej wyraźnie.

Zauważ, co ap. Paweł powiedział o pokoju:

Kol. 3:15
15. A w sercach waszych niech rządzi [nieustannie] pokój (harmonia duszy, która pochodzi od) Chrystusowy, – rozstrzygając zdecydowanie wszelkie kwestie powstające w waszym umyśle – [w tym stanie pokoju]  do którego [jako członkowie Chrystusa]też powołani [do życia] jesteście w jednym ciele; a bądźcie wdzięczni.(Rozszerzone tłumaczenie Biblii AMP).

Rozszerzona wersja stara się wprowadzić nas w cień znaczenia, które inaczej mogłoby być stracone w tłumaczeniu z j. greckiego na angielski (polski). Ap. Paweł mówi, że mamy żyć w stanie pokoju, stale oddając dziękczynienie, bez względu na to jakie doświadczenia stają na naszej drodze, będziesz wzrastał skokowo do duchowej dojrzałości i w rozeznaniu Bożego głosu w tobie!

Zwróć uwagę na coś, o czym Paweł mówi w powyższym fragmencie. Powiada nam tutaj, że mamy pozwolić pokojowi panować w naszych sercach stale. Co miał na myśli? Czy oglądałeś kiedyś taki program telewizyjny jak ‘sitcom’ czy „’mydlana opera’ czy inny materiał dla dorosłych i zacząłeś myśleć, że może powinieneś zmienić kanał? To, co się stało to utrata pokoju i Bóg mówiący ci, abyś wyłączył telewizyjny show.

Bądź wrażliwy na to, kiedy masz pokój i kiedy go tracisz. Paweł powiada, nich pokój panuje w sercach waszych nieustannie. Chodzi o to, że czasami twoje ciało chce coś zrobić (jak np. oglądać przeznaczony dla dorosłych ‘sitcom’), lecz nie masz pokoju w tej sprawie w swoim duchu. Innym razem będziesz miał pokój w duchu w jakiejś sprawie, pomimo że twoje ciało krzyczy, aby tego nie robić. Na przykład, Duch Święty może zachęcać cię do wypowiedzenie przesłania w językach w biblijny sposób w zgromadzeniu lecz ciało jest śmiertelnie przerażone – wstać i wyjść na środek przed wszystkich!!! Szczególnie jeśli jesteś w kościele, którego nauczanie sprzeciwia się takim rzeczom! Nawet jeśli twoje ciało wrzeszczy do ciebie, aby tego nie robił, jeśli masz pokój w duchu twoim to bądź posłuszny Bogu a On pobłogosławi Ci.

Idź wąską ścieżką

Jezus powiedział, że ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewiele jest tych, którzy ją znajdują (Mat. 7:14). Zawsze musimy chodzić ścieżką, a gdy to będziemy robić, to okaże się, że Jezus wzywa nas  nieustannie do chodzenia coraz węższą i węższą drogą. Diabeł stara się, aby to brzmiało jak coś złego, tak jak gdybyśmy tracili coś wesołego idąc coraz węższą ścieżką.
Jednak, wszystko do czego nas Bóg wzywa jest ku naszemu dobru, jeśli  po prostu będziemy współpracować z Nim, ufać Mu i być Mu posłusznymi.
Niestety Jezus powiedział, że  tylko niewielu wybierze drogę wąskiej ścieżki, a wszyscy inni wybiorą szeroką ścieżkę, która prowadzi na zatracenie (Mat. 7:13).

Zawsze decyduj się być posłusznym twojemu sumieniu i chodź wąską ścieżką. Rzadko kiedy będzie to łatwy wybór, lecz jest to jedyna droga do pójścia w górę ku Bożym rzeczom. Twoje ciało nie będzie tego lubić, lecz już wcześniej widzieliśmy, że ciało jest nie-Boże i przeciwne rzeczom duchowym i musi być uśmiercane każdego dnia.

Na przykład, chciałem ostatnio coś kupić. W umyśle powstawały wszelkiego rodzaju pozytywne przyczyny, dlaczego dobrze by to było mieć. Emocje dobijały się mówiąc, że chcę tej rzeczy i czułem dziką opozycję przeciwko pytaniu Boga, czy mam to kupić. Ostatecznie poradziłem sobie z tym, co się działo w mnie i wybrałem wąską drogę pytając Pana, czy mam to kupić. Nie otrzymałem żadnej zdecydowanej odpowiedzi, lecz w sumieniu czułem, że muszę wyciszyć emocje udając, że ta sprawa mnie nie obchodzi aż tak bardzo.
Wtedy zdałem sobie sprawę z tego, że Pan daje mi cichutkie: „nie”, lecz że równocześnie wymaga od mnie bliższego wsłuchania się. Jest tak ważne, abyśmy byli posłuszni każdemu ukłuciu sumienia i nie pozwolili na to, aby umysł wybijał się ze swoją logiką a emocje zagłuszały to, co słyszymy od Boga. Do nas należą wybory, które podejmujemy w ciągu całego dnia i do nas należy decyzja jak daleko i szybko będziemy duchowo dojrzewać.

Teraz jest czas na brutalną szczerość wobec siebie. Czy w czasie czytania o posłuszeństwie wobec twojego sumienia, nie odczuwasz żadnego ukłucia wewnątrz siebie? Czy uderza w jakąś strunę w tobie? Czy czasami doświadczasz chwilowego błysku, który przypomina ci o czymś, być może jakaś chwila przypomnienia o osobie, z którą cudzołożyłeś, być może obraz czegoś, co „pożyczyłeś” z pracy i nigdy nie oddałeś, może jakaś myśl o nieuczciwym biznesie,  w którym nie byłeś zupełnie szczery, czy coś takiego pojawiało się w twoim sumieniu? Uważaj, ponieważ twoje ciało będzie starało się odwieść cię od zagłębienia się w to miejsce, lecz walcz z ciałem! Nie ono ma kontrolować, lecz ty! Cokolwiek uderzało w twoje sumienie, to był głos Boży. Namawiam cię, abyś był brutalnie szczery wobec siebie, abyś uśmiercił swoje cielesne pragnienia i był posłuszny Bogu. To ty musisz zdecydować się na to, lecz jeśli zrezygnujesz i pozwolisz, żeby przeszło obok, to następny krok podejmiesz bez słyszenia Boga, który doprowadzi cię do następnego kroku bez słyszenia Bogu i posłuszeństwa wobec Niego i wkrótce będziesz daleko na szerokiej drodze, o której mówił Jezus.
Przełknij pychę i bądź posłuszny Bogu nawet w najmniejszych szczegółach, trwaj na wąskiej ścieżce!

Co możesz robić, aby lepiej słyszeć Boga?
Chciałbym teraz zaproponować kilka praktycznych pomysłów w jaki sposób możesz rozwinąć wewnętrzne rozeznanie i wyraźniej i precyzyjniej słuchać głosu Bożego.

1. Proś Boga o pomoc w słyszeniu Jego głosu i rozeznawaniu codziennych wskazówek. Spodziewam się tego, że jest to jedna z modlitw, na które Pan odpowie z największą radością!

2. Aby lepiej słyszeć Boga musimy lepiej Go poznać. Na szczęście Pan napisał książkę o Sobie!  Jeśli sądzisz, że usłyszałeś coś od Boga to musimy być pewni, że zgadza się to ze Słowem Bożym, czyli musimy wiedzieć co to Słowo Mówi. Oto  kilka myśli, które zachęcą poprawią sposób codziennego czytania Biblii:

Postaraj się o to, aby wersja tłumaczenia, której używasz była dla ciebie łatwa do zrozumienia, w przeciwnym razie bardzo szybko się zniechęcisz. W języku polskim dostępnych jest kilka tłumaczeń, które można nabyć w księgarniach chrześcijańskich. Sprzedawca powinien udzielić ci niezbędnych informacji, na temat tych przekładów. Gdybyś chciał korzystać ze starych tłumaczeń (Wujek, Biblia Gdańska) to możesz mieć problemy ze zrozumieniem staropolskiego słownictwa. Módl się również w tej sprawie. Cudowne jest wiedzieć, że możesz prowadzić dwukierunkową konwersację z Nim w modlitwie!

  • Pytaj Boga, od jakiego miejsca powinieneś zacząć czytać Biblię, ponieważ  nie zawsze najlepszym pomysłem jest zaczynanie od Ewangelii wg. Mateusza i czytanie wszystkiego po kolei, aż do Objawienia. Jeśli nie masz szczególnego prowadzenia, to czytaj trochę z listów, jak np. Galacjan, Efezjan, Filipian, Kolosan, Jakuba, 1 Piotra i 1 Jana. Nie są to zbyt długie listy (w porównanie z ewangeliami czy Dziejami Apostolskimi), lecz zawierają mnóstwo ważnego nauczania.
  • Pamiętaj, że twoim celem jest jakość nie ilość .
    Jeśli ustawisz sobie za cel przeczytanie 6 rozdziałów dziennie, lub przeczytanie całego Nowego Testamentu w ciągu miesiąca , to większość tego, co przeczytasz przeleci ci koło głowy z powodu niewłaściwego celu. Zamiast tego, twoim celem powinno być karmienie się Słowem Bożym, który jest „chlebem” dla ducha i pozwala Duchowi Świętemu naświetlać głębokie duchowe prawdy Jego Słowa, abyś mógł Go lepiej znać.
  • Nigdy nie otwieraj Biblii nie prosząc uprzednio Boga o naświetlenie Jego Słowa w twoim duchu. Jeśli nie rozróżniasz w sposób duchowy tego, co Jego Słowo mówi (1 Kor. 2:13-14) to po prostu czytasz słowa zapisane na papierze, które nic dobrego nie robią. „Wiedza intelektualna” nie zaprowadzi cię za daleko.
    To, czego ci potrzeba przy czytaniu Słowa Bożego to objawienie pochodzące od Ducha Świętego. Czytaj Jego Księgę mając na celu poznanie Go i Jego charakteru i poznania tego, co możesz zrobić, aby Go uczcić.
  • Zdaj sobie sprawę z tego, że Biblia nie została napisana tylko dla ludzi „z tamtych czasów” – jest dla ciebie. Spróbuj zatem „personalizować” ją, tak abyś mógł odebrać pełne działanie tego, co Bóg mówi do ciebie. Na przykład, oto kilka wersów:

Jan. 14:12-15
Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto wierzy we mnie, ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię, i większe nad te czynić będzie; bo Ja idę do Ojca.
I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu.
Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to.
Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie.

Mar. 16:15-18
I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu.
Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony.
A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą, węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją.

  1. Aby lepiej znać Pana musimy również spędzać z Nim czas sam na sam. Niektórzy biblijni nauczyciele (np. Joyce Meyer) potrafią spędzać kilka godzin dziennie samotnie z Panem, nasiąkając Jego obecnością i rozeznając Jego prowadzenie w życiu i służbie.
    Niemniej jednak, Bóg zna twój codzienny rozkład zajęć i wie jak bardzo jesteś zajęty, nie będzie więc prawdopodobnie wymagał  od ciebie tego typu oddania. Jeśli okazuje się, że masz problemy ze znalezieniem czasu dla Pana, proś Go, aby ci pokazał jaka jest najlepsza pora dla ciebie. Zauważ, że jeśli poświęcisz nocny ‘sitcom’ czy coś innego, co lubisz aby spędzić z Nim ten czas to uczci Go bardzo. Codzienne spędzanie czasu z Panem musi być twoim życiowym priorytetem lecz nie przykrym obowiązkiem, który niechętnie wykonujemy, jeśli zdarzy się, że mamy  chwilę wolnego czasu!

    Nie oczekuj, że w tym czasie z Panem będziesz coś szczególnego odczuwał.
    Mamy żyć z wiary (2 Kor. 5:7), nie zaś prowadzić życie według naszych uczuć. Bywają takie chwile, kiedy radość „bulgocze” we mnie i pojawia się „Święty Śmiech” czy po prostu „Święty Chichot”, bywa, że płaczę czy też czuję szczególną bliskość Pana itp., lecz często nie czuję zupełnie niczego. Ufam wtedy po prostu, że Pan wie, co jest dla mnie najlepsze i nawet jeśli wydaje się, że Go nie ma w tym samym pokoju to ufam, że stara się mnie przyciągnąć bliżej, dając tzw. „suchy czas”.
    Być może, że w takich wypadkach próbuje rozszerzyć moją wiarę, a może jeszcze coś innego. Po prostu ufaj, że Pan jest z tobą i że słyszy cię, a nie opieraj się na jakichkolwiek przeżyciach czy uczuciach!
    Pozwól, że porównam to do uzdrowienia. Kładę ręce na człowieku, który ma raka, lecz on nie „czuje” żadnej różnicy. Jednak, gdy idzie do lekarza ten odkrywa, że w jego ciele nie ma żadnego śladu po raku! Został uzdrowiony z raka, pomimo że nie czuł niczego. Bóg pracuje w tobie nawet wtedy, gdy nic nie czujesz, więc ufaj Mu.

    Czasami będzie tak, a szczególnie na początku, że nie będziesz wiedział, co powiedzieć lub będziesz zasypiał, czy będziesz znudzony, zacznie cię coś swędzieć, bądź poczujesz niepokój, itp.
    Twój duch chce być blisko boga i mieć z nim społeczność, lecz ciało nieustannie walczy a diabeł rzeczywiście chce cię wybić z tego. Po prostu trwaj nadal i wracaj dzień po dniu spędzając czas regularnie z Panem, ponieważ w ten sposób czcisz Go a On ma upodobanie w twojej wierze i ofierze i ostatecznie odpłaci Tobie.

  2. Zakochaj się w Panu tak bardzo, że zawsze będziesz chciał wypełniać Jego wolę bardziej niż własną i bardziej będziesz ją cenił niż przychylność i akceptację  kolegów, rodziny i innych ludzi, którzy mają dla ciebie znaczenie. Aby pomóc budować ci pełną miłości relację z twoim niebieskim Oblubieńcem, zapraszam cię do przeczytania mojego artykułu pt.:  Loving and Praising Jesus: He Is Worthy.
  3. Zawsze bądź gotowy wykonać to, co Bóg ci mówi, nawet jeśli twoje ciało nie chce tego. Jeśli nie będziesz chciał poddać się Jego Panowaniu i nie będziesz gotowy, aby przełknąć swoją pychę i zrobić to, co Pan mówi, to będzie ci łatwo przekonać siebie, że nie słyszałeś tego od Boga.
  4. Ważną częścią tej zdolności do słuchania Boga jest oczekiwanie tego, że On mówi do ciebie. Modlitwa może być dwukierunkową konwersacją z Panem, jeśli po prostu oczekujesz odpowiedzi zaraz po zadaniu pytania, zarówno gdy się pytasz o coś, jak i wtedy, gdy prosisz o prowadzenie. Z drugiej strony, czasami będziesz musiał poczekać trochę i utrzymywać w sobie to oczekiwanie i czekanie na odpowiedź bez względu na sposób w jaki Bóg wybierze, aby ci odpowiedzieć.  Możesz, na przykład, modlić się: – Panie, naucz mnie jak być bardziej cierpliwym.
    Lecz Pan zamiast dać ci natychmiastową odpowiedź, okaże się, że częściej niż zwykle trafiasz na korki uliczne lub najwolniejsze kolejki do kasy, albo nagle jacyś strasznie denerwujący ludzie zaczynają cię odwiedzać – to Bóg mówi do ciebie, odpowiadając na twoją modlitwę. Daje ci więcej możliwości do tępienia twojego niecierpliwego ciała! Czasami Bóg będzie wywoływał frustrujące okoliczności lub sprowadzał ludzi, którzy będą działać jak „papier ścierny”, aby wygładzić twoje ostre kanty i zmarszczenia, a naszym zadaniem jest zachować dobre nastawienie i wytępić te wszystkie rzeczy, które wybuchają w ciele (złość, niecierpliwość, duma itd.,). W miarę jak będziemy współpracować z działaniem Ducha Świętego i wzrastać w dojrzałości, okaże się, że coraz lepiej i dokładniej słyszymy Boga (więcej na temat tego, jak wzrastać w duchowej dojrzałości znajdzie czytelnik w moim artykule pt.:  Spiritual Maturity/Spiritual Authority).
  5. Jeśli wierzysz, że usłyszałeś coś od Boga, zapisz to dokładnie wraz z datą. Nie myśl nad tym, co usłyszałeś, po prostu zostaw przemyślenia i opinie a zapisz swoje pierwsze wrażenie. Zapisywanie tego, co mówi Pan jest bardzo dobrym sposobem na utrzymywanie oczekiwania na słyszenie od Niego.Następną powodem zapisywania tego, co usłyszane od Boga jest to, że będziesz zdumiony jak szybko zapominasz o tym, co On „powiedział”, będziesz również zaskoczony tym, jak szybko uda ci się przekonać samego siebie, że tak naprawdę to nie Bóg do ciebie mówił. Gdy dostajesz przebłysk poznania, twój wewnętrzny „znawca” wie, że to było od Boga. Niemniej jednak następnego dni możesz już nie być tak pewny tego, więc zastanów się nad zapisaniem tego, kiedy jeszcze masz to przekonanie w sobie. Gdy już wyćwiczysz się w słuchaniu Bożego głosu, będziesz czasami słyszał jak Pan mówi ci o tym, co stanie się w twoim życiu w przyszłości. Dlatego też dobrze jest mieć zapisane słowo od Pana wraz z datą, bo kiedyś spojrzysz wstecz i przeczytasz te proroctwa, które się wypełniają.
  6. Duch Święty mówi do nas przez naszego ducha i wymaga wiary uznania, że słyszeliśmy Jego „głos”, zatem dobrze byłoby, gdyby był jakiś sposób na budowanie naszej wewnętrznej wiary i trwanie w większej bliskości ducha Świętego w nas. Na szczęście, Bóg udzielił różnorodnych sposobów, aby to zrobić. Gdy modlimy się na językach, Duch Święty modli się naszymi ustami do Ojca (Dz. 2:4), co omija nasz umysł (1 Kor. 14:14-15) i buduje i wzmacnia naszą wiarę (1 Kor. 14:4, Jud 1:20), włączając nas w bezpośrdni kontakt z Duchem Świętym w nas.Dla przykładu, ap. Paweł słyszał Boga lepiej niż ktokolwiek z żyjących i nie jest przypadkiem, że mówił językami więcej niż ktokolwiek inny (1 Kor 14:18). Paweł mówi, że „budujemy” siebie samych, gdy mówimy językami („Kto językami mówi, siebie samego buduje – 1 Kor. 14:4), co oznacza zachęca nas, wzmacnia nas, buduje naszą wewnętrzną wiarę itp.(wg. Webster’s Dictionary, Strong’s Greek Dictionary, Zodhiates' Complete Word Study Dictionary of the New Testament). List Judy również mówi, że możemy budować siebie przez modlitwę w DuchuJud 1:20 (rozszerzone tłumaczenie Biblii – AMP)
    Wy zaś, umiłowani, budując samych siebie, na fundamencie waszej najświętszej wiary – róbcie postępy,
    powstawajcie jak gmach coraz wyżej i wyżej – modląc się w Duchu Świętym

    Modlitwa w Duchu jest ważniejsza niż większość z nas zdaje sobie sprawę, szczególnie gdy prosimy o interpretację tego, co powiedzieliśmy i gdy ją otrzymujemy (1 Kor. 14:13). Gdy otrzymujemy chrzest Duchem Świętym to możemy modlić się językami przez Ducha Świętego i im więcej to robimy tym więcej budujemy naszego ducha i naszą wewnętrzną wiarę i tym więcej kontaktujemy się z Duchem Świętym w nas. Gdy zachowujemy stan „pobudzenia” przez cześć, dziękczynienie i przez modlitwę w Duchu, pomaga to nam być lepiej dostrojonym do Ducha Świętego i pomaga słyszeć Boga wyraźniej i dokładniej.

    Mamy, jako chrześcijanie, różne punkty widzenia na sprawę mówienia językami, lecz czy kiedykolwiek naprawdę przebadaliśmy wszystko, co Bóg mówi na ten temat w Nowym Testamencie?  Weź pod uwagę to, że nie możesz mieć pełnego obrazu obrazka z puzzli jeśli złożysz ze sobą tylko dwa kawałki razem i nie jesteśmy w stanie uzyskać pełnego i właściwego obrazu języków, jeśli złożymy ze sobą dwa wersety. Bóg sprawił, że badałem temat uzdrowienia, wypędzania demonów intensywnie przez kilka lat zatem poniższe artykuły mogą pomóc ci w uzyskaniu lepszego zrozumienia celu modlitwy na językach i tego, dlaczego ten dar jest dla każdego z nas:

  7. Słuchaj swojego sumienia i wewnętrznego pokoju i zawsze bądź gotów zawrócić, gdy tracisz pokój lub twoje sumienie zaczyna cię niepokoić w jakiejś sprawie. Jeśli zaczniesz rejestrować coraz delikatniejsze sygnały z twojego sumienia będzie to znaczyło, że słyszysz Boga coraz lepiej.
    Z drugiej strony, im więcej będziesz ignorował swoje sumienie, tym większe jest ryzyko, że stanie się ono zniszczone (Tyt. 1:15) i „naznaczone” (1 Tym 4:2) i mniej prawdopodobne będzie, że będziesz mógł słyszeć Boga.

    Ap. Paweł mówił o naszym sumieniu całkiem często. Często mówił, że ma dobre lub czyste sumienie przed Bogiem (Dz. 23:1,  24:16,  1 Kor. 4:4,  2 Tym 1:3) i mówił, że powinniśmy mieć takie samo (Rzym. 13:5,  1 tym 1:5, 19, 3:9), abyśmy nie stali się rozbitkami w wierze. Zauważ, że Paweł mógł powiedzieć, że słyszy Boga dzięki słuchaniu swojego sumienia:
    Rzym. 9:1
    Prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamię, a poświadcza mi to sumienie moje w Duchu Świętym,

    2 Kor. 1:12
    To bowiem jest chlubą naszą: Świadectwo sumienia naszego, ze wiedliśmy życie na tym świecie, zwłaszcza zaś między wami, w świętobliwości i czystości Bożej, nie w cielesnej mądrości, lecz w łasce Bożej.

    Paweł powiada również, że sumienie „przynosi świadectwo” prawdzie (Rzym 2:15), że prawda jest „jawna w sumieniu” (2 Kor. 5:11), że „Ten to Duch świadczy wraz z duchem naszym” (Rzym 8:16), aby potwierdzić prawdę.

    Ucz się być posłusznym każdemu ukłuciu twojego sumienia i niech pokój będzie stale twoim sędzią.

  8. Ucz się w swoim wnętrzu stale słuchać Bożego głosu i ufać Duchowi Świętemu, czytając książki i słuchając taśm, które nauczają tych rzeczy. Oto kilka dobrych przykładów:
    • „How to Hear God’s Voice” – Tape series by Terry Law
    • „How to Hear from God” – Tape series by Joyce Meyer
    • „Lord, Teach Me to Pray” – Tape series by Joyce Meyer
    • „Secrets to Trusting God” – Tape series by Joyce Meyer
    • „You CAN Hear the Voice of God” – Book by Steve Sampson
    • „How to Enter the Presence of God” – Book by Terry Law

Niech cię Bóg błogosławi, gdy będziesz słuchał i będziesz posłuszny Jego głosowi.


Pochodzenie oryginału:

„How to Hear the Voice of God”
URL: http://www.layhands.com/HowToHearGodsVoice.htm

In His Love,
Dave Root
Houston, TX,

Send e-mail to: dave@layhands.com USA

Wszelkie cytaty biblijne, o ile nie zaznaczono inaczej, pochodzą z Biblii Warszawskiej Brytyjskiego Towarzystwa Biblijnego

Ten materiał nie podlega prawom autorskim. Możesz go swobodnie kopiować i rozpowszechniać na chwałe Pana, o ile tylko nie będzie on modyfikowany lub przeznaczony do celów zarobkowych.раскрутка

Jak mam słuchać głosu Bożego 04


Dave Root

Bądź stale posłuszny w drobnych rzeczach
Co zatem robić? Oto ogólne zasady, które mogą być pomocne. Jest wiele małych, codziennych rzeczy, do których Bóg może cię pobudzać, abyś zrobił lub nie. W miarę jak będziesz rozwijał nawyk stałego posłuszeństwa w tych sprawach (czy tego chce twoje ciało czy nie) to zobaczysz, że twoja wrażliwość i rozeznanie wzrasta za każdym razem. Na przykład, w sklepie z ubraniami możesz odczuwać, że Duch Święty zachęca cię do, abyś zawiesił jakieś ubrania, które ktoś inny strącił. Nie wdawaj się w rozmyślania („Czy to faktycznie Bóg? Dlaczego miałby chcieć tego? Mają tu pracowników do tego”) i nie idź w pychę („Nie zrzuciłem tego, więc nie będę tego podnosił!”). To mała rzecz, ucz się być szybko i radośnie posłuszny!

Pamiętaj o tym, że Bóg zawsze ma na sercu twój najlepszy interes, nigdy zatem nie powie ci abyś zrobił coś, lub nie robił czegoś, jeśli nie ma w tym korzyści dla ciebie i nie pozwoli ci to stanąć wyżej w Bożych sprawach. Na przykład, Bóg nie może zaufać ci prace w Jego nadnaturalnej mocy w jakimkolwiek większym stopniu autorytetu, jeśli jesteś pełen siebie i zawsze mówisz o sobie przechwalając i pyszniąc się sobą, lub jeśli jesteś osobą, która lubi osądzać, krytykować i plotkować. Dary Ducha działają przez wiarę a wiara jest czynna w miłości (miłość do Boga i miłości do innych, nie z miłości do siebie! ) (Ga. 5:6), więc wszyscy musimy wyzbyć się siebie z naszych myśli i zacząć stawiać innych na pierwszym miejscu, abyśmy mogli chodzić w większym stopniu mocy i autorytetu ku uzdrawianiu, prorokowaniu itd. Wielu chrześcijan, być może nawet większość, nie została nauczona jak działać w nadnaturalnych darach Ducha, które Bóg udostępnił im. Nie zostali również nauczani jak słuchać swego ducha. Dochodzi do tego jeszcze brak nauczania na temat stałego krzyżowania swego ciała i nie dziwi, że chrześcijanie nie widzą działania nadnaturalnego działania Boga w codziennym życiu. Cały Nowy Testament wypełniony jest przykładami chrześcijan działających w duchowej rzeczywistości a nigdzie Pismo nie mówi nam, że nie mamy oczekiwać cudów Bożych w codziennym życiu! Bóg chce aby Jego kościół chodził w mocy i zwycięstwie, jak to pokazuje cały Nowy Testament, lecz większość z nas (ze mną włącznie) nie wykonuje roboty.

Zacznij od posłuszeństwa w drobnych rzeczach subtelnych sygnałach, które Duch Święty ci daje a twoje wrażliwość zacznie wzrastać skokowo. Czasami będziesz się mylił, lecz nie bój się popełniać błędów, ponieważ Bóg woli nas uczyć przez szkołę życia, niż udzielając nam nagłej nadnaturalnej wiedzy na każdy temat. Nie wahaj się przyznać do tego, gdy wydawało ci się, że słyszałeś Boga lecz okazało się, że się myliłeś. Bądź szczery wobec siebie, bądź pokorny i przeźroczysty wobec innych, bądź wierny Bogu!

Proś o potwierdzenie w ważniejszych sprawach
Drugą stroną monety jest to, że czasami czujemy zachętę, aby zrobićjakąś ważną zmianę w naszym życiu i musimy być ostrożni, aby zbyt szybko nie działać w tych sprawach. Jeśli czujesz to, że Duch pobudza cię, żebyś pobłogosławił kogoś dając mu jakiś niedrogi dar, idź za tym. Jak powiedział kiedyś Bóg Joyse Meyer: „Nie wścieknę się, jeśli dasz komuś te 10$, nawet jeśli myliłaś się wierząc, że to Ja ci powiedziałem o tym!” Niemniej jednak, jeśli czujesz, że Duch pobudza cię abyś dał samochód a jest jedyny samochód, który posiadasz i jedyny sposób dojazdu do pracy, z której utrzymuje się cała rodzina to może to być już zupełnie inna historia.

Zanim podejmiesz tego typu decyzję (szczególnie jeśli jest to coś, co wymyśliłeś całkowicie sam, bez wskazówek Boga), proś Pana, aby dał ci jakiegoś rodzaju potwierdzenie, że to jest Jego wola. Na przykład, kilka lat temu sądziliśmy z żoną, że Bóg zachęca nas do tego, abyśmy przeprowadzili się do nowego domu (przede wszystkim Pan troszczy się o to, gdzie mieszkamy – p. Dz. 17:26). Modliliśmy się o to i modlili szukając Jego prowadzenia o czasu i prosiliśmy o jakiegoś rodzaju potwierdzenie i wkrótce znaleźliśmy „doskonałą” firmę, „doskonałego” budowniczego (wydawało się, że byliśmy prowadzeni do tego, by kupić nowy dom, których cena stawała się coraz bardziej korzystna), „doskonały” układ pokoi, „doskonałą” działkę itd. Odwiedzaliśmy tą działkę i modliliśmy się o dalsze prowadzenie i wszystko układało się świetnie. Ostatecznie, nadszedł ostatni tydzień, gdy musieliśmy podjąć decyzję, ponieważ specjalne wyceny miały iść w górę. Spojrzeliśmy po raz ostatni na plan, odwiedziliśmy jeszcze raz podobny dom w budowie i nagle okazało się, że wszystko zniechęciliśmy się do wszystkiego! Byliśmy bardzo zdumieni tym, że w ogóle kiedykolwiek nam się to podobało! W ostatniej chwili odwołaliśmy wszystko u pośrednika i nie przeprowadziliśmy się.

Ta historia ilustruje bardzo ważne punkt, jeśli chodzi o słuchanie Boga:

Bóg nigdy się nie spóźnia, lecz rzadko jest wcześniej!

Innym razem czułem bardzo silne prowadzenie, aby wyjść z naszego zboru i znaleźć inny. Całą sprawę poddaliśmy Bogu i prosiliśmy Go aby nam pokazał nowy zbór, który dla nas wybrał, po czym zaczęliśmy zaglądać do różnych miejsc, aby zobaczyć który zbór Pan dla nas wybrał. Zauważ, ze Bóg nie podał nam do którego zboru iść lecz pozostawił to do naszej decyzji, abyśmy zaglądając do różnych kościołów słuchali Jego prowadzenia i rozeznania. Bóg mógł w nadnaturalny sposób podać nam informację, która była nam potrzebna, lecz często Pan decyduje się na uczenie nas w szkole życia. Poprosiliśmy Pana o prowadzenie, gdy zajechaliśmy pewnej niedzieli na parking. Prosiliśmy, aby zablokował tą drogę, jeśli idziemy w niewłaściwym kierunku. Wydawało mi się, że ten kościół miał wiele dobrych cech. Należał do denominacji, w której się wychowywałem, i z którą byłe zaznajomiony, był całkiem niewielki, można więc było lepiej poznać ludzi, a nie „zginąć w tłumie”, niektórzy z naszych przyjaciół byli tutaj członkami itd., W tym czasie nasz syn był maluchem i jeździł na przednim siedzeniu w dziecinnym foteliku, co znaczyło, że Gina musiała zawsze jeździć na tylnym siedzeniu.  Więc oto byliśmy pod małym kościołem szukając prowadzenia Pana i prosząc Go, żeby zablokował naszą drogę jeśli idziemy w niewłaściwym kierunku. Wysiadłem z samochodu ale drzwi po stroni Giny nie chciały się otworzyć! Najwyraźniej miały blokadę zabezpieczającą przed dziećmi, lecz żadne z nas nigdy tego nie widział, ani nigdy nie mieliśmy problemu z otwieraniem tych drzwi. Bóg zablokował naszą drogę w najbardziej zdumiewający sposób (a ja wiem, głęboko w środku, że to był Bóg) i ostatecznie poprowadził nas do zboru w zupełnie innej denominacji. Czy widzisz to z jaką łatwością mogliśmy powiedzieć: „To całkiem dziwne, że ta blokada ustawiła się właśnie tak”, po czym pójść i przyłączyć się do innego zboru po prostu na podstawie nasze rozumowania i uczuć? Bardzo łatwo przyszło by nam przemyśleć dlaczego ten zamek się zablokował i dlaczego to prawdopodobnie nie było od Boga. Z pewnością polubilibyśmy ten kościół i przyłączyć się tam w oparciu o nasze uczucia. Lecz pamiętaj, że rozeznanie pochodzi z naszego ducha, a nie głowy czy uczuć. Gdy prosisz Pana o potwierdzenie to wyglądaj go, abyś nie go stracił. Nie oczekuj proroczej wizji czy pięciu aniołów nawiedzających cię z potwierdzeniem. Często potwierdzenie może być zupełni subtelne, jak cała seria „przypadków”, które zdają się być na właściwym miejscu.

Gdybyśmy poszli za naszym naturalnym instynktem, może wybralibyśmy tego dnia ten właśnie kościół i nie bylibyśmy zgodnie Bożym planem dla naszego życia i nigdy nie dowiedzielibyśmy się o wkładaniu rąk na chorych itd. Widzisz, Bóg bardzo się interesuje tym, gdzie Go czcimy ponieważ to właśnie tam nasz duch karmi się. Jednak wielu ludzi wybiera kościoły na podstawie ich przemyśleń i uczuć zamiast pytać Pana, który kościół On dla nich wybrał. Możesz być w kościele, który sprzeciwia się nauce o wkładaniu rąk na chorych, wypędzaniu demonów i mówieniu językami (co stało się trzema zlekceważonymi aspektami Wielkiego Nakazu Mk. 16:15-18) itd., lecz czy ty jesteś całkowicie przekonany, że duch Święty dokładnie powiedział ci, żebyś poszedł do tego zboru, czy też wybrałeś go na podstawie uczuć i przemyśleń? Być może wychowałeś się w tej denominacji, być może twoi przyjaciele czy rodzina chodzą tam, może lubisz pastora czy też sposób prowadzenia kościoła itp. Czy jednak te powody są rzeczywiście istotne jeśli Bóg chce abyś w innym kościele czy denominacji? Przed wszystkim, jeśli Bóg nie powiedział ci szczegółowo, abyś chodził do tego kościoła, w którym jesteś obecnie to być może nie nauczono cię tego, co On chce abyś umiał, po prostu dlatego, że nigdy nie miałeś być tutaj! Kościół w którym byliśmy z żoną nie wierzył języki czy uzdrowienie, więc Bóg poprowadził nas do innej denominacji długo przed tym, gdy zaczął uczyć nas na temat darów Ducha. Proś Pana, aby pokazał Ci, w którym kościele chce byś był.

Uważaj z „runami”
O ile mądrą rzeczą jest prosić Pana o potwierdzenie, gdy mamy podjąć ważną decyzję lecz jest kilka uwag, które trzeba wymienić. Twoje ciało zazwyczaj będzie obstawać przy tym, co ono chce robić, tak jak to było w naszym przypadku, gdy chcieliśmy kupić ten dom w pierwszym przykładzie. Niezwykle łatwo jest pominąć potwierdzenie, które Bóg daje jeśli nie zwracasz uwagi i jeśli nie jesteś przyzwyczajony do wykonywania tego, co Bóg chce, abyś zrobił, nawet jeśli Pan chce, żebyś zrobił coś, czego nie chce twoje ciało. Gdy szukasz i nasłuchujesz odpowiedzi czy potwierdzenia Bożego ważne jest również wyłączyć swoje przemyślenia, odłożyć swoją dumę i emocje.  Jedną z rzeczy, które ludzie robią to proszenie Boga o potwierdzenie, a następnie mówienie Bogu jakie to potwierdzenie ma być. Na przykład, możesz powiedzieć Bogu:
– Jeśli chcesz, abym został misjonarzem w Chinach, to spraw aby zdarzyło się to i to. Jeśli to i tamo się nie stanie to będę wiedział,  że nie chcesz, abym pojechał jako misjonarz do Chin.  Nazywa się to „wystawianiem runa” (p. historia Gedeona i jego runa w Sędz. 6:36-40). Najpopularniejszym sposobem „wystawiania runa” jest otwieranie Biblii na chybił trafił i wskazywanie bez patrzenia palcem na werset w nadziei, że będzie to odpowiedź na problem. Joyce Meyer mówi, że otrzymywała w ten sposób niesamowite odpowiedzi, aż do dnia, w którym zaczęła trafiać na wersety takie jak: „Biada wam, bezbożni grzesznicy!” Bóg czasami honoruje runa, zazwyczaj młodym chrześcijanom, lecz w którymś momencie zacznie prawdopodobnie wymagać wewnętrznego słuchania Jego głosu i przestanie uznawać runa wystawiane przez ciebie. Czy wystawisz runo czy nie to twoja sprawa, lecz gdybyś to robił pamiętaj o tym.

„Opór” i „wewnętrzne świadectwo”
Innym sposobem, którego używa Duch Święty do prowadzenia nas jest dawanie w naszym duchu „opór” gdy coś jest źle i „wewnętrznego świadectwa”, gdy coś jest dobrze. Spróbuję to opisać na podstawie własnego doświadczenia, lecz pamiętaj, że może się okazać, że nie będziesz się w stanie odnieść do mojego opisu. Gdy nauczysz się rozpoznawać. „opór” i „wewnętrzne świadectwo” w sobie, to być może opiszesz je w zupełnie inny sposób.  Oto przykład „oporu” w moim duchu. Przez dłuższy czas nie byliśmy razem z żoną nigdzie, więc któregoś dnia postanowiliśmy oddać naszego trzylatka pod opiek i wyjść do kina. Pan nie pozwolił nam na oglądanie pewnych filmów, więc zjechałem na sam dół listy na dwa lub trzy, które wydawały się dobre. Zapytałem Pana czy będzie w prządku, abyśmy poszli je zobaczyć i natychmiast powstało poczucie „słabości w żołądku” we mnie.
Nauczyłem się już, że jest to sygnał „stop” w duchu moim i podziękowałem Panu za prowadzenie i powiedziałem, że na ten film nie pójdziemy. Natychmiast wrażenia ustały i zapytałem Pana, o następny z listy film możemy pójść i natychmiast „dobre” wrażenia, coś w rodzaju szczęścia, miłości, a nawet łaskotania powstało w rejonie mojego brzucha, co zazwyczaj odbieram jako „wewnętrzne świadectwo”. Podziękowałem Panu i wrażenia natychmiast znikły. Jak widzisz z tego przykładu „opór” jest jakby negatywną odpowiedzią Pana, a „wewnętrzne świadectwo” – pozytywną.

Zauważ, że w moim przykładzie wrażenia powstawały wewnątrz mnie, gdy zadawałem pytanie i natychmiast przechodziły, gdy uznawałem odpowiedź. Zwracam na to uwagę, ponieważ bardzo łatwo będzie pomylić taki „opór” z fizycznym uczuciem mdłości czy niestrawności czy też innymi emocjonalnymi sensacjami jak niepokój, obawa, strach itd., zależnie od tego, w jaki sposób doświadczasz tego „oporu.” Różnica polega na tym, że niestrawność, mdłość itd., zazwyczaj trwają przez dłuższy czas, lecz „opór” i „wewnętrzne świadectwo” zwykle powstają nagle po czym równie szybko znikają. Często są bardzo słabe, ponieważ Pan chce, abyśmy się do Niego zbliżyli i sprawić, abyś był stale świadom tego, co czujesz w swoim duchu. Pamiętaj, proszę, że daję tutaj tylko ogólne wskazówki o tym, jak rozpoznawać „opór” i „wewnętrzne świadectwo” w swoim duchu, lecz  prawdopodobnie nie zrozumiesz tego dopóki nie zaczniesz słuchać swego wnętrza i nie zaczniesz rozpoznawać tych rzeczy wewnątrz ciebie. Ponieważ jest to taki rodzaj „tak” lub „nie” od Pana, wypracujesz sobie wrażliwość na te rzeczy zadając Panu pytania i trwając w ciszy, z dala od zakłóceń i wyłączając rozumowanie, neutralizując uczucia i po prostu odczuwając to, co czujesz w okolicy brzucha (Duch Święty popłynie z waszego wnętrza – J. 7:38). Jeśli po kilku chwilach nic nie czujesz , spróbuj inne pytanie, nawet wtedy jeśli znasz już odpowiedź. Pan chce, abyś wzrastał i uczył się i dojrzewał (jak stale NT naucza), więc nie myśl, że tracisz czas. Bardziej prawdopodobne jest to, że będziesz dumny z siebie i zadowolony , że szukasz Pana ponad wszystko inne i starasz się zbliżyć do niego!

Czasami otrzymuję bardzo mocne „opór” czy „wewnętrzne świadectwo” a czasami bardzo słabe, a czasami nie otrzymuję nic. O prostu ufaj, że Bóg jest zaangażowany i najlepiej wie, co dla ciebie jest najlepsze. Jeśli nie otrzymujesz żadnej odpowiedzi, może to znaczyć, że Bóg chce, abyś robił to, co ci powiedział ostatnim razem, że masz robić, lub że chce, abyś działał w mądrości i na podstawie tego, o czym wiesz, że jest dobre, lub też, że znasz już odpowiedź, ponieważ umieścił ją już w Swoje Księdze. Może to również znaczyć, że masz spróbować ponownie nieco później. Słuchanie to nie nauka, będziesz popełniał błędy, możesz przyzwyczaić się do tego od samego początku. Kluczem jest twoje serce, ponieważ Bóg bierze pod uwagę motywacje serca (Przyp. 16:2, 21:2). Jeśli poddajesz Panu wszystko, co robisz (Przyp. 16:3) i ufasz Mu bardziej niż na swoim ograniczonym zrozumieniu (Przyp. 3:5-6) to Bóg może wyciągnąć coś dobrego z twoich szczerych pomyłek. Otrzymaliśmy ostatnio z żoną prawie 500$ z różnych nieoczekiwanych miejsce. Podziękowałem Panu i pytałem, co On chce, abyśmy z tymi pieniędzmi zrobili. Nasz zbór buduje właśnie nową kaplicę i 500$ można by zużyć z łatwością, kilka służb, które wspieramy finansowo przysłały nam coroczny apel o finansowe poparcie, więc zostawiłem w gestii Pana, aby nam pokazał gdzie powinniśmy zasiać to ziarno. Minęło kilka dni bez żadnej odpowiedzi, gdy któregoś ranka zapisałem sobie w pamięci, żeby zadzwonić, po Bożym Narodzeniu, do malarza ponieważ nasz domy wymagał nieco odświeżenia (próbowałem to robić sam, lecz nie było to najlepsze!). Gdy o tym myślałem, przez umysł przeszedł mi obraz tych czeków, tylko przez moment, choć nie zastanawiałem się w jaki sposób zapłacić za malowanie. Taki subtelny bywa czasami Bóg. Zapytałem Go, czy przysłał nam te pieniądza na malowanie i odczułem „wewnętrzne  świadectwo” w sobie (innymi słowami, odczułem odpowiedź „tak”). Czyż Pan nie jest wspaniały?!

Oto kluczowa myśl: z łatwością mogłem błądzić myśląc, że Bóg powiedział mi, abym z tych pieniędzy zapłacił za malowanie, lecz ja poddałem je Bogu i byłem zdeterminowany nie polegać na swoim rozumie i pragnieniach lecz szczerze wierzyć, że usłyszałem Go i że otrzymałem solidne potwierdzenie. Pan wie, że moje i żony serca są nastawione na posłuszeństwo i ufamy, że Pan wyratuje nas ze szczerych pomyłek, jeśli zrobimy coś niewłaściwego. Widzicie, Bóg dał nam wolność do popełniania błędów jeśli szczerze szukamy Jego prowadzenia (ponieważ często najlepiej uczymy się na błędach), lecz nie dał nam wolności do braku odpowiedzialności przez to, że nigdy nie próbujemy słuchać Go i być Mu posłusznymi. Jeśli pojawi ci się to uczucie w okolicach brzucha czy serca, to pamiętaj, że może to wczorajsza pizza powoduje niestrawności lub cielesne pragnienie, które usiłuje przekazać ci czego chce. Powtórzę, to nie jest nauka i jedynym sposobem w jaki możesz się nauczyć jest próbowanie i błądzenie z sercem zawsze nastawionym na słuchanie Boga, bez względu na to, co ci każe zrobić. Bądź zawsze pokorny i chętny do przyznania się w przypadku pomyłki, lecz stale próbuj!

Boże drogi są wyższe od naszych.
Pamiętaj zawsze, że gdy Bóg mówi do ciebie to nie zawsze będzie miało sens dla twojego mózgu. Kiedyś Jezus powiedział Piotrowi, żeby wypłynął na głębszą wodę i zarzucił sieci na połów. Piotr odpowiedział:  – Mistrzu, całą noc ciężko pracując nic nie złowiliśmy; ale na twoje słowo zarzucę sieci.
Pomimo tego, że dla Piotra nie miało to sensu, był posłuszny Panu i stał się cud. Pamiętaj, twój umysł, wola i uczucia nie mają głosu! Chrześcijaństwo nie jest demokracją, jest teokracją. Na przykład, jest pewna gra komputerowa, w którą bardzo lubię grać, taka nowsza wersja arkady. Któregoś dnia podczas gry odczułem „opór” w swoim wnętrzu, w końcu więc (no, nie natychmiast) posłuchałem i od tej pory za każdym razem, gdy pomyślę o zagraniu czuję ten „opór”. Nie sądzę, żeby było coś niewłaściwego z grą, może problem też nie leży tym, że ja czy ty pogramy sobie. Więc dlaczego Pan nie pozwala mi grać? Nie wiem na pewno, ale przypuszczam, że to dlatego, że nie mam wiele wolnego czasu w domu na spędzenie przy komputerze, a Pan zdaje się ma wiele rzeczy, które chce przez te artykuły przekazać. Zatem On nie chce abym tracił ten krótki czas na granie. No, może jest to tylko ćwiczenie w posłuszeństwie! To są próby odgadnięcia, lecz prawda jest taka, że to nie jest moja sprawa, moim zadaniem jest posłuszeństwo wobec Mistrza.

Istotne jest to, że Pan może powiedzieć ci, żebyś zrezygnował z golfa, kawy, telewizyjnej gry w piłkę nożną czy cokolwiek co lubisz i  to nie musi mieć sensu dla ciebie, i nie znaczy, że musisz podjąć krucjatę przeciwko tym rzeczom mówiąc wszystkim chrześcijanom, że mająsię tego wyzbyć. Twoim zadaniem jest być posłusznym Bogu, cokolwiek cipowie, zarówno w Słowie pisanym, jak i przekazanym przez Niego mówionym Słowie Bożym. Bóg może ci powiedzieć, żeby zrezygnował z chóru, pracy w zespole ewangelizacyjnym czy jakiejkolwiek służby czy pracy w kościele itd., nawet jeśli to, co robisz jest dobre, chwalebne i Boże. Dlaczego? Ponieważ posłuszeństwo wobec Boga oznacza też posłuszeństwo wyznaczonemu przez Niego czasowi i On może zakończyć twoją służbę czy działalność. Może to zając pewien czas lecz Pan pokaże ci następną działalność jaką ma dla ciebie przygotowaną. Może też pokazać ci następną twoją działalność na wiele lat, zanim cię tam umieści. Zawsze czekaj na Jego czas, ponieważ On wszystko wykonuje doskonale, twój życiowy plan również. Jedyną drogą do dojrzałości w Chrystusie jest rozwijanie owoców Ducha Świętego, a jednym z nich jest cierpliwość (Gal. 5:22-23).

Podam wam jeszcze jeden przykład: gdy wracam i czytam artykuł, który napisałem lub nad którym pracuję, zawsze proszęboga, aby pokazał mi wszystko, cokolwiek jest złego i co wymaga poprawki, zmiany lub usunięcia. Gdy czytam taki artykuł czasami w pewnych miejscach odbieram ten „opór” i muszę zaznaczyć, że bywa to nieco frustrujące, ponieważ mówi mi to, że coś jest nie tak, lecz nie mówi mi co. Pytam więc Pana, aby objawił mi, co trzeba zmienić i czasami jakiś inny układ słów pojawia się w mojej głowie, lub referencja biblijna, która prowadzi do głębszego badania komentarzy czy greckich słowników itd., aż do chwili gdy ta część artykułu zostanie „wyprostowana.” Bywa tak, że nie mogę znaleźć niczego niewłaściwego w napisanym fragmencie, a jednak ów „opór” nadal pojawia się za każdym razem, gdy go czytam. Kilka razy próbowałem usunąć cały ten fragment (zdanie), żeby zobaczyć co się stanie i wtedy dopiero mogłem przeczytać go bez żadnych „oporów”. Pan nie zawsze wyjaśnia mi dlaczego trzeba było to usunąć, lecz ja sam nie chcę, aby w żadnym artykule było cokolwiek ze mnie. Chcę, aby wyłącznie to, co jest Jego wolą w nich było. Zatem robię wszystko, co mogę, aby szukać Jego serca i wykonywać wszystko, co, jak wierzę, mówi do mnie i nigdy nie umieszczam artykułu na stronie, dopóki nie jestem zupełnie pewny, że przeczytałem cały materiał bez jakichkolwiek wskazówek, że trzeba coś zmienić. Śmieszne jestto, że kiedy czytam jeden z nich w kilka miesięcy później, to mam ponownie wskazówki, żeby coś zmienić! Dlaczego Pan nie wskazał mi tego za pierwszym razem? Nie wiem, może próbował, a ja pominąłem to tamtym razem, może dlatego, że On bardziej lubi objawiać różne rzeczy progresywnie, niż wszystko naraz, kto wie? Jedyne co wiem to, że kocham Go i robię wszystko, co w mojej mocy, aby  słyszeć Go i być Mu posłusznym i nie do mnie należy zastanawiać się dlaczego Pan robi różne rzeczy właśnie tak, jak robi! Jak przed chwilą wspomniałem, czasami Bóg pobudzi nas do zrobienia czegoś, co nie ma żadnego sensu dla nas, ot po prostu jako trening posłuszeństwa!

„Ciężar” i „uwlonienie”
Czasami Bóg przypomina ci jakiejś osobie, może kraju czy nawet sytuacji. Często oznacza to, że Pan chce, abyś się modlił o to, cokolwiek to jest. Następnym razem kiedy okaże się, że myślisz o kimś bez jakiejś widocznej, specjalnej przyczyny, pytaj Pana w jaki sposób możesz tą osobę pobłogosławić i jak w jaki sposób możesz się modlić za nią. Jeśli nie otrzymasz od Pana nic szczególnego to po prostu błogosław tą osobę i proś Boga, aby zaspokoił jej potrzeby cokolwiek się w jej życiu dzieje. Bóg zarządził pewne duchowe prawa, takie jak Jego działanie zgodne z modlitwami Jego ludzi. Daje więc te „ciężary” w ich serca, aby pokazać im o co się mają modlić. Wtedy On może działać w różnych sytuacjach, w których potrzebna jest Jego moc.

Wstawiennicy (ci, którzy są powołani do spędzania dużych ilości czasu na modlitwie, wstawiennictwie o innych ludzi) często otrzymują takie „ciężary”, gdy Bóg pokazuje im, o co się modlić. Gdy stają w modlitwie o te potrzeby, modlą się tak długo, aż czują się „uwolnieni.”, co może przejawiać się w uczuciu radości lub lekkości, gdy ciężar zostaje zdjęty. Międzynarodowa służba modlitwy, która działa tutaj w Huston ma takie powiedzenie:  „Módl się tak długo, aż się coś stanie” (gra słów PUSH (naciskaj) Prey Until Something Happens”), które zachęca ludzi do modlitwy do chwili odczucia uwolnienia w duchu.

продвижение

Jak mam słuchać głosu Bożego 03

Jak rozpoznawać Boży Głos

Dave Root

Jest jeden kluczowy punkt, którego musisz być świadom, aby słuchać głosu Bożego i rozeznawać Jego codzienne prowadzenie. Jeśli potrafisz ‘uchycić’ ten jeden kluczowy punkt, będziesz słyszał Boga stale! Oto ono:

Nie oczekuj, że Bóg będzie mówi ł do ciebie w jakiś sensacyjny, spektakularny, nadnaturalny sposób! 
Mamy taką naturalne ludzkie pragnienie, aby Bóg mówił do nas głośno w jakiś zwykły sposób, tak abyśmy wiedzieli, że to On i żebyśmy wiedzieli co mamy robić. Bóg czasami mówi do ludzie „słyszalnym głosem” czy w szczególnych przypadkach w jakiś sensacyjny sposób, lecz nie są to zwykłe Jego sposoby mówienia do na.
Dlaczego? Ponieważ Bóg jest w wierze, a bez wiary nie można się Jemu podobać (Hebr. 11:6). Jeśli chodzi o wiarę, to wymaga ona tego, że nie mamy odpowiedzi na wszystkie pytania! Jeśli Bóg miałby mówić do nas głośno zawsze, to nie potrzebowalibyśmy wiary, aby Go słuchać. Z drugiej strony, jeśli Bóg mówi do nas tak delikatnie, że musimy nabyć zwyczaju wsłuchiwania się w naszego ducha i zbliżania się do Boga, to potrzeba wiele wiary oraz utrzymywania stałej głębokiej, osobistej i bardziej intymnej więzi z Panem. To jest dokładnie to, o co chodzi Bogu!

Cichy łagodny głos Boży
Prostym i jasnym faktem jest to, że Bóg mówi do nas zazwyczaj w taki cichy, nie spektakularny sposób, że niemal nigdy nie będziemy mieli 100% pewności, że to On mówi do nas i po prostu musimy się do tego przyzwyczaić. Gdy już zrezygnujemy z potrzeby słyszenia Boga w spektakularny, głośny, nadnaturalny sposób, zaczniemy rozpoznawać ten cichy, drobny głos, którego zazwyczaj używa.

Na przykład, czy zrobiłeś kiedyś coś, co niepokoiło twoje sumienie? Głęboko wewnątrz wiedziałeś, że to jest złe, lecz skąd to wiedziałeś?Ponieważ jest tam coś, głęboko w nas, co wie, które rzeczy są dobre, a które nie. W jakiś sposób nasz „znawca” wie, że to nie jest w porządku. Ten „znawca”, którego czujemy głęboko w swoim wnętrzu, to głos Boży. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, nic sensacyjnego. Jest cichy, łagodny głos Boży.

Głos Boży w porównaniu z głosem diabła
Duch Święty mieszka w naszym duchu, co jest czasami nazywane „sercem” (2 Kor. 1:22) lub twoim „wewnętrznym człowiekiem” (Rzym 7:22) i tam właśnie będziesz zazwyczaj słyszał jak Pan mówi do ciebie.   We wcześniejszej części powiedziałem, że głos diabła brzmi często jak nasze wewnętrzne myśli czy uczucia, lub jako „głos” innych ludzi. Terazdopiero robi się interesująco, ponieważ Boży głos może równieżbrzmieć jak nasze wewnętrzne myśli, uczucia czy „głos” innych ludzi.
Niemniej jednak jest kilka głównych różnic w sposobach mówienia do nas Boga i diabła. Diabeł strzela do nas myślami potępienia, lecz Duch zawszebuduje. Duch Święty będzie przekonywał nas o grzechu w naszym życiu, lecz nigdy nie wniesie potępienia, musimy, zatem, nauczyć się rozróżnićmiędzy tymi dwoma głosami. Przekonanie uświadamia nam, że nasze działania było grzeszne i musimy wyznać je i pokutować z niego, lecz potępienie powoduje, że czujemy się źle i bezwartościowo. Rozczulanie się nad sobą i potępianie siebie pochodzi od diabła, zatem zawsze sprzeciwiaj się tym impulsom i nie pozwól sobie na poddawanie się im. Duch Święty zawsze mówi zgodnie ze Słowem Bożym dlatego więc tak ważna jest znajomość Sowa Bożego, które jest wolą Bożą. Jeśli nie wiemy, co Biblia mówi to nie wiemy jaka jest Boża wola ani nie znamy Jego charakteru, łatwo zatem jest ulec fałszywym doktrynom, które wydają się mieć sens dla naszego umysłu. Ap. Jan powiedział,że Słowo było z Bogiem i Bogiem było Słowo, poczym Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas (J 1:1 , 14). Bóg i Jego Słowo nie dają się rozdzielić, jeśli zatem znasz bardzo dobrze Słowo Boże, to znasz rzeczywiście bardzo dobrze Boga. Pomyśl o ty przez chwilę! Nie chcę, aby to brzmiało twardo i oskarżająco, lecz jeśli popatrzysz na to obiektywnie i posłuchasz swojego wewnętrznego „znawcy”, to zobaczysz prawdę tego stwierdzenia. Niektórzy nauczyciele biblijni wskazują, że nie kochasz Boga bardziej niż kochasz Jego Słowo. Jeśli więc lekceważysz Słowo Boże nie czytając go i nie karmisz swego wnętrza nim, to traktujesz Boga lekceważąco. Jak często czytałeś ostatnio Słowo Boże? Czy karmiłeś swojego ducha Bożym Słowem codziennie? To jest coś, nad czym trzeba się poważnie zastanowić, lecz nie popadnij w samo-potępienie z tego powodu, po prostu zdecyduj zacząć lepiej poznawać Słowo Boże zaczynając teraz!

Po prostu wiesz
Mam nadzieję, że zaczynasz widzieć to, że „głos” Boży nie jest właściwie głosem w ogle (ostatecznie nie zawsze). Ma to więcej do czynienia z tym, że głęboko wewnątrz po prostu „wiesz”. Czasami czujesz pojedyncze słowo, zwrot lub obraz wewnątrz, w sobie, któremu towarzyszy chwilowy „błysk” poznania, co to słowo, zwrot czy obraz znaczy. Jest to jak lampa błyskowa aparatu fotograficznego, która zapala się na chwilkę, a ty po prostu wiesz, co Bóg miał na myśli. On to naświetlił przez twojego ducha. Twój „znawca” będzie wiedział, o co chodzi Bogu, lecz zazwyczaj jest to bardzo słabe i łatwe do pominięcia, jeśli nie jesteś nastawiony na słuchanie Boga głęboko w swoim wnętrzu. Łatwo też jest poddać się umysłowi i emocjom, które będą przekonywać, że to nie Bóg mówił do ciebie. Pan chce, abyś skoncentrował się na Nim bardziej niż na naszych cielesnych pragnieniach i rozumowaniu.

Nie można nadmiernie podkreślać faktu, że jest niezwykle łatwo przekonać siebie samego, że nie mógł mówić do ciebie Bóg. Będziesz myślał, że to nie jest po prostu „czucie” nadnaturalne i często nie będzie to miało żadnego sensu dla twojego umysłu. Przypominam sobie, na przykład, historię opowiadaną przez znaną wstawienniczkę, która pewnego dnia miała wrażenie, że Bóg pobudza ją do tego, aby wyszła na zewnątrz i obserwowała swojego psa. Gdyby taka myśl pojawiła się w twoim umyśle któregoś dnia, to czy nie pomyślałbyć „To niemożliwe, żeby mówił do mnie Bóg. Dlaczego miałbym obserwować psa” Taka jest nasza najbardziej naturalna reakcja, lecz jest to dokładnie ten sposób rozumowania, którego musimy się strzec.
Mając pewną praktykę będziesz często wykrywał brzmienie autorytetu w tym, co czujesz, lecz, powtarza, jest to bardzo słabe i jest doświadczeniem ducha, a nie mózgu. W każdym razie ta siostra zrobiła to, co wydawało się jej, że mówi do niej Bóg. Gdy wyszła i obserwowała jak pies „zaznacza swój teren”, Bóg przekazał jej kilka szczególnych spostrzeżeń dotyczących walki duchowej i demonicznej rzeczywistości. Jeśli więc odkryjesz, że myślisz sobie: „To nie może być Bóg, po co miałby chcieć, aby to zrobił?” spróbuj wyciszyć rozumowanie. To twój duch słucha Boga, nie mózg, zatem nie pytaj mózgu jeśli to Bóg mówi do ciebie!

Duch Święty naświetla właściwe wersety we właściwym czasie
Czasami, gdy czytasz Biblię znajdzie się tam szczególne słowo czy fragment, który zdaje się w szczególny sposób wyróżnia się. Być może już czytałeś ten fragment kilka razy lecz tym razem odczułeś wewnętrzne ukłucie, gdy, na przykład, trafiłeś na słowo „plotka.” Niezwykle łatwo jest stracić to ukłucie jeśli nie zwracasz uwagi na twojego wewnętrznego „znawcę”, a nawet jeśli zauważysz to ukłucie, to jest bardzo łatwo je zignorować lub zracjonalizować w jakiś sposób (przede wszystkim, ciało nie lubi tego, kiedy mówi mu się, że coś, co lubi jest złe!).
Jednak to ukłucie  jest głosem Bożym przypominającym ci o tym, że ostatnio dużo plotkowałeś. Zdecyduj się na brutalną szczerość wobec siebie i bądź świadom tych ukłuć, które dotykają twojego ducha, po czym zdecyduj się działać na podstawie  tych ukłuć (tak długo jak długo jest to zgodne ze Słowem Bożym).  Im więcej będziesz posłuszny twojemu duchowi we wszelkich drobnych, codziennych sprawach życia, tym lepiej będziesz słyszał Boga. Ironicznie, im lepiej będziesz Go słyszał, tym bardziej cicho będzie prawdopodobnie do ciebie przemawiał, ponieważ On zawsze chce zbliżyć cię do siebie. Pan chce, aby miał bardziej intymną więź z Nim. Jezus chce być twoją pierwszą miłością (Obj. 2:4), co znaczy, że On chce być priorytetową miłością. Jesteśmy Jego oblubienicą a On naszym oblubieńcem (p. Mat. 9:14-15, Ef. 5:25-32, oraz Obj. 19:7-9). Przykazano nam, abyśmy kochali Go z całego serca, całej duszy, siły i umysłu (Łuk 10:27). Kochankowie nie muszą do siebie krzyczeć, rozmawiają ze sobą delikatnymi słowami, szepcząc do siebie. Znają siebie tak dobrze, że przemawiać do siebie tomami przy pomocy jednego spojrzenia, ruchu brwią, czy językiem ciała, czy nawet pojedynczym słowem. Mamy być tak zakochani w Jezusie i tak nastawieni w swym duchu na Niego, że będziemy mogli słyszeć Jego najdrobniejszy szept, Jego najdelikatniejsze pobudzanie nas. Będziemy tak zakochani w Nim, tak bardzo spragnieni podobania się Jemu, że będziemy nieustannie posłuszni Jego wskazówkom bez najdrobniejszego nawet zawahania czy skupienia na sobie.

Czasami Duch Święty przypomni nam werset z Pisma- właściwy werset potrzebny w danej chwili. Niemniej Duch nie będzie ci w stanie pomagać w ten sposób, jeśli nie będziesz czytał Biblii i nie będziesz miał zachowanych wersetów w swoim wnętrzu, ponieważ nie będzie z czego czerpać! Biblia mówi, że „Słowo Boże jest żywe i skuteczne” (Hebr. 4:12), lecz Pismo, aby być skuteczne, musi żyć we wnętrzu człowieka. Oto przykład na to, jak to działa. Joyce Meyer opowiada taką historię, gdy była jeszcze młoda w Panu. Siedziała sobie w domu, było jej przykro za siebie, potępiała siebie samą sowami swoich ust („nie jestem dobra, nic nie potrafię dobrze zrobić”). Zaczęła odczuwać wzrastającą wokół siebie złą obecność i Duch Święty przypomniał jej wers z Pisma, natychmiast zaczęło głośno wypowiadać „jestem sprawiedliwością Bożą w Chrystusie Jezusie, jestem sprawiedliwością Bożą w Chrystusie Jezusie, jestem sprawiedliwością Bożą w Chrystusie Jezusie.”  Niemal natychmiast demon opuścił jak, a Bóg wyjaśnił jej jak niebezpieczne słowa wychodziły z jej ust, które nie są zgodne ze Słowem Bożym. Duch Święty dokładnie wie, który werset Pisma pomoże nam w czasie potrzeby, jeśli będziemy po prostu słuchać Go.

Inny nauczyciel Słowa mówi, że cały dzień chciało mu się śpiewać stareńką pieśń, którą śpiewał będąc małych chłopcem. Od tego dnia, jako wynik śpiewania tej pieśni przez cały dzień, został napełniony szczególnym pokojem. Po tym otrzymał telefon z informacją, że jedno z jego rodziców (o ile dobrze pamiętam) nagle zmarło. Mógł przyjąć tą informację w pokoju i spokojnie ponieważ przez cały dzień płynął z tym, co Duch Święty poddawał mu.

Oczywiście nie wszystko, co pochodzi z wewnątrz nas jest z Ducha Bożego, lecz praktycznie możemy zacząć chodzić w stałym obyczaju rozróżniania tego i będziemy mieli przekonanie, że Bóg mówi o rzeczach, który doszły nas z naszego ducha, czy to są specjalne pieśni, wersety do których mamy przylgnąć, czy wypowiadać, czy też szczególne posłanie, które Pan chce przekazać jakiejś osobie, czy całemu zgromadzeniu. Wiele kościołów nie udziela swym zgromadzeniom zbyt wielu instrukcji i szklenia na temat tego, jak słuchać ducha i jak płynąć w tym, czego pragnie Duch Święty, zatem zbory nie są często mogą być budowane przez Pana poprzez słowo prorocze, słowo mądrości, słowo poznania, posłanie na językach i interpretację języków, uzdrowienie, wypędzanie demonów itd. Niemniej jednak, gdy zaczniesz praktykować pewne rzeczy w tym artykule, to zaczniesz wzrastać w rozeznaniu działania Ducha Świętego w tobie. Znajdziesz się wtedy w takiej pozycji, że będziesz mógł poruszać się w nadnaturalnych darach Ducha, tak jak On cię pokieruje. Innymi słowy, gdy będziesz lepiej słuchał w swym duchu Boga, będziesz mógł odczuwać słowa prorocze, słowo wiedzy, przesłanie na językach, interpretację języków, imiona demonów, które trzeba z ludzi wypędzić, szczególne metody uzdrawiania potrzebne w pewnych szczególnych sytuacjach, w których Bóg czasami chce cię używać. Być może nigdy nie widziałeś ani nie doświadczałeś tych manifestacji mocy Ducha Świętego (a zatem może nie wierzysz w nie), lecz może już teraz zrozumiałeś nieco lepiej, dlaczego tak było. Bardzo ważne jest móc rozeznawać i ufać temu, co słyszysz w swym duchu, a to wymaga praktyki. Trzymaj się tego, a będziesz wzrastał w nadnaturalności Bożej i zaczniesz płynąć coraz więcej i więcej na swoim wyznaczonym miejscu jako oko, ucho czy ręka w ciele Chrystusa na ziemi! (Rzym 12:4-8, 1 Kor. 12:4-30).

Idź ze „Strumieniem.”
Może nigdy wcześniej nie patrzyłeś na to w taki sposób, lecz moc Boża (łaska, namaszczenie, lub jak to sobie chcesz nazwać) „płynie”. Na przykład, Bóg często jest opisywany jako żywe, płynące wody, że z nas powinny wypłynąć strumieni wody żywej (J 7:38). Ten strumień Bożej łaski (Rzym. 5:15) ma wypływać z naszych serc (J. 7:38), mamy obfitować (opływać) w nadzieję (Rzym 15:13), spływa na nas pociech (2 Kor. 1:5), mamy obfitować (opływać) w dziękczynienie (2 Kor. 4:15, 9:12, Kol. 2: 7) itd. Uzdrowieńcza moc Ducha Świętego wypływała z Jezusa (M. 5:30, Łuk 5:17, 6:19, 8:46 – w polskich przekładach jest w tych miejscach „wyszła”), płynęła przez apostołów (Dz. 5:15, 19:11-12) i ma również  przepływać przez nas Healing Training Course)

Jeśli jednak żyjemy życiem świata, cielesnym, skupionym na sobiezamiast na Chrystusie dławimy ten przepływ Ducha Świętego w nas. Wielu chrześcijan rzadko kiedy czyta Biblię i rzadko spędza jakikolwiek sensowny czas codziennie w obecności Pana, więc rzadko kiedy odczuwają życie, które jest strumieniem Ducha Świętego płynącym w ich wnętrzach i rzadko słyszą Boga mówiącego do ich ducha. Jesteśmy oblubienicą Chrystusa The Rapture of the Church), więc wszyscy musimy kultywować osobistą, intymną wieź  miłości z Jezusem Chrystusem, ponieważ jest to jedyny sposób, aby wejść i trwać w strumieniu Ducha. Czy pracowałeś ostatnio nad twoją miłością do twojego niebieskiego oblubieńca? Jeśli nie, to przekażę ci kilka idei budujących ducha i budujących więź miłości z Panem w dalszej części.

Jeśli zbadasz historię kościoła dowiesz się o różnych przebudzeniach, które wybuchały w różnych czasach i miejscach. Te zdarzenia, w których Boża łaska i moc przepływały w szczególnie potężny sposób. Takie przebudzenia dzieją się obecnie w różnych częściach Ameryki Płn. i w wielu miejscach na świecie. Są takie okresy, gdy Duch Święty przepływa w szczególnej radości w czasie zgromadzeń czy innych nabożeństw i zostało to nazwane „Świętym Śmiechem.” Innym razem Duch Święty spływa w płaczu i pokucie. Czasami możesz to zaobserwować, jak zaczyna się w jednej części zgromadzenia i przepływa kolejno na następne części, aż ogarnie całe zgromadzenie. Wielokrotnie Pan spływa w cudownych uzdrowieniach i uwolnieniach. Bóg jest suwerenny i może zrobić cokolwiek zechce, lecz Jego moc zazwyczaj nie płynie w taki sposób w tych kościołach, które nie są otwarte na przyjęcie takich rzeczy. Jest to nieszczęśliwe, ponieważ Bóg pragnie budować Swoje ciało tutaj na ziemie, bez względu na denominację, jeśli tylko Mu na to pozwolą.

Przepływ Ducha Świętego w czasie nabożeństw w kościele
Wiele kościołów ma liderów uwielbiania czy muzycznych dyrektorów i oni muszą być wrażliwi na przepływ Ducha Świętego, ponieważ tylko Ducha wie w jaki sposób chce się poruszać na poszczególnych zgromadzeniach. Na przykład, lider uwielbienia może prowadzić „początek zgromadzenia” przy pomocy pieśni, które sobie przygotował, lecz później może odczuwać,  że niektóre pieśni nie będą zgodne ze ‘strumieniem.’ Jeśli pozostaje wrażliwy na Ducha, zmieni pieśni i poprowadzi chór czy zespół w pieśniach, które są bardziej pod kierunkiem Ducha, tam gdzie On chce. Jeśli, na przykład, pod koniec zgromadzenia jest wielu niezbawionych ludzi Duch Święty może pobudzać lidera uwielbienia do poprowadzenia zgromadzenia w pieśniach o krwi Jezusa, radości zbawienia itp., po to, aby usłużyć sercom niezbawionych. W tym kościele, do którego przyłączenia zainspirował nas Bóg uwielbienie trwa zazwyczaj 45 minut na początku zgromadzenia i czasami mija półtorej godziny zanim pastor zacznie usługiwać Słowem, lecz zależy to do tego, w jaki sposób Duch Święty płynie w tym dniu. Wtedy, gdy pastor wstaje i zaczyna zwiastowanie musi być wrażliwy na Ducha Świętego, ponieważ Duch może mu sygnalizować, aby przestał głosić i dał wezwanie, grzesznicy wyszli do przodu w pewnym szczególnym momencie. Dlaczego? Ponieważ Duch Święty przygotowywał ich serca w czasie usługi muzycznej i głoszenia, a On najlepiej wie, kiedy jest właściwa chwila, aby wyszli i przyjęli zbawienie. Jeśliby pastor nie był otwarty na przepływ Ducha Świętego to ta chwila mogłaby minąć i ludzie opuścili by zgromadzenie równie straceni jak przyszli.

Czasami w naszym kościele, gdy pastor mówi nagle przestaje, wskazuje na jakieś miejsce na swoim ciele, może to być krzyż, lub kolano i prosi wszystkich, których boli to miejsce, aby wstali. Dlaczego? Ponieważ Duch Święty dał mu słowo wiedzy dotyczące pewnych uzdrowień, których On chce dokonać. Czasami cała reszta nabożeństwa jest zajęta przez uzdrowienia ludzi, po czym mamy czas świadectw, gdy ludzie wychodzą do przodu i oddają chwałę Panu opisując jakie uzdrowienie otrzymali.

Czasami jest prawdziwy napływ uwielbienia w czasie nabożeństwa i nasz pastor sugeruje, abyśmy wszyscy śpiewali w Duchu przez chwilę pozwalając Duchowi Świętemu uwielbiać Boga naszymi ustami. Większość członków naszego zgromadzenia otrzymało chrzest Duchem Świętym, zatem wszyscy śpiewamy językami (1 Kor. 14:14-15), lub po angielsku trochę, oddając Panu cześć jako jedno ciało, lecz każdy w indywidualny sposób, co jest bardzo piękne i święte.  Bywa też, że ktoś wychodzi do przodu ze słowem proroczym i do pastora należy czuwanie w Duchu Świętym, aby rozeznać czy to posłanie było naprawdę od Pana czy nie. Jedna z sióstr z chóru otrzymuje słowo od Pana od czasu do czasu, lecz, gdy przychodzi, całe je wyśpiewuje i jest to bardzo piękne. Czasami ktoś wstanie w zgromadzeniu i przekaże posłanie w językach (poruszający się w darze języków), a pastor słucha uważnie Ducha, aby rozeznać czy jest to prawdziwe posłanie od Boga, po czym ktoś inny wstaje i przekazuje interpretację języków (poruszając się w darze interpretacji) i znów pastor musi czuwać, czy to jest posłanie od Boga. Ap. Paweł powiedział,że pastorzy mają przygotowywać Bożych ludzi do dzieła posługiwania (Ef. 4:11-12). Gdy się schodzicie, jeden z was służy psalmem,inny nauką, inny objawieniem, inny językami, inny ich wykładem; wszystko to niech będzie ku zbudowaniu. (1 Kor. 14:26). Każdy z nas ma odpowiedzialność za wrażliwość na Ducha Świętego w nas, abyśmy mogli płynąć w nadnaturalnych darach Ducha i usługiwać sobie nawzajem,  wzmacniać się, uzdrawiać i budować. To dlatego Duch daje różne dary każdemu z nas, abyśmy potrzebowali siebie nawzajem wszyscy. Każdy z nas jest jakąś częścią: okiem, ustami, stopą ręką itp., a razem stanowimy nadnaturalne ciało Chrystusa (Rzym. 12:4-8, 1 Kor. 12:4-30). Niestety większość z nas nie funkcjonuje prawidłowo w swych nadnaturalnych darach, a to niszczy skuteczność ciała Chrystusa na ziemi.

 Więcej przykładów poruszania się w strumieniu Ducha Świętego
Oto następny przykład tego, w jaki sposób można czuć „przepływ” tego, co Duch Święty chce zrobić. W tej chwili, dwa artykuły są w moim sercu, które wierzę, że Pan chce, abym napisał. Już otrzymałem początek artykułu pt.: Spiritual  Maturity/Spiritual Authority a tego ranka zmierzałem coś do niego dodać. Miałem jednak problemy z pozbieraniem myśli i znalezieniem właściwych słów. Wiem już z doświadczenia, że gdy w czasie pisania artykułów nie płynę w Duchu Świętym to staje się to zmaganiem, zatem przypuszczałem, że Pan nie chce, abym nad nim pracował. Zapytałem Go zatem czy chce, abym pisał ten artykuł (o słuchaniu głosu Bożego), gdy nagle i niespodziewanie jakby zerwana została tama i był taki napływ myśli, pomysłów i słów, że trudno mi było to wytrzymać. W taki właśnie sposób często piszę te artykuły, nie jestem w stanie nadążyć z łapaniem myśli i dzięki temu wiem, że płynę w Duchu Świętym. Innym razem, myślałem o takim artykule, który wiem, że miałem napisać (nie pamiętam już który to był), lecz zmagałem się z rozpoczęciem. Słowa i myśli jakoś nie przychodziły, zapytałem więc Pana co jest nie tak i niemal natychmiast w głowie pojawił mi się nowy temat artykułu. Jak tylko zmieniłem tytuł artykułu, znów, jakby pękła tama a z tym wielki napływ słów myśli i idei. Nie sugeruję, że to, co piszę jest na poziomie na jakim jest inspiracja Pisma, oczywiście, lecz jeśli pastor lub nauczyciel biblijne nie mówi, pisze, naucza, czy głosi z przepływem Ducha Świętego, to coś musi być źle, ponieważ prawdopodobnie znaczy to, że działa całkowicie z ciała w tym momencie.

To pokazuje interesujący punkt zaczepienia, dla którego pastorzy mogą szukać prowadzenia Pana. Jeśli Duch Święty pragnie coś szczególnego zrobić na zgromadzeniu (jak to opisałem powyżej), to w jaki sposób może On przepłynąć przez zgromadzenie, gdzie wszystko jest zaplanowane wcześniej i pastor nigdy nie zbacza z wyznaczonego rozkładu? Wiele kościelny zgromadzeń jest szczegółowo zaplanowanych i wyreżyserowanych tak, aby w ciągu godziny wszystko się zakończyło, lecz weź pod uwagę, że w takim razie zakończenie w ciągu godziny staje się priorytetem ważniejszym niż uwielbianie Pana tak długo dopóki Duch Święty nie pozwoli pastorowi zwolnić zgromadzenia. Wewnątrz sztywnego planu nie ma wolności, w której pastor czy zgromadzenie byłoby wrażliwe na Ducha Świętego, aby zgubieni zostali zbawieni, chorzy uzdrowieni itd., w czasie usługiwania im przez Ducha Świętego, który wybiera takie naczynia jak Jemu odpowiada. Pastorzy powinni robić to, do czego Duch ich prowadzi. Wydaje się to ważną rzeczą, aby szukać prowadzenia Pana, ponieważ inaczej „strumień” Ducha może zostać zaduszony w czasie zgromadzenia, a czyż nie zasmuca to Ducha Świętego ( Ef. 4:30). Ktoś może polemizować twierdząc, że pastor może być prowadzony przez Ducha, gdy planuje nabożeństwo, a potem ma tylko podążać według tego planu. To jest logiczne rozumowanie dla naszego mózgu i właśnie dlatego musi to być dla nas podejrzane. Gdy szukamy tego, co Bóg mówi na ten temat w Jego Księdze to odkryjemy, że pomimo  tego iż Paweł szukał woli Bożej i robił plany swych podróży misyjnych, DuchŚwięty czasami zatrzymywał Pawła i zmieniał jego plany (p. Dz. 16:6-10 – kilka przykładów). Jeśli Duch Święty zmieniał plany ap. Pawła, które ten starał się wykonać, to z pewnością Duch Święty może chcieć zmienić plany pastora, które je wykonuje. Dobrze jest planować, lecz zawsze powinniśmy być gotowi zrezygnować z nich w chwili, gdy Duch Święty zachęca nas do tego, tak jakto zrobił Paweł (chcieli pójść do Bitynii, lecz Duch Jezusa nie pozwolił im;( Dz.Ap. 16:7). Nowy Testament nie opisuje ani jednego zaplanowanego wcześniej zgromadzenia jak to jest z większością, które znamy. Zamiast tego Paweł opisuje bardzo płynną formę zgromadzenia kościoła. W taki sposób naucza na temat porządku, gdy przekazujemy posłanie Pana:

1 Kor. 14:26-31

Cóż tedy, bracia? Gdy się schodzicie, jeden z was służy psalmem, inny nauką, inny objawieniem, inny językami, inny ichwykładem; wszystko to niech będzie ku zbudowaniu. Jeśli kto mówi językami, niech to czyni dwóch albo najwyżej trzech, i to po kolei, a jeden niech wykłada; A jeśliby nie było nikogo, kto by wykładał, niech milczą w zborze, niech mówią samym sobie i Bogu. A co do proroków, to niech mówią dwaj albo trzej, a inni niech osądzają; Lecz jeśliby ktoś inny z siedzących otrzymał objawienie, pierwszy niech milczy.Możecie bowiem kolejnowszyscy prorokować, aby się wszyscy czegoś nauczyli i wszyscy zachęty doznali.

Zauważ, że Paweł opisał bardzo płynną, dynamiczną formę zgromadzenia, w  którym każdy (nie tylko pastor) mógł usługiwać zgromadzeniu przez poruszanie się w szczególnych darach duchowych. Wydaje się, że Koryntianie byli nadmiernie gorliwi w przekazywaniu proroctw i poselstw w językach, lecz ważne jest zauważenie, że Paweł nie zabraniał tego.

Paweł po prostu starał się powstrzymać ich entuzjazm mówiąc im, aby się zmienili i szanowali następną osobę, która chce przekazać posłanie od Pana. Nigdzie w Nowym Testamencie nie ma opisu takich zgromadzeń z jakimi wielu z nas jest zaznajomionych współcześnie, gdzie ludzie są ze zgromadzenia są widzami a pastor wykonuje wszelką usługę. Paweł mówi, że to pastor ma wykonywać pracę kształcenia zgromadzenia do poruszania się w „strumieniu” Ducha Świętego i usługiwania sobie nawzajem!  (Ef. 4:11-12).

Istotą tych rozważań jest to, że jednym ze sposobów prowadzenia przez Ducha Świętego jest poruszanie się w tym kierunku, w którym znajduje się „strumień”, zatrzymanie się i proszenie Pana o prowadzeni, gdy nie czujesz przepływu Ducha. Jest to szczególnie ważne w czasie zgromadzeń, lecz jest prawdziwe również w codziennym życiu. Na przykład, początkowo myślałem, że to będzie miły, krótki artykuł na temat o tym jak słuchać naszego sumienia oraz cichego, łagodnego głosu Boga, lecz w trakcie pisania czułem, że jest tutaj „strumień”, więc poszedłem za tym i to po prostu wylało się ze mnie, bez jakichkolwiek przeszkód czy zmagania. Napisałem więc kolejny długi artykuł wcale tego nie zamierzając. Pytałem kiedyś Pana, dlaczego nie mogę napisać miłego krótkiego artykułu a On powiedział mi coś, co mi nie przyszło do głowy (mam nadzieję, że rozumiecie już teraz dlaczego nie powiedział tego do mnie wyraźnym, dźwięcznym głosem, lecz naświetlił mi to w duchu). Powiedział mi, że łatwo jest ludziom przeskoczyć krótki artykuł, odłożyć go i zabrać się do następnej rzeczy, co często oznacza, że nie zaangażowali się w artykuł wystarczająco długo, aby się czymś bliżej zainteresować. Z drugiej strony ktoś musi się skoncentrować na dłuższym artykule przez znacznie dłuższy czas, co daje mu więcej czasu na nasiąknięcie tym. Później już więcej nie martwiłem się  długością moich artykułów.

Potwierdzenia i runa
Musimy wykształtować w sobie duchową czujność, wrażliwość i posłuszeństwo do takiego stopnia, abyśmy zawsze byli posłuszni każdej pojedynczej ukłuci sumienia i każdemu zachęceniu czy szturchnięciu jakie Duch przekazuje głęboko we wnętrzu. Musimy również zachować równowagę we wszystkim. Nasze ciało jest znacznie głośniejsze i bardziej uparte niż głos Boży w nas; diabeł strzela ognistymi strzałami w nasz umysł i emocje, abyśmy wykonywali różne rzeczy jego sposobami; głos świata stale bombarduje nas i naciska, abyśmy poszli za cielesnymi pożądaniami i naśladowali światowe motywacje i zachowania. Innymi słowy, nie wszystko, co usłyszymy w środku pochodzi od Boga.

 Część czwarta

продвижение