Category Archives: Źródło

Źródła artykułów

Moc pojedynczego głosu

 

Twój głos może zacząć Bożą rewolucję. Czy wstaniesz i będziesz mówił?

Jennifer LeClaire

 W momencie, gdy zaczynamy bać się opinii innych i wahać się czy powiedzieć  prawdę, która jest w nas; gdy z 'politycznych’ powodów milczymy wtedy, kiedy powinniśmy mówić, boski strumień światła i życia niebędzie już płynął do naszych dusz. Tak konfrontacyjne są słowa Elizabeth Cady Stanton, reformatorki, pisarki, wykładowcy, która poprowadziła w XIX wieku Amerykański Ruch Praw Kobiet.

Pamiętajmy  o tym, że Staton nie prowadziła ruchu feministycznego ala Gloria Steinem; ruchu, który doprowadził do seksualnej rewolucji. Stanton walczyła o prawa kobiet do głosowania, praw własności, zatrudnienia, dochodów i wielu innych podstawowych praw, którymi dziś kobiety cieszą się swobodnie. Stanton była uważana za radykalną i spotykała się z liczną opozycją w swoich czasach, lecz jej bezkompromisowy głos, który ogłaszał: „wszyscy mężczyźni i kobiety zostali stworzeni jako równi” wpłynął na całe pokolenia kobiet po niej.

Być może zainspirowała ją historia królowej Estery. Jeśli chodzi o pokazanie mocy pojedynczego głosu, królowa Estera jest klasycznym biblijnym przykładem. Pomimo osobistego zagrożenia powstała i mówiła, zaryzykowała swoim życiem, pojawiając się przed swoim mężem, królem Kserksesem, i ujawniając plany złego Haamana, aby zabić Żydów i w ten sposób wstrząsnęła planem diabła. Ten jeden głos uratował naród.

Oczywiście, akt odwagi okazany przez królową Esterę – jej chęć bycia Bożym głosem, który wprowadza zmiany w zepsutym pokoleniu – jest jak nić przeplatająca całą Biblię. Pomyślmy o Janie Chrzcicielu. Jan był głosem  – jednym głosem – wołającym na pustyni. Ten jeden głos, przebudził wielu podobnych do Synów Gromu, aby zobaczyli, że Mesjasz chodzi pośród nich. Głos Jana – reformatorski głos, który rzucił wyzwanie ludziom, aby zmienili swój sposób myślenia – wstrząsnął faryzeuszami do głębi.

Nie zapomnijmy starotestamentowych reformatorów takich jak Jeremiasz, Amos i Ozeasz, którzy podążając samotną drogą trąbili, ogłaszając Bożą wolę w wierze. Któż mógłbym zapomnieć o Mojżeszu, który śmiał stanąć do konfrontacji z faraonem w sprawie Izraelitów? A co z apostołem Pawłem, pojedynczym głosem, który krzyczał do Ducha Świętego, aby napisać 2/3 Nowego Testamentu, tak bardzo dziś nam drogiego?

Zwróćmy się teraz ku współczesnym czasom i spójrzmy na moc pojedynczego głosu. Oto mamy Winstona Churchilla, Marcina Lutra Kinga Jr. i Ghandiego. Jest Nelson Mandella, Helen Keller i Ralph Nader. Jest też Al Gore, Oprah Winfrey i Osama bin Laden. Nie z nich są głosami Bożymi, lecz prawda jest taka, że niektóre bezbożne głosy wołają głośniej, dłużej, z większą pasją i wpływem niż głosy sprawiedliwych.

Rzeczywiście, wydaje się, że bardziej słyszalne są głosy przekazujące przesłanie królestwa ciemności, niż tych ogłaszających przesłanie Królestwa Światłości. Moi bracia, nie musi tak być. Jako chrześcijanie, nie możemy pozostawić tego pastorom, aby oni byli głosami w naszych społeczeństwach. My jesteśmy solą i światłością. My jesteśmy tymi, którzy zostali wyposażeni do przejęcia władzy na rynku. To my niesiemy odpowiedzialność za to, aby być Bożym głosem w rzeczywistości politycznej, humanitarnej, środowiskowej – na każdej innej płaszczyźnie.

Podoba mi się to, jak ujął to Haile Selassie, były cesarz Etiopii. Powiedział:   W całej historii, brakowało działania tych, którzy mogli działać; była obojętność u tych, którzy powinni byli wiedzieć lepiej; i milczenie głosu sprawiedliwości wtedy, gdy najbardziej by się liczył; a to wszystko sprawia, że zło może triumfować.

Zgadzam się z tym. Nie powtarzajmy błędów przeszłości; błędów, które otwierają drzwi diabłu, aby wyrzucić modlitwę ze szkół; błędów, które pozwalają diabłu legalizować aborcję w Stanach Zjednoczonych Ameryki; błędów, które nawet obecnie ograniczają religijną wolność, którą nasi ojcowie założyciele (Stanów Zjednoczonych – przyp.tłum.) ustanowili. Zbudźmy się, stańmy i mówmy.

Uczę  w klasie mediów w moim lokalnym kościele. Celem nauczania jest wyposażenie świętych w sprawny rylec pisarza, który jest potężniejszy niż miecz. Uczymy wierzących tego, jak komunikować się skutecznie czy to na piśmie, w słowie mówionym czy choćby przez wyobraźnię. Celem jest wychowanie wierzących, którzy mogą być silnym głosem dla Boga.

Wszystko zaczyna się na poziomie zwykłych ludzi. Na przykład, burmistrz naszego hrabstwa jest zaciekle atakowany za próby chronienia społeczności. Burmistrz Fort Lauderdale, Jim Naugle, ujawnił szalejącą seksualną aktywność homoseksualną w publicznych toaletach i, aby zniechęcić do tego, wypuścił plan instalowania drzwi, które będą się automatycznie otwierać po określonym czasie. Jego celem była ochrona rodzin, szczególnie dzieci, które odwiedzają kwestionowane publiczne parki.

Komisarz hrabstwa Broward oskarżył Jima Naugle o pełną nienawiści mowę i usuną go z członkostwa biura Greater Fort Lauderdale Convention & Visitors Bureau, ponieważ jego członkowie bali się, że obecność burmistrza powstrzyma turystykę gejów, wydających tutaj swoje pieniądze.

Hrabstwo Broward ukrzyżowało Jim Naugle tylko dlatego, że bali się odzewu skrajnie głośnej mniejszości. Moja klasa medialna postanowiła napisać odpowiedzialny artykuł wstępny do lokalnej gazety w obronie stanowiska Naugle’a, aby chronić poczucie publicznego bezpieczeństwa. To nie jest sprawa gejów, lecz sprawa publicznego bezpieczeństwa.

Od tej chwili zamierzamy być skrajnie głośną mniejszością w naszej społeczności Zachęcam każdego z was, abyście rozmawiali ze swoimi przywódcami o podjęciu podobnych inicjatyw w waszej społeczności. Bądźcie tym głosem. Nie siedźcie z założonymi rękami i nie pozwalajcie na to, aby bezbożne wpływy rządziły i panowały w waszej okolicy. Siedzenie cicho pomaga wyłącznie w budowaniu mównicy dla diabła. Może dziś nie jesteście tym dotknięci osobiście, lecz nie dajcie się ogłupić. Ostatecznie, okaże się, że wy sami, bądź ktoś z bliskich znajdzie się pod atakiem.

Charles
Eliot Norton, amerykański naukowiec znany jako „man of letters” powiedział
tak:

 Głos protestu, ostrzeżenia, błagania nigdy nie był bardziej potrzebny niż wtedy, gdy wrzawa piskliwego fletu i bębnów odbijana echem przez prasę i nazbyt często przez kazalnice, związuje wszystkich ludzi, aby w milczeniu padali się, szli i byli posłuszni tyranii słów rozkazu. Wtedy, bardziej niż kiedykolwiek jest to obowiązkiem dobrych obywateli, aby nie byc cicho
.
Amen

aracer

BC_11.03.08 Dobre dla nas

logo

11 marca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
DOBRE DLA NAS
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/good.html

A gdy tak rozmawiali i nawzajem się pytali, sam Jezus, przybliżywszy się, szedł z nimi. Lecz oczy ich były zasłonięte, tak że Go poznać nie mogli (Łuk. 24:15,16).

Tak więc pytanie brzmi: czy widziałeś Pana? Nie chodzi mi o sen czy wizję, lecz o to czy widziałeś Pana, ponieważ Ojciec objawił ci Go? Można pomodlić się modlitwą (grzesznika) i nie widzieć Pana. Można czynić pewne dobre uczynki, lecz nie widzieć Pana. Można również (i jest to bardzo powszechne) chodzić na spotkania kościoła przez całe życie, a jednak nie widzieć Pana. Dwóch mężczyzn, którzy utrzymywali, że znają Jezusa, szło z Nim po drodze do Emuas i nie wiedziało Kim On jest, dopóki nie zostały otwarte ich oczy. Wielu ludzi dziś jest w podobnej sytuacji. Nie możemy oglądać Go, dopóki oczy naszego serca nie zostaną otwarte, a gdy tak zostaniemy oświeceni od wewnątrz, będziemy Go widzieć i poznamy Go.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

оптимизация сайта под поисковые системы

BC_10.03.08 Kapłan Pański

logo

10 marca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
KAPŁAN PAŃSKI
Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/priests2.htmlLecz kapłani lewiccy, synowie Sadoka, którzy pełnili służbę w mojej świątyni, gdy synowie izraelscy odstąpili ode mnie, mogą zbliżać się do mnie, aby mi ofiarować tłuszcz i krew -mówi wszechmocny Pan. Oni będą wchodzić do mojej świątyni i zbliżać się do mojego stołu, aby mi służyć; i będą pilnować służby dla mnie.
(Ez. 44:15,16).

Co takiego ważnego jest w synach Sadoka i jak to się ma do nas dzisiaj? Synowie Sadoka zostali wybrani do usługiwania Panu, ponieważ „pełnili służbę” w świątyni, gdy dzieci Izraela odeszły od Pana i czciły bałwany. Mówiąc prosto wyglądało to tak: gdy wszystko zaczęło upadać i świątynia była zanieczyszczona, synowie Sadoka zdecydowali, że oni nie będą już więcej starali się utrzymywać w świętości zewnętrzny dziedziniec, lecz weszli do wnętrza świątyni i nadal będą usługiwać Panu. Gdy zewnętrzny dziedziniec był zanieczyszczony, oni byli zdecydowani utrzymywać świętość na dziedzińcu wewnętrznym.

Jest to niezwykle ważne dla nas. Nie ma nic wielkiego we wskazywaniu
na to, jak bardzo upadł zewnętrzny dziedziniec, pomimo, że zdumiewa mnie to, że większość ludzi tego nie widzi. Pomimo tego, możliwość wyartykułowania tego, jak bardzo jest źle, na niewiele się przydaje jeśli nie jesteśmy w stanie z równym przekonaniem stwierdzić, jaka powinna być na to nasza reakcja. Gdy już zobaczymy problemy zewnętrznego przybytku, wydaje się, że są tylko dwie drogi: pozostać tam, gdzie jesteśmy i próbować to zmienić, lub porzucić to i iść głębiej. Wydaje się, że my wszyscy, od czasu do czasu, próbowaliśmy „zmienić
system”, lecz wcześniej czy później spotkaliśmy się z frustracją i rozdrażnieniem. Zazwyczaj, natychmiast po tym, gdy otrzymujemy światło od Pana, chcielibyśmy, aby wszyscy inni szli zgodnie z tym światłem, lecz tak się nie dzieje. Tak więc, jedynym rzeczywistym wyborem jest pójść głębiej.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение

BC_09.03.08 Dobre dla nas

logo

20 lutego 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
DOBRE DLA NAS
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/good.html

W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? (Mat. 7:22).

Jeśli czytałeś Pismo, to wiesz, jak wielu, którzy mówią „Panie, Panie” i czynią wielkie rzeczy w imieniu Pana nie jest w rzeczywistości znanych Panu wcale, i nie będzie miało udziału w Królestwie Bożym. To powinno sprowadzić nas na kolana. To powinno spowodować badanie własnych serc. Czy naprawdę znamy Pana? Czy rzeczywiście widzieliśmy Go? Czy Bóg objawił nam Swego Syna?


Subscribe to these daily
messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение

BC_08.03.08 Praca, którą Pan błogosłwi

logo

8 marca 2008


Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
PRACA, KTÓRĄ PAN BŁOGOSŁAWI

Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/work.html


Noe znalazł łaskę w oczach Pana
(I Moj. 6:8).

Zajęło to pięćset lat chodzenia z Bogiem, lecz Noe znalazł łaskę i okazało
się to warte zachodu. Nauczmy się tego, aby nie robić zupełnie niczego
bez tej wspaniałe łaski. Lepiej jest czekać pięćset lat na łaskę, niż
pracować pięć minut bez niej.

Czym jest łaska? Uczę ludzi, że łaska jest Człowiekiem. Cudowna Łaska to po prostu Jezus żyjący we mnie, robiący to, czego ja nie mogę zrobić. Nie ma żadnego znaczenia czy tym, „czego ja nie mogę zrobić”, jest zbawić siebie samego, kochać bliźniego czy zbudować arkę. 
Albowiem Łaską
(Jezus) zbawieni jesteście przez wiarę (ufając, że Jezus zrobi to, czego ty nie możesz); i to nie z was; Boży to dar (Ef. 2:8). Ja nie wystarczam; lecz Jego Łaska (Jezus) wystarcza. Jego Łask  (Jezus) jest więcej niż potrzeba. Jego Łaska (Jezus) jest Nieskończonym Zaopatrzeniem! 
Bo beze Mnie nic nie możecie uczynić
(Jn. 15:5b).



Subscribe to these daily messages:


http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка сайта в поисковиках самому

Zapomniane ostrzeżenie Kennetha Hagina

Lee J.Grady

Zapomniane ostrzeżenie Kennetha Hagina

Przed swoją śmiercią w 2003 roku wielebny ojciec ruchu Słowa-Wiary napominał swych duchowych synów za to, że doszli do skrajności w swym przesłaniu prosperity.

Charyzmatyczny nauczyciel Biblii, Kenneth Hagin Sr., jest uważany za ojca tzw. ewangelii sukcesu. Wiejski samouk „Dad Hagin” zaczął w Oklahoma od zera ruch, który stał się kolbką szkoły biblijnej i sporego pęku znakomitych kaznodziejów, w tym:
Kenneth Copeland, Jerry Savelle, Charles Capps, Jesse DuPlantis, Creflo Dollar i dziesiątki innych, z których wszyscy nauczają, że chrześcijanin, który daje hojnie, powinien się spodziewać finansowej odpłaty po tej stronie niebios.

Hagin nauczał, że Bóg nie jest uwielbiony przez ubóstwo i że kaznodzieje nie mają być biedni, lecz przed swoją śmiercią w 2003 roku, znim pozostawił swoją szkołę Rhema Bible Training Center w rękach swego syna, Kenneth Hagin Jr., wezwał wielu swoich przyjaciół z Tulsa, aby zgromić ich za zniekształcenie jego przesłania. Nie był uszczęśliwiony tym, że niektórzy jego uczniów manipulowali Biblią, aby popierać coś, co on sam uważał za chciwość i dogadzanie sobie.

Ci, którzy byli blisko Hagina Sr. Mówią, że zanim zmarł jego pasją było poprawianie tych nadużyć. Napisał szczerą do bólu książkę zajmującą się tymi sprawami pt.: The Midas Touch , która została opublikowana w 2000, w rok po tym sławnym spotkaniu w Tulsa.

“Kenneth  Hagin Sr. nie był uszczęśliwiony tym, że niektórzy z jego uczniów manipulowali Biblią, aby popierać coś, co on uważał za chciwość i dogadzanie sobie”. 

Wielu duchownych Word-Faith zignorowało tą książkę,  lecz w świetle ostatnich kontrowersji na temat doktryny  prosperity, może byłoby zetrzeć z niej kurz i przeczytać ponownie.

Oto kilka z punktów ujętych przez Hagina w The Midas Touch :

1. Finansowe powodzenie nie jest znakiem Bożego błogosławieństwa. Hagin napisał: „Gdyby samo bogactwo było znakiem duchowości to handlarze narkotyków i szefowie mafii byliby duchowymi gigantami. Materialne bogactwo może wiązać się z błogosławieństwem Bożym lub może być całkowicie od niego oderwane”.

2. Ludzie nigdy nie powinni dawać po to, aby otrzymywać. Hagin był krytycznie nastawiony wobec tych, którzy „usiłują zrobić z tacy ofiarnej swego rodzaju niebiańską maszynę handlową”. Demaskował tych, którzy łączą dawanie z otrzymywaniem, szczególnie tych, którzy dają samochody, aby otrzymać nowe samochody, czy tych, którzy dają garnitury, po to, aby otrzymać nowe. Napisał: „Nie ma takiej duchowej zasady, aby zasiać Forda i zebrać Mercedesa”.

3. Nie jest biblijną zasadą „nazwij swoje ziarno” w ofiarowaniu. Hagin był przerażony tą praktyką, która spopularyzowała się na konferencjach wiary w latach 80tych.

Kaznodzieje wiary czasami mówili dawcom, że gdy dają ofiarę powinni powoływać się/nazywać konkretne korzyści, aby otrzymać w zamian błogosławieństwo. Hagin odrzucił ten pomysł i powiedział, że skupienie się na tym, co ma się otrzymać „demoralizuje samą postawę naszej natury dawania”.

4. „Stukrotny zwrot” nie jest biblijną koncepcją. Hagin wykonał matematyczne obliczenia i pokazał, że gdyby ten dziwaczny pogląd był prawdziwy to „mielibyśmy chrześcijan chodzących nie z miliardami czy trylionami lecz kwadrylionami dolarów!” Odrzucił to popularne nauczanie, że wierzący powinien określać szczególny procent zwrotu finansowego.

5. Nie powinno się ufać kaznodziejom, którzy twierdzą, że mają namaszczenie do „łamania długów”.
Hagin zdumiony duchownymi, którzy obiecywali „nadnaturalne umorzenie długów” tym, którzy dawali szczególne ofiary. Napisał w The Midas Touch:
„Nie ma najmniejszego fragmentu Pisam, o którym wiem, a który uprawomocniłby taką praktykę. Obawiam się, że jest to prosty sposób na zarabianie pieniędzy przez kaznodzieję, a ostatecznie może to się okazać niebezpieczne i niszczące dla wszystkich, którzy biorą w tym udział”.

Wielu ewangelistów, którzy pojawiają się w chrześcijańskiej telewizji dziś, używa tego fałszywego twierdzenia. Zazwyczaj podkreślają, że cudowne umorzenie długów nastąpi tylko wtedy, gdy ktoś „da właśnie teraz”, jakby namaszczenie do wykonania tego cudu nagle miało wyparować w pierwszej chwili po obejrzeniu programu. Ta manipulacja jest pokrewna bardziej czarom niż wielu chrześcijan zdaje sobie z tego sprawę.

Hagin potępił głupkowatą nowomowę, której celem jest oszukanie audiencji ku temu, aby opróżnili swoje portfele.
Był szczególnie rozzłoszczony, gdy kaznodzieja mówił swoim słuchaczom radiowym, że zabierze ich modlitwy do Jerozolimy do pustego grobu Jezusa i będzie się modlił nad nimi – jeśli dawcy dołączą specjalny dar miłości. „Ci radiowi kaznodzieje chcą w rzeczywistości chcą tylko, aby więcej ludzi posyłało swoje ofiary”.

Hagin powiedział swoim uczniom: „Nadmierne podkreślanie i dodawanie do tego, co Biblia naprawdę naucza niezmiennie robi więcej szkody niż dobra”. Jeśli człowiek, który jest pionierem współczesnej koncepcji biblijnego powodzenia dzwoni na alarm w swoim własnym ruchu, czy nie powinno być sensowne, aby słuchać jego ostrzeżeń.

J. Lee Grady jest wydawcą magazynu Charisma.

Książka The Midas Touch jest dostępna przez służbę
Kenneth Hagin Ministries: rhema.org

 

topod

Pokój

logo

Ron McGatlin

Pokój jest miejscem. Niektórzy ludzie odwiedzają to miejsce od czasu do czasu, inni nigdy tam nie byli, a tak naprawdę to nawet nie są pewni, że ono istnieje. Nieliczni bywają tam stale. Bóg Ojciec powołuje dziś Swoje drogocenne dzieci, synów i córki, w każdym wieku a szczególnie tych, którzy odwiedzają to miejsce, aby na stałe przenieśli się do miejsca pokoju.

Miejsce pokoju jest w Bogu.

Przez stulecia chrześcijanie tęsknili za tym, aby być z Bogiem w niebie i przeżywać doskonały pokój. Oczekiwanie niebios pomagało wielu przetrwać walki i przeciwności życia, ponieważ żyli jako obcy w obcej ziemi upadłych dróg tego świata. Błogosławiona nadzieja na przebywanie w odpoczynku i doskonałym pokoju w innym miejscu, gdzieś daleko od złego i wszystkich jego bolesnych skutków.

Im starszy się staję tym bardziej wyglądam przyłączenia się do wszystkich świętych, którzy przed nami poszli na to miejsce błogosławionego pokoju w przygotowanym miejscu.

Lecz chwila! Co to jest!? Teraz jest jeszcze większa i bardziej pewna nadzieja płonąca jak ogień Boży wylewany w dół z niebios. Jest to wszystko pochłaniający, żywy, poruszający się, dynamiczny strumień pokoju, który wylewa się w pełnym bezpieczeństwie i pewności wiary tak, że stał się widoczny i gęsty w Duchu. Nie do oparcia pochłaniający wszystko strumień niebiańskiego życia w Duchu wprowadza Boże życie, miłości i pokój Samego Boga, sprowadzając niebo na ziemię teraz, w tym życiu.

Dusza porwana tym strumieniem Bożym z niebios jest przenoszona, aby zamieszkać w miejscu pokoju. Tam wszystko jest obfitym życiem i nie ma żadnego śladu śmierci. Wszelkie przeszłe łzy są otarte. Pozostają tylko łzy adoracji, wdzięczności i czystej miłości. Światło Jego chwały wypełnia całą naszą egzystencję wszędzie, tak daleko jak tylko sięga wzrok. Nie ma końca Jego chwały.

Kol. 1:13 Który nas wyrwał z mocy ciemności i przeniósł do Królestwa Syna swego umiłowanego,

Jest to miejsce, gdzie jest pełna ochrona przed złym bolesnym zepsuciem upadłego świata. Literalnie tysiące mogą paść wokół, lecz nic nie jest w stanie przebić się do miejsca pokoju, aby zakłócić doskonały pokój Boży. Jest to absolutnie niemożliwe, aby cokolwiek, co kala, mogło wejść do tego miejsca pokoju.

W Chrystusie, z Ojcem, w Duchu nie ma żadnego niepokoju, nawet pośrodku zła i ciężkiego czasu ucisku. Gdy naprawdę mieszkamy w Nim i On w nas, chwała, która ma dopiero być, jest obecna teraz i choć nasz zewnętrzny człowiek niszczeje, ten wewnętrzny odnawia się każdego dnia. Nawet w czasie światowego ucisku, będziemy żyli w pełnym chwały pokoju i harmonii jako jedno z Bogiem w Jego obecności, pod Jego ochroną.

2Kor. 4:16-18: Dlatego nie upadamy na duchu; bo choć zewnętrzny nasz człowiek niszczeje, to jednak ten nasz wewnętrzny odnawia się z każdym dniem. Albowiem nieznaczny chwilowy ucisk przynosi nam przeogromną obfitość wiekuistej chwały, nam, którzy nie patrzymy na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne, jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne.

2 Kor 5:1: Wiemy bowiem, że jeśli ten namiot, który jest naszym ziemskim mieszkaniem, się rozpadnie, mamy budowlę od Boga, dom w niebie, nie rękoma zbudowany, wieczny.

Ps. 91:4 -11: Piórami swymi okryje cię. I pod skrzydłami jego znajdziesz schronienie. Wierność jego jest tarczą i puklerzem. Nie ulękniesz się strachu nocnego Ani strzały lecącej za dnia, Ani zarazy, która grasuje w ciemności, Ani moru, który poraża w południe. Chociaż padnie u boku twego tysiąc, A dziesięć tysięcy po prawicy twojej, Ciebie to jednak nie dotknie. Owszem, na własne oczy ujrzysz I będziesz oglądał odpłatę na bezbożnych. Dlatego, że Pan jest ucieczką twoją, Najwyższego zaś uczyniłeś ostoją swoją, Nie dosięgnie cię nic złego I plaga nie zbliży się do namiotu twego, albowiem aniołom swoim polecił, Aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich.

Kol. 3:14-15: A ponad to wszystko przyobleczcie się w miłość, która jest spójnią doskonałości. A w sercach waszych niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też powołani jesteście w jednym ciele; a bądźcie wdzięczni.

Flp. 4:6-7: Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie.

Z tego miejsca pokoju żywe dusze w ziemskich ciałach są posyłane, aby głosiły prawdę o życiu w Duchu i manifestowały Jego życie, wnosząc oczyszczenie i zmieniając upadły świat w odkupiony świat Boży na ziemi, jak to jest w niebie. Chrystus Jezus, Boży Syn, jest Księciem Pokoju, Tym, którego Bóg posłał, aby przyniósł pokój i życzliwość ludzkości.

Iz. 9:6-7: Potężna będzie władza i pokój bez końca na tronie Dawida i w jego królestwie, gdyż utrwali ją i oprze na prawie i sprawiedliwości, odtąd aż na wieki. Dokona tego żarliwość Pana Zastępów. Pan zesłał słowo przeciwko Jakubowi, a ono spadło na Izraela.

Ojciec i Syn przepływają przez Ducha Świętego przez dojrzałych synów posłanych przez Boga do narodów. Przez Ducha, słuchaj Ojca, słuchaj Syna i słuchaj przez Jego synów, w których On mieszka. Słuchaj Ojca i Syna przez Ducha i żyj obficie w doskonałym pokoju, bez względu na istniejące naturalne okoliczności.

Ps. 85:8: Chciałbym teraz słyszeć, co mówi Bóg, Pan: Zaiste, zwiastuje pokój ludowi swemu i wiernym swoim, Aby tylko nie zawrócili do głupoty swojej

Heb
4:6-11
: Skoro więc jest tak, że niektórzy do niego wejdą, a ci, którym najpierw była zwiastowana dobra nowina, z powodu nieposłuszeństwa nie weszli, Przeto znowu wyznacza pewien dzień, „dzisiaj”, mówiąc przez Dawida po tak długim czasie, jak to przedtem zostało powiedziane: Dziś, jeśli głos jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych.
Gdyby bowiem Jozue wprowadził ich był do odpocznienia, nie mówiłby Bóg później o innym dniu. A tak pozostaje jeszcze odpocznienie dla ludu Bożego; Kto bowiem wszedł do odpocznienia jego, ten sam odpoczął od dzieł swoich, jak Bóg od swoich. Starajmy się tedy usilnie wejść do owego odpocznienia, aby nikt nie upadł, idąc za tym przykładem nieposłuszeństwa.

Obj.3:22 Kto ma uszy do słuchania, niech słucha, co Duch mówi do zborów

Kochaj Boga i kochaj Jego ludzi, a On da ci królestwo na ziemi. Sprzedaj swoje życie za skarb niebiański, po który możesz sięgnąć teraz, w tym życiu. Duchowy skarb, który będzie utrzymywał w twoim sercu i umyśle doskonały pokój.

Łk. 12:31-34: Lecz szukajcie Królestwa jego, a tamto będzie wam dodane. Nie bój się, maleńka trzódko! Gdyż upodobało się Ojcu waszemu dać wam Królestwo. Sprzedajcie majętności swoje, a dawajcie jałmużnę. Uczyńcie sobie sakwy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej nie ma przystępu, ani mól nie niszczy. Albowiem gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze

Obfitość naszego życia jest spójna z Jego życiem przez chodzenie w Duchu. Gdy naprawdę chodzimy w Duchu, przeżywamy Jego życie, a nie nasze własne. Gdy płoniemy Jego pasją, Jego miłością, Jego mocą naturalne rzeczy prowadzące do wygody w tym życiu, o które walczyliśmy w przeszłości, stają się o wiele mniej ważne.

Łk. 12:15 Powiedział też do nich: Baczcie, a wystrzegajcie się wszelkiej chciwości, dlatego że nie od obfitości dóbr zależy czyjeś życie

Łk. 12:22-23: I rzekł do uczniów swoich: Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się o życie swoje, co będziecie jedli, ani o ciało swoje, czym się przyodziewać będziecie. Życie bowiem jest czymś więcej niż pokarm, a ciało niż odzienie.

Nadchodzi pokolenie, które teraz jest wśród nas, które będzie żyło i chodziło w Duchu i niewiele będzie szanowało przyjemności i wygody tego życia. Oni będą płonąć pasją dla Pana i dla odkupienia Jego ludzi i Jego świata. Będą mieli obsesję na punkcie niesienia dzieła Chrystusa, aby widzieć jak cudowne królestwo Boże powraca do panowania na tej ziemi w pokoju. Będą zwyciężali przez krew Baranka i słowo Ducha przepływające przez nich w cudownej demonstracji dzieł Jezusa i nie będą kochać swego życia, aż na śmierć.

To już się zbliża. Obfitość ich życia zbuduje armię ludzi Bożych z pełnym namaszczeniem Chrystusa, bez miary, przepływającego tak, aby przemienić świat. Nie będzie mądre dla żadnej armii, aby stawać im naprzeciw czy utrudniać im cokolwiek, ponieważ ich Bóg jest z nimi. Nie ma w nich żadnego podstępu, są to święci mężowie i niewiasty Boże stojący w ogniu chwały pochodzącym z tronu Bożego. Oni wypełnią plan i cel Boży, aby panować i rządzić na ziemi. Przy tym wszystkim co mają w sobie, będą święcić imię Boże i odbudowywać pełną chwałę Bożą na ziemi, jak to jest w niebie.

Nic tych ludzi nie odciągnie od Boga, nie będą patrzeć ani na lewo, ani na prawo, nie będą zważali na siebie samych, lecz będą szli pod kierownictwem i pełnym autorytetem żywego Boga wszelkiego stworzenia, dla którego i przez którego wszystko zostało stworzone.

Te drobiazgi, które wykolejały poprzednie pokolenia będą bez znaczenia dla tych, którzy będą doświadczać niebiańskiej chwały i są świadkami z pierwszej ręki miłości Boga i Baranka, który był zabity, lecz teraz żyje i jak lew zaryczy z niebios przez Swoją potężną armię, która jest zaprzedana, oczyszczona, odnowiona, ożywiona i umocniona, aby żyć życiem Chrystusa Jezusa.

Gdy życie niebios wyleje się przez Jego potężną armię na całej ziemie, życie niegdyś cenione nie będzie miało żadnego pociągu,. Amie Boże są wzywane. Bóg wzywa potężną armię młodych, którzy poruszać się będą wyłącznie przez Ducha i wyłącznie na rozkaz prawdziwej głowy Jego Ciała na ziemi.

Ta armia Boża wyda okrzyk, który będzie słyszalny na całym świecie, od jednego krańca niebios po drugi. Każdy anioł i święty w niebie skoczy na równe nogi i krzyknie, ponieważ chwała Ojca wraca na ziemię. Dzieło krzyża Jezusa będzie pełne i nie będzie żadnych braków, nie będzie żadnego wstydu dla imienia Bożego i tych, którzy Go wzywają. Nadeszły żniwa ziemi.

Odrzuć wszelką powściągliwość i rusz na górę Pana. Spójrz i zobacz jak to, co nadnaturalne staje się naturalne. Zobacz ogień chwały zstępujący od tronu. Pij głęboko czystą wodę płynącą spod tronu, ponieważ dzień Pański jest przed nami i wkrótce będzie nad nami.

Złam i rozbij skorupę twego starego życia i włącz się w tą potężną rzeczywistość niebios przychodzących na ziemię. Wszystko będzie możliwe dla tych, którzy słuchają, są posłuszni głosowi Ojca i nie zatwardzą swoich serc w czasie ucisku. Odpocznienie od naszych uczynków uwolni potężną Bożą ofensywę Jego miłości i mocy, które dokonają inwazji każdego kraju na świecie. Nadnaturalna rzeczywistość niebiańskiego życia przychodzi na ziemię do tych, którzy mają uszy, aby słyszeć i serca, aby wykonać. Musimy przejść przez wiele ucisków, aby wejść do Królestwa Bożego (Dz. 14:22).

Ron McGatlin

сайта