Codzienne rozważania_8.01.2013

Umarł jeden za wszystkich, aby ci, którzy żyją, nie dla siebie żyli, lecz dla Niego” (2Kor 5:15 NIV).

Chrystusa możemy znać wyłącznie według Ducha, tak że Chrystus jest dla nas w tym okresie działania Bożego, duchowy w tym sensie, że możemy znać Go czy mieć z Nim do czynienia jedynie będąc w tym Duchu. „Dlatego już odtąd nikogo  nie znamy według ciała,; a jeśli nawet znaliśmy Chrystusa według ciała, to teraz już nie znamy” (2Kor 5:16). On jest znany według Ducha. Nasze zasoby są duchowe, narzędzia naszej walki są duchowe. Wszystko ma przychodzić do nas z góry. Wielkim wysiłkiem przeciwnika, stale i wciąż skutecznym w tym okresie, jest sprowadzenie rzeczy Bożych na dół, aby przyczepić je do tego świata, przyczepić do tej ziemi, aby stały się czymś tutaj…

Wystarczy, abyś przeczytał Jana, aby zobaczyć, jak bardzo wszystko jest odłączone, jak wszystko jest podniesione i opróżnione z tego świata, jak wszystko wiąże się z faktem, że Chrystus jest w niebie, i że ludzie Pańscy tam są, a nie tutaj; tutaj, lecz nie znani; na tym świecie, lecz nie z niego; tajemniczy ludzie na tym świecie, tak dalecy od tego świata…nierozpoznani, nieznani. A jednak właśnie dlatego, właśnie z tego powodu, jest to największa potencjalnie siła, jaką ten świat zna: duchowi, ukryci, tajemni ludzie Boży na tym świecie. Uchwycić chrześcijaństwo i ukształtować go, nadać mu ramy i usystematyzować, skrystalizować i uczynić z niego jakiś ruch tutaj, z korzeniami tutaj, ze wszystkimi swymi powiązaniami, jakie człowiek jest w stanie dostrzec, docenić i dowieść; zarejestrować się w powszechnej świadomość tego świata, jako coś ważnego. To wszystko jest sprzeczne ze Słowem Bożym i jest sprzeczne z duchowym życiem i duchową mocą. Chrystus jest w niebie, my zostaliśmy wyniesieni, przeniesieni, posadzeni wraz z Nim w okręgach niebieskich. Celem naszej obecności na tym świecie jest tylko niesienie świadectwa, dzięki któremu inni zostaną zabrani z tych krajów, ludzie dla Jego imienia.

Oryg.: T. Austin-Sparks from: That Which Was From The Beginning – Chapter 1

_________________________________________________________________________
7 stycznia | 9 stycznia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

раскрутка

Codzienne rozważania_7.01.2013


Każdy, kto się nie wyrzeknie wszystkiego, co ma, nie może być uczniem moim” (Lu 14:33).

Niczego nie można prawdziwie ugruntować, dopóki nie zostanie to poddane Krzyżowi i nie otrzyma znaku Krzyża na sobie. Zrozumiałeś to? Nawet jeśli mogło to być dane tobie od Boga, nadal istnieje zagrożenie ze strony tego czegoś, co jest w nas samych a co koliduje z tym, co dał nam Bóg. Wkradamy się do tego, aby to jakiś sposób było nasze. To Ego! To ciało! Och, tak, Bóg daje nam służbę, my ją łapiemy, stajemy się zazdrośni o naszą służbę i obawiamy się ludzi, którzy wchodzą nam w drogę i zabierają nam naszą służbę; ingerujących w naszą służbę. Ciało powstaje w taki i inny sposób, na wielu innych kierunkach i w różnych powiązaniach. Bóg coś robi, a następnie my w to wchodzimy, stajemy się widoczni.

W taki czy inny sposób to ciało nie może utrzymać się z dala, nawet jeśli Bóg czyni coś przy pomocy cudu. My zamieniamy to na uwielbienie i wynagrodzenie dla naszego ciała, więc nawet to, co Bóg może dać – a być może myślisz o innych rzeczach, które Bóg może dać – nie może zostać ugruntowane, dopóki nie zostanie poddane i nie ma znaku śmierci dla siebie; jedynie wtedy jest żywe dla Boga, tylko wtedy my jesteśmy żywi dla Boga, bez względu na to, o co chodzi. Krzyż jest sposobem Życia w każdej dziedzinie i jak tylko Krzyż zostanie usunięty przez to, co pod Krzyżem woła: „Nie, nie!” natychmiast wyłazi to na wierzch, spotykamy się własnym życiem tego, dusimy to życie, ograniczamy je. Nie tylko zatrzymujemy postęp, lecz pomniejszmy Boży zamiar pomnażania. Dlaczego Bóg nie może wzrastać? Odpowiedź jest jasna i zdecydowana: W taki czy inny sposób człowiek wszedł w sprawy Boże i skierował je ku sobie. Krzyż nie został utrzymany na właściwym miejscu, aby dać Bogu wyraźną, pełną i wolną drogę działania.

Oryg.: T. Austin-Sparks from: The Cross and the Way of Life – Chapter 4

_________________________________________________________________________
 
6 stycznia | 8 stycznia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

раскрутка сайтов коммерческое предложение

Rozdział 12 Chrystus jest Panem sabatu

Wstęp
Przedsłowie

Rozdział_1 Jezus Chrystus inicjuje Nowe Przymierze

Rozdział_2 Królestwo Boże zaczyna się od Jana Chrzciciela
Rozdział_3 Jan Chrzciciel i Jezus Chrystus głoszą królestwo
Rozdział_4 Uczniowie Chrystusa głoszą Królestwo
Rozdział_5 Paweł głosi Królestwo
Rozdział_6 Występowanie wyrazu „łaska” w Ewangeliach
Rozdział_7 Prawo nie jest z wiary
Rozdział_8 Chrystus naucza w Ewangeliach o wierze
Rozdział_9 Zbawieni przez łaskę w Ewangeliach
Rozdział_10 Chrystus wypełnił Prawo
Rozdział_11_Chrystus ogłasza, że sam nie jest pod prawem
Rozdział_12 Chrystus jest Panem sabatu
Rozdział_13 Trwałe na wieki słowa Chrystusa
Rozdział_14 Chrystus uczy nowotestamentowego objawienia Boga
Rozdział_15

Rozdział 12

Zachowywanie Sabatu było ważne w Prawie Mojżeszowym

Wydaje się, że zachowywanie Sabatu było ważnym aspektem Prawa Mojżeszowego. W czasach, gdy Izrael znajdował się pod przywództwem Mojżesza, naruszenie Sabatu narażało na karę śmierci.

A gdy synowie izraelscy przebywali na pustyni, napotkali człowieka, zbierającego drwa w dzień sabatu. Ci, którzy go napotkali zbierającego drwa, przyprowadzili go do Mojżesza i Aarona oraz do całego zboru. I osadzili go pod strażą, gdyż jeszcze nie było rozstrzygnięte, co ma się z nim uczynić. I rzekł Pan do Mojżesza: Mąż ten poniesie śmierć. Niech cały zbór go ukamienuje poza obozem. I wyprowadził go cały zbór poza obóz, i ukamienowali go, i umarł, jak Pan nakazał Mojżeszowi” (Nu 15:32-36)

Nie znajdujemy tu wyjaśnienia, dlaczego ten człowiek zbierał drewno. W najgorszym wypadku mogło być po to, aby je sprzedać za pieniądze, a najlepszym, że potrzebował go na ogrzanie rodziny bądź przygotowanie jedzenia. W każdym wypadku złamał Prawo i dlatego zginął. Oto jaki komentarz znajdujemy w Prawie.

Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę, ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach” (Ex 20:8-10).

Kilka rozdziałów dalej kara śmierci zostaje dodana za naruszenie Prawa Sabatu.

Przestrzegajcie, więc sabatu, bo jest dla was święty. Kto go znieważy, poniesie śmierć, gdyż każdy, kto wykonuje weń jakąkolwiek pracę, będzie wytracony spośród swego ludu. Sześć dni będzie się pracować, ale w dniu siódmym będzie sabat, dzień całkowitego odpoczynku, poświęcony Panu. Każdy, kto w dniu sabatu wykona jakąkolwiek pracę, poniesie śmierć” (Ex 31:14-15).

Zwroty: „nie będzie wykonywać żadnej pracy” i „wykona jakąkolwiek pracę” wydają się być równie jasne jak „całkowicie odpocząć”.

Continue reading

Codzienne rozważania_6.01.2013

Lecz my jesteśmy myśli Chrystusowej/umysłu Chrystusowego” (1Kor 2:16).

Nasz naturalny umysł stanowi ogromną przeszkodę w wyścigu, w którym biegniemy, stale pojawiając się ze swymi kompleksami, swymi argumentami, interesami i metodami. Gdy Koryntianie zostali wprowadzeni do Kościoła zostawili za sobą oczywiste grzechy, lecz przenieśli do nowej rzeczywistości stare, naturalne sposoby myślenia i wnioskowania, które należą do tego świata, a nie do Ducha Bożego. Lecz apostoł zaprotestował: „Lecz my jesteśmy myśli Chrystusowej” (1Kor 2:16), zachęcając ich do tego, aby pozwolili na umieszczenie Krzyża między ich naturalnym umysłem, a duchowym. Dojdziemy do pełni Chrystusa wyłącznie wtedy, gdy pozostawimy za sobą umysł naturalnego człowiek i ruszymy dalej, i jeszcze dalej rozwijając umysł Chrystusa. We wszystkim: w każdym sądzie, każdym wniosku, każdej analizie, każdej ocenie, we wszystkim musimy pytać Pana: „Czy to jest Twoja myśl, czy moja?” Czasami może nam się wydawać, że mamy najsilniejsze podstawy, aby zająć jakąś postawę czy przyjąć jakiś wniosek; możemy czuć, że mamy wszystkie potrzebne dowody, więc jesteśmy przekonani: a jednak możemy się mylić.

Człowiek, który napisał List do Koryntian wiedział z własnego, głębokiego i gorzkiego doświadczania, że tak jest. „Ja sam również uważałem, że należy wszystkimi sposobami występować przeciwko imieniu Jezusa Nazareńskiego” (Dz. 26:9). Nie było nikogo, kto miałyby silniejsze od Pawła z Tarsu przekonanie co do tego, że jest na właściwej drodze. Gdy przyszedł do Chrystusa nastąpiła w jego życiu tak ogromna rewolucja, że musiał powiedzieć: „Myliłem się we wszystkich podstawach mojego myślenia”. Po tym wyznaniu skierował swój bieg we właściwą stronę, ponieważ zawsze był gotowy do poddania swego myślenia jurysdykcji swego ukrzyżowanego Pana. Na tym polega duchowy wzrost. Nie zajdziemy daleko, trzymając się naszych własnych opinii i naszych własnych wniosków, choćbyśmy nawet mieli wsparcie innych – musimy uczyć się pokonywać nasz naturalny umysł, poddając go umysłowi Chrystusa. Jeśli jesteśmy zainteresowani duchowym postępem to jest to bardzo ważne, a duchowy postęp to wzrost Chrystusa – nie ma innego.

Oryg.: T. Austin-Sparks from: God’s Purpose in All – Chapter 1

_________________________________________________________________________

5 stycznia|  7 stycznia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

комплексное продвижение сайта интернет

Obfite życie

Rick Fruech

Ja przyszedłem, aby miały życie i aby miały je w obfitości.

A to jest żywot wieczny, abyście poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga, i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś.

Czym jest życie naprawdę? Czy jest to tylko fizyczne bicie serca i oddychanie płucami? Czy jest to po prostu egzystencja? Słowa, które wyżej podałem pochodzą z ust Boga w ciele. Stwórca w podobieństwie ludzkiego ciała objawił, że życie i życie wieczne znajdują się wyłącznie w Nim. Nie można zgłębić tej prawdy do końca, ponieważ Sam Chrystus jest nieskończony i nie można Go objąć. Jezus jest źródłem wszelkiego życia i dopóki grzesznik nie uwierzy w Niego, nie może zacząć rozumieć tej prawdy. Gdy grzesznikowi dane jest życie w Chrystusie, staje się uczestnikiem Boskiej natury i przechodzi do cudownej tajemnicy,

Lecz właśnie tutaj słowa są żałosnym narzędziem. Bóg w Swej łasce używa ludzkich słów i nadał im moc przez Swego Ducha, aby przyciągały ludzi do Chrystusa. Jednak te same słowa mają ramiona zbyt krótkie, aby sięgnąć w pełni do ludzkiego umysłu, aby mógł on zrozumieć świadectwo wierzącego. Gdy wierzący dzieli się pewnym intymnymi szczegółami ze swej relacji z Jezusem, reszta z nas może nie przeżywać tego samego, niemniej możemy utożsamić się z jego doświadczeniem. Widzisz, Jezus jest nieskończony, a jednak wchodzi w nasz skończony świat i dotyka nas w sposób nieznany temu światu.

Nie da się wytłumaczyć niewierzącemu natury, istoty i samego przeżycia interakcji między wierzącym i Jego Panem. On jest dostojny, a jednocześnie jest przyjacielem; jest naszym Mistrzem, a jednak jest naszym Uzdrowicielem; On nigdy nie zgrzeszył, a jednak wie o wszystkich naszych grzechach; On nakazuje, lecz również przebacza; On jest święty, a jednak zatrzymuje się zetknąć się z tym, co nieświęte. Jak mogę opowiadać o Jezusie, jeśli ty nie znasz Go. Wydawało mi się, że znam życie, lecz kiedy On pociągnął mnie do Siebie, odkryłem czym jest życie w całej jego boskiej rzeczywistości. Słyszę Jego głos, a jednak nie wiem, jak on brzmi. Widzę Go, a jednak moje oczy nigdy nie uchwyciły Go.

Continue reading

Codzienne rozważania_5.01.2013

a resztka. . . znowu zapuści korzenie w głąb i wyda owoc w górze” (Iz 37:31).

Pan musi mieć coś, czego nie da się przenieść, czego nie da się usunąć, czym nie można wstrząsnąć i z pewnością coś, czego nie da się wykorzenić. To jest Jego resztka. To, że On musi mieć ich dla Swojej własnej chwały znaczy, że On poczyni wszelkie starania, aby byli oni właśnie tacy, z korzeniami w dół. Oczywiście, z owocem w górze. Dużo mówimy o wewnętrznej stronie spraw, o życiu w okręgach niebieskich, o zasiadaniu w niebie, o naszym dobrobycie i pracy  – o owocności naszego życie w jedności z Panem. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy korzenie są skierowane w dół. Aby tak było, musimy dojść do całkowitej stabilizacji, gdzie korzenie tak dobrze trzymają, że nic nie może pokonać. Wierzę również, że to wyjaśnia bardzo dużo jeśli chodzi o sposób w jaki Pan przygotowuje w tych dniach Swych duchowych ludzi.

To prawda, że w tych dniach prawdziwe dzieci Boże będą przechodzić przez okres intensywnej próby, duchowego testowania, wszędzie tak jest. Dlaczego? Ponieważ Pan musi mieć coś przeciwko przeciw czemu piekło jest bezsilne i co demonstruje Wszechświatowi moc Jego potęgi, która przyczynia się do stania i znoszenia, aby dokonawszy wszystkiego, ostać się. Gdyby ktoś zapytał, jaka jest trwała sprawa dla kościoła w tym wieku, odpowiedziałbym, że to, że on stoi/wytrzymuje, a jest to ogromna sprawa. Ach, powiesz, z pewnością są ograniczenia, czyż nie spodziewasz się więcej? Postęp, rozwój, głębokie poruszenia? Kościołowi zostaną odcięte na końcu wszystkie jego uczynki, aby stał, lecz to stanie będzie jego zwycięstwem. Tylko móc wytrwać poprzez wszystkie próby, sprawdziany, gdy wszystko dookoła uderza jak śnieżyca; gdy jest całkiem ciemno, tajemniczo a nawet Bóg wydaje się być odległy i nierealny, wiara jest sprawdzana, ty sam napadany z prawej i lewej strony, i wszystko na zewnątrz wskazuje na to, żeby się ruszyć, zrezygnować, upaść, poddać się, obniżyć swoje standardy, wtedy właśnie po prostu stać i nie dać się poruszyć w wierze jest największym możliwym zwycięstwem… Przechodzimy przez głębokie doświadczenia, przeciwnik to robi, a Pan nie zapobiega, lecz my dochodzimy do pełniejszego poznania mocy naszego Boga, do głębszego zakorzenienia wszystkiego czym wcześniej można było poruszyć. Pan zaś szuka ludzi, którymi nie da się potrząsnąć, przeciwko którym piekło przy całej swojej demonstracją arogancji i pychy jest bezsilne. „A resztka… znów zapuści korzenie w głąb”. Tego właśnie Pan potrzebuje.

Oryg.: T. Austin-Sparks from: Rooted and Grounded

_________________________________________________________________________
 
4 stycznia | 6 stycznia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

продвижение

Jak było za dni Noego_2

Witajcie.

John Fenn

Poprzednim razem dzieliłem się z wami spostrzeżeniami na temat stanu społeczeństwa za dni Noego, zaczynając od sprawy mieszania się bogobojnych z bezbożnymi. Gdy Pan widział, że pobożni zawierali związki małżeńskie z bezbożnymi, od razu zobaczył tego skutki: „Nie będzie przebywał mój duch jako rozjemca (sędzia, władza, rozjemca) w człowieku na zawsze, gdyż jest on tylko ciałem; jego życie będzie trwało 120 lat” (Gen 6:2.   tłumaczenie tego wersu z artykułu – przyp.tłum.)

Następują zmiany

Odliczanie zaczęło się, te dni Bożego rozjemstwa w życiu ludzi zbliżały się ku końcowi. Na czym polegało to sędziowanie? Chodzi o przestępstwo i karę, którą On osobiście posługiwał się w czasach od Adama do Noego. Gdy Noe wyszedł z arki, Bóg przekazał sprawy przestępstwa i kary oraz 2 inne rzeczy do wykonania człowiekowi.

W 9 rozdziale Księgi Rodzaju widzimy widzimy jak cytowane są jeden po drugim.

Po pierwsze:

Rozradzajcie się i rozmnażajcie, i ponownie napełniacie ziemię”, pokazując, że teraz to człowiek jest odpowiedzialny za kontrolę urodzin (bądź brak). Przedtem Bóg nakazał wszystkim zwierzętom, roślinom i człowiekowi, że mają być płodni, rozmnażać się i napełniać ziemię – powszechne polecenie, aby po prostu iść i napełniać ziemię!

Lecz w 9 rozdziale Księgi Rodzaju , Bóg mówi do człowieka, utrzymując pierwotne przykazanie dane roślinom i zwierzętom na swoim miejscu, udzielając tutaj człowiekowi odpowiedzialność za prokreację, a nie tylko ogólne polecenie rozmnażania się.

Po drugie:

A bojaźń i lęk przed wami niech padnie na wszystkie zwierzęta ziemi i na wszelkie ptactwo niebios, na wszystko, co się rusza na ziemi i na wszystkie ryby morskie; wszystko to oddane jest w wasze ręce, na pokarm”. Wcześniej w Gen 1:29-30 stwierdza, że człowiek i zwierzęta mają być wegetarianami, lecz teraz człowiek może jeść cokolwiek zechce – to jego odpowiedzialność – lecz Bóg sprawi, że zwierzęta będą się bały człowiek, będzie je więc trudniej łapać.

Po trzecie:

Będą żądał krwi waszej… A od człowieka będę żądał duszy człowieka, za życie brata jego”.

Do tej pory Bóg sam zajmował się przestępstwami, jak w przypadku Kaina i prapraprawnuka Kaina, Lamecha, lecz po wyjściu z arki przestępstwo i kara znalazły się w zakresie odpowiedzialności człowieka. To dlatego Bóg stwierdził, że dni Jego rozjemstwa/sędziostwa w życiu ludzi kończą się, ponieważ, w miarę jak pobożni mieszali się w małżeństwach z bezbożnymi, człowiek szybko zamykał Bogu drzwi do swego życia, rodzina po rodzinie.

Continue reading