Codzienne rozważania_22.03.10 Trzy życiowe możliwości- 3 Szafarz

James Ryle

I rzekł zarządca do siebie samego: Cóż pocznę, skoro pan mój odbiera mi szafarstwo? Nie mam sił, aby kopać, a żebrać się wstydzę” (Łk. 16:3)

Słowo 'szafarz’ nie jest już dziś w ogóle używanem, a to nie dobrze, ponieważ zawiera w sobie głębokie znaczenie. Zasadniczo oznacza podporządkowanie życia i mienia z właściwym szacunkiem innej osobie. W Biblii to znaczenie jest jeszcze bardziej precyzyjne. W grece jest tutaj użyte oikonomos znaczące: “tego, który zarządza dobrami kogoś innego”, skąd wywodzi się 'ekonomia’.  Szafarz jest więc tym, który wykorzystuje powierzone jego trosce zasoby, aby wzmacniać nazwisko rodziny oraz powiększać majątek tego, kto mu te zasoby prawnie powierzył. W naszym przypadku tym Kimś jest Pan.

Rzekł więc (Jezus): Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się do dalekiego kraju, aby objąć królowanie i wrócić. Przywołał więc dziesięciu sług swoich i dał im dziesięć min, i rzekł do nich: Obracajcie nimi, aż powrócę” (Łk. 19:12-13).

Chrystus jest Tym szlachetnym mężem, który wstąpił do nieba, aby otrzymać królestwo i który wróci. W czasie Swej nieobecności my jesteśmy Jego sługami, którym zostały powierzone Jego zasoby, abyśmy prowadzili Jego sprawy aż wróci.

Jak więc to robimy? A mówiąc dokładniej, jak TY to robisz? Jest to ważne, ponieważ w ostatecznym rozrachunku jest to najbardziej osobiste pytanie, na które każdy odpowie. “Każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu” (Rzm. 14:12).  “Co zrobiłeś z tym, co ci powierzyłem?” zapyta Pan, a przegląd naszego życie będzie odpowiedzią w Tym Dniu, gdy każdy człowiek zda sprawę Bogu.  Nie jesteśmy żebrakami, płaszczącymi się przez życie, zdani na dobrą wolę innych; nie jesteśmy kopaczami; wydzierającymi pazurami wszystko, cokolwiek można dorwać, nawet jeśli to oznacza wykorzystanie do tego innych. Mamy być szafarzami, ludźmi którzy szczodrze zarządzają powierzonym dobrem, dzięki czemu widoczny jest charakter naszego Mistrza.

Jest to bardzo szacowne zajęcie, ponieważ uznaje Bożą własność wszystkiego i Jego panowanie nad wszystkim. Decyzja w jaki sposób spędzimy nasze życie, pieniądze, i jak wykorzystamy nasze talenty i możliwości ostatecznie pokaże nasze najgłębiej skryte wartości. Okaże się czy stawiamy na pierwszym miejscu Boga, czy też mamy odwagę na to, aby wynosić siebie samych ponad Niego.

Żebrak. Kopacz, Szafarz. Którym z nich będziesz? Na pewno zdecydujesz się na szafarza, prawda? Jutro pokażę ci, jak to zrobić

продвижение сайта

Codzienne rozważania_21.03.10 Trzy życiowe opcje: 2) Kopacz

James Ryle

I rzekł zarządca do siebie samego: Cóż pocznę, skoro pan mój odbiera mi szafarstwo? Nie mam sił, aby kopać, a żebrać się wstydzę” (Łk. 16:3)

Kopacz to człowiek, który zawsze jest w pośpiechu, krzątając się tam i z powrotem w gorączkowym wyścigu, aby skończyć pierwszemu i na górze. Ironia tego jest tak, że kopiąc zagłębia się coraz bardziej w dziurze. Wiecie, takie: „im szybciej, tym bardziej poniżej!”.  Użyte tutaj greckie słowo to skapto, znaczące „wyskrobać”. Jest to trafny opis świata, w którym „człowiek człowiekowi wilkiem”. Jest to świat, w którym liczy się „JA PIERWSZY”, deptanie po trupach innych ludzi jest normą.  Kopacz jest dokładnym przeciwieństwem Żebraka; i będzie miał Żebraka w wielkiej pogardzie i lekceważeniu. Kopacz pyszni się ze swoich osiągnięć i bardzo dba o to, aby jego przedstawiać siebie w jak najlepszym świetle, nawet jeśli stoi przed samym bankructwem. Właściwy Image jest dla Kopacza wszystkim i wyznaje, że „kto nazbiera najwięcej zabawek, umierając, wygrywa!”

Nie, nie naprawdę.

Znamy wszyscy wspaniałą klasykę Dickens’a „Opowieść wigilijna”. Przedstawia tam spełnionego Kopacza, Ebenezera Scrooge:

„Och, twardą miał rękę ten Scrooge i umiał wyciskać pot z ludzi! Chciwy, chytry, łapczywy stary grzesznik, dusił i ze skóry obdzierał swoje ofiary. Twardy był i ostry jak krzemień, z którego żadna stal nie zdołałaby wykrzesać ani jednej iskierki szlachetnego ognia. Skryty w sobie i żyjący samotnie jak kołek”.

Scrooge był mężczyzną, który myślał o sobie, że jest wielki, a okazało się, że był ze wszystkich ludzi najbardziej pożałowania godny. Tacy są ludzie, którzy wierzą, że przekopywanie swojej drogi na szczyt to najlepszy sposób na wykorzystanie życia. Spójrzmy na słowa Waltera Scott’a (przepraszam, nie podejmuję się tego tłumaczyć, a książki niestety nie znalazłem w lokalnej bibliotece – przyp.tłum.):

High though his titles, proud his name,

Boundless his wealth as wish can claim;

Despite those titles, power, and pelf,

The wretch, concentered all in self,

Living, shall forfeit fair renown,

And, doubly dying, shall go down

To the vile dust, from whence he sprung,

Unwept, unhonored, and unsung.

Bacz, abyś ty nie przekopał sobie drogi do Piekła.раскрутка сайта

Reality Check: Nie zapominajcie o prześladowanych braciach

16 marca 2010

W zeszłym tygodniu wielu naszych braci i sióstr straciło swoje życie dla Chrystusa. Jak powinniśmy zareagować na wołanie męczenników?

W zeszłym tygodniu, gdy miliony Amerykanów tłoczyło się w kinach, aby zobaczyć „Alicję w Krainie Czarów” w 3-D, wielu chrześcijan w innych częściach świata było napadanych, gwałconych i zabijanych dla ewangelii.

Otrzymałem wtedy od przyjaciela, Christopher’a Alam’a, ewangelisty, piszącego z Południowej Azji, aby mi opowiedzieć o straszliwej okrucieństwie jakie wydarzyło się w Myanmar.

„Tak długo, dopóki nasi bracia i siostry giną w innych krajach dla Chrystusa

nie możemy zdjąć naszej zbroi ani żyć w świecie Fantazy

powodzenia i natychmiastowego błogosławieństwa”.

Opowiedział mi o tym, jak birmańskie małżeństwo zakładające kościoły na wiejskich terenach zostało brutalnie napadnięte przez lokalny oddział zbrojny. Kobieta została zgwałcona przez bandę buddystów, którzy byli niezadowoleni z tego, że miejscowi nawrócili się do Chrystusa i zniszczyli bałwany Buddy.

Said Alam: „ Kapłani lokalnego klasztoru buddyjskiego donieśli na chrześcijan lokalnym władzom wojskowym. Wojsko oraz kilku buddyjskich bandytów napadło na chrześcijan. Pobito ich, zniszczono ich dobytek i wyrzucono z miasteczka. Ci wierzący zostali zmuszeni do ucieczki w puszczę, gdzie teraz przebywają”. Około 100 ludzi z 20 rodzin żyje teraz bez dachu nad głową.

Tragedia na Myanmarze miała miejsce kilka dni przed tym, gdy 7 marca muzułmanie z północnej Nigerii w szale zamordowali maczetami i inna bronią około 500 chrześcijan. Chrześcijańscy przywódcy z tego obszaru powiedzieli The New Yourk Times, że wojsko śpiewało „Allach jest wielki”, gdy włamywali się do ich domów, rozcinali kobiety i dzieci nożami i palili domy.  Dziennik przekazał, że nigeryjska policja z miasta Jos aresztowała w związku z tymi zabójstwami 200 ludzi, skonfiskowano 14 maczet, 26 łuków, strzał, 3 siekiery, 4 włócznie i 44 pistolety. Co najmniej jeden z aresztowanych napastników przyznał się, że jest złonkiem terrorystycznej sieci Al-Kaidy.

Zaledwie cztery dni po masakrze w Nigerii, sześciu Pakistańczyków, którzy pracowali w organizacji World Vision w Pakistanie zostało zastrzelonych przez islamskich bojowników w mieście Oghi, w północnym Islamabadzie. Rzecznik prasowy organizacji powiedział, że około 15 uzbrojonych mężczyzn przyjechało do biura w Oghi 10 marca. Przeszukali kolejno w pomieszczeniu pracowników pomocniczych, czterech mężczyzn i dwie kobiety po czym oddali do nich strzały z bliska.

Jak powinniśmy reagować na takie ponure raporty? Zazwyczaj czujemy się bezsilni. Przede wszystkim Myanmar, Nigeria i Pakistan są po drugiej stronie świata. Wydaje się, że łatwiej zapomnieć o bólu, ponieważ oni są tak daleko.  Lecz Bóg wzywa nas, abyśmy stanęli w duchowej solidarności z naszymi prześladowanymi braćmi. Gdy dzieci Izraela miały wejść do Ziemi Obiecanej, Jozue dał wyraźne polecenia plemionom, Rubena i Manasessa, którzy już osiedlili się po wschodniej stronie Jordanu. Oni już zajęli swoje terytoria, mogli wymówić się od bitw, które czekały resztę.

Lecz Jozue powiedział do nich:

Wasze kobiety, dzieci i bydło niech pozostaną w ziemi, którą dał wam Mojżesz po tej stronie Jordanu. Wy wszyscy zaś, dzielni mężowie, przeprawicie się uzbrojeni przed waszymi braćmi i wesprzecie ich, aż Pan także waszym braciom, podobnie jak wam, da odpoczynek i oni także wezmą w posiadanie ziemię, którą Pan, Bóg wasz, im da; wtedy powrócicie do ziemi waszego dziedzictwa, którą dał wam Mojżesz, sługa Pana, po tej stronie Jordanu na wschodzie” (Joz. 1:14-15). Nie było zgody na to, aby lud Boży, Ruben i Manases, cieszył się pokojem i wolnością dopóki ich bracia nie zajęli swoich terenów.

Podobnie jest dziś; nie mamy zgody na to, aby się zrelaksować i dobrze czuć, tylko dlatego, że łatwo jest być chrześcijaninem w Stanach Zjednoczonych. Dopóki nasi bracia i siostry giną w innych krajach, nie wolno nam zdjąć naszej zbroi i żyć w fantazyjnym świecie powodzenia i natychmiastowego błogosławieństwa.

Do naszych praktycznych obowiązków należy:

1. Modlić się za prześladowany kościół. Zachęcam (amerykańskich) wierzących, aby włączyli do modlitwy co najmniej jeden kraj. Możesz odczuć szczególne obciążenie krajem, w którym chrześcijanie cierpią. (Pan położył mi na sercu Iran. Zbieram informacje i wiadomości, abym mógł wstawiać się rozumnie.)

2. Wspierać finansowo prześladowanych wierzących. Wiele misyjnych organizacji pracuje dziś we wrażliwych krajach, aby zakładać kościoły, dostarczać literaturę i szkolić przywódców. Pytaj Pana, którą służbę powinieneś wspierać. Open Doors (opendoorsusa.org) oraz Voice of the Martyrs (persecution.com) to dwie wspaniałe organizacje, które służą cierpiącemu kościołowi. Odwiedź ich stronę, aby wpisać się na listę mailingową z najnowszymi informacjami i zobaczyć jakie są ich obecne strategiczne projekty.

3. Odwiedź swoich cierpiących braci. Brat Andrew, założyciel Open Doors, powiedział mi, że najważniejsze co może zrobić dla prześladowanych wierzący to spędzić z nimi czas i zachęcać ich. Oni muszą wiedzieć, że kogoś obchodzą. O ile podróżowanie do tych wrażliwych obszarów nie zawsze jest zalecane (a wybierając się tam należy dobrze się poradzić i uzyskać informacje od pastorów), wielu z nich można odwiedzić w miejscach, gdzie kościoły są napadane.

Żyjemy w takich czasach, gdy Bóg wstrząsa nasza amerykańską Fantazy i przywraca nam świadomość rzeczywistości. Bądźmy poważni. Nie odwracajcie się, proszę, od głosu krzyku naszych braci i sióstr, którzy znajdują się na linii frontu.

– – – – –

J. Lee Grady był przez 11 lat redaktorem magazynu Charisma, obecnie jest redaktorem pomocniczym.

You can find him on Twitter at leegrady. His latest book, The Holy Spirit Is Not for Sale, is now in stores.seo оптимизации сайта

Codzienne rozważania_20.03.10 Trzy życiowe opcje: 1) Żebrak

James Ryle

I rzekł zarządca do siebie samego: Cóż pocznę, skoro pan mój odbiera mi szafarstwo? Nie mam sił, aby kopać, a żebrać się wstydzę” (Łk. 16:3)

W tej historii Jezus przedstawia nam człowieka, któremu powierzono cudzą majętność. Miał obowiązek nadzorować finanse bogatego człowieka, aby wszystko przebiegało płynnie i przynosiło korzyści. Niestety, nie wykonywał swojej pracy dobrze. Gdy wiadomości o tym dotarły do jego pracodawcy wezwał go, aby złożył sprawozdanie ze swojej działalności i wytłumaczył się z oskarżeń. Zdając sobie sprawę z tego, że już jest bankrutem mówi do siebie: „…Cóż pocznę, skoro pan mój odbiera mi szafarstwo? Nie mam sił, aby kopać, a żebrać się wstydzę

Geniusz tej przypowieści opowiedzianej przez Jezusa polega na tym, że Pan pokazuje w niej trzy zasadnicze wybory, których każdy człowiek musi dokonywać w dzisiejszym świecie. Oto one: 1) żebrak, 2) kopacz, 3) szafarz. Przyjrzyjmy się im po kolei.

Żebrak

Słowo użyte tutaj przez Jezusa oznacza: „prosić stale i wciąż”. Niesie ono ze sobą taki sens, że, z jednej strony, ktoś musi zająć postawe, która wywoła żal u innej osoby i chęć pomocy, a z drugiej, jest w tym odrobina żądania; jak gdyby żebrak wymuszał na innych poczucia zobowiązania. Innymi słowy: „Jesteś mi to winien, ponieważ ty jesteś bogaty, a ja biedny”.

Bóg nie chce, abyśmy żyli jak żebracy.

Jezus powiedział: „Ja przyszedłem, aby owce miały życie i miały je w obfitości” (Jn 10:10).  W Chrystusie możemy żyć życiem, które wyrasta ponad przeciętność; życie błogosławione we wszystkim.  Paweł mówi nam: „Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili” (Ef. 2:10).

Dziś zdecyduj, że masz już dość żebrania. Proś Boga, aby pokazał ci, jak zrobić pierwszy krok ku osobistej odpowiedzialności życiowej; życiu, które Pan może błogosławić, które będzie użyte do podnoszenia innych i do kierowania ich do przodu; życiu, które przyniesie chwałę Stwórcy i radość twojej duszy; życiu, dzięki któremu inni będą wznosić chwałę Bogu!

Niech radują się i weselą Ci, którzy pragną uniewinnienia mojego! Niechaj mówią nieustannie: Wielki jest Pan, który pragnie pokoju sługi swego!” (Ps 35:27).

Jutro przyjrzymy się opcji nr 2.раскрутка сайта

Codzienne rozważania_19.03.10 Finansowe Zasoby Rewolucji (cz.2)

James Ryle

A władny jest Bóg udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście, mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli hojnie łożyć na wszelką dobrą sprawę” (2Kor. 9:8).

Tak więc zawziąłem się kiedyś w modlitwie, dawne, dawno w odległej galaktyce, i narzekałem Panu na te wersy Pisma. „Czy to rzeczywiście prawda?” pytałem Go z tonem impertynencji w głosie. „Jeśli to prawda, to dlaczego nigdzie nie widzę żadnych dowodów na to? Nie znam nikogo kto by tak żył; nie ma ani jednego pastora, kościoła czy osoby, nikogo wśród moich znajomych, kto jest błogosławiony, kto mógłby błogosławić innych. Tak naprawdę, to jedyni ludzi, których znam, a którzy w ogóle mieli jakieś pieniądze, mieli je zanim zostali chrześcijanami i jakoś udało im się je przemycić, gdy uwierzyli!” Kiedyś, gdy jeszcze byłem mały, w naszym kościele pewien starszy kaznodzieja powiedział nam, abyśmy wszyscy spojrzeli w górę. Potem powiedział: „A teraz spluńcie!”, co wywołało u wszystkich śmiech. Wtedy usłyszeliśmy: „To co człowiek plunie przeciw niebu, spadnie mu na twarz”.   Ups. Miał rację.

Dokładnie tak się stało, gdy skończyłem moją „modlitwę” narzekania. Nagle zdałem sobie sprawę z tego, jak głupi byłem i jak bardzo myliłem się.  Wtedy Pan zaczął mówić do mnie na temat pewnych spraw w moim sercu, które tak faktycznie uniemożliwiały mi usłyszenie tej prawdy, a co dopiero wiarę w nią. Najpierw pokazał mi, że moje reakcje na błazeństwa teleewangelistów zbierających pieniądze spowodowały, że dosłownie stanąłem po przeciwnej skrajnej stronie, aby nikt nawet nie pomyślał, że jestem podobny do któregoś z nich. Problemem było to, że o ile oni bez przerwy mówili o pieniądzach, ja nigdy o nich nie mówiłem.

Nigdy nie studiowałem tego, co Biblia mówi o pieniądzach, a z pewnością nigdy nie głosiłem w moim kościele. Wynik był taki, że okradałem Boży lud z prawdy, które mogła uwolnić ich do dążenia do największego Bożego błogosławieństwa w ich życiu; i okradałem samego siebie z tego samego.

Stało się to dla mnie punktem zwrotnym, a Pan łaskawie zaczął uczyć mnie tego, czego przedtem nie byłem w stanie zobaczyć. Działo się to niemal 20 lat temu, i teraz wiem już bez żadnych wątpliwości: „A władny jest Bóg udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście, mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli hojnie łożyć na wszelką dobrą sprawę

Pan pokazał mi tą prawdę i dał mi wybór. Jutro pokażę wam jak to prawda.aracer

Codzienne rozważania_18.03.10 Finansowe Zasoby Rewolucji (cz.1)

James Ryle

A władny jest Bóg udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście, mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli hojnie łożyć na wszelką dobrą sprawę” (2Kor. 9:8).

Przyglądając się nieco bliżej temu fragmentowi można zobaczyć tutaj pełny cykl w ruchu. Bóg MOŻE UDZIELIĆ, wszelkiej łaski obficie, ABYŚMY mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli ŁOŻYĆ HOJNIE na wszelka dobra sprawę.  Jest tutaj taki łańcuch wydarzeń, z których każde prowadzi do następnego. Ten wers to wystrzelona seria. Dopóki jesteśmy gotowi, aby ta sekwencja wydarzeń zachodziła, będziemy żyć w strumieniu Bożego błogosławieństwa. W skrócie: to Finansowe Zasoby Rewolucji. Bóg idzie pierwszy, my odpowiadamy i dopóki reagujemy On udziela nam łaski w obfitości.

Tak samo jak wiosna prowadzi do lata, lata zaś ku jesieni, która umiera w zimie, tylko po to, aby wiosna znowu wybuchła jeszcze silniej, tak jest z Finansowymi Zasobami Rewolucji, które poruszają się w nieustannym cyklu przyjmowania i dawania. Bóg zaczyna pierwszy, dając nam łaskę, którą przyjmujemy, po czym my dajemy w miarę jak Bóg nas pobłogosławi, a On z kolei powiększa strumień.

Aby sprawa była całkowicie jasna, Paweł kieruje się ku metaforze z rolnictwa (2Kor. 9:10-11):

A ten, który daje ziarno siewcy i chleb na pokarm, da i pomnoży zasiew wasz, i przysporzy owoców sprawiedliwości waszej; a tak ubogaceni we wszystko będziecie mogli okazywać wszelką szczodrobliwość, która za naszym przyczynieniem pobudza do dziękczynienia Bogu.

Muszę przyznać, że był taki czas, kiedy trudno było mi w to uwierzyć. Wypalony przez szum tworzony przez tele-ewangelistów i oblężony faktem, że większość kościołów zmaga się nieustannie z małymi ofiarami i a datków dobrej woli składających się z przedmiotów już nikt nie chce więcej, uderzyłem pewnego dnia w modlitwie z narzekaniem do Pana.

Jutro dowiecie się, co mi na to powiedział.раскрутка сайта

Wizja dla Izraela_19.03.10

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 089-566 595 · Fax (D) 089-5464 5964

eMail: Info@VisionfuerIsrael.de · Web: www.VisionfuerIsrael.de

Zamiar Pana trwa na wieki; zamysły Jego serca – poprzez pokolenia”  Psalm 33,11.

USA ROZMIESZCZA SWOJE RAKIETY NA WYPADEK ATAKU – USA rozmieszcza swoje 387 rakiet o działaniu penetrowania bunkrów w swoich bazach na wyspie Diego Garcia na Oceanie Indyjskim. Według źródeł brytyjskich kroki te służą przygotowaniom do możliwego ataku na instalacje atomowe Iranu. Ani USA ani Izrael nie wykluczają użycia wojska jeśli zawiodą środki dyplomatyczne w tym wieloletnim już sporze. Dan Plesch dyrektor centrum studiów nad dyplomacją międzynarodową w Anglii: „Przygotowują się już by zniszczyć Iran. Już teraz bombowce USA są w stanie namierzyć i zniszczyć w parę godzin 10.000 celów w Iranie.” Plesch jest współautorem niedawno opublikowanego studium o przygotowaniach USA do ataku na Iran. Ostateczna decyzja o zaatakowaniu bądź nie leży wyłącznie w ręku prezydenta Baraka Obamy. Według Plescha może się zdarzyć, że Obama zdecyduje się zaatakować, poniewaś uzna, że lepiej będzie kiedy uczyni ten krok USA, a nie Izrael. (Haaretz) „Dmijcie w róg na Syjonie, a wołajcie na górze mej świętej“ – Joel 2,1

MITCHELL PRZESUWA WIZYTĘ W IZRAELU Z POWODU ROSNĄCEGO NAPIĘCIA – Amerykański specjalny wysłannik George Mitchell przesunął planowaną na miniony tydzień wizytę w Izraelu. Miał przyjechać w czwartek, ale nie przyjechał, prawdopodobnie z powodu decyzji Izraela budowy 1.600 nowych mieszkań dla Żydów na terenie Jerozolimy, do którego roszczą sobie pretensje Arabowie. Ten nowy projekt został ogłoszony w poprzednim tygodniu podczas wizyty wiceprezydenta USA Joe Bidena. Amerykanie uznali go za jawną obrazę. Minister stanu Hillary Clinton zadzwoniła następnego dnia do izraelskiego premiera Netanjahu by go osobiście zrugać. Izraelscy i amerykańscy przyjaciele Izraela oskarżają rząd Obamy o stosowanie takiej wrogiej retoryki. Według amerykańskich mediów prezydent Obama sam dyktuje reakcję na politykę Izraela i określa zasady według których USA będzie działał aż Netanjahu nie wykreśli planów budowy nowych mieszkań. A tego chcą Arabowie. Nie chcą przystąpić do nowych rokowań, aż do czasu zaprzestania działalności budowlanej. (Israel Today)

NETANJAHU: IZRAEL BĘDZIE NADAL BUDOWAŁ W JEROZOLIMIE – Premier Netanjahu powiedział w poniedziałek w Knesecie swojemu brazylijskiemu koledze Lula da Silva: „Witamy w zjednoczonym Jeruzalemie, stolicy Izraela, wiecznego miasta i państwa Biblii”. Dalej powiedział, że żaden rząd w ostatnich 40 latach nie akceptował ograniczeń budowlanych w Jerozolimie. „W tym okresie każdy rząd zezwalał na budowy na przedmieściach Jerozolimy a więc w Gilo, w Ramot, w Neve Yaakov, w Ramat Eschkol, na Wzgórzach Francuskich, w Pisgat Zeev, w Ramat Shlomo i innych miejscach. Stworzenie tych żydowskich przemieści nie przeszkadzało Arabom we Wschodniej Jerozolimie, ani ich nic nie kosztowało…. wszystko jedno jakie polityczne różnice będą mogły w tym parlamencie zaistnieć jeśli chodzi o status miasta, te wszystkie nowe dzielnice w traktacie pokojowym będą musiały być uznane za część Izraela.“ (Daily Alert) „Bo się rozprzestrzenisz na prawo i lewo, twoje potomstwo posiądzie narody oraz zaludni opuszczone miasta.“ – Izajasz 54,3

MARZENIA O WOLNEJ PALESTYNIE“ – Brazylijski prezydent Luiz Inacio Lula da Silva powiedział w środę, że popiera walkę „palestyńczyków” o wolną Palestynę. Silva odwiedził grób zmarłego arabskiego terrorysty Jasira Arafata i złożył na nim wieniec – mimo krytyki z Izraela. W dzień wcześniej brazylijski przywódca nie chciał odwiedzić grobu założyciela syjonistycznego państwa Izrael Teodora Hrzla. (Haaretz)

WIĘCEJ POLICJI PO ZAMIESZKACH – Tysiące policjantów i jednostki specjalne patrolowały w środę ulice żydowskiej stolicy, z obawy przed „dniem zemsty” ogłoszonym przez Arabskich wandali. Podczas zamieszek we wtorek po części zamaskowani Arabowie rzucali kamieniami, podpalali opony i kontenery na śmieci a nawet strzelali do policjantów. Zamieszki te miały miejsce w muzułmańskiej części Starego Miasta i innych miejscach Wschodniej Jerozolimy. Ponad 100 osób zostało rannych. (Jerusalem Post)

NA NOWO OTWARTA SYNAGOGA – Zana Hurva-Synagoge w żydowskiej części Starego Miasta w Jerozolimie została odbudowana i po 62 latach ponownie służy jako dom modlitwy. Swego czasu największa synagoga została zniszczona przez jordańsko-arabski legion podczas wojny niepodległościowej w 1948 roku. (Jerusalem Post) „Chciałbym zawsze mieszkać w Twoim przybytku, uciekać się pod cień Twoich skrzydeł.“ – Psalm 61,5

NIEMAL 1/4 NIE STAĆ NA UBEZPIECZENIE CHOROBOWE – Niedawno opracowana ankieta wykazała, że rosnąca część Izraelitów jest zdania, że ubezpieczenie chorobowe jest zbyt drogie. W ankiecie instytutu Myers-JDC-Brookdale w 2009r. 24 % pytanych odpowiedziało, że te koszty są obciążające. Przed dwoma laty takiego zdania było 22%. Dotyka to przede wszystkim ludzi z małymi dochodami i pacjentów z chorobami chronicznymi. W ostatnich 10 latach dopłaty do ochrony zdrowia w Izraelu podwoiły się. (Haaretz)

SYRIA: NETANJAHU ZAPRZĘGA KONIA OD TYŁU – Niedawno syryjski minister finansów Walid Moallem powiedział, że Izrael musi najpierw zadeklarować wycofanie się ze Wzgórz Golan do granicy sprzed 1967 roku, zanim możliwe będą jakiekolwiek rokowania z Izraelem. Było to reakcją na wypowiedź Netajahu, że gotowy jest bez żadnych warunków wstępnych spotkać się z syryjskim prezydentem Assadem. Syryjski minister spraw zagranicznych powiedział, że „nie ma powodu siodłać konia od tyłu. Izrael musi się wycofać, zanim będzie się spotykał z Syryjczykami”. (Haaretz) Izrael zajmuje Wzgórza Golan i farmy Szaba, które Syria podczas wojny 1967 roku przegrała z Izraelem. Na Wzgórzach istnieją tuziny żydowskich osiedli, w których mieszka 30.000 Żydów. Założyli sady i winnice i hodują bydło. Świeże owoce i warzywa dla Izraela pochodzą głównie z tego terenu. Woda deszczowa ze Wzgórz Golan stanowi 1/3 całego izraelskiego zaopatrzenia w wodę. Jedyny ośrodek sportów zimowych też leży na Wzgórzach. Jest to także dobry punkt obserwacyjny na północny Izrael i południową Syrię. Jest to ważne dla bezpieczeństwa Izraela ponieważ można obserwować militarne posunięcia Syrii.

PA ZNISZCZYŁA 20 TON PLASTIKU Z ŻYDOWSKICH OSIEDLI – Tzw. autonomia „palestyńska” (PA) nadal bojkotuje towary wyprodukowane w Judei i Samarii. Agencja informacyjna WAFA osiadła na terenach arabskich relacjonuje, że „urzędnicy celni” PA zniszczyli 20 ton siatek plastikowych przeznaczonych do pakowania żywności. Przed dwoma tygodniami PA skonfiskowała i zniszczyła materiały czyszczące z Karnei Schomron. Ich wartość wyniosła ok. 3.900 €. PA bojkotuje produkty wytworzone w izraelskich miejscowościach, podczas gdy izraelski rząd próbuje pomóc gospodarce PA w ramach polityki „gospodarczego pokoju” forsowanej przez premiera Netanjahu. (INN) „Nawet ten, kto w pracy opieszały, jest bratem niszczyciela.“ – Przysłów 18,9

CZŁONEK KNESETU: JEŚLI PA CHCE BOJKOTU TO MY TEŻ MOŻEMY BOJKOTOWAĆ – Członek Knesetu Uri Ariel powiedział w parlamencie, że Izrael powinien w odpowiedzi na bojkotowanie towarów z Judei i Samarii odpowiedzieć bojkotem ze swojej strony. Powiedział on, że jeżeli rząd nie zareaguje na bojkot PA to on wezwie obywateli Izraela by nie kupowali arabskich towarów i wyrzucili z pracy arabskich robotników. Zasłużony polityk wzbudził w Knesecie dyskusję zwłaszcza kiedy okazało się, że PA założył „fundację narodowej dumy i godności”, która ma się koncentrować na niszczeniu żydowskich produktów. Uri Ariel przypomniał także, że uważany za umiarkowanego arabski premier Salam Fajad brał niedawno udział w ceremonii palenia produktów wytworzonych przez Żydów, przy czym PA wskazała odpowiedzialnego za to by izraelskie produkty nie były nigdy używane. (INN)

POLICJANCI RANNI PODCZAS ZAMIESZEK NA WZGÓRZU ŚWIĄTYNNYM – W poprzedni piątek policjanci szturmowali Wzgórze Świątynne by powstrzymać młodych arabskich bandytów od obrzucania kamieniami przechodniów. Arabowie obrzucali także policjantów i trafili jednego z policjantów w bramie miejskiej Mugrabiego na Starym Mieście. Policja przejęła kontrolę na Wzgórzu Świątynnym używając granatów wywołujących szok elektryczny. Co najmniej 20 policjantów zostało rannych. W poprzednim tygodniu zamieszki te jeszcze eskalowały po tym kiedy rząd ogłosił, że grób Racheli i groby Patriarchów są dziedzictwem narodowym Izraela. (Ynet)

PRZYJEDZIESZ WKRÓTCE DO IZRAELA? – Potrzebujemy pilnie artykuły higieniczne dla naszego Składu Józefa. Jeżeli macie jeszcze miejsce w swojej walizce bylibyśmy ogromnie wdzięczni gdybyście byli w stanie je przywieźć.

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy

Barry, Batya i zespół VfI

tłum z niem. MWN

сайта