Codzienne rozważania_29.01.10 Przebudzenie serc

A Cardiac Revolution

James Ryle

Czyż nie ożywisz nas znowu, Aby lud twój rozradował się w tobie?  Okaż nam, Panie, łaskę swoją I daj nam zbawienie swoje!” Psalm 85:7,8

Nigdy do tej pory nie było tak silnej potrzeby jak teraz, aby uczniowie Chrystusa szczerze porozumieli się co do twierdzeń twierdzeń Chrystusa. Z pewnością zachodzi potrzeba wielkiego duchowego przebudzenia naszej ziemi, lecz najpierw musi nastąpić przebudzenie serc Bożych ludzi i odnowienie kościoła, który drzemie w cielesnym odrętwieniu, odurzony obfitością i najwyraźniej nieświadomy tego, że stracił swoje wpływy na wielu w tym kraju.  Istnieje rozpaczliwa potrzeba przebudzenia serc; zwrócenia naszych ser w pełni ku Panu, ponownemu przeorganizowaniu naszego życia całkowicie ku Jego celom.

No tak, faktycznie, mamy (słowami Christianity Today) „nasze wspaniałe katedry, nasze łamiące paradygmaty mega-kościoły z ultra-fajnymi sąsiadującymi (z kościołami -przyp.tłum.) miasteczkami i nasze stosujące niekonwencjonalne metody docierania postmodernistyczne nie-kościoły”. Mamy multimedialne zestawy do uwielbienia, liderów uwielbienia w stylu gwiazd popu, pastorów komediantów na zawołanie, nowoczesne narzędzia telewizyjne, które pozwalają na ilustrowanie kazań materiałami z Hollywood.

Przecież jest to kościół, w którym zmieszczą się wszelkie ludzkie upodobania jakie zna ludzkość, a odrzucający obfitość religijny możliwości – całą paletę duchowych wyborów – tych, którzy żyją w zasięgu tych samych centrów uwielbienia, a których dusze ciągle są głodne i wyniszczone.

Czy jesteśmy ludźmi przyodzianymi i gotowymi do służby? Czy kościół jest przygotowany na epiczne wydarzenia, które wynurzają się obszernie z pobliskiego horyzontu? Czy mamy to, czego potrzeba, aby przekazać coś dobrego, gdy rozpaczliwy stan mężczyzn i kobiet przyciągnie ich do naszych drzwi w poszukiwaniu prawdziwych odpowiedzi na poważne problemy?

O, Panie, przebudź nas! Zwróć nasze serca ponownie ku Tobie w rewolucji serc!

aracer.mobi

Badania Guttmacher Instytute ujawniają „niszczące konsekwencje” seksualnej edukacji

WASHINGTON, D.C., 27 stycznia 2010 (LifeSiteNews.com) – Według informacji podanych przez American Life League (ALL) pojawiły się nowe dane liczbowe z Guttmacher Institute, które wskazują na to, że edukacja seksualna w stylu Planned Parenthood ma wielki wpływ na wzrost ilości ciąż wśród nastolatek. Przedstawione w środę badanie pokazują, że ten współczynnik wzrósł o 3% w 2006 roku, współczynnik urodzeń wśród nastolatek wzrósł o 4%, a aborcji o 1%. O ile Planned Parenthood śpiesznie maluje straszne statystki jako oskarżenie przeciwko polityce abstynencji seksualnej promowanej przez administracją Busha, ALL twierdzi, że statystki wskazują na zupełnie innego sprawcę: Planned Parenthood.

„Nie jest to żadna kosmiczna nauka. – powiedział Jim Sedlak, wiceprezydent ALL. – Gdy nie mówisz dzieciakom, aby trzymały się abstynencji, to uprawiają więcej seksu i więcej z nich zachodzi w ciąże. Współczynnik ciąż spada, gdy dzieciaki nie uprawiają seksu”.

ALL przekazuje, że:

  • Przed rokiem 1990, procent nastolatek zachodzących w ciąże wzrastał co roku wraz z dominacją edukacji seksualnej wprowadzanej przez Planned Parenthood do publicznych a nawet prywatnych programów szkolnych.
  • Na początku lat 90tych, popularne stało się nauczanie nastolatków i młodszych na temat abstynencji; ilość ciąż wśród nastolatoletnich zaczęła spadać.
  • Do roku 1995, rząd federalny opłacał wyłącznie nauczanie na temat abstynencji seksualnej i ilość ciąż spadała nadal.
  • Około roku 2000, zaczęły się naciski Planned Parenthood w różnych stanach, aby pieniądze przeznaczone na nauczanie abstynencji były odrzucane a te programy redukowane, więc, co było do przewidzenia, w 2006 roku po raz pierwszy od 15 lat ilość ciąż wzrosła wśród nastolatek.
  • Dziś, przy współpracy z prezydentem Obamą, Planned Parenthood doprowadziła do całkowitego odcięcia funduszy przeznaczonych tylko na nauczani o abstynencji.

„Można sobie tylko wyobrazić jak wysoko procent ciąż nastolatek pójdzie w górę. – powiedział Sedlak. – Planned Parenthood sięga znacznie daleko poza swój zły chwyt krajowych klas szkolnych. Ich praca da się również odczuć w popkulturze, internecie, reklamie i telewizji – samych wspaniałych środkach ich długoterminowego celu seksualizacji naszych dzieci. Niestety to działa”.

deeo.ru

Codzienne rozważania_28.01.10 Jeśli kiedykolwiek był taki czas.

James Ryle

…stanął pomiędzy umarłymi i żywymi, i plaga została powstrzymana” (Lb. 17:13).

„Teraz jest na to czas, aby wszyscy dobrzy ludzie przyszli z pomocą naszemu krajowi” napisał w 1867 roku Charles E. Weller, a miało to być proste ćwiczenie na rozgrzanie palców do pisania na nowym wynalazku zwanym maszyną do pisania. Nie miał wtedy pojęcia o tym, jak bardzo trafne przez całe dziesięciolecia było to spontaniczne i nieupiększone zdanie. Na pewno każdy widzi, że jest ono bezczasowe, również i dla nas dziś.

Około 50 lat temu A.W. Tozer napisał: „W czasach nadzwyczajnych kryzysów zwykłe kroki nie będą wystarczać. Świat żyje w takim czasie kryzysów. Jedynie chrześcijanie stoją na pozycji ratowania ginących. Oby nie było nas stać na uspokojenie się i prowadzenie zwykłego życia, jakby nic się nie działo”. A jednak wydaje się, że właśnie to robiliśmy cały czas.

  • Jeśli kiedykolwiek był taki czas dla nas, wyznających wiarę w Chrystusa, którzy według Jego własnych słów są „solą ziemi i światłością świata, miastem na wzgórzu”, jeśli więc kiedykolwiek był taki czas, abyśmy świecili przed ludźmi, aby widzieli nasze dobre uczynki i wielbili Ojca w niebie, to właśnie jest teraz.
  • Jeśli kiedykolwiek był taki czas, aby robić wszystko, bez narzekania i dyskutowania, abyśmy mogli być czyści i bez skazy, synowie Boży bez nagany pośród rodu złego i przewrotnego, to jest teraz.
  • Jeśli kiedykolwiek był taki czas, dla odkupionych Pana, aby tak mówić, to jest to teraz.
  • Jeśli kiedykolwiek był taki czas, dla odkupionych Pana, aby pobudzać dary w nas, i nie wstydzić się już więcej świadectwa naszego Pana, nie cofać się w strachu przed odrzuceniem i wyśmianiem, to jest to teraz.
  • Jeśli kiedykolwiek był taki czas, dla odkupionych Pana, aby trzymać się zdecydowanie zdrowych słów, stać w łasce Chrystusa i znosić trudności, jako dobry żołnierz, to jest to teraz.
  • Jeśli kiedykolwiek był taki czas, dla odkupionych Pana, aby unikać bluźnierstwa i pustego ględzenia, aby unikać młodzieńczych pożądliwości, to jest to teraz.
  • Jeśli kiedykolwiek był taki czas na cierpliwe i godne wytrwanie w sprawie Chrystusa, to jest teraz. Jeśli kiedykolwiek był taki czas na to, aby osobista pobożność stała się publiczną cnotą, jest to teraz.
  • Jeśli kiedykolwiek był taki czas dla mnie i dla ciebie, aby stanąć w wierze i powstrzymać plagę – to teraz!

способы раскрутки сайта самостоятельно

Ostrzenie siekiery prawdziwego namaszczenia

26 sytcznia 2010
T J. Lee Grady

Wystarczająco długo już podrabialiśmy moc Zielonych Świąt. Odłóżmy na bok imitacje i domagajmy się zwrotu tego, co prawdziwe.

Zaraz po uniesieniu Eliasza przez ognisty rydwan do nieba, grupa młodych proroków prosiła Elizeusza, aby poszedł z nimi zbudować nowy dom w pobliżu Jordanu. W czasie, gdy jeden z nich ścinał drzewo, ostrze siekiery wpadło do wody i zapadło się w mrocznej głębi dna rzeki (p. 2Krl. 6:1-7). Budowa domu mogła się na tym zakończyć, a było to jeszcze przed wynalezieniem latarki i urządzeń sonarowych.

Ciśnijmy w rów nasze podróbki i tanie

substytuty, i prośmy Pana, aby wygładził ostrze. Wołajmy do Niego o czyste, nieskażone, szczere, przemieniające życie,wstrząsające planetą przebudzenie”.

Wiedząc, że ich przyjaciele nie będą w stanie zastąpić bardzo drogiego żelaznego narzędzia, które pożyczył, młody prorok poszedł do swego mentora, Eliasza, po pomoc. W miejscu, gdzie wpadła siekiera, ten mądry prorok wrzucił kawałek patyka. Ostrze siekiery pojawiło się natychmiast, ignorując prawa fizyki i dowodząc, że dla Boga nie ma nic niemożliwego, unosząc się na powierzchni wody. Wiara Eliasza uratowała ten dzień.

Możemy z tej historii czerpać wiele zachęty. Przypomina nam ona o mocy Bożej nad naturalnym światem, dowodzi nam również tego, że On troszczy się o pozornie trywialne szczegóły naszego życia, że On chce nas wyciągnąć nawet z tego zamieszania, które narobiliśmy sami.
Rozmyślałem nad tym fragmentem przez kilka ostatnich dni i przyłożyłem go do obecnej sytuacji amerykańskiego kościoła: dobrze ilustruje jak rozpaczliwie potrzebujemy odnowienia tego, co straciliśmy. Być może zauważyłeś, że straciliśmy ostrze. Nie wiem dokładnie kiedy wypadło z trzonka, lecz wydaje się, że usiłujemy zbudować Boży dom bez ostrego narzędzia Jego prawdziwego namaszczenia. Przehandlowaliśmy to co prawdziwe na sztuczne, obniżyliśmy cenę Zielonych Świąt do tego stopnia, że zostało zredukowane do suchych religijnych programów i pobocznego pokazu cyrkowych błazeństw.

Doprowadziliśmy do perfekcji sztukę robienia szumu, wiemy jak podrabiać namaszczenie. Popychamy ludzi w czasie czasu modlitwy, wiemy jak manipulować muzyką i tłumami, abyśmy mogli stworzyć atmosferę namaszczenie, lecz jakże często nie ma w tym prawdziwego namaszczenia, a są miejsca pustej imitacji.

Niektórzy współcześni charyzmatyczni przywódcy sprzedają nawet specjalne ręcznie wyrabiane olejki, obiecując moc Ducha Świętego. Inni sprzedają świece, twierdząc, że one sprowadzają obecność Bożą. W zeszłym roku pewien brat jeździł po kraju ze słoikiem piór, twierdząc, że należą one do aniołów, które mają moc uzdrawiania.

Panie wybacz nam nasze szarlataństwo. Potrzebne nam jest z powrotem ostre narzędzie! Musimy wołać do Boga, który ma moc podnieść żelazo z dna rzeki.

Nie uda nam się rozszerzyć królestwa Chrystusa, zbudować zwycięskiego kościoła przy pomocy zapachowych olejków, fałszywych talizmanów, łechcących ucho proroctw i głupich charyzmatycznych urządzeń. To wszystko to drewno, słoma i siano przeznaczone do paleniska. Dziś potrzebne jest nam ostrze Słowa, które jest potwierdzane przez Ducha Świętego i ogień.

W ciągu ostatnich lat podróży po świecie spotkałem wielu pokornych chrześcijan, którzy nieśli prawdziwe namaszczenie Ducha. Spędziłem czas z chińskimi wierzącymi, którzy oglądają cuda w więziennych celach. Spotkałem hinduskiego ewangelistę, który wzbudził z martwych sześć osób. W Pakistanie spotkałem się z apostołem, który regularnie ogląda uzdrowionych muzułmanów w czasie spotkań ewangelizacyjnych prowadzonych na zewnątrz.

W zeszłym tygodniu prowadziłem wywiad z irańskim liderem kościoła, którego służba prowadzi do wiary w Chrystusa 5000 Irańczyków miesięcznie. W samym środku prześladowań i politycznej huśtawki przebudzenie w nowotestamentowym stylu wybucha w warowni muzułmańskich szyitów, ponieważ kościół w Iranie wymachuje ostrzem siekiery prawdziwego namaszczenia Ducha Świętego.

Gdzie jest Bóg Eliasza? We współczesnym kościele amerykańskim słychać wołanie, które przypomina wołanie zdesperowanego młodego proroka z 6 rozdziału 2 Księgi Królewskiej. Nie byliśmy dobrymi szafarzami darów Ducha Świętego, a teraz drogocenne moc Boża unika nas. Porzuciliśmy ją. Ale,… zaczynamy przyznawać się do błędu.

Uniżmy się całkowicie, pokutujmy z fałszerstwa i oszustwa. Ciśnijmy w rów nasze podróbki i tanie substytuty, i prośmy Pana, aby odnowił ostre ostrze. Wołajmy do Niego o czyste, nieskażone, szczere, przemieniające życie,wstrząsające planetą przebudzenie.

————————————————————————————————————-

J. Lee Grady is editor of Charisma. You can follow him on Twitter at leegrady.

реклама и интернете

Codzienne rozważania_27.01.10 Odpowiedz na powołanie

Answer the Call *)

James Ryle

Powiedzcie też Archippowi: Bacz, abyś wypełnił posługiwanie, które otrzymałeś w Panu”  Kol. 4:17.

Czy znalazłeś się kiedykolwiek w pomieszczeniu, w którym dzwoni nieustannie telefon, lecz nikt nie odbiera? Wydaje się, że wszyscy są zajęci czymś innym, sądząc, że ktoś inny odbierze, lecz nikt tego nie robi. Może stać się to po pewnym czasie bardzo irytujące. Jest coś drażniącego w ustawicznym, pozostawionym bez odpowiedzi dzwonieniu. 

Zauważyłem podobną rzecz w życiu wielu ludzi, wezwanie, które pozostaje bez odpowiedzi. Wezwanie/powołanie od Boga. Zajęci mnóstwem rzeczy i pewnie, że powołanie jest dla kogoś innego, wielu ginie w drobnostkach i traci wspaniałe okazje, aby odpowiedzieć na Boże wezwanie/powołanie dla ich życia.

Jedną z największych obaw ludzi jest strach przed bezsensownym przeżyciem życia; życia, które się nie liczy, które nie pozostawia po sobie niczego. Jest to straszna myśl, które nęka nawet te jednostki, które mają największe osiągnięcie.

Naprawę, niewiele jest rzeczy chwieją bardziej możliwość, że dotrze się do końca życia, rzuci uważnym spojrzeniem wstecz i odkryje to, co przez cały czas było tylko podejrzeniem: „Moje życie nie miało żadnego znaczenia!” Każdy z nas chce wiedzieć, że jego życie liczy się, że osiągnęliśmy cel, dla którego znaleźliśmy się na tej ziemi. Chcemy wykorzystać do maksimum każdą okoliczność, chwycić okazję dnia i żyć maksymalnie pełnym życiem.

A jednak nie ma nic bardziej powszechnego niż niezrealizowany potencjał. Większość z nas zatrzymuje się na czymś znacznie mniejszym niż nas stać czy to być, czy to zrobić. Z jednej strony chcemy życia, które się liczy, z drugiej strony: wydaje się, że zbyt chętnie zgadzamy się na przeciętność. Naszą jedną nadzieją jest odpowiedzieć na powołanie Boże, które spoczywa na naszym życiu.

Abraham wybrał się w nieznane, Józef trwał wiernie w Egipcie, Mojżesz przekroczył Morze Czerwone, Jozue zdobył Ziemię Obiecaną, Dawid zabił Goliata i został Królem, Izajasz opowiadał swoje wizje, Zachariasz opowiadał swoje sny, Danie wylądował w lwiej jamie, Nehemiasz odbudował ściany, Zarubabel odbudował Świątynię, Szymon Piotr zostawił sieci, Paweł głosił Ewangelię, Jan napisał objawieni ~ każdy z nich odpowiedział na wezwanie/powołanie

Usłyszeli głos Boży i poszli za nim z ufnymi sercami.

Teraz twoja kolej.

– – – – – – – – – – –

*)  Od tłumacza:

Autor korzysta tutaj z gry słów. Answer the Call można tłumaczyć jako „Odbierz telefon” lub „Odpowiedz na powołanie” i tak dalej słowo „call” używa, raz w znaczeniu dzwoniącego telefonu, a raz powołania.:)

aracer.mobi

Codzienne rozważania_26.01.10 Zdumieni ponad miarę

James Ryle

I niezmiernie się zdumiewali, mówiąc: Dobrze wszystko uczynił,…” (Mark 7:37)

Ktoś powiedział kiedyś:”Kto potrafi rozeznawać potrzebuje tylko śladu, a niedopowiedzenie pozostawia wyobraźnio wolną przestrzeń na budowanie własnych wytworów”. Pierwsi uczniowie Jezusa umieli rozeznawać i krok po kroku, powoli zdawali sobie sprawę z tego, że znaleźli się w obecności kogoś niezwykłego. W końcu, chodząc z Jezusem i obserwując Jego działanie, doszli do miejsca, w którym byli niezmiernie zdumieni .

Marek w swojej ewangelii buduje tą historię bardzo rozważnie. Najpierw mówi nam: „I zdumiewali się nad nauką jego” (1:22). Kilka rozdziałów później czytamy: „wszyscy się zdumiewali Jego słowu” (5:20), aż w końcu dodaje ” wielu słuchaczy zdumiewało się i mówiło: Skądże to ma? I co to za mądrość, która jest mu dana? I te cuda, których dokonują jego ręce?” (6:2).

Zdumienie, oszołomienie, zadziwienie, czyż opisuje to właśnie twoich uczuć wobec Jezusa? Tak, jeśli o mnie chodzi to tak! Rzeczywiście, wszyscy współcześni uczniowie Jezusa mogą również potwierdzić to, że stale wzrasta ich zdumienie Jego nieograniczonymi możliwościami do zaskakiwania nas. Czyż nie dlatego nazywa się to „zdumiewającą łaską” (Amazing Grace – w j.polskim tłumaczy się to jako „Cudowna Łaska” -przyp.tłum.)!

Podobnie jak starożytny Marek tak i my żyjący obecnie możemy zaświadczyć: „Dobrze wszystko uczynił!„. Mówcie mi o niedopowiedzeniu, które pozostawia wolną przestrzeń do budowania własnych tworów: oto właśnie je macie!

Najlepszy przykład takiego wypracowania pochodzi z Wuest New Testament. Tłumacz, wpuścił taką fantazję do wersu z Marka: „A oni byli całkowicie zdumieni i to w ogromnym stopniu, co samo w sobie zostało jeszcze dodatkowo powiększone przez wyrażenie jeszcze większego zdziwienia, słowami: „Dobrze wszystko uczynił!„.

Jest to ostateczny cel dla wszystkich idących śladami Jezusa. Będziemy zdumieni ponad wszelka miarę!!aracer.mobi

Nie podnoś kamieni zgorszenia

Kriston Couchey

Ktokolwiek zaś będzie kamieniem zgorszenia dla jednego z tych małych, którzy wierzą we mnie, lepiej będzie dla niego, aby mu zawieszono u szyi kamień młyński i utopiono go w głębi morza” ~Jezus~

Jezus mówi tutaj o kamieniu, który powoduje, że wierzący potyka się. Pierwszy wers odnosi się do innego rodzaju grzechu. Grzech, który jest kamieniem obrazy, który powoduje, że ktoś inny potyka się, związuje grzechem lub oszukuje samego siebie. Chciałbym rozszerzyć tą metaforę jeszcze dalej, aż do tego czym jest „podnieść kamień zgorszenia”. Każdy przeciw komu zgrzeszono ma wybór: może przebaczyć i odpuścić to co się stało, lub może „podnieść ten kamień” i przyjąć urazę. Tu nie chodzi o zgodę na dalsze gorszenie, lecz często ważne jest, aby nie znajdować się sytuacji, w której może dojść do gorszenia. Chodzi tu o przekazania tego kamienia w ręce Ojca.

UKRYTE KAMIENIE

Wielu wyznających imię Jezusa nosi w sobie kamień zgorszenia. Zgorszenie, które zostało spowodowane ogólnie przez religię, przez kogoś bliskiego czy przyjaciela, który zdradził bądź zgrzeszył w jakiś sposób; sporo z tych ludzi nawet nie wie o tym. Żyją i funkcjonują kierowani tym zgorszeniem; idą w jakiś rażący grzech lub przenoszą to zgorszenie na służbę. W tym ostatnim przypadku ludzie służą samym sobie i wywołują jeszcze więcej zgorszenia, mam tutaj osobiste świadectwo.

Byłem kiedyś w szkole biblijnej mojego denominacyjnego kościoła. Poszedłem tam na podstawie proroczego słowa i z gorącym sercem, aby służyć Bogu. Panowały tam ścisłe legalistyczne zasady a moralne zachowanie studentów i niektórych nauczycieli nie różniło się wiele od świata. Spowodowało to u mnie wstrząs i bunt.  Sporo studentów nigdy nie podjęło tego zgorszenia i poszli służyć Bogu, lecz ja podniosłem ukryty kamień i nawet nie wiedziałem o tym. Skończyłem szkołę zamiast po czterech to po siedmiu latach z dyplomem „Misje na Świecie”, lecz byłem pełen buntu. Szkołę zostawiłem za sobą uzależniony od papierosów i pornografii, często korzystając z barów i prochów. Sam nie wiedziałem o tym, jak bardzo byłem zgorszony tym doświadczeniem, dopóki ktoś nie powiedział mi, abym przyłączył się do kościoła tej denominacji. W gniewie ohydnie skląłem tą denominację. Ludzie byli w szoku. Ja też. Czy aż tak zostałem wyprowadzony z równowagi?

W końcu rana wyszła na jaw na spotkaniu nowych członków w lokalnym kościele. Gdy przedstawiłem się i opowiadałem trochę o sobie, zacząłem szlochać w niekontrolowany sposób, gdy usłyszałem z własnych ust słowa wyznające zranienie i ból, jaki wywołał pobyt w tej szkole. Byli w szoku; w końcu zdałem sobie sprawę z tego, że podjąłem kamień zgorszenia. Ojciec był dla mnie miłosierny i nawiedzenie Pana przyniosło odnowienie, uzdrowienie i przekazanie tego kamienia w ręce Ojca.

I wówczas wielu się zgorszy i nawzajem wydawać się będą, i nawzajem nienawidzić. I powstanie wielu fałszywych proroków, i zwiodą wielu. A ponieważ bezprawie się rozmnoży, przeto miłość wielu oziębnie” ~Jesus~

Te słowa opisują stan współczesnego kościoła. Podobnie jak ja sam, wielu przyjęło zgorszenie obłudy religii. Szeregi ateistów i agnostyków są przepełnione ludźmi, którzy zostali urażeni przez tych, którzy reprezentują Chrystusa, lecz zachowują się jak diabeł. Ruchy takie jak ’emergent church’ i 'organic church’ są zasilane przez pozbawionych iluzji, zranionych i zgorszonych ludzi, którym dano surową lekcję w holach religii. Tysiące innych urażonych przestało chodzić do kościoła, „służby” łowców herezji są pobudzane i utrzymywane w funkcjonowaniu do węszenia przez zgorszenie wywołane ekscesami i złem kościoła zachowującego się jak świat. Niezależne kościoły, źli prorocy, denominacje i główne nurty kościelne zostały zrodzone ze zranień i zgorszenia wywołanego złym traktowaniem w kościele.

OSOBISTE KAMIENIE

Biada światu z powodu zgorszeń. Nie podobna, by zgorszenia nie przyszły, lecz biada temu, przez którego przychodzą. Lepiej by było dla niego, gdyby kamień młyński zawisł na szyi jego, a jego wrzucono do morza, niż żeby zgorszył jednego z tych maluczkich” ~Jesus~

Sporo ludzi podejmuje kamienie zgorszenia wywołane przez rodzinę czy przyjaciół, którzy zawiedli w jakiś sposób. W latach mojego buntu niemądrze związałem się małżeństwem, które się rozpadło. Po nawiedzeniu Pana, odkryłem że nasza relacje rozpada się. Pracowaliśmy razem w tej samej firmie i to właśnie tam żona zostawiła mnie dla innego. Najtrudniejsze dni w moim życiu przeżywałem, wiedząc, że ona i jej facet są tam. Miałem taką ranę w sercu i złość, że trudno było mi to znieść. Duch Święty pobudził mnie pewnego dnia, aby poszedł i porozmawiał z tym mężczyzną. Zdecydowałem się być posłuszny i powiedziałem mu: „Kocham cię, nie podoba mi się to, co robisz, lecz chcę, abyś wiedział, że kocham cię i przebaczam ci, ponieważ Bóg cię kocha i przebacza ci”. Ojciec zabrał ten kamień z moich rąk i zaczął uzdrawiać.

POMNAŻANIE KAMIENI

Brat oszukany mocniejszy stawia opór niż warowny gród, a jego upór jest jak zasuwy pałacu„. ~Solomon~

Gdy podejmujesz kamień zgorszenia, łatwo jest przyjąć więcej zgorszenia czy to od tego samego winowajcy czy kogoś innego, kto nie dostaje do twoich oczekiwań. Wielokrotnie, dla urażonego, nie ma żadnego znaczenia, co inni mówią, kamień zaćmiewa ich perspektywę, po prostu nikt kto zgorszył, ani człowiek, ani żadna instytucja, nie może robić niczego dobrze. Większość zwiedzeń bierze się z wiary, że ty masz rację, a wszyscy inni mylą się.

Wiara w to, że wszyscy się mylą, a tym masz rację spowodują, że jesteś jak Eliasz, który przychodzi ze słowem osądu i woła 'biada’ do złego kościoła i złego świata. Gniew i zgorszenie mogą doprowadzić do tego, że ktoś wraz z kumplem stają się „dwoma świadkami” ogłaszającymi gniew i osąd nad niepokutująca ziemią. W ich zgorszonych umysłach Bóg pochyla się w gniewie z powodu błędów ludzi i ma teraz tego dosyć do tego stopnia, że nie daje już żadnej szansy. O ile prawdą jest to, że w Piśmie widoczny jest Boży gniew to osoba zgorszona nie mówi z serca i umysłu Ojca, lecz mówi ze swego własnego serca i swych osądów, a jednak jest przekonania, że Bóg jest jej najbliższym przyjacielem, podczas gdy w rzeczywistości fałszywie Go przedstawia.

WYKORZEŃ ZGORZKNIENIE

Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości” ~Jesus~

Koniec czasów przyniesie ze sobą oczyszczenie z tych, którzy wywołują zgorszenia. Przyniesie również uzdrowienie ze zgorszeń tym, którzy pozwolą Ojca na uwolnienie ich z tej agonii. Smutne jest to, że ci, którzy są zgorszeni zazwyczaj sami stają się gorszącymi. Ojciec jest bardzo miłosierny i sprowadza na ziemię ruch pokuty i pojednania. Jest to czas dla tych, którzy gorszyli, aby pokutowali i zmienili się, oraz dla zgorszonych, aby zostali uzdrowieni. Jesteśmy na skraju poruszenia Ducha Świętego, który przyniesie pokutę i uzdrowienie. Dziś jest dzień zbawienia i odnowienia dla Ojca; oraz dla naszych braci i sióstr.

WIELKA MIŁOŚĆ BOGA

Ale wam, którzy słuchacie, powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy was krzywdzą” ~Jesus~

Jest taki czas, że musimy dokonywać wyboru, aby kochać i modlić się za tych, którzy są zgorszeniem dla nas. To miłość Ojca uwalnia nas od kamieni zgorszenia. Miłość, przykrywa mnóstwo grzechów. Ojciec szuka takich, którzy nie będą gorszyć się grzechami jednostek, kościołów i świata, i będą dla nich światłem Jego miłości. Jednak najpierw musimy umrzeć dla siebie i swych pragnień reagowania na grzech innych. To egoistyczna pycha podejmuje zgorszenie, MARTWY CZŁOWIEK nie może zostać zgorszony. Musimy oddać siebie samych jako żywe ofiary Bogu i uchwycić się Jego wielkiej miłości do nas. Ta miłość przynosi uzdrowienie i przebaczenie innym.

Ważne jest, aby podchodzić do naszego Ojca z wiarą w Jego miłość i dobroć, aby przyjąć uzdrowienie, którego potrzebujemy. Jego miłość przynosi uzdrowienie, które uwalnia nas ze stanu zwiedzenia. W Jego nadnaturalnej miłości do tych, którzy w wierze przyjmą ją, jest chwała, która zmienia nasze postrzeganie Boga oraz naszych braci i sióstr. Pan chce udzielić nam takiej Miłości, która ma złamane serce dla Jego ludzi. Miłość, która składa życie nawet dla tych, którzy próbuj zabić nas.

W Nim

Kriston Couchey

раскрутка