Zaufanie do łodzi ratunkowej

A.W. Tozer

Ewangelizm: Zaufanie łodzi ratunkowej.

I  wyprowadziwszy ich na zewnątrz, rzekł: Panowie, co mam czynić, abym  był zbawiony? A oni rzekli: Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. – Dz. 16:30-31

Istotą  jest całkowite zaufanie osobie Chrystusa. Nikt nie może mieć żadnej  nadziei na wieczne zbawienie poza całkowitym zaufaniem Jezusowi  Chrystusowi i Jego zadośćuczynieniu za człowieka. Prosto mówiąc:  nasz Pan Jezus jest łodzią ratunkową i musimy całkowicie i prawdziwie zaufać tej łodzi.

Powtórzmy,  nasz Pan i Zbawiciel jest liną, dzięki której można uciec z  płonącego budynku. Nie ma żadnych wątpliwości co do tego – albo ufamy linie, albo zginiemy.

On jest  cudowną tabletką czy lekiem, który uzdrawia wszelkie choroby i słabości, a jeśli nie zgodzimy się przyjąć, umieramy.

On jest  mostem między piekłem a niebem i albo przejdziemy dzięki Jego Łasce  tym mostem na drugi brzeg, albo zostaniemy w piekle.

To są  proste ilustracje, lecz prowadzą one do tego samego wniosku, że  musimy całkowicie zaufać Jezusowi Chrystusowi – absotutnie zaufać Jemu!

Tozer A.W. Who Put Jesus on the Cross?, 52.

– – – – – – – –

„Panie,  pomóż mi wyjaśnić to, gdy dzielę się Ewangelią. Tak wielu  wydaje się upierać przy tym, aby ufać Chrystusowi i dołożyć własne  wysiłki. Dziękuję Ci za ten darmowy dar zbawienia. Amen.”

раскрутка

TZ_26.08.08 Suwerenne powołanie

Ewangelizm: Suwerenne powołanie

Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego, którzy się narodzili nie z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga. Jn 1:12-13

Jest jeszcze jedno nawet większe zło, które wyrasta z podstawowego błędu, jakim jest nieumiejętność uchwycenia radykalnej różnicy między naturami tych dwóch światów. Jest to powolny zwyczaj „akceptowania” zbawienia jako czegoś, co było mniejszego znaczenia i leżało całkowicie w naszych rękach. Ludzie są zachęcani do przemyślenia spraw i 'podjęcia decyzji’ dla Chrystusa, a w niektórych miejscach jeden dzień roku jest przeznaczony jako „Dzień Decyzji”, w którym oczekuje się od ludzi, że uraczą Chrystusa zgodą na to, żeby ich zbawił, dadzą Mu prawdo, którego wcześniej aż do tego dnia odmawiali Mu. Tak więc, Chrystus jest znowu stawiany przed ludzkim tronem sędziowskim; to On ma czekać na to, aby zrobić przyjemność jednostce, a po długim i pokornym czekaniu, albo jest odrzucany, albo protekcjonalnie przyjmowany. Przez całkowite niezrozumienie imponującej i prawdziwej doktryny wolności ludzkiej woli, zbawienie jest w niebezpieczny sposób umieszczone w ramach ludzkiej, a nie w Bożej woli.

Pomimo głębokiej tajemnicy, pomimo wielu paradoksów, ciągle jest prawdą, że człowiek staje się świętym nie dzięki sobie samemu, lecz dzięki suwerennemu powołaniu.

Tozer A.W. The Pursuit of Man, pp. 37-38

„Suwerenny Boże, jestem twoim sługą. Dzielę się tym przesłaniem. Będę modlił się o reakcję, lecz wyłącznie TY możesz pociągnąć niezbawioną osobą do wiary w Chrystusa. Dziękuję Ci za przywilej, którym jest nawet niewielki udział w Twoim suwerennym dziele. Amen.”

продвижение

Marchewki, jajka i kawa

Marchewki, jajka i kawa .
. . nigdy już nie będziesz patrzył na nie tak jak do tej pory.

Pewna młoda kobieta przyszła do swojej matki i opowiedziała jej o swym życiu, o tym jak jej ciężko. Nie wiedziała jak sobie poradzić i była bliska rezygnacji; była zmęczona walką i zmaganiami. Wydawało się, że jak tylko jeden problem zostaje rozwiązany, to zaraz pojawia się nowy.

Matka zaprowadziła ją do kuchni, napełniła trzy garnki wodą i postawiła na ogniu. Wkrótce woda zagotowała się. Do pierwszego garnka włożyła marchewki, do drugiego jajka, a do trzeciego ziarna kawy i zostawiła je, aby się gotowały, nic nie mówiąc.

Po jakichś 20 minutach wyłączyła palniki. Wyłowiła marchewki i położyła je na miskę, podobnie i jajka. Następnie zaczerpnęła kawy i nalała do miski, po czym zwracając się do córki, zapytała: „Powiedz mi, co widzisz?”.

„Marchewki, jajka i kawę” – odpowiedziała.

Matka przyprowadziła ją trochę bliżej i powiedziała jej, aby dotknęła marchewki. Gdy to zrobiła, zauważyła, że jest miękka. Wtedy matka poprosiła ją, aby wzięła jajko i robiła je. Gdy zdjęła skorupkę zauważyła jajko ugotowane na twardo. W końcu poprosiła ją, aby spróbowała kawy. Córka uśmiechnęła się, gdy spróbowała bogatego smaku. Młoda kobieta zapytała: „Mamo, a co to wszystko znaczy?”

Wtedy matka wyjaśniła jej, że te trzy rzeczy zostały poddane takiej samej przeciwności: gotującej się wodzie. Każda z nich zareagowała inaczej. Marchew weszła do garnka mocna, twarda i bezlitosna, niemniej poddana działaniu gotującej się wody, zmiękła i stała się słaba. Jajko było delikatne. Cienka skorupka chroniła płynne wnętrze, lecz po przejściu przez gotowaną wodę, jego wnętrze stwardniało.

Ziarna kawy są jednak unikalne. Po zetknięciu z gotującą się wodą spowodowały, że to woda się zmieniła.

’Czym jesteś? – zapytała córki. – Gdy przeciwności pukają do twoich drzwi, jak reagujesz? Jesteś marchwią, jajkiem czy ziarnem kawy?’

Pomyśl o tym: kim jestem? Czy jestem jak marchewka, która wydaje się mocna, lecz w bólu i przeciwnościach słabnie, staje się miękka i traci swe siły?

Czy może jestem jajkiem, które zaczyna jako plastyczne serce, lecz zmienia się pod wpływem gorąca? Czy mam płynnego ducha, który zmienia się pod wpływem gorąca? Czy mam płynnego ducha, który po śmierci, rozbitym związku, finansowych trudnościach czy jakiejś innej próbie, stało się twarde i sztywne? Czy na powierzchni wyglądam tak samo, lecz wewnątrz jestem zgorzkniały(a) i twardy(a) ze sztywnym duchem i stwardniałym sercem?

Czy jestem jak ziarno kawy? Ziarno zmienia gorącą wodę, te okoliczności, które przynoszą ból. Gdy woda staje sie gorąca, ziarno uwalnia zapach i smak. Jeśli jesteś jak ziarno kawy, gdy dzieje się coraz gorzej, ty masz się lepiej i zmieniasz okoliczności wokół ciebie. Gdy nadchodzi na ciebie czarna godzina i najcięższe próby, gdy dzieje się coraz gorzej, czy ty unosisz się na wyższy poziom?

Jak znosisz przeciwności? Jesteś marchwią, jajkiem czy ziarnem kawy?

Obyś miał na tyle szczęścia, abyś stał się słodki; na tyle prób, abyś stał się mocny; na tyle smutku, abyś zachował ludzką twarz i na tyle nadziei, abyś był szczęśliwy.

Najszczęśliwsi ludzi niekoniecznie mają wszystko co najlepsze; oni po prostu wykorzystują maksymalnie wszystko, co staje im na drodze. Ich najjaśniejsza przyszłość zawsze będzie oparta na zapomnianej przeszłości; nie możesz iść w życiu do przodu, dopóki nie pozwolisz odejść minionym niepowodzeniom i bólom serca. A co najważniejsze: wiedz, że nie możesz zmieniać ludzi, lecz możesz zmieniać sposób w jaki znosisz trudności,.. a to może zachęcać innych, aby walczyli o zmianę.

Gdy się rodzimy, płaczemy, a wszyscy wokół nas śmieją się. Przeżyj swoje życie do końca tak, abyś ty był tym, który się śmieje, gdy wszyscy wokół ciebie płaczą.

Może zechcesz to przesłać ludziom, którzy coś dla ciebie znaczą; tym, którzy dotknęli twojego życia w taki czy inny sposób; tym, którzy wywołali uśmiech na twojej twarzy, gdy tego naprawdę potrzebowałeś; tym, którzy sprawili, że dostrzegłeś jaśniejszą stronę życia, gdy byłeś w dole; tym, których przyjaźń cenisz; tym, którzy tak wiele znaczą w twoim życiu.

Obyśmy wszyscy byli KAWĄ!!!

продвижение

Wyłacznie Duch może dać wzrok

A.W. Tozer

A   jeśli nawet ewangelia nasza jest zasłonięta, zasłonięta jest dla   tych, którzy giną, w których bóg świata tego   zaślepił umysły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga. 2 Kor.   4:3-4

Bezkompromisowy umysł nie   jest poruszany przez prawdę. Intelekt słuchacza może pojąć zbawcze   poznanie, podczas gdy równocześnie serce nie reaguje na nią   moralnie. Klasycznym przykładem tego jest historia Benjamina   Franklina i George Whitefield’a. W swej autobiografii Fanklin   wspomina szczegółowo o tym, jak słuchał on wspaniałego   głoszenia wielkiego ewangelisty. Chodził nawet wokół miejsca,   gdzie Whitefield stał, aby dowiedzieć się jak daleko niesie ten złoty   głos. Whitefield rozmawiał osobiście z Franklinem o tym, że   potrzebuje on Chrystusa i obiecał, że będzie się o niego modlić. Lata   później Franklin napisał, raczej smutnie, że modlitwy   ewangelisty widocznie nic dobrego nie zrobiły, ponieważ on ciągle nie był nawrócony. . .

Wewnętrzna praca Ducha   Świętego jest konieczna do zbawczej wiary. Ewangelia jest światłem,   lecz wyłącznie Duch może dać widzenie. Starając się przyprowadzać   zgubionych do Chrystusa, musimy modlić się stale, aby otrzymali dar   widzenia. Musimy również zwrócić swoje modlitwy   przeciwko tym duchom ciemności, które zaślepiają serca tych ludzi.

Tozer A.W. Born After Midnight, pp. 62-63

– – – – – – – –

„Panie, wykonam  swoją część, dzieląc się Ewangelią z kimkolwiek, kogo dziś postawisz   na mojej drodze, Lecz, Duchu Święty, oczekuję, że ty otworzysz oczy i   dasz widzenie. Te wyniki zostawiam Tobie. Amen”

сео рейтинг организаций

Pasja dla Królestwa

oh_logo

Najcenniejsze, co posiadamy to nie nasz dom, pieniądze czy biznes – to jest nasze życie. Żywa rzeczywistość naszego ciała, duszy i ducha są najbardziej drogocennymi posiadłościami w jakie każdy z nas musi inwestować. Inwestujemy swoje życie tutaj na ziemi w to, czym się najbardziej pasjonujemy. Gdy nasze życie zakończy się na tej ziemi, spędzimy je na tym, co uważaliśmy za najbardziej cenne swego czasu.

Obawiam się, że więcej ludzi niżby to chciało przyznać, musi dojść do wniosku, po wypłukaniu wszystkiego do dna, że najcenniejszą rzeczą dla nich są przyjemności ich ciała – bycie zabawianym – 'cieszyć się’ – mieć wygodę – być najlepszym lub mieć to, co najlepsze. Nie wiem, jakie są pasje twojego serca, lecz wiem, że przez około jedną trzecią mojego życia cielesna przyjemność zdobywania tego, czego chciałem i wygody były dla mnie numerem jeden.

Czemu poświęcimy czy oddamy całą resztę naszego życie?

O czym obsesyjnie myślę? Gdzie znajduję rozkosz w życiu? Jakie jest prawdziwe pragnienie mego serca? Za co gotów jestem oddać swoje życie? Co jest przedmiotem mojej pasji? Nie wiem, jak jest z tobą, lecz jeśli chodzi o mnie to zostało to raz na zawsze zmienione i na wieki ustalone lata temu. Gdy Bóg otworzył niebiosa i wlał w moja duszę i ducha objawienie Jego Królestwa, moje serce, duch i dusza zostały pochłonięte pasją dla Królestwa Bożego na ziemi jak i w niebie. Wszelkie moje własności, relacje i całe moje życie, jakie wtedy miałem, zostały przehandlowane na Królestwo, stało się ono priorytetem numer jeden i moją życiową pasją. Jezus opisuje to w taki sposób.

Mat. 13:44-46: Podobne jest Królestwo Niebios do ukrytego w roli skarbu, który człowiek znalazł,ukrył i uradowany odchodzi, i sprzedaje wszystko, co ma, i kupuje oną rolę. Dalej podobne jest Królestwo Niebios do kupca, szukającego pięknych pereł, który, gdy znalazł jedną perłę drogocenną, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją.
Nauczanie mojej religii mówiło mi, że te doskonała perła i wielki ukryty skarb to Jezus zbawiający mnie, abym poszedł do nieba, gdy umrę. Religia uczyła mnie również, że królestwo nie jest na teraz, lecz po tym, gdy Jezus któregoś dnia w ciele powróci na ziemię. Wtedy ustanowi Swoje Królestwo. Aż do tej chwili my po prostu mamy trwać i przejść przez zły świat jako grzesznicy zbawieni z łaski zobowiązanie wobec nieba. Byliśmy zbawionymi grzesznikami, którzy nie mogą przestać grzeszyć i muszą wyznawać swoje grzechy często i przyjmować przebaczenie. Byłem również uczony przez religię, że wspaniałe duchowe dary odeszły wraz z apostołami i prorokami, ponieważ teraz już mamy skompletowaną Biblię. Te i inne fałszywe nauczania zostały rozproszone przez objawienie królestwa i zastąpione rzeczywistością królestwa.

Dziśnadchodzi większe dzieło niż religia.

Większość czytających to jest świadomych, że dokonuje się ogromne wyjście z religii. Chrześcijańska religia od około III wieku stała się mieszaniną prawdy i tradycji ludzkich, wzmocniona przez doktryny demonów. Obecnie na ziemi trwa ruch w kierunku powrotu do tego samego przesłania, które głosili Jezus i Jego uczniowie, Królestwo Boże na ziemi jak i w niebie – ewangelia królestwa. W tym ruchu chodzi w pierwszej kolejności o pełną MIŁOŚCI relację z Bogiem, a następnie ze sobą nawzajem i nie jest to religijna doktryna czy tradycja. Naszą pasją w OpenHeaven.com jest, aby być częścią tej światowej przemiany w rzeczywistą relację z Bogiem i Jego ludźmi i głosić prawdziwe królestwo Boże, które pochodzi z nieba, na ziemi w Chrystusie Jezusai przez Ducha Świętego. Królestwo Boże nie pochodzi z upadłego świata.

Trwa stałe napięcie między religią, a pojawiającą się rzeczywistością Królestwa Bożego.

Generalnie tradycjonaliści i ludzie religijni różnych kierunków wszyscy odrzucają słowo królestwa i sprzeciwiają się mu, czasami zjadliwie, często rzucając w ludzi królestwa kamieniami swoich zatwardziałych religijnych przekonań.
Miłość i przebaczenie, które ludzie królestwa okazują dla braci, którzy im się opierają, niewiele łagodzi to napięcie. Większość z nas rozumie pasję z jaką ludzie bronią swoich przekonań, które zostały w nich solidnie zasiane przez kościelne systemy. Wielu z nas było w tym samym miejscu. Niektórzy czytelnicy tego tekstu nie są jeszcze gotowi do odstąpienia od niektórych nauczań, które stały się jak kamienie prawdy w naszych sercach. Naturalne i rozsądne jest sprzeciwianie się temu, co nie pasuje do naszych pierwotnych doktrynalnych wierzeń. Wyłącznie Duch Święty może objawić słowo królestwa, które jest tak wyraźnie spisane w Biblii, lecz pozostaje ukrytą tajemnicą dopóki Bóg nie usunie zasłony, nie otworzy oczu i nie objawi nam ewangelii królestwa.

Weźmy pod uwagę również fałszywych i niedojrzałych ludzi królestwa, którzy w tajemnicy starają się budować swoje własne królestwo, ogłaszając równocześnie Królestwo Boże. Oni również mogą opierać się pokornemu, czystemu, świętemu duchowemu królestwu, które wypływa z dojrzałych synów na świat. W miarę jak będziemy posłuszni Bogu, zamiast człowiekowi i będziemy głosić Chrystusa Jezusa i Jego ewangelię królestwa Bożego – królestwo niebios, będzie występować opozycja.
Sprzeciw wobec prawdziwego królestwa Bożego narasta w tym okresie, ponieważ przesłanie królestwa, które było przeważnie ukryte przez stulecia, teraz pojawia się wśród rosnącej resztki świętych wierzących o czystych sercach w których Chrystus mieszka przez Ducha Świętego. W przeszłości religia przeważnie walczyła przeciwko ciągłym doktrynalnym podziałom. Teraz, spora część religii ma wspólnego wroga. Objawione Królestwo Boże, które przynosi prawdę, która może rozproszyć większość ich tradycyjnych doktryn, jest poważnym zagrożeniem dla religijnych systemów.

Jezus widział jak to nadchodzi w pierwszym wieku i mówił wyraźnie do uczniów, ostrzegając ich przed zbliżającym się napięciem. Ewangelia królestwa, którą Jezus i Jego uczniowie głosili, była wtedy jak i teraz obrazą dla religijnych ludzi. Wielu chrześcijan jest prawdopodobnie bardziej religijna i bardziej dotknięta przez doktryny demonów i tradycje ludzkie niż sobie zdaje z tego sprawę.

Mat 10:34-42: Nie mniemajcie, że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię; nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę z jej matką i synową z jej teściową. Tak to staną się wrogami człowieka domownicy jego. Kto miłuje ojca albo matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto miłuje syna albo córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien, i kto nie bierze krzyża swego, a idzie za mną, nie jest mnie godzien. Kto stara się zachować życie swoje, straci je, a kto straci życie swoje dla mnie, znajdzie je. Kto was przyjmuje, mnie przyjmuje, a kto mnie przyjmuje, przyjmuje tego, który mnie posłał. Kto przyjmuje proroka jako proroka, otrzyma zapłatę proroka; a kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, otrzyma zapłatę sprawiedliwego. A ktokolwiek by napił jednego z tych maluczkich tylko kubkiem zimnej wody jako ucznia, zaprawdę powiadam wam, nie straci zapłaty swojej.

Inne miejsca Pisma mówią wyraźnie, że Chrystus przyszedł, aby przynieść pokój na ziemię. Jak te dwie koncepcje mogą do siebie pasować? Przyszedł przynieść pokój czy miecz zmagań?

Odpowiedź jest taka, że to królestwo jest drogą pokoju na ziemi.
Podziały i walki mają miejsce wtedy, gdy słowo królestwa nawiedza religijne umysły i zwierzchności czy warownie religijnych wierzeń, które przez stulecia ukrywały prawdę o ewangelii, którą głosił Jezus.

Ewangelia królestwa nie jest po prostu kolejnym religijnym punktem widzenia, jak niektórzy uważają. Jest to wyższa prawda, która przyniesie wszelką prawdę pod parasolem Bożej miłości i chwały.

Jednak nie każdy może usłyszeć słowo o królestwie.

Niektórzy mogą usłyszeć ewangelię zbawienia czy dosłowną ewangelię nowego narodzenia, co jest pierwszą i bardzo istotną częścią ewangelii królestwa. Niemniej, jeśli będą oni dalej napełniać swoje umysły religią i odmówią przygotowania swoich serc, nie mogą słyszeć słowo królestwa. Serca zdeptane i poranione życiowymi doświadczeniami mogą być w istocie utwardzoną ziemią, którą należy rozbić i zmiękczyć, aby mogło wzrastać ziarno Królestwa. Skały stwardniałych religijnych wierzeń muszą zostać odrzucone lub rozbite, aby zrobić miejsce dla wzrostu nasiona. Cierniste krzaki życiowych trosk i zwiedzenie bogactwem muszą zostać wykorzenione, aby nasiono słowa królestwa mogło wzrastać, aż do owocowania. Złamane i puste serca przychodzące do pełnej miłości obecności Bożej będą miały dobrą glebę, która może będzie mogła słyszeć słowo królestwa i wzrastać do owocowania.
Jesteśmy również zaangażowani w OpenHeaven.com w przemiany ludzi, znajdują się w wielu bardzo różnych miejscach lub na różnych poziomach przyjmowania ewangelii królestwa. Jesteśmy szczerze cenieni i kochani przez wielu, którzy przyjęli królestwo i lekceważeni przez wielu, którzy nieświadomie walczą z ewangelią królestwa. Jesteśmy oskarżani o herezję i nauczanie fałszywych doktryn ludzi szukających panowania i wpływów w cywilnych władzach przez polityczne działania, aby przejąć władzę polityczną i militarną siłą. Jesteśmy gardzeni a nawet nienawidzeni przez tych, którzy jeszcze nie skłonili ucha ku ewangelii królestwa.

Znosimy to wszystko, ponieważ istnieje resztka, która stale wzrasta w miłości i łasce prawdziwej ewangelii królestwa. Podobnie jak ci, którzy się sprzeciwiają, my sami byliśmy kiedyś religijnego nastawienia i nie zawsze tolerancyjni wobec tych, których słowo zagrażało naszym religijnym tradycjom. Wielu wydawało się, że traciliśmy swoje życie, gdy złożyliśmy na ołtarzu wszystko co nasze, włącznie z naszymi doktrynami i wierzeniami, i narodziliśmy się na nowo do całkowicie nowej drogi intymnej, pełnej miłości relacji z Nim, już więcej nie szukając samej wiedzy o Nim i nie starając się utrzymywać Jego dróg.

Chrystus Jezus żyje i jest studnią  w sercach Jego ludzi przez Ducha Świętego.

On chodzi w nas, mówi w nas, jego radość i pokój są nieporównywalne. Chrystus w tobie jest wielką tajemnicą niebios zstępującą na ziemię, aby rządzić w sercach i przez serca Jego ludzi. Pokorne złamanie jest drogą do królestwa Bożego na ziemi, jak to jest w niebie. Gdy ożywiający Duch Chrystusa żyje w nas i napełnia nasze serca i życie, sprawiedliwość staje się rzeczywistością.
Niestety, gdy schodzimy się razem, aby się dzielić i mieć ze sobą społeczność, starając się zachęcać i towarzyszyć sobie nawzajem we wzroście ku dojrzałości w naszym chodzeniu w Duchu ku Nowemu Jeruzalem – życiu w stylu Królestwa Bożego, nie jesteśmy tam jeszcze, lecz znajdujemy się w różnych miejsca.
Dziękujemy wam wszystkim za wspólną pracę, aby zanieść wspaniałą ewangelię królestwa wielkim tłumom na całym świecie. Wasza miłość i ofiarność z pewnością podobają się naszemu Panu.

Wierzę, że wy wszyscy, którzy idziecie teraz ku królestwu Bożemu powiedzielibyście wraz ze mną, że sprzedanie wszystkiego, co było dla nas cenne, za życie w królestwie jest najlepszą transakcją jaką w życiu kiedykolwiek uczyniliśmy. Wszelkie trudności, ból odrzucenia, pustynne wędrowanie zostały wykorzystanie do zbudowania większej miłości i pokory i nijak się mają do chwały życia w królestwie sprawiedliwości, pokoju i radości w Duchu Świętym.

Wyrazy miłości i szacunk

Ron McGatlinwww.openheaven.com

basileia@earthlink.net

продвижение

Nieskuteczne świadectwo

A.W. Tozer

Ewangelizm: Nieprzekonujące świadectwo

My bowiem nie możemy nie mówić o tym, co widzieliśmy i słyszeliśmy – – Dz. 4:20

Jest wśród nas ogromna ilość nieskutecznego chrześcijańskiego   świadectwa. Wiele jest mówione w dobrym zamiarze i jestem   pewien, że są prawdziwe i szczere. Robimy najlepsze, co tylko możliwe   z tego, co mamy, lecz nasze działania obracają się w coś, co   przypomina w najlepszym przypadku sprzedawcę promującego wieczne   pióra. Stara się jak najlepiej przedstawić swój   produkt, lecz jego chętni klienci wiedzą, że tak naprawdę to on i tak uważa, że długopisy są znacznie bardziej praktyczne.

Zbyt   wiele z naszego chrześcijańskiego świadectwa jest nieprzekonujące,   ponieważ nie zostaliśmy przekonani. Jesteśmy nieskuteczni, ponieważ   nie skapitulowaliśmy przed Panem z chwały. To jak prozelici czyniący prozelitów…

Być  może dzieje się tak dlatego, że usiłujemy planować wszystko, jak   powinno się odbywać. Każdy z nas czyta małą książeczkę na temat   świadczenia typu „jak to robić?” usiłuje zrobić to w taki   sposób, jak się nauczył, lecz jest to pobieżne i bez   zaraźliwych składników. Gdyby aniołowie mogli płakać to   musieli by wylewać słone łzy, widząc prozelitę, który nigdy   rzeczywiście nie spotkał Pana, starającego się uczynić innego prozelitę, który również nigdy nie spotka Pana.

Tozer A.W. Faith Beyond Reason, pp. 101-102

– – – – – – –

„Daj   mi dziś mówić, Panie, z obfitości serca napełnionego miłością.   Pozwól mi dziś zobaczyć Cię w taki sposób, abym zakończył tą modlitwę z odnowioną pasją do służenia. Amen.”

комплексная поисковая оптимизация

Współczesne bałwany i fałszywi prorocy

Logo_Total Change

Drodzy przyjaciele

Jedną z ponownie pojawiających się dziś spraw są fałszywi prorocy w Ciele Chrystusa. Dzięki internetowi każdy wichrzyciel na świecie może wysłać swoje proroctwa a owce będą jadły to jako pożywienie. Większym problemem jest to, że niektórzy prorocy budują własne międzynarodowe służby na dziwnych objawieniach i osobliwych znakach, a tłumy biegają do nich. Potrzebujemy dziś solidnego zrozumienia tego, co jest prawdziwym, a co fałszywym proroctwem.

Celem tego artykułu jest pokazanie w jaki sposób fałszywe proroctwo rozwija się w Ciele Chrystusa. Bardziej szczegółowe nauczanie na ten temat znajduje się w dziale „Prophets and Prophecy” na mojej stronie.

Terry Somerville

WSPÓŁCZESNE BAŁWANY i FAŁSZYWI PROROCY

Jer. 23:16 Nie słuchajcie słów proroków, którzy wam prorokują, oni was tylko mamią, widzenie swojego serca zwiastują, a nie to, co pochodzi z ust Pana!

Zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie ciągle powtarza się ostrzeżenie przed bałwanami i fałszywymi prorokami. Dziś jest to równie prawdziwe w kościele. Bałwany wyglądają po chrześcijańsku, a prorocy mogą czynić cuda i znaki! Mogą nawet mówić prawdę jak Balaam, który mimo wszystko był fałszywym prorokiem, ponieważ nie prowadził ludzi do wierności Bogu.

Istotą jest tutaj nie moc do prorokowania czy czynienia cudów, lecz serce proroka, jego charakter i nauczanie. Prawdziwa służba prorocza ma prowadzić od wierności Chrystusowi, lecz jak zobaczymy, gdy wzrasta wśród ludu Bożego bałwochwalstwo, jest tam również wiele fałszywego proroctwa.

Jer. 23:21 Nie posłałem tych proroków, a oni jednak biegną; nie mówiłem do nich, a oni jednak prorokują. Jeżeli uczestniczyli w mojej radzie, to niech zwiastują mojemu ludowi moje słowa, i odwracają ich od ich złej drogi.

Mt 7:15 Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi.

Mt 24:24 powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych.

Prawdziwe i fałszywe źródła proroctwa

Prawdziwe proroctwo inspirowane jest przez Ducha Pańskiego, lecz pismo wyraźnie mówi, że Boży prorocy mogą mówić korzystając z innych źródeł! Zwróć uwagę na to, że prorocy mogą mówić ze swego serca i ducha, myśląc, że to Pan mówi!

Źródła proroctwa

1. Własne serce proroka

Ez 13:2 …prorokuj przeciwko prorokom izraelskim, którzy prorokują z własnego natchnienia (ang.: „własnego serca” – przyp.tłum.): słuchajcie słowa PANA!

Jer 23: 26 Jak długo to trwać będzie? Czy Ja jestem w sercu proroków prorokujących kłamliwie, prorokujących oszukańczo, według upodobania własnego serca?

2. Własny umysł proroka

Jer 23:16 Widzenia swojego serca (ang.: „własnego umysłu” – przyp.tłum.) zwiastują, a nie to, co pochodzi z ust Pana!

3. Własny duch proroka

Ez 13:3 Tak mówi Wszechmocny Pan: Biada prorokom głupim, którzy którzy postępują według własnego ducha, chodzić nic nie widzieli

4. Demon

Jer. 23:13 Widziałem wprawdzie u proroków Samarii rzeczy gorszące: prorokowali w imieniu Baala i zwodzili mój lud, Izraela.

Mic.  2:11 Gdyby ktoś przyszedł i w duchu kłamstwa i fałszu mówił: Będę wam prorokował o winie i trunku – to byłby kaznodzieja dla tego ludu.

Bałwany w sercach chrześcijan i proroków.

Cześć oddawana bałwanom wciąż doświadcza nawróconych chrześcijan w Indiach. Wierzą oni, że pewne szczególne strachy, potrzeby czy pragnienia mogą zostać rozwiązane przez fałszywe bożki. Dlaczego myślimy, że w naszym duchowym życiu na zachodzie jest inaczej, ponieważ nie kłaniamy się rzeźbionym figurom? Bałwochwalstwo serca panoszy się! W oczach Pana jest to rzeczywiste bałwochwalstwo i służenie obrazom, zamiast Bogu!

Oto jak działa bałwochwalstwo w sercach.

1. Nasze serce jest Bożą świątynią

I Kor. 3:16 Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was?

2. Bałwany mogą być zabrane do serca

Ez. 14:3 Synu człowieczy! Ci mężowie oddali swoje serca bałwanom i położyli przed sobą to, co spowoduje ich winę, Czy tacy mają prawo nachodzić mnie o radę?

3. Obrazy i figury w sercu są bałwanami

Ez. 8:10 oto tam na ścianie były wszędzie wokoło wyrysowane obrazy wszelkich płazów i bydła, ohydy i wszystkie bałwany domu izraelskiego.

4. Chciwość (pragnienie tych obrazów) jest bałwochwalstwem

Kol. 3:5 Umartwiajcie tedy to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem

5. Gdy ciało służy bałwanowi pojawia się niesprawiedliwość/nieprawość

Jak. 3:14 Jeśli jednak gorzką zazdrość i kłótliwość macie w sercach swoich, to przynajmniej nie przechwalajcie się i nie kłamcie wbrew prawdzie. Nie jest to mądrość, która z góry pochodzi, lecz przyziemna, zmysłowa demoniczna. Bo gdzie jest zazdrość i kłótliwość, tam niepokój i wszelki zły czyn.

Powstaje pytanie, czym są obrazy, idee i figury sportretowane w twoim sercu? Jakie pragnienia mają cię w posiadaniu? Czy to są idee królestwa, czy zachodniej kultury?

Moje własne doświadczenie.

Wiele lat temu Pan skonfrontował mnie w sprawie czczenia bałwanów. Było to objawienie, miałem trzy bałwany-obrazy w swym sercu, pożądliwe pragnienia, którym służyłem. Pan objawił je przeprowadzając mnie przez trudne wydarzenia. Musiałem je zburzyć!

1. Bałwan służby

Miałem w swym sercu taki obraz „popularnej służby” (dosł.: „successful ministry” – przyp.tłum.). Pomimo, że chodziło o PRZEBUDZENIE, obrazy na ścianach mojego serca zostały stworzone przez bałwany naszej kultury. Powodzenie, sława, młodość, rozmiar, moc itd,… Modliłem się o to, prorokowałem to i głosiłem. Ponieważ było to religijne, nie byłem w stanie zobaczyć tego, że moja służba stała się dla mnie bałwanem. Moje ciało służyło bałwanowi. Byłem zadowolony lub przygnębiony w zależności od wyników.

2. Bałwan mojej żony

Miałem również w sercu takiego bałwana-obraz i chciałem, aby do niego była podobna moja żona. Był to obraz tego jak chciałem, aby ona wyglądała i działała. Zakochałem się w tym obrazie mego serca i pożądałem, zamiast kochać ją. Moje ciało służyło temu bałwanowi, ponieważ cieszyłem się, gdy Karen była podobna do tego obrazu i byłem rozczarowany, gdy tak nie było.

3. Bałwan mojego domu

Bóg wykorzystał nasze okoliczności do ujawnienia tego. Przeprowadziliśmy się do Campbell River z domu stojącego naprzeciw morza na Bermudach. Przez kilka lat każdego rana widziałem obraz tego domu, który zostawiliśmy, gdy zakładałem szkła kontaktowe. Gromiłem diabła, lecz to nie była jego robota, lecz to był bałwan kontrolujący moje serce! Byłem przygnębiony i udręczony, lecz nie mogłem być wolny w swym sercu, dopóki go nie roztrzaskałem.

Bałwany kościoła wydają fałszywych współczesnych proroków.

W kościele służy się bałwanom naszej kultury, lecz nie widzimy ich, ponieważ są one często zrównywane z chrześcijaństwem. Być może największym jest bałwan przebudzenia! Wierzę w prawdziwe przebudzenie, lecz to, co prorokują prorocy i to, za czym ludzie biegają, NIE jest przebudzeniem. To jest jakiś BAŁWAN PRZEBUDZENIA.

BAŁWANY PRZEBUDZENIA

Powodzenie i sława. Wszyscy przyjdą!

Rozmiar – „złapiemy to” i nasz kościół wzrośnie.

Pieniądze – składki przyniosą finansowe błogosławieństwo.

Moc/władza i wpływ. Będziemy czczonymi przywódcami.

Spektakle duchowej mocy.

PROROCY PRZEBUDZENIA

Bałwochwalstwo we współczesnym kościele wydało wielu proroków przebudzenia, którzy mówią ze swego własnego umysłu i ducha. Służą oni bałwanom, które mają w swoich sercach. Polegają na spektakularnych objawieniach, aby nakręcić służby. Atrakcją są znaki i cuda, i duchowe przeżycia. Wierzący służący tym bożkom ziemi będą biegać z powodu imienia i sławy tych duchownych. Będą mówić „Ja jestem Pawłowy, a ja Apollosowy”, a to nie jest Pan.

Sprawdzaj proroków i ich proroctwa.

1 Tes.5:21 wszystko badajcie, tego co dobre się trzymajcie.

1 Jn 4:1 Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat.

Oto kilka sposobów sprawdzania proroctwa i proroków.

1. Słowo Boże – czy to pasuje do słowa Bożego?

Ps. 119:160 Prawda jest treścią słowa twego i na wieki trwa sprawiedliwy wyrok.

2. Duch proroctwa – czy niesie świadectwo Chrystusa w słowie i duchu?

1Jn. 4:2,3 Po tym poznawajcie Ducha Bożego: Wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest. Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga, Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść , i teraz jest na świecie.

3. Charakter przesłania – Czy prowadzi do świętość?

Jer 23:22 Jeśli uczestniczyli w mojej radzie, to niech zwiastują mojemu ludowi moje słowa i odwracają ich od ich złej drogi i ich złych uczynków.

4. Potwierdzenie – Czy inni prorocy i proroctwa zgadzają się z tym?

1 Kor.14:29 Niech dwaj lub trzej prorocy mówią, a inni niech osądzają, co powiedziano.

5. Charakter przesłania

Jer 23:14 Lecz u proroków Jeruzalemu widziałem zgrozę: Cudzołożą i postępują kłamliwie, utwierdzają złoczyńców w tym, aby żaden nie odwrócił się od swojej złości;

21 Nie posłałem proroków, a oni jednak biegną; nie mówiłem do nich, a jednak prorokują.

Wniosek – Kościół musi pokutować ze swoich bałwanów.

Wielką potrzeba dani jest oczyszczenie kościoła z bałwanów tej ziemi. Nie powinniśmy być zaskoczeni zachowaniem współczesnych duchownych. Znaleźliśmy się w uścisku straszliwego bałwochwalstwa, które rządzi sporą częścią kościoła i inspiruje wielu proroków. Większość wiernych proroków Starego Testamentu nie była w stanie przekonać Bożych ludzi, że mają jakiś problem z fałszywymi bożkami. Wielu proroków skończyło służąc tym bożkom w imieniu Jahwe! Tak samo jest dziś. Już czas na wielką pokutę i odrzucenie bałwanów naszych czasów. Modlimy się, aby Bóg dał nam oczy, które widzą.

Obj. 3:18 Radzę ci, abyś nabył u mnie złota w ogniu wypróbowanego, abyś się wzbogacił i abyś przyodział szaty białe, aby nie wystąpiła na jaw haniebna nagość twoja, oraz maści, by nią namaścić oczy twoje, abyś przejrzał.

Bardziej szczegółowe nauczania na temat proroków i proroctw znajduje się na

Prophets and Prophecy

раскрутка