Author Archives: admin

Życiowe decyzje

www.streamsministries.com

John Paul Jackson

„Każda podejmowana decyzja albo prowadzi cię ku Bogu, albo w przeciwną stronę”.

Życiowe decyzje

Bardzo  wielu wierzących w Ciele Chrystusa jest obecnie w stanie zmagania się z bardzo ważnymi decyzjami, które pośrednio lub bezpośrednio wpłyną na wszystko, co będą później robić. To nie są jakieś małe, ogólne decyzje, dotyczące tego, kogo z rodziny odwiedzić w te święta. To są decyzje typu „ruszyć czy nie ruszać”, decyzje dotyczące pracy zawodowej; decyzje życiowej wagi.

Gdy znajdujesz się na skraju decyzji pojawiają się setki pytań: pójdę czy wpadnę? Czy to jest w ogóle właściwe miejsce? Czy jest jakieś 'właściwe’ podejście do tego? A co, jeśli się pomylę? Czy jeśli pójdę w prawo to będzie grzechem? A jeśli w lewo, czy skutecznie odetnę się od mojego przeznaczenia na zawsze? Czy zadawałeś sobie już kiedyś takie pytania? Ja tak. Każdego dnia podejmujemy decyzje. Decydujemy za ciemnością lub za światłością;  wybieramy Boga lub wybieramy naszą duszę, która jest ciemnością. 

Czasami wybieramy dusze sądząc, że to duch, a odrzucamy ducha, ponieważ wydaje nam się, że to dusza. Im bardziej dojrzewamy w Nim, im więcej bywamy w świetle tym częściej nasze decyzje będą światłem i światłością dla świata!

Mówiąc nieco inaczej, każdy nasz wybór prowadzi nas albo ku Bogu, albo w przeciwną stronę. W taki właśnie sposób Bóg zaplanował działanie i funkcjonowanie tego świata. To dlatego drobne  decyzje, które podejmujemy, nawet te drobniutki mogą otworzyć  bramy niebios w naszym życiu. Pan bierze te drobiazgi, które Mu dajemy i robi z nich rzeczy wielkie.

Głębokie przekonanie 

„Nawet  jeśli to przebiegło nie tak jak się spodziewaliśmy, to wiedzieliśmy, że stało się tak z jakiegoś powodu”. 

Jak wielu z nas mówiąc coś takiego, żyje życiem, z którego przecieka to głębokie przekonanie, że Bóg jest rzeczywiście wszechpotężny a zatem, rzeczywiście ma wszystko pod swoją kontrolą? Gdybyśmy rzeczywiście wierzyli w to, nigdy nie martwilibyśmy się pytaniami z pierwszego akapitu. Nie byłoby tak, że natychmiast pojawiły by się niewątpliwie odpowiedzi na wszystkie pytania od początku do końca, lecz ufalibyśmy całkowicie. Nawet, gdyby sprawy nie przybrały takiego obrotu jaki się spodziewaliśmy, wiedzielibyśmy, że stało się tak, z jakiegoś powodu. Ten rodzaj myślenia dowodzi głębokiej duchowości, która pochodzi wyłącznie od Ducha Świętego Żyjącego Boga. Wszystko, co musisz zrobić to podjąć właściwą decyzję – jedną na jeden raz, a to zaczyna się od wyboru Jezusa. 

Nie ma oświeconego myślenia poza wyborem Jego! Nie ma prawdziwego poznania poza poznaniem, które pochodzi od Niego. Nie ma świętości; nie ma sprawiedliwości; nie ma trwającej władzy żadnego rodzaju poza Nim. Problemem jest to, że my sami ograniczyliśmy to, co On może dla nas zrobić naszą niewiarą. TO musi się zmienić! 

Jak wielu z nas ma głęboką, wewnętrzną wiarę, że decyzja, którą podejmuję dziś, jest rzeczywiście Bożym wyborem dla nas? Robiąc w ten sposób, odkrywamy po prostu, Boże wybory. Nawet jeśli okaże się, że to nie jest to, czego chcieliśmy, Bóg ciągle to wybiera, ponieważ chce, nas nauczyć czegoś, czego nie wiedzieliśmy wcześniej. Nie martw się pytaniami, które masz. Czy twój Ojciec jest w stanie zatroszczyć się o ciebie? Tak! Działaj na podstawie tego, co wiesz i odpocznij w Nim.

On jest potężniejszy niż wszelkie twoje pojęcie o tym i On rzeczywiście całkowicie kontroluje twój świat. 

бесплатная раскрутка сайта ucoz

Słabość Boża

Logo_Wood
Ron Wood
Słabość Boża jest mocniejsza niż ludzie ...… I Kor. 1:25
Jestem całkowicie przekonany o tym, że to, co powiem będzie ubogie, ewentualnie nie będzie to najlepiej skonstruowane, lecz mimo wszystko, jest ważne. Bez względu na to, jaki jest obszar twoich wpływów, autorytetu, władzy – a każdy z nas ma jakąś dziedzinę, w której rządzi - ważne jest, aby był on zarządzany w duchu łagodności, które dobrze odzwierciedla naturę naszego Zbawiciela. Jeśli kiedykolwiek trzymałeś dziecko, a szczególnie drobniutkie, nowonarodzone niemowlę, musiałeś być pod wrażeniem jego kruchości. Jest małe i bezbronne, bezwzględnie zależne od nieustannej opieki swojej matki. Film zatytułowany „Bożonarodzeniowa historia”, które jest obecnie wyświetlany w kinach (w Stanach Zjednoczonych) wykonuje wspaniała pracę pokazując ludzki dylemat Marii i Józefa, którym zostało powierzony niebiański dramat narodzenia Jezusa, wraz ze wszystkimi problemami i radościami, jakie to niesie. Gdy Bóg zdecydował się na inwazję historii ludzkości tym największym wydarzeniem, jakie kiedykolwiek miało miejsce na ziemi, zrobił to w najbardziej zwykły i niegodziwy sposób. Przyszedł do nas jako słabe niemowlę i pamiętajmy o tym, że Jezus był dziewięciomiesięcznym dzieckiem. Maria musiała z cierpliwością troszczyć się o niego, aż do wypełnienia czasu. Często czuła się niewygodnie, a sam proces kształtowania ma w sobie pewne niebezpieczeństwa zarówno dla niej jak i dziecka. Młoda para uciekła przez wrogami, a nie było wtedy klinik o sanitarnych warunkach, gdzie czekały różnorodne środki ułatwiające urodzenie jej Dziecka. Narodzenie zawsze było związane z zamieszaniem, bólem, krwią, a te narodziny, jakkolwiek cudowne, nie były wyjątkiem. To w taki właśnie sposób Bóg wepchnął Siebie w ludzką historię. 
Kalendarz został rozdzielony ma czas "Przed Chrystusem" oraz "Anno Domini” łaciński zwrot znaczący: "Roku Pańskiego". To wydarzenie nazywamy "Wcieleniem", gdy Słowo stało się ciałem (Jn 1:14). Nasz Zbawiciel urodził się między nami jako Król, w stajni. Słowo Boże przyjęlo ludzką formę i ujawniło nam Boga. Narodziny Jezusa były mało znane, owiane skandalem, związane z licznymi trudnościami i związane ze słabościami. To właśnie w taki sposób zdecydował się przybyć Syn Boży. Nigdy nie było w historii ludzkości większego wydarzenia niż akt cielesnej inwazji, naszego świętego Boga, zstępującego do naszej nieświętej, upadłej sfery. Jaki jest nasz Bóg i Pan, Bóg Biblii, którego stać na to, aby zniżyć się tak nisko, aby pokazać nam swoją miłość? TA pokora Boga, protekcjonalność, agresywna łaska jest niemal niewyobrażalna. Gdybyśmy w jakiś sposób mogli na mgnienie oka zobaczyć świętość Boga, Jego wieczną chwałę i królewski majestat, uwielbiających Go wokół tronu aniołów, wszechświat tańczący, aby szybko wypełnić Jego życzenie, to wówczas ta ogromna przepaść zrobiła by na nas jeszcze większe wrażenie. Biblia mówi, że Jezus przyniósł Swoją naturę cechę, która jest obca upadłej ludzkości – pokorę. Jezus powiedział, że jest łagodny (cichy) i pokornego serca. Jego jarzmo jest lekkie dla jego uczniów, ponieważ on jest pokornego ducha (Mat. 11:28-30). Był tak bardzo skupiony na swoim celu, że dobrowolnie wyrzekł się przywilejów swojej Boskości. Uniżenie samego siebie nie było dla niego kosztowne – było Jego przywilejem. Jedenaście wersetów z Listu do Filipian (2:1-11) pokazuje nam siedem kroków podjętych przez Pana w dół, ku człowieczeństwu i, w wyniku tego, siedem stopni wywyższenia Go przez Ojca. Jezus jest Królem Wszechświata, ponieważ zarobił na to i Jego Ojciec wyznaczył Go do rządzenia. "To jest Mój Syn: Jego słuchajcie!" Porównując się z tym wzorek zachowania, nie możemy nic innego zrobić jak tylko uniżyć siebie samych, szczególnie w umyśle i sercu. 
Musimy pozbyć się poglądu, że zasłużyliśmy na tytuł czy stanowisko, które mamy. Nie – jest to dar, niezasłużony, i nie jesteśmy w niczym lepsi od tych, którzy są "pod"nami. Faktem jest, że to podnóże krzyża jest poziomem odniesienia. Najwięksi są najbardziej łagodni (cisi). Człowiekiem, który posiadał największe zapisane w całej Biblii objawienie, którego Bóg z przyjemnością odwiedzał twarzą-w-twarz, ponieważ byli razem tak "kompatybilni" był Mojżesz. Dlaczego? Ponieważ Mojżesz był pokorny (IV Moj. 12:3). Prawdą jest, że Bóg „się pysznym przeciwstawia, lecz pokornym łaskę daje" (Jk 4:6). Przeciwieństwem pokory jest postawa pychy potwierdzana przebojowością. "Albo ja, albo z drogi!" Arogancja osądza szybko. Nigdy nie kwestionuje siebie i swojej sprawiedliwości, podczas gdy "łagodność i rozsądek" nie spieszy się z mówieniem. (Jk 3:13-18). Młodość jest przepełniona cielesnością, lecz dojrzałość znana jest z łaskawej łagodności i ostrożnej mądrości. Chytre chwytanie autorytetu, pozycji czy przywilejów było słabą cechą, która spowodowała upadek Lucyfera. Chciał wynieść siebie ponad Boży tron. W swej pełnej ignorancji ambicji zebrał 1/3 aniołów ze sobą i wybuchnął swym żalem i śmiercią na planetę Ziemię. Lecz Jezus wybrał inną drogę. Zamiast buntu, zdecydował się na posłuszeństwo jakie syn winien ojcu. Dobrowolnie otrzymał jako dziedzictwo to, czego Szatan nie mógł zdobyć chciwością. Jezus udowodnił, że prawdą jest, że "ktokolwiek wywyższa siebie, będzie poniżony, a kto poniża siebie, będzie wywyższony" (Jk. 4:10). Droga w górę to droga w dół. Nawet przy nietkniętych zasadach przywództwo i liderstwa, które Biblia uznaje i które powinny być zachowywane, ten wzór pokory ciągle ma swoje miejsce. Przywództwo nie jest wymówką do arogancji. Jest to zilustrowane nawet dla mężów w jaki sposób powinni odnosić się do swoich żon. Piotr używa tej zasady pokory w bardzo precyzyjnym kontekście, gdy zwraca się do mężów w kościele i mówi "to znajduje upodobanie", "podobnie" i "w podobny sposób". Te wszystkie odniesienia dotyczą pokora serca zarówno mężczyzn jak i kobiet w Chrystusie (p. 1 Ptr. 2:18-3:9). Pokora nie jest czymś, co żona musi przyjąć, ponieważ jej mąż panuje nad nią. W rzeczywistości, ciężka władza wywołuje bunt, a nie poddanie. Bóg nigdy nie uzurpuje sobie naszych praw, lecz szanuje nasz serca i czeka na nasze dobrowolne zaproszenie do wejścia. W miarę jak Bóg z troską i rozważnie odnawia pełnię Chrystusową wśród nas, wraz z wspaniałą łaską dla kobiet i mężczyzn, aby byli apostołami i prorokami, jednym z najsmutniejszych niebezpieczeństw jakie może kolidować z tym procesem przemian jest arogancja. Wyższe obdarowanie wymaga doskonalszego charakteru, ponieważ w przeciwnym razie braki charakteru spowodują zniszczenie tego, co budujemy namaszczeniem. Tak łatwo jest nadąć się z powodu darów łaski czy wewnętrznych naturalnych talentów, zdobytej wiedzy, czy udzielonej władzy. Wyniosły bogacz udziela szorstkich odpowiedzi biedakowi. Lecz Chrystus współczuje i odpowiada z wrażliwym miłosierdziem. Gdy zastanawiałem się nad tym okresem narodzenia naszego Zbawiciela i Jego zdumiewająco nieprawdopodobnego Adwentu – dziecka, człowieka, naszego Wzbudzonego Pana – uderzyła mnie pomysłowość Boża. Zdecydował się uniżyć siebie do nudnej sytuacji; mógł przecież przybyć jako Król w świcie wspaniałych aniołów. Lecz nie. . . on przeszedł przez niskie drzwi, podjął ryzyko bycia jednym z ans, przyjmując postać pokornego sługi, wybierając współpracę z ludźmi na długi czas. Bóg- człowiek żył wśród nas, pocił się, był zmęczony, głodniał, czuł ból i smutek. Cieszył się i miał nadzieję, zmagał się z różnymi trudnościami w modlitwie, Oczekiwał na Swego Ojca na wskazanie kierunku i na namaszczenie. Walczył z religijną opozycją, był współczujący dla zranionych ludzi, nie oszczędził siebie, gdy napotkał na najtrudniejsze zadanie na końcu: odejście od ludzkiego życia poprzez krzyż ku upokarzającej porażce i śmierci. Lecz Pan wiedział co było po drugiej stroni. . .Chwała, dla Niego i dla nas! Kończąc ten artykuł, chciałbym zaszczepić wam cytat z proroka i nauczyciela, którego szanuję – John Paul Jackson. 
(Pełna wersja tego artykułu, do którego tutaj znalazły się odniesienia, znajduje się na stronie http://www.touchedbygrace.org w sekcji proroczej. Bóg nie walczył o to, aby zademonstrować wielką pokorę przez narodziny Chrystusa. Również my nie powinniśmy opierać się tej cnocie i praktyce w naszym Chrześcijańskim życiu. PYTANIE JEST TAKIE: Czy pokora i łagodność to jedno i to samo?
JOHN PAUL JACKSON: Pokora i łagodność idą ręka w rękę. Często łagodność jest przeoczana, ponieważ skupiamy się na staraniu o pokorę. Łagodność to sposób w jaki reagujesz na innych, gdy oni uważają, że nie masz racji. Łagodność to sposób w jaki prowadzisz tych, którzy są całkowicie od ciebie zależni. Jednak, najlepszym przykładem łagodności jest rezygnacja z prawa do rządzenia i prawa do posiadania racji. Codziennie Bóg zabiera mnie do miejsca, gdzie się uczę tego, że nie mam prawa mieć racji. Jest to taka cecha, której wzrost mam nadzieję oglądać w Kościele. Tajemnicą wzrostu łagodności jest rezygnowanie z potrzeby, aby mieć rację. Nie musimy mieć racji, musimy być złamani.

seo продвижение сайта это

TGIF_24.12.07 Wysokie miejsca

Today God Is First

Logo_TGIF2

Błogo ci, Izraelu! Któż jest jak ty? Lud wspomagany przez Pana, Tarczą pomocy twojej. On też jest mieczem chwały twojej; I schlebiać ci będą wrogowie twoi, A ty będziesz kroczył po ich wzgórzach.
V Moj. 33:29 (BT)

Jednym z najbardziej kasowych filmów naszych czasów były Gwiezdne Wojny, futurystyczny obraz walki sił dobra ze złem w odległym systemie słonecznym innej galaktyki. Siły dobra mogły wygrać swoją walkę tylko w ten sposób, że należało dostać się na teren przestrzeni kosmicznej wroga, po czym znaleźć centralne źródło zasilania energii i zniszczyć je kierując w jego centrum laserowy pocisk. Końcowa scena pokazuje jak główny bohater posyła pocisk w samo serce źródła mocy i wysadza je w powietrze wraz ze wszystkimi złymi osobnikami żyjącymi na tam.

W całej historii, we wszystkich kulturach oddawano cześć bałwanom na wysokich miejscach, na szczytach wzgórz i gór, jako miejscach będących źródłem ich mocy. Bóg powiedział, że te miejsca są obrzydliwością dla Niego. Gdy Bóg sprowadził lud Izraela do Ziemi Obiecanej, polecił im, aby zniszczyli wszystkie wysokie miejsca. Wielokrotnie w historii, Bóg osądzał Izraela za niewykonania tego zadania.

Dziś, każdy większy kult czy zły duch ma swoje własne wysokie miejsce, które musi być zniszczone, zanim zostanie położony sprawiedliwy fundament. Niekoniecznie musi to znaczyć fizyczne zniszczenie tych wysokich miejsc, lecz możesz je burzyć w duchowej wojnie i wstawienniczej modlitwie.

Wysokie miejsca to wszystko, co wynosi się ponad Boga i co jest czczone. Czy są jakieś wysokie miejsca, które w twoim życiu zajmują miejsce Boga? Czy są takie wysokie miejsca tam, gdzie mieszkasz, którymi trzeba się zająć w duchowej wale, aby umożliwić panowanie Królestwa? Musisz zniszczyć te wysokie miejsca po to, aby Bóg mógł w pełni rządzić. Proś Pana, aby pokazał ci te wysokie miejsca, abyś mógł wynieść jedynego prawdziwego Boga.

продвижение

TGIF_23.12.07 Otwieranie dostępu do mocy

Today God Is First

Logo_TGIF2

Ja w nich, a Ty we mnie, aby byli doskonali w jedności, żeby świat poznał, że Ty mnie posłałeś i że ich umiłowałeś, jak i mnie umiłowałeś.
Jan 17:23

W historii świata pojawiały się takie przełomowe chwile, które zmieniały jej kurs, jak wynalezienie elektryczności, samochodu, odkrycie atomu, telefonu, żeby wymienić tylko kilka. Gdybyśmy nigdy nie znaleźli zastosowania dla tych wynalazków to nadal siedzielibyśmy w ciemnościach, jeździli konno i komunikowali się przez pocztę konną. Niemniej, dostrzegliśmy te możliwości i zastosowania, więc świat jest dziś innym miejscem, niż był wcześniej.

Jezus wypowiedział bardzo ważne słowa, które ma potencjał zmienić świat, jeśli po prostu zastosujemy tą prawdę. Co by było, gdybym powiedział ci, że ta jedna prawda pozwoli ludziom zobaczyć Jezusa i zareagować na ewangelię w taki sposób, jak jeszcze nigdy dotąd nie doświadczyliśmy? Jest to klucz otwierający drzwi zbawienia dla wielu, który ciągle jest w zapomnieniu. A jednak jest to właśnie ta rzecz, w której, my jako dzieci Boże, zawodzimy najbardziej.

A co to takiego? To jedność. Brak jedności w Jego Ciele wierzących uniemożliwia Chrystusowi objawienie się tak wielu. Podejmowano różne wysiłki, lecz Ciało nadal pozostaje podzielone i słabe. Zastanów się nad tym, że istnieje ponad 24.000 chrześcijańskich denominacji we współczesnym świecie a pięć nowych jest uruchamianych każdego tygodnia, jak podaje wrześniowy numer Moody Magazine z 1999 roku. Czy to brzmi jak jedność?

Bóg powołał każdego z nas zarówno indywidualnie jak i jako zbiorowość, abyśmy reprezentowali Chrystusa przed światem, lecz nasza niezależność, pycha i własne ego uniemożliwia nam zjednoczenie dla celów wyznaczonych przez Chrystusa.

Czy jesteś katalizatorem jedności Jego Ciała, czy też instrumentem podziału? Czy ludzie widzą Jezusa z powodu jedności, którą widzą w twojej rodzinie, kościele i wśród twoich pracowników? Stare porzekadło mówi: „Zjednoczeni stoimy, podzieleni upadamy” – to nie tylko dobre bojowe zawołanie, lecz głęboka duchowa prawda, która decyduje o nieszczęściu wielu dusz. Módl się, aby Bóg uczynił z ciebie narzędzie budowania jedności w Jego Ciele.

aracer.mobi

TGIF_22.12.07 Ewangelia Królestwa

Today God Is First

Logo_TGIF2

A wy tak się módlcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, przyjdź Królestwo twoje, bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi.
Mat. 6:9-10

Wyobraź sobie, że prowadzisz samochód. Nie znasz wszystkich funkcji samochodu, do tej pory wszędzie poruszałeś się na piechotę. Nadszedł taki dzień, że dostałeś auto. Wsiadasz i jedziesz, ale. . . włączony jest pilot ograniczający prędkość do 35 km/godz. Nikt nie powiedział ci, że musisz go wyłączyć. Mimo wszystko jesteś podekscytowany, ponieważ nie musisz już więcej chodzić. Nie powiedziano ci, że samochód posiada światła, które pozwolą ci na jazdę nocą. Nikt ci też nie powiedział, że jest tam wiele innych wspaniałych możliwości. Wiesz tylko tyle, że masz nowy samochód, którym zwiezie cię dokądkolwiek chcesz z prędkością 35 km/godz. Przez całą resztę swego życia jeździsz w ciągu dnia tym niesamowitym autem z prędkością taką prędkością.

Dlaczego Jezus modlił się, aby na ziemi działo się podobnie jak w niebie, gdyby to nie było możliwe? Pan przyszedł na ziemię po to, aby spenetrować samo królestwo ciemności światłem. Przeszedł, aby przynieść uzdrowienie z chorób, zamienić smutek w radość i nadać znaczenie temu, co go nie posiada. Przyszedł zmienić różne rzeczy na lepsze, ponieważ świat bez Boga nie ma żadnej nadziei.

Korzystają z powyższej ilustracji, Jezus nie przyszedł tylko po to, aby dać nam bilet do Nieba (samochód, którym możesz jeździć wyłącznie w dzień 35 km/godz.). Przyszedł, aby przynieść nam znacznie więcej – Królestwo Boże na ziemię. Nigdzie w Biblii nie znajdziesz terminu „ewangelia zbawienia”. Kościół nie istnieje dla Nieba, lecz dla ziemi. Gdyby istniał wyłącznie dla Nieba to każdy z nas zostałby zabrany od razu do Nieba, nie byłoby żadnego powodu, abyśmy pozostawali na ziemi. Dlaczego więc Bóg dopuścił, abyśmy narodzili się na nowo i pozostali na ziemi? Jest tak dlatego, abyśmy przynieśli Królestwo Boże do naszego świata – naszych rodzin, miejsc pracy i społeczności.

Bóg chce, abyś wprowadził Królestwo Boże w te miejsca, które On ci dał, aby Jego wola na ziemi została wykonana, jak jest to w Niebie. Twoim królestwem jest twoje miejsce pracy, rodzina i społeczność. Proś Boga, aby pokazał ci w jaki sposób On chce spenetrować ciemności twojego królestwa światłem. Wtedy będziesz mógł dostrzec i używać wszystkich funkcji tego daru, który został ci przekazany.

оптимизация и раскрутка сайтов

Nowy umysł Królestwa

http://www.fizer.org

 Zadaj sobie samemu pytanie: Czy moje obecne życie „doświadcza wyników różnorodnych proroczych słów, ogłoszeń i deklaracji, które były wypowiadane w ciągu tego roku?” Proroctwo to nie zwykła wypowiedź, lecz prawomocne stawanie się. 

Czy obecnie doświadczasz „przemiany stawania się” jak to zostało pokazane przez Boży proroczy wgląd? Jeśli tak, to nie ma potrzeby „walczyć z diabłem” po prostu dlatego, że diabeł nie jest inicjatorem tej sytuacji, w której się znalazłeś – to Słowo jest za to odpowiedzialne. Jeśli więc Słowo jest przyczyną, że doświadczasz tych potężnych głębokości niewygody, nieprzewidywalności, „nieprzygotowania” do przemian, odrzucenia, zmian i wykorzeniania” to Rzeczywisty Wynik tego w postaci Wzrostu pochodzący od Boga „jest teraz nad tobą!” Ojciec „odpłaca” za każdy zwrot, wstrząsanie i łamanie, które Jego Słowo w nas wywołuje. On nie wykorzenia bez przyczyny, nie oddziela bez powodu, nie dotyka bez lekarstwa i nie uśmierca „bez zmartwychwstania!” 

Nowe Umysły wydają Nowe Myśli. Nowe Myśli wywołują Nowe Emocje, a Nowe Emocje pobudzają do Nowych Działań, które w zamian, skutkują Nową Atmosferą. Nie otrzymasz Nowej Atmosfery bez Nowego Umysłu. Atmosfera, której poszukujesz już jest w tobie, żyjąc w Królestwie. Wiedząc, że Królestwo jest w tobie, bezpiecznie jest powiedzieć, że również Boża Atmosfera jest w tobie. Pokój Boży „już mieszka w tobie!”

Jeśli  zamierzamy cieszyć się Atmosferą Bożej Chwały i Czci, konieczne jest, abyśmy doświadczali Nowego Umysłu Królestwa. Nie ma mowy o Chwale i Uwielbieniu, jeśli „nie ma Nowego Umysłu”. Uwielbienie, które jest w Duchu i w Prawdzie, pochodzi zumysłu, „który jest jedno z Duchem Ojca i z Prawdą Ojca”. Dogmat nie wywołuje Chwały i Uwielbienia w Królestwie. 

Dogmatmoże wyprodukować „kulturowe preferencje, lecz nie będzie odzwierciedlać wierzeń, które Bóg w sobie posiada”.

Uwielbienie nie jest, i nie może być, ubocznym produktem humanistycznej interpretacji po prostu dlatego, że wielu z nas „płynie wraz z intensywnością składników, otoczenia i sytuacji wokółnas”. Wielu z nas „reaguje na Boga i życie” według zachodzących presji, radości i szczęścia chwil. Tak więc, można powiedzieć bezpiecznie, że nasz „humanistyczny składnik” uwielbienia nie opiera się na Boskiej Prawdzie, lecz na „chwilowym nastroju, okolicznościach i na wszystkim cokolwiek dusza uzna za coś wielkiego w danej chwili”. 

Lecz, gdy Królestwo Życia „staje się duszą” samego naszego jestestwa, w naturalny sposób będziemy objawiać słowo mówiące,  „że większy jest ten, który jest w nas, i że my sami staliśmy się tak Wielcy, jak On pragnie!”

Zatem,zamiast „przewidywać”, co się może zdarzyć w przyszłym roku, pragnieniem naszego Ojca jest, abyśmy po „prostu byli” Nowym Doświadczeniem, które unosi się nad narodem jak „Jego Duch unosił się nad głębokością na Początku!” Jeśli pragniesz widzieć to, czego ziemia wkrótce doświadczy „po prostu wejrzyj” i będziesz widział wszystko, co potrzebujesz wiedzieć. 

Nie tylko zostałeś ustanowiony w Proroczym Słowie do Narodu, lecz również jesteś Słowem „dla siebie!” Jeśli nie podoba ci się to, co widzisz w sobie, zmień to. Aby zmienić klimat nad narodami „konieczne jest zmienić nasze osobiste klimaty dotyczące wiary, strachu, niewiary i Boskiej Natury Boga”. Jeśli osobiście tolerujesz „wewnętrzną duchową ślepotę”, to pozwalasz na to, aby świat „tolerował to samo!”

Duch Chrystusowy stworzył ciebie po to, abyś był „kontrolnym światełkiem na tym świecie”. Jak my wierzymy „tak się dzieje na świecie”. My jesteśmy Światłem świata, to my determinujemy grubość i intensywność Królestwa na tym świecie, lecz świat nie odzwierciedla świadectwa naszych ust, „lecz faktyczne wierzenia naszej duszy”. Świadectwo chwały i uwielbienia „które pochodzi z ust” nie może zmienić mentalności ziemi. Lecz jeśli świadectwo jest ukryte w obszarze naszej duszy, wtedy przychodzi Moc. (p. Mat 5:14-16). 

Jeśli strach zagnieździ się w twojej duszy, świat znajdzie odpocznienie w strachu. Twoje „słowa” nie poruszą niczego, lecz Prawda, która jest ukryta w twojej duszy poruszy góry. W co wierzy twoja dusza? Twoja dusza decyduje o uczuciach, które decydują o działaniu. Czy twoja dusza wierzy, „że jesteś uczestnikiem Królestwa Jezusa Chrystusa”? Czy twoja duszawierzy, że „stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych czynów, które Bógz góry przygotował, abyśmy je pełnili„? (p. Ef. 2:10 BT). 

раскрутка сайта

TGIF_21.12.07 Wyższy cel

Today God Is First

Logo_TGIF2

Kto się lituje nad ubogim, pożycza Panu, a ten mu odpłaci za jego dobrodziejstwo. 
Przyp. 19:17

Gdybyś był Bogiem i chciał posłać jednego ze swoich sług do pomocy komuś, komu się mniej szczęści to jaki wybrałbyś sposób szkolenia do tego celu? Nasze drogi to nie drogi Boże. Oto interesująca historia Brygidy, kobiety, żyjącej na początku V wieku w Irlandii. Urodziła się ze związku irlandzkiego króla z jedną z jego niewolnic. Była wychowywana w królewskim domu na służącą i wymagano od niej ciężkiej pracy na królewskim włościach. Od samego początku Brygida zwracała uwagę na ciężkie położenie tym, którym
się gorzej powodziło. Pracującym chłopcom dawała masło z królewskiego stołu. Pewnego razu dała miecz króla przechodzącemu trędowatemu, co wprawiło w furię króla. Król usiłował wydać ją za mąż, lecz bezskutecznie. W końcu uciekła z królewskiego domu i oddała siebie na wyłącznie posiadania Chrystusowi.

Szukała jeszcze jednej kobiety, która chciałaby oddać się wyłącznie Chrystusowi. Siedem z nich zorganizowało społeczność zakonnic, która znana jest jako osada z Kildare, miejsce, gdzie powstało wielu strzechą krytych budowli, gdzie znalazło swoje miejsce i gdzie rozwinęło się wielu artystów, rzemieślników, były pokoje do wynajęcia, biblioteka oraz kościół. Ta i inne osady stały się małymi centrami przemysłowymi, które wydawały najlepsze w całej ówczesnej Europie produkty rzemieślnicze. Dzięki służbie Brygidy dla ubogich życie wielu z nich uległo poprawie.

Została podróżną ewangelistką, pomagającą biednym i głoszącą ewangelię. Szacuje się, że do czasu gdy zmarła w 453 roku 13,000 osób wyrwało się z niewolnictwa i ubóstwa i zajęło chrześcijańską służbą i rzemiosłem. Jej imię stało się synonimem ciężkiego położenia ubogich. Była kobietą, która zamieniła życie w niewolnictwie i poniżeniu na życie poświęcone celowi większemu niż służenie sobie. Stała się postacią znaną w całym kraju wśród swego ludu i Irlandczycy ciągle świętują w uznaniu dla niej 1 Lutego.

Bóg powołał każdego z nas, abyśmy mieli w życiu większy cel niż służenie sobie. Gdyby Bóg zapytał ciebie, co zrobiłeś dla biednych to co byś powiedział? Jezus ma w Swym sercu szczególne miejsce dla biednych. Zapytaj Boga w jaki sposób może użyć twoich darów i talentów, aby polepszyć złe położenie biednych w twojej społeczności.

aracer