Category Archives: Fenn John

Ludzkie tradycje_1

John Fenn

Głuchy telefon

Prawdopodobnie przeżyliście coś podobnego w szkole, niemniej jest w tym pewna lekcja, której trzeba się nadal nauczyć i o to mi właśnie tutaj chodzi.

W naszej klasie każdego dziecko słyszało coś dokładnie, ponieważ pochodziło to z wprost ust dziecka siedzącego naprzeciwko. Nawet jeśli czternaste dziecko usłyszało coś innego niż dwudzieste czwarte, każde w tym łańcuchu było gotowe przysięgać na stosy Biblii, że usłyszało wyraźnie i dokładnie, i powtarzało w 100% dokładnie to, co usłyszało. Lecz prawda jest taka, że wyłącznie nasza pani Rigel i pierwszy uczeń znali zdanie, to jedno zdanie, dokładnie. Taki też jest zapis całego życia Jezusa, Jezus był nauczycielem a ci, którzy słyszeli to bezpośrednio od niego zapisali to dokładnie w postaci naszego Nowego Testamentu.

Boży problem

Continue reading

Wirtualni chrześcijanie_3

John Fenn

Poprzednio

przyglądałem się temu, jak Nowy Testament definiuje chrześcijanina i porównywałem ze współczesnością, wykorzystując wołanie z Psalmu 51, jako nasz punkt startowy „Nie odrzucaj mnie od obecności Swojej” (ang. – przyp.tłum.). Jedną z różnic, które widzę, jest to, że chrześcijanie z pierwszego wieku pragnęli i szukali Jego obecności w innych wierzących, będąc wokół nich i stanowiąc część życia innych wierzących. Dziś, rezygnuje się z relacji z innymi wierzącymi.

Gdy spotkałem Pana po raz pierwszy jako nastolatek, zdesperowany szukałem Jego obecności. Szukałem Jego obecności w Słowie, Tak samo było z uczniami w czasach Pawła, szukali tych, którzy byli z Jezusem, aby usłyszeć, co On mówił, czytali z wielkim pragnieniem pisma apostołów – nasz Nowy Testament.

Szukałem Jego obecności w uwielbieniu. To samo było z uczniami w czasach Paweł – różne miejsca w Piśmie i poza nim, pokazują, że ich spotkania, odbywające się w domach, były przepełnione uwielbieniem, mówieniem do siebie psalmami, hymnami, duchowymi pieśniami, gdy tworzyli w swych sercach melodie dla Pana. Continue reading

Wirtualni chrześcijanie_2

 Fenn John

Poprzednim razem…

… zacząłem badać to jak wyglądał chrześcijanin w I wieku i porównywać go z tym, co dziś nazywamy „chrześcijaństwem”.

Wróćmy do tego czasu, gdy nie było budynków zwanych „kościołami”, do czasu, gdy wierzącym w Jezusa słusznie powiedziano, że Bóg nie mieszka już więcej w świątyni w Jerozolimie, lecz że teraz mieszka w każdym wierzącym i to tam można znaleźć Jego obecność.

Uczono ich, że nie muszą krzyczeć i wrzeszczeć, aby pozyskać uwagę Boga; On mieszkał w nich i mieli pokój z Bogiem, a On z nimi. Uczono ich, że nie muszą wybierać się w górę, czy sprowadzać Go na dół; On żył w nich i był tak blisko jak własny oddech. (Rzm. 5: 1-5, 10: 6-10, Ef. 2:4-7, Hbr. 12:22-24.)

Te żywe świątynie Boga spotykały się w domach wraz innymi świątyniami, spragnieni, poszukujący i znajdujący obecność Pana pośród nich. Jak widzimy w Piśmie, chrześcijanin był uczniem, aktynie uczącym się, aktywnym studentem Jezusa Chrystusa, który natychmiast brał się za stosowanie w praktyce wszystko, czegokolwiek się o Nim dowiedział.

  Continue reading

Wirtualny chrześcijanin_1

Najwartościowsza rzecz, którą mamy po tej stronie niebios: Jego Obecność .

Fenn John

Gdy Dawid zgrzeszył z Batszebą i zostało to ujawnione, pokutował i z głębi zbolałego serca napisał Psalm 51. Podobnie jak wiele inny Psalmów jego budowa przypomina huśtawkę z deski, gdzie oba końca są zrównoważone, a całość opiera się w środku.

Tym centrum, podpórką, jest wołanie serca Dawida w wersie 12: „Serce czysta stwórz we mnie o Boże, a ducha prawego odnów we mnie!„. Jest to suma wszystkiego, co mówi w tym psalmie, jego główne wołanie do Boga, centralny fragment, wokół którego krąży wszystko inne: chcę twojej obecność i Ducha bardziej niż czegokolwiek innego! Dawid bardziej cenił obecność Pana w swoim życiu niż dary muzyczne, bardziej niż królestwo, którym rządził, bardziej niż swoją rodziny, i dlatego ten psalm pokutny obraca się wokół wołania jego serca. Continue reading

Ostatnia część nawiedzenia (Chwasty_3)

Chwiasty_2

John Fenn

Poprzednio dzieliłem się siedmioma składnikami, o których Pan mówił do mnie w czasie tego nawiedzenia, jeśli chodzi o Ciało Chrystusa.

Było to o tyle niezwykłe nawiedzenie, że tylko jeden raz zdarzyło mi się wcześniej, że dał mi małą lekcję historii. W 1992 roku, gdy mówił o tych sprawach z czasów, gdy narodziłem się na nowo w 1974 roku, powiedział: „… z tego, co nazywacie „charyzmatycznym odnowieniem”, z czasu gdy moi ludzie wychodzili z denominacji, ponieważ ich potrzeby nie były zaspokajane, gdy spotykaliście się w domach, grupach modlitewnych, biblijnych studiach, szybko (różne) służby zaczęły budować biblijne szkoły, aby wychowywać przywódców i powstało w wyniku tego wiele kościołów (Ty jesteś produktem jednego z nich.) Lecz teraz, wiele z tych kościołów skostniało, stały się nieelastyczne i ustanowiły swoje własne plany tak jak denominacje, które je poprzedzały a mój lud będzie wychodził z nich w ogromnych ilościach, ty zaś usłyszysz o kościołach domowych, spotkaniach modlitewnych, domowych studiach biblijnych i temu podobnych działaniach, ponieważ te kościoły nie zaspokajają potrzeb ludzi…” Continue reading

Porządkowanie priorytetów (Chwasty_2)

 

John Fenn

Poprzednim razem pisałem o „zabawie chwastami” i miał to być wstęp do tego, co powiedział mi Pan w nawiedzeniu w lutym. Zwykle, gdy się pojawia, mi mówi o tym, co robi obecnie w ciele Chrystusa. To widzenie nie było wyjątkiem. Niemniej różniło się ono od innych ostatnich spotkań tym, w jaki sposób mówił o Swoim Ciele.

Jeśli znasz przesłanie Listów do 7 Kościołów z Objawienia Jana, rozdziały 2 i 3, to będziesz wiedział, że Pan mówi za każdym razem: „Kto ma uszy do słuchania, niech słucha, co Duch mówi do kościołów„, czemu towarzyszy dwukrotnie, wcześniej i później, „zwycięzcy”.

Każdy z tych siedmiu listów jest inny, ponieważ przeznaczony jest do ciała Chrystusa w innym mieście. Tak więc, przesłania są odpowiednie dla ludzi w tym mieście, a równocześnie, z drugiej strony, ten list, który stały się naszą Księgą Objawienia był kopiowany i czytany przez całe ciało Chrystusa na całym ich świecie i z pewnością naszym.

Tak więc każde poszczególne przesłanie jest również dla ciała Chrystusa jako całości. Continue reading

Zabawa chwastami (Chwasty_1)

John Fenn

Kiedyś, gdy byłem małym chłopcem, bawiliśmy się w lecie razem z dziećmi sąsiadów i zobaczyliśmy trawy, koniczyny i dmuchawce rosnące na naszym podwórku. Wpadliśmy na pomysł, żeby pozbierać tego trochę i dać naszym mamom. Kiedy później spotkaliśmy się i każdy opowiadał o tym jak nasze mamy były poruszone tymi bukietami, że wsadziły je do naczyń z wodą; jedne na stole kuchennym, inne na kredensie,.. byliśmy tacy dumni z siebie!

Zrywaliśmy też dmuchawce, pletliśmy z nich wianki, braliśmy kwiatki koniczyny, aby spijać ich słodki nektar czy nawet długie wystające trawy aby wysysać słodkie końcówki… jakież to były skarby dla sześciolatków!

Kiedy jednak dorastasz ten sam trawnik pokryty dmuchawcami i koniczyną nie jest już taki piękny, a chwasty są rzeczywiście tym czym są, czyli: chwastami. Continue reading