Czym innym jest móc rozpoznać, co jest fałszywe, a czymś inny, znacznie bardziej wartościowym, jest znać prawdziwy wzorzec. Tak więc, apostoł Paweł wykorzystuje 3 rozdział Listu do Filipian, aby pokazać swoje serce. Robiąc w ten sposób, daje nam wzór tego, jak powinien wyglądać przywódca.
Po przedstawieniu w wersach 5 i 6 swego znaczącego rodowodu (Izraelita z urodzenia, co do zakonu faryzeusz, gorliwy tak, że prześladował kościół; jeśli chodzi o sprawiedliwość z zakonu – bez nagany) Paweł wyrzeka się tego wszystkiego, co osiągnął, mówiąc: „Lecz to wszystko, co mi było zyskiem, uznaję za szkodę ze względu na Jezusa Chrystusa”. Żadna pozycja i szacunek wśród ludzi nie mogą zastąpić dojrzałemu mężczyźnie czy kobiecie „doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego”. Nawet najbardziej zdumiewające osiągnięcia zredukowane zostały do „śmieci, aby pozyskać Chrystusa” (w. 8).
Paweł odcina się od daleko od Prawa Mojżeszowego, pokazując na swoje dążenie do tego, aby „być znalezionym w Chrystusie, nie mając własnej sprawiedliwości, opartej na zakonie, lecz na tej, która wywodzi się z wiary w Chrystusa” (w. 9). Będąc uwolnionym od konsekwencji Prawa i otrzymawszy nowe źródło „sprawiedliwości, która jest z Boga, na podstawie wiary” Paweł może swobodnie dążyć do swego prawdziwego przeznaczenia: podobieństwa do Chrystusa!
Category Archives: Autor
Poruszmy niebo dla uprowadzonych dziewczynek z Nigerii

J. Lee Grady, 13 maja 2014
Tłum.: Piotr Kosowski
Grupa nigeryjskich kobiet, których córki zostały porwane przez islamskie ugrupowanie Boko Haram miesiąc temu, modli się i błaga o bezpieczny powrót ich dzieci.
Już 29 dni minęło, odkąd ponad 300 nigeryjskich uczennic zostało uprowadzonych przez islamskich terrorystów Boko Haram. Rząd Nigerii twierdzi, że 53 z nich uciekło, ale nikt nic nie wie na temat 276 pozostałych, które zostały porwane w czasie podchodzenia do egzaminów. Wszystko co wiemy, to że przywódca Boko Haram, Abubakar Shekau zamierza je sprzedać – po 12 dolarów – jako nałożnice. Wiadomość, jaką przekazał w ostatnim tygodniu, zawiera też propozycję wymiany dwustu uczennic za więźniów.
Stany Zjednoczone, Izrael, Francja i Wielka Brytania wysłały swoje grupy techniczne, by pomóc w tym szaleńczym wysiłku poszukiwań, póki co jednak nikomu nie udało się znaleźć śladów. Być może są ukrywane w tajnych obozach w Nigerii, mogły też zostać przewiezione do Czadu, Kamerunu albo Nigru. Niewykluczone, że niektóre z dziewcząt już zostały sprzedane na żony dla czterokrotnie starszych od nich mężów w Sudanie albo Libii…
Gdziekolwiek się znajdują, jestem przekonany, że przeżywają niewyobrażalne rzeczy, a ich rodzice obawiają się najgorszego.
Przywódca Boko Haram prowokuje swoimi żądaniami. W nagraniu z tego tygodnia pokazał się z karabinem w dłoni i śmiejąc się mówił: „Wszystko co mam do powiedzenia, to jeśli chcecie, byśmy uwolnili dziewczyny – te, które nie przyjęły Islamu, będą traktowane tak jak prorok (Mahomet) traktował niewiernych, i zostaną z nami”.
Jak odpowiedzieć na tak oburzające słowa wypowiedziane po drugiej stronie Atlantyku? Możemy protestować na Twitterze, organizować marsze, obawiam się jednak, że Boko Haram nie przywiązuje dużej wagi do amerykańskich żądań. Poza wszystkim, Boko Haram oznacza „Zachodnie wychowanie to grzech”. Ci terroryści nie będą zadowoleni, póki radykalny Islam nie zapanuje w Nigerii, a wszystkie afrykańskie dziewczynki nie zostaną usunięte ze szkół.
Najlepszą odpowiedzią na ten kryzys jest wspólna, zjednoczona modlitwa. Jeśli chrześcijanie na całym świecie będą prosić o nadprzyrodzoną interwencję, wierzę, że będziemy świadkami cudu. Jeśli też tak myślisz, podziel się tą intencją z przyjaciółmi i liderami w kościele, zachęcaj wszystkich znajomych, by spotykali się na modlitwie o szybką odpowiedź Pana w tej sprawie. Możecie się modlić na przykład tak:
O, Bogu narodów, wielbimy Cię z powodu Twojej siły i wielkiej mocy. Nie ma innego poza Tobą, Boże! Ty rządzisz całą ziemią, Ty jesteś też Panem Nigerii. Prosimy Cię, byś zademonstrował swoją niezwykłą moc wszystkim ludziom w tym kraju.
Panie, prosimy teraz o każdą z nigeryjskich dziewcząt, które zostały uprowadzone przez organizację terrorystyczną Boko Haram. Prosimy, byś posłał aniołów, którzy będą je bronić i chronić. Pocieszaj ich serca, kiedy się boją, daj im nadzwyczajną odwagę i pokój. Nie pozwól wrogowi ich krzywdzić. Otocz je pieśniami wyzwolenia. Ty jesteś wielkim obrońcą sierot, wdów i każdego, kto jest bezbronny. Usłysz ich płacz i odpowiedz szybko.
Modlimy się też o rodziców tych dziewcząt. Prosimy, by wzywali Twoje imię i oczekiwali Twojego wybawienia. Ucisz ich lęki i dodaj sercom odwagi.
Prosimy o prezydenta Nigerii, Goodlucka Jonathana, i innych przedstawicieli nigeryjskiego rządu, wojska i innych służb zaangażowanych w poszukiwania. Prosimy o nadprzyrodzoną mądrość i prowadzenia w misji poszukiwawczej. Rozświetlaj w cudowny sposób ciemności, odkrywaj ukryte plany wroga. Pokaż miejsca, w których dziewczyny były chowane i nie pozwól terrorystom schować się gdzie indziej. Jeśli są wśród przedstawicieli władz ludzie, którzy w ukryciu współpracują z terrorystami – zdemaskuj ich korupcję i poddaj zdrajców sprawiedliwości.
Modlimy się o wszystkich przedstawicieli rządów Ameryki, Europy i Izraela, którzy pracują w Nigerii by pomóc w tej misji. Kieruj ich krokami i użyj ich, by wykorzenić zło.
Prosimy w końcu, być wyzwolił Nigerię z panowania sił ciemności, które zaprowadzają terror i śmierć w tym narodzie. W Imieniu Jezusa wiążemy ducha walczącego Islamu. Nie daj Panie, by ci terroryści mieli powodzenie. Niech skończą im się fundusze, pokrzyżuj ich plany i spraw, by przestali czuć się pewnie. Wypuść aniołów do obozu wroga. Tak jak Saul zobaczył Jezusa Chrystusa na drodze do Damaszku, gdy jeszcze był prześladowcą chrześcijan – zatrzymaj tych złych ludzi na ich drodze. Niech upadną na twarz w strachu przed Żywym Bogiem.
Wspominamy, Boże, starożytną modlitwę Anny, matki Samuela: „Walczący z Panem będą zdruzgotani, Najwyższy w niebie pobije ich. Pan sądzić będzie krańce ziemi…” (1 Sam. 2,10). Prosimy Cię, Boże, byś zdruzgotał swoich wrogów, rozbił ich moc i – na oczach świata – uratował te dziewczynki z rąk porywaczy.
Modlimy się w Imieniu Jezusa Chrystusa. Amen.
Ostatni Exodus
Chip Brogden
Wielu ludzi zaczyna widzieć prawdę, zaczynają widzieć to, że istnieje wywołana resztka ludzi, „kościół na pustyni”, który Bóg oddziela i wywołuje ze Zorganizowanej Religii.
Nie jest to jakaś zwykła reakcja na zranienie, odrzucenie czy po prostu buntowniczy charakter. Jest to rzeczywiste spełnienie proroczej sekwencji wydarzeń, które już są ustanowione w Piśmie i w historii narodu Izraelskiego. Jest to ostatnie wywołanie resztki Zwycięzców, którzy, przygotowując się na przyjście naszego Pana Jezusa Chrystusa i na nieunikniony sąd nad tymi, którzy twierdzą, że reprezentują go, choć tak nie jest, niosą Świadectwo Jezusa i stoją na stanowisku pierwszeństwa Chrystusa we wszystkim.
Bóg wezwał tych Zwycięzców, aby porzucili „chrześcijańskie kościelnictwo” (dosł. „Churchianity”) i nie chodzi tu o to, żeby odrzucili uczestnictwo i gromadzenie się członków Ciała Chrystusa, lecz aby odrzucili hipokryzję religijnego ducha, który udaje Ducha Świętego. Nie odrzucają ludzi Bożych, lecz odrzucają fałszywe, obłudne oddawanie czci Bogu, które sam Jezus nazwał „próżną czcią”, a które nie zaspokaja Potrzeby Pana, ani nie satysfakcjonuje Bożego serca. Odrzucili religijny system, w którym ślepi przywódcy prowadzą ślepych. Po prostu postępują zgodnie z poleceniem Jezusa, aby „zostawić ich samych” (Mt 15:14).
Już czas, Kościele, na czystość serca i świętość życia
Terry Somerville
„A sam Bóg pokoju niechaj was w zupełności poświęci, a cały duch wasz i dusza, i ciało niech będą zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Wierny jest ten, który was powołuje; On też tego dokona” (1es5:23,24).
Drodzy przyjaciele
Już czas na to, aby naciskać na świętość w ludzie Bożym przez łaskę Bożą. Mówisz: „Oczywiście”, lecz mnie nie chodzi o legalistyczną sprawiedliwość własną, ani o proszenie Boga, aby nam pomógł być lepszymi. Mówię o pełni obietnicy Bożej oczyszczenia serc z grzechu i życiu dzięki Jego doskonałej miłości. Chrystus zapłacił za to, Jest to obiecane, przykazane i jest to możliwe.
Potrzebujemy tej świętości, za którą Chrystus zapłacił
Gdy zostałem zbawiony w moim sercu natychmiast nastąpiły zmiany. Pewne grzeszne pragnienia odpadły, lecz nie trzeba było długo czekać, aby okazało się, że stary człowiek ciągle tam jest. Byłem zbawiony, lecz z pewne rzeczy we mnie były nieczyste! Latami walczyłem o to, aby „karmić ducha, głodzić ciało”. Mogłem być duchowy i cielesny w tym samym czasie. W końcu, na spotkaniach Ducha Świętego, nawet gdy sam usługiwałem, wołałem do Boga, zmęczony tym, że Duch Pański zstępował na mnie, lecz serce pozostawało bez zmian. Byłem zrozpaczony. Dobrowolnie stale i wciąż składałem siebie na ołtarzu, poddawałem wszystko. Mówiąc prosto: to, za co umarł Chrystus, musiało umrzeć we mnie i zostać zastąpione Jego miłością.
Wtedy stało się coś zdumiewającego. Te nieczyste rzeczy we mnie zostały oczyszczone i zastąpiła je miłość. To było Boże dzieło. Spoglądam do wewnątrz i myślę: „Łał, gdzie to odeszło?” Boża miłość zastąpiła te nieczyste rzeczy. Zdałem sobie sprawę z tego, że otrzymywałem to, co ewangelia zawsze obiecywała – „On jest wierny i odpuści nam nasze grzechy i oczyści nas od wszelkiej nieprawości”. Nigdy nie słyszałem, aby ktoś nauczał o tym oczyszczeniu, jako o darze, a wyłącznie jako o zmaganiu na całe życie.
Głoszę to za granicami przez ostatnie kilka lat i inni również to otrzymują.
Teraz Pan mówi do mnie, abym mówił do kościoła w Kanadzie. Już czas na Jego świętość w domu Bożym.
Współczesne trendy w kościele i społeczeństwie
Czy obserwujesz, co się dzieje w relacji między kościołem a naszą kulturą? W Kanadzie źli powstają przeciwko pobożnym w szczególny sposób i jest to reakcja na publiczne wyrażanie zdania o tym co dobre, a co złe. Na przykład w Ontario Stowarzyszenie Prawników mówi, że nie gwarantuje absolwentom Trinity Western University praktyki prawnej, ponieważ na tym chrześcijańskim uniwersytecie panuje zwyczaj podpisywania przysięgi powstrzymywania się od współżycia seksualnego poza heteroseksualnym małżeństwem. Nie ma znaczenia fakt, że jest to jeden z najlepszych uniwersytetów, a jakiś czas temu Sąd uznał jego prawo religijnego charakteru i tej przysięgi. Nawet jeśli my chcemy świętości, oni widzą legalizm. Powinno to spowodować w nas pewne badanie duszy. Oto kilka obserwacji.
Chrześcijańska żądza „rzeczy nadnaturalnych”
Jestem wdzięczy za moje 40 charyzmatycznego dziedzictwa. Z tego, co ma do zaoferowania ten Wszechświat, przeżyłem to, co najlepsze i co najgorsze. Gdybym miał, podobnie jak apostoł Paweł, okazać moje „super-naturalne referencje” czy „super-naturalne doświadczenia” miałbym swoje własne, lecz zdecydowałem się pysznić czymś, ee, kimś innym. Dziś, pożądliwość manifestacji, egocentryzm, wiedziona brakiem poczucia bezpieczeństwa potrzeba „dotknięcia” Jego obecnością, prowadzi w imię „otwartości na Ducha” coraz większą ilość wierzących (szczególnie młodych naiwnych wierzących) do New Age, gnozy, okultyzmu i innych pogańskich praktyk i „duchowych technik”.
Jedną z rzeczy, o których Pismo mówi nam bardzo oględnie jest to, że: „On włożył wieczność w ich serca”. Ludzkość jest stworzona do tego, żeby przeżywać i doświadczać rzeczy duchowych i tego, co wieczne. Ludzkie serce tęskni do „domu”, tam. Ludzki duch wzdycha za czymś więcej niż to, co daremność pogaństwa, humanizmu czy mdłe, martwe, ortodoksyjne chrześcijaństwo i religijność mogą dać. Pragnienie nadnaturalnych przeżyć (w ogólnym sensie relacji z czynnikiem boskim) jest cechą daną przez Boga całej ludzkości, a nie tylko tych odkupionych. Oczywiście, wiemy że jeśli chodzi o wierzących, dom jest czymś lepszym niż zwykła wiecznością. Jest to serce i łono Ojca.
Tak więc, można zrozumieć jak spragniony szukający Boga człowiek może być z łatwością wprowadzony w błąd przez nauczania i praktyki duchowych technik, które wydają się zaspokajać potrzebę relacji w nadnaturalnej rzeczywistości. Chodzi o to, aby nie niszczyć pragnienia przeżywania, lecz raczej nauczać i zarządzać nim oraz dostarczać zdrowego kontekstu i sposobu wyrażania się.
Każda roślina potrzebuje gleby odpowiedniej do swojej natury. Jeśli zasiew „nadnaturalnej rzeczywistości” ma przynieść dobry owoc, musi mieć właściwą glebę. Współczesne praktyki i współczesne uwielbienie oraz informacje o tym, „jak dostać się na seminarium o nadnaturalności” nie są taką glebą. Glebą jest rzeczywistość Boga w zmartwychwstaniu i doświadczalna realność Jego Krzyża. Chwała i uwielbienie oraz duchowe techniki nie zaprowadzą nas do serca Ojca. Już tam jesteśmy, Jezus zabrał nas wraz ze Sobą, gdy powstał martwych, wstąpił do nieba na wysokości. On posłał Ducha Świętego, Ducha Synostwa, aby nam przekazał, że … wykonało się. Jesteśmy w domu. Chwała i uwielbienie jest jak deszcz na dobrą glebę – ma swoją wartość jako czynnik mający swój wkład w rozwój, ale nie jest glebą, która ma dać dostęp do relacji z Bogiem.
Wzbudzeni z Chrystusem
Chip Brogden
Pismo daje nam świadectwo tej najbardziej zdumiewającej duchowej prawdy: uczniowie Jezusa są ukrzyżowanymi, martwymi, wzbudzonymi z martwych, wyniesionymi i posadzonymi w NIebie Latoroślami ukrzyżowanego, pogrzebanego, wzbudzonego z martwych, wyniesionego i posadzonego Krzewu Winnego.
Zwróćmy się teraz do Pism i prześledźmy każdy z aspektów tej cudownej tajemnicy:
Ukrzyżowani z Chrystusem
- wiedząc to, że nasz stary człowiek został wespół z Nim ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało unicestwione, byśmy już nadal nie służyli grzechowi (Rz 6:6).
- Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; (Ga 2:20a).
- A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami (Ga 5:24).
- Co zaś do mnie, niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego dla mnie świat jest ukrzyżowany, a ja dla świata (Ga 6:14).
Gdy jakiś czas temu nauczałem na ten temat, zauważyłem, że jeden z braci robił notatki. Potem pokazał mi to, co zapisał, a było tam tak: „Ciało musi umrzeć; Ja muszę ukrzyżować moje ciało”. Ale to nie było to, co mówi Pismo i nie tego nauczałem. Pismo mówi, że ci, którzy należą do Chrystusa ukrzyżowali (czas przeszły) swoje ciało wraz z jego namiętnościami i żądzami. Nikt nie może popełnić samobójstwa przez ukrzyżowanie. Ktoś musi przybić do Krzyża. Ciało nie może ukrzyżować samo siebie. Jezus już wykonał to, czego my nie możemy. Im wcześniej przestaniemy starać się krzyżować siebie, tym wcześniej możemy być dumni z zakończonego dzieła Krzyża, a w rzeczywistości przeżywać go w naszym życiu.
Zwróć uwagę na to, że Paweł nie mówi tylko o tym, że Jezus został ukrzyżowany za nas. Jest to z pewnością prawda sama w sobie, lecz jest coś więcej. Jezus nie tylko został ukrzyżowany za nas, lecz został ukrzyżowany jako my. Bóg uważa nas za ukrzyżowanych i jest to tak pewne, jakbyśmy nasze ręce i stopy zostały przybite gwoździami. Zostaliśmy ukrzyżowani razem z Nim, ponieważ Bóg umieścił nas w Nim w chwili Jego ukrzyżowania.
Stanowisko Armii Zbawienia dotyczące gejów i heteroseksualnych, czarnych i białych.
Jennifer LeClaire
Wyciekł list, który dotarł do magazynu Charisma News, napisany przez Jamesa M.Knaggs, komendanta Okręgu Zachodniego Armii Zbawienia, jednego z głównych przywódców całej organizacji. W tym piśmie do członków organizacji komendant okazuje pozbawione wszelkich chęci zysku oddanie służbie każdemu bez względu na rasę, seksualną orientację czy cokolwiek innego.
Czy pastorzy – a szerzej wierzący – mogą nauczyć się czegoś z tego Pisma Knagg’a? Przeczytajcie sobie i przemyślcie.

List do wszystkich członków Zachodniego Okręgu Armii Zbawienia.
Umiłowani:
Piszę dziś, aby zachęcić was do dalszego trwania w dobrym dziele okazywania chrześcijańskiej miłości każdemu, kto przychodzi do nas w potrzebie, jak to zostało zapisane w naszje międzynarodowej deklaracji misji.
Armia Zabawienia, jako ruch międzynarodowy, jest ewangeliczną częścią uniwersalnego Chrześcijańskiego Kościoła. Jej przesłanie opiera się na Biblii. Do służby motywuje nas miłość Boża. Misją Armii jest głoszenie ewangelii Jezusa Chrystusa i zaspakajanie w Jego Imieniu i bez dyskryminacji ludzkich potrzeb.
Ta deklaracja pochodzi bezpośrednio z fragmentu Pisma, w którym Jezus został zapytany: „Które przykazanie jest najważniejsze?” i odpowiedział: „.. Miłuj Pana, Boga swego, z całego serca, z całej myśli swojej, i z całej siły swojej, a bliźniego swego jak siebie samego. Innego przykazania, większego nad te, nie masz” (Mk12:28-31).
Niewątpliwie były takie czasy, gdy, jako jednostki, mogliśmy chybiać celu i lekceważyć okazywanie miłości Chrystusa wszystkim. Choć ludzie szczerej wiary mogą się nie zgadzać z tym, w jaki sposób Bóg wzywa nas do reagowania w każdej sytuacji, z pewnością zgadzamy się, że miłość Chrystusa jest dla każdego.
Na szczęście nasza służba ludziom w ich duchowych i materialnych potrzebach da nam w przyszłości liczne możliwość oferowania miłości i troski bez zastrzeżeń.
Jeśli macie jakieś zalecenia czy pomysły, jak możemy lepiej okazywać nasze oddanie trosce o wszystkich w potrzebie poprzez nasze programy działania czy służby, proszę mnie powiadomić.
Modlimy się o was i waszą służbę, oraz o dzieło, do wykonania którego Bóg powołał Armię Zbawienia.
Dziękuję wam i niech was Bóg błogosławi.
Szczerze oddany,
James M. Knaggs, Commissioner
KOMENDANT OKRĘGOWY




