Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Codzienne rozważania_07.11.11

Chip Brogden

„Wiem komu zawierzyłem” (II Tym 1:12 in.).

Pewien brat był zawsze bardzo stanowczy wobec tego, w co uwierzył, dopóki ktoś z równymi i silniejszymi argumentami nie stanął mu naprzeciw. Zdarzyło się pewnego dnia, że zostało mu wskazane kilka przypuszczalnych „błędów” w Biblii. Wzbudziło to w owym bracie alarm. Udał się do starszej siostry i opowiedział jej o tych rzekomych błędach, chcąc znać jej zdanie. Ona po prostu stwierdziła, że poznanie Boga nie zależy od odpowiedzi na te pytania.

On zaś pomyślał sobie, że może dla niej to nie jest ważne, lecz ważne dla niego! Spędził więc jeden rok na badanie tego, co usłyszał kiedyś i ostatecznie okazało się, że nie było to prawdą. Gdyby jednak po prostu znał Boga, nie musiałby badać całej sprawy i dowodzić jej. Starsza siostra miała rację, mówiąc, że poznanie Boga nie zależy od odpowiedzi na te pytania. Jeśli wiesz Kto, wtedy „co” i „dlaczego” nabierają mniejszego znaczenia.

————-

Share your comments:  http://infinitesupply.org/november7

aracer

Czy jesteś Trumanem_2

 

John Fenn

Poprzednim razem pisałem o tym, że nauczyliśmy się o Panu i Nowym Testamencie w innym kontekście niż ten, w którym żyli i pisali autorzy. Powiązałem to z tematem filmu The Truman Show, w którym Trumana Brubanka grał Carrey.

Truman dorastał w miasteczku, które został całkowicie zbudowane na gigantycznej scenie a wszyscy ludzie, z którymi się spotykał byli zwykłymi aktorami. Całe jego życie nadawane było 24 godziny na dobę jako telewizyjny show na cały świat tysiącom fanów The Truman Show. Truman nie miał najmniejszego pojęcia, że to wszystko było wytworem ludzi.

Przyjął taką rzeczywistości jaką widział, ponieważ tak mu ją przedstawiano.

Pytam, czy nie jesteśmy podobni do niego, lecz w kontekście kościoła. Czy wierzymy w tradycje ludzkie, biorąc je za Słowo Boże tylko dlatego, że taką rzeczywistość nam przedstawiano?

Czy nie zastanawiałeś się…?

Dlaczego doktryna kościoła i duchowe prowadzenie są tak często sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem, lecz przedstawiane nam jest jako „to, czego Bóg chce”, gdy więc sprzeciwiasz się przywództwo i kiedy idziesz za swoim przekonaniem i zdrowym rozsądkiem to czujesz się jakbyś sprzeciwiał się Bogu?

Dlaczego Bóg często prowadzi cię w kierunku przeciwnym do tego, co “lider kościoła” mówi, wprowadzając zamieszanie I kwestionując twoją zdolność do słyszenia Boga, ponieważ, przede wszystkim, on jest “mężem Bożym” I a ty nie byłeś w szkole biblijnej?

Dlaczego Pan może tak dotykać twojego serca nauczaniem, a równocześnie jesteś zasmucany bezdennie głupią manipulacją i chciwością w kościele?

Dlaczego kościół jest tak politycznie nastawiony na strukturę, pełen ludzi oszukującymi, aby uzyskać pozycję, strzegących swojego terytorium, że zastanawiasz się gdzie w tym wszystkim jest Bóg i dlaczego czujesz się tak nie na miejscu?

Dlaczego część pastorów żyje tak bardzo ponad stan życia przeciętnego członka zgromadzenia?

Gdy my mówimy____ mamy na myśli ____, Lecz, gdy Paweł powiedział ____ myślał ____.

 Kościół: My myślimy o budynku, audytorium,

Paweł miał na myśli wierzącego bądź grupę wierzących.

Pastor: Nam przychodzi do głowy pojedyncza osoba, która jest szefem kościoła (patrz budynek powyżej).

Paweł używał tego słowa jako czasownika, odnosząc się do grupy mężczyzn/par, którzy „paśli” (pastorowali) owce, jak mówi w Dz. 20:28 w stosunku do starszych domowych kościołów w Efezie – „paście” trzodę.

Urząd: My myślimy o wyznaczonej osobie w 5rakiej służbie, pobożnej czy religijnej pozycji władzy i obdarowania. Paweł nie używał w ogóle tego terminu. Użył wyrazu „służba”  czterokrotnie (w wersji ang. – przyp.tłum.), co było później tłumaczone za każdym razem przez dobrze ustanowioną hierarchię Instytucjonalnego Kościoła jako „urząd” tak, jak chciano, aby czytelnicy widzieli ich jako wyższych od siebie. Wyraz „urząd” w ogóle nie występuje w Nowym Testamencie, za każdym razem jest to „służba”.

Wieczerza Pańska: Dla nas jest to przekazywanie wokół wafelka chleba oraz soku w audytorium,

Dla Pawła było to udział w większym posiłku u kogoś w domu, zachowując podstawowy kontekst pierwszej Wieczerzy Pańskiej.

Uwielbienie: Dla nas jest to grupa muzyków i wokalistów grających przed zgromadzeniem, które podąża za nimi. Paweł miał na myśli uwielbienie w warunkach pokoju gościnnego, mówiąc w 1 Kor. 14:26, że każdy może ofiarować Psalm, a w Ef. 5:18-20, abyśmy „rozmawiali ze sobą przez psalmy i hymny, i pieśni duchowne, śpiewając i grając w sercu swoim Panu, dziękując za wszystko Bogu i Ojcu w imieniu Pana naszego Jezusa Chrystusa”.

(Cała idea prowadzenia przez jakąś grupę zgromadzenia jest przeciwieństwem Nowego Testamentu: uwielbienie płynie z serc czcicieli ku Bogu, a muzyka czy zespół, bądź wokaliści, powinni iść za uwielbieniem płynącym ze zgromadzenia. Muzyka jest w porządku lecz powinna odzwierciedlać uwielbienie które już płynie z serc ludzi. Więcej na ten temat można znaleźć na mojej płycie z nauczaniem na ten temat  'Things the Lord taught me about Worship”)

Czy wiedziałeś….?

Że List do Rzymian został wysłany do Pryscylii i Akwilii będących w Rzymie, którzy podobnie jak wielu innych gościli domowy kościół w swoim domu (Romans 16:3-5)?

Kiedy czytasz List do Filipian, widać, że spotykali się w domu Lidii (Dz. 16:15, 40).

Gdy czytasz 1List Pawła do Koryntian, który napisał z Efezu, stwierdził, że Pryscyla i Akwila przeprowadzili się teraz do Efezu, gdzie goszczą kościół w swoim domu. Wiemy również z Dziejów Apostolskich 18:7-8, że Gajus Justus gościł w Koryncie (2List do Koryntian napisał z Filipii) (1Kor. 16:8, 19).

Z 1 i 2 Listu do Tesaloniczan widzimy, że Jason był gospodarzem kościoła w swoim domu tutaj (Dz. 17:5).

Czytając Listy do Kolosan i do Filemona, Filemon jest wspomniany jako gospodarz kościoła w swoim domu w Kolosach, a kobieta, Nimfas również gościła kościół w swoim domu (Flm 2, Kol 4:15).

Na podstawie tych wszystkich listów – do Rzymian, Koryntian, Efezjan, Filipian, Kolosan, Tesaloniczan, Filemona, Tymoteusza – wiemy, kim byli gospodarze, do których listy zostały napisane i znamy kościoły będące w ich domach. Wiemy również z historii, że całe ciało Chrystusa spotykało się wyłącznie w domach – od Mateusza do Objawienia – i tam listy były adresowane, tam czytane przez tych, którzy w praktyce tworzyli kościół w domu.

Tak więc zadałem następujące pytanie:

Czy przyjąłeś rzeczywistość tego świata na podstawie tego, co ci zaprezentowano? 

Jeśli tak, nie martw się, nie twoja wina. Jesteś jak Truman, który nie mógł wierzyć w nic innego, ponieważ nie miał nic innego do dyspozycji. Lecz pewnego dnia Truman potknął się o niezgodnościach, co zmusiło go do myślenia.

Część następna

продвижение сайта прайс

Władza i porządek Nowego Jeruzalem


Ron McGatlin

Wszelka władza spoczywa na tronie Bożym i jest dana Jezusowi Chrystusowi. Dojrzała i dobrze wyszkolona armia Boża w miłości maszeruje w szyku zgodnie z Bożym zarządzeniem i planem z niebios. Bóg nie jest autorem zamieszania wśród Swoich ludzi. Bóg jest autorem zamieszania wśród tych, którzy funkcjonują w ciele bądź innym duchu. Na jedno słowo Ducha Bożego cała armia przeciwnika może zostać wprowadzona w zamieszanie i chaos.

Niedojrzali bądź jeszcze niedostateczni wyszkoleni dobrzy ludzie należący do armii, starający się służyć Bogu, mogą popaść w zamieszanie, gdy słowo czy rozkaz Ducha będzie sprzeciwiał się temu co jeszcze pozostało w nich z naturalnych, cielesnych pragnień i oraz starego sposobu myślenia.

Boża armia Królestwa jest armią miłości. Miłość Boża w Jego ludzie jest ostateczną motywacją do tego, aby stać się żywą ofiarą dla Boga. Doświadczenie Jego miłości przymusza nas do pozostawienia swojej przeszłości za sobą, do służenia Bogu z całego serca i nie miłowania swego życia, aby je obrać niż śmierć (Obj. 12:11).

Armia Boże jest kształtowana i szkolona na nadchodzący okres. Dobrzy żołnierze poddają swoja wolę i swoje drogi Bożej woli. Jezus Chrystus jest naczelnym dowódcą Armii Bożej. Dobry żołnierz nie mota się w sprawy doczesnego życia. Żaden żołnierz nie daj się wplątać w sprawy doczesnego życia, aby podobać się temu, który go wojska powołał ~ Paweł.

W zwykłej armii szkoleni żołnierze są nagle odzierani z rzeczy „tego życia” i umieszczani w koszarach. Dla większości zostawienie wygód poprzedniego życia i poddanie się temu, jest to bolesne. Żołnierze uczą się panować nad swoimi naturalnymi pragnieniami i znoszenia bólu szkolenia wojskowego, aby wykonywali wolę i polecenia przywódcy armii, aż do utraty życia za to, co uważają za godne. Ci, którym dobrze idzie są promowani do dojrzałego przywództwa. (Wierzę, że czujesz paralelę do duchowej armii Boga.)

Najwspanialszym żołnierzem armii Bożej jest człowiek Jezus Chrystus.

„Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie, który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu, lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca” (Flp. 2:5-11).

Szkolenie starszego (dojrzałego syna)

W armii Bożej starsi są  szkoleni do tego, aby w pełni poruszali się w autorytecie, który płynie przez Ducha spod tronu Bożego. Jesteśmy ćwiczeni do tego, aby nie przekraczać danego nam zakresu służby, sięgając sąsiednie obszary czy sfery, które nie zostały nam przydzielone. Stała Boża linia duchowej komunikacji musi być solidnie przyłączona do naszego ducha. Umiejętność dobrego słyszenia Bożych poleceń i Jego prowadzenia przez cały czas jest czymś znacznie więcej niż palącą potrzebą. Konieczne jest również to, abyśmy reagowali we właściwym czasie. Jeśli nie ruszymy w wyznaczonym czasie, taka chwila przemija i polecenie przestaje obowiązywać w innym czasie.

Palący i wybuchowy okres historii

Osobiście pamiętam pierwsze dni II Wojny Światowej. W ciągu kilku dni po ataku na Pearl Harobor 7 grudnie 1941 roku ogromny kraj będący w spoczynku ożył. Wydawało się, jakby cały nagle ruszył do akcji. Nastąpiła eksplozja aktywności, cały naród rzucił się gwałtownie do wojennych działań. Tysiące tysięcy mężczyzn ustawiło się następnego dnia w kolejkach do punktów poboru, aby wstąpić do wojska. Z niewiarygodną szybkością fabryki zostały przestawione na produkcję na wojenne potrzeby. Stocznie ożyły, a cały przemysł ruszył pełną parą. Wszystkie domostwa zaangażowane były w wysiłek uratowania kraju przed obcą okupacją i zatrzymania agresora, który już zajął wiele krajów tyrańskimi rządami.

Moim zdaniem żyjemy w duchowo jeszcze bardziej wybuchowym czasie niż te, które zarejestrowała historia. Weszliśmy w okres światowego żniwa a ziarno złego i ziarno Chrystusa osiągają swoją pełną dojrzałość. Przed nami, w okresie w który weszliśmy, jest pełnia wszystkiego.

Czy naród może być stworzony w jeden dzień?  Duchowy naród Królestwa Bożego eksploduje do swej pełni a świat, w którym sporo tego „kościoła” funkcjonuje, nawet o tym nie wie. Serca pobożnych ludzi są nawiedzane pełnią królestwa Bożego. Ogień i ponaglenie do uczuciowej pełnej poświęcenia miłości zalewa dusze mężczyzn, kobiet, chłopców i dziewcząt. Nieoczekiwanie, WIELKIE zamieszanie i frustracja dociera do serc i życia wielu ludzi, którzy funkcjonują w miksturze. To Bóg niszczy wewnętrzny pokój żołnierzy,  miotających się jeszcze w sprawach swego przeszłego życia. Bóg nie da pokoju dopóki Jego ludzie całkowicie nie ustawią się w kolejce do punktów poborowych niebios, aby zostać przeszkoleni do duchowej wojny za świat i jego ludzi.

Dzisiaj jest dzień zbawienia. Nie ma już czasu na takie przypadkowe życie, jak zwykle. Potęga obecności Bożej wzywa i radość Pana oczekują na oczyszczoną, świętą armię pokornych sług Bożych napełnionych Jego miłością i życiem. Aniołowie są gotowi i tylko czekają na wielkie świętowanie spełnienia zwycięstwa, które teraz jest u początków. Wykonane a dzieło Pańskie jest skończone. Chwal Go i przyjmij swoje narzędzie duchowej walki, aby kochać świat w poddaniu Bogu i na zawsze wiązać przeciwnika. Armia Boża schodzi się razem w duchowej rzeczywistości,. Duchowe moce maszerują, aby wypowiadać żywe potężne, stwórcze słowa Boże, aby zwyciężyć, przemienić Jego ludzi i świat wokół nich.

Miecz Pański nadchodzi

Ron McGatlin

basileia  @      earthlink.net

seo продвижение сайта это

Codzienne rozważania_06.11.11

Chip Brogden

„On, Duch Prawdy… wprowadzi was we wszelką prawdę” (Jn. 16:13).

 Wybrać Prawdę to pragnąć Prawdy bez względu na koszty, nawet jeśli oznacza to poświęcenie wszystkiego w co wierzyłem do tej pory, zakwestionowanie wszystkich moich paradygmatów, wszystkich moich nauczycieli, sprawdzenie wszystkiego, co kiedykolwiek przeżyłem.
Oczywiście nasza pierwsze decyzja co do Prawdy opiera się na tym Kim jest Jezus.  Wielu chrześcijan spoczywa zadowolonych,  mając tą odpowiedź ustanowioną, lecz Prawda jest życiem. Prawda będzie dalej objawiać Pana nam i wokół nas tak długo dopóki będziemy na to pozwalać. Czym, przede wszystkim jest Mądrość? Mądrość to umiejętność patrzenia na wszystko z perspektywy niebios a zatem z Bożego punkt widzenia. Codziennie musimy wybierać między błogim stanem nieświadomości, a widzeniem spraw tak, jak je widzi Bóg. Jest to sprawa naszych codziennych wyborów.  Nie można ci niczego wmówić, musisz to zobaczyć sam na własny użytek.
  – – – – – – – –

 Share your comments: http://infinitesupply.org/november6

раскрутка сайта

Codzienne rozważania_05.11.11


Chip Brogden

„Nikt nie może dwum panowm służyć, gdyż albo jednego nienawidzić będzie, a drugiego miłować, albo jednego trzyamć się będzie, a drugim poradzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie” (Mat. 6:24).

W kontekście tego fragmentu jest mowa o mamonie (miłości do…, nieskończonym pościgu za…, o bogactwie), lecz zasada stosuje się do wszystkiego innego. W twoim życiu może być tylko jeden pan. Możesz służyć tylko jednej rzeczy. Nie jesteś wolny, aby robić, co ci się podoba. Nawet jeśli mówisz, że nie służysz nikomu, służysz Sobie. Co więc to będzie?  Jezus mówi, że jeśli kochasz Jego to będziesz nienawidził wszystko inne. Co to znaczy?
Znaczy to, że nie będziesz pozwalał na to, aby cokolwiek innego czy ktokolwiek inny, zajął miejsce Tego, którego kochasz – ani na jeden dzień, ani na godzinę, ani na mituę. Jeśli kochasz Pana tak bardzo, to będziesz uczył się nienawidzić wszystkiego, co konkuruje z Nim. Będziemy odrzucać wszystko inne, co chce utrudniać naszą relację z Chrystusem.
– – – – – – –

 Share your comments: http://infinitesupply.org/november5

topodin.com

Codzienne rozważania_04.11.11

Chip Brogden

„Zwycięzcy dam spożywać z drzewa żywota” (Obj. 2:7)

Podobnie jak Adam możemy wybierać z którego drzewa chcemy jeść, lecz nie możemy korzystać z obu naraz. Adam zgrzeszył, gdy popadł w ciało i poddał się swemu naturalnemu życiu. Odrzucił drzewo Życia na rzecz czegoś, co było „dobre, przyjemne i pożądania godne” (Rdz. 3:6).
Krzyż zupełnie wygląda na Drzewo Życia. Ani nie jest dobry, ani przyjemny, ani pożądania godny. Podobny jest do śmierci. Być może dlatego Adam nie jadł z tego drzewa najpierw. Lecz Bożym Końcem, bez względu na wygląd drzewa, nie jest śmierć, ; Bożym Końcem jest Życie wywodzące się ze śmierci, to jest: zmartwychwstanie.
Jeść owoc z Drzewa Życia to chlubić się Krzyżem Jezusa Chrystusa i znaleźć Życie wywodzące się z śmierci. Ostatnio staje się popularne głoszenie i nauczania na temat Krzyża, lecz jak wielu spożywa jego owoc? Czy możemy literalnie zobaczyć Krzyż jako DRZEWO ŻYCIA? Czy spożywamy jego owoc? Po tym owocu poznamy prawdziwego ucznia Pańskiego, nie po słowach, a Krzyż jest Drzewem Życia, z którego ten owoc pochodzi.

– – – – – – – – – – – –

Share your comments: bhttp://infinitesupply.org/november4

bez względu na wyglądраскрутка сайта продвижение бизнеса

Codzienne rozważania_03.11.11

Chip Brogden

„Bo beze Mnie nic uczynić nie możecie” (Jn. 15:5).

Jezus wyjaśniał swoim uczniom, że duchowe życie zależy od aktywnej zależności od Niego Samego. Jest to fundamentalna lekcja do nauczenia się, ponieważ jest to też fundamentalny grzech ludzkości – niezależne drogi. Jezus mówi, że bez Niego niczego nie możemy zrobić. Niczego! Niemniej jest w ludzkiej naturze próbować i robić coś samemu. Nazywamy to wolnością; błyszczące własne ścieżki; sprawianie, aby coś się wydarzyło. Lecz końcowym wynikiem tego jest śmierć i zniszczenie.

Upadek człowieka ilustruje pewną fundamentalną prawdę: zawsze gdy dopuszcza się Ego, aby rządziło w miejsce Chrystusa, wynikiem jest grzech, żal, oddzielenie i śmierć. Bez Niego naprawdę nie możesz zrobić niczego.

 – – – – – –

Share your comments: http://infinitesupply.org/november3

сайта