Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Codzienne rozważania_19.04.11

Chip Brogden

„[Bóg] ubłogosławił w Chrystusie wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios” (Ef. 1:3).

Wszystko, co mamy i wszystko, czym jesteśmy jako chrześcijanie opiera się na naszej jedności z Chrystusem. Bez Niego nie mamy niczego i jesteśmy niczym, lecz w Nim jesteśmy ubłogosławieni wszelkim duchowym błogosławieństwem. Pomyśl o konsekwencjach tego. Jeśli to prawda to mamy bardzo niewiele rzeczy, o które można prosić Boga, a bardzo dużo za które trzeba Go wielbić.

– – – – – –

Share your comments:

http://InfiniteSupply.Org/april19раскрутить сайт самостоятельно

Wszystko z Boga

Dudley Hall

18 kwietnia 2011

A Bóg pokoju, który przez krew przymierza wiecznego wywiódł spośród umarłych wielkiego pasterza owiec, Pana naszego Jezusa, niech was wyposaży we wszystko dobre, abyście spełnili wolę jego, sprawując w nas to, co miłe jest w oczach jego, przez Jezusa Chrystusa, któremu niech będzie chwała na wieki wieków. Amen” (Hbr. 13:20-21).

Gdy już ostatecznie dojdziemy do tego wniosku, że Jezus działał dla nas, zapewniając nam ratunek przed karą za grzech, często staramy się przywłaszczyć sobie wynikający z tego pokój przez nasze własne wysiłku, aby wierzyć lub odpowiednio zachowywać się.

Podobnie jak Bóg działał na rzecz Jezusa, gdy Ten był martwy, tak działa na naszą korzyść, aby wypracować w nas to, czego my nie mamy możliwości osiągnąć. Ile ze swego zmartwychwstania zainicjował Jezus? To nie Jego działanie przyspieszyło ten wielki cud, lecz wzbudziła Go z martwych miłość Ojca. Jezus jest beneficjentem Bożego działania dla Niego. W podobny sposób martwe są nawet nasze możliwości wystarczającego trzymania się obietnic nowego przymierza. Bóg obiecał, że zapisze Swoje prawo w naszych sercach i umysłach, i że będziemy znać Go intymnie. Boże dzieło w naszych sercach jest równie konieczne, jak jego dzieło na krzyżu czy w grobie. Gdyby Pan nie zmienił naszych serc, tracilibyśmy energię usiłując trzymać się obietnic Nowego Przymierza i, podobnie jak starotestamentowi ludzie, wyczerpalibyśmy się starając się zakwalifikować do tych obietnic.

Bożym pragnieniem jest utrzymywać z nami relację opierającą się na zaufaniu. W pierwszym przymierzu, niezdolność do usprawiedliwienia siebie była sprawą serca; Nowe Przymierze zajmuje się tą słabością. Błogosławieństwo, które ono obiecuje jest takie, że Bóg zrobi wszystko, co konieczne, aby umieścić właściwą bojaźń, zaufanie i miłość w naszych sercach. Jedyne co możemy to ufać Jemu, że dokona tego. Nasza wiara nie jest mierzona poczuciem siły czy dowodami z zachodzących okoliczności. To w miejscach całkowitej desperacji oddychamy tchnieniem wiary: „Panie, zrób we mnie to, co obiecałeś. Nie mogę wzbudzić w sobie na tyle wiary, aby zasłużyć na Twoją łaskę. Mogę tylko zaufać, że Twoje obietnice są prawdziwe”.

Ten sam Bóg, który wyprowadził Jezusa ze śmierci, uczyni w nas to, abyśmy kochali i ufali Mu. On jest wierny, a Jego przymierze trwa.

 

 aracer.mobi

Codzienne rozważania_18.04.11

Chip Brogden

I wraz z Nim wzbudził, i posadziła w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie” (Ef. 02:6).

Jak pewne jest to, że Krzew Winny został ukrzyżowany, umarł, został pogrzebany, zmartwychwstał, wstąpił do niebios i zasiadł na tronie, tak samo Winorośle zostały ukrzyżowane, umarły, zostały pogrzebane, zmartwychwstały, wstąpiły do niebios i zasiadły na tronie. Istotą jest to: czy będziemy trwać w Krzewie Winnym i uczestniczyć w Jego zwycięstwie, czy nie? Zwycięstwo jest związane z trwaniem. Pan mówi: „Żyjcie we Mnie, a Ja będą żył w was”.

Teraz Pan mówi, że zwycięzcy będą zasiadać z Nim na Jego tronie. Jak to możliwe? Ponieważ jesteśmy w Nim i On w nas: „Kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem” (1Kor. 6:17) oraz „Ci dwoje będą jednym ciałem”(1Kor. 6:16).продвижение сайтов seo раскрутка сайта обеспечение

Przemyśl swoje priorytety

J. Lee Grady

Mój świat uległ całkowitemu wstrząśnięciu w 2001 roku, gdy zacząłem usługiwać w krajach trzeciego świata. Myślałem, że udaję się tam, aby pomóc ludziom w potrzebie. Szybko okazało się, że ci „biedni” ludzie mieli mnóstwo do zaoferowania mnie. Sprowokowało mnie to do gruntownego przeglądu moich wartości i priorytetów. Za każdym razem gdy lecę na inny kontynent, przechodzę przez kolejny proces re ewaluacji.

Ci ludzie często nie mają dostępu do czystej wody czy niezawodnej elektryczności, są wdzięczni po prostu za wystarczającą ilość ryżu i fasoli na stole. Tak, buduję przyjaźnie z chrześcijańskimi przyjaciółmi w rozwijającym się świecie, a Bóg całkowicie zamieszał mi w moich zaściankowych wartościach.

Moja przyjaciółka, Raja, która wyciąga wyrzucone dziewczynki niemowlęta z koszy na śmieci w południowo-wschodnich Indiach, prowadzi za minimalną wypłatę sierociniec, którym mieszkają dziesiątki dzieciaków.

Lidia, chrześcijanka, którą spotkałem w Kenii, prowadzi dobroczynną szkołę w największym slamsie Nairobi i troszczy się o wiele dzieci specjalnej troski, pomimo że szkoła nie jest w stanie pokryć jej osobistych potrzeb.

Oto, pastor, z którym pracuję w Gwatemali, codziennie karmi ponad 100 dzieci, sam nie mając ubezpieczenia ani planu emerytalnego i nigdy nie było go stać na wakacje.

Biju, innym przyjaciel z Mumbai w Indiach, jest posiadaczem największego uśmiechu spośród wszystkich, których znam. Wraz z żoną, Secundą, karmią dzieci, które żyją na skraju największego światowego śmietniska. Mieszkają w dwupokojowym mieszkaniu wraz z dwójką dzieci wieżowcu w jednym z najbardziej zaludnionych miast.

Mojżesz, pastor w Kampali, Uganda, ma 200 osobowy kościół, który spotyka się pod baldachimem w dzielnicy slamsów. Żona, matka szwagierka i siedmioro dzieci mieszkają w maleńkim domu. Jednak zaprosił mnie i troje przyjaciół do swego domu i jedliśmy razem obiad z kurczaka i ryżu, i było jeden z najbardziej pamiętnych posiłków, jakie kiedykolwiek jadłem.

W tych sytuacjach patrzyłem na Raję, Lidię, Oto, Biju i Mojżesza i zdawałem sobie sprawę z tego, że są ubogaceni we wszystko. Ci ludzie nie mają wielkiej materialnej wygody, lecz mają schronienie, pożywienie, bliskich przyjaciół, bliską rodzinę i, w największym wymiarze, duchowe spełnienie. Ich życie pełne jest radości i miłości. Cóż więc z tego, że nie mieli najlepszego umeblowania, drogich urządzeń czy najnowszego systemu rozrywkowego? Co z tego, że nie byli w stanie obejrzeć najnowszych hollywoodzkich filmów w 3-D czy kupić najnowszego iPhone?

Tak ogromna część świata walczy, podczas gdy my, Amerykanie, nawet w czasach ekonomicznej recesji, żyjemy na poziomie niewyobrażalnej obfitości. Nie zakładam pułapki poczucia winy na nikogo. Nie uważam, żeby było coś złego w posiadaniu garażu z automatycznymi drzwiami, ładnego samochodu czy domu, lecz myślę, że ta rzeczywistość powinna do nas dotrzeć. Te nierówności, które widzimy między życiem wyrafinowanego Zachodu, a Trzecim Światem powinny kwestionować nasze zagmatwane wartości. Być może nie jesteśmy tak bogaci, jak nam się wydaje. Może to czas na przemyślenie naszych priorytetów.

Oczywiście, Bóg chce, abyśmy cieszyli się życiem, które On daje nam na ziemi. Pan chce nas błogosławić materialnie, daje nam siłę do zdobywania bogactwa, abyśmy mogli błogosławić innych (p. Vmoj.8:18). On chce, abyśmy byli zdrowi, aby Go wielbić w naszych ciałach. Pobłogosławił na seksem w ramach małżeństwa i daje nam zajęcia, abyśmy mogli Go czcić przez naszą pracę. Lecz te dary Boże mogą stać się w naszym życiu bałwanami, jeśli dążymy do nich bez Boga.

Jeśli budujesz swoje życie w Boży sposób, szanując Jego zasady, odniesiesz na końcu prawdziwe powodzenie, lecz jeśli budujesz swoje życie egoistycznie, wykorzystując tandetne materiały budowlane Szatana i idąc za światowymi zasadami budowlanymi, sam sobie zapewniasz upadek, nawet jeśli cieszysz się w czasie tego krótkiego czasu na ziemi wszystkimi światowymi bogactwami i aplauzem.

To dlatego Sam Jezus zadał to pytanie w Mk 8:36: „Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł?” Powinniśmy modlić się, aby Duch Święty, w miarę jak jesteśmy coraz bliżej wieczności, każdego dnia wypalał te nękające pytania na naszych umysłach.

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

Zaadaptowane z książki „10 Lies Men Believe” J. Lee Grady, copyright 2011, wydanej przez Charisma House.

 

 

 

 

 

 раскрутка сайтов даром

Codzienne rozważania_17.04.11

Chip Brogden

Uważajcie siebie za umarłych dla grzechu, a za żyjących dla Boga w Chrystusie Jezusie Panu naszym” (Rzm. 6:11)

Nie uważamy (przypuszczamy -przyp.tłum.), że coś jest jakieś, gdy to zobaczymy, lecz przedtem. Co się dzieje, gdy zaraz po uznaniu siebie martwym dla grzechu, ponownie wpadniemy w grzech? Czy to unieważnia Słowo Boże? Czy to znaczy, że Bóg jest kłamcą? Możemy zniechęcić się i zrezygnować (co się dzieje z większością), bądź pokutować i wrócić ponownie do uważania.

Oto co się dziej: Bóg nagradza  nasze uważanie.  Pan rozkoszuje się, widząc, że wierzymy Jego Słowu, gdy wydaje się to niemożliwe! Tak więc mówi: „Bardzo dobrze, uwierzyłeś, choć nie widziałeś, teraz zaczniesz widzieć prawdę tego, co do tej pory przypuszczałeś!” i ostatecznie zaczynamy widzieć, że nasze przypuszczenia zaczna wydawać owoc. Grzech zostanie złamany, nie w teorii, lecz w praktyce. Zwycięstwo będzie należeć do nas, ale nie jako zasada, lecz fakt.

– – – – – – – – – –

Share your comments:

http://InfiniteSupply.Org/april17продвижении сайта

Moje siedem lat w Liście Eliasza_5

 

Zaprawa w murze

Kevin Kleint

16 marca 2011

Łaska czy rozpusta?

Jeśli trafiłeś na tą serię pierwszy raz zacznij proszę od Części 1 – Na początku. Da ci to lepsze zrozumienie tego, jaką drogę Kevin przeszedł. Zachęcam do przeczytania wszystkich 9 części, aby uzyskać „pełny obraz”.

Jeśli Ścianą Zwiedzenia jest błędne wykorzystanie wersów dotyczących sądzenia to błędne używanie terminu „Łaska” jest zaprawą murarską, która trzyma to razem. W proroczych kręgach „łaska” jest bardzo mglistym pojęciem i w większości rozmów jest używana, aby zastąpić „miłosierdzie” bądź „przykrywanie grzechu”. Jak mówi Steve Shultz cała filozofia Listy Eliasza i jej fundamenty kręcą się wokół tej łaski, lecz jeśli posłuchasz go, gdy głosi o łasce, zazwyczaj kończy się to tak, że otrzymasz jej skrzywiony obraz. „Główna myśl” jest taka, że powinniśmy być mili dla ludzi, ponieważ Bóg ich kocha a przede wszystkim to On jest miły dla ciebie, zatem musisz robić to samo. Niekoniecznie jest to złe, lecz to nie jest „łaska” i odgrywa podstawową rolę w przyjmowaniu postawy nieosądzania niczyich zachowań, wzmacnia więc Ścianę Zwiedzenia.

Zobaczmy co Słowo Boże mówi na temat Łaski

Tyt. 2:11-15: „Albowiem objawiła się łaska Boża, zbawienna dla wszystkich ludzi, nauczając nas, abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli, oczekując błogosławionej nadziei i objawienia chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Chrystusa Jezusa, który dał samego siebie za nas, aby nas wykupić od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud na własność, gorliwy w dobrych uczynkach. To mów i tak napominaj, i tak strofuj z całą powagą. Niechaj cię nikt nie lekceważy„.

Tak więc, na podstawie powyższych wersów, wiemy, że jeśli głosisz przesłanie o Łasce, to musisz uczyć kilku rzeczy:

– wyrzec się bezbożności i światowych pożądliwości,

– żyć pobożnie i sprawiedliwie w dzisiejszym wieku

– oczekiwać powrotu Jezusa.

– z wersu 14-tgo być świadomym Jego Działa na Krzyżu i tego, że On szuka czystego serca i czystych ludzi.

 

Kumpel Jezus

Co więcej, to przesłanie jest głoszone (wypowiedź, zachęta, gromienie) z Autorytetem. Współcześnie nie znajdziesz powyższych koncepcji nauczanych w większości kazań o „łasce”. Niestety, to co przeważnie można usłyszeć o tym, bardziej jest zgodne z „miłosierdziem” i jest o tym, jak to Bóg chce być twoim kumplem. W kościelnej kulturze łaskotania uszu, jest to cudowna wieść! Ponieważ Jezus chce być ich kumplem, nie muszą żyć sprawiedliwie! Nie muszą żyć pobożnie! Bóg ma „ŁASKĘ” dla tego wszystkiego!

Wynik jest taki, że rządzi w ich życiu głównie rozpasanie (niepowstrzymywane ciało).

 

 

Dokładność. Proszę?

Brak dokładności proroka w Starym Testamencie był karany śmiercią. Na szczęście nie żyjemy dziś pod prawem, lecz wskutek tego wielu ludzi prorokuje niedokładne „proroctwa” i nie ponosi żadnej odpowiedzialności, jeśli proroctwo nie wypełni się. Jedź na jakąkolwiek proroczą konferencję lub przejrzyj pobieżnie Listę Eliasza a zobaczysz/usłyszysz coroczne proroctwa o przebudzeniu i przełomie jaki ma się zdarzyć w większości głównych miast Stanów Zjednoczonych i na całym świecie… co dzieje się co roku… a jednak, gdzie to jest? Gdyby zaledwie 10% tych proroctw zrealizowało się to na pewno byśmy o tym usłyszeli. Prorokują również te rzeczy nad Ciałem Chrystusa jako całością, jakoś jeszcze nic z tego nie przeżyliśmy. Czy wierzę w przebudzenie, błogosławieństwo i wylanie? Absolutnie tak! Lecz wierzę, że oni „stawiają wóz przed koniem”. Zobacz mój artykuł pt. „Same Prognostication – Different Year”.

Czy wierzę, że prorok może się pomylić? Zdecydowanie tak! Lecz gdy prorok ma długą, zła historię to musi oczyścić się i powiedzieć „Nie słyszę Boga”, bądź co najmniej „Popełniłem błąd”. Niestety, zamiast oczyszczenia „proroczy ludzie” będą debatować o Bożym czasie i naszym czasie, czy, jeśli wszystko inne już zawiedzie, wracają do wersu, który mówi, że „częściowa jest nasza wiedza i częściowe nasze prorokowanie”.

Oczywiście, że nasze poznanie i prorokowanie jest tylko „częściowe”, nie jesteśmy Bogiem, lecz gdy historia prorokowania jest bezdenni niska, rzeczywiście musimy przestać szukać łatwej ucieczki, upokorzyć siebie i zapytać czy naprawdę słyszymy od Boga. Proroczy w Starym Testamencie i w Nowym Testamencie dokładnie wiedzieli, co mają powiedzieć i gotowi byli stanąć za tym, aż na śmierć, i niektórzy ZROBILI TO. Byli tak pewni tego, że stęplowali to jasnym i odważnym: „tak mówi Pan”! Współcześnie, nowi prorocy są uczeni, aby NIE mówić „tak mówi Pan”, W PRZYPADKU, gdyby się mylili. Gdzie w tym jest wiara?

W Księdze Jeremiasza 23:21-22 Bóg mówi prorokowi o ważnych cechach Prawdziwego Proroctwa:

Nie posyłałem proroków, a oni jednak biegną; nie mówiłem do nich, a oni jednak prorokują. Jeżeli uczestniczyli w mojej radzie, to niech zwiastują mojemu ludowi moje słowa i odwracają ich od ich złej drogi i ich złych uczynków„.

Ostatecznym wynikiem całego proroctwa powinno być to, że Boży ludzie pokutują,… zwracają swoje serca z powrotem do Boga. Współcześnie nauczania na temat „doświadczeń trzeciego nieba”, „rzeczywistości chwały” i „przełomu” są określane jako proroctwo. Czy widzisz to w jaki sposób nawet definicja proroctwa skupiła się na „człowieku”?

 

Praktyka bezprawia

W siódmym rozdziale Ewangelii Mateusza Biblia wyraźnie mówi

Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi! Po ich owocach poznacie ich. Czyż zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, ale złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo rodzić złych owoców, ani złe drzewo rodzić dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, wycina się i rzuca w ogień. Tak więc po owocach poznacie ich„.

Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że kazania Jezusa były stałym nauczaniem, a nie przypadkowymi myślami i oddzielnymi tematami, zebranymi razem, żeby „wypełnić miejsce”. Słowo Boże było/jest natchnione przez Boga. Numeracja rozdziałów i podtytuły zostały dodane w tłumaczeniach przez ludzi.

Jest ważny powód tego, że Bóg umieścił ostrzeżenie przed fałszywymi prorokami i słowem o dobrych/złych owocach razem w tym samym temacie. Jest tak dlatego, że fałszywi prorocy działają w takim zwiedzeniu, że czasami JEDYNY sposób w jaki można oddzielić dobrego proroka od fałszywego to rozpoznanie ich owoców.

I rzeczywiście, kolejne wersy mówią tak:

Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie„.

Jeszcze całkiem niedawno nie przyszłoby mi do głowy, że coś takiego może mieć miejsce. Jak może ktoś używać imienia Jezus do czynienia cudów, prorokowania i wypędzania demonów, gdyby Bóg nie był z nim? Lecz widzimy to obecnie na każdym miejscu.

 

Część szósta

 

Błogosławieństwa i Pokoju

Kevin Kleint

Email: kevin @  zionfire.org

 

раскрутка

Codzienne rozważania_16.04.11

Chip Brogden

jeśli ziarnko pszeniczne, które wpadło w ziemię, nie obumrze, pojedynczym ziarnem zostaje; lecz jeśli obumrze, obfity plon wydaje„(Jn. 12:24).

Wszystko, cokolwiek jest osiągane na drodze Krzyża, przynosi pełnię Chrystusa i Jego Niepowstrzymane Królestwo do serca każdego, kto wierzy, że On „ubłogosławił nas w Chrystusie wszelkim duchowym błogosławieństwie niebios”
(Ef. 1:3).  Ten wspaniały Dar Chrystusa został złożony głęboko w uczniu w taki sam sposób, jak drogocenne ziarno jest zakopywane w ziemi. Zawartością tego ziarna jest obfity plon  żyznego owocu. Niemniej nikt nie spodziewa się znaleźć owoców po zasianiu ziarna w niedzielę.

Zanim ziarno dojrzeje i będzie gotowe na wydanie owocu,  musi się przejść proces wzrostu, a to znaczy: śmierć, pogrzeb, i zmartwychwstanie.

– – – – – – – – – – – – – – – – – –
Share your comments:
http://InfiniteSupply.Org/april16продвижение