Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Codzienne rozważania_31.03.11

Chip Brogden

On musi wzrastać, ja zaś stawać się mniejszym” (Jn. 3:30).

Musisz rozumieć to, że wszystko, cokolwiek Bóg robił, robi i będaie robił ma jeden cel: WZRASTANIE Jezusa i UBYWANIE wszystkiego, co nie jest z Niego. Ta zasada jest tak silna, że nie ma żadnego znaczenia to czy się z nią zgadzasz, czy nie, wierzysz w nią, czy nie. On MUSI  wzrastać; On będzie wzrastać i On wzrasta. W tym samym czasie mnie MUSI ubywać, mnie będzie ubywać i mnie ubywa. Jest to duchowe prawo, które działa tak, jak o tym mówimy. Dla chrześcijanina, który szuka Królestwa Bożego i Jego Sprawiedliwości jest to cudowna nowina. Dla egoistycznych cielesnych chrześcijan przerażająca jest mowa o traceniu swojego życia, brani swojego Krzyża i wyrzekaniu się siebie. To dlatego tak dużo słyszysz o duchowej mocy, a tak niewiele o duchowym złamaniu.

 

раскрутка сайта

Dni, w których żyjemy_2

John Fenn

Poprzednim razem…

…pisałem o tym, że ziemia jest w czasie bólów porodowych, oczekując na objawienie się synów Bożych.

Jezus powiedział

W Ewangelii Mateusza 24:7-8 Jezus powiedział: „Powstanie bowiem naród przeciwko narodowi i królestwo przeciwko królestwu, i będzie głód, i mór, a miejscami trzęsienia ziemi. Ale to wszystko dopiero początek boleści„. To wiąże ze sobą niepokój w naturze z bólami porodowymi końca czasów i polityką.

W ciągu najbliższych kilku tygodni wydam serię płyt CS pt.: „The Disasters of The Revelation„, w której szczegółowo będę opisane ekonomiczne i naturalne kataklizmy jakie spotkają ludzkość w ostatnich dniach tego wieku – więc oczekujcie. Niemniej istotne jest to, że nawet teraz żyjemy na planecie, która rodzi, zmagając się z ciężarem przekleństwa. Nieszczęścia, w miarę zbliżania się czasu do końca jak też naturalnego porządku rzeczy, będą narastać, stawać się coraz bardziej intensywne, więc przyzwyczajcie się do tego!

Czy wywołuje to u ciebie strach?

Jedną z rzeczy, które Pan mi powiedział w zeszłym roku, kilka lat wcześniej usłyszała od Niego moja żona. Nadchodzi taki czas, że wielu wierzących, którzy sądzili że mają wiarę przekona się, że jej nie mają, lecz że wierzyli w doktryny ludzi a swoją wiarę umieścili w człowieku, a nie w Panu.

Właśnie teraz dzieje się to w wielu sercach. Pamiętam, kiedy Jim Bakker i Jimmy Swaggart upadli w pod koniec lat 80tych, wielu odpadło do Pana, ujawniając że ich wiara była cały czas w człowieku. Mówili i robili właściwe rzeczy, lecz to nie Jezus czy Ojciec był na tronie ich serc, lecz jeden lub drugi z tych mężczyzn, gdy więc oni upadli, upadli również ci ludzie. To samo dzieje się ponownie teraz, lecz to nie jednostki popadają w niełaskę, lecz ulubione doktrynki nauczane przez wielu duchownych i dużo ludzie przekonuje się, że są one płytkie i puste.

W Ewangelii Jana 17:3 Jezus powiedział do Swojego Ojca: „A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś„. Czy znasz Ojca? W 1Jn 1:3 czytamy: „A społeczność nasza jest społecznością z Ojcem i z Synem jego, Jezusem Chrystusem„.

Jezus powiedział do kościoła w Efezie, że stracili swoją pierwszą miłości, czym oczywiście jest On. Dziś jest tak wiele doktryn, studiów, strachu wzbudzanego przez nauczania na temat końca czasów, że łatwo jest stracić prostotę wiary na rzeczy jej skomplikowanej wersji.

Dla niektórych Bóg stał się formułą w stylu: ja robię to, a Bóg zrobi tamto. Inni mają większą świadomość tego, co robi przeciwnik i co inni twierdzą, że przeciwnik robi, niż tego, co rzeczywiście robi Jezus. To wszystko wynika stąd, że ludzie tak naprawdę nie znają Ojca i być może, tak naprawdę nie znają Jezusa.

 

Dlaczego mam pokój, podczas gdy w głowie niemal panika?

Czy wiesz, dlaczego masz właśnie teraz pokój w duchu? Czy wiesz, czym jest ten pokój? Jezus powiedział w Ewangelii Jana 16:13, że Duch Święty nie mówi sam od Siebie, lecz wszystko, cokolwiek usłyszy, mówi. Znaczy to, że jeśli słyszy „módl się” to lepiej żebyś się modlił. Jeśli On słyszy „biegnij”, to lepiej pędź.

Czytamy w 1Liście do Koryntian 2:10, że Duch Święty bada głębokości Boga Ojca, aby dowiedzieć się, co On przygotował dla tych, którzy kochają Go. Masz w swoim duchu „pokój” co do świata, naszej sytuacji i przyszłości, ponieważ Duch Święty bada serce Boga Ojca i znalazł tam pokój dla ciebie. Ten pokój w duchu jest Jego komunikacją z twoim duchem. On przekazuje to, że u Ojca usłyszał i widział wyłącznie pokój i zaopatrzenie dla ciebie. Tym jest właśnie pokój. Tak więc, przez wiarę masz robić co tylko możesz, aby strzec tego pokoju. Trzymaj się z dala od tych stron internetowych, o których wiesz, że wzbudzają strach i kontrowersje. Wyłączaj te programy telewizyjne, które wywołują strach. Strzeż tego pokoju z nieba!

Gdy chodzimy w tym pokoju, nawet wtedy gdy nasz umysł wrzeszczy „alarm”, umożliwiamy sobie wzrost w wierze, nieco lepsze poznanie Pana, większe zaufanie temu pokojowi… i ostatecznie to, co jest najważniejsze: nie będzie wyobrażania sobie tego wszystkiego, jak to się wszystko ma skończyć lub co masz robić, bez względu na to, jak dużo wiadomości obejrzysz, jak dużo stron internetowych odwiedzisz, jak wiele służb przeanalizujesz w poszukiwaniu najmniejszej wskazówek.

Musimy zdeptać strach, sprzeciwiać mu się aktywnie i koncentrować na poznaniu Ojca i Syna, musimy żyć w pokoju, który tylko niebo może dać. Bóle porodowe będą trwały nadal, lecz my musimy żyć w pokoju z niebios.

Lecz…

Strach powoduje, że niektórzy wierzący dają się złapać na szukanie znaków, sprawdzanie czy być może każde polityczne zamieszanie, czy naturalne nieszczęście nie ma jakiegoś proroczego znaczenia. Ale o tym będzie następnym razem.

 

Część trzecia

Wiele błogosławieństw

John Fenn

 

 aracer

Codzienne rozważania_30.03.11

Chip Brogden

Bo jeśli wrośliśmy w podobieństwo jego śmierci, wrośniemy również w podobieństwo jego zmartwychwstania” (Rzm. 6:5).

Jeśli mamy udział w Jego śmierci bo będziemy mieli udział w Jego życiu. Jakże mogło by być inaczej? To, co jest prawdą o Krzewie Winny, jest prawdą o Winoroślach, które są częścią Krzewu. Niemożliwe jest, aby Krzew został wzbudzony, a Winorośle, które są częścią Krzewu pozostały pogrzebane. Krzew i Winorośle są jednym, mają udział zarówno w ciepieniu jak i chwale, która ma się objawić później.

Taka sama sytuacja ma miejsce, gdy Bóg zjednoczył nas w duchu razem z Chrystusem na Krzyżu. Jego zamiarem było, abyśmy przeżywali zarówno Ukrzyżowanie jak i Zmartychwzbudzenie. Zatem Paweł pisze, że jeśli cierpimy razem z Nim, to będziemy z NIm panować (2Tym. 2:12). Poraz kolejny widzimy cel Krzyża. Jeśli odmówimy udziału w Jego cierpieniu, wtedy nie możemy mieć  nadziei na udział z Nim w rządzeniu. Jeśli odomówimy Ukrzyżowanej Śmierci to nie możemy mieć Zmartwychwstałego Życia.

 

оптимизация и раскрутка сайтов

Codzienne rozważania_29.03.11

 

Chip Brogden

Jam jest Alfa i Omega, [początek i koniec], mówi Pan, Bóg, Ten, który jest i który był, i który ma przyjść, Wszechmogący” (Obj. 1:8).

Jezus jest Alfą wszystkiego, co w Bogu zostało zainicjowane i jest Omegą, w Której wszystko, cokolwiek jest z Boga, znajduje swój cel, znaczenie i sens istnienia. Wszystko zaczyna się w Chrystusie i wszystko kończy się w Chrystusie. On jest zarówno początkiem jak i końcem.

Prawdziwy duchowy wzrost ma miejsce wtedy, gdy zdajemy sobie sprawę z tego, że Bóg ma dla nas tylko jeden cel, to jest pełne, dojrzałe, całkowite i doświadczalne poznanie Jezusa Chrystusa. W takim stopniu w jakim odrzucamy „rzeczy”, a całkowicie skupiamy się na Chrystusie, w takim stopniu będziemy robić postępy.

aracer.mobi

Wpływ Królestwa

Ron McGatlin

Wymiana naszych ograniczeń na Jego Nadnaturalne Życie

Stawanie się Jedno w Duchu z Chrystusem Jezusem nie jest czymś drobnym. Wychodzi daleko poza nasze wyobrażenia, jest czymś daleko większym niż to, o co możemy prosić czy o czym myśleć. Nie doszło to do serc i umysłów, nie zrozumiał tego naturalny człowiek. Niemniej, w tym okresie pojawiania się Królestwa, Bóg objawia nam to przez Swego Ducha.

W jednej chwili możemy zostać przemienieni przez Ducha Świętego, zmienieni w mgnieniu oka przez potężny wpływ włamującego się Królestwa Bożego w Duchu Świętym. Jest to coś nowego i jak do tej pory jeszcze nie szliśmy tą drogą. Chrystus, przez Swego Ducha zamieszkując naszej duchowej istocie przemienia naszego słabego ducha na Jego potężnego Ducha, który jest ŚWIĘTY, ŚWIĘTY, ŚWIĘTY.

Nigdy więcej żadnej mieszaniny i żadnego padania na wznak. To czego my nie mogliśmy zrobić, będzie robił Chrystus w nas, gdy już rzeczywiście staniemy się jedno z Nim. Nie żyjemy już więcej my, lecz On żyje Jego czystym, świętym życiem miłości, mocy i mądrości tam, gdzie kiedyś my żyliśmy.

Tak, może mijały lata „trochę tutaj, trochę tam”, lata trzech kroków do przodu i dwóch wstecz, lata rozwalania naszego głupiego, skupionego na własnej pysze życia, lata wznoszenia naszych własnych zamków w naszych własnych królestwach, zwodzenia siebie samych religijnymi frazesami pochodzącymi od bogów, których stworzyliśmy sobie sami. Budowaliśmy przepis za przepisem, nakaz za nakazem, tylko po to, aby dać się złapać w pułapkę naszych własnych uczynków i paść wstecz i rozbić rozbić się.

Iz. 28:13: „Dlatego dojdzie ich słowo Pana: Przepis za przepisem, przepis za przepisem, nakaz za nakazem, nakaz na nakazem, trochę tu, trochę tam – aby idąc padli na wznak i potłukli się, uwikłali się i zostali złapani„.

W przemijającej erze uwydatniania kościoła, w przeważającej części nie przeżywaliśmy tego wpływu królestwa na nas, które zmienia nas w mgnieniu oka. W tej nowej erze podkreślania Królestwa, nic już nie będzie takie samo.

Szybko zbliża się sąd, aby udoskonalić wierzących i zwrócić ich do widzialnego teraz królestwa i odwrócić od samowystarczalnego i samodzielnego życia. Osąd Boży zawsze ma na celu oczyszczenie. Często przez dotkliwe zniechęcenie jakiegoś nieszczącego upadku, życia walącego się pod oczyszczającym sądem Bożym, ludzie doprowadzani są do padnięcia na twarz w prawdziwej pokucie i szczerym wołaniu do Boga. Gdyby w naszym mniej niż świętym życiu wszystko dobrze funkcjonowało, nie szukalibyśmy zmiany.

W czasie nasze zepsute mieszaniną życie będzie osądzane, Bożym cudownym darem jest miejsce na pokutę. W pojawiającym się wieku królestwa, Bóg udziela nam miejsca na pokutę, abyśmy zwrócili się do Niego z całego serca. W przeciwnym razie nie byłoby żadnej przemiany w nas. Trwalibyśmy w rozpaczliwym zniechęceniu i nieszczęśliwym życiu.

Czy już łapiesz? Czy już czujesz falę wpływu królestwa na twoje życie? Czy czujesz potęgę tego, w co weszliśmy?

Drżę w zdumieniu, widząc, co Bóg robi w tych dniach. Nie wiem, czy byłbym w stanie utrzymać się w tym marszu, gdybym wcześniej wiedział wszystko o tym, jak wielka jest zmiana w tym czasie. Nie znam słów na tyle wielkich, które opisywały by, jak to jest, zdać sobie sprawę z tego, że żyjemy na ziemi w czasie tego okresu manifestacji Królestwa Bożego z pełnym potencjałem do natychmiastowej przemiany nas. Bóg odnawia nasze ciała, aby były w stanie wytrzymać i znieść cudowną moc życia Chrystusa Jezusa. Nasza siła jest odnawiana, aby utrzymać wewnątrz wybuchowy ogień Boży. Nasze ograniczenia rozpadają się wobec Jego nadnaturalnego życia, które przebywa w naszym duchu. Nasz duch jest pochłaniany przez Jego Ducha, który przenika nasze dusze i ciała, zmieniając to, kim jesteśmy. Nadnaturalna rzeczywistość Chrystusa jest dostępna dla wszystkich, którzy tego chcą i wierzą. Nadnaturalne życie nie jest czymś czego należy poszukiwać, ono po prostu wynika ze stawania się Jednym Duchem z Chrystusem.

Żywe zbiorniki wykonane z gliny

Nasze ciała i dusze są zwykłymi zbiornikami, w których żyjemy, nosicielami duchowej istoty, aby mogła funkcjonować na ziemi. Gdy nasza duchowa istota zostaje nasączona i wypełniona Duchową istotą Chrystusa, zostajemy przemienieni. Nasz duch nie jest już dominantem naszego żywego zbiornika (duszy i ciała), nasza duchowa istota (kim jesteśmy) nie jest już tym, kim byliśmy. O wiele bardziej dominująca Duchowa istota Chrystusa staje się jedno z naszą duchową istotą podobnie jak powietrze się dostające się do zbiornika staje się jedno z powietrzem znajdującym się w tym zbiornikiem.

 

Nas musi ubywać, a Jego przybywać

W tym zbiorniku musi być miejsce dostępne dla nowego powietrza (Ducha), które miesza się z powietrzem (duchem) w środku. Musi być śmierć (ukrzyżowanie) egoistycznego życia, które tu wcześniej przebywało. Doświadczenie krzyża Chrystusa rzeczywiście staje się naszym przeżyciem. Utożsamiamy się z krzyżem Chrystusa w bolesnym procesie umierania dla naszego niezależnego życia, które już więcej do nas nie należy. Jesteśmy niczym, nic już więcej nie posiadamy na własność. Nie ma już więcej siły, aby ustać, nie ma pragnienia aby wstać z twarzy w postawie pustki. Opróżnieni z siebie jesteśmy gotowi na Jego nowe życie.

 

Zmartwychwstałe życie ma miejsce wyłącznie po śmierci

Tak naprawdę, nasz duch nie jest aktywny w tym procesie umierania. Nie mamy siły ani możliwości wyobrażać sobie cokolwiek i cokolwiek wykonywać. Nawet nie mamy takiej potrzeby. Doszliśmy do samego końca własnych możliwości i okazało się, że nie ma powodu, aby cokolwiek ponownie naprawiać.

 

Teraz Duch Chrystusa Jezusa może wejść do pustego zbiornika

To nowe powietrze (Duch) staje się w zbiorniku nowym życiem Chrystusa Jezusa. Nasz uśpiony duch ożywa przez Ducha Chrystusa Jezusa. To Jego dominujący Duch przynosi życie Królestwa Niebios do naszego, kiedyś dominującego życia, które teraz jest napełnione Jego życiem. Przestajemy istnieć tacy jak jesteśmy i teraz istniejemy w Chrystusie a On w nas. Dosłownie stajemy się JEDNYM DUCHEM z CHRYSTUSEM JEZUSEM.

Niczego nie posiadamy, a jednak mamy wszystko. Teraz jesteśmy współdziedzicami z Chrystusem. Jesteśmy ukrzyżowani z Chrystusem, a jednak żyjemy, nie jest to jednak nasze życie, lecz Chrystus w nas. Życie, którym teraz żyjemy to Jego życie, przez Jego miłość, moc i mądrość. Nie żyjemy już nawet przez naszą wiarę, lecz przez Jego wiarę. Duch Chrystusa w nas przenika naszą duszę i ciało a nasze zepsute i śmiertelne ciała założyły na siebie Chrystusa.

To, co było skażone przyoblekło się w to, co nieskażone, a to, co śmiertelne, przyoblekło się w nieśmiertelność. Życie wieczne nie zaczyna się po zakończeniu naszego czasu na ziemi, ono istnieje w manifestującej się teraz rzeczywistości Chrystusa w tobie (nas). Królestwo Boże jest już w pełni widoczne, jeśli tylko wykonamy w naszej podróży ten główny zwrot ku „gospodarstwu naszego Ojca” – Królestwu Bożemu na ziemi, jak jest w niebie.

 

Dążcie do miłości. Ona nigdy nie zawodzi

a Królestwu Jego nie ma końca.

Ron McGatlin

basileia  @   earthlink.net

 

topodin.com

Codzienne rozważania_28.03.11

Chip Brogden

A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota” (Mt. 7:14)

Ta Wąska Brama  odnosi się do zbawienia. Wiemy , że brama jest otwarciem czy drzwiami, przez które można przejść. Jest to wejście do czegoś. Jezus powiedział: „Ja jestem drzwiami. Jeśli kto wejdzie przeze Mnie,zbawiony będzie” (Jn 10:9). Tutaj Jezus łączy Drzwi, bądź Bramę, z wejściem przez Niego, po zbawienie. Jest to Wąska Brama. A dlaczego jest wąska?

Biblia mówi o Jezusie: „Nie w nikim innym zbawienia, albowiem nie dano nam ludziom innego imienia przez które moglibyśmy być zbawieni” (Dz. 4:12). Upierać się przy tym,  że nie ma zbawienia poza Jednym Człowiekiem, jest w oczach tego świata raczej ciasnym myśleniem, lecz upieramy się przy tym, ponieważ taka jest prawda. Jezus mówi, że Brama jest ciasna. Musimy przejść przez Niego. Bóg wymaga, aby każdy człowiek wszedł do środka, aby być zbawionym, przez Chrystusa. Nie ma zastosowania zwycięstwa Krzyża bez wejścia przez Tego, który został ukrzyżowany za nas.создание раскрутка и продвижение сайтов

Codzienne rozważania_27.03.11

Chip Brogden

…zostałeś zabity i odkupiłeś dla Boga krwią swoją ludzi z każdego plemienia i języka, i ludu, i narodu, (10) i uczyniłeś z nich dla Boga naszego ród królewski i kapłanów, i będą królować na ziemi” (Obj. 5:9,10).
Zazwyczaj, gdy myślimy o królu jest to jakaś ludzka władza, ktoś z wyniosłością wywierający nacisk na wykonanie swojej woli przez poddanych. Jednak prawdziwy autorytet (władza) nie opiera się na tytule czy pozycji. Jezus, Królów Król, pokazuje nam, że prawdziwy autorytet (władza) to służenia, a nie panowanie. I tak Psalem 72 mówi nam, że prawdziwym królem jest ten, kto służy ludziom, zaspokaja potrzeby potrzebujących, broni tych, którzy nie mogą obronić się sami.

Jesteśmy przygotowywani do pewnego królestwa, lecz naszym przygotowaniem nie jest uczenie się o tym, jak nosić koronę czy jak kroczyć we wspaniałej szacie i z berłem w dłoni. Jeden z braci śpiewa: „On sprowadził mnie na dół, abym dowiedział się, jak osiągnąć wyżyny”. W Bożym Królestwie iść wyżej oznacza że musimy zejść niżej. To jest ta Ukryta Mądrość.

aracer