Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

BC_15.11.08 Zasada Resztki

logo

15 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
ZASADA RESZTKI
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/daniel5.html
Wtedy rzekł do nich: Gdy się modlicie, mówcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, przyjdź
Królestwo twoje, Bądź wola twoja, jak w niebie tak i na ziemi
(Łk. 11:2).

Prawdziwe zmagania w modlitwie są wielką okazją do samo wyrzeczenia. Kiedy ostatni raz oferowaliśmy modlitwę, a nie nasze zamiary czy plany, lecz aby Królestwo Boże przyszło i Boża wola się stałą? Kiedy ostatnio przyszliśmy przed Pana, nie po to, aby nasze potrzeby zostały zaspokojone, lecz Jego? Kiedy ostatnio ujarzmiliśmy nasze własne pragnienia i życzenia i oddaliśmy się całkowicie modlitwie o to, aby Boże cele zostały wykonane? Kiedy ostatnio oddzieliliśmy się od rodziny, przyjaciół biznesu i szukali Pana; nie po to, aby otrzymać błogosławieństwo OD Niego, lecz po to, aby być błogosławieństwem DLA Niego?


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка сайта

Rola odpowiedzialności w reformacji 1/5

Don Atkin

Wody kąpielowe leją się potokiem; dziecko jest w niebezpieczeństwie!

Żywe wody słowa rhema oczyszczają kościół, a objawienie wyrzuca świętych z miejsca niewolnictwa ku synostwa jak z katapulty. Wiele z tego, co wiedzieliśmy o autorytecie w kościele jest analizowane i dobrze, że tak. Lecz nie wylewajcie dziecka z kąpielą!

W swej książce pt.: “Don’t Drink the Grape Punch,” Daryl Wood demaskuje kultowy rodzaj władzy, która dominuje i manipuluje ludźmi. Są to ludzie, którzy wykorzystują ludzi, aby zapewnić sobie powodzenie, zamiast prosić Boga, aby ich używał do prowadzenia innych do powodzenia.

Równie poważny problem znajduje się po drugiej stronie ruchu wahadła ~ ludzie chodzący w duchu niezależności. O ile większość świata ma szacunek dla władzy i respekt wbudowany w kulturę to „robić swoje” jest popularne w zachodniej kulturze. Wielu straci to, co Bóg ma najlepszego, z powodu wpływu ducha tego wieku (niezależności).

Obecnie przeżywamy dni przemiany i reformacji. Potrzebujemy świeżego zrozumienia pojęcia władzy (autorytetu) i odpowiedzialności w świetle tego, co Bóg robi.
On objawia nasze dziedzictwo jako Jego synów. Proszę przeczytaj z Ewangelii Jana 15:14-16, a następnie ten cytat z „Ligii Królów”, Johna Garfielda, kontrastujących rolę sługi i przyjaciół (synów):

„Sługa oczekuje na rozkazy i stara się je wykonywać. Tak więc, nie jest to miejsce na osobiste pragnienia. Przyjaciele są zapraszani do „biznesu mistrza” w taki sposób, który rozwija osobiste pragnienia ich serc. Zamiast mówić przyjaciołom, co mają robić, Bóg „zaprasza” ich, aby prosili 'o cokolwiek’, co mają w swym sercu. Nasze modlitwy zmieniają się z mówienia na słuchanie.
Ku naszemu zdumieniu słyszymy jak Ojciec zadaje nam Salomonowe pytanie: „O czym marzysz, w czym mogę Ci pomóc?”
„Jestem przyjacielem Boga” jest pieśnią życzeń duchowych dzieci. Proklamacja Jezusa: „Nazywam was przyjaciółmi” przyszła po trzech latach uczniostwa, uczenia posłuszeństwa, przy równoczesnym nazywaniu ich sługami. Przyjaźń z Bogiem pojawia się jako owoc dojrzałości. Odmawia się dzieciom obietnic przeznaczonych dla przyjaciół.

Przez dojrzewanie wielu uczniów doświadcza uwolnienia Ducha synostwa, adopcji jako synów Ojca.
Nie jesteśmy ani niewolnikami grzechu, ani systemów tego świata (w tym religijnych). Jesteśmy „naprawdę wolni”, aby znać i wykonywać Boży cel i nasze przeznaczenie w autorytecie.
Możemy widzieć, co robi Ojciec i robić podobnie. Podstawa duchowego autorytetu jest i struktury musi być zbudowana na prowadzeniu Ducha Świętego.

I. PODDANIE DUCHOWI ŚWIĘTEMU

Ci, których Duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi (Rzm. 8:14).
Całe stworzenie żarliwie oczekuje objawienia synów Bożych, którzy przyniosą oczekiwane uwolnienie od zepsucia. Chwała Ojca, widziana w synach, którzy są podobni do Niego, wypełni prawo Ducha i wprowadzi życie i pokój.
Ten Namaszczony, żyjący w wielu synach, wypełni tajemnice nadziei – przynoszenie owocu miłości, radości, pokoju, cierpliwości, łagodności, dobroci, wierności, powściągliwość. Nie będzie końca wzrostowi Jego rządu i pokoju, gdy szukamy najpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości.
Żar Pana zastępów tego dokona – nie dzięki mocy, ani sile, lecz dzięki Jego Duchowi. Jego Duch, który wzbudził Chrystusa z martwych da życie tym, którzy są poddani Jemu.

II. PODDANIE RZĄDZĄCYM WŁADZOM

Niech każdy człowiek będzie poddany władzom zwierzchnim – Rzm. 13:1

Uwolnienie od prawa grzechu i śmierci nie jest licencją na bezprawie. Chrześcijanie są najlepszymi obywatelami krajów, a to oznacza coś więcej niż machanie flagą. Prowadzeni przez Ducha synowie Boży będą dosłownie stawać się solą ziemi i światłem świata w bardzo praktyczny sposób, wprowadzając zmiany tam, gdzie mieszkają.
Nasze poddanie Chrystusowi będzie przejawiać się w nieskażonym postępowaniu, któremu towarzyszy bojaźń, wraz z łagodnym i cichym duchem, który jest cenny w oczach Bożych. Synowie będą zwyciężać zło dobrem. Stanie się to, gdy będziemy pod prowadzeniem Ducha Bożego chodzić dodatkową milę i oddawać nawet swoje koszulę. Uboczne prawa Królestwa wyrażone w Kazaniu na Górze będą przeżywane w praktyczny i widoczny sposób pod mocą i autorytetem niebios.
To proste (lecz głębokie) posłuszeństwo wiary zaprowadzi wprost do punktu przebicia się do woli i natury Boga. Tylko w tym miejscu nieposłuszeństwo władzom cywilnym będzie na miejscu, ale nawet tutaj musimy utrzymywać właściwą postawę pokory i poddania, która jest oczekiwana i umacniania przez Ducha Świętego.

III. PODDANE POSŁUSZEŃSTWO LIDEROM

Bądźcie posłuszni przewodnikom waszym i bądźcie im ulegli – Hebr. 13:17.

Bóg umieścił nas pod strażnikami i szafarzami, którzy w zamian zdają odpowiedzialność przed Nim za dusze nasze. Oni są oddani dobrowolnemu zarządzaniu nami w taki sposób, aby nas wyposażać do pracy i służby, abyśmy mogli chodzić w sposób godny naszego powołania.
Bóg przygotował dobre uczynki dla nas, abyśmy w nich chodzili, lecz te uczynki zostały przygotowane dla dojrzałych wierzących. Chrześcijanie dzieci muszą najpierw nauczyć się chodzić w posłuszeństwie. (Jeśli nie potrafimy być posłuszni człowiekowi, którego widzimy, jakże możemy być posłuszni Bogu, którego nie widzimy?) Najpierw musimy stać się uczniami, poddanymi przywódcom, abyśmy mogli uczyć się chodzić Jego wyższymi drogami myślenia i działania.
Jezus robił wyłącznie to, co widział, że Ojciec robi. Tak robią synowie! Musi być wiele umierania dla starego życia i starych dróg myślenia i działania (śmierdzącego myślenia i złego działania). To przez dobrowolne posłuszeństwo dyscyplinie tych, którzy są wyznaczeni nad nami, będziemy przemieniani przez odnowienie umysłów, aż (razem) osiągniemy umysł Chrystusa.
Nasze stare, cielesne drogi, drogi ciała, nie mogą podobać się Bogu. Pozostawieni naszym własnym sposobom, nigdy nie będziemy podobać się Bogu – nigdy nie będziemy mogli modlić się tak jak Jezus:
,,Uwielbiłem Ciebie na ziemi; wykonałem dzieło, które mi zleciłeś”
.

IV. PODDANIE CIAŁU

Ulegając jedni drugim w bojaźni Bożej – Ef. 5:21

Boży plan dla jednostek znajduje się w kontekście Jego ciała, kościoła. Nawet ci, których głównym celem jest, aby wyjść na rynki, mają być wyposażeni i wspierani przez umieszczenie w ciele.
Bóg umieścił członki, każdego z nas tak, jak chciał. Jesteśmy członkami jedni drugich i potrzebujemy siebie nawzajem, dla prawidłowego duchowego dokarmiania i wspólnego udziału. Zawsze gdy się schodzimy razem, każdy ma coś przynieść, aby się podzielić z pozostałymi. To w gromadzeniu się razem pobudzamy i zachęcamy się nawzajem, pobudzając do miłości i dobrych uczynków.

Mamy wzrastać w duchowej mocy koniecznej do panowania nad naszym własnym życiem. (Często potrzebujemy siebie nawzajem, aby zostać uwolnieni i trwać w wolności.)
Pojedyncze jednostki nie powinny brać na siebie duchowych mocy ciemności w rzeczywistościach sięgających poza ich własny autorytet. To ciało Chrystusa, pod udzielonymi przez Boga i apostolskimi starszymi, będzie wiązać zwierzchności i moce, rozbijać warownie i sprowadzać panowanie królestwa do naszych miast i regionów.

V. POTRZEBA ODPOWIEDZIALNOŚCI

Bo i ja jestem człowiekiem podległym władzy i mam pod sobą żołnierzy – Mat. 8:9.

Jezus zdumiał się wiarą setnika, który ją miał! Tak wielu jeszcze w to nie weszło. Niektórzy już 'wyszli’, lecz jeszcze nie 'weszli’. Są latającymi luźno członkami bez ciała. Niektórzy opierają się władzy z powodu jakichś nierozwiązanych konfliktów czy nieuzdrowionych ran.
Inni po prostu jeszcze nie złapali tego.
Setki tysięcy, a może miliony ludzi wyszło z instytucjonalnego kościoła, aby stać się częścią nowej drogi. W tym samym czasie wiele tradycyjnych społeczności zostało przemienionych od wewnątrz. Słowo Boże jest żywe i skuteczne, a całe Pismo korzystne bez względu na sposób w jaki jest przyjmowane.
Bóg zakończy Swój cel przez miejską i regionalną ekspresję Swego kościoła. Bądź w łączności dopóki nie będziesz miał żadnych wątpliwości, że Bóg cię przenosi. Nie pozostawiaj swoich korzeni wystawionych na żywioły.
Lepiej być częścią ciała, gdzie reformacja jeszcze nie została rozpoznana, niż być samotnym jeźdźcem, nie mającym żadnej odpowiedzialności. Być odpowiedzialnym nie wymaga tych wszystkich znajomych „pułapek”, które znamy jako „kościół”.
Boża rządowa struktura jest oparta na relacjach. Ważne jest, aby mieć „Amen” Ducha w sobie, jeśli chodzi twoje umiejscowienie.
Życie rodzi struktury, struktury nie rodzą życia. Władza/autorytet jest udostępniana w naszym życiu, gdy zajmujemy specyficzną i określoną odpowiedzialność wobec tych, których Bóg postawił nad nami! Pozostajemy bez władzy/autorytetu dopóki nie znajdziemy się pod władzą/autorytetem. Niektórzy muszą nauczyć się ponownie ufać. Zazwyczaj do uzdrowienia potrzeba tego, co nas zraniło. To jest, jeśli zranił nas lider, potrzeba będzie innego lidera, aby pomógł nam wejść do pełnego poziomu zdrowia w obszarze naszej odpowiedzialności. Istnieją godni zaufania słudzy-liderzy, którzy mogą być rozpoznani po owocach.
Inni muszą pokutować, odwrócić się od swojego surowego indywidualizmu, niezależności buntu czy anarchii, które są kolejnymi poziomami tego samego, uniemożliwiającymi ludziom wspólne płynięcie w życiu ciała.
Odpowiedzialność jest istotna dla naszego udziału w odkrywających się celach Bożych. Zarówno wzajemna odpowiedzialność wśród rówieśników, jak odpowiedzialność wobec tych, którym zostało dane rządzenia nad nami w Chrystusie, są konieczne.

Boży Duch Święty ustanawia sprawiedliwą odpowiedzialność w Chrystusie. Pomimo że służymy zgodnie ze wzorem Jezusa Chrystusa, nie jesteśmy zwykłymi sługami. To odpowiedzialność ułatwia naszemu istnieniu wznieść się do pełnego synostwa, do pełnego uczestnictwa w reformacji kościoła.
Nasz Ojciec stoi obok, oczekując naszego właściwego wyrównania szeregów, aby mógł zadać nam Salomonowe pytanie: „O czym marzysz, jak mogę ci pomóc?” Właściwie uporządkowani, możemy od Niego otrzymać spełnienie pragnień naszych serc.

Część druga 

Więcej informacji o Don Atkin i jego nauczniu znajduje się na jego witrynie:

www.DonAtkin.com

aracer.mobi

BC_13.11.08 Tajemnica duchowej mocy

logo

13 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
TAJEMNICA DUCHOWEJ MOCY
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/power.html

Duch ożywia, ciało nic nie pomaga (Jn, 6:63).

Jeśli popadamy w zniecierpliwienie i w cielesne działanie, stajemy się słabi. Reagować w ciele to umniejszać duchowy autorytet, należy więc unikać tego za wszelką cenę. Dopuszczanie ciała do działania swoimi sposobami choćby tylko na chwilkę, gwarantuje porażkę wobec duchowego przeciwnika.

Czcimy Boga w Duchu, radujemy się w Chrystusie Jezusie, a w ciele ufności nie pokładamy (Flp.3:3). Stracić całkowicie ufność w ciało to wyjść na wyższy poziom w Duchu. Wychodzić w ciele przeciwko ciału oznacza, że zwycięstwo będzie należeć do silniejszego, a zawsze jest ktoś silniejszy według ciała od ciebie.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students
(New users click „Register”)

Order Infinite Supply in print:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/books/infinite.html

раскрутка

Badając przemianę

logo

Ron McGatlin

Cel służby kościoła
Głównym celem nie jest większa grupa, większa aktywność czy lepsze nabożeństwa. Nie jest to nawet dobroczynna działalność, większe powodzenie ani nawet większa i lepsza ewangelizacji, nie jest to uzdrowienie fizyczne, emocjonalne, ani uwolnienie. To wszystko i wiele innych wynikają z celu, jaki ma „ekklesia” (zgromadzenie wywołanych). Celem jest Chrystus ukształtowany przez Ducha Świętego w ludzie, który otrzymuje Jego charakter i Jego naturę na tym świecie, co tworzy królestwo Boże i Jego sprawiedliwość. Jest to dzieło Ducha Świętego w pokornych, a nie dzieło pysznych ludzkich wysiłków. Duch Święty wnosi życie Chrystusa do wnętrz, zastępując martwe, egoistyczne życie. To Chrystus kształtowany wewnątrz przez tego samego Ducha, który wzbudził Chrystusa Jezusa z martwych.

Rom 8:11A jeśli Duch tego, który Jezusa wzbudził z martwych, mieszka w was, tedy Ten, który Jezusa Chrystusa z martwych wzbudził, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez Ducha swego, który mieszka w was.

Głównym owocem Ducha przepływającym od Chrystusa przez wnętrze jest miłość. Bezwarunkowa miłość płynąca z czystego serca, prowadzi do wszystkich pozostałych owoców Ducha, w tym radości, pokoju i wiary, aby wymienić tylko kilka (Gal 5:22:KJV). Miłość Chrystusowa wypływająca z czystego serca jest najpotężniejszą siła zmieniającą świat. Strach, pycha, pożądliwość, chciwość, gniew i każde złe dzieło może zostać pokonane przez miłość płynącą z oczyszczonego serca ekklesia, dotykającej i zmieniającej nasze domostwa i tych, którzy tam mieszkają, następnie wylewająca się na świat. Paweł mówił wyraźnie o tym celu służby do Tymoteusza (1 Tim 1:5): A celem tego, co przykazałem, jest miłość płynąca z czystego serca i z dobrego sumienia, i z wiary nieobłudnej,

Kościół zaczyna iść w kierunku celu wyrażanego w pierwszym kościele.
Przez kilka lat prorocy ogłaszali nadchodzącą zmianę paradygmatu i powrót do funkcjonującego apostolstwa, które ma pomóc w prowadzeniu nas ku nowym pejzażom. Ci, którzy to robili w przeszłości dodawali, że nie mają wyraźnego obrazu tego, jak ten nowy pejzaż kościoła ma wyglądać. Obecnie, gdy ta przemiana zachodzi i nowy pejzaż pojawia się w zasięgu wzroku, wielu jest całkowicie zaskoczonych, a nawet zdumionych. Niektórzy nawet wątpią czy to Bóg przeprowadza tą zmianę. Tak naprawdę, jesteśmy obecnie w stanie przejściowym i znajdujemy się w różnych miejscach tej podróży. Są nawet tacy, którzy nie zrobili jeszcze nawet pierwszego kroku, aby pójść za poruszenie słupa obłoku i ognia. Kluczowymi słowami (niektórymi) są: intymność z Bogiem, Ojcowska miłość, „Chrystus w tobie”, nasycenie Duchem Świętym, nasiąkanie, Boża manifestująca się obecność, transformacja, reformacja, kościół bez ścian i wiele innych. Relacyjność jest główną koncepcją tej przemiany – najpierw intymna relacja z Bogiem a następnie ze sobą nawzajem. Miłość i dary przepływające przez relacje stają się podstawową budowlą zastępującą strukturę instytucji.

Bez złamania prowadzącego do prawdziwej pokuty i bez prawdziwej pokory nie jest możliwie zwracać się do Boga intymnie. Intymność z Bogiem jest warunkiem zasadniczym. Bez intymności w odnoszeniu się do Boga przez Ducha Świętego nie da się zobaczyć czym jest ta zmiana i jak będzie wyglądać. Aby zacząć dostrzegać nieco światła tej przemiany, bezwzględnie konieczne jest zbliżenie się do Ducha Świętego i wyjście z takiej postawy, która mówi, że szczególny posmak naszego religijnego systemu czy struktury jest ostatecznym celem. Duch musi objawić nam to, że „system” NIE jest kościołem. Nie chodzimy do kościoła, ani nie przyłączamy się do kościoła. Jesteśmy dodawani do kościoła i jesteśmy kościołem. Kościół jest ekklesia (zgromadzeniem wywołanych). Większość biblijnych nauczycieli naucza o kapłaństwie wierzących, lecz nie było to w przeszłości w pełni praktykowane i nadal nie jest możliwe, aby kapłaństwo wierzących rozwinęło się w pełni z powodu funkcjonowania systemu podziału na duchownych i laikat.

Kościół NIE przemija – systemy przemijają
W całym zamieszaniu przemiany niektórzy mogą sądzić, że anarchia i bunt powstają przeciwko kościołowi i starają się zrzucić przywództwo apostołów, proroków, ewangelistów pasterzy i nauczycieli. Jeśli są gdzieś tacy ludzie, z którymi osobiście się nie spotkałem to zdecydowanie są w błędzie. Pozwólcie, że zapewnię was, że nowy paradygmat wzbudzi wiele o wiele więcej obdarowanych liderów, niż kiedykolwiek do tej pory miały przemijające systemy. Duch Świty będzie mógł swobodnie wprowadzać tłumy obdarowanych mężczyzn i kobiet, którzy byli w przemijających systemach usunięci do ławek, bądź ograniczeni do pracy w tych systemach.

Wielu w czasie ostatnich dziesięcioleci zniechęciło się i porzuciło religijne systemy w poszukiwaniu większej realności Boga. Często ci pielgrzymi spędzają liczne lata na pustynnych doświadczeniach. Jezus spędził 40 dni na pustyni, zanim związał się z innymi, aby wypełnić swoje cele. Mojżesz spędził 40 lat na pustyni, zanim połączył się z innymi i ruszy w stronę wypełnienia służby swego życia. Paweł również znosił okres pustynny. Wielu rozproszonych pustelników, którzy porzucili to, co stare, zaczyna łączyć się i znajdować swoje miejsce w ekklesia. W większości nigdy nie chcieli opuścić reszty ciała na zawsze, choć to pustynne doświadczenie mogło posłużyć jakiemuś celowi i okres oddzielenia wyłącznie z Bogiem, jest często w znaczący sposób przez Boga używany.
Teraz rozumiemy różnicę miedzyliderstwem a przywództwem Głowy. Jest tylko jedna Głowa ekklesia. Nie ma ludzi, którzy stoją ponad ekklesia czy reprezentują głowę dojrzałym wierzącym. Głową jest Chrystus Jezus przepływający przez Ducha Świętego i żyjący we wszystkich Jego ludziach.

Pytasz więc, czym jest przywództwo?
Przywództwo sugeruje bycie z przodu poruszającej się grupy, która naśladuje. Oznacza to po prostu tych, którzy są bardziej z przodu drogi. Oni wszyscy są na tej
samej drodze. Dojrzały prowadzi niedojrzałych, do czasu gdy oni dojrzeją i wtedy będą prowadzić kolejnych niedojrzałych. Duchowa dojrzałość to zdolność do wyraźnego słyszenia Boga i do pełnego posłuszeństwa. Jeśli jesteśmy dziecinni, żyjemy sami, jeśli jesteśmy dręczeni przez nieuzdrowione wewnętrzne zranienia i sterowani wewnętrznymi potrzebami, nie będziemy wyraźnie słyszeć Boga i nie będziemy zdolni do pełnego posłuszeństwa czy wykonania poleceń i
pouczeń Boga. Innym słowem na określenie dojrzałego to starszy.
Musimy teraz zostawić nasze rozumienie 'starszego’ pochodzące z przemijających systemów kościelnych urzędów. Musimy również zostawić nasze rozumienie apostołów, proroków, ewangelistów, pastorów i nauczyciele jako kościelnego systemu urzędów. Starsi prowadzą przykładem, szkoląc i towarzysząc niedojrzałym. Pasterzują i nadzorują. Pozwalają dojrzewającym uczniom obserwować siebie i swoje życie, po czym zwalniają dojrzałych uczniów do pracy, a sami obserwują. Następnym etapem jest pozostawienie ich samych sobie, pracy i nie odnoszenie się do już dojrzałych, jak do synów czy córek, lecz jako dojrzałych brai i sióstr, którzy sami już są dojrzali i starsi.

Dary usługiwania w postaci apostoła, ewangelisty, pasterza i nauczyciela były gotowe w ludziach w czasie gdy jeszcze byli niedojrzali i nie mogli iść do innych, aż staną się dojrzali (starsi). Tak więc starsi mogą być według swych darów apostołami, prorokami, ewangelistami, pasterzami i nauczycielami. Praktyczna rzeczywistość mas poruszających się w duchowych darach ogromnie pomnaża przywództwo ekklesia, wywołuje to ogromny przyrost uczniostwa i ewangelizacji w Ciele. To wszystko dzieje się w tłumie pospolitych grupy w stylu rodzinnym i na publicznych zgromadzeniach, gdzie przyłącza się Chrystus w ludziach przez Ducha Świętego w manifestującej się obecności Chrystusa z tronu przez Ducha Świętego i prawdziwa Głowa jest przyłączona do Ciała. To żywe Ciało wierzących uwolnione do funkcjonowania jako kapłani i królowie będzie źródłem milionów liderów, aby prowadzili niedojrzałych w tłumach lokalnych grup i aby przepływali z grupy do grupy wnosząc dary, które Bóg im dał.

Duch Święty poprowadzi każdego, kto umie słuchać i być posłusznym.
Ci, którzy nie potrafią słuchać i być posłusznymi będą prowadzeni i uczeni przez starszych, którzy dojrzali przez liczne doświadczania, pokorni i oczyszczeni przez doświadczania Bożej miłości, aż do punktu, w którym potrafią wyraźnie słyszeć i być posłuszni. Jest to pierwotny Boży zamiar, aby wprowadzić Ciało i Oblubienicę Chrystusa na ten świat. Chrystus ukształtowany w licznych ciałach działających wspólnie przez Ducha Świętego jako jedno Ciało Chrystusa. To Chrystus w tobie jest nadzieją chwały oraz sposobem na to, aby królestwo Boże funkcjonowało na ziemi tak jak w niebie.

Bądź uważny, nie daj się zwieść.
Łatwo jest być zwiedzionym przez gwałtowne reakcje tych, którzy jeszcze nie rozumieją tej zmiany i boją się straty systemu, który służył im tak długo. Nie dajcie się również zwodzić tym, którzy będą próbowali uprowadzić rozwijający się ruch nadając tylko nowe nazwy starym praktykom przemijających systemów. W tej przemianie nie chodzi o to jak czy gdzie zbierają się grupy. Możesz funkcjonować w starym, tradycyjnym systemie kościelnym w domu czy pracy i po prostu dalej trwać w ludzkich tradycjach w różny sposób. Możesz też być prowadzony przez Chrystusa w stylu jaki charakteryzował kościół pierwszego wieku w domu lub budynku z czerwonej cegły. W tym poruszeniu chodzi o to, aby Chrystus stał się prawdziwie Głową w praktyczny, realny sposób, a nie tylko w słowie.

Rozważ czas.
Przemiana jest działem Boga przez Ducha Świętego i dzieje się w pewnym czasie. To NIE zdarzy się w dziś czy jutro. Może to zająć lata czy może setki lat zanim dokona się ostatecznie. Byłoby wielkim błędem iść w ciało i usiłować ludzkimi staraniami doprowadzić do tego, co Bóg robi. Byłoby równie problematyczne wybiegać przed to, co Duch Święty robi. Uwolnienie od drzewa poznania dobra i zła doprowadziło nas do perwersji z przeszłości. Udział w drzewie życia intymnej relacji z Bogiem, aby wyraźnie słyszeć Go i być Mu zupełnie posłusznym, spowoduje, że będziemy chodzić dokładnie według Jego woli i w Jego czasie. Na dziś i najbliższą przyszłość pewne jest, że kościół będzie prezentował różne przejściowe modele, które Bóg będzie używał tak bardzo, jak to tylko możliwe. Wiele czynników będzie wpływać na przemianę w tym również polityczny stan świata. W coraz większej części świata prawdziwy kościół jest pod ziemią z powodu skrajnych rządowych i religijnych prześladowań. W innych miejscach wolność i przychylność dla kościoła może wzrastać.

Model pierwszego kościoła(Ekklesia)
W pierwszym kościele obdarowani lecz pokorni apostolscy słudzy liderzy żyli wśród ludzi i nauczali publicznie oraz po domach. Jedli razem z radością i w prostocie serca. Liczni starsi (duchowo dojrzali liderzy) troszczyli się o miejski kościół, który spotykał się w domach i na publicznych zgromadzaniach codziennie i przy różnych okazjach.

(Dz. 2:46): Codziennie też jednomyślnie uczęszczali do świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali pokarm z weselem i w prostocie serca,

Acts 20:17-20: A posławszy z Miletu do Efezu, wezwał starszych zboru. A gdy stawili się u niego, rzekł im: Wy wiecie od pierwszego dnia, gdy stanąłem w Azji, jak byłem przez cały czas z wami, i jak służyłem Panu z całą pokorą wśród łez i doświadczeń, które na mnie przychodziły z powodu zasadzek Żydów, jak nie uchylałem się od zwiastowania wam wszystkiego, co pożyteczne, od nauczania was publicznie i po domach,

Dążcie do Miłości,
ona nigdy nie zawodzi.

Ron McGatlin

basileia@earthlink.net

продвижение

BC_10.11.08 Tajemnica duchowej mocy

logo

10 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
TAJEMNICA DUCHOWEJ MOCY
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/power.html

Bóg pysznym się przeciwstawia, a pokornym łaskę daje (Jk. 4:6b).

Dla wielu chrześcijan będzie szokiem i niespodzianką zobaczyć pewnego dnia, że to nie diabeł, lecz Bóg im się sprzeciwia. Sam Pan przeciwstawia się nam, zamyka drzwi, sprawia brak owoców i grabi wszelkie nasze plany. Jakże więc? Ponieważ „Bóg przeciwstawia się pysznym”. Ten Boży opór jest nie do pokonania. Straszną jest rzeczą walczyć z Panem.
Większość naszego życia spędzamy na zmaganie się z Bogiem, zamiast na współpracy z Nim i w końcu nie mam nic do pokazania za to. Tak wiele czasu i wysiłku jest marnowane,
ponieważ podążamy swoją własną, uporczywą drogą. Przypisujemy wszystkie trudności diabłu czy innym ludziom, naszym okolicznościom, bądź środowisku, a nie rozpoznajemy tego, że to Sam Pan przeciwstawia się nam.

Bóg przeciwstawia się pysznym. Jest to aktywne przeciwstawianie, które blokuje naszą drogę jak wielki głaz skalny czy potężna otchłań. Wszyscy, którzy chodzą w pysze są w jednej lidze z samym diabłem i otrzymają ten sam sąd (p. 1Tym. 3:6). Bracia i siostry, to jest poważna sprawa. Jeśli utrzymujemy choćby najmniejsze ziarno pychy to znajdziemy się po niewłaściwej stronie Pana, lecz jeśli jesteśmy pokorni przed Bogiem i człowiekiem, to nie możemy zostać pokonani.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students
(New users click „Register”)

Order Infinite Supply in print:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/books/infinite.html

сайт

Czy jesteś gotowy na wysłuchaną modlitwę?

R. T. Kendall

Pozwólcie, że zacznę od pytania: Czy jesteś gotowy na modlitwę z odpowiedzią? Wiele lat przed zdarzeniami z Ewangelii Łukasza 1:11-20 młoda para – Zachariasz i Elżbieta – modli się o syna. Niespodziewanie, gdy pewnego dnia Zachariasz usługiwał jako kapłan w świątyni, pojawił się przed nim anioł Gabriel mówiąc: „Nie bój się, Zachariaszu, gdyż modlitwa twoja została wysłuchana„. Zachariasz był śmiertelnie przerażony. Jaka byłaby twoja reakcja? Gdyby Pan posłał anioła, aby powiedzieć ci: „Otrzymałem polecenia, aby powiedzieć ci, że twoja modlitwa została wysłuchana”. Czy powiedziałbyś: „Modlitwa? Która?” Czy też powiedziałbyś: „Tak, wiem, o co chodzi!”.

A teraz nieco wstecz. Być może 20-30 lat wcześniej, tuż po ślubie Zachariasza i Elżbiety, zastanawiali się nad tym, dlaczego Pan nie dał im dzieci. Okazało się, że Elżbieta była niepłodna. Wiemy, że w takim przypadku, Zachariasz i Elżbieta nie mieli żadnego innego wyboru, jak tylko zwrócić się do Boga. Abraham tak zrobił, gdy byli bezdzietni wraz z Sarą, tak zrobili Izaak i Rebeka oraz Anna. Zachariasz i Elżbieta modlili się o syna, lecz lata upływały i nie było żadnego znaku tego, że Bóg zamierza odpowiedzieć na ich modlitwę. Tak więc pomału ich modlitwy zanikały – po prostu wiedzieli, że Bóg nie zamierza odpowiedzieć. W międzyczasie, Zachariasz miał przywilej być kapłanem w Izraelu. Nie wiemy, jak wielu kapłanów było w tamtym czasie, mówi się, że co najmniej 10.000. Z powodu tak wielkiej ich ilości był tylko jeden sposób na otrzymanie przywileju złożenia ofiary kadzidlanej: to było rzucanie losów i to właśnie się stało.
Zachariasz został wybrany, aby złożyć ofiarę kadzidlaną w świątyni – ogromny honor. Możemy być całkowicie pewni tego, że wyczekiwał owego dnia i jest oczywiste z kontekstu, że miał tam ze sobą wszystkich swoich przyjaciół. Wspierali go w modlitwie i oczekiwaniu na końcowe wyniki. To właśnie tą chwilę wybrał Bóg! Zachariasz nie oczekiwał niczego nadnaturalnego, ofiara kadzidlana w świątyni jest po prostu rytuałem. Lecz, nagle, Bóg się pojawił

Jest to interesujące. Czasami Boża strategia wydaje się być przypadkowa, a czasami działa On zgodnie z tym, co dziś nazwalibyśmy „kościelnym kalendarzem”. Nigdy nie bądź zaskoczony, gdy w jakimś szczególnym dniu, Bóg zrobi coś niezwykłego. To był bardzo szczególny dzień w świątyni dla Zachariasza, lecz on nie był przygotowany. Nie wiedział, że był „niezastąpionym naczyniem” to jest, wybranym do wykonania niezwykłego dzieła Bożego.
Bóg używa i dziś niezastąpionych naczyń. Możesz myśleć: „Tak, mnie by nie użył w taki sposób! Jestem nikim”. Lecz, widzisz, Bóg ma poczucie humoru. Ten, kto czuje, że nie może nadawać się na wybrane naczynie, jest dokładnie tą osobą, której Bóg kocha używać.

Tak więc, Zachariasz był takim niezastąpionym naczyniem. Ojcem jednego, który w duchu i mocy Eliasza, miał „zawrócić serca ojców ku synom, i nieposłusznych ku rozwadze sprawiedliwych (Mal. 4:6).

Anioł Gabriel mówi: „Twoja modlitwa została wysłuchana”. Zachariasz mówi: „Modlitwa? Jaka modlitwa?” „Och – mówi anioł – Ty i Elżbieta modliliście się o syna”. „Ach, ta modlitwa! Jasne – mówi Zachariasz. – to było 25, 30 lat temu”. „Tak, twoja modlitwa została wysłuchana. Twoja żona, Elżbieta, pocznie”.  „To niemożliwe – mówi Zachariasz – Widziałeś moją żonę ostatnio? Jest już poza wiekiem na rodzenie dziecka”.

Zachariasz nie był gotowy. Czy ty jesteś? Czy oczekujesz na Boga, że odpowie na modlitwę? Czy są modlitwy, które dawno już uciszyłeś, zdjąłeś z listy modlitewnej, ponieważ byłeś przekonany, że Bóg nie zamierza odpowiedzieć na nie? Okazało się, – jakże to smutne – że Zachariasz nie był gotów. Anioł przekazał mu dobrą nowinę, lecz ponieważ Zachariasz nie uwierzył, został dotknięty niemotą.

Posłuchaj! Każda modlitwa zgodna z Bożą wolą będzie wysłuchana, lecz kształt tej odpowiedzi zależy od naszej gotowości we właściwym czasie – Zachariasz nie był gotowy. Zachariasz i Elżbieta modlili się zgodnie z Bożą wolą, lecz nie znali jej. Ponieważ Bóg nie rzucił się z odpowiedzią na ich modlitwę za pierwszym razem, po prostu założyli, że nie było to wolą Boża.

Czy jesteśmy gotowi na wysłuchaną modlitwę? Historia Zachariasza daje nam zachętę do wrócenia wstecz i ponowienia modlitwy.

Pomyśl o swoich modlitwach, może z okresu jednego roku wstecz, a może jeszcze wcześniej. Pomyśl o jednej modlitwie, która nie została jeszcze wysłuchana, o ile wiesz, i którą już dawno zarzuciłeś. Jaka zasada obowiązuje tutaj? Taka, że każda modlitwa zgodna z Bożą wolą będzie wysłuchana.

– – – — – – – – – – – –

Zaadaptowane z „When God Shows Up” R. T. Kendall, copyright 2008, wydane przez Charisma House. Autor prezentuje przemieniające życie zasady, których nauczył się, gdy spotykał się z Bogiem w czasie swoich własnych niespodziewanych duchowych doświadczeń. Z tej książki nauczysz się, jak widzieć Go, gdy napotykasz na swoje życiowe próby. Zamówienia można składać klikając na link.

оптимизация под google

BC_08.11.08 Kryzys chrześcijaństwa pozbawionego Chrystusa

logo

07 listopada 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
KRYZYS CHRZEŚCIJAŃSTWA POZBAWIONEGO CHRYSTUSA

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/crisis.html

A tak, żeś letni, a nie gorący, ani zimny, wypluję cię z ust moich.(Obj. 3:16).

Żyjemy w laodycejskim wieku, który charakteryzuje mdła letniość, ślepota na prawdę naszego duchowego stanu. Obraz przedstawia nam Chrystusa stojącego u drzwi, stukającego do drzwi i oczekującego, aż ktoś otworzy Mu. (p. 3:20). Ponieważ jest to napisane do świętych, nie może być z tego zrobione zaproszenie do grzeszników, aby „otworzyli drzwi Chrystusowi”; lecz jest to wołanie Pana do kościoła, aby Go ponownie postawił w centrum. Chodziło i nadal chodzi o społeczność, komunię, trwanie, utrzymywanie stałej relacji z Głową.

Bożym rozwiązaniem na problem letniości, brak smaku, koloru i zapachu kościoła jest odświeżenie objawienia Jezusa Chrystusa. On
sprowadzi nas znowu do fundamentów, On poprowadzi nas do Jego Celu. On dopasuje nas ponownie do Siebie. Bóg będzie nas oczyszczał, wypławiał, karcił i kształtował na obraz Swego Syna, lecz my musimy zareagować na Jego zaproszenie i otworzyć
drzwi.

Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies

(New users click „Register”):

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students

topod