|
Jestem roztropniejszy od wszystkich, którzy mnie uczą, bo rozmyślam
|
Budowanie kościoła i zachęcanie do głębszego szukania Boga
|
Jestem roztropniejszy od wszystkich, którzy mnie uczą, bo rozmyślam
|
|
26 października 2007
Jeśli twierdzisz, że jesteś chrześcijaninem, lecz nie dostrzegasz tego, że stajesz się coraz bardziej Chrystocentryczny, to zastanawiam się czy w ogóle jesteś rzeczywiście zbawiony – ponieważ straciłeś z oczu całą istotę chrześcijaństwa. Dla chrześcijanina Chrystus stale wzrasta, Chrystus staje się coraz większy i większy, Chrystus staje się centrum uwagi. Bardzo łatwo jest zobaczyć, kto żyje według tego standardu, a kto nie.
Im bardziej ktoś jest duchowo dojrzały, tym bardziej Chrystocentryczny się staje i nic na to nie może poradzić. Jest to nieuniknioną i nieodwołalną konsekwencją bycia chrześcijaninem, uczniem Jezusa. W taki sposób Duch Święty prowadzi każdego i wszystkich prawdziwych wierzących i nie ma wyjątków od tej reguły. Jest do przewidzenia i pewne, że wschód słońca następuje po ciemnej nocy. Jeśli Syn Boży nie jaśnieje coraz bardziej i nie świeci coraz mocniej w twoim sercu to przestań oszukiwać samego siebie: ciągle tkwisz w ciemności. |
MARC WHITE PISZE: mój drogi przyjaciel i brat w wierze napisał do nas kilka lat temu o swojej pracy w płd.wsch. Afryce, co spowodowało, że dostrzegł ponury kulturowy kontrast. Boże, pomóż nam.
——————————-
Koniec roku 2003
Drogi Marku, Dopóki nie pomieszkasz poza USA przez chwilę, nie zdajesz sobie w pełni sprawy z tego, jak bardzo wszystko jest tutaj do góry nogami. Miałem takie przebłyski w czasie krótkoterminowych wyjazdów, lecz teraz zdałem sobie w pełni z tego sprawę. W Ameryce te rzeczy, które w ogóle nie są ważne, tak są przedstawiane, aby wyglądały na bardzo ważne. To nie jest tylko w kulturze wokół chrześcijan, to jest chrześcijańska kultura. Inne rzeczy, które są bardzo ważne, tak są przedstawiane, aby wydawało się, że są bez znaczenia. W porządku, pewnie czekasz już na przykłady. Takim przykładem jest rozrywka. Amerykanie są zabawiani na śmierć przez sport, film, telewizję i wymień co tylko jeszcze chcesz. To jest zdumiewające jak nasze społeczeństwo konsumuję rozrywkę. Artyści estradowi robią większe pieniądze niż ktokolwiek w naszej kulturze i jest na to dobry powód: my jesteśmy POTĘŻNYM konsumentem rozrywki. Te potężne wysiłki dodają bardzo, bardzo niewiele do życia każdego z nas. W ostatecznym rozrachunku okazuje się, że nie ma to ŻADNYCH długoterminowych wartości nawet w świeckim społeczeństwie. Reszta świata patrzy na Amerykanów jako na frywolne, rozrywkowe społeczeństwo. Z drugiej strony, niemal wszyscy Amerykanie ignorują czas jakie zajmuje zbudowanie dobrych relacji. Żyjemy w takim pośpiechu, aby wykonać te wszystkie nieważne rzeczy, że nie mamy czasu na to jedno, co pójdzie z nami do wieczności: innych ludzi. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak trudno jest usługiwać ludziom w Ameryce? Spędzasz 90% swojego czasu starając się na zdobycie uwagi ludzi, a wtedy przez te pozostałe 10% usiłujesz im usługiwać. Lecz rób to szybko, ponieważ oni przez cały czas patrzą na zegarki i myślą o innych 10 rzeczach, które jeszcze dziś muszą zrobić.
W Afryce jest całkiem przeciwnie. Ludzi nie stać na rozrywkę, oni usiłują przetrwać i zdobyć jakieś jedzenia na stół, o ile w ogóle mają stół. Lecz Afryka jest relacyjnym społeczeństwem. Oni rozumieją potrzebę wykorzystania czasu na to, aby się nawzajem poznać. W Afryce służba jest tak wynagradzanym przeżyciem. Wystarczy, że się pojawisz i ludzie chcą gorliwie cie słuchać. Dziś nauczałem drugi tydzień w bardzo biednym kościele w pobliżu obozu dzikich lokatorów. Pojawił się cały kościół. Zawsze chcieli wiedzieć czy będę mógł przychodzić częściej i nauczać ich Biblii. To jeden z kresów stołecznego miasta Namibii, lecz przejazd to jak podróż dookoła świata, jakby osadzenie się w plemiennych warunkach. Ci ludzie to Kavango.
Pewne małżeństwo, które odwoziłem po spotkaniu powiedziało mi tak: „Czekaliśmy i modliliśmy się przez lata, aby ktoś przyszedł do nas i nauczał nas Słowa Bożego. Przez te dwa ostatnie tygodnie nauczyłeś nas tak wiele, jesteś dla nas takim błogosławieństwem, że przyjechałeś taki kawał drogi z Ameryki, aby nas nauczać Słowa Bożego”. Marku, prawdopodobnie zgadniesz ile razy usłyszałem w Ameryce coś takiego. Tak, masz rację. NIGDY. Tutaj to zdarza się co tydzień. Gdy wracałem z moich krótkich podróży misyjnych, zawsze postanawiałem, że dokonam fundamentalnych zmian w stylu życia, po czym okazywalo się, że jest niemal niemożliwe prowadzić życie, które płynie pod prąd wszystkiego w twojej kulturze, twojej chrześcijańskiej kulturze. Odpoczynek jest tak ważny. To jest biblijny standard, lecz Amerykanie nie absolutnie nie rozumieją czym jest odpoczynek, Afrykanie to rozumieją.
I ostatecznie zdecydowałem się przeprowadzić do miejsca, gdzie życie jest już właściwa stroną do góry: tam, gdzie rzeczy ważne są ciągle ważne, a nieważne są zbyt kosztowne. Tam, gdzie nie masz eksperta od Public Relations, który przyciąga tłumy głodnych suchaczy, którzy docenią dar, który Bóg dał ci, abyś błogosławił innych.
Twój brat w Chrystusie…
———————————————————————————-
Święci jesteśmy dzień bliżej domu i Niego Samego. Kochajmy Go z całego serca.
span style=”font-size: small;”
Rick Joyner
Bojaźń Boża i dążenie do świętości upadły w świecie. W Piśmie „ciało” jest metaforą cielesnej natury upadłego człowieka, która jest w opozycji do Ducha Bożego. Cechy tej cielesnej natury są wyliczone w Liście do Galacjan 5:17-21:
Gdyż ciało pożąda przeciwko Duchowi, a Duch przeciwko ciału, a te są sobie przeciwne, abyście nie czynili tego, co chcecie. A jeśli Duch was prowadzi, nie jesteście pod zakonem. Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą
Dla chrześcijan jest tak ważne, aby pokonać tą podstawową naturę, o której powiedziano w ostatnim wersie, że ci, którzy praktykują te rzeczy, nie odziedziczą Królestwa Bożego. Usunięcie tej starej natury jest nam przedstawiane jako duchowe obrzezanie, które jest obrzezaniem serca, jak czytamy w Liście do Rzymian 2:27-29. Chcemy więc poświęcić czas na przyjrzenie się tym wersom mówiącym o uczynkach ciała i temu w jaki sposób możemy pozbyć się ich z naszego życia, aby je zastąpić owocami Ducha, które należą natury na Chrystusa. Naszym celem jest nie tylko pozbyć się złego, lecz napełnić nasze serca Bogiem.
Pierwszym dziełem ciała wymienionym tutaj jest „niemoralność”, w czym zawiera się wszeteczeństwo, czyli uprawianie seksu pozamałżeńskiego, z kimś innym niż małżonek/małżonka, co obejmuje również seks homoseksualny, nazywany przez Biblię nie tylko grzechem, lecz również perwersją i obrzydliwością. Są też inne grzechy, zakazane i pod żadnym pozorem nie akceptowalne zachowania dla Chrześcijan.
Czy to znaczy, że każdy, kto kiedykolwiek popadł w któryś z tych grzechów, nie odziedziczy Królestwa? Nie. Jest dostępna łaska dla tych, którzy potykają się i przebaczenie grzechów jeśli pokutują i szukają przebaczenia Bożego przez Jego pojednanie. Niemniej inaczej jest w przypadku tych, którzy „praktykują” te rzeczy, co wskazuje na stały, powtarzalny grzech, z którego nie pokutuje się.
Drugą kwestią jest to czy chrześcijanin, który powtarza romanse czy popadła w długie romanse nie może być zbawiony, ponieważ praktykuje te rzeczy? Jest to dobre pytanie i jedno z tych, które z pewnością warto przebadać. Zajmuje się nim wiele wersów Pisma, lecz my przyjrzymy się fragmentowi z Listu do Hebrajczyków 6:4-6:
Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych – którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego,i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz cudownych mocy wieku przyszłego, gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko.
Oczywiście, jest tu wyraźna granica, która może zostać przekroczona, gdzie staje się niemożliwe odnowienie kogoś do ponownej pokuty. Sugeruje się tu również, że jeśli ktoś nadal może pokutować to znaczy, że nie przekroczył tej granicy. Kluczem jest tutaj to, czy nadal może pokutować. Pokuta jest czymś więcej niż poczuciem przykrości za popełniony grzech, jest czymś więcej niż proszenie o przebaczenie – oznacza wyrzeczenie grzechu i odwrócenie się od niego, czego wynikiem jest nie powracanie do niego. Jeśli ktoś może nadal pokutować to może otrzymać przebaczenie i nadal może odziedziczyć Królestwo Boże. Hebr. 3:13 mówi: Ale napominajcie jedni drugich każdego dnia, dopóki trwa to, co się nazywa „dzisiaj”, aby nikt z was nie popadł w zatwardziałość przez oszustwo grzechu.
Grzech zatwardza serce na pokutę czy też powoduje, że pokuta staje się trudniejsza. Grzech jest również oszukańczy i ci, którzy go praktykują często stają się zwiedzeni przez to, że nie postrzegają już go jako grzechu, a zatem nie mogą pokutować. Byłem zbyt częstym świadkiem tego procesu i dotyczyło to nawet tych, którzy mieli nadzwyczajne namaszczenie i byli potężnie używani przez Boga. Wydaje się, że jest tak, że im większe jest twoje namaszczenie tym szybciej ma miejsce zatwardzenie i głębsze jest zwiedzenie, gdy popadniesz w grzech.
Znam jednego takiego bardzo namaszczonego męża Bożego, który zaangażował się w długą homoseksualną relację trwającą przez lata. Gdy zostało to ujawnione, głębia stwardnienia jego serca i poziom zwiedzenia były zdumiewający. Każdy możliwy homoseksualny akt był powtarzany wielokrotnie, lecz ponieważ był zaangażowany wyłącznie z jednym partnerem na raz, rozwścieczało go to, gdy choćby tylko sugerowano, że jest homoseksualny! Zaczął nazywać te grzeszne akty „koleżeństwem” (fellowship), a sposoby pomagania swoim partnerom „uwolnieniem od homofobii”. Czy mógł uwierzyć w coś tak głupiego? Wydaje się, że rzeczywiście mógł.
Pomimo, że statecznie przyznał się do wszystkiego, gdy został skonfrontowany z dowodami, jest różnica między przyznaniem się, a pokutowaniem z tego. Był to człowiek znany na całym świecie z potężnego działania darów duchowych i z poznania dróg Ducha. Niemniej jednak, gdy grzech został ujawniony, nigdy osobiście nie byłem świadkiem bardziej irytującego myślenia, od tego, które prezentował ten mężczyzna. Nigdy nie wolno nam lekceważyć mocy grzechu do zwiedzenia. Im wydaje nam się, że jesteśmy więksi w Panu, im więcej pychy mamy, tym bardziej podatni możemy się stać i dalej upaść, gdy to zrobimy.
Jestem przekonany, że kościół dziś ma jednych z największych przywódców, jakich kiedykolwiek miał od pierwszego wieku. Są ogromne problemy w kościele, lecz jest też wiele powodów do wielkiej nadziei. Musiałem zajmować się niektórymi bardzo złymi rzeczami w kościele i u niektórych przywódców, lecz to w żaden sposób nie wstrząsnęło moja wiarą w to, że ostatecznie zostaną oblubienicą bez skazy i zmazy.Musimy również pamiętać o Gal 6:1: Bracia, jeśli człowiek zostanie przyłapany na jakimś upadku, wy, którzy macie Ducha, poprawiajcie takiego w duchu łagodności, bacząc każdy na siebie samego, abyś i ty nie był kuszony.
„Jakiś upadek” obejmuje wiele. Musimy również mieć na celu odnowienie każdego, kto popadł w grzech. Jak stwierdzono wyżej, jest oczywiście granica, które może zostać przekroczona, jeśli chodzi o możliwość pokuty. Niemniej, moim zdaniem, tylko Pan wie, kiedy to się dzieje. Zatem, bez względu na to, jak głęboka jest ciemność, w którą ktoś wpadnie, ja postanowiłem mieć nadzieję i modlić się o ich upamiętanie, i robić wszystko, co tylko mogę, aby pomóc, w miarę jak Pan daje mi łaskę. Nauczyłem się tego, że Jego łaska i miłosierdzie sięgają znacznie dalej niż moje własne.
Kiedy zaczną się manifestować dziwne praktyki w jakiejś grupie, opuść ją tak szybko, jak tylko potrafisz. Takie coś niemal zawsze próbuje związać cię z nimi kontrolującym duchem, poczuciem winy i strachem, że miniesz się z wolą Boża, że „dotykasz namaszczonych” czy jakimś innym jarzmem związania. Nie słuchaj ich, nie bój się ich i nie pozwól im kontrolować ciebie tym, żebyś pomagał innym. Jest bardzo mało prawdopodobne, że będziesz w stanie komukolwiek pomóc pozostając, lecz będzie to narażaniem siebie i swojej rodziny na niebezpieczeństwo. Rozumiem dlaczego niektórzy nie chcą być w przywództwie czy wzrastać w swoim namaszczeniu, lecz nie jest to właściwa odpowiedź, ponieważ diabeł już wygrał. Odpowiedzią jest przyjąć ostrzeżenie z 1 Kor. 10:12: Kto stoi, niech baczy, aby nie upadł.
Jeśli kiedykolwiek zaczniemy myśleć, że już jesteśmy na tyle mądrzy i mocni w Panu, że nie możemy upaś to upadek jest nieuchronny. Przede wszystkich to pycha spowodowała upadek diabła i jest korzeniem niemal każdego upadku od tej pory. Wydaje się, że jakaś pycha uderza w wielu, którzy są używani w wielkim namaszczeniu, ponieważ myślą, że w jakimś sensie są szczególni i mogą dać sobie radę z tym, ze względu na sposób w jaki ich Bóg używa. Jest takie potworne domniemanie, które wyraził Pan Jezus w Ewangelii wg. Mateusza 7:21-23:
Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest wniebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie.
Bezprawie jest wynikiem racjonalizacji jasnego Słowa Bożego. Jest to tendencja do naginania zasad po to, aby z czymś sobie poradzić. Ta tendencja jest również nazywana w Piśmie „przebiegłością/chytrością” i była pierwszą cechą jak występuje w opisie diabła w ogrodzie Eden. Jeśli już raz zaczniesz łamać zasady, otwierasz bardzo szeroko drzwi Szatanowi a on wejdzie przez nie.
Mówili mi chrześcijańscy liderzy, że gdy głoszę o tych rzeczach to wielki strach przychodzi na nich. I mam nadzieję, że tak jest. Mam nadzieję, że przychodzi on na każdego, kto to czyta, dla waszej korzyści. Potrzebna jest nam solidna, zdrowa dawka bojaźni Bożej. Jak przekazują namPrzyp. 9:10: Bojaźń Pana jest początkiem mądrościi Przyp. 8:13: Bać się Pana, znaczy nienawidzić złego,buty, pychy i unikać złych postępków i przewrotnej mowy, a ci, którzy trzymają się drogi życia, nigdy go nie stracą.
Niemniej, nie jest to najwyższa forma mądrości. Powinniśmy bać się konsekwencji grzechu, rozumiejąc, że Boży sąd przyjdzie na ten świat za te rzeczy. Powinniśmy jednak nienawidzić grzechu nawet znacznie bardziej ze względu na to, co on robi Temu, który nas kocha, z powodu tego, co grzech, który On poniósł, abyśmy byli zbawieni, zrobił Mu na Krzyżu. Jak ktokolwiek, kto naprawdę pojął krzyż może nie nienawidzić tego, co spowodowało tak wielkie cierpienie naszego Króla?
Konieczne jest rozumieć grzech i to, że jest to droga do śmierci. Jeśli chcesz żyć, odwróć się od grzechu ku Temu, który jedynie jest Życiem. On dał nam Swojego Ducha Świętego, abyśmy mogli żyć w wolności od jarzma grzechu, żyć w sprawiedliwości, świętości i prawdzie.
Fragment z książki: “Creating a Clean Heart, Part I” Rick Joyner.
Więcej szczegółów: www.morningstarministries.org
.
Jonas Clark
Duch czarów, aby był najbardziej skuteczny, wymaga, aby jego ofiara oddzieliła się i izolowała od wpływów przyjaciół i rodziny. Osoba, która jest kontrolowana czuje utratę tożsamości i poczucie własnej wartości. Idą za tym szybko depresja i zmęczenie, ponieważ super duchowy kontroler zwraca nienormalną uwagę na tych, którymi pragnienie manipulować.
5) Zmęczenie
Zmęczenie jest bardzo często używaną bronią czarów. Ten duch wyciąga życie (energię) wprost z ciebie. Gdy atakuje, czujesz się zmęczony, w depresji, opresji i wyczerpany. Możesz zażywać witaminy, ćwiczyć, biegać i to nic nie pomaga. Czy zauważyłeś jak wielu ludzi chodzi do pracy zmęczonych przez cały czas? Piją trzy kawy rano tylko po to, aby zacząć pracę. Czy niektórzy z nich mogą cierpieć z powodu działania ducha czarów? Inni czują się smutni i śpiący przez cały czas i czują, że popadli w depresję, z której nie mogą wyjść.
Zwykle myślałem, że to po prostu coś w rodzaju stresu, teraz od razu podejrzewam, że jest to wskazówka na demoniczne zaangażowanie. Bywało, że czułem się skrajnie zestresowany, wsiadłem w samolot, opuściłem miasto i zmęczenie przechodziło. Nie jestem wolny od wpływów stresu, lecz jeśli wiesz, że zmęczenie nie ma medycznych podstaw czy związanych ze stresem, czy może to być misja czarów? Bywało tak, że gdy byłem bardzo wypoczęty, w znakomitej kondycji zdrowotnej, rachunki miałem zapłacone i wszystko szło dobrze, czułem się znużony. W innych przypadkach, po głoszeniu na takie tematy jak: „Ujawnianie Ducha Czarów”, „Izabel – zwodnicza bogini wojny”, „Prowokator Ahab”, „Religijny duch” czy „Strzeżc się charyzmatycznych handlowców”, walczyłem z duchową zemstą. Takie duchowe misje nigdy nie powinni zatrzymać cię przed prowadzeniem Ducha Świętego do usługiwania w jakichś określonych tematach.
Odpowiedz na pytania
Przyjrzyj się tym pytaniom, które pomogą ci zorientować się czy czary zostały na ciebie skierowane przez jedną z przedyskutowanych metod.
6) 'Pochłaniacze’ czasu
Jest to subtelna brań czarów – złodziej czasu. Kontrolerzy z duchem czarów spędzają niezwykłą ilość czasu ze swoimi ofiarami:
Czary pójdą daleko, aby kontrolować i marnować twój czas. To nie jest naturalne; to jest duchowe. Pismo mówi:
Niech twoja noga rzadko staje w domu twojego bliźniego; abyś mu się nie uprzykrzył i on cie nie znienawidził (Przyp. 25:17 KJV).
W kościele możemy zauważyć ducha czarów działającego przez ludzi, którzy chcą prowadzić głęboko duchową rozmowę z pastorem tuż przed jego wyjściem za kazalnicę, aby mówić.
Odpowiedz na pytania.
Przyjrzyj się tym pytaniom, które pomogą ci zorientować się czy czary zostały na ciebie skierowane przez jedną z przedyskutowanych metod.
7) Odwracanie uwagi
Czary jest mistrzem w odwracaniu uwagi od siebie przez zwracanie jej na ciebie. Powoduje, że inni myślą, że to ty masz problem. Ludzie działający pod wpływem ducha czarów są mistrzami w uciekaniu od skupienia na sobie, za każdym razem, gdy mają zostać odkryci. Raczej wolą przerzucić winę niż wziąć na siebie odpowiedzialność za swoje grzechy. Ci ludzie myślą, że nigdy nic złego nie zrobili. Gdy zostaną złapani, mówią, że nie ma niczego z czego mieliby pokutować. Mówią ci bezpośrednio: „Nie zrobiłem niczego złego” lub „Zrobiłem to, co uważałem za słuszne. Nie mam powodu, żeby przepraszać za to”. Nigdy nie przejawiają prawdziwej pokuty czy pokory. Jakąkolwiek pokorę mogą zademonstrować będzie to fałszywe i używane wyłącznie jako narzędzie do manipulowania tobą. Powierzchowna pokuta jest powszechna dla zwiedzenia przez czary. Strzeż się ich motywacji, ponieważ czary nigdy nie badają siebie.
Odpowiedz na pytania:
Przyjrzyj się tym pytaniom, które pomogą ci zorientować się czy czary zostały na ciebie skierowane przez jedną z przedyskutowanych metod.
8) Legalne przyczółki (fronty)
Duch czarów wyszukuje legalnego frontu.
Aby dobrze wyglądać, ludzie działający pod wpływem tego ducha otaczają się mężczyznami i kobietami z charakterem. Starają się przyłączyć do ludzi z zaufanie i do innych o dobrej reputacji, starając się, aby wyglądało na to, że oni należą do tej grupy. Szymon, czarnoksiężnik, na przykład, przyłączył się do usługującego zespołu Piotra w Samarii (Dz. 8). Apostoł rozeznał jego motywy i zgromił go.
9) Więzy duszy
Czary wykorzystuje więzi duszy do kontrolowania swoich ofiar. Czy słyszałeś kiedyś o więzach duszy ? Jest to coś, co czary stara się stworzyć ze swoją ofiarą. Jeśli da się złapać twoje emocje, to może w ten sposób zdobyć więzi duszy z tobą. Jeśli jest w stanie ukształtować z tobą więzi duszy, wtedy może uzyskać nad tobą kontrolę. Wszelkie anormalne więzi dusz musza zostać zniszczone przez moc Imienia Jezus. Istnieją naturalne i nienaturalne powiązania dusz. Więź naturalna może się ukształtować, gdy następuje wypadek lotniczy i lądujesz na odległej wyspie z kilkoma osobami, które przetrwały i pomagacie sobie nawzajem. Wynik takiego wypadku może prowadzić do pozytywnego związania ze sobą. To jest zdrowe, ponieważ wszyscy razem skutecznie przeszli przez wielką próbę Jeśli masz z kimś stosunki seksualne to jest to więź duszy (emocjonalne związanie), które powoduje, że dwa ciała stają się jednym (Rodz. 2:24). Seksualne stosunki w małżeństwie prowadzą do zdrowych więzi duszy, podczas gdy takie stosunki pozamałżeńskie tworzą niezdrowe więzi duszy. Zdarzało mi się, że ktoś ze znajomych stracił swoje dzieci w wyniku nieszczęśliwego wypadku i samo bycie z nimi powodowało powstawanie emocjonalnej więzi duszy. W istocie, są pewne dobre więzi duszy, które przynoszą stabilizację w życiu, aby pomóc mu przejść przez jakieś trudy.
Są też takie więzy duszy, których jedynym celem jest manipulacja, kontrola i egoistyczny zysk.
Odpowiedz na pytania:
Przyjrzyj się tym pytaniom, które pomogą ci zorientować się czy czary zostały na ciebie skierowane przez jedną z przedyskutowanych metod.
© by Jonas Clark
Duch czarów, aby był najbardziej skuteczny, wymaga, aby jego ofiara oddzieliła się i izolowała od wpływów przyjaciół i rodziny. Osoba, która jest kontrolowana czuje utratę tożsamości i poczucie własnej wartości. Idą za tym szybko depresja i zmęczenie, ponieważ super duchowy kontroler zwraca nadmierną uwagę na tych, którymi pragnienie manipulować.
1) Separacja przez oddzielenie
Strzeż się separacji przez izolację. Izolacja jest mocnym narzędziem czarów. Chce on oddzielić cię od twoich przyjaciół, kościoła i od każdego kogo uważa za niebezpiecznego, ponieważ może mówić ci prawdę. Znam ludzi, którzy mieli dwóch trwałych przyjaciół, i widziałem, jak ta siła złego oddzielała i odizolowywała swoją ofiarę od jej kompanów. Tak dzieje się wtedy, gdy duch czarów usiłuje cię oddzielić od innych ludzi przez wprowadzenie konfliktu. Twoi przyjaciele są postrzegani jako wrogowie a ci działający w duchu czarów są mistrzami podjudzania ludzi przeciwko sobie po to, aby oddzielić i izolować ich.
Ten duch zrobi wszystko, co tylko może, aby przejąć kontrolę nad otaczającym go środowiskiem. Lubi przebywać w światłach reflektorów, w centrum uwagi. Osoba o pokornym sercu nie dba o to, aby znajdować się w centrum uwagi. Takich ludzi zajmuje to, aby podobać się Bogu bardziej niż zajmować przednie miejsca. W przeciwieństwie do tego, duch czarów, lubi niezwykłą uwagę, lecz, co ważniejsze, uwagę za sceną. Ludzie działający pod wpływem tego ducha nie chcą, abyś dzielił swoją uwagę z innym, lecz abyś ją całkowicie poświęcił dla nich. Taka osoba stara się koncentrować rozmowy wokół siebie, chcę mówić o sobie, sobie, sobie, sobie i o sobie. Nie lubią rozmawiać o kimkolwiek czy czymkolwiek innym i jak tylko spróbujesz
zmienić temat to szybko ucinają konwersację. Te rozmowy są skrajnie nienormalne i dają wyraz dziwacznym próbom odcięcia od ciebie wszelkich innych relacji.
2) Super duchowość
Inną taktyką jest super duchowe działanie. Jeśli to potrzebne,
duch czarów może stać się nawet super duchowy w swoich wysiłkach manipulowania tobą. Ktoś działający pod wpływem tego ducha może zadzwonić do ciebie i powiedzieć: „Całą noc nie spałem, modliłem się o ciebie. Po prostu nie mogłem spać ostatniej nocy. Duch Boży naprawdę zasugerował mi, żebym do ciebie dziś rano zadzwonił (6.30) i powiedział ci, że masz słuchać Boga, a nie człowieka”. Tacy ludzie często chcą być duchowi dla ciebie kończąc swoją rozmowę modlitwą na językach bądź super duchowym powiedzeniem. Zrobią wszystko, co tyko możliwe, aby dodać jakiś duchowo brzmiące uderzenie do swojej manipulacji. To również
jest forma czarów; szczególnie jeśli nie stali całą noc i Bóg faktycznie nie mówił im o tobie. W rzeczywistości, prawdopodobnie nie spali całą noc zastanawiając się nad tym, w jaki sposób manipulować tobą.
Ludzie, którzy chodzą w czarach roztaczają wokół siebie arogancką otoczkę duchowej wyższości. Myślą, że oni to wszystko już pojęli, a ty nie. Jeśli mogą spowodować, że publicznie stracisz opanowanie stawiając cię w kłopotliwej sytuacji, zrobią to. Oni doprowadzą cię na przysłowiowej ostateczności, aby wszyscy to widzieli. Niekoniecznie są 'świrnięci’, po prostu mogą działać super duchowo.
Pewnego razu zapytałem zostałem zapytany o nabożeństwo w którym brałem udział. Powiedziałem: „Myślałem, że to było działanie Boże dopóki….” Musiałem wziąć faktycznie głęboki oddech zanim wyjaśniłem, co miałem namyśli mówiąc „dopóki”. Zauważyłem, że ci, którzy byli pod wpływem ducha czarów spoglądali na swojego duchowego lidera, aby uzyskać wskazówkę w jaki sposób zareagować. Zapytałem tego lidera: „Co o tym myślisz?” Ten człowiek spojrzał na mnie bezpośrednio i dał mi najgłębszą duchową odpowiedź jaką kiedykolwiek słyszałem. Jego wypowiedź była całkowicie niezwiązana z naszą rozmową. Potem podniósł się i pozostawił nas zastanawiających się nad jego wielką duchową głębią.
Siła czarów powoduje, że ktoś może działać tak super duchowo, że nie jesteś w stanie z nim przeprowadzić normalnej rozmowy. Jeśli czary mogą to wyprowadzą cię tak daleko w duchową krainę cudów, że nikt do ciebie nie dotrze. W rzeczywistości jest tak, że im bardziej ktoś staje się duchowy, tym bardziej powinna to być osoba zrównoważona i tym łatwiej powinno się z nią nawiązywać kontakt.
3) Utrata tożsamości
Duch czarów powoduje, że ludzie tracą orientacji co do swojej osobistej tożsamości. Tożsamość, to twoje poczucie tego kim jesteś, po co jesteś, to na czym się skupiasz w życiu, podstawowe wartości, cele, aspiracje, życiowe doświadczenia, wykształcenie, edukacja i wzajemne relacje. Ludzie będący pod wpływem czarów zaczynają się zastanawiać, kim są, wątpią w swój unikalny cel i rolę w życiu. Widziałem pastorów zaatakowanych przez czary, wątpiących w swoje powołanie do służby ? nawet po wielu latach służby.
Duch czarów może spowodować, że bez osoby działającej w tym demonicznym duchu (kontrolerze) będziesz czuł, że nie masz swojej własnej osobistej tożsamości. Jeśli odkryjesz, że tracisz cel i zastanawiasz się, dlaczego czujesz się w taki sposób to może to być znak, że duch czarów usiłuje okraść cię z twojej tożsamości. Kontrola czarów spowoduje, że będziesz się czuł jakby nie na swoim miejscu i jakbyś nie miał osobistej wartości, gdy będziesz przyglądał się jak znika twoje poczucie własnej wartości. Strzeż się, abyś nie czerpał swojego poczucia wartości od kogokolwiek innego oprócz Chrystusa.
(podkreślenie tłum.)
Odpowiedz na te pytania
Przejrzyj następujące pytania, które pomogą twojej tożsamości, jeśli czary zostały skierowane ku tobie przez którąś z tych opisanych metod.
4) Choroby
Choroba jest kluczową bronią czarów. Gdy walczysz z czarami, możesz zacząć mieć poważne problemy z bólami głowy lub czuć się tak, jakbyś się dusił czy nie mógł oddychać. Pewnego razu, gdy zmagałem się z tym duchem, czułem się tak, jakby ktoś stał mi na piersiach. Myślałem, że dostanę ataku serca. Siła działająca przeciwko mnie była realna a walka szalała, lecz przez modlitwę, stosowanie krwi Baranka i słowa mojego świadectwa, wygrałem! Spotkałem ludzi, szczególnie wstawienników, którzy czuli się chorzy, dostawali bólów głowy, gdy czary ich atakowały. Inni czuli opresję, które spoczywała na ich twarzy. Znam też innych, którzy mieli różne symptomy „starych” chorób, które pojawiały się w czasie wstawiennictwa. Jeszcze inni odczuwali w ciele ataki symptomów podobnych do grypy. Jeśli nie wiesz o tym, nie wiesz, co robić, lecz Słowo Boże i twój autorytet jako wierzącego może to odeprzeć.
A oni zwyciężyli go przez krew Baranka i przez słowo świadectwa swojego, i nie umiłowali życia swojego tak, by je raczej obrać niż śmierć (Obj. 12:11 KJV).
© by Jonas Clark
|
Mam i inne owce, które nie są z tej owczarni; również i Jeśli Bożym zamiarem jest posiadanie Jednej Owczarni podległej Jednemu Pasterzowi to wiemy, że nic nie należy do nikogo indywidualnie. Często słyszymy ludzi mówiących: „moi ludzie”, „moja owczarnia” czy „mój kościół”, jak gdyby posiadali cokolwiek. Rozumiejmy to, że pod-pasterz nie posiada niczego, lecz jest szafarzem nad Bożą własnością. Pismo wyraźnie mówi, że jesteśmy owcami Jego pastwisk. Wszystko należy do Ojca, który poddaje wszystko pod opiekę Swego Syna Dobrego Pasterza. Żaden pod-pasterz nie może twierdzić, że cokolwiek czy ktokolwiek należy do niego. Gdybyśmy tylko zdali sobie sprawę z tego to natychmiast zaczęlibyśmy traktować owce Pańskie z większym szacunkiem. Jak może człowiek panować nad czymś, co do niego nie należy? Jak może wykorzystywać lub źle traktować to, co nie jest jego?
|