Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Moc Boża skierowana ku Tobie.

Young Steve

Ef. 1:15-23 Ten werset opisuje potężną moc Bożą, która jest dla ciebie dostępna.  Nie jest to prosty opis potężnej Bożej mocy – jest to opis potężnej mocy, która jest dla ciebie dostępna!

Większość ludzi zgadza się z tym, że Bóg ma potężną moc, niemniej jednak tylko niewielu zwraca uwagę na to, że ta ogromna moc jest zwrócona ku nam, którzy wierzymy (w. 19). Nie jest to po prostu potężna moc, lecz moc zwrócona ku  tobie, dostępna dla ciebie. Zgodnie z tym fragmentem Bóg chce abyś miał objawienie tego. Gdy to zobaczysz, zdasz sobie sprawę z tego, że ogromna Boża moc ku uzdrawianiu jest dostępna dla ciebie właśnie teraz. Moc Boża wyniosła Chrystusa wysoko ponad wszelkie imię jakie może być wymienione. Choroby mają imiona (nazwy) jak: AIDS, Alzheimer, rak, grypa, malaria, cukrzyca, skleroza, zapalenie płuc…lista jest bardzo długa. Te nazwy są wymieniane codziennie w szpitalach na całym świecie, lecz moc, którą Bóg chce wobec ciebie okazywać, to moc, która wzbudziła Chrystusa, jest  ponad wszelkie imię, włączając te wymienione wyżej. A jeśli Jezus jest ponad nimi to również ty jesteś ponad nimi, ponieważ Bóg wzbudził nas razem z Nim i razem z Nim posadził wraz z Chrystusem w niebie (Ef. 2:6) – pomyśl o tym. Jeśli On jest ponad tymi nazwami (imionami) to jesteś i tym, ponieważ zasiadasz razem z Nim. Oczywiście, chodzisz po ziemi w swym fizycznym ciele, lecz jeśli chodzi o twój autorytet duchowy, rządzisz i panujesz wraz z Chrystusem TERAZ!

Wszystko znajduje się pod Jego stopami? Gdzie są Jego stopy? Na ziemi, ponieważ tutaj jest Jego ciało! Czy ty masz nogi przyłączone do głowy! Nie. One są przyłączone do ciała. Wszystko jest pod Jego stopami, co sprawia, że wszystko jest pod Ciałem Chrystusa. Każda choroba, która została nazwana jest pod Ciałem Chrystusa. Ty masz autorytet nad chorobami a Bóg przywróci ten autorytet – kiedyś już używany – wraz z potężną mocą, która wystarczyła, aby Jezusa wzbudzić z martwych i poddać wszystko pod Jego stopy.

Ef. 3:20 Powinniśmy wiedzieć o tym, że Bóg może uczynić daleko więcej niż to wszystko o co prosimy, lub o czym myślimy. Lecz czy wiesz w jaki sposób On zamierza to zrobić? Zgodnie z mocą działającą w tobie! Boża moc działa przez ciebie! Ty powinieneś przyjąć to do wiadomości i oczekiwać, że ta moc będzie działać w twoim ciele. Moc nie musi spadać z nieba. Bóg i Jego czyniąca cuda moc mieszka w tobie.

Patrz również: Twój autorytet nad chorobą

deeo

Jak nie modlić się o uzdrowienie.

Young Steve

Jeśli chcesz mieć pewność, że nigdy nie zostaniesz uzdrowiony, po prostu postępuj według poleceń pochodzących od źle poinformowanych ludzi, których jest pełno na całym świecie. Te metody w praktyczny sposób gwarantują brak jakichkolwiek efektów uzdrowienia. Miliony cierpiących na całym świecie, przetestowało fakt, że te metody nie skutkują uzdrowieniem!

Powiadom Boga, jak bardzo jesteś chory
Przypuśćmy, że wszechobecny, wszystko-widzący Bóg, jest ślepy jeśli chodzi o twój stan. Rozjaśnij Mu mroki szczegółowym narzekaniem na to w jak bardzo złym stanie jesteś. „O, Boże, nie mogę znieść tego bólu. Jest tak źle, Boże. Czuję się potwornie, Boże, jestem tak chory”. Niech w żaden sposób to narzekanie nie przejdzie w rzeczywistą modlitwę.

Błagaj i żebrz, aby Bóg cię uzdrowił
Bardziej niż wierzyć w czyste słowa Pisma, które mówi, że Bóg już chce cię uzdrowić, traktuj Boga jakby był bogaczem, który z trudnością zwróci na ciebie uwagę w ciągu dnia, a jeszcze mniej chętnie zajmie się twoim uzdrowieniem. Staraj się „wmówić” w niego uzdrowienie ciebie.  Wynajdź wszystkie możliwe powody, dla których powinien to zrobić. Zacznij od tych wszystkich fajnych rzeczy, które zrobiłeś w kościele, następnie przejdź do miłego, czystego i moralnego życia jakie prowadzisz. W żadnym wypadku nie powinieneś wspominać faktu, że krew Jezusa cię oczyściła, ponieważ starasz się ustanowić swoją własną sprawiedliwość i godność otrzymania uzdrowienia. Weź lekcję z tego świata i zacznij udzielać wszelkich obietnic tego, jak będziesz służył Bogu, gdy tylko cię uzdrowi. Bądź pewny tego, żeby On rozumiał to, że twoja służba dla Niego jest uzależniona od twojego uzdrowienia i że nie jesteś poświęcony, aby mu służyć bezwarunkowo w tej chwili. Lecz, oh, lecz jak będziesz poświęcony po uzdrowieniu!

Módl się tą samą modlitwą 500 razy
Zamiast wierzyć, że otrzymałeś swoje uzdrowienie, gdy modliłeś się za pierwszym razem, nie wierz, że je otrzymasz kiedykolwiek. Po prostu „bombarduj bramy niebios swoimi modlitwami”. Powód dla którego twoje modlitwy będą bombardować niebo jest taki, że one raczej będą odbijać się niż przebijać przez bramę, ponieważ są to modlitwy wypowiadane w niewierze.

Nie bierz do serca tego, co Jezus mówił o bezużytecznym powtarzaniu (wielomówności), jak to robią poganie, trwaj powtarzając tą samą modlitwę stale i wciąż. Modlitwa: „O, Boże, uzdrów mnie. O, Boże, uzdrów mnie. O, Boże, uzdrów mnie” jest całkiem niezła na początek Później możesz uzupełnić ją w ten sposób: „O, Boże, usłysz moją modlitwę. O, Boże, usłysz moją modlitwę. O, Boże, usłysz moją modlitwę” (itd.). Gdy już raz w to wpadniesz, możesz tam dodać kilka inteligentnych permutacji każdego zdania modląc się stale tymi samymi słowa bez dokładnego powtarzania: „O, Boże, uzdrów mnie. O, Boże usłysz moją modlitwę. Uzdrów mnie, Boże, o, Boże uzdrów mnie (itd.)”. (Istnieje 24 możliwości ułożenia 4 słów!). Będzie to bardziej interesujące dla aniołów, które słuchają twojej rzekomej modlitwy (te, których nie przepędziłeś tą paplaniną).

Niech jak najwięcej ludzi wie o twojej chorobie i niech się również modlą
Im większej ilości ludzi powiesz o swojej chorobie, tym większa szansa na znalezienie tych, którzy zamiast uzgodnić z tobą modlitwę, zgodzą się z tym, że masz wielki problem. Ich niewiara może zacząć okradać ciebie. Powtarzania wszystkim, komu tylko możesz, daje ci wspaniała okazję to tego, aby używać swoich ust do mówienia o tym, jak fatalny jest twój stan, co będzie cię umacniać w niewierze.

Zdecyduj w swym sercu, że to raczej ilość modlitw niż wiara do nich dołączona uzdrowi cię. Powtarzaj sobie: „gdybym tylko mógł zdobyć więcej ludzi do modlitwy o mnie”. Ignoruj wszystkich wrażliwych gości, którzy bardziej będą chcieli dzielić się z tobą Słowem niż po prostu modlić się o ciebie. Uważaj samą modlitwę, bez względu na wiarę, jako środek do uzdrowienia, a wtedy stanie ci się według twojej niewiary. Będziesz mógł pozyskać więcej ludzi do narzekania, oops. Chciałem powiedzieć, od których będzie można wymagać modlitwy.

Niech się inni modlą „hurtem” o wszystkie potrzeby
Zamiast osobistej modlitwy o ciebie,  staraj się, aby wszystkie modlitwy były robione „hurtem”. Niech się twój kościół modli „o chorych” ogólnie, zamiast o twój szczególny przypadek. Jeszcze lepiej, niech „mają w pamięci” chorych, zamiast modlić się o nich faktycznie. Jeśli już muszą się modlić o chorych to, upewnij się, żeby to była modlitwa „błogosławieństwa chorych”, „dotknięcia chorych” lub coś w tym rodzaju, co nie będzie wymagało rzeczywistego uzdrowienia chorego. Jest jeszcze lepszy sposób: niech po prostu w myślach modlą się o chorych. „Niewypowiedziane potrzeby modlitwy” są najbezpieczniejsze, ponieważ zawsze pozostają bez odpowiedzi. Są świetnym sposobem na to, aby nikt inny nie mógł modlić się z tobą modlitwa zgody.

Po prostu módl się na językach przez całą noc, zamiast modlić się o cokolwiek w swoim języku
Nie  przeszkadzaj sobie odnawianiem umysłu Słowem Bożym. Po prostu wyobraź sobie, że Duch Święty zawsze modli w wierze i niech on wykonuje wszelką modlitwę za ciebie. Zignoruj polecenie Pawła, aby modlić się duchem i modlić się ze zrozumieniem. Zignoruj również fakt, że nie możesz otrzymać czegokolwiek w wierze, jeśli nie wiesz, o co się modlisz. Po prostu odłóż zrozumienie na bok, zamiast trzymać się ze swoim duchem. Oglądaj telewizję, graj w gry wideo, marz na jawie, słucha świeckiej muzyki i, generalnie, idź w ciało modląc się równocześnie na językach.

Używaj języków do wyganiania demona
Zacznij „wyganiać demona” przez szczególne głośną, więc prawdopodobnie autorytatywną modlitwę innymi językami. Nieźle do diabła ubawi, ponieważ on nie rozumie języków. Ponieważ nigdzie nie jest polecane, aby modlić się do diabła, on będzie cieszył się z niezasłużonej uwagi jaką mu poświęcisz. Im dłużej i głośniej, tym bardziej będzie się mu to podobało. Nie wierz w swój autorytet w Chrystusie. Gdybyś miał to robić, to zdałbyś sobie sprawę z tego, że możesz po prostu przez kilka sekund mówić do diabła, zamiast modlić się do niego.

Podobną metodą i powszechnie używaną w ciele Chrystusa jest mówienie do demona rozkazującym tonem, bez faktycznej świadomości swojego autorytetu. Po czym módl się szybko, w szczególnych „strasznych językach”, aby trzymać go z daleka.

Proś Boga, aby zabrał chorobę
Jest to bardzo popularna metoda, nigdy nie traci na swojej nieskuteczności. Jest zazwyczaj używana przez tych, którzy myślą, że to przede wszystkim Bóg spowodował ich chorobę, lecz również może być używana przez tych, którzy wiedzą, że diabeł jest autorem chorób, lecz nie znają swojego autorytetu w Chrystusie. Módl się tak: „Boże, zrób coś z tą chorobą. Boże, zabierz tą chorobę. Boże, powstrzymaj diabła, żeby mi tego nie robił”. Zapomnij o tym, że Jezus mówił o tym, żebyś sam rozkazywał górze i proś Boga, aby „zrobił coś” z górą i „zabrał” tą górę.

Naciskaj na Boga i pytaj Go dlaczego zajmuje Mu to tyle czasu
Ustal, że wszelkie opóźnienie w otrzymaniu uzdrowienia jest z winy Boga. Domagaj się od Niego, aby się pospieszył. Niech wie, że uważasz, że jest nierozsądne z Jego strony oczekiwać od ciebie cierpliwości w okresie między modlitwą a manifestacją uzdrowienia, pomimo tego, co mówi Mk 11:24,  Hebr. 6:12 i Hebr 10:35-36. Następnie wkurz się porządnie i ustal, że tak faktycznie to On nic dla ciebie mimo wszystko nie robi – i te słowa będą miały moc samo-wypełnienia się.

Jeszcze lepiej, wściekaj się na Niego, że „pozwolił” ci być chorym
Zademonstruj swoją ignorancję w tym, kto uzdrawia, a kto wywołuje choroby, oskarżając Boga o twoją chorobę. Naskakuj na Niego, za to, że „dopuścił” do tego, że ci się to przydarzyło. Żeby być konsekwentnym, również narzekaj gorzko na te wszystkie lata, przez które On „dopuszczał”, że nie byłeś zbawiony.

Módl się do Boga, aby cię uzdrowił „jeśli jest taka Jego wola”
Zamiast zbadać, co Biblia mówi na temat Bożej woli wobec uzdrowienia, po prostu proś Go o to, aby cię uzdrowił, „jeśli taka Jego wola”. Nie czytaj odpowiedzi, jakiej Jezus udzielił trędowatemu, gdy ten zapytał go o Jego wolę,  ponieważ to może spowodować, że przestaniesz używać tej modlitwy. Jeśli chcesz przerwy w modlitwie o uzdrowienie, proś Go również o to, aby ci pomógł być świadkiem dal innych jeśli taka jest Jego wola i pomógł ci chodzić w miłości, jeśli jest taka Jego wola, i pomógł ci przestać grzeszyć, jeśli taka Jego wola.

Jeszcze lepiej, módl się o charakter zamiast uzdrowienia
Skup się na tym, aby Bóg przez chorobę budował twój charakter. Módl się o to, aby twój charakter rozwijał się w tobie, zamiast modlić się o uzdrowienie. Wtedy otrzymasz to, o co się modlisz. Bóg będzie pracował nad twoim charakterem w odpowiedzi na modlitwę, lecz nie zostaniesz uzdrowiony. Bóg nie da ci jednej rzeczy, jeśli modlisz się o coś innego.

Bądź ogólnikowy
Nie mów Bogu o uzdrowieniu. Zamiast tego, proś Boga, aby cię „dotknął”, „błogosławił”, „pocieszył” i „wzmocnił”, czy też coś zrobił coś innego. Przyłącz się do wielu innych, którzy  przyszli na nabożeństwa i odeszli nie uzdrowieni, po tym, gdy ktoś modlił się o to, aby Bóg ich „dotknął”, zamiast uzdrowił! Ku zupełnemu brakowi skuteczności, módl się żebraczą, którą słyszałem modlił się pewien usługujący: – O, proszę, po prostu dotknięcie Boże, Boże, proszę, niech to się stanie dziś!

Nie miał żadnego wyniku, jak i ty nie będziesz miał.

Módl się połowicznie, wiedząc, że i tak da się z tym żyć
Nie traktuj swojej choroby poważnie. Dlaczego miałbyś, jeśli to nie jest poważna choroba? Po prostu módl się z obowiązku, skoro jest to coś, co trzeba robić i ponieważ wszyscy „ludzie wiary ‘ w twoim kościele zaaprobują to. Następnie przejdź do oglądania programów telewizyjnych, oper mydlanych, przeczytaj jakieś brukowce i zagraj w jakąś grę pełną gwałtu i nie przejmuj się więcej modlitwą.

Módl się o to, abyś został uzdrowiony w przyszłości, po czym ogłaszaj, ze przez „wiarę” Bóg uzdrowi cię
Zamiast wierzyć, że otrzymasz coś gdy się modlisz (Mk 11:24), wierz, że otrzymasz swoje uzdrowienie w jakiś czas po modlitwie, powiedzmy we wtorek. „Wierzę, że otrzymam uzdrowienie we następny wtorek”. Następnie powiedz wszystkim, że trwasz w „wierze”, że Bóg uzdrowi cię w następny wtorek. Będziesz w stanie ogłupić tym większość ludzi, ponieważ oni nie widzą różnicy między tym,  a rzeczywistą wiarą (niemniej nie uda się to z tym, którzy dużo czytają swoje Biblie, ponieważ oni prawdopodobnie czytali Hebr. 11:1  czy też zauważyli, ze nikt w Biblii nigdy nie używał wiary do otrzymania uzdrowienia „w przyszłości”).

Uwielbiaj, uwielbiaj, uwielbiaj!
Używaj uwielbienia jako substytutu wiary. Słuchaj przyjemnych  taśm z uwielbieniem – lub taśm z pieśniami na temat tego, co robimy dla Boga, jak zdobywamy miasta do Niego, o namaszczeniu, skutkach naszej chwały, o tym, co, jak się nam wydaje, robimy z warowniami czy cokolwiek innego – przypuśćmy, że jest to rzeczywiście uwielbianie, jeśli tylko jest napisane „uwielbienie” na opakowaniu. Nie módl się w wierze i nie wierz, że otrzymałeś namaszczenie. Po prostu załóż, że jeśli będziesz uwielbiał wystarczająco długo, to zostaniesz uzdrowiony w Bożej obecności. Unikaj czytania Bożych obietnic i stwierdzeń dotyczących uzdrowienia, ponieważ, przede wszystkim, po co komu znajomość Słowa, jeśli wszystko czego potrzebujemy możemy otrzymać przez uwielbianie Boga? Poleć też swoim grzesznym przyjaciołom, że jeśli chcą być zbawieni, to wszystko, co musza zrobić to uwielbić Boga odpowiednio długo, a Bóg ich zbawi, ponieważ wszystko czego potrzebują jest w obecności Bożej. W ten sposób, mogą zastosować tą samą zasadę, której ty używasz.

Przypuśćmy, że twoje wspaniałe uwielbienie po prostu silnie szarpnie za struny serca Bożego i sprawi, że On zechce cię uzdrowić, czego, jak przypuszczałeś, nie chciał, gdy zaczynałeś. Wykorzystaj swoje uwielbienie, bardziej do tego aby „nakłonić Go do uzdrowienia cię” niż do dziękczynienia i czczenia Go za to, że Jego wolą już dawno to było, zanim zacząłeś uwielbiać.

Ta metoda unikania uzdrowienia jest bardziej niebezpieczna niż inne, ponieważ jeśli zaczniesz bywać w pobliżu Boga to może on zacząć mówić do ciebie na temat Słowa i Jego pragnienia, aby cię uzdrowić, możesz zmądrzeć, lub jeszcze gorzej, zacząć modlić się rzeczywistą modlitwą wiary. Upewnij się, że twoja relacja z Bogiem jest oparta na doświadczeniu i uczuciach, a nie na Słowie. Raczej poczekaj, aż „poczujesz”, że On chce cię uzdrowić, niż dowiesz się o Jego woli z Biblii.

Módl się do kogokolwiek innego niż Bóg Ojciec w imieniu Jezusa
Nie módl się biblijna modlitwą Nowego Testamentu do Boga Ojca w imieniu Jezusa (J 16:23-27). Proś samego Jezusa o uzdrowienie. A nawet jeszcze lepiej, idź do Piotra, Pawła i Marii. W rzeczywistości, każdy martwy święty będzie dobry.

Módl się w jakikolwiek inny sposób w jaki chcesz!

Faktycznie, każda metoda „modlitwy o twoje uzdrowienie” jest dobra na trzymanie uzdrowienia z dala, ponieważ prosisz Boga o coś,  o czym On sam mówi, że już należy do ciebie w Chrystusie. Jego decyzja została podjęta nieodwołalnie w chwili, gdy posłał Jezusa, aby zadośćuczynił za twoje grzechy. Zatem trwaj w modlitwie o twoje uzdrowienie „aż je otrzymasz”, co się prawdopodobnie nie stanie. Tak długo jak długo nie działasz w sposób oparty na tym, że Jezus już „zdobył” twoje uzdrowienie dla ciebie, ryzyko uzdrowienia nie jest wielkie.

раскрутка

Homoseksualizm

Wiliams James

Wzrastająca akceptacja społeczeństwa amerykańskiego dla homoseksualnych zachowań jest wynikiem dwóch niepokojących trendów, obu opartych na kłamstwie. Pierwsze kłamstwo to wszechobecny mit, że nie ma nic złego w homoseksualnych zachowaniach, że każdy, kto myśli, że jest to grzech jest „nietolerancyjny”. Drugie kłamstwo to, co ironiczne,  nietolerowanie gejów jako istot ludzkich przez wielu chrześcijan.

Jak chrześcijanie powinni traktować homoseksualistów?

Wzrastająca akceptacja społeczeństwa amerykańskiego dla homoseksualnych zachowań jest wynikiem dwóch niepokojących trendów, obu opartych na kłamstwie. Pierwsze kłamstwo to wszechobecny mit, że nie ma nic złego w homoseksualnych zachowaniach, że każdy, kto myśli, że jest to grzech jest „nietolerancyjny”. Drugie kłamstwo to, co ironiczne, nietolerowanie gejów jako istot ludzkich przez wielu chrześcijan. To drugie jest skrajną reakcją na pierwsze.

To drugie, o ile nie jest oczywiste dla wszystkich ewangelicznych chrześcijan, jest skrajnie niebezpieczne, ponieważ nie oddaje Bożych myśli wobec gejów. Z całą pewnością jest to niezgodne z Bożymi wymaganiami dotyczącymi tego, jak wierzący powinien traktować ludzkie jednostki,  a jednak często jest to czynione w imieniu Jezusa.

Tak, jest to grzechem.
Dla celów tego studium, po prostu wyjaśnijmy to wyraźnie: uprawianie seksu z osobą tej samej płci jest grzeszne. Moglibyśmy cytować tutaj wszystkie wersy, lecz jest mnóstwo książek i stron broniących tego stanowiska i skupienie się na tym temacie spowodowałoby rozproszenie tematu głównego tego studium. Jest ono skierowane na chrześcijan, którzy wierzą, że homoseksualne zachowania  nie przystają do biblijnego nauczania. Niestety, wielu nie reaguje na homoseksualizm w sposób, który odzwierciedla Boże serce wobec nich.

Czy Bóg nienawidzi gejów?
Kilka lat temu byłem świadkiem jednego z najbardziej przerażających widoków, jakie kiedykolwiek widziałem. Zdarzyło się, że podczas oglądania TV zobaczyłem program o pogrzebie Matthew Shepherd’a. Grupa chrześcijan pojechała do Montany po to, aby poza pogrzebem sprzeciwić się gejowskiemu stylowi życia przy pomocy transparentów.  Gdy przyszli na uroczystość pogrzebową szydzili z rodziców ofiary. Wrzeszczeli do tych ludzi, że ich syn jest teraz w piekle. Trzymali w  górze transparenty mówiące: „Bóg nienawidzi pedałów”. Nie tylko nie reprezentowali ducha Chrystusowego, lecz wkładali w usta Boga słowa, co jest, co najmniej, dość niebezpieczną praktyką.

Ostatnio opowiadałem to zdarzenie przyjaciółce, chrześcijance, a ona przerwała mi zanim zdążyłem skończyć mówiąc:
– Przestań, ranisz moje serce! Mógłbym powiedzieć, że ta nienawiść do gejów rani Boże serce, również. Podczas, gdy większość chrześcijan  nie wznosi transparentów  z rażącymi napisami, wielu zachowuje pełne nienawiści myśli wobec tej grupy ludzi. Taka postawa jest nie do obrony i biblijnie nie uzasadniona.

Dlaczego tak wielu chrześcijan ma tyle jadu wobec gejów?
Fragment, na który wskazują znajduje się w 1 Kor 6:9-11:

Albo
czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą?  Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy (w ang. jest tutaj „homoseksualiści” –  przyp. tłum),  ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą
.

A takimi niektórzy z was byli; aleście obmyci, uświęceni, i usprawiedliwieni w imieniu Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego.

Przypatrzmy się temu przez chwilkę. Ten fragment nie stopniuje tego, jak bardzo poszczególne zachowania są odrażające dla Boga. Traktuje alkoholizm wraz z cudzołóstwem  i homoseksualizm wraz z pożądliwością. Jeśli Bóg nie zatroszczył się o to, aby wydzielić jeden grzech z tej listy, to dlaczego mamy to robić my?

A takimi byli niektórzy z was.
Jedną z możliwych przyczyn tego, że wierzący wydzielili z listy ten grzech do poddania szczególnemu szyderstwu jest to, że wielu z nas, przynajmniej amerykanów 21 wieku, może zidentyfikować się z większą częścią tej listy. Rozumiemy jak łatwo jest popaść w grzechy alkoholizmu, cudzołóstwa, ponieważ pamiętamy sami jak to było z nami w czasie naszej młodości, lecz większość z nas nie może powiedzieć tego samego o homoseksualizmie, zatem wyróżniamy go z pośród pozostałych.

Niemniej jednak w tym fragmencie Bóg nie robi takiego wyróżnienia. Wydaje się, że wszystkie grzechy z listy są dla Niego jednakowe. Wierzę, że o to chodziło Pawłowi, gdy pisał: „A takimi niektórzy z was byli”. On przypomina chrześcijanom z Koryntu (podobnie jak mnie i tobie), że wszyscy mamy za sobą przeszłość, która nie podobała się Bogu. Faktem jest to, że Duch Święty wyciągnął wielu z  nas z bagna po to, abyśmy pomagali innym wyjść z podobnych (jeśli nie tych samych) grzechów, abyśmy wszyscy cieszyli się udzielającą życie więzią z Jezusem Chrystusem. Nie ma żadnych wątpliwości, co do tego, że okazywanie nienawiści wobec kogokolwiek nie pomaga mu wyjść z czegokolwiek.



Praktyczne zastosowanie.
Czy masz współpracownika lub sąsiada, który żyje z kimś bez ślubu? Czy jesteś z nim zaprzyjaźniony? Czy byłbyś z nim w równie przyjacielskich stosunkach, gdyby jego tworzysz był tej same płci? Do tego się to właśnie sprowadza. W obu przypadkach, oba rodzaje grzechu jednakowo nie podobają się Bogu.

Jeśli w twojej pracy jest powszechnie wiadomo, że jesteś chrześcijaninem to fakt, że jesteś lepiej nastawiony do współpracownika żyjącego w grzechu niż do geja, będzie przez tego ostatniego postrzegany tak, że jesteś typowym chrześcijaninem, a co za tym idzie, będzie go to odrzucać go od wierzących i zmniejszać szansę na jego  otwarcie się na dobrą nowinę ewangelii.

Czy Biblia mówi coś na temat tego, jak powinniśmy traktować gejów?
Lepiej było by to ująć w ten sposób: „Co Biblia mówi na o tym, jak  powinniśmy traktować innych?  Najważniejsze jest pamiętać o tym, że my wszyscy zostaliśmy stworzeni na Jego obraz. Postawa nienawiści wobec kogokolwiek, wierzącego czy niewierzącego, homoseksualisty czy zdrowego, jest niezgodna z tym w jaki sposób powinniśmy traktować każdą osobę, którą stworzył Bóg.

Flpn 2:3-5 Nie czyńcie niczego z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie. Niechaj każdy baczy nie tylko na to, co jego, lecz i na to, co cudze. Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie.

Paweł poświęcił sporą część drugiego rozdziału tego listu na wyjaśnienie wagi traktowania wszystkich z szacunkiem i godnością, nawet aż do traktowania ich jako wyższych (ważniejszych) od siebie. Czy noszenie transparentu mówiącego: „Bóg nienawidzi pedałów” ma z tym fragmentem coś wspólnego.

WWJD? (What Would Jesus Do?)
Co zrobiłby Jezus?

Paweł podkreśla swój punkt widzenia przypominając nam, że w taki sposób Jezus traktował ludzi w czasie swego pobytu na ziemi. Przedyskutowaliśmy nauczanie Pawła na ten temat, a co z Jezusem? O ile nie ma żadnego zapisu mówiącego o stosunku Jezus do homoseksualistów to wyraźnie widzimy w Jego nauczaniu i postępowaniu jak relacjonują nam ewangelie, że w Bożym sercu jest, aby pociągnąć wszystkich ludzi do Niego.

Bardzo dobrze znany jest werset z ew. Jana 3:16, w którym Jezus mówi nam, że Bóg ukochał świat pełen grzeszników. Tak bardzo, że zechciał zapłacić najwyższą cenę za zbawienie tych grzeszników. O ile ten wers dotyczy Boga Ojca to widzimy podobny werset w 1 Jn 3:16, który mówi, że Krzyż jest demonstracją miłości Jezusa do nas.

1 Jn 3:16 Po tym poznaliśmy miłość, że On za nas oddał  życie swoje; i my winniśmy życie oddawać za braci.

Idź i nie grzesz więcej.
Pomimo, że nigdzie nie czytamy o tym, aby Jezus wypowiadał się na temat zachowań homoseksualnych, widzieliśmy wcześniej w tym studium, że w Bożych oczach grzech seksualny jest grzechem seksualnym. Wiedząc o tym, możemy patrzeć na to, co Jezus miał do powiedzenia na temat cudzołożnicy w ew. Jana 8 i zobaczyć w jaki sposób ją potraktował. W wersie 11 powiedział do niej:
– I ja cię nie potępiam. Idź i nie grzesz więcej.

O współczesnym kościele mówi się jako o Ciele Chrystusa, zatem wszystko, cokolwiek On robił, my mamy robić. Mamy podtrzymywać służbę Jezusa w czasie, gdy On oczekuje na swój powrót. Mamy więc traktować ludzi tak, jak On ich traktował. Raz za razem ewangelie ukazują nam Jego współczucie dla grzeszników przy równoczesnym wyraźnym oczekiwaniu z Jego strony, że będą żyć życiem świętym.  Jeśli unikamy homoseksualistów w naszym miejscu pracy to czy okazujemy w ten sposób współczucie? Czy demonstrujemy to, że Bóg ich kocha równie mocno jakkocha nas?

Uzdrowienie zranień.
Końcowym punktem, który trzeba zrobić to zrozumienie faktu, że homoseksualiści mają wiele poważnych zranień wynikających z wydarzeń jakie przeżyli w przeszłości. Gdy mówię ‘wiele’ to mam na myśli znacznie większy procent niż średnia w populacji. Te zranienia są wynikiem zdarzeń jaki im się trafiają, a których oni sami nie wywołują. Oni potrzebują uzdrowienia tak samo jak chorzy na raka, jak każdy kaleka czy niewidomy, któremu Jezus poświęcił czas, aby ich uzdrowić.  Są to ludzie, którzy zostali stworzeni przez Boga na Jego obraz. Jak możemy mieć wobec nich jakąkolwiek inną postawę poza współczuciem?

раскрутка сайта

9 punków o grzechu.

Wiliams James

Skoncentrujemy się tutaj na pierwszym rozdziale Księgi Izajasza, która zawiera kilka punktów dotyczących grzechu, a które warte są poświęcenia czasu na przemyślenie.

9 punktów do rozważenia na podstawie Izajasza.

James Willies

O ile dla wierzącego jest istotne, aby miał podstawowe zrozumienie tego, co Bóg mówi na temat grzechu to nie jest możliwe ogarnięcie wszystkiego w jednym krótkim studium. Temat grzechu jest tak złożony, że napisano wiele książek i te strony zaledwie dotkną powierzchni. Skoncentrujemy się tutaj na pierwszym rozdziale Księgi Izajasza, która zawiera kilka punktów dotyczących grzechu, a które warte są poświęcenia czasu na przemyślenie.

Zacznijmy od samego początku rozdziału i przejdźmy aż do samego końca. Dobrze jest w tym miejscy przypomnieć o tym, że w Starym Testamencie Bóg mówił do ludu izraelskiego zarówno przez proroków jak i w inny sposób słowami, które bardzo dobrze stosują się do Jego ludzi (wierzących) współcześnie.  Ten rozdział wyznacza 9 punktów, które musimy zrozumieć  wszyscy. Dotyczą one grzechu i sposobu radzenia sobie z nim. Rzucenie światła na ten zasady pomoże w duchowym wzroście.
1. Waga  poznania Boga
Iz. 1:3
2. Konsekwencje grzechu
Iz.. 1:6: Iz 1:9
3.  Aby zwracać się do Niego, trzeba mieć czyste motywacje.
Iz 1:13-16
4.  Bóg informuje nas w jaki sposób stanąć w porządku wobec Niego
Iz 1:17
5.  Bóg może zmyć nasze grzechy Iz 1:18
Kontrast jaki występuje między konsekwencjami grzechu a korzyściami płynącymi z życia według Bożej woli

Iz 1:19-20
Pozbywamy się żużlu

Iz 1:22
8.  Grzech  powoduje, że stajemy się przeciwnikami Boga Iz 1:24
9.  I, w końcu, obietnica
Iz 1:26

1. Waga poznania BogaIz. 1:3  Wół  zna swojego właściciela, a osioł żłób swojego pana, lecz Izrael nie ma rozeznania, mój lud oniczego nie rozumie.

Bóg chce, abyśmy Go znali, takie jest Jego zadanie dla nas. Tutaj jest zasada przyczyny i skutku – jeśli nie znamy Boga dobrze to jesteśmy bardziej podatni na pokuszenia, a sposobem na poznanie Go jest modlitwa i medytacja nad Jego Słowem.
Powrót

2. Konsekwencje grzechu
Złe wieści:
Iz.. 1:6  Od stóp do  głów nic na nim zdrowego, tylko guzy i sińce, i świeże rany; nieopatrzone ani nie przewiązane, ani nie zmiękczone oliwą. Wasz kraj  pustnynią, wasze miasta ogniem spalone plonoy wasze ziemi obcy na waszych oczach pożerają; spustoszenie jak po zniszczeniu Sodomy.

Dobre wieści:
Iz 1:9   Gdyby PAN  zastępów nie pozostawił nam resztki, bylibyśmy jak Sodoma, podobni do gomory.

Skutki grzechu są niszczące. Bóg ostrzega nas przed tym, aby nas ochronić i, dzięki Mu za to, często chroni nas przed rzeczywiście ostatecznym zniszczeniem.
Powrót

3. Aby zwracać się do Niego, trzeba mieć czyste motywacje.

Iz 1:13-1 Nie składajcie już ofiary daremnej, kadzenie, nowie i sabaty mi obrzydły, zwoływanie  uroczystych zebrań – nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości. Waszych nowiów i świąt nienawidzi moja dusza, stały mi się ciężarem, zmęczyłem się znosząc je.  A gdy wyciągacie swoje ręce, zakrywam moje oczy  przed wami, choćbyście pomnożyli wasze modlitwy, nie wysłucham was, bo na waszych rękach pełno  krwi.  Obmyjcie się, oczyśćcie się, usuńcie wasze złe uczynki sprzed moich oczu,przestańcie źle czynić!

Oczywiste, że modlitwa do Niego z nieczystym sercem nie oznacza, że musimy być oczyszczeni zanim do Niego przystąpimy; to On jest Tym, który oczyszcza. Oznacza to, że ci ludzie, choć odprawiali uroczyste ceremonie, nie byli szczerzy, ani nie pokutowali to modlili się i przychodzili do Niego jako źródła swego bezpieczeństwa. Jednak nie przestali grzeszyć i co ważniejsze, ich serca nie zostały  oczyszczony, zatem tak naprawdę nie chcieli przestać grzeszyć.
Powrót

4. Bóg informuje nas w jaki sposób stanąć w porządku wobec Niego.

Iz 1:17  Uczcie się dobrze czynić, przestrzegajcie prawa, brońcie pokrzywdzonego, wymierzajcie sprawiedliwość sierocie, wstawiajcie się za wdową!

Bóg jest wystarczająco dobry dla nich, aby wyjaśnić dokładnie w  jaki sposób mogli zostać oczyszczeni. Robi to samo  również dla nas; nie zostawia na w niepewności. Szukaj Go i słucha.
Powrót

5. Bóg może zmyć nasze grzechy.

Isa 1:18  Chodźcie, a  będziemy się prawować – mówi Pan! Choć wasze grzechy będę czerwone jak szkarłat, jak śnieg zbieleją; choć będą czerwona jak purpura, staną się białe jak wełna.

Dobra Nowina! Zostaje poczyniona obietnica, że te grzechy mogą zostać  przebaczone. Bóg zawsze pragenie przebaczenia, On nigdy nie odrzucił skruszonego serca i nigdy tego nie zrobi.
Powrót

6. Kontrast jaki  występuje między konsekwencjami grzechu a korzyściami płynącymi z życia według Bożej woli

Iz 1:19-20  Jeżeli będziecie posłuszni, z dóbr ziemi będziecie korzystać. Lecz jeżeli będziecie się wzbraniać i trwać w uporze, miecz was pożre, bo usta Pana tak powiedziały.

Oto tutaj, Bóg zestawia ze sobą to, co się dzieje, gdy grzech trwa z tym, co się dzieje, gdy panuje sprawiedliwość. Nie tyle jest to sposób traktowania przez Boga, ile prosta mowa o konsekwencjach grzechu. On kocha nas i nie chce, abyśmy przechodzili przez niszczycielskie dzieła jakie przeciwnik dla nas zamierz, gdy nas kusi.

Bóg jest czysty i im bliżej Niego pozostajemy, tym lepiej się  dzieje. On wie o tym i dlatego właśnie pragnie, abyśmy wiedzieli, że im najbliżej Niego jesteśmy, tym jesteśmy bezpieczniejsi.
Powrót

7. Pozbywamy się żużlu.

Iz 1:22 Twoje srebro obróciło się w żużel, twoje wino zmieszane z wodą.

Bóg wyraźnie mówi tutaj o ludziach, którzy nie są  całkowicie źli; mówi o Jego ludziach. Jest to inny sposób wyrażenia „letniości”.

Isa 1:25 I zwrócę swoją  rękę przeciwko tobie, i wytopię w tyglu twój żużel, i usunę wszystkie twoje przymieszki.

Wytopić żużel oznacza oczyścić nieczyste części, nieczystości; nie jest to osądzenie, jest to służba jaką On dla nas ma przygotowana taką „usługę”, która jest dość bolesna, gdy się przechodzi przez to oczyszczanie, jednak robi to z powodu Swojej miłości do nas.

Aby to pokazać przejdźmy do wersu z Przypowieści, który używa tej samej terminologii:

Przyp.  25:4  Gdy się oddzieli żużel od srebra to złotnikowi udaje się naczynie.

Jeśli nigdy dotąd nie słyszałeś tej metafory to posłuchaj: złotnik bierze złoto (srebro) z ziemi, które zawiera w sobie wiele innych materiałów zupełnie bezwartościowych. Musi odrzucić  wszelkie skalne odłamki, które nie są złotem. Następnie wkłada złoto do specjalnego pojemnika i zaczyna je podgrzewać. Im staje się gorętsze tym więcej żużlu czy nieczystości pojawia się na powierzchni. Złotnik zbiera żużel z powierzchni i wyrzuca. Spogląda na złoto i widzi bardzo zamazany obraz, surowe odbicie. Wtedy podnosi temperaturę i na powierzchnię wypływa jeszcze więcej nieczystości. Gdy zostają usunięte, niewyraźne odbicie staje się nieco wyraźniejsze. Złotnik wie, że praca oczyszczania jest skończona, gdy może spojrzeć na złoto, a jego odbicie jest czyste; jego twarz wyraźna.

Zgadnij kogo obrazuje złoto? A kogo złotnik?
Powrót

8. Grzech powoduje, że stajemy się przeciwnikami Boga.

Iz 1:24 Dlatego tak mówi Pan Zastępów, Mocarz Izraela: Biada! Ulżę sobie na moich nieprzyjaciołach, pomszczę się na moich wrogach!
Ciężka to rzeczy usłyszeć, że przez grzech odchodzimy od Bożej ochrony i stajemy się jego przeciwnikami. Nie ma czegoś takiego jak neutralność. Bóg mówi, że albo jesteśmy z Nim, albo przeciwko Niemu. UWAGA: jeśli grzeszymy to nie znaczy, że nie jesteśmy zbawieni. Gdyby tak były wszyscy bylibyśmy w poważnym problemie.
Powrót

9. I, w końcu, obietnica
Iz 1:26 I przywrócę ci twoich sędziów jak niegdyś, i twoich radców jak na początku. Potem nazywać cię będą grodem sprawiedliwości, miastem wiernym.

Oto tutaj znajduje się skutek Jego obietnicy – uczyni nas sprawiedliwymi. Ten rozdział jest przede wszystkim postrzegany jako przykład ognia piekielnego, lecz jest tutaj obietnica, że w taki czy inny sposób, Pan uczyni z nas takich mężczyzn i takie niewiasty jakimi są oni w Jego zamyśle.
Powrót

aracer

Wstawiennictwo 4

Wiliams James

Wiara w Boże obietnice.

Wstawiennictwo jest dziś tak samo na czasie jak zawsze.

Modlitwa o innych jest jedną z podstawowych koncepcji uczniów Jezusa.

Chwila zastanowienia się nad znaczeniem wyrażenia „uczniowie Chrystusa” może sprawić, że pojawi obrazek Jezusa idącego przed nami i nas idących tam, gdzie On chodził i  robiących to, co On robił. Odstępstwo do tej ścieżki może przynieść  wyłącznie złe rezultaty. Musimy chodzić tak, jak On chodził. Jednym ze  zwyczajów Pana, gdy chodził po ziemi, było wstawiennictwo. Cały  rozdział 17 ew. Jana jest poświęcony najbardziej znanej modlitwie i tak  się złożyło, że modlił się o swój kościół, czyli o ciebie i o mnie  również. Nawet dziś nie przestaje, wstawiając się u Ojca za nami. Ponieważ Jezus był wstawiennikiem, również my mamy być wstawiennikami.

To studium ma na celu przedstawienie  argumentów na rzeczy zaangażowania się we wstawiennictwo, koncentruje  się na wadze wiary w Boże obietnice a czasami te obietnice pojawiają  się w postaci odpowiedzi na nasze modlitwy. Być może zostałeś powołany  do modlitwy o zbawienie bliskich czy sąsiadów i pomimo wielu lat nie  widać rezultatów, jesteś więc kuszony do zrezygnowania. Takie kuszenie  jest sygnałem, że twoje wstawiennictwo za dane osoby powinno wzmóc się,  a nie osłabnąć. W tej sytuacji łatwo jest stracić serce i zapomnieć o  tym, że Bóg może odpowiedzieć na twoje wołanie, lecz taka postawa to  zwątpienie w Boże możliwości poradzenia sobie z problemem…

Pierwszy rozdział ew. Łukasza porównuje i zestawia nam dwoje ludzi, którzy otrzymali obietnice Boże. Jedna osoba przyjęła je z radością i wdzięcznością, druga wśród wątpliwości, że Bóg może uczynić dla niego cud, które uniemożliwiły mu przeżycie czystej radości odbiorcy dobroci Bożej. Zacznijmy od tego drugiego:

Łuk 1:5-7

Za  dni Heroda, króla judzkiego, żył pewien kapłan imieniem Zachariasz, ze  zmiany kapłańskiej Abiasza. Miał on za żonę jedną z córek Aarona, a na  imię jej było Elżbieta. Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga, postępując  nienagannie według wszystkich przykazań i ustaw Pańskich. Lecz nie mieli potomstwa, ponieważ Elżbieta była niepłodna, a oboje byli już w podeszłym wieku.



w.11-17

Wtem ukazał się mu anioł Pański, ….

Anioł zaś rzekł do niego: Nie bój się, Zachariaszu, bo wysłuchana została modlitwa twoja, i żona twoja, Elżbieta, urodzi ci syna i nadasz mu imię Jan.I będziesz miał radość i wesele, i wielu z jego narodzenia radować się będzie. Będzie bowiem wielki przed  Panem; i wina, i napoju mocnego pić nie będzie, a będzie napełniony Duchem Świętym już w łonie matki swojej. Wielu też spośród synów izraelskich nawróci do Pana, Boga ich.

On to pójdzie przed nim w duchu i  mocy Eliaszowej, by zwrócić serca ojców ku dzieciom, a nieposłusznych ku rozwadze sprawiedliwych, przygotowując Panu lud prawy.

Oto widzimy Zachariasza, który modli się o dziecko do pewnego momentu swojego życia, lecz teraz już on i jego żona byli starzy i jest całkiem prawdopodobne, że przestali już modlić się wiele lat temu. Jednak, oczekiwano, że na tą wieść ogarnie go radość. Niestety, on natychmiast zaczął kwestionować słowo przekazane prze anioła posłanego przez Boga:

Wers 18:
Wtedy rzekł Zachariasz do anioła: Po czym to poznam? Jestem bowiem stary i żona moja w podeszłym  wieku.

Czy Bóg ma coś udowadniać?

Pytając: „po czym to poznam?” prosił o znak. Ktoś mógłby pomyśleć, że oglądanie anioła jest całkiem niezwykłym zdarzeniem i wystarczającym znakiem. Co więcej, jako kapłan, Zachariasz znał Słowo Boże na tyle, aby wiedzieć, że Bóg uczynił w ciągu stuleci wiele cudów i to znacznie bardziej imponujących niż ten. Boże referencje były wystarczające jak dotąd i Bóg nie miał obowiązku czynić przed Zachariaszem jakiegoś małego cudu, aby mu udowodnić, że ten większy się zdarzy.

Co powiedział mu anioł najpierw? (Po standardowym: „nie bój się”, oczywiście).
– Twoje modlitwy zostały wysłuchane.

Jakże niesamowite usłyszeć coś  takiego z ust Boga! Czyż każdy za nas nie chciałby usłyszeć jak mówi do nas anioł posłany przez Boga, że Pan wysłuchał naszych modlitw i że  zamierza spełnić nasze życzenie? Każdy z nas ma coś takiego czy  powinien mieć coś, o co modlimy się przez długi okres czasu. Być może jest to kościół, społeczność, kraj. Czy nie chciałbyś usłyszeć: „Twoje modlitwy zostały wysłuchane”?

Zachariasz usłyszał to i poprosił o znak. Jest to klasyczny przypadek grzechu niewiary i jest zawsze wynikiem braku zaufania do Boga. W takim przypadku pojawiają się konsekwencje

Wersy 19/20

A odpowiadając anioł rzekł do niego: Jam jest Gabriel, stojący przed Bogiem, i zostałem wysłany, by do ciebie przemówić i zwiastować ci tę dobrą nowinę.. Otóż zaniemówisz i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, kiedy się to stanie, bo nie uwierzyłeś słowom moim, które się wypełnią w swoim czasie.

Jak się okazało Zachariasz nie mówił  przez 5 miesięcy. Pozwolono mu oddać chwałę Bogu zaraz po narodzeniu  Jana.
Z drugiej strony…
W przeciwieństwie do niego była taka młoda dziewczyna o imieniu Maria, której również powiedziano o cudownym narodzeniu. Znasz tę historię, znajduje się zaledwie kilka wersetów dalej. W sumie, ten sam anioł pojawił się Marii i powiedział:
– Błogosławiona jesteś miedzy niewiastami.

Zacznijmy stąd właśnie:

Łuk. 1:30-34
I rzekł jej anioł: Nie bój się, Mario, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. I oto poczniesz w łonie, i urodzisz syna, i nadasz mu imię Jezus. Ten będzie wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego. I da mu Pan Bóg tron jego  ojca Dawida. I będzie królował nad domem Jakuba na wieki, a jego królestwu nie będzie końca. A Maria rzekła do anioła: Jak się to stanie, skoro nie znam męża? Może wyglądać na to, że i ona sprzecza się, lecz nie w tym rzecz. Z pewnością nie prosiła o jakiś dowód, jak Zachariasz. Po prostu chciała wiedzieć jak to się stanie. W  naszym wstawiennictwie nie ma nic niewłaściwego, gdy zastanawianiu się nad tym, w jaki sposób Bóg to rozwiąże. W przeciwieństwie do Zachariasza, Maria przyjęła Słowo Boże jak powiedział jej Gabriel i zareagowała w sposób doskonały: modlitwą, której, w swym pięknie i prostocie, nie dorównują inne.

Wers
38.

I rzekła Maria:  Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego. I anioł odszedł od niej.

(46-55)
I rzekła Maria: Wielbi dusza moja Pana, i rozradował się  duch mój w Bogu, Zbawicielu moim, bo wejrzał na  uniżoność służebnicy swojej. Oto bowiem odtąd błogosławioną zwać mnie będą wszystkie Bo wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, i święte jest imię jego. A miłosierdzie jego z pokolenia w pokolenie nad tymi, którzy się go boją. Okazał moc  ramieniem swoim, rozproszył pysznych z zamysłów ich serc, strącił władców z tronów, a wywyższył poniżonych, łaknących nasycił dobrami, a bogaczy odprawił z niczym. Ujął się za Izraelem, sługą swoim, pomny na miłosierdzie, jak powiedział do ojców naszych, do Abrahama i potomstwa jego na wieki.

Powyższy fragment modlitwy Marii obejmuje pewien rodzaj chwały, adoracji, czci, które są należne Bogu. Czy mając to jako wzór, możemy dostrzec jak żałosne było pytanie Boga i proszenie o dowód przez Zachariasza?

Jak to się ma do nas?
Czy przedstawiłeś Panu swoje prośby? Czy jest coś takiego, lub ktoś taki, za co wstawiasz się przez długi czas z widocznie wątpliwymi wynikami? Jest prawdopodobne, że to Bóg umieścił ten ciężar w twoim sercu, abyś się modlił, lecz odpowiedź  pojawi się w Jego czasie, a nie naszym. Gdyby Elżbieta i Zachariasz mieli Jana w młodości to nie byłby on we właściwym wieku, aby przygotować drogę na przyjście Jezusa. Musimy Mu ufać. Ostatecznym wnioskiem z tej historii  jest to, że mamy ufać Bogu, nigdy nie wątpić w Niego i przyjmować Jego  odpowiedzi na nasze modlitwy bez utraty wiary. Jego plany są zawsze doskonałe; Jego czas jest zawsze najlepszy.


W twoim przypadku, jeśli nie widzisz  odpowiedzi na modlitwy; odpowiedzi, które chciałbyś oglądać, namawiam cię, abyś spojrzał na kilka możliwości:

  1. Czy modlisz się o coś, co jest  Bożą Wolą? Nie zawsze możemy odpowiedzieć na to pytanie, lecz Bóg  wkłada ciężary w nasze serca i musimy być wierni w modlitwie o te rzeczy.
  2. Czy modlisz się tak, jak chce  tego Bóg? Być może modlisz się raz w tygodniu o coś, co wymaga  codziennej modlitwy? Być może post jest konieczny? Pamiętaj w Mat 6:16 i 6:17 Jezus mówi: „Gdy pościcie” a nie „Jeśli pościcie”.
  3. Czy pytałeś innych  chrześcijan, aby tym ciężarem modlitwy się z nimi podzielić? Jest to  dobry przykład potrzeby, w którą można zaangażować grupę domową jeśli ktoś potrzebuje.


Oczywiście jest bardzo możliwe, że  nie robisz nic niewłaściwego; po prostu musisz trwać w modlitwie wytrwale i konsekwentnie, a gdy już Boża odpowiedź pojawi się przed twymi oczyma to bądź raczej jak Maria niż jak Zachariasz.

сайт

Wstawiennictwo 3

Wiliams James

Bitwa należy do Pana.

Jako chrześcijanie, kochamy cytować takie wersety jak Ef. 2:8, który mówi, że jesteśmy zbawieni z łaski nie z uczynków, a jednak mamy problem z przyjęciem idei, że każda wygrana bitwa jest wynikiem działania Boga, który walczy dla nas. Nie jest coś, co my robimy, nie jest to nasza siła, dzięki której zwyciężamy w bitwach.

Jud.1:9:
Tymczasem archanioł Michał, gdy z diabłem wiódł spór i układał się o ciało Mojżesza, nie ośmielił sięwypowiedzieć bluźnierczego sądu, lecz rzekł: „Nie cię Pan potępi”.

Aniołowie są znacznie potężniejsi niż ludzie, a jednak Michał wezwał imienia Pańskiego, aby zwyciężyć bitwę z diabłem. Musimy , jako Boże dzieci, zdawać sobie sprawę z tego, co rozumiał Michał, że jest tam przeciwnik, który jest znacznie silniejszy od nas. Jedynym sposobem na pokonania go to poleganie na  Panu.

Bóg, nasz Obrońca  i opiekun przeciw Szatanowi, naszemu wrogowi.
Nie jesteśmy niewinnymi obserwatorami w telewizyjnych zawodach w mocowaniu się między dwoma dopasowanymi przeciwnikami. To nie jest walka dwóch dwumetrowych, umięśnionych rywali. To raczej jak dwumetrowy zawodnik z malutkim ratlerkiem ujadającym u stóp. Byłeś kiedyś w pobliżu ratlerka? Szczeka głośno, lecz gdy staniesz mu naprzeciw podwija ogon i ucieka w strachu. Niemniej jednak, jeśli kupisz jego szczekanie i staniesz do obrony to będzie nadal ujadał. Stań w pozycji obronnej, nie ze względu na twoje możliwości bojowe, lecz ze względu na Giganta, który jest po twojej stronie 1


Łaska to Bóg, który nas wyposaża przypominając nam o tym, Kim On jest.
Często słyszymy o „udzielaniu mocy”. Prawdziwe umocnienie pochodzące od Boga to w 99% świadomość. Świadomość tego, Kim On jest i kim jest twój przeciwnik i o tym jak został pokonany. Jest to bardzo ważne, słyszymy o tym często, lecz często bywa tak, że nie chodzimy w tej prawdzie. Dla wierzących jest dość powszechne słuchanie tego co niedzielę rano, po czym przystępowanie w poniedziałek rano do rozwiązywania problemów własnymi sposobami, bez modlitwy czy oddania tego Panu.

Jeden rozdział biblii mówi o tym najlepiej.
Jeden z najlepszych przykładów jakie Bóg nam dostarczył w Swym Słowie, aby zilustrować tą prawdę znajduje się w 2 Krn. 20. Oto warunki: Jehoszafat jest przywódcą ludu Bożego, który podzielił się na dwa królestwa. Jehoszafat jest królem nad Judą, która zostanie zaatakowana przez Moabitów, Ammonitów i Syryjczyków. Nie tak łatwo przyjglądać się tym armiom, gdy są realnie blisko i jest to dla nas  obraz Szatana wraz z jego armią. Tak więc, przeczytajmy ten rozdział po kawałku i zobaczmy co z tego może przydać się tobie czy mnie w codziennym życiu.

Skup się na Tym, który może cię wyratować:
W wersecie 1 i 2 Jehoszafat zostajeostrzeżony: „Ruszyło przeciwko tobie wielkie wojsko”. W następnym wersie czytamy, że zląkł się „postanowił zwrócić się do Pana, ogłosił też post w całej Judzie”. Była to właściwa reakcja wtedy i jest taka również dziś. Niejednokrotnie słyszałem jak mający dobre intencje ludzie mówią (i  wyznaję, że sam tak mówiłem), że „nic nie mogę zrobić jak tylko modlić  się o ciebie”. Prawda jest taka, że modlitwa to coś konkretnego.  Wstawiennictwo jest jednym z najpotężniejszych narzędzi, jakie  członkowie Bożej armii mogą użyć.

Post jest drugim skutecznym narzędziem, którego zrozumienie w dzisiejszych czasach straszliwe podupadło. Amerykanie chcą bardzo łatwego chrześcijaństwa, którego Bóg nigdy nam nie obiecywał. Faktycznie, On niekoniecznie chce, żeby nam było wygodnie; po prostu chce, abyśmy naszą pociechę czerpali z Niego:


2 Kor1:4b- 5c:

„… Bóg wszelkiej pociechy , który pociesza nas we wszelkim utrapieniunaszym….”


Apelacja do Boga o uwolnienie:
W wersach 5-12, król zebrał swój lud  i modlił się do Boga. Po pierwsze, przypomniał Bogu o tym, co On zrobił  i co obiecał swojemu ludowi. Następnie, poddał siebie samego i lud pod  Bożą ochronę. Wers 9 mówi: „..jeżeli spadnie na nas nieszczęście,….,  to staniemy przed tą świątynią i przed twoim obliczem, gdy ż twoje imię  mieszka w tej świątyni i będziemy wołać do ciebie z głębi naszego  ucisku, a Ty wysłuchasz i ocalisz”. Ostatecznie zakończył modlitwę ogłoszeniem wiary w Boga

wersie 12:

„…bośmy bezsilni wobec tej licznej tłuszczy która wyruszyła przeciwko nam; nie  wiemy też, co czynić, lecz oczy nasze na ciebie są zwrócone”.

Boże obietnice uwolnienia.
Bóg udzielił odpowiedzi poprzez męża imieniem Jachaziel mówiąc:
„Posłuchajcie uważnie, wszyscy Judejczycy i wy, mieszkańcy Jeruzalemu i ty, królu, Jehoszafacie. Tak mówi do was Pan: „wy się nie bójcie i nie lękajcie tej licznej tłuszczy! Gdyż nie wasza to wojna, ale Boża”. Gdy to czytasz to możesz sobie wyobrazić tylko radość i ulgę, która musiała przelać się przez umysły ludu i króla, gdy usłyszeli te słowa. Pamiętaj o tym, że te słowa są skierowane również bezpośrednio do ciebie. Jeśli powstajesz przeciw sytuacji, która wydaje się przytłaczająca, pamiętaj, że nie ma nic takiego z czym Bóg nie mógłby sobie poradzić.

Posłuszeństwo prowadzi do uwolnienia.
Pomimo, że to Pan walczył, On żądał od Judejczyków, aby zrobili kilka rzeczy. W wersie 17 czytamy, że Pan powiedział im: „ustawcie się i stójcie i oglądajcie ratunek Pana!” Posłuszeństwo jest krytycznie ważne. Powiedzenie, że bitwa należy do Pana nie zwalnia nas z pójścia do domu i siedzenia w fotelu w oczekiwaniu, że Bóg zatroszczy się o wszystko. Jeśli znalazłeś się w trudnej sytuacji i widzisz, że Bóg chce ją rozwiązać to słuchaj Jego głosu. Nie mam na myśli słyszalnego głosu, lecz chrześcijanie często wiedzą, że Pan kieruje ich ku zrobieniu czegoś lub stania w jakimś szczególnym miejscu. Jeśli twoją walka jest, powiedzmy, zbawienie twoich bliskich, być może Pan zechce, abyś wykonał rozmowę telefoniczną – zainicjował rozmowę z tą osobą. Jeśli naprawdę należymy do Niego to powinniśmy słuchać Jego prowadzenia, mądrości i wskazania kierunku.

Wierz i bądź stały.
Pan powiedział ludowi w wersie 20: „wierzcie i bądźcie stali” (przekład z j. ang. w BT „Zaufajcie Panu, a ostaniecie się”  – przyp. tłum.). Hebrajskie słowo użyte tutaj i przetłumaczona jako „stali” oznacza „wzmocnić, podeprzeć”. Co ciekawe, to samo słowo jest tłumaczone w Iz. 30:21 jako „iść w prawo”. Pomimo, że związek może nie wydawać się oczywisty na pierwszy rzut oka, należy to przeczytać w kontekście wersu wcześniejszego i późniejszego, aby to zrozumieć.

Izajasz 30 (BT)
Wersy 20-21Choćby ci dał Pan chleb ucisku i wodę utrapienia, twój Nauczyciel już nie odstąpi, ale oczy twoje patrzeć będą na twego Mistrza. Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: To jest droga, idźcie nią!, gdybyś zboczył na prawo lub na lewo. Wtedy za nieczyste uznasz srebrne obicia twych bożków i złote odzienia twych posągów. Wyrzucisz je jak brudną szmatę.
Powiesz im: Precz!


W tym kontekście można dostrzec coś interesującego. Po pierwsze, Pan dopuszcza przeciwności w naszym życiu. Dlaczego? Ku zbudowaniu! W rzeczywistości w tym fragmencie przeciwności i doświadczenia są opisane jako chleb i woda; rzeczy, których potrzebujemy nie tylko do wzrostu, lecz nawet przetrwania. Dopuszczając Pana do pracy w taki sposób nad naszym życiem, zaczynamy Go widzieć (naszego Nauczyciela).

Ostatecznie werset 22 mówi nam, że jednym z pozytywnych wyników, które pojawią się wskutek tamtego jest to, że pozbędziemy się bałwanów z naszego życia. Zrozumienie prawdy o bałwochwalstwie jest bezwzględnie konieczne.

Chwała i  uwielbienie
Pan zasługuje na wszelką chwałę we wszystkich sytuacjach a jest tak szczególnie wtedy, gdy On uwalnia nas z trudnych sytuacji. Jehoszafat wyznaczył odpowiednich ludzi do publicznego ogłaszania w pieśniach i uwielbieniu Bożej dobroci (wers 21). Jest to szczególnie związane ze zwycięstwem Pana w bitwie. Widzimy to w następnym wersie – 22. Gdy zaczęli śpiewać i chwalić Boga, Pan  zastawił pułapkę na Amonitów, Moabitów, … Jak wygląda twoje uwielbienie? Czy spędzasz czas po prostu wielbiąc Go? Prawda jest taka, że On zasługuje na uwielbienie i cześć, zasługuje na to przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, za to Kim jest, a nie tylko za to, co zrobił. Zostaliśmy stworzeni po to, aby Go wywyższać. Przez lata nauczyłem się tego, że mam się lepiej, mój dzień jest lepszy, jeśli spędzę czas na uwielbianiu Go. Jeśli masz w tym jakieś zahamowania to  chcę, abyś wiedział, że musisz się ich pozbyć. Musisz mniej dbać o to,co inni pomyślą i po prostu oddać Mu chwałę, na którą zasługuje.

aracer.mobi

Wstawiennictwo 2

Modlitwa o odwagę
Wiliams James
Boże Słowo pełne jest różnych  uwag o odwadze, co sugeruje, że Pan ma dość konkretne zdanie na ten temat. Gdy zrozumiemy to, co Pismo mówi na temat odwagi, będziemy mogli zobaczyć znaczące zmiany w sposobie wstawiania się za innymi. Ponieważ jest ogromna ilość wersetów dotyczących odwagi, starałem się, aby mój komentarz ograniczył się do niezbędnego minimum. Niech Słowo Boże mówi samo za siebie. Jeśli ze względu na czas nie będziesz mógł przeczytać całości to zachęcam, abyś przeczytał czołówki poszczególnych sekcji po czym przeszedł do ostatniej części, która mówi o tym w jaki sposób zastosować te prawdy w modlitwie o innych.

Odwaga oznacza świadomość (wiedzę),  że w czasie problemów Bóg jest po naszej stronie.

Psalm 138:3 (B.W-P)
Wysłuchałeś mnie w dniu, gdy do Ciebie wołałem, i umocniłeś bardzo moją duszę.

Pan powiedział do Jozuego (B.W):
Joz. 1:9
Nie bój się i nie lękaj się, bo Pan, Bóg twój, będzie z tobą wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz.

Odwaga oznacza wzmocnienie:

Psalm  138:3 (B.W-P)
Wysłuchałeś mnie w dniu, gdy do  Ciebie wołałem, i umocniłeś bardzo moją duszę.

Przyp. 28:1
Występny ucieka, chociaż nikt  go nie goni, lecz sprawiedliwy jest nieustraszony jak młody.
Słowo „nieustraszony” oznacza również: ufny (BT) i bezpieczny (B.W-P).

Ostrzeżenie – jest różnica między odwagą pochodzącą od Pana, a naszym  własnym produktem

Przyp. 21:29:
Niewierny ma upór na twarzy, a prawy umacnia swe drogi

2 Ptr 2:10
Jest to szczególnie prawdziwe dla tych, którzy podążają za grzesznymi  pożądaniami i odrzucają autorytety (zuchwalstwo – nie odwaga – przyp. tłum):

„Zuchwali, zarozumiali, nie lękają się nawet bluźnić mocom niebieskim”.

Porównajmy odwagę ze strachem:

Strach jest dowodem braku wiary:
Mar. 4:40
I rzekł do nich: Czemu jesteście tacy bojaźliwi? Jakże to, jeszcze wiary nie macie?

Obja. 21:8
Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących,

Strach  nie pochodzi od Boga:

Łuk 2:10
I rzekł do nich anioł: Nie bójcie się, bo oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkiego ludu,

2Tym 1:7
Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i powściągliwości.

1J 4:18
W  miłości nie ma bojaźni, wszak doskonała miłość usuwa bojaźń, gdyż bojaźń drży przed karą; kto się więc boi, nie jest doskonały w miłości.

Unikaj strachu przed ludźmi skupiając się na Bogu:

Hebr. 11:27
Przez  wiarę opuścił Egipt, nie uląkłszy się gniewu królewskiego; trzymał się  bowiem tego, który jest niewidzialny, jak gdyby go widział..

Hebr. 13:6
Tak  więc z ufnością możemy mówić: Pan jest pomocnikiem moim, nie będę się lękał; Cóż może mi uczynić człowiek?

Mat 10:28
I  nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zniszczyć w piekle.

Strach przed ludźmi powoduje ignorowanie prawd:

Gal. 2:12
Zanim  bowiem przyszli niektórzy od Jakuba, jadał razem z poganami; a gdy  przyszli, usunął się i odłączył z obawy przed tymi, którzy byli obrzezani.

Strach = związanie:

Rzym. 8:15
Wszak  nie wzięliście ducha niewoli, by znowu ulegać bojaźni, lecz wzięliście  ducha  synostwa, w którym wołamy: Abba, Ojcze!.

Heb 2:15
i  aby wyzwolić wszystkich tych, którzy z powodu lęku przed śmiercią przez  całe życie
byli w niewoli.

Czy to wystarczy na temat strachu i odwagi?

Przykłady odwagi:
Zgubieni zdobywają odwagę, aby pokonać strach, który uniemożliwia im znalezienie Boga:

Mar 15:43
przyszedł  Józef z Arymatei, znakomity członek Rady, który też oczekiwał Królestwa  Bożego; on śmiało wszedł do Piłata i prosił o ciało Jezusa.

WWJD? ( WhatWould Do? – Co zrobiłby Jezus?)
Pomimo, że w Piśmie znajdujemy wiele przykładów odwagi (Dawid wychodzący naprzeciw Goliata; Mojżesz stający przed faraonem….), naszym ostatecznym przykładem odwagi jest Jezus, który chciał umrzeć na krzyżu; wymagało nadnaturalnej odwagi, aby to zrobić.

Pomimo, że Jego ludzka strona mogła wydawać się pełna obawy, wiedział:

1. będzie warto (lepiej jest to zrobić niż nie).
2. niewygodna część jest chwilowa, lecz owoca będą trwałe.

Odwaga w mówieniu innym o Bogu:
Ef. 6:19
I za  mnie, aby mi, kiedy otworzę usta moje, dana była mowa do śmiałego  zwiastowania ewangelii
Dz. 4:29 i 31
A  teraz, Panie, spójrz na pogróżki ich i dozwól sługom twoim, aby głosili  z całą odwagą Słowo twoje, A gdy skończyli modlitwę, zatrzęsło  się miejsce, na którym byli zebrani, i napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i głosili z odwagą Słowo Boże

Dz. 9:28
I  przestawał z nimi, poruszając się swobodnie w Jerozolimie i występując śmiało w imieniu Pana.

Dz. 18:26a
Ten to począł mówić śmiało w synagodze

Dz. 19:8
Odtąd  przez okres trzech miesięcy chodził (Paweł) do synagogi, prowadząc  śmiałe rozmowy i przekonując o Królestwie Bożym.

Dz. 28:31
głosząc  Królestwo Boże i nauczając o Panu Jezusie Chrystusie śmiało, bez  przeszkód..

Bóg uzdalnia nas i umacnia; słowo ‘łaska’ znaczy również ‘uprawnić kogoś do zrobienia czegoś’:

Dz. 14:3
I  przebywali tam przez dłuższy czas, mówiąc odważnie w ufności ku Panu,  który słowo łaski swojej potwierdzał znakami i cudami, jakich dokonywał przez ich ręce.

Rzym 15:15
Jednak  napisałem do was, bracia, tu i ówdzie nieco śmielej, chcąc wam to odświeżyć w pamięci, a to na mocy łaski, która mi jest dana przez Boga

2 Kor 3:12
Mając  więc taką nadzieję, bardzo śmiało sobie poczynamy,

Ostatecznie: odwaga w naszym wstawiennictwie.

Sodoma i Gomora:
Rodz. 18:27
Odpowiedział  Abraham i rzekł: Oto ośmielam się jeszcze mówić do Pana mego, choć jestem prochem i popiołem.

Rodz. 18:31
I rzekł: Oto ośmielam się jeszcze mówić do Pana: Może znajdzie się tam dwudziestu. I odpowiedział: Nie zniszczę ze względu na tych dwudziestu.

Ef. 6:19
i za mnie, aby mi, kiedy otworzę usta moje, dana była mowa do śmiałego zwiastowania ewangelii,

Zaraz po tym, jak Jezus powiedział uczniom jak mają się modlić (Łuk 11:2-4), uzupełnił to opowieścią o człowieku, który uporczywie starał się zdobyć chleb (11:5-10).

Łuk 11:8
Powiadam wam, jeżeli nawet nie dlatego wstanie i da mu, że jest jegoprzyjacielem, to dla natręctwa jego wstanie i da mu, ile potrzebuje.

W czym więc rzecz?
Gdy wstawiamy się, często powinniśmy modlić się do Boga szczegółowo, aby dał komuś odwagę.

Przykłady:
Modlitwa o zgubionych: jeśli ktoś z naszych bliskich słyszy Ewangelię to jest prawdopodobne (przynajmniej w USA), że słyszał ją już wcześniej. Wie o tym, że są standardy, według których powinien żyć i nie ma odwagi sam, aby pójść dalej i podjąć decyzję, z powodu strachu, który mu przeciwnik narzuca. W rzeczywistości strach jest też przeszkodą w pójściu do kościoła po raz pierwszy czy uruchomieniu kasety wideo o Jezusie, która właśnie przyszła pocztą. Módl się o to, aby Bóg pokonał strach i aby twoi bliscy ruszyli z miejsca, zdarli z kasety celofan i uruchomili wideo.
Modlitwa o przywódców kościoła: pastorzy i nauczyciele mają dziś coraz większe trudności w nauczaniu prawd tak jak widzi je Bóg, szczególnie w kontrowersyjnych sprawach, które rzucają słuchaczom wyzwania, aby wyszli z bezpiecznej strefy. Paweł ostrzegał Tymoteusza, aby nie dawał owczarni cukiereczków (2 Tym 4:2-4). Módlcie się o tych, którzy zajmują różne stanowiska, aby mieli odwagę głosić to, co trzeba powiedzieć. Jeśli więcej ludzi będzie się w ten sposób modliło to całe otoczenie ulegnie zmianie, ponieważ prawda, którą znasz ma moc uwalniania ludzi.
Modlitwa o politycznych przywódców: wierz, lub nie, jest bardzo niewielu pobożnych kobiet i mężczyzn w cywilnym przywództwie. Bardziej niż ktokolwiek inny, ci ludzie czują, że powinni być bardzo delikatni, aby zostać ponownie wybranymi. Módl się o to, aby Bóg dał im odwagę do mówienia dla Niego i robienia właściwych rzeczy, co jest przeciwne do populizmu.


aracer