Category Archives: Codzienne rozważania_2026

Codzienne rozważania_07.05.2026

Za kulisami

Greg Laurie
W tym czasie aramejscy najeźdźcy najechali ziemię Izraela, a wśród ich jeńców była młoda dziewczyna, którą oddano żonie Naamana jako służącą. Pewnego dnia dziewczyna powiedziała do swojej pani: „Chciałabym, żeby mój pan udał się do proroka w Samarii. On by go uzdrowił z trądu”” 2Krl 5:2–3).

Często najgłębsze i najbardziej dalekosiężne możliwości duchowe pojawiają się „za kulisami”. Co więcej, osoba, która wydaje się być główną postacią w danej sytuacji, nie zawsze jest osobą, przez którą Bóg chce działać.

Przykład tego można znaleźć w Księdze Nehemiasza. Król Artakserkses był bez wątpienia najpotężniejszym człowiekiem w Imperium Perskim, władającym Babilonem i znaczną częścią Bliskiego Wschodu. Jego słowo było prawem. Nehemiasz, przeciwnie, służył jako królewski podczaszy. Chociaż jego pozycja była o kilka szczebli niższa od władcy królestwa, Nehemiasz pełnił istotną funkcję — taką, która utrzymywała go zawsze w pobliżu Artakserksesa. Zadaniem podczaszego było skosztowanie napoju przed królem, aby upewnić się, że nie jest zatruty. Jeśli napój był trujący, oznaczało to koniec pracy podczaszego — i koniec jego życia. Ale podczaszy robił coś więcej niż tylko popijanie napojów. Ponieważ spędzał tak dużo czasu w pobliżu króla, często zostawał doradcą monarchy, kimś, kto wywierał na niego wpływ. Podczaszy był bardzo prestiżową pozycją w pałacu. Podczaszy żył w dostatku i miał wpływy.

Ale Nehemiasz miał inną lojalność. Był przecież wygnanym Żydem – człowiekiem, który głęboko darzył swoją opuszczoną ojczyznę. Wiedział, że mury Jerozolimy zostały spalone i leżą w gruzach – i że trzeba coś z tym zrobić. Wykorzystał więc swoją pozycję, narażając się na wielkie ryzyko. Poprosił króla o pozwolenie na powrót do Jerozolimy z grupą wygnańców, aby odbudować mury. Mógł stracić życie, prosząc o coś takiego. Ale dostrzegł duchową szansę, by za kulisami działać i dokonać czegoś znaczącego.

Continue reading

Codzienne rozważania_06.05.2026

Bądź wierny i taktowny

Greg Laurie
Filip podbiegł i usłyszał, jak człowiek czyta proroka Izajasza. Filip zapytał: „Czy rozumiesz, co czytasz?”. Człowiek odpowiedział: „Jakżeż mogę, jeśli mnie nikt nie pouczy?”. I nalegał, aby Filip wsiadł do wozu i usiadł przy nim” (Dz.Ap. 8:30–31 NLT).

Filip, przywódca wczesnego Kościoła, otrzymał niezwykłą okazję do głoszenia ewangelii. Według Dziejów Apostolskich 8, Duch Święty poprowadził go do etiopskiego urzędnika, który siedział w rydwanie i usiłował zrozumieć fragment z Księgi Izajasza.

Filip podbiegł i usłyszał, jak człowiek czyta proroka Izajasza. Filip zapytał: »Czy rozumiesz, co czytasz?«. Człowiek odpowiedział: »Jakżeż mogę, jeśli mnie nikt nie pouczy?«. I namówił Filipa, aby wsiadł do wozu i usiadł przy nim” (Dz. Ap 8:30–31).

Czytając dalej ten fragment, dostrzeżesz, że Filip, dzieląc się ewangelią z etiopskim dostojnikiem, wykazał się czymś, czego często brakuje w działaniach ewangelizacyjnych: taktem.

Wielu chrześcijan, gdy wyczuwa okazję do świadczenia niewierzącemu, decyduje się na totalną błyskawicę. Uwalniają się od wszystkiego, co mają w swoim duchowym arsenale. Nie starają się angażować ludzi, z którymi rozmawiają. Nie próbują nawiązać dialogu. Nie zawracają sobie głowy budowaniem mostu międzyludzkiego. Po prostu przedstawiają swoje argumenty, wygłaszają swoje stwierdzenia i odchodzą, pod wrażeniem samych siebie. Tymczasem ludzie, z którymi rozmawiają, po cichu marzą o tym, żeby po prostu przestać mówić i odejść.

Później chrześcijanin myśli: „O rany, naprawdę ich zmiażdżyłem, kiedy powiedzieli to i tamto. Czyż to nie było wspaniałe?”. Nie, to nie było wspaniałe. W rzeczywistości było całkiem głupie, bo naszym zadaniem jako wierzących nie jest wygranie sporu, ale zdobycie duszy.

Continue reading

Codzienne rozważania_05.05.2026

Wierny Siewca

Greg Laurie
Rano siej swoje ziarno i do wieczora nie pozwól spocząć swej ręce, bo nie wiesz, czy wzejdzie jedno czy drugie, czy też są jednakowo dobre” (Sal 11:6).

Oto coś niesamowitego do przemyślenia. Saul, który później stał się apostołem Pawłem, pełnił dzieło Królestwa Bożego, zanim jeszcze w nim zasiadł. Pamiętajmy, że Saul był jednym z pierwszych wrogów wiary chrześcijańskiej. Zaciekle prześladował wierzących, co skłoniło wielu do ucieczki z domów i przeniesienia się w odległe kraje – zabierając ze sobą ewangelię.

Gdyby Saul nie był tak nieustępliwy w prześladowaniu Kościoła, myślę, że chrześcijanie z I wieku prawdopodobnie byliby zadowoleni, pozostając w swojej małej, świętej kryjówce w Jerozolimie i nigdy nie opuszczając miasta. W końcu ich sytuacja była niemal idealna. Bóg błogosławił ich wysiłkom ewangelizacyjnym w mieście, więc wszędzie było wierzących. Nie musieli opuszczać Jerozolimy. Jednak z powodu prześladowań ze strony Saula chrześcijanie byli zmuszeni się rozprzestrzenić. Zanieśli Dobrą Nowinę o Jezusie do miejsc, do których w przeciwnym razie mogłaby nie dotrzeć, a przynajmniej nie tak szybko.

Continue reading

Codzienne rozważania_04.05.2026

Nikt nie jest poza zasięgiem Boga

Greg Laurie
Kiedyś uważałem, że powinienem zrobić wszystko, co w mojej mocy, by przeciwstawić się samemu imieniu Jezusa Nazarejczyka. I rzeczywiście, właśnie to uczyniłem w Jerozolimie. Z upoważnienia najwyższych kapłanów sprawiłem, że wielu wierzących trafiło tam do więzienia. I głosowałem przeciwko nim, gdy zostali skazani na śmierć. Wielokrotnie karałem ich w synagogach, by zmusić do przeklinania Jezusa. Byłem wobec nich tak zaciekłym przeciwnikiem, że ścigałem ich nawet w obcych miastach” (Ap 26:9–11 NLT).

Każda osoba w twoim życiu, która nie zna Chrystusa, stanowi dla ciebie duchową szansę. Jeśli jesteś jak większość ludzi, prawdopodobnie masz znajomych, którzy wydają się otwarci na przesłanie ewangelii. Nie trzeba wielkiego wysiłku wyobraźni, by wyobrazić ich sobie jako współwyznawców, oddających cześć i służących Panu razem z tobą. Z drugiej strony, prawdopodobnie masz innych znajomych, którzy wydają się tak dalecy od Boga – których życie jest tak rozbite, a priorytety tak pomieszane – że masz ochotę skreślić ich jako stracone sprawy.

Jeśli tak jest, Słowo Boże ma dla ciebie przesłanie: Nie rób tego. Nie wpadnij w diabelską pułapkę, wierząc, że niektórzy ludzie są poza zasięgiem Boga. Prawda jest taka, że ​​nikt, kto oddycha, nie jest poza odkupieniem.

W Dziejach Apostolskich 26:9–11 apostoł Paweł opisuje jedno z najbardziej zdumiewających nawróceń wszech czasów – nawrócenie tak nieprawdopodobne, że nawet uczniowie Jezusa nie wierzyli, że jest możliwe. Opisuje oczywiście swoje własne nawrócenie.

Continue reading

Codzienne rozważania_02.05.2026

Krocz we właściwym tempie

Greg Laurie
Ci, którzy mówią, że żyją w Bogu, powinni żyć tak, jak żył Jezus” (1J 2:6).

Mam problem, kiedy spaceruję z żoną. Zawsze idę trochę szybciej niż ona. Za każdym razem, gdy wychodzimy razem, łapię się na tym, że idę przed nią. Muszę się zatrzymać i poczekać, aż mnie dogoni. Świadomie staram się iść wolniej – przynajmniej przez chwilę. Ale zanim się obejrzę, znowu idę szybko.

Wielu wierzących staje przed podobnym wyzwaniem, jeśli chodzi o chodzenie z Bogiem. Niektórzy chcą Go wyprzedzić. Niecierpliwią się, czekając, aż odpowie na modlitwę lub objawi swoją wolę, więc biorą sprawy w swoje ręce. Inni pozostają w tyle. Niechętnie działają, gdy On ich do tego nakłania. Wahają się wyjść poza swoją strefę komfortu bez dwutygodniowego wyprzedzenia.

Naszym celem powinno być postępowanie w harmonii z Panem. Musimy pozostać blisko Niego i dostosować nasze kroki, aby były zgodne z Jego wolą. Enoch jest wymieniony w Galerii Sław Wiary (zob. List do Hebrajczyków 11:5). Jednak niewiele o nim wiemy poza wzmianką w Księdze Rodzaju 5:22 (BW), powtórzoną w wersecie 24: „Enoch chodził z Bogiem” (BW).

Odnosząc się do naszej codziennej relacji z Duchem Świętym Boga, apostoł Paweł napisał: „Skoro żyjemy według Ducha, postępujmy według Ducha” (Gal 5:25).

Ale co to oznacza w praktyce? Jak to robić? Jak wygląda „dotrzymywanie kroku Duchowi”? Oznacza to, że priorytetowo traktujemy sprawy Boże. Oznacza to, że wstając rano, poświęcamy czas na czytanie Biblii. Jeśli zaniedbamy Słowo Boże, odbije się to na naszym życiu. Dotrzymywanie kroku Duchowi oznacza również, że spędzamy czas we wspólnocie z ludem Bożym.

Apostoł Jan ujął to tak: „Kto mówi, że żyje w Bogu, niech żyje tak, jak Jezus” (1 J 2,6 NLT). Krótko mówiąc, znajdź czas na sprawy Boże. Bądź proaktywny w swojej drodze z Panem. Nie czekaj, aż wolny czas się pojawi. Świadomie wygospodaruj czas w swoim harmonogramie. Jeśli oznacza to godzinę snu mniej, niech tak będzie. Jeśli oznacza to opóźnienie posiłku, powstrzymaj się od apetytu. Jeśli oznacza to pominięcie programu telewizyjnego, pogódź się z tym. Rób to, co musisz, ponieważ te rzeczy są niezbędne do duchowego wzrostu, trwania z Bogiem i wydawania duchowych owoców.

Nigdy nie trać z oczu tego, jakim zaszczytem jest chodzenie z Panem. Każda ofiara, jaką musisz ponieść dla tej drogi, będzie warta zachodu. Twoja wędrówka z Bogiem przyniesie nieopisane bogactwo do twojego codziennego życia.

Pytanie do refleksji: Jak wyglądałoby podążanie za Duchem w twoim życiu?

Codzienne rozważania_01.05.2026

Co łączy wszystkich wierzących?

Greg Laurie
Ci ludzie odeszli z naszych kościołów, ale tak naprawdę nigdy nie byli z nami związani; w przeciwnym razie zostaliby z nami. Kiedy odeszli, okazało się, że nie są z nami związani” (1J 2:19).

W Kazaniu na Górze Jezus wygłosił kilka poruszających słów do ludzi, którzy za Nim podążali: „Nie każdy, kto do mnie woła: 'Panie! Panie!’, wejdzie do królestwa niebieskiego. Tylko ci, którzy pełnią wolę mojego Ojca, który jest w niebie, wejdą” (Mt 7:21).
Wielu słuchaczy tego dnia wierzyło, że przestrzeganie Prawa Mojżeszowego – czyli bycie „wystarczająco dobrym” – jest przepustką do Królestwa Niebieskiego. Jezus pomógł im zrozumieć, że konieczna jest całkowita zmiana ich nastawienia. Musieli pokutować.

Cztery rozdziały wcześniej Jezus powiedział faryzeuszom i saduceuszom – ludziom, których całe życie poświęcone było przestrzeganiu Prawa Mojżeszowego – „Dowiedź swoim życiem, że żałujesz za grzechy swoje i nawróciłeś się do Boga” (Mt 3,8). Dowód odmienionego życia znajduje się w reakcji człowieka na grzech. Ci, których wiara jest szczera, zostaną głęboko dotknięci, gdy ulegną grzechowi. Odpokutują i odbudują swoją relację z Panem.

Continue reading

Codzienne rozważania_30.04.2026

Nowe ciało

Greg Laurie
Drodzy przyjaciele, jesteśmy już dziećmi Bożymi, ale Bóg jeszcze nam nie pokazał, jacy będziemy, gdy Chrystus się objawi. Wiemy jednak, że będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest naprawdę” (1J 3:2).

Ludzka pomysłowość wynalazła niezliczone sposoby na transformację ludzkiego ciała. Od chirurgii plastycznej po leki odchudzające. Od tatuaży po piercing. Od farbowania włosów po kolorowe soczewki kontaktowe. Wydaje się, że wiele osób nie cofnie się przed niczym, by mieć nowe ciało.

W trzecim rozdziale swojego pierwszego listu apostoł Jan porusza tematykę transformacji i nowych ciał z wiecznej perspektywy. Jego przesłanie jest następujące: Każdy wierzący otrzyma nowe ciało w niebie. Ci, którzy są niepełnosprawni na ziemi, nie będą niepełnosprawni w niebie. Ci, których ciała zostały zniszczone przez starość lub choroby na ziemi, nie doświadczą tego zniszczenia w niebie.

Jan mówi, że nasze ciała po zmartwychwstaniu będą przypominać ciało Chrystusa po zmartwychwstaniu. Pomyśl tylko! W 1 Liście Jana 3:2 czytamy: „Umiłowani, jesteśmy już dziećmi Bożymi, ale Bóg jeszcze nam nie pokazał, jak będziemy, gdy Chrystus się objawi. Lecz wiemy, że będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest” (NLT).

Jakie były różnice między zmartwychwstałym ciałem Jezusa a ciałem, które poniosło śmierć na krzyżu? Kiedy Jezus chodził wśród nas po tej ziemi, dobrowolnie naraził się na ograniczenia człowieczeństwa. Tak jak wszyscy inni, odczuwał senność, pragnienie, zmęczenie i głód. W Jego zmartwychwstałym ciele istniały podobieństwa do starego ciała, ale też istotne różnice. Jego uczniowie Go rozpoznali, ale coś w nich zastanawiało się: „Czy to naprawdę Ty, Panie?”
Z drugiej strony, Jezus w swoim zmartwychwstałym ciele dokonał rzeczy, których nigdy nie dokonał w swoim starym ciele. Nagle pojawił się w pokoju bez użycia drzwi. Wzniósł się w powietrze, aż zniknął w chmurach.

Continue reading