Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_24.10.2012

Wtedy przystąpili uczniowie i rzekli do niego: Wiesz, że faryzeusze, usłyszawszy to słowo, zgorszyli się?  A On odpowiadając rzekł: Wszelka roślina, której nie zasadził Ojciec niebieski, wykorzeniona zostanie” (Mt 15:12,13).

Zorganizowane chrześcijaństwo,takie jakie mamy dzisiaj, nie może zrozumieć niczego, co nie jest zorganizowane, reklamowane i prowadzone. Ono musi mieć nazwy, które mają wagę, oznaczają wpływy. Jeśli potrafisz zdobyć ludzi dzięki jakiemuś tytułowi, masz gwarantowane powodzenie dla chrześcijańskiego przedsięwzięcia i dlatego szereg pism i tytułów jest koniecznym rekwizytem powodzenia pracy Pańskiej. Musisz o tym napisać w prasie, musisz złożyć sprawozdanie, musisz być w stanie dać ludziom coś w zamian, aby mogli przeczytać i powiedzieć: „To ma powodzenie”. Jeśli nie możesz tego zrobić, cała sprawa jest skazana na niepowodzenie. Mówią: „Musisz reklamować, musisz mieć publiczność, musisz organizować, musisz na to wszystko znaleźć wsparcie finansowe, aby dalej trwało.” Jeśli tego nie zrobiłeś tak, jeśli nigdy nie znalazłeś się w prasie, jeśli nigdy nikt na ciebie nie zwrócił uwagi, jeśli nigdy nie zaprosiłeś wielkich nazwisk, jeśli nie było w tym niczego, co nie weszło do powszechnej wiadomości, na co ludzie zwróciliby uwagę, jaki jest wtedy wyrok zorganizowanego chrześcijaństwa? „Nie się nie robi, jesteś niczym. To wszystko to coś w rodzaju mysiej dziury”. Czy taka jest prawda? Co powinniśmy na to powiedzieć? Na samym początku widzimy uderzający brak czegokolwiek w tym rodzaju, a były cudowne manifestacje mocy, postęp, skuteczność w takim stopniu, że nic mogło stanąć na drodze. Możemy dojść do tego wniosku, że Pan potrafi wykonać Swoją pracę. Oczywiste jest, że Zmartwychwstały Pan jest w stanie wykonywać Swoją własną pracę; Duch Święty wie jak zarządzać sprawami. Jakże zaskakujące odkrycie! Wybaczcie ironię. Mówię, że to właśnie na tym skupia się Hbr. 12:26-18. „Wstrząsnę ziemią i niebiosami” – co może być wstrząśnięte, zostanie wstrząśnięte, a co nie może, pozostanie; co to takiego? To jest to, co robi Bóg. „Cokolwiek Bóg czyni, trwa na wieku”. To, co czyni Bóg, jest wykonywane w sposób duchowy, jest duchowe, jest niebiańskie, jest wieczne.

Być może znajdziesz się z tego powodu w niepewności, zakłopotaniu, możesz nie wiedzieć, gdzie jesteś, lecz nie mam żadnych wątpliwości co do prawdy tego przesłania. Jeśli wydaje ci się, że nie możesz tego przyjąć, nie zgadzasz się, buntujesz, czujesz, że to jest w poprzek całego twojego wyszkolenia, wszystkiego co akceptujesz; jeśli myślisz, że idzie to pod prąd wszystkiego, co wiesz, proszę cię tylko o jedno: bądź szczery z Bogiem. Proszę cię o to, abyś przyszedł do Boga i poprosił Go, aby otworzył przed tobą znaczenie List do Hebrajczyków, dlaczego został napisany, jakie jest jego znaczenie, dlaczego Bóg go zachował i jakie jest jego zastosowanie teraz. Spędź szczerze czas z Panem. Proszę, nie odchodź rozpalony w duchu, antagonistyczny; nie składaj tego u stóp żadnego człowieka. Co najmniej daj szansę Bogu. .. Oby Pan przekazał Swoją własną interpretację, dał nam szczere serce i pokazał Swoje znaczenie wprowadzając nas do tych przemyśleń.

By T. Austin-Sparks from: The Kingdom That Cannot be Shaken – Chapter 2

__________________________________________________

23 października | 25 października

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

topodin.com

Kultura uzależniona od „ego”

’Pastor Dave’

 Przeczytałem wczoraj sprawozdanie z badań przeprowadzonych przez Stanowy Uniwersytet Ohio, obejmujący 900 dorosłych w wieku od 18-90 lat, w którym stwierdzono, że amerykańska młodzież pokłada tak wielką wartość w swoim poczuciu wartości własne, że bardziej pragną pochwał i komplementów niż żywności, przyjaźni i seksu! W tym badaniu zauważono również, że to pragnienie przypomina uzależnienie. To jest szaleństwo. Uczestnicy tego badania nie są w ogóle narcystycznie, oczywiście, lecz są bliźniaczo podobni.

Profesor prowadzący te badanie odkrył, że punktem początkowym dla pokolenia amerykan obsesyjnie zajętych wartością własną stała się książka wydana w 1969 roku pt.: The Psychology of Self-Esteem („Psychologia poczucia wartości własnej”). Doszedł do wniosku, że ta obsesja nie tylko będzie się pogarszać: „w miarę jak nowe pokolenie wchodzi w kulturę, która stawia na wartość własną, młodsi Amerykanie spędzają więcej czasu na poszukiwanie sposobu podnoszenia wartości własnej i na tęsknotę za nią, a mniej czasu na myśleniu o innych. Cały czas ten poświęcany na myślenie o sobie, nie tylko ma swój wkład w depresję, lecz powoduje, że społeczeństwo staje się mniej życzliwym i spokojnym miejscem”.

Ten sejsmiczny zwrot, który zaczął się 1969 roku spowodował tsunami Facebooka, Pinterest, YouTube, telewizji reality show oraz kościelnych usług skierowanych na rozwój życia. Wydaje się, że Amerykanie nie są w stanie zaspokoić się prawdą o sobie, wyrażaniem siebie, wypełnianiem siebie, rozwijaniem siebie i obroną siebie. To uzależnienie ma gigantyczny wpływ na społeczność chrześcijan. Wybór uczestnictwa w kościele nie jest już sprawą znalezienia miejsca, gdzie jest nauczane Słowo Boże, gdzie ludzie zmagają się z życiem w taki sposób, który podoba się Bogu. Teraz jest to sprawa znalezienia kościoła, który ma najlepszy program, ulubioną muzykę i działalności.

Amerykańscy chrześcijanie bardziej stali się konsumentami niż praktykami. Szukamy najprzyjemniejszych nabożeństw, najwygodniejszych planów, najbardziej zajmujących prezentacji i programów, które w największym stopniu wypełnią nasze pragnienia. Wydaje się, że jesteśmy przyciągani do tych kościołów, które są najbardziej podobne do świata. Jeśli chodzi o kościół to naszym głównym zmartwieniem nie jest to w jaki sposób możemy usłużyć ciału kościoła, lecz w jaki sposób ciało kościoła może służyć nam.

Kościoły, w których głosi się, że chrześcijanie zasługują na, lub należą się im, dobre rzeczy, szczęście, błogosławieństwo i osobiste spełnienie pękają w szwach. Kościoły, które nauczają o ubóstwie w duchu, narzekaniu na grzech, łagodności, czystości serca i pragnieniu sprawiedliwości mają problemy ze znalezieniem słuchaczy. Czy jesteśmy świadkami spełnienia się ostrzeżenia Pawła, które skierował do Tytusa: „albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom„.

Nie można równocześnie pragnąć sprawiedliwości i być uzależnionym od siebie

-PLEASE COMMENT on this topic at the following website-

http://www.revivalschool.com/

раскрутка сайта

Codzienne rozważania_23.10.2012

A takie jest to świadectwo, że żywot wieczny dał nam Bóg, a żywot ten jest w Synu Jego” (1Jn 5:11)

To jak wygląda masze świadectwo całkowicie zależy od naszego pojmowania Pana. Jeśli zwrócimy się do nauczania, tradycji, interpretacji, ludzkich skojarzeń, chrześcijaństwa, coś stracimy, lecz jeśli zwrócimy się do żywego Boga, mając świadomość tego, że On jest żywym Bogiem, dojdziemy do Życia; nasze doświadczenie będzie od samego początku całkowicie żywe. Nie trzeba mówić takich rzeczy. Powiedzieliśmy na początku, że budzimy się, a niektórzy nas obudzili się zbyt późno. Choć nie wiedzieliśmy, że śpimy, poza tym, że byliśmy podenerwowani, że przewracając się z boku na bok, śpiewając i zawodząc, czuliśmy jakieś niezadowolenie to we śnie utrzymywał nas fakt, że  od samego początku naszego życia byliśmy związani z chrześcijaństwem, z rzeczami ludzi Boży. Do naszego chrześcijaństwa i naszej relacji z Panem zostaliśmy wprowadzeni jako niemowlęta i wszystko to stało się sprawą systemu, funkcjonowania rzeczy Pańskich wokół nas, z czym byliśmy całkiem nieźle zaznajomieni. Byliśmy uczeni wypowiadać modlitwy, chodzić na spotkania itd. Pewnego dnia obudziliśmy się wobec faktu, że Bóg jest żywym Bogiem. Byliśmy z Nim związani w taki sposób przez długi czas, lecz nie było dla osobiste przeżycie, nie był żywym Bogiem.

Wybaczcie mi to, że wracam do tak elementarnego poziomu, jeśli trzeba was prosić o przebaczenie, ponieważ może tak być, że jest ktoś między nami, kto ma takiego rodzaju relację z Panem. Może jesteś związany z rzeczami odnoszącymi się do Pana, lecz co z kwestią osobistej relacji, wewnętrznej radości z żywego Boga, z tego, że rzeczywiście jest dla ciebie żywa Osobą? Musimy zatem wrócić tutaj, a to wszystko jest niczym, dopóki Duch Święty nie urzeczywistni tego w twoim osobistym doświadczeniu. Wiem, że tak naprawdę wygląda życi bardzo wielu, że przychodzi taki dzień, że, choć byli związani z rzeczami Pańskimi przez tak długi czas, nagle obudzą się wobec faktu, że Pan jest żywą Osobą. Ma to dla nas tak ogromne znaczenie, gdy zdamy sobie z tego sprawę. Z każdego punktu widzenia oznacza to wtedy dla nas wszystko.Teraz należymy do Pana! Znamy Pana!

By T. Austin-Sparks from: The Living God

__________________________________________________

22 października | 24 października

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

раскрутка сайта бесплатно самостоятельно

Miesiąc muzułmańskich prześladowań chrześcijan – sierpień 2012

 Raymond Ibrahim

7 październik 2012

http://www.meforum.org/3352/muslim-persecution-of-christians-august-2012

 Choć wielu ludzi jest regularnie prześladowanych przez islamskie prawo o bluźnierstwie, jedna szczególna sprawa dostała się w sierpniu na nagłówki gazet: w Pakistanie 14 letnia chrześcijanka, Rimsza Masih, została aresztowana z oskarżenia o spalenie Koranu. Szalejący muzułmanie niszczyli domy i kościoły chrześcijan, targali Biblie i niszczyli krzyże, wzywając do wymierzenia jej kary śmierci. Ponieważ ta historia dostała się do międzynarodowych mediów, powszechne międzynarodowe potępienie zmusiło pakistańskie władze do uwolnienia jej ostatnio, nie dlatego, że usunięto prawo o bluźnierstwie, ale dlatego, że znaleziono furtkę w postaci upośledzenia dziewczynki. Islamskie prawo nie pozwala na karanie za bluźnierstwo upośledzonych, bezprecedensowo wystawiając na pośmiewisko duchowego, który ją wrobił.

Ponieważ to zdarzenie wzbudziło powszechne rozruchy przeciwko pakistańskim chrześcijanom i niszczenie ich własności, tysiące opuściło swoje domy i zostało wywłaszczonych. Chrześcijanie z sąsiedztwa Rimszy, w tym kobiety i dzieci, w obawie przed zemstą muzułmanów uciekli do lasu, a inni zostali eksmitowani przez właścicieli domów. Kilku chrześcijan śpiących na ziemi kilka mil od budynków rządu pakistańskiego zdecydowało się na zbudowanie w tym miejscu kościoła i tam zamieszkanie na stałe. „Tu jest ziemia niczyja, niczyj dom. Pozwólcie nam tu bezpiecznie mieszkać”, powiedział jeden z nich. „Oczyściliśmy to miejsce własnymi rękami, położyliśmy pierwszy fundament małego kościoła tutaj. Choć jest to tylko szkielet z trzech gałęzi , jest to święty dom Boga, powinno to być uszanowane” – dodał inny.

Podzielone tematycznie muzułmańskie prześladowania chrześcijan na świecie z czerwca 2012 roku, obejmują (lecz nie są ograniczone do) następujące przypadki, wymienione w kolejności alfabetycznej według krajów, niekoniecznie według stopnia okrucieństwa.

Continue reading

Codzienne rozważania_22.10.2012

Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające” (Obj. 18:4).

Czym jest duchowe życie jeśli chodzi o oddawanie czci? Och, nie jest to kościelna architektura, nie są to liturgiczne szaty, nie są to zarządzeni ani rytuały. To wszystko przeminęło z Kalwarią; zachowywanie czegokolwiek w tym rodzaju jest zaprzeczeniem Kalwarii. Zobaczcie, gdzie dziś jesteśmy. Utrzymywanie tego rodzaju rzeczy jest wynika z niezrozumienia tego, co Pan Jezus nabył dla nas… Dlaczego więc, utrzymywać to, co Bóg odprawił na Krzyżu i trzymając się tego, co mniejsze, nie sięgać po rzeczy wyższe? Czy widzisz to, gdzie sprawy dziś zboczyły? Wiem, jak to jest powszechne, ale tu chodzi o oddawanie czci. Zwróć teraz uwagę na to, że podczas gdy cały czas brakuje rozpoznania duchowego znaczenia tych rzeczy i wejścia w nie,… przy równoczesnym utrzymywaniu tych starych… ciągle jesteś na poziomie duszy i jesteś otwarty na zwiedzenie, a to wszystko może być upiornym zwiedzeniem. W jaki sposób działa to zwiedzenie? A tak: wielka ilość dobrych chrześcijan jest bezwzględnie związana tradycyjnym systemem, który tnie w poprzek boskie objawienie dla nich. To ich tradycyjny system zwyczajnie blokuje im drogę do duchowego objawienia, podczas gdy krzyż Pana Jezusa reprezentuje wolność w duchu dla Boga i prowadzi do pełni Jego Życia i Światła.

List do Hebrajczyków ma swój bardzo ważny cel. Napisany został właśnie do tych ludzi. Oto byli ludzie,którzy przyjęli światło dotyczące prawdziwej natury społeczności z Bogiem w Chrysutsie, to że Pan Jezus zajął miejsce Świątyni i kapłaństwa, i ofiar, i przepisów… a nawet sabatu. Nie jest to już więcej sprawa form, ceremonii, zewnętrznych rytuałów, zewnętrznej religijności, formalizmu, historyczności, tradycyjnego obozu, a to sprowadziło prześladowania, ostracyzm, izolację, samotność i wszelkie tego rodzaju rzeczy. Oficjalni, religijni ludzi właśnie z tego powodu tak im utrudniali życie. Była do zapłacenia cena za to, co prawdziwie duchowe i niebiańskie… i jest,.. wielka, i poważnie grodził im powrót do tych starych rzeczy. List do Hebrajczyków został napisany po to, aby uratować ich od tego zagrożenia i powiedzieć im więcej o ogromnej zmianie jaka zaszła w Krzyżu – pracy Pana Jezusa, aby powiedzieć im, że jeden system, ziemska reprezentacja przeminęła, a przyszła inna, niebiańska rzeczywistość… Aby poznać Życie Pańskie musimy być wolni od grobowych ciuchów zewnętrznego systemu. Po co wiec, utrzymywać jakiś system? Pan Jezus odstawił to wszystko w Krzyżu daleko; to wszystko odeszło.

By T. Austin-Sparks from: Christ the Power of God – Chapter 4

__________________________________________________

21 października | 23 października

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

раскрутка

5 znaków Wiary Skupionej na Chrystusie_3

Chip Brogden

Wstęp

Znak 1      – całkowite oddanie Pierwszeństwu Chrystusa

Znak 2     – dążenie do wyższego powołania Bożego

 

 

Znak 3  – Wzrastająca identyfikacja z Chrystusem

Co by było, gdybym ci powiedział, że wszystko cokolwiek myślałeś o sobie jest złe (być może wskutek jakiegoś dziwnego przypadku amnezji). Co by było, gdybym ci powiedział, że naprawdę nazywasz się inaczej i że masz inną rodzinę w innym kraju? A co by było, gdybym powiedział jeszcze ci, że jedynym sposobem na powiązanie się z twoją prawdziwą tożsamością jest odrzucić tą jedyną, jaką znasz?

Czy porzuciłbyś wszystko, co wiesz, aby znaleźć „prawdziwe ja”. Czy nie trzymałbyś się zbyt kurczowo swojej obecnej tożsamości, w której żyjesz?

Duchowa prawda nie jest zbyt odległa od takiego scenariusza. Wszyscy jesteśmy w duchowej podróży, której celem jest ponowne połączenie się z naszym Stwórcą, który zaprasza nas do chodzenia z Nim w relacji miłości. W pewnym momencie zostaliśmy oddzieleni od naszej prawdziwej rodziny i naszego prawdziwego życia w Chrystusie. Zostaliśmy odwiedzeni od prostoty Wiary Skupionej na Chrystusie i poprowadzeni do uformowania tożsamości wokół Wiary Skupionej na Kościele. Celem tego miało być umocnienie i pogłębienie relacji z Bogiem, lecz zamiast tego wprowadzenie religii o Jezusie zatwardziło naszą relację z Nim.

Continue reading

Codzienne rozważania_21.10.2012

Najwyższy nie mieszka w świątyniach ręką ludzką zbudowanych” (Dz 7:48).

Chrześcijaństwo jest w ogromnej części ukonstytuowane w taki sposób: jego architektura, jego rytuał, jego muzyka, jego adoracja, jego światła (lub brak), jego brzmienie, jego atmosfera, szaty liturgiczne i tak dalej. A wszystko to z duszy… Tą rzeczywistość znaczy duchowa śmierć i choć mogą być intensywne emocje, które potrzebują uwolnienia, „wyższe” myśli i pragnienia, nie ma prawdziwej przemiany natury tych, o których chodzi, a dawki tego samego muszą być być stale powtarzane, aby utrzymać i zmierzyć duszewną satysfakcję własną, która sprawia, że czują się dobrze. Wszystkie religie mają swoje mniej lub bardziej wspólne duszewne cechy i to właśnie na tym polu fatalne gafy zostały popełnione przez wielu religijnych ludzi, którzy utrzymują,że nie należy mieszać się z innym religiami, które niewątpliwie są szczere i oddane, lecz powinno się rozeznać i zaakceptować to, co w nich dobrego.  Jest to pomieszanie religii z tym co Biblia określa jako bycie duchowym. Religia może unieść się na wysoki poziom i stoczyć na straszliwe dno. W obu przypadkach robi się tą samą rzecz, lecz rzecz nigdy nie podniesie się ponad ludzki poziom; nigdy naprawdę nie sięga Boga. Religia może być największym wrogiem Bożej prawdy, ponieważ jest najskuteczniejszym środkiem zwodzenia Szatana. Ascetyzm nie jest bardziej duchowy niż estetyzm. Nie ma chwili na krótki instruktaż u Boga w sprawie rygorów, wyrzeczeń, postów, purytańskiej lodowatości itp, jako takich, a następnie na pytanie o przeciwieństwo. Prostota może dawać Bogu jakąś możliwość, lecz niekoniecznie jest duchowa. Może to być kwestia smaku…

Jakże blisko prawdy w percepcji i interpretacji może dojść to co mistyczne! Jakże cudowne rzeczy może widzieć wyobraźnia, nawet w Biblii! Cóż za ciarki czci, zdumienia, ekstazy, może wystrzelić w stronę audiencji czy zgromadzenia mistrzowska dusza! Niemniej to wszystko może być fałszywym światem, pozbawionym Boskich i wiecznych składników. To wszystko może być wykorzystane do upudrowania tego życia tutaj, i uśmierzenia monotonii, lecz na tym koniec. W jak sztucznym świecie żyjemy? Gdy muzyka gra i pojawiają się romantyczne elementy – ubiór i świecidełka – ludzkie osobistości paradują, przyjrzyj się jak są dumni i jak konkurencyjni okazują się sami, a jaka moc tworzenia wiary pojawia się w atmosferze! Tak, sztuczny świat…  Tragedią w tym melodramacie jest to, że jest to dla tak wielu „prawdziwe życie”. Ten dusza-świat jest diabelską imitacją. Jest w całości fałszywy, gdziekolwiek byśmy go nie znaleźli czy to współdziałający z religią, czy nie.. „Chrześcijańska wiara” przyjęta jako religia, filozofia czy system prawdy i moralnej czy etycznej doktryny, może przynosić tymczasowe pobudzenie o wielkiej sile, lecz nie spowoduje to odnowienia życia, nowego nie da narodzenia ducha. Istnieją na tym świecie dziś tłumy takich „chrześcijan”, lecz ich duchowa skuteczność jest żadna.

By T. Austin-Sparks from: What is Man? – Chapter 5

__________________________________________________

20 października | 22 października

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

сайт