John Fenn
Ze względu na ostatnie wydarzenia jakie miały miejsce w naszej rodzinie, zmieniam trochę temat z pytania: „Czy niebiosa inicjują czy ziemia?” na „Wyższe drogi”,
Iz. 55:7-9: „Niech bezbożny porzuci swoją drogę, a przestępca swoje zamysły i niech się nawróci do Pana, aby się nad nim zlitował, do naszego Boga, gdyż jest hojny w odpuszczaniu! Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje – mówi Pan, lecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze„.
Ten fragment jest używany z kazalnic do ogłaszania jak znacznie wyższe i ulotne są Pańskie drogi i myśli od naszych, pozostawiając zgromadzenia z poczuciem beznadziei dążenia do wypełnienia przeznaczenia i oglądania odpowiedzi na modlitwy. On jest TAK wysoki, a ja jestem TAK niski, jak w ogóle mogę próbować? Jak mogę w ogóle zwyciężyć?
Zaproszenie
Nie o to chodzi w tym wersie. Zwróć uwagę na to, że w wersie 7 zły/niesprawiedliwy człowiek porzuca swoje drogi i myśli i nawraca się do Pana (i Jego dróg i myśli).
Wyraz „porzucić” znaczy „odrzucić i wyrzec się”. Zły i niesprawiedliwy odrzuca i wyrzeka się swoich złych dróg i złych myśli i ZWRACA się do Pana, Jego dróg i myśli. Jest to zaproszenie do porzucenia naszych dróg i myśli i wyjścia wyżej na wyższe drogi i wyższe myśli Pańskie. O to właśnie chodzi w odnawianiu umysłu i chodzeniu z Panem – odrzucenie własnych dróg i w miarę jak chodzimy z Nim, nauczenie się myślenia zgodnego z myślami Ojca.


