Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_29.05.2012

 

Trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo wierny jest Te, który dał obietnicę” (Hbr. 10:23).

To wiara zadecyduje o tym, która z dwóch życiowych postaw będzie nas charakteryzować. To jest poważna sprawa. Albo będzie tak, że będziemy żyć w straszliwym paraliżu, jako całkowicie sparaliżowani przez zamieszanie, zdumienie, niezdolność do zrozumienia, niemożność rozwikłania, rozdzielenia spraw, do rozumienia prosto i wyraźnie, poznania, o co chodzi w wydarzeniach. To oznacza całkowity paraliż, że będziemy po prostu stać z rękoma na biodrach, bezradni i bez nadziei. Taki jest skutek braku pozytywnej wiary. Jedynym sposobem Życia i uwolnienia spod takiego paraliżu jest rozmyślna wiara w Boga, która zmusza nas do przyjęcia takiej postawy, że idziemy z Bogiem, rozumiejąc czy nie, wyjaśniając czy nie, mając światło czy bez; idziemy właśnie z Bogiem na podstawie tego, co Bóg dla nas zrobił, co nam urzeczywistnił, czym jest dla nas Sam Bóg ze względu na to jaki wywarł na nas wpływ. Idziemy dalej! Continue reading

Miesiąc muzułmańskich prześladowań chrześcijan_kwiecień 2012

Raymond Ibrahim

18 maj 2012

http://www.raymondibrahim.com/11713/muslim-persecution-of-christians-april-2012

„Ci chrześcijanie biegali we wszystkich kierunkach ratując życie, w tym i dzieci, które krzyczały przestraszone”. Jeden muzułmanin nawet „machał sierpem, goniąc wielu, ciskając wszelkiego rodzaju obelgami i starając się ich zabić… a 500 muzułmanów z radością obserwowało jak ci ekstremiści ścigali i dręczyli chrześcijan przez 90 minut”.

Biorąc pod uwagę fakt, że Wielkanoc jest jednym z największych chrześcijańskich świąt, przypadającym na kwiecień, widzimy, że prześladowania chrześcijan żyjących w muzułmańskich krajach, w zeszłym miesiącu, zaczynając od zwykłej przemocy do opresyjnych praw, szalały: w Nigerii, gdzie dżihadyści starają się wyczyścić wszelkie ślady chrześcijaństwa, pod kościołem zdetonowano ładunek wybuchowy w czasie Wielkanocnej Niedzieli, zabijając ponad 50 uczestników; w Turcji, pastor został pobity przez muzułmanów zaraz po nabożeństwie wielkanocnym i grożono mu śmiercią jeśli nie nawróci się na islam; w Iranie Wielkanocna Niedziela była świadkiem rozpraw przeciwko  12 chrześcijan jako „apostatów”.

Prześladowania chrześcijan dotarły do tych regionów, które dotąd tego nie doświadczały, jak to miało miejsce w Nigerii, gdzie muzułmańscy wojskowi wpadli w amok w Timbuktu, Mali, ścinając głowę chrześcijańskiego przywódcy i strasząc innych chrześcijan podobnym potraktowaniem. Prawo szariatu zostało wymuszone, kościoły zniszczone, a chrześcijanie masowo opuszczają Timbuktu. Continue reading

Codzienne rozważania_28.05.2012

Nie wasza to rzecz znać czasie i chwile, które Ojciec w mocy swojej ustanowił”  (Dz. 1:7).

Chętnie myślimy, że gdyby te czy inne okoliczności i warunki w naszym życiu zmieniły się a my zajmowalibyśmy inną pozycję niż teraz, to coś by się wydarzyło i cel Boży zaczął by się wypełniać. Pan powiedziałby: „Nie, to wcale nie okoliczności czy warunki,  to ty”. Niektórym wydaje się, że jest to sprawa ukończenia szkoły, ordynacji i urzędu, że gdy dostaną się na oficjalne stanowisko, zyskają uznanie wtedy zaczną wypełniać cel swojego życia. Tak wiec, czekają aż zostaną mianowani czy wyznaczeni do pracy. Pan mówi: „Nie, tu nie chodzi o urząd, nie o mianowanie ani umieszczenie; tu chodzi o ciebie, ty jesteś kluczem”.

Równocześnie, wielu patrzy na organizację, społeczność,  misję, kościół, z którymi są powiązani, oczekując nowego dnia dla siebie, aby zacząć, a gdy ta instytucja, cokolwiek to będzie, rusza do działania, wtedy zaczyna się ich życiowa praca. A Pan mówi: „Tu nie chodzi o kościół, misję, organizację, społeczność czy instytucję, tu chodzi o ciebie”.  Ci ludzie z pierwszego rozdziału Księgi Dziejów Apostolskich oczekiwali na to, że stanie się coś poza nimi samymi. Nazwali to odbudowaniem królestwa, wydarzeniem, który obejmie kraj, a być może o zasięgu międzynarodowym, które zaszło by niejako poza nimi,  a w którym znalazłoby się miejsca dla nich i gdzieś tam zostaliby prawdopodobnie, wyznaczeni, przydzieleni czy mianowani. A Pan zwyczajnie rozwiał te wszystkie pomysły mówiąc; 'Nie, tu nie o to chodzi, lecz o was”. Tak się to okazuje, tak działa. My osobiście możemy być kluczem do wszystkiego w celu Bożym.

T. Austin-Sparks from: „But Ye…” 

______________________________________________________________________

27 maja | 29 maja


Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

расчет продвижения

Wirtualni chrześcijanie_3

John Fenn

Poprzednio

przyglądałem się temu, jak Nowy Testament definiuje chrześcijanina i porównywałem ze współczesnością, wykorzystując wołanie z Psalmu 51, jako nasz punkt startowy „Nie odrzucaj mnie od obecności Swojej” (ang. – przyp.tłum.). Jedną z różnic, które widzę, jest to, że chrześcijanie z pierwszego wieku pragnęli i szukali Jego obecności w innych wierzących, będąc wokół nich i stanowiąc część życia innych wierzących. Dziś, rezygnuje się z relacji z innymi wierzącymi.

Gdy spotkałem Pana po raz pierwszy jako nastolatek, zdesperowany szukałem Jego obecności. Szukałem Jego obecności w Słowie, Tak samo było z uczniami w czasach Pawła, szukali tych, którzy byli z Jezusem, aby usłyszeć, co On mówił, czytali z wielkim pragnieniem pisma apostołów – nasz Nowy Testament.

Szukałem Jego obecności w uwielbieniu. To samo było z uczniami w czasach Paweł – różne miejsca w Piśmie i poza nim, pokazują, że ich spotkania, odbywające się w domach, były przepełnione uwielbieniem, mówieniem do siebie psalmami, hymnami, duchowymi pieśniami, gdy tworzyli w swych sercach melodie dla Pana. Continue reading

Codzienne rozważania_27.05.2012

A oni zwyciężali go przez krew Baranka” (Obj. 12:11).

Jest dziś tak wielu ludzi Bożych, nad którymi panuje Szatan. Panuje przez oskarżenia, doprowadzanie ich do poczucia potępienia i osądzenia, okradając ich z pokoju, ich pewności, odpocznienia i nadziei. Ci ludzie wiecznie mówią o swoich wadach, swej grzeszności, wiecznie kręcą się wokół siebie, wokół tego czym są, a czym nie chcieliby być, wszystkim czym nie są, a chcieliby być. Uwolnieniem od Szatana dla nich jest nowe zrozumienie absolutnej satysfakcji Ojca w Jego Synu na ich rzecz, ich ratunek w tym, że odkryją, iż stoją przed Ojcem przy pełnej Jego akceptacji. Tak, taki jest sposób uwolnienia, sposób wypędzenia tego Przeciwnika. Jest to sposób na pokonanie go jako Oskarżyciela. Tak, podstawą jest tutaj to, że Krew zupełnie wystarcza do tego wielowymiarowego, pełnego i całkowitego zwycięstwa. „A oni zwyciężali go przez krew Baranka” a pierwszym i nadrzędnym czynnikiem cechy tej Krwi we wszystkich wymiarach jest niesplamiona bezgrzeszność, natura Pana Jezusa. Nigdy nie było nikogo takiego.

Och, tak bardzo cieszę się, że był Bóg, który przyszedł w Chrystusie; BÓG, który przyszedł w Chrystusie. Czy możesz oskarżyć Boga o grzech? Czy obwinić Boga o grzech, złożyć grzech na Boże konto? To był Bóg w Chrystusie , absolutnie i całkowicie święty, w którym nie było grzechu, który przyszedł we wcieleniu; dzięki naturze tej Boskiej cnoty władza Szatana jest pokonana – leży na ziemi. Błogosławiony Bóg! Przyjęliśmy przez wiarę cnotę drogocennej Krwi; to jest doskonałość Pana Jezusa, która może zostać nam zaliczona. To jest łaska – cud Ewangelii. Gdybyśmy mieli zacząć analizować i oceniać siebie, to byłaby straszliwa sprawa, okropna i nigdy nie miało by to końca. Pomyślcie o tym, umiłowani, przy tym wszystkim co o sobie wiemy, wszystkim, co Bóg wie o nas: „Podstępne jest serce, bardziej niż wszystko inne, i zepsute, któż może je poznać? Ja, Pan, zgłębiam serce, wystawiam na próbę nerki…” Pomimo że to wszystko może być faktem, teraz mogę stać w obecności Bożej jako bezgrzesznie doskonały, choć nie w sobie, lecz w Chrystusie, jako ktoś komu Bóg zaliczył absolutnie bezgrzeszną doskonałość.

T. Austin-Sparks from: „Because of the Blood of the Lamb” 

_________________________________________________________________

26 maja | 28 maja

 

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

как продвигать сайт в гугле

Dary, owoce i dowód prawdziwej Pięćdziesiątnicy

J. Lee Grady

Tłum.: B.M.

Moc Zesłania Ducha Świętego to więcej niż wiatr, ogień i nadprzyrodzona ekscytacja. Bez miłości, to tylko rozgardiasz.

Co przychodzi ci na myśl, gdy słyszysz słowo „zielonoświątkowy”?

A. kobieta ze staromodną fryzurą , w pantalonach, babcinych butach i bez makijażu?

B. ktoś tarzający się po podłodze podczas mówienia językami?

C. teleewangelista z przylizaną fryzurą w białym garniturze, który prosi o datki?

D. chrześcijanin z kwaśną miną, jakby dopiero co wysączył sok z cytryny?

E. szczery chrześcijanin, który namiętnie kocha Boga i ludzi i wierzy w nadprzyrodzoną moc

Ducha Świętego?

Chciałbym, żebyśmy wszyscy mogli dać odpowiedź E, ale my, zielonoświątkowcy, mamy problem z wizerunkiem. Nie wstydzę się słowa ’zielonoświątkowcy’ ale nie używam go jako etykiety, ponieważ właśnie złe stereotypy (A, B, C i D) zniszczyły go. Wielu ludzi kojarzy zielonoświątkowców z suchym legalizmem, fanatyzmem, szarlatanerią i wręcz ohydą.

Bezinteresowna miłość, hojność, braterska miłość i szczera życzliwość jest tak samo manifestacją Ducha jak uzdrowienie czy cuda. W rzeczywistości potężne znaki i cuda są bardziej prawdopodobne w atmosferze miłości Ducha Świętego.

  Continue reading

Codzienne rozważania_26.05.2012

Będą moją własnością – mówi Pan Zastępów – w dniu, którym publicznie uznam ich i ogłoszę ich Moimi klejnotami” (Mal.3:17 AMP)

Będą moją własnością – mówi Pan Zastępów – w dniu, Ja przygotowuję, i oszczędzę ich, jak ktoś oszczędza swojego syna, który mu służy„(BW).

Jeśli oddaliśmy Bogu siebie samych całkowicie i rzeczywiście o to nam chodziło, że chcemy pełni Jego woli, a nie chcemy własnej, i dzięki Jego łasce pójdziemy tą drogą, którą On prowadzi i pokazuje, bez względu na koszty, jeśli więc zrobiliśmy to i nagle powstają sytuacje, które wyglądają na straszliwie skomplikowane i wydaje się, że zaprzeczają wierności Bożej to do jakich wniosków mam dojść? Co zamierzamy z tego wywnioskować? Możliwe są dwa wnioski: Boga nie obchodzi nic całe nasze oddanie i poświęcenie, i zwyczajnie pozwala nam popaść w całe to zamieszanie, bądź to wszystko jest w zasięgu Jego oczu. Są to skrajności. Albo wierzymy Bogu, albo Mu nie wierzymy. Masz to wszystko tutaj, w Słowie Bożym, a to wszystko sprowadza się do tego, że ludzie, o których mowa w Boskiej uprzedniej wiedzy, którzy są objęci Bożym suwerennym działaniem, spotykają się z takimi sytuacjami, lecz koniec tej suwerenności okazuje się mówić o czymś tak niezwykle drogocennym dla Pana jak: „I będą Moi, mówi Pan zastępów, nawet Moją własnością, w dniu, który Ja uczynię” (Mal. 3:17). Continue reading