Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_17.05.10 Zaspokojony całkowicie

James Ryle

Ponieważ mnie umiłował, wyratuję go, Wywyższę go, bo zna imię moje. Wzywać mnie będzie, a Ja go wysłucham, Będę z nim w niedoli, Wyrwę go i czcią obdarzę, Długim życiem nasycę go I ukażę mu zbawienie moje” (Ps. 91:14-16).

Czy dotarło kiedykolwiek do ciebie, jak jest dobrze, że masz to? Pozwól, że przeprowadzę cię przez ten wers Pisma i zobaczmy czy zaświeci się światło w twojej duszy nieco jaśniej. Zostaliśmy uwolnieni z ciemności i przyprowadzeni do światłości trwałej przyjaźni, która jest zakorzeniona i ugruntowana w miłości, zbudowana na twardej skale Bożej niezawodnej wierności. Czegóż więcej mógłbyś chcieć.

Jest jeszcze więcej! Nie tylko zostaliśmy uwolnieni, lecz również wywyższeni; zostaliśmy 'postawieni na wysokości”. Rzeczywiście, zgodnie z tym, co pisze Paweł, zostaliśmy „posadzeni wraz z Chrystusem w miejscach niebieskich” (Ef. 2:6). Tam, na tym miejscu najwyższej czci bierzemy udział w zwycięstwie naszego Pana, nad „wszelką władzą i zwierzchnością, i mocą, i panowaniem, nad wszelkimi imieniem, które może być kiedykolwiek wymienione” (Ef. 1:21)!

Ale jest jeszcze więcej! Przez stulecia nasze dokupione życie będzie służyć jako trofeum Jego cudownej łaski; aniołowie będą kręcić się ze zdumienia, jak każde jedno takie życie pokazuje nadzwyczajne bogactwo Bożej dobroci.

Jest jeszcze więcej! Prowadząc życie na tej obleganej planecie, która jest pełna diabłów i zalana brudem, mamy nieograniczony dostęp do Sali Tronowej Niebios. Tam możemy wchodzić odważnie i wzywać Pana a On odpowie nam i będzie wraz z nami w naszych problemach. On uwolni nas i uczci naszą wiarę!

Ciągle jest jeszcze więcej! W ciągu naszego życie Sam Pan będzie nas zaspokajał i pokazywał Jego zbawienie. „Niech będzie błogosławiony Pan! Codziennie nosi ciężary nasze. Bóg jest zbawieniem naszym i dzięki Niemu powodzi nam się w podróży!” (Ps. 68:19, Amplified Bible, and 1899 Douay-Rheims Bible).

Czy są jakieś powody, abyś, przyjacielu, nie był zaspokojony całkowicie, ponad przekonanie!?

aracer.mobi

Codzienne rozważania_16.05.10 Depcząc po lwach i wężach

James Ryle

Będziesz stąpał po lwie i po żmii, Lwiątko i potwora rozdepczesz” (Ps. 91:13).

Nie można zlekceważyć symbolizmu użytego tutaj języka; nie można też przejść zbyt szybko nad wagą jego znaczenia w naszym życiu współcześnie, ponieważ ten język jest bardzo spójny z powracającym tematem przewijającym się przez całą Biblię. W ogrodzie Eden pierwszy raz widzimy Szatana w przebraniu węża, a w liście Piotra w dalszej części Nowego Testamentu, czytamy o tym, że przeciwnik diabeł „chodzi jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć” (1Ptr. 5:8).

Lwy i węże to dwa ulubione przebrania diabła. Lubi również nietoperze, szerszenie, pająki, skorpiony, karaluchy i wszelkiego rodzaju pełzające stworzenia; lubi też myszołowy lecz nie orły, kruki lecz nie gołębie; muchy, lecz nie pszczoły.  Diabeł jest wstrętną istotą i łączy się wyłącznie z tymi ziemskimi stworzeniami, które dają odpowiednią ochronę jego uciążliwej obecności. Niemniej, jakkolwiek jest oszustem i przybiera od czasu do czasu również postać „anioła światłości”, tak więc oszukuje niezliczone ilości dusz, które są zbyt naiwne, aby przejrzeć jego kostiumy.

Obyśmy nigdy tacy nie byli! Obyśmy chodzili po karmazynowej drodze śladami naszego zwycięskiego Króla, idąc blisko Niego i widząc jak Jego zwycięstwo staje się naszym zwycięstwem. Obyśmy chodzili w wierze i deptali lwy i węże. Oby wyznanie pierwszych uczniów żyło w naszych ustach w tych dniach, które mają się ku końcowi: „Panie, nawet demony są nam poddane w Twoim imieniu” (Łk. 10:17).

Uwielbiam odpowiedź jakiej Pan udzielił pierwszym uczniom: „Wiem. – powiedział. – Obserwowałem was, jak szliście w Moim Imieniu, i widziałem Szatana spadającego z nieba jak błyskawica„.

Po czym dodaje: „Wiecie, co wam dałem? Bezpieczne przejście, gdy będziecie szli po wężach i skorpionach, zabezpieczenie przed wszelkimi atakami przeciwnika. Nikt nie może was pokonać, ale też to wielkie zwycięstwo nie dokonuje się w waszym autorytecie, lecz w autorytecie Bożym w was i Jego obecności w was. Nie z tego, co wy robicie dla Boga, lecz z tego, co Bóg robi dla was należy się cieszyć” (Luke 10:18-20, parafraza 'The Message’).

Czy to odważni oponenci, którzy sprzeciwiają się nam wprost jak lwy ryczące, czy to zdradzieccy przeciwnicy, którzy jak węże subtelnie i z przebiegłością wypracowują sobie swoje plany, zarówno jedni jak i drudzy zostaną podeptani przez mężczyzn i kobiety, których Bóg chroni.

Obyś TY był takim człowiekiem!как оптимизировать сайт под поисковые системы

Codzienne rozważania_15.05.10 Pod opieką aniołów stróżów

James Ryle

Albowiem aniołom swoim polecił, aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich. Na rękach nosić cię będą, Byś nie uraził o kamień nogi swojej” (Ps. 91:11-12).

Parafraza Biblii, „The Message”, oddaje to tak: „On nakazał aniołom, aby cię strzegli wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz. Jeśli potkniesz się, podtrzymają ciebie; ich zadaniem jest chronić cię od upadku”.

Od pierwszej chwili, gdy Bóg postawił przed wejściem do ogrodu Eden anioła z płonącym mieczem, aby nie mógł tam wejść nikt zanieczyszczony, nieustannie jesteśmy zapewniani, że niewidzialne zastępy Niebieskich wojowników zawsze stoją na straży, aby walczyć na rzeczy tych, których serca są skierowane na Pana.  Auto Listu do Hebrajczyków mówi nam, że aniołowie są „służebnymi duchami, które zostały posłane do pełnienia służby dla tych, którzy mają dostąpić zbawienia” (Heb.1:14) i mamy na to kilka wspaniałych przykładów w Piśmie.

Gdy Daniel przeżył noc w lwiej jamie, wyznał otwarcie, że „Mój Bóg, wie, że jestem niewinny i posłał anioła, by zamknął paszczę lwów” (Dn. 6:22)

Jezus zostawił wyraźne ostrzeżenie co do traktowania dzieci: „Baczcie, abyście nie gardzili żadnym z tych małych, bo powiadam wam, że aniołowie ich w niebie ustawicznie patrzą na oblicze Ojca mojego, który jest w niebie” (Mat. 18:10). Wniosek jest oczywisty: jeśli zepsujesz coś w sprawach tych bezbronnych, Bóg wypuści swoich Strażników, aby je poukładali!

Nawet wtedy, gdy Piotr został uwięziony przez złego króla Heroda, odwiedził go w nocy anioł, który pomógł mu wyjść z więzienia. „Wtem zjawił się anioł Pański i światłość zajaśniała w celi; trąciwszy zaś Piotra w bok, obudził go, mówiąc: Wstań prędko! I opadły łańcuchy z jego rąk. I rzekł anioł do niego: Opasz się i włóż sandały swoje. I uczynił tak. I rzecze mu: Narzuć na siebie płaszcz swój i pójdź za mną” (Dz. 12:7-8).  Ta obietnica jest prawdziwa: „Albowiem aniołom swoim polecił,Aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich. Na rękach nosić cię będą, Byś nie uraził o kamień nogi swojej”.

Spurgeon napisał: „Nie jakiś pojedynczy anioł stróż, jak w czułym śnie, lecz wszyscy aniołowie są tutaj wymienieni. Są oni strażą przyboczną książąt krwi imperium niebiańskiego i otrzymali zadanie od ich i naszego Pana, aby uważnie strzec wszelkich spraw wiernych„.

Pomyśl o tym, przyjacielu, nawet teraz jesteś podopiecznym aniołów stróżów! I nie jest to banalna sprawa.

Pozwólcie, że jeszcze raz zacytują Charlesa Spurgeona, ponieważ jego słowa oddają to najlepiej: „Dana tutaj obietnica ochrony jest bardzo obszerna, ponieważ odnosi się do wszystkich naszych dróg, a czego więcej moglibyśmy sobie życzyć? Nie wiemy jak to się dzieje, że nas aniołowie strzegą. Czy to odtrącają demony, czy to kontratakują spiski diabelskie, czy nawet odpierają jakieś bardziej subtelne fizyczne siły jak na przykład choroby, tego nie wiemy. Lecz być może któregoś dnia wszyscy staniemy zdumieni widząc jak liczne usługi to niewidoczne towarzystwo dla nas wykonywało„.

Przyjacielu, możemy dziś powiedzieć tak, jak Eliasz do swego przestraszonego sługi dawno, dawno temu, gdy syryjska armia otoczyła ich obóz: „Nie bój się, bo więcej jest tych, którzy są z nami, niż tych, którzy są z nimi” (2Krl. 6:16).

продвижение сайтов что такое

Wizja dla Izraela_15.05.10

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 089-566 595 · Fax (D) 089-5464 5964

eMail: Info@VisionfuerIsrael.de · Web: www.VisionfuerIsrael.de

Piątek, 14 maja 2010

Proście o pokój dla Jeruzalem, niech zażywają pokoju ci, którzy ciebie miłują! Niech pokój będzie w twoich murach, a bezpieczeństwo w twych pałacach!”  Ps. 122,6-7

43. DZIEŃ JEROZOLIMY – W minioną środę rozpoczął się 43 jubileusz zjednoczenia Jerozolimy od czasu wojny sześciodniowej w 1967 roku. Dnia 28 miesiąca Jiar kalendarza żydowskiego świętuje Izrael tę rocznicę kiedy to objęto kontrolę nad Wschodnią Jerozolimą razem ze Wzgórzem Świątynnym. Członkowie Knesetu i przedstawiciele Miasta Jerozolima odwiedzali szkoły i opowiadali dzieciom szczegóły tamtego związania Jerozolimy z Izraelem. Tradycyjna parada w Dniu Jerozolimy ponownie wiodła przez centrum miasta. (Israel Today)

NETANJAHU: WALKA O JERUSALEM JEST WALKĄ O PRAWDĘ – Podczas swojego wystąpienia w Dniu Jerozolimy w znanej wyższej szkole talmudycznej Netanjahu mówił jak ważna jest Jerozolima i podkreślił nierozerwalny związek narodu żydowskiego z miastem. Cytował Izajasza 62,1 „Przez wzgląd na Syjon nie umilknę, przez wzgląd na Jerozolimę nie spocznę, dopóki jej sprawiedliwość nie błyśnie jak zorza i zbawienie jej nie zapłonie jak pochodnia.” Dalej Netanjahu kontynuował: „Walka o Jeruzalem jest walką o prawdę. Bez prawdy nie ma sprawiedliwości. Jeśli wykrzywia się sprawiedliwość co do naszego miasta lub narodu, wykrzywia się prawdę. Prawdą jest fakt, że Jerozolima jest naszym miastem, miastem pełnym życia”. (INN) Proszę módlcie się za premiera Netanjahu i innych czołowych polityków, módlcie się żeby posiedli znajomość Biblii i mieli odwagę oprzeć się naciskom innych narodów, które chcą podzielić Jerozolimę dla fikcyjnego pokoju i oddać ją islamskim grupom terrorystycznym.

LIEBERMAN: IRAN, SYRIA I KOREA PÓŁNOCNA STANOWIĄ OŚ ZŁA – Izraelski minister spraw zagranicznych Avigdor Lieberman oznajmił w środę, że Korea Północna, Syria i Iran są nową osią zła. Zauważył, że północnokoreańska broń skonfiskowana w grudniu w Bangkoku przeznaczona była dla terrorystów z Hamasu i Hisb-Allahu i gdyby nie to byłaby już rozmieszczona na Bliskim Wschodzie. Podczas swojej wizyty w Japonii Lieberman powiedział, że te trzy kraje współpracują razem i stanowią największe zagrożenie dla bezpieczeństwa światowego, ponieważ produkują i rozprzestrzeniają broń masowego zniszczenia. (AP)

„POLICZEK“ DLA IZRAELSKICH GESTÓW – W tym tygodniu minister spraw zagranicznych Lieberman powiedział, że za wszystkie izraelskie gesty dobrej woli otrzymał on od Arabów tylko policzek w twarz. Jeszcze podczas wizyty w Japonii Liberman powiedział: „Jednostronnie wprowadziliśmy w Samarii i Judei zakaz budowania. Zaakceptowaliśmy koncepcję dwóch państw. Drastycznie zredukowaliśmy ilość blokad na drogach … z naszej strony była niezliczona ilość gestów. Ale co za to otrzymaliśmy; jedynie zwiększenie terroru? Zarzucali nam ciągle przestępstwa wojenne podczas operacji „Stopiony ołów” w Gazie. Ale PA z jego przewodniczącym Mahmudem Abbasem sama wywierała na nas nacisk, by dalej militarnie zredukować siłę Hamasu.“ (Haaretz) W kwietniu 2010 tzw. Autonomia Palestyńska (PA) nazwała jedną z ulic obok rezydencji prezydenta PA imieniem terrorysty, który zabił setki niewinnych dzieci, kobiet i mężczyzn. Miesiąc wcześniej w przeddzień wizyty amerykańskiego wiceprezydenta Joe Bidena PA odwołała uroczystości nazwania jednego z placów w Ramallah imieniem Dalala al-Mughrabiego. Ten terrorysta w 1978 roku zamordował na drodze prowadzącej wzdłuż wybrzeża 38 Izraelitów. Inna ulica w Ramallah nazwana została imieniem Yihyeh Ayyash, który był mózgiem samobójczych ataków Hamasu. Między innymi przyznał się do ataku samobójczego na autobus w Tel Avivvie w 1994 roku podczas którego zginęło 20 osób a tuziny innych odniosły rany. Premier Netanjahu taki rodzaj pamięci o terrorystach nazwał bezwstydnym wywyższaniem terrorystów przez PA.

PRZYWÓDCA FATAH NAWOŁUJE DO TOTALNEGO BOJKOTU IZRAELA – Członek rady naczelnej partii Fatah pod przewodnictwem wodza PA Mahmuda Abbasa wezwał swoją partię do bojkotu wszystkich produktów wytwarzanych przez Izraelitów na terenie Samarii i Judei, a nawet do rozszerzenia go na teren całego Izraela. Podczas konferencji w Ramallah Mahmud al Aylool powiedział, że bojkot wszystkich izraelskich produktów jest „legalnym oporem” i o tyle efektywnym, że poza rynkiem USA PA jest największym odbiorcą Izraelskiego eksportu. Wcześniejsze umowy między PA i Izraelem przewidywały otwarty rynek i zakazywały wprost bojkotu. Premier PA Salam Fajad był obecny przed paroma tygodniami jak produkowane przez Żydów towary wartości tysięcy Euro były konfiskowane i publicznie palone. Milicja PA ujęła różnych Arabów, którzy kupowali żydowskie towary. Do całkowitego bojkotu Izraela wezwały także związki zawodowe w Jordanii. (INN)

FATAH: GDZIE POSZŁY PIENIĄDZE? – Niedawno zebrał się komitet centralny Fatahu by dyskutować nad tym gdzie podziały się horrendalne sumy pieniędzy w latach 1970 od różnych organizacji i holdingów biznesowych. Chodzi o dwucyfrowe sumy w milionach. Lata całe śledzono ścieżki przemieszczania się środków byłego przewodniczącego Fatahu Jassira Arafata by sprawdzić gdzie podziały się miliardy Euro przeznaczone na biednych Arabów. Są dowody na to, że Arafat do swojej śmierci większość tego majątku, który zbierał w imię swojego „narodu” sprzeniewierzył. Podczas procesu pokojowego w Oslo poszły ogromne sumy pieniędzy dla Arabów. Arafat otrzymał od Europy, USA, Japonii i izraelskich podatników około 3,5 miliarda Euro. Większość z nich znikła lub przekazana została do skorumpowanych przyjaciół Arafata. Kiedy w 1997 roku korupcja ta wyszła na jaw Arafat zarządził trzymanie przyszłych ustaleń w tajemnicy. (Haaretz/Time)

IZRAEL W OECD – Izrael został w poniedziałek najmłodszym członkiem OECD (Organizacji ds Rozwoju i Współpracy Gospodarczej). Zdaniem premiera Netanjahu jest to dowodem siły gospodarki izraelskiej. Dodał, że OECD przyjął Izrael kierując się wyłącznie wskaźnikami ekonomicznymi, ponieważ jasnym jest, że tak dynamiczne i skuteczne mocarstwo gospodarcze nie może zostać poza organizacją. Izrael jest jednym z niewielu krajów, które ostatni kryzys gospodarczy przetrwał bez znaczących negatywnych skutków. Teraz kiedy Izrael jest członkiem OECD powinno znaleźć się jeszcze więcej zewnętrznych inwestorów. (Israel Today) Jeszcze w przeddzień premier PA zwracał się do wielu krajów z prośbą o zbojkotowanie przyjęcia Izraela do organizacji.

OBAMA CHCE POWOŁAĆ GLOBALNY SZCZYT KIEDY ROZMOWY NIC NIE PRZYNIOSĄ – Prezydent Obama powiadomił wielu europejskich polityków, że chce zwołać międzynarodowy szczyt by wzmocnić pokój na Bliskim Wschodzie, gdyby planowane na wrzesień i październik rozmowy Izraelsko arabskie nie przyniosły konkretnych rezultatów. Podał tę informację w czwartek wysoki urzędnik Izraela. Konferencja mogłaby się odbyć pod przewodnictwem tzw. Kwartetu Pokojowego dla Bliskiego Wschodu; należą do niego USA, UE, ONZ i Rosja. Ze zjednoczonym międzynarodowym poparciem miałoby powstać tzw. państwo palestyńskie. Mówi się, że Obama gotów jest potraktować poważnie swoje wpływy. Wiele krajów europejskich zapowiedziało że UE poprze plany pokojowe Waszyngtonu. Rośnie przy tym obawa, że PA wykorzysta ten proces by obejść wszelkie kroki dyplomatyczne i jednostronnie obwołać się państwem „palestyńskim” i znaleźć się w ONZ i to w granicach sprzed 1967 roku. Ideą która się za tym kryje jest stworzenie państwa, które nie żyje z Izraelem w pokoju, ale dalej nakręca konflikty. Wysokiej pozycji decydenci izraelscy mają wątpliwości czy Mahmud Abbas jest w stanie zawrzeć trwały pokój z Izraelem. (Haaretz, Jerusalem Post) „Śmieje się Ten, który mieszka w niebie, Pan się z nich naigrawa, a wtedy mówi do nich w swoim gniewie i w swej zapalczywości ich trwoży: Przecież Ja ustanowiłem sobie króla na Syjonie, świętej górze mojej.“ – Psalm 2,4-6

ROSYJSCY TURYŚCI W TEL AVIVIE – W międzyczasie Rosja zajmuje drugie miejsce jeśli chodzi o turystów przybywających do Izraela. Nadal na pierwszym miejscu jest USA. W 2006 roku do Izraela przybyło 73.500 Rosjan. W 2008 liczba ta wzrosła do 400.000. W pierwszych trzech miesiącach tego roku przyjechało już 114.000 turystów z Rosji, to jest dwa razy więcej niż przed rokiem. Rzecznik prasowy ministerstwa turystyki Schira Kaveh powiedziała: „Rosyjski turysta znajduje tu produkt, który odpowiada jego potrzebom, bo jest sporo rosyjskojęzycznych mieszkańców, pogoda jest dobra, odległość między Rosją i Izraelem jest stosunkowo niewielka i nie potrzeba wiz”. (Haaretz)

RZADKOŚĆ: WIELORYB PRZY IZRAELSKIM WYBRZEŻU – Na wybrzeżu Herzlii widziano przed paroma tygodniami 15 metrowego wieloryba szarego. To był pierwszy raz kiedy widziano go w Izraelu – podało Centrum Pomocy i Badania Ssaków Morskich Izraela (IMMRAC). Centrum podało, że wieloryb, który żywi się głównie krewetkami w płytkiej wodzie zboczył ze swoich zwyczajowych ścieżek prawdopodobnie w poszukiwaniu żeru. (Haaretz)

PRZYJEDZIESZ WKRÓTCE DO IZRAELA? – Prosimy grupy turystów o artykuły higieniczne w zamykanych woreczkach (Ziploc) dla naszego Składu Józefa. Takie artykuły są pilnie przez nas potrzebne do rozdania biednym i członkom rodzin żołnierzy. Jeśli jakaś grupa przywiezie większą ilość możemy odebrać je naszym samochodem z hotelu. Każdy odwiedzający jest mile przez nas widziany i skład Józefa może odwiedzić od niedzieli do czwartku. Zadzwoń do naszego biura w Monachium 00 49 89 566 595 lub bezpośrednio do Jerozolimy 00 972 02 570 40 10 an

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy

Barry, Batya i zespół VfI

tłum z niem. MWN

сайта

Codzienne rozważania_14.05.10 Nietykalni

James Ryle

Nie ulękniesz się strachu nocnego ani strzały lecącej za dnia, Ani zarazy, która grasuje w ciemności, Ani moru, który poraża w południe. Chociaż padnie u boku twego tysiąc,A dziesięć tysięcy po prawicy twojej, Ciebie to jednak nie dotknie. Owszem, na własne oczy ujrzysz I będziesz oglądał odpłatę na bezbożnych” (Psalm 91:5-8). Diabeł zawsze szuka ciemności, on naprawdę nie ma odwagi stanąć w świetle, ponieważ zostałby ujawniony. To jedna z przyczyn tego, że ci, którzy kochają zło, wolą noc od dnia.  Niemniej, o ile mogą „zabawiać się” z bezmyślną obojętnością wielkim ryzykiem dla ich losu, który wisi nad ich głowami, to mimo wszystko książę ciemności z całą pewnością uderzy ich w najmniej spodziewanej chwili i „strach nocny” dopadnie ich wielkim strachem.

Mówiąc o „strachu nocnym”, Adam Clarke, pisze w komentarzu do tego Psalmu: „Noc jest czasem strachu, ponieważ jest to czas zdrad, grabieży, rozboju i morderstwa. Pobożny człowiek spoczywa w pokoju i śpi cicho, ponieważ ufają, że ich ciało, dusza i istota są w ręku Boga, a wiedzą o tym, że „Stróż Izraela nie drzemie ani nie zasypia„.

Wiara w Bóg jest prawdziwym lekarstwem na dręczący strach, który wypuszczany jest w ciemnych okresach kryzysu przez moce ciemności przeciwko naszym duszom. Zauważ, że ten wers nie mówi, że nie wpadniemy w sam środek kryzysu, lecz raczej mówi, że „nie będziemy się bać”. W wierze jest majestat, podtrzymuje nas mocno pośród fermentu i niepewności. Co więcej, wiemy o tym, że „wszystko współdziała ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia Jego są powołani” (Rzm. 8:28).

Tak, nawet wśród ciemności Bóg porusza się w Świetle. Biblia mówi nam, że kiedy Egipcjanie byli pochłonięci przez okropną plagę straszliwej ciemności, dzieci Izraela „miały światło w swoich siedzibach” (p. Wyj. 10:23), tak też będzie i z nami, którzy zaufaliśmy Panu.

Cokolwiek złego może spotkać tych, których uparte serca pobudzają ich do otwartego nieposłuszeństwa Bogu, „zbliży się to do ciebie”, ponieważ Pan przyjął cię do towarzystwa Nietykalnych!

раскрутка сайта

Uczymy się od ziarna siewnego

Jessie Penn-Lewis

Wszyscy chcemy przynosić owoce dla królestwa, lecz jedyny sposób na wydanie życia to śmierć. Jezus używał wielu analogii, aby uczyć nas prawd o Królestwie. Jedną z nich była lekcja, w której życie wierzącego porównał do procesu wzrostu ziarna pszenicy.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, jeśli ziarnko pszeniczne, które wpadło w ziemię, nie obumrze, pojedynczym ziarnem zostaje; lecz jeśli obumrze, obfity owoc wydaje” (Jn 12:24).

Jeśli mamy wydać owoc, do czego zostaliśmy powołani, to musimy przejść przez ten sam proces sami.

Spójrzmy na ziarenko i nauczmy się lekcji, abyśmy, żyjąc w dniach ostatecznych, mądrze poddali się przebitej ręce ręce Bożej i pozwolili Mu, aby wypełnił swoje cele w nas.  Ziarno pszenicy przyłączone do Pana ożywa i poddaje się Synowi Bożemu, aby zasiał je w ziemi. Woła do Boga prosząc, aby Pan bez względu na koszty doprowadził do wydawania owocu. Zaczyna mu świtać jaki jest cel jego życia. Widzi, że jest w nim samym nieco egoizmu, który przejawia się w tym, że jest zaabsorbowane „swoim własnym” postępem i „swoim” wzrostem.

Niebiański Gospodarz słyszy pobudzane przez Ducha Świętego wołanie ziarna i po cichu zaczyna przygotowywać je do spełnienia jego modlitw. Przygotowuje je w taki sposób, że zasiewa je w ziemi, delikatnie oddzielając od tego, co łączyło je z kłosem.  Ziarnu może się wydawać, że Pan nie zwrócił w ogóle uwagi na te wołania i zastanawia się, dlaczego nie odpowiada; lecz powietrze i słońce robią swoją robotę po cichu. Zboże zostaje zżęte, lecz ono nie zdaje sobie z tego sprawy, dopóki nie zostaną rozerwane dotychczasowe więzy. Nagle znajduje się w ręce i zostaje wrzucone głęboko w ciemną ziemię.

ODDZIELENIE

Co się stało? Małe ziarenko pszeniczne prosiło o owoc, a nie taką dziwną drogę. Gdzie jest słońce, gdzie dawni towarzysze, poprzednie szczęśliwe życie?  „Gdzie jestem?” – woła samotne ziarno. „Gdzie jest moje przyjazne źdźbło? Ten ciemny kawałek ziemi, tak odpychający, rani moja ładną powłoczkę; było tak pięknie w naszej grupie na szczycie kłosa. Byłem wysoko ponad ziemią, tak wysoko ponad wszystkim”. Tak mówi do siebie ziarenko.  Teraz zaś jest zszokowane, ponieważ okazuje się, że zaczyna się psuć. Dopóki było w stanie utrzymać swoją zewnętrzną urodę, nie przejmowało się oddzieleniem, ciemnością i bezużytecznością. Ale tego to już za wiele!

Co więcej, wydaje się, że zostało 'porzucone’ na pastwę otoczenia. Jest przez nie niszczone, a nie jest w stanie obronić się przed tym samo i utrzymać „wysoko, ponad wszystkim”, jak kiedyś. Już wydawało mu się, że nigdy więcej nie będzie dotykane przez te ziemskie rzeczy. Niemniej, mimo tych wszystkich dziwnych rzeczy, które się dzieją z nim, ziarenko odpoczywa w wierności Bożej; wie, że On bezpiecznie poprowadzi je po drodze, której ono samo nie zna. Woła razem z psalmistą: „W nocy śpiewam mu pieśń, modlę się do Boga życia mego” (Ps. 42:11).

UTRATA TOŻSAMOŚCI

Biedne, małe ziarenko! Wdeptane w ziemię, ukryte przed ludzkim wzrokiem, ignorowane, zapomniane; małe pszeniczne ziarenko tak kiedyś szanowane. Kiedyś inne ziarenka spoglądały na nie i słuchały z szacunkiem jego porad!  Teraz czuje się zapomniane i umiera w samotności, wołając: „Oczekiwałem współczucia, ale nadaremnie, i pocieszycieli, lecz ich nie znalazłem” (Ps. 69:20). Tęskni za innymi dziećmi Bożymi, które mogłyby „opowiedzieć o smutku tych, których Ty zraniłeś”, ale nie wydaje się, aby ich serca były cierpiały wraz z cierpiącymi. Pogrzebane ziarno mówi Bogu „tak”,  a On właśnie odpowiada na jego modlitwy, aby było wierne!

Może w przeszłości byłeś pochłonięty swoją skuteczną służbą i dobrymi przeżyciami. Jakże niewiele rozumiałeś z pokuszeń i trudności spadających na małe kłosy pszenicy, jak surowy byłeś dla tych, którzy upadli, nie „uważając na to, aby samemu nie być kuszonym” (Gal. 6:1). Mówiłeś tej malutkiej trawce, że „powinna” być już znacznie starsza i bardziej dojrzała. Myślałeś o niej, że taka „słaba”, bo zgięta do ziemi, gdy tylko jakiś ciężki but zdeptał ją. Zniechęcałeś je, gdy były słabe w wierze i nie „przyjmowałeś ich”, ani nie znosiłeś cierpliwie ich słabości! Jakże starałeś się, aby zobaczyła to, co ty widziałeś w swej wspaniałej dojrzałości. Nie rozumiałeś tego, jak czekać, zachęcać i dawać czas na wzrost! Pogrzebane ziarenko, rzeczywiście „zawiniło przeciwko bratu’ (Rdz. 42:21) brakiem „utrapienia w duszy i wielu łez” nad pokuszeniami i cierpieniami innych. Jakże strzegłeś siebie i bałeś się zstąpić w dół na ziemię, aby stać się słabym dla słabych, aby zyskać jeszcze więcej!

ZŁAMANIE

Uczymy się teraz tajemnicy królestwa, która pokazuje nam lekcja o ziarnie pszenicznym: życie Boże w tobie nie może przebić się i owocować dopóki nie zostaniesz złamany Bożą ręką. Bóg dopuszcza różne ziemskie okoliczności, próby, samotność i upokorzenie po to, aby mógł uwolnić obfite życie, które pochodzi od Niego.

Każdy poziom wzrostu wymaga odrzucenia pewnych rzeczy, aby mógł nastąpić pełniejszy rozwój. Na początku zarodek życia ukryty jest w zewnętrznej formie spisanego słowa; skorupka może przeminąć (to jest, z naszej pamięci), lecz życie, Żywe Słowo, pozostaje. W sprzyjających okolicznościach wzrasta „szczerym i dobrym sercu”, oczyszczone ze wszystkiego co mogłoby dusić ziarno, rozwijające się życie, pokazuje się w różnych zewnętrznych formach, które można opisać jako, trawa, kłos, pełne ziarna w kłosie.

We właściwym czasie należy użyć ostrego narzędzia, ponieważ trzeba oderwać je od starego podłoża, oddzielić od starych doświadczeń, odciągnąć od tych zewnętrznych rzeczy, które kiedyś nam pomagały. Zielona trawa, źdźbło, kłos pszeniczny były tylko zewnętrznym okryciem życia, które przebijało się przez nie do pełnej dojrzałości.

Oderwane od starego podłoża, oddzielone od starych okoliczności, życie znajdujące się w dojrzałym ziarnie, ponownie nie może się przebić ku 100-krotnemu pomnożeniu bez odzierania; zniszczenia zewnętrznej osłonki, która uniemożliwia owocowanie.  Serca szczerze wołają do Boga o to, aby się w nich wypełniły Jego cele, a Duch Święty pracuje nawet wtedy, gdy one tego nie rozumieją. Okazuje się, że niebezpiecznie jest trzymać się starych doświadczeń, tego co niegdyś pomagało, gdy Duch naciska, aby ruszyły ku kolejnemu poziomowi, szczególnie wtedy, gdy wydaje się on raczej „spadkiem”, a nie „wzlotem”.  Lekcja ziarna uczy nas, że „spadki” oznaczają owocność i są częścią 'wzlotu” na drodze do pełnego rozwoju ziarna pszenicznego. Wyłącznie Duch Święty pomoże nam zrozumieć co to wszystko znaczy w praktyce. Nam wystarczy znać te zasady Jego działania, aby móc poddać się z ufnością Jego pracy.

PRZYNOSZENIE OWOCU

W końcu ziarno jest gotowe na ukrycie przed ludzkimi oczami, gotowe na wdeptanie i leżenie w milczeniu w jakimś samotnym zakątku wybranym przez Boga. Gotowe na coś, co inni nazwaliby „spadkiem”’; gotowe by żyć w Bożej woli bez wspaniałych doświadczeńp; gotowe do samotnego mieszkania i izolacji, z dala od szczęśliwej społeczności z innymi ziarnami. Cicho, lecz pewnie, boskie życie przebija się ku owocowanu. Ziarno oddało siebie samo, podzieliło się „swoim własnym życiem”, a jednak żyje, teraz jednak żyje życiem swego Pana.

Pogrzebane w ziemi ziarno! Dobrze jest być zapomnianym!

No bo kto będzie myślał o bólu i cierpieniu, które przechodzi ziarno w ciemności, gdy zobaczy pola żniwne? Ale ziarno będzie zadowolone, ponieważ prawo obowiązujące to życie zostanie wypełnione. Wygrzewało się na słońcu samo, dla swego dobra, a teraz żyje w innych, nie pragnąc nawet tego, aby było wiadomo, że z to niego ten stukrotny plon pochodzi.

Tak i Chrystus Sam złożył swoje życie w ofierze, aby mógł „ujrzeć potomstwo” (Iz. 53:10), ujrzeć cierpienia Swej duszy i cieszyć się tym (w. 11), że ponownie żyje w tych, których odkupił. Tak więc w Bożym cudownym prawie – prawie natury powielanym w duchowym świecie – najpierw Ziarno pszeniczne, zasiewane przez samego Boga, jest reprodukowane w kolejnych ziarnach, mających te same cechy i funkcjonujących według prawa ich istnienia: „jeśli ziarno pszeniczne, które wpadło w ziemię, nie obumrze, pojedynczym ziarnem zostaje; lecz jeśli obumrze, obfity owoc wydaje” (Jn. 12:24).

ŻYCIE ZE ŚMIERCI

Podążamy ścieżką małego ziarenka skierowaną w dół, do ziemi. Ono już „znienawidziło życie na tym świecie” i teraz jego „życie jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu”. Kiedy godziło się na łamanie i odzieranie na samotnej, ukrytej drodze, zawarte w nim boskie życie przełamywało się, aby żyć w innych i po cichu zapuszczało pędy w silniejszej, pełniejszej i czystszej jedności z Panem w niebie.

Nie jest to łatwa droga. Nawet Pan Chrystus niepokoił się, gdy zbliżał się do godziny utrapienia i cierpienia zapowiedzianego w Ps. 22. „Teraz dusza moja jest zatrwożona, i cóż powiem? Ojcze, wybaw mnie teraz od tej godziny? Przecież dlatego przyszedłem na tę godzinę, Ojcze, uwielbij imię swoje” (Jn. 12:27-28).

Ukryta twarz Ojca była czymś więcej niż złamane serce, gwoździe i włócznia. Jezus wiedział o tym, co ma się wydarzyć i mógł ratować się z tego, mógł powiedzieć Ojcu i mieć do dyspozycji legion aniołów, które spełniły by jego prośbę, lecz gdzie wtedy znalazłyby się pierwsze owoce dla Boga i Baranka? Nie, jedyną modlitwą Mistrza mogło być: „Ojcze, uwielbij imię swoje”.

Jeśli idziemy za Barankiem tam, gdzie On szedł, jeśli jesteśmy gotowi umrzeć po to, aby przynieść życie, na pewno otrzymamy, jak i On otrzymał, zapewnienie ze strony Ojca: „I uwielbiłem, i jeszcze uwielbię” (w. 28). Na końcu zaś zostanie nam dana wielka nagroda: „Zwycięzca zasiądzie ze Mną na Moim tronie” (Obj. 3:21).

– – – – – – – – – –

Jessie Penn-Lewis (1861-1927) często przemawiała w Kenswick, a w swym przesłaniu głosiła centralizm krzyża w życiu i doświadczeniu chrześcijanina. Regularnie pisała dla magazynu „The Overcomer” (Zwycięzca), kwartalniku o światowym zasięgu, który założyła w 1908 roku.

Ten artykuł ukazał się w wydaniu kwiecień/maj 2001.

© Copyright Strang Communications, All Rights Reserved

раскрутка

Codzienne rozważania_13.05.10 Czy jesteś w dobrych rękach?

James Ryle

Bo On wybawi cię z sidła ptasznika I od zgubnej zarazy. (4) Piórami swymi okryje cię. I pod skrzydłami jego znajdziesz schronienie. Wierność jego jest tarczą i puklerzem” (Ps. 91:3/4).

Podejrzane wydaje mi się to, że w samym środku totalnego finansowego chaosu, eter zalany są nieprzerwanym warkotem specjalistów od planów marketingowych, którzy starają się pomóc zabezpieczyć obywatelom finansową przyszłość, aby mogli dożyć swoich dni szczęśliwi: tańcząc, grając w golfa, łowiąc ryby, śmiejąc się i wygłupiając.  Wydaje się, że istnieje awaryjny plan czy tabletka na wszystko – wydaje mi się, że to jest nowy American Dream.

Nie daj się na to nabrać, przyjacielu. Nie ufaj książętom, ponieważ ich polityczne umiejętności zbudowane są na kompromisach we wszystkich dziedzinach. Zamiast kierować się wysokimi standardami, dzięki którym ludzie stają się wielcy, oni wolą wybierać drogę najmniejszego oporu, a właśnie tak zarówno rzeki jak i ludzie stają płytcy i wykrzywieni.

Niech twoje życie spoczywa wyłącznie w rękach Boga, niech twoje nadzieje, marzenia, aspiracje i plany, twój dobrobyt i przyszłość bezpieczne będą pod Jego troskliwą opieką. Nie pozwalaj na to, aby bzdurna paplanina ludzkich przyrządów kusiła cię ugodę z czymkolwiek mniejszym.

Spurgeon napisał: „Zaprawdę, żaden subtelny spisek nie będzie skuteczny przeciwko temu, na kogo patrzy i kogo chroni Bóg. Jesteśmy głupcami i słabeuszami, jak małe biedne ptaszki, i łatwo poddajemy się pokuszeniu, aby zniszczyć naszych przebiegłych wrogów. Jeśli jednak mieszkamy w pobliżu Boga, On dopilnuje tego, aby nawet najbardziej przebiegły oszust nie złapał nas w pułapkę„.

Wtedy, gdy zastawiane są pułapki, gdy straszna zaraza pustoszy kraj, wiara w Boga buduje wokół strefę bezpieczeństwa. Czy jesteś w dobrych rękach? Jesteś, jeśli twoje życie jest umieszczone w godnych zaufania Bożych Rękach, ponieważ On 'okryje cię skrzydłami swymi”, a Jego prawda będzie ci „tarczą i puklerzem”.

aracer.mobi