Category Archives: Źródło

Źródła artykułów

Jak zgłodniały wyrzutek.

logo

Słyszę Pana mówiącego: „Wstań i idź za tym, jak zagłodzony wyrzutek”.

Gdy zastanawiamy się nad głodem jaki panował w Samarii w czasie oblężenia miasta przez przeciwników, chciałbym, abyśmy zobaczyli duchowy głód, jaki nasze kraje cierpią i potencjalne krytyczne warunki przed nami. Zastanówmy się również jak ludzie reagują i zobaczmy, jak Bóg może użyć wyrzutków do uratowania naszych miast.

1 Księga Królewska 6:24-7.20 opisuje oblężenie Samarii, w której panował tak ogromny głód, że niektórzy zjadali własne dzieci. Ceny jedzenia sięgały zenitu, ludzie kłócili się między sobą i wołali do rządu (króla). Król nie był w stanie w żaden sposób pomóc ludziom i oskarżał proroka, obiecując, że go zabije. Na zewnątrz pod bramą siedziało czterech wyrzutków, trędowatych, którzy rzekli do siebie: Po co my tutaj siedzimy, aż zginiemy?

Wiedzieli, że jeśli wrócą do miasta zginą, a jeśli pójdą do obozu wroga może pozwolą im żyć i dadzą jedzenie, a jeśli nie, tylko zginą. Nie było życia tam, skąd wyszli, dlaczego by więc nie ruszyć i nie zrobić cokolwiek, aby zdobyć jedzenie i żyć? Gdy już czterech trędowatych wyrzutków wstało i ruszyło w kierunku obozu przeciwnika PAN spowodował, że wrogie wojsko usłyszało odgłos rydwanów, koni i hałas zbliżającej się wielkiej armii. Cała wroga armia uciekła pozostawiając za sobą żywność i wszystko, co mieli. Miasto zostało uratowane przez czterech wyrzutków, którzy zdecydowali się na to, aby nie siedzieć dłużej poza bramą, ruszyć i zrobić to, co mogli zrobić będąc tak zdesperowani.

Bóg mówi dziś do potencjalnej armii wyrzutków, znajdujących się poza społeczeństwami upadłego świata i poza religijnymi systemami.

My jesteśmy bandą wyrzutków wyrzuconych z miasta z powodu zaraźliwej choroby prawdziwej miłości Bożej i wiedzionego Duchem Świętym, umocnionego, sprawiedliwego życia. Nie jesteśmy już zamotani religią samouwielbienia i letargu wobec Boga. Nie jesteśmy już wabieni przez cześć dla człowieka pomieszaną z ich religijnymi systemami skupionymi na ludzkich autorytetach, udających duchowy autorytet/władzę. Tak więc jesteśmy odrzuceni; lecz po co tracić nasz czas siedząc na zewnątrz bram miasta, żałując siebie, bo nie jesteśmy już akceptowani w szanownych miejscach naszego miasta, gdzie kiedyś mieszkaliśmy i służyli?

Nasze narody są pod oblężeniem a ludzie w naszych miastach cierpią głód rzeczywistości Bożej. Nasze dzieci są uczone, jak przeklęte dzieci. Publiczne media, bezbożne świeckie szkoły, chciwi przywódcy biznesowi, zwiedzeni przywódcy religijni i zepsuci przywódcy w rządzie spowodowali, że nasze dzieci wierzą, że dla zabawy powinny być cudzołożnikami. Są wyszkolone w przemocy i wypaczonym życiu. Nie ma wystarczająco dużo czystego, świętego słowa i mocy Bożej wokół, aby doprowadzić nasze dzieci do przekonania o grzechu i obudzić je. One nawet nie wiedzą, że pragną sprawiedliwości, a z pewnością nie ma na tyle prawdziwego duchowego pokarmu, aby je wzmocnić i napełnić mocą i miłością Bożą, aby podniosły się ze swoich słabości, a wzmocniły w sprawiedliwości.

Czas na inne możliwości już minął. Jeśli będziemy tu nadal siedzieć, pomrzemy. Jeśli staniem w porządku wobec Boga zostaniemy napełnieni Jego życiem, mocą, odrzucimy nasze leniwe opieszałe drogi, zbliżymy się do Boga i ruszymy przeciwko duchowym przeciwnikom ziemi, również możemy zginąć. Niemniej jednak, Bóg jest z nami, zwyciężymy. Możemy pokonać czarną plagę dogadzania sobie, niemoralności i letargu. Fale złego mogą zostać zawrócone, a Boże światło może świecić rozpraszając ciemność.

Powstań z pyłu moralnego skażenia i strachu. Strząśnij z siebie drogi upadłego świata, spójrz w górę na duchową górę Pańską i podnieś swoje duchowe anteny, aby otrzymać piorunującą moc wiary, która mówi, że Bóg jest po naszej stronie, jeśli my jesteśmy po Jego stronie. Bóg jest potężniejszy niż wszelki oślizły demon czy wielkousty, oskarżający i zwodzący diabeł. Odrzuć ostrożność i wyjdź z wolno poruszającej się rzeki, postaw żagiel na odrzutowy strumień Ducha wszechmogącego i żywego Boga. My jesteśmy agentami Bożym w tym świecie. To my jesteśmy tymi, którzy przywołują moc Bożą i zastępy świętych aniołów. Nie jest to czas na dziecięcą zabawę w rzece. Jest to czas, aby dojrzeć, stanąć w słowie Bożym, być napełnionymi Duchem Świętymi, stanąć wraz z naszym Ojcem jako dojrzali synowie gotowi mówić Jego słowo i być odziani w sprawiedliwość. Wróg może być pokonany i zostanie pokonany przez świętą armię. Przeciwnik jednak śmieje się z oszukańczych, niemoralnych słabeuszy starających się wyglądać jak mężowie Boży, równocześnie mówiący napompowane, puste słowa autopromocji.

Słabość grzechu przejęła kontrolę nad ludźmi narodów. Są tłuści i przepełnieni samymi sobą, a zgłodniali Boga. Żyją dla przyjemności i uważają swoją głupotę za mądrość. Narody są słabe z powodu raka samouwielbienia i wypatrywania przyjemności. Nasi ludzie stali się obłąkani głupotą lenistwa, wierząc, że Bóg zamierza ich ratować w ich zepsuciu i zachowywać w ich nieczystości. Miłosierdzie nie obejmuje pobłażania złu.

Bóg ma dość i wypluje ze Swoich ust mleczne tosty, podstępne poszukiwanie przyjemności, wymienianie żony, zmulonych ludzi, którzy nazywają siebie dziećmi Bożymi, lecz JEGO nigdy nie znali.

Powstańcie, wy, starsi, ruszcie ku ziemi z szerokim, naostrzonym mieczem. Słowo jest tutaj. Duch jest tutaj. Wasze wymówki nie są warte powietrza, który wydychacie, mówiąc je. Świat po prostu idzie do piekła: piekło wychodzi tutaj, na ziemię, przez grono liderów, którzy znając prawdę boją się, że mogą obrazić swoich chorych ludzi, pełnych diabła a ci ludzie przestaną dawać, czekają, aż ktoś inny coś zrobi.
Wielu przywódców kościoła stało się największymi głupcami ze wszystkich. Spędzają czas na wypracowanie cudu, aby zrobić wrażenie na ludziach podczas, gdy piekło spada na serca młodych i starych. Diabeł jest swobodny i szczęśliwy a chrześcijanie kręcą się koło swoich spraw jak zwykle.

Jeśli będziemy siedzieć tutaj, zginiemy i cały ten nasz dobry sprzęt nie będzie nic warty. Liderzy i ich ludzie są duchowo zagłodzeni i umierają w swych tłustych, brudnych, wiedzionych celem, zamiast Duchem, służbach. Moc Boża jest dostępna, lecz oni wolą raczej wypełniać ich cele, niż iść tym usilniej za Bogiem.

Możemy to zrobić, mamy tą moc. Pokutuj i wezwij zastępy świętych aniołów, aby współpracowały z tobą, a tłumy szukających sprawiedliwości młodych mężczyzn i kobiet ustawią się w kolejce, aby otrzymać broń i ruszyć zgodnie przeciwko duchowemu przeciwnikowi, który niszczy ten świat.

Nadnaturalna moc Boża jest rzeczywiście ochoczo gotowa do przekazania przez wiarę ludzi czystego serca, świętych Bożych mężów i niewiast działających w jedności w Duchu żyjącego Boga. Nasz wspaniały Król Jezus jest gotowy do poprowadzenia armii potężnych synów, aby obmyć i oczyścić ludzi tego Świata. Nic nie może powstrzymać potężnej ręki Bożej przed zainterweniowaniem w ludzkie sprawy.

Oczyśćcie swoje ręce, obmyjcie swoje serca, wy, rozdwojonej duszy, i wstąpcie na górę Pana. Już czas, aby być tym, do czego Bóg powołał was. Już czas na to, aby powstali Jozue i Kaleb i poprowadzili nas najpierw do jedności w Bogu, do świętego zaniechania tego, co i tak zostanie stracone. Moc Boża jest wylewana i dla wrogów będzie to brzmieć potężnie jak ogromna armia z niebios. Zrób to, co musisz zrobić. Jeśli Bóg mówi: porzuć i szukaj Go z całego serca, zrób to. Jeśli On posyła ciebie do ODWAŻNEGO wyjścia i połączenia się z innymi przywódcami, zrób to teraz. Jeśli On posyła cię do obcych ziem czy sąsiednich drzwi, idź teraz. Jeśli On łamie ci serce i wypełnia cię obfitą miłością i mocą, wołaj do Niego teraz i stań na swoim miejscu w Armii Bożej.

Jeśli walczysz z grzechem, padnij na twarz i nie wstawaj dopóki Duch Boży nie zstąpi na ciebie i nie wypali ci duszy ogniem z niebios oczyszczającym cię od wewnątrz na zewnątrz, opróżniając twoje życie z tej słabości, a napełniając cię niebiańska twórczą mocą Bożą. Jeśli jeszcze trzymasz się tych religijnych bzdur, opróżnij siebie i bądź napełniony czystym świętym światłem z wysokości.

Lecz, ze względu na Boga i na ten świat, nie siedź i nie umieraj w bezużytecznym stanie bezczynności. To jest pora dnia Pańskiego, aby wyprowadzić świętą, oczyszczoną wojowniczkę Oblubienicę pełną pasji ponad wszelką miarę.

Wszędzie, gdziekolwiek spojrzysz, będzie tam Bóg, aby stawać ci naprzeciw, dopóki w pełni nie dojrzejesz w świętym ogniu i nie ruszysz z miejsca twojego spełnienia; teraz jest ten czas. Czy czujesz nagły skok Jego życia i wzrost wiary, które tylko Bóg może dać? Czy nie właśnie na ten czas przyszedłeś na ten świat?

Dążcie do miłości .
Ona nigdy nie zawodzi.Ron McGatlin
basileia@earthlink.net

сайта

BC_14.03.08 Dzieło, które Pan błogosławi

logo

14 marca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
Dzieło, które Pan błogosławi
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/work.html

I uczynił Noe wszystko tak, jak mu rozkazał Bóg (I Moj. 6:22).

Spędziłem wiele lat tworząc i wykonując własne plany, prosząc Pana, aby je błogosławił. Pewnego dnia zrozumiałem, że zamiast usiłować stale nakłoniać Pana, aby błogosławił to, co ja chciałem robić, znacznie prościej byłoby odkryć, co Pan chce błogosławić i właśnie TO robić. Zamiast starać się, aby Bóg zszedł do mojego poziomu i robił to, co ja chcę, znacznie lepiej było udać się na Pański grunt i robić to, co On chcie. Wielka współpraca i błogosławieństwo są uwalnianie, gdy zwyczajnie współpracujemy z tym, co Bóg już zaproponował do zrobienia. Niebiosa popierają nas potężną mocą i autorytetem. Teraz, zamiast starać się, aby coś się wydarzyło, po prostu płynę z prądem, który już istnieje. Pan nie odmówi żadnej prośbie, która jest zgodna z tym, co On Sam zarządził.

Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

реклама и интернете

BC_13.02.08 Droga ucznia

logo

13 marca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
DROGA UCZNIA
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/disciple.html

I powołał [Jezus] ich dwunastu, żeby z nim byli i żeby ich wysłać na zwiastowanie ewangelii (Mk 3:14).

Zaczyna się od tego, że Bóg nie chce duchownych ani pracowników.
Nam wydaje się, że to jest bardzo ważne, no bo jak kościół może trwać bez duchownych i pracowników? Cóż innego Bóg chce, jeśli nie duchownych i pracowników? To jest całkiem proste: kilku uczniów. Każdy albo ma służbę, albo chce służby. Nie słyszymy zbyt wiele o byciu uczniem, a jednak to ich Bóg potrzebuje, zanim może cokolwiek zrobić w Kościele.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

deeo.ru

Moc pojedynczego głosu

 

Twój głos może zacząć Bożą rewolucję. Czy wstaniesz i będziesz mówił?

Jennifer LeClaire

 W momencie, gdy zaczynamy bać się opinii innych i wahać się czy powiedzieć  prawdę, która jest w nas; gdy z 'politycznych’ powodów milczymy wtedy, kiedy powinniśmy mówić, boski strumień światła i życia niebędzie już płynął do naszych dusz. Tak konfrontacyjne są słowa Elizabeth Cady Stanton, reformatorki, pisarki, wykładowcy, która poprowadziła w XIX wieku Amerykański Ruch Praw Kobiet.

Pamiętajmy  o tym, że Staton nie prowadziła ruchu feministycznego ala Gloria Steinem; ruchu, który doprowadził do seksualnej rewolucji. Stanton walczyła o prawa kobiet do głosowania, praw własności, zatrudnienia, dochodów i wielu innych podstawowych praw, którymi dziś kobiety cieszą się swobodnie. Stanton była uważana za radykalną i spotykała się z liczną opozycją w swoich czasach, lecz jej bezkompromisowy głos, który ogłaszał: „wszyscy mężczyźni i kobiety zostali stworzeni jako równi” wpłynął na całe pokolenia kobiet po niej.

Być może zainspirowała ją historia królowej Estery. Jeśli chodzi o pokazanie mocy pojedynczego głosu, królowa Estera jest klasycznym biblijnym przykładem. Pomimo osobistego zagrożenia powstała i mówiła, zaryzykowała swoim życiem, pojawiając się przed swoim mężem, królem Kserksesem, i ujawniając plany złego Haamana, aby zabić Żydów i w ten sposób wstrząsnęła planem diabła. Ten jeden głos uratował naród.

Oczywiście, akt odwagi okazany przez królową Esterę – jej chęć bycia Bożym głosem, który wprowadza zmiany w zepsutym pokoleniu – jest jak nić przeplatająca całą Biblię. Pomyślmy o Janie Chrzcicielu. Jan był głosem  – jednym głosem – wołającym na pustyni. Ten jeden głos, przebudził wielu podobnych do Synów Gromu, aby zobaczyli, że Mesjasz chodzi pośród nich. Głos Jana – reformatorski głos, który rzucił wyzwanie ludziom, aby zmienili swój sposób myślenia – wstrząsnął faryzeuszami do głębi.

Nie zapomnijmy starotestamentowych reformatorów takich jak Jeremiasz, Amos i Ozeasz, którzy podążając samotną drogą trąbili, ogłaszając Bożą wolę w wierze. Któż mógłbym zapomnieć o Mojżeszu, który śmiał stanąć do konfrontacji z faraonem w sprawie Izraelitów? A co z apostołem Pawłem, pojedynczym głosem, który krzyczał do Ducha Świętego, aby napisać 2/3 Nowego Testamentu, tak bardzo dziś nam drogiego?

Zwróćmy się teraz ku współczesnym czasom i spójrzmy na moc pojedynczego głosu. Oto mamy Winstona Churchilla, Marcina Lutra Kinga Jr. i Ghandiego. Jest Nelson Mandella, Helen Keller i Ralph Nader. Jest też Al Gore, Oprah Winfrey i Osama bin Laden. Nie z nich są głosami Bożymi, lecz prawda jest taka, że niektóre bezbożne głosy wołają głośniej, dłużej, z większą pasją i wpływem niż głosy sprawiedliwych.

Rzeczywiście, wydaje się, że bardziej słyszalne są głosy przekazujące przesłanie królestwa ciemności, niż tych ogłaszających przesłanie Królestwa Światłości. Moi bracia, nie musi tak być. Jako chrześcijanie, nie możemy pozostawić tego pastorom, aby oni byli głosami w naszych społeczeństwach. My jesteśmy solą i światłością. My jesteśmy tymi, którzy zostali wyposażeni do przejęcia władzy na rynku. To my niesiemy odpowiedzialność za to, aby być Bożym głosem w rzeczywistości politycznej, humanitarnej, środowiskowej – na każdej innej płaszczyźnie.

Podoba mi się to, jak ujął to Haile Selassie, były cesarz Etiopii. Powiedział:   W całej historii, brakowało działania tych, którzy mogli działać; była obojętność u tych, którzy powinni byli wiedzieć lepiej; i milczenie głosu sprawiedliwości wtedy, gdy najbardziej by się liczył; a to wszystko sprawia, że zło może triumfować.

Zgadzam się z tym. Nie powtarzajmy błędów przeszłości; błędów, które otwierają drzwi diabłu, aby wyrzucić modlitwę ze szkół; błędów, które pozwalają diabłu legalizować aborcję w Stanach Zjednoczonych Ameryki; błędów, które nawet obecnie ograniczają religijną wolność, którą nasi ojcowie założyciele (Stanów Zjednoczonych – przyp.tłum.) ustanowili. Zbudźmy się, stańmy i mówmy.

Uczę  w klasie mediów w moim lokalnym kościele. Celem nauczania jest wyposażenie świętych w sprawny rylec pisarza, który jest potężniejszy niż miecz. Uczymy wierzących tego, jak komunikować się skutecznie czy to na piśmie, w słowie mówionym czy choćby przez wyobraźnię. Celem jest wychowanie wierzących, którzy mogą być silnym głosem dla Boga.

Wszystko zaczyna się na poziomie zwykłych ludzi. Na przykład, burmistrz naszego hrabstwa jest zaciekle atakowany za próby chronienia społeczności. Burmistrz Fort Lauderdale, Jim Naugle, ujawnił szalejącą seksualną aktywność homoseksualną w publicznych toaletach i, aby zniechęcić do tego, wypuścił plan instalowania drzwi, które będą się automatycznie otwierać po określonym czasie. Jego celem była ochrona rodzin, szczególnie dzieci, które odwiedzają kwestionowane publiczne parki.

Komisarz hrabstwa Broward oskarżył Jima Naugle o pełną nienawiści mowę i usuną go z członkostwa biura Greater Fort Lauderdale Convention & Visitors Bureau, ponieważ jego członkowie bali się, że obecność burmistrza powstrzyma turystykę gejów, wydających tutaj swoje pieniądze.

Hrabstwo Broward ukrzyżowało Jim Naugle tylko dlatego, że bali się odzewu skrajnie głośnej mniejszości. Moja klasa medialna postanowiła napisać odpowiedzialny artykuł wstępny do lokalnej gazety w obronie stanowiska Naugle’a, aby chronić poczucie publicznego bezpieczeństwa. To nie jest sprawa gejów, lecz sprawa publicznego bezpieczeństwa.

Od tej chwili zamierzamy być skrajnie głośną mniejszością w naszej społeczności Zachęcam każdego z was, abyście rozmawiali ze swoimi przywódcami o podjęciu podobnych inicjatyw w waszej społeczności. Bądźcie tym głosem. Nie siedźcie z założonymi rękami i nie pozwalajcie na to, aby bezbożne wpływy rządziły i panowały w waszej okolicy. Siedzenie cicho pomaga wyłącznie w budowaniu mównicy dla diabła. Może dziś nie jesteście tym dotknięci osobiście, lecz nie dajcie się ogłupić. Ostatecznie, okaże się, że wy sami, bądź ktoś z bliskich znajdzie się pod atakiem.

Charles
Eliot Norton, amerykański naukowiec znany jako „man of letters” powiedział
tak:

 Głos protestu, ostrzeżenia, błagania nigdy nie był bardziej potrzebny niż wtedy, gdy wrzawa piskliwego fletu i bębnów odbijana echem przez prasę i nazbyt często przez kazalnice, związuje wszystkich ludzi, aby w milczeniu padali się, szli i byli posłuszni tyranii słów rozkazu. Wtedy, bardziej niż kiedykolwiek jest to obowiązkiem dobrych obywateli, aby nie byc cicho
.
Amen

aracer

BC_11.03.08 Dobre dla nas

logo

11 marca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
DOBRE DLA NAS
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/good.html

A gdy tak rozmawiali i nawzajem się pytali, sam Jezus, przybliżywszy się, szedł z nimi. Lecz oczy ich były zasłonięte, tak że Go poznać nie mogli (Łuk. 24:15,16).

Tak więc pytanie brzmi: czy widziałeś Pana? Nie chodzi mi o sen czy wizję, lecz o to czy widziałeś Pana, ponieważ Ojciec objawił ci Go? Można pomodlić się modlitwą (grzesznika) i nie widzieć Pana. Można czynić pewne dobre uczynki, lecz nie widzieć Pana. Można również (i jest to bardzo powszechne) chodzić na spotkania kościoła przez całe życie, a jednak nie widzieć Pana. Dwóch mężczyzn, którzy utrzymywali, że znają Jezusa, szło z Nim po drodze do Emuas i nie wiedziało Kim On jest, dopóki nie zostały otwarte ich oczy. Wielu ludzi dziś jest w podobnej sytuacji. Nie możemy oglądać Go, dopóki oczy naszego serca nie zostaną otwarte, a gdy tak zostaniemy oświeceni od wewnątrz, będziemy Go widzieć i poznamy Go.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

оптимизация сайта под поисковые системы

BC_10.03.08 Kapłan Pański

logo

10 marca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
KAPŁAN PAŃSKI
Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/priests2.htmlLecz kapłani lewiccy, synowie Sadoka, którzy pełnili służbę w mojej świątyni, gdy synowie izraelscy odstąpili ode mnie, mogą zbliżać się do mnie, aby mi ofiarować tłuszcz i krew -mówi wszechmocny Pan. Oni będą wchodzić do mojej świątyni i zbliżać się do mojego stołu, aby mi służyć; i będą pilnować służby dla mnie.
(Ez. 44:15,16).

Co takiego ważnego jest w synach Sadoka i jak to się ma do nas dzisiaj? Synowie Sadoka zostali wybrani do usługiwania Panu, ponieważ „pełnili służbę” w świątyni, gdy dzieci Izraela odeszły od Pana i czciły bałwany. Mówiąc prosto wyglądało to tak: gdy wszystko zaczęło upadać i świątynia była zanieczyszczona, synowie Sadoka zdecydowali, że oni nie będą już więcej starali się utrzymywać w świętości zewnętrzny dziedziniec, lecz weszli do wnętrza świątyni i nadal będą usługiwać Panu. Gdy zewnętrzny dziedziniec był zanieczyszczony, oni byli zdecydowani utrzymywać świętość na dziedzińcu wewnętrznym.

Jest to niezwykle ważne dla nas. Nie ma nic wielkiego we wskazywaniu
na to, jak bardzo upadł zewnętrzny dziedziniec, pomimo, że zdumiewa mnie to, że większość ludzi tego nie widzi. Pomimo tego, możliwość wyartykułowania tego, jak bardzo jest źle, na niewiele się przydaje jeśli nie jesteśmy w stanie z równym przekonaniem stwierdzić, jaka powinna być na to nasza reakcja. Gdy już zobaczymy problemy zewnętrznego przybytku, wydaje się, że są tylko dwie drogi: pozostać tam, gdzie jesteśmy i próbować to zmienić, lub porzucić to i iść głębiej. Wydaje się, że my wszyscy, od czasu do czasu, próbowaliśmy „zmienić
system”, lecz wcześniej czy później spotkaliśmy się z frustracją i rozdrażnieniem. Zazwyczaj, natychmiast po tym, gdy otrzymujemy światło od Pana, chcielibyśmy, aby wszyscy inni szli zgodnie z tym światłem, lecz tak się nie dzieje. Tak więc, jedynym rzeczywistym wyborem jest pójść głębiej.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение

BC_09.03.08 Dobre dla nas

logo

20 lutego 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
DOBRE DLA NAS
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/good.html

W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? (Mat. 7:22).

Jeśli czytałeś Pismo, to wiesz, jak wielu, którzy mówią „Panie, Panie” i czynią wielkie rzeczy w imieniu Pana nie jest w rzeczywistości znanych Panu wcale, i nie będzie miało udziału w Królestwie Bożym. To powinno sprowadzić nas na kolana. To powinno spowodować badanie własnych serc. Czy naprawdę znamy Pana? Czy rzeczywiście widzieliśmy Go? Czy Bóg objawił nam Swego Syna?


Subscribe to these daily
messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение