Codzienne rozważania_08.12.2014

Hurynowicz_rozwazania

J 13:8.
RZECZE MU PIOTR: PRZENIGDY NIE BĘDZIESZ UMYWAŁ NÓG MOICH! ODPOWIEDZIAŁ MU JEZUS: JEŚLI CIĘ NIE UMYJĘ, NIE BĘDZIESZ MIAŁ DZIAŁU ZE MNĄ.

Jest wielu wierzących, których gnębią grzechy popełnione po nawróceniu. Wiele z tych osób zapomniało, że Pan Jezus przebłagał błędy wszystkich, którzy w Niego wierzą, bo taka jest ich niewzruszona pozycja. Święty Bóg powiedział, że nigdy nie wspomni naszych grzechów i nieprawości. Krew Pana Jezusa Chrystusa oczyszcza nas od wszelkiego grzechu – od tego, który popełniliśmy przed nawróceniem i tego po nawróceniu. Przewinienia jakie popełniamy jako ludzie znający Chrystusa Jezusa, jako swojego Zbawiciela, nie usuwają nas z pozycji odkupionych. O uchybieniach w postępowaniu wierzącego Pan Jezus wypowiada się mówiąc o uczniach, że są „czyści i nienaganni” (z wyjątkiem obłudnego Judasza), lecz potrzebują umycia nóg. Do Piotra Pan Jezus zwrócił się słowami: „Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał działu ze mną„. Chrześcijanie powinni mieć delikatne sumienie i bać się utraty na pewien czas radości zbawienia, tak jak m.in. Dawid (Ps.51:1-12). Po akcie pokory wzmocnieniem dla chrześcijanina jest Jezus – nasz orędownik u Ojca. Iz. 38:1: „ZAPRAWDĘ, ZBAWIENNA BYŁA DLA MNIE GORYCZ, LECZ TY ZACHOWAŁEŚ DUSZĘ MOJĄ OD DOŁU ZAGŁADY, GDYŻ POZA SIEBIE RZUCIŁEŚ WSZYSTKIE MOJE GRZECHY„.

Życzę radosnego dnia.стоимость поисковой оптимизации

Strach, a głupie decyzje_4

Logo_FennC_2

John Fenn

Kiedy Christ (upośledzony dorosły syn Johna – przyp. tłum.), mieszkający w małym domu opieki około 2 godziny drogi od nas, stracił wolę do życia, wiedzieliśmy, że musimy przeprowadzić się na tyle blisko, aby mógł nas widywać co tydzień, a nie raz na miesiąc, jak to było do tej pory. Gdyby widywał nas częściej odzyskałby chęć do życia, a kuchnia mamy z pewnością pomogła by odzyskać wagę, którą w wtedy stracił.

Lekcja 1 – Okoliczności wymagają od nas działania

Istniała obawa, że umrze 2 godziny drogi od nas. Czy zabieramy go do domu, aby zmarł? Chcieli go zwolnić, abyśmy opiekowali się nim do śmierci w domu. Jak moglibyśmy robić cokolwiek w służbie i równocześnie troszczyć się o niego, w obu przypadkach na pełny etat? Wiara nie ignoruje faktów, lecz ma świadomość tego, że wiara może zmienić fakty. Niemniej, musieliśmy poradzić sobie z faktami. Abraham i Sara znali naturalny świat, w którym żyli, lecz mając objawienie od Pana, wiedzieli, że ich fakty mają się zmienić. My również musieliśmy stanąć naprzeciw faktów: Chris stracił wolę życia i umierał. Musieliśmy działać i to szybko.

Lekcja 2 – Musieliśmy przemyśleć to, czego baliśmy się

Wiedzieliśmy o tym, że musimy ze swojej strony przemyśleć sytuację, zanim pójdziemy z tym do Ojca. Przez lata stało się dla mnie regularną praktyką postępowanie zgodnie z poleceniem z Listu do Filipian 4:5. NAJPIERW: nie troszczcie się o nic, NASTĘPNIE, przedstawcie swoje prośby Bogu z dziękczynieniem, A WTEDY nastąpi pokój, który strzegł będzie waszego serca i umysłu. Często zmagam się z przemyśleniami nad różnymi sprawami, walką ze strachem, zmartwieniem, emocjami, co dzieje się w umyśle i gdy już raz sprawy zostaną ustanowione, WTEDY przedstawiam swoje prośby w modlitwie. Może to zająć sekundy, a może i dwa miesiące, zanim zacznę się modlić.

Continue reading

Codzienne rozważania_07.12.2014

Hurynowicz_rozwazania

 Psalm 50:15.
I WZYWAJ MNIE W DNIU NIEDOLI, WYBAWIĘ CIĘ, A TY MNIE UWIELBISZ.

Niedola, wybawienie i wdzięczność są one ściśle ze sobą związane. „Dzień niedoli” to nie tylko zewnętrzne niebezpieczeństwo jest to również potrzeba człowieka, który podświadomie obawia się, że nie ma uporządkowanych swoich spraw z Bogiem. Będąc w takiej sytuacji może wołać do Boga, wtedy przekona się, że Bóg jest blisko niego i chce przyjść z pomocą. Po wybawieniu człowiek ma obowiązek dziękowania Bogu za to. Wielu składało przyrzeczenie, gdy byli w niedoli, Boże jak mi pomożesz będę ci służył, niestety wielu z nich danego Bogu słowa nie dotrzymali.

Życzę błogosławionego dnia.

продвижение

Codzienne rozważania_05.12.2014

Hurynowicz_rozwazania
Flp 2:19-21.
MAM NADZIEJĘ W PANU JEZUSIE, ŻE RYCHŁO POŚLĘ DO WAS TYMOTEUSZA… ALBOWIEM NIE MAM DRUGIEGO TAKIEGO, KTÓRY BY SIĘ TAK SZCZERZE TROSZCZYŁ O WAS; BO WSZYSCY INNI SZUKAJĄ SWEGO, A NIE TEGO, CO JEST CHRYSTUSA JEZUSA.

Wyraz „JA” tylko dwie litery, ale jest olbrzymie i  wsparte na dwóch potężnych filarach. Tymi filarami są egoizm i duma połączone z własną wolą. To „JA” zawsze widziałem u innych i chętnie je osądzałem. Ale u siebie tego „JA” nie widziałem. Jest wielu chrześcijan, którzy zamiast miłości Bożej często okazują egoizm. Biblia nie mówi nam, że mamy oczekiwać od bliźniego miłości. Przeciwnie, wręcz napomina, że to my mamy ją okazywać. Miłość to służba innym, podczas gdy egoizm chce by to nam służono. W Chrystusie nie ma egoizmu ani „JA” nie znalazło w nim miejsc. Jedynym sposobem na egoizm jest naśladowanie Jezusa. Jest to jedyny skuteczny środek.

Życzę błogosławionego czasu w społecznościach.сайта

8 Cech legalistycznego ducha; jak się wyrwać na wolność

Grady

Oryg.: TUTAJ

Lee Grady

Czy jesteś niewolnikiem religii opartej na wykonywaniu/odgrywaniu?

Czy naprawdę cieszysz się z łaski Boża? Wielu chrześcijan zna Biblię, uczestniczy w kościele a nawet w służbie, równocześnie zmagając się ze zrozumieniem istoty ewangelii. Potrafią cytować Pismo o tym, co Chrystus dla nich zrobił, lecz ciągle czują, że muszą pracować, aby zarobić na Jego miłość i często kończą, czując się niegodni i oddzieleni od Boga.

Pomimo tego, że Jezus umarł na krzyżu, abyśmy nie musieli zostać osądzenia zgodnie z prawem, wielu chrześcijan ciągle żyje w Starym Testamencie. Nigdy nie uchwycili rzeczywistości wiary Nowego Testamentu. Są niewolnikami religii opierającej się na wykonywaniu/odgrywaniu.

Apostoł Paweł napisał List do Galacjan, rzucając nam wyzwanie, abyśmy upewnili się, że trwamy w łasce Bożej. Czy zmagasz się z legalizmem? Oto kilka najbardziej powszechnych znaków legalistycznego ducha.

1. Brak prawdziwej radości. Jezus nie przebaczył nam grzechów po to, abyśmy chodzili z kwaśnymi minami i smutni. Spotkałem setki chrześcijan, którzy przychodząc do kościoła wyglądali tak, jakby byli na pogrzebie. Dlaczego? Legalizm zabija radość. Gdy ktoś spotkał się miłosierdziem Bożym, jego serca zawsze opływa chwałą i wdzięcznością. Apostoł Paweł napisał: „Królestwo Boże…. to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym” (Rzm 14:17). Nie ma czegoś takiego jak chrześcijaństwo bez radości.

2. Brak prawdziwego zwycięstwa nad grzechem. Wszyscy chrześcijanie walczą z pokuszeniami, lecz osoba z legalistycznym nastawienie ma trudności z przyjęciem łaski Bożej niezbędnej do zwycięstwa nad grzesznymi nawykami. Czy walczysz o własnych siłach o wolność nad jakimś szczególnym grzechem? Nie możesz tego zrobić sam z siebie! Musimy przyznawać się do naszych słabości i zapraszać Ducha Świętego, aby udzielał nam nadnaturalnej mocy do życia świętym życiem. To wewnętrzne zamieszkiwanie Ducha Chrystusowego w nas daje zwycięstwo – nie twoje napinanie się i poty. Zrelaksuj się i pozwól Jemu żyć Jego życiem w tobie!

3. Niezdrowe ukierunkowanie na wypełnianie. Bóg jest miłującym Ojcem i On chce, obdarować nas hojnie zachętą i afirmacją. Jednak wielu chrześcijan nie ma relacji z Bożą bezwarunkową miłością. Wydaje im się, że muszą zarabiać na Jego miłość czytając Biblię, modląc się i wykonując różne religijne zadania. Czy kiedykolwiek czujesz, że Bóg jest wściekły na ciebie ponieważ zaspałeś i pominąłeś poranny czas na modły? On chce, abyś spędzał z Nim czas, a nie wypełniał obowiązek. Wyluzuj i po prostu ciesz się Jego miłością!

Continue reading

Codzienne rozważania_04.12.2014

Hurynowicz_rozwazania

1 Kor 1:18.
ALBOWIEM MOWA O KRZYŻU JEST GŁUPSTWEM DLA TYCH, KTÓRZY GINĄ, NATOMIAST DLA NAS, KTORZY DOSTĘPUJEMY ZBAWIENIA, JEST MOCĄ BOŻĄ.

Zastanawiam się nad pytaniem o istotę Kościoła i jego granice. Kościół w swej historii służył za parawan osłaniający świeckie interesy lub za worek, w którym mieściło się zbyt wiele. Już święty Augustyn zauważył, że nie wszyscy w kościele są kościołem. Do Chrystusa i Kościoła zawsze przyznawało się wielu: królowie widzący w Kościele szansę dla pustego skarbca, politycy upatrujący w Kościele element scalający partie, ludobójcy, którym kościół błogosławił działa, pijak, który usprawiedliwia się, że to Chrystus stworzył wino w Kanie Galilejskiej. Jednak niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że chrześcijanin to uczeń Chrystusa, że Kościół to społeczność zrodzonych z Ducha Świętego i że granice Kościoła wyznacza zwiastowanie Krzyża. Krzyż jest filtrem i wspólnym mianownikiem. Filtrem, ponieważ przepuszcza pokornych a zatrzymuje pysznych. Dla pierwszych jest mocą, sprawiedliwością, odkupieniem, dla drugich głupstwem, zgorszeniem, słabością, a dla przefiltrowanych jest wspólnym mianownikiem, bo daje im udział we wspólnym zbawieniu.

Życzę błogosławionego dnia.

aracer

Strach, a głupie decyzje_3

Logo_FennC_2
John Fenn
Pisałem o tym, jak strach powoduje, że podejmujemy decyzje, których inaczej nie podjęlibyśmy, a które często maskowane są jako duchowe. Dziś o rodzinie i pieniądzach.

Jednak najpierw… czy kiedykolwiek odbyłeś taką rozmowę

Kiedy to czytacie, my spędzamy ostatnie dwa tygodnie na rozbieraniu sypialni Chrisa (syna – przyp. tłum.) istniejącej łazienki oraz mojego biura pod przyszłe wyposażenie specjalistycznego łóżka i łazienki dla niesprawnego syna. Razem z tym, co już zostało zrobione i pudłami stojącymi wszędzie w kolumnach, nasz dom przypomina magazyn przeprowadzającej się firmy. Niemniej po jakimś czasie przestaje się dostrzegać te rzeczy i po prostu rusza dalej jakby na auto-pilocie. W takich to warunkach odbyła się następująca rozmowa między mną i Barbarą w moim biurze, przy pudłach ustawionych niemal pod sam sufit:

„John, jestem gotowa, możemy przenieść teraz te pudła”
„Dokąd?”
„Do naszej sypialni, oczywiście. Mówiłam ci już”.
„Gdzie?” (Równocześnie wykrzywiłem twarz, jak mąż, który chce powiedzieć: „Patrz, nie mam najmniejszego zamiaru tego zrobić”.)
„W sypialni!”
„Gdzie? Już w tej chwili muszę przemykać się drogą wąską jak olimpijska równoważnia gimnastyczna, aby dostać się po bieliznę”.
„Dasz sobie radę, po prostu rusz je”.
„Nie, ty idź, rozejrzyj się po sypialni i powiedz mi, gdzie twoim zdaniem będą pasować”.
(Po krótkiej przerwie idzie i wraca.)

„Masz rację”.
(Ach, jak uwielbiam słyszeć te słowa z ust mojej żony.).

Po czym:
„W porządku, więc, póki co, postawimy je w gościnnym naprzeciw piecyka, zrobimy miejsce w twoim warsztacie i tam je przeniesiemy”.

Continue reading