Codzienne rozważania_14.12.2014

Hurynowicz_rozwazania

Ps.23:1-2.
PAN JEST PASTERZEM MOIM NICZEGO MI NIE BRAKNIE. NA NIWACH ZIELONYCH PASIE MNIE, NAD WODY SPOKOJNE PROWADZI MNIE.

Jeżeli uznamy Pana Jezusa jako dobrego i wielkiego Pasterza to nasza dusza stanie się spokojna, będzie rozkoszować się Jego miłością i łaską. Uznać GO to wieczne życie, uznać Jego dzieło to zupełny pokój. Słowa te zawierają myśl o niezakłóconym odpoczynku pod Jego opieką. Czy owce zawsze pozwalają prowadzić się tam, gdzie Pragnie Pasterz to inna sprawa. Z doświadczenia wiadomo, że nie zawsze tak jest. Chętniej udajemy się na niwy, które nie oferują dobrego pożywienia, idziemy ku następnym niespokojnym wodom. Przyczyny mogą być różne. Najczęściej wewnętrzną przyczyną jest niewiara i towarzyszące jej zajęcie się tylko własną osobą. Dobry Pasterz pragnie widzieć wszystkie owieczki, nawet te najsłabsze, wolne od niepokoju i trosk. On sam troszczy się o wszystkie, które idą za Nim i dlatego niczego nie może im zabraknąć. Podczas wędrówki mogą przechodzić przez ciężkie próby, mogą być bliskie zniechęcenia, lecz On o nich nie zapomina, zawsze jest z nimi. Czy On jako Dobry Pasterz, jak jest z nami to może nam czegoś brakować? Nie, nigdy.

Życzę błogosławionego czasu w społecznościach i cały dzień.

поисковое продвижение seo

Codzienne rozważana_13.12.2014

Hurynowicz_rozwazania

Dz.Ap. 8:39.
GDY ZAŚ WYSZLI Z WODY, DUCH PAŃSKI PORWAŁ FILIPA I EUNUCH NIE UJRZAŁ GO WIĘCEJ, LECZ RADUJĄC SIĘ JECHAŁ DALEJ SWOJĄ DROGĄ.

Kto był tym szczęśliwcem? Był to jeden z najwyższych urzędników królowej Etiopii. Pomimo stanowiska i bogactwa jakie posiadał, nic nie było w stanie uszczęśliwić jego szukającego serca. Dostatek jaki posiadał, nie przeszkadzał mu w szukaniu zbawienia i w pragnieniu społeczności z Bogiem. Wieczne dobra cenił wyżej od ziemskich i gotów był ponieść ofiary, aby znaleźć pokój i ukojenie. Męcząca podróż z Etiopii do Jerozolimy nie była dla niego zbyt długa, gdy chodziło o to by wielbić prawdziwego i żywego Boga. Kierowała nim tęsknota i wiemy, że było to „pociągnięciem Ojca do Syna” /Jan 6:44/. Zapewne w świątyni jerozolimskiej nie znalazł pokoju dla swojej duszy, ponieważ Bóg już tam nie działał. Kiedy w drodze powrotnej do domu spotkał się z ewangelistą Filipem i ten wyjaśnił mu miejsce z Ks. Izajasza 53:7, opadły mu łuski z oczu. W „Baranku Bożym” rozpoznał swojego Zbawiciela Jezusa Chrystusa, który umarł za niego na krzyżu. Uwierzył i znalazł pokój i uradowany jechał dalej.

Życzę błogosławionego czasu.

deeo.ru

Dlaczego nie możemy ignorować darów Ducha Świętego

Logo_Grady
J. Lee Grady

W zeszłym roku w czerwcu zaprosił mnie mój przyjaciel, Rafael, aby głosił w jego kościele w Humacao, w Puerto Rico. Była to akurat niedziele Zielonych Świąt, więc głosiłem przesłanie o mocy Ducha Świętego. Poprosiłem Boga, aby użył mnie w nadnaturalny sposób, ponieważ uważam, że nie powinniśmy głosić o darach Ducha, jeśli nie chcemy ich demonstrować.

Gdy skończyłem kazanie, zauważyłem młodego mężczyznę siedzącego w pierwszym rzędzie. Nigdy do tej pory nie spotkałem go, lecz odczuwałem Bożą miłość do niego. Wskazałem na niego i zacząłem przekazywać słowo prorocze o tym, jak Bóg chce go używać. Prorokowałem również innym ludziom i modliłem się jeszcze o wielu.

Ostatnio wróciłem do Puerto Rico, aby przemawiać na konferencji dla mężczyzn. Zgadnijcie, kto się pojawił? Ten młody mężczyzna, któremu prorokowałem. Ma na imię John i dowiedziałem, że nigdy wcześniej nie był w kościele w Humacao, aż do tej chwili, gdy się spotkaliśmy wtedy. Ponieważ John odczuł, że Bóg tak osobiście przemówił do niego w tą niedzielę, od tej pory regularnie brał udział w nabożeństwach i wzrastał duchowo.

Jedno proste słowo nadnaturalnej zachęty zmieniło życie Johna, lecz tak nie stało by się, gdybym w tym dniu postanowił „zachowywać się” i nie zrobić kroku wiary ku proroctwu.

Co by było, gdybym pozwolił na to, aby strach zatrzymał mnie w nadnaturalnym działaniu? Co by było, gdybym wówczas zdecydował się trzymać swoich notatek, wygłosił sympatyczne kazanie i 'grał bezpiecznie’?
Continue reading

Codzienne rozważania_11.12.2014

Hurynowicz_rozwazania
1Moj 39:11-12.
PEWNEGO RAZU GDY WSZEDŁ DO DOMU BY WYKONAĆ PRACĘ SWOJĄ, NIE BYŁO TAM NIKOGO Z DOMOWNIKÓW W DOMU, WTEDY CHWYCIŁA GO ZA SZATĘ JEGO, MÓWIĄC: POŁÓŻ SIĘ ZE MNĄ! LECZ ON ZOSTAWIŁ SZATĘ SWOJĄ W JEJ RĘKU, UCIEKŁ I WYSZEDŁ NA DWÓR.

Józef był kuszony przez żonę Potyfara do grzechu cudzołóstwa, lecz ponieważ Józef bał się Boga, wolał uciekać niż skorzystać z propozycji.
Także i my, nie mamy innego sposobu, aby wygrać z grzechami, jak tylko ucieczka. Kto chce być bezpieczny od złych czynów, musi spiesznie uciekać od wszelkich okazji na ich popełnienie. Musimy zawrzeć przymierze z naszymi oczami, aby nawet nie patrzeć na przyczynę pokusy, bo takie grzechy potrzebują tylko iskry, by po chwili objął nas płomień. Dzisiaj mogę być narażony na wielkie niebezpieczeństwo, dlatego potrzeba mi mądrości, by trzymać się od niego z daleka. To prawda, że ludzie mogą traktować mnie jak wyrzutka, jeśli będę unikał złego towarzystwa, ale lepiej stracić swój płaszcz niż gdybym miał stracić swój charakter. Nie muszę być bogaty, ale konieczne jest abym był czysty. Mam opierać się diabłu a ucieknie ode mnie, ale to ja muszę uciekać od pożądliwości ciała, bo inaczej z pewnością mnie pokonają. Boże, chroń mnie od tego aby żadna pokusa nie pokonała mnie, oby świat, ciało i szatan nigdy mnie nie pokonał.

Życzę zwycięskiego dnia i deszczu błogosławieństw.

продвижение

Codzienne rozważania_09.12.2014

Hurynowicz_rozwazania

Obj 3:17.
PONIEWAŻ MÓWISZ: BOGATY JESTEM I WZBOGACIŁEM SIĘ I NICZEGO NIE POTRZEBUJĘ, A NIE WIESZ, ŻEŚ POŻAŁOWANIA GODZIEN NĘDZARZ I BIEDAK, ŚLEPY I GOŁY.

Hiob był w oczach swoich bliźnich człowiekiem bez zarzutu. Bóg mówił o nim, że jest „nienaganny i prawy”. Jednak Bóg , który bada ludzkie serca, odesłania brudną naturę u ludzi bogobojnych. Hiob jest jak złoto przesiewane na różnych sitach, aż dochodzi do przekonania, że wszystko co w nim jest, skazuje go i przekonuje, że za Bożą łaską nie ma niczego, co mogłoby mu dać zbawienie. Doznaję wzruszenia patrząc na Hioba, który ma za sobą życie pełne uczynków, potem wskazuje nadludzką cierpliwość, aż w końcu uświadamia sobie absolutną świętość Boga, o czym świadczy jego wypowiedź:”Przeto odwołuję moje słowa i kajam się w prochu i popiele.” Rzadko spotkać człowieka, który osądziłby się tak wyraźnie i uznał, że od stóp do głowy nie ma nim nic zdrowego. Kto jest temu winien? Tylko ten, którego Bóg doświadczał do chwili, gdy nie zostało nic z jego własnej sprawiedliwości, aby wreszcie otworzyć mu jego oczy.

Życzę błogosławionego dnia.

aracer

Wizja dla Izraela_05.12.2014

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

800px-Panorama_Jerozolimy

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

Vision für Israel e.V. ·Tel. 0049-89-566 595·Fax 0049-089-5464 5964
e-mail: info@wizjadlaizraela.org ·  w sieci:  visionfuerisrael.org

Piątek, 5 grudnia 2014

„Pan unicestwił plan narodów, Wniwecz obrócił zamysły ludów. Plan Pana trwa na wieki, Zamysły serca jego z pokolenia w pokolenie“  Psalm 33,10-11.

NETANJAHU WYRZUCA LAPIDA I LIVNI – We wtorek premier Benjamin Netanjahu podjął drastyczne kroki i usunął z rządu ministra gospodarki Jaira Lapida i panią minister sprawiedliwości Tzipi Livni. W poniedziałkowy wieczór Netanjahu spotkał się z Lapidem, ale nie udało im się uratować koalicji rządowej. Od dłuższego czasu cierpiała ona od częstych kryzysów w tym z powodu ostatniego projektu ustawy o narodowym państwie żydowskim, który przewidywał wpisanie wprost Izraela jako państwa dla Żydów, co określiłoby statut państwa jako kraju Żydów. We wtorek o godz. 20 Netanjahu wydał komunikat: „W ostatnich tygodniach, a nawet obecnie minister Lapid i Livni ostro atakowali rząd, który prowadzę. Nie będę więcej tolerował oporu w gremium rządowym”. Netanjahu powiedział następnie, że wydał polecenie jak najszybszego rozwiązania Knesetu, by przez wybory uzyskać wyraźny mandat od ludu do przewodzenia krajowi. Także partia Bayit Yehudi („Żydowski Dom“) ostro krytykowała rząd. Jej szef Naftali Bennett, który w roli ministra ds. Jerozolimy posiadał kluczową pozycję w koalicji, stwierdził niedawno, że w obliczu kruchego bezpieczeństwa i rosnącego arabskiego terroryzmu w Jerozolimie jego własny rząd „nie ma prawa istnieć” (Arutz 7).  To jest pilną potrzebą modlitewną. Nowy rząd ma powstać z politykami wyznaczonymi przez Boga, którzy Izrael poprowadzą silnie i w jedności. Ma to być rząd , który nie ugnie się przed naciskami międzynarodowymi co do podziału Jerozolimy, nie odda ziemi za fałszywy pokój z wrogami i wystąpi zdecydowanie przeciw terroryzmowi.  

FRANCUZKI PARLAMENT CHCE SYMBOLICZNIE UZNAC PALESTYNĘ – Francuzki parlament opracował wiążącą decyzję, by rząd uznał państwo „palestyńskie”. Francuzki rząd miałby w ten sposób „zostać zaproszonym, by użyć uznanie państwa „palestyńskiego” jako instrumentu, który doprowadzi do definitywnego rozwiązania konfliktu”. W tekście ustawy mówi się, że Jerozolima ma zostać stolicą „państwa palestyńskiego”, tak samo jak Izraela. Dalej czytamy, że rząd tę sprawę ma potraktować pilnie. W listopadzie podobne decyzje podjęły Wielka Brytania i Irlandia (JTA).

Continue reading

Człowieczeństwo Jezusa Chrystusa

crosby2
Stephen Crosby

Dzięki ciągnącej się przez stulecia zarówno przed jak i po Reformacji dyskusji wiara w to, że Jezus jest „Bogiem w ciele” jest u tych, którzy twierdzą, że należą do chrześcijańskiej doktryny mającej 2000 lat, niemal uniwersalnie rozumiana, co najmniej na poziomie dogmatycznym. Niemniej w tej samej grupie konsekwencje pełnego człowieczeństwa Jezusa nie są równie dobrze rozumiane. Powiedzenie „Jezus jest Bogiem” jest wygodnym wyjściem awaryjnym: „No, bądźmy rozsądni, chodzi mi o to, że, przede wszystkim, On jest Bogiem, a ja nie jestem, więc najlepsze co mogę zrobić to starać się o taki charakter jak On miał”. Jezus – w pełni człowiek i całkowicie ludzki reprezentant jako wzór człowieka – zamyka to wyjście choć nasza cielesność wolałaby mieć je otwarte. Te konsekwencje są zbyt głębokie, poważne i wyzywające: Jezus nie jest wyłącznie wzorem moralny. ON jest wzorem pobożności i mocy.

Zgorszeniem ewangelii zawsze była tożsamość Jezusa: dla Żydów był to kamień obrazy, dla Greków – głupota [1]. Wcielenie i natura Jezusa Chrystusa są tajemnicą [2]. Nie ma potrzeby, aby przepraszać za to, mimo że Świadkowie Jehowy próbują przymusić do tego chrześcijaństwo. Jest to wyraźne świadectwo Pisma [3].

Zapisy ewangelii dotyczące Chrystusa zawsze otaczały kontrowersje. Gdy przystępujemy do próby zrozumienia tego, co nieskończone, chcemy wyjaśnić niewyjaśnialne, te rozbieżności są czymś nieodłącznym zarówno wewnątrz społeczności ewangelicznej, jak i poza. Lekka zmiana nacisku, nadmierne podkreślenie, niedowartościowanie, słaby dobór słów, różne odcienie znaczeń mogą stanowić o różnicy między ortodoksją, a herezją [4]. G. Campbell Morgan wyraził to w następujący sposób:

Pan Jezus Chrystus jest Osobą nieskończenie przekraczającą (dosł.: infinitely transcending) możliwości doskonałego ludzkiego pojęcia. Mimo wszystko Pismo, na rzecz Jego chwały i Łaski, głosi o Nim pewne rzeczy, bez których pozostaje On nierozwiązanym problemem, opierającym się wszystkim kolejnym stuleciom podejmującym próby rozliczenia się z Nim. Natychmiast należy zaznaczyć, że nie ma jakichś ostatecznych słów, którymi można by wyrazić wyjaśnienie Jego Osoby” [5].

Pełna analiza i wyjaśnienie Jezusa są niemożliwe [6].

Continue reading