Drzwi otwarte na przyszłość

Greg Austin

Pozwólcie, że na chwilę podważę waszą perspektywę, koncepcję, zrozumienie wyrazu “kościół”.

Dla większości ludzi “kościół” oznacza zabudowania, denominację bądź program. Wierzę, że Bóg, gdy używa tego słowa, ma na myśli coś innego, coś większego. Jakiś czas temu Bóg zaczął mówić do mnie o zmianach, jakie kościół musi przejść, jeśli Jego uczniowie mają wywrzeć znaczący wpływ na otaczający nas świat.

W miarę jak moje zrozumienie tych zmian rozwijało się, Duch Święty wprowadził do mego serca pewną prawdę, której nie rozumiałem dobrze. Naświetlił mi następujące stwierdzenie: „Drzwi do przyszłości są w przeszłości”. Natychmiast pomyślałem o kościele z Dziejów Apostolskich. Do tego często nawiązujemy, gdy mówimy o prawdziwym, nowotestamentowym kościele. Badamy fragment z Dziejów 2:42-47, aby odkryć, co składało się na ten kościół i próbujemy to stosować we własnych życiu, po czym zastanawiamy się, co takiego zrobiliśmy źle, że nie widzimy tych trzech czy pięciu tysięcy ludzi narodzonych dla Królestwa na naszych spotkaniach.

Częściowo przyczyną braku powodzenia w tym czego tak szukamy jest to, że mamy zwyczaj szukania wzorców do naśladowania. Chcemy systemów, programów, zwięzłych równań, gdzie jeśli zrobimy „A” i „B” oraz „C” to otrzymamy „D”. Są takie grupy, w których poleca się przywódcom kościoła, aby „Rozbudowali program dla dzieci pierwszej klasy, znaleźli utalentowanych muzyków i głosili nie dłużej niż kwadrans na jakieś pozytywne tematy, a kościół rozrośnie się”.

Niestety i zbyt często nasza definicja „wzrostu” różni się ogromnie od Bożego znaczenia. Boga nie da się zredukować do formuły czy recepty. Jeśli kościół jest naprawdę Jego kościołem to konsekwencją jest to, że taki „kościół” nie da się zredukować do prostej, powtarzalnej formuły. Historycy kościoła wiedzą o tym: To, co było skuteczne w jednym pokoleniu, nie działało w następnym. Spójrzmy na zapisy kościoła: od każdego pokolenia wymagano, aby szukało Boga dla siebie i odkryło Jego prowadzenie, aby słyszało Jego głos dla siebie i dla ich unikalnego pokolenia.

Gdy zastanawiałem się nad tym stwierdzeniem: “Drzwi do przyszłości są w przeszłości” poprosiłem Boga o zrozumienie. Zajrzałem do pierwszego rozdziału Księgi Rodzaju i przeczytałem: „Na początku, Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia była bezkształtna i pusta, a ciemność była nad otchłanią, a Duch Boży unosił się powierzchnią wód. Wtedy rzekł Bóg: Niech stanie się światłość i stała się światłość” (Rdz. 1:1-3 ).

Zróbmy krótki komentarz.  „Na początku, Bóg stworzył niebo i ziemię…” To wszystko, co wokół nas istnieje, każde prawo i zasada, wszystko co nade istnienie temu co materialne i duchowe, zostało stworzone przez Boga. Człowiek nie miał tutaj nic do czynienia. Każde prawo czy zasada, prawda czy rzeczywistość, które umożliwiają funkcjonowanie fizycznego świat, wszelkie istnienie zostało stworzone przez Boga, bez pomocy człowieka a nawet w ogóle przed jego pojawieniem się.

Ziemia była bezkształtna i pusta….” Aby Bóg mógł „ponownie zrodzić” czy „odnowić” Swój kościół, musimy dojść do miejsca całkowitego i totalnego polegania na Nim. Wszelkie idee, które posiadamy, wszelkie wizje i koncepcje tego, czym ma być kościół, musi pochodzić bezpośrednio od Boga, a nie być wynikiem naszego własnego doświadczenia, wykształcenia czy formy pochodzącej z naszych własnych umysłów czy dusz.

Jeśli Jego kościół ma być rzeczywiście kościołem, o którym Jezus Chrystus powiedział, że go zbuduje to Bóg musi być jedynym źródłem prowadzenia, porady, instrukcji i oświecenia. Musimy Mu oferować siebie samych jako „bezkształtnych i pustych”. Rozstrzygające jest tutaj zrozumienie tego: „bezkształtny i pusty” – pozbawieni naszych idei, pozbawiony naszych teorii i modeli, bez jakichkolwiek przyjętych z góry koncepcji tego, jak musi wyglądać kościół, gdzie, kiedy i jak się spotyka. Są to wszystko przypuszczenia i pojęcia, które przyjmujemy, które są przekazywane nam przez poprzednie pokolenia. To mentalność typu „zawsze tak robiliśmy” tak często jest w konflikcie z celami i prowadzeniem tajemniczego i twórczego Boga.

Rzadko kiedy opróżniamy siebie samych z nas samych, woląc raczej napełniać się ideami, schematami, planami i wysiłkami, które wyłącznie zawodzą,rozczarowują i zniechęcają.

 

A Duch Boży unosił się powierzchnią wód….” To oświecenie i inspiracja Ducha Świętego daje życie. Polegamy na domniemanych „sprawdzonych i prawdziwych metodologiach”, nauczyliśmy się z doświadczeń poprzednich pokoleń, przyjęliśmy nauczania profesorów szkół i seminariów, lecz rzadko kiedy opróżniamy samych siebie z siebie, z całego naszego ziemskiego zrozumienia i wiedzy jak z „łajna” (w BW jest „śmieci”-przyp.tłum.) i nie ogłaszamy za apostołem Pawłem: „ale to jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie.

Wtedy rzekł Bóg: Niech stanie się światłość i stała się światłość”. Wtedy rzekł Bóg… do Ojca i według Jego planu należy określić tą chwilę nazwaną „wtedy”; czasu, gdy zrozumiemy naturę, strukturę a nawet cel Jego kościoła, te „nowe bukłaki”, o których Jezus mówił.

Nie do nas należy decydować o czasie jakichkolwiek wiecznych rzeczy; my możemy tylko ruszyć wtedy, gdy kurant zegara niebios zapieje. „Wtedy rzekł Bóg: Niech stanie się światłość…” Tylko wtedy, gdy Bóg ujawni światłość, będziemy w stanie widzieć. Nie ma takiego sztucznego źródła światła, żadna ziemska latarnia nie jest w stanie rzucić światła i odkryć to, czego inaczej nie można zobaczyć. Dopóki Bóg nie włączy światła, w domu jest ciemność. Lecz, gdy Bóg mówi, światło pojawia się, zrozumienie przychodzi, pojmuje się z łatwością.

Bóg skończył Swoją współpracę z pseudo kościelnymi formami, nieuświęconymi bastionami religii i mieszaniną cielesnego z duchowym.

 

Wchodzimy w nowy, niezbadany świat życia w Jezusie i w kościele. Bóg jeszcze nie skończył z kościołem, lecz skończył Swoją współpracę z pseudo kościelnymi formami, nieuświęconymi bastionami religii oraz mieszaniną cielesnego z duchowym. Nie tylko wymaga, lecz uzdatnia pokolenie do tego, aby „wyszli spośród nich i oddzielili się”, aby zamieszkali i składali się z „kościoła pełnego chwały, bez jakiejkolwiek skazy, zmazy czy czegokolwiek w tym rodzaju; lecz aby był święty i niepokalany”.

To jest kościół który pojawia się wskutek narad niebieskich; jest to kościół Późnego Deszczu, Świątynia większej chwały, kościół żywego Boga, którego bramy piekieł nie przemogą.

Bóg wzywa Swój lud, oddaną resztkę, która pragnie czegoś więcej niż religijnej atmosfery, wyniosłej i brzmiącej święto retoryki. Bóg gromadzi armię wojowników, którzy uderzą na bramy piekieł i zniosą wszelkie spiski przeciwnika. Z niebios dobywa się brzmienie trąbki wzywającej woluntariuszy, aby przyłączyli się do tej armii i stali się kościołem, który stanie bez zarzutu wokół Jego tronu, Oblubienicą przyozdobioną dla jej Oblubieńca, Jezusa.

Drzwi do przyszłości są w przeszłości, na samym początku, w Stworzeniu wszystkiego.

раскрутка сайта

Wizja dla Izraela_24.02.2012

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. ·Tel. 0049-89-566 595·Fax 0049-089-5464 5964
e-mail: info@wizjadlaizraela.org  ·  w sieci:  visionfuerisrael.org

 

Piątek, 24 lutego 2012

 „Pan bowiem zapewnia praworządność swojemu ludowi i lituje się nad swymi sługami” – Psalm 135,14.

WANDALE ATAKUJĄ GMINĘ BAPTYSTÓW – Dwujęzykowa szkoła i dwa kościoły w Jerozolimie zostały w zeszłym tygodniu zbezczeszczone, w tym w poprzednią niedzielę również zbór baptystyczny przy ul. Narkis. Wandale pozostawili hasła obrażające chrześcijaństwo, Jeszuę i Marię. Napisali: „Jeszua jest martwy”, „śmierć chrześcijanom” i „Maria była prostytutką”. Jerozolimska policja nie sądzi, że to dzieło zorganizowanej grupy, ale że te malunki były dziełem pojedynczego sprawcy. Mimo wszystko społeczność chrześcijańska w Jerozolimie czuje sią coraz bardziej zagrożona, zwłaszcza ta jej część mieszkająca w dzielnicy żydowskiej. Księża ze Starego Miasta którzy często muszą przechodzić przez dzielnicę żydowską opowiadają, że prawie codziennie są opluwani. Zbór baptystów był już dwa razy atakowany. W 1982 i 2007 roku ktoś podłożył ogień. Jacob Avrahami, doradca burmistrza ds. Chrześcijan odwiedził zbór w poniedziałek i potępił ataki. „Czują się wystraszeni, to widać po nich” – powiedział. (Haaretz).  Chrześcijanie w Jerozolimie potrzebują modlitwy o ochronę przez przemocą ortodoksyjnych Żydów. Proszą módlcie się także o to by żaden budynek nie był bezczeszczony.

IRAŃSKIE OKRĘTY PŁYNĄ PRZEZ KANAŁ SUESKI NA MORZE ŚRÓDZIEMNE  – Dwa irańskie okręty wojenne przepłynęły kanał Sueski i w sobotę przybiły do jednego z syryjskich portów. Statki: niszczyciel i statek zaopatrzeniowy, mają uczestniczyć, według dwustronnej umowy, w ćwiczeniach z marynarką syryjską. Teheran nie ma z żadnym innym państwem w regionie umowy oprócz marynarki syryjskiej. Zarówno Syria jak i Iran są wrogo nastawieni wobec Izraela. Żydowskie państwo obserwuje oba okręty. Kanał Sueski przebiega przez Egipt i pozwala statkom przemieszczać się między Bliskim Wschodem i Europą, bez potrzeby podróżowania dookoła Afryki (Haaretz). Proszę módlcie się by rząd , armia i siły bezpieczeństwa Izraela były dokładnie informowane o ukrytych planach ataku wrogich narodów.

MINISTERSTWO FINANSÓW USA MA NA OKU IRAŃSKIE TAJNE SŁUŻBY – Niedawno USA nałożyły sankcje na irańskie ministerstwo tajnych służb i bezpieczeństwa (MOIS) ponieważ popiera terrorystów, nie przestrzega praw człowieka i pobudza niepokoje w Syrii. David Cohen podsekretarz stanu ds. terroryzmu i wywiadu finansowego w amerykańskim ministerstwie finansów powiedział, że jego rząd ma MOIS „na oku” ze względu na pogwałcenie podstawowych praw irańskich mieszkańców; eksportuje on swoje agresywne postępowanie i popiera reżym syryjski w barbarzyński sposób traktujący własnych obywateli. „Poza tym obserwujemy irańskie ministerstwo, ponieważ wspiera grupy terrorystyczne w tym Al-Kaidę, Al-Kaidę w Iraku, Hisb-Allah i Hamas, co pokazuje, że terroryzm sterowany jest przez instytucje państwowe. Do ataków należało planowane zamordowanie ambasadora Arabii Saudyjskiej w Waszyngtonie i cała seria ataków bombowych na izraelskich dyplomatów w Indiach, Gruzji i Tajlandii (INN).

IRAN NIE PORUSZONY SANKCJAMI – Szef amerykańskiego ministerstwa obrony generał Ronald Burgess powiedział 16 lutego, że Iran w ogóle nie myśli o tym by porzucić swoje plany atomowe. Komentarz generała brzmi jak echo tego, co izraelski premier Netanjahu powiedział krótko przedtem, mianowicie, że „sankcje nie działają”. Burgess przemawiał przez komisją obrony w Senacie o tym, że Iran może choćby częściowo zablokować cieśninę Hormuz i odpalić rakiety na USA i jej sojuszników w Regionie. Dodał, że Iran mógłby spróbować aktywizować uśpionych terrorystów w całym świecie. Według Burgessa Iran jest w stanie technicznie, naukowo i przemysłowo stworzyć broń jądrową. Ostrzegł, że Iran posiada rakiety balistyczne i rozwija inne, których zasięg nie tylko dotyczyłby Regionu, ale także środkowej Europy.  Brytyjski Guardian opublikował 17 lutego raport, według którego coraz więcej pracowników w administracji Obamy przekonanych jest, że sankcje nie powstrzymają Teheranu od dalszego rozwijania programu atomowego; sądzą, że USA nie pozostanie nic innego jak samemu zainicjować naloty na Iran zamiast przyglądać się jak robią to Izraelczycy (Haaretz, INN).

NAJNOWSZA ANKIETA POTWIERDZA OPINIE AMERYKANÓW O ZAGROŻENIU Z IRANU – Ankieta Rasmusena wykazała niedawno, że niemal połowa Amerykanów gotowa byłaby zastosować przymus wobec Iranu by powstrzymać go od budowy bomby atomowej. Tydzień później opublikowano ankietę Gallupa, która wykazała, że ten trend się pogłębia. Centrum badań Pew podaje, że 58% pytanych opowiada się za atakiem militarnym. Na pytanie czy staliby po stronie izraelskiego ataku na instalacje atomowe Iranu 62% republikanów odpowiedziało pozytywnie, a tylko 33% demokratów było tego samego zdania (INN).

TAJLANDIA: POSZUKIWANIA IRAŃSKIEGO EKSPERTA BOMBOWEGO – Tajlandzka policja poinformowała 17 lutego, że poszukuje dwóch podejrzanych w tym eksperta od materiałów wybuchowych. Rozszerza swoje śledztwo po nieudanym ataku bombowym na izraelskich dyplomatów. Dotąd trzech obywateli Iranu aresztowała policja. Dwóch pojmanych zostało w Bangkoku, trzeci, który uciekł wpadł w ręce policji w Malezji. Komisarz policji Winai Thongson wyjaśnił, że  policja wychodzi z założenia, że jest jeszcze jeden podejrzany, który szkolił innych w obchodzeniu się z materiałami wybuchowymi. Oficjalnie wiadomo, że terroryści celowali w izraelskich dyplomatów, w tym w ambasadora. Dementuje się zarazem pogłoski, że również Ehud Baraak izraelski minister obrony, który był w tym czasie w Tajlandii był celem zamachu. Nieudany atak zdarzył się dzień po zamachu w Gruzji i Indii. W Dehli poważnie ranna została żona wojskowego attaché, jej kierowca i dwóch miejscowych przechodniów. Premier Benjamin Netanjahu oskarżył Iran, stwierdzając że Teheran pokazał „swoje prawdziwe oblicze”.  Izraelski ambasador w ONZ Ron Prosor złożył oficjalną skargę na ręce sekretarza generalnego Ban Ki-Moona. Izraelscy eksperci antyterrorystyczni ostrzegli w poprzedni piątek, że Iran i jego terrorystyczni wspólnicy Hisb-allah planują kolejne ataki na Izraelczyków poza granicami. Izraelscy podróżni powinni zachować zdwojoną czujność, unikać podejrzanych przedmiotów, nie przyjmowań żadnych rzeczy od obcych i stosować się do przepisów bezpieczeństwa na miejscu (Arutz7).  Proszę módlcie się żeby ataki na Izraelczyków, którzy przebywają za granicą w podróży zostały udaremnione oraz o ochronę izraelskich dyplomatów i ich rodzin, którzy służą za granicą.  

SEKRETARZ ONZ OSKARŻA SYRIĘ – 16.2. ONZ uchwalił rezolucję potępiającą syryjski reżym prezydenta Bashara Al-Assada z powodu jego brutalnego postępowania wobec demonstrantów. Rezolucja przeszła przez Zgromadzenie Ogólne ale nie przez Radę Bezpieczeństwa, gdzie Chiny i Rosja złożyły sprzeciw. 138 krajów głosowało „za”, tylko 12 było przeciwnych. Rezolucję złożył Egipt w imieniu 27 innych krajów w tym krajów arabskich, USA i Wielkiej Brytanii, z powodu „systematycznego pogwałcania praw człowieka”. Krok ten nie będzie miał jednak żadnych skutków w Syrii. Aktywiści opozycji opowiadają, jak syryjscy żołnierze jeszcze w czwartek zabili co najmniej 63 osoby a w piątek 56. Zgromadzenie Ogólne prawdopodobnie zaleci Syrii przyjęcie planu Ligii Arabskiej zakończenia rozruchów. Rosja zagroziła, że zablokuje wszystkie rezolucje ONZ, które będą żądały ustąpienia Assada. W tym czasie szacuje się, że śmierć poniosło 5.400 osób. Wizyta wysokiej rangi przedstawiciela Chin w Damaszku tylko go wzmocniła. Od soboty USA wysyła bezzałogowe samoloty wywiadowcze nad Syrię; mają one nadzorować coraz ostrzejsze działania reżymu wobec dysydentów (CNN, INN, Haaretz).

USA WIDZĄ POWIĄZANIA MIĘDZY GRUPAMI TERRORYSTYCZNYMI A SYRYJSKIMI ZAMACHAMI BOMBOWYMI Wysokiej rangi współpracownik tajnych służb dał do zrozumienia że za zamachami bombowymi w Syrii stoi iracka Al-Kaida. USA zażądało wprawdzie ustąpienia prezydenta Bashara Al-Assada, ale jego brak wytworzyłby próżnię, którą szybko wypełnić by mogłyby Al-Kaida i inne grupy ekstremistyczne, stwierdził dyrektor Narodowego Wywiadu James Clapper przemawiając w Kongresie.

PROSZĘ POMÓŻCIE– Vision für Israel i Skład Józefa nadal pomaga finansowo ludziom potrzebującym i instytucjom. Dlatego zwracamy się pilnie do naszych przyjaciół i darczyńców by pomogli nam w tej służbie miłosierdzia. Dalsze informacje w naszym monachijskim biurze: 00 49-89-566 595 lub pod http://www.visionfuerisrael.de/spenden. Serdecznie dziękujemy. Nabożny zajmuje się sprawą ubogich” – Przysłów 29,7.

 

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy

Barry, Batya i zespół VfI

tłum z niem. MWN

продвижение

W pogoni za Bogiem w środku zimy

 J. Lee Grady

Tłum.: B.M.

Jak gorąca jest twoja duchowa pasja, gdy na zewnątrz jest minus 40 stopni?

Ponieważ dorastałem w wilgotnym upalne Gruzji, a teraz mieszkam na Florydzie, gdzie słońce świeci cały rok, nie przepadam za zimnem. Wolę chodzić boso po piasku niż brnąć przez śnieg w ciężkich butach. Dla mnie zimno jest wtedy, gdy muszę założyć coś cięższego niż T-shirt i szorty, lub jeśli muszę okryć swoją palmę na podwórku czymś plastykowym w chłodny wieczór.

Ponieważ jednak dawno temu powiedziałem Bogu, że pójdę, dokądkolwiek mnie pośle, dwa tygodnie temu wylądowałem w kanadyjskim mieście Saskatoon. Pierwszej nocy było tam minus 40 stopni. Wszędzie były zaspy a rzeka Saskatchewan pokryta była lodem. Jednak moi gospodarze powiedzieli mi, że to jest „łagodna” zima. Miejscowi, którzy rozgrzewają swoje samochody 10 minut przed wyjazdem, żartują, że istnieją cztery pory roku w Saskatchewan: „prawie zima”, „zima”, „jeszcze zima” i „pora budowy dróg’.

„Bóg szanuje duchowy głód, ponieważ jest to znak pokory. On nie objawia się dorywczo szukającym prawdy; On rozgląda się za poszukiwaczami, którzy są gotowi pójść jeden kilometr dalej, żeby Go znaleźć”.

Nabożeństwo odnowienia było zaplanowane na piątek wieczorem, a ja zastanawiałem się, czy ktoś będzie na tyle odważny, aby zaryzykować wyjście w taki mróz. (Ja przehibernowałbym aż do końca marca). Ale nie tylko ludzie z Saskatoon przyszli, żeby otrzymać słowo od Boga. Jeden pastor i jego rodzina jechali aż trzy godziny z miasteczka na północy.

Podczas przygotowywania się do spotkania, Pan powiedział mi, że „zdesperowany pastor” przybędzie na nabożeństwo. Modliłem się w Duchu Świętym, nie wiedząc, jak mógłbym pomóc tej osobie w toczącej się bitwie. Wiedziałem tylko, że Bóg bardzo się troszczy o całą jego sytuację.

Ludzie, którzy przyszli tego wieczoru byli tak podekscytowani Jezusem, że zapomniałem o zimnie. Po kazaniu zacząłem dzielić się proroczymi słowami zachęty z poszczególnymi ludźmi. Następnie w pewnym momencie zacząłem mówić o tym, co Bóg powiedział mi wcześniej: „Jest tu dziś pastor, który naprawdę potrzebuje dotknięcia Boga”.

Tyler i jego żona Debra, stali w pobliżu pierwszych rzędów. Gdy podnieśli ręce wezwałem ich do przodu i poprosiłem pastorów gospodarzy, Brenta i Barb, żeby położyli na nich ręce. Trzymaliśmy Tylera za ramiona i zacząłem prorokować o nowej sile i radość Boża została uwolniona w ich sytuacji.

Wróg walczył przeciwko tej parze i starał się ich zniechęcić. Ale tej nocy Pan przypomniał im o Jego wiecznych obietnicach.

Co mnie uderzyło tamtej nocy, to silna determinacja tej pary, aby uchwycić sie Boga. Czy ja zdecydowałbym się jechać trzy godziny w 40 stopniowym mrozie?

Widziałem taką nieustępliwą wiarę w innych częściach świata. Kiedy byłem niedawno w Ugandzie, niektóre kobiety przeszły prawie 13km w upale, żeby uczestniczyć w przebudzeniowym nabożeństwie. I wróciły na kolejne trzy dni – cały czas pieszo. Gdy kiedyś odwiedziłem Peru, niektórzy rdzenni mieszkańcy szli osiem lub więcej godzin na konferencję. A pastor w Malawii, którego znam, jechał autobusem cztery dni, żeby uczestniczyć w tygodniowym szkoleniu w Kenii.

Ilekroć jestem świadkiem takiego głodu duchowego, jestem przekonany o swoim uzależnieniu od wygody. Jestem tak przyzwyczajony do moich podmiejskich błogosławieństw, że bardzo łatwo mogę dać się zepsuć lub wpaść w niewdzięczność. Mój brak wdzięczności może spowodować, że zapomnę, jak bardzo potrzebuję Boga w każdej chwili.

Bóg szanuje duchowy głód, ponieważ jest to znak pokory. On nie objawia się dorywczo szukającym prawdy; On rozgląda się za poszukiwaczami, którzy są gotowi pójść jeden kilometr dalej, żeby Go znaleźć. „A gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie. Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem” (Jer. 29:13).

Tak, jak Bóg przyszedł do mojego przyjaciela Tylera w środku zimy i rozgrzał jego wiarę, tak uczyni to samo dla Ciebie, jeśli tylko zrobisz żarliwy krok. Nie bądź zadowolony z siebie i usatysfakcjonowany. Nie pozwól, aby duch kościoła w Laodycei powiedział ci, że jesteś bogaty i niczego nie potrzebujesz (Obj. 3:15-17). Proś Boga, aby uczynił cię zdesperowanym!

Niech Duch Święty rozpali płomienną pasję w twoim sercu a także skłoni cię do szukania Pana bez względu na to, jak zimne jest duchowe środowisko wokół ciebie.

раскрутка

Prawda oczekuje

Alan Smith

 „Lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi” (Jn. 16:13).

Czy kiedykolwiek rzeczywiście chciałeś poznać prawdę? Być może wszyscy powinniśmy sobie zadać pytanie o to, czy jesteśmy w stanie znieść prawdę, gdy ją słyszymy? Prawda jest taka, że boimy się prawdy, ponieważ ona zmusza do zmiany naszego życia, a my nie zawsze chcemy zmiany. Ignorujemy bądź czasami odrzucamy prawdę z powodu strachu przed zmianą czy konfrontacją z istniejącą rzeczywistością. Dlaczego trwamy w tym odrzuceniu czy ucieczce przed prawdą, podczas gdy prawda rzeczywiście uwalnia nas? Czy może tak być, że prawd zignorowana to prawda utracona? Żeby można było ruszyć do przodu z prawdą dotyczącą naszego życia musimy odpowiedzieć sobie sami na bardzo dużo pytań. W Ewangelii Jana 8:32 Jezus zachęca nas, abyśmy uchwycili się prawdy, mówiąc: „Poznacie prawdę, a prawda was uwolni”.

Być może spodziewamy się, że prawda nas uwolni, lecz prawda jest taka, że prawda musi zostać uchwycona i przeżyta zanim nasze życie zostanie uwolnione. Prawda jest słowem, które wymaga działania. Po co badamy Biblię i wiele innych miejsc w poszukiwaniu prawdy, tylko po to, aby łechtała nasze uszy? Musimy wprawić prawdę w działanie doprowadzić do zmiany.

– Czy czujesz się tak, jakbyś utknął w życiu?

– Czy czujesz, że nie masz się gdzie zwrócić?

– Czy wydaje ci się, że jesteś niewolnikiem okoliczności?

Te trzy pytania reprezentują fałszywe prawdy w naszym życiu. Dlaczego przyjmujemy wiarę w te ‘fałszywe prawdy’? Dla mnie jest to zdumiewające, że mamy więcej wiary w nie-prawdy, niż mamy jej w prawdę. Konieczni musimy się uchwycić tego, co jest rzeczywiście prawdziwe, ponieważ wyłącznie wtedy, będziemy chodzić w prawdziwej wolności. Im więcej prawdy realizuje się w naszym życiu, tym więcej wolności będziemy doświadczać w życiu. Jeśli mówimy prawdzie: nie, bądź ją ignorujemy, wtedy w tej samej chwili tracimy prawdę a tym samym wolność, która z nią przyszła. Prawdziwa wolność pochodzi z życia, a prawdziwe życie z prawdy, która przychodzi z Ducha Pańskiego.

W powyższym wersie widzimy, że Duch Święty przychodzi do nas mając na celu doprowadzenie nas do wszelkiej prawdy. Jeśli jest to misją, z którą został posłany Duch Święty, to prawda musi być bardzo ważna. Rozumiesz? Został posłany jako Duch Prawdy, nasz pocieszyciel. W miarę jak Duch Święty prowadzi nas do prawdy , pociesza nas również w czasie tych zmian wprowadzanych przez prawdę i w czasie konfrontacji z prawdą. Jestem zachęcony tym faktem, że można żyć niezliczoną ilością prawd każdego dnia życia, ponieważ Duch Święty prowadzi mnie w tej fantastycznej podróży. Zastanów się nad tym: tylko wtedy gdy żyjemy w prawdzie, możemy żyć w prawdziwej rzeczywistości, a zatem tylko wtedy możemy iść do przodu w życiu. Nowa prawda oczekuje na każdego, kto ma podatnego na naukę ducha.

Zbadajmy inną możliwość. Czy objawienia prawdy mogą być wpisane na mapę życiowej podróży, aby prowadzić nas do miejsca naszego przeznaczenia? Mówiąc inaczej: czy życie w nieprawdzie równa się stworzonemu przeznaczeniu w postaci nieszczęścia, smutku i wielkiego zamieszania? Prawda kontra nieprawda; to nasz wybór, nasza decyzja. To my wybieramy światło lub ciemność; życie bądź śmierć. Możesz więc teraz zapytać: skąd mam wiedzieć czy ktoś mówi mi prawdę? Spójrzmy na następujące fragmenty Pisma, aby zyskać nieco zrozumienia.

• Ef. 4:15: „lecz abyśmy, będąc mówiąc prawdę w miłości, wzrastali pod każdym względem w niego, który jest Głową, w Chrystusa”.

Przede wszystkim widzę, że każdy kto ma prawdę do ofiarowania innemu, musi dawać ją z kochającego serca. Widzimy stąd, że prawda musi być zanurzona bądź pokryta tą miłością wcześniej, zanim zostanie przełknięta. Gdyby prawda była duchową pigułką to, aby mogła zostać przyjęta do serca człowieka, musiałaby mieć ochronną warstwę miłości. Podobnie ma się sprawa z chodzeniem w prawdzie, która ma na sobie tą warstwę miłości – jeśli tak jest to będziemy wzrastać coraz bardziej na podobieństwo Chrystusa, ponieważ On jest przykładem życia w prawdzie pokrytej miłością. Skąd można wiedzieć, że ta ochronna warstwa miłości jest prawdziwa? Przeczytajmy następny wers.

• 1 Kor. 13:5-7: „Miłość nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego, nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy; wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi„.

Miłość nie lubuje się w złem, lecz raduje się prawdą. Zawsze chroni, zawsze ufa, zawsze ma nadzieję i zawsze znosi/ trwa.

Ta miłość jest miłością, która jest bardzo szczęśliwa i radosna. Cieszy się z tej nowej prawdy, która została dana. Ta miłość jest miłością, która strzeże tego, który otrzymuje nowe objawienie prawdy. Ta miłość jest miłością, która ma nadzieję w prawdzie i w tym, co ta prawda osiągnie. Ta miłość jest miłością, która jest zdecydowana i nie waha się. Jest to miłość, która trwa i nie rezygnuje bez względu nawet na najbardziej niewiarygodne koszty. Co więcej, ta umiłowana prawda sprawi czasami, że będziesz postrzegany jako przeciwnik, a nie przyjaciel. Widzimy to w następującym wersie.

• Gal 4:16: „Czy stałem się nieprzyjacielem waszym dlatego, że wam prawdę mówię?

Kiedy prawda mówiona w miłości zostaje przyjęta przez odbiorcę, powoduje zmiany. Te życiowe zmiany nie zawsze są przyjmowane z ochotą i mogą wywoływać poczucie niewygody. Prawda jest jak skalpel w ręku chirurga: może powodować rany, lecz dzięki nim może się zacząć proces uzdrawiania. To prawda wyprowadza nas z ciemności na światło. Światło jest tym, co musimy zobaczyć w ciemnym świecie. Teraz potrzeba więcej światła niż kiedykolwiek wcześniej.

• „Byliście bowiem niegdyś ciemnością, a teraz jesteście światłością w Panu. Postępujcie jako dzieci światłości, bo owocem światłości jest wszelka dobroć i sprawiedliwość, i prawda. Dochodźcie tego, co jest miłe Panu„.

W tym wersie widzimy, że żyliśmy kiedyś w ciemności, która jest życiem wśród fałszywych owoców i w odrzuceniu prawdy. Gdy Duch Święty prowadzi nas do rzeczywistych prawd, zaczynamy chodzić w światłości. Nowo odkryte światło wprowadza w życie nowy porządek oraz radość. Jesteśmy zachęcani do tego, abyśmy byli dziećmi światłości, a to wyda owoce w postaci dobroci, sprawiedliwości i jeszcze więcej prawdy. Bądźcie dziś błogosławieni, gdy wzywamy Ducha Świętego, aby każdego dnia prowadził nas głębiej w prawdę. Oby pocieszał was w obliczu zmian, które rzeczywista prawda wprowadzi w wasze życie.

Wiele błogosławieństw,

Alan Smich

Visit Kingdom Prophetic Society

создание и раскрутка сайта

Miesiąc muzułmańskich prześladowań chrześcijan – styczeń 2012

Dobry muzułmanin nie może nawrócić się na chrześcijaństwo”.

9 lutego 2012

Raymond Ibrahim

– Została wychłostana – otrzymała 40 uderzeń za przyjęcie „obcej religii”, podczas gdy setki muzułmańskich obserwatorów szydziło.

– Radosny nastrój chrześcijańskich dzieci śpiewających kolędy, „stał się przerażonym łkaniem” gdy czterech muzułmanów, w tym jeden z siekierą, wpakowało się do kościoła, policzkowało dzieci, zniszczyło meble i skopało ołtarz za to, że dzieci „przeszkadzały w ich modlitwach”.

Początek Nowego Roku był świadkiem wzrostu ucisku chrześcijan żyjących pod islamem, zaczynając od Nigerii, gdzie, w efekcie starań o usunięcie z muzułmańskiej północy wszystkich chrześcijan, został ogłoszony otwarty dżihad, aż po Europę, gdzie muzułmanie nawróceni na chrześcijaństwo dalej są łowieni i atakowani jako apostaci. Jak podaje Prezes Amerykańskiej Komisji na rzecz Międzynarodowej Wolności Religijnej „Ta ucieczka chrześcijan z tego regionu jest bezprecedensowa i wzrasta z roku na rok”. Tylko w za naszego życia, przewiduje: Chrześcijanie mogą całkowicie zniknąć z Iraku, Afganistanu i Egiptu”.

Jak wykazano w międzynarodowym sprawozdaniu, muzułmańskie kraje stanowią dziewięć z dziesięciu znajdujących się na początku listy krajów, gdzie chrześcijanie natrafiają na „najbardziej dotkliwe” prześladowania. Wobec tych odkryć rzecznik Watykanu powiedział, że „Wśród najpoważniejszego zaniepokojenia, ten wzrost islamskiego ekstremizmu zasługuje na szczególna uwagę. Ludzie i organizacje oddane ekstremistycznej islamskiej ideologii popełniają najstraszliwsze akty przemocy w wielu miejscach na całym świecie: sekta Boko Haram w Nigerii jest tylko jednym z przykładów. W niektórych krajach tak zwanej „arabskiej wiośnie’ towarzyszy klimat braku bezpieczeństwa, który napędza ucieczkę chrześcijan, a nawet emigrację”.

Skrzyżowanie

Skategoryzowane tematycznie, pozostała porcja muzułmańskich styczniowych prześladowań chrześcijan na świecie, obejmuje (lecz nie jest ograniczona do) następujących wypadków, wymienione w kolejności alfabetycznej według krajów, niekoniecznie według stopnia okrucieństwa

APOSTAZJA

Iran: Nawrócona na chrześcijaństwo, aresztowana w swoim domu została skazana na dwa lata więzienia. Wcześniej przeżyła 5 miesięcy niepewności w więzieniu Evin, gdzie rząd przetrzymywał ją w nadziei, że nabierze rozumu i wyrzeknie się chrześcijaństwa. Została skazana za „anty islamską propagandę, zwodzenie obywateli przez utworzenie tzw. kościoła domowego, znieważenie świętych postaci oraz działania przeciwko bezpieczeństwu narodowemu”. Podobnie dalsze cierpienia w więzieniu znosi pastor Yousef Nadarkhani. Ostatnio odrzucił ofertę zwolnienia jeśli publicznie uzna proroka islamu, Mahometa, jako „posłańca posłanego przez Boga”, co oznaczałoby wyrzeczenie się chrześcijaństwa, tak jak Mahomet/Koran odrzucają je.

Kenia: Muzułmańscy apostaci, szukający ucieczki w Kenii są śledzeni I atakowani przez muzułmanów krajów ich pochodzenia. Pewien Etiopczyk, który, po nawróceniu się na chrześcijaństwo, został postrzelony przez ojca, porwany i niemal zabity, obecnie otrzymuje pogróżki wysyłane smsami. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku nawróconego na chrześcijaństwo Ugandyjczyka, który ukrywa się, jego możliwości poruszania są bardzo ograniczone, ponieważ „Muzułmanie szukają mnie, aby mnie zabić. Potrzebuję ochrony i pomocy”.

Kuwejt: Książę, który otwarcie zadeklarował, że nawrócił się na chrześcijaństwo, potwierdził, że jako apostata może być teraz celem zamachów na jego życie.

Norwegia: Dwóch Irańczyków nawróconych na chrześcijaństwo, będących na spacerze, zostało pchniętych nożami przez zamaskowanych mężczyzn, krzyczących „niewierni!”. Jeden z ugodzonych nawrócił się w Iranie, był tam straszony i wyemigrował do Norwegii, myśląc, że tutaj ucieknie przed prześladowaniami.

Somalia: Kobieta nawrócona na chrześcijaństwo została przeprowadzona przed kibicującym tłumem i została publicznie wychłostana za przyjęcie „obcej religii”. „Publiczna chłosta miała zaznaczyć jej wyjście” z więzienia, gdzie była trzymana od października. Otrzymała 40 uderzeń a setki muzułmanów szydziło. Naoczny świadek powiedział: „Widziałem, jak zemdlała. Myślałem, że umarła, lecz wkrótce odzyskała świadomość i jej rodzina zabrała ją na bok”. Podobna sprawa: „Somalijscy islamiści aresztowali muzułmanina po tym, gdy jego dwoje dzieci nawróciło się na chrześcijaństwo i uciekło. Został oskarżony o to, że „nie wychował synów na dobrych muzułmanów, ponieważ „dobry muzułmanin nie może nawrócić się na chrześcijaństwo”.

Zanzibar: Pewien były muzułmanin nawrócony na chrześcijaństwo, gdy okazało się, że został okradziony, wezwał policję. Gdy w czasie wizji znaleźli Biblię, natychmiast zmienił się kurs dochodzenia z szukania złodziei na pytanie, dlaczego „praktykuje zakazaną wiarę”. Był trzymany w areszcie przez 8 miesięcy bez sądu, a od chwili zwolnienia, odrzucony przez rodzinę; obecnie jest bezdomny i schorowany.

ATAKI NA KOŚCIOŁY

Azerbejdżan: Pastor był straszony kryminalnym postępowaniem, które nastąpiło po najeździe na jego kościół w czasie niedzielnego nabożeństwa. Wcześniej, powiedziano mu, że „zostało wszczęte postępowanie kryminalne z powodu religijnej literatury, podburzającej inne wiary. Został zmuszony do opuszczenia tego obszaru. Z tego powodu każdego tygodnia musiał przemierzać ogromne odległości, aby prowadzić nabożeństwa.

Egipt: Zanim niedokończony kościół Abu Makka mógł zostać poświecony przez biskupa I zanim mogła odbyć się msza na święto Trzech Króli tłum Salafistów i członków Bractwa Muzułmańskiego wtargnęło do budynku, twierdząc, że nie ma na niego zgody i że nikomu nie wolno się modlić w nim. Jeden muzułmanin zaznaczył, że ten budynek dobrze nadawałby się na meczet lub szpital.

Indonezja: Naklejka znajdująca się na tyle samochodu członka obleganego kościoła Yasmin, mówiąca: „Potrzebujemy przyjaznego islamu, a nie gniewnego”, rozdawana przez członka królewskiej rodziny byłego niedawnego muzułmańskiego prezydenta, wywołała kolejny islamski atak na kościół. Dziesiątki muzułmanów „sterroryzowało zgromadzenie i zaatakowało kilku członków kościoła”. Od 2008 roku ten zbór był zmuszany do tego, aby prowadzić nabożeństwa na chodniku obok kaplicy, a później w domu parafian. Setki muzułmanów, nie usatysfakcjonowanych tym szukało i znalazło prywatny dom jednego z wierzących z tego zgromadzenia, gdzie byli zgromadzeni inni i odbywało się nabożeństwo, i uniemożliwili im dalsze prowadzenie. „Jest to przekraczanie granic. Protestujący weszli teraz w dzielnice mieszkalną, która nie jest miejscem publicznym”. W nowym sprawozdaniu zauważa się, że ilość antychrześcijańskich ataków niemal podwoiła się w ciągu ostatniego roku.

Nigeria: Wkrótce po tym, gdy dżihadyści wydali ultimatum dające chrześcijanom 3 dni na ewakuację regionu lub śmierć, uzbrojeni muzułmanie uderzyli na kościół i „otworzyli ogień do zgromadzonych, gdy modlili się z zamkniętymi oczyma”, zabijając 6 osób, w tym żonę pastora. Następnie, gdy przyjaciele i krewni zgromadzili się na żałobę po tych zabitych, pojawili się muzułmanie krzycząc „Allahu Akbar” i otworzyli ponownie ogień, zabijając kolejnych 20 chrześcijan. Kilka innych kościołów stało się celem ataków bombowych, gdzie zginęło dodatkowe 7 osób.

Pakistan: Rozwścieczeni głosami dzieci śpiewających kolędy w sąsiednim kościele, muzułmanie modlący się w meczecie zdecydowali, należy je uciszyć, również siekierą: „Dzieci przygotowywały się do mszy, która miała się odbyć w następna niedzielę. Głośna owacja stała się przerażonym piskiem, gdy nagle czterech mężczyzn, w tym jeden z siekierą, wpakowało się do kościoła. Mężczyźni policzkowali dzieci, niszczyli meble, roztrzaskali mikrofon o podłogę i kopali ołtarz. ‘Przeszkadzacie nam w modlitwie, nie możemy właściwie się modlić. Jak śmiecie używać mikrofonów i głośników” (Islam zabrania chrześcijanom głośnego celebrowania w kościele, zaczynając od dzwonów, przez mikrofony itd.). Gdy okazało się, że ziemia na której znajdowało się centrum, należące do kościoła katolickiego przez 125 lat i wykorzystywane do „celów charytatywnych”, ma ogromną wartość, zostało ono zburzone. Znajdowało się tam schronisko dla ludzi starszych, szkoła dla dziewcząt, klasztor i kaplica do modlitw. Pracownicy rozbiórki niszczyli Biblie, krzyże i posąg naszej Pani.

Zanzibar: Muzułmanie zniszczyli dwa kościoły: jeden został spalony, a drugi zdemolowany. Wszystko działo się przy okrzykach „Allahu Akbar”.

DIMMITUDE

[Ogólnie: znęcanie się, poniżanie, poddanie niemuzułmańskich “obywateli drugiej kategorii]

Dania: W zamieszkałej w przeważającej części przez muzułmanów Odense, rodzinie irańskich chrześcijan zniszczono kolejne dwa samochody: rozbite szyby, pocięte siedzenia i podpalenie – ponieważ w samochodach wisiały krzyżyki. Rodzina została przeniesiona na inne miejsce. Służba „Church Ministry” zmieni nazwę na „Ministry of Philosphy of Life”, aby dostosować się do muzułmanów.

Egipt: W ostatniej serii zbiorowego karania tłum około 3000 muzułmanów zaatakował chrześcijańską wioskę z powodu pogłosek o tym, że jakiś Kopt posiadał w swoim telefonie intymne zdjęcia muzułmanki (czemu zaprzeczył). Domy i sklepy Koptów zostały złupione przed podpaleniem. Trzy osoby zostały ranne, podczas gdy „sterroryzowane” kobiety i dzieci, które straciły swoje domy stały na ulicach, nie mając dokąd się udać. Jak zwykle, armia potrzebowała godziny, aby przejechać 2 kilometry do wioski i nie aresztowano ani jednego sprawcy.

Nigeria: Muzułmanie z Boko Haram podpalili chrześcijański dom misyjny, w wyniku czego mieszkańcy, głównie sieroty i mniej uprzywilejowani, zostali bezdomnymi. W między czasie naczelny oficer pozwolił na ucieczkę organizatora stojącego za atakami bombowych w Boże Narodzenie, pokazując jak dobrze okopani są islamiści w rządzie.

Pakistan: Sądzia odmówił zwolnienia za kaucją chrześcijanina ostatnio oskarżonego o zbezczeszczenie Koranu, zgodnie z pakistańskim prawem anty bluźnierczym pomimo braku dowodów przeciwko niemu. Według szariatu słowo chrześcijanina znaczy tyle co połowę słowa jego muzułmańskiego oskarżyciela (jego właściciela).

Arabia Saudyjska: Urzędnicy dokonali rewizji osobistej 29 chrześcijanek, rozbierając je do naga, i znieważyli sześciu chrześcijan po aresztowaniu ich za prowadzenie spotkania modlitewnego w prywatnym domu. Przetrzymywani w więzieniu bez sądu przez ostatni miesiąc, nie otrzymali informacji o tym, kiedy i czy w ogóle zostaną zwolnieni. Władze przeprowadziły w niehigienicznych warunkach osobistą rewizję kobiety, która twierdziła, że nie popełnili przestępstwa. W wyniku tego zajścia kilka z kobiet zostało rannych i zachorowały lecz władze nie zapewniają im żadnego leczenia.

Sudan: Władze zagrodziły aresztowaniem przywódców kościoła, jeśli podejmą ‘ewangelizacyjna działalność’ i nie poddadzą się zarządzeniu nakazującemu, aby kościoły dostarczały nazwisk i tożsamości: „Ten nakaz ma na celu uciskanie chrześcijan pośród i tak już wzrastającej wrogości … Sudańskie prawo zabrania misjonarzom ewangelizowania i nawracania z islamu na inne religie, i jest to karalne więzieniem bądź śmierci, choć poprzednio takie prawa nie były ściśle przestrzegane”. W kolejnych dniach i tygodniach później dwóch ewangelistów zostało aresztowanych na podstawie fałszywych oskarżeń. Zostali też pobici przez policję.

Turcja: chrześcijanin starający się o azyl, który uciekł z Iranu z powodu swojej wiary, został „brutalnie napadnięty przez swego tureckiego pracodawcę, który oblał go wrzątkiem, powodując poważne oparzenia ciała” po tym, gdy ten chrześcijanin poprosił o uzgodnioną zapłatę. „Jest on tylko jednym z przykładów setek irańskich chrześcijan szukających schronienia, którzy żyją w takiej sytuacji w Turcji”.

PORWANIA, OKUPY, MORDERSTWA

Egipt: Porwanie 16 letniej chrześcijanki, która znikła ponad 2 miesiące temu stało się „wojną na przeciąganie liny między chrześcijańską rodziną, a muzułmańskimi prawnikami”. Sąd stanął po stronie islamistów, nakazując dziewczynie, aby została zatrzymana aż do osiągnięcia wieku 18 lat, w domu opieki będącym własnością państwa – legalny wiek do nawrócenia – zamiast przywrócić ją rodzinie. Koptyjscy działacze dowodzą, że ta decyzja „zachęca islamistów do kontynuowania niesłabnącej ilości porwań chrześcijańskich nieletnich, aby zmuszać je do nawrócenia na islam”.

Pakistan: Chrześcijanka porwana w 2001 roku, gdy miała 15, lat i zmuszona do małżeństwa z muzułmaninem, wróciła do swej katolickiej rodziny po 10 latach. Nie jest to odosobniony przypadek: „istnieje co najmniej 700 przypadków porwań i wymuszonych na chrześcijankach małżeństw z muzułmanami. W ciągu ostatnich trzech miesięcy porwanych zostało dziewięć kobiet i zmuszonych do nawrócenia na islam”.

Sudan: Muzułmanie powiązani z sudańskim muzułmańskim rządem wjechali do kościoła ciężarówką rozbijając frontowe drzwi, porwali dwóch katolickich księży i ciężko ich pobili. Splądrowali również ich mieszkania kradnąc dwa pojazdy, dwa laptopy i sejf. Później porywacze zmusili księży do wykonania telefony do biskupa z żądaniem okupu 500.000 funtów sudańskich (185.530USD).

Szwajcaria: Muzułmanin porąbał siekierą swoją córkę na śmierć za umawianie się z chrześcijaninem. Gdyby umawiali się w muzułmańskim kraju to ten chrześcijanin, co się tak często zdarza, prawdopodobnie został by podobnie potraktowany.

Syria: Społeczność chrześcijan w Syrii została uderzona serią porwań i brutalnych morderstw. 100 chrześcijan zostało zabitych od czasu, gdy zaczęły się antyrządowe zamieszki. „Dzieci stały się szczególnym celem porywaczy, którzy żądają okupu, a w przypadku, gdy go nie otrzymają, zabijają ofiary. Niektóre z nich zostają pocięte na kawałki i wrzucone do rzeki”. Te ostatnie informacje są reminiscencją antychrześcijańskich ataków, które od dekady stały się w Iraku powszechnością.

Tadżykistan: Młody chrześcijanin ubrany za Dziadka Mroza – rosyjski odpowiednik Świętego Mikołaja – został zasztyletowany w czasie odwiedzin u rodziny i roznoszenia prezentów. Tłum muzułmanów bijąc go i dźgając nożami krzyczał „ty niewierny!”. Policja jako przyczynę podała „religijną nienawiść”.

O tym cyklu

Ponieważ prześladowania chrześcijan w islamskim świecie są powszechne i to, co się dzieje, nabiera rozmiarów epidemii, w ten sposób zaczynam nową serię artykułów zatytułowaną „Bieżący miesiąc muzułmańskich prześladowań chrześcijan”, w których będą zestawiane i szacowane niektóre, żadną miarą nie wszystkie, przypadki prześladowań.

Cele jakie stawiam artykułom z tej serii są dwojakie:

1) Wewnętrznie, aby dokumentować to, czego nie robią media mainstreamu: muzułmańskie prześladowania chrześcijan.

2) Instrumentalnie, aby pokazać, że takie prześladowania nie są „przypadkowe”, lecz systematyczne i powiązane, to jest, że są ostatecznie zakorzenione w szariacie.

Jak stanie się to oczywiste, każda opowieść dotycząca prześladowań zazwyczaj daje się umieścić w jakimś specyficznym temacie, w tym: nienawiść do kościołów i innych chrześcijańskich symboli; seksualne wykorzystanie chrześcijanek i wrogość wobec kobiet; prawa dotyczące apostazji i bluźnierstwa; złodziejstwo i plądrowanie miejsc pobytu jizya (niemuzułmanów); a nade wszystko oczekiwaniami, że chrześcijanie będą zachowywać się jak zastraszeni dhimmis (obywatele drugiej kategorii); o zwyczajnej przemocy i morderstwach; często w połączeniu ze sobą.

Ponieważ te przypadki prześladowań obejmują różne przedziały etniczne, językowe i geograficzne, od Maroka na zachodzie do Indii na wschodzie, wyraźna będzie jedna sprawa, która je łączy: islam – czy przez to twarde stosowanie prawa szariatu, czy nad-kultura dominacji z niego zrodzona.

Gdzie wezwania do aresztowań? Gdzie oskarżenia o zbrodnie wojenne? Gdzie żądania, aby ci kryminaliści zostali doprowadzeni na sąd przed Międzynarodowy Sąd Kryminalny czy Międzynarodowy Trybunał w Hadze?

– – – – – – – – – – – – – – –

W języku angielskim W języku polskim
December 2011 Grudzień 2011
Nowember 2011 Listopad 2011
September, 2011 WRZESIEŃ 2011
August, 2011 SIERPIEŃ 2011
July, 2011 LIPIEC 2011

Related Items

Why ‘Christian’ Persecution?aracer

Nie martw się

Don’t Worry

Alan Smith

•    Flp 4:6-7: „Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie„.
•    „Nie martwcie się o nic, lecz módlcie się o wszystko, mówcie Bogu o swoich potrzebach i nie zapominajcie dziękować mu za odpowiedzi. Jeśli tak robicie, będziecie przeżywać Boży pokój, który jest wspanialszy niż ludzki rozum może pojąć. Jego pokój będzie strzegł ciszy i odpocznienia waszych myśli i serc, gdyż ufacie Chrystusowi Jezusowi” (TLB).

Czy martwisz (troszczysz/niepokoisz) się, bądź martwiłeś się kiedykolwiek? Oczywiście, że tak, a być może nadal to robisz. W pewnych sytuacjach życiowych, w pewnych momentach wszyscy martwimy się. Jakże jednak coś, co wydaje się być tak szlachetne, może wywoływać u nas tak wielki strach i emocjonalny ból? Może mi wydawać się, że martwienie się dowodzi tego, jak bardzo troszczę się o kogoś lub o coś, lecz czy tak jest rzeczywiście? Czy taka myśl jest prawdziwa? Spójrzmy na powyższy fragment Pisma i zobaczmy, co on mówi o martwieniu się. Przede wszystkim zachęca nas do tego, abyśmy się nie “troszczyli/martwili” o nic. Kto potrafi naprawdę tak żyć?! W codziennym życiu, niepokój wydaje się być automatyczną emocjonalną odpowiedzią na troszczenie się. Z jakiegoś powodu musimy wierzyć, że tak jest to prawda; jak to widzę to u siebie i czuję że naprawdę troszczę się, gdy czymś/kimś martwię. Czy jednak może tak być, że nie troszczę się kogoś bądź o coś innego; lecz mogę martwić się o siebie samego i o to, jak ta sytuacja wpłynie na mnie? Czy może to być egoistyczny akt w przebraniu? Czy egoistyczny akt martwienia się w rzeczywistości otwiera moją duszę na to, aby strach tam rozwijał się?

Spójrzmy w Słowniku Webstera na definicję martwienia się (worry):
•    Formy gamatyczne: wor•ried; wor•ry•ing
•    1 brytyjski dialekt :  DUSIĆ, ZABIJAĆ DUSZĄC ( CHOKE, STRANGLE )
•    2 a : nękać przez rozdarcie, kąszenie, chapać zębami (o psie) – szczególnie w szyję; b: potrząsać lub ciągnąc zębami (jak ratlerek potrząsający – worrying –  szczurem), c: dotykać lub niepokoić wielokrotnie.
•    3 a :  atakować bądź traktować brutalnie lub agresywnie: męka, cierpienie (TORMENT) b : poddać uporczywym czy dokuczliwym zalotom/staraniom
•    4 :  dotknąć umysłowym strapieniem bądź ożywieniem; zaniepokoić.

Uwierzysz takiej definicji?? Myślałem na własny użytek, że “martwić się” jest całkiem chwalebne, ponieważ jest to dowód na to, jak bardzo troszczę się. Opierając się na powyższej definicji, nie wygląda na to, że taka myśl jest prawdziwa. Idźmy krok dalej.
Miałeś kiedyś takie wrażenie, jakby ktoś dusił cię czy uczucie dławienie bez wyraźnego powodu? Czy przeżyłeś kiedykolwiek napad paniki bądź poczucia, że nie jesteś w stanie złapać powietrza? Chciałbym zasugerować, że może to być owoc egoistycznego sposobu martwienia się. Kto mi to może robić, możesz zapytać? Wierzę, że jest to bezpośrednio związane ze martwieniem się; innymi słowy: samo to sobie robimy.
Nasze śmierdzące myśli dosłownie wyduszają samo życie z nas. Przeżywamy wtedy coś, co w naturalnym świecie dzieje się, gdy ktoś zaciśnie nam ręce na szyi. Zdarzało mi się, że ludzie prosili mnie o modlitwę z powodu uczucia jakby ktoś czy coś ich zabijał dusząc. Gdy mówiłem z nimi tym, że ich problemem jest martwienie się, słuchali z niedowierzaniem. Mówiłem wtedy: „Musisz ufać Bogu, a nie swojemu martwieniu się. Przestań się martwić, ponieważ w ten sposób zgadzasz się ze swoim fałszywym przypuszczeniem”. Fałszywe założenie nie należy do rzeczywistości i pochodzi z fałszywego postrzegania. Fałszywe postrzeganie to spostrzeżenie czegoś, co nie jest prawdą. Tak wiec, zamartwianie się pochodzi z myśli, która nie jest nawet prawdziwa. Należy pamiętać o tym, że ważne jest, abyśmy byli właścicielami naszych własnych myśli i spostrzeżeń.  My jesteśmy odpowiedzialni za to, co myślimy i co robimy. Nie jesteśmy odpowiedzialni za innych, lecz za siebie samych.
Wierzę, że martwić się oznacza być dręczonym, czy jak ujmuje to słownik Webstera, jest to dokuczliwa uwaga skierowana na siebie. To dręczenie opiera się na kłamstwie, które pochodzi z fałszywego spostrzeżenia. Pismo mówi, że jeśli odczuwamy, że jesteśmy dręczeni jest to działanie nieczystego ducha. Czy faktycznie chcemy mieć społeczność z duchami nieczystymi?
•    Łk. 6:18: a także dręczeni przez duchy nieczyste. Wszyscy byli uzdrawiani (NKJV).
Słownik Webstera:
•    4 : dotknąć umysłowym strapieniem bądź ożywieniem; zaniepokoić

Czy to możliwe, żeby była to prawdziwa walka duchowa? Wydaje się, że ta ciemna strona tego duchowego świata chciałaby dotykać nas umysłowym strapieniem czy pobudzeniem. Jak to się dzieje? Jedynym sposobem wprowadzenia nas w stan utrapienia czy pobudzenia umysłowego jest to, abyśmy znaleźli się w stanie współpracy/relacji z nim w tym, jak myślimy. Zgodziliśmy się na swoją współpracę z ciemnością, przekonaliśmy samych siebie, zostaliśmy oszukani przez własny egoizm, ponieważ myśleliśmy, że jesteśmy tacy szlachetni. Prawda jest zaś taka, że nasze zaufanie co do wszystkich życiowych okoliczności skierowane było na nas, a nie na Boga. Jak możemy się wyzwolić? Po prostu: pokutować. Pokutować z egoizmu, pokutować z myśli, że martwienie się jest szlachetne; pokutować za nieufanie Bogu we wszystkich życiowych sytuacjach; pokutować za porozumienie z mocami ciemności. Prawdziwa wolność przychodzi wtedy, gdy zgadzamy się z prawdą. Pismo mówi, że powinniśmy poznać prawdę i ta prawda nas wyzwoli. Uchwyćmy się teraz tej prawdy i chodźmy w wolności, którą oferuje.

Blessings,
Alan

раскрутка сайта

Wizja dla Izraela_17.02.2012

 AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. ·Tel. 0049-89-566 595·Fax 0049-089-5464 5964
e-mail: info@wizjadlaizraela.org  ·  w sieci:  visionfuerisrael.org

Piątek, 17 lutego 2012

Oto wstydem i hańbą się okryją wszyscy rozjątrzeni na ciebie. Unicestwieni będą i zginą ludzie kłócący się z tobą(Iz. 41,12).

IZRAEL PODEJRZEWA ZE TO IRAN STOI ZA EKSPLOZJAMI W BANGKOKU – Jeden z ministrów izraelskiego gabinetu rządowego powiedział w tym tygodniu, że jego kraj „wyrówna rachunki” z wykonawcami zamachu w Bangkoku. W całym Izraelu podniesiono we wtorek stopień alarmu. Irańczycy, którzy mieli przy sobie granaty stracili nogę podczas wybuchu. Minister obrony Izraela Ehud Barak powiedział na temat zamachu, w którym rannych zostało pięciu przechodniów, że chodziło o planowany atak terrorystyczny za którym stał Iran. Izrael oskarżył też Iran o obecność podczas ataków na przedstawicielstwa dyplomatyczne w Gruzji i Indiach. W radiu Izrael Jizchak Acharonowicz, minister bezpieczeństwa publicznego, wspomniał o Iranie nie wprost, ale dał do zrozumienia, że Izrael może się zemścić. „Wiemy, kto wykonał zamach terrorystyczny, wiemy kto wysłał terrorystów i Izrael wyrówna te rachunki” – powiedział. USA potępiło ataki na stolicę Tajlandii i wskazały na powiązania zamachu z Iranem (INN, Haaretz).

NETANJAHU: IRAN STOI ZA ZAMACHEM NA PRZEDSTAWICIELSTWO IZRAELA W NEW DELHI –Iran stoi za zamachem bombowym na przedstawicielstwo Izraela w Indiach i udaremnionym zamachem w Tbilisi, stwierdził premier Beniamin Netanjahu w poniedziałek. Dodał, że żydowskie państwo nadal będzie ścigać międzynarodowy terror Iranu. Komentarz Netanjahu nadszedł po poinformowaniu o tym, że w zamachu ranna została żona izraelskiego dyplomaty. Za eksplozję w Dehli i nieudany atak w Tbilisi Netanjahu oskarżył Iran i jego zauszników z Hisb-Allah. Powiedział, że za atakami w poniedziałek stoi „Iran, największy na świecie eksporter terroru” (Haaretz, INN).

MOSSAD I CIA MÓWIĄ O IRANIE – Szef izraelskiego wywiadu zagranicznego spotkał sią w poprzedni weekend z dyrektorem amerykańskiego wywiadu w Waszyngtonie, by rozmawiać na temat ewentualnego ataku militarnego na Iran. W rozmowie między Tamirem Pardo, szefem Mossadu i szefem CIA Davidem Petraeusem, chodziło głównie o „odporność” Iranu, to znaczy o czas, którego Iran potrzebuje by ukryć swoje wirówki w miejsce, gdzie mogłyby przetrwać atak izraelskiego lotnictwa. Pardo chciałby, według doniesień, zbadać jak USA miałyby zareagować na jednostronny atak Izraela na atomowe instalacje Iranu. Gdyby udało się Iranowi schować swoje urządzenia w bezpiecznym miejscu znaczyło by to dla Izraela przekroczenie pewnej granicy. Dla USA, która posiada większą siłę rażenia i znajduje się dalej od rosnącego arsenału Iranu, granica znajduje się gdzie indziej. W raporcie Newsweeka z tego tygodnia pisze się, że Obama dał jasno do zrozumienia, że stawia na sankcje gospodarcze by zatrzymać atomowe aspiracje Iranu. Przede wszystkim Biały Dom nie chce by Izrael rozpoczynał wojnę akurat teraz. Od kiedy w Białym Domu rezyduje Obama izraelski premier Netanjahu ma coraz większe wrażenie, że kiedy prezydent mówi o Iranie, a ponadto, że jest przeciwko temu by Iran był mocarstwem atomowym, czynnik Izraela wydaje sią dla niego nie grać dużej roli. Wysokiej rangi współpracownik wywiadu powiedział, że Izrael przez cztery miesiące nie wysyłał swoich informacji do USA, ponieważ Obama za podstawę negocjacji z Arabami uznawał zieloną linię graniczną z wojny w 1967 roku. Chociaż Izrael znów rozpoczął przekazywanie tych informacji zataił jednak najważniejsze szczegóły dla siebie. Z powodu różnic stanowisk, zdaniem Newseeka, USA i Izrael zgadzają się po cichu na to, że Izrael prowadził będzie działania potajemnie, tam gdzie USA z powodów prawnych nie może tego robić (Jerusalem Post, INN).  „Nie pokładajcie ufności w książętach ani w człowieku, u którego nie ma wybawienia!“ – Psalm 146,3

BOMBY DLA ZAMACHOWCÓW SAMOBÓJCÓW W ZATOCE – Iran wzmocnił swoją marynarkę w Zatoce Perskiej i spreparował małe łodzie podwodne do ataków samobójczych; komendant amerykańskiej marynarki powiedział jednak, że USA może udaremnić Iranowi zablokowanie Cieśniny Hormuz. Wiceadmirał Mark Fox podkreślił, że Iran zwiększył ilość łodzi podwodnych i okrętów wojennych. Ostrzegł przed małymi łodziami podwodnymi o dużej sile ładunków wybuchowych mogących być wykorzystane do zamachów samobójczych. „Irańczycy zgromadzili ogromne ilości min. Z zainteresowaniem obserwujemy rozwój ich rakiet dalekiego i krótkiego zasięgu oraz rakiet balistycznych krótkiego, średniego i dalekiego zasięgu, oraz – oczywiście – program atomowy” – stwierdził Fox podczas omówienia sytuacji w bazie floty w Bahrajnie. Dodał, że Iran posiada 10 małych łodzi. Eksperci wojskowi uważają, że 5. flota  marynarki USA, która patroluje Zatokę o kilka wielkości przewyższa marynarkę irańską (Reuters).

IRAN GROZI ARABOM W ZATOCE – Rzecznik irańskiego parlamentu ostrzegł w tym tygodniu arabskie kraje Zatoki Perskiej, że Teheran im „nie przebaczy”, jeśliby stali za intrygami USA przeciw tej Republice Islamskiej. „Zalecamy niektórym krajom w regionie, które wcześniej stały po stronie Saddama Huseina, a teraz stoją po stronie USA (które knują intrygi przeciw narodowi irańskiemu), by teraz przestały.” W Regionie będą konsekwencje, jeśli nowe intrygi dotkną jego kraj, stwierdził rzecznik. Arabskie kraje w Zatoce, głównie Arabia Saudyjska i Kuwejt były mocno zaangażowane, politycznie i finansowo w wojnę Iraku przeciw Iranowi w latach 1980-1988. Jego komentarze trafiły na czas dużego napięcia sytuacji w zatoce Perskiej, kiedy EU i USA nałożymy nowe sankcje na Iran z powodu jego programu atomowego (INN).

PREMIER HAMASU ODWIEDZA IRAN – Ishmael Hanija, „premier” Hamasu w Gazie odwiedził w ostatnim tygodniu Iran, by zademonstrować nadal dobre stosunki między Hamasem a Iranem, chociaż pojawiały się doniesienia o wzajemnych napięciach. W irańskich mediach pisano o gorącym przyjęciu. W wiadomościach dało się wyczuć, że Hamas odczuwa opór ze strony Iranu by dostarczać pomoc syryjskiemu prezydentowi Assadowi. Analitycy jednak wychodzą z założenia, że serdeczne powitanie Hanii świadczy o tym, że stosunki między Hamasem a islamską Republiką pozostają pozytywne. „Do wszystkich, którzy wmówili sobie, że Hamas nie jest małą grupką ekstremistów, jest to – mam nadzieję – dzwonek alarmowy” – stwierdził rzecznik premiera Banjamina Netanjahu. „Przywódcy Hamasu i przywódcy Iranu mają te same ekstremistyczne cele. Pod każdym względem Hamas ma pełnomocnictwa Iranu” (Jerusalem Post, NY Times).

IZRAEL POZWALA NA EKSPORT Z GAZY DO JORDANII I ARABII SAUDYJSKIEJ– Mimo trwającego ostrzału rakietowego z Gazy przez Hamas i inne sprzymierzone z nim grupy terrorystyczne izraelski rząd robi wszystko, by ułatwić życie zwykłym rolnikom mieszkającym w strefie. Izraelskie urzędy otworzyły w tym tygodniu drzwi do eksportu pomidorów ze strefy do Jordanii i Arabii Saudyjskiej. Izraelskie laboratoria sprawdziły pomidory pod kątem międzynarodowych standardów (Ma’an News).

SYRIA WZYWA LIBIĘ I TUNEZJĘ BY ZAMKNĘŁY SWOJE  AMBASADY – Syria wezwała w ostatnią sobotę rządy w Libii i Tunezji by zamknęły swoje ambasady w ciągu 72 godzin. Nastąpiło to po wprowadzeniu przez te północnoafrykańskie kraje podobnych sankcji wobec Syrii. Libia poinformowała w czwartek, że zapewniła syryjskiemu przedstawicielstwu trzy dni na opuszczenie kraju. Przedtem Tunezja wprowadziła kroki by wyrzucić z kraju syryjskiego ambasadora i odebrać mu uwierzytelnienia syryjskiego państwa pod przywództwem Assada (Reuters).

CZOŁOWY SYRYJSKI GENERAŁ ZAMORDOWANY – Trzech zamaskowanych mężczyzn zabiło w poprzednią sobotę generała brygady Issa al-Kholi przed jego domem w Damaszku. To było pierwsze zabójstwo wysokiej rangi oficera w syryjskiej stolicy od czasu powstania przeciw reżymowi prezydenta Assada w marcu poprzedniego roku. Zamach może być znakiem że uzbrojeni członkowie opozycji próbują w silnie strzeżonym mieście zwiększyć swoją aktywność. W piątek podczas dwóch ataków bombowych na posterunek policji i urząd bezpieki w mieście Aleppo na Północy Syrii zostało zabitych 28 osób a rannych 235 osób. Opozycja zarzuca reżymowi, że zaplanowała ten zamach by zaszkodzić wizerunkowi tych którzy są przeciwko Assadowi. W Aleppo, najważniejszym centrum ekonomicznym Syrii przez ostatnie 11 miesięcy było relatywnie spokojnie, ale w ostatnich tygodniach wzrosła ilość i gwałtowność protestów i tutaj. W sobotą trupy reżymowe zabiły 35 osób. Wśród ofiar było 19 osób, które zmarły w centralnie położonym mieście Homs, gdzie wojsko uderza regularnie od kiedy rząd postanowił siłą kontrolować sytuację. Rozwijająca się wojna domowa rozszerza się także i na Liban. Dwie osoby zginęły a 19 zostało rannych kiedy zwolennicy syryjskiego prezydenta Assada starły się z jego przeciwnikami w libańskim Trypolisie (INN).

Jako wydawcy Aktualności z Jeruzalemu celem naszym jest prezentować naszym czytelnikom dokładne, wiarygodne i aktualne nowości na tematy dotyczące Bliskiego Wschodu. Jeśli chodzi o artykuł z poprzedniego tygodnia „Ojciec i syn usunięci z nowego przekładu Biblii”  to podsumowując tę sprawę, która pochodziła uprzednio z  Yahoo News, uważamy za stosowne nasze stanowisko zaprezentować bliżej: z wielką uwagą i troską śledziliśmy ten temat dalej. Stwierdziliśmy przy tym, że nasze przesłanie z artykułu z Yahoo zawierało przedwczesne ustalenia i fakty, które nadal w kręgach zainteresowanych Biblią są przedmiotem dyskusji. Przy istnieniu kontrowersji w istocie rzeczy nie chodzi o to, że pewne podstawowe pojęcia jak „Ojciec”, „Syn” i „Syn Boży” są usunięte z Biblii, ale bardziej raczej o to, że te słowa i pojęcia przetłumaczone zostały tak by pasować do kultury pojęciowej i rozumienia muzułmanów. Wynikające z tego tłumaczenie dla wielu chrześcijan jest powodem do troski. Zalecamy każdemu kto jest zainteresowany tym tematem liczne artykuły i fora dyskusyjne w Internecie.

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy

Barry, Batya i zespół VfI

tłum z niem. MWN

 

сайт