Author Archives: admin

TGIF_22.08.07 Zbliż się do ciemności

Today God Is First

Logo_TGIF2

Lecz lud stał z daleka, a Mojżesz zbliżył się do ciemnego obłoku, w którym był Bóg.
II Moj. 20:21

Podobnie jak naród Izraelski, zostaliśmy wezwani do góry Bożej, lecz niewielu chce przejść przez ciemność, aby tam się dostać. Bóg chciał objawić Swoją chwałę dzieciom Izraela, lecz ci obawiali się wejść do Jego obecności. Raczej chcieli tylko wiedzieć coś o Bogu, niż znać Go osobiście, jak Mojżesz. To zasmuciło serce Boga. Dlaczego lud izraelski nie zaryzykowali wejścia do ciemności, jeśli oznaczało to przebywanie w obecności Bożej? Czego się bali? Być może mieli takie obawy jak każdy z nas: strach przed nieznanym; strach przed tym, co się może wydarzyć; strach przed tym, że Bogu może się nie spodobać to, co zobaczy; a może nawet największy strach: strach przed samą ciemnością i tym, co leży poza nią.

Wielu z nas jest zadowolonych z tego, co o Bogu usłyszało od Bożych posłańców, lecz każdy z nas ma większe powołanie – wezwanie do wejścia do Jego obecności. Czasami to wejście w Jego obecność oznacza przechodzenie przez niespodziewane drzwi, które jawią się, jakby nic dobrego za nimi nie stało.

Nie powinniśmy obawiać się wejścia do obecności Bożej, nawet jeśli oznacza to przechodzenie przez okres ciemności. Ponad tym wszystkim musimy wierzyć w to, że Bó jest Bogiem miłości, jeśli On powołał nas do ciemności po to, abyśmy weszli do Jego obecności, to ciemność stanie się wejściem na nowe poziomy relacji z Tym, który tęskni za bliską więzią z nami.

продвижение

TGIF_21.08.07 Jak ostać się wobec nieprzyjaciół

Today God Is First

Logo_TGIF2

Dlatego nie mogą synowie izraelscy ostać się wobec swoich nieprzyjaciół….
Joz. 7:12

Nie jest ważne jak bardzo jesteś silny, nie jest ważne czy masz najlepsze zasoby i talent, nie ma też znaczenia posiadanie najlepszych planów i procedur, ponieważ to wszystko zawiedzie jeśli masz dziurę w zbroi.
Takie jest przesłanie, które Bóg przekazał Jozuemu, gdy ten próbował stanąć przeciwko małej armii pod Ai, a była to druga bitwa Izraelitów. Czasami usiłujemy sobie wyobrazić przyczynę niepowodzenia podejmowanego wysiłku. Przyglądamy się wszystkim aspektom naszego działania, żeby zobaczyć, co poszło nie tak. Izraelici nie byli w stanie dopatrzyć się niczego złego na zewnątrz. Jozue miał przewagę, gdy więc jego armia poniosła porażkę, więc wołał do Boga:
Ach, Panie, Panie mój, dlaczego przeprowadziłeś ten lud przez Jordan? Czy aby wydać nas w ręce Amorejczyków na zagładę? (Joz. 7:7a).
Zostali pokonani, ponieważ Bóg im nie błogosławił. Jedna osoba przekroczyła przymierze z Bogiem. Z pierwszej bitwy nie wolno im było wziąć absolutnie żadnych przedmiotów (łupów), lecz ten człowiek nie zachował tego nakazu i cała armia na tym ucierpiała.

Grzech sprawia, że nasza zbroja staje się podatna na ataki szatana, który otrzymuje zgodę Boga na zaatakowanie nas w tej dziedzinie,
w której nie dotrzymaliśmy sprawiedliwości. Jeśli łamiemy czystość
moralną, szatan przychodzi buduje warownię. Jeśli dajemy miejsce zgorzknieniu i nieprzebaczeniu, niszczymy społeczność z Bogiem i innymi. Jeśli skupiamy się na pieniądzu, popadamy w chciwość i zwiedzenie. Jest to błędne koło.

Zbadaj jeszcze dziś swoją zbroję. Upewnij się, że nie jesteś podatny na atak. Zacznij od solidnego duchowego fundamentu a twoje szanse na powodzenie będą wysokie.

раскрутка сайта

TGIF_20.08.07 Nowe rzeczy

Today God Is First

Logo_TGIF2

Zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie.
Flp. 3:13b-14

Nasza przeszłość może być przeszkodą w wypełnianiu przyszłych
Bożych celów. Dla niektórych, przeszłość, oznacza ból, ból serca i potrzebna jest łaska, abyśmy nie pozwolili naszej przeszłości dyktować tego, jak będziemy reagować w przyszłości. Jeśli pozwolimy na to, aby przeszłość zrobiła z nas ofiarę to nie wejdziemy do łaski, którą Bóg ma dla każdego z nas. Również jeśli żyjemy wspomnieniami minionych sukcesów to nie będziemy wstanie wznieść wizji na nowe rzeczy i jesteśmy ofiarami swojej przeszłości.

Oto Ja czynię rzecz nową: Już się rozwija, czy tego nie spostrzegacie? Tak, przygotowuję na pustyni drogę, rzeki na pustkowiu (Iz. 43:19).

Nasza przeszłość powinna być postrzegana wyłącznie z punktu widzenia tego, czego się możemy z niej nauczyć. Musimy ruszać do przodu i unikać patrzenia na to, co negatywne czy pozytywne inaczej, jak tylko przez to, czego możemy się z tego nauczyć. Wielu dopuściło, aby przeszłość dyktowała warunki przyszłości.
Bóg zawsze robi nowe rzeczy w naszym życiu, On daje świeże objawienie Swoich celów każdemu. Nie żyj przeszłością, nie chowaj urazy, zgorzknienia, co może uniemożliwić Bogu zrobienie czegoś nowego i ekscytującego w twoim życiu. On zamienia nasze pustynie w strumienie wód, które dają życie, a nie w śmierć.

Jak postrzegasz swoją przeszłość? Czy przeszkadza ci w niektórych
dziedzinach? Czy polegasz na minionych sukcesach, aby decydować o tym, co będziesz robił w przyszłości? Odłóż na bok takie myśli i pozwól Bogu zrobić w twoim życiu coś nowego. Proś Go, aby pomógł ci dostrzec te nowe rzeczy, które On chce uczynić dla ciebie i przez ciebie.

„Gdy nasze wspomnienia przerastają marzenia to zmierzamy do grobu”
[Autor nieznany].
topod.in

TGIF_19.08.07 Pokonaj przewagę

Today God Is First

Logo_TGIF2

…Ponieważ modliłeś się do Mnie….
– Iz 37:21

Czy byłeś już kiedyś tak dociśnięty do muru, że wiedziałeś, że jeśli coś się nie stanie to zginiesz? Król Hiskiasz był jednym z najbardziej pobożnych królów Izraela, a jedno z największych wyzwań na jakie napotkał przyszło ze strony króla Asyryjskiego, który groził zniszczeniem Izraela. Asyryjczycy podbili cały ten region i starli z powierzchni ziemi wszystkich swoich przeciwników. Szydzili z myśli, że ktoś może mieć Boga, który go uratuje.
Niech was nie zwodzi Hiskiasz, gdyż nie zdoła was wyratować! Niech Hiskiasz nie doradza  wam polegać na Panu, mówiąc: Na pewno wyratuje was Pan; nie będzie to miasto wydane w rękę króla asyryjskiego (Iz 36:14b-15).

Miejsca pracy są pełnie 'asyryjskich królów’ którzy szydzą z idei żywego Boga, który uwalnia. Bez Bożej pomocy Izrael nie zwyciężyłby, byli przyciśnięci do muru i zostaliby zniszczeni. Król Hiskiasz uratował Izraela dzięki jednemu aktowi: modlił się, a ponieważ modlił się, Bóg zadziałał na jego korzyść. W rzeczywistości, Bóg zadziałał tak potężnie, że Hiskiasz nawet nie musiał ruszać do bitwy.
I wyszedł anioł Pana, i pozbawił życia w obozie asyryjskim sto osiemdziesiąt pięć tysięcy mężów. Oto następnego dnia rano wszyscy byli nie żywi, same trupy
(Iz. 37:36)

Król asyryjski został zamordowany przez swoich synów. Wyobraź to sobie: wrogowie pokonani bez udziału jednej ręki podniesionej do walki!

Bóg pragnie działać dla Swoich dzieci, jeśli będą wzywać Go. Jednym z motywów poszukiwania Bożego oblicza przez Hiskiasza było to, aby poznały wszystkie królestwa ziemi, że jedynie Ty jesteś Panem! (Iz. 37:20) i to się stało, Bóg został wywyższony.

Bóg chce, aby w naszym miejscu pracy wiedziano, że On jest Bogiem żywym, że uwalnia. Szukaj Go jeszcze dziś w kryzysowej sytuacji życiowej. Niech twoje motywacje będą czyste a Bóg z pewnością odpowie.

как работает seo продвижение сайтов

TGIF_18.08.07_Zdrowi jesteśmy

Today God Is First

Logo_TGIF2

„…Zdrowi jesteśmy…” 2 Król. 4:26

Prorok Elizeusz często podróżował przez miasteczko Szunem a była o tam zamożna małżeństwo, które gościło go. Początkowo kobieta proponowała Elizeuszowi posiłek, następnie, widząc, że potrzebuje miejsca do zatrzymania się, zbudowali pomieszczenie dla niego nad swoim domem, tak aby za każdym razem, gdy będzie przechodził przez miasto miał swoje miejsce. Był tak wdzięczny za ich dobroć, że któregoś dnia zapytał niewiasty, co mógłby dla nich zrobić. Jego sługa, Gehazi, poinformował później Elizeusza, że kobieta nie ma dziecka a jej mąż stary.
I rzekł do niej: O tym czasie za rok będziesz piastowała syna
(2 Król. 4:16).

W rok później pojawił się syn. Pewnego dnia ojciec pracował z synem na polu i syn nagle zachorował i zmarł. Kobieta pobiegła do Elizeusza, aby go o tym powiadomić. Gdy Elizeusz zapytał, co się stało, nie odpowiedziała w panice, ani nie zareagowała strachem. Jej reakcja wydaje się nawet nienaturalna: zdrowi jesteśmy powiedziała. Elizeusz udał się do chłopca i wzbudził go z martwych, i był to cud pełen chwały (p. 2 Król.4).

Wiara spogląda na sytuację oczyma Bożymi, a nie oczami ograniczonego zrozumienia. Tak kobieta nie wpadła w panikę, ponieważ wiedziała coś więcej o zaistniałej sytuacji. Wiara nie panikuje, lecz zdaje sobie sprawę z tego, że to, co wygląda na niszczące okoliczności może być Bożym planem prowadzącym do tego, aby przyniósł Sobie chwałę demonstrując Swoją moc. Gdy Jezus pojawił się uczniom w samym środku nocy, idąc po wodzie, wykrzyknęli: To duch! (p. Mt. 14:26).
Pierwsze pojawienie się może spowodować w nas wielki strach, a nawet sparaliżować. Szukaj Pana w swojej sytuacji dzisiaj. Doświadczaj swojej wiary jutro i zaufaj, że On znajdzie właściwe rozwiązanie.
раскрутка

Czary – ten cichy manipulator

 


Rick Joyner o czarach: Ten cichy manipulator

Czy chcecie widzieć Jego oczami i słyszeć Jego uszami? Oczyśćcie swoje serca z cielesnych uczynków czarownictwa. 

    O wiele ważniejsze jest trwać w Panu, niż rozumieć to, co się wydarzy w tych czasach. Wyłącznie przez trwanie w Nim możemy widzieć Jego oczami i słyszeć Jego uszami i zaczynamy rozumieć Jego sercem, że możemy widzieć i rozumieć wszystko właściwie, włączając w to proroctwa biblijne.


List do Galacjan 5: 17-21

 Gdyż ciało pożąda przeciwko Duchowi, a Duch przeciwko ciału, a te są sobie przeciwne, abyście nie czynili tego, co chcecie. A jeśli Duch was prowadzi, nie jesteście pod zakonem. Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, Bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą.

    Apostoł Paweł wymienia „czary” czy „magię” wśród uczynków ciała. Z pewnością, żaden prawdziwy chrześcijanin nigdy nie zaangażuje się w czary, lecz prawda jest taka, że większość jest w tym, choćby nieświadomie? Jak to możliwe? Po pierwsze: często myślimy o czarach w skrajnej ich formie czarnej magii i czcicieli zła, lecz, podobnie jak z każdym dziełem złego, są często subtelne, pozornie niegroźne czy nawet korzystne formy czarów, łapiące w pułapkę tych, którzy w rzeczywistości nie chcą nikogo zranić. Mogą nawet mieć dobre intencje, lecz fakt pozostaje faktem, że korzystają z czarów.


Musimy więc zacząć od definicji tego, czym są czary. Taka duchowa definicja  nie znajduje się zwykle w słownikach, lecz musimy rozważyć to, co Paweł pisze w Pierwszym Liście do Koryntian 2:12-16:


A myśmy otrzymali nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył. Głosimy to nie w uczonych słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch, przykładając do duchowych rzeczy duchową miarę. Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać. Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, sam zaś nie podlega niczyjemu osądowi. Bo któż poznał myśl Pana? Któż może go pouczać? Ale my jesteśmy myśli Chrystusowej


Dlatego też szukałem definicji czarów, które są uczynkami ciała wiele lat temu. Niemniej Paweł Paweł mówiąc, żemy jesteśmy myśli Chrystusowej (nie, żeby on był osobiście), odnosił się do zbiorowości. Zatem, zawsze szukałem u innych tych części definicji, których sam nie posiadałem. Oznacza to również, że to czym chcę się z wami podzielić może nie być pełne, lecz myślę, że jest precyzyjne.

    Czary są przeciwieństwem duchowego autorytetu (władzy – przyp.tłum.) Jest to wykorzystywanie dowolnego innego ducha, poza Duchem Świętym, do manipulowania i kontrolowania innych. Może to być robione w celu osiągnięcia swoich własnych czy nawet szlachetnych celów a nawet czegoś, co może się wydawać zgodne z powołaniem od Pana. Możemy zastanawiać się jak ktoś może używać czarów czy duszewnej mocy do wykonywania dzieł Bożych, lecz wielu próbuje, co też powoduje niektóre z najgorszych duchowych katastrof w całej historii kościoła, aż do współczesności. Szanowny cel nie usprawiedliwia złych środków. Przybijanie imienia Pańskiego do jakiegoś projektu nie znaczy, że Pan stoi za tym.

    Pan, będąc Królem królów, ponad wszelką władzą, autorytetem, mocą i dominacją porusza się ze szczególną godnością i klasą we wszystkim, czego dokonuje i to zawsze znacznie ponad wszelkimi rzeczami tego typu jak manipulacja czy wykorzystanie dominacji do kontrolowania innych. Tacy też są ci wszyscy, którzy są poruszani przez Jego Ducha w prawdziwym duchowym autorytecie.


Jak stwierdzono, nie tylko jest możliwe, lecz również powszechne wśród wierzących usiłowanie osiągnięcia celów Bożych przy wykorzystaniu tego, co faktycznie jest podróbką duchowego autorytetu – czarów. Manipulują oni innymi, aby dawali pieniądza na jakiś cel, lub używają formy duchowej kontroli do utrzymywania ich w zaangażowaniu, aby wykonali zadanie. Mogą to być domy, które możemy głosić, że są budowane dla Pana, lecz On nie będzie ich błogosławił Swoją obecnością. Jest to jak w przypadku króla Dawida, usiłującego sprowadzić Arkę Boża do Jerozolimy na nowym wozie zaprzężonym w woły. W Biblii wół mówi o naturalnej sile i my często myślimy, że możemy sprowadzić Boga do naszego miejsca naszą własną siłą. Dawid zapłacił cenę za swoją głupotę i podobnie wielu mających dobre intencje, lecz zwiedzonych, chrześcijan. 

    Odwiedziłem ostatnio z córką kilka giełd samochodowych, aby znaleźć dla niej coś do jeżdżenia do koledżu. Dwa miejsca odwiedziliśmy z radością, a sprzedawcy byli wspaniali. Chcieli sprzedać nam samochód, lecz nie odczuwaliśmy żadnej presji. Trzeci diler samochodowy był czymś zupełnie przeciwnym. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek w życiu był narażony na taką nikczemną manipulację wobec potencjalnej transakcji. Gdy wyszliśmy, córka powiedziała, że czuje się „zmulona”. Całe przeżycie podobne było do tego, gdy pomyślę o złapaniu ręki w maszynce do mięsa. Zdecydowałem, że nigdy więcej moja noga nie postanie w tym miejscu i z całą pewnością nigdy nie kupię u nich samochodu. Z pewnością można odczuwać szum i manipulację w całym ich biznesie. Niestety, przypomina mi to niektóre kościoły, w których bywałem. Ten sprzedawca czuł się tak, jak niektórzy kaznodzieje, których spotkałem. 


Nie chcę być negatywnie nastawiony do Kościoła, ponieważ, podobnie jak ci dwaj pierwsi sprzedawcy, większość nie jest taka, jak ów trzeci. Niemniej, powodem który sprawia, że ten trzeci może utrzymać się w biznesie i przyczyną istnienia takich kościołów jest to, że ogromna ilość ludzi pozwala na manipulowanie sobą i kontrolowanie siebie. 


Jak skarżył się apostoł Paweł w Drugim Liście do Koryntian 11:20: Znosicie bowiem, gdy was ktoś niewolnikami robi,  gdy was ktoś wyzyskuje, gdy was ktoś łupi, gdy się ktoś wynosi, gdy was ktoś po twarzy bije.


Kościół w Korynicie ciągle uważany jest za „kościół cielesny” i powyższe stwierdzenie jest prawdopodobnie opisem formy jakiejś niskiej cielesności czy uczynków ciała, manifestujących się w tym kościele. Być może było to wynikiem takiego autorytetu, któremu poddali się – cieleśni ludzi odpowiedzieli na cielesny autorytet (władzę).


Możemy nadal wyrzucać kościołowi korynckiemu w naszych sercach i nauczaniu, lecz jest prawdopodobne, że gdyby istnieli dzisiaj, to byliby najbardziej duchowym kościołem na planecie, pomimo ich słabości. Ponieważ większość ludzi faktycznie funkcjonuje na poziomie podstawowej cielesności, włączając w to chrześcijan, jak to wykazały ostatnie badania, dilerzy samochodowi i kościoły, jak to w skrócie opisałem powyżej, mogą nie tylko utrzymywać się w biznesie, lecz nawet prosperować.


Niemniej, jedna rzecz, na którą możemy liczyć to fakt, że wiele chwilowych  sukcesów okaże się być skrajnymi przypadkami bankructwa, jak mówi nam Pierwszy List do Koryntian 3:10-13: 

Według łaski Bożej, która mi jest dana, jako mądry budowniczy założyłem fundament, a inny na nim buduje. Każdy zaś niechaj baczy, jak na nim buduje. Albowiem fundamentu innego nikt nie może założyć oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus Chrystus. A czy ktoś na tym fundamencie wznosi budowę ze złota, srebra, drogich kamieni, z drzewa, siana, słomy,  To wyjdzie na jaw w jego dziele; dzień sądny bowiem to pokaże, gdyż w ogniu się objawi, a jakie jest dzieło każdego, wypróbuje ogień.

сайт

TGIF_17.08.07 Wiara połączona z handlem

Today God Is First

Logo_TGIF2

A ona na to: Nic nie ma twoja służebnica w całym swoim domu oprócz bańki oliwy.
2 Król. 4:2b

Mąż tej kobiety zmarł i nie było żadnej możliwości, aby spłacić długi. Wierzyciele zdecydowali zrobić z jej dwóch synów niewolników jako zapłatę zobowiązań, które nadal pozostawały niespłacone. Prosiła o pomoc jedynego męża Bożego, jakiego znała.
Co jeszcze posiadasz w domu? zapytał Elizeusz. A ona na to: Nic nie ma twoja służebnica w całym swoim domu oprócz bańki oliwy.

Wtedy Elizeusz polecił jej, aby poszła i nazbierała od sąsiadów pustych naczyń, byle nie za mało – jak powiedział.
Gdy naczynia zostaną zebrane w domu, kazał jej nalewać oliwy do tych naczyń a oliwy było więcej niż było potrzeba do napełnienia ich wszystkich. Gdy to zrobiła, on rzekł: Idź, sprzedaj oliwę i spłać swój dług, ty zaś wraz z synami utrzymujcie się z tego, co zostanie. (2 Krl. 4:7b).

Bóg często miesza wiarę z tym co namacalne. Wdowa wierzyła, że nie ma żadnych zasobów, które by zaspokoiły jej potrzebę. Bóg powiedział, że ma więcej niż jej potrzeba. Ona nie postrzegała jednej bańki oliwy jako źródła zaopatrzenia, ale też bańka nie stała się nim dopóki nie została dołączona do tego wiara. Jej potrzeba została zaspokojona, gdy jej wiara została połączona z praktycznym krokiem, którym było pójście do miejsca pracy, sprzedanie tego, co miała po to, aby uzyskać potrzebny dochód. W rzeczywistości przychód był znacznie większy niż to, czego potrzebowała na pokrycie długów i mogła jeszcze żyć z rodziną za pieniądze uzyskane ze sprzedaży.

Często zapominamy, że Bóg pracuje przez handel, aby zaspokoić nasze potrzeby. Źle jest położyć całe zaufanie w handlu bez wiary w Boga. Bóg często wymaga prostego posłuszeństwa w działaniu tam, gdzie wydaje się to śmieszne i nielogiczne. To wiara zmieszana z praktyką oddaje cześć Bogu.

Czy masz problem, który cię martwi? Czy nie widzisz sposobu na zaspokojenie twojej potrzeby? Bóg może już dał ci zdolności i talenty do zaspokojenia twojej potrzeby. Niemniej, Pan może czeka na to, abyś połączył je z wiarą.
Proś Boga, aby pokazał ci te kroki, które są konieczne do rozwiązania problemu i chętnie je podejmij w następnym kroku.
topodin