Author Archives: admin

TGIF_11.12.07 Osobiste wyznanie Pawła

Today God Is First

Logo_TGIF2

Żeby poznać go i doznać mocy zmartwychwstania jego, i uczestniczyć w cierpieniach jego, stając się podobnym do niego w jego śmierci, aby tym sposobem dostąpić zmartwychwstania.
Flp. 3:10-11

Paweł rozumiał dobrze swoją osobistą misje, która powinna być misją każego wierzącego w Jezusa Chrystusa. Jest to jedno z tych zwięzłych stwierdzeń, które najlepiej oddają cel naszego istnienia na ziemi i sens naszego chrześcijańskiego doświadczenia. Można go jeszcze zredukować do trzech ważnych cech:

– poznać Chrystusa,
– p
oznać i doznać Jego mocy,
– u
czestniczyć w Jego cierpieniach.

Wszystko, co wypływa z tych trzech zadań staje się produktem ubocznym. Zbawienie jest produktem ubocznym, cuda i podobieństwo do Chrystusa to produkty uboczne. Paweł skupił się na relacji, ale rozumiał również i to, że w miarę wzrastania w tej relacji, będą następować i cierpienia. Zawsze, gdy Królestwo Światłości konfrontuje się z królestwem ciemności, trwa tam walka i często są straty. Chrystus skonfrontował się z tym ziemskim królestwem i cierpiał z tego powodu. Jeśli żyjemy na takim poziomie posłuszeństwa, równie my będziemy napotykać na podobne bitwy; to dzieje się wraz z wchodzeniem na terytorium przeciwnika.

Czy brzmi to jak twoje osobiste wyznanie misji? Czy ty koncentrujesz się na poznaniu Chrystusa i mocy Jego zmartwychwstania? Jeśli nie, jeszcze dziś naciskaj na Niego, abyś doświadczyć Chrystusa bardziej intymnie.

topodin

TGIF_10.12.07 Pragnienie Boga

Today God Is First

Logo_TGIF2

Bóg spogląda z niebios na ludzi, Aby zobaczyć, czy jest kto rozumny, który szuka Boga. Psalm53:3

 „Ja tego nie rozumiem, dlaczego mam do tego dojść. Jak mogę rzeczywiście korzystać?”

Taka była jego odpowiedź. W tym momencie zdałem sobie sprawę z tego, że tracę swój czas z tym człowiekiem, w którego zainwestowałem wiele w czasie jego chrześcijańskiej wędrówki. Często był jak roller coaster – raz na górze, a w kilka minut później na dole.

„Po prostu za mało pragniesz” skomentowałem przyjacielowi.

Za każdym razem, gdy ktoś musi przemyśleć i zbadać czy to, co Bożę jest dla niego korzystne, możesz wiedzieć, że nie jest wystarczająco spragniony Boga. Przypominam sobie taki czas, gdy byłem w bardzo trudnym miejscu. Otrzymałem kasetę od człowieka, który dał mi pewien wgląd w sytuację. Byłem na tyle spragniony, że byłem gotowy przelecieć 750 km, aby go znaleźć i dowiedzieć się więcej. Nie najlepiej stały wtedy moje sprawy finansowe, więc potrzeba było rzeczywistej wiary, aby się tego podjąć. Okazało się to być Bożym spotkaniem i stało się punktem zwrotnym w moim życiu.

Bóg spogląda na mężczyzn i kobiety, którzy pragną Go poznać. Gdy wierzymy, że wiemy już wszystko, co jest nam potrzebne, to znajdujemy się w niebezpiecznym miejscu. Bóg umieścił mężczyzn i kobiety o różnych doświadczeniach i obdarowaniach w Ciele Chrystusa, aby byli nam pomocni w naszej duchowej pielgrzymce. Potrzebna jest pokora serca, aby zdać sobie sprawę z tego, że możemy uczyć się od innych. Z łatwością można usprawiedliwiać naszą presję biznesową i zobowiązania czasowe, aby zdyskwalifikować takie możliwości.

системы продвижения сайтов

TGIF_09.12.07 Rola wstawiennictwa

Today God Is First

Logo_TGIF2

… i przyszedłszy do nas, wziął pas Pawła, związał sobie nogi i ręce i rzekł: To mówi Duch Święty: Męża, do którego ten pas należy, tak oto zwiążą Żydzi w Jerozolimie i wydadzą w ręce pogan. A gdy to usłyszeliśmy, prosiliśmy zarówno my, jak i miejscowi, aby nie szedł do Jerozolimy.
Dz. 21:11-12

W mojej duchowej pielgrzymce Bóg pozwalał mi na spotkania z tymi, którzy w Ciele Chrystusa są powołani na wyższy poziom wstawienniczej modlitwy. Bóg powołuje każdego z nas do tego, abyśmy byli frontowymi wojownikami, lecz są jednostki, które są nie tylko frontowymi żołnierzami, lecz posiedli również umiejętności w dziedzinie wstawiennictwa. Ci ludzie częsta mają dary prorokowania, jako część swojego namaszczenia do wstawiennictwa. Wydaje się, że takim człowiekiem był Agabus z Księgi Dziejów Apostolskich.

Agabus otrzymał słowo od Boga i przy okazji demonstracji związał siebie pasem Pawła, aby mu dać znać, że zostanie tak związany, jeśli uda się do Jerozolimy. Agabus wraz z innymi natychmiast wywnioskowali, że nie powinien tam jechać. Paweł nie zgodził się z nimi i znalazł się Jerozolimy, gdzie rzeczywiście został związany i zbity, gdy złożył świadectwo ludziom i religijnym przywódcom tego miasta.

Bóg powołuje wstawienników do roli jasnowidzących, a przywódców do interpretowania działań. Pozwala też wstawiennikom oglądać bardziej pełny obraz. Niemniej jednak, nigdy im nie jest pozostawiane decydowanie o działaniach. Odwrotnie, to przywódcy mają zdobyć duchowy obraz tego, z czym się zmagają i dlatego właśnie potrzebują obdarowanych wstawienników. Nie wolno liderom błędnie mniemać, że mogą zobaczyć cały obraz bez wstawienników. Gdy już raz uzyskają wgląd od wstawienników, muszą zdecydować jaki jest właściwy kierunek działania. To jest ich właściwa rola. Konflikty powstają wtedy, gdy jedna strona stara się wypełnić obie role.

Paweł wiedział, że musi iść do Jerozolimy, nawet jeśli oznaczało to, że będzie tam bity. Poszedł i został zbity. Niemniej, opierając się na słowach Jezusa skierowanych do niego z Dz. 23:11: Następnej nocy przystąpił do niego Pan i rzekł: Bądź dobrej myśli; bo jak świadczyłeś o mnie w Jerozolimie, tak musisz świadczyć i w Rzymie, wnioskujemy, że podjął słuszną decyzję.

Módl się o to, aby Bóg sprowadził wstawienników i liderów do twojego życia. Pan chce tego, abyś miał pełny obraz sytuacji z jaką się każdego dnia spotykasz i abyś wiedział, co należy robić, aby wypełnić Jego wolę w twoim życiu.

продвижение сайтов

Dlaczego geje chcą dzieci?

http://www.worldnetdaily.com/

Czy istnieje jakiś bardziej oczywisty wynik heteroseksualnych zachowań niż powoływanie na świat dzieci? Jeśli tak, to czy nie jest trochę dziwne, że ci, którzy unikają heteroseksualnych związków, tak bardzo tęsknią do owoców tego, co one przynoszą?

Gdy w tym tygodniu przeczytałem wiadomości o tym, że Mary Cheney, 37 letnia córka wiceprezydenta (od 15 lat żyjąca otwarcie w lesbijskim związku), jest w ciąży, wiele takich pytań krążyło mi po głowie.

Nie wolno mi mieć czegokolwiek przeciwko tobie.

Nie wolno mi pozwalać sobie na myślenie takich rzeczy.

Nie wolno mi otwarcie zastanawiać się, co takie wnioski mogą znaczyć.
Takie powątpiewanie może uderzyć w strukturę wierzeń, że mężczyzna i kobieta są całkowicie „wymienialni” ze sobą na wzajem. A mimo wszystko zdumiewa mnie to. (Możesz to nazwać stale wzrastającym pragnieniem poznania istoty sprawy.)

Stańmy wobec tego, że we współczesnej Ameryce jeśli w ogóle podnosimy tak oczywiste rozważania, natychmiast zostaniemy okrzyknięci bigotami. Wielokrotnie w tym tygodniu byłem tak określany za zadawanie jeszcze sześciu innych pytań pojawiających się w związku z fałszywym aktem dwóch kobiet, które „prawdopodobnie staną się rodzicami”. Kłóć się ze mną jak tylko chcesz – prawda jest taka, że dziecko Mary Cheney będzie miało materiał genetyczny DNA Mary oraz męskiego dawcy. Genetycznie dziecko nie będzie miało nic wspólnego partnerką Cheney, Heather Poe.

Tak więc, oto następna myśl, której nie wolno mi dopuścić, aby się pojawiła: Dwie kobiety pragnące dziecka, nie mogą osiągnąć zadowolenia, ponieważ ich seksualne zjednoczenie nie jest w stanie tego dostarczyć i jest to również całkowicie pewne, nawet jeśli są całkowicie zdrowe a wszystkie ich właściwe narządy pracują prawidłowo, całkowicie przygotowane do spełnienia biologicznej funkcji reprodukcji.

Kiedy wspomniałem o tym nieco wcześniej w tym tygodniu, homoseksualiści prowadzący blogi jak np. Adrew Sullivan zrobili wyjątek zwracając na to uwagę i oskarżając mnie o hipokryzję, w zawiązku z istnieniem bezpłodnych par. Tymczasem, to właśnie krytycy są niekonsekwentni.

Jeśli mężczyzna i kobieta zmagają się z niepłodnością, jest to spowodowane biologicznymi przyczynami. To, co Bóg zaprojektował, aby działało w tak szczególny sposób, nie funkcjonuje. Albo on nie ma wystarczającej ilości spermy, albo jej organizm nie produkuje koniecznej ilości jajeczek. Mają problem z dopasowaniem tych dwóch spraw. Biologiczna dysfunkcja nie jest zamierzona.
Współżyją ze sobą stale, lecz z powodu niedoskonałości w ich genetycznej maszynerii, nie są w stanie dokonać poczęcia i gdyby medycyna kiedykolwiek odkryła lekarstwo na ten problem, cokolwiek go powoduje, to nie byłoby już więcej walki takich par, aby przez współżycie mieć dzieci.

Lecz nie tak się mają sprawy Cheney i jej partnerki. Nawet gdyby podjęły tysiąc prób seksualnego współżycia to ich biologiczna maszyneria nie wyda tego, co powinna – z zupełnie innego powodu. Nie ma w tym przypadku dysfunkcji, lecz przyczyną tego, że seksualne zaangażowanie nie funkcjonuje, jest to, że w ogóle nie istnieją odpowiednie części. Przypomina to podejmowanie próby wkręcenia nakrętki na śrubę przy pomocy młotka. To po prostu do siebie nie pasuje.

Tak więc, po zalaniu mnie kakofonią nieprzyzwoitych e-maili opisujących tysiące pozycji jakie męski uczestnik może przyjąć czy też licznych metod sztucznego zapłodnienia, aby kobieta żyjąca wyłącznie z kobietą mogła zajść w ciążę, powinienem być wystarczająco wystraszony, aby więcej nie zadawać tych pytań.

Ale to są bardzo dobre pytania.

I czyż to chore podejście do humoru nie ujawnia, jaki był cel mojego pytania od samego początku? W normalnych relacjach, prywatność i intymność aktu prokreacji są duchową i piękną sprawą. W akcie współżycia seksualnego między kobietami, które śpią razem, ta adekwatność będzie czymś, za czym zawsze będą tęsknić i nigdy nie osiągną satysfakcji poznania, podważając w ten sposób wierność celowi jaki – jak wierzą – ma mieć ich relacja.

W naszej kulturze nie myślimy o naszych działaniach z punktu widzenia Tego, który stworzył nas, a raczej obsesyjnie o naszych prawach do tego, czego chcemy, jak chcemy i jak często chcemy.

Lecz dzieci to nigdy nie jest sprawa tego, co my chcemy. Wychowanie ich to dostarczanie im tego, co one potrzebują. Britney Spears nic dobrego nie robi, gdy z łatwością zachodzi w ciążę w małżeństwie, które jest nietrwałe i kończy się tym, że nie zapewnia dziecku obecności ojca, dostarczając tylko nowych zdjęć dolnych rejonów piosenkarki dla paparazzi. Podobnie jest w przypadku Mary Cheney.
Jakiej wartości moralnej jest wprowadzenie dziecka do środowiska, w którym ostatecznie mówi się mu, że jego druga mama jest ekwiwalentem prawdziwego ojca?

Jest pewien powód, dla którego aktywiści homoseksualni chcą dzieci: jest to część wielkiego zwiedzenia, którego nikomu nie wolno kwestionować. Posiadanie dzieci to próba zamknięcia kręgu i przekonania świata, że taka rodzinna jednostka jest normalna i jest to coś bardzo ważnego.

Skoro nie żyjemy w teokracji, jest czymś nierozsądnym utrzymywanie, że wszyscy Amerykanie będą podejmować takie same decyzje, jeśli chodzi o moralne i seksualne zachowania. Niemniej jednak, ta rzeczywistość nie ma nic wspólnego z tym czy seksualne zachowania powinny być uważane za moralne, gdy sięgają poza moralne granice.

A skoro homoseksualiści upierają się przy tym, aby mieć nieograniczoną aktywność seksualną, nie strzeżoną przez żadne prowincjonalne zasady czy tradycje, to dlaczego chcą mieć dzieci?

Dzieci są niezaprzeczalnym produktem wyższości zaangażowania w związki heteroseksualne. Skoro więc preferujący homoseksualizm w większości chcą zrzucić wagę konwencjonalnego seksu, to jestem zaciekawiony tym, dlaczego chcą oni wzmocnić niższość swych seksualnych zachowań?

I żadna ilość pełnych nienawiści maili od ciasnogłowych radykalnych aktywistów nie zdusi tej osobliwości, o której chcę się dowiedzieć.



раскрутка

Amerykańskie chrześcijaństwo

Rebekah Blake 

Ewangelia, którą spotykamy w Ameryce nie może być tą samą, o której Jezus czy apostołowie myśleli. Fakt, że niewierzący włączając programy na kanałach chrześcijańskiej telewizji i słyszą: „pieniądze”, „ofiara”, „czy dar miłości . ..  .(ileś tam $’s)” znacznie częściej niż imię Jezus jest publicznym zarzutem wobec kościoła. 

Czytam książki kaznodziejów i pastorów, których imiona wszyscy dobrze znacie, którzy mówią: „Przyjdź do Jezusa Chrystusa a wszystkie twoje marzenia spełnią się”. Niemal tak, słowo w słowo. Prawda jest taka, że Ewangelia Jezusa Chrystusa i Zbawienie jest wyrokiem śmierci na wszystko co kiedykolwiek chciałeś! Gdy poddajemy swoje życie Chrystusowi, poddajesz wszelkie swoje marzenia, nadzieje, egoistyczne ambicje i wszystko cokolwiek chciałeś, aby się zdarzyło. 

Umierasz dla wszystkiego czym kiedyś byłeś i jesteś nowym stworzeniem, gatunkiem, który wcześniej nie istniał – chrześcijaninem. Życie Chrystusa zaczyna żyć w tobie i poprzez ciebie – Jego marzenia, Jego nadzieje, Jego święte ambicje i wszystko czym On jest. Gal 2:20 

Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie.

Ewangelia, którą dziś słyszę (w większości) ogromnie odeszła od ewangelii, którą głosił Jezus. Teraz kaznodzieje mówią ci, że jeśli nie masz luksusowego samochodu czy ładnego domu, to masz mało wiary lub masz umysł biedaka. Wiem o tym, że Bóg troszczy się o swoje dzieci, lecz wierzę, że nie powinniśmy być ani zbyt bogaci, ani zbyt biedni, lecz umieć zadowolić się tym, co mamy, a nie być pazerni na więcej. 

Gdyby to, co owi kaznodzieje głoszą było prawdą, to wydaje mi się, że Jezus miał mało wiary lub wcale. Mat. 8:20: 

I  rzekł mu Jezus: Lisy mają jamy i ptaki niebieskie gniazda, ale Syn Człowieczy nie ma, gdzie by głowę skłonił.

Paweł napisał do Filipian 4:11: 

A nie mówię tego z powodu niedostatku, bo nauczyłem się przestawać na tym, co mam. Umiem się ograniczyć, umiem też żyć w obfitości; wszędzie i we wszystkim jstem wyćwiczony; umiem być nasycony, jak i głód cierpieć, obfitować i znosić niedostatek.

Bądź zadowolony z tego, co masz, Jeśli ci brakuje: módl się, jeśli masz obficie; rozdawaj. To jest tak proste. 

Kościół tu, w Ameryce, musi sam siebie zbadać. Jeśli nie porozmawiamy o tym teraz, to może nigdy nie dojść do zmiany. Módlcie się o to, aby Pan otworzył oczy tych, którzy są zwiedzeni przez pazerną ewangelię. Pan nie błogosławi Swych dzieci finansowo po to, aby mogli budować większe kościoły dla już wygodnych chrześcijan, aby mieli jeszcze więcej wygody. On błogosławi nas po to, abyśmy błogosławili innych, On daje życie, abyśmy je dawali. 

Keith Green (zmarły prorok) napisał pieśń „Asleep in the Light”,  która opisuje ten stan kościoła. Ludzie są spacyfikowani przez normalnie, niedzielne chrześcijaństwo. 

Naszym zadaniem jest obudzić ich. 

Przyjmij odpowiedzialność za swoich braci i siostry w Chrystusie. 

Rebekah Blake 

John G. Lake Ministries – kontynuacja pracy znanego sługi
Bożego.

 продвижение

TGIF_08.12.07 Żadnych magazynów

Today God Is First

Logo_TGIF2

Na to rzekł Pan do Mojżesza: Oto Ja spuszczę wam jako deszcz chleb z nieba! I wyjdzie lud, i będzie codziennie zbierał, ile mu potrzeba, abym go doświadczył, czy chce postępować według prawa mojego, czy też nie.
II Moj. 16:4

Gdy Bóg prowadził naród izraelski przez pustynię to była jedna taka rzecz, której ludzi nie mogli zrobić, a jednie Bóg mógł: oni nie byli w stanie siebie samych zaopatrywać w cokolwiek. Nie mogli nic sadzić, nie było plonów, nie mogli nic wyrabiać, było to taki czas i takie miejsce, że jedyną skuteczną zasadą było całkowite poleganie na Bogu. Pan dawał im mannę za każdym razem na cały dzień. Manna gniła po jednym dniu, tak że nie mogli niczego przechować. Nie mogli uruchomić żadnego biznesu, aby zarobić coś na darmowej mannie. Powiem wam, z mojego osobistego doświadczenia, że gdy Bóg zabiera cię na pustynię, to nie możesz zupełnie niczego zmienić dopóki On sam nie zechce tego zmienić, więc nie walcz z Bogiem na pustynnym miejscu.

лучший способ раскрутки сайта

TGIF_07.12.07 Wyposażeni do pracy

Today God Is First

Logo_TGIF2

A Bóg pokoju, który przez krew przymierza wiecznego wywiódł spośród umarłych wielkiego pasterza owiec, Pana naszego Jezusa, niech was wyposaży we wszystko dobre, abyście spełnili wolę jego, sprawując w nas to, co miłe jest w oczach jego, przez Jezusa Chrystusa, któremu niech będzie chwała na wieki wieków. Amen.
Hebr. 13:21

Ponad 70% naszego czasu spędzamy w miejscu pracy, a jednak nasze szkolenie i wykształcenie koncentruje się na tych dziedzinach, które pochłaniają znacznie mniej czasu. Miejsce pracy jest największym polem misyjnym naszych czasów, a jednak nie szkolimy pracowników jak skutecznie integrować ich wiarę z tym miejscem. Ściana między niedzielą, a poniedziałkiem ciągle istnieje. Większość wierzących pracowników nie rozumie tego, że całe ich życie ma charakter duchowy, a nie tylko to, co robią w niedzielę.

Ostatnie badania pokazują, ze 50% chrześcijan nigdy nie słyszało kazania na temat pracy; 70% nigdy nie było uczonych teologii pracy i 70% nigdy nie słyszało kazania na temat powołaniu. Dlaczego skupiamy się na tych ubocznych rzeczach, zamiast skupić się na tym, co ludziom zajmuje najwięcej czasu – na miejscu pracy?

Bóg usuwa te rozdzielające ściany mówiąc do pastorów i pracujących wierzących na całym świecie. Pewien pastor ostatnio podzielił się ze mną tym, w jaki sposób jego kościół ordynuje wierzących do ich powołania w miejscu pracy. Inny pastor opisał mi oddanie ich kościoła integracyjnemu szkoleniu swoich wiernych w teologii pracy. Jeszcze inny, opowiedział jak zaczęła się w ich kościele służba dla pracujących zawodowo (Workplace Ministry), jak nawet zajęcia szkółki niedzielnej (dla dorosłych – przyp. tłum.) zwrócono w stronę szczególnych programów pomagających wierzących pracującym zawodowo zrozumieć ich powołanie w miejscu pracy.

Wchodzimy w nową erę Kościoła, gdy pracujący wierzący są postrzegani jako ta resztka w Ciele Chrystusa, która musi zostać zmobilizowana i wyszkolona do pracy w służbie na ich własnym polu misyjnym. Czy jesteś jednym z tych mężczyzn, kobiet, których Bóg podnosi do tego zadania? Módl się o to, aby Bóg pomógł pastorom zrozumieć i potwierdzić to powołanie i miejsce pracy. Gdy wezwiemy owe 70%, reszta zostanie wezwania automatycznie.

раскрутка