Author Archives: admin

TGIF_29.09.07 Sny i wizje

Today God Is First

Logo_TGIF2

I stanie się w ostateczne dni, mówi Pan, Że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało I prorokować będą synowie wasi i córki wasze, I młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, A starcy wasi śnić będą sny;
Dz. 2:17

Muszę się z tobą spotkać” – powiedział do mnie pewien Anglik w czasie przerwy w zamorskiej konferencji. Odeszliśmy na bok na kawę i usiedliśmy. „Bóg chce, abyś wiedział, że odebrał ci finanse po to, aby zapewnić ci Jego dopłatę w Niebie. Zrobił dla ciebie wielką robotę”.
Byłem w szoku! Nigdy wcześniej tego dżentelmena nie spotkałem, skąd mógł on wiedzieć o tym, że straciłem pół miliona dolarów w ciągu kilku poprzednich lat, praktycznie wszystko, co było cokolwiek warte, przez pewne niezwykłe katastrofy? Rozmawialiśmy ze sobą jeszcze przez kilkanaście minut.

W tym tygodniu, w czasie naszych obiadów i kolacji mogliśmy smakować wspaniały sok owocowy pochodzącym z tej wyspy na Morzu Śródziemnym. Nadszedł czas na zakończenie rozmowy, skłoniliśmy oboje głowy do modlitwy. Gdy modliliśmy się ten mężczyzna zaczął opisywać obraz, który zobaczył.
„Wiedzę obraz wielkiego drzewa pomarańczowego. Drzewo jest pełne wielkich, gotowych do zebrania owoców. Zaczynają spadać na ziemię. Ty jesteś tym drzewem!”
Znów spojrzałem na niego zszokowany i zdumiony, a łzy pojawiły mi się w oczach. Jesteś trzecią osobą w ciągu trzech lat, która ma podobną wizję w czasie modlitwy takiej jak ta. Dwie pierwsze osoby też były dla mnie obce”.

Wróciłem na spotkanie ciesząc się, że Boga można tak osobiście przeżywać. On używa różnych sług, którzy przeszli przez podobne doświadczenia, aby przekazywali nadnaturalne słowo zachęty w taki sposób, abyś wiedział, że to Bóg mówi.
Czasami Bóg mówi w sposób nadnaturalny do nas, robi to po to, aby zademonstrować Swoją moc, miłość i intymność z nami. Nie dziw się, jeśli Bóg pośle jednego ze swoich posłańców, aby przemówił do ciebie wtedy, gdy będziesz tego najbardziej potrzebował. Bądź otwarty na to, jak Bóg może zechce przemówić do ciebie dziś.

Będzie on jak drzewo zasadzone nad strumieniami wód, wydające owoce we właściwym czasie, którego liść nie więdnie. A wszystko , co uczni, powiedzie się. (Psalm 1:3). 

deeo

TGIF_28.09.07 Bądźcie jak dzieci

Today God Is First

Logo_TGIF2

Patrzcie, jaką miłość okazał nam Ojciec, że zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i nimi jesteśmy.
1 John 3:1a

Mam jutro ważne spotkanie biznesowe rano. Możesz nastawić dla mnie budzik na 5:30? – powiedziałem do żony.
Och, nie trzeba. Po prostu powiedz Panu, o której chcesz być obudzony. On robi to dla mnie zawsze. – odpowiedziała.
Wywróciłem oczami w niewierze:
Dobra, ale będę się czuł bezpieczniej, jak nastawisz budzik.
W porządku, o małej wiary. Ale żeby ci udowodnić, że mam rację, zamierzam poprosić Pana, żeby obudził nas przed 5:30.

Następnego rana wstałem zanim rozległ się w sypialni dzwonek budzika. Była 5:15. Spojrzałem na moją żonę, która właśnie wstawała w tym samym czasie z uśmiechem na twarzy mówiącym: „a nie mówiłam?”

Czasami błędnie uważamy Boga za kogoś, kto zajmuje się tylko „wielkimi sprawami”. Pomysł aby „przeszkadzać Bogu” w takich trywialnych rzeczach wydaje się głupi i arogancki. Lecz kiedy jesteś dzieckiem i musisz wstać rano do szkoły to czyż nie mama lub tata przychodzą cię obudzić? Byli twoimi rodzicami i zawsze mogłeś do nich przyjść nawet z najbardziej trywialnymi problemami czy prośbami. Dlaczego by nasz Niebieski Ojciec miał być mniej dostępny? Być może nasz problem jest taki, że jeszcze nie doszliśmy do tego poziomu intymności z Bogiem, aby czuć swobodę przychodzenia do Niego w naszych zwykłych, codziennych sprawach? Często działamy zgodnie z niepisanym prawem, że nasze potrzeby muszą mieć pewien stopień ważności, aby można było je przedstawić Bogu. Pan nie jest taki względem nas.

Czy Pan pragnie takiego poziomu intymności z tobą lub ze mną? Apostoł Paweł namawia nas, abyśmy „w modlitwie nie ustawali” (1 Tes. 5:17). Nigdzie nie ma ostrzeżenia, aby się modlić tylko w sprawach większej wagi.

Dziś zwróć się do Boga ze sprawami, które mogą ci się wydawać błahe i normalnie nie przyniósł byś ich Bogu. Proś Pana, aby zwiększył twój poziom intymności z Nim.
Może będziesz mógł się pozbyć swojego budzika. seo продвижение стоимость

TGIF_27.09.07 Historia Józefa

Today God Is First

Logo_TGIF2

Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto wień wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Jan 3:16

„Chciałbym, abyś nam pomógł rozwinąć marketingowy program zaczynając od stycznia,” powiedział dyrektor pewnej firmy produkującej sprzęt sportowy. Konsultant był zachwycony taką możliwością. Była to pierwsza nowa propozycja biznesowa, jaką otrzymał od pewnego czasu. Właśnie wydostał się z pewnych bardzo trudnych przedsięwzięć i osobistych okoliczności, co trwało kilka lat. Po kilku miesiącach budowania relacji dyrektor poprosił konsultanta, aby zajął się całym oddziałem marketingu, stawiając go nad całym zespołem pracowników. Wydawało się, że Bóg błogosławi jego wysiłki kilkoma skutecznymi inicjatywami. Konsultant zaczął budować relacje z innymi kierownikami. Któregoś dnia dyrektor sprzedaży przyszedł do niego prosząc o pomoc w rozwiązaniu osobistego kryzysu. Od jednej sprawy do drugiej, po dwóch miesiącach konsultant poprowadził tego człowieka w modlitwie grzesznika w jego biurze.

Bóg przygotowuje Swoje sługi na wiele sposobów, aby osiągnąć Swoje cele. Historia Józefa powtarza się każdego dnia w życiu Jego ludzi. Okoliczność mogą być inne, lecz wyniki takie same. Bóg przygotowuje Swoje sługi czasami przez bardzo trudne „obozy kondycyjne”. Gdy szkolenie dobiegnie końca, umieszcza ich w strategicznych miejscach, aby byli tam ludźmi dyspozycyjnymi – zarówno fizycznie jak i duchowo.

Czy Bóg przygotowuje ciebie, abyś był człowiekiem dyspozycyjnym w miejscu pracy? Nie trap się trudnym szkoleniem, które być może trzeba będzie znieść. On ma Swój plan. Jeśli pozwolisz Mu na to, aby wykonał Swój plan, to wielkim przywilejem będzie to, że będziesz używany przez Mistrza.

Wiem o tym, ponieważ to ja jestem tym konsultantem.

раскрутка сайта

TIGF_26.09.07 Sytuacyjna etyka

Today God Is First

Logo_TGIF2

Panie, kto przebywać będzie w namiocie twoim? Kto zamieszka na twej górze świętej? Ten, kto żyje nienagannie i pełni to, co prawe, i mówi prawdę w sercu swoim, nie obmawia językiem swoim…”
Psalm 15:1-2

„Nie mogę uwierzyć, że nie zamierzają dotrzymać mojej umowy” powiedziała dyrektorka, która właśnie miała podjąć nową pracę w innym mieście. Z umowy wynikało, że należy się jej dodatkowa premia na zakończenie roku. Zarząd uważał inaczej. „To nie w porządku, należy mi się to,” narzekała.

Nadszedł czas odejścia. Firma dała jej do użytkowania w pracy laptopa. Niemniej, gdy już odeszła z pracy zdecydowała, że, skoro firma nie zamierza jej dać należnej premii, po prostu zatrzyma sobie ten komputer jako wyrównanie. „A oni nawet tego nie zauważą” myślała.
Już pracowała w nowej firmie, ale każdy dzień przynosił stałe niezadowolenia z podjętej decyzji. Nie mogła się tego pozbyć z myśli. W końcu doszła do wniosku, że Duch Święty mówi jej, że ta decyzja była zła, i że musi zadzwonić do szefa i przyznać się. Jak myślała, tak zrobiła. Powiedziała byłemu szefowi, co zrobiła i dlaczego, na co szef przyjął jej wyznanie i przebaczył jej i co jeszcze dziwniejsze, pozwolił jej zatrzymać laptopa.

Prawda nigdy się nie zmienia, jest absolutna. Gdy podejmujemy decyzje opierając się na podstawie działania innych ludzi, wchodzimy w obszar decyzji związanych z zachodzącymi sytuacjami, a nie na prawdzie i sprawiedliwości. Ta dyrektor rzeczywiście mogła zostać źle potraktowana, lecz mogła podjąć tą sprawę we właściwy sposób. Usiłowanie zaspokojenia swojej szkody w taki sposób, że zostaje złamana inna biblijna zasada nazywa się sytuacyjną etyką. Gdyby pracodawca nie potraktował jej źle, czy kiedykolwiek czułaby się usprawiedliwiona, aby zabrać komputer? Prawdopodobnie nie. Gdy oddzielisz od siebie te dwie sytuacje, to zobaczysz, że jedno działanie zostało podjęte wskutek innego działania.

Czy masz już jakieś doświadczenia, w których korzystałeś z sytuacyjnej etyki? Pan pragnie, aby Jego ludzie mieli wyższe standardy, nawet kosztem bycie źle potraktowanym. Proś Pana, aby objawił ci wszelkie biznesowe praktyki, które mogą wskazywać na stosowanie sytuacyjnej etyki. Możesz być zdumiony tym, co się będzie działo, gdy zrobisz to, co właściwe.

seo компаний интернет

Judaizacja chrześcijaństwa

 

Na samym początku powiedzmy sobie, że mamy głęboką miłość i szacunek do Izraela.

Kochamy Żydów, wszystkich hebrajskich ludzi i żadną miarą nie pragniemy szerzyć tutaj antysemityzmu. Mamy wielu przyjaciół, którzy są Żydami w pełnym tego słowa znaczeniu, a niektórzy nawet do dziś trwają w swojej tradycji. Robert jest pochodzenia pogańskiego, a Delta ma żydowskich przodków. Nic nie mamy przeciwko Jerozolimie czy któremukolwiek ze świętych miast. Głęboko miłujemy Żydów, Jerozolimę, oraz Ererz Israel (ziemię izraelską), jako te miejsca wśród których mieszkał, nauczał i umarł za nasze grzechy, i powstał zwycięską śmiercią Jeszua/Jezus.

Niemniej, zmuszeni jesteśmy podnieść w tym artykule pewne sprawy, ze względu na to, co dzieje się obecnie w Ciele Chrystusa. Zwracamy się do chrześcijan, a szczególnie do przywódców; nie do naszych braci Żydów. Wszelkie poniższe komentarze nie są refleksjami nad prawem czy legalnością przestrzegania przez żydowski naród hebrajskich tradycji, czy Prawa Mojżeszowego. Jest to wszystko napisane pod rozwagę chrześcijan.

Współczesny fenomen.

Oba nasze kraje (USA i Australia) są zaangażowane w ruch modlitewny. W poszczególnych jego prądach wstawiennicy przynoszą siedmioramienną Menorę, flagi Izraela, banery z wszelkiego rodzaju imionami Boga w j.hebrajskim i przywracają hebrajskie tańce. Machanie banerami i dmuchanie w szofary zaczyna się wystarczająco niewinnie.

Lecz niektórzy chrześcijanie poszli dalej w swym zainteresowaniu judaistyczną celebrą. Niektórzy uczestniczą w rytualnych uroczystościach Paschy Pana. Inni ponownie zachowują święta Izraela (więcej na ten temat w dalszej części artykułu). Wielu nie robi tego rozumiejąc po prostu, że są to tylko typy/cienie czy też nie rozumiejąc znaczenia takich rzeczy zawartych w Starym, „Pierwszym” Testamencie. Rzeczywiście, w ogromnej mierze dzieje się tak wskutek „romantycznej” ignorancji czy też z poczucia braku bezpieczeństwa.

Znamy taki ruch modlitewny, pobudzający tysiące wierzących do zwracania się twarzą w stronę Jerozolimy w określonych porach dnia z poszczególnych części świata (jak by było to jakieś oddzielone miasto, jak na przykład Mekka dla islamu). Zwracają się oni w modlitwie jakby przez bramy Jerozolimy, jakby to miało przemienić kraj. Oczywiście, powinna być zanoszona modlitwa za Jerozolimę a w szczególności za jej pokój (Ps. 122); lecz nigdzie w Piśmie nie jest napisane, aby modlić się W STRONĘ Jerozolimy.

To jest nieprzyzwoite!

Obserwujemy również zrekonstruowanie modeli i przedstawienia Mojżeszowego Tabernakulum/Świątyni Salomona. Robi się to w celu wyjaśnienia poszczególnych rytuałów lub wytłumaczenia głębszego, proroczego znaczenia i symbolizmu dla chrześcijaństwa. Poza źle zastosowanym Pismem – odbudowa świątyni odnosi się do tej zbudowanej przez Dawida A NIE Mojżesza – prowadzi to również do niebezpieczeństwa ponownego legalistycznego przylgnięcia do form i rytuałów. Zbudowano również Arke Przymierza. Zamiarem może było uczczenie Boga, niemniej jednak, Arka miała być traktowana w sposób szczególny. Martwi nas to, że sprawy będą szły dalej w tym kierunku, aby było to coraz bardziej „żydowskie”, zamiast uczczenia Boga. Nie chcemy „kusić” Boga przez niewłaściwe traktowanie tych reprodukcji.

Dla przykładu:

W 1 Sam. 6 czytamy o plagach wrzodów i myszy, które wystąpiły wśród Filistynów w miastach, gdzie Arka się zatrzymała na pewien czas.

Nawet patrzenie na niektóre przedmioty było zabronione. W 1 Sam. 6 czytamy, że 50 070 mężczyzn dotknął Bóg za SPOGLĄDANIE na Arkę! (w. 19).

Inne ostrzeżenie znajduje się w IV Moj. 4:20.

Wyłącznie ludzie z plemienia Lewiego mieli prawo nosić Arkę (1 Kron 15:2, V Moj.10:8)

Nawet dobre intencje nie stanowią usprawiedliwienia. Gdy Dawid po raz pierwszy usiłował sprowadzić Arkę do Jerozolimy, nie znał prawa dotyczącego Arki, a którego należało przestrzegać. Uzza został dotknięty przez Boga, gdy dotknął Arki przypadkowo, usiłując ją podeprzeć (2 Sam. 6)

Inna działalność jest jawnie chora.
Są tacy chrześcijanie, którzy aktywnie wspierają ideę obrzezania dorosłych, jako sposobu na stanie się bardziej „żydowskimi” czy też polepszenia przymierza z Bogiem. [Uznajemy to, że niektórzy dorośli obrzezują się ze względów zdrowotnych, ale nie o tym tutaj mówimy.] Nie robi się tego nawet w Judaizmie dorosłym nowym nawróconym!

Jak daleko dojdziemy, bracia? Dyskutując ta sprawę z Żydami (Rabbimi i studentami hebraistyki) i chrześcijanami (zarówno nauczycielami, apostołami i prorokami) odkryliśmy niemal uniwersalną obawę dotyczącą tej dziedziny.

Rozróżnienie między Żydami, a Poganami.
Istnieją całe obszary chrześcijańskiej wiary (co prawda z poza ortodoksyjnego „centrum” i uważane przez niektórych za sekty), w których nawet nie rozumie się rozróżnienia między Żydami, a chrześcijanami. Ci drodzy ludzie nie pojmują różnicy między Starym i Nowym Testamentem (oba przeważnie pisma żydowskie) i między Starym i Nowym Przymierzem. Przylgnęli do pewnych rytuałów, jak spożywanie poszczególnych produktów spożywczych, a unikanie innych, surowe przestrzeganie dni odpoczynku, niewolnicze wymaganie dziesięciny (i wynalazku „podwójnej dziesięciny”) i tak dalej.

Z pewnością chrześcijanie zostali wszczepieni do żydowskiego korzenia, lecz w żadnym sensie nie wymaga się od nas, abyśmy stawali się bardziej „żydowscy”. Ci chrześcijanie nie przemyśleli skutków ofiary Jezusa na krzyżu, jej doskonałości, zupełności i odkupienia. (Podczas, gdy Jezus powiedział na krzyżu „Wykonało się” Jn 19:30) Dotyczy to również zbycia wszelkich ludzkich wysiłków ZAPRACOWANIA na zbawienie. Nie wolno nam ubierać się w judaistyczne rytuały, ani stawać się „narodzonymi na nowo Żydami”. Słowa Pawła z 1 Kor. 7 dobrze to ujmują, a szczególnie wersety19-20: „Obrzezanie nie ma żadnego znaczenia, ani nieobrzezanie nie ma żadnego znaczenia, ale tylko przestrzeganie przykazań Bożych. Niech każdy pozostanie w takim stanie, w jakim został powołany”.

To rozróżnienie dobrze jest ujęte przez autora Listu do Hebrajczyków, który zwraca uwagę na to, że:

· Zmieniło się kapłaństwo. Mamy nowe kapłaństwo (wg. Melchizadeka), nie ma już więcej kapłaństwa wg. Aarona i Lewiego (Hebr. 7:11,12).

· Jest nowa, lepsza nadzieja (w Chrystusie) oraz usunięcie starego prawa (Mojżeszowego) (ww. 18,19).

· Nastąpiła zmiana Przymierza, Stare jest nieskuteczne w uświęceniu; jest nowe, lepsze przymierze zbawienia w Jezusie (ww. 22). Stare przymierze jest przestarzałe i przemija (Hebr. 8:13).

· Żydzi składają hołd w świątyni, która jest typem czy cieniem (nie istnieje już). Uczniowie Jezusa składają cześć w prawdziwej, niebiańskiej świątyni (Jer. 31:31-34; Hebr. 8:5 & 9:11).

· Służba Mojżesza miała swoją chwałę, lecz Chrystus ma o wiele bardziej chwalebną służbę (w. 6), która jest oparta na lepszych obietnicach (w.11).

· Wchodzimy nie z niedoskonałą krwią kozłów, lecz z wieczną, raz na zawsze i dla wszystkich uświęcającą ofiarą doskonałego Baranka, Jezusa Chrystusa (Hebr. 9:12). Jesteśmy przekonani, że chrześcijanie muszą ponownie zrozumieć wyraźnie swoją pozycję w Chrystusie.

1. O obrzezaniu Jezus powiedział, że obrzezanie nie pochodziło od Mojżesza, lecz od patriarchy Abrahama (Jn 7:22). Był to znak Starego Przymierza zachowywany przez hebrajczyków. Przywódcy kościoła stwierdzili, że nie ma potrzeby, aby wierzący z pogan zachowywali to (Dz. 15).

· Paweł powiedział, że obrzezanie ma swoją wartość wyłącznie wtedy, gdy zachowywane jest całe Prawo (Rzm. 2:25).

2. O zachowywaniu sabatu.
· Jezus przechodził długie odległości w czasie Sabatu; Jego uczniowie zbierali kłosy; On Sam uzdrawiał i wzbudzał zmarłych, uwalniał ludzi od demonów i głosił w sabaty. On jest Panem sabatu (Mt. 12:8). Ten dzień został stworzony dla ludzi, a nie ludzie dla sabatu (Mk. 2:27). Jest to również część żydowskiej tradycji, zapisana w Mekhilta, Ha Tissa 5 „Sabat został dany ludziom, a nie ludzie sabatowi”.

· Autor Listu do Hebrajczyków stwierdził, że pozostaje jeszcze sabatowe odpocznienie w Chrystusie, do którego należy usilnie dążyć, aby wejść (Hebr. 4). Wskazuje również na to, że wielu starało się wejść do niego w ciele, wchodząc sami pod ciężar prawa. [Uznajemy, doskonałą mądrość jednego wolnego dnia, lecz odrzucamy ideę legalistycznego/rytualnego zachowywania Sabatu czy Niedzieli dla chrześcijan.] Prawda jest taka, że każdy dzień jest święty w Jezusie.

O zachowywaniu świąt.
Święta opisane przez Mojżesza, zostały ustanowione dla Żydów. Bóg powiedział, że żaden poganin nie będzie zachowywał Paschy, dopóki nie zostanie obrzezany, a zatem nie stanie się Żydem (II Moj. 12:48). Nie chodzi o to, że źle jest uznawać Święta Pańskie, które zachowywał Jezus, jako Żyd. (Pascha Jn 6:4; Namiotów – Jn 7:2; Trąb – Jn 5:1). To są elementy przymierza jakie B-g zawarł z Żydami przez Mojżesza.

Niemniej jednak, nasze przymierze zostało zapowiedziane przez Jeremiasza (Jer. 31:32-34), gdzie B-g obiecał lepsze przymierze dla Jego Ludu. Ono nie składa się z rytuałów. Jest to przymierze, w którym Jego prawa są zapisane w naszych umysłach i na naszych sercach, ponieważ znamy Go, a On przebaczył nam nasze grzechy. Stało się to przez Jezusa, który dobrowolnie poszedł na krzyż w miejsce naszych grzechów. Paweł również jest w tym bardzo zdecydowany, aby nie „poddawać się znowu w niewolę zachowywania dni, miesięcy i pór roku” (Gal 4:10). Możemy oddawać cześć każdego i dowolnego dnia tygodnia!

4. O odbudowie miejsca najświętszego/świątyni

· Zastanówmy się na wysiłkami odbudowy świątyni w Jerozolimie (budynku świątynnego, ofiar, kapłaństwa). Niektórzy mogą postrzegać to wydarzenie jako coś ekscytującego, lecz z chrześcijańskiego punktu widzenia, ofiary są kpiną z krzyża i ofiary Jezusa Chrystusa.

· Nawet biorąc pod uwagę żydowski punkt widzenia, trzeba zobaczyć to, że w świątyni Ezechiela (Ez. 40 i następne) drzwi zastąpiły zasłonę do Miejsca Najświętszego, gdzie nie ma już ofiar. Coroczne ofiary zadośćuczynienia Yom Kippur nie będą już więcej składane. Dla wierzących, mesjanistycznych Żydów jest to tylko potwierdzeniem, że ostateczna, zbiorcza ofiara już została uczyniona przez Jezusa.

Wniosek.
Chrześcijanie powinni kochać wszystkich ludzi, wszystkich plemion, narodów i języków. Obejmuje to ludzi mówiących po hebrajsku, nazywających siebie Żydami i czczących ADONAI. Potrzeba im uwolnienia od związania i strachu przed prawami i zachowywaniem religijnych przepisów (jak i wielu chrześcijan tego potrzebuje)! Jezus przyszedł przede wszystkim do Żydów, a następnie do pogan. Chrześcijanie pierwszego wieku byli Żydami. Pewność zbawienia tylko z łaski przychodzi wyłącznie w Jezusie.

Biblia w szczególności obiecuje to, że w dniach ostatecznych, „gdy poganie wejdą w pełni” będą zbawieni i Żydzi (Rzm. 11:25). Wierzymy w potężne przebudzenie nadchodzące do Żydów, lecz nie wierzymy, że chrześcijanie powinni ponownie stawać się Żydami zniewolonymi przez prawo. Paweł ostrzegał chrześcijan, aby nie wchodzili ponownie pod prawo, aby nie poddawali się nawet pojedynczej części prawa – skoro zaczęliśmy w Duchu, nie powinniśmy kończyć w ciele (Gal. 3:1-3).

Ci, którzy chcą uczestniczyć w szatach, ofiarach, literze prawa będą zasmuceni, gdy dowiedzą się, że to, co robią jest pokrewne Teologii Zastąpienia. Może wydawać się, że spowoduje to zbliżenie chrześcijan i Żydów, lecz skutek jaki to przyniesie będzie dokładnie przeciwny. Zachowywanie tych rzeczy z szacunku do Żydów i z chęci nauczenia się od nich czegoś więcej to jedno, a poddawanie sie temu, to coś innego.

Z Bożego punktu widzenia nie ma już więcej Żydów czy pogan (Gal. 3:28); ani Scyty czy Greka (Kol. 3:11). Zatem, wszelkie podejmowane wysiłki muszą być skierowane na wyprowadzanie ludzi z religijnej niewoli do wolności Łaski. Od związania legalnego przestrzegania ku cudownemu światłu krzyża. Od kreda, kultury i plemienia do rodziny Bożej.

Święci, musimy usilnie iść w stronę Jezusa, usuwając się spod prawa, a zmierzając ku życiu z łaski. Obiecano nam życie w Nim, a nie śmierć pod prawem. Mamy wolność wyrażania naszego uwielbienia na wiele różnorodnych sposobów, nie ograniczonych przez Prawo Mojżeszowe. W Jezusie każdy dzień jest święty, każda osoba jest święta, każde miejsce jest święte. Trwajmy w wolności nabytej dla nas przez drogocenną krew Jezusa, a nie dajmy się złapać przez judaizujące chrześcijaństwo.сайта

TGIF_25.09.07 Sprzedawca obuwia

Today God Is First

Logo_TGIF2

A Jezus spojrzał na nich i rzekł im: U ludzi to rzecz niemożliwa, ale u Boga wszystko jest możliwe.
Mat. 19:26

Dwight L. Moody był słabo wykształconym sprzedawcą obuwia, który poczuł Boże powołanie do głoszenia ewangelii. Wczesnym rankiem zebrał się z kilkoma przyjaciółmi na ściernisku na czas modlitwy, wyznawania i poświęcenia. Jego przyjaciel, Henry Varley, powiedział wtedy: „Świat dopiero ma zobaczyć to, co Bóg może zrobić dla, w i przez człowieka, który Mu jest całkowicie poświęcony”. Moody był głęboko poruszony tymi słowami. Później wybrał się na spotkanie, na którym przemawiał Spurgeon. Tam przypomniał sobie słowa przyjaciela:” Świat dopiero ma zobaczyć to, … dla, w i przez człowieka!” Varley miał na myśli jakiegokolwiek człowieka! Nie twierdził, że musi to być ktoś wykształcony, wymowny czy cokolwiek innego. Po prostu człowiek! Tak, Duch Święty w nim, a on ma być po prostu tym człowiekiem. I nagle, wtedy, w górnej galerii, zobaczył coś z czego nigdy wcześniej nie zdawał sobie sprawy. To przede wszystkim nie pan Spuregeon działał, lecz Bóg. A jeśli Bóg mógł użyć pana Spurgeona, to czyż nie mógł również użyć całej reszty nas? I dlaczego by nie złożyć siebie samych u stóp Mistrza i powiedzieć: „Poślij mnie! Użyj mnie!”

Moody był zwyczajnym mężczyzną, który szukał pełnego oddania Chrystusowi. Bóg czynił nadzwyczajne rzeczy przez mtego zwyczajnego człowieka. Moody stałmsię jednym z wielkich ewangelistówmwspółczesnych czasów. Założył szkołę biblijną, Moody Bible Institute w Chicago, która rozsyła mężczyzn i kobiety wyszkolonych w służbie dla Boga.

Czy jesteś zwykłym mężczyzną, zwykła kobietą, kimś przez kogo Bóg chce czynić niezwykłe rzeczy? Bóg pragnie tego dla każdego Swojego dziecka. Proś Pana o to, abyś czynił(a) nadzwyczajne rzeczy w swym życiu.

Zacznij już dziś ufać Mu, że On wykona wielkie dzieła dla królestwa Swego poprzez ciebie.

aracer.mobi

TGIF_24.09.07 Posłańcy Boży

Today God Is First

Logo_TGIF2

Zaiste nie czyni Wszechmogący Pan nic, jeżeli nie objawi swojego planu swoim sługom, prorokom.
Amos 3:7

„Zostałeś powołany do uwolnienia wierzących pracowników od życia Ezawa”. Te słowa zostały powiedziane do mnie wiele lat temu przez kogoś, kogo posłał Bóg. Akurat znajdowałem się w samym środku zmagań nad zrozumieniem pewnych katastroficznych wydarzeń, które wstrząsnęły moim światem. Lata później, mogłem zobaczyć to, że Bóg dał tej osobie nadnaturalne wejrzenie, które objawiło Boże powołanie nad moim życiem.

Bóg nadal używa proroków, aby ujawniać Swoje plany wobec życia swoich ludzi. Widziałem to wielokrotnie udowodnione w Piśmie. To tak jakby Bóg posyłał Swoich „skautów”, aby informowali Jego sługi o tym, co usłyszeli od Niego. Czasami robi tak, dlatego że wie o pewnych wydarzeniach, które wymagają takich zmian w osobistym życiu i On chce zapewnić tych ludzi o Swojej miłości do nich. Doświadczam tego rodzaju działania Pana przeze mnie wobec innych wierzących. Bóg zrobił tak w życiu Mojżesza, gdy przyszedł do niego w płonącym krzaku, aby objawić Swoje zamiary wobec ludu Izraelskiego i powołanie Mojżesza do tego, aby ich wyprowadził na wolność.

Czy Bóg postawił kogoś na twojej drodze, aby przekazał jakie są Boże plany wobec ciebie? Czy masz duchowe uszy i oczy tak wrażliwe, abyś wiedział kim są posłańcy Boży? Eliasz miał sługę, który nie miał duchowo wrażliwych uszu i oczy i Eliasz modlił o ich otwarcie. Po tej modlitwie sługa mógł widzieć i słyszeć to, co się działo w Duchu. On może pragnąć objawić ci Swoje zamiary i plany przez kogoś innego.

продвижение