Author Archives: pzaremba

Uzdrowienie z wewnątrz na zewnątrz

Jezus powiedział:
Duch Pański nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność” (Łuk4:18).

Jezus jest zainteresowany każdym aspektem twojego życia, ducha, duszy i ciała. Żyjemy w upadłym, złamanym świecie. Nie zostaliśmy stworzeni do tego, abyśmy byli poddani nieustannym gwałtownym atakom złego, bólu i strat. To, w jaki sposób traktujemy mentalne, emocjonalne i fizyczne wyzwania ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i uzdrowienie. Poczucie winy, żal, depresja, stres, strach i zniszczone relacje mogą gnębić nas aż do stopnia umysłowego, emocjonalnego i fizycznego załamania. Wiele chorób wiąże się ze stresem. Wypadki, naturalne katastrofy, wojna, wykorzystanie i przemoc mogą tak przygnieść nas, że ciała nawalają i choroba zapuszcza korzenie. Chwal Boga za to, że namaszczenie Pana w nas zostało na to przeznaczone, aby przynosić uwolnienie uwięzionych, uzdrowienie złamanych serc, uwalniać tych, którzy są poranieni w duszy. „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota” (J 5:24). Pozwól na to, aby Boże słowo było Źródłem życia. Możesz przejść od zniszczenia tego świata do radości Pana, jeśli tak zdecydujesz.

On przyszedł leczyć twoje złamane serca, uwolnić cię i uzdrowić ciało. Bardzo często emocjonalne uzdrowienie doprowadzi Cię do uzdrowienia fizycznego. „A Bóg nadziei niechaj was napełni wszelką radością i pokojem w wierze, abyście obfitowali w nadzieję przez moc Ducha Świętego” (Rzym 15:13). On napełni cię wszelką radością i pokojem przez WIARĘ. Zamiast wierzyć w te wieści, twoje strachy i wątpliwości, zacznij wierzyć w Słowo Boże i niech Słowo uzdrowi cię od wewnątrz na zewnątrz.

Czy „słowo-logos Boga” to Biblia?

Richard Murray
Mamy do czynienia z wielkim zamieszaniem dotyczącym trzech bardzo ważnych, lecz całkowicie odrębnych nowotestamentowych terminów. Z tego powodu wielu wpada w Bibliochwalstwo, błędne oddawanie czci Biblii
Oto te trzy terminy:

1) Pisma.
2) Słowo-Logos Boga.
3) Słowo – Rhema.

Niniejsze studium pozwoli na rozpoznanie różnych sposobów korzystania z tych trzech ważnych terminów w Biblii.
Zazwyczaj, gdy Nowy Testament odnosi się do Biblii jako całości, używa wyrazu „Pisma”, po grecku: „Grafe”. Jezus mówiąc o całości Starego Testamentu, który składał się na ówczesną Biblię nieustannie mówił: „Pisma”. Obejmuje to Prawo, Proroków i Księgi mądrości, Psalmy.
Badacie Pisma (greckie: Grafe), bo sądzicie, że w nich macie życie wieczne, a one świadczą o Mnie” (J 5:39). Patrz również: Mt 21:42, 22:29; Mk 14:49; 15:28; Łk 24:32, 45).
Kiedy jednak Nowy Testament używa terminu „słowo- rhema” odnosi się on do bosko natchnionego zrozumienia. Reprezentuje to boską prawdę „ożywioną” przez Boga, gdy jest „wyrażona poprzez” serce i usta człowieka.
Blisko ciebie jest słowo-rhema, w ustach twoich i w sercu twoim; to znaczy, słowo wiary, które głosimy” (Rzym 10:8).
Nie samym chlebem (rhema) żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Mt 4:4; również Łk 4:4).

W przeciwieństwie do tego, gdy Nowy Testament odnosi się do „TEGO Słowa Bożego” używa greckiego „Logos”, zawsze i wyłącznie odnosi to do boskiej obecności Jezusa. Oczywiście, grecki wyraz „logos” w innym kontekście może być użyty w innym znaczeniu, lecz „TO” logos „Boga” zawsze dotyczy Ducha Chrystusa.

„Logos” znaczy po prostu „wyrażona istota” czegoś. Tak więc, Jezus jest „wyrażoną obecnością” Ojca, samym obrazem Boga niewidzialnego (Kol 1:15-18).

Na początku było Logos-Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. …
A Logos – Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy
” (J 1:1,14).

Jeszcze jesteście ze mną? Logos – Słowo to Jezus, bądź jak można to lepiej ująć „Duch Jezusa” – istota obecności, Jezusa, który później „STAŁ się ciałem”. Poza krótkim okresie 33 lat wcielenia w Starym Testamencie przebywał pozbawiony ciała Duch Chrystusowy, Który obecnie przebywa i spoczywa na ziemi. Duch Chrystusa jest jedynym przedstawicielem Boga, który prowadzi nas do wszelkiej Prawdy (J 16:13; Rzym 8:14). Ten Duch jest obecnie na tym świecie mówiąc do wszystkich ludzkich sumień zgodnie z tym, jak mogą słuchać i przyjmować Jego prowadzenie.
Wprost mówiąc: BEZ Ducha Chrystusa „ożywiającego” nasze umysły i serca, nie posiadamy żadnej rzeczywiście przemieniającej wiedzy o Bogu.

Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto NIE MA DUCHA CHRYSTUSOWEGO, ten NIE jest jego” (Rzym 8:9).

Nepal 12.05.2021

Otrzymałem wczoraj od pastora Prema dramatyczny apel o modlitwę i wsparcie w związku z gwałtownym wzrostem zachorowań i postępującymi brakami zaopatrzenia w żywność.

Poświęćcie kilka chwila na modlitwę o nas i Nepal w związku z rozprzestrzeniającą się jak ogień ilością chorych na covid 19; ponad 1000 przypadków i 300 zgonów dziennie. Wielu wierzących w różnych zborach jest bardzo chorych, brak tlenu, miejsc w szpitalach, ani miejsc na kwarantannę.
Dziś rano odszedł do Pana lider Narendra Mahat.
Brak jest miejsc do kremacji i pochówku
Ludzie umierają w domach i na drogach z głodu.

Nic takiego nie zdarzyło się do tej pory w historii Nepalu i nigdy więcej nie zdarzy. Usługując ludziom w różny sposób, czy to przez dystrybucję żywności, czy odwiedzając w szpitalach i na miejscach pochówku ryzykujemy życiem”.
Prem Tamang

W statystykach wygląda to tak:

źródło: https://www.google.com/search?channel=fs&client=ubuntu&q=covid+sytuacja+w+Nepalu

Tlen sprowadzany przez rząd z Chin


Rambilash Sah
10 maja o 09:18  ·
#आर्थिक अभावले अक्सिजन (oxygen ) नपाएर कुनै पनि निम्न बर्गका नेपालीले ज्यान गुमाउन नपराेस भनेर नि:शुल्क अक्सिजन (oxygen ) सेवाका लागि तयारीमा छ।हाम्रो टिम नेपाल … Zobacz więcej
#Tlen jest gotowy do bezpłatnej usługi tlenowej, aby Nepalczyk z powodu braku tlenu nie stracił życia. Nasz zespół Nepal i nasza mała stara rodzina.
9851102652
9851102653
9851166437
9851102654
9841669170
9851054280
Proszę wszystkich o pomoc poprzez udostępnianie



Księga Kapłańska – cześć 3

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Czy kiedykolwiek słyszałeś pytanie: „Czy uzdrowienie jest też zawarte w odkupieniu?” A może: „Czy wierzysz, że każdy grzech może być odkupiony?” (Częste pytania, gdy ktoś zmaga się z czymś, co zrobił).

Używamy słowa „odkupienie”, nie rozumiejąc tak naprawdę jego znaczenia z perspektywy Księgi Kapłańskiej, która jest typem życia, które mamy w Chrystusie.

Odkupienie (pojednanie, przebłaganie, pokuta, zadośćuczynienie)
Słowo „odkupienie” w języku hebrajskim oznacza ‘pokryć coś’, jak pokrycie drewna smołą lub farbą, pokrycie go wodoodporną warstwą. Ale znaczenie jego jest o wiele głębsze, ponieważ słowo to ma takie znaczenie, że dwie części stają się jedną, gdy pierwsza pokrywa drugą.
Pokrycie sprawia, że wszystko się zatrzymuje, odpoczywa, pozostaje w spokoju, ponieważ jest to ostatnia czynność w projekcie stolarskim. Pokrywszy (pomalowawszy) swe dzieło, rzemieślnik tym samym kończy pracę. Po pokryciu nie można już dalej obrabiać drewna. Nie można już nic więcej do tego dodać – dwie części (farba i drewno) stały się jedno.

Z tego powodu słowo to jest też tłumaczone jako „po-jednanie”.
Zwróćcie na to uwagę – to akt bycia „jednością” z Chrystusem. To chwila zjednoczenia. Jego okrycie (przykrycie nas) uczyniło nas jedno z Nim. On przylgnął do nas, a my do Niego, jak smoła przywiera do drewna a drewno do smoły, stając się jedno.

„Pojednanie” oznacza także, że wszystkie pytania, które zaczynają się od: „Czy myślisz, że __ też zostało mi odpuszczone” nie ma znaczenia. Wszystkie całopalenia i inne ofiary z Księgi Kapłańskiej odnoszą się i dotyczą wyłącznie pojednania, przebłagania za Izrael. WSZYSTKO jest pokryte. Kiedy ktoś złożył ofiarę całopalną jako przebłaganie, w tym momencie stawał „po-jednany” z Bogiem.

Bycie okrytym przez Boga oznacza, że w Jego obecności istnieje pełnia. Nie tylko uzdrowienie, ale pełnia wszystkiego. Nie tylko fizyczne, emocjonalne i psychiczne uzdrawianie, lecz cała pełnia. Jedność. Kompletność. Całość. Nic więcej nie można do tego dodać. To nie tylko dobrobyt, nie tylko pokój – doświadczamy „po-jednania” (bycia jedno) z Bogiem.

W Chrystusie
Wspomniałem wcześniej, że w Nowym Testamencie jest ponad 120 fragmentów mówiących „w Nim” i „On (Chrystus) w nas”, które mówią o tym, że przez krew przelaną na krzyżu jesteśmy jedno z Panem. Ofiary z Księgi Kapłańskiej, składane jako przebłaganie za grzechy Izraela, były obrazami przyszłego krzyża Jezusa. Ofiary całopalne były spalane całkowicie, aby z grzechu nic nie zostało. To sprawiało, że pokutnik doświadczał „jedności” z Bogiem. Stawali się jedno, ponieważ już żaden grzech nie stał pomiędzy nim a Bogiem. I to w całości było dziełem Boga.

Continue reading

Księga Kapłańska – część 2

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Dzisiaj: nadprzyrodzony Izrael.
Bóg wznieca ogień
To, co sprawia, że starożytny judaizm jest tak nadprzyrodzoną rzeczą to fakt, że to Bóg, a nie człowiek wzniecił ogień, który pochłonął ofiarę.
Człowiek nie może zbliżyć do Boga w oparciu o własne wysiłki lub sposoby. W Starym Testamencie, kiedy człowiek znajdował się w obecności Bożej, musiał zdejmować buty, ponieważ były one produktem ludzkich rąk. Nie możemy wejść w Jego obecność na podstawie tego, co zrobiliśmy. Widzimy to jasno w Wyj. 3: 5-6, kiedy Mojżesz rozmawia z Panem przy płonącym krzaku. „… Wtedy rzekł: Nie zbliżaj się tu! Zdejm z nóg sandały swoje, bo miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą”.

Widzimy to również w Joz. 5: 14-15, kiedy Chrystus jako Wódz wojsk Pana mówi Jozuemu, jak zdobyć Jerycho. Nakazuje mu wtedy zdjąć buty w Jego obecności. (To nie był anioł rozmawiający z Jozuem, ale Chrystus. Dowodem tego jest 1) fakt, że przyjął cześć, 2) polecił Jozuemu zdjąć buty, a 3) że w rozdziale 6 czytamy, przechodząc od naturalnego widzenia do rzeczywistej perspektywy, że 'Pan powiedział …’ w ich rozmowie. Wyrzuć więc książki, które mówią, że był to posłany anioł, ponieważ wprowadzają tylko zamieszanie.)

Człowiek nie może przyjść do Boga na bazie własnych dokonań. Z tego też powodu Bóg, dając instrukcje wzniesienia ołtarza ofiarnego powiedział, że nie mogli obrabiać go w żaden sposób – musieli używać do budowy skał w postaci, w jakiej je znaleźli, ponieważ jakakolwiek ich obróbka byłaby próbą dołożenia własnych wysiłków do zbawienia. (Wyj. 20:25)

Continue reading

Czy jesteś gotowy?

Barry Bennett
Wszyscy żyjemy na tym upadłym świecie, zmagając się z okolicznościami, z którymi nigdy nie powinniśmy mieć do czynienia. Boże stworzenie jest doskonałe i bez grzechu, choroby, naturalnych katastrof, wojny czy tragedii. Grzech zniszczył naszą doskonałą ziemię i zepsuł ludzkie serca. Nie taki świat, w którym dziś żyjemy, miał Bóg na myśli dla ludzkości.

Skutek jest taki, że jesteśmy zmuszeni do zmagania się z skutkami ciemności. Bez względu na to czy nasze wyzwania pochodzą od ludzi, niszczącej pogody, zagrażających życiu chorób czy genetycznych nieprawidłowości, wszyscy spotykamy się z działaniem grzechu na nasza ludzką rasę.

Niestety takie wyzwania wydają się wspólne zarówno dla wierzących, jak i niewierzących. Często jesteśmy konfrontowani z cierpieniem szczerych wierzących spowodowanym nowotworem, przedwczesną śmiercią, utrzymaniem rodziny i biedą. Ludzie tracą prace, rozpadają się małżeństwa, a niektórzy poddają się pokuszeniom ciała.

Jakie mamy źródła skutecznie konfrontujące życie w tym upadłym świecie? Czy zostaliśmy pozostawieniu samym sobie? Paweł w desperacji wywołanej demoniczną obecnością nękającą jego służbę wołał do Boga trzykrotnie. Nawet Paweł nie był odporny na wątpliwości i frustracje, które pochodziły z naszego upadłego świata. Boża odpowiedź jest głęboka i odkrywcza.

Continue reading

Na tym świecie, lecz nie z niego

Stephen Crosby

Na tym świecie, lecz nie z niego
Systemy tego świata są skorumpowane .
WSZYSTKIE jednak są poddane szatańskiej zwierzchności obecnego czasu.
Jeśli jako zdeklarowani uczniowie Jezusa sądzimy, że korzystając z wartości tych światowych systemów, z mocy i metod tychże możemy walczyć w ramach tych systemów, aby je poprawić to zwodzimy samych siebie.

Czy mamy być obecni zachowując i dając życiodajny wpływ w tych systemach jak zakwaszone ciasto na chleb? Absolutnie tak: W tym świecie, lecz nie Z tego świata, a to jest trudne.
Widzę jak wierzący angażują się w tym świecie na warunkach tego świata i przy pomocy jego wartości i sposobów. Znajdują się wewnątrz niego, lecz również są Z NIEGO, a to błąd. Oznacza to również, że czasami są wręcz nienawistni.
Jak więc można być na tym świecie, a równocześnie nie z niego? Nie jest to łatwe pytanie i nie jest to łatwe do wykonania.

Jest to podobne do ukrzyżowanego życia Jezusa, a nie  jest jakimś innym systemem tego świata. „Rządy Jezusa” są  inne. Pochodzą z innej rzeczywistości, mają inne wartości i metody.

Na przykład: oddawanie dobrem za zło, a nie złem za zło. Czynienie dobrze tym, którzy są złośliwi wobec nas. Zwyciężanie zła dobrem. Przebaczenie tym, którzy na to nie zasługują – bez miary i ograniczeń. Miłość do nieprzyjaciół. Oddawanie swego życia za tych, którzy nas nienawidzą, przyjaźnienie się z „grzesznikami”, czynienie pokoju nawet z własna stratą jeśli to konieczne, zgoda na to, aby miłosierdzie panowało nad sądem,  demonstrowanie pokuty, a nie nakłanianie innych do pokutowania, życie w stylu agape (zdefiniowanego jako nieoczekiwanie niczego od tych, którzy moralnie są nam coś winni)… i tak dalej. Nie mówię, że to łatwe. Tak nie jest.
Wiecie, podstawowe „klamoty Jezusa” – które nieliczni chcą uznać, jeszcze mniej chce o tym mówić, a niemal nikt nie chce tak żyć. Nie mówię, że to łatwe. Tak nie jest. Jest to niemożliwe bez umacniającej obecności życia żywego Chrystusa w każdym z nas.
Oczywiście, łatwiej jest znaleźć tekst usprawiedliwiający nienawiść i niszczenie przestępcy, racjonalizując w ten sposób „świętą” przemoc. (Mamy to już za sobą – patrz: krucjaty – które skończyły się wspaniale, nieprawdaż?). Właściwie rozumiany Krzyż Chrystusa jako coś, co NIE jest dziełem Ojca, kończy wszelkie pretensje do słuszności świętej przemocy.

W rzeczywistości sprowadza się to do światowej władzy (i pieniędzy): kto ma, a kto nie. Ci, którzy je posiadają dążą do zachowywania jej, jeśli trzeba, przemocą czy niesprawiedliwością, a ci, którzy jej pragną, chcą dostać, jeśli trzeba, przemocą i niesprawiedliwością. Każda przemoc i niesprawiedliwość jest święta w ich oczach.

Ewangelia Jezusa nie podlega jurysdykcji diabelskich zwierzchności tego wieku. Przyszła, aby je pokonać tym, że nie kochamy swego życia aż po śmierć – jeśli to konieczne naszą śmierci – a nie kogoś innego.
Droga Jezusa nigdy nie pojawi się na czołówkach gazet, nigdy nie uzyska tysięcy „lików”, nie będzie miała wielu „obserwatorów”, ani nie stanie się politycznym sloganem. A jednak, wierzę, że była, jest i zawsze będzie prawdziwą nadzieją dla ludzkości.
Tak więc, próbuję być uczniem Jezusa.