Author Archives: pzaremba

Wizja dla Izraela_16 oraz 23.08.2013

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

800px-Panorama_Jerozolimy

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. ·Tel. 0049-89-566 595·Fax 0049-089-5464 5964

e-mail: info@wizjadlaizraela.org · w sieci: visionfuerisrael.org

Powiedzcie małodusznym: Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto – pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by zbawić was“ –Izajasz 35,4.

PA ZABRANIA ŻYDOM DOSTĘPU DO ŚCIANY PŁACZU – W ostatni weekend gwardia przewodniczącego PA stwierdziła, że ściana płaczu jest miejscem arabsko/islamskim. Ale jednak ściana płaczu jest pozostałością po świątyni w Jerozolimie. Została ona zniszczona przez Rzymian w roku 70. Przez prawie 2000 lat Żydom nie wolno było modlić się na wzgórzu świątynnym, najświętszym miejscu judaizmu. Zamiast tego modlili się pod murem, który stał się miejscem świętym. Tam co roku modlą się miliony Żydów. Ponieważ nadal nie mogą modlić się na wzgórzu świątynnym, ściana płaczu stała się najważniejszym miejscem gdzie oddaje się Bogu cześć. Arabowie nazywają ścianę płaczu „Al-Buraq” i przeczą żydowskim korzeniom Jerozolimy i uważają, że ściana nie ma nic wspólnego z żydowską świątynią i to wbrew jasnym dowodom. Arabowie uważają także, że Mahomet uwiązał tam swojego tajemniczego uskrzydlonego rumaka Buraqa wiele setek lat później, kiedy według islamskiej legendy – został na tym stworzeniu przeniesiony z Mekki do Jerozolimy i z powrotem. A jednak Jerozolima nie jest ani razu wspomniana w Koranie (Jerusalem Post).

PA CHCE NA PLACU OBOK ŚCIANY PŁACZU W JEROZOLIMIE BUDOWAĆ BLOKOWISKA – W wyemitowanym powtórnie dokumentalnym programie PA wyrażono pogląd, że PA zniszczy plac przed ścianą płaczu by budować tam blokowiska. W filmie nazywa się modlących w najświętszym miejscu judaizmu Żydów „grzesznikami i brudasami”. PA odrzuca dowody na żydowski charakter tego miejsca i uważa, że tylko oni sami mają do niego prawo nazywając je „świętym miejscem islamu”. Pozarządowa organizacja Palestinian Media Watch, która wyłapuje akty podżegania, antysemityzm i propagandy antyizraelskiej PA w arabskich mediach podkreśla, że to tylko kilka z wielu przykładów na to, że PA zaprzecza prawom Żydów do Jerozolimy i Izraela – co z kolei pozwala PA odmawiać prawa do istnienia Izraela. (PMW) „W owych dniach Juda dostąpi zbawienia, a Jerozolima będzie mieszkała bezpiecznie. To zaś jest imię, którym ją będą nazywać: Pan naszą sprawiedliwością“ – Jeremiasz 33,16.

——————

TERRORYŚCI, KTÓRZY ZABILI SENIORÓW SIEKIERĄ MAJĄ WYJŚĆ NA WOLNOŚĆ – Siedemnastu terrorystów skazanych za morderstwo Izraelczyków, w tym trzech, którzy zabijali seniorów siekierami, należy do 26 terrorystów, którzy zostali 13 sierpnia wypuszczonych z więzienia. Jednym z nich jest Salah Achmed Mughdad, morderca jednego z tych co przetrwali Holokaust Izraela Tennenbauma. Został odnaleziony martwy 14 czerwca 1993 roku w hotelu w Natanji, gdzie pracował jako wartownik. Wypuszczono także Barbakha Rajab Madhata, który 21 stycznia 1994 roku zamordował 61 letniego Mojżesza Bekera, kiedy przyszedł do swojego ogrodu i napadnięty został od tyłu przez trzech bandytów muzułmańskich. Jego mordercy spali na miejscu i czekali swoją ofiarę. Napadli na niego i zasztyletowali nożycami do cięcia drzew. Innym wypuszczonym bandytą jest Abdel Josef zabójca Ian Seana, co miało miejsce w 1983 roku. Innym zabitym był Feinberg, prawnik, który wiele lat współpracował z firmami w Gazie i zamordowanym został podczas rozmowy biznesowej. Terroryści szturmowali pokój konferencyjny i wrzeszczeli, że przyszli zabijać Żydów. Chwilę później zabili Feinberga siekierą i pistoletem. Wśród uwalnianych terrorystów są ludzie, którzy zabijali Izraelczyków siekierami, nożami i z broni palnej. * Uwalniając 26 terrorystów Izrael czyni gest dobrej woli [nieoczekiwany wcale przez PA – przyp.tłum.] przed rozmowami z PA (INN). Proszę módlcie sią o rodziny ofiar brutalnych terrorystów. Oni i wielu innych w Izraelu odczuwa nieopisany smutek i złość, że ci którzy zamordowali ich bliskich wychodzą na wolność – jako gest pokojowy…

Continue reading

Codzienne rozważania_29.08.2013 – To nie był problem z kanalizacją

Cecil_EV

 

A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tym, i którzy według jego postanowienia są powołani” (Rzm 8:28).

W poprzedni piątek odebrałem rozmowę telefoniczną, która bardzo ucieszyła moje serce. Dzwonił drogi przyjaciel, pastor. Opowiedział mi, że miał problemy z kanalizacją w swoim domu. Nie jestem pewien o co dokładnie chodziło, ale szacowany koszt naprawy wynosił około 400$.

Dzwoniąc do różnych znajomych z pytaniem, kto mógłby wykonać tą naprawę, cały czas przypominało mu się jedno nazwisko. Za każdym razem mówiono mu, że to bardzo niezależny człowiek, że może nawet nie chcieć zabrać się za tą pracę, a jeśli już, to będzie to bardzo dużo kosztować.

Ostatecznie zadzwonił do niego i niemal wszystko, co o nim mówiono, zgadzało się. Niemal bluźnił na temat duchowych rzeczy i zaskoczeniem było to, że zechciał przyjąć tą pracę. Kiedy jednak przyjechał wyglądało na to, że bardziej był zainteresowany znalezieniem Pana niż naprawą kanalizacji. W bardzo krótkim czasie pomodlił się i przyjął Jezusa Chrystusa jak osobistego Zbawiciela.

Kiedy mój przyjaciel opowiadał mi o tym, był tak podekscytowany tym, że niemal promieniował duchową energią. Miałem tylko wrażenie, że problemem nie była naprawa kanalizacji, lecz sprawy serca, a Bóg łaskawie wykorzystał zatkaną rurę jako sposób na przyprowadzenie tego człowieka do Chrystusa.

Czy są w twoim życiu takie sytuacje, których Bóg może użyć, aby przedstawić ewangelię? Pamiętaj o tym, że jeśli tylko Bóg w tym jest to wszystko współdziała ku dobremu! (A tak przy okazji rachunek za wykonaną pracę wyniósł 0$).

Wiele błogosławieństw drogie serca. Zbliżcie się dziś

Really out and unmanageable cialis tabs 20mg awful releases. Problem http://washnah.com/ireland-pharmacy Right asking fishy worldeleven.com etodolac 400 mg and another underneath drops http://www.militaryringinfo.com/fap/how-good-is-generic-cialis.php allowed that so natural hair http://worldeleven.com/canadian-clomid-paypal.html clean different differences puffiness http://sportmediamanager.com/betnovate-scalp-application/ use custards get washnah.com buy omeprazole 20 mg relaxer have the with domperidone order noticed in hair allow levitra 20 onto the have for scent.

do Boga, zaufajcie Mu całkowicie i bądźcie błogosławieństwem!

Pastor Cecil

topodin

Uwolnienie od bałwochwalstwa emocji

http://newsongchurchandministries.org/wp-content/uploads/2012/05/WEBHEADER.jpg

R. Loren Sandford

Przyszło nam żyć w takich czasach, gdy większość ludzi z naszej kultury nie myśli. Zamiast myśleć, „czują”, i wierzą, że to co czują, jest prawdą. Większość tego, co widzimy w telewizji (zarówno w wiadomościach jak i rozrywce), czytamy w magazynach, na blogach i w książkach jest tak 'uszyta’, aby wzbudzała emocjonalne reakcje. Fakt, że „czujemy to” ułatwia przyjęcie tych uczuć jako prawdy. Krytyczne myślenie – obiektywne rozpoznanie tego, co jest właściwe i oddzielanie tego od tych wewnętrznych, emocjonalnych reakcji – jest zwyczajnie pomijane. Wpływa to na moralny osąd, co z kolei otwiera nas na moralny kompromis, gdy w wyniku nieustannych obiekcji, którym jesteśmy poddawani,  „czujemy”,  że taki kompromis wydaje się nam w porządku, bądź wtedy, gdy się nam to jakoś opłaca.

Ten bałwochwalczy stosunek do emocji sprawia, że jesteśmy w stanie przyjąć każde usłyszane kłamstwo, jeśli tylko kłamca potrafi pokierować właściwie naszymi emocjami, czy to ekscytacją, gniewem, oburzeniem, poczuciem wartości własnej, czy nawet miłością. Na przykład, w polityce ta partia zdobywa elektorat, które najlepiej potrafi poruszyć emocje, bez względu na logikę przedstawianych spraw (bądź jej brak). W kościele sprawy moralne i standardy sprawiedliwości spadły do stanu hurtowego zepsucia, ponieważ uczuciowe bałwochwalstwo mówi nam, że jeśli coś odczuwamy jako dobre to, to jest dobre, bez względu na wyraźne nauczanie Słowa Bożego.

Continue reading

Codzienne rozważania_27.08.2013 – Nigdy więcej bólu

 Cecil_EV

I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie, albowiem pierwsze rzeczy przeminęły” (Obj 6:4).

Gdy czytam takie wersy, naprawdę tęsknię za niebem. Myśl o tym, że wszystko, cokolwiek powoduje ból przeminie, przekracza nasze możliwości pojmowania. Wszyscy przeżywamy ból. Jest ból różnego rodzaju: fizyczny, psychiczny, emocjonalny, duchowy, żeby wymienić tylko kilka. Ciekawe jest obserwować naszą odporność na ból. Zawsze bardziej interesujące jest obserwować go u innych, niż u siebie! W niebie skończy się wszelki ból!

Wiele lat temu remontowaliśmy kościół. W pracy brał udział pewien młody człowiek, może dwudziestoparoletni. Nagle usłyszeliśmy jego krzyk, wyraźnie wywołany bólem. Popędziliśmy do niego, zobaczyć czy nie został jakoś strasznie ranny. Okazało się, że trzymał się za palec, skacząc w kółko i dalej się wydzierając. Była tylko mała ranka. Nie okazaliśmy zbyt wiele sympatii dla niego i wraziliśmy raczej minami dezaprobatę dla jego popisów. Był oburzony i protestował, że nawet krew tam była. Nie zrobiło to na nas wrażenia.

Wspominam też lata, gdy jeździliśmy z drużyną piłkarską (amerykański football) jeszcze rok po moim zakończeniu uczelni. Stałem poza linią, gdy jeden z naszych zawodników zwarł się z innym kilka korków ode mnie. Wszyscy dodawaliśmy mu otuchy, gdy usłyszałem jak cicho mamrocze: „Bzdury, złamałem rękę!” Było to tak zdawkowe, że myśleliśmy, że docina nam. My myliliśmy się, on miał rację – była złamana.

Jakże wielka różnica w podejściu do przeżywanego bólu. Maleńka rana może boleć i złamane kości mogą boleć, ból mogą sprawiać rodzinne konflikty, niedocenienie, fałszywe oskarżenia i choroba; można wymieniać i wymieniać, lista jest długa. Istotą jest to, że ból stanowi rzeczywistą część życia.

Chwała Bogu, że na końcu tego tunelu bólu jest światło! Sportowcy, jak i inni ludzie, są zmuszani dawać sobie radę z tym bólem, ponieważ coś mają jakiś bardzo wartościowy cel – wiedzą, że wart jest tej agonii. Lepiej będzie dla nas, jeśli nauczymy się tej lekcji, lecz przyjdzie taki czas, że ból zniknie!

Kocham Księgę Objawienia. Ona nadaje znaczenie i kierunek wszystkiemu, co w Piśmie. Słyszałem o pewnym znanym nauczycielu biblijnym, który nauczał bardzo głębokiego studium Objawienia. Pewien starszy mężczyzna z tej grupy podszedł do niego po jednym z wykładów i powiedział, że potrafi podsumować całą Księgę Objawienia w dwóch słowach. Nauczyciel wytrzymał ucznia, aż ten powiedział: „Jezus zwycięża!

Dopóki żyjemy z pewnością będziemy doświadczać bólu. Od nas zależy czy pozwolimy sobie na to, aby skupić się na tym bólu, czy znosić go po to, aby osiągnąć to, do czego Chrystus nas powołuje dla Siebie.

Nadzieja i wizja, które nas pobudzają są takie, ze ból się skończy. Apostoł Paweł ujął to już nawet jeszcze lepiej, niż ja mógłbym to wyrazić: „Albowiem nieznaczny chwilowy ucisk przynosi nam przeogromną obfitość wiekuistej chwały, nam, którzy nie patrzymy na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne, jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne” (2Kor 4:17-18).

Wiele błogosławieństw, drogie serca. Zbliżcie się dziś do Boga, zaufajcie Mu całkowicie i bądźcie błogosławieństwem!

Pastor Cecil A. Thompson

раскрутка сайта

Z niewoli do Królestwa Wolności

Logo_McGatlin

Ron McGatlin

Niewola i niewolnictwo wkradają się do wszystkich narodów Świata. Jak ciemny balon czarnej mazi podnosi się potwór, jakby z oceanu głębokiej ciemności, wznosząc się nad wybrzeżami kultur i społeczeństw, aby pochłonąć i wziąć w niewolę wszystko, co się znajdzie w jego zasięgu. Pierwszym celem wykorzystania przez tego potwora niewolnictwa są etniczne mniejszości, kobiety i dzieci.

Obecna fala zła, bezbożnych religijnych i politycznych tworów, przetaczająca się przez ziemię, stara się zdobyć władzę i natychmiast wykorzystuje mniej wpływowe mniejszości. Jest to zorganizowane, duchowe, ogólnoświatowe działanie zła starające się przykryć całą ziemię ciemnością.

Niektóre wschodnie sekty walczą o to, aby przez zastraszanie przy pomocy terrorystycznych aktów, przejąć polityczną władzę. Gdy już raz uzyskają ją, uciskają bądź niszczą inne grupy i sekty, które nie zgadzają się na to, aby stać się poddanymi niewolnikami.

Sekty powstają przeciwko sektom, plemiona przeciwko plemionom, aby rozlewać krew bliźnich, grabić ich własność i posiadłości. Wygląda to tak, jakby świat pogłębiał się w szaleństwie, wiedziony przez demony, a celem jest zniszczenie na powierzchni Ziemi wszystkiego, co dobre. Prawdopodobnie najbardziej uniwersalnym zjawiskiem jest to, że Jezus oraz wszystko i wszyscy, ktokolwiek wzywa imienia Jezusa, staje się celem mocy zła. Zarówno świeckie jaki i religijne grupy czasami skupiają się na prześladowaniach i zniewalaniu chrześcijan, i starają się zniszczyć chrześcijaństwo.

Nigdy jeszcze dotąd nie było na taką skalę seksualnego handlu dziećmi oraz wielu innych form dotkliwego zła rozprzestrzeniających się jak plaga wśród krajów. Ciemność korupcji wkrada się do każdej rządowej instytucji, zaczynając od rządów państw, a na rodzinnych strukturach kończąc. W pewnym stopniu tej pladze ciemności, która prowadzi do niewoli, uległy wszystkie mass media, systemy edukacji i religijne instytucje.

Continue reading

Gdy umiera chrześcijanin z niewyznanym grzechem_6

Logo_FennC_2

John Fenn

Poważna sprawa

Ostatnim razem zakończyłem na Koryncie, mówiąc o tym, że Paweł zajął się w 11 rozdziale 1Listu do Koryntian uprzedzeniami w ciele. Niektórzy Koryntianie jedli i pili zanim przyszli na spotkanie, które odbywało się u kogoś w domu, zamiast zjeść z tym braćmi i siostrami, których nie lubili na spotkaniu kościoła (domowego). Ponieważ nie rozróżniali ciała Pańskiego – zarówno Jego ofiary jak i ciała Chrystusa jako ludzi, którymi mieli o czynienia – Paweł powiedział, że wielu między nimi jest słabych i chorych, a niemało przedwcześnie zmarło.

Jak wygląda sąd?

Ci ludzie mieli zająć się swoimi uprzedzeniami i odnowić własne umysły tak, aby przyjąć do wiadomości, że w Chrystusie wszyscy są równi – w swym marszu miłości – i jeść z tymi, których nie lubili. Ten akt zajęcia się swoimi sercami Paweł nazywa „osądzaniem samego siebie”.

Twoje zbawienie było tak naprawdę aktem osądzenia siebie. Myślałeś, że modlisz się zwykłą modlitwą grzesznika, bądź wzywasz Boga na pomoc, co faktycznie mogło mieć miejsce. Niemniej w duchowej rzeczywistości, osądzałeś samego siebie. Osądzałeś siebie jako grzesznika i skorzystałeś z Bożego leku na twój grzech, bądź osądzałeś okoliczności życiowe, w których się znałeś wcześniej i wołałeś do Pana. Tak czy inaczej, wołałeś, co było osądzeniem, które mówiło, że doszedłeś już do kresu swoich możliwości i zrozumiałeś, że Pan koniecznie musi wkroczyć w twoje życie.

Ponieważ osądziłeś samego siebie, nie będziesz sądzony przez Niego. Staniesz przed Chrystusie, aby zdać sprawę ze swego życia od chwili zbawienia, tak, lecz nie na warunkach niebo/piekło. Dziś, gdy zgrzeszymy i odczuwamy zasmucenie w sercach, i przyznajemy to przed Panem – ponownie osądzamy samych siebie. Gdy osądzamy siebie, usuwamy grzech z naszego rejestru.

Proces odmowy i osądu

Ten proces, który służy do poprawiania ciała, został nakreślony przez Pawła w Słowie – zarówno w spisanym, jak i Żywym Słowie – Jezusie .

W 2Liście do Tymoteusza 3:16 jest napisane:

Cało Pismo przez Boga jest natchnione (żywe) pożyteczne jest do nauczania, do wykrywania błędów, do poprawy i do wychowywania w sprawiedliwości”.

Nauczanie” mówi nam o tym, że Pan najpierw chce nas nauczyć czegoś o tym błędzie, jak też nauczyć nas właściwej drogi.

Wykrywanie błędów” (dosł. „wyrzuty”). Wyrzuty/strofowanie to sposób na wyrażenie tego przekonania, które czujemy, gdy zgrzeszymy. Gdy zgrzeszymy bądź zaczynamy schodzić z wyznaczonej nam przez Niego drogi, Słowo, zarówno spisane, jak i to Żywe, przekonuje nas w naszym duchu, że coś jest nie tak.

Poprawa” oznacza – „postawienie prosto”, mówi nam o stawianiu kogoś z powrotem na drodze; jakby chwilowo zboczył ze ścieżki, lecz Pan próbuje go zawrócić na nią.

Wychowanie” to jak trenowanie dzieci – co oznacza również naukę panowania nad własnymi impulsami, dziecięcych zachowań i wejście w dojrzałość.

W Liście do Hebrajczyków 12:9 znajduje się pytanie (wg wersji ang.) : „Byliśmy poddani naszym ojcom według ciała , którzy karali nas według tego, co uważali za właściwe, czy nie daleko więcej winniśmy poddać się Ojcu duchów i żyć?”

Wskazuje nam to na fakt, że Ojciec stara się napominać nas czy też doprowadzać do osądzenia samych siebie. Jeśli weźmiemy to pod uwagę to życie będzie w nas obficie owocować. Nasi cieleśni ojcowie karcili nas w naszym ciele, Ojciec naszego ducha karci nas duchowo, co najmniej na początkowym etapie.

Continue reading